I CSK 692/18
Sąd Najwyższy2020-10-15
Sygnatura
I CSK 692/18
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2020-10-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt I CSK 692/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 października 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Paweł Grzegorczyk (przewodniczący)
SSN Anna Owczarek (sprawozdawca)
SSN Władysław Pawlak
w sprawie z powództwa J. O.
przeciwko D. S.
o ochronę dóbr osobistych,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 23 października 2020 r.,
skargi kasacyjnej powoda
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 26 kwietnia 2018 r., sygn. akt VI ACa (…),
1) oddala skargę kasacyjną,
2) zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 2160,- (dwa
tysiące sto sześćdziesiąt) zł tytułem kosztów postępowania
kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
Powód J. O., pozwem skierowanym przeciwko pozwanej D. S., wniósł o
usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych poprzez : (1) zobowiązanie
pozwanej do przeproszenia go oświadczeniem w formie pisemnej o treści:
„Występując w imieniu własnym, ja niżej podpisana D. S. przepraszam J. O. za to,
że naruszyłam jego dobro osobiste, tj. cześć w postaci dobrego imienia i godności
osobistej w rozmowie telefonicznej przeprowadzonej z J. O. w dniu 29 kwietnia
2015 r. oraz w dniu 19 lutego 2016 r., nadto w korespondencji mailowej z dnia
4 marca 2015 r. poprzez użycie nieprawdziwych informacji, które sugerowały, iż J.
O. zabił pięcioletnie dziecko i kolejne chce odebrać ojcu” i wysłania go listem
poleconym pod jego adres w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku, (2)
zasądzenie na rzecz powoda kwoty 1 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami tytułem
zadośćuczynienia, (3) zasądzenie na rzecz Fundacji (…) kwoty 29 000 zł.
Wyrokiem z dnia 29 września 2016 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił
powództwo, a wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2018 r. Sąd Apelacyjny w (…) oddalił
apelację powoda.
Ustalono, że strony pozostawały w nieformalnym związku o cechach
konkubinatu od grudnia 2007 r. do stycznia 2014 r., są rodzicami jednego syna.
Pozwana po rozstaniu z powodem wyszła za mąż. Między stronami istnieje głęboki
konflikt. Powód inicjuje liczne sprawy sądowe (o prawa majątkowe, opiekę nad
wspólnym synem, wnosi prywatne oskarżenia w postępowaniu karnym), nagrywa
rozmowy pozwanej, zatrudnił prywatnego detektywa do jej 40-dniowej obserwacji.
W dniu 16 stycznia 2015 r. powód zamieścił w Internecie ogłoszenie, że poszukuje
osoby, która pomoże mu napisać książkę „o sześcioletniej znajomości z panią,
której życiowym celem było znalezienie bogatego męża”. Tekst opatrzono zdjęciem
samochodu z tablicą rejestracyjną, na której umieszczono napis „Dla D.”. Znajomi
stron mogli łatwo skojarzyć treść ogłoszenia z pozwaną. Pozwana czuła się
ośmieszana i osaczona, chciała uświadomić powodowi, że zarzuty dotyczące
niewłaściwej opieki nad wspólnym synem i wnioski o ustalenie jego miejsca pobytu
u ojca są bezpodstawne i nieetyczne, a w przeszłości sam nie zawsze postępował
prawidłowo. W korespondencji e-mailowej z dnia 4 marca 2015 r. pozwana pisała
o zabiciu dziecka bez podawania szczegółów. W rozmowie telefonicznej z dnia
3
29 kwietnia 2015 r. powiedziała: „Dobrze, a to, że zabiłeś pięcioletnie dziecko, to
nie masz sumienia człowieku? Że chcesz kolejne ojcu odebrać dziecko?”, a z dnia
19 lutego 2016 r. „Jak się ta dziewczynka nazywała? A. D.? Mam ci przypomnieć?”.
Wypowiedzi nawiązywały do wcześniejszej rozmowy z powodem, który miał
przyznać, że w 1994 r. kierując samochodem potrącił czteroletnią A. D., na skutek
czego dziecko zmarło, i zbiegł z miejsca wypadku. Pojazd został uszkodzony w
sposób zauważalny (przednia szyba i reflektor). W samochodzie znajdował się
wówczas także pracownik pozwanego G. D., który zgłosił się na policję po tygodniu,
przyznał, że to on prowadził pojazd i uciekł z miejsca wypadku, następnie został
uznany za sprawcę i skazany za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Powód twierdzi, że był jedynie pasażerem, spał i o wypadku dowiedział później.
Mimo to, jako pracodawca G. D., pokrył koszty jego obrony w procesie karnym,
pokrył koszty nagrobka, odwiedzał grób dziecka na cmentarzu, znajdującym się
w innej miejscowości jak miejsce jego zamieszkania, nosił zdjęcie w portfelu.
Raz był na cmentarzu przy grobie A. D. z pozwaną, powiedział jej wtedy, że to
zdarzenie jest dla niego nadal żywe. Akta sprawy karnej zostały zniszczone na
skutek upływu terminu przechowywania. Sąd przyjął, że odtworzenie przebiegu
wypadku jest niemożliwe. Podkreślił, że istnieją wątpliwości, ale ustalenia
prawomocnego wyroku karnego skazującego wiążą sąd w postępowaniu cywilnym
co do popełnienia przestępstwa (art. 11 k.p.c.), stąd należy przyjąć jako
„prawdę formalną”, że sprawcą wypadku ze skutkiem śmiertelnym był G. D..
Sąd stwierdził, że przypisywanie sprawstwa zabicia człowieka stanowiło
naruszenie dobra osobistego, ale zasady współżycia społecznego uniemożliwiają
udzielenie powodowi ochrony prawnej (art. 5 k.c.). Wskazał, że pozwana w toku
obecnego postępowania nie dowiodła, że powód był sprawcą wypadku drogowego
ze skutkiem śmiertelnym, niemniej okoliczności sprawy nie pozwalają przyjąć
z pewnością, że była nią osoba skazana za ten czyn ani wykluczyć innej
osoby. Uwzględnienie powództwa oznaczałoby przyznanie, że twierdzenie było
nieprawdziwe. Sąd wziął pod uwagę okoliczności wypowiedzi oraz relacje stron.
Pozwana działała w warunkach silnego wzburzenia, chciała przemówić do uczuć i
emocji powoda. Jej celem nie było poniżenie powoda ani naruszenie jego godności,
czci i imienia. Wypowiedzi telefoniczne i korespondencja e-mailowa zostały
4
skierowane tylko do zainteresowanego, nie były dostępne w żadnym obszarze
życia publicznego. Sąd zwrócił uwagę na zachowanie powoda po wypowiedziach
pozwanej. W 2015 r. strony wraz dzieckiem spędziły wspólnie Święta Wielkanocne
w J., składały sobie życzenia, w sierpniu 2015 r. przez kilka dni były w K., we
wrześniu w P., wspólnie spędziły noc sylwestrową. W lutym 2016 r. strony były
razem na nartach. Świadczyło to, że powód przestał żywić urazę, wygasły emocje,
strony były pogodzone i zasadnie zostało uznane przez pozwaną za puszczenie
zarzutu w niepamięć i wybaczenie. W ocenie Sądu celem złożenia pozwu nie była
uzyskanie ochrony, tylko poniżenie i upokorzenie pozwanej poprzez akcję
zaczepną. Powód działał w celu szykany, a nie dla usunięcia skutków naruszeń
dobra osobistego. Taki sprzeczny z zasadami współżycia społecznego sposób
korzystania z praw podmiotowych stanowi ich nadużycie w rozumieniu art. 5 k.c.,
co uzasadnia oddalenie powództwa.
Powód złożył skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…) w
całości, wnosząc o uchylenie tego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania, ewentualnie jego uchylenie i zmianę wyroku Sądu pierwszej instancji
przez uwzględnienie powództwa. Skarga oparta jest obu podstawach kasacyjnych
(art. 3983 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.). W ramach naruszenia przepisów prawa materialnego
skarga wskazuje błędną wykładnię i zastosowanie art. 24 k.c. oraz niewłaściwe
zastosowanie art. 5 k.c. Podnosi bezpodstawną odmowę udzielenia ochrony
prawnej, nie wskazanie konkretnych zasad współżycia społecznego, które powód
miał naruszyć przez wniesienie powództwa, brak odniesienia się przez sądy meriti
do tzw. „zasady czystych rąk”, oraz pominięcie utrwalonego w judykaturze
stanowiska, że zastosowanie art. 5 k.c. nie może prowadzić do utraty prawa
podmiotowego. Uchybienia przepisom postępowania, tj. art. 11 w zw. z 391 § 1
k.p.c., upatruje skarżący w czynieniu własnych ustaleń co do okoliczności
popełnienia przestępstwa i wyrażeniu wątpliwości co do osoby sprawcy wypadku, a
art. 385 k.p.c. - oddaleniu apelacji powoda mimo jej oczywistej zasadności.
Sąd Najwyższy zważył:
Chybiona jest podstawa kasacyjna dotycząca naruszeń przepisów
postępowania. Art. 385 k.p.c. ma charakter kompetencyjny, wskazuje jedynie na
sposób rozstrzygnięcia (treść) orzeczenia sądu drugiej instancji. Jeżeli sąd uzna,
5
że apelacja jest bezzasadna, przepis stanowi formalną podstawę orzeczenia o jej
oddaleniu apelacji, zatem nie może być mowy o jego naruszeniu. Nie znajduje
potwierdzenia także zarzut naruszenia art.11 k.p.c., który skierowany jest do sądu,
a nie do stron. Sąd nie zaprzeczył związaniu treścią skazującego wyroku karnego
w sferze orzeczniczej, nie podważał treści rozstrzygnięcia, a rozważania dotyczące
sytuacji faktycznej, która legła u podstaw jego wydania, były dopuszczalne. W
związku ze sposobem obrony pozwanej, stawianym przez nią zarzutem
prawdziwości twierdzeń dotyczących udziału powoda w wypadku, sąd miał
obowiązek przeprowadzenia postępowania dowodowego i następczej weryfikacji
jego wyników. Trafnie wskazał, że wątpliwości nie ustały, a w szczególnych
okolicznościach sprawy, w tym dotyczących zaangażowania emocjonalnego
powoda, podejmowania przez niego wielopłaszczyznowych działań w związku
z wypadkiem i śmiercią A. D., wreszcie kultywowania jej pamięci, pozwana mogła
mieć uzasadnione wątpliwości co do rzeczywistego przebiegu zdarzeń i
subiektywne przekonanie, że był on inny jak potwierdzony wyrokiem skazującym.
Nie można podzielić także zarzutu naruszeń art. 5 k.c. Pojęcie
„zasady współżycia społecznego” stanowi klauzulę generalną z natury rzeczy nie
zdefiniowaną i nie skatalogowaną. Odnoszą się one do różnych, zmiennych
wartości. Stanowisko orzecznictwa co do tego, czy dla skutecznego powołania się
na nadużycie prawa podmiotowego strona powinna wskazać i sformułować którą
zasadę postępowania naruszono, ulegało modyfikacji. O ile wcześniej opowiadano
się za potrzebą konkretyzacji zasady współżycia społecznego (por. m.in. wyroki
Sądu Najwyższego z dnia 14 października 1998 r., II CKN 928/97, OSNC 1999, nr
4, poz. 75 i niepublikowane z dnia 25 lipca 2001 r., I CKN 363/00, z dnia 31 maja
2006 r., IV CSK 149/05) o tyle obecnie przyjmuje się, że nie jest wymagane
sformułowanie zasady współżycia społecznego, która doznała naruszenia, jako
rodzaju nakazu lub zakazu powinnego działania (por. m.in. wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 29 stycznia 2008 r., IV CSK 417/07, z dnia 21 października
2010 r., IV CSK 236/10, z dnia 2 października 2015 r., II CSK 757/14).
Orzecznictwo dopuszcza się odwołania do zasad współżycia społecznego dla
uzasadnienia oddalenia powództwa o ochronę dóbr osobistych w wyjątkowych
okolicznościach usprawiedliwiających zastosowanie konstrukcji nadużycia prawa
6
podmiotowego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 1969 r., II CR
390/69, z dnia 30 kwietnia 1970 r., II Cr 103/70, OSP 1971, Nr 4, poz. 83, z dnia 25
października 1982 r., I CR 339/82, z dnia 23 lipca 2015 r., I CSK 549/14). W
przedmiotowym wypadku Sąd dokonał wnikliwej oceny okoliczności sprawy i
poddał analizie relacje stron. Jednoznacznie potwierdziły one instrumentalne
działanie powoda, stanowiące kolejną czynność o charakterze nękającym wobec
pozwanej, która zareagowała postawieniem wzajemnych zarzutów. Nie groziła przy
tym ich upublicznieniem, tylko używała jako argumentu w związku z toczącymi się
innymi postępowaniami, które miały mieć na względzie interes małoletniego
dziecka stron. Ta szczególna sytuacja osobista i rodzinna oraz racje przemawiające
przeciwko wydaniu orzeczenia, wzmacniającego konflikt stron, trafnie uwzględnił
Sąd drugiej instancji odmawiając udzielenia powodowi ochrony wobec nadużycia
prawa podmiotowego. Wbrew twierdzeniu skargi orzeczenie nie pozbawia powoda
tego prawa w sposób trwały. Oczywistym jest, że stosowanie art. 5 k.c., będącego
środkiem obrony przed żądaniami zgłoszonymi przez uprawnionego, nie może
prowadzić do nabycia albo utraty prawa podmiotowego. Oddalenie powództwa
osoby nadużywającej tego prawa w następstwie skutecznego podniesienia
zarzutu naruszenia zasad współżycia społecznego ma charakter tymczasowy,
w szczególności może ona ponownie dochodzić ochrony w razie zmiany
okoliczności, ale wytaczając powództwo powinna wykazać, że jej żądanie nie jest
już sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (por. wyroki Sądu Najwyższego
z dnia 11 kwietnia 1961 r., I CR 693/61, OSPiKA 1962, z. 11, poz. 290, z dnia
9 grudnia 2009 r., IV CSK 290/09, nie publ.). Zastosowanie art. 5 k.c. pozostaje
bowiem w ścisłym związku z całokształtem okoliczności konkretnej sprawy.
Bezpodstawne jest odwołanie się w skardze do tzw. zasady czystych rąk
w oparciu o twierdzenie, że przyczyną naruszeń było naganne zachowanie powódki
naruszające nie tylko dobra osobiste powoda, ale i zasady współżycia społecznego.
Reguła ta nie może być stosowana w sposób mechaniczny, a Sąd powinien,
oceniając zarzut z art. 5 k.c. w indywidualnych okolicznościach faktycznych
porównać zakres naruszeń ciążących na każdej ze stron. W przedmiotowym
wypadku takie odniesienie się do tej przesłanki nastąpiło, ze skutkiem
niekorzystnym dla powoda.
7
Z tych względów skarga kasacyjna, jako oparta na nieuzasadnionych
podstawach, podlega oddaleniu (art. 398 14 k.p.c.). O kosztach postępowania
kasacyjnego orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sporu
(art. 9 § 1 w zw. z art. 39821 i art. 391 § 1 k.p.c.).
jw