I NSNP 3/20
Sąd Najwyższy2020-10-15
Sygnatura
I NSNP 3/20
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2020-10-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt I NSNp 3/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 28 października 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Tomasz Demendecki (przewodniczący)
SSN Adam Redzik (sprawozdawca)
Magdalena Maria Wiszniewska (ławnik Sądu Najwyższego)
Protokolant Iwona Kotowska
w sprawie z powództwa K. K.
przeciwko Miejskiemu Zakładowi Gospodarki Komunalnej sp. z o.o. w likwidacji w
P.
o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
13 października 2020 r.,
skargi nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego od wyroku Sądu Okręgowego w P.
z 23 listopada 2017 r., sygn. akt V Pa (...)
1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala apelację;
2. znosi wzajemnie koszty procesu w postępowaniu przed Sądem
Najwyższym.
UZASADNIENIE
I.
I.1. Pismem z 6 grudnia 2019 r. Prokurator Generalny (dalej: PG, skarżący), w
interesie powoda K. K. (dalej: Powód), wniósł skargę nadzwyczajną od
2
prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego (dalej: SO) w P. z 23 listopada 2017 r.,
V Pa (…).
Na podstawie art. 89 § 1 i § 2 w zw. z art. 115 § 1 i § 1a ustawy z dnia 8
grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (dalej: u.SN), z uwagi na konieczność
zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego
urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, PG zaskarżył ww. wyrok
w całości.
W oparciu o art. 89 § 1 pkt 1, 2 u.SN zaskarżonemu wyrokowi PG zarzucił:
1. naruszenie zasad, wolności i praw człowieka i obywatela, określonych w
Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Konstytucja RP), a mianowicie:
1. zasady zaufania do państwa, zasady bezpieczeństwa prawnego oraz zasady
praworządności wywodzonych z art. 2 i art. 7 Konstytucji RP, polegające na
wydaniu wyroku naruszającego bezwzględnie obowiązujący przepis art. 25
ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (dalej: u.s.g.)
oraz na zastosowaniu przez sąd konstrukcji nadużycia prawa określonej w
art. 8 Kodeksu pracy (dalej: k.p.);
2. prawa do odpowiednio ukształtowanej procedury sądowej, zgodnie z
wymogami sprawiedliwości i jawności, wyrażonej w art. 45 ust. 1 Konstytucji
RP, jako prawa do rzetelnego i sprawiedliwego rozpoznania sprawy przez
sąd, poprzez pominięcie w uzasadnieniu wyroku oceny części materiału
dowodowego zgromadzonego w sprawie oraz niewskazanie przez Sąd w
uzasadnieniu zaskarżonego wyroku szczegółowych ustaleń w kontekście
możliwości i celowości przywrócenia Powoda do pracy;
3. naruszenie w sposób rażący prawa, tj.:
1. art. 25 ust. 2 u.s.g. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, iż brakuje
przesłanek do uznania, że wypowiedzenie Powodowi umowy o pracę było
związane z wykonywaniem przez niego mandatu radnego, tym samym nie
stało na przeszkodzie, by wypowiedzieć mu umowę o pracę, w sytuacji gdy
pracodawca nie wystąpił do Rady Gminy z wnioskiem o podjęcie decyzji co
do wyrażenia zgody lub braku zgody na rozwiązanie stosunku pracy z osobą
pełniącą funkcję radnego;
3
2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 8 k.p. w zw. z art. 477 1 Kodeksu
postępowania cywilnego (dalej: k.p.c.) przez niewłaściwe zastosowanie
polegające na przyjęciu, że doszło do wykorzystania prawa podmiotowego
niezgodnie z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem i w
konsekwencji uznanie, iż w ustalonym stanie faktycznym zachodził
szczególny przypadek uzasadniający zastosowanie tych przepisów;
3. art. 45 § 2 k.p. – przez jego błędną wykładnię, tj. przyjęcie, że wprowadzone
w 2011 r. zmiany w strukturze organizacyjnej Miejskiego Zakładu
Gospodarki Komunalnej sp. z o.o. z siedzibą w P. (dalej: Pozwana)
polegające na zmniejszeniu etatu dla stanowiska inspektora ds. BHP w
sposób sprzeczny z przepisami prawa uzasadnia brak możliwości i
celowości przywrócenia pracownika do pracy, a także przez jego
niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że nie ma możliwości przywrócenia
Powoda do pracy na warunkach pracy i płacy sprzed wypowiedzenia umowy
o pracę.
Następnie, na podstawie art. 91 § 1 u.SN, PG wniósł o uchylenie
zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie apelacji Pozwanej od wyroku Sądu
Rejonowego (dalej: SR) w P. z 10 marca 2017 r., IV P (…), ewentualnie o
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania SO w P..
I.2. W uzasadnieniu skargi nadzwyczajnej PG podniósł m.in., że zasada zaufania
obywatela do państwa ma podstawowe znaczenie dla normatywnej treści klauzuli
państwa prawnego. Wynika to z funkcji klauzuli określającej stosunek państwa do
obywatela. Zasada ta oznacza przede wszystkim konieczność ochrony
i respektowania praw słusznie nabytych i ochrony interesów w toku. Zdaniem PG,
zasada ta odnosi się nie tylko do władzy ustawodawczej, ale wiąże się również
z zasadnością oczekiwania przez obywatela zgodnych z prawem działań organów
państwa, prawidłowego stosowania przez nie norm prawnych i wydawania
rozstrzygnięć odpowiadających prawu i zasadom sprawiedliwości społecznej.
Przekłada się to poniekąd na kwestię swoistej lojalności państwa wobec obywateli
oraz ich bezpieczeństwa prawnego. Zdaniem PG w niniejszej sprawie – poprzez
wydanie błędnego orzeczenia – owo bezpieczeństwo prawne zostało naruszone.
4
Skoro bowiem Powód był zatrudniony u Pozwanej, w wyniku działalności
politycznej i społecznej został bezprawnie zwolniony z pracy z przyczyn wyłącznie
politycznych bez uzyskania koniecznej w tym celu zgody Rady Miasta P. (to
zgodnie potwierdziły po dwa razy sądy I i II instancji), to wydanie zaskarżonego
orzeczenia doprowadziło do zupełnego złamania zasad współżycia społecznego, a
to z kolei do złamania zasady sprawiedliwości społecznej, o której jest mowa już w
preambule Konstytucji RP.
Powyższe wraz z zarzutami obrazy prawa materialnego oraz procesowego,
łączy się, zdaniem PG, z naruszeniem przez SO w P. zasady praworządności
określonej i wywodzonej z art. 7 Konstytucji RP. Prokurator Generalny wskazał, że
przepis ten może być źródłem kolejnego prawa podmiotowego do władzy publicznej
działającej tylko zgodnie z prawem, jak również źródłem obowiązku dołożenia
najdalej idącej staranności przez przedstawicieli tej władzy w swych działaniach
względem obywateli. Nakaz opierania rozstrzygnięć na podstawie ustawy i w
granicach prawa ma charakter reguły bezwzględnie obowiązującej i
nieprzewidującej żadnych wyjątków.
Ponadto według PG należy uznać, że wydanie orzeczeń objętych wnioskiem
o podjęcie rozstrzygnięcia kasatoryjnego przez Sąd Najwyższy rozpoznający
skargę nadzwyczajną, prowadziło także do naruszenia zasady prawa do pracy,
wyrażonej w art. 65 Konstytucji RP oraz art. 15 Karty praw podstawowych Unii
Europejskiej. Powód został pozbawiony wcześniej wybranej, podjętej
i wykonywanej bez zastrzeżeń pracy, a wszelkie próby dyscyplinarnego karania go
przez osoby reprezentujące Pozwaną były bezprawne (rozstrzygnięcia te były
uchylane przez SR w P.). W tym kontekście GP zwrócił także uwagę na treść art.
24 Konstytucji RP i to, że umieszczenie deklaracji ochrony pracy w Rozdziale I
Konstytucji RP świadczy o przyznaniu ochronie pracy najwyższej rangi z uwagi na
aspekty społeczne, wolnościowe i mające podłoże w godności człowieka. W
związku z tym sądy – w tym SO w P. – jako przedstawiciel władzy RP winien
czuwać nad ochroną pracy i stosowaniem wprost przepisu art. 24 Konstytucji RP,
zamiast łamiąc przepisy Kodeksu pracy pozbawiać Powoda źródła utrzymania.
Prokurator Generalny podkreślił, że Powód jest już w wieku przedemerytalnym, co
powoduje oczywiste problemy ze znalezieniem pracy i tym samym źródła
5
utrzymania. Taki stan rzeczy spowodował to, że Powód od lat pozostaje bez pracy.
Ten fakt powoduje z kolei niemożność realizowania zobowiązań – w tym
kredytowych zaciągniętych na zakup i budowę domu, w którym Powód aktualnie
zamieszkuje z rodziną. Utrzymywanie takiego stanu rzeczy może spowodować
dalsze nieodwracalne skutki w życiu Powoda i jego rodziny. Dlatego też zdaniem
PG – choć pośrednio – wyrok objęty skargą nadzwyczajną łamie także zasady
wyrażone w art. 21 oraz art. 64 ust. 1 Konstytucji RP – w wyniku wydania
zaskarżonego orzeczenia doszło do zagrożenia majątku, a tym samym godności
Powoda.
Zdaniem PG, Sąd orzekający w sprawie zupełnie pominął konstytucyjną
zasadę prawa do odpowiednio ukształtowanej procedury sądowej – w sprawie
nie dokonano wszechstronnego rozważenia całości zebranego w sprawie materiału
dowodowego, w uzasadnieniu wyroku nie zawarto oceny części materiału
dowodowego oraz nie wskazano szczegółowych ustaleń w kontekście możliwości
i celowości przywrócenia Powoda do pracy.
Prokurator Generalny stwierdził, że najdalej idącym zarzutem jest ten, który
dotyczy art. 25 ust. 2 u.s.g. W ustalonym przez SR w P. w sprawie IV P (…) stanie
faktycznym, który de facto został zaakceptowany przez SO orzekający w
przedmiocie apelacji Pozwanej od tego orzeczenia, wskazane jest wprost, że
zwolnienie Powoda z pracy miało podłoże polityczne, wynikało z konkurowania
pomiędzy Powodem a ówczesnym prezesem Pozwanej o mandat radnego Rady
Miasta P.. Prokurator Generalny podniósł, że mimo wąskiego i szczególnego
uregulowania problematyki rozwiązywania stosunku pracy z radnym oraz przy
przyjęciu przez Pozwaną ewidentnego i wręcz demonstracyjnego powodu
rozwiązania stosunku pracy, aczkolwiek niewyartykułowanego w oświadczeniu o
wypowiedzeniu, SO zdecydował się na objęcie ochroną prawną nie tyle tego, kto do
Sądu po nią przyszedł, ale podmiotu, który ewidentnie naruszył prawo, przy tym
powołując się na zasady współżycia społecznego.
Następnie PG wskazał, że SO przyjął, iż podstawą rozwiązania stosunku
pracy z Powodem były zdarzenia niezwiązane z wykonywaniem mandatu radnego.
Tym samym Sąd niejako wszedł w kompetencje Rady Miejskiej, która podejmuje w
tym przedmiocie uchwałę, którą można zaskarżyć do Wojewódzkiego Sądu
6
Administracyjnego. Tym samym Powód został pozbawiony możliwości dowodzenia
przyczyn rozwiązania stosunku pracy w trybie administracyjnym.
W stosunku do Powoda, którego stosunek pracy podlega wzmożonej
ochronie z racji sprawowanej funkcji radnego, Pozwana naruszyła więc art. 25 ust.
2 u.s.g. Do naruszenia tego przepisu doszło również w 2011 r., gdy wprowadzono
zmiany w strukturze organizacyjnej Pozwanej, polegające na zmniejszeniu etatu dla
stanowiska inspektora ds. BHP z 1 etatu do 1/4 etatu. Powód pełnił funkcję radnego
także w kadencji 2010-2014, a szczególna ochrona trwałości stosunku pracy
radnego obejmuje także tych, którym pracodawca zamierza wypowiedzieć warunki
pracy i płacy, ponieważ wypowiedzenie zmieniające (art. 42 k.p.) może zawsze
prowadzić do definitywnego rozwiązania umownego stosunku pracy.
Co więcej, zdaniem PG, mając na uwadze orzecznictwo Sądu Najwyższego,
z którego wynika, że nie można traktować w kategoriach naruszenia zasad
współżycia społecznego i nadużycia prawa podmiotowego skorzystania
z przysługującego radnemu ustawowo zagwarantowanego prawa do ochrony przed
rozwiązaniem jego stosunku pracy (jako skutku nieprzyjęcia pogorszenia warunków
wynagradzania), nie można mówić o nadużyciu prawa przez Powoda (co miałoby
polegać na nieprzyjęciu zaproponowanych mu mniej korzystnych warunków płacy i
pracy) i powoływać się na art. 8 k.p. w sytuacji, gdy Pozwana zaniechała jej
ustawowych obowiązków. Z uwagi na to, że Powodowi zaproponowane zostało
stanowisko pracy jedynie na okres roku, trudno uznać, iż odmowa przyjęcia
stanowiła nadużycie prawa podmiotowego, zwłaszcza, że Powód był zatrudniony
na czas nieokreślony.
Zatem – jak podniósł PG – pomimo braku przesłanek, Sąd orzekający w
sprawie zastosował konstrukcję z art. 8 k.p. godząc bezpośrednio w poczucie
sprawiedliwości Powoda, gdy w orzecznictwie utrwalone jest stanowisko, że
pracodawca rozwiązujący stosunek pracy z pracownikiem podlegającym
szczególnej ochronie powinien dołożyć najwyższej staranności w przestrzeganiu
norm prawnych regulujących sposób rozwiązania umowy o pracę. Wynika to ze
specjalnej, przyznanej przez przepisy prawa pracy, a uzasadnionej między innymi
wykonywaną funkcją społeczną, pozycji pracowników szczególnie chronionych.
Prokurator Generalny wskazał, że art. 8 k.p. powinien być stosowany ostrożnie, po
7
spełnieniu kilku kryteriów. Odmowa udzielenia ochrony prawu podmiotowemu musi
znajdować odzwierciedlenie w okolicznościach rażących i nieakceptowalnych
aksjologicznie. Odwołanie się do zasad współżycia społecznego jest możliwe tylko
przy rozważeniu całokształtu okoliczności konkretnej sprawy. Oznacza to
konieczność oceny zachowania obu stron, z uwzględnieniem motywów i przyczyn,
a także stopnia naganności postępowania każdej z nich. Zdaniem PG w
rozpoznawanej sprawie Sąd pominął naganne zachowanie Pozwanej, która
naruszyła obowiązujące przepisy, a wcześniej podejmowała wiele działań
ukierunkowanych na usunięcie Powoda z pracy.
Dodatkowo, PG stwierdził, że SO z rażącą obrazą art. 45 § 2 k.p. przyjął, że
wprowadzone w 2011 r. zmiany w strukturze organizacyjnej Pozwanej uzasadniają
brak możliwości i celowości przywrócenia pracownika do pracy. Sąd zupełnie
pominął, że w stosunku do Powoda, Pozwana dwukrotnie naruszyła art. 25 ust. 2
u.s.g. Prokurator Generalny wskazał, że chociaż stwierdzenie Powoda, co do
gotowości powrotu do pracy na 1/4 etatu z wynagrodzeniem obliczonym z pełnego
etatu należy ocenić negatywnie, to jednak nie nosi ono cech rażącego ekscesu,
drastycznie nagannego zachowania pracownika w stopniu powodującym
sprzeczność jego żądania z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-
gospodarczym przeznaczeniem prawa. Chociaż należy zgodzić się z SO, że z
jednej strony działalność radnego nie może być pretekstem do nieuzasadnionego
uprzywilejowania pracownika w sferach niedotyczących sprawowanych przez niego
funkcji, to z drugiej strony szczególny charakter ochrony wynikającej z art. 25 ust. 2
u.s.g. przejawia się w tym, że uniemożliwia ona rozwiązanie stosunku pracy w
okolicznościach, w których pracownik niechroniony mógłby zostać zwolniony.
Przy tym – zdaniem PG – powołanie się na art. 45 k.p. jako uzasadnienie
zasądzonego odszkodowania w miejsce przywrócenia do pracy, stoi niejako
w sprzeczności z brzmieniem art. art. 25 ust. 2 u.s.g. Ochrona trwałości stosunku
pracy radnego nie jest bowiem uzależniona od dodatkowych warunków i wiąże się
z samym uzyskaniem przez Powoda mandatu, a zasądzone odszkodowanie
nie realizuje funkcji ochrony stosunku pracy radnego, gdyż faktycznie zostaje on
pozbawiony pracy.
8
Co prawda Sąd Najwyższy w wyroku z 9 stycznia 2018 r., III PK 9/17
wskazał, że w przypadku obiektywnej niemożliwości przywrócenia do pracy na
poprzednich warunkach pracy i płacy pracownika będącego radnym, dopuszczalne
jest zasądzenie odszkodowania w miejsce niemożliwego uwzględnienia żądania
przywrócenia do pracy radnego na nieistniejące (zlikwidowane) stanowisko pracy,
ale lektura akt niniejszej sprawy nasuwa wątpliwości co do obiektywności
niemożliwości przywrócenia Powoda do pracy. Okoliczności sprawy zdaniem PG
wskazują, że działania podjęte przez Pozwaną już od 2011 r. miały na celu
rozwiązanie z Powodem stosunku pracy, gdyż pracodawca zatrudniający wówczas
ok. 90 osób mógł łatwo wykorzystać wysokie kwalifikacje Powoda na innych
odpowiednich stanowiskach, jednak nie miał on takiej woli.
W podsumowaniu swojego stanowiska PG podniósł, że wskazane
naruszenia przepisów prawa miały charakter „rażący”, a w niniejszej sprawie nie
ma podstaw do uchylenia orzeczenia lub jego zmiany w trybie innych niż skarga
nadzwyczajna nadzwyczajnych środków zaskarżenia. Ponadto zaznaczył, że SO w
P. wyrokiem z 30 października 2018 r., IV Ka (…) warunkowo umorzył
postępowanie karne przeciwko byłemu prezesowi Pozwanej oskarżonemu o czyn z
art. 218 § 1a Kodeksu karnego (dalej: k.k.) dotyczący złośliwego naruszenia praw
pracowniczych Powoda poprzez rozwiązanie umowy o pracę bez wymaganej
uprzedniej zgody Rady Miasta P..
I.3. Pismem z 30 grudnia 2019 r. Pozwana, reprezentowana przez profesjonalnego
pełnomocnika, przedstawiła odpowiedź na ww. skargę nadzwyczajną i wniosła o jej
oddalenie. Ponadto – w związku z tym, że skarga nadzwyczajna jest środkiem
prawnym bardzo wyjątkowym, a ustawodawca przyjął pierwszeństwo zasady
sprawiedliwości, rozumianej jako wydanie orzeczenia wolnego od wad, zgodnego z
prawem materialnym i procesowym, a także opartego na poprawnie zebranym i
zweryfikowanym materiale dowodowym – Pozwana wniosła, by Sąd Najwyższy
bardzo rozważnie ocenił podnoszone w skardze zarzuty, biorąc pod uwagę zasadę
sprawiedliwości rozumianą nie jednostkowo, ale w ujęciu społecznym, gdyż Sądowi
nie powinna pozostać obojętna także zasada stabilności prawomocnych orzeczeń
sądowych.
9
W uzasadnieniu odpowiedzi Pozwana podniosła, że w niniejszej sprawie
zachodzą przesłanki do wniesienia skargi o wznowienie postępowania, co wprost
wskazano w skardze informując o warunkowym umorzeniu postępowania karnego
przeciwko byłemu prezesowi Pozwanej o czyn z art. 218 § 1a k.k. dotyczący
złośliwego naruszania praw pracowniczych Powoda. Skoro wyrok SO w P.,
warunkowo umarzający postępowanie karne został wydany 30 października
2018 r., tj. po wydaniu zaskarżonego wyroku, to stanowi on nowy dowód w
rozumieniu art. 403 § 2 k.p.c. stanowiący podstawę do wznowienia postępowania.
Pozwana dodała, że wyrokiem SO w P. z 30 października 2018 r. drugi członek
zarządu Pozwanej został uniewinniony od zarzucanego mu czynu z art. 218 § 1a
k.k. dotyczącego złośliwego naruszania praw pracowniczych Powoda poprzez
rozwiązanie umowy o pracę bez wymaganej uprzedniej zgody Rady Miasta P..
Ponadto, zdaniem Pozwanej, istotny jest fakt niezłożenia skargi kasacyjnej.
Jeśli bowiem Powód nie zgadzał się z treścią zaskarżonego wyroku, mógł wnieść
od niego skargę kasacyjną, by wyczerpać nadzwyczajny tryb zaskarżenia. Powód
wołał jednak skorzystać z odrębnego trybu, choć według Pozwanej, w niniejszej
sprawie nie zachodzą przesłanki określone w art. 89 u.SN.
Odnosząc się do argumentacji przedstawionej w skardze nadzwyczajnej,
Pozwana zaznaczyła, że PG wskazuje, że zaskarżony wyrok jest niesprawiedliwy,
gdyż SR w P. dwukrotnie przywracał Powoda do pracy. Zdaniem Pozwanej ważne
jest, że wyroki SR w P., wydane w sprawach IV P (…) i IV P (…) nie odnosiły się do
kwestii zasadności roszczenia o przywrócenie do pracy w kontekście możliwości i
celowości takiego przywrócenia, mimo, że wyrokiem SO w P. z 22 marca 2016 r., V
Pa (…), Sąd ten uchylając zaskarżony apelacją wyrok, nakazał rozważenie tych
kwestii. Wyrok ten jest prawomocny i wiązał SR, wydający wyrok w sprawie IV P
(…), jak również SO wydający zaskarżone orzeczenie (art. 386 § 6 k.p.c.). Nie
można zatem zarzucać SO zastosowania art. 45 § 2 k.p., skoro był on związany
ww. prawomocnym wyrokiem.
Następnie Pozwana podniosła, że w doktrynie i orzecznictwie od dawna
twierdzi się, że intencją ustawodawcy jest, aby ochrona działacza związkowego czy
radnego nie wykraczała poza rzeczowo uzasadnioną potrzebę i nie przeradzała się
w postać nieusprawiedliwionego społecznie i gospodarczo przywileju. Wynika więc
10
z tego, że wspomniane prawo do ochrony trwałości stosunku pracy nie ma
charakteru bezwzględnego, a roszczenie o przywrócenie do pracy nie powinno być
uwzględniane automatycznie bez zbadania okoliczności konkretnego przypadku,
a przede wszystkim przyczyn zwolnienia.
Przy tym Pozwana zakwestionowała twierdzenia PG, że Powód wykonywał
swą pracę bez zastrzeżeń, a wszelkie próby dyscyplinarnego karania go były
bezprawne, gdyż zostały uchylone przez sąd. Tymczasem sprawa sądowa
zainicjowana przez Powoda dotycząca pozbawienia go premii w związku z
samowolnym opuszczeniem stanowiska pracy zakończyła się wyrokiem
pozytywnym dla Pozwanej i wyrok ten jest wiążący na mocy art. 365 k.p.c.
Zastrzeżenia co do pracy Powoda związane z jego konfliktowością i stałym
(występującym mimo zmian w kierownictwie Pozwanej) naruszaniem zasad
współżycia społecznego oraz negowaniem poleceń służbowych, według Pozwanej
wynikają także z zeznań Prezesa jej Zarządu i innego świadka, pominiętych przez
SR w P., a zreferowanych w dalszej części pisma. Powołując się na orzecznictwo
Sądu Najwyższego Pozwana podniosła, że konflikt wynikający z cech osobowości
pracownika, np. jego nadmiernej impulsywności, skłonności do narzucania innym
własnego zdania, nieprzyjmowania krytyki swojej osoby ze strony innych, może
uzasadniać ocenę, że jego przywrócenie do pracy byłoby niecelowe. Istnieje przy
tym konieczność uwzględnienia przez sąd obiektywnego interesu pracodawcy,
interesu ogólnego czy też publicznego związanego z charakterem pracodawcy.
Pozwana dodała również, że przez 3 lata Powód przepracował 10% czasu pracy.
W kontekście stanowiska PG dotyczącego naruszenia przez zaskarżony
wyrok art. 24 Konstytucji RP Pozwana zaznaczyła, że przywrócenie do pracy
Powoda na stanowisko inspektora BHP spowodowałoby konieczność rozwiązania
stosunku pracy z innym pracownikiem zatrudnionym na takim stanowisku w
wymiarze przewidzianym strukturą zatrudnienia i na czas nieokreślony, w stosunku
do którego pracodawca nie ma zastrzeżeń. Zostałoby zatem naruszone prawo do
pracy tego pracownika, w sytuacji, gdy art. 24 Konstytucji RP ma zastosowanie nie
tylko do Powoda, lecz także do innych pracowników. Według Pozwanej żądanie
Powoda przywrócenia go do pracy w takiej sytuacji należało uznać za naruszające
zarówno zasady współżycia społecznego, jak też za sprzeczne ze społeczno-
11
gospodarczym przeznaczeniem prawa. Oznaczałoby to aprobatę Sądu dla powrotu
do pracy Powoda, który realizowałby swoje obowiązki pracując na 1/4 etatu z
wynagrodzeniem obliczonym z pełnego wymiaru czasu pracy. Tylko więc z uwagi
na posiadany mandat radnego Powód byłby uprzywilejowany, a jego sytuacja
płacowa i warunki zatrudnienia byłyby zdecydowanie korzystniejsze od tych, które
dotyczą innego pracownika wykonującego tożsame obowiązki na takim samym
stanowisku.
Natomiast nawiązując do naruszenia art. 21 i art. 64 Konstytucji RP
Pozwana podkreśliła, że argumentacja PG jest w tym zakresie bezpodstawna.
Pozwana wielokrotnie proponowała Powodowi zatrudnienie na innym stanowisku z
tym samym wynagrodzeniem, czy zatrudnienie na 1/4 etatu na stanowisku
inspektora BHP z wynagrodzeniem adekwatnym do tego wymiaru, jednak Powód
nie zgadzał się na żadne propozycje. Zarząd Pozwanej podejmował też kroki
zmierzające do zmiany stanowiska pracy Powoda w drodze porozumienia stron.
Ponadto, zdaniem Pozwanej, zaskarżony wyrok nie narusza także art. 7 i art.
45 ust. 1 Konstytucji RP. Prokurator Generalny nie wskazał przy tym, jaki materiał
został przez Sąd pominięty, co uniemożliwia Sądowi Najwyższemu rozważenie
zasadności tego zarzutu. Dodatkowo stwierdzenie PG, że SO de facto
zaakceptował ustalenie sądu I instancji, że rozwiązanie z Powodem umowy o pracę
miało podłoże polityczne jest sprzeczne z treścią zaskarżonego wyroku, a PG nie
wskazał okoliczności potwierdzających, że rozwiązanie z Powodem umowy o pracę
miało związek z wykonywanym przez niego mandatem radnego i jego działalnością
polityczną.
W podsumowaniu, z ostrożności procesowej Pozwana podniosła, że zasada
sprawiedliwości społecznej przemawia za tym, żeby ewentualne przywrócenie
Powoda do pracy skutkowało niewypłacaniem mu wynagrodzenia za okresy jego
niezdolności do pracy, gdyż prowadziłoby to do bezpodstawnego wzbogacenia.
II.
II.1. Zaskarżony wyrok SO w P. z 23 listopada 2017 r., V Pa (…), zapadł w sprawie
z powództwa K. K. przeciwko Miejskiemu Zakładowi Gospodarki Komunalnej sp. z
12
o.o. w P. z udziałem Prokuratury Okręgowej w P. o uznanie za bezskuteczne
wypowiedzenia umowy o pracę. Sprawę przed SO zainicjowała apelacja Pozwanej
od wyroku SR w P., IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 10 marca
2017 r., IV P (…).
II.2. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku SO wskazał, że pozwem z 1 grudnia
2014 r., skierowanym przeciwko Pozwanej, Powód wniósł o uchylenie
wypowiedzenia umowy o pracę z 24 listopada 2014 r. Wyrokiem z 16 czerwca
2015 r., IV P (…) SR w P. przywrócił Powoda do pracy w pozwanej spółce na
dotychczasowym stanowisku, przyznał mu prawo do wynagrodzenia w wysokości
4 360,50zł miesięcznie za okres pozostawania bez pracy, za okresy kiedy Powód
był gotów i zdolny świadczyć pracę.
II.3. Sąd Okręgowy w P., rozpoznający sprawę wskutek apelacji Pozwanej,
wyrokiem z 22 marca 2016 r., V Pa (…) uchylił zaskarżony wyrok i przekazał
sprawę SR do ponownego rozpoznania. Sąd stwierdził, że Powód w dacie
dokonania wypowiedzenia korzystał z ochrony określonej w art. 25 ust. 2 u.s.g.
Zauważył również, że zasadnie Pozwana podniosła, iż roszczenia pracownika
podlegają ocenie z punktu widzenia ewentualnego nadużycia prawa (art. 8 k.p.).
Natomiast sąd I instancji nie przeprowadził postępowania w zakresie sposobu
realizowania stosunku pracy przez radnego i tego, czy wypowiedzenie umowy było
uzasadnione okolicznościami niezwiązanymi z wykonywaniem mandatu radnego.
Wówczas bowiem nie jest realizowana funkcja szczególnej ochrony trwałości
stosunku pracy z radnym, która ma wyrażać się w zapewnieniu faktycznej i realnej
możliwości wykonywania mandatu – a te okoliczności były w sprawie sporne.
Następnie SO wskazał, że SR nie dokonał oceny dokumentów dostarczonych przez
Pozwaną, a dotyczących możliwości dalszego zatrudniania Powoda. Zdaniem SO,
sąd I instancji, w razie oceny, że żądanie przywrócenia do pracy byłoby sprzeczne
z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem
prawa, winien rozważyć możliwość zasądzenia w tym trybie odszkodowania
zamiast przywrócenia do pracy.
13
II.4. Ponownie rozpoznając sprawę, wyrokiem z 10 marca 2017 r., IV P (…) SR w
P. przywrócił Powoda do pracy w pozwanej spółce, na dotychczasowym
stanowisku pracy (pkt 1.); zasądził od Pozwanej, na rzecz Powoda wynagrodzenie
za czas pozostawania bez pracy tj. za okres od 1 marca 2015 r. do dnia podjęcia
pracy, liczone według stawki 4 360,50 zł miesięcznie, z wyłączeniem okresu od 1
marca 2015 r. do 31 grudnia 2015 r. i od 12 lutego 2017 r. do 10 marca 2017 r.
(wynagrodzenie płatne pod warunkiem podjęcia przez Powoda pracy w pozwanej
spółce), (pkt 2.); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt 3.); zasądził od
Pozwanej na rzecz Powoda kwotę 180,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego (pkt 4.).
To orzeczenie – w części, to jest w zakresie pkt 1., 2. i 4. – zaskarżyła
apelacją Pozwana.
II.5. Po rozpoznaniu apelacji SO wydał zaskarżony wyrok, w którym zmienił wyrok
SR w pkt 1., 2. i 4. w ten sposób, że zasądził od Pozwanej na rzecz Powoda kwotę
13 081,50 zł z ustawowymi odsetkami od 18 grudnia 2014 r. do dnia zapłaty,
tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę (pkt
1.); oddalił apelację w pozostałej części (pkt 2.); zniósł wzajemnie między stronami
koszty postępowania za wszystkie instancje (pkt 3.).
Sąd wskazał, że okoliczności faktyczne dotyczące daty wręczenia Powodowi
wypowiedzenia umowy o pracę (24 listopada 2014 r.), jak również dotyczące
okresu pełnienia przez Powoda funkcji radnego Rady Miasta w kadencji 2010-2014,
daty wyborów 16 listopada 2014 r. i wybrania w nich radnym na kolejną kadencję
2014-2018, były niesporne jako okoliczności obiektywne. Trafnie SR uznał, że
Powód w dacie dokonania wypowiedzenia korzystał z ochrony określonej w art. 25
ust. 2 u.s.g., albowiem do rozwiązania z nim stosunku pracy konieczna była zgoda
Rady Miasta, o którą pracodawca nie wystąpił.
Pozwana w pisemnym wypowiedzeniu umowy o pracę wskazała 10 przyczyn
i SO podzielił pogląd SR co do bezzasadności 9 z nich. Jako przyczyny
wypowiedzenia zostały wymienione:
1. niemożność dalszego zatrudniania na dotychczasowym stanowisku pracy w
wymiarze 1 etatu i nieposiadanie przez pracodawcę wolnego stanowiska
14
pracy w pełnym wymiarze czasu pracy odpowiadającego kwalifikacjom
pracownika;
2. niewyrażenie zgody przez pracownika na zmianę warunków pracy i płacy w
drodze porozumienia stron tj. zatrudnienie na stanowisku starszego
inspektora ds. zaopatrzenia lub starszego inspektora ds. gospodarki
magazynowej z zachowaniem prawa do wynagrodzenia;
3. niewyrażenie przez pracownika zgody na zmianę warunków pracy i płacy w
drodze porozumienia stron, tj. zatrudnienie na stanowisku starszego
inspektora ds. BHP w wymiarze 1/4 etatu z proporcjonalnym zmniejszeniem
wynagrodzenia;
4. nienależyte wykonywanie obowiązków wynikających z umowy o pracę,
w szczególności polegające na:
1. niewykonaniu zgodnego z prawem polecenia przełożonego z 23 maja 2013
r. zobowiązującego pracownika do sporządzenia inwentaryzacji i dokonania
aktualizacji wszystkich instrukcji BHP,
2. niewykonaniu zgodnego z prawem polecenia przełożonego z 5 września
2013 r. zobowiązującego pracownika do przedstawienia Zarządowi spółki
pisemnej informacji o sposobie wykonywania obowiązków służbowych
wynikających ze stosunku pracy;
3. częste i długotrwałe absencje pracownika z powodu choroby,
które dezorganizują sprawne funkcjonowanie zakładu pracy;
4. odmowa podpisania karty zadań stanowiska pracy;
5. opuszczenia stanowiska pracy 20 września 2013 r. na podstawie wpisu
dokonanego przez K. K. do ewidencji wyjść, w której pracownik posłużył się
imieniem i nazwiskiem innego pracownika;
6. krytyczne i aroganckie wypowiadanie się przez pracownika o pracodawcy
(ostatnio publicznie 10 listopada 2014 r. podczas audycji pn. „O tym się
mówi” w radiu Strefa FM oraz w ulotkach przedwyborczych K. K.,
nieprawdziwe dane co do zarobków Prezesa i jego członkostwa w tzw.
„Grupie”);
7. utrata zaufania pracodawcy do pracownika spowodowana niewykonywaniem
polecenia przełożonego opisanego w pkt 4., krytycznym i aroganckim
15
wypowiadaniem się przez pracownika wobec pracodawcy, odmową
podpisania karty zadań stanowiska pracy, opuszczeniem stanowiska pracy
20 września 2013 r. na podstawie wpisu dokonanego przez K. K. do
ewidencji wyjść, w której pracownik posłużył się imieniem i nazwiskiem
innego pracownika, podawaniem do publicznej wiadomości nieprawdziwych
danych dotyczących Prezesa zarządu spółki oraz ujawnieniem faktu
potajemnego nagrywania kolegi z pracy bez jego zgody i wiedzy;
8. naruszenie zasad współżycia społecznego obowiązujących w zakładzie
pracy, polegające na potajemnym nagrywaniu kolegi z pracy bez jego
wiedzy i zgody.
Sąd Okręgowy uznał, iż oceniając powyższe przyczyny SR prawidłowo
przyjął, że wymieniona w pkt 9. przyczyna w postaci utraty zaufania w swej treści
odnosi się do innych punktów i przyczyn wypowiedzenia. Tak więc utrata zaufania
ma być potwierdzona o ile prawdziwe i zasadne są owe inne przyczyny
wypowiedzenia.
Zdaniem SO, sąd I instancji trafnie uznał, że nagrywanie kolegów z pracy
chociaż jest niesporne, dotyczy kontaktów Powoda ze związkowcem, zaś kwestia
działalności związkowej znajduje się poza sferą decyzji Zarządu spółki, szczególnie
w zakresie współpracy członków związku zawodowego. Dlatego, choć nie można
co do zasady akceptować szerzącej się praktyki nagrywania wszystkich i wszędzie,
to jednak w tym przypadku nie może to być podstawa wypowiedzenia umowy o
pracę pracownikowi, dotyczy bowiem sfery jedynie sfery związkowej, która nie
może podlegać kontroli zakładu pracy. Sąd podzielił także stanowisko SR,
że wypowiedzi Powoda z okresu październik-listopad 2014 r. należało traktować w
kontekście odbywających się wyborów samorządowych, w których Powód i Prezes
Pozwanej byli przeciwnikami. Ponadto, SR prawidłowo skonstatował, że polecenia
służbowe, o których mowa w pkt 4. Wypowiedzenia, są poleceniami z 2013 r., a
wypowiedzenie ma datę 24 listopada 2014 r. co oznacza, że przyczyna ta nie jest
rzeczywista, gdyż jest już nieaktualna. Również długie absencje chorobowe,
chociaż były przyczynami rzeczywistymi (w okresie od 1 stycznia 2012 r. do 24
grudnia 2014 r. – 427 dni), nie powodowały jednak dezorganizacji pracy. Za
nieobecnego Powoda Pozwana zatrudniła bowiem innego specjalistę ds. BHP.
16
Także odmowa podpisania karty zadań stanowiska pracy, czy też opuszczenie
stanowiska pracy 20 września 2013 r., jako przyczyny nieaktualne w dacie
wypowiedzenia, nie mogły stać się powodem rozwiązania umowy o pracę.
Natomiast jeśli chodzi o przyczynę sprowadzającą się do krytycznego
i aroganckiego wypowiadania się przez pracownika o pracodawcy, to zdaniem SO
trafnie SR uznał, że miała ona związek z udziałem zarówno Powoda, jak i Prezesa
Pozwanej w wyborach samorządowych i nie miała żadnego związku z realizacją
obowiązków zawodowych.
Sąd Okręgowy nie podzielił jednak ustaleń i oceny dowodów dokonanej
przez SR w zakresie przyczyny zawartej w pkt 1. wypowiedzenia, gdyż SR w ogóle
nie odniósł się merytorycznie do tej przyczyny. Sąd odwoławczy zaprezentował
więc własną ocenę w oparciu o zgromadzone w tym zakresie przez SR dowody.
Sąd wskazał, że poza sporem było to, iż Powód zatrudniony był od lutego
2009 r. na stanowisku inspektora BHP na cały etat. Uchwałą Rady Nadzorczej z 15
września 2011 r. doszło do zmiany schematu organizacyjnego Pozwanej i w nowej
strukturze przewidziano zatrudnienie na stanowisku inspektora BHP w wymiarze
1/4 etatu. W tym okresie Powód przebywał na długotrwałym zwolnieniu lekarskim
(od lutego 2011 r. do października 2012 r.). 11 sierpnia 2011 r. Pozwana zawarła
umowę o pracę z inną osobą na stanowisku starszego inspektora BHP, na
zastępstwo podczas nieobecności Powoda. Wymiar czasu pracy określony został
na 1/4 etatu. 30 listopada 2011 r. zawarto z ową inną osobą kolejną umowę na
czas określony od 1 grudnia 2011 r. do 31 marca 2012 r. na stanowisku starszego
inspektora BHP, również w wymiarze 1/4 etatu. 30 marca 2012 r. zawarto z nią
kolejną umowę o pracę na powyższych warunkach, od 1 kwietnia 2012 r. do 18
maja 2012 r., którą przedłużono aż do 31 grudnia 2013 r. Z uwagi na ponowną
niezdolność do pracy Powoda, 8 stycznia 2014 r. zawarto ponownie umowę o
pracę na zastępstwo i również na 1/4 etatu.
W okresie od 1 stycznia 2012 r. do 24 grudnia 2014 r. Powód był nieobecny
w pracy przez 427 dni. 30 grudnia 2014 r. zawarto z zastępującym Powoda
pracownikiem umowę o pracę na stanowisku starszego inspektora BHP na okres
od 1 stycznia 2015 r. do 31 grudnia 2015 r. w wymiarze 1/4 etatu. Pracownik ten do
chwili wyrokowania zatrudniony był na tym stanowisku w wymiarze 1/4 etatu i z
17
proporcjonalnym do tego wymiaru wynagrodzeniem, Powód zaś do chwili
wypowiedzenia mu umowy o pracę tożsame obowiązki realizował będąc
wynagradzany z całego etatu.
Pismem z 1 czerwca 2012 r. Prezes Pozwanej wystąpił do Rady Nadzorczej
o wyrażenie zgodny na zmianę struktury organizacyjnej polegającej na zwiększeniu
zatrudnienia w komórce BHP z 1/4 etatu na cały etat, gdyż Powód zatrudniony był
na tym stanowisku na cały etat, a obecny schemat organizacyjny przewiduje dla
tego stanowiska pracy 1/4 etatu. W piśmie tym zaznaczono, że z uwagi na fakt,
iż Powód jest radnym, Zarząd Pozwanej nie może rozwiązać z nim stosunku pracy
(zmienić warunków pracy i płacy) bez zgody Rady Miasta, a odmówił on przyjęcia
propozycji pracy na 1/4 etatu wraz z proporcjonalnym obniżeniem wynagrodzenia.
13 czerwca 2012 r. Rada Nadzorcza odrzuciła powyższy wniosek.
Jej zdaniem Zarząd powinien wystąpić do Rady Miasta z wnioskiem o wyrażenia
zgody na zmianę warunków pracy i płacy Powoda celem usunięcia niezgodności
rzeczywistego stanu zatrudnienia ze stanem zatrudnienia wynikającym z aktualnej
struktury organizacyjnej.
Na posiedzeniu 30 lipca 2012 r. Prezes Pozwanej, wobec braku zgody Rady
Nadzorczej na zmianę struktury organizacyjnej i przywrócenie w niej pełnego etatu
dla inspektora BHP, zaproponował Powodowi pracę na pełen etat jako pracownik
ds. gospodarki magazynowej z dotychczasowym wynagrodzeniem.
Powód wówczas oświadczył, że nie przyjmuje nowego stanowiska pracy, przyjmuje
zaś pracę na 1/4 etatu na dotychczasowym stanowisku z obecnym
wynagrodzeniem z pełnego etatu. Po powrocie ze zwolnienia, w piśmie z 27
czerwca 2013 r., Prezes Pozwanej złożył Powodowi pisemną propozycję
zmniejszenia wymiaru czasu pracy na stanowisku starszego inspektora BHP z
pełnego wymiaru do 1/4 etatu, tak aby dostosować zatrudnienie do obowiązującego
schematu organizacyjnego na podstawie porozumienia stron. Powód w odpowiedzi
na powyższe pismo, 19 lipca 2013 r., nie wyraził na to zgodny.
W okresie kilku miesięcy 2013 r., po powrocie Powoda do pracy
ze zwolnienia lekarskiego, obaj (Powód i zastępujący go dotychczas pracownik)
pracowali razem jako BHP-owcy, z tym, że podzielono ich obowiązki – jeden
zajmował się sprawami BHP w Ciepłowni nr 1, a drugi w Ciepłowni nr 2. Pracownik
18
zastępujący otrzymywał wynagrodzenie z 1/4 etatu, a Powód z całego etatu.
Wobec takiego podziału zadań, kolejne wnioski Prezesa Pozwanej do Rady
Nadzorczej z czerwca 2013 r. dotyczące zmiany w strukturze organizacyjnej
wymiaru czasu pracy dla stanowiska Powoda i drugiego pracownika z 1/4 etatu
do 1 i 1/4 etatu spotkały się z odmową.
Postępowanie dowodowe wykazało przy tym, że poprzedni inspektor BHP
(pracujący na tym stanowisku przed zatrudnieniem Powoda) zatrudniony był na
cały etat, ale tylko dlatego, że poza sprawami BHP w zakresie czynności miał także
archiwum, gdzie wykonywał pracę archiwisty. Poza tym pracował dla całej firmy,
która prowadziła również działalność wodociągową i kanalizacyjną. Powód został
przyjęty na stanowisko starszego inspektora BHP w pełnym wymiarze czasu pracy,
kiedy poprzedni pracownik przebywał na zwolnieniu lekarskim. Po zmianie struktury
organizacyjnej Pozwanej i wyłączeniu działalności kanalizacyjnej i wodociągowej,
zmieniono wymiar czasu pracy przewidziany dla tego stanowiska, ograniczając go
do wymiaru 1/4 etatu. Powód w tym okresie posiadał już mandat radnego
poprzedniej kadencji.
Sąd Okręgowy podzielił stanowisko SR, że przyczyna wypowiedzenia ujęta
w jego pkt 1. był rzeczywista, bo nikt nie kwestionował faktu zmiany wymiaru czasu
pracy dla stanowiska pracy starszego inspektora z całego etatu na 1/4 etatu.
Zdaniem SO trudno zgodzić się z tym, że przyczyną podstawową decyzji
o wypowiedzeniu był konflikt z przełożonym, konflikt na linii pracownik-pracodawca,
ale przede wszystkim na linii podziału politycznego i działań Powoda
w samorządzie. Chociaż SO dostrzegł złe relacje pomiędzy Powodem a Prezesem
Pozwanej, to miały one znaczenie tylko w kontekście tych przyczyn wypowiedzenia,
które zarówno SR, jak i SO uznał za bezzasadne. Jeśli natomiast chodzi o brak
możliwości zatrudnienia Powoda w pełnym wymiarze czasu pracy na
dotychczasowym stanowisku, SO nie dostrzegł ani tła politycznego ani charakteru
pozornego. W dacie wypowiedzenia Pozwana zatrudniała dwóch starszych
inspektów BHP, z podobnym zakresem zadań. To, w ocenie SO oznaczało,
że chociaż w dacie wypowiedzenia istniały warunki do zatrudnienia pracownika na
tym stanowisku, to jednak w wymiarze nie większym niż pół etatu. Jak przyznał
zastępujący Powoda pracownik, swoje zdania bez przeszkód realizował w
19
wymiarze 1/4 etatu, zastępując Powoda, jak też po podziale zadań na dwie
ciepłownie. Z całą więc pewnością zatrudnienie starszego inspektora BHP
w pełnym wymiarze czasu pracy, jako sprzeczne ze schematem organizacyjnym
oraz zakresem przypisanych mu zadań, było rzeczywiście niemożliwe.
Sąd wskazał również, że w dacie wypowiedzenia nie było wolnego
stanowiska pracy umożliwiającego zatrudnienie Powoda w pełnym wymiarze czasu
pracy na stanowisku zgodnym z jego kwalifikacjami. Zgłoszona w toku procesu
propozycja zatrudnienia go na okres roku na stanowisku inspektora ds.
administracji, na tych samych warunkach płacowych, od 1 lipca 2016 r., spotkała
się z odmową ze strony Powoda.
Przytoczone okoliczności oznaczały więc – w ocenie SO – że badana
przyczyna wypowiedzenia okazała się rzeczywista, konkretna i prawdziwa, bo
chociaż istniała od 2011 r., to była nadal aktualna w dacie wypowiedzenia. Z całą
pewnością – wbrew stanowisku Powoda – przyczyna ta nie miała związku
z wykonywaniem przez niego mandatu radnego. Pozwana podejmowała przecież
wielokrotnie próby zwiększenia wymiaru czasu pracy dla stanowiska Powoda
i każdorazowo spotykała się z odmową Rady Nadzorczej.
Następnie SO wskazał, że ponownie, po wnikliwej analizie całokształtu
okoliczności sprawy, podzielił zarzut Pozwanej, że SR naruszył przepis art. 8 k.p.
przez błędną jego wykładnię i niezastosowanie. Bezsporne jest, że stosunek pracy
z Powodem został rozwiązany bez zgody Rady Miasta. Przywołując orzeczenie
Naczelnego Sądu Administracyjnego, SO wskazał jednak, że rada gminy
podejmując uchwałę w przedmiocie wyrażenia zgody na zwolnienie, nie powinna
ingerować w prawo pracodawcy do „rozstania” się z pracownikiem, gdy ma to
uzasadnienie w obowiązującym porządku prawnym i nie jest związane
z wykonywaniem przez radnego mandatu. Tymczasem, SR przywracając Powoda
do pracy, zaakceptował zupełnie bezkrytycznie fakt, że Powód obowiązki swoje
nadal będzie realizować w pełnym wymiarze czasu pracy w sposób ewidentnie
sprzeczny ze schematem organizacyjnym obowiązującym w spółce od 2011 r.,
tylko z tego powodu, że wykonuje on mandat radnego.
Następnie, opierając się na orzecznictwie Sądu Najwyższego i poglądach
doktryny dotyczących ochrony działaczy związkowych, SO stwierdził, że również
20
ochrona z art. 25 ust. 2 u.s.g. nie jest ochroną bezwzględną i w okolicznościach
przedmiotowej sprawy może zostać „przełamana”. Powód bowiem, wbrew
przewidzianemu w schemacie organizacyjnym Pozwanej wymiarowi 1/4 etatu dla
jego stanowiska pracy, wynagradzany był z całego etatu przez poprzednią
kadencję radnego, podczas gdy tę samą pracę podczas jego nieobecności
wykonywał zatrudniony na zastępstwo pracownik w wymiarze 1/4 etatu z
proporcjonalnym do tego wymiaru czasu pracy niższym wynagrodzeniem. Do chwili
orzekania przez SR schemat ten nie uległ zmianie. Powrót Powoda w tej sytuacji do
pracy oznaczałby zdaniem SO, że tylko dlatego, że posiadał on mandat radnego
był traktowany lepiej niż inny pracownik, który takiego mandatu nie posiadał. Bez
znaczenia był fakt, że taki stan trwał od 2011 r. Ważne było to, że w dacie
wypowiedzenia nadal istniał, co czyniło przyczynę wypowiedzenia w pełni aktualną.
Sąd wskazał, że trudno zaakceptować prezentowaną przez Powoda postawę, że
chciał on nadal pracować na dotychczasowym stanowisku pracy w zgodnym ze
strukturą organizacyjną wymiarze etatu, lecz z dotychczasowym wynagrodzeniem
odpowiadającemu pełnemu wymiarowi czasu pracy. Gdyby bowiem sytuacja taka
dotknęła innego pracownika, który nie podlegał żadnej ochronie, rozwiązanie
umowy o pracę lub zmiana warunków pracy i płacy dokonana byłaby już w 2011 r.
Sąd uznał więc w takiej sytuacji żądanie Powoda przywrócenia go do pracy za
naruszające zarówno zasady współżycia społecznego, jak też za sprzeczne ze
społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa.
Dalej SO wskazał, że skoro zawarty w apelacji zarzut naruszenia przepisu
art. 45 k.p. w zw. z art. 8 k.p. okazał się uzasadniony, to sąd, na podstawie
art. 4771 § 2 k.p.c., nie uwzględnił roszczenia o przywrócenie do pracy, a zasądził
jedynie odszkodowanie za naruszające przepisy rozwiązanie z Powodem umowy o
pracę bez wypowiedzenia. Jeśli chodzi o odsetki od zasądzonej kwoty,
SO zaznaczył, że nie podzielił w tym zakresie wyroku Sądu Najwyższego
z 15 listopada 2006 r., I PK 112/06 w którym zaznaczono, że gdy sąd pracy zamiast
uwzględnienia żądania przywrócenia do pracy zasądził na rzecz pracownika
odszkodowanie, wówczas odsetki za opóźnienie mogą być zasądzone dopiero od
wydania orzeczenia w przedmiocie odszkodowania, mając na uwadze w
szczególności, że sprawa toczyła się przez 3 lata, a przez ten czas Powód
21
pozostawał bez pracy. Apelację dalej idącą, jako nieuzasadnioną SO oddalił na
podstawie art. 385 k.p.c., a o kosztach orzekł na podstawie art. 100 k.p.c.
III.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
III.1 Na wstępie należy podkreślić, że skarga nadzwyczajna jest absolutnie
ekstraordynaryjnym nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, którego funkcją jest
korygowanie prawomocnych orzeczeń sądowych dotkniętych istotnymi wadami
prawnymi (wyrok Sądu Najwyższego z 24 czerwca 2020 r., I NSNc 41/19).
Miejsce skargi nadzwyczajnej w systemie środków zaskarżenia wyznacza
przede wszystkim jej publicznoprawna funkcja – co implikuje też określone
podejście do podstaw wniesienia skargi. W orzecznictwie Sądu Najwyższego
wskazuje się, że wprowadzenie skargi nadzwyczajnej do polskiego systemu
prawnego było realizacją postulatów zgłaszanych w judykaturze, szczególnie
Trybunału Konstytucyjnego (dalej: TK), który od lat wskazywał na braki w systemie
nadzwyczajnych środków zaskarżenia prawomocnych wyroków oraz w sferze
konkretnej kontroli konstytucyjności. Podobne postulaty zgłaszano też w doktrynie.
W uzasadnieniu postanowienia pełnego składu TK z 12 marca 2003 r., S 1/03 oraz
w uzasadnieniu wyroku pełnego składu TK z 19 lutego 2003 r., P 11/02
podkreślono, że w polskim porządku prawnym nie ma nadzwyczajnego środka
zaskarżenia, który pozwalałby na skuteczną ochronę praw i wolności
gwarantowanych w Konstytucji RP, ponieważ roli takiego szczególnego instrumentu
nie spełnia skarga konstytucyjna. Została ona bowiem w polskim systemie
prawnym ukształtowana wąsko i jest nakierowana wyłącznie na usunięcie z
porządku prawnego przepisu naruszającego prawa i wolności, nie zaś na
skorygowanie wadliwości wynikającej z błędnego stosowania prawa i to także w
sytuacji, kiedy miałoby ono charakter ewidentny i byłoby dostrzeżone przez
instytucje szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości. Niejako realizując te
postulaty, ustawodawca uznał, że inne nadzwyczajne środki zaskarżenia są
„niewystarczające do ochrony konstytucyjnych wolności i praw obywateli,
w przypadku ich naruszenia wyrokami sądów”, ze względu na fakt, że „w obrocie
22
prawnym pojawiają się prawomocne orzeczenia, którym daleko do oczekiwanych
standardów” (uzasadnienie projektu ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie
Najwyższym, druk sejmowy VIII kadencji nr 2003), których nie można wzruszyć
w drodze innych nadzwyczajnych środków zaskarżenia.
W świetle powyższego, celem skargi nadzwyczajnej jest zapewnienie
możliwości wyeliminowania z obrotu prawnego orzeczeń w oczywisty sposób
wadliwych, które nie powinny zapaść w demokratycznym państwie prawnym
urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej: naruszających prawa
i wolności człowieka i obywatela określone w Konstytucji RP, rażąco naruszających
inne przepisy prawa lub opierających się na istotnych ustaleniach faktycznych
oczywiście sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Skarga
nadzwyczajna umożliwia w ten sposób realizację konstytucyjnej zasady rzetelności
działania instytucji publicznych (wyrażonej w preambule Konstytucji RP), zasady
państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP) oraz zasady legalizmu (art. 7 Konstytucji
RP). Jednocześnie jednak przepisy o skardze nadzwyczajnej wprowadzają
odstępstwo od konstytucyjnej zasady stabilności stosunków prawnych
ukształtowanych prawomocnymi orzeczeniami sądowymi (art. 2 i art. 45 Konstytucji
RP). Dlatego w postępowaniach zainicjowanych tą skargą należy kierować się
ostrożnością.
III.2. W orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z:
3 czerwca 2019 r., I NSNc 7/19; 22 lipca 2020 r., I NSNc 43/19; 28 września
2020 r., I NSNc 51/19) wskazano, że skarga nadzwyczajna jest środkiem względnie
subsydiarnym, gdyż ustawodawca uzależnił jej dopuszczalność od niedostępności
innych środków zaskarżenia (art. 89 § 1 in fine u.SN), a także wąsko określił jej
zakres podmiotowy i przedmiotowy, przyznając prawo jej wniesienia wyłącznie
wybranym organom władzy publicznej (art. 89 § 2 u.SN) oraz ograniczył jej
zastosowanie do najpoważniejszych przypadków naruszenia prawa (art. 89 § 1 pkt
1-3 u.SN).
Ustawodawca ściśle określił podstawy wniesienia skargi nadzwyczajnej. Jak
wynika z art. 89 § 1 u.SN, skarga nadzwyczajna może zostać wniesiona tylko
wtedy, jeżeli jest to konieczne dla zapewnienia zgodności z zasadą
23
demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości
społecznej (podstawa ogólna) oraz pod warunkiem wykazania, że doszło do: a)
naruszenia zasad lub wolności i praw człowieka i obywatela określonych
w Konstytucji RP; b) rażącego naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię lub
niewłaściwe zastosowanie; c) oczywistej sprzeczności istotnych ustaleń sądu
z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego (podstawy szczególne).
W orzecznictwie (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z: 24 lipca 2019 r., I
NSNc 9/19; 14 października 2020 r., I NSNc 34/19; postanowienie Sądu
Najwyższego z 28 września 2020 r., I NSNc 51/19) oraz w doktrynie wskazuje się,
że każda skarga nadzwyczajna musi mieć oparcie w podstawie ogólnej oraz w co
najmniej jednej z trzech wymienionych w art. 89 § 1 u.SN podstaw szczególnych.
Zauważyć należy, że sformułowana w art. 89 § 1 in principio u.SN podstawa
ogólna wniesienia skargi nadzwyczajnej w sposób oczywisty nawiązuje do
wyrażonej w art. 2 Konstytucji RP zasady demokratycznego państwa prawnego
urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. Artykuł 89 § 1 in principio
u.SN powinien być także z tego powodu interpretowany w zgodzie z Konstytucją
RP, z uwzględnieniem bogatego dorobku orzecznictwa i nauki prawa.
Z art. 2 Konstytucji RP wywodzi się liczne szczegółowe zasady pochodne, takie jak:
zasada sprawiedliwości proceduralnej, zasada ochrony zaufania obywatela do
państwa, zasada ochrony praw słusznie nabytych, zasada ochrony interesów w
toku, zasada niedziałania prawa wstecz, zasada ne bis in idem czy zakaz
nadmiernej ingerencji.
III.3. W świetle art. 3984 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z. art. 95 pkt 1 u.SN, skarga
nadzwyczajna powinna zawierać nie tylko przytoczenie jej podstaw,
ale i ich uzasadnienie (wyrok Sądu Najwyższego z 3 czerwca 2019 r., I NSNc 7/19).
Jak wskazano w orzecznictwie, samo wskazanie w skardze nadzwyczajnej
przepisów prawa, z których naruszeniem, zdaniem skarżącego, zostało wydane
zaskarżone orzeczenie, bez bliższego określenia zarzutów (co i z jakiego powodu
skarżący uważa za naruszenie prawa), nie może zostać uznane za wystarczające.
Skarżący powinien rzeczowo i wyczerpująco wyjaśnić, na czym polegało
naruszenie prawa oraz jaki ono mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Brak w tym
24
zakresie powoduje, że ocena zasadności skargi nadzwyczajnej staje się
niemożliwa. Podmiot wnoszący skargę nadzwyczajną winien być w tym zakresie
uwrażliwiony, gdyż brak wyczerpującego i spójnego uzasadnienia podstaw, na
których opiera skargę nadzwyczajną, stanowi wadę dyskwalifikującą pismo
procesowe jako skargę nadzwyczajną oraz musi prowadzić do odrzucenia go bez
wzywania do usunięcia braków (m.in.: uchwała składu siedmiu sędziów Sądu
Najwyższego z 30 kwietnia 1938 r., C III 319/37 oraz orzeczenia Sądu
Najwyższego z: 8 lutego 1935 r., III C 778/34; 9 marca 1936 r., C III 915/35;
21 października 1938 r., C II 325/38; wyroki Sądu Najwyższego z: 25 kwietnia 2013
r., I UK 572/12; 16 lipca 2014 r., II PK 266/13; 24 czerwca 2015 r., I PK 227/14;
postanowienia Sądu Najwyższego z: 6 listopada 1996 r. II UKN 12/96; 20 listopada
1996 r., I PKN 22/96; 11 marca 1997 r., III CKN 13/97; 13 czerwca 2008 r., III CSK
104/08; 28 kwietnia 2010 r., II PK 326/09; 27 stycznia 2012 r., V CSK 174/11; a w
najnowszym orzecznictwie dotyczącym skarg nadzwyczajnych zob. postanowienie
Sądu Najwyższego z 30 czerwca 2020 r., I NSNp 3/19).
III.4. Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy zauważa, że skarga
nadzwyczajna ma charakter publicznoprawny. Nie zmienia tego fakt, że w
postępowaniach ze skarg nadzwyczajnych stosuje się przepisy o skardze
kasacyjnej, co mogłoby sugerować inny charakter skargi, szczególnie, gdyby
wszelkie wymogi formalne dotyczące skargi kasacyjnej odnieść do skargi
nadzwyczajnej. Publicznoprawny charakter skargi nadzwyczajnej uwidacznia się
m.in. w tym, że osoba, na rzecz której ją wniesiono ponosi ryzyko działania
uprawnionego podmiotu.
W praktyce Sądu Najwyższego przyjęło się, że osoba ta może wypowiedzieć
się na rozprawie, mimo iż nie jest ona stroną postępowania przed Sądem
Najwyższym. Nie może jednak dokonywać czynności przed Sądem Najwyższym,
w tym skutecznie wnioskować. Na jej rzecz działa uprawniony podmiot (zob. wyrok
Sądu Najwyższego z 22 lipca 2020 r., I NSNc 43/19).
III.5. Skarga nadzwyczajna będąca przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie
została wniesiona z powołaniem się na konieczność zapewnienia zgodności
25
zaskarżonego orzeczenia z zasadą demokratycznego państwa prawnego
(podstawa ogólna), oraz ze wskazaniem na naruszenie przez to orzeczenie
konstytucyjnych zasad zaufania do państwa, zasady bezpieczeństwa prawnego i
zasady praworządności – wywodzonych z art. 2 i 7 Konstytucji RP, jak również
prawa do odpowiednio ukształtowanej procedury sądowej (pierwsza podstawa
szczególna), a także rażącego naruszenia prawa materialnego i procesowego
(druga podstawa szczególna). Skarżący sformułował zarzuty i je uzasadnił.
Pomimo wątpliwości co do uzasadnienia niektórych zarzutów, w ocenie Sądu
Najwyższego – w świetle powyższych rozważań – nie zaistniała przesłanka do
odrzucenia skargi nadzwyczajnej.
III.6. Przed odniesieniem się do zarzutów skargi Sąd Najwyższy stwierdza, że nie
podzielił opinii wyrażonej przez Pozwaną, że wyrok SO w P. z 30 października
2018 r., IV Ka (…), stanowi nowy dowód w rozumieniu art. 403 § 2 k.p.c.
Warunkowe umorzenie postępowania karnego nie stanowi wszak okoliczności,
która – w kontekście treści zaskarżonego orzeczenia – mogła być uznana za
„wykrycie takich faktów lub środków dowodowych, które mogłyby mieć wpływy na
wynik sprawy, a z których strona nie mogła skorzystać w poprzednim
postępowaniu”.
III.7. Przechodząc do analizy zarzutów podniesionych przez PG, należy uznać,
że nie wszystkie są zasadne.
Nie sposób podzielić poglądu PG, że zaskarżony wyrok SO w P. naruszył
wszystkie wymienione przez niego zasady konstytucyjne. Temu orzeczeniu nie
można w szczególności zarzucić naruszenia prawa do odpowiednio ukształtowanej
procedury sądowej.
Zaskarżony wyrok nie narusza też art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Prokurator
Generalny nie wskazał, jakie błędy proceduralne popełnił SO i jaki materiał został
przez Sąd pominięty, co uniemożliwiło Sądowi Najwyższemu rozważenie
zasadności tego zarzutu.
26
III.8. Zasadny okazał się natomiast zarzut naruszenia zasady zaufania do państwa
i zasady praworządności wywodzonych z art. 2 i art. 7 Konstytucji RP, gdyż doszło
do wadliwego zastosowania przez sąd konstrukcji nadużycia prawa określonej
w art. 8 k.p. (w zw. z art. 25 ust. 2 u.s.g.).
III.9. Zgodnie ze wspomnianym art. 25 ust. 2 u.s.g., rozwiązanie z radnym stosunku
pracy wymaga uprzedniej zgody rady gminy, której jest on członkiem. Rada gminy
odmówi zgody na rozwiązanie stosunku pracy, jeżeli podstawą jego rozwiązania są
zdarzenia związane z wykonywaniem przez radnego mandatu.
Naruszenie tego przepisu poprzez niewystąpienie przez pracodawcę o
zgodę rady gminy albo rozwiązanie stosunku pracy mimo braku takiej zgody, w
razie wniesienia przez pracownika pozwu do sądu pracy, stanowi przesłankę do
zastosowania art. 45 k.p., który w § 1 stanowi, że w razie ustalenia, że
wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nieuzasadnione
lub narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, sąd pracy – stosownie do
żądania pracownika – orzeka o bezskuteczności wypowiedzenia, a jeżeli umowa
uległa już rozwiązaniu – o przywróceniu pracownika do pracy na poprzednich
warunkach albo o odszkodowaniu.
W art. 45 § 2 k.p. ustawodawca przewidział w możliwość nieuwzględnienia
przez sąd żądania pracownika uznania wypowiedzenia za bezskuteczne lub
przywrócenia do pracy, jeżeli ustali on, że uwzględnienie takiego żądania jest
niemożliwe lub niecelowe. W takim przypadku sąd pracy orzeka o odszkodowaniu.
Jednakże zastosowanie tego przepisu w pewnych przypadkach wyłącza art. 45 § 3
k.p., który stanowi, że art. 45 § 2 k.p. nie stosuje się do pracowników, o których
mowa w art. 39 i 177 k.p. oraz w przepisach szczególnych dotyczących ochrony
pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę, chyba że
uwzględnienie żądania pracownika przywrócenia do pracy jest niemożliwe z
przyczyn określonych w art. 411 k.p. (w takim przypadku sąd pracy orzeka o
odszkodowaniu). Artykuł 411 k.p. stanowi, że w razie ogłoszenia upadłości lub
likwidacji pracodawcy, nie stosuje się przepisów art. 38, 39 i 41 k.p., ani przepisów
szczególnych dotyczących ochrony pracowników przed wypowiedzeniem lub
rozwiązaniem umowy o pracę. Przy tym, z orzecznictwa Sądu Najwyższego
27
wynika, że ochrona radnego mieści się właśnie w zakresie przepisu art. 45 § 3 k.p.
(zob. wyrok Sądu Najwyższego z 9 stycznia 2018, III PK 9/17).
III.10. Należy również mieć na względzie treść wspomnianego wyżej i objętego
zarzutem PG art. 8 k.p., według którego nie można czynić ze swego prawa użytku,
który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub
zasadami współżycia społecznego (takie działanie lub zaniechanie uprawnionego
nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony).
W analizowanym przypadku prawem, z którego można uczynić niewłaściwy użytek
(nadużyć go), jest m.in. prawo żądania przywrócenia do pracy. Natomiast w
kontekście czynności stanowiącej przejaw niedozwolonego korzystania ze swojego
prawa, rozważać można żądanie przywrócenia do pracy w sytuacji likwidacji
danego stanowiska (co częściowo miało miejsce w niniejszej sprawie).
W tym zakresie w orzecznictwie Sądu Najwyższego dostrzec można dwa
nurty. Przykładowo, w postanowieniu z 19 marca 2012 r. (II PK 295/11), Sąd
Najwyższy stwierdził, że „nie może być (…) mowy o tym, aby żądanie przywrócenia
do pracy zgłoszone przez pracownika objętego szczególną ochroną związkową,
jeśli nawet zajmowane przez niego stanowisko zostało zlikwidowane, stanowiło
nadużycie prawa, które nie korzystałoby z ochrony w myśl art. 8 k.p.” (zob. także
postanowienie Sądu Najwyższego z 15 czerwca 2007 r., II PK 37/07; wyrok Sądu
Najwyższego z 12 stycznia 2010 r., I PK 141/09). Po przywróceniu pracownika do
pracy, pracodawca ma bowiem pewien margines swobody w wyznaczaniu mu
obowiązków zgodnie z art. 22 k.p. Może również ponownie przeprowadzić
procedurę wypowiedzenia wypowiedzenie (w tym zmieniającego) – tym razem
zgodnie z prawem.
Z drugiej strony, tak jak wskazał SO w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku,
istnieje orzecznictwo Sądu Najwyższego, zgodnie z którym pracownik nie może
nadużywać swego prawa, gdy z uzasadnionych przyczyn doszło do rzeczywistej
likwidacji jego stanowiska pracy i ograniczenia zatrudnienia. Przykładowo,
w wyroku z 9 stycznia 2018 r., III PK 9/17, Sąd Najwyższy wskazał, że w przypadku
obiektywnej niemożliwości przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach pracy
i płacy pracownika będącego radnym, dopuszczalne jest zasądzenie
28
odszkodowania w miejsce niemożliwego uwzględnienia żądania przywrócenia do
pracy radnego na nieistniejące (zlikwidowane) stanowisko pracy (zob. również
wyrok Sądu Najwyższego z 4 listopada 2010 r., II PK 111/10). Wówczas –
w przypadku skorzystania z art. 8 k.p. – zastosowanie znajduje również art. 4771
k.p.c., który stanowi, że jeżeli pracownik dokonał wyboru jednego z przysługujących
mu alternatywnie roszczeń, a zgłoszone roszczenie okaże się nieuzasadnione, sąd
może z urzędu uwzględnić inne roszczenie alternatywne (zob. wyrok Sądu
Najwyższego z 9 stycznia 2018 r., III PK 9/17).
III.11. Sąd Najwyższy wielokrotnie wypowiadał się na temat zastosowania art. 8
k.p., zwracając uwagę na ostrożne podejście do tej regulacji i – powołując się na
ogólne zasady prawa pracy – wskazywał na jego użyteczność w sporach
pracownika z pracodawcą (np. wyrok Sądu Najwyższego z 16 kwietnia 2019 r., I PK
20/18). W ocenie Sądu Najwyższego, w sprawie zakończonej wydaniem
zaskarżonego wyroku SO za bardzo skoncentrował się w tym zakresie na sytuacji
Pozwanej. Przy tym, stosując ww. art. 4771 k.p.c. SO nie uwzględnił w
dostatecznym zakresie okoliczności istniejących w 2014 r. po jej stronie – a
mianowicie szczególnego, rażącego, w pewnym sensie kwalifikowanego,
naruszenia art. 25 ust. 2 u.s.g. Sąd niedostatecznie uwzględnił m.in. fakt,
że w stosunku do Powoda, Pozwana dwukrotnie naruszyła art. 25 ust. 2 u.s.g. i to
poprzez niezwrócenie się w ogóle do Rady Gminy o wyrażenie zgody na
rozwiązanie stosunku pracy, czyli najdalej idące zlekceważenie obowiązku
określonego w wymienionym przepisie. Należy podkreślić, że nawet gdyby przyjąć,
że Pozwana spodziewała się braku zgody Rady Miasta, to i tak powinna ona o taką
zgodę wystąpić. Uchwałę w tym przedmiocie mogła przy tym zaskarżyć do sądu
administracyjnego. Dodatkowo czynności zmierzające do wypowiedzenia miały
charakter nagły i zostały przeprowadzone – szczególnie w kontekście
wcześniejszych trzech lat (2011-2014) – w sposób niezwykle szybki. Ta
okoliczność nie może nie mieć wpływu na ocenę skorzystania z instytucji nadużycia
prawa. Nie można korzystać z tej konstrukcji bez dostatecznego uwzględniania
okoliczności, które doprowadziły do zaistnienia sporu sądowego.
29
Z jednej strony działalność radnego nie może być pretekstem do
nieuzasadnionego uprzywilejowania pracownika w sferach niedotyczących
sprawowanych przez niego funkcji, ale z drugiej strony, szczególny charakter
ochrony wynikającej z art. 25 ust. 2 u.s.g. przejawia się w tym, że uniemożliwia ona
rozwiązanie stosunku pracy w okolicznościach, w których pracownik niechroniony
mógłby zostać zwolniony. Przewidziana w tym przepisie ochrona trwałości stosunku
pracy radnego ma szczególne znaczenie w kontekście ogólnych zasad
dotyczących partycypacji obywateli w działalności samorządu lokalnego,
jako bardzo ważnego elementu składowego demokratycznego państwa prawnego.
W wyroku z 29 września 2020 r. (III PK 164/19) Sąd Najwyższy wypowiedział
się w kwestii zwolnienia pracownika administracji skarbowej w trakcie
przekształcania tejże. W tym przypadku, na co należy zwrócić szczególną uwagę,
odstąpiono od wprowadzonej orzeczeniem TK w latach 90. zasady, że
pracowników administracji można zwalniać na podstawie ustawy przekształcającej
jednostki administracji publicznej. Sąd Najwyższy stwierdził, że nie ma tu
dowolności – powołując się przy tym na zasady wynikające z art. 24 Konstytucji RP
oraz art. 30 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej – dotyczące szczególnej
ochrony pracowników przed nieuzasadnionym zwolnieniem z pracy. Podobny
pogląd wyraża Sąd Najwyższy w realiach tej sprawy, mając na względzie
szczególną ochronę wynikającą z uregulowań Konstytucji RP w kontekście
działalności samorządowej obywateli i z tego tytułu chronienia ich stosunków pracy.
W świetle naruszenia art. 25 u.s.g. i charakteru tego naruszenia należy
również zaznaczyć, że Pozwana zdaje sobie sprawę, że SO orzekając w niniejszej
sprawie miał obowiązek uwzględnienia uregulowań ustawy o samorządzie
gminnym i Kodeksu pracy, gdyż w podsumowaniu odpowiedzi na skargę wskazuje,
że ewentualne przywrócenie Powoda do pracy skutkować powinno niewypłacaniem
mu wynagrodzenia za okresy jego niezdolności do pracy.
Niezależnie od tego, Sąd Najwyższy dostrzega jeszcze inne okoliczności,
które należy mieć na uwadze, oceniając sposób zastosowania prawa przez SO. W
szczególności, wskazanym wyżej wyrokiem z 30 października 2018 r. SO – sąd
karny (IV Ka (…)) potwierdził, że prezes Pozwanej popełnił przestępstwo dotyczące
Powoda. Ponadto, SO nadużycia prawa dopatrzył się zachowaniu Powoda
30
przejawiającym się w braku współpracy z zarządem Pozwanej i odmową przyjęcia
zmiany warunków pracy i płacy oraz przejścia na inne stanowisko, przy czym z
treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Powód przyjął stanowisko
inspektora ds. zaopatrzenia, ale zgodę wówczas wycofał prezes Pozwanej. W jego
działaniu – jak ustaliły sądy I i II instancji – można wykazać niewątpliwie dążenie do
rozwiązania stosunku pracy z Powodem. Świadczy o tym m.in. wskazany wyżej
przykład. W świetle powyższego trudno zakładać po stronie pracownika zaufanie
do pracodawcy.
Wobec powyższego Sąd Najwyższy zarzut naruszenia art. 8 k.p. w zw.
z art. art. 4771 k.p.c. uznał za zasadny, gdyż nie sposób zgodzić się z poglądem, że
realizacja gwarancyjnych praw Powoda wynikających z art. 25 u.s.g. – w związku z
wykazanymi w toku postępowania i przyjętymi przez obydwie instancje ustaleniami
– posiadała znamiona nadużycia prawa podmiotowego, czyli działania niezgodnego
ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa.
III.12. Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia art. 25 ust. 2 u.s.g. poprzez
błędną wykładnię i przyjęcie, iż brakuje przesłanek do uznania, że wypowiedzenie
Powodowi umowy o pracę było związane z wykonywaniem przez niego mandatu
radnego, tym samym nie stało na przeszkodzie, by wypowiedzieć mu umowę o
pracę, w sytuacji gdy pracodawca nie wystąpił do Rady Gminy z wnioskiem
o podjęcie decyzji co do wyrażenia zgody lub braku zgody na rozwiązanie stosunku
pracy z osobą pełniącą funkcję radnego, Sąd Najwyższy stwierdza,
że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku SO nie negował naruszenia art. 25 u.s.g.
poprzez niezwrócenie się do Rady Gminy o stosowną zgodę. Wobec powyższego,
niezależnie od związania Sądu Najwyższego ustaleniami faktycznymi, na których
oparty został zaskarżony wyrok (PG nie podniósł bowiem, że zachodzi oczywista
sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału
dowodowego – art. 89 § 1 pkt 3 u.SN), przywołany zarzut nie mógł okazać się
skuteczny.
Na marginesie Sąd Najwyższy zauważa, że z uzasadnienia zaskarżonego
wyroku wynika, że między Powodem a reprezentującym w momencie
wypowiedzenia Pozwaną spółkę jej prezesem istniała wzajemna niechęć. Panowie
31
konkurowali samorządowo-politycznie. Nie można się jednak zgodzić z
podnoszonym jednocześnie z ww. zarzutem twierdzeniem PG, że SO de facto
zaakceptował ustalenie sądu I instancji, że rozwiązanie z Powodem umowy o pracę
miało podłoże polityczne – jest to sprzeczne z treścią zaskarżonego wyroku.
III.13. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 45 § 2 k.p. – przez jego błędną
wykładnię, tj. przyjęcie, że wprowadzone w 2011 r. zmiany w strukturze
organizacyjnej Pozwanej, polegające na zmniejszeniu etatu dla stanowiska
inspektora ds. BHP w sposób sprzeczny z przepisami prawa uzasadnia brak
możliwości i celowości przywrócenia pracownika do pracy, a także przez jego
niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że nie ma możliwości przywrócenia Powoda
do pracy na warunkach pracy i płacy sprzed wypowiedzenia umowy o pracę, Sąd
Najwyższy zaznacza, że w zaskarżonym wyroku SO stwierdził, że zarzut
naruszenia art. 45 k.p. w zw. z art. 8 k.p. okazał się uzasadniony. Jednak sąd
nie uwzględnił roszczenia o przywrócenie do pracy, a zasądził odszkodowanie na
podstawie art. 4771 k.p.c. W związku z tym, zarzut PG jest bezprzedmiotowy,
a dalsza jego analiza zbędna.
Jednakże akta niniejszej sprawy nasuwają wątpliwości co do obiektywności
niemożliwości przywrócenia Powoda do pracy. Wynika z nich, że działania
podejmowane przez Pozwaną już od 2011 r. miały na celu rozwiązanie z Powodem
pracy. Pracodawca zatrudniający wówczas ok. 90 osób mógł łatwo wykorzystać
kwalifikacje Powoda na innych odpowiednich stanowiskach pracy, ale tego
nie uczynił.
III.14. W świetle powyższego, na podstawie art. 91 § 1 u.SN, Sąd Najwyższy orzekł
jak w sentencji. O wzajemnym zniesieniu kosztów procesu Sąd Najwyższy orzekł
kierując się zasadą, że w postępowaniu ze skargi nadzwyczajnej, wnoszonej de
lege lata wyłącznie przez podmioty publiczne, zawsze jest to uzasadnione
publicznymi celami tego postępowania. W ocenie Sądu Najwyższego art. 398 18
k.p.c. stosowany odpowiednio w postępowaniu skargowym w zw. z art. 95 pkt 1
u.SN egzemplifikuje wskazaną zasadę.
32