II Ca 768/16
Sądy powszechne2016-12-14
Sygnatura
II Ca 768/16
Data orzeczenia
2016-12-14
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Anna DulskaMariola WojtkiewiczTomasz Sobieraj (PRESIDING_JUDGE)
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt II Ca 768/16</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 14 grudnia 2016 roku</p>
<p>Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="161"/>
<col width="549"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący:</p>
</td>
<td>
<p>SSO Tomasz Sobieraj</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Sędziowie:</p>
</td>
<td>
<p>SO Mariola Wojtkiewicz</p>
<p>SR del. Anna Dulska (spr.)</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant:</p>
</td>
<td>
<p>sekr. sądowy Magdalena Gregorczuk</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 grudnia 2016 roku w <span class="anon-block">S.</span>
</p>
<p>sprawy z powództwa<strong>
<!-- --> <span class="anon-block">R. K.</span> </strong>
</p>
<p>przeciwko<strong>
<!-- --> <span class="anon-block">M. R. (1)</span>, <span class="anon-block">R. S. (1)</span>, <span class="anon-block">P. K.</span>, <span class="anon-block">K. R. (1)</span>, <span class="anon-block">W. R.</span>, <span class="anon-block">K.</span> Szwec, <span class="anon-block">J. R.</span> </strong>
</p>
<p>o ustalenie</p>
<p>na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin - Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie z dnia 11 grudnia 2015 roku, sygn. akt I C 418/14</p>
<p>1.
<strong>
<!-- -->prostuje w części wstępnej i w punkcie III. zaskarżonego wyroku oznaczenia pozwanych <span class="anon-block"> (...)</span> na „<span class="anon-block">K.</span> Szwec i <span class="anon-block">R. S. (1)</span>”; </strong>
</p>
<p>2.
<strong>
<!-- -->oddala apelację; </strong>
</p>
<p>3.
<strong>
<!-- -->zasądza od powoda <span class="anon-block">R. K.</span> na rzecz: </strong>
</p>
<p>a)
<strong>
<!-- -->pozwanych <span class="anon-block">M. R. (1)</span>, <span class="anon-block">R. S. (1)</span>, <span class="anon-block">K. R. (1)</span>, <span class="anon-block">W. R.</span>, <span class="anon-block">K.</span> Szwec, <span class="anon-block">J. R.</span> kwoty po 300 (trzysta) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego; </strong>
</p>
<p>b)
<strong>
<!-- -->pozwanego <span class="anon-block">P. K.</span> kwotę 600 (sześćset) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. </strong>
</p>
<p>SSO Mariola Wojtkiewicz SSO Tomasz Sobieraj SSR del. Anna Dulska</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Wyrokiem z dnia 11 grudnia 2015 roku Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie oddalił żądanie powoda <span class="anon-block">R. K.</span> o ustalenie wygaśnięcia służebności gruntowej.</p>
<p>Nadto – w punktach II do V orzeczenia – sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanych koszty procesu, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd pierwszej instancji oparł swoje rozstrzygnięcie na ustalonym w sposób następujący stanie faktycznym i wywodach prawnych:</strong>
</p>
<p>Współwłaścicielami nieruchomości zlokalizowanej w <span class="anon-block">S.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> obejmującej <span class="anon-block">działki nr (...)</span> o pow. 964 m<sup>
<!-- -->2</sup> i 186/10 o pow. 4.376 m<sup>
<!-- -->2</sup> byli <span class="anon-block">P. W.</span> oraz <span class="anon-block">J. W.</span> w udziałach po ½ części.</p>
<p>W dniu 28 marca 1995 roku Urząd Rejonowy w <span class="anon-block">S.</span> wydał decyzję o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości – <span class="anon-block">działka nr (...)</span> na <span class="anon-block">działki o numerach (...)</span>. W tej samej decyzji stwierdzono, iż dostęp wydzielonych działek do drogi publicznej zapewnić mają współwłaściciele dzielonej nieruchomości przez obciążenie służebnością gruntową dojazdu i przechodu <span class="anon-block">działki nr (...)</span>.</p>
<p>W roku 1995 roku <span class="anon-block">R.</span> Szwec zakupił <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> od <span class="anon-block">P.</span> i <span class="anon-block">J. W.</span>. Przy sprzedaży nieruchomości ustanowiona została dla każdoczesnego właściciela nieruchomości zbywanej służebność gruntowa przejazdu i przechodu przez <span class="anon-block">działki nr (...)</span>.</p>
<p>Dalej Sąd pierwszej instancji ustalił, iż w dniu 27 kwietnia 1995 r. <span class="anon-block">J. W.</span> i <span class="anon-block">P. W.</span> zawarli z <span class="anon-block">L. P.</span> warunkową umowę sprzedaży posiadanych przez siebie udziałów (po ½ każde z nich) w nieruchomości oznaczonej jako <span class="anon-block">działka nr (...)</span> położona w <span class="anon-block">M.</span> gmina <span class="anon-block">D.</span> pod warunkiem, iż Zarząd Gminy <span class="anon-block">D.</span> nie wykona prawa pierwokupu tej nieruchomości. W § 6 umowy zbywcy oświadczyli, iż ustanawiają na rzecz każdoczesnych właścicieli <span class="anon-block">działki nr (...)</span> służebność gruntową dojazdu i przechodu przez <span class="anon-block">działki nr (...)</span>.</p>
<p>Z uwagi na okoliczność, iż Gmina <span class="anon-block">D.</span> nie wykonała przysługującego jej prawa pierwokupu powyższej działki, umową z dnia 10 czerwca 1995 r. <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">P. W.</span> zawarli z <span class="anon-block">L. P.</span> umowę bezwarunkowego przeniesienia swoich udziałów w nieruchomości stanowiącej <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>. Sąd Rejonowy w Szczecinie XII Wydział Ksiąg Wieczystych w dziale I KW nr 1963 prowadzonej dla nieruchomości obejmującej <span class="anon-block">działki nr (...)</span> dokonał wpisu, iż każdorazowy właściciel <span class="anon-block">działki nr (...)</span> ma prawo przejazdu i przechodu przez <span class="anon-block">działki nr (...)</span>.</p>
<p>Następnie – jak wskazał Sąd Rejonowy - w dniu 8 marca 1996 roku <span class="anon-block">L. P.</span> zbył nieruchomość – <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> - na rzecz małżonków <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">M. R. (2)</span>. W dniu 7 września 1998 roku <span class="anon-block">P. W.</span> sprzedał <span class="anon-block">R. K.</span> nieruchomość obejmującą <span class="anon-block">działki gruntu nr (...)</span> położoną w <span class="anon-block">M.</span> gmina <span class="anon-block">D.</span>. W akcie notarialnym zapisano, że w dziale III księgi wieczystej wpisana jest nieodpłatna służebność gruntowa na rzecz każdoczesnych właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span> polegająca na prawie przejazdu i przechodu przez <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Prawo własności oraz prawo służebności wpisane zostały do księgi wieczystej.</p>
<p>W dalszej części poczynionych ustaleń sąd wskazał, iż w dacie nabycia nieruchomości przez <span class="anon-block">R. S. (1)</span> nie było możliwości przejazdu do <span class="anon-block">ulicy (...)</span> przez działki obciążone służebnością. <span class="anon-block">P. W.</span> składował na ich terenie gruz. Z czasem udostępnił jednak przejście przez swoją działkę, z czego <span class="anon-block">R.</span> Szwec korzystał regularnie. Natomiast, aby dojechać na swoją działkę <span class="anon-block">R.</span> Szwec korzystał z drogi od <span class="anon-block">ul. (...)</span> biegnącej przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> – należącą do <span class="anon-block">H.</span> i <span class="anon-block">H. K. (1)</span> oraz przez <span class="anon-block">działkę (...)</span> należącą pierwotnie do <span class="anon-block">J. W.</span> i <span class="anon-block">P. W.</span>.</p>
<p>Jednocześnie Sąd rozpoznający przedmiotową sprawę w pierwszej instancji ustalił również, iż w dacie nabycia nieruchomości przez <span class="anon-block">M. R. (1)</span> nie istniała droga dojazdowa do jego nieruchomości od strony <span class="anon-block">ul. (...)</span>. W tym czasie pozwany korzystał w celu dojazdu do nieruchomości z istniejącej drogi nieutwardzonej biegnącej przez <span class="anon-block">działkę gruntu nr (...)</span> wzdłuż <span class="anon-block">działki nr (...)</span> – należącej do <span class="anon-block">H.</span> i <span class="anon-block">H. K. (1)</span> aż do <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span>, czemu ten ostatni się nie sprzeciwiał.</p>
<p>Po nabyciu <span class="anon-block">działek nr (...)</span> pozwany wraz z właścicielami działek sąsiednich doprowadził do utwardzenia drogi dojazdowej do <span class="anon-block">ul. (...)</span> i sam zaczął z niej korzystać. Droga ta biegła również przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> na której urządzona została utwardzona droga z wjazdami na posesja znajdujące się na <span class="anon-block">działkach (...)</span>. Biegła ona północnym skrajem działki i sięgała ona aż do granicy z <span class="anon-block">działką (...)</span>. Przy tej granicy urządzona była mała zatoczka do zawracania. <span class="anon-block">M. R. (2)</span> wykorzystywał również pas gruntu biegnący wzdłuż nieruchomości nr 186/9 wzdłuż granicy z <span class="anon-block">działkami (...)</span> jako dojście do <span class="anon-block">ul. (...)</span>, przydatne szczególnie przy spacerach.</p>
<p>Około roku 2000 – jak dalej ustalił sąd - <span class="anon-block">R. K.</span> ogrodził swoją działkę i posadowił na końcu drogi utwardzonej zlokalizowanej na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> w pasie gruntu sąsiadującym z <span class="anon-block">działką nr (...)</span> ogrodzenie uniemożliwiając faktyczne przemieszanie się pasem gruntu zlokalizowanym na <span class="anon-block">działce (...)</span>, wzdłuż granicy z <span class="anon-block">działkami (...)</span> w stronę <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. W tym samym czasie <span class="anon-block">R. K.</span> postawił od strony <span class="anon-block">ul. (...)</span> bramę wjazdową, która jednakże pozostawała otwarta, Było to uzgodnione z sąsiadami, którzy dzięki temu zachowali możliwość przechodzenie przez działkę.</p>
<p>Rekonstruując stan faktyczny sąd pierwszej instancji wskazał również, iż w dniu 1 grudnia 2005 roku została zawarta ugoda pozasądową pomiędzy <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">R.</span> Szwec a <span class="anon-block">R. K.</span>. Zgodnie z ugodą <span class="anon-block">R. K.</span> zobowiązał się do przywrócenia stanu umożliwiającego korzystanie uprawnionym ze służebności gruntowej zgodnie z treścią § 6 warunkowej umowy sprzedaży z dnia 27 kwietnia 1995 roku.</p>
<p>Ponadto <span class="anon-block">R. K.</span> zobowiązał się do wydania kluczy do bramy przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> i bramy przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> oraz zobowiązał się do wydania kompletu kluczy niezwłocznie w przypadku konieczności ich zmiany. W marcu 2007 roku <span class="anon-block">H.</span> i <span class="anon-block">H. K. (2)</span> zamknęli drogę od strony <span class="anon-block">ul. (...)</span> przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> wnosząc jednocześnie do sądu powództwo przeciwko przejeżdżającym przez ich nieruchomość sąsiadom i domagając się ochrony swojej nieruchomości. W związku z tym pozwani zwrócili się do <span class="anon-block">R. K.</span> o zgodę na zbudowanie drogi dojazdowej na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>. <span class="anon-block">R. K.</span> nie wyrażał chęci zbudowania drogi na swojej działce, proponując pozwanym próbę wykupienia części nieruchomości z <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. W wyniku tego powstał spór pomiędzy <span class="anon-block">R. K.</span> a <span class="anon-block">M. R. (1)</span>. Ostatecznie w roku 2007 <span class="anon-block">R. K.</span> zamknął bramę, uniemożliwiając pozwanym przejeżdżanie przez <span class="anon-block">działkę numer (...)</span>. W chwili, gdy powód zaczął zamykać bramę na klucz, został on udostępniony <span class="anon-block">R. S. (2)</span>, który udostępniał klucz <span class="anon-block">M. R. (1)</span>. W 2007 roku <span class="anon-block">M. R. (2)</span> dokonał demontażu istniejącej bramy wjazdowej oraz częściowego demontażu przęseł na ogrodzeniu zlokalizowanym w pasie gruntu znajdującym się wzdłuż <span class="anon-block">działek nr (...)</span>. Dzięki temu na kilka miesięcy otwarty został przejazd przez nieruchomość powoda.</p>
<p>Dalej Sąd Rejonowy wskazał, iż po konflikcie z <span class="anon-block">M. R. (1)</span> brama została ponownie zamknięta. Następnie została dodatkowo zastawiona samochodem, a <span class="anon-block">R. K.</span> zaorał <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>. Od tamtej pory <span class="anon-block">M. R. (2)</span> przechodził przez 186/9 jedynie pieszo, gdyż powód zostawił półmetrową dziurę w płocie dla osób przechodzących w stronę <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Pismem z dnia 20 marca 2007 r. <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">W. R.</span> wezwali <span class="anon-block">R. K.</span> do udostępnienia pasa drogi, na którym ustanowione zostało prawo przejazdu i przejścia.</p>
<p>Sąd Rejonowy ustalił również, iż w roku 2007 roku <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">J. R.</span> oraz <span class="anon-block">P. K.</span> zakupili <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>. W dacie sprzedaży w księdze wieczystej prowadzonej dla tej nieruchomości istniał wpis o istnieniu służebności przejazdu i przechodu przez <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Dom działce wybudował deweloper, który dowoził materiały budowlane przez <span class="anon-block">działkę (...)</span> należącą do powoda, w okresie, kiedy zlikwidowano ogrodzenie od <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. <span class="anon-block">P. K.</span> w tym samym czasie stawiał swój samochód przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> i szedł pieszo na swoją posesję przez <span class="anon-block">działkę (...)</span>.</p>
<p>Po ponownym zagrodzeniu <span class="anon-block">działki (...)</span> małżeństwo <span class="anon-block">R.</span> oraz <span class="anon-block">P. K.</span> nie korzystali z dojazdu od strony <span class="anon-block">ul. (...)</span>. <span class="anon-block">K. R. (2)</span> od czasu do czasu przechodził przez teren <span class="anon-block">działki nr (...)</span> chodząc na spacery. Na <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> właściciele dojeżdżali od strony <span class="anon-block">ulicy (...)</span> drogą biegnącą również przez <span class="anon-block">działkę (...)</span>.</p>
<p>Wyrokiem z dnia 1 sierpnia 2008 r. w sprawie o sygn. akt II C 431/08 Sąd Rejonowy w Szczecinie w sprawie z powództwa <span class="anon-block">M. R. (1)</span> przeciwko <span class="anon-block">R. K.</span> o ochronę służebności zakazał pozwanemu <span class="anon-block">R. K.</span> naruszania uprawnień wynikających z treści służebności gruntowej obciążającej jego nieruchomość – <span class="anon-block">działki nr (...)</span> – a przysługującej powodowi <span class="anon-block">M. R. (1)</span> jako właścicielowi nieruchomości władnącej – <span class="anon-block">działce nr (...)</span> i nakazał przywrócenie stanu zgodnego z treścią służebności poprzez zdemontowanie stałych przeszkód wzniesionych na opisanym pasie gruntu niezbędnym do wykonywania służebności. Wyrokiem z dnia 6 lutego 2014 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie w sprawie o sygn. akt II Ca 20/13 II Cz 244/14 zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego Szczecin – Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie z dnia 1 października 2002 r. w sprawie o sygn. akt I C 298/09 w pkt 2 tylko o tyle, że oddalono powództwo o nakazanie usunięcia nawiezionych na działkę powodów <span class="anon-block">H.</span> i <span class="anon-block">H. K. (3)</span> kamieni i tłucznia wobec pozwanego <span class="anon-block">R. K.</span>, oraz oddalił apelację w pozostałym zakresie.</p>
<p>Pismem z dnia 26 lutego 2014 roku <span class="anon-block">P. K.</span> wezwał <span class="anon-block">R. K.</span> do umożliwienia wykonywania służebności przejazdu i przechodu przez <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Jednocześnie Sąd ustalił, iż w lutym 2015 roku usunięte zostały bramy na <span class="anon-block">działce (...)</span>, a w miejscu przylegającym do granicy <span class="anon-block">działek (...)</span> usypany został gruz. W tym czasie <span class="anon-block">M. R. (2)</span>, <span class="anon-block">K. R. (2)</span> i <span class="anon-block">P. K.</span> korzystali z możliwości przejazdu i przechodu przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> do <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Po około 2 miesiącach powód wrócił do Polski i zamknął ponownie przejście przez <span class="anon-block">działkę (...)</span>. W kwietniu 2015 r. <span class="anon-block">R. K.</span> wykopał dziurę na fragmencie <span class="anon-block">działki (...)</span> przy granicy z <span class="anon-block">działką (...)</span>, aby uniemożliwić sąsiadom parkowanie samochodów w tym miejscu.</p>
<p>Na gruncie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Rejonowy uznał, iż powództwo będące przedmiotem jego oceny, a oparte o treść przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 293)">art. 293 <em>
<!-- -->Kodeksu cywilnego</em>
</a>
<em>
<!-- --> (dalej <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">k.c.</a>)</em>., zgodnie z którym służebność gruntowa wygasa wskutek niewykonywania przez lat dziesięć, w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 189)">art. 189 <em>
<!-- -->Kodeksu postępowania cywilnego</em>
</a>
<em>
<!-- --> (dalej <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ()">k.p.c.</a>)</em>, który stanowi, że powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny – okazało się całkowicie bezzasadne.</p>
<p>Sąd Rejonowy wskazał w pierwszym rzędzie, iż niewątpliwie powód miałby interes prawny w ustaleniu, że doszło do wygaśnięcia służebności gruntowej obciążającej jego nieruchomość. Uwzględnienie powództwa zawierającego takie żądanie wymagałaby jednak wykazania ziszczenia się przesłanek o jakich mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 293;art. 293 § 1)">art. 293§1 k.c.</a> Ponieważ to powód zamierzał wywodzić skutki prawne z faktu niewykonywania służebności, powinien wykazać tę okoliczność na zasadzie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a> Wprawdzie nie można było wymagać od powoda, aby udowadniał fakty negatywne w postaci nieczynienia użytku ze służebności, ale ponieważ powód powoływał się zarazem na obiektywne przeszkody w przejeżdżaniu i przechodzeniu przez jego działkę, mógł i powinien wykazać ten stan rzeczy.</p>
<p>Podkreślenia – zdaniem sądu pierwszej instancji - wymagało, że strony nie toczyły sporu prawnego co prawa własności nieruchomości wskazanych w treści pozwu. Nie było również kwestionowane, że w momencie zbywania działek na rzecz pozwanych, grunty te miały zapewnione prawo służebności przejazdu i przechodu przez działki należące do powoda, a prawa te zapisano w księgach wieczystych prowadzonych dla nieruchomości obciążonej i nieruchomości władnących. Powód przyznawał, iż nabywając swój grunt wiedział o obciążeniu go służebnością gruntową. Nie negował także tego, że na <span class="anon-block">działce (...)</span> od chwili, kiedy ą nabył, urządzona była droga dojazdowa biegnąca w stronę <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, pozwani zaś w sposób nieprzerwany z tej drogi korzystają.</p>
<p>Sąd Rejonowy wskazał, iż przedmiotem sporu była więc w istocie jedynie kwestia zakresu korzystania z należącej do powoda <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, w tym sposobu korzystania z niej przez pozwanych i okresu czasu, kiedy miało to miejsce.</p>
<p>Analiza zgromadzonego materiału dowodowego prowadziła zaś – w ocenie sądu pierwszej instancji - do wniosku, że powód niemal całkowicie zaniechał inicjatywy dowodowej w zakresie faktów stanowiących przedmiot sporu. Przy tym w ocenie tegoż sądu zgromadzone dowody, a nawet same tylko okoliczności bezsporne pozwalały ponad wszelką wątpliwość ustalić, że nie mogło dojść do wygaśnięcia służebności z mocy prawa. Sąd rejonowy podkreślił, iż jednym dowodem zaproponowanym przez stronę powodową na poparcie treści pozwu były zeznania samego powoda. Z pewnością więc powód zaniechał swoich obowiązków procesowych i nie starał się w żaden sposób wykazać stanu faktycznego swojej nieruchomości, ani za pomocą dokumentów, ani zeznań świadków.</p>
<p>Nadto – co podkreślił sąd pierwszej instancji - sam powód zeznał, że na należącej do niego <span class="anon-block">działce (...)</span> urządzona jest droga dojazdowa do posesji pozwanych, która w większej części użytkowana jest do chwili obecnej. Przyznał, też że w 2007 r. i 2015 r. przez krótki czas była możliwość przejazdu przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> i sąsiedzi z tej możliwości korzystali. Negował przy tym, aby w pozostałych okresach czasu <span class="anon-block">działka nr (...)</span> była wykorzystywana celem przejazdu lub przechodu do nieruchomości sąsiednich. O ile brak możliwości przejeżdżania przez działkę w tym czasie był w istocie bezsporny i potwierdzali go pozwani, to twierdzenia powoda o braku możliwości przejścia dla pieszych były mało wiarygodne. Sam powód przyznał, że do 2000 r. jego nieruchomość nie miała kompletnego ogrodzenia. Każdy mógł więc swobodnie przechodzić przez jej teren. Trudno więc zakładać, aby sąsiedzi przez okres kilku lat nigdy nie skorzystali z możliwości dojścia do <span class="anon-block">ulicy (...)</span> przez <span class="anon-block">działkę (...)</span>, nawet jeśli zazwyczaj korzystali z przejścia do <span class="anon-block">ulicy (...)</span>.</p>
<p>Dlatego Sąd Rejonowy dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. R. (1)</span> i <span class="anon-block">R. S. (1)</span>, z których wynikało, że korzystali oni z możliwości przechodzenia przez działkę powoda do 2005 r. kiedy powstał konflikt dotyczący korzystania z <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Pośrednim potwierdzeniem tego faktu była treść ugody zwartej przez powoda z <span class="anon-block">R. S. (1)</span> regulująca kwestię korzystania z bramy na <span class="anon-block">działkę (...)</span>.</p>
<p>Mając na uwadze przedstawione rozważania Sąd pierwszej instancji uznał, iż nie zaistniały prawne przesłanki do wygaśnięcia służebności. Służebność gruntowa objęta sporem obciąża bowiem niepodzielnie obie działki należące do powoda. Są one wpisane do jednej księgi wieczystej i stanowią jedną nieruchomość, a zatem obciąża je jednolicie to samo prawo służebności.</p>
<p>Za niedopuszczalne należało – zdaniem Sądu Rejonowego - uznać, aby służebność wygasała jedynie w odniesieniu do części obciążonej nieruchomości. Upływ czasu nie może bowiem wpływać na treść służebności i sposób jej wykonywania. Takie zmiany mogą następować jedynie w wyniku korzystania z właściciela nieruchomości obciążonej z roszczeń wynikających z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 291)">art. 291 k.c.</a> Natomiast przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 293;art. 293 § 1)">art. 293 § 1 k.c.</a> stanowi o wygaśnięciu całej służebności, wskutek zaniechania jej wykonywania w jakimkolwiek zakresie. Skoro więc – co podkreślił Sad Rejonowy - bezsporne było, że na obszarze <span class="anon-block">działki nr (...)</span> pozwani w sposób nieprzerwany korzystają z prawa przejazdu i przechodu przez działkę powoda, to nie mogło dojść do wygaśnięcia służebności, zarówno w odniesieniu do tej działki, jak i <span class="anon-block">działki (...)</span> stanowiącej element tej samej nieruchomości.</p>
<p>Dalej sąd pierwszej instancji wskazał, iż nawet jeśli właścicielowi nieruchomości władnącej przysługuje pewien zespół uprawnień do korzystania z nieruchomości obciążonej, to wszystkie te uprawnienia są elementami jednego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460570319" title="Dekret z dnia 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe - Dz. U. z 1946 r. Nr 57, poz. 319 ()">prawa rzeczowego</a>. Zatem wygaśniecie prawa służebności może być skutkiem takiej tylko sytuacji, w której przestaje być ona wykonywana w sposób zupełny, to jest w zakresie wszystkich uprawnień. Zasadność dokonanej wykładni znajduje potwierdzenie w utrwalonych poglądach doktryny. Wskazuje się, że „Niewykonywanie służebności gruntowej ma miejsce jedynie wtedy, gdy uprawniony zaprzestaje wykonywania wszystkich uprawnień składających się na treść służebności gruntowej in concreto. Oznacza to, że jeśli uprawniony wykonuje służebność gruntową w jakimkolwiek zakresie, nie wygaśnie ona na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 293)">art. 293 k.c.</a>” [<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeks cywilny</a>. Komentarz, <span class="anon-block">K. O.</span>, CH <span class="anon-block">B.</span>, Rok: 2015, Wydanie: 13, komentarz do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 293)">art. 293 k.c</a>]. Nadto zwraca się uwagę, iż „Stan niewykonywania powinien istnieć trwale, a zatem każdy akt mieszczący się w ramach realizacji uprawnień składających się na treść służebności przerywa bieg terminu. Dotyczy to wykonywania choćby jednego uprawnienia zarówno przez właściciela lub współwłaściciela nieruchomości władnącej, jak i przez osobę, na którą zostało przeniesione uprawnienie do wykonywania prawa. Nie ma przy tym znaczenia, czy w trakcie biegu terminu dojdzie do zmiany właściciela nieruchomości władnącej.” [tak <span class="anon-block">Z.</span> w <span class="anon-block">K. P.</span> (red.), <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeks cywilny</a>. Komentarz. T. 1, Wyd. 8, <span class="anon-block">W.</span> 2015, Wyd.. CH <span class="anon-block">B.</span>, komentarz do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 293)">art. 293 k.c.</a>]. Skoro więc pozwani korzystali z możliwości przejazdu przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> i choćby okazyjnie przechodzili przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>, nie mogło dojść do wygaśnięcie służebności, bez względu na to, czy korzystali z prawa do przejazdu przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>. Wykonywanie choćby niektórych uprawnień wynikających z prawa służebności niweczy możliwość jej wygaśnięcia w jakimkolwiek zakresie.</p>
<p>Przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia zaprezentowaną ocenę materiału dowodowego i wykładnię <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 293;art. 293 § 1)">art. 293 § 1 k.c.</a> Sąd Rejonowy uznała powództwo za bezzasadne.</p>
<p>Dodatkowo sąd wskazał także, iż podziela zapatrywania prawne strony pozwanej co do tego, że w przypadku pozwanych <span class="anon-block">K. R. (1)</span>, <span class="anon-block">J. R.</span> i <span class="anon-block">P. K.</span>, nawet gdyby doszło do wygaśnięcia służebności ustanowionej na rzecz każdoczesnego właściciela <span class="anon-block">działki nr (...)</span> przed datą nabycia tej nieruchomości przez pozwanych (czyli przed 2007 r.), to i tak pozwani nabyliby skutecznie prawa wynikające ze służebności wraz z nabyciem prawa własności działki. Służebność była bowiem cały czas wpisana do księgi wieczystej. Zgodnie zaś z 5 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820190147" title="Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece - Dz. U. z 1982 r. Nr 19, poz. 147 ()">ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece</a> (Dz.U.2013.707 j.t.) w razie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym treść księgi rozstrzyga na korzyść tego, kto przez czynność prawną z osobą uprawnioną według treści księgi nabył własność lub inne <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460570319" title="Dekret z dnia 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe - Dz. U. z 1946 r. Nr 57, poz. 319 ()">prawo rzeczowe</a> (rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych). Zatem pozwani nabyli prawo służebności jako wpisane w księdze wieczystej, nawet gdyby w rzeczywistości nie istniało już ono w tej dacie. Ustalenie, iż do nabycia służebności nie doszło wymagałoby w tych okolicznościach wykazania negatywnych przesłanek wyłączających rękojmię wiary publicznej ksiąg wieczystych (art. 6 ust. 1 ustawy), czego jednak strona powodowa nie zrobiła.</p>
<p>O kosztach procesu sąd orzekł w punktach II do V. wyroku na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1;art. 98 § 3)">art. 98 § 1 i 3 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 99)">art. 99 k.p.c.</a> Przepisy te stanowią, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony, przy czym do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez radcę prawnego zalicza się jego wynagrodzenie i wydatki jednego radcy prawnego, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony. Zauważyć należało – jak wskazał sąd - iż w rozpoznawanej sprawie pozwani okazali się stroną wygrywającą sprawę w całości. Na poniesione przez nich koszty składała się kwota 600 zł tytułem wynagrodzenia radcy prawnego (w wysokości określonej na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631349" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 (§ 6;§ 6 pkt. 3)">§ 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu</a>) oraz kwota 17 zł uiszczona tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (za wyjątkiem <span class="anon-block">K. R. (1)</span> i <span class="anon-block">J. R.</span>, co do których nie zostało przedstawione potwierdzenie uiszczenia opłaty). Wobec tego sąd zgodnie z wnioskiem pozwanych zasądził na ich rzecz sumę powyższych wartości, dokonując odrębnego rozliczenia w zakresie każdej nieruchomości objętej powództwem, jako że żądanie pozwu stanowiło w istocie kumulację roszczeń, a współuczestnictwo pozwanych (właścicieli poszczególnych nieruchomości) miało charakter formalny oparty na jednakowej podstawie faktycznej i prawnej.</p>
<p>Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiódł powód, który zaskarżył przedmiotowe orzeczenie w całości wnosząc o jego zmianę poprzez uwzględnienie powództwa w całości, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego.</p>
<p>Zaskarżonemu orzeczeniu powód zarzucił naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów, tj. zeznań stron polegającej na błędnym przyjęciu, iż mylnym ustaleniu, że nie doszło do wygaśnięcia służebności obciążającej nieruchomości powoda, w szczególności poprzez danie wiary zeznaniom pozwanych, iż w okresie od 2000 r. do 2005 r. korzystali oni z <span class="anon-block">P.</span> przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> oraz naruszenie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 293;art. 293 § 1)">art. 293 § 1 k.c.</a> poprzez błędna jego wykładnie polegające na przyjęciu, iż aby doszło do wygaśnięcia służebności gruntowej musi nastąpić zaniechanie jej wykonywania przez uprawnionych w jakimkolwiek zakresie, podczas gdy wykładnia literalna przedmiotowego przepisu nie daje podstaw do przyjęcia takiego rozumienia przedmiotowego przepisu.</p>
<p>W ocenie powoda całkowicie dowolne jest przyjęcie, iż w okresie od 2000 r. do 2005 r. pozwani korzystali ze służebności obciążającej <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>. Poza tym. iż takie stwierdzenie padło ze strony samych pozwanych, brak jest jakiegokolwiek innego dowodu fakt ten potwierdzającego.</p>
<p>Dalej skarżący wskazał również, iż błędne jest przyjęcie przez Sąd, iż do przyjęcia, że służebność gruntowa wygasła niezbędne jest jej niewykonywanie przez uprawnionych przez okres 10 lat w pełnym zakresie. Tym samym jakakolwiek aktywność w tym. okresie niweczy możliwość skutecznego żądania ustalenia jej wygaśnięcia. Takie rozumienie przedmiotowego przepisu jest sprzeczne ze społeczno- gospodarczym przeznaczeniem tej instytucji. Niewykonywanie choćby w części obciążającej nieruchomość służebności, winno w ocenie powoda skutkować jej wygaśnięciem, choćby w tym tylko zakresie, w którym służebność ta nie była wykonywana przez okres 10 lat. Brak jest bowiem podstaw do utrzymywania prawa, które nie jest wykonywane przez uprawnionych ze szkoda dla nieruchomości nim obciążonej.</p>
<p>W piśmie datowanym na dzień 19 stycznia 2016 roku powód uzupełnił uprzednio podniesiona argumentację wskazując, iż sąd pierwszej instancji dopuścił się przekroczeni granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, co spowodowało dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i w rezultacie nieuzasadnione uznanie, że powód nie wykazał istnienia przesłanek, o których mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 293;art. 293 § 1)">art. 293 § 1 k.c.</a>
</p>
<p>Zdaniem skarżącego Sąd Rejonowy dokonał oceny dowodów z naruszeniem zasad określonych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1;art. 233 § 2)">art. 233 § 1 i 2 k.p.c.</a>, albowiem bezspornie przyjął, że skoro pozwani wykonują swoje uprawnienia związane ze służebnością 186/16, nie wykorzystując przy tym swoich praw zawiązanych ze służebnością na <span class="anon-block">działce (...)</span> to obie te służebności należy traktować tożsamo jako jedną. Takie twierdzenie – zdaniem apelującego - nie znajduje potwierdzenie w przepisach prawa, gdyż zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 290)">art. 290 k.c.</a> § 2 w razie podziału nieruchomości obciążonej służebność utrzymuje się w mocy na częściach utworzonych przez podział; jednakże gdy wykonywanie służebności ogranicza się do jednej lub kilku z nich, właściciele pozostałych części mogą żądać ich zwolnienia od służebności. Jednocześnie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 295)">art. 295 k.c.</a> stanowi, że jeżeli służebność gruntowa utraciła dla nieruchomości władnącej wszelkie znaczenie, właściciel nieruchomości obciążonej może żądać zniesienia służebności bez wynagrodzenia. Uzasadniając swoje stanowisko w tym zakresie powód przedstawił swoją ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów oraz swoją ocenę całokształtu stanu faktycznego istniejącego pomiędzy stronami sporu.</p>
<p>Dalej skarżący wskazał, iż poza błędną oceną zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego sąd pierwszej instancji dokonał również błędnej subsumpcji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 293;art. 293 § 1)">art. 293 § 1 k.c.</a> Istotą służebności jest bowiem to, że wprawdzie ogranicza ona wykonywanie prawa własności przez właściciela nieruchomości, ale jednocześnie istnienie służebności musi być zgodne z jej celem, tak aby w jak najmniejszym stopniu zakłócać korzystanie z nieruchomości przez jej właściciela. Przeprowadzenie drogi koniecznej musi nastąpić z uwzględnieniem potrzeb nieruchomości niemającej dostępu do drogi publicznej oraz z najmniejszym obciążeniem gruntów, przez które droga ma prowadzić. Służebność gruntowa powinna być wykonywana w taki sposób, żeby jak najmniej utrudniała korzystanie z nieruchomości obciążonej (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 288)">art. 288 k.c.</a>). W niniejszej sprawie powód wskazał, iż podniósł w swym pozwie, że pozwani nie korzystali z przysługującej im służebności na <span class="anon-block">działce (...)</span>. Jednocześnie <span class="anon-block">R. K.</span> potwierdził, iż na <span class="anon-block">działce (...)</span> jest urządzona droga dojazdowa do nieruchomości nr 186/12 i 186/13 oraz 186/15. Wskazał jednocześnie, iż pozwani do dnia dzisiejszego nie urządzili na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> drogi, a do 2007r., w ogóle nie korzystali z przysługującego im prawa, a jeżeli już to sporadycznie. W ocenie skarżącego brak „swobodnego dostępu" do <span class="anon-block">działki nr (...)</span> przez pozwanych, przy ich całkowitej bierności w kwestii nakazania powodowi zaniechania utrudniania im wykonywania służebności przechodu i przejazdu przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> nie stanowi podstawy do uznania przez Sąd Rejonowy, iż skoro służebność przechodu i przejazdu jest realizowana na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> to takie samo założenie dotyczy również <span class="anon-block">działki (...)</span>. Zdaniem apelującego przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 295)">art. 295 k.c.</a> - zniesienie służebności bez wynagrodzenia - może znaleźć zastosowania dopiero wówczas, gdy służebność gruntowa nie zwiększa już w żadnym stopniu użyteczności gospodarczej nieruchomości władnącej, a więc stała się bezużyteczna a z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w sprawie niniejszej w stosunku do <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Przesłanki utraty znaczenia służebności zachodzi wówczas, gdy służebność przestała przynosić jakąkolwiek korzyść gospodarczą nieruchomości władnącej, a więc gdy przesłanki ustanowienia służebności przestały istnieć.</p>
<p>W kontekście niniejszej sprawy Sąd Rejonowy winien zdaniem powoda - rozpatrywać szeroki punkt widzenia na przedmiotową sprawę tylko z uwzględnieniem okoliczności, które wskazała strona powodowa w swoim pozwie o wygaśnięcie służebności.</p>
<p>Na posiedzeniu w dniu 14 grudnia 2016 roku pozwani wnieśli oddalenie apelacji w całości, a nadto zasądzenie od powoda na ich rzecz kosztów procesu.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Na gruncie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz w kontekście stanowisk stron apelacja wniesiona przez stronę pozwaną nie zasługiwała na uwzględnienie.</p>
<p>Wbrew wywodom apelacji, wydane w sprawie orzeczenie Sądu pierwszej instancji jest w pełni prawidłowe i brak jest jakichkolwiek podstaw do jego modyfikacji.</p>
<p>Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które poparł rzetelną analizą zebranych dowodów, a ocena ta odpowiada zasadom logiki i obejmuje wszystkie istotne dla wyrokowania okoliczności sprawy. Sąd Odwoławczy ustalenia te oraz ich ocenę prawną w pełni podziela i przyjmuje za własną.</p>
<p>Przed dokonaniem merytorycznej oceny orzeczenia Sądu Rejonowego przeprowadzonej w kontekście zarzutów skarżącego wskazać należy, iż kontrola wydanego w sprawie rozstrzygnięcia doprowadziła do konieczności jego sprostowania w sposób określony w sentencji wyroku z dnia 14 grudnia 2016 roku.</p>
<p>Jak wynika zarówno z treści pisma wszczynającego postępowanie w sprawie, jak również z treści dalszych pism procesowych stron oraz pozostałego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prawidłowe brzmienie nazwiska pozwanych to „Szwec” nie zaś jak błędnie wskazał Sąd Rejonowy w sentencji orzeczenia <span class="anon-block"> (...)</span>”.</p>
<p>Nieprawidłowość ta stanowi omyłkę powstałą w trakcie sporządzania orzeczenia przez sąd pierwszej instancji i jako taka podlega sprostowaniu na podstawie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 350;art. 350 § 1)">art. 350 § 1 k.p.c.</a>
</p>
<p>Możliwość dokonania takowej czynności wynika wprost z treści przywołanego przepisu, jak również została dopuszczona przez judykaturę (tak też Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9.09.2000 r. I CKN 749/00, w wyroku z dnia 28.04.2004. I CK 472/03, w wyroku z dnia 20.05.2009 r. I CKN 400/08).</p>
<p>Przechodząc do oceny orzeczenia Sądu Rejonowego wskazać w pierwszym rzędzie należy, iż argumentacja podniesiona w apelacji ogniskowała się w zasadzie wokół kwestii związanych ze sposobem dokonania przez sąd pierwszej instancji oceny materiału dowodowego i stanowiska powoda oraz kwestii związanych z przedmiotem postępowania prowadzonego na skutek pozwu złożonego w niniejszej sprawie.</p>
<p>Pozostałe okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia i stanowiące podstawę wyrokowania przez Sąd Rejonowy nie były przedmiotem sporu ani w postępowaniu pierwszoinstancyjnym ani w postępowaniu wywołanym wniesieniem apelacji.</p>
<p>Jak wynika z akt niniejszego postępowania a w szczególności z treści pozwu wniesionego przez <span class="anon-block">R. K.</span> swoje roszczenie oparł on o treść przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 293)">art. 293 k.c.</a>, a wiec przepisu który przewiduje wygaśniecie służebności gruntowej na skutek jej niewykonywania przez okres 10 lat.</p>
<p>Okoliczność ta jawi się jako istotna i wymagająca podkreślenia albowiem zarówno w toku postepowania jak też i w treści pisma stanowiącego uzupełnienie apelacji powód podnosił liczne twierdzenia i zarzuty nie związane z przedmiotowym zakresem postępowania, a sięgające do regulacji zawartych w dwóch kolejnych przepisach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeksu cywilnego</a> regulujących kwestie żądania zniesienia służebności, które to przepisu pozostają bez związku z żądaniem pozwu i nie mogą w żaden – nawet posiłkowy – sposób wpływać na ocenę stanu faktycznego niniejszej sprawy.</p>
<p>Przedmiotem kognicji Sądu – zakreślonej przez powoda w treści pozwu – było bowiem jedynie ustalenie czy w niniejszej sprawie doszło do ziszczenia się warunków wygaśnięcia służebności. Rolą sądu w tego rodzaju postępowaniach jest wyłącznie ustalenie czy w okresie 10 lat służebność objęta żądaniem nie jest wykonywana. Brak jest w tego rodzaju sprawach jakichkolwiek podstaw do zmiany zakresu służebności gruntowej czy też jej zniesienia. Sąd ma bowiem bardzo ograniczone zadanie, które sprowadza się w zasadzie do zbadania i ustalenia czy w okresie wynikającym z przepisu uprawniony korzystał ze służebności, zaś uwzględnienie powództwa jest możliwe jedynie w przypadku ustalenia, iż w okresie 10 lat służebność nie była wykonywana w żadnym zakresie.</p>
<p>Jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania i częściowo przyznanego również przez powoda w niniejszej sprawie nie spełniły się przesłanki ustalenia przez sąd, iż doszło do wygaśnięcia służebności.</p>
<p>W pierwszym rzędzie wskazać należy, iż słusznie Sąd Rejonowy ustalił – na skutek zgodnych zresztą w tym zakresie stanowisk stron – iż służebność będąca przedmiotem niniejszego postępowania została ustanowiona na dwóch działkach, które jednakże stanowią jedną nieruchomość, dla której prowadzona jest jedna księga wieczysta. Oznacza to więc, iż dla stwierdzenia faktu jej wygaśnięcia koniecznym było ustalenie, iż nie jest ona wykonywana na całej nieruchomości.</p>
<p>W toku postępowania zaś strony były zgodne, iż służebność ta jest nieprzerwanie wykonywana na działce o <span class="anon-block">numerze ewidencyjnym (...)</span>, zresztą okoliczność ta została przez powoda przyznana również w apelacji.</p>
<p>Już samo to ustalenie winno skutkować oddaleniem powództwa w całości, albowiem fakt częściowego chociażby wykonywania ustanowionej służebności wyłącza możliwość ustalenia przez sąd, iż prawo to wygasło. Ponowić bowiem w tym miejscu należy, iż w sprawach wszczętych na podstawie omawianego przepisu sąd nie ma żadnych uprawnień do zmiany zakresu służebności, a może jedynie stwierdzić jej wygaśniecie w całości lub powództwo oddalić.</p>
<p>Podkreślić ponownie należy, iż dla uwzględnienia powództwa w tej sprawie koniecznym było wykazanie przez powoda, iż służebność – w żadnym zakresie – nie jest wykonywana przez okres 10 lat.</p>
<p>Dalej podkreślić należy, iż sąd pierwszej instancji słusznie wskazał, iż powód nie udowodnił również i następnej przesłanki wygaśnięcia służebność, a mianowicie niewykonywania uprawnień z niej wynikających przez okres 10 lat, przy czym zarzuty apelacyjne sprowadziły się w tym zakresie jedynie do polemiki z ustaleniami sądu i dokonaną przezeń oceną zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.</p>
<p>Jak wynika z treści apelacji powód jako jeden z dwóch zarzutów apelacyjnych wskazał naruszenie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez podniesienie sprzeczności w ustaleniach faktycznych z zebranym materiałem dowodowym. W jego ocenie w niniejszej sprawie nie zostało wykazane, iż pozwani korzystali ze służebności w okresie podlegającym ocenie w toku niniejszego postępowania.</p>
<p>W tym miejscu wskazać należy, że zarówno w doktrynie, jak i w judykaturze ugruntował się pogląd, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności.</p>
<p>Przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych, ważąc ich moc, wiarygodność, a następnie odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Poprawność rozumowania sądu powinna być możliwa do skontrolowania. Tak więc wiąże się z tym obowiązek sądu w zakresie prawidłowego uzasadniania (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a>). Zarzucenie naruszenia swobodnej oceny dowodów nie może więc polegać na przedstawieniu przez stronę alternatywnego stanu faktycznego, tylko na podważeniu podstawy tej oceny z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna.</p>
<p>Strona powodowa natomiast w swojej apelacji nie wskazała na konkretne uchybienia sądu w zakresie oceny materiału dowodowego a jedynie przedstawiła swoją konstrukcję stanu faktycznego niniejszej sprawy, przy czym w znacznej mierze rekonstrukcja ta zawiera subiektywną – niczym nie popartą – ocenę zachowań poszczególnych stron sporu, w tym w znacznym zakresie nie przydatną dla ustalenia stanu faktycznego niniejszej sprawy z uwagi na zakres kognicji sądu w tym postępowaniu.</p>
<p>Podkreślić po raz kolejny należy, iż przedmiotem zainteresowania sądu w niniejszym sporze było jedynie ustalenie czy pozwani w sposób jednoznaczny i definitywny nie wykonywali służebności przez okres 10 lat. Kwestie związane ze sposobem wykonywania uprawnień, częstotliwością, stosunkami sąsiedzkimi, wzajemnymi relacjami oraz innymi postępowaniami sądowymi pozostawały w tym zakresie bez znaczenia dla oceny stanu faktycznego i jego prawidłowej subsumpcji.</p>
<p>Sam powód zarówno w toku postępowania sądowego jak również treści złożonej apelacji przyznał, iż w ocenianym okresie pozwani sporadycznie korzystali – w ramach przechodu – również z działki o <span class="anon-block">numerze ewidencyjnym (...)</span>. Nadto <span class="anon-block">R. K.</span> potwierdził fakt czasowego ograniczenia w możliwości realizowania służebności, a także ustaleń poczynionych w tym zakresie na etapie przedsądowym.</p>
<p>Okoliczność te jednoznacznie potwierdzają trafność ustaleń sądu pierwszej instancji. Oceny tej nie zmieniają również zawnioskowane przez powoda – na etapie postępowania apelacyjnego – dowody, albowiem nie wskazują one na fakt rzeczywistego nie korzystania przez pozwanych z całej służebności, a nadto dotyczą innych okoliczności niż te mające znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.</p>
<p>Dodatkowo wskazać należy również, iż ocena dokonana przez sąd w innym postępowaniu nie może wpływać na ocenę prawidłowych ustaleń Sądu Rejonowego. Przede wszystkim postepowania te dotyczą innych – wbrew pozorem – roszczeń, inny był ich zakres i inny materiał dowodowy. Treść uzasadnienia innego sądu nie może mieć wpływu na treść ustaleń dokonanych w toku prowadzonego postępowania albowiem w polskim systemie prawnym orzeczenia takie nie maja znaczenia prejudycjalnego, zaś sąd w innych postępowaniach nie jest związany oceną dokonana w toku zupełnie innego postępowania, prowadzonego pomiędzy innymi podmiotami, na podstawie zupełnie innych dowodów.</p>
<p>Sumując, w ocenie Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji starannie zebrał i rozważył dowody oraz ocenił je w sposób nie naruszający swobodnej oceny dowodów, uwzględniając w ramach tejże oceny zasady logiki i wskazania doświadczenia życiowego. Wobec tego nie sposób jest podważać adekwatności dokonanych przez Sąd Rejonowy ustaleń, do treści przeprowadzonych dowodów, a apelacja powodów ma w istocie charakter polemiczny. Zwalczanie ustaleń faktycznych Sądu i związanej z tym oceny materiału dowodowego może następować tylko poprzez argumenty natury jurydycznej, wykazanie, jakie kryteria oceny naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności lub mocy dowodowej lub niesłusznie im ją przyznając, a takowych apelacja nie zawiera.</p>
<p>W ocenie Sądu Okręgowego treść uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji wskazuje, iż wyżej przedstawione wymogi odnoszące się do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> pozwalające uznać zapadłe orzeczenie za odpowiadające prawu w kontekście podstawy faktycznej roszczenia, w przedmiotowej sprawie zostały spełnione.</p>
<p>Uwzględniając powyższe Sąd drugiej instancji uznał apelację za bezzasadną i na podstawie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 <em>
<!-- -->k.p.c.</em>
</a>
<em>
<!-- --> </em>wydał rozstrzygnięcie jak w sentencji wyroku.</p>
<p>Orzekając o kosztach Sąd miał na uwadze, iż strona pozwana wygrała spór w całości. Stosownie zatem do reguł przewidzianych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 <em>
<!-- -->k.p.c.</em>
</a> strona przegrywająca sprawę ma obowiązek zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).</p>
<p>Zwrot tychże wydatków należy się stronie, stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 <em>
<!-- -->Kodeksu postępowania cywilnego</em>
</a>., w wysokości kosztów faktycznie poniesionych. Stroną przegrywającą była w niniejszej sprawie strona powodowa, która tym samym została – na mocy powołanego powyżej przepisu - zobowiązana do zwrotu kosztów procesu, o ile takie żądanie złoży strona przeciwna. Pełnomocnik strony pozwanej – zarówno w toku postępowania prowadzonego przed sądem pierwszej instancji, jak też i przed sądem drugiej instancji wniósł o zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu i kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.</p>
<p>W skład zasądzonych kosztów wchodzi wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika ustalone – przy uwzględnieniu daty wniesienia apelacji – w oparciu o § 2 pkt. 3 w zw. z § 10 pkt 1 w zw. z § 21 <em>
<!-- -->Rozporządzenie </em>Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych.</p>
<p>Mając na uwadze powyższe rozważania orzeczono jak w sentencji.</p>
<p>
<em>
<!-- -->SSO Mariola Wojtkiewicz SSO Tomasz Sobieraj SSR del. Anna Dulska</em>
</p>
</div>