I PK 67/19
Sąd Najwyższy2020-10-15
Sygnatura
I PK 67/19
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2020-10-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt I PK 67/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 października 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Staryk (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Leszek Bielecki
SSN Zbigniew Korzeniowski
w sprawie z powództwa Ł.M.
przeciwko M.Z. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą „Sklep
ogólnospożywczy M.Z.” w Z.
o ustalenie wypadku przy pracy,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 21 października 2020 r.,
skargi kasacyjnej pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w C.
z dnia 21 czerwca 2018 r., sygn. akt IV Pa […],
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Okręgowemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w C. do
ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
2
W wyroku z dnia 21 czerwca 2018 r., sygn. akt IV Pa […], Sąd Okręgowy –
Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w C. – w sprawie z powództwa Ł.M.
przeciwko M.Z. - Sklep Ogólnospożywczy w Z. – zmienił zaskarżony apelacją
powoda wyrok Sądu Rejonowego – Sądu Pracy w Z. z dnia 28 lutego 2018 r., sygn.
akt IV P […], i ustalił, że zdarzenie z dnia 27 grudnia 2014 r., jakiemu uległ powód
L.M. było wypadkiem przy pracy oraz zobowiązał pozwaną M.Z. - Sklep
Ogólnospożywczy w Z. do wydania powodowi protokołu wypadkowego, w którym
ustala się, że w dniu 27 grudnia 2014 r. L.M. uległ wypadkowi przy pracy w
warunkach, w których nie doszło do naruszenia przez powoda przepisów
dotyczących ochrony życia i zdrowia.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że powód był zatrudniony u pozwanej na
podstawie umowy o pracę zawartej na czas określony od 22 grudnia 2014 r. do 30
czerwca 2015 r. na stanowisku sprzedawcy, powód wcześniej pracował już u
pozwanej sezonowo w okresie wakacyjnym. W okresie zatrudnienia powód
wykonywał również różnego rodzaju czynności na rzecz męża pozwanej, który
trudni się handlem samochodami – jeździł z nim po samochody i pomagał w ich
naprawie. Dodatkowo powód wykonywał prace porządkowe na terenie posesji
pozwanej np. układał drewno i grabił ogród, za co mąż pozwanej wypłacał mu
wynagrodzenie. W dniu 26 grudnia 2014 r. do powoda zadzwonił syn pozwanej K.Z.,
mówiąc mu, aby następnego dnia przyjechał na posesję pozwanej i pomógł mu
zdjąć drona z drzewa. Po przyjeździe na posesję pozwanej w dniu 27 grudnia 2014
r. powód razem z K.Z. ustawili drabinę, na którą powód wszedł i metalową tyczką
usiłował strącić drona. W czasie tej czynności doszło do przeskoku łuku
eklektycznego z przebiegającej w pobliżu napowietrznej linii energetycznej, na
skutek czego powód został porażony prądem i spadł z drzewa, doznając złamania
kręgosłupa.
Sąd pierwszej instancji powołał regulację określoną w art. 3 ust. 1 ustawy z
dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy
pracy i chorób zawodowych (Dz.U. Nr 199, poz. 1673 ze zm.). Według Sądu
pierwszej instancji zdarzenie z dnia 27 grudnia 2014 r. nie miało związku z pracą
powoda – pozwana nie wydała powodowi polecenia zdjęcia drona z drzewa
(również do obowiązków powoda jako sprzedawcy nie należało zdejmowanie
3
dronów z drzew), a tym samym wypadek, któremu uległ on tego dnia nie miał
miejsca podczas lub w związku z wykonywaniem przez niego zwykłych czynności
lub poleceń pracodawcy. W konsekwencji Sąd pierwszej instancji oddalił
powództwo.
Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji w
zakresie tego, że w okresie od 22 grudnia 2014 r. do 30 czerwca 2015 r. powód
L.M. był zatrudniony u M.Z. w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku
sprzedawcy oraz co do faktycznego przebiegu zdarzenia z dnia 27 grudnia 2014 r. i
doznanych na jego skutek przez powoda obrażeń ciała.
Sąd Okręgowy nie podzielił oceny zaskarżonego wyroku, że do spornego
zdarzenia nie doszło w trakcie wykonywania przez powoda pracy na rzecz
pozwanej, w ramach łączącego ich stosunku pracy.
Sąd podkreślił, że powód wykonywał pracę na rzecz pozwanej jeszcze przed
zawarciem formalnej umowy o pracę, między innymi w wakacje w latach 2011,
2012 i 2013. Pozwana prowadzi działalność gospodarczą jednoosobowo i jej
małżonek nie jest osobą z nią współpracującą, to faktycznie wydawał on w jej
imieniu zatrudnianym przez nią pracownikom polecenia służbowe, które ci
następnie wykonywali. Pozwana jak i jej małżonek zlecali pracownikom M.Z.
wykonywanie prac nie tylko na terenie prowadzonego przez nią sklepu, w którym
formalnie byli oni zatrudnieni, ale również na terenie należącej do niej posesji,
głównie w zakresie prac porządkowych, cięcia drewna, prac przy samochodach,
prac w ogrodzie. W dniu 26 grudnia 2014 r. L.M. miał dzień wolny jednak
kilkukrotnie dzwonił do niego mąż pozwanej J.Z. z informacją, gdzie ma się stawić
do pracy dnia następnego - nie mógł się zdecydować, czy miał to być sklep, czy
posesja jego i pozwanej. Ostatecznie J.Z. stwierdził, że zadzwoni do powoda
następnego dnia rano i wtedy powie mu, gdzie ma się stawić do pracy.
W dniu 27 grudnia 2014 r., około godziny 7:00 J.Z. ponownie skontaktował
się z powodem i polecił mu stawić się do pracy na prywatnej posesji należącej do
niego i pozwanej. Około godziny 9:00 L.M. stawił się do pracy w wyznaczonym
miejscu, gdzie pozwana poleciła mu znieść drewno do piwnicy i ułożyć je przy piecu.
Gdy powód kończył tą pracę, na posesji pojawił się J.Z. i polecił mu posprzątanie
pod wiatą oraz ściągnięcie zawieszonego na drzewie drona. Powód w pierwszej
4
kolejności przystąpił do sprzątania pod wiatą, ale po chwili z domu wyszedł syn
pozwanej K.Z. i powiedział, żeby ściągnęli dron z drzewa. W tym celu powód i syn
pozwanej ustawili pod drzewem znajdującą się przy wiacie drabinę, na którą wszedł
L.M. i przy pomocy podanej mu przez K.Z. aluminiowej tyczki o długości 5-6 metrów
usiłował zrzucić zaczepionego o gałąź drona. W trakcie tej czynności powód został
porażony prądem z przebiegającej w pobliży linii energetycznej, na skutek czego
spadł na ziemię, doznając rozległych obrażeń ciała.
Sąd Okręgowy, powołując się na przepis art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 30
października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i
chorób zawodowych (Dz.U. z 2017 r., poz. 1773 ze zm.) stwierdził, że zdarzenie z
dnia 27 grudnia 2014 r. było zdarzeniem nagłym, spowodowanym przyczyną
zewnętrzną, tj. leżącą poza organizmem Ł.M., na skutek której doznał on urazu. Do
upadku powoda z drabiny, na skutek którego doznał on ciężkiego uszczerbku na
zdrowiu doszło w warunkach wykonywania przez niego pracy na rzecz pozwanej, w
ramach łączącego strony stosunku pracy. Sąd drugiej instancji uwzględnił to, że
powód formalnie był zatrudniony u pozwanej w charakterze sprzedawcy w sklepie,
a tym samym nie miał w zakresie obowiązków ściągania dronów z drzew.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje jednak, że stałą praktyką
pozwanej i działającego w jej imieniu w stosunku do zatrudnionych przez nią
pracowników jako nieformalny przełożony jej męża J.Z., było zlecanie pracownikom
pozwanej, dla których akurat nie było pracy w sklepie, w tym powodowi, różnych
prac na terenie prywatnej posesji należącej do pozwanej i jej małżonka. W dniu 27
grudnia 2014 r. powód - jako pracownik pozwanej - otrzymał od swojego
faktycznego przełożonego J.Z. formalne polecenie służbowe zdjęcia z drzewa
dronu należącego do jego syna, a w konsekwencji wypadek, jakiego doznał on w
trakcie tej czynności, jest wypadkiem przy pracy. Według Sądu powód w żaden
sposób nie przyczynił się do zaistnienia tego wypadku – swoim zachowaniem nie
naruszył przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia. Powód nie był
przeszkolony przez pracodawcę w zakresie ściągania dronów z drzew ani
jakiejkolwiek innej pracy na wysokości; mąż pozwanej wydając powodowi polecenie
ściągnięcia drona z drzewa nie przygotował dla niego bezpiecznego stanowiska
5
pracy i nie dostarczył mu właściwych do tego zadania narzędzi, choćby tyczki nie
przewodzącej prądu elektrycznego i uprzęży do pracy na wysokości.
Pozwana w związku ze zdarzeniem z dnia 27 grudnia 2014 r. nie powołała
zespołu powypadkowego, na skutek czego ze zdarzenia tego nie został
sporządzony protokół powypadkowy. W związku z tym Sąd drugiej instancji –
uznając zdarzenie z dnia 27 grudnia 2014 r. za wypadek przy pracy, do którego
powód się nie przyczynił – zobowiązał pozwaną do wydania powodowi protokołu
powypadkowego ustalającego, że w dniu 27 grudnia 2014 r. uległ on wypadkowi
przy pracy w warunkach, w których nie doszło do naruszenia przez niego przepisów
dotyczących ochrony życia i zdrowia.
Powyższy wyrok Sądu Okręgowego strona pozwana zaskarżyła skargą
kasacyjną; skargę oparto na obydwu podstawach kasacyjnych określonych w art.
3983 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.
W ramach podstawy materialnoprawnej (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.) zarzucono
błędną wykładnię art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy wypadkowej: 1. w przypadku
podzielenia ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji co do przebiegu zdarzenia
z dnia 27.12.2014 r. - doszło do naruszenia wskazanego przepisu przez przyjęcie,
że czynność zdejmowania drona z drzewa przez powoda pozostawała w związku z
pracą wykonywaną w ramach stosunku pracy łączącego go z pozwaną, podczas
gdy powyższa czynność nie wchodziła bezpośrednio w zakres podstawowych
obowiązków pracowniczych powoda ani nie pozostawała w chociażby pośrednim
związku z realizacją jego obowiązków pracowniczych, a w konsekwencji związek
czasowy i funkcjonalny z wykonywaną przez powoda pracą został przerwany, co
uniemożliwia zakwalifikowanie ww. czynności jako wykonywanej w związku z pracą;
a także na przyjęciu, iż powód wykonywał powyższą czynność na polecenie
przełożonego, przyjmując, iż syn pozwanej mógł być w okolicznościach niniejszej
sprawy uznany za przełożonego w rozumieniu powyższego przepisu; 2. w
przypadku ustaleń faktycznych przebiegu zdarzenia z dnia 27 grudnia 2014 r.
zaprezentowanych przez Sąd drugiej instancji w dalszej części uzasadnienia
wyroku - naruszenie wskazanego przepisu prawa materialnego przez przyjęcie, że
czynność zdejmowania drona z drzewa przez powoda pozostawała w związku z
pracą wykonywaną w ramach stosunku pracy łączącego go z pozwaną, podczas
6
gdy powyższa czynność nie wchodziła bezpośrednio w zakres podstawowych
obowiązków pracowniczych powoda, ani nie pozostawała w chociażby pośrednim
związku z realizacją jego obowiązków pracowniczych, a w konsekwencji związek
funkcjonalny z wykonywaną przez powoda pracą został przerwany, co uniemożliwia
zakwalifikowanie ww. czynności jako wykonywanej w związku z pracą w rozumieniu
powyższego przepisu; a także na przyjęciu, iż powód wykonywał powyższą
czynność na polecenie przełożonego, przyjmując, iż mąż pozwanej mógł być w
okolicznościach niniejszej sprawy uznany za przełożonego w rozumieniu
powyższego przepisu.
W ramach podstawy procesowej (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.) zarzucono
naruszenie: 1) art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c., a
także 2) art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 378 § 1 k.p.c., art. 391 § 1 k.p.c.
Strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu drugiej
instancji w całości, zniesienie postępowania w zakresie zaskarżenia oraz
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest częściowo uzasadniona.
Zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w związku z
art. 391 § 1 k.p.c. Do dnia 7 listopada 2019 r. art. 328 § 2 k.p.c. stanowił, że
uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej
rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione,
dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił
wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z
przytoczeniem przepisów prawa.
Sąd Rejonowy dał wiarę zeznaniom większości świadków oraz wyjaśnieniom
pozwanej, natomiast Sąd Okręgowy, analizując ten sam materiał dowodowy, dał
wiarę wyjaśniłem powoda oraz zeznaniom jego narzeczonej, natomiast odmówił
wiarygodności pozostałym dowodom. W rezultacie dokonał oceny prawnej
sprzecznej na przykład z ustaleniami inspekcji pracy oraz organów ścigania.
7
W ocenie Sądu Najwyższego, uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie
zawiera jednolitego i przejrzystego ustalenia stanu faktycznego, w sytuacji, gdy Sąd
Okręgowy zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji na skutek dokonania częściowo
odmiennych ustaleń faktycznych, jednak na początku uzasadnienia Sąd drugiej
instancji wskazał, że podziela ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego m.in. co do
faktycznego przebiegu zdarzenia z dnia 27 grudnia 2014 r., a następnie - w dalszej
części uzasadnienia przedstawił odmienne od Sądu pierwszej instancji ustalenia co
do przebiegu zdarzenia z tego dnia, co miało kluczowe znaczenie dla
rozstrzygnięcia, czy zdarzenie z dnia 27 grudnia 2014 r., wskutek którego powód
spadł z drabiny i doznał rozległych urazów i obrażeń organizmu było wypadkiem
przy pracy. Przyjęcie równolegle dwóch różnych, sprzecznych ze sobą stanów
faktycznych, dotyczących przebiegu zdarzenia z dnia 27 grudnia 2017 r.
uniemożliwia skuteczną kasacyjną kontrolę dokonanej przez Sąd Okręgowy
subsumpcji.
Ponadto uzasadnienie wyroku Sądu drugiej instancji nie zawiera wywodu w
przedmiocie związku funkcjonalnego pomiędzy czynnością zdejmowania przez
powoda drona z drzewa a obowiązkami pracowniczymi, jakie na nim ciążyły w
ramach stosunku pracy łączącego go z pozwaną, o którym mowa w art. 3 ust. 1
pkt 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu
wypadków przy pracy i chorób zawodowych, a który jest warunkiem koniecznym,
aby uznać, iż dana czynność pozostawała w związku z pracą. W szczególności
może wywoływać wątpliwości, czy do obowiązków powoda, zatrudnionego jako
sprzedawca w sklepie, należało wykonywanie jakiś czynności na terenie
prywatnego domu pozwanej, znajdującego się w innej miejscowości.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sądu drugiej instancji brak jest
wskazania konkretnego przepisu prawa materialnego, który miałby stanowić
podstawę prawną wydanego wyroku. Zacytowanie przez Sąd w uzasadnieniu
zaskarżonego wyroku całej treści art. 3 ustawy wypadkowej nie czyni zadość
obowiązkowi nałożonemu w art. 328 § 2 k.p.c., mającemu zastosowanie w
postępowaniu apelacyjnym, albowiem przepis art. 3 ustawy wypadkowej w ust. 1 w
trzech odrębnych punktach wymienia trzy podstawowe grupy sytuacji, które są
uznawane za wypadek przy pracy, a w ustępie 2 trzy sytuacje, które są traktowane
8
na równi z wypadkiem przy pracy. Sąd Okręgowy nie wskazał, która z
unormowanych w art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej sytuacji stanowi podstawę
wydanego przez Sąd orzeczenia. Brak wskazania materialnoprawnej podstawy
wyroku uniemożliwia właściwą kontrolę kasacyjną stanowiska Sądu drugiej instancji.
Zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. w postępowaniu apelacyjnym sąd rozpoznaje
sprawę w granicach apelacji, w granicach zaskarżenia bierze jednak pod uwagę z
urzędu nieważność postępowania. Apelacja jest środkiem zaskarżenia co do
zasady prowadzącym do kontynuacji merytorycznego rozpoznania sprawy, a nie
tylko do kontroli poprawności postępowania przeprowadzonego przez sąd
pierwszej instancji; sąd drugiej instancji nie jest związany przedstawionymi w niej
zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty
dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak
z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (por. uchwała składu siedmiu
sędziów z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55).
Wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. obowiązek sądu drugiej instancji nie oznacza
konieczności osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego
argumentu podniesionego w apelacji, wystarczające jest bowiem odniesienie się do
sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że
zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem
orzeczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 czerwca 2020 r.,
IV CSK 738/19, Legalis, nr 2467755).
Zdaniem Sądu Najwyższego, akceptując powyższe konstatacje, należało
uznać, że powiązany z art. 378 § 1 k.p.c. drugi zarzut procesowy skargi kasacyjnej
nie odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia do poszczególnych
zarzutów apelacji i nieprzedstawienie wywodu obrazującego tok rozumowania Sądu
i przyczyny, dla których podniesione w stosunku do wyroku Sądu pierwszej instancji
zarzuty apelacyjne Sąd Odwoławczy uznał za trafne i skuteczne, nie jest
uzasadniony zwłaszcza w sytuacji, gdy apelacja została wniesiona przez powoda, a
Sąd drugiej instancji uwzględnił meritum tej apelacji.
Wobec braku precyzji w ustaleniu istotnych okoliczności sprawy i
jednoznacznej oceny dowodów, przedwczesne byłoby odnoszenie się zarzutu
naruszenia prawa materialnego - art. 3 ust. 1ustawy wypadkowej.
9
Na marginesie więc tylko można wskazać, że w przypadku podzielenia
ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji co do przebiegu zdarzenia z dnia 27
grudnia 2014 r. wyjaśnienia wymagałaby potrzeba zastosowania art. 3 ust. 1 pkt. 1
ustawy wypadkowej w aspekcie przyjęcia, czy czynność zdejmowania drona z
drzewa przez powoda pozostawała w związku z pracą wykonywaną w ramach
stosunku pracy łączącego go z pozwaną (niewątpliwie powyższa czynność nie
wchodziła bezpośrednio w zakres podstawowych obowiązków sprzedawcy w
sklepie). Również syn pozwanej nie mógł być w okolicznościach niniejszej sprawy
uznany za przełożonego powoda. W konsekwencji wymagałby ustalenia, czy
związek czasowy i funkcjonalny z wykonywaną przez powoda pracą nie został
przerwany, co uniemożliwiałoby zakwalifikowanie ww. czynności jako wykonywanej
w związku z pracą. Dodatkowych ustaleń wymaga też, czy relacja zawodowa
pozwanej i jej męża umożliwiła przyjęcie, iż powód wykonywał powyższą czynność
na polecenie pracodawcy. Celowe mogłoby być ustalenie, czy w zgłoszeniu do
prowadzenia działalności gospodarczej mąż pozwanej został ustanowiony
pełnomocnikiem.
W przypadku ustaleń faktycznych przebiegu zdarzenia z dnia 27 grudnia
2014 r., zaprezentowanego przez Sąd drugiej instancji w dalszej części
uzasadnienia wyroku – wyjaśnienia wymagałoby ustalenie, czy można dokonać
subsumcji tego zdarzenia pod normę art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy wypadkowej, to jest,
czy zdarzenie nastąpiło podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika
czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia.
Mając powyższe okoliczności na względzie Sąd Najwyższy orzekł jak w
sentencji (art. 39815 § 1 k.p.c. i art. 39821 w związku z art. 108 § 2 k.p.c.).