I CSK 114/19
Sąd Najwyższy2020-10-15
Sygnatura
I CSK 114/19
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2020-10-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt I CSK 114/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 października 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Beata Janiszewska (przewodniczący)
SSN Tomasz Szanciło (sprawozdawca)
SSN Kamil Zaradkiewicz
w sprawie z powództwa A. S.
przeciwko P. w W.
o odszkodowanie,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 22 października 2020 r.,
skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego w (...)
z dnia 26 września 2018 r., sygn. akt VII AGa (...),
uchyla zaskarżony wyrok w części, tj. co do punktów II i III i w
tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu w (...) do
ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Powódka A. S. wniosła o zasądzenie od Przedsiębiorstwa P. w W. (dalej: P.)
kwoty 120.000 zł, w tym kwot: 20.000 zł tytułem odszkodowania związanego z
koniecznością poniesienia nakładów na poprawę warunków akustycznych budynku
2
strony powodowej i 100.000 zł tytułem odszkodowania za spadek wartości
nieruchomości położonej przy ul. M. w W., wraz z odsetkami oraz kosztami procesu.
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości, podnosząc zarzut upływu
terminu zawitego, w jakim powódka mogła wystąpić ze swoim roszczeniem, a także
zarzucając niewykazanie poniesienia szkody pozostającej w związku
z ograniczeniami wynikającymi z objęcia nieruchomości obszarem ograniczonego
użytkowania (dalej: OOU).
Wyrokiem częściowym z dnia 13 maja 2016 r. Sąd Okręgowy w W. zasądził
od pozwanego na rzecz powódki kwotę 68.000 zł tytułem odszkodowania za
spadek wartości nieruchomości wraz z odsetkami i oddalił powództwo o to
odszkodowanie w pozostałej części.
Podstawą rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego były następujące ustalenia
faktyczne:
Powódka nabyła zabudowaną nieruchomość gruntową położoną przy ul. M.
w W., dla której prowadzona jest księga wieczysta nr (...), na podstawie umowy
darowizny z dnia 19 lutego 2003 r. Nieruchomość jest zabudowana jednorodzinnym
budynkiem mieszkalnym (1/2 bliźniaka) o powierzchni użytkowej 106,42 m2 oraz
budynkiem gospodarczym. Rozporządzeniem Wojewody (...) nr 50 z dnia 7 sierpnia
2007 r. w sprawie utworzenia OOU dla P. w W., które weszło w życie w dniu 25
sierpnia 2007 r., został utworzony taki obszar. Podstawą wydania tego
rozporządzenia był art. 135 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo
ochrony środowiska (aktualnie: Dz.U. z 2020 r., poz. 1219 ze zm.; dalej: p.o.ś.).
Nieruchomość powódki znalazła się w całości w strefie „M” tego obszaru, tj. strefie
ograniczeń zabudowy mieszkaniowej (Dz.U. Województwa (...) nr 156, poz. 4276).
Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia nr 50 w OOU zabroniono: (1) przeznaczania
nowych terenów pod szpitale, domy opieki oraz zabudowę związaną ze stałym lub
wielogodzinnym pobytem dzieci i młodzieży, a w strefie „M” także pod zabudowę
mieszkaniową; (2) zmiany sposobu użytkowania budynków w całości lub w części
na szpitale i domy opieki oraz na stały lub wielogodzinny pobyt dzieci i młodzieży, a
w strefie „M” także na cele mieszkaniowe, z zastrzeżeniem ust. 2; (3) budowy
nowych szpitali, domów opieki, zabudowy związanej ze stałym lub wielogodzinnym
pobytem dzieci i młodzieży, a w strefie „M” także budynków mieszkalnych,
3
z zastrzeżeniem ust. 2. W ust. 2 § 4 dopuszczono w strefie „M” zmianę sposobu
użytkowania budynków w całości lub w części na cele mieszkaniowe oraz budowę
nowych budynków mieszkalnych jednorodzinnych, jako towarzyszących innym
funkcjom, na warunkach określonych w miejscowym planie zagospodarowania
przestrzennego, a w przypadku braku planu miejscowego, na warunkach
określonych w decyzji o warunkach zabudowy. W § 5 wprowadzono następujące
wymagania techniczne dotyczące budynków w OOU: (1) w nowoprojektowanych
budynkach należy zapewnić izolacyjność ścian zewnętrznych, okien i drzwi
w ścianach zewnętrznych, dachów i stropodachów – zgodnie z Polskimi Normami
dotyczącymi izolacyjności akustycznej przegród w budynkach oraz izolacyjności
akustycznej elementów budowlanych; (2) w istniejących budynkach należy
zastosować zabezpieczenia zapewniające właściwy klimat akustyczny
w pomieszczeniach poprzez zwiększenie izolacyjności ścian zewnętrznych, okien
i drzwi w ścianach zewnętrznych, dachów i stropodachów - zgodnie z Polskimi
Normami dotyczącymi ochrony przed hałasem pomieszczeń w budynkach.
Uchwałą Sejmiku Województwa (...) nr 76/11 z dnia 20 czerwca 2011 r.,
która weszła w życie w dniu 4 sierpnia 2011 r., utworzono OOU dla P. w W.. Na
mocy tej uchwały nieruchomość powódki znalazła się w strefie „Z1”, w której
zakazano przeznaczania terenów pod zabudowę mieszkaniową jedno- i
wielorodzinną, mieszkaniowo-usługową, zagrodową, zamieszkania zbiorowego,
związaną ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży, szpitale i domy
opieki społecznej, lokalizowania budynków o funkcji mieszkaniowej, mieszkaniowo-
usługowej, zagrodowej, zamieszkania zbiorowego, szpitali, domów opieki
społecznej oraz o funkcjach związanych ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i
młodzieży, oraz zmiany funkcji budynków istniejących na budynki o takich funkcjach.
Na dzień wejścia w życie uchwały nr 76/11 nieruchomość powódki była
zabudowana budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym użytkowanym na cele
mieszkalne. Na skutek utworzenia strefy OOU na mocy tej uchwały wartość
rynkowa tej nieruchomości obniżyła się o 68.000 zł. Pismem doręczonym w dniu
5 lipca 2013 r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty kwot: 350.000 zł - kosztów
koniecznej rewitalizacji akustycznej budynku i 250.000 zł - tytułem obniżenia
wartości rynkowej nieruchomości. Wnioskiem złożonym w Sądzie Rejonowym w W.
4
dnia 31 lipca 2013 r. powódka zawezwała pozwanego do próby ugodowej, zgodnie
z wezwaniem do zapłaty. Na posiedzeniu w dniu 30 września 2013 r. nie doszło do
zawarcia ugody.
Na podstawie ustalonego stanu faktycznego Sąd Okręgowy uznał, że
powództwo w zakresie żądania odszkodowania za spadek wartości nieruchomości
zasługiwało na uwzględnienie w części, na podstawie art. 129 ust. 1, 2 i 4 p.o.ś.
Powódka zachowała termin do wystąpienia z roszczeniem, gdyż pismo ze
zgłoszeniem roszczenia dotarło do pozwanego w dniu 5 lipca 2013 r.
Z przeprowadzonego porównania i analizy przepisów rozporządzenia nr 50
i uchwały nr 76/11 wynika, że ze względu na położenie nieruchomości w strefie
OOU, w rzeczywistości doszło do zwiększenia ograniczeń obowiązujących
na nieruchomościach, które w okresie obowiązywania OOU z 2007 r. były położone
w jej granicach, w strefie „M”. W czasie obowiązywania rozporządzenia nr 50
powódka miała możliwość zmiany sposobu użytkowania budynku w całości
lub w części na cele mieszkaniowe oraz budowy nowych budynków mieszkalnych
jednorodzinnych jako towarzyszących innym funkcjom (§ 4 pkt 2 rozporządzenia),
natomiast uchwała nr 76/11 całkowicie zakazała przeznaczania terenów pod
zabudowę mieszkaniową jedno- i wielorodzinną, mieszkaniowo-usługową,
zagrodową, zamieszkania zbiorowego, związaną ze stałym lub czasowym pobytem
dzieci i młodzieży, szpitalną i domów opieki społecznej. Także zmiana funkcji
obecnie istniejących budynków jest dopuszczalna jedynie na cele przemysłowe
(§ 5 uchwały).
Na podstawie opinii biegłego sądowego Sąd Okręgowy ustalił, że wartość
nieruchomości powódki obniżyła się o 68.000 zł. Położenie badanej nieruchomości
w OOU powoduje konieczność znoszenia hałaśliwego sąsiedztwa, rodzaj
ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości powoduje degradację funkcji
mieszkaniowej jednorodzinnej, określonej dla nieruchomości. Utworzenie OOU
było główną przyczyną obniżenia wartości nieruchomości powódki - lokalizacja
nieruchomości w OOU może skutkować obniżeniem wartości nieruchomości do
10%. Podstawowym czynnikiem wpływającym na obniżenie wartości nieruchomości
jest zatem fakt jej lokalizacji w strefie „Z1”. Biegły nie badał poziomu hałasu na
terenie nieruchomości, stąd nie udzielił odpowiedzi na pytanie, czy na zmianę
5
wartości nieruchomości wpływ miał obowiązek znoszenia immisji w postaci hałasu
lotniczego.
Według Sądu Okręgowego powódka wykazała istnienie związku
przyczynowego pomiędzy powstałą szkodą a wprowadzeniem OOU na mocy
uchwały nr 76/11. Jako że zostało uwzględnione żądanie zgłoszone na podstawie
art. 129 ust. 2 p.o.ś., zbędne stało się rozważanie roszczenia ewentualnego,
zgłoszonego na podstawie art. 435 k.c. oraz zarzutu opartego na art. 5 k.c.
W wyniku apelacji wniesionej przez obie strony Sąd Apelacyjny w W.,
wyrokiem z dnia 26 września 2018 r., umorzył postępowanie w części dotyczącej
apelacji powódki w zakresie kwoty 32.000 zł wraz z odsetkami (pkt I); zmienił
zaskarżony wyrok częściowo w ten sposób, że w punkcie pierwszym oddalił
powództwo o zasądzenie kwoty 68.000 zł wraz z odsetkami (pkt II) i oddalił
apelację powódki w pozostałej części (pkt III).
Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i przyjął je
za własne, za wyjątkiem ustalenia dotyczącego zmniejszenia wartości
nieruchomości powódki na skutek ustanowienia OOU uchwałą nr 76/11. Podkreślił,
że skoro szkoda nie powstaje, gdy kolejny akt prawny utrzymuje zakres ograniczeń
na dotychczasowym poziomie lub zmniejsza dotychczasowy poziom ograniczeń,
to powódka może dochodzić jedynie roszczeń wynikających ze zwiększenia
ograniczeń, którym podlegała jej nieruchomość na tle przepisów rozporządzenia nr
50. Istotne jest więc ustalenie, czy wartość nieruchomości powódki (podlegającej
ograniczeniom określonym w rozporządzeniu nr 50) uległa zmniejszeniu na skutek
objęcia jej OOU wprowadzonym uchwałą nr 76/11. Natomiast w zakresie roszczeń
obejmujących zmniejszenie wartości nieruchomości na skutek wejścia w życie
rozporządzenia nr 50 upłynął już termin prekluzyjny zakreślony w art. 129 ust. 4
p.o.ś., skoro rozporządzenie weszło w życie w dniu 25 sierpnia 2007 r., a powódka
wystąpiła z wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej w dniu 31 lipca 2013 r.
Wskazany przepis – mimo uznania go za niezgodny z Konstytucją RP - nadal
obowiązywał, gdyż Trybunał Konstytucyjny odroczył utratę jego mocy
obowiązującej do dnia 19 marca 2019 r.
Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska Sądu Okręgowego, że opinia
biegłego wydana w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji pozwala na
6
stwierdzenie, iż zmniejszenie wartości nieruchomości pozostaje w związku
z ustanowieniem OOU na mocy uchwały nr 76/11, podczas gdy - zdaniem Sądu II
instancji - kluczowe jest ustalenie, czy wartość nieruchomości uległa po dniu
4 sierpnia 2011 r. zmniejszeniu z tej przyczyny. Biegły ustalił bowiem wartość
nieruchomości według stanu i cen przed dniem 24 sierpnia 2007 r. oraz według
stanu i cen na dzień 15 lipca 2015 r., a więc ustalił ewentualny spadek wartości
nieruchomości wywołany wejściem w życie rozporządzenia nr 50, a nie uchwały nr
76/11. Opinia biegłego nie pozwala tym samym na ustalenie, czy i o ile uległa
zmniejszeniu wartość nieruchomości w związku z wejściem w życie uchwały nr
76/11. Ponadto biegły stwierdził, że wejście w życie uchwały nr 76/11 nie
wprowadziło nowych ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości wobec
rozporządzenia nr 50, nie formułując jednak wniosku, czy oznacza to również brak
wpływu wejścia w życie uchwały nr 76/11 na zmniejszenie wartości nieruchomości.
W związku z tym Sąd Apelacyjny dopuścił dowód z opinii innego biegłego – J.
B.. Wynikało z niej, że na skutek ustanowienia OOU uchwałą nr 76/11 nie doszło do
zmniejszenia wartości nieruchomości powódki. Opinia ta nie była kwestionowana
przez strony. W związku z tym Sąd II instancji podkreślił, że na tle art. 129 ust. 2
p.o.ś. wskazuje się na cztery zasadnicze czynniki pozostające w związku z
ustanowieniem OOU, które mogą powodować zmniejszenie wartości nieruchomości:
(1) ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, (2) „stygmatyzacja”
nieruchomości na rynku, (3) zawężenie (ścieśnienie) granic prawa własności, (4)
hałas. Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, np. wyłączenie
możliwości jej zabudowania budynkiem mieszkalnym, może w odniesieniu do
konkretnej nieruchomości spowodować zmniejszenie jej wartości. Czynnik ten musi
być jednak odniesiony do konkretnej nieruchomości i istniejącego sposobu jej
zagospodarowania. Jeżeli zatem nieruchomość powódki jest zabudowana
budynkiem mieszkalnym i wykorzystywana na cele mieszkaniowe, to - zdaniem
Sądu Apelacyjnego - przepisy uchwały nr 76/11 nie ograniczają sposobu
korzystania z tej nieruchomości w stosunku do ograniczeń wynikających
z rozporządzenia nr 50. Powódka nadal bowiem może korzystać z nieruchomości
w taki sam sposób, jak dotychczas. Sąd Apelacyjny nie zgodził się z wywodem
Sądu Okręgowego, że pod rządami rozporządzenia nr 50 powódka miała
7
możliwość zmiany sposobu użytkowania budynku w całości lub w części na cele
mieszkaniowe oraz budowy nowych budynków mieszkalnych jednorodzinnych jako
towarzyszących innym funkcjom, natomiast uchwała nr 76/11 całkowicie zakazała
przeznaczania terenów pod zabudowę mieszkaniową jedno- i wielorodzinną,
mieszkaniowo-usługową, zagrodową, zamieszkania zbiorowego, związaną ze
stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży, szpitalną i domów opieki
społecznej. Powódka nie miała bowiem faktycznie możliwości zmiany sposobu
użytkowania budynku na cele mieszkaniowe, ponieważ znajdujący się na
nieruchomości budynek w takim celu jest wykorzystany. Ze względu na rozmiar
działki nie ma też możliwości wybudowania na niej kolejnego budynku, nie ma więc
podstaw, aby uznać, że powódkę dotknęło ograniczenie w zakresie przeznaczania
terenów pod zabudowę mieszkaniową jedno- i wielorodzinną. Brak nadto
przesłanek do przyjęcia, że niemożność wykorzystania nieruchomości powódki pod
zabudowę związaną z pobytem dzieci i młodzieży, szpitalną i domów opieki
społecznej wpłynęła na wartość tej nieruchomości.
Sąd Apelacyjny odniósł się także do poglądu prezentowanego w judykaturze,
że ustanowienie OOU wokół lotniska stygmatyzuje nieruchomości objęte tym
obszarem jako trwale dotknięte niedogodnościami związanymi z sąsiedztwem
lotniska, gdyż w odbiorze potencjalnych nabywców akt prawa miejscowego niweczy
perspektywę zmniejszenia się oddziaływania czy nawet utrzymania się immisji na
dotychczasowym poziomie, a w świadomości uczestników lokalnego rynku
nieruchomości pojawia się wtedy przeświadczenie o „skażeniu” objętego tym aktem
obszaru czynnikiem negatywnym (w tym wypadku hałasem), co powoduje
obniżenie wartości położonych na tym terenie nieruchomości. W tym ujęciu, sam
fakt położenia nieruchomości w OOU – bez względu na dotykające tę
nieruchomość ograniczenia – zmniejsza jej wartość, z uwagi na ograniczenie
atrakcyjności takiej nieruchomości z perspektywy potencjalnych nabywców. Zatem
krąg potencjalnych nabywców jest węższy, a dodatkowo są oni skłonni zaoferować
mniejszą cenę zakupu. Niemniej to, czy dochodzi do swoistej „stygmatyzacji”
nieruchomości na rynku i czy ta okoliczność ma wpływ na jej wartość rynkową, jest
kwestią ustaleń faktycznych, do dokonania których niezbędne są wiadomości
specjalne (art. 278 § 1 k.p.c.). Opinia biegłej J. B. jednoznacznie wskazuje, że
8
samo ustanowienie OOU nie wpływa na wartość nieruchomości powódki. Jest to
czynnik, który z punktu widzenia potencjalnych nabywców ma znaczenie
marginalne. Niezależnie więc od tego, czy nieruchomość powódki byłaby objęta
OOU, czy też nie, jej wartość byłaby taka sama.
Jeżeli chodzi o trzeci czynnik mogący wpływać na zmniejszenie wartości
nieruchomości, to na skutek ustanowienia OOU dochodzi do zawężenia granic
prawa własności. Od tej daty właściciel musi bowiem znosić dopuszczalne na tym
obszarze podwyższone normatywnie immisje hałasu, bez możliwości żądania ich
zaniechania, co wpływa również na obniżenie wartości nieruchomości. O ile
bowiem właściciel przed wejściem w życie rozporządzenia mógł żądać zaniechania
immisji (hałasu) przekraczającej standard ochrony środowiska, o tyle w wyniku
ustanowienia OOU możliwości takiej został pozbawiony. Inaczej rzecz ujmując, po
ustanowieniu takiego obszaru właściciel jest zmuszony znosić immisje (określony
normatywnie hałas), bez możliwości wystąpienia z roszczeniami dotyczącymi
ograniczenia czy wykluczenia tych immisji. To rolą biegłego jest wyjaśnienie,
czy „zawężenie” granic prawa własności przez pozbawienie właściciela możliwości
dochodzenia zaniechania immisji, w szczególności oddziałującego
na nieruchomość hałasu, ma wpływ na zmniejszenie wartości nieruchomości.
Na podstawie opinii biegłych sporządzonych w niniejszej sprawie nie sposób
przyjąć, zdaniem Sądu Apelacyjnego, że zawężenie granic prawa własności
powódki – inne niż ograniczenie sposobu wykorzystania (zagospodarowania)
nieruchomości – wpłynęło na wartość nieruchomości.
Nie ma również znaczenia - według Sądu Apelacyjnego - hałas faktycznie
generowany przez operacje lotnicze i oddziałujący na nieruchomość, ale hałas
zalegalizowany ustanowieniem OOU. Zaprzestanie wykonywania operacji
lotniczych nie zmieniłoby bowiem stanu prawnego nieruchomości, która nadal
byłaby położona w granicach tego obszaru i właściciel tej nieruchomości byłby
obciążony obowiązkiem znoszenia określonego poziomu hałasu. Istotne jest to,
że właściciel nieruchomości położonej w OOU zostaje pozbawiony możliwości
obrony przed oddziaływaniem, przeciwko któremu w przeciwnym razie mógłby
skutecznie wystąpić z odpowiednim środkiem prawnym, zwłaszcza z powództwem
negatoryjnym. Chodzi tu w szczególności o hałas pochodzący z działalności
9
powodującej ustanowienie obszaru. Ustanowienie OOU obciąża więc
nieruchomość w tym znaczeniu, że jej właściciel ma obowiązek znoszenia
normatywnie ustalonego hałasu, wynikającego z aktów wprowadzających obszar,
„zalegalizowanego” tymi aktami.
Sąd Apelacyjny podzielił pogląd, że odszkodowanie nie przysługuje
w każdym przypadku ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości,
niezależnie od ograniczeń istniejących wcześniej, w takim bowiem wypadku
roszczenia z art. 129 ust. 1 i 2 p.o.ś. odżywałyby w związku z każdą zmianą aktu
prawnego utrzymującego istniejące już ograniczenia, a odpowiedzialność
odszkodowawcza byłaby oderwana od samych ograniczeń, ich zwiększenia lub
zmiany. Odpowiedzialność odszkodowawczą przewidziano nie za samo
ograniczenie i nie za każde ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości.
Przysługuje ono za konkretną szkodę, która powstała w związku z ograniczeniem
sposobu korzystania z nieruchomości. Szkoda może powstać wtedy, gdy akt prawa
miejscowego wprowadza nowe lub zwiększa dotychczasowe ograniczenia sposobu
korzystania z nieruchomości lub przedłuża na kolejny okres ograniczenia, które
zostały wprowadzone na określony czas. Istotne jest wobec tego ustalenie,
czy ustanowienie OOU dla nieruchomości powódki zwiększyło dopuszczalny
prawnie poziom hałasu w odróżnieniu od wcześniej istniejącej sytuacji prawnej.
Zestawienie treści § 4 pkt 1 uchwały nr 76/11 (dotyczącego hałasu) z przepisami
rozporządzenia nr 50 nie pozwala jednak na ustalenie, czy w stosunku
do nieruchomości powódki (znajdującej się poprzednio w strefie „M”) poziom
„zalegalizowanego” hałasu uległ zwiększeniu. Również obie wydane w niniejszej
sprawie opinie biegłych nie dają odpowiedzi na pytanie, czy dopuszczalny poziom
hałasu uległ zwiększeniu i w jaki sposób przełożył się na wartość nieruchomości
powódki, a ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na powódce (art. 6 k.c.).
Reasumując, Sąd Apelacyjny uznał, że ustanowienie OOU nie spowodowało
powstania ograniczeń w sposobie korzystania z nieruchomości powódki
(możliwości jej zagospodarowania), ani nie zostało wykazane, że zwiększyło -
w porównaniu do wcześniej istniejącego stanu prawnego - dopuszczalnego
poziomu hałasu, który powódka musi znosić. Opinia biegłego wydana
w postępowaniu apelacyjnym wskazuje przy tym, że również pozostałe dwa
10
czynniki, tj. „stygmatyzacja” nieruchomości na rynku oraz ścieśnienie granic prawa
własności, nie wpłynęły na zmniejszenie wartości nieruchomości.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku w części, tj. co do punktów II i III,
wniosła powódka, zarzucając:
1) naruszenie przepisów postępowania:
a) art. 382 k.p.c., art. 316 § 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c. i art.
245 w zw. z art. 391 § i k.p.c. poprzez wydanie orzeczenia z pominięciem materiału
dowodowego zebranego w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji
w postaci pisma powódki z dnia 19 czerwca 2009 r. opatrzonego prezentatą
pozwanego (z tą samą datą), stanowiącego zgłoszenie roszczeń na podstawie art.
129 ust 2 p.o.ś. dokonane w terminie zawitym z art. 129 ust. 4 p.o.ś., liczonym od
dnia wejścia w życie rozporządzenia nr 50, które to uchybienie miało istotny wpływ
na wynik sprawy, gdyż doprowadziło Sąd drugiej instancji do oczywiście błędnego
i rażąco wadliwego stwierdzenia, że powódka nie dochowała terminu zawitego do
wystąpienia z roszczeniami wynikającymi z ustanowienia OOU na mocy
rozporządzenia nr 50 i położeniem jej nieruchomości w strefie „M”;
b) art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez niewskazanie, dlaczego
dowód z pisma powódki z dnia 12 czerwca 2009 r. został pominięty (lub uznany za
niewiarygodny) i przyczyn, z powodu których nie legł on u podstaw ustaleń stanu
faktycznego i oceny prawnej - uniemożliwia to poznanie motywów, jakimi kierował
się Sąd drugiej instancji, a co za tym idzie, ocenę prawidłowości zastosowanych
norm prawa materialnego, w szczególności mając na względzie przyjęcie braku
możliwości dochodzenia przez powódkę roszczeń wobec położenia nieruchomości
w strefie „M” OOU utworzonego rozporządzeniem nr 50;
c) art. 6 k.c. w zw. z art. 3 k.p.c., art. 227 k.p.c. i art. 232 zd. 1 w zw. z art.
391 § 1 k.p.c. poprzez uznanie, że na powódce spoczywa ciężar dowodu
w zakresie wykazania, że po dniu wejścia w życie uchwały nr 76/11 dla jej
nieruchomości wprowadzono nowe lub zwiększono dotychczasowe ograniczenia
sposobu korzystania z niej w stosunku do ograniczeń wynikających
z rozporządzenia nr 50 i położenia nieruchomości w strefie „M”, podczas gdy nie
11
były to okoliczności istotne z punktu widzenia wykazania przesłanek
odpowiedzialności odszkodowawczej z art. 129 ust. 2 p.o.ś., gdyż powódka - wobec
zgłoszenia roszczeń także w oparciu o rozporządzenie nr 50 w związku
z położeniem jej nieruchomości w strefie „M” – dochodziła kompensaty szkody
wynikającej z ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości położnej w OOU,
który został utworzony rozporządzeniem nr 50, a zmieniony uchwałą nr 76/11,
a nie „dalszej szkody” wynikającej ze zwiększenia się ograniczeń na skutek wejścia
w życie tej uchwały;
2) naruszenie prawa materialnego:
a) art. 129 ust. 4 p.o.ś. w zw. z § 7 rozporządzenia nr 50 poprzez
niewłaściwe jego zastosowanie i przyjęcie, że powódka nie zgłosiła roszczeń
wynikających z ustanowienia OOU i położenia jej nieruchomości w strefie „M"
w dwuletnim terminie zawitym, podczas gdy z dopuszczonego przez Sąd pierwszej
instancji jako dowód w sprawie i niekwestionowanego przez stronę pozwaną pisma
powódki z dnia 19 czerwca 2009 r. wynika, że zgłosiła ona roszczenia z art. 129 ust.
2 p.o.ś. w terminie zawitym liczonym od dnia wejścia w życie rozporządzenia nr 50,
w związku z ograniczeniami w korzystaniu z nieruchomości w strefie „M" OOU;
b) art. 135 ust. 1 w zw. z art. 129 ust. 2 p.o.ś. w zw. z rozporządzeniem nr 50
wraz z załącznikami poprzez ich błędne zastosowanie, polegające na przyjęciu,
że ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości przewidziane w strefie „M",
wprowadzonej rozporządzeniem, która objęła również nieruchomość powódki,
nie stanowią podstawy faktycznej roszczenia opartego na art. 135 ust. 1 w zw. z art.
129 ust. 2 p.o.ś.;
c) art. 129 ust. 2 w zw. z art. 135 ust. 1 p.o.ś. w zw. z art. 361 § 1 k.c.
poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że spadek wartości nieruchomości
powódki, związany z objęciem jej ograniczeniami (w tym związanymi w wydaniem
rozporządzenia nr 50), a wynikający z opinii biegłego J. B., nie stanowi szkody, o
której mowa we wskazanym przepisie, a szkodę tę może stanowić jedynie „dalszy”
spadek wartości nieruchomości wywołany zmianą ograniczeń na mocy uchwały nr
76/11, gdy wobec objęcia nieruchomości powódki strefą „M” OOU utworzonego
12
rozporządzeniem nr 50 i zgłoszenia roszczeń w dwuletnim terminie zawitym
liczonym od wejścia w życie tego ostatniego aktu, powódka dochodziła
odszkodowania za szkodę odpowiadającą spadkowi wartości jej nieruchomości w
związku z istnieniem OOU (a nie tylko jego zmianą uchwałą nr 76/11), w tym także
w związku z ograniczeniami w korzystaniu z nieruchomości przewidzianymi już w
strefie „M”;
d) art. 129 ust. 2 w zw. z art. 135 ust. 1 p.o.ś. w zw. z art. 361 § 1 k.c.
poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie,
polegające na przyjęciu, że spadek wartości nieruchomości wywołany
koniecznością znoszenia na niej hałasu lotniczego (w przypadku nieruchomości
powódki wyrażający się w kwocie 178.000 zł, wynikającej z niekwestionowanej
w tym względzie opinii J. B.) nie pozostaje w związku z ograniczeniami korzystania
z nieruchomości związanymi z OOU, podczas gdy prawidłowa wykładnia art. 129
ust. 2 p.o.ś. prowadzi do konkluzji że w związku z ograniczeniami pozostaje także
spadek wartości nieruchomości wywołany występowaniem na niej hałasu
lotniczego, który był przyczyną utworzenia OOU, niezależnie od tego, że hałas ten
występował na nieruchomości także przed wydaniem aktu tworzącego ten obszar;
e) art. 129 ust. 4 p.o.ś. w zw. z art. 8 ust. 2 w zw. z art. 64 ust. 1 w zw. z art.
31 ust. 3 w zw. z art. 64 ust. 3 w zw. z art. 2 Konstytucji RP poprzez jego
niewłaściwe zastosowanie i uczynienie podstawą rozstrzygnięcia przepis, co do
którego nastąpiło uchylenie domniemania jego konstytucyjności, gdy art. 8 ust. 2
Konstytucji RP umożliwia odmowę zastosowania przez sąd przepisu uznanego
za niekonstytucyjny także w okresie odroczenia utraty jego mocy obowiązującej.
Powołując się na powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie wyroku
w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
Apelacyjnemu w (...) i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany wniósł o jej oddalenie
i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego,
według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
13
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia art. 328 § 2
w zw. art. 391 § 1 k.p.c., a więc niespełnienia - zdaniem powódki - ustawowych
wymagań stawianych uzasadnieniu Sądu II instancji. Należy podkreślić, że zgodnie
z art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. zarzut naruszenia przepisów postępowania tylko wtedy
jest skuteczny, kiedy to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy,
co z reguły nie jest możliwe w przypadku błędów uzasadnienia wyroku, które jest
sporządzane już po wydaniu orzeczenia, a więc jego wadliwe sporządzenie nie
może mieć wpływu na treść orzeczenia. Jedynie w odniesieniu do takich uchybień
w sporządzeniu uzasadnienia wyroku, które uniemożliwiają sądowi wyższej
instancji kontrolę, czy prawo materialne i procesowe zostały prawidłowo
zastosowane, zarzut naruszenia omawianego przepisu może okazać się skuteczny
(zob. np. wyroki SN: z dnia 21 grudnia 2000 r., IV CKN 216/00, niepubl.; z dnia
18 marca 2003 r., IV CKN 1862/00, niepubl.; z dnia 28 lutego 2006 r., III CSK
149/05, niepubl.; z dnia 3 października 2012 r., II PK 64/12, niepubl.; z dnia
4 października 2012 r., I CSK 632/11, niepubl.).
Zgodnie z art. 328 § 2 k.p.c., w brzmieniu sprzed nowelizacji, która weszła
w życie w dniu 7 listopada 2019 r., uzasadnienie wyroku powinno zawierać m.in.
wskazanie dowodów, na których sąd się oparł i przyczyn, dla których innym
dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Można postulować zatem,
aby sąd odniósł się do każdego zgłoszonego dowodu, tj. dopuścił dowód lub oddalił
wniosek dowodowy (pominął dowód), a następnie w uzasadnieniu zaskarżonego
orzeczenia ocenił przeprowadzone dowody lub wskazał przyczynę oddalenia
wniosku dowodowego. Faktem jest, że w niniejszej sprawie Sąd II instancji nie
odniósł się do jednego z dowodów (o czym będzie mowa poniżej), ale nie oznacza
to samo w sobie naruszenia powołanego przepisu, który musi być rozpatrywany
z punktu widzenia możliwości kontroli instancyjnej, a nie wszelkiego rodzaju
uchybień co do postępowania i braków uzasadnienia. Taka sytuacja nie występuje
jednak w rozpoznawanej sprawie, gdyż uzasadnienie wyroku Sądu II instancji
zawiera niezbędne elementy konstrukcyjne przewidziane w art. 328 § 2 k.p.c.,
a przedstawione motywy i argumenty pozwalają na prześledzenie i ocenę
stanowiska tego Sądu.
14
Zasadny był natomiast zarzut naruszenia art. 227 i 382 k.p.c., co miało
wpływ na zastosowane prawo materialne. Sąd II instancji rozpoznaje sprawę
i orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu przed sądem I instancji
oraz w postępowaniu apelacyjnym z uwzględnieniem ograniczeń co do terminu
zgłaszania wniosków dowodowych. Artykuł 382 k.p.c. ma charakter ogólnej
dyrektywy, określającej kontynuację merytorycznego rozpoznania sprawy.
Powołanie się na ten przepis może stanowić podstawę kasacyjną jedynie wtedy,
gdy sąd II instancji pominie część zebranego w sprawie materiału dowodowego
i wyda orzeczenie wyłącznie na postawie materiału zebranego przed sądem
I instancji, lub na podstawie własnego materiału z pominięciem wyników
postępowania dowodowego przeprowadzonego przez sąd I instancji (wyrok SN
z dnia 9 czerwca 2005 r., III CKN 674/04, niepubl.). Zasada pełnej apelacji nakłada
na sąd II instancji obowiązki i uprawnienia sądu merytorycznego, który może
dokonać innej oceny prawnej ustalonego przez sąd I instancji stanu faktycznego,
odmiennej oceny dowodów i innych ustaleń faktycznych, a także uzupełnić
ustalenia sądu I instancji. Niedokonanie prawidłowych ustaleń faktycznych oznacza,
że orzeczenie zostało wydane bez podstawy faktycznej, co samo przez się
przesądza o wadliwości oceny (podstawy) prawnej, dlatego, mimo że art. 382 k.p.c.
ma charakter ogólnej dyrektywy określającej istotę postępowania apelacyjnego jako
kontynuację merytorycznego rozpoznania sprawy, to jednak może stanowić
usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, jeżeli skarżący wykaże, że sąd
II instancji bezpodstawnie pominął część zebranego materiału oraz że uchybienie
to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (zob. wyrok SN z dnia 7 grudnia 2017 r.,
II UK 565/16, niepubl.).
Innymi słowy, sąd II instancji może oprzeć swoje ustalenia na materiale
dowodowym zebranym w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, jak i uzupełnić to
postępowanie i wówczas podstawę rozstrzygnięcia stanowi materiał dowodowy
zebrany w obu instancjach. W niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny uzupełnił
postępowanie dowodowe w zakresie dowodu z opinii biegłego, nie pomijając jednak
żadnego dowodu przeprowadzonego przez Sąd I instancji. W związku z tym należy
wskazać, że na rozprawie w dniu 13 maja 2016 r. Sąd Okręgowy dopuścił dowód
z dokumentów dołączonych m.in. do pisma strony powodowej z dnia 23 września
15
2015 r. wraz z płytą CD (k. 276 i 277-278) na okoliczności w nim wskazane.
Aczkolwiek błędnie oznaczono datę pisma procesowego, do którego dołączono
dowód z k. 277 (przez błędne wskazanie „2015 r.”, zamiast prawidłowego „2014 r.”),
to nie miało to wpływu na prawidłowość dopuszczenia dowodu. Nie ulega bowiem
wątpliwości, że Sąd I instancji dopuścił dowód z m.in. dokumentu znajdującego się
na k. 277 akt sprawy, tj. pisma powódki z dnia 19 czerwca 2009 r. na okoliczność
wskazaną na s. 5 pisma procesowego z dnia 23 września 2014 r., czyli zgłoszenia
roszczenia stronie powodowej po wejściu w życie OOU na podstawie
rozporządzenia nr 50. Adresatem tego pisma był pozwany.
Jest to o tyle istotne, że problem w niniejszej sprawie dotyczył m.in.
zastosowania art. 129 ust. 4 p.o.ś., zgodnie z którym z roszczeniem, o którym
mowa w ust. 1-3 (a więc i objętym pozwem w niniejszej sprawie), można było
wystąpić w okresie dwóch lat od dnia wejścia w życie rozporządzenia lub
aktu prawa miejscowego powodującego ograniczenie sposobu korzystania
z nieruchomości. Jest to brzmienie przepisu sprzed nowelizacji będącej
następstwem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 marca 2018 r. (K 2/17,
Dz.U. z 2018 r., poz. 534). Sąd II instancji, w przeciwieństwie do Sądu I instancji,
uznał, że „w zakresie roszczeń obejmujących zmniejszenie wartości nieruchomości
na skutek wejścia w życie rozporządzenia nr 50 upłynął już termin prekluzyjny
zakreślony w art. 129 ust. 4 p.o.ś., skoro rozporządzenie weszło w życie w dniu
25 sierpnia 2007 r., a powódka wystąpiła z wnioskiem o zawezwanie do próby
ugodowej w dniu 31 lipca 2013 r.” (s. 9-10 uzasadnienia). W związku z tym,
z powołaniem się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, ustalenia Sądu Apelacyjny
skoncentrowały się na tym, czy wartość nieruchomości powódki, podlegającej
ograniczeniom określonym w rozporządzeniu nr 50, uległa zmniejszeniu na skutek
objęcia jej OOU wprowadzonym uchwałą nr 76/11, a więc czy zmniejszenie
wartości tej nieruchomości pozostaje w związku z ustanowieniem OOU na mocy
uchwały nr 76/11. Jak bowiem wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 9 lutego
2017 r. (III CZP 114/15, OSNC 2017, nr 10, poz. 110), szkoda może powstać wtedy,
gdy akt prawa miejscowego wprowadza nowe lub zwiększa dotychczasowe
ograniczenia sposoby korzystania z nieruchomości lub przedłuża na kolejny okres
ograniczenia, które zostały wprowadzone na określony czas. Szkoda natomiast nie
16
powstaje, jeżeli kolejny akt prawny utrzymuje zakres ograniczeń na
dotychczasowym poziomie, tak jak akt poprzednio obowiązujący.
Sąd Apelacyjny nie rozważył jednak dowodu w postaci powołanego pisma
powódki z dnia 19 czerwca 2009 r., doręczonego pozwanemu w tym samym dniu,
o czym świadczy pieczątka P. (k. 277). To pismo nie było w żaden sposób
kwestionowane przez pozwanego. Z jego treści wynika, że w związku
z ustanowieniem OOU rozporządzeniem nr 50 nieruchomość powódki straciła na
wartości, w związku z czym wnosi o zapłatę odszkodowania z tego tytułu
w wysokości co najmniej 140.000 zł, a także kwoty 60.000 zł na koszty
modernizacji budynku w celu jego wyciszenia. To pismo jest niczym innym niż
zgłoszeniem roszczeń na podstawie art. 129 ust 2 p.o.ś. Rozporządzenie nr 50
weszło w życie w dniu 25 sierpnia 2007 r., a więc dwuletni termin wynikający z tego
przepisu minął z dniem 25 sierpnia 2009 r. Sąd II instancji nie zmienił
postanowienia Sądu I instancji dopuszczającego dowód z pisma z dnia 19 czerwca
2009 r., nie odniósł się do tego dowodu w negatywny sposób, np. kwestionując jego
wartość dowodową, a więc stanowi ono dowód w niniejszej sprawie, który powinien
zostać wzięty pod uwagę przez Sąd odwoławczy. Nie ulega zatem wątpliwości, że
powódka zgłosiła stosowne roszczenia – wobec położenia nieruchomości w strefie
„M” OOU – w terminie zawitym określonym w art. 129 ust. 4 p.o.ś. „Wystąpienie
z roszczeniem” w rozumieniu tego przepisu może zostać zrealizowane zarówno
przez podjęcie działań skierowanych do drugiej strony stosunku prawnego, np.
wezwanie do zapłaty, jak też czynności procesowych, np. wniesienie do sądu
pozwu albo wniosku o zawezwanie do próby ugodowej. Nie zachodzi więc
konieczność wniesienia sprawy do sądu, wystarczające jest zgłoszenie roszczenia
zobowiązanemu do jego realizacji (zob. też uchwałę SN z dnia 12 maja 2017 r.,
III CZP 7/17, OSNC 2018, nr 2, poz. 13; wyrok SN z dnia 29 maja 2019 r., III CSK
91/17, niepubl.).
Niezasadne było zatem stanowisko Sądu Apelacyjnego, że jedyną
czynnością zmierzającą do zachowania terminu zawitego było złożenie przez
powódkę w dniu 31 lipca 2013 r. wniosku o zawezwanie do próby ugodowej,
a wniosek ten - jako złożony po upływie dwóch lat od dnia wejścia w życie
rozporządzenia nr 50 - nie mógł doprowadzić do przerwania biegu terminu
17
dochodzenia roszczeń wynikających z ustanowienia OOU na mocy rozporządzenia
nr 50 (s. 10 uzasadnienia). Skoro formalnym wymogiem dochodzenia roszczeń
przez powódkę było zgłoszenie ich w dwuletnim terminie od objęcia jej
nieruchomości ograniczeniami w korzystaniu z nieruchomości w strefie „M” OOU
utworzonego rozporządzeniem nr 50, to pominięcie przez Sąd Apelacyjny pisma
z czerwca 2009 r., a w konsekwencji przeprowadzenie postępowania dowodowego
i rozważań tylko w zakresie uchwały nr 76/11, przesądza o oczywistej zasadności
skargi kasacyjnej. Oznacza to, że powódka może dochodzić nie tylko roszczeń
wynikających ze zwiększenia ograniczeń w związku z położeniem nieruchomości
w strefie „Z1” OOU z 2011 r., jak to przyjął Sąd II instancji, ale kompensaty całej
szkody związanej z ustanowieniem OOU.
Sąd II instancji nie jest związany stanem faktycznym ustalonym
w zaskarżonym wyroku i może brać pod uwagę cały materiał zgromadzony przez
sąd I instancji, bez względu na to, czy ten wykorzystał go w wydanym przez siebie
orzeczeniu (zob. uchwałę 7 sędziów SN z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98,
OSNC 1999, nr 7-8, poz. 124). Okoliczność, że Sąd I instancji nie powołał wprost
pisma powódki z dnia 19 czerwca 2009 r., nie zwalniała Sądu Apelacyjnego
z obowiązku wzięcia go pod uwagę. Naruszenie tego wymogu miało niewątpliwie
wpływ na wynik sprawy, gdyż przyjęcie, że powódka nie dokonała zgłoszenia
roszczeń w terminie zawitym określonym w art. 129 ust. 4 p.o.ś., liczonym od dnia
25 sierpnia 2007 r., skutkowało przeprowadzeniem postępowania dowodowego
przed Sądem odwoławczym na niewłaściwe okoliczności, konsekwencją czego
ocena prawna została przeprowadzona w wyniku niewłaściwego ustalenia stanu
faktycznego.
Powyższe uchybienie przesądza o nieprawidłowości wyroku wydanego przez
Sąd Apelacyjny, bez konieczności odnoszenia się do zarzutów naruszenia prawa
materialnego, które miałyby rację bytu jedynie w sytuacji ustalenia stanu
faktycznego zgodnie z przepisami procedury cywilnej. Część z tych zarzutów stała
się w takiej sytuacji w ogóle bezprzedmiotowa, jak zagadnienie związane ze
stosowaniem przepisu, który został uznany za niekonstytucyjny przez Trybunał
Konstytucyjny, przy jednoczesnym odroczeniu terminu utraty mocy obowiązującej
art. 129 ust. 4 p.o.ś. - na 12 miesięcy, licząc od dnia ogłoszenia wyroku
18
w Dzienniku Ustaw RP, na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, z przyczyn
wskazanych w punkcie 4 uzasadnienia wyroku z dnia 7 marca 2018 r.
W orzecznictwie podkreśla się, że usunięcie z porządku prawnego przepisu
uznanego za niegodny z Konstytucją RP wyrokiem, w którym Trybunał
Konstytucyjny odroczył termin utraty mocy obowiązującej tego przepisu, działa co
do zasady jedynie na przyszłość, tj. wywiera skutek w zasadzie dopiero od dnia
upływu terminu określonego w wyroku, licząc od dnia ogłoszenia wyroku
w Dzienniku Ustaw. Przemawia za tym jednoznacznie cel odroczenia terminu utraty
mocy obowiązującej przepisu. W razie odroczenia tego terminu dzień po upływie
okresu odroczenia jest więc zarówno dniem usunięcia tego przepisu z porządku
prawnego, jak i w zasadzie dniem, od którego to usunięcie wywiera skutki;
dopiero zatem te zdarzenia, które nastąpiły po upływie terminu określonego
w wyroku Trybunału, nie mogą być, mimo spełniania wymagań przepisu
niekonstytucyjnego, uznane za zgodne z prawem (zob. postanowienie SN z dnia
14 czerwca 2019 r., III CZP 5/19, Biul. SN 2009, nr 6 i cyt. tam orzecznictwo).
Ta kwestia nie miała jednak istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej
sprawie.
Na marginesie należy wskazać, że w pozwie powódka odniosła się
wyłącznie do uchwały nr 76/11, wskazując m.in., że uchwałą nr 76/11
wprowadzono OOU i wnioskując dowody na okoliczności związane z tą uchwałą.
W wyniku zarzutów podniesionych przez pozwanego w odpowiedzi na pozew,
związanych z niedochowaniem terminu zawitego z art. 129 ust. 4 p.o.s.,
powódka odniosła się do kwestii rozporządzenia nr 50, podnosząc, że przestało
ono obowiązywać w wyniku tzw. desuetudo (co nie znalazło potwierdzenia
w orzecznictwie), niemniej podniosła również twierdzenia i dowody na okoliczność
związaną z dochowaniem terminu zawitego, o czym była mowa powyżej. Odniosła
się również do ograniczeń występujących w obu omawianych aktach prawa
miejscowego. Postanowienie Sądu Okręgowego z dnia 19 lutego 2015 r.
w przedmiocie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego sądowego dotyczyło też
rozporządzenia nr 50 (k. 340-341), zaś Sąd II instancji rozważał wprowadzenie
wobec nieruchomości powódki dalej idących ograniczeń uchwałą nr 76/11
w stosunku do ograniczeń wynikających z rozporządzenia nr 50 z uwagi na
19
niedochowanie - zdaniem tego Sądu - terminu zawitego w zakresie roszczeń
obejmujących zmniejszenie wartości nieruchomości na skutek wejścia w życie tego
rozporządzenia. Tak więc nie ulega wątpliwości na tym etapie postępowania,
że dalsze rozważania, jak również ewentualne postępowanie dowodowe, powinny
być związane m.in. z wprowadzeniem ograniczeń w związku z wejściem w życie
rozporządzenia nr 50, a nie jedynie uchwały nr 76/11, i związanym z tym spadkiem
wartości nieruchomości.
Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 398 15 § 1 k.p.c., orzeczono
jak w sentencji wyroku, pozostawiając Sądowi Apelacyjnemu rozstrzygnięcie
o kosztach postępowania kasacyjnego.
jw