I C 857/15
Sądy powszechne2016-12-14
Sygnatura
I C 857/15
Data orzeczenia
2016-12-14
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Martyn Bartnik (PRESIDING_JUDGE)
Treść orzeczenia
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt: I C 857/15</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 14 grudnia 2016 r.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Krośnie I Wydział Cywilny</p>
<p>w składzie następującym:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="186"/>
<col width="525"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący:</p>
</td>
<td>
<p>SSR Martyn Bartnik</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant:</p>
</td>
<td>
<p>st. sekr. sądowy Katarzyna Frydrych</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2016 r.</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">J. S.</span>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block">J. K. (1)</span>
</p>
<p>o ochronę własności</p>
<p>I.
oddala powództwo.</p>
<p>II.
zasądza od powoda <span class="anon-block">J. S.</span> na rzecz pozwanego <span class="anon-block">J. K. (1)</span> kwotę 617 zł (sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu.</p>
<p>S ę d z i a</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt I C 857/15</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->wyroku z dnia 14 grudnia 2016r. </strong>
</p>
<p>Powód <span class="anon-block">J. S.</span> domagał się:</p>
<dl>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>nakazania pozwanemu <span class="anon-block">J. K. (1)</span>, aby przywrócił stan zgodny z prawem na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> położonej w <span class="anon-block">K.</span>, stanowiącej własność powoda, poprzez usunięcie ze wspomnianej nieruchomości utwardzenia w postaci nasypanego kamienia oraz wylanego betonu,</p>
</dd>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>nakazanie wyżej wymienionemu, by zaprzestał naruszeń prawa własności rzeczonej parceli,</p>
</dd>
</dl>
<p>a także zasądzenia od pozwanego kosztów procesu. W uzasadnieniu swego żądania <span class="anon-block">J. S.</span> podniósł, że <span class="anon-block">J. K. (1)</span> jest właścicielem <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, która graniczy z <span class="anon-block">działką nr (...)</span>. Jednocześnie krańcem pierwszej ze wspomnianych parcel biegnie utwardzony, kamienno-betonowy szlak drożny prowadzący do domu i zakładu stolarskiego pozwanego. Ten ostatni narusza jednak prawo własności powoda w ten sposób, że w przeszłości wysypał kamienie i wylał beton na spornej działce, a następnie wykonał i wykonuje przejazdy przez nią. Zdaniem <span class="anon-block">J. S.</span>, te zachowania <span class="anon-block">J. K. (1)</span> są bezprawne i zmierzają do zawłaszczenia wskazanej nieruchomości – k.1-2 i 90.</p>
<p>Pozwany <span class="anon-block">J. K. (1)</span> wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda kosztów postępowania zarzucając, iż dojeżdżając ze swej posesji do drogi publicznej faktycznie w niewielkim stopniu (2-3 m<sup>
<!-- -->2</sup>) „zajeżdża” działkę powoda, lecz sytuacja taka trwa już od kilkudziesięciu lat i była akceptowana przez poprzedniczkę prawną <span class="anon-block">J. A.</span> <span class="anon-block">S.</span>, a później przez niego samego. Wyżej wymieniony wyjaśnił ponadto, że utwardzony szlak drożny w obrębie <span class="anon-block">działki nr (...)</span> istnieje co najmniej od 1975r. i również wtedy utwardzony został sporny fragment <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. W kolejnych latach w miarę potrzeb utwardzenia te były przy tym kontynuowane także na spornej nieruchomości. W efekcie nabył on służebność przejazdu i przechodu obciążająca <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> z dniem 31.12.2005r. – k. 16-17.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny i zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">Działka nr (...)</span> o powierzchni 0, 6100 ha, położona w <span class="anon-block">K.</span>, wchodzi w skład nieruchomości objętej <span class="anon-block">księgą wieczystą nr (...)</span> prowadzoną przez tutejszy Sąd, w treści której jako właściciela ujawniono powoda <span class="anon-block">J. S.</span>, na podstawie umowy darowizny z 21.08.2008r. Stanowi ona pole orne. Sporny pas gruntu usytuowany w obrębie wskazanej działki stanowi obecnie fragment drogi dojazdowej znajdującej się na należącej do pozwanego <span class="anon-block">J. K. (1)</span> <span class="anon-block">działce nr (...)</span>, zabudowanej ponadto budynkami mieszkalnym i gospodarczym. Szlak ten od strony zachodniej przylega do drogi publicznej (<span class="anon-block">ul. (...)</span> – <span class="anon-block">działka nr (...)</span>) i prowadzi do zabudowań wyżej wymienionego, w kierunku wschodnim. Przedmiot sporu posiada kształt zbliżony do trójkąta, obejmuje południowo-zachodnie naroże <span class="anon-block">działki nr (...)</span> i utwardzony jest asfaltem, betonem oraz destruktem asfaltowym. Opisywany fragment <span class="anon-block">działki nr (...)</span> położony jest jednocześnie na północ od granicznika zastabilizowanego w gruncie, a jego powierzchnia wynosi 0,0003 ha. Został on oznaczony na szkicu sytuacyjnym sporządzonym przez biegłego geodetę <span class="anon-block">S. U.</span> w dniu 29.01.2016r. – k.48 punktami numery: A-3-4-5-6-B-<span class="anon-block"> (...)</span> oraz kolorem zielonym.</p>
<p>Pozwany <span class="anon-block">J. K. (1)</span> stał się właścicielem <span class="anon-block">działki nr (...)</span> w 1976r., a wcześniej (w 1975r.) rozpoczął budowę nowego budynku gospodarczego w obrębie wskazanej nieruchomości. W tym czasie istniała już droga dojazdowa do zabudowanej części rzeczonej parceli, przebiegająca w jej obrębie oraz przez sporny fragment <span class="anon-block">działki nr (...)</span> z tym, że początkowo była ona zatrawiona. Kształt omawianego traktu był natomiast taki sam jak w chwili obecnej. Mianowicie rozszerzał się on w miejscu, w którym rzeczony szlak drożny łączył się z drogą publiczną (<span class="anon-block">ulica (...)</span>). W 1976r. wyżej wymieniony wywiózł na drogę, w tym na przedmiot sporu, cały gruz, który pozostał mu z rozbiórki starego budynku gospodarczego.</p>
<p>Końcem lat 70-tych XX wieku z inicjatywy <span class="anon-block">J. W.</span> zawiązał się komitet społeczny, który przystąpił do utwardzania <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. W pracach tych uczestniczyli między innymi powód i pozwany. Okoliczni mieszkańcy utwardzili wspomnianą drogę publiczną między innymi żwirem i gruzem, który otrzymali z gminy. Ponieważ w wyniku realizacji wskazanych robót poziom <span class="anon-block">ul. (...)</span> znacznie się podnosił, aby wjazd na nią z posesji prywatnych - w tym z <span class="anon-block">działki nr (...)</span> - był możliwy, członkowie komitetu społecznego oprócz drogi publicznej utwardzali również prywatne zjazdy na nią. W efekcie utwardzony został przez nich także sporny fragment <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Na przestrzeni kolejnych lat pozwany i członkowie jego rodziny uzupełniali utwardzenia w obrębie prowadzącej do zabudowań, w których zamieszkiwali drogi dojazdowej. Na bieżąco uzupełniali także dziury na wchodzącej w skład omawianego traktu części działki, o której mowa w pozwie.</p>
<p>W 1994r. na <span class="anon-block">ul. (...)</span> pracownicy gminy wylali tzw. „smołówkę”. Utwardzony nią również został przedmiot sporu. Następnie na <span class="anon-block">ul. (...)</span> i zjazd na <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> wylany został z inicjatywy gminy „mocny” asfalt, zaś pozwany utwardził część wykorzystywanej na drogę dojazdową <span class="anon-block">działki nr (...)</span> betonem.</p>
<p>W 2008r. właścicielką <span class="anon-block">działki nr (...)</span> była matka powoda <span class="anon-block">A. S.</span>. Wyżej wymieniona nigdy nie sprzeciwiała się utwardzaniu spornego fragmentu jej parceli oraz nie zabraniała pozwanemu i członkom jego rodziny przechodzenia i przejeżdżania rzeczonym gruntem (droga dojazdowa usytuowana w obrębie <span class="anon-block">działek numery (...)</span> stanowiła „od zawsze” dojazd wyłącznie do zabudowań usytuowanych w obrębie pierwszej z wymienionych działek i nigdy nie korzystali z niej właściciele spornej nieruchomości).</p>
<p>Powód zamieszkał na stale w budynku mieszkalnym znajdującym się w pobliżu <span class="anon-block">działki nr (...)</span> od lipca 2012r., gdy przeszedł na emeryturę. Wcześniej w domu rodzinnym przebywał jedynie w weekendy, co 2-3 tygodnie i nie interesował się sytuacją na gruncie. Mniej więcej w tym czasie pozwany okazał <span class="anon-block">J. S.</span> metalowy granicznik zastabilizowany w gruncie po pomiarach geodezyjnych wykonanych na jego zlecenie, który wyznaczać miał przebieg granicy pomiędzy wspomnianymi działkami stron. Powód nie zgłaszał wówczas zastrzeżeń z powodu tego, iż sporny fragment <span class="anon-block">działki nr (...)</span> wykorzystywany jest jako droga dojazdowa do zabudowań <span class="anon-block">J. K. (1)</span>. Nie zabronił również wyżej wymienionemu dalszego korzystania z tego pasa gruntu. Dopiero w późniejszym okresie, gdy pomiędzy stronami doszło do konfliktu, <span class="anon-block">J. S.</span> zaczął zgłaszać zastrzeżenia w omawianej kwestii, a w konsekwencji wniósł do sądu pozew, który zainicjował niniejsze postępowanie.</p>
<p>(dowody:</p>
<dl>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>odpis <span class="anon-block">księgi wieczystej nr (...)</span> prowadzonej przez tutejszy Sąd – k. 5,</p>
</dd>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>odpis kopii mapy zasadniczej z dnia 24.06.2015r. dla <span class="anon-block">działek nr (...)</span> – k. 6,</p>
</dd>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>wydruk ze strony geoportal.gov.pl – k. 7,</p>
</dd>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>wydruk 5-ciu fotografii barwnych przedstawiających przedmiot sporu – k. 8 -12,</p>
</dd>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>protokół oględzin przedmiotu sporu wraz ze szkicem sytuacyjnym – k. 25-26 i 37,</p>
</dd>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>zeznania świadków:</p>
<p>1.
<span class="anon-block">J. W.</span> – k. 27-29,</p>
<p>2.
<span class="anon-block">C. M.</span> – k. 29-30,</p>
<p>3.
<span class="anon-block">M. W.</span> – k. 30-31</p>
<p>4.
<span class="anon-block">K. K.</span> – k. 31-33,</p>
</dd>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>opinia biegłego geodety <span class="anon-block">S. U.</span> z 29.01.2016r. k. 44-65,</p>
</dd>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>zeznania pozwanego <span class="anon-block">J. K. (1)</span> –k. 89,</p>
</dd>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>częściowo zeznania powoda <span class="anon-block">J. S.</span> – k. 88-89).</p>
</dd>
</dl>
<p>Dokonując ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie Sąd uznał za w pełni wiarygodne zeznania świadków oraz pozwanego, bowiem są one spójne, logiczne oraz znajdują pełne potwierdzenie w treści dokumentów zaliczonych w poczet materiału dowodowego, autentyczności których nie kwestionowała żadna ze stron. W ocenie Sądu, pewne niewielkie różnice pomiędzy relacjami wyżej wymienionych są następstwem tego, że od opisywanych przez nich zdarzeń upłynął już znaczny okres czasu. Twierdzenie świadków oraz <span class="anon-block">J. K. (2)</span>, zgodnie z którym konieczne było równoczesne utwardzenie <span class="anon-block">ul. (...)</span> oraz przylegających do niej zjazdów na posesje prywatne (w tym spornej części <span class="anon-block">działki nr (...)</span>) zgodnie jest dodatkowo z zasadami doświadczenia życiowego. Mianowicie z uwagi na fakt, iż wskutek wskazanych prac utwardzeniowych poziom drogi publicznej uległ znacznemu podwyższeniu, oczywiste jest, iż podwyższenia wymagały również drogi prywatne do niej przylegające, gdyż w przeciwnym razie - z uwagi na różnicę poziomów – wjazd z nich na ulicę nie byłby możliwy.</p>
<p>Jako równie przekonująca oceniona także została opinia sporządzona przez biegłego geodetę. W szczególności jest ona rzetelna i stanowcza, a jej autorem jest osoba posiadająca stosowne kwalifikacje. Podkreślić w końcu wypada, że żadnej ze stron nie udało się skutecznie podważyć wniosków, do jakich doszedł biegły w treści rzeczonej ekspertyzy (tak powód, jak i pozwany nie domagali się dopuszczenia dowodu z opinii kolejnego biegłego geodety).</p>
<p>Z kolei zeznania powoda nie zasługują na uwzględnienie w zakresie, w jakim utrzymuje on, że w okresie gdy utwardzano drogę publiczną nie były utwardzane prywatne wjazdy na nią, w tym przedmiot sporu oraz, że na przestrzeni lat szerokość spornego odcinka drogi dojazdowej do zabudowań pozwanego zmieniała się (rozszerzała). Otóż relacja wyżej wymienionego pozostaje w tym przypadku w całkowitej sprzeczności z w pełni wiarygodnymi zeznaniami świadków, którzy za wyjątkiem <span class="anon-block">K. K.</span> są osobami obcymi w stosunku do stron, a co za tym idzie niezainteresowanymi bezpośrednio wynikiem niniejszego procesu. Uwypuklenia wymaga również okoliczność, że jak przyznał sam <span class="anon-block">J. S.</span>, do 2012r. właściwie nie śledził sytuacji na przedmiocie sporu, gdyż rzadko bywał w <span class="anon-block">K.</span>. Uwadze nie może umknąć w końcu okoliczność, że ostatecznie powód potwierdził wersję zdarzeń prezentowaną przez pozwanego stwierdzając, że w miejscu, w którym obecnie znajduje się beton wylany przez <span class="anon-block">J. K. (2)</span>, ten ostatni wiele lat wcześniej prawdopodobnie wysypywał gruz.</p>
<p>Zdaniem Sądu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala przyjąć, że pozwany jako właściciel <span class="anon-block">działki nr (...)</span> nabył w drodze zasiedzenia służebność obciążającą stanowiącą własność powoda <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, polegającą na prawie przechodzenia i przejeżdżania szlakiem drożnym usytuowanym między innymi w obrębie drugiej z wymienionych parcel.</p>
<p>Mianowicie, skoro <span class="anon-block">J. K. (1)</span> zaczął przejeżdżać i przechodzić spornym szlakiem drożnym do swych zabudowań znajdujących się na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> od 1976r., wykorzystując w tym celu trwałe i widoczne urządzenia w postaci utwardzeń wykonanych przez niego przy użyciu gruzu i sukcesywnie poprawianych, zaś później utwardzeń dokonanych przez członków komitetu społecznego, wykonanych przez pracowników gminy oraz ponownie przez niego (beton), nabył on wspomniane prawo najpóźniej z dniem 31.12.2006r., to jest z upływem trzydziestoletniego terminu przewidzianego w treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 292)">art. 292</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 kc.</a> W tym miejscu podnieś należy, że stanowiska tego nie może zmieć okoliczność, iż sporny fragment gruntu utwardzany był także przez osoby trzecie (członków komitetu społecznego i pracowników gminy). Mianowicie zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego nawet fakt, że właściciel nieruchomości, której dotyczy zasiedzenie uczestniczy w pracach związanych z budową trwałego i widocznego urządzenia nie może przesądzać o nieuwzględnieniu wniosku o stwierdzenie zasiedzenia służebności gruntowej. Urządzenie takie nie może być bowiem wykonane jedynie wyłącznie przez właściciela nieruchomości obciążonej, ale niekoniecznie musi to uczynić korzystający z urządzenia właściciel nieruchomości władnącej (postanowienie SN z 24.04.2002r., V CKN 972/00, OSP 2003, z. 7-8, poz. 100). Pogląd ten zasługuje na aprobatę tym bardziej, że przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">ustawy Kodeks cywilny</a> nie przewidują wymogu wykonania urządzenia przez posiadacza służebności (pod. także postanowienie SO w Krośnie z 13.01.2015r. sygn. akt I Ca 355/14).</p>
<p>W efekcie skoro zarzut zasiedzenia służebności obciążającej działkę powoda zgłoszony przez pozwanego okazał się skuteczny, powództwo <span class="anon-block">J. S.</span> podlegało oddaleniu jako bezzasadne, na zasadzie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 222;art. 222 § 2)">art. 222 § 2 kc.</a>
</p>
<p>Z zaprezentowanych względów i na podstawie powołanych przepisów orzeczono jak na wstępie.</p>
<p>Orzeczenie o kosztach procesu znajduje oparcie w treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 kpc</a>. Na kwotę zasądzona na rzecz pozwanego z omawianego tytułu składają się jednocześnie następujące pozycje:</p>
<dl>
<dt>−</dt>
<dd>
<p>600 zł – koszty zastępstwa procesowego, na zasadzie § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28.09.2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie … - Dz.U. z 2013r. poz. 461 tekst jedn. ze zm.,</p>
</dd>
<dt>−</dt>
<dd>
<p>17 zł – opłata skarbowa od pełnomocnictwa.</p>
</dd>
</dl>
<p> S ę d z i a</p>
<p>Z:</p>
<p>1.
<span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>2.
<span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">K.</span>, dnia 2016.12.30.</p>
<p>S ę d z i a</p>
</div>