II CSK 809/18
Sąd Najwyższy2019-11-15
Sygnatura
II CSK 809/18
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2019-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt II CSK 809/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Monika Koba (przewodniczący)
SSN Wojciech Katner (sprawozdawca)
SSN Marian Kocon
Protokolant Agnieszka Łuniewska
w sprawie z powództwa A.R.
przeciwko G.
Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w S.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na rozprawie
w Izbie Cywilnej w dniu 27 listopada 2019 r.,
skargi kasacyjnej strony pozwanej
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 5 września 2018 r., sygn. akt I ACa (…),
oddala skargę kasacyjną i zasądza od strony pozwanej
na rzecz powoda kwotę 4.050,- (cztery tysiące pięćdziesiąt)
złotych z tytułu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Powód A.R. domagał się zobowiązania pozwanego G. Spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością w S. do zaniechania naruszania autorskich praw majątkowych
powoda, polegających w szczególności na publikacji (rozpowszechnianiu) i
2
zwielokrotnianiu (dodruku) książki pt. „K.”. Ponadto powód wniósł o zapłacenie
tytułem odszkodowania kwoty 103 117,56 złotych jako trzykrotności należnego
wynagrodzenia za opublikowane egzemplarze książki. Dodatkowo domagał się
139 160 złotych z tytułu uzyskania korzyści przez pozwanego, będącej zyskiem z
bezprawnego rozpowszechniania książki, zobowiązania pozwanego do
opublikowania w tygodniku „(…)” i w dzienniku „(…)” oświadczenia o treści
wskazanej w pozwie, a także upoważnienia do wykonania zastępczego na koszt
pozwanego publikacji tego oświadczenia w określonym terminie, zobowiązania
pozwanego do wycofania egzemplarzy książki pozostających w dystrybucji oraz
zniszczenia pozostałych egzemplarzy będących w posiadaniu pozwanego. W toku
postępowania przed Sądem pierwszej instancji powód cofnął powództwo ponad
kwotę 69 739,96 złotych z tytułu naprawienia szkody oraz ponad kwotę 41 068,89
złotych z tytułu uzyskanych korzyści.
Wyrokiem z dnia 28 grudnia 2016 r. Sąd Okręgowy w P. uwzględnił
powództwo przez zobowiązanie pozwanego do zaniechania naruszania autorskich
praw majątkowych powoda, zasądził żądane kwoty odszkodowania oraz
z tytułu uzyskanych jego kosztem korzyści wraz z odsetkami oraz nakazał
pozwanemu usunięcie skutków naruszeń praw autorskich powoda przez
wycofanie pozostałych w dystrybucji egzemplarzy książki i zniszczenie
egzemplarzy będących jeszcze w posiadaniu pozwanego; w pozostałym zakresie
postępowanie umorzył i rozstrzygnął o kosztach postępowania.
Sąd ustalił, że powód będący uznanym specjalistą fizjoterapii jest autorem
książki pt. „K.” i ją publikował, przez wiele lat zlecając to firmie wydawniczej. W
2006 r. zawarł z pozwaną umowę wydawniczą, dając jej wyłączne prawo publikacji
na okres dwóch lat. Ustalono cenę wydawniczą w wysokości 55% ceny detalicznej
oraz honorarium autorskie w wysokości 15% ceny wydawniczej. Po wygaśnięciu
umowy, strony czyniły w latach 2008-2013 starania prowadzące do zawarcia nowej
umowy, do czego jednak nie doszło.
W 2013 r. powód przypadkowo odkrył, że książka nadal jest wydawana
przez pozwaną i znajduje się w ofercie jednej z poznańskich księgarni. W wyniku
interwencji powoda pozwane Wydawnictwo przeprosiło go za niedopatrzenie
3
i dodrukowywanie książki mimo braku umowy, ale uważało, że jest rozliczone
z powodem. W toku postępowania strona pozwana zmieniła zdanie w ten sposób,
że próbowała tłumaczyć swoje postępowanie łączącą ją z powodem ustną umową
licencji niewyłącznej. Nie spotkało się to z aprobatą Sądu, który korzystając
z opinii biegłego i na podstawie art. 1 ust. 1, art. 8, 16, 17, 78 ust. 1 i art. 79 ust. 1
i 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
(jedn. tekst Dz.U. z 2018 r. poz. 1191 ze zm., dalej jako u.p.a.) uwzględnił
powództwo we wskazanym zakresie.
Sąd Apelacyjny w (…) rozpatrywał apelację pozwanego i zmienił wyrok Sądu
Okręgowego w ten sposób, że obniżył zasądzone odszkodowanie do
kwoty 40 288,52 złotych z ustawowymi odsetkami, w pozostałej części powództwo
to oddalił. Oddalił też apelację w pozostałej części i rozstrzygnął o kosztach
postępowania. Oddalił również zażalenie powoda na orzeczenie o kosztach
postępowania przed Sądem pierwszej instancji.
W skardze kasacyjnej pozwany zarzucił Sądowi Apelacyjnemu naruszenie
zaskarżonym wyrokiem przepisów prawa materialnego, tj. art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b
w związku z ust. 1 pkt 4 tego artykułu u.p.a. i art. 13 dyrektywy 2004/48/WE
Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. oraz pkt 26 motywów
tej dyrektywy, a także art. 5 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie; art. 79 ust. 1
pkt 3 lit b u.p.a. w związku z art. 13 wymienionej dyrektywy 2004/48/UE przez
ich błędną wykładnię; art. 481 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 79 ust. 1 u.p.a. i art. 316
§ 1 k.p.c., art. 363 § 2 k.c. oraz art. 455 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie.
Naruszenie przepisów postępowania dotyczy art. 365 w związku z art. 366, art. 378
§ 1 i art. 328 § 2 k.p.c. przez nierozpoznanie sprawy w granicach apelacji oraz
art. 328 § 2 w związku z art. 191 § 1 i art. 378 § 1 k.p.c. przez zaniechanie
sporządzenia pełnego uzasadnienia. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku w zaskarżonej części, tj. w punkcie I a) w zakresie zasądzenia na
rzecz powoda kwoty 40 288,52 złotych oraz w punkcie II w zakresie, w jakim
oddalona została w pozostałym zakresie apelacja pozwanego, orzeczenie co do
istoty sprawy przez oddalenie powództwa w zakresie zaskarżonych roszczeń
w całości, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części
i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda jednokrotności stawki stosownego
4
wynagrodzenia przewidzianej w art. 79 ust. 1 pkt 3b u.p.a. wraz z ustawowymi
odsetkami za opóźnienie od 30 czerwca 2016 r. oraz oddalenie w całości
powództwa w zakresie żądanego przez powoda na podstawie art. 79 ust. 1
pkt 4 u.p.a. wydania korzyści, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku
w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także
zasądzenie kosztów postępowania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Odnosząc się najpierw do zarzutów naruszenia przepisów postępowania
należy uznać, że uzasadnienie Sądu drugiej instancji jest sporządzone prawidłowo,
odpowiadając zwięźle, ale wystarczająco na wszystkie zastrzeżenia podniesione
w apelacji pozwanego. Nie zostało to uczynione przez odwołanie się kolejno do
wszystkich zarzutów, ale nie było to konieczne wobec powtarzania się niektórych
kwestii w apelacji. Dotyczy to również granic apelacji, w ramach których
poruszał się Sąd Apelacyjny. W każdym razie wymagania prawne kierowane do
sądu drugoinstancyjnego w zakresie rozpoznawanych zarzutów odnoszących się
do zaskarżonego apelacją wyroku oraz do sformułowania uzasadnienia orzeczenia
Sądu Apelacyjnego (art. 378 § 1 i art. 328 § 2 k.p.c.) zostały spełnione i zarzutów
skarżącego w tym przedmiocie nie można podzielić.
Podobnie nie są przekonujące obszerne i pod różnym kątem powtarzane
zarzuty odnośnie do zastosowania przepisów prawa autorskiego o ryczałtowym
odszkodowaniu w wypadku naruszenia autorskich praw majątkowych. Skarżący
w uzasadnieniu skargi sam przyznaje walor zastosowania art. 79 ust. 1 pkt 3 lit b
u.p.a. jako przepisu niesprzecznego z art. 13 dyrektywy 2004/48/WE i stwierdza,
że posłużenie się tym przepisem nie stanowi nadużycia prawa. Słusznie wskazuje
również na podkreślaną w orzecznictwie i komentarzach na temat zastosowania
tego przepisu, konieczność uwzględnienia okoliczności konkretnej sprawy.
To nie oznacza jednak, aby można bezrefleksyjnie przychylić się do takiej
interpretacji stanowiska Sądu Najwyższego, jakiej oczekuje pozwany, powołując
wyrok z dnia 10 listopada 2017 r. V CSK 41/14 (OSNC 2018, nr 10, poz. 101).
W wyroku tym sprowadza się uprawnienia autora na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 3b
u.p.a. do żądania jednokrotności należnego mu wynagrodzenia, ale zarazem
5
wyraźnie wskazuje na wynagrodzenie przysługujące autorowi wtedy, gdyby
naruszający korzystał z jego praw legalnie, bez konieczności wykazywania szkody,
związku przyczynowego i winy sprawcy.
Należy jednak zauważyć, że do jednorazowego należnego wynagrodzenia
we wskazanych okolicznościach, szczególny przepis w prawie autorskim dotyczący
wynagrodzenia ryczałtowego nie byłby w ogóle potrzebny. Ułatwienie w uzyskaniu
wynagrodzenia przez przewidzenie ryczałtu w należnej wysokości tego
wynagrodzenia to jednak za mało, żeby przeciwstawić się nielegalnemu korzystaniu
z cudzych autorskich praw majątkowych. Dlatego znacznie bardziej przekonujące
jest stanowisko zawarte w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2017 r.
V CSK 145/17 (OSNC-ZD 2018, nr C, poz. 47; OSP 2018, nr 11, poz. 111), mające
też akceptację w piśmiennictwie. Jest ono zbieżne z poglądem Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wyrażonym w wyroku z dnia 25 stycznia
2017 r., C-367/15, będącym odpowiedzią na pytanie prejudycjalne zadane przez
polski Sąd Najwyższy w sprawie leżącej u podstaw powołanego wyroku z dnia
10 listopada 2017 r. W wyroku tym TSUE orzekł, że „artykuł 13 dyrektywy
2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie
egzekwowania praw własności intelektualnej należy interpretować w ten sposób,
że nie sprzeciwia się on uregulowaniu krajowemu (…), zgodnie z którym
uprawniony, którego prawo własności intelektualnej zostało naruszone, może żądać
od osoby, która naruszyła to prawo albo odszkodowania za poniesioną przez niego
szkodę, przy uwzględnieniu wszystkich właściwych aspektów danej sprawy,
albo bez wykazywania przez tego uprawnionego rzeczywistej szkody, domagać się
zapłaty sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego
wynagrodzenia, które byłoby należne tytułem udzielenia zgody za korzystanie
z danego utworu”. Stanowisko idące w tym samym kierunku wyraził polski Trybunał
Konstytucyjny, który w trakcie oczekiwania na rozstrzygnięcie TSUE wydał wyrok
z dnia 23 czerwca 2015 r. SK 32/14 (publ.). Zakwestionował w nim trzykrotność
stosownego wynagrodzenia, przewidzianego w art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b u.p.a.,
jako sprzeczny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 2 Konstytucji.
Pogląd ten został zgodnie odczytany przez doktrynę i praktykę prawniczą,
że wobec uzasadnienia tego wyroku oraz wyroku TSUE jest zasadne twierdzenie
6
o zgodności z Konstytucją powołanego przepisu w zakresie, w jakim
przewiduje możliwość zasądzenia dwukrotności wynagrodzenia w razie wykazania
bezprawności, rozumianej jako wkroczenie bez zezwolenia uprawnionego w jego
prawa autorskie.
W wyroku w sprawie V CSK 145/17 Sąd Najwyższy stwierdził, że możliwość
dochodzenia ryczałtowego odszkodowania na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b
prawa autorskiego, ograniczona do wartości jednokrotnego odpowiedniego
wynagrodzenia oznaczałoby nie tylko brak uzyskania przez poszkodowanego
pełnej rekompensaty szkody, ale stawiałoby w lepszej sytuacji prawnej sprawców
naruszeń cudzych praw autorskich w stosunku do tych osób, które korzystają
legalnie z twórczości autorskiej innych. Oznaczałoby to, że przez wiele lat można
by korzystać bezprawnie z cudzych praw autorskich, przy czym osoby nieuczciwe
mogłyby liczyć, że to nie zostanie ujawnione (jak zupełnie przypadkowo
stało się w obecnie rozpoznawanej sprawie) i nie poniosą żadnych konsekwencji,
a jeśli już miałoby to miejsce, to sankcją jest obowiązek zapłaty wyłącznie takiej
należności, jaka wynikałaby dla sprawcy szkody z pierwotnej kwoty i ewentualnie
kosztów postępowania. Podnosi się zasadnie, że takie rozstrzygnięcie o opłacie
ryczałtowej oznaczałoby wobec korzystających z cudzych praw autorskich
naiwność i nieopłacalność zawierania przez nich umów licencyjnych.
Z tego wynika, że dwukrotność stosownego wynagrodzenia odpowiada
poczuciu sprawiedliwości i uznana za dopuszczalną przez orzecznictwo krajowe
i Trybunał Konstytucyjny oraz przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
powinna zostać zastosowana w rozpoznawanej sprawie. Podobne stanowisko
zaprezentował Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 18 stycznia 2018 r. V CSK
617/15 (nie publ.) i z dnia 22 lutego 2019 r. III CSK 11/17 (nie publ.).
Powtórzyć zatem można za uzasadnieniem wyroku Sądu Najwyższego w sprawie
V CSK 145/17, że na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b u.p.a., w świetle wyroku
Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 32/14 oraz wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-367/15, naprawienie szkody
wyrządzonej uprawnionemu, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone
może nastąpić na zasadach ogólnych odpowiedzialności cywilnej albo przez
zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego
7
wynagrodzenia, które byłoby należne z tytułu udzielenia przez uprawnionego zgody
na korzystanie z utworu.
W odniesieniu do przesłanki bezprawności jako wystarczającej do wykazania
naruszenia powoływanych przepisów prawa autorskiego, bez potrzeby
zarzucenia sprawcy winy, należy również przywołać te same orzeczenia TSUE
w sprawie C-367/15, Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 14/14 oraz
Sądu Najwyższego w sprawie V CSK 145/17 i wcześniejszego wyroku Sądu
Najwyższego z dnia 16 lutego 2017 r. I CSK 100/16 (nie publ.).
W tym zatem zakresie skargę kasacyjną należało oddalić.
Drugą kwestią zarzuconą w skardze kasacyjnej jest odpowiedź na pytanie,
czy powodowi, niezależnie od ryczałtu należy się odszkodowanie w zakresie
zwrotu przez pozwanego korzyści uzyskanych z bezprawnego wydawania książki.
Skarżący tłumaczy bezzasadność takiego odszkodowania zwłaszcza tym,
że zasądzona z tego tytułu kwota przekracza funkcję kompensacyjną
odszkodowania, wprowadzając funkcję penalną, przeczącą istocie roszczeń
odszkodowawczych.
Pomijając, że odszkodowanie za lucrum cessans jest odrębne od pokrycia
poniesionego uszczerbku w majątku poszkodowanego, to uwagę zwraca
pominięcie takiego zarzutu w apelacji pozwanego. Jest w niej tylko
zakwestionowanie odpowiedniego punktu (4) orzeczenia pierwszej instancji.
Kwestia ta jest poddawana wprawdzie w wątpliwość w piśmiennictwie,
ale w uzasadnieniu rozpoznawanej skargi kasacyjnej ma się do czynienia
z sugerowaniem okoliczności, które odmiennie zostały ustalone przez Sądy
rozpoznające sprawę w toku instancji. Nie zostały podniesione żadne zarzuty
w kwestii uzyskanych korzyści, poza wielokrotnym pozytywnym powtarzaniem
w uzasadnieniu, jakie to korzyści z wydawania wcześniej książek przez pozwanego
odniósł autor, że barterowo rozliczając się z wydawcą otrzymał do własnej
dystrybucji kilkaset egzemplarzy i jak z tego skorzystał finansowo. Te kwestie były
jednak wyjaśnione w ramach ustaleń faktycznych, a te nie są co do zasady
oceniane przez Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym (art. 398 13 § 2 k.p.c.).
W tym zakresie również skarga kasacyjna nie może zostać uwzględniona.
8
Pozostaje problem odsetek ustawowych, co do których pozwany
zakwestionował termin, od którego przysługują one powodowi z tytułu zasądzonego
odszkodowania. Chodzi o to, czy należą się one od wezwania pozwanego do
zapłaty odszkodowania, czy od dnia wyrokowania. Sąd przyjął powinność zapłaty
odsetek już od czasu wniesienia pozwu, co wiązało się z ceną książki
wprowadzonej na rynek. Skarżący wskazał we wnioskach skargi kasacyjnej,
że gotów jest przystać na chwilę ustalenia odpowiedniej wartości przez biegłego,
a więc wcześniejszą niż wyrokowanie, ale późniejszą od przyjętej przez Sąd.
Jednak należy przypomnieć, że opinia biegłego jest środkiem dowodowym,
którym posługuje się sąd, ale to sąd rozstrzyga o roszczeniu, a nie biegły,
więc w gestii sądu pozostaje ustalenie chwili, od której należy się świadczenie,
a więc od której obliczać odsetki ustawowe. W orzecznictwie dominuje stanowisko,
że właściwy jest moment, w którym jest wiadoma kwota należna od zobowiązanego
z tytułu wymagalnego świadczenia pieniężnego. Najczęściej jest to chwila
wyrokowania, gdyż dopiero wtedy krystalizuje się powinność dłużnika
(zob. przykładowo wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2016 r. III CSK
60/15 i z dnia 10 lipca 2019 r. V CSK 120/18, nie publ.). Jest inaczej wtedy,
gdy kwota świadczenia jest wiadoma od początku. W sprawie został przyjęty dzień
upływu terminu wyznaczonego przez powoda do spełnienia świadczenia, a więc
10 lipca 2013 r. Sąd Apelacyjny wytłumaczył to w uzasadnieniu zaskarżonego
wyroku wymagalnością roszczenia, stosownie do art. 455 k.c. Stanowisko to może
być przedmiotem dyskusji w okolicznościach sprawy, ale nie jest wadliwe od strony
prawnej. Dlatego rozstrzygnięcie w zakresie odsetek ustawowych powinno zostać
utrzymane w mocy.
Mając to na uwadze należało na podstawie art. 398 14 k.p.c. orzec jak
w sentencji, rozstrzygając o kosztach postępowania kasacyjnego na podstawie
art. 98 w związku z art. 391 § 1 i art.39821 k.p.c.
as]
jw