I NSW 245/19
Sąd Najwyższy2019-11-15
Sygnatura
I NSW 245/19
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2019-11-15
Rodzaj
Postanowienie
Treść orzeczenia
Sygn. akt I NSW 245/19
POSTANOWIENIE
Dnia 26 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Mirosław Sadowski (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Marek Siwek
SSN Aleksander Stępkowski
w sprawie z protestu wyborczego P. H.
przeciwko ważności wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej,
przy udziale Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej i Prokuratora
Generalnego,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych w dniu 26 listopada 2019 r.,
postanawia:
pozostawić protest bez dalszego biegu.
UZASADNIENIE
P. H. wniósł protest przeciwko ważnosci wyborów do Sejmu RP we
wszystkich okręgach wyborczych przeprowadzonych w dniu 13 października
2019 r., zarzucając naruszenie art. 82, 83 i 241 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. -
Kodeks Wyborczy (t.j. Dz.U. 2019, poz. 684 ze zm.) i art. 101 ust. 2 Konstytucji RP
poprzez dopuszczenie się przez osoby odpowiedzialne w (…) S.A. za
przygotowanie oraz prezentację materiałów dotyczących kampanii wyborczej do
Sejmu RP przestępstwa przeciwko wyborom określonego w art. 249 pkt 2 k.k.,
mającego wpływ na wynik wyborów, a polegającego na przeszkadzaniu podstępem
swobodnemu wykonywaniu prawa do głosowania poprzez faworyzowanie w
mediach publicznych, tj. (…) S.A., Komitetu Wyborczego (…) przy jednoczesnym
2
dyskredytowaniu innych komitetów wyborczych, ich kandydatów oraz propozycji
programowych.
W ocenie wnoszącego protest program informacyjny „(…)” przez całą
kampanię wyborczą głównie prezentował Komitet Wyborczy (…), przy czym
wydźwięk poszczególnych materiałów bez względu na ich rzeczywiste tło był
pozytywny. Pozostałe komitety wyborcze miały być przedstawiane w mniejszym
zakresie i w zdecydowanie gorszym świetle. Zdaniem wnoszącego protest,
kreowanie niezgodnie z rzeczywistością informacji o określonych wydarzeniach,
może doprowadzić do wprowadzenia w błąd ich odbiorców, a przez to wpływać na
podejmowane przez nich decyzje wyborcze.
Jako dowody w sprawie, wnoszący protest wskazał materiały prasowe
znajdujące się pod określonymi adresami na stronach internetowych serwisów
informacyjnych (…) oraz (…). Ponadto wnoszący protest wniósł o zwrócenie się do
(…) S.A. o zabezpieczenie i przekazanie do Sądu Najwyższego pełnego zapisu
wszystkich programów informacyjnych Telewizji Publicznej celem ustalenia ilości
czasu antenowego poświęconego przez (…) S.A. na prezentacje poszczególnych
komitetów wyborczych podczas kampanii wyborczej do Sejmu RP w 2019 r. oraz
sposobu przedstawiania poszczególnych komitetów wyborczych; przeprowadzenie
dowodu z opinii biegłego z zakresu monitoringuaktywności mediów.
Prokurator Generalny wniósł o pozostawienie protestu wyborczego bez
dalszego biegu, podnosząc, że wnoszący protest nie przedstawił ani nie wskazał
dowodów na poparcie sformułowanego zarzutu naruszenia art. 249 k.k., tj. że
opisane działania wypełniły znamiona przestępstwa i miały wpływ na wynik
wyborów.
Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej wniósł o pozostawienie
protestu bez dalszego biegu, podnosząc, że działalność informacyjna nadawców
radiowych i telewizyjnych oraz innych mediów, w tym również nadawców
publicznych, nie może być podstawą do złożenia protestu wyborczego, a zarzuty
zawarte w proteście nie wypełniają żadnej z przesłanek określonych w art. 82
k.wyb.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
3
Protest należało pozostawić bez dalszego biegu.
Zgodnie z art. 101 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, wyborcy
przysługuje prawo zgłoszenia do Sądu Najwyższego protestu przeciwko ważności
wyborów na zasadach określonych w ustawie. Zasady te zostały określone w
przepisach ogólnych Kodeksu wyborczego (art. 82 i art. 83) oraz w odniesieniu do
wyborów do Sejmu w art. 241-246 Kodeksu wyborczego. W myśl art. 241 § 3
k.wyb. wnoszący protest powinien wskazać w nim zarzuty oraz przedstawić lub
wskazać dowody, na których opiera te zarzuty. Wskazanie zarzutów i dowodów jest
wymogiem formalnym protestu wyborczego, którego niespełnienie skutkuje
pozostawieniem go bez dalszego biegu, stosownie do treści art. 243 § 1 k.wyb.
Zgodnie natomiast z treścią art. 82 § 1 pkt 1 i 2 k.wyb., przeciwko ważności
wyborów, ważności wyborów w okręgu lub wyborowi określonej osoby może być
wniesiony protest z powodu dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom,
określonego w rozdziale XXXI Kodeksu karnego, mającego wpływ na przebieg
głosowania, ustalenie wyników głosowania lub wyników wyborów lub naruszenia
przepisów kodeksu wyborczego dotyczących głosowania, ustalenia wyników
głosowania lub wyników wyborów, mającego wpływ na wynik wyborów.
O ile nie ulega wątpliwości, że wnoszący protest wskazał dowody, na
poparcie podniesionych w sprawie zarzutów, to nie sposób uznać, że te ostatnie
realizują znamiona przestępstwa określonego w art. 249 pkt 2 k.k., tj.
przeszkadzania przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem swobodnemu
wykonywaniu prawa do kandydowania lub głosowania. Przedmiotem ochrony
przepisu art. 249 k.k. jest wolny od bezprawnych nacisków przebieg wyborów i
referendum. Ochronie podlegają zgromadzenia organizowane w trakcie kampanii
wyborczej, a także wykonywanie praw wyborczych, zarówno prawa wybierania
(czynne prawo wyborcze) jak i prawa wybieralności (bierne prawo wyborcze), oraz
określony w Kodeksie wyborczym sposób głosowania i obliczania głosów. Od
strony podmiotowej jest to przestępstwo powszechne, które może popełnić każda
osoba fizyczna, a z punktu widzenia znamion strony podmiotowej jest to
przestępstwo umyślne, które można popełnić tylko z zamiarem bezpośrednim.
Od strony przedmiotowej jest to zaś przestępstwo formalne, gdyż do jego znamion
4
nie należy wywołanie skutku w postaci faktycznego uniemożliwienia
przeprowadzenia zgromadzenia, wykonywania prawa wyborczego czy obliczenia
głosów. Samo zaś przeszkadzanie, czyli ingerowanie w spokojny, prawem
przewidziany tryb korzystania obywateli z przysługujących im praw związanych z
udziałem w wyborach czy referendum, musi przybrać postać któregoś z
enumeratywnie wymienionych sposobów działania, tj. przemocy, podstępu, groźby
bezprawnej (vide: Kodeks karny. Komentarz pod red. A. Wąska i R. Zawłockiego,
Warszawa 2010, tom II, s. 425; Kodeks karny. Komentarz pod red. A. Zolla,
Warszawa 2008, tom II, s. 1127; postanowienie Sądu Najwyższego z 10 listopada
2011 r., III SW 102/11).
W okolicznościach niniejszej sprawy stwierdzić należy, że artykuł 249 pkt 2
k.k. łączy wskazaną czynność przeszkadzania ze swobodnym wykonywaniem m.in.
prawa do głosowania, a więc z realizacją czynnego prawa wyborczego, o którym
mowa w art. 10 k.wyb., które materializuje się w akcie oddania głosu na wybranego
kandydata. Uwzględniając zatem reguły wykładni językowej należy przyjąć, że
przestępstwo z art. 249 pkt 2 k.k. może być popełnione poprzez takie zachowanie,
które utrudnia, w jakikolwiek sposób zakłóca osobie posiadającej czynne prawo
wyborcze w realizacji tego prawa, a więc w swobodnym oddaniu głosu w trakcie
wyborów. W piśmiennictwie wskazuje się, że przeszkadzanie w swobodnym
wykonywaniu prawa do głosowania to ingerowanie w spokojny, prawem
przewidziany tryb korzystania z przysługujących obywatelom praw związanych z
wyborami i udziałem w referendum (zob. A. Pilch, M. Szewczyk [w:] W. Wróbel, A.
Zoll (red.), Kodeks karny. Część szczególna, t. II, cz. II, teza 4 do art. 249, WKP
2017), czy też podejmowanie rozmaitych czynności mających na celu utrudnienie
realizacji praw wyborczych (vide: V. Konarska-Wrzosek, Kodeks karny. Komentarz,
teza 2 do art. 249, WKP 2017). Zestawienie elementów podmiotowych i
przedmiotowych rozważanego przestępstwa prowadzi do wniosku, że czynność
przeszkadzania w swobodnym oddaniu głosu musi być funkcjonalnie powiązana z
faktem oddawania konkretnego głosu, skoro istota zachowania polegającego na
przeszkadzaniu sprowadza się do zakłócenia swobody uprawnionej osoby w
realizacji tego aktu. Co istotne, przeszkadzanie ma być m.in. realizowane za
pomocą podstępu, a więc wprowadzenia określonej osoby w błąd, bądź też
5
wyzyskania takiego błędu (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z 6 listopada
2019 r., I NSW 145/19). Wnoszący protest zarzucił, że materiały informacyjne
przygotowywane i publikowane w programach informacyjnych (…) S.A. stanowiły
same w sobie akt przemocy, groźby bezprawnej oraz były przejawem podstępnego
działania, zmierzającego do wywarcia wpływu na potencjalnych wyborców, który
miałby skutkować wprowadzeniem w błąd tudzież przymuszeniem ich do realizacji
czynnego prawa wyborczego pod groźbą karalną, skutkującego oddaniem głosu na
kandydatów z list Komitetu Wyborczego (…).
Sąd Najwyższy stwierdził brak podstaw do przyjęcia, że wnoszący protest
został pozbawiony czynnego i biernego prawa wyborczego w wyniku popełnienia
przestępstwa z art. 249 pkt 2 k.k. (zgodnie z którym przestępstwo popełnia ten, kto
przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem przeszkadza swobodnemu
wykonywaniu prawa do kandydowania lub głosowania). Podawanie informacji w
mediach publicznych, do których niewątpliwie zalicza się (…) S.A., w sposób który
może być odbierany jako faworyzujący określoną partię polityczną lub w okresie
kampanii wyborczej, określonego Komitetu Wyborczego, nie może być uznane za
realizujące znamiona art. 249 pkt 2 k.k., bowiem nie stanowi czynności mającej na
celu przeszkadzanie w swobodnym oddaniu głosu. Nie zakłóca samego aktu
wyboru konkretnego kandydata, nie utrudnianie go, ani też nie czyni niemożliwym
realizację prawa do czynnego udziału w wyborach. Wskazywane przez
wnoszącego protest działania, które w jego subiektywnym odczuciu, zmierzały do
wprowadzenia potencjalnych wyborców w błąd, a co miało skutkować oddaniem
przez nich głosu na określoną, faworyzowaną partię polityczną, nie stanowi w
świetle prawa groźby karalnej, nie zawiera w sobie znamion nawet szeroko
rozumianej przemocy czy też podstępu. Podnoszone przez wnoszącego protest
okoliczności dotyczące działalności informacyjnej mediów publicznych: formy
przekazu informacji, ich treści bądź też - równie istotnego - czasu trwania materiału
informacyjnego, nie mogą być jednocześnie uznane za realizującą znamiona czynu
z art. 249 pkt 2 k.k., gdyż nie stanowią ingerencji w prawo do swobodnego oddania
głosu w wyborach przez określonego wyborcę czy wyborców, a do tego musiałoby
się sprowadzać ocena działalności (…) S.A., aby wypełniania znamiona
zarzucanego przez wnoszącego protest czynu.
6
W dalszej kolejności Sąd Najwyższy rozważył zarzut niedozwolonej agitacji,
o której mowa w art. 105 § 1 k.wyb., realizujący się w braku obiektywizmu w
działalności telewizji publicznej, a tym samym swego rodzaju propagowaniu jednej
partii politycznej połączonym z przedstawianiem innej w negatywnym świetle.
Opisane przez wnoszącego protest postępowanie w kontekście ewentualnego
pociągnięcia do odpowiedzialności, mogłoby być rozważane jedynie w ramach
wykroczenia stypizowanego art. 494 § 1 lub 2 k.wyb., zgodnie z którym za
niedozwoloną uznaje się agitację w enumeratywnie wskazanych miejscach, tj.: 1)
na terenie urzędów administracji rządowej lub administracji samorządu
terytorialnego bądź sądów, 2) na terenie zakładów pracy w sposób i w formach
zakłócających ich normalne funkcjonowanie, 3) na terenie jednostek wojskowych
lub innych jednostek organizacyjnych podległych Ministrowi Obrony Narodowej lub
oddziałów obrony cywilnej bądź skoszarowanych jednostek podległych ministrowi
właściwemu do spraw wewnętrznych, 4) w lokalu wyborczym lub na terenie
budynku, w którym lokal się znajduje. Jeżeli jednak ustawodawca uznał za celowe
penalizowanie w ramach odpowiedzialności za wykroczenie z art. 494 § 1 lub 2
k.wyb., zachowania polegającego na niedozwolonej agitacji wyborczej, w dodatku
przy spełnieniu szczególnych warunków wskazanych w tych regulacjach, oczywiste
jest, że zachowanie związane nawet z promowaniem określonych kandydatów,
niespełniające warunków z art. 494 § 1 lub 2 k.wyb., nie może być jednocześnie
uznawane za przestępstwo przeszkadzania w swobodnym oddaniu głosu, o którym
mowa w art. 249 pkt 2 k.k. (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z 6 listopada
2019 r., I NSW 145/19). Zupełnie nieracjonalne byłoby uznanie, że skoro sprawca
czyni mniej, aniżeli przewidziano w przepisie typizującym wykroczenie, to
odpowiada za przestępstwo. Należy zarazem przypomnieć, iż Sąd Najwyższy
wskazywał już, że agitacja wyborcza nawet naruszająca ciszę wyborczą, może być
uznana jedynie za wykroczenie z art. 498 k.wyb., a nie za przestępstwo z art. 249
pkt 2 k.k. (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z 11 czerwca 2015 r., III SW
57/15), a także, że nie może stanowić zarzutu protestu wyborczego naruszenia
regulacji dotyczących prowadzenia kampanii wyborczej (vide: postanowienie Sądu
Najwyższego z 11 lipca 2019 r., I NSW 26/19).
W dalszej kolejności wskazać należy, że podnoszone przez wnoszącego
7
protest nieprawidłowości w kampanii wyborczej dotyczące treści informacji są
uregulowane w Kodeksie wyborczym w rozdziale dotyczącym kampanii wyborczej,
chroniąc kandydatów przed rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji (art.
111 k.wyb.). Zgodnie natomiast z treścią art. 243 § 2 k.wyb. Sąd Najwyższy
pozostawia bez dalszego biegu protest dotyczący sprawy, co do której w kodeksie
przewiduje się możliwość wniesienia przed dniem głosowania skargi lub odwołania
do sądu lub do Państwowej Komisji Wyborczej. Szczegółowe uregulowania
dotyczące czasu emisji audycji wyborczych w kampanii wyborczej do Sejmu RP
zostały uregulowane w art. 252-254 k.wyb. Wnoszący protest w żaden sposób nie
uprawdopodobnił, że przepisy dotyczące czasu emisji audycji wyborczych zostały
naruszone. Wobec powyższego Sąd Najwyższy stwierdził brak podstaw do
przeprowadzania postępowania dowodowego w zakresie prawidłowej realizacji
przez media publiczne obowiązku emisji nieodpłatnych audycji wyborczych.
Reasumując, Sąd Najwyższy stwierdził, że dokonana przez wnoszącego
protest, negatywna ocena działalności medialnej telewizji publicznej w okresie
poprzedzającym wybory parlamentarne nie może być utożsamiana z faktem
popełnienia przestępstwa z art. 249 pkt 2 k.k. W trybie protestu wyborczego nie
można też badać przebiegu kampanii wyborczej w mediach publicznych w zakresie
upowszechniania informacji nieprawdziwych, gdyż ustawodawca przewidział w tym
względzie inne środki zaskarżenia, które wnosi się w trakcie trwania kampanii
wyborczej. Z przywołanych wyżej powodów podniesione w proteście zarzuty nie
mogły być uznane za wypełniające dyspozycję art. 241 § 3 k.wyb. Wobec
powyższego, na podstawie art. 243 § 1 k.wyb., Sąd Najwyższy orzekł jak w
sentencji postanowienia.