II UK 517/15
Sąd Najwyższy2016-12-15
Sygnatura
II UK 517/15
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2016-12-15
Rodzaj
Wyrok
Treść orzeczenia
Sygn. akt II UK 517/15
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 grudnia 2016 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Kuźniar (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Zbigniew Korzeniowski
SSN Romualda Spyt
w sprawie z wniosku A. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł. W.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T.
z udziałem zainteresowanej M. N.
o ustalenie,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń
Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 16 grudnia 2016 r.,
skargi kasacyjnej wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 18 lutego 2015 r., sygn. akt III AUa (...),
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o
kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 18 lutego 2015 r., III AUa (...), Sąd Apelacyjny oddalił
apelację wnioskodawcy A. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł.
W. (płatnik) od wyroku Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń
2
Społecznych w W. z dnia 29 kwietnia 2014 r. w sprawie przeciwko Zakładowi
Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w T., o ustalenie, przy udziale
zainteresowanej M. N.
W ustalonym stanie faktycznym sprawy wspólnikami spółki byli A. N. (teść
zainteresowanej), posiadający 90% udziałów i zainteresowana, która posiada 10%
udziałów. W dniu 29 grudnia 2009 r. nadzwyczajne zgromadzenie wspólników
spółki podjęło uchwałę, mocą której powołało pełnomocnika spółki w osobie D. N.,
upoważniając go do reprezentowania spółki przy zawierania umów w zakresie
prowadzonej przez spółkę działalności, dokonywania wszelkich rozliczeń
finansowych i podejmowania innych czynności, które okażą się konieczne w
związku z prowadzeniem spraw spółki, jak również do zaciągania zobowiązań i
zawierania wszelkich umów cywilnoprawnych do kwoty nie przekraczającej
100.000.000 zł. D. N. nie miał odrębnego pełnomocnictwa do zawierania umów z
członkiem zarządu spółki. W dniu 1 grudnia 2012 r. została podpisana umowa o
pracę na czas nieokreślony pomiędzy pełnomocnikiem Spółki D. N. - dyrektorem
generalnym Spółki z o.o., a zainteresowaną, zatrudnioną na stanowisku prezesa
zarządu w pełnym wymiarze czasu pracy z wynagrodzeniem 10.000 zł. Następnie
w dniu 31 grudnia 2012 r. został sporządzony aneks do umowy o pracę dotyczący
zmiany wynagrodzenia od dnia 1 stycznia 2013 r. na kwotę 15.000 zł brutto. Z
dniem 5 marca 2013 r. zainteresowana stała się niezdolna do pracy z powodu
choroby przypadającej na okres ciąży, a w dniu 13 lipca 2013 r. urodziła syna.
Decyzją z dnia 13 sierpnia 2013 r. organ rentowy stwierdził, że zainteresowana jako
pracownik płatnika składek nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom
emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od dnia 1 grudnia 2012 r.,
wskazując, że umowa o pracę zawarta pomiędzy pełnomocnikiem Spółki a
zainteresowaną jest nieważna i nie wywołuje skutków prawnych, w tym w zakresie
ubezpieczenia społecznego.
Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2014 r. oddalił odwołanie
płatnika od powyższej decyzji. W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji
uznał za bezsporne, że zgodnie z uchwałą zgromadzenia wspólników spółki w dniu
1 grudnia 2012 r. została podpisana umowa o pracę na czas nieokreślony
pomiędzy D. N. - dyrektorem generalnym spółki, a zainteresowaną zatrudnioną na
3
stanowisku prezesa zarządu w pełnym wymiarze czasu pracy z wynagrodzeniem
10.000 zł. Zgodnie z umową spółki zatrudnianie oraz zwalnianie pracowników
spółki oraz określanie wysokości ich wynagrodzenia należało do wyłącznej
kompetencji jednoosobowego zarządu. Zatem należy uznać, że D. N., jako dyrektor
generalny spółki, nie był uprawniony do zawarcia umowy o pracę z zainteresowaną
- jego upoważnienie wynikające z uchwały nadzwyczajnego zgromadzenie
wspólników spółki z dnia 29 grudnia 2009 r. nie obejmowało tej czynności. D. N. nie
miał odrębnego pełnomocnictwa do zawierania umów o pracę z członkiem zarządu
spółki (posiadał pełnomocnictwo ogólne, a nie wymagane pełnomocnictwo
szczególne). Jak wynika z art. 210 § 1 k.s.h., w umowie między spółką z
ograniczoną odpowiedzialnością a członkiem zarządu oraz w sporze z nim, spółkę
reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia
wspólników. Przepis art. 210 k.s.h. jednoznacznie określa podmioty uprawnione do
reprezentacji spółki w umowach zawieranych z członkami jej zarządu, stanowiąc że
są nimi rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia
wspólników, dysponującego pełnomocnictwem szczególnym. W przypadku, o
którym mowa w art. 210 § 1 k.s.h., chodzi o wszelkie umowy, jakie mogą być
zawierane przez spółkę z członkami zarządu. Zarówno o takie, które mogą wiązać
się z pełnioną funkcją, np. umowy o pracę, jak i te, które nie są związane z
wykonywaniem funkcji członka zarządu, ale są zawierane przez osobę fizyczną
poza źródłem kompetencji. W rozpoznawanej sprawie w spółce nie powołano rady
nadzorczej i nie ulega wątpliwości, że zgromadzenie wspólników nie podjęło
formalnej uchwały o powołaniu specjalnego pełnomocnika do zawierania umów z
członkiem zarządu spółki. Tym samym, w ocenie Sądu Okręgowego, skutkiem
niezastosowania się do zasad określonych w wymienionym wyżej przepisie (art.
210 § 1 k.s.h.) jest bezwzględna nieważność dokonanej czynności prawnej na
podstawie art. 58 k.c. Ponadto Sąd pierwszej instancji wskazał, że zgodnie z art. 6
ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2016 r., poz. 963 ze zm., dalej „ustawa
systemowa”), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają,
z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej
Polskiej są pracownikami. W myśl art. 11 ust. 1 i 12 ust. 1 tej ustawy osoby będące
4
pracownikami podlegają również obowiązkowym ubezpieczeniom chorobowemu i
wypadkowemu. Definicja pracownika na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych
została zawarta w przepisie art. 8 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń
społecznych, który stanowi, że za pracownika uważa się osobę pozostającą w
stosunku pracy. Wobec powyższego Sąd Okręgowy ocenił, że pojęcie stosunku
pracy o jakim mowa w art. 8 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jest
równoznaczne z pojęciem stosunku pracy zdefiniowanym w art. 22 k.p., powołując
się w tym zakresie na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I UK
296/04, OSNP 2006 nr 9-10, poz. 157). W myśl zaś art. 22 k.p. przez nawiązanie
stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego
rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie
wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudniania pracownika za
wynagrodzeniem. Tym samym, w ocenie.
Sądu pierwszej instancji, zatrudnienie w ramach stosunku pracy zawartego
pomiędzy spółką a jej wspólnikiem, winno być traktowane jako fikcyjne wobec
oczywistego braku konstytutywnej cechy świadczącej o zobowiązaniu
pracowniczym, jakim jest podporządkowanie pracodawcy (art. 22 § 1 k.p.). Tam,
gdzie status pracownika - wykonawcy pracy - zostaje zdominowany przez
właścicielski status wspólnika spółki z o.o., nie można mówić o pracowniczym
zatrudnieniu takiego wspólnika, bowiem nie pozostaje on w pracowniczej relacji
podporządkowania, gdyż oznaczałoby to podporządkowanie samemu siebie. W
konsekwencji, pracownik nie jest objęty pracowniczym ubezpieczeniem społecznym,
a w związku z tym nie jest uprawniony do korzystania ze świadczeń z takiego
ubezpieczenia. Jest to konsekwencją zasady, wedle której podleganie
pracowniczemu tytułowi ubezpieczenia społecznego jest uwarunkowane nie tylko
opłacaniem składek ubezpieczeniowych, ale legitymowaniem się statusem
pracownika rzeczywiście świadczącego pracę w ramach ważnego stosunku pracy.
Reasumując Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w świetle art. 58 § 1 k.c.,
stosowanym w sprawie na mocy art. 300 k.p., umowa z dnia 1 grudnia 2012 r.
zawarta pomiędzy D. N. a zainteresowaną jest nieważna i nie powoduje skutków
prawnych, w tym także w zakresie ubezpieczenia społecznego. Na marginesie Sąd
Okręgowy wskazał, że w postępowaniu nie wykazano, iż czynności podejmowane
5
przez zainteresowaną z tytułu reprezentowania spółki wykonywane były w ramach
stosunku pracy, a nie w ramach pełnienia funkcji prezesa zarządu, konstytuującej
odrębny stosunek prawny.
Wyrokiem z dnia z dnia 18 lutego 2015 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację
spółki od wyroku Sądu pierwszej instancji, podzielając ustalenia faktyczne i
przyjmując je za własne. W uzasadnieniu wyroku Sąd ten wskazał jednak na
niezasadności argumentacji Sądu Okręgowego w kwestii ważności umowy o pracę
zawartej z zainteresowaną. Wskazał, że zawarcie przez spółkę z o.o. z członkiem
jej zarządu umowy o pracę z naruszeniem art. 210 k.s.h. nie wyklucza późniejszego
nawiązania stosunku pracy przez przystąpienie do jej wykonywania za
wynagrodzeniem, przywołując w tym zakresie orzecznictwo Sądu Najwyższego
(wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2004 r., I PK 488/03, LEX nr
148506; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2009 r., I PK 215/08, OSNP
2010 nr 23-24, poz. 283; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2009 r., I UK
15/09, LEX nr 512998; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 2009 r., II PK
36/09, OSNP 2011 nr 5-6, poz. 77, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca
2007 r., II PK 41/06, LEX nr 950621). Dla nawiązania stosunku pracy musi bowiem
zaistnieć sytuacja - chociażby faktyczna, polegająca na zobowiązaniu się
pracodawcy, działającego przez organ uprawniony, do zatrudnienia pracownika za
wynagrodzeniem. W ocenie Sądu drugiej instancji, w sytuacji jaka miała miejsce
niniejszej sprawie, ocena czy z członkiem zarządu spółki handlowej została zawarta
umowa o pracę przez dopuszczenie do jej wykonywania, zależy od okoliczności
konkretnej sprawy w zakresie dotyczącym celów, do jakich zmierzały strony (czy
zawarcie umowy nie stanowiło obejścia prawa) oraz zachowania elementów
konstrukcyjnych stosunku pracy, w tym w szczególności cechy podporządkowania
pracownika w procesie świadczenia pracy oraz charakter czynności
podejmowanych przez takiego pracownika. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd
pierwszej instancji trafnie ocenił, że w przedmiotowej sprawie brak było cech
świadczących o tym, iż zainteresowana sprawowała funkcję prezesa zarządu na
podstawie umowy o pracę. Sąd podkreślił, że zainteresowana jeszcze przed
podpisaniem umowy z dnia 1 grudnia 2012 r. sprawowała w spółce funkcję prezesa
zarządu. Do jej obowiązków należało wówczas reprezentowanie spółki i składanie
6
podpisów. Jak sama przyznała na rozprawie w dniu 29 kwietnia 2014 r., po
zatrudnieniu jej na podstawie umowy o pracę w 2009 r. nic się nie zmieniło w jej
sytuacji. Przedstawiając swoje obowiązki w 2012 r. zainteresowana wskazywała
wprawdzie, że przejęła wówczas obowiązki innych pracowników, realizowała prace
przedstawicieli kontraktów i zajmowała się koordynacją budów, niemniej jednak,
zdaniem Sądu Apelacyjnego, brak jest dowodów przemawiających za rzeczywistym
wykonywaniem takich zadań przez zainteresowaną. Tym samym należało uznać,
że płatnik nie wykazał, aby po zatrudnieniu zainteresowanej na podstawie umowy o
pracę, zmienił się zakres jej obowiązków w stosunku do tego, czym zajmowała się
jako prezes zarządu przed podpisaniem umowy o pracę. W ocenie Sądu nie bez
znaczenia dla oceny przedmiotowej sprawy pozostaje także motywacja
przyświecająca podpisaniu przez zainteresowaną przedmiotowej umowy.
Zainteresowana sama przyznała, że pierwszą umowę o pracę zawarła w celu
uzyskania ubezpieczenia. Sytuacja zatem, w jakiej znalazła się na przełomie
2012/2013 r., tj. będąc w ciąży i będąc świadomą tego faktu w momencie
podpisywania umowy o pracę, nie przesądza jeszcze o pozorności zawartej umowy,
ale stanowi jeden z elementów świadczących o niej. Oczywistym bowiem jest, że o
ile nawet ciąża przebiega prawidłowo i w przypadku pracownicy nie zachodzi
konieczność przejścia na zwolnienie lekarskie, po porodzie pracownica będzie
przez okres co najmniej 20 tygodni przebywać na urlopie macierzyńskim i z tytułu
tego pobierać zasiłek macierzyński. Okoliczność ta może stanowić motywację do
zawierania pozornej umowy o pracę, aby w okresie urlopu macierzyńskiego
otrzymywać powyższe świadczenie. Skoro kilka lat wcześniej zainteresowana
podpisała umowę o pracę w celu podlegania ubezpieczeniom społecznym,
uzasadnionym jest podejrzenie, że będąc w ciąży kierowała się podobnymi
pobudkami. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że sam fakt podpisania przez
kobietę w ciąży umowy o pracę w celu osiągania świadczeń z ubezpieczeń
społecznych nie świadczy jeszcze o pozorności i nie stanowi podstawy do
wyłączenia z ubezpieczeń społecznych. Jednak, w ocenie Sądu, jeśli brak jest
dowodów, że zainteresowana rzeczywiście świadczyła pracę w warunkach
podporządkowania pracowniczego, jej świadomość ciąży w momencie
podpisywania umowy, może przemawiać za uznaniem umowy o pracę za pozorną.
7
Wobec powyższego zainteresowana jako pracownik płatnika składek nie podlegała
obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i
wypadkowemu od dnia 1 grudnia 2012 r.
W skardze kasacyjnej od tego wyroku, zaskarżając go w całości,
pełnomocnik płatnika zarzucił naruszenie prawa materialnego - art. 6 ust. 1, art. 8
ust. 1, art. 13 pkt 1 ustawy systemowej poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że
ustawa wymaga od prezesa Zarządu spółki podporządkowania pracowniczego w
rozumieniu art. 22 k.p., naruszenie art. 22 § 1 k.p. poprzez jego błędną wykładnię i
przyjęcie, że zainteresowana nie jest pracownikiem spółki od dnia 1 grudnia 2012 r.
pomimo zawarcia umowy o pracę, art. 22 § 1 k.p. poprzez jego błędną wykładnię
polegającą na przyjęciu, że jedną z cech stosunku pracy, łączącego prezesa
zarządu spółki ze spółką jest podporządkowanie kierownictwu pracodawcy
pojmowanego w tradycyjny sposób, oraz art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.
poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że umowa o pracę z dnia 1 grudnia
2012 r. pomiędzy zainteresowaną a spółką była zawarta dla pozoru.
W oparciu o powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości
jak i poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy Sądowi
pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie
zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez zmianę decyzji
organu rentowego z dnia 13 sierpnia 2013 r., wraz z orzeczeniem o kosztach
postępowania w tym kosztach zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Pełnomocnik wniósł także o „dopuszczenie dowodu z pisma ZUS do powódki na
okoliczność interpretacji ZUS zasad podlegania przez członków zarządu spółek
ubezpieczeniu społecznemu”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest uzasadniona.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego (cytowanym za
uzasadnieniem wyroku z dnia 13 września 2016 r., III UK 226/15 - niepublikowany),
dla włączenia danej osoby do ubezpieczenia społecznego niezbędna jest
przynależność do określonej w ustawie systemowej grupy podmiotów
podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (wyroki Sądu
Najwyższego z: dnia 17 marca 2016 r., III UK 83/15, LEX nr 2026236; dnia 6
8
sierpnia 2013 r., II UK 11/13, LEX nr 1460954; dnia 19 lutego 2008 r., II UK 122/07,
LEX nr 448905), zaś art. 8 ust. 1 ustawy systemowej w związku z art. 22 k.p.
normuje, kiedy wykonywanie przez osobę fizyczną czynności na rzecz podmiotu
prawa takiego jak spółka z ograniczoną odpowiedzialnością ma cechy zatrudnienia
na podstawie stosunku pracy. Dla objęcia ubezpieczeniem społecznym zasadnicze
znaczenie ma nie to, czy umowa o pracę została zwarta i czy jest ważna (jako
nienaruszająca art. 58 § 1 lub 83 k.c.), lecz to, czy strony umowy pozostawały w
stosunku pracy (art. 8 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). O tym
zaś, czy strony istotnie w takim stosunku pozostawały i stosunek ten stanowi tytuł
ubezpieczeń społecznych, nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę,
wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki,
wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów
charakterystycznych dla stosunku pracy, wynikających z art. 22 § 1 k.p. (por. wyroki
Sądu Najwyższego z: dnia 26 lutego 2013 r., I UK 472/12, LEX nr 1356412; z dnia
11 września 2013 r., II UK 36/13, LEX nr 1391783). Treść oświadczeń woli
złożonych przez strony przy zawieraniu umowy o pracę nie ma więc
rozstrzygającego znaczenia dla kwalifikacji danego stosunku prawnego jako
stosunku pracy (wyroki Sądu Najwyższego z: dnia 17 maja 2016 r., I PK 139/15,
LEX nr 2057610; dnia 26 lutego 2013 r., I UK 472/12, LEX nr 1356412). Istotne jest,
aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach
pracowniczych. Zasadnicze znaczenie w procesie sądowego badania, czy dany
stosunek prawny jest stosunkiem pracy, ma ustalenie faktyczne, czy praca
wykonywana w ramach badanego stosunku prawnego rzeczywiście ma cechy
wymienione w art. 22 § 1 k.p. W tym celu bada się okoliczności i warunki, w jakich
dana osoba wykonuje czynności na rzecz innego podmiotu prawa i dopiero w
wyniku tego badania (poczynienia stosownych ustaleń) rozstrzyga się, czy
czynności te świadczone są w warunkach wskazujących na stosunek pracy.
Zgodnie z utrwalonymi poglądami orzecznictwa i doktryny, cechą
wyróżniającą stosunek pracy spośród innych kategorii stosunków prawnych jest
podporządkowanie pracownika (obok osobistego świadczenia pracy). Na
podporządkowanie składa się kilka elementów (co do sposobu wykonania pracy, co
do czasu oraz co do miejsca), przy czym nie jest konieczne, by w każdym stanie
9
faktycznym elementy te wystąpiły łącznie, z uwagi na potrzebę dostosowania
realiów wykonywania stosunku pracy do sposobu działania współczesnej
gospodarki, wymagającej w wielu branżach większej samodzielności i
niezależności (a przez to kreatywności) pracownika. Istota pracowniczego
podporządkowania sprowadza się jednak do tego, że pracownik nie ma
samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery
pracodawcy organizującego proces pracy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18
lutego 2016 r., II PK 352/14, LEX nr 2004192).
W dotychczasowej judykaturze dopuszcza się pracownicze zatrudnianie
wspólników wieloosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością na
stanowiskach członków zarządu (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 marca
1995 r., I PZP 7/95, OSNAPiUS 1995 nr 18, poz. 227; wyroki Sądu Najwyższego z:
dnia 16 grudnia 1998 r., II UKN 394/98, OSNAPiUS 2000 nr 4, poz. 159; z dnia 2
lipca 1998 r., II UKN 112/98, OSNAPiUS 2000 nr 2, poz. 66; z dnia 14 marca
2001 r., II UKN 268/00, LEX nr 551026; z dnia 23 października 2006 r., I PK 113/06,
Pr.Pracy 2007 nr 1, s. 35; z dnia 7 kwietnia 2010 r., II UK 357/09, LEX nr 987623; z
dnia 3 sierpnia 2011 r., I UK 8/11, LEX nr 1043990). Jedynie wyjątkowo, gdy udział
w kapitale zakładowym spółki innych wspólników pozostaje iluzoryczny, Sąd
Najwyższy nie uznaje takiego zatrudnienia za zatrudnienie pracownicze (wyroki
Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2010 r., II UK 177/09, LEX nr 599767; wyrok z
dnia 3 sierpnia 2011 r., I UK 8/11, LEX nr 1043990). Orzecznictwo Sądu
Najwyższego dopuszcza także zatrudnienie wspólników wieloosobowych spółek
z o.o. na podstawie umów o pracę na stanowiskach wykonawczych, gdyż w takiej
sytuacji wspólnika nie można traktować jako podmiotu, którego praca polega
na obrocie jego własnym kapitałem (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia
2008 r., I UK 162/08, M.P.P. 2009 nr 5, s. 268-271, z dnia 9 czerwca 2010 r., II UK
33/10, LEX nr 598436). Niewątpliwie inna jest charakterystyka stosunku pracy
osoby zarządzającej zakładem pracy w imieniu pracodawcy. Osoba zarządzająca
zakładem pracy w imieniu pracodawcy może być zatrudniona na podstawie
stosunku pracy, w którym wykonywanie pracy podporządkowanej ma cechy
specyficzne, odmienne od „zwykłego” stosunku pracy. Tradycyjne pojmowanie
podporządkowania jako obowiązku wykonywania przez pracownika poleceń
10
pracodawcy ewoluuje w miarę rozwoju stosunków społecznych. W miejsce
dawnego systemu ścisłego hierarchicznego podporządkowania pracownika i
obowiązku stosowania się do dyspozycji pracodawcy nawet w technicznym
zakresie działania, pojawia się nowe podporządkowanie autonomiczne, polegające
na wyznaczeniu pracownikowi przez pracodawcę zadań bez ingerowania w sposób
ich wykonania. W tymże systemie podporządkowania pracodawca określa godziny
czasu pracy i wyznacza zadania, natomiast sposób realizacji tych zadań
pozostawiony jest pracownikowi (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 7 września
1999 r., I PKN 277/99, OSNP 2001 nr 1, poz. 18 i z dnia 9 września 2004 r., I PK
659/03, OSNP 2005 nr 10, poz. 139). To, że taka osoba może być zatrudniona na
podstawie stosunku pracy wskazują liczne przepisy Kodeksu pracy regulujące tę
kwestię (por. art. 128 § 2 pkt 2, art. 131 § 2, art. 132 § 2 pkt 1, art. 149 § 2, art. 151 4
§ 1, art. 1515 § 4, art. 1517 § 5 pkt 1, art. 24126 § 2). Z art. 24126 § 2 k.p. wynika
wprost, że osoba zarządzająca w imieniu pracodawcy zakładem pracy może być
zatrudniona na podstawie stosunku pracy lub na innej podstawie niż stosunek
pracy. Status pracowniczy osób sprawujących funkcje organów zarządzających
zakładami pracy (w tym także funkcję członka zarządu spółki) nie wynika z faktu
spełniania przez te osoby wszystkich cech stosunku pracy z art. 22 § 1 k.p., lecz z
decyzji ustawodawcy o włączeniu tych osób do kategorii pracowników, pomimo
braku podporządkowania kierownictwu pracodawcy pojmowanego w tradycyjny
sposób. W wyroku z dnia 12 maja 2011 r., II UK 20/11, (OSNP 2012 nr 11-12,
poz. 145) Sąd Najwyższy wskazał, że praca wspólnika dwuosobowej spółki z
ograniczoną odpowiedzialnością na stanowisku członka zarządu tej spółki,
niepolegająca na obrocie wyłącznie jego własnym kapitałem w ramach tej spółki,
nie oznacza połączenia kapitału i pracy. W modelu „autonomicznego”
podporządkowania pracowniczego osoby zarządzającej zakładem pracy,
podległość wobec pracodawcy (spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) wyraża
się w respektowaniu uchwał wspólników i wypełnianiu obowiązków płynących z
Kodeksu spółek handlowych. Jeśli zatem praca zainteresowanej nie polegała na
obrocie wyłącznie jej własnym kapitałem w ramach spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością, nie mogło dojść do połączenia pracy i kapitału. Nie była to
więc szczególna forma prowadzenia działalności gospodarczej na „własny”
11
rachunek, oddzielona przez konstrukcję (fikcję) osoby prawnej od osobistego
majątku wspólnika. Praca wykonywana była na rzecz i ryzyko odrębnego podmiotu
prawa - spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Także wynagrodzenie nie było
pokrywane wyłącznie z jej kapitału.
Również sposób wykonywania obowiązków prezesa zarządu mieści się w
modelu „autonomicznego” podporządkowania pracowniczego osoby zarządzającej
zakładem pracy, gdzie podległość wobec pracodawcy (spółki) wyraża się w
respektowaniu uchwał wspólników i w wypełnianiu obowiązków płynących z
Kodeksu spółek handlowych ciążących z jednej strony na spółce, z drugiej zaś na
członku zarządu.
W powołanym już wyżej wyroku z dnia 13 września 2016 r., Sąd Najwyższy
(odnosząc się do okoliczności sprawy) przyjął, że jedyny wspólnik Sp. z o.o.
podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu pracowniczego zatrudnienia w
należącej do niego spółce, jeżeli zatrudniony jest na stanowisku specjalistycznym,
a spółka prowadzi faktycznie działalność, przy wykonywaniu której istnieje
zapotrzebowanie na pracę jedynego wspólnika i praca ta jest wykowywana w
warunkach, o których mowa w art. 22 k.p.
W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, w ocenie Sądu
Najwyższego, zatrudnienie zainteresowanej na podstawie umowy o pracę na
stanowisku prezesa zarządu spółki, w której nie była ona jedynym udziałowcem, nie
prowadzi do symbiozy pracy i kapitału. Przyjąć w związku z tym należy, że w
powyższej sytuacji nie jest wyłączona możliwość wykonywania funkcji prezesa
zarządu spółki z o. o. na podstawie faktycznie wykonywanej umowy o pracę, także
wówczas gdy jego zakres czynności nie uległ diametralnym zmianom w stosunku
do czynności wykonywanych w ramach poprzedniego stosunku organizacyjnego (w
tej części nie można podzielić odmiennego stanowiska Sądu Apelacyjnego
wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku), zaś fakt że do zmiany zasad
wykonywania pracy doszło w celu uzyskania ubezpieczenia społecznego, nie musi
świadczyć o pozorności umowy o pracę, jeżeli praca była rzeczywiście
wykonywana. Nie może także świadczyć „z góry” – bez szczegółowych ustaleń, o
zamiarze obejścia prawa.
12
Tym się kierując, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie
art. 39815 § 1 k.p.c. oraz odpowiednio stosowanego (art. 39821 k.p.c.) art. 108 § 2
k.p.c.
r.g.