IV CSK 55/19
Sąd Najwyższy2020-10-15
Sygnatura
IV CSK 55/19
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2020-10-15
Rodzaj
Postanowienie
Treść orzeczenia
Sygn. akt IV CSK 55/19
POSTANOWIENIE
Dnia 28 października 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)
SSN Marta Romańska
SSN Katarzyna Tyczka-Rote (sprawozdawca)
w sprawie z wniosku K. P., J. P., X. Y., D. P., Z. P., T. W., E. L. i B. P.
przy uczestnictwie T. O., J. M., M. M., A. K., L. K., G. Ł., C. S., M. P., A. G., Y. Z. i
M. O.
o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 28 października 2020 r.,
skargi kasacyjnej uczestniczek postępowania A. K. i L. K.
od postanowienia Sądu Okręgowego w O.
z dnia 24 lipca 2018 r., sygn. akt IX Ca (…),
oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wnioskodawczyni wystąpiła o stwierdzenie, że nabyła przez zasiedzenie
zabudowaną nieruchomość rolną składającą się z działek gruntu oznaczonych
numerami ewidencyjnymi: […]/1, […]/2, […]/3 i […]8/3, o łącznej powierzchni
13,3696 ha, położoną w A., gmina O., zapisaną w księdze wieczystej nr (…). W
toku postępowania wnioskodawczyni zmarła, a w jej miejsce wstąpili spadkobiercy
– T. W., E. L., K. P., J. P., X. Y. oraz D. P., Z. P. i B. P., którzy podtrzymali wniosek.
2
Początkowo uczestnikami postępowania byli A. K., J. M., L. K., G. Ł. i C. S.
Po śmierci J. M. w jego miejsce wstąpili jego spadkobiercy A. G., M. M., J. M., Y. Z.
oraz M. P. Później do sprawy przystąpił jako uczestnik także T. O., który w toku
postępowania nabył objętą nim działkę nr […]8/3.
Sąd Rejonowy w P. postanowieniem z dnia 2 września 2015 r. oddalił
wniosek, ustalił bowiem, że wnioskodawczyni K. P. i jej mąż J. nie byli samoistnym
posiadaczami nieruchomości lecz jej posiadaczami zależnymi na podstawie
wieloletniej umowy dzierżawy zawartej ze współwłaścicielką nieruchomości A. M. w
1974 r. W konsekwencji uznał, że nie zostały spełnione przesłanki z art. 172 k.c.
umożliwiające nabycie własności tej nieruchomości przez zasiedzenie, gdyż
wnioskodawczyni nie posiadała jej jak właściciel.
Postanowienie to Sąd Okręgowy w O. uchylił w całości postanowieniem z
dnia 27 lipca 2016 r., wydanym na skutek apelacji wnioskodawczyni T. W., i
przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w P. do ponownego rozpoznania, ponieważ
uznał, że Sąd ten nie rozpoznał istoty sprawy. Zwrócił uwagę, że wnioskodawczyni
K. P. domagała się stwierdzenia zasiedzenia całości gospodarstwa rolnego, jednak
nie była jego jedyną posiadaczką. W przedwstępnej umowie sprzedaży i zawartej
później umowie dzierżawy figurował także jej mąż J. P., zaś posiadanie, jako wartość
majątkowa i źródło roszczeń, jest składnikiem majątku wspólnego małżonków. J. P.
zmarł w 1990 r. pozostawiając po sobie spadkobierców, zdaniem Sądu Okręgowego
konieczne było więc ustalenie, kto - poza K. P. - wstąpił w posiadanie gospodarstwa
rolnego i może doliczyć do swojego czasu posiadania okres posiadania go przez J. P.
W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy krytycznie poszedł do oceny dowodów
przeprowadzonej przez Sąd Rejonowy i dokonał samodzielnej ich weryfikacji, w
wyniku której stwierdził, że materiał ten uzasadnia przyjęcie, iż wnioskodawczyni i jej
mąż na podstawie umowy przedwstępnej objęli wskazane we wniosku działki w
posiadanie samoistne, nie zaś w posiadanie zależne i tak też posiadali je przez
następne lata, pomimo niedojścia do skutku umowy sprzedaży. Umowę dzierżawy
gospodarstwa, zawartą w listopadzie 1974 r. przez J.P. z ówczesną
współwłaścicielką gospodarstwa – A. M., ocenił jako potwierdzającą samoistne
posiadanie, skoro została zawarta na bardzo długi okres i przewidywała obowiązek
zapłaty przez małżonków P. ceny w tej samej wysokości, co uzgodniona w umowie
3
przedwstępnej. Umowę dzierżawy ostatecznie zakwalifikował jako czynność
ewidencyjno-urzędową, dającą małżonkom P. formalną podstawę do władania
nieruchomością.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy w P. postanowieniem z
dnia 25 maja 2017 r. stwierdził, że K. P. c. F. i W. nabyła nieruchomość objętą
wnioskiem przez zasiedzenie w dniu 28 maja 2004 r.
Z ustaleń Sądu wynikało, że nieruchomość, na której prowadzone było
gospodarstwo rolne, stanowiła składnik majątku wspólnego A. i A. M. A. M. zmarł
11 marca 1972 r. Pozostawiony przez niego w spadku udział we własności
gospodarstwa rolnego nabyli: żona A. M. oraz dzieci J. M., L. K., A. K. i C. S., co
potwierdziło postanowienie Sądu Rejonowego w P. wydane jednak dopiero w dniu
27 maja 2010 r. w wyniku postępowania wszczętego blisko 40 lat po śmierci A. M.
Wdowa po A. M. w tym samym roku wyprowadziła się z A. do innej
miejscowości, a w następnym roku wstąpiła w nowy związek małżeński, zmieniając
nazwisko na M. W dniu 23 kwietnia 1974 r. zawarła z J. P. umowę przedwstępną, w
której zobowiązała się sprzedać mu gospodarstwo rolne w A. za cenę 10 000 zł, J. P.
natomiast przyjął na siebie obowiązek spłaty długów obciążających gospodarstwo,
wynoszących ok. 200 000 zł oraz pokrycia kosztów zawarcia umowy przed
notariuszem. Termin zawarcia umowy docelowej oznaczony został na listopad 1974
r., po dopełnieniu przez A. M. formalności niezbędnych do przeniesienia własności
gospodarstwa. W umowie przedwstępnej znalazło się też postanowienie
o odszkodowaniu za odstąpienie od zawarcia umowy przyrzeczonej oraz
o obowiązku zapłaty na rzecz J. P. kary umownej w wysokości 60 000 zł w wypadku,
gdyby któryś ze spadkobierców A. M. do czasu zawarcia umowy sprzedaży chciał
objąć spadkowe gospodarstwo. W ostatnim akapicie zamieszczono stwierdzenie, że
umowę potwierdzają spadkobiercy A. M. zainteresowani w dziedziczeniu
gospodarstwa rolnego, składając podpisy, przy czym w imieniu małoletniej L.M.
działa jej matka A. M. Umowę podpisali jednak ostatecznie tylko J. P. i jego żona K.
oraz A. M. Sześcioro pozostałych pełnoletnich spadkobierców A. M. (jego dzieci) nie
wyraziło zgody na sprzedaż gospodarstwa. Nie wszczęto nawet postępowania o
stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym.
4
Małżonkowie P. z dziećmi przeprowadzili się jednak na podstawie uzgodnień
z A. M. do gospodarstwa w A. w dniu 27 maja 1974 r., po sprzedaniu swojego
gospodarstwa, położonego w innej miejscowości, na nieurodzajnych glebach.
W dniu 20 listopada 1974 r. J. P. zawarł z A. M. umowę dzierżawy na okres
50-ciu lat. Wydzierżawiająca upoważniła go do używania gospodarstwa rolnego i
pobierania z niego pożytków za cenę 10 000 zł. Dzierżawca natomiast zobowiązał
się do przejęcia wszelkich długów obciążających gospodarstwo w wysokości ok.
200 000 zł. W wypadku, gdyby A. M. lub któryś ze spadkobierców A. M. chcieli
objąć gospodarstwo i prowadzić je samodzielnie, mieli obowiązek zwrócić J. P.
kwotę 10 000 zł i zapłacić odszkodowanie w kwocie 90 000 zł. Gdyby natomiast
umowę chciał zakończyć J. P. - zobowiązany został do zapłacenia A. M. kwoty
20 000 zł i tracił wpłaconą kwotę 10 000 zł. Także w tej umowie znalazło się
zastrzeżenie, że potwierdzają ją - składając podpisy - spadkobiercy A. M.,
zainteresowani dziedziczeniem gospodarstwa oraz świadkowie. Umowę jednak
podpisali tylko J. P., jego żona oraz A. M. i dwóch świadków – H. C. i W. S..
Własnoręczność podpisów potwierdził Naczelnik Miasta i Gminy O.
A. M. zmarła w dniu 29 czerwca 1989 r., a J.P. pół roku później - 4 stycznia
1990 r.
Według ustaleń Sądu Rejonowego K. P. po śmierci męża, z akceptacją
dzieci sama prowadziła gospodarstwo rolne i podejmowała wszystkie decyzje
dotyczące jego funkcjonowania. Dzieci pomagały jej w pracy, lecz to ona
dysponowała wszystkimi dochodami z gospodarstwa, utrzymując rodzinę.
W dniu 7 listopada 1997 r. zawarła umowę dzierżawy gospodarstwa z J. D. i
A. S. Oświadczyła w niej, że jako spadkobierca J. P. jest dzierżawcą gospodarstwa
rolnego w A., stanowiącego własność A. i A. M. i oddanego w dzierżawę jej mężowi
20 listopada 1974 r., oraz że przenosi przysługujące jej prawa z dzierżawy
gospodarstwa na J. D., któremu wydzierżawia działkę […]8/3, i A. S., któremu
oddaje w dzierżawę działki […]/2 i […]/3, w związku z przejściem na emeryturę.
Umowa zawarta została na 15 lat - do dnia 6 listopada 2012 r. Współwłaściciele
nieruchomości – A. K., J. M., L. K., C. S. i G. Ł. nie wyrazili zgody na
wydzierżawienie nieruchomości. A. K. pismem z dnia 1 marca 2011 r.
5
wypowiedziała K. P. umowę dzierżawy gospodarstwa na dzień 1 sierpnia 2011 r.
Nieruchomość nie została jednak wydana. W związku z tym w dniu 16 kwietnia
2012 r. dziedziczący gospodarstwo spadkobiercy małżonków M. wytoczyli
przeciwko K. P. i spadkobiercom J. P. powództwo o wydanie gospodarstwa,
zawieszone postanowieniem z dnia 9 kwietnia 2013 r. Wcześniej, w dniu 19 marca
2013 r. sprzedali działkę nr […]8/3 uczestnikowi T. O.
Odwołując się do stanowiska Sądu Okręgowego, wyrażonego w uzasadnieniu
postanowienia uchylającego pierwsze postanowienie Sądu Rejonowego, Sąd ten
przychylił się do oceny, że posiadanie gospodarstwa rolnego przez oboje małżonków
P. miało charakter samoistny od chwili objęcia przez nich nieruchomości w A. w 1974
r. Na zewnątrz małżonkowie manifestowali wolę władania tą nieruchomością jak
własną. Płacili podatki od nieruchomości. Sąsiadów informowali, że kupili tę
nieruchomość, mimo braku formalnej umowy i że są właścicielami prowadzonego
gospodarstwa. Powodowało to, że na zewnątrz byli postrzegani jako właściciele
nieruchomości. Ponadto sprzedali swoje poprzednie gospodarstwo i osiedlili się
z całą rodziną na nieruchomości w A. Sąd Rejonowy powtórzył ocenę, że także
umowa z listopada 1974 r., chociaż nazwana umową dzierżawy, potwierdzała
samoistne posiadanie małżonków P., chociażby z uwagi na to, że została zawarta na
bardzo długi okres i wskazano w niej identyczną cenę za nieruchomość, jak ta, która
była ujęta w przedwstępnej umowie sprzedaży. Sąd przyjął, że zawarcie umowy
dzierżawy nie zmieniało samoistnego charakteru posiadania nieruchomości przez
małżonków P., ponieważ umowa ta realizowała jedynie cele ewidencyjno-urzędowe,
a jej zadaniem było stworzenie małżonkom P. formalnej podstawy do władania
nieruchomością, z uwagi na nieprzeprowadzenie postępowania spadkowego po A. M.
i nieuregulowany stan prawny nieruchomości. Sąd poddał ocenie także fakt zawarcia
przez K. P. z osobami trzecimi umowy dzierżawy nieruchomości w 1997 r. i uznał, że
jej podpisanie nie przesądzało o zależnym posiadaniu przez nią nieruchomości. To,
że K. P. określiła w tej umowie siebie jako dzierżawcę, ocenił jako wyraz jej
świadomości, że nie miała tytułu prawnego do nieruchomości w postaci dokumentu
potwierdzającego jej status właścicielski, nie zaś jako dowód wskazujący, że nie
czuła się właścicielką gospodarstwa. Występowanie po stronie wnioskodawczyni
oraz uczestników świadomości, że K. P. nie przysługuje prawo własności nie
6
pozbawiało jej przymiotu posiadacza samoistnego, mogło jedynie wpłynąć na
przypisanie jej dobrej lub złej wiary.
Poddając ocenie uprawnienie K. P. do doliczenia do jej posiadania udziału w
posiadaniu wchodzącego w skład spadku po J. P., Sąd Rejonowy powołał się na
pogląd wyrażony w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 7 września 2016 r.,
IV CSK 691/15 (niepubl. poza bazą LEX nr 2124047), że spadkobiercy wchodzą we
wszystkie prawa i obowiązki zmarłego, także w sytuację prawną związaną z
posiadaniem rzeczy (art. 922 k.c.) w granicach nabytego udziału. Mogą też w
drodze umownego działu spadku (art. 1037 § 1 k.c. w zw. z art. 1038 § 2 k.c.) -
dokonanego bez konieczności zachowania szczególnej formy, a więc także w
sposób dorozumiany (art. 60 k.c.) - przenieść nabyte w wyniku dziedziczenia
udziały w samoistnym posiadaniu nieruchomości na rzecz jednego ze
współspadkobierców, który po otwarciu spadku objął całą nieruchomość w
faktyczne posiadanie. Zdaniem Sądu Rejonowego w rozpatrywanym stanie
faktycznym doszło do konkludentnego przekazania przez dziedziczące dzieci
małżonków P. udziałów w posiadaniu nieruchomości wykonywanym przez
spadkodawcę – J. P. na rzecz K. P., która w konsekwencji mogła doliczyć
posiadanie nieruchomości przez męża do swojego posiadania. Posiadanie, którym
się legitymowała miało charakter posiadania w złej wierze, trwało jednak od dnia
27 maja 1974 r. przez okres 30 lat i - w ocenie Sądu Rejonowego - doprowadziło
do nabycia przez nią w drodze zasiedzenia prawa własności posiadanej
nieruchomości z dniem 28 maja 2004 r. na podstawie art. 172 § 2 k.c.
Apelację od postanowienia Sądu Rejonowego wniosły uczestniczki A. K. i
L.K. oraz uczestnik T. O. wszyscy kwestionowali ustalenia faktyczne i wysnute na
ich podstawie wnioski prawne. Sąd Okręgowy w O. postanowieniem z dnia 24 lipca
2018 r. po sprostowaniu orzeczenia Sądu Rejonowego w zakresie oznaczenia
księgi wieczystej, w której zapisana została działka nr […]8/3, apelacje te oddalił. W
uzasadnieniu zaakceptował w całości ustalenia faktyczne Sądu
Rejonowego. Zwrócił przy tym uwagę na wynikające z art. 386 § 6 k.p.c. związanie
zarówno sądu rejonowego ponownie rozpoznającego sprawę, jak i sądu drugiej
instancji, oceną prawną i wskazaniami co do dalszego toku postępowania,
wyrażonymi w uzasadnieniu orzeczenia uchylającego pierwsze postanowienie
7
Sądu Rejonowego w P. wydane w niniejszej sprawie i przekazującego sprawę do
ponownego rozpoznania. Wobec niestwierdzenia zmiany stanu prawnego i
niepoczynienia przez Sąd Rejonowy nowych ustaleń faktycznych co do charakteru
posiadania nieruchomości przez małżonków P., potwierdził wcześniejszą ocenę,
zgodnie z którą od 27 maja 1974 r. oboje, a po śmierci męża sama K. P.,
mieli status posiadaczy samoistnych gospodarstwa rolnego.
Uczestniczki A. K. i L. K. wniosły skargę kasacyjną od postanowienia Sądu
Okręgowego opartą na obydwu podstawach z art. 3983 § 1 k.p.c. Zarzuciły
naruszenie przepisów postępowania, które mogło wywrzeć wpływ na wynik sprawy,
odnoszące się do art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 386 § 6 k.p.c.
polegające na niewyjaśnieniu przyczyn odmowy przyznania wiarygodności i mocy
dowodowej dowodom zgłoszonym przez uczestniczki i zaaprobowania zaleceń
poprzedniego składu Sądu Okręgowego, który mimo uchylenia postanowienia i
przekazania sprawy do ponownego rozpoznania rozstrzygnął sprawę apriorycznie
co do istoty. Wskazały też na uchybienie art. 299 k.p.c. w zw. z art. 13 k.p.c. przez
przyjęcie zeznań tylko jednej ze stron. Ponadto skarżące podniosły zarzuty
materialnoprawne: błędnej wykładni art. 172, art. 176, art. 336 i art. 339 k.c. oraz
niezastosowania art. 693 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 708 k.c., a także art. 349 k.c.
We wnioskach skarżące domagały się zmiany zaskarżonego postanowienia
przez oddalenie wniosku o zasiedzenie w całości i zasądzenie od wnioskodawców
na ich rzecz kosztów postępowania za wszystkie instancje, ewentualnie uchylenia
postanowienia Sądu Okręgowego, a także postanowienia Sądu Rejonowego w P.
z dnia 25 maja 2017 r. oraz postanowienia Sądu Okręgowego w O. z dnia 27 lipca
2016 r. i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej
instancji przy uwzględnieniu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wnioskodawcy nie złożyli odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Sąd Najwyższy zważył co następuje:
Zarzuty procesowe ogniskują się na prawidłowości zastosowania przez Sądy
obu instancji art. 386 § 6 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 i art. 13 § 2 k.p.c. i opierają się
na poglądzie, że uchybienia dotknęły uzasadnienie pierwszego postanowienia Sądu
Okręgowego w O., uchylające postanowienie Sądu Rejonowego w P. z dnia 2
8
września 2015 r. i przekazujące sprawę do ponownego rozpoznania. Wówczas
bowiem Sąd Okręgowy, który rozpoznawał - na skutek apelacji wnioskodawczyni -
sprawę zakończoną postanowieniem oddalającym wniosek, przeprowadził ponowną,
odmienną ocenę zebranego materiału dowodowego i zmienił ustalenia faktyczne w
zakresie zamiaru towarzyszącego zawarciu przez J. P. z A. M. umowy
przedwstępnej, a następnie umowy dzierżawy na 50 lat. Powtórna weryfikacja
dowodów była następstwem zarzutów wnioskodawczyni, która w apelacji
kwestionowała ustalenie Sądu Rejonowego i sformułowany na jego podstawie
wniosek prawny, że z uwagi na umowne uregulowanie podstaw władania przez nią i
jej męża nieruchomością A. i A. M., posiadanie nieruchomości w A. przez
małżonków P. miało charakter zależny, a nie samoistny. Postępowanie Sądu
Okręgowego uznać jednak należało za prawidłowe. Sądu tego nie zwalniało
z obowiązku ponowienia oceny dowodów i zbadania prawidłowości ustalenia
okoliczności faktycznych ostateczne uchylenie postanowienia Sądu pierwszej
instancji na podstawie art. 386 § 4 k.p.c., z uwagi na stwierdzenie nierozpoznania
istoty sprawy. Za istotę sprawy, która wymagała rozpoznania Sąd Okręgowy uznał
ustalenie przez Sąd Rejonowy, kto ze spadkobierców, poza K. P., wstąpił w prawa
J.P. w zakresie dalszego posiadania gospodarstwa rolnego i może skorzystać z
prawa doliczenia do okresu swojego posiadania okresu posiadania spadkodawcy.
Sąd Okręgowy wyjaśnił, że gdyby nie tylko K. P. była samoistną posiadaczką
nieruchomości, jej wniosek o stwierdzenie nabycia w drodze zasiedzenia całego
gospodarstwa nie mógłby zostać uwzględniony. Potrzeba badania tej kwestii, jako
istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy wymagała jednak wstępnego przesądzenia, że
posiadanie nieruchomości rolnej przez małżonków P. miało charakter samoistny;
posiadanie zależne nie prowadziłoby bowiem do zasiedzenia i problem dziedziczenia
posiadania nie miałby wówczas żadnego znaczenia w sprawie o stwierdzenie
nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie. Dlatego uzasadnione było
zarówno zbadanie prawidłowości oceny materiału dowodowego, jak i poczynienie
nowych ustaleń w sytuacji, kiedy Sąd Okręgowy stwierdził, że ocena i ustalenia
dokonane przez Sąd Rejonowego nie były prawidłowe. Niezbędne było również
przeprowadzenie oceny prawnej tych ustaleń, która doprowadziła Sąd Okręgowy
do wniosku, że małżonkowie P. objęli gospodarstwo w posiadanie samoistne.
9
Dopiero takie ustalenia wywołały konieczność badania kto ze spadkobierców
odziedziczył posiadanie nieruchomości objętej wnioskiem i co z tym elementem
spadku uczynił. Tym samym zarzut naruszenia art. 386 § 4 k.p.c. na skutek
nieuzasadnionego przeprowadzenia oceny materiału dowodowego przez Sąd
Okręgowy w postanowieniu uchylającym nie mógł odnieść skutku. Nie mógł też
odnieść skutku zarzut naruszenia tego przepisu w wyniku bezpodstawnego
uwzględnienia przez Sąd Rejonowy przy ponownym rozpoznaniu sprawy wniosków
prawnych wywiedzionych przez Sąd Okręgowy z dokonanych ustaleń faktycznych,
skoro postępowanie dowodowe po uchyleniu sprawy dotyczyło już tylko kwestii
dziedziczenia udziału w posiadaniu wchodzącego w skład spadku gospodarstwa
rolnego. Wreszcie nie odpowiada rzeczywistości twierdzenie, że Sąd Okręgowy nie
wyjaśnił w uzasadnieniu, dlaczego nie dał wiary dowodom z dokumentów, z zeznań
uczestników i zgłoszonych przez nich świadków, przeprowadzonych w pierwszym
postępowaniu przed Sądem Rejonowym w P. Sąd wskazał na domniemanie
samoistności posiadania przewidziane w art. 339 k.c. i ciągłości posiadania
z art. 340 k.c., po czym przeanalizował treść zeznań świadków, którzy potwierdzali
przekonanie małżonków P., że mogą prowadzić gospodarstwo jak jego właściciele.
Wskazał na pojedyncze zeznanie wskazujące na dwukrotne wizyty J. P. u A. M. po
przekazaniu mu gospodarstwa, przeanalizował umowę przedwstępną, która była
podstawą objęcia gospodarstwa w posiadanie i rozważył znaczenie, jakie miała
umowa dzierżawy z listopada 1974 r. oraz umowa na podstawie której K. P.
przekazała w dzierżawę gospodarstwo osobom trzecim w 1997 r. Ocenił, że
dowody te nie podważyły domniemania samoistności posiadania, gdyż wiarygodne
- w świetle zeznań świadków i postanowień zawartych w umowach – było
twierdzenie wnioskodawców, że małżonkowie P. uważali się i postępowali z
nieruchomością jak jej właściciele.
Zarzuty dotyczące pominięcia dowodu z przesłuchania uczestniczek w trybie
art. 299 k.p.c. również nie są uzasadnione, gdyż dopuszczenie dowodu jedynie
z przesłuchania wnioskodawców przez Sąd Rejonowy nie spotkało się
z zastrzeżeniami ze strony uczestników, zgłoszonymi na podstawie art. 162 k.p.c.
ani bezpośrednio po wydaniu przez Sąd Rejonowy w powtórnym postępowaniu
postanowienia o przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania uczestników
10
postępowania z ograniczeniem tego przesłuchania tylko do wnioskodawców
(k. 752), ani po wydaniu w końcowej fazie rozprawy kolejnego postanowienia
dowodowego, w którym również nie przewidziano przesłuchania uczestników
(k. 754 v.). Wniosek o ich przesłuchanie nie został w toku powtórnego
postępowania w ogóle zgłoszony, pomimo zobowiązania pełnomocników
i uczestników do zgłoszenia wszystkich ewentualnych wniosków dowodowych,
zrzutów i twierdzeń na piśmie (postanowienie k. 592 v.). Nie był też przedmiotem
zarzutów w apelacjach wniesionych przez skarżące uczestniczki (k. 771-775)
i uczestnika T. O. (k. 782-785) od postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 25 maja
2017 r. W konsekwencji zarzut naruszenia art. 299 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.
jest chybiony.
Nieskuteczność zarzutów procesowych podważających prawidłowość
postępowania dowodowego przeprowadzonego w sprawie powoduje, że Sąd
Najwyższy rozpatruje tę sprawę w oparciu o stan faktyczny przyjęty za podstawę
rozstrzygnięcia przez Sąd Okręgowy (art. 39813§ 2 k.p.c.). Z kolei art. 3983 § 3 k.p.c.
wyłącza z zakresu badania przez Sąd Najwyższy zarzuty dotyczące ustalenia faktów
lub oceny dowodów, zatem podstawę faktyczną, w granicach której podlegają ocenie
zarzuty naruszenia prawa materialnego, stanowią ustalenia przyjęte przez Sąd
Okręgowy, w tym ustalenia co do podstaw objęcia przez małżonków P.
nieruchomości rolnej małżonków M. (umowa przedwstępna podpisana z A. M.) oraz
powodów zawarcia umowy dzierżawy, gdy okazało się, że do zawarcia notarialnej
umowy przyrzeczonej nie dojdzie (którymi było dostarczenie małżonkom P. tytułu
legitymującego ich na zewnątrz do prowadzenia gospodarstwa przy zachowaniu
obowiązków finansowych, jakie miała nałożyć na nich umowa sprzedaży,
przewidzianych w umowie przedwstępnej), wreszcie także ustalenie, że
nieruchomość - z powodu nieuzgodnienia przez współspadkobierców A. M.
woli sprzedaży została przekazana małżonkom P. w posiadanie mające prowadzić
„do zasiedzenia”, tj. samoistne.
W konsekwencji nie mogą zostać uwzględnione podniesione w skardze
kasacyjnej zarzuty materialnoprawne. Skarżące wskazują na niewłaściwą
wykładnię art. 172, art. 176, art. 336 i art. 339 k.c. nie precyzując w samym
zarzucie na czym miałaby polegać wadliwość interpretacji tych przepisów. Motywy
11
postawionych zarzutów częściowo odczytać można z uzasadnienia skargi
kasacyjnej, jednak i tam nie zostały wyłożone przyczyny zarzucanej wadliwości
wykładni art. 172 k.c. W tym więc zakresie nie zostały spełnione przesłanki
formalne do rozpoznania wskazanego zarzutu.
Jeśli chodzi o wadliwość wykładni art. 176 k.c., skarżące łączą ją z przyjęciem
przez Sąd Okręgowy, że możliwe było przeniesienie przez pozostałych spadkobierców
J.P. odziedziczonych po nim uprawnień wynikających z samoistnego posiadania
nieruchomości. Ich zdaniem zasadę doliczenia czasu posiadania poprzednika w
stosunku do nieruchomości stosuje się na korzyść wszystkich spadkobierców, nie
można jej natomiast stosować tylko na korzyść tego, który posiada całą
nieruchomość we własnym imieniu, jeśli nie jest jedynym spadkobiercą. W takiej
sytuacji bieg zasiedzenia udziału posiadanego przez poprzednika rozpoczyna się dla
kolejnego posiadacza samoistnego dopiero z dniem otwarcia spadku. Skarżące
pomijają jednak, że uprawnienie do doliczenia posiadania poprzednika przysługuje
nie tylko na skutek dziedziczenia (art. 176 § 2 k.c.), ale także jeżeli dochodzi do
następstwa w posiadaniu w wyniku przewidzianego w art. 176 § 1 k.c. przeniesienia
posiadania przez poprzednika na następcę w jeden ze sposobów określonych w art.
348-351 k.c. Zdarzenia te mogą nastąpić w powiązaniu. Spadkobierca kontynuuje
posiadanie spadkodawcy z chwilą otwarcia spadku (por. uchwała Sądu Najwyższego
z dnia 26 stycznia 1968 r., III CZP 100/67 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z
dnia 28 stycznia 2009 r. IV CSK 341/08). Gdy jest kilku spadkobierców, przejęcie
władanie nieruchomością przez niektórych z nich samowolnie, w sposób
pozbawiający pozostałych jej posiadania jest bezprawne i art. 176 k.c. nie ma w
takim wypadku zastosowania. Dla spadkobiercy samowolnie obejmującego udziały,
których posiadanie odziedziczyli inni spadkobiercy, okres posiadania samoistnego
ich udziałów liczy się tak, jak wskazują skarżące, tj. od chwili objęcia tych udziałów w
posiadanie i wyzucia z posiadania reszty spadkobierców. Jednak w wypadku, kiedy
jeden ze spadkobierców staje się wyłącznym posiadaczem za zgodą pozostałych
spadkobierców, którzy - choćby w sposób dorozumiany - przekazują mu
odziedziczone posiadanie - dochodzi do następczego przeniesienia posiadania między
spadkobiercami, ze skutkami przewidzianymi w art. 176 § 1 k.c. Taką czynność
wyinterpretował Sąd Okręgowy z zachowania dzieci małżonków P., co odpowiadało
12
treści ich zeznań złożonych w czasie powtórnego rozpoznawania sprawy. Sąd
Okręgowy nie dopuścił się więc zarzucanej mu błędnej wykładni art. 176 k.c. Jeśli zaś
chodzi o prawa małoletniej córki L., także trudno się dopatrzeć podstaw do uznania, że
K.P. wyzuła ją z posiadania, skoro cała rodzina mieszkająca w gospodarstwie
wspólnie i zgodnie na nim pracowała. Co najwyżej więc w tym wypadku przekazanie
udziału w posiadaniu nastąpiłoby po osiągnięciu przez tę córkę pełnoletności, zaś
poprzednio posiadanie wykonywała sama lub reprezentowała jej prawa w tym
zakresie matka.
Także art. 336 i 339 k.c. zinterpretowane zostały prawidłowo. Z uzasadnienia
skargi kasacyjnej nie wynika na czym polegać miała niewłaściwa wykładnia,
gdyż zarzuty odnoszące się do tych przepisów skarżące motywują wadliwością
przyjęcia, że uczestnicy nie zdołali podważyć domniemania samoistności posiadania
nieruchomości przez małżonków P., a następnie K. P. w sytuacji, kiedy przedłożyli
umowy wskazujące na zależny charakter tego posiadania. Tak ujęty zarzut nie
dotyczy jednak błędnej wykładni, tylko niewłaściwego zastosowania art. 336 k.c. i
pomija wiążące Sąd Najwyższy ustalenia faktyczne odnoszące się do rzeczywistych
intencji, jakie podpisujące jej osoby łączyły z zawarciem tych umów, tj. uzyskanie
przez małżonków P. właścicielskiego posiadania gospodarstwa rolnego i
niewystąpienie w czasie biegu zasiedzenia okoliczności zmieniających charakter
posiadania z samoistnego na zależny.
Podobnie zarzuty niewłaściwego zastosowania art. 693 § 1 i 2 k.c. w zw.
z art. 708 k.c., a także art. 349 k.c. nie miały podstaw w wiążącym stanie faktycznym.
Sąd Okręgowy przyjął, że umowa dzierżawy miała charakter pozorny i nie
spowodowała zmiany sposobu posiadania z samoistnego na zależny, zatem
niezastosowanie art. 693 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 708 k.c. było uzasadnione. Podobnie
jak niezastosowanie art. 349 k.c., gdyż umowa, która - według wiążących Sąd
Najwyższy ustaleń - nie miała na celu zmiany charakteru posiadania,
nie uzasadniała odwołania się do instytucji constitutum possessorium,
tj. przeniesienia posiadania w wyniku zmiany woli dotychczasowego samoistnego
posiadacza, który na podstawie stosunku prawnego z inną osobą zachowuje
władztwo faktyczne, ale w charakterze posiadacza zależnego albo dzierżyciela.
13
Postawione zarzuty nie dawały też podstaw do kontroli prawidłowości
interpretacji umów, tak pod względem pozorności, jak i zawartej w nich treści, gdyż
w skardze kasacyjnej nie został podniesiony ani zarzut naruszenia art. 83 k.c.,
ani art. 65 k.c.
Z uwagi na niestwierdzenie naruszenia przez Sąd Okręgowy wskazanych
w zarzutach przepisów, skarga kasacyjna uczestniczek musiała zostać oddalona na
podstawie art. 39814 k.p.c.
ke