I UK 120/19
Sąd Najwyższy2020-10-15
Sygnatura
I UK 120/19
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2020-10-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt I UK 120/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 października 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Staryk (przewodniczący)
SSN Leszek Bielecki
SSN Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca)
w sprawie z odwołania P.K.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddziałowi w Ł.
o zasiłek macierzyński,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 21 października 2020 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w Ł.
z dnia 23 października 2018 r., sygn. akt VIII Ua […],
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Okręgowemu w Ł. do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o
kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Ł. wyrokiem z 23 października 2018 r. oddalił apelację
skarżącej wnioskodawczyni P.K. od wyroku Sądu Rejonowego dla Ł.[…] z 6
kwietnia 2018 r., który oddalił jej odwołanie od decyzji pozwanego Zakładu
2
Ubezpieczeń Społecznych - I Oddział w Ł. z 14 grudnia 2017 r. Decyzją tą pozwany
przyznał wnioskodawczyni prawo do zasiłku chorobowego za okres od 7 kwietnia
do 16 lipca 2015 r. i zasiłku macierzyńskiego za okres od 17 lipca do 16
października 2015 r., odmówił prawa do zasiłku macierzyńskiego za okres od 17
października do 3 grudnia 2015 r., prawa do zasiłku macierzyńskiego za okres
dodatkowego urlopu macierzyńskiego od 4 grudnia 2015 r. do 14 stycznia 2016 r.
oraz prawa do zasiłku macierzyńskiego za okres urlopu rodzicielskiego od 15
stycznia 2016 r. do 14 lipca 2017 r. Przyczyną odmowy dalszego zasiłku było
stwierdzenie, iż ubezpieczona zrezygnowała z urlopu macierzyńskiego wobec
powrotu do pracy i wykonywania jej w wymiarze 1/4 czasu pracy, co nie było
dopuszczalne przed upływem 14 tygodni urlopu macierzyńskiego.
Wnioskodawczyni zarzuciła, że brak jest przepisu do pozbawienia jej prawa do
zasiłku macierzyńskiego wyłącznie z tego powodu, że w trakcie urlopu
macierzyńskiego podjęła pracę zarobkową. Pozwany bezzasadnie przyjął, że
zrezygnowała z urlopu macierzyńskiego, gdyż praca maksymalnie 10 godzin
tygodniowo nie powodowała utraty możliwości sprawowania opieki nad dzieckiem.
Przyczyną podjęcia zatrudnienia była trudna sytuacja materialna w związku z
długotrwałym postępowaniem sądowym w sprawie o ustalenie podlegania
obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym.
Sąd Rejonowy ustalił, że wnioskodawczyni była zatrudniona w
przedsiębiorstwie jej ojca od 2 listopada 2009 r. 17 lipca 2015 r. urodziła syna. 17
października 2015 r. w drodze aneksu do umowy o pracę strony obniżyły wymiar
czasu pracy do 1/4 etatu i zmniejszyły proporcjonalnie wynagrodzenie do 700 zł.
Wnioskodawczyni nie składała oświadczenia o rezygnacji z urlopu macierzyńskiego.
W związku z powrotem do pracy jej mąż nie przejął opieki nad dzieckiem i
kontynuował własne zatrudnienie. Sąd Rejonowy decyzję pozwanego uznał za
prawidłową. Wskazał, że pracownica może zrezygnować z pozostałej części urlopu
macierzyńskiego dopiero po wykorzystaniu co najmniej 14 tygodni tego urlopu; w
takim przypadku niewykorzystanej części urlopu macierzyńskiego udziela się
pracownikowi – ojcu wychowującemu dziecko, na jego pisemny wniosek.
Pracownica nie może zrezygnować ze wskazanej części urlopu macierzyńskiego w
sposób autonomiczny, skuteczność jej decyzji zależy od tego, czy pracownik –
3
ojciec wychowujący dziecko wystąpi z pisemnym wnioskiem o wykorzystanie
pozostałej części urlopu. W przeciwnym wypadku pracownica musi wykorzystać
urlop w całości. Wnioskodawczyni po upływie 13 tygodni urlopu macierzyńskiego
powróciła do pracy na 1/4 etatu. Nie dokonała rezygnacji z części urlopu
macierzyńskiego na rzecz ojca dziecka, o której mowa w art. 180 § 5 k.p. Nie mogła
tego uczynić w okresie korzystania z podstawowego urlopu macierzyńskiego. Nie
mogło też dojść do połączenia świadczenia pracy w ograniczonym wymiarze z
dalszym przebywaniem na urlopie macierzyńskim, gdyż wnioskodawczyni nie
rozpoczęła jeszcze wykorzystywania dodatkowego urlopu macierzyńskiego.
Poprzez jednak zawarcie aneksu do umowy o pracę i realizację jego postanowień
doszło do nieprawidłowego, jednakże skutecznego zakończenia korzystania przez
ubezpieczoną z urlopu macierzyńskiego i rozpoczęcia świadczenia pracy w
wymiarze 1/4 etatu. Nie mogła łączyć pracy z pozostawaniem na urlopie
macierzyńskim, dlatego dorozumianie zrezygnowała z urlopu. Wnioskodawczyni
przez powrót do pracy 17 października 2015 r. zakończyła korzystanie z urlopu
macierzyńskiego i od tej daty nie przysługuje jej również prawo do zasiłku
macierzyńskiego. Nastąpiła przerwa w korzystaniu z kolejnych instytucji prawa
pracy związanych z macierzyństwem, tj. dodatkowego urlopu macierzyńskiego i
urlopu rodzicielskiego, co spowodowało, że ubezpieczonej nie przysługiwało
również prawo do zasiłku macierzyńskiego za okres dodatkowego urlopu
macierzyńskiego od 4 grudnia 2015 r. ani prawo do zasiłku macierzyńskiego za
okres urlopu rodzicielskiego od 15 stycznia 2016 r.
Sąd Okręgowy w uzasadnieniu oddalenia apelacji podzielił ustalenia i ocenę
prawną Sądu Rejonowego. Zarzuty skarżącej uznał za niezasadne. Wskazał na te
same regulacje i potwierdził, że pracownica nie może zrezygnować z części urlopu
macierzyńskiego. Bezspornym jest, że wnioskodawczyni nie dokonała rezygnacji z
części urlopu macierzyńskiego na rzecz ojca dziecka (art. 180 § 5 k.p.). Nie mogła
tego uczynić w okresie korzystania z podstawowego urlopu macierzyńskiego.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie prawa materialnego: 1) art. 29
ust. 1 i 5 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w
razie choroby i macierzyństwa w brzmieniu obowiązującym 17 lipca 2015 r.
(w dacie urodzenia dziecka i jednocześnie w dacie nabycia prawa do zasiłku
4
macierzyńskiego) oraz art. 6 ust. 1 pkt 19 oraz art. 9 ust. 1c i 1d ustawy z 13
października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (w brzmieniu z tej samej
daty) poprzez błędne przyjęcie, że wykonywanie pracy zarobkowej w okresie
pobierania zasiłku macierzyńskiego (w rozmiarze nie niweczącym istoty urlopu
macierzyńskiego) powodować miałoby utratę prawa do tego zasiłku; 2) art. 29
ust. 5 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie
choroby i macierzyństwa w brzmieniu obowiązującym 17 lipca 2015 r. w zw. z
art. 180 § 1 pkt 1 k.p. w brzmieniu z tej samej daty – przez ich błędną wykładnię,
wyrażającą się w przyjęciu, że wnioskodawczyni rzekomo zrezygnowała z
podstawowego urlopu macierzyńskiego, choć przepisy Kodeksu pracy takiej
ewentualności nie przewidują, oświadczenia o rezygnacji pracownica nie składała,
zaś obniżenie wymiaru czasu pracy do 1/4 etatu i określenie normy czasu pracy na
10 godzin tygodniowo umożliwiało wnioskodawczyni sprawowanie osobistej opieki
nad synem. We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania wskazano na
istotne zagadnienie prawne – Czy przepisy działu ósmego Kodeksu pracy
zawierają zamknięty katalog przypadków skrócenia okresu urlopu macierzyńskiego?
Jeśli katalog ten jest otwarty, to czy dopuszczalna jest rezygnacja przez pracownicę
z wymiaru urlopu macierzyńskiego określonego w art. 180 § 1 k.p.c. bez spełnienia
warunków wymienionych w art. 180 § 4 k.p. (ewentualnie w art. 180 § 6 k.p. w
przypadku pracownicy legitymującej się orzeczeniem o niezdolności do
samodzielnej egzystencji)?
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej uzasadniają jej wniosek o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
1. Skarżąca mogła pracować w spornym okresie, choćby dlatego, że było to
potrzebne dla utrzymania rodziny w sytuacji, gdy pozwany niezasadnie (jak się
okazało) decyzją wydaną przed urodzeniem dziecka uznał, że w ogóle nie
podlegała ubezpieczeniom społecznym z tytułu pracowniczego zatrudnienia. Sąd
powszechny pominął tą sytuację w ocenie przedmiotu sporu. Dopiero ex post
pozwany decyzją z 14 grudnia 2017 r. przyznał skarżącej świadczenia, jednak tylko
5
do 16 października 2015 r., niezasadnie przyjmując, iż wobec podjęcia zatrudnienia
od 17 października 2015 r. traci od tej daty prawo do urlopu macierzyńskiego i
kolejnych urlopów oraz związanych z nimi zasiłków.
Prawodawca nie przyjmuje w regulacji z art. 180 k.p., że ubezpieczona po
urodzeniu dziecka jest niezdolna do pracy. Nie jest to zatem sytuacja taka jak
niezdolność do pracy łączona z prawem do zasiłku chorobowego, który wyklucza
pracę zarobkową pod sankcją jego utraty (art. 17 ustawy zasiłkowej). Niezdolność
do pracy jest przedmiotem innej regulacji, jednak przepisy nie przewidują odliczenia
z okresu urlopu macierzyńskiego okresu niesprawowania przez matkę opieki nad
dzieckiem z powodu własnej choroby ani przedłużenia okresu urlopu z tego
powodu. Prawodawca nie może też oprzeć regulacji na założeniu, że wszystkie
ubezpieczone po urodzeniu dzieci są zdolne do pracy. Nie jest to możliwe i
uprawnione, gdyż sytuacja może być różna. Nawet w szczególnym przypadku, gdy
matka rezygnuje z wychowania dziecka, to urlop macierzyński po porodzie jest
obligatoryjny przez określony czas (8 tygodni - art. 182 k.p.). Jest to zatem okres
urlopu macierzyńskiego a nie okres niezdolności do pracy.
Po porodzie znaczenie mają zdrowie matki oraz dziecka i dalsza opieka nad
nim (karmienie, pielęgnacja).
W sprawie należy zatem odróżnić regulację powszechną od indywidulanej
sytuacji ubezpieczonej. Chodzi o to, że regulacja ustawowa ma na uwadze
wszystkie ubezpieczone, jednak nie wszystkie matki nie są niezdolne do pracy albo
nie mogą ze względu ma opiekę nad dzieckiem podjąć pracy zarobkowej
(dotychczasowej lub u innego pracodawcy).
W indywidulanej (jednostkowej) sytuacji podjęcie pracy w okresie
podstawowego urlopu macierzyńskiego nie znosi ani prawa do urlopu
macierzyńskiego ani prawa do odpowiadającego mu zasiłku. Wyłączenie tego
prawa musiałoby być wyraźne w ustawie i mogłoby być wątpliwe konstytucyjnie, ze
względu na inne prawa kobiet, gdy jednocześnie dziecko ma zapewnioną
wymaganą i należytą opiekę.
Innymi słowy regulacja powszechna (normatywna) milczy w kwestii
możliwości podejmowania pracy po porodzie, zważając na sytuacje, w których
6
matki po porodzie zwykle nie mogą i nawet nie myślą o powrocie do pracy, gdyż
opiekują się dziećmi i same powracają do pełni sił.
Sytuacja ta ulega z czasem zmianie, co uwzględniono w regulacji dotyczącej
dodatkowego urlopu macierzyńskiego, dodatkowego urlopu na warunkach urlopu
macierzyńskiego lub urlopu rodzicielskiego. Przedmiot regulacji z art. 29 ust. 7
ustawy zasiłkowej nie dotyczył jednak bezpośrednio prawa do podjęcia pracy w
okresie tych urlopów, albowiem określał tylko pomniejszenie wysokości zasiłku
macierzyńskiego proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy, w którym pracownik
łączył wymienione w nim urlopy z wykonywaniem pracy u pracodawcy
udzielającego takiego urlopu. Nie wynika z niego jednak zakaz pracy w okresie
podstawowego urlopu macierzyńskiego, choć co najmniej pośrednio potwierdza
uprawnienie do podjęcia pracy już w okresie dodatkowego urlopu macierzyńskiego.
Większą rangę w aspekcie przedmiotu sporu miałaby regulacja z art. 180 ust. 5 k.p.
zgodnie z którą, pracownica po wykorzystaniu po porodzie co najmniej 14 tygodni
urlopu macierzyńskiego, ma prawo zrezygnować z pozostałej części tego urlopu; w
takim przypadku niewykorzystanej części urlopu macierzyńskiego udziela się
pracownikowi – ojcu wychowującemu dziecko, na jego wniosek. Również z tej
regulacji nie wynika zakaz podjęcia pracy przez matkę w 13 tygodniu urlopu
macierzyńskiego, gdyż nie jest to przedmiotem tego przepisu.
Urlop macierzyński jest obowiązkowym urlopem ustawowym i tylko ściśle
określona sytuacja (przesłanka) powoduje jego skrócenie. Art. 180 § 5 k.p. oznacza
tylko tyle, że w określonym czasie pracownica może zrezygnować z pozostałej
części urlopu. Przepis ten nie zajmuje się sytuacją, w której matka podejmuje pracę
zarobkową przed upływem 14 tygodni urlopu macierzyńskiego.
Podjęcie przez nią takiej pracy w tym okresie i w ogóle w czasie
podstawowego urlopu macierzyńskiego, a tym bardziej w okresie kolejnych urlopów
(art. 29 ust. 7 ustawy zasiłkowej) nie jest równoznaczne z rezygnacją z pozostałej
części urlopu macierzyńskiego. Rezygnacja jest zdarzeniem prawnym,
wynikającym z woli i działania matki, ściśle określonym i uwarunkowanym. Spełnia
się tylko przy zaistnieniu przesłanek opisanych w przepisie. Znaczenie ma przede
wszystkim wola samej ubezpieczonej o rezygnacji ze szczególnego urlopu. Czym
innym jest sytuacja faktyczna, w której matka podejmuje pracę zarobkową i wcale
7
nie rezygnuje z urlopu macierzyńskiego. Podjęcie pracy nie pozwala też na
ustalenie faktyczne (art. 231 k.p.c.) o rezygnacji przez pracownicę z pozostałej
części urlopu.
Tym bardziej w tej sprawie, gdyż pozwany wyłączył ubezpieczoną z
ubezpieczeń społecznych w 2015 r. (od początku zatrudnienia w 2009 r.), bowiem
zakwestionował jej tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym (jej pracownicze
zatrudnienie). W takiej sytuacji, skoro nie była pracownikiem, to nie mogłaby nawet
zrezygnować z urlopu macierzyńskiego. Innymi słowy w okresie podstawowego
urlopu macierzyńskiego ubezpieczona podejmując pracę wcale nie rezygnuje z tej
przyczyny i w ten sposób z prawa do urlopu i zasiłku macierzyńskiego.
2. Nie bez znaczenia jest też zarzut skargi odwołujący się do zbiegu
odrębnych tytułów ubezpieczenia, czyli łączony z art. 6 ust. 1 pkt 19 oraz art. 9
ust. 1c i 1d ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Zasiłek macierzyński stał
się tytułem ubezpieczenia, przy czym płatnikiem składek jest budżet państwa (art. 6
ust. 1 pkt 19 w zw. z art. 16 ust. 8 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych).
Może wystąpić zbieg tytułów ubezpieczenia, czyli z tytułu pracy i z tytułu zasiłku
macierzyńskiego lub zasiłku w wysokości zasiłku macierzyńskiego. Wówczas
zgodnie z art. 9 ust. 1d osoba ubezpieczona podlega obowiązkowo ubezpieczeniu
emerytalnemu i rentowym z obu tytułów. Norma ta ma charakter uniwersalny i nie
jest w kolizji z pierwszą tezą, że urlop macierzyński nie wyklucza podjęcia pracy.
3. Inną kwestią jest odpowiedź na pytanie czy wynagrodzenie z tytułu pracy
wykonywanej w czasie urlopu macierzyńskiego zmniejsza wysokość zasiłku
macierzyńskiego. Odpowiedź pozytywna jest w samej regulacji, jednak ta nie
dotyczy podstawowego urlopu macierzyńskiego (art. 29 ust. 7 ustawy zasiłkowej).
Takie stanowisko prawodawcy jest zrozumiałe, skoro nie ma normy pozytywnej o
możliwości wykonywania w tym czasie pracy, to konsekwentnie art. 29 ust. 7
ustawy zasiłkowej pomija też pracę w okresie podstawowego urlopu
macierzyńskiego. Nie zamyka to wykładni bowiem może być potrzebna odpowiedź
na pytanie czy milczenie ustawodawcy co do możliwości pracy w okresie
podstawowego urlopu macierzyńskiego jest równoznaczne z wykluczeniem
pomniejszenia również zasiłku macierzyńskiego o wynagrodzenie za pracę
uzyskiwane w tym okresie. Stanowisko Sądu Najwyższego nie powinno tu
8
wyprzedzać potencjalnego sporu i rozstrzygnięcia Sądu powszechnego, gdyż to
sąd powszechny w pierwszej kolejności rozpoznaje sprawę. W tej sprawie kwestia
ta nie była przedmiotem rozważań, gdyż poprzestano na samym stwierdzeniu, że
podjęcie pracy jest równoznaczne z utratą prawa do urlopu macierzyńskiego i
kolejnych urlopów a w konsekwencji do utraty zasiłków właściwych dla tych urlopów.
Uprawniona jest zatem teza, że nie rezygnuje z podstawowego urlopu
macierzyńskiego matka, która w 13-tym tygodniu po urodzeniu dziecka podejmuje
pracę zarobkową w wymiarze ¼ etatu, tym bardziej gdy w tym czasie organ
rentowy niezasadnie wyłączył ją z ubezpieczeń społecznych.
Z tych motywów orzeczono jak w sentencji (art. 398 15 § 1 k.p.c. oraz art. 108
§ 2 k.p.c. w zw. z art. 39821 k.p.c.).