V CSK 492/18
Sąd Najwyższy2020-10-15
Sygnatura
V CSK 492/18
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2020-10-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt V CSK 492/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 października 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący,
sprawozdawca)
SSN Marian Kocon
SSN Roman Trzaskowski
w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowo-Usługowego M.
Spółka z o.o. w S.
przeciwko S. S.A. w S.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 29 października 2020 r.,
skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w K.
z dnia 28 marca 2018 r., sygn. akt XIX Ga (…),
oddala skargę kasacyjną i zasądza od skarżącego na rzecz
powoda 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych zwrotu kosztów
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 18 października 2016 r., wydanym po rozpoznaniu
sprzeciwu od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym, Sąd Rejonowy w D.
2
zasądził od S. S.A. w S. na rzecz Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowo-
Usługowego M. sp. z o.o. w S. kwotę 57 048 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 8
lipca 2014 r. do dnia zapłaty. Z ustaleń wynika, że strony zawarły w dniu 29 maja
2014 r. umowę powierniczego przelewu wierzytelności, na podstawie której powód
M. (dalej: M. lub powód) zlecił pozwanemu S. (dalej: S. lub pozwany) windykację
wierzytelności za wynagrodzeniem wynoszącym 4% należności głównej i 7% not
odsetkowych. Umowa została zawarta na czas nieoznaczony, przewidziano jednak
możliwość jej rozwiązania przez zleceniodawcę w całości lub co do określonej
części za 30-dniowym wypowiedzeniem. Zleceniodawca przelał wierzytelności,
określane kolejnymi załącznikami do umowy, na powiernika. Warunki umowy
podlegały negocjacjom przed jej zawarciem. W trakcie negocjacji osoba
reprezentująca S. zapewniała przedstawicieli M., że windykacja będzie skuteczna w
czasie 30 dni. Dłużnik dwukrotnie, w dniach 13 i 24 czerwca 2014 r. uiścił na
rachunek bankowy powoda kwoty 60 000 zł. Kolejna wpłata dłużnika wpłynęła na
rachunek bankowy S. w dniu 30 czerwca 2016 r. (prawdopodobnie chodziło o rok
2014), jednak pozwany nie przelał jej na rzecz powoda. Kwota ta, po potrąceniu
należnego pozwanemu wynagrodzenia w kwocie 2952 zł stanowi przedmiot sporu.
W dniu 3 lipca 2014 r. powód wypowiedział pozwanemu umowę
z zachowaniem 30-dniowego terminu, a w dniu 11 lipca 2014 r. wezwał go do
zwrotu kwoty stanowiącej przedmiot sporu i oświadczył, że nie wyraża zgody na
podejmowanie jakichkolwiek działań i czynności windykacyjnych określonych
w umowie. Pismem z dnia 6 sierpnia 2014 r. poinformował pozwanego,
że przyczyną wypowiedzenia umowy był brak wyegzekwowania całej wierzytelności
w terminie miesiąca.
Pozwany pismem z dnia 17 lipca 2014 r. wezwał powoda do zapłaty kwoty
71 410,18 zł tytułem wynagrodzenia za wykonanie umowy, pomniejszonej o uznaną
kwotę wynagrodzenia, a pismem z 1 sierpnia zakwestionował istnienie ważnych
powodów uzasadniających wypowiedzenie umowy. Zdaniem Sądu, pozwany
nie złożył skutecznie oświadczenia woli o potrąceniu wskazanej kwoty.
Sąd Rejonowy uznał, że skoro umowa nie określała żadnych szczególnych
powodów jej wypowiedzenia, to uprawnienie zleceniodawcy do jej wypowiedzenia
3
nie było ograniczone. M. miał, zdaniem Sądu, ważny powód do wypowiedzenia
umowy, nawet jednak i bez takiego powodu nie był, wobec dyspozycyjnego
przepisu art. 746 § 1 k.c., zobowiązany do naprawienia pozwanemu szkody
wynikającej z wypowiedzenia umowy.
Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 28 marca 2018 r. oddalił apelację
pozwanego od powyższego wyroku. Sąd ten nie podzielił oceny o braku
skutecznego złożenia oświadczenia o potrąceniu, uznał bowiem, że oświadczenie
takie zostało skutecznie złożone w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Nie zmienia to
jednak oceny trafności wyroku, bowiem, zdaniem Sądu Okręgowego, należność
objęta tym oświadczeniem nie istniała. Sąd drugiej instancji uznał, że umowa
łącząca strony została zinterpretowana prawidłowo i nie doszło do naruszenia art.
746 § 1 i 2 k.c. Pozwany nie kwestionował uprawnienia powoda do wypowiedzenia
umowy, wskazywał jedynie na brak wystąpienia ważnych przyczyn do złożenia
takiego oświadczenia i żądał naprawienia szkody. Tej argumentacji Sąd Okręgowy
nie podzielił i uznał, że kwestia przyczyn wypowiedzenia umowy nie ma znaczenia
dla rozstrzygnięcia, bowiem brak takich przyczyn nie wyłączał możliwości
wypowiedzenia umowy przez powoda. Zasadnicze znaczenie ma, zdaniem Sądu,
treść umowy, w której przewidziano możliwość jej wypowiedzenia w terminie 30 dni.
Z upływem tego terminu umowa wygasła w sposób w niej przewidziany,
a skorzystanie przez powoda z tego uprawnienia nie rodzi odpowiedzialności
odszkodowawczej. Sąd Okręgowy wskazał także, powołując się na art. 746 § 1 k.c.,
że pozwanemu przysługiwało wyłącznie roszczenie o zwrot wydatków poniesionych
przy wykonywaniu dotychczasowych czynności oraz odpowiadającej wykonanym
czynnościom części wynagrodzenia. Pozwany nie udowodnił poniesienia wydatków,
a powód nie kwestionował uprawnienia do wynagrodzenia we wskazanym zakresie.
W umowie strony uzgodniły, że wynagrodzenie prowizyjne przysługuje pozwanemu
za skuteczne wykonanie czynności windykacyjnych, a zdaniem Sądu przymiot
skuteczności dotyczy jedynie wpłat kwot odzyskanych od dłużnika w czasie
obowiązywania umowy. Sąd Okręgowy nie uwzględnił też zarzutów dotyczących
wadliwego oddalenia wniosków dowodowych dotyczących nagrań negocjacji
prowadzonych przed zawarciem umowy, bowiem pozwany ich nie przedstawił,
nie uprawdopodobnił też przyczyn dla których nie mógł złożyć transkrypcji tych
4
nagrań, chociaż już w sprzeciwie od nakazu zapłaty kwestionował zasadność
przyczyn wypowiedzenia umowy.
Pozwany zaskarżył powyższy wyrok skargą kasacyjną, wnosząc o jego
uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także
rozstrzygnięcie przez sąd, któremu sprawa zostanie przekazana, o zwrocie na
rzecz pozwanego spełnionego świadczenia w kwocie 83.257,38 zł wraz
z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia powodowi odpisu
skargi kasacyjnej.
W skardze zarzucił naruszenie przepisów art. 378 § 1 i 385 k.p.c. przez
nierozpoznanie istoty sprawy w ramach zarzutu apelacyjnego dotyczącego
niezastosowania przez Sąd Rejonowy art. 746 § 1 zdanie 2 k.c. na skutek przyjęcia,
że zbędne jest badanie przyczyn wypowiedzenia przez powoda umowy z dnia
29 maja 2014 r.; art. 386 § 4 k.p.c. przez oddalenie apelacji, pomimo że Sąd
Rejonowy nie rozpoznał istoty sprawy w zakresie zarzutu potrącenia roszczenia
o wynagrodzenie, sformułowanego jako alternatywne w piśmie procesowym z dnia
29 września 2016 r., jak również nie rozpoznał przesłanek zastosowania art. 5 k.c.
Zarzucił ponadto naruszenie art. 3531 i 746 § 1 zdanie drugie k.c. w związku
z art. 471 i 473 § 1 i 2 k.c. przez ich błędną wykładnię i niezastosowanie,
polegającą na przyjęciu, że odszkodowanie nie przysługuje przyjmującemu
zlecenie w razie rozwiązania umowy bez ważnej przyczyny, jeżeli strony w umowie
przewidziały możliwość rozwiązania umowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia.
Zarzuty dotyczyły też naruszenia art. 65 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie,
skutkiem czego Sąd Okręgowy dokonał błędnej wykładni oświadczeń woli stron
umowy z dnia 29 maja 2014 r., przyjmując, że prawo do odszkodowania
przysługującego przyjmującemu zlecenie powiernikowi w razie rozwiązania umowy
bez ważnej przyczyny zostało wyłączone przez wprowadzenie w umowie
możliwości rozwiązania umowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia; art. 746 § 1
zdanie 2 k.c. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na
przyjęciu, że w razie wypowiedzenia umowy powierniczego przelewu wierzytelności,
wynagrodzenie przysługuje przyjmującemu zlecenie (powiernikowi) wyłącznie od
kwot spłaconych przez dłużnika do dnia rozwiązania umowy. Przedstawił również
ewentualny zarzut naruszenia art. 639 i 644 k.c. przez ich niezastosowanie w
5
drodze analogii do umowy powierniczego przelewu wierzytelności, w której
wynagrodzenie zostało ustalone jako wynagrodzenie za osiągnięcie rezultatu
(success fee), a także art. 5 k.c. przez jego niezastosowanie oraz uznanie, że
roszczenie powoda w okolicznościach sprawy nie stoi w sprzeczności z zasadami
uczciwości i lojalności kupieckiej. Ponadto zarzucił naruszenie art. 378 § 1 i art. 386
§ 1 i 4 k.p.c. w związku z art. 217 i 227 k.p.c., polegające na nieuwzględnieniu
zarzutu naruszenia prawa procesowego, tj. art. 227 k.p.c., skutkującego
oddaleniem lub pominięciem przez Sąd pierwszej instancji dowodów istotnych dla
rozstrzygnięcia sprawy, wymienionych w pkt 5 apelacji pozwanego, pomimo iż
dowody te miały istotne znaczenie dla oceny zasadności roszczeń pozwanego, a
także dla oceny roszczeń powoda z punktu widzenia art. 5 k.c.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wniósł o oddalenie skargi
kasacyjnej i zasądzenie na rzecz powoda od pozwanego kosztów zastępstwa
procesowego w postępowaniu kasacyjnym, według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Spór pomiędzy stronami sprowadzał się do zasadności żądania naprawienia
przez powoda szkody w postaci kwot wynagrodzenia oraz prowizji utraconych
na skutek wypowiedzenia umowy przez powoda bez ważnej przyczyny,
a przedstawionych do potrącenia. Rozstrzygnięcia wymaga zatem kwestia skutków
rozwiązania umowy zlecenia, w której zastrzeżono termin wypowiedzenia.
Zgodnie z art. 746 § 1 k.c., dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym
czasie, powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił
w celu należytego wykonania zlecenia; w razie odpłatnego zlecenia obowiązany
jest uiścić przyjmującemu zlecenie część wynagrodzenia odpowiadającą jego
dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego
powodu, powinien także naprawić szkodę. W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie
budzi wątpliwości, że oba sposoby wypowiedzenia umowy wskazane w tym
przepisie, to jest zarówno wypowiedzenie z ważnego powodu jak również z innych
przyczyn, mogą zostać powiązane przez strony z zastrzeżeniem terminu
wypowiedzenia. Pogląd ten wynika z przyjmowanego powszechnie w orzecznictwie
założenia, że wszystkie przepisy o zleceniu - z wyjątkiem art. 746 § 3 i art. 751 k.c.
6
- mają charakter dyspozytywny (tak m.in. w różnych konfiguracjach okoliczności
faktycznych i podstaw kasacyjnych w wyrokach Sądu Najwyższego: z dnia 20
kwietnia 2004 r., V CK 433/03 (OSNC 2004, nr 12, poz. 205), z dnia 28 września
2004 r., IV CSK 640/03 (OSNC 2005, nr 9, poz. 157), z dnia 20 grudnia 2005 r., V
CK 295/05 (nie publ.), z dnia 21 sierpnia 2008 r., IV CSK 202/08, niepubl. z dnia 23
listopada 2011 r., IV CNP 14/11, nie publ.). Charakter iuris cogentis ma natomiast
art. 746 § 3 k.c., zawierający zakaz zrzeczenia się z góry uprawnienia do
wypowiedzenia z ważnych przyczyn. Uprawnienie to może być natomiast
ograniczone terminem. Stanowisko o dopuszczalności zastrzeżenia terminu
wypowiedzenia także w odniesieniu do wypowiedzenia dokonanego z ważnych
przyczyn w najszerszym stopniu zostało umotywowane w wyroku Sądu
Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2004 r., V CK 433/03 (OSNC 2004, nr 12, poz. 205,
powtórzono je także w wyroku z dnia 15 października 2014 r., V CSK 684/13 (nie
publ.). Dyspozytywny charakter art. 746 § 1 k.c. oznacza również, że skoro możliwe
jest wypowiedzenie umowy zlecenia również bez ważnych powodów ze skutkiem
natychmiastowym, to tym bardziej możliwe jest zastrzeżenie w umowie terminu
wypowiedzenia i w takim wypadku. Wypowiedzenie takiej umowy przed upływem
zastrzeżonego terminu, a więc ze skutkiem natychmiastowym, oznacza. obowiązek
naprawienia szkody, jaką poniósł przyjmujący zlecenie na skutek przedwczesnego
wypowiedzenia, jeśli nastąpiło ono bez ważnego powodu.
W niniejszej sprawie podstawowym problemem wymagającym
rozstrzygnięcia jest to, czy zastrzeżenie terminu wypowiedzenia oznacza, że strony
wyłączyły zarazem odszkodowanie w razie wypowiedzenia umowy zlecenia bez
ważnej przyczyny.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego do kwestii tej odniósł się wprost wyrok
z dnia 14 maja 2002 r., V CKN 1030/00 (nie publ.). Jak stwierdzono w uzasadnieniu,
w razie zastrzeżenia terminu wypowiedzenia „kwestia przyczyn wypowiedzenia nie
ma znaczenia. Brak ważnych powodów nie wyłącza tu możliwości wypowiedzenia,
ani nie rodzi odpowiedzialności odszkodowawczej - dochodzi po prostu do
rozwiązania umowy w sposób w niej przewidziany.” Orzeczenie to, bez wskazania
źródła, stało się podstawą poglądu wyrażonego w zaskarżonym wyroku Sądu
Okręgowego.
7
Sąd Najwyższy w obecnym składzie podziela stanowisko wyrażone
w wyroku w sprawie V CKN 1030/00. Podstawowym celem normy wyrażonej w art.
746 § 1 zd. drugie k.c. jest ochrona interesu zleceniobiorcy przez naprawienie
szkody, jaką poniósł w wyniku przedterminowego zakończenia stosunku prawnego
zlecenia bez ważnej przyczyny. Ustawodawca - wychodząc z założenia,
że stosunek prawny zlecenia opiera się na szczególnej relacji zaufania stron –
pozwala na zakończenie tej relacji z woli dającego zlecenie „w każdym czasie”,
równoważąc jednocześnie interes także drugiej strony, przez umożliwienie jej
uzyskania odszkodowania wówczas, gdy układ relacji stron nie stwarzał
uzasadnionej podstawy do wypowiedzenia umowy (zob. wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 11 września 2002 r., V CKN 1152/00 (nie publ.).
Uzasadnienie roszczenia odszkodowawczego z art. 746 § 1 k.c. traci jednak
na znaczeniu, jeżeli strony uzgodniły w umowie, że wypowiedzenie wywoła skutek
po upływie oznaczonego terminu. Zastrzeżenie terminu działa zwykle na korzyść
zleceniobiorcy, pozwalając mu na przygotowanie się na skutki przedterminowego
zakończenia stosunku prawnego. Należy podkreślić także znaczenie autonomii
woli stron, które przewidziały w umowie termin wypowiedzenia. Brak dalszych
zastrzeżeń umownych oznacza, że strony doszły w tym zakresie do porozumienia,
dodając do treści umowy element, który nie został przewidziany wprost w ustawie
i zrównując tym samym w skutkach wypowiedzenie umowy z przyczyn „zwykłych”
i „ważnych” przez ustanowienie jednolitego trybu zakończenia stosunku prawnego.
Brak jest w takiej sytuacji uzasadnienia dla dalszego stosowania osobnej podstawy
przyznania odszkodowania z art. 746 § 1 k.c. Regułą prawa zobowiązań jest
dyspozytywność norm prawnych, a wyjątki w postaci norm kogentnych należy
odczytywać w ścisłych granicach. Bezwzględnie obowiązujący przepis § 3 art. 746
k.c. musi być zatem interpretowany wąsko także co do pozostałych kwestii.
Innymi słowy, w myśl omawianego argumentu, wszystkie zagadnienia, które leżą
poza samym uprawnieniem do wypowiedzenia umowy z ważnych przyczyn, należy
odczytywać jako oparte na normach dyspozytywnych. W konsekwencji uznać
trzeba, że strony mogą umownie wyłączyć roszczenia o odszkodowanie i podobnie
jak w wypadku typowych norm dyspozytywnych mogą dokonać tego zarówno
wprost jak i per facta concludentia.
8
Stanowisko to wspiera także wykładnia historyczna. Przepis art. 746 § 1 k.c.
nawiązuje do regulacji Kodeksu zobowiązań, w której zawarta została dodatkowa
podstawa odpowiedzialności odszkodowawczej w razie zakończenia stosunku
prawnego zlecenia. Zgodnie z art. 513 k.z., odszkodowanie było należne także
wówczas, gdy do wypowiedzenia doszło „w czasie nieodpowiednim” (a więc
w momencie, w którym wypowiedzenie pociągnęłoby za sobą istotne naruszenie
interesu drugiej strony umowy). Choć de lege lata przesłanka ta nie jest wyrażona
wprost w przepisach Kodeksu cywilnego, w literaturze przyjmuje się, że może być
ona dochodzona także w obecnym stanie prawnym, na ogólnej podstawie art. 746
§ 1 k.c. Dodatkowo uzasadnia to wniosek, że jeśli strony zastrzegły termin
wypowiedzenia, tym samym określiły z góry, po jakim czasie wygaśnięcie stosunku
zlecenia nie będzie już stanowiło naruszenia ich interesu.
Nie jest trafny argument wskazany w skardze kasacyjnej, zgodnie z którym
wyrażony przez Sąd Apelacyjny o pogląd o wyłączeniu roszczenia
odszkodowawczego w razie zastrzeżenia terminu wypowiedzenia miałby oznaczać
równoległe wyłączenie roszczeń o wypłatę wynagrodzenia i zwrot wydatków.
Argument ten bowiem bez wyraźnej podstawy zrównuje ze sobą dwa różne typy
roszczeń przysługujących w razie wypowiedzenia stosunku zlecenia. Podczas gdy
wynagrodzenie i zwrot wydatków stanowią naturalny „wynik” treści zlecenia,
pozwalając zleceniobiorcy na uzyskanie świadczeń, do których byłby uprawniony
na podstawie zawartej umowy, roszczenie odszkodowawcze jest dodatkowym
elementem jego uprawnień, pozwalającym na wyrównanie uszczerbku, który wynikł
z wcześniejszego zakończenia umowy zlecenia bez ważnej przyczyny.
W ocenie Sądu Najwyższego, nie są trafne również argumenty odwołujące
się do spójności art. 746 k.c. Podnosić bowiem można, że jeżeli w myśl § 3 tego
przepisu nie jest możliwe wyłączenie uprawnienia do zrzeczenia się prawa
wypowiedzenia umowy z ważnych przyczyn, taki sam charakter trzeba przypisywać
roszczeniu o odszkodowanie, które jest integralnie powiązane z wykonaniem prawa
wypowiedzenia z przyczyn innych niż ważne. Innymi słowy, skoro ustawodawca
wyłącza możliwość pozbawienia prawa do wypowiedzenia umowy z ważnych
przyczyn, równolegle powinien w ten sam sposób chronić możliwość uzyskania
przez zleceniobiorcę odszkodowania w razie wypowiedzenia umowy bez ważnej
9
przyczyny. Ten argument nie jest trafny przede wszystkim dlatego, że ustawa
przewiduje roszczenie odszkodowawcze w razie wypowiedzenia umowy bez
ważnego powodu, jednak dotyczy to wypadku wypowiedzenia umowy ze skutkiem
natychmiastowym, niezależnie od tego, czy w umowie przewidziano termin
wypowiedzenia, czy takiego postanowienia umownego nie ma. W przypadku
natomiast zastrzeżenia w umowie terminu wypowiedzenia, od woli stron zależy
uzgodnienie przypadków, w jakich zleceniobiorcy przysługuje roszczenie
odszkodowawcze. W umowie stron takiego zastrzeżenia nie ma.
W konsekwencji należy uznać, że w razie wypowiedzenia umowy zlecenia
dokonanego w zastrzeżonym terminie bez ważnych powodów, roszczenie
odszkodowawcze przysługuje biorącemu zlecenie tylko wtedy, gdy w umowie takie
postanowienie zostało zawarte. Ubocznie już tylko trzeba zwrócić uwagę, że, jak
wynika z ustaleń, powód poinformował pozwanego, że powodem wypowiedzenia
był brak przekazania odzyskanych kwot w terminie określonym w umowie, a ty
samym cel umowy nie został osiągnięty.
Drugi problem, jaki zarysował się na tle niniejszej sprawy, dotyczy zakresu
czynności, od których zleceniobiorca może żądać wynagrodzenia lub zwrotu
wydatków w razie wypowiedzenia umowy przez dającego zlecenie.
W dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego stwierdzono, że w razie
odpłatnej umowy zlecenia dający zlecenie jest obowiązany, niezależnie od powodu
wypowiedzenia, uiścić część wynagrodzenia odpowiadającą dotychczasowym
czynnościom, co oznacza obowiązek zapłaty za czynności definitywnie dokonane
do daty wygaśnięcia stosunku zobowiązaniowego (zob. wyrok z dnia 10 lutego
2017 r., V CSK 330/16 (nie publ.), Sąd Najwyższy w obecnym składzie podziela ten
pogląd i uznaje, że wynagrodzenie należne na podstawie art. 746 § 1 k.c. obejmuje
czynności, które zostały zakończone („definitywnie”) do chwili wygaśnięcia
stosunku prawnego. Jeżeli, jak w okolicznościach sprawy, strony zastrzegły termin
wypowiedzenia, wynagrodzenie należy się więc za czynności dokonane między
złożeniem oświadczenia o wypowiedzeniu i upływem terminu. Czynności
późniejsze nie mieszczą się w ramach podstawy wypłaty wynagrodzenia.
10
Odnosząc się zaś do argumentów dotyczących należnego, według
skarżącego, odszkodowania w postaci tzw. „success fee”, należy dodać, że w
przypadku umowy, w której wypowiedzenie ograniczono terminem, skuteczność
dochodzenia „odszkodowania za sukces” zależy od postanowień umownych.
Z okoliczności niniejszej sprawy nie wynika jednak, aby strony uzgodniły
wynagrodzenie na rzecz biorącego zlecenie należne także po upływie terminu
wypowiedzenia, w razie uzyskania zapłaty od dłużnika. Honorarium za powodzenie
przedsięwzięcia, miało być, według skarżącego, związane z efektem w postaci
spłacenia powodowi długu przez dłużnika po zakończeniu stosunku umownego
łączącego strony. W okolicznościach niniejszej sprawy rezultat działania
skarżącego był jednak daleki od pomyślnego, a skarżący nie wykazał, by wpłaty,
jakie uzyskał powód już po ustaniu umowy bezpośrednio od dłużnika, nastąpiły na
skutek jego czynności dokonanych w czasie związania stosunkiem umownym.
Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 5 k.c. należy wyjaśnić, że prawo
materialne sąd stosuje z urzędu, ale nie można wymagać od - jak wskazuje treść
zarzutu - Sądu Rejonowego, aby Sąd ten był zobowiązany do tego, aby z własnej
inicjatywy wypowiadać się o możliwościach zastosowania tego przepisu.
Skarżący powołał się na to, że w toku postępowania wskazywał na nielojalne
i nieuczciwe działania powoda, ale nie jest to wystarczające do tego, aby sądy
orzekające w niniejszej sprawie miały obowiązek dokonania analizy art. 5 k.c.
w uzasadnieniu zaskarżanych rozstrzygnięć. Brak było potrzeby samodzielnego
rozważania tego zagadnienia w uzasadnieniu, gdyż musiałoby to wynikać ze stanu
faktycznego, a tego w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono. Należy ponadto
zaznaczyć, że niekiedy stosowanie art. 5 k.c. ujmuje się jako uprawnienie sądu,
a niekiedy wręcz za niedopuszczalne uznaje się działanie w tym zakresie sądu
z urzędu (zob. wyroki SN z dnia 23 maja 2013 r., sygn. akt IV CSK 660/12,
www.sn.pl, z dnia 18 maja 2004 r., sygn. akt II CK 270/03, z dnia 28 października
2003 r., sygn. akt I CK 222/02, obydwa nie publ.). Ubocznie można również
dostrzec, że z uzasadnień wyroków wydanych w niniejszej sprawie wynika,
iż problematyka ta była jednak rozważana przez Sądy Rejonowy i Okręgowy,
które przyjęły, że nie sposób uznać, aby w sytuacji, w której powód nie uzyskał
jeszcze nawet pisemnego uznania długu przez dłużnika i nie otrzymał żadnej
11
dodatkowej kwoty ponad dotąd wpłaconą, wypowiadając umowę motywował się
niepewnym porozumieniem z dłużnikiem.
Zarzuty dotyczą także naruszenia norm zawartych w art. 639 k.c. i art. 644
k.c. Trzeba jednak wskazać, że stosowanie per analogiam przepisów dotyczących
innych umów nazwanych może mieć miejsce wyjątkowo, o tyle, o ile zakres praw
i obowiązków stron uzasadnia wniosek o mieszanym charakterze (wyroki SN z dnia
5 grudnia 2013 r., sygn. akt V CSK 30/13, www.sn.pl, z dnia 28 października
1999 r., sygn. akt II CKN 530/98, OSNC 2000, nr 5, poz. 88). Regulacja art. 746 k.c.
jest zaś wyczerpująca, a rozszerzanie uprawnień co do wynagrodzenia zbyt daleko
idące. Czym innym jest też prawo odstąpienia, a czym innym rozwiązanie umowy.
Odnosząc się zaś do zarzutów natury procesowej, należy zwrócić uwagę, że
ich zasadność zależy do wykazania przez skarżącego, iż uchybienia procesowe
zaistniałe w postępowaniu odwoławczym mogły mieć wpływ na treść
rozstrzygnięcia. Skarżący temu wymaganiu nie sprostał. W skardze kasacyjnej
zawarty został zarzut braku rozważenia wszystkich zarzutów apelacji.
Trzeba jednak wskazać, że nie jest bezwzględnym warunkiem prawidłowego
rozpoznania sprawy przez Sąd drugiej instancji odniesienie się oddzielnie do
każdego z zarzutów podniesionych w apelacji, a z ustanowionego w art. 378 § 1
k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność
osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu (wyrok
SN z dnia 4 kwietnia 2018 r., sygn. akt V CSK 266/17, www.sn.pl). W orzecznictwie
Sądu Najwyższego wystarczająco jasno zostało wyjaśnione, że sąd rozpoznający
apelację powinien wypowiedzieć się do tych zdarzeń i zarzutów zgłoszonych w
postępowaniu apelacyjnym, które mogły spowodować skutki materialnoprawne (zob.
wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., sygn. akt II CSK 29/18, OSNC
2019, nr 12, poz. 122, z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 506/17, www.sn.pl) i do
tych zarzutów odniósł się Sąd Okręgowy.
Nie jest trafny zarzuty naruszenia art. 385 k.p.c. Przepis ten, adresowany do
sądu drugiej instancji, przesądza o tym, w jaki sposób ma on rozstrzygnąć sprawę,
jeżeli stwierdzi, że apelacja jest bezzasadna. O jego naruszeniu można mówić
jedynie wtedy, gdyby Sąd odwoławczy stwierdził, że apelacja jest zasadna, a jej
12
nie uwzględnił. Do nierozpoznania zaś istoty sprawy dochodzi w razie niezbadania
przez sąd materialnej przesłanki żądania powoda. Zarzut skarżącego został oparty
na założeniu, że Sąd Rejonowy nie rozpoznał istoty sprawy w zakresie zarzutu
potrącenia, jednak, jak wynika z uzasadnienia jego wyroku Sąd ten analizował
skuteczność potrącenia, na co zwrócił również uwagę Sąd Okręgowy, uznając,
że należność objęta oświadczeniem o potrąceniu nie istnieje. Brak szerszej analizy
w tym zakresie był zaś wynikiem przyjętego założenia o bezzasadności roszczenia
odszkodowawczego. Przedmiotem kolejnego zarzutu są uchybienia przepisom
regulującym postępowanie dowodowe. Uchybień tych jednak Sąd Najwyższy
nie stwierdził, zwłaszcza, oddalone wnioski dowodowe dotyczyć miały okoliczności
nieistnienia ważnych powodów w wypowiedzeniu umowy ograniczonym 30-
dniowym terminem, a więc okoliczności zasadnie uznanej przez Sąd Apelacyjny za
pozostającą bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Z tych względów orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 398 14 k.p.c.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 108 § 1 zdanie
pierwsze k.p.c. w związku z art. 98 k.p.c. i art. 39821 k.p.c.
jw