III CSK 181/18
Sąd Najwyższy2020-11-15
Sygnatura
III CSK 181/18
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2020-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt III CSK 181/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 listopada 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Władysław Pawlak (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Paweł Grzegorczyk
SSN Krzysztof Strzelczyk
w sprawie z powództwa M. M.
przeciwko Miastu i Gminie D.
o zapłatę,
po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu niejawnym
w dniu 27 listopada 2020 r.,
skargi kasacyjnej powódki
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 31 października 2017 r., sygn. akt I ACa (…),
oddala skargę kasacyjną i nie obciąża powódki kosztami
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny w (…) oddalił apelację powódki
Małgorzaty Matyji od wyroku Sądu Okręgowego w K. oddalającego powództwo
skierowane przeciwko Gminie D. o odszkodowanie.
2
Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne: W dniu
17 lutego 2012 r. Rada Miejska w D. podjęła uchwałę w sprawie zamiaru dokonania
zmian organizacyjnych Szkoły Podstawowej w B. przez jej likwidację z dniem 31
sierpnia 2012 r. i utworzenie Fili Szkoły Podstawowej w D. o stopniu
organizacyjnym I-III z oddziałem przedszkolnym. W uchwale zobowiązano oraz
upoważniono Burmistrza Miasta i Gminy D. do wykonania czynności niezbędnych
do dokonania procesu likwidacji szkoły, w szczególności do zawiadomienia o
zamiarze tej likwidacji rodziców uczniów Szkoły Podstawowej w B. i wystąpienia do
(…) Kuratora Oświaty w K. o wydanie stosownej opinii w przedmiocie likwidacji
placówki. W uzasadnieniu uchwały wskazano, że Szkoła Podstawowa w B. jest 6-
klasową szkołą z oddziałem przedszkolnym i punktem przedszkolnym. W roku
szkolnym 2011/2012 uczy się w oddziałach I-VI 52 uczniów, a w oddziale
przedszkolnym 13. Tak mała liczba uczniów jest powodem łączenia klas. W klasie I
uczy się 11 uczniów, w klasie II 9 uczniów, w klasie III 7 uczniów, w klasie IV 10
uczniów, w klasie V 7 uczniów a w klasie VI 8 uczniów. Na jeden etat nauczycielski
przypada 6,93 ucznia, co pociąga za sobą duże koszty utrzymania placówki.
Pismem z dnia 2 marca 2012 r. (…) Kurator Oświaty pozytywnie zaopiniował
zamiar likwidacji Szkoły Podstawowej w B. z dniem 31 sierpnia 2012 r.
W dniu 25 kwietnia 2012 r. Rada Miejska w D. podjęła uchwałę w sprawie
likwidacji z dniem 31 sierpnia 2012 r. Szkoły Podstawowej w B..
Uchwałą Rady Miejskiej w D. z dnia 25 kwietnia 2012 r. utworzono z dniem 1
września 2012 r. w B. Filię Szkoły Podstawowej im. Płk. B. w D., wchodzącej w
skład Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w D. obejmującej klasy I-III i odział
przedszkolny.
Decyzją z dnia 6 sierpnia 2012 r. Burmistrz Miasta i Gminy D. zezwolił
Stowarzyszeniu Na Rzecz E. na założenie Publicznej Szkoły Podstawowej pod
nazwą „Szkoła Podstawowa w B.” o strukturze organizacyjnej I-VI z oddziałem
przedszkolnym od dnia 1 września 2012 r. Do wniosku o udzielenie zezwolenia na
założenie szkoły publicznej Stowarzyszenie dołączyło wykaz nauczycieli do
zatrudnienia w szkole, w którym znaleźli się nauczyciele likwidowanej Szkoły
Podstawowej w B., w tym również powódka.
3
Od dnia 1 września 2012 r. w B. funkcjonuje publiczna szkoła podstawowa
prowadzona przez opisane wyżej Stowarzyszenie. Powódka nie wyraziła woli, ani
zainteresowania podjęcia pracy w nowej szkole.
Wyrokami z dnia 2 sierpnia 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w K.
(WSA) oddalił skargi powódki na uchwały Rady Miejskiej w D. z dnia 25 kwietnia
2012 r. W uzasadnieniu Sąd administracyjny wyjaśnił, że zaskarżona uchwała
została podjęta na podstawie art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o
systemie oświaty (dalej: „u.s.o.”) (obowiązywał do 31 sierpnia 2017 r. - por. art. 15
pkt 114 w zw. z art. 369 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. - Przepisy
wprowadzające ustawę - Prawo oświatowe, Dz. U. z 2017 r., poz. 60, jedn. tekst:
Dz. U. z 2016 r., poz. 1943), który dopuszcza możliwość zlikwidowania szkoły
publicznej z końcem danego roku szkolnego przez organ ją prowadzący,
po zapewnieniu uczniom możliwości kontynuowania nauki w innej szkole publicznej
tego samego typu, a także odpowiednio na tym samym lub zbliżonym profilu
kształcenia. Przepis ten przewiduje dwuetapowość likwidacji szkoły. W pierwszym
etapie podejmowana jest uchwała o zamiarze jej likwidacji, a w drugim o likwidacji.
Odnosząc się do zarzutu powódki co do nieprawidłowości w doręczeniach rodzicom
dzieci tej szkoły zawiadomień o zamiarze likwidacji, wskazał że na skuteczność
tych zawiadomień nie miało wpływu doręczenie jednej przesyłki dla obojga
rodziców, zaś zawiadomienie jednego z rodziców, któremu na skutek orzeczenia
rozwodu sąd powierzył wykonywanie władzy rodzicielskiej nad dzieckiem i pod
pieczą którego dziecko przebywa, czyni zadość przewidzianemu w art. 59 ust. 1
u.s.o. obowiązkowi organu prowadzącego szkołę zawiadomienia rodziców
o zamiarze likwidacji szkoły.
Na skutek skarg kasacyjnych powódki Naczelny Sąd Administracyjny (NSA)
wyrokami z dnia 19 marca 2013 r. uchylił wyroki WSA i stwierdził nieważność obu
zaskarżonych uchwał, podnosząc że doręczenie zawiadomienia o zamiarze
likwidacji szkoły wyłącznie temu z rodziców, któremu sąd w wyroku rozwodowym
powierzył wykonywanie władzy rodzicielskiej nad dzieckiem i pod pieczą którego
dziecko pozostaje, nie czyni zadość obowiązkowi, o którym mowa w art. 59 ust. 1
u.s.o. W konsekwencji zaniechanie powiadomienia dwóch rodziców uczniów
o zamiarze likwidacji Szkoły Podstawowej w B. powoduje, że uchwała o likwidacji
4
tej szkoły została wydana z naruszeniem art. 59 ust. 1 u.s.o., a zatem w świetle art.
91 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, jest nieważna.
W dniu 15 lipca 2013 r. powódka wniosła skargę na bezczynność Burmistrza
Miasta i Gminy D. w zakresie niewykonania prawomocnego wyroku NSA z dnia 19
marca 2013 r., którym uchylono wyrok WSA i stwierdzono nieważność uchwały
Rady Miejskiej w D. z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie likwidacji Szkoły
Podstawowej w B..
Wyrokiem z dnia 24 października 2013 r. WSA oddalił skargę powódki.
W uzasadnieniu wyjaśnił, że przepisy ustawy o samorządzie gminnym ani art. 147
§ 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami
administracyjnymi (jedn. tekst: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325; dalej: „p.p.s.a”), który
stanowił podstawę rozstrzygnięcia NSA, nie dają sądowi kompetencji do nakładania
na jednostkę samorządu terytorialnego w wyroku stwierdzającym nieważność jej
aktu obowiązku podjęcia działań w celu odtworzenia stanu sprzed wydania
zakwestionowanego aktu. Obowiązek taki nie wynika również z innych przepisów,
w tym z ustawy o systemie oświaty. W świetle przepisów ustawy o systemie
oświaty sposób, w jaki gmina organizuje sieć szkół podstawowych zależy od jej
uznania, przy czym powinien być ukształtowany w taki sposób, by wszystkie
dzieci miały zapewnioną możliwość spełnienia obowiązku szkolnego. Z tego
względu stwierdzenie przez NSA nieważności uchwały o likwidacji Szkoły
Podstawowej w B., która to szkoła faktycznie przestała funkcjonować, nie powoduje
automatycznie prawnego obowiązku odtworzenia tej szkoły. Wyrok ten przesadził
jedynie o niezgodności z prawem trybu likwidacji.
Powódka była zatrudniona w Szkole Podstawowej w B. od 1 września 1995 r.
jako nauczyciel wychowania fizycznego. Z dniem 31 sierpnia 2006 r. powódka
uzyskała stopień nauczyciela dyplomowanego. Stosunek pracy w tej szkole został z
nią rozwiązany z dniem 31 sierpnia 2012 r. z powodu likwidacji szkoły; powódka
otrzymała sześciomiesięczną odprawę. Od dnia 2 listopada 2015 r. jest zatrudniona
w Ośrodku Rehabilitacyjno - Edukacyjno - Terapeutyczno -Wychowawczym (…) w
K. oraz w Niepublicznej Szkole Podstawowej w K. jako nauczyciel wychowania
fizycznego, na 1/5 etatu w każdej z tych placówek.
5
W ocenie Sądów obu instancji powódka nie wykazała adekwatnego związku
przyczynowego pomiędzy zachowaniem pozwanej polegającym na wydaniu
nieważnej uchwały o likwidacji szkoły, a szkodą w postaci utraty miejsca pracy,
czego konsekwencją była utrata dotychczas osiąganych zarobków. Sądy powołały
się na nurt orzeczniczy, według którego stwierdzenie niezgodności z prawem
decyzji administracyjnej stanowi wypełnienie przesłanki odpowiedzialności
odszkodowawczej przewidzianej w art. 417¹ § 2 k.c., jednakże nie przesądza
w sposób wiążący dla sądu cywilnego o istnieniu pozostałych przesłanek
odpowiedzialności odszkodowawczej, a w szczególności normalnego związku
przyczynowego. W stanie faktycznym sprawy przyczyną stwierdzenia nieważności
uchwały o likwidacji szkoły były błędy proceduralne polegające na
niezawiadomieniu rodziców dwóch uczniów o zamiarze likwidacji szkoły, ale
uchybienie to nie miało wpływu na merytoryczną treści tej uchwały.
W postępowaniu nadzorczym nie była kwestionowana zasadność podjęcia decyzji
o likwidacji szkoły. Z tego względu szkoda po stronie powódki wystąpiłaby także
w sytuacji, gdyby przedmiotowa uchwała nie była dotknięta nieważnością.
Nawet gdyby rodzice dwóch uczniów byli prawidłowo powiadomieni, to i tak
doszłoby do likwidacji szkoły.
Sądy obu instancji nie znalazły również podstaw do przypisania pozwanej
odpowiedzialności za zaniechanie polegające na nieprzywróceniu stanu zgodnego
z prawem, tj. przywróceniu Szkoły Podstawowej w B. w formie sprzed jej likwidacji,
bowiem powódka nie wykazała, aby zachowanie w tym zakresie organu pozwanej
Gminy było niezgodne z prawem.
W skardze kasacyjnej powódka zaskarżała wyrok Sądu drugiej instancji
w całości i wniosła o jego uchylenie oraz poprzedzającego go wyroku Sądu
pierwszej instancji i jego zmianę poprzez uwzględnienie powództwa, ewentualnie
uchylenie zaskarżonego wyroku z przekazaniem sprawy do ponownego
rozpoznania.
Zarzuciła naruszenie: 1) prawa procesowego, tj. art. 170 p.p.s.a. w zw. z art.
1 i 2 § 2 k.p.c. polegające na uznaniu, iż gdyby przy podejmowaniu uchwały Rady
Miejskiej w D. z dnia 25 kwietnia 2012 r. wyeliminowano jej błędy formalne, o
6
których mowa w wyrokach WSA i NSA, to i tak zapadłaby uchwała tej samej treści,
a stwierdzone uchybienia nie miały wpływu na treść decyzji, które to naruszenie
wskazuje na wykraczanie przez sąd powszechny poza swoją kognicję oraz treść
prawomocnego wyroku sądu administracyjnego i prowadzi do czynienia
niepewnych ustaleń, na zasadzie przypuszczeń co do treści aktu administracji
publicznej, który nigdy nie został wydany; 2) prawa materialnego, tj. art. 361 § 1 k.c.
w zw. z art. 417¹ § 2 k.c. i art. 417 § 1 k.c. przez ich błędną wykładnie, polegającą
na uznaniu, że normalny związek przyczynowy pomiędzy wydaniem wadliwej
uchwały przez pozwanego, a zaistnieniem szkody polegającej na utracie miejsca
pracy i dotychczasowych zarobków przez powódkę, zachodziłby tylko wówczas,
gdyby szkoda powstała także w sytuacji wydania uchwały zgodnej z prawem,
co skutkowało uznaniem, że w sprawie nie zachodzi związek przyczynowy,
podczas gdy normalny związek przyczynowy rzeczywiście występuje bowiem
wydanie wadliwej uchwały było jedyną i wyłączną przyczyną utraty przez powódkę
miejsca pracy i zarobków; art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. przez ich
niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym ustaleniu rozmiarów szkody
prawnie relewantnej, wskutek porównania stanu dóbr powódki z chwili ustalenia
szkody ze stanem hipotetycznym, który istniałby, gdyby konwalidowano niezgodną
z prawem uchwałę przez wydanie uchwały zgodnej z prawem, a w konsekwencji
pominięcie, że konwalidowana uchwała mogłaby skutkować likwidacją szkoły
dopiero z dniem 31 sierpnia 2013 r.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Z art. 361 § 2 k.c. wynika, że zakres zobowiązania sprawcy do naprawienia
szkody jest wyznaczony przez adekwatny związek przyczynowy, czyli sprawca
odpowiada w granicach normalnych następstw działania lub zaniechania, z których
szkoda wynikła (art. 361 § 1 k.c.). Normalnymi następstwami zdarzenia, z którego
wynikła szkoda, są następstwa, jakie tego rodzaju zdarzenie jest w ogóle w stanie
wywołać i w zwyczajnym biegu rzeczy, a nie tylko na skutek szczególnego zbiegu
okoliczności, z reguły je wywołuje. Natomiast anormalne jest następstwo, gdy
doszło do niego z powodu zdarzenia niezwykłego, nienormalnego,
niemieszczącego się w granicach doświadczenia życiowego, na skutek
nadzwyczajnego zbiegu okoliczności, którego przeciętnie nie bierze się w rachubę.
7
W granicach normalnego, zwykłego przebiegu zdarzeń odpowiedzialność
za szkodę może powodować nie tylko przyczyna bezpośrednio ją wywołująca, lecz
także dalsza, pośrednia, chyba że jej następstwa pozostają w tak luźnym związku
przyczynowym, iż ich uwzględnienie wykraczałoby poza normalną prawidłowość
zjawisk, ocenianą według doświadczenia życiowego i aktualnego stanu wiedzy
(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2006 r., III CSK 135/05, nie publ.).
Związek przyczynowy należy pojmować jako obiektywne powiązanie ze sobą
zjawiska nazwanego przyczyną ze zjawiskiem określonym jako skutek. Istnienie
związku przyczynowego jako zjawiska obiektywnego jest determinowane
okolicznościami faktycznymi konkretnej sprawy. Koncepcja adekwatnego związku
przyczynowego przyjmuje, że następstwa normalne badanej przyczyny nie muszą
stanowić jej skutków czasowo „bezpośrednich”, bowiem obowiązek
odszkodowawczy powstaje zarówno w przypadku prostych powiązań kauzalnych,
jak i bardziej złożonych, w których relacje kauzalne są wieloczłonowe (zob. wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2005 r., III CK 298/05, nie publ.).
Przyjmuje się, że legalne alternatywne zachowanie sprawcy występuje
wówczas, gdy zostanie wykazane w sposób dostatecznie pewny, iż w wypadku
niedopuszczenia się naruszeń ważących na braku legalności, czyli zgodności
z prawem pierwotnej decyzji zostałaby wydana inna na tej samej podstawie
prawnej, w tym samym terminie i o tej samej treści. Zdarzenie, które zostało
pozbawione możliwości wystąpienia lub oddziaływania, wskutek rzeczywiście
działającej przyczyny jest określane w doktrynie jako przyczyna zapasowa albo
rezerwowa (causa superveniens).
Początkowo w orzecznictwie przeważał pogląd, że sprawca szkody nie może
skutecznie powoływać się na możliwość powiązania skutków szkody z przyczyną
rezerwową (por. np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 października 1973 r.,
III PZP 26/73. OSNCP 1974, nr 5, poz. 84 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia
28 lutego 1974 r., II PR 61/74, OSPiKA 1974, nr 9, poz. 195 i z dnia 19 września
1997 r., III CKN 140/97, nie publ.).
W ramach odpowiedzialności odszkodowawczej za szkodę powstałą na
skutek wydania nieważnej decyzji administracyjnej, której nieważność została
8
stwierdzona we właściwym trybie, ocena przesłanki adekwatnego związku
przyczynowego pomiędzy szkodą a wydaniem nieważnej decyzji administracyjnej,
w kontekście tzw. legalnego alternatywnego zachowania sprawcy, w orzecznictwie
Sądu Najwyższego nie jest jednolita.
W wyroku z dnia 28 maja 2014 r., I CSK 419/13 (nie publ.), zapadłym w
sprawie odszkodowawczej za szkodę wywodzoną w związku z wadliwą decyzją
administracyjną wydaną na podstawie tzw. dekretu warszawskiego (wadliwość tej
decyzji została potwierdzona decyzją administracyjną nadzorczą), Sąd Najwyższy,
powołując się na ugruntowane stanowisko judykatury, wskazał, że sąd
w postępowaniu cywilnym jest związany ostateczną decyzją administracyjną, a to
oznacza, iż sąd obowiązany jest uwzględnić stan prawny wynikający z osnowy
ostatecznej decyzji administracyjnej, która stanowi element stanu faktycznego.
Związanie to ma miejsce niezależnie od treści uzasadnienia decyzji, ponieważ
w zakresie objętym treścią rozstrzygnięcia jest ona - bez względu na motywy
jej podjęcia - wyrazem stanowiska organu administracji publicznej.
Wynika to z przewidzianego w prawie rozgraniczenia drogi sądowej
i administracyjnej. Dlatego sąd orzekający o roszczeniu odszkodowawczym,
przewidzianym w art. 160 § 1 k.p.a. jest związany decyzją nadzorczą, stwierdzającą
nieważność decyzji lub wydanie jej z naruszeniem prawa.
Według innego nurtu orzeczniczego wydanie decyzji administracyjnej
z naruszeniem prawa (co zostało potwierdzone wydaniem decyzji nadzorczej) nie
przesądza jeszcze o odpowiedzialności odszkodowawczej sprawcy. W takim
przypadku decyzja nadzorcza stwierdzająca wydanie decyzji z naruszeniem prawa
wiąże sąd cywilny wyłącznie w zakresie istnienia przesłanki bezprawnego
zachowania sprawcy, ale nie decyduje o istnieniu adekwatnego związku
przyczynowego między wadliwą decyzją a szkodą. W konsekwencji sąd powinien
ustalić, czy szkoda powstałaby również, gdyby została wydana decyzja zgodna
z prawem lub zaistniałoby inne zdarzenia, którego skutki byłyby równoważne
z zaistniałym w wyniku wydania wadliwej decyzji stanem, z tym że musi zachodzić
hipoteza granicząca z pewnością, że ta alternatywna decyzja lub zdarzenie miałyby
miejsce (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2004 r., II CK 433/02,
nie publ.).
9
W ten nurt wpisuje się też stanowisko wyrażone w wyroku z dnia
14 października 2015 r., V CSK 708/14 (nie publ.), w którym Sąd Najwyższy
wskazał, że powołanie się na możliwość wyrządzenia analogicznego uszczerbku
w wypadku, gdyby w miejsce wadliwej zapadła legalna decyzja, nie może być
skuteczne, gdy rzeczywiste zachowanie sprawcy stanowiło naruszenie normy
mającej zapobiegać tego rodzaju zachowaniu i w ten sposób wyrządzonej szkodzie.
Wyłączona jest zatem dopuszczalność powołania się przez pozwanego na
możliwość wyrządzenia poszkodowanemu takiej samej szkody innym własnym
działaniem legalnym, którego nie przeprowadził, mimo braku ku temu przeszkód,
uzyskując pożądany wynik przez działanie bezprawne. Jednocześnie Sąd
podkreślił, że chodzi o sytuację, w której bezprawne działanie sprawcze uwolniło
sprawcę od przeprowadzenia sformalizowanego, uregulowanego odrębnymi
przepisami postępowania, przewidującego dla poszkodowanego procesowe środki
ochrony jego prawa. Sąd Najwyższy nie podzielił natomiast kategorycznego
stanowiska sądu odwoławczego, że bezprawność decyzji, niezależnie od źródła,
eliminuje możliwość oceny alternatywnego zachowania legalnego jako czynnika
mogącego wpłynąć na określenie wielkości szkody (zob. też wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 11 stycznia 2006 r., III CK 325/05, nie publ. z dnia 15 kwietnia
2010 r., II CSK 544/09, OSNC - ZD 2010, nr 9, poz. 10).
Podobny pogląd został zaprezentowany przez Sąd Najwyższy we
wcześniejszych orzeczeniach, w których kładzie się również nacisk na konieczność
badania, czy gdyby nie naruszono przepisów, które doprowadziły do wydania
decyzji niezgodnej z prawem, istniała możliwość podjęcia przez poszkodowanego
działań realnie zapobiegających wyrządzeniu szkody, bądź ograniczających jej
rozmiary (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2005 r., III CK 193/04,
OSP 2006, nr 7-8, poz. 89, z dnia 24 maja 2012 r., II CSK 558/11, OSP 2013, nr 9,
poz. 92).
W rozpoznawanej sprawie stwierdzenie przez NSA nieważności uchwały
Rady Miasta D. o likwidacji Szkoły Podstawowej w B., z mocy art. 170 p.p.s.a., jest
wiążące i potwierdza bezprawność zachowania organu pozwanej Gminy D. z
zakresu administracji rządowej (art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o
samorządzie gminnym w brzmieniu obowiązującym do 31 maja 2017 r.). Niemniej
10
jednak, wyrok NSA nie przesądził innej koniecznej przesłanki odpowiedzialności
odszkodowawczej, tj. adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy
bezprawnym zachowaniem organu pozwanej Gminy a poniesioną przez powódkę
szkodą. Należy zgodzić się ze stanowiskiem, które aktualnie dominuje
w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że wyłączona jest dopuszczalność powołania
się przez sprawcę na możliwość wyrządzenia poszkodowanemu takiej samej
szkody innym własnym działaniem legalnym, którego nie przeprowadził,
mimo braku ku temu przeszkód, uzyskując pożądany wynik przez działanie
bezprawne, w sytuacji, w której bezprawne działanie sprawcze uwolniło sprawcę
od przeprowadzenia sformalizowanego postępowania, uregulowanego odrębnymi
przepisami, przewidującego dla poszkodowanego procesowe środki ochrony jego
prawa.
Pojęcie interesu prawnego, w rozumieniu art. 28 k.p.a., w postępowaniu
administracyjnym, czy sądowo-administracyjnym, nie ma automatycznego
przełożenia na potwierdzenie adekwatnego związku przyczynowego jako jednej
z kumulatywnych przesłanek wymaganych do powstania odpowiedzialności
odszkodowawczej deliktowej wywodzonej przez poszkodowanego z wadliwej
decyzji administracyjnej.
Zgodnie z art. 59 u.s.o. szkoła publiczna mogła być zlikwidowana z końcem
roku szkolnego przez organ prowadzący szkołę, po zapewnieniu przez ten organ
uczniom możliwości kontynuowania nauki w innej szkole publicznej tego samego
typu, a także odpowiednio o tym samym lub zbliżonym profilu kształcenia
ogólnozawodowego albo kształcącej w tym samym lub zbliżonym zawodzie.
Organ prowadzący był zobowiązany, co najmniej na 6 miesięcy przed terminem
likwidacji, zawiadomić o zamiarze likwidacji szkoły: rodziców uczniów, właściwego
kuratora oświaty oraz organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego
właściwej do prowadzenia szkół danego typu.
Z powyższego przepisu jednoznacznie wynika, że w postępowaniu mającym
na celu przeprowadzenie likwidacji szkoły publicznej nauczycielom likwidowanej
szkoły nie przysługiwały nie tylko uprawnienia, z których skorzystanie mogłoby
zapobiec podjęciu uchwały o likwidacji szkoły, ale przede wszystkim organ
prowadzący szkołę nie był obowiązany do zawiadomienia nauczycieli o zamiarze
11
likwidacji szkoły, jak również do zapewnienia im pracy innej szkole. Podmiotami,
które na gruncie tego przepisu podlegają ochronie, są uczniowie, którym organ
prowadzący szkołę jest obowiązany zapewnić możliwości kontynuowania nauki
w innej szkole publicznej tego samego typu, a także odpowiednio o tym samym lub
zbliżonym profilu kształcenia ogólnozawodowego albo kształcącej w tym samym
lub zbliżonym zawodzie. Dlatego przez wzgląd na sposób przeprowadzenia
likwidacji szkoły publicznej w stosunku do powódki jako nauczycielki nie zostały
naruszone jakiekolwiek jej uprawnienia, które byłyby gwarantowane tym
przepisem. W tej sytuacji Sądy obu instancji trafnie przyjęły, że dla oceny
adekwatnego związku przyczynowego konieczne stało się zbadanie charakteru
wadliwości uchwały Rady Miasta D. o likwidacji szkoły. Wadliwości te nie dotyczyły
merytorycznych podstaw uzasadniających likwidację Szkoły Podstawowej w B., a
tylko były wynikiem braku zawiadomienia o zamiarze likwidacji tej szkoły jedynie
tych z rodziców dwóch uczniów, którym w wyniku orzeczenia rozwodu nie zostało
powierzone wykonywanie władzy rodzicielskiej (art. 58 § 1a k.r.o.). Co istotne, poza
obowiązkiem organu prowadzącego szkołę zawiadomienia rodziców uczniów o
zamiarze likwidacji szkoły publicznej, przepis art. 59 u.s.o. nie przewidywał dla
rodziców uprawnień, które mogły przeciwdziałać likwidacji szkoły. Zatem w
przypadku, gdy istniały merytoryczne przesłanki uprawniające organ prowadzący
szkołę do likwidacji szkoły, tak jak to miało miejsce w tej sprawie, niezawiadomieni
rodzice uczniów o zamiarze likwidacji szkoły, w razie stwierdzenia z tej przyczyny
nieważności uchwały o likwidacji szkoły, mogliby żądać odszkodowania tylko za
szkodę powstałą wskutek właśnie ich niezawiadomienia, a nie za szkodę powstałą
na skutek samej likwidacji szkoły. Jak już wspomniano, powódka nie należała do
podmiotów, których organ strony pozwanej był obowiązany zawiadomić o zamiarze
likwidacji szkoły, a zatem tym bardziej nie jest ona uprawniona do żądania
odszkodowania za szkodę powstałą w jej majątku wskutek likwidacji szkoły. W
rzeczy samej, powódka swoją szkodę wywodzi z naruszenia w procedurze
likwidacyjnej uprawnień nie swoich, lecz innych osób. Konstruowanie w taki sposób
odpowiedzialności strony pozwanej prowadziłoby do jej rozszerzenia poza zakres
wyznaczony przez kategorią adekwatnego związku przyczynowego i skutkowałoby
możliwością żądania naprawienia szkody także przez osoby, których uprawnienia
12
nie zostały naruszone (np. zawiadomieni o zamiarze likwidacji rodzice). Powyższe
potwierdza zasadność tezy, iż w przypadku osoby - dochodzącej w procesie
cywilnym odszkodowania za szkodę wskutek wydania przez jednostkę samorządu
terytorialnego nieważnej uchwały - której prawa w postępowaniu zmierzającym do
jej wydania nie zostały naruszone, w ramach przesłanki adekwatnego związku
przyczynowego, należy badać, jakiej treści zapadłaby uchwała, gdyby nie zostały
naruszone uprawnienia innych osób, których naruszenie było przyczyną
stwierdzenia nieważności tej uchwały.
W konsekwencji, w stanie faktycznym i prawnym tej sprawy, gdyby organ
prowadzący Szkołę Podstawową w B. zachował się zgodnie z prawem i zawiadomił
wspomnianych rodziców dwóch uczniów, to zapadłaby uchwała tej samej treści,
której nieważność została stwierdzona w postępowaniu sądowo-administracyjnym.
Niezależnie od tego, trzeba zwrócić uwagę, że organ pozwanej Gminy nie miał
prawnej możliwości powtórzenia procedury likwidacyjnej, gdyż jak wynika z wyroku
WSA nie ma w tej materii normatywnych podstaw.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 398 14 k.p.c.,
a o kosztach postępowania kasacyjnego na podstawie art. 102 k.p.c. w zw. z art.
391 § 1 k.p.c. i art. 39821 k.p.c., mając na uwadze okoliczność, że podstawy, które
zadecydowały o zastosowaniu tego przepisu w postępowaniu apelacyjnym nie
uległy zmianie w postępowaniu kasacyjnym.
jw