IV CSK 415/18
Sąd Najwyższy2019-11-15
Sygnatura
IV CSK 415/18
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2019-11-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt IV CSK 415/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Katarzyna Tyczka-Rote (przewodniczący)
SSN Anna Owczarek (sprawozdawca)
SSN Roman Trzaskowski
w sprawie z powództwa "A." Spółki Akcyjnej w Z.
przeciwko "T." Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w B.
z udziałem interwenienta ubocznego po stronie pozwanej Towarzystwa
Ubezpieczeń i Reasekuracji "(...)" Spółki Akcyjnej w W.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 26 listopada 2019 r.,
skargi kasacyjnej strony pozwanej
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 29 marca 2018 r., sygn. akt I AGa (…),
1) uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację
pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w B. z dnia 26 września
2017 r., sygn. akt VII GC (…) w zakresie rozstrzygnięcia o
odsetkach od kwoty 32.982,96 euro (pkt I in principio i pkt II), o
kosztach postępowania apelacyjnego (pkt III) i w tym zakresie
przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu w (…) do ponownego
rozpoznania,
2
2) oddala skargę kasacyjną w pozostałym zakresie,
3) pozostawia rozstrzygnięcie o kosztach postępowania
kasacyjnego Sądowi Apelacyjnemu w (…).
UZASADNIENIE
Powódka A. Spółka Akcyjna z siedzibą w Z. wniosła o zasądzenie od
pozwanej T. spółki z o. o. z siedzibą w B. kwoty 32 982,96 euro z odsetkami
ustawowymi za opóźnienie od dnia 27 lipca 2016 r. do dnia zapłaty tytułem
odszkodowania za przesyłkę zaginioną w trakcie przewozu. W toku procesu powód
rozszerzył powództwo o kwotę 1 330 euro z odsetkami ustawowymi za opóźnienie
od dnia 22 maja 2017 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów sprowadzenia
odnalezionej przesyłki do Polski.
Wyrokiem z dnia 26 września 2017 r. Sąd Okręgowy w B. zasądził na rzecz
powódki kwotę 34 312,96 euro z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w stosunku
rocznym od kwoty 32 982,96 euro od dnia 1 sierpnia 2016 r. do dnia zapłaty, od
kwoty 1 330 euro od dnia 23 maja 2017 r. do dnia zapłaty oraz oddalił powództwo w
pozostałym zakresie. Wyrokiem reformatoryjnym z dnia 29 marca 2018 r. Sąd
Apelacyjny w (…) obniżył zasądzoną kwotę do 32 982,96 euro, oddalił powództwo
co do kwoty 1 330 euro z odsetkami, oddalił apelację pozwanego w pozostałym
zakresie, zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4 050 zł tytułem kosztów
postępowania apelacyjnego.
Podstawa faktyczna rozstrzygnięć Sądów obu instancji była zbieżna, za
wyjątkiem okoliczności uzasadniających roszczenie odszkodowawcze w zakresie
kosztów transportu odnalezionej przesyłki do Polski. Ustalono, że A. SA i C. II
spółka z o.o. spółka komandytowa (dalej jako: „C.”) zawarły w dniu 6 kwietnia 2016
r. umowę współpracy dotyczącą wykonywania usług transportu międzynarodowego.
W ramach tej umowy powódka otrzymała w dniu 28 czerwca 2016 r. od C. zlecenie
transportowe nr 17, określające rodzaj i wartość ładunku, miejsce i termin jego
załadunku oraz rozładunku. Przewóz ładunku w postaci elementów przenośnika
taśmowego miał być realizowany czterema pojazdami w czterech partiach na trasie
siedziba B. w C. (Włochy) – plac budowy C. w S.u (Polska). Datę załadunku
3
ustalono jako 29 czerwca 2016 r., a rozładunku jako 1 lipca 2016 r. Powódka, na
podstawie zlecenia przewozu nr (…) z dnia 24 czerwca 2016 r., zleciła pozwanej T.
spółce z o.o. (dalej jako: „T.”) wykonanie jednego z tych transportów. Umowa miała
być wykonywana zgodnie z ogólnymi warunkami umowy przewozu, zawierającymi
zakaz jego wykonywania przez podwykonawców, za wyjątkiem uzyskania pisemnej
akceptacji zleceniodawcy. T. w dniu 28 czerwca 2016 r. udzielił zlecenia przewozu
przewoźnikowi A. S.A.S. (spółka prawa włoskiego). List przewozowy CMR nr (…)
oznaczał jako nadawcę S. S.C., odbiorcę - C., przewoźnika - A. S.A.S. Daty
załadunku i rozładunku odpowiadały umowie zawartej pomiędzy A. i T. Przesyłka
zaginęła w trakcie wykonywania przewozu na terenie Włoch. Wobec jej
niedostarczenia i braku kontaktu z przewoźnikiem pracownica pozwanej złożyła w
dniu 1 lipca 2016 r. zawiadomienie na policji o przywłaszczeniu towaru. Pismem z
dnia 8 lipca 2016 r. C. zawiadomiła powódkę, że zmuszona jest zakupić brakujące
części przenośników taśmowych u producenta S. S.C. i wezwała do zapłaty
odszkodowania w kwocie 36 648,36 euro. A. przekazała jej tę kwotę w dniu 27 lipca
2016 r. Pismem z dnia 20 września 2016 r. powódka poinformowała pozwaną, że
utracony towar został odnaleziony na terenie Włoch i konieczne jest niezwłoczne
podjęcie działań mających na celu jego odbiór oraz uregulowanie stanu prawnego.
Pozwana pismem z dnia 10 października 2016 r. zawiadomiła, że nie ma
technicznej możliwości niezwłocznego zorganizowania transportu. Odbiorca
końcowy - C. w dniu 17 października 2016 r. oświadczył powódce, że nie żąda
wydania przesyłki. Powódka, dla uniknięcia kosztów składowania na terenie Włoch,
zleciła przewóz do Polski innemu przewoźnikowi, uiszczając z tego tytułu
wynagrodzenie w wysokości 1 330 euro. A. wystawił w dniu 11 lipca 2016 r. notę
obciążającą pozwaną kwotą 36 648,36 euro, a T. złożył oświadczenie o potrąceniu
z nią wierzytelności w kwocie 3 665,40 euro tytułem przewoźnego. Sąd ustalił, w
oparciu o opinię biegłego, że przewóz dotyczył towaru specyficznego,
przeznaczonego dla indywidualnego odbiorcy, który wobec braku innych
potencjalnych nabywców jest niesprzedawalny, wartość wskazana w liście
przewozowym (36 648,36 euro) odpowiadała rzeczywistej i nie była zawyżona.
Stwierdzono ponadto, że przesyłka dotarła do Polski w stanie niekompletnym. T.,
mimo wezwania A., odmówił przyjęcia towaru, który nadal znajduje się w
4
posiadaniu powódki. Z uwagi na toczące się postępowanie sądowe nie doszło do
jego likwidacji. Sąd pierwszej instancji ocenił, że szkoda odpowiada wskazanej
kwocie, powiększonej o koszty odbioru przesyłki z Włoch, gdyż powstały one w
związku z jej zaginięciem, były celowe i przyczyniły się do minimalizacji szkody,
skoro opłaty za bezterminowe składowanie w tym kraju byłyby znacznie wyższe.
Sąd Apelacyjny uznał, że potrzeba i celowość poniesienia tego wydatku nie została
wykazana. Uznał, że skoro C. odmówiła odbioru towaru, to powódka powinna co
najmniej uprawdopodobnić niemożność rozporządzenia nim we Włoszech, w tym
wykluczyć zwrotne przyjęcie przez producenta, oraz konieczność ponoszenia
i wysokość kosztów składowania.
Sądy obu instancji zgodnie przyjęły, że zastosowanie mają przepisy
Konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CRM) –
dalej jako: „Konwencja CMR” lub „Konwencja”. Umowa zawarta pomiędzy A. SA a
T. spółką z o.o. była umową przewozu a nie spedycji, gdyż zlecenie zawierało
wszystkie istotne elementy takiej umowy, tj. zakres świadczenia, trasę przewozu
(miejsce załadunku i rozładunku), wynagrodzenie przewoźnika, przedmiot
przewozu i nie nakładało obowiązku podjęcia czynności związanych z jego
organizacją. Brak podstaw do przyjęcia, że przewóz był wykonywany na podstawie
jednej umowy przez kilku przewoźników, bowiem konstytutywne znaczenie ma w
tym zakresie treść listu przewozowego, wskazującego jako przewoźnika A. S.A.S.,
którego przedstawiciel podpisał go i opatrzył firmową pieczątką. Rubryka
„przewoźnik sukcesywny” nie została wypełniona, a powódka nie została wskazana
w liście w żadnym charakterze, w tym jako pierwszy przewoźnik. Oznacza to, że nie
powstał stosunek przewozu sukcesywnego, o jakim mowa w art. 34, i nie mają
zastosowania postanowienia rozdziału VI Konwencji. Obowiązek wystawienia listu
przewozowego przez pozwaną, wynikający z pkt 19 warunków umowy przewozu
zawartej pomiędzy A. a T., został przeniesiony na przewoźnika, który faktycznie
dokonał transportu, zatem działał on w imieniu i na rzecz powódki. Powódka
posłużyła się pozwaną jako podwykonawcą do wykonania całego przewozu
wynikającego z własnego zlecenia transportowego, pozwana kolejnym
podwykonawcą, a skoro szkodę wyrządził wybrany przez nią podprzewoźnik to
podstawą jej odpowiedzialności za jego wadliwe działania (zaniechania) jest art. 3 i
5
art. 17 ust. 1-2 Konwencji. A. poniosła szkodę i nabyła roszczenia regresowe, gdyż
wypłaciła odszkodowanie C., której uprawnienia do uzyskania odszkodowania
wynikały już z faktu opóźnienia terminu dostawy (art. 17 i art. 19). Brak podstaw do
stosowania fikcji prawnej zaginięcia przesyłki, wynikającej z upływu terminu
wskazanego w art. 20, gdyż nie odwołuje się do niego ani art. 13 ani 19 Konwencji.
Sąd doszedł do wniosku, że odbiorca wobec niedostarczenia ładunku w
uzgodnionym terminie mógł skorzystać z uprawienia, o którym mowa w art. 13 ust.
1 zd. 2 Konwencji, i dochodzić odszkodowania. Podkreślił, że przesyłka nie dotarła
przed upływem 30 dni od umówionego terminu, a uprawniony uzyskał informację o
późniejszym odnalezieniu dopiero pod koniec września 2016 r., stąd jej zaginięcie
należało uznać za nieodwracalne w rozumieniu Konwencji z dniem 31 lipca 2016 r.
Sąd wskazał, że odnalezienie przesyłki i dysponowanie nią obecnie przez
powódkę, wobec odmowy przyjęcia przez odbiorcę i przewoźnika, nie wpływa na
zakres roszczenia odszkodowawczego. Konwencja nie reguluje wprost takiej
sytuacji, a z art. 20 ust. 4 wynika, że po odnalezieniu przewoźnik rozporządza
towarem stosownie do przepisów miejsca, gdzie się on znajduje. Przyjął, że
odpowiednie zastosowanie mają art. 58 i 69 prawa przewozowego, dające
przewoźnikowi uprawnienie likwidacji przesyłki i ewentualnego obowiązku
rozliczenia się z uprawnionym w wypadku dojścia do niej poprzez sprzedaż towaru,
jednak charakter towaru, stanowiącego część linii technologicznej przeznaczonej
dla indywidualnego odbiorcy, brak innych potencjalnych nabywców i wartości
zbywczej w warunkach rynkowych taką sprzedaż uniemożliwiał. Sąd Apelacyjny,
oceniając wynik własnych ustaleń dotyczących roszczenia o zapłatę 1 330 euro
tytułem kosztów odbioru utraconej przesyłki z Włoch, wskazał, że zgodnie z art. 23
ust. 4 Konwencji CMR w razie zaginięcia całego towaru, oprócz odszkodowania za
całkowite zaginięcie towaru, przewoźnik jest zobowiązany zwrócić w całości
przewoźne, cło i inne wydatki poniesione w związku z przewozem towaru. Powódka
nie wykazała potrzeby i celowości poniesienia wydatków obejmujących koszty
odbioru, stąd brak podstaw do ich zasądzenia.
Pozwana złożyła skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w części
dotyczącej oddalenia apelacji (mylnie oznaczając punkty zaskarżonego wyroku jako
I. i II., tj. także część reformatoryjną) oraz rozstrzygnięcia o kosztach. Wnosząc o
6
uchylenie orzeczenia w tej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Sądowi drugiej instancji powołała podstawę naruszenia prawa materialnego,
zarzucając uchybienie art. 481 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie, art. 3 i
art. 17 ust. 1 w zw. z art. 29 ust. 1 Konwencji CMR poprzez błędne zastosowanie w
przypadku, gdy nie doszło do zaginięcia towaru, art. 20 ust. 1 w zw. z art. 20 ust. 4
Konwencji CMR poprzez błędną wykładnię, tj. niezasadne przyjęcie, że powódka
(nadawca) miała prawo do rozporządzania uprzednio utraconą przesyłką, nawet po
upływie terminów z art. 20 ust. 1 Konwencji CMR oraz poprzez pominięcie art. 12
ust. 1 Konwencji CMR, art. 13 ust. 1 Konwencji CMR poprzez niewłaściwe
zastosowanie (tj. zastosowanie tego przepisu w miejsce art. 12 ust. 1 Konwencji
CMR), art. 12 ust. 1 i art. 20 ust. 4 Konwencji CMR poprzez niezastosowanie, co
miało wpływ na wadliwą wykładnię art. 20 ust. 1 oraz niezastosowanie art. 12 ust. 7
Konwencji CMR.
Sąd Najwyższy zważył:
Konwencja o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów
(CRM) sporządzona w Genewie dnia 19 maja 1956 r. (Dz.U. z 1962 r., Nr 49,
poz. 238 ze zm.) zawiera normy szczególne, wyłączające co do objętych nią kwestii
stosowanie norm prawa wewnętrznego oraz umów międzynarodowych. Regulacja
ma charakter bezwzględny, a zakres jej obowiązywania dotyczy wszystkich sporów,
które wynikają z przewozów podlegających Konwencji. Przyjmuje się, że przepisy
Konwencji CMR podlegają wykładni autonomicznej, która ma zagwarantować
realizację celu polegającego na ujednoliconym rozumieniu przyjętych w niej
rozwiązań. Odpowiedzialność odszkodowawcza przewoźnika w zasadzie ma
charakter wyłączny, jedynie w nielicznych wypadkach dotyczących
odpowiedzialności za nienależyte wykonanie niewskazanych w niej obowiązków
kontraktowych, mają subsydiarne zastosowanie przepisy krajowego porządku
prawnego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 września 2003 r., II CKN 415/01,
OSNC 2004, nr 10, poz. 163, z dnia 7 marca 2017 r., II CSK 242/16, niepubl.).
Zasady odpowiedzialności odszkodowawczej wynikającej z Konwencji CMR
w relacji nadawca - przewoźnik – podwykonawca przewozu – dalszy
podwykonawca - odbiorca z uwagi na szczególny charakter każdorazowo
7
wymagają ustalenia treści stosunków prawnych łączących takie podmioty
i ich wzajemnych zależności. Stroną umowy przewozu jest zawsze nadawca
i przewoźnik, nie jest nią odbiorca, a jeżeli odbiorca jest osobą inną niż nadawca to
umowa przewozu jest zawarta na jej rzecz, jako osoby trzeciej, której przysługują
własne uprawnienia. Nadawcą jest podmiot, który zleca przewoźnikowi przewóz
towaru i zaciąga wzajemne zobowiązanie zapłaty wynagrodzenia. Zgodnie z art. 3
Konwencji, dopuszczalne jest posługiwanie się przez przewoźnika osobą trzecią
(podwykonawcą). Zasadą jednak jest, że zaangażowanie przez przewoźnika osoby
trzeciej nie prowadzi do powstania pomiędzy nią a nadawcą stosunku prawnego,
a zawarta umowa przewozu wiąże przewoźnika i nadawcę, stąd osoba uprawniona
może dochodzić roszczeń tylko od przewoźnika, z którym nadawca zawarł umowę.
O ile jednak osoba, którą posługuje się przewoźnik jest także przewoźnikiem,
a w umowie przewozu pomiędzy pierwszym przewoźnikiem a przewoźnikiem
podwykonawcą jest wskazany ten sam odbiorca, co w pierwotnej umowie pomiędzy
nadawcą a pierwszym przewoźnikiem, to odbiorca uprawniony jest do dochodzenia
roszczeń zarówno od pierwszego przewoźnika jak i od przewoźnika podwykonawcy.
Obie umowy przewozu zawarte są bowiem w tym wypadku na korzyść tego
samego odbiorcy, który może wybrać osobę, przeciwko której skieruje roszczenia.
Wybór ten nie uchyla odpowiedzialności przewoźnika względem nadawcy. C. była
nadawcą i odbiorcą w umowie przewozu zawartej pomiędzy nią i A. oraz odbiorcą
w umowie zawartej pomiędzy A. i T. W odniesieniu do A. przysługiwały jej zatem
zarówno uprawnienia z art. 12 ust. 1 jak i z art. 13 ust. 1 Konwencji, a uzyskanie
odszkodowania od tego podmiotu oznaczało dokonanie rozliczenia jedynie w tym
stosunku prawnym. W stosunku prawnym wynikającym z umowy przewozu łączącej
A. (jako nadawcę i przewoźnika) oraz T. (jako podprzewoźnika), mimo uiszczenia
odszkodowania na rzecz C., nadal istniało zobowiązanie rodzące po ich stronie
prawa i obowiązki wynikające z umowy i przepisów Konwencji.
W myśl art. 17 ust. 1 Konwencji przewoźnik odpowiada za całkowite lub
częściowe zaginięcie towaru lub za jego uszkodzenie, które nastąpi w czasie
między przyjęciem towaru a jego wydaniem, jak również za opóźnienie dostawy.
Obecnie przyjmuje się, że odpowiedzialność ta nie jest oparta na zasadzie ryzyka,
tylko winy domniemanej za nieosiągnięcie rezultatu, z możliwością zwolnienia się
8
od niej z przyczyn oznaczonych w ust. 2 – 4 wskazanego przepisu. Co do zasady
niedostarczenie przesyłki oznacza niewykonanie, a dostarczenie po upływie
terminu – nienależyte wykonanie umowy przewozu. Konwencja CMR zawiera
w tym zakresie szczególną regulację, bowiem w myśl art. 20 ust. 1 osoba
uprawniona może, bez dalszych dowodów, uważać towar za zaginiony, jeżeli nie
został on wydany w ciągu trzydziestu dni po upływie umówionego terminu. Celem
fikcji prawnej objętej tą regulacją jest definitywne usunięcie stanu niepewności
w istniejących stosunkach prawnych. Twierdzenie skarżącego, że istnieją
wątpliwości dotyczące konstrukcji zawartej w art. 20 ust. 1, w szczególności
przypisywanie jej znaczenia domniemania prawnego o charakterze wzruszalnym,
jest chybione i odnosi do odosobnionych zastrzeżeń przedstawicieli piśmiennictwa
występujących w systemie prawnym common law. Nie budzi wątpliwości, że
przepis ten miał zastosowanie w stosunku prawnym przewozu łączącym C. i A., a
C. jako osoba uprawniona (odbiorca i nadawca) otrzymując odszkodowanie za
zaginiony towar przed jego odnalezieniem nie zgłosiła żądań wskazanych w ust. 2 i
3, co oznacza, że sposób postępowania przewoźnika z odnalezionym towarem
określał ust. 4 art. 20. Bezzasadne są zarzuty skargi dotyczące błędnej wykładni
wskazanego przepisu, w szczególności poprzez odwoływanie się do art. 12 ust. 1,
dotyczącego uprawnienia nadawcy do rozporządzania towarem i art. 17 ust. 1, jako
mającego powodować wygaśnięcie odpowiedzialności przewoźnika T. wobec A. na
skutek wejścia w posiadanie towaru stanowiącego przedmiot przewozu (przesyłkę).
Jakkolwiek w tym stosunku prawnym A. był nadawcą, zatem osobą uprawnioną
w rozumieniu art. 20 ust. 1, i zastosowanie do niego miała fikcja prawna skutku
niedoręczenia, to nie zgłosił żądań wskazanych w ust. 2 i 3 ani nie uzyskał
odszkodowania od swego przewoźnika, stąd nie można przyjąć, aby uprawnienie
do rozporządzania, przysługujące mu na podstawie ust. 4, zostało skutecznie
wykonane poprzez - jak to określa skarga - „wejście w posiadanie uprzednio
utraconej przesyłki” i skutkowało wygaśnięciem roszczenia wobec T.. Uprawnienie
do odszkodowania jest pochodną uprawnienia do żądania wydania towaru. Celem
odszkodowania jest kompensacja szkody przez restytucję w naturze lub uzyskanie
świadczenia pieniężnego. Chybione są zarzuty skargi, że w okolicznościach sprawy
uzyskanie przez powódkę od włoskich organów ścigania zdekompletowanego towaru
9
po terminie odbioru może być uznane za równoznaczne z wykonaniem umowy
przewozu i powodować wygaśnięcie jej roszczeń wobec przewoźnika. Pozwana nie
spełniła bowiem ciążącego na niej świadczenia ani w zakresie przewozu ani wydania
przesyłki. Odmówiła ponadto wprost realizacji umowy w części odnoszącej się do
kontynuacji usługi transportowej, dotyczącej przesyłki odnalezionej po upływie
terminu wydania, oraz wykonania uprawnień z art. 20 ust. 4 Konwencji (przejęcia i
rozporządzenia towarem). Odbiorca nie przyjął spóźnionej przesyłki, a w posiadaniu
A. znalazła się ona w wyniku szczególnego zbiegu okoliczności. Z tych przyczyn
chybiony jest zarzut naruszenia przez błędną wykładnię art. 20 ust. 1 w zw. z art. 20
ust. 4 Konwencji. Brak podstaw do przyjęcia, jak zarzuca skarżący, że nie doszło do
zaginięcia towaru na skutek rozporządzenia nim przez uprawnionego, tj. powódkę, i
wyrządzenia szkody, gdyż nie może być za nią uznana utrata wartości handlowej
przesyłki. Podkreślenia wymaga, że T. w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty
odszkodowania złożył oświadczenie o potrąceniu wierzytelności obejmującej
przewoźne, co w istocie oznaczało uznanie wierzytelności powódki, bowiem tylko
wówczas potrącenie mogło być skuteczne. Oświadczenie to zostało przyjęte, o czym
świadczy ograniczenie wysokości dochodzonego odszkodowania. Bezpodstawna
jest ponadto podstawa skargi zarówno w zakresie wskazującym na naruszenie art. 3
i art. 17 ust. 1 Konwencji CMR poprzez niewłaściwe zastosowanie wobec tego, gdyż
nie doszło do zaginięcia towaru, art. 13 ust. 1 Konwencji CMR poprzez przyjęcie go
jako podstawy odpowiedzialności A. wobec C. oraz art. 12 ust. 1, art. 20 ust. 1 i ust. 4
poprzez odmowę zastosowania. Powołanie się na błędne zastosowanie art. 29 ust. 1
Konwencji CMR jest niezrozumiałe, gdyż przepis ten dotyczący szkód powstałych na
skutek złego zamiaru przewoźnika lub jego niedbalstwa nie był przedmiotem
rozważań ani podstawą rozstrzygnięcia. Wysokość szkody odpowiadająca pełnej
wartości przesyłki została ustalona prawidłowo (art. 23 Konwencji). Pomniejszenie
jej o ewentualną korzyść powódki mogłoby nastąpić w wypadku podniesienia
i wykazania przez pozwaną zarzutu compensatio lucri cum damno. Materiał
dowodowy nie dawał podstaw do przyjęcia, że po stronie powódki doszło do
przysporzenia zmniejszającego obowiązek odszkodowawczy przewoźnika,
odpowiadającego za podprzewoźnika (podwykonawcę).
10
Nie można jednak odmówić zasadności skardze w części wskazującej na
niewłaściwe zastosowanie art. 481 § 1 k.c. Sąd drugiej instancji przeoczył bowiem,
że Konwencja CMR zawiera samodzielną regulację dotyczącą odsetek. Zgodnie
z art. 27 ust. 1 osoba uprawniona może żądać odsetek od kwoty odszkodowania
w wysokości 5% rocznie, które liczą się od dnia skierowania pisemnej reklamacji
do przewoźnika, a jeżeli tej reklamacji nie było, od dnia wytoczenia powództwa
sądowego. Przepis ten ma charakter bezwzględny i odnosi się do odszkodowań
wypłacanych, bądź zasądzanych od przewoźnika na podstawie art. 17 ust. 1
Konwencji. W tej części zatem oraz pochodnego rozstrzygnięcia o kosztach
postępowania apelacyjnego zaskarżony wyrok nie mógł się ostać i podlegał
uchyleniu, a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania.
Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814 i art. 39815 § 1
k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego postanowiono
zgodnie z art. 108 § 2 w zw. z art. 391 § 1 i art. 39821 k.p.c.
aj