Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II K 38/16

Sądy powszechne2016-12-20
Sygnatura
II K 38/16
Data orzeczenia
2016-12-20
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Elżbieta Lewandowska (PRESIDING_JUDGE)

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt II K 38/16</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 20 grudnia 2016 roku</p> <p>Sąd Rejonowy w Nidzicy w II Wydziale Karnym w składzie:</p> <p>Przewodniczący SSR Elżbieta Lewandowska</p> <p>Protokolant: sekr. sąd. Milena Romańska</p> <p>w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Nidzicy <span class="anon-block">D. P.</span> </p> <p>po rozpoznaniu dnia 06 i 13 grudnia 2016 roku w <span class="anon-block">N.</span> sprawy</p> <p>1.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> </strong> <span class="anon-block">urodz. (...)</span> w <span class="anon-block">M.</span>,</p> <p>syna <span class="anon-block">T.</span> i <span class="anon-block">W.</span> z d. <span class="anon-block">C.</span>,</p> <p>2.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">D. J.</span> </strong> <span class="anon-block">urodz. (...)</span> w <span class="anon-block">N.</span>,</p> <p>syna <span class="anon-block">G.</span> i <span class="anon-block">E.</span> z d. <span class="anon-block">U.</span>,</p> <p>oskarżonych o to, że w dniu 09 sierpnia 2015 roku przy plaży w miejscowości <span class="anon-block">S.</span>, gm. <span class="anon-block">(...)</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)- (...)</span> wraz z innymi osobami wzięli udział w bójce, polegającej na wzajemnym zadawaniu ciosów pięściami i przyduszaniu, przez co osoby uczestniczące w bójce zostały narażone na bezpośrednie niebezpieczeństwo naruszenia czynności narządów ciała na okres powyżej dni siedmiu,</p> <p>tj. o przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 kk</a>.</p> <p>o r z e k a:</p> <p>I.  Oskarżonych <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> i <span class="anon-block">D. J.</span> uznaje za winnych tego, że w dniu 09 sierpnia 2015 roku przy plaży w miejscowości <span class="anon-block">S.</span>, gm. <span class="anon-block">(...)</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)- (...)</span> wraz z innymi osobami wzięli udział w bójce, polegającej na wzajemnym zadawaniu ciosów pięściami, przyduszaniu i kopaniu, przez co jej uczestnicy zostali narażeni na bezpośrednie niebezpieczeństwo naruszenia czynności narządów ciała na okres powyżej dni siedmiu, to jest popełnienia przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 kk</a> i za to skazuje ich z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 kk</a>, przy zastosowaniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 37 a)">art. 37a kk</a>, na kary grzywny w wysokości po 50 (pięćdziesiąt) stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki dziennej w kwocie 20 (dwadzieścia) złotych.</p> <p>II.  Na zasadzie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 17;art. 17 ust. 1)">art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych</a> /Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 ze zm./ oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 kpk</a> zwalnia oskarżonych od kosztów sądowych.</p> <p>Sygn. akt II K 38/16</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">D. J.</span> w okresie letnim 2015 roku w miejscowości <span class="anon-block">S.</span>, gm. <span class="anon-block">K.</span> przy plaży nad <span class="anon-block">J.</span> <span class="anon-block">S.</span> prowadził wypożyczalnię sprzętu wodnego. Na plaży w pobliżu wypożyczalni przyczepę gastronomiczną prowadził wtedy <span class="anon-block">J. F.</span>.</p> <p>W dniu 09 sierpnia 2015 roku na plaży przebywało dużo ludzi. Tego dnia na plaży nad jeziorem wśród wypoczywających byli między innymi <span class="anon-block">A. B.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span>, <span class="anon-block">K. E.</span>, <span class="anon-block">D. R.</span>, <span class="anon-block">P. R.</span>, <span class="anon-block">D. K.</span>, a także przebywał tam również <span class="anon-block">Z. F.</span>. Natomiast na terenie wypożyczalni sprzętu wodnego wraz z oskarżonym <span class="anon-block">D. J.</span> przebywała jego żona <span class="anon-block">J. J.</span>.</p> <p>W godzinach popołudniowych, przed godziną 17:00, <span class="anon-block">K. E.</span>, <span class="anon-block">A. B.</span>, <span class="anon-block">D. K.</span> oraz <span class="anon-block">P. R.</span> i <span class="anon-block">D. R.</span> siedzieli pod parasolami przy barze na plaży, gdzie zamówili zapiekanki. W pewnym momencie <span class="anon-block">P. R.</span> i <span class="anon-block">D. K.</span> udali się załatwić potrzebę fizjologiczną i zmierzali w stronę budki toy-toy przy wypożyczalni sprzętu wodnego.</p> <p>Tego dnia na terenie wypożyczalni sprzętu wodnego przy przyczepach kempingowych stał samochód, należący do prowadzących wypożyczalnię. Przed godziną 17:00 <span class="anon-block">J. J.</span>, przebywając przy przyczepie kempingowej, spostrzegła dwóch mężczyzn idących za ich samochodem przy przyczepach kempingowych oraz budce toy-toy i poinformowała o tym swojego męża. Wówczas <span class="anon-block">D. J.</span> udał się w stronę mężczyzn, gdzie <span class="anon-block">P. R.</span> załatwiał za samochodem przy budce toy-toy potrzebę fizjologiczną i otwartą ręką uderzył go w twarz. Ten odszedł stamtąd i udał się pod parasole przy barze, gdzie przebywały pozostałe osoby z jego towarzystwa i poinformował brata <span class="anon-block">D. R.</span> o zaistniałej przed chwilą sytuacji w związku załatwianiem swojej potrzeby w pobliżu wypożyczalni sprzętu z powodu zamkniętych toalet.</p> <p>Wówczas <span class="anon-block">D. R.</span> wraz z bratem <span class="anon-block">P. R.</span> ruszyli w kierunku wypożyczalni sprzętu wodnego. Oskarżony <span class="anon-block">D. J.</span> widząc zbliżających się dwóch młodych mężczyzn wyszedł im naprzeciw, a za nim udała się jego żona. Podchodząc pod wypożyczalnię sprzętu <span class="anon-block">P. R.</span> wskazał bratu właściciela wypożyczalni, jako sprawcę jego uderzenia w twarz. Kiedy obaj bracia zbliżyli się do oskarżonego, nagle <span class="anon-block">D. R.</span> podbiegł do <span class="anon-block">D. J.</span> i zamachnął się, aby uderzyć go, lecz oskarżony schylił się i cios sięgnął jego pleców, po czym obaj zaczęli się szarpać. <span class="anon-block">P. R.</span> i <span class="anon-block">J. J.</span> starli się rozdzielić mężczyzn, lecz bezskutecznie. <span class="anon-block">D. R.</span> usiłował objąć przedramieniem za szyję oskarżonego, lecz ten złapał go za tułów i uniósł nieco nad ziemię, po czym obaj w zwarciu przewrócili się na podłoże. <span class="anon-block">D. R.</span> upadł plecami na ziemię, a na mim leżał oskarżony i obaj szarpali się. <span class="anon-block">P. R.</span>, stojąc nad leżącymi, najpierw szarpał oskarżonego za niebieską koszulkę i łapał za barki, aby odciągnąć go, a następnie zadawał <span class="anon-block">D. J.</span> uderzenia pięściami po plecach. Natomiast <span class="anon-block">J. J.</span> starła się odpychać <span class="anon-block">P. R.</span> od swojego męża. Następnie <span class="anon-block">P. R.</span> przewrócił się na ziemię, lecz wstał i dalej z góry uderzał pięściami w plecy oskarżonego. <span class="anon-block">D. J.</span> w dalszym ciągu leżał na <span class="anon-block">D. R.</span>, który z kolei na plecach leżał na ziemi i szarpali się oraz zadawali sobie uderzenia, a <span class="anon-block">D. R.</span> przytrzymywał też oskarżonego za głowę. W pewnym momencie <span class="anon-block">P. R.</span>, stojąc przy głowie <span class="anon-block">D. J.</span>, objął go rękami za tułów, po czym przysiadł w ten sposób, że głowa oskarżonego znalazła się pod jego tułowiem i ciągnąc w zwarciu przewrócił się na podłoże na bok. Jednocześnie w takiej pozycji znalazł się też oskarżony, co spowodowało, że <span class="anon-block">D. R.</span> uwolnił się spod tęgiej budowy oskarżonego i dalej leżąc zadawał <span class="anon-block">D. J.</span> uderzenia rękami i nogami. <span class="anon-block">J. J.</span> cały czas usiłowała odciągać młodych mężczyzn od swojego męża, lecz bezskutecznie i wzywała pomocy.</p> <p>Po pewnym czasie od strony parasoli przy barze przybiegło do leżących na ziemi i szarpiących się, pięciu mężczyzn, w tym oskarżony <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> w białej koszulce na krótki rękaw z ciemnymi napisami oraz <span class="anon-block">J. F.</span>, tęgiej budowy w jasnej koszulce z krótkimi rękawami koloru niebieskiego i trzech młodych mężczyzn w spodenkach kąpielowych <span class="anon-block">D. K.</span>, <span class="anon-block">K. E.</span> i <span class="anon-block">A. B.</span>. Początkowo przybyli starali się rozdzielić leżących na ziemi, ale <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> z momencie, gdy złapał <span class="anon-block">D. R.</span> za barki został popchnięty i przewrócił się podpierając się prawą ręką, zaś <span class="anon-block">J. F.</span> zaczął pięściami zadawać uderzenia <span class="anon-block">P. R.</span>. W tym czasie zdążył podnieść się z ziemi <span class="anon-block">D. R.</span>, który jeszcze szarpał się z podnoszącym się oskarżonym <span class="anon-block">D. J.</span>, a zaraz też podniósł się oskarżony <span class="anon-block">Z. B. (1)</span>, który od tyłu przytrzymywał <span class="anon-block">D. R.</span>, lecz był odpychany przez kolegę braci <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">D. K.</span>. Natomiast <span class="anon-block">J. F.</span> stojąc z przodu <span class="anon-block">D. R.</span>, zadawał mu uderzania rękami po głowie, bowiem ten pochylił się do przodu, po czym podnoszący się z ziemi <span class="anon-block">D. J.</span> ponownie przewrócił <span class="anon-block">D. R.</span> i zadawał mu uderzenia. W tym czasie z ziemi podniósł się <span class="anon-block">P. R.</span> i uderzania rękami po głowie zaczął mu zadawać <span class="anon-block">J. F.</span>. Wówczas <span class="anon-block">D. K.</span> starał się ich rozdzielić, zaś <span class="anon-block">J. J.</span> usiłował się dodzwonić na Policję. Gdy oskarżony <span class="anon-block">D. J.</span> pozostawił leżącego na plecach <span class="anon-block">D. R.</span> i wstał, to wtedy nad leżącym pochylił się <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> i zadawał mu uderzenia rękami, a <span class="anon-block">D. J.</span> kopnął leżącego, lecz <span class="anon-block">D. R.</span> broniąc się odpychał oskarżonego <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> nogami, zaś <span class="anon-block">D. K.</span> odepchnął <span class="anon-block">D. J.</span>. W tym samym momencie <span class="anon-block">P. R.</span> popchnął <span class="anon-block">J. F.</span> i ten się przewrócił na ziemię do tyłu na plecy, lecz zaraz wstał. Następnie <span class="anon-block">D. K.</span> od leżącego kolegi odepchnął <span class="anon-block">Z. B. (1)</span>, który następnie zostawiwszy <span class="anon-block">D. R.</span> zaczął się szarpać <span class="anon-block">D. K.</span> i całe zajście przemieszczało się w stronę samochodu stojącego przy sprzęcie pływającym. W pewnym momencie od swojego kolegi <span class="anon-block">P. R.</span> odepchnął <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> i wtedy oskarżony zwrócił się w jego stronę, a jednocześnie w głowę <span class="anon-block">P. R.</span> uderzył <span class="anon-block">J. F.</span>, po czym oskarżony <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> objął przedramieniem <span class="anon-block">P. R.</span> za szyję przy żółtym samochodzie i przyduszał do ramienia, zaś <span class="anon-block">J. F.</span> zdawał mu uderzenia rękami po ciele. W tym czasie <span class="anon-block">A. B.</span> pomógł <span class="anon-block">D. R.</span> podnieść się z ziemi i ten widząc, że jego brat jest atakowany dobiegł do <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> i zaczął go uderzać pięściami. Zaraz dobiegł do nich oskarżony <span class="anon-block">D. J.</span> i również zaczął uderzać <span class="anon-block">D. R.</span>, a cała sytuacja przemieściła się z lewej strony stojącego samochodu.</p> <p>Od strony parasoli znajdujących się przy barze nadbiegł <span class="anon-block">Z. F.</span>, który zaczął atakować stojącego z prawej strony pojazdu <span class="anon-block">D. K.</span>, uderzając go od tyłu ręką w twarz, a następnie przytrzymując go za rękę, drugą zadał mu uderzenie w plecy, lecz ten odwracając się wyszargał się napastnikowi, zaś <span class="anon-block">Z. F.</span> tracąc równowagę upadł kolanami na kajaki, znajdujące się w pewnej odległości od prawej strony samochodu, podpierając się rękami. Następnie <span class="anon-block">D. K.</span> wrócił do podnoszącego się z kajaków <span class="anon-block">Z. F.</span> i uderzył go kilka razy pięściami w głowę, po czym odbiegł za tył samochodu, gdzie z jego lewego boku z braćmi <span class="anon-block">R.</span> w dalszym ciągu bili się oskarżeni <span class="anon-block">D. J.</span> oraz <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> i zaczął zadawać uderzenia <span class="anon-block">D. J.</span>. Wówczas podszedł tam też <span class="anon-block">J. F.</span> i zadawał uderzenia rękami. W tym samym czasie do tyłu samochodu podszedł <span class="anon-block">Z. F.</span>, który z części bagażowej pojazdu wyjął jedną ze sztachet, które służyły właścicielowi wypożyczalni sprzętu do oznaczania parkingu.</p> <p>W pewnym momencie <span class="anon-block">P. R.</span>, który przy lewej przedniej stronie samochodu, był trzymany przez <span class="anon-block">Z. B. (2)</span> za szyję, uwolnił się z uścisku i upadł na ziemię na wysokości przodu samochodu, a po podniesieniu się oddalił z prawej strony pojazdu ku jego tyłowi.</p> <p>Natomiast <span class="anon-block">Z. F.</span> z trzymaną w ręku sztachetą, biegnąc w stronę parasoli, zamierzył się na <span class="anon-block">D. K.</span>, lecz nie zdołał zadać uderzenia, gdyż przewrócił się. Po podniesieniu się ze sztachetą wrócił on w stronę tylnej części pojazdu, gdzie z lewej strony pojazdu oskarżeni <span class="anon-block">D. J.</span> oraz <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> w dalszym ciągu szarpali się i przytrzymywali <span class="anon-block">D. R.</span>, którego przewrócili na ziemię.</p> <p>W tylnej części samochodu zaczęli gromadzić się pozostali uczestnicy zajścia, w tym <span class="anon-block">Z. F.</span>, który w dalszym ciągu miał sztachetę, a w pewnym momencie po sztachetę na samochodzie sięgnął też <span class="anon-block">J. F.</span>. Doszło tam do przepychanek oraz uderzeń, zaś <span class="anon-block">Z. F.</span> uderzenia zadawał sztachetą. Sztachetą w głowę został uderzony między innymi <span class="anon-block">P. R.</span>. Po chwili w tylnej części pojazdu sytuacją uspokoiła się, lecz oskarżeni w dalszym ciągu szarpali się z <span class="anon-block">D. R.</span> z lewej strony samochodu przemieszczając się ku tyłowi, a potem ku przodowi pojazdu. W pewnym momencie od tyłu samochodu do oskarżonych podszedł młody mężczyzna i doszło do szarpaniny między nim a oskarżonymi, zaś <span class="anon-block">D. R.</span> wyczołgał się ku przodowi pojazdu, po czym na skutek słownej interwencji innego mężczyzny sytuacja uspokoiła się, po czym braci <span class="anon-block">R.</span> z kolegami oddalili się w stronę parasoli.</p> <p>W następstwie zdarzenia <span class="anon-block">D. J.</span> doznał powierzchownych obrażeń ciała pod postacią rany tłuczonej czoła oraz otarć naskórka i podbiegnięć krwawych prawej i lewej połowy klatki piersiowej oraz okolic przedrzepkowych obu kolan, które naruszyły czynności narządów jego ciała na okres nieprzekraczający 7 dni, <span class="anon-block">D. R.</span> doznał powierzchownych obrażeń ciała pod postacią stłuczenia pleców, otarć skóry pleców, otarć naskórka okolicy łokcia prawego i stłuczenia tkanek miękkich głowy okolicy potyliczno-ciemieniowej lewej oraz otarcia skóry czoła po stronie lewej, które naruszyły czynności narządów jego ciała na okres nieprzekraczający 7dni, <span class="anon-block">D. K.</span> doznał powierzchownych obrażeń ciała pod postacią stłuczenia i otarcia skóry przedramienia prawego, które naruszyły czynności narządów jego ciała na okres nieprzekraczający 7 dni, <span class="anon-block">Z. F.</span> doznał powierzchownych obrażeń ciała pod postacią stłuczenia głowy oraz stłuczenia i rany kolana lewego, które naruszyły czynności narządów jego ciała na okres nieprzekraczający 7 dni, zaś wszyscy zostali narażeni na bezpośrednie niebezpieczeństwa doznania obrażeń naruszających czynności narządów ciała na okres przekraczający 7 dni. Natomiast <span class="anon-block">P. R.</span> doznał złamania ściany zatoki czołowej lewej, które spowodowało naruszenie czynności narządów ciała na okres przekraczający 7 dni.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowody</strong>: wyjaśnienia oskarżonych: <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> k.155, 235, <span class="anon-block">D. J.</span> k.161, 235-236, zeznania świadków: <span class="anon-block">A. B.</span> k. 236-236v, <span class="anon-block">K. S.</span> k.97v-98 (243v-244), 236v-237, <span class="anon-block">Z. F.</span> k.237-237v, <span class="anon-block">J. J.</span> k.19v-20 (245v246), 237v, <span class="anon-block">J. F.</span> k. 237v-238, <span class="anon-block">K. E.</span> k. 90v-91 (247v-248), 238-238v, <span class="anon-block">D. R.</span> k. 42, 238v-239, <span class="anon-block">P. R.</span> k.47, 239-239v, <span class="anon-block">D. K.</span> k.119v-120 (249v-250), 239v, protokół oględzin zapisu z monitoringu wraz z płytą CD-R k. 32-33, 12, dokumentacja medyczna wraz z dokumentacją fotograficzną k. 8, 51-53, 56, 45, 50, 103-111, 116, 117, 121, 170, 173, 188, opinie lekarskie k. 30, 194, 195, 196, 197.</p> <p>Oskarżony <strong> <!-- --> <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> </strong> nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Wyjaśnił, że w sierpniu, będąc w miejscowości <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">S.</span>, zauważył, że przy wypożyczalni sprzętu wodnego dwóch młodych chłopaków bije i kopie leżącego na ziemi <span class="anon-block">D. J.</span>, zaś żona <span class="anon-block">D. J.</span> wołała o pomoc. Wtedy wstał od stołu i podszedł do bijących się. Wraz z nim w tym czasie chciał pomóc <span class="anon-block">Z. F.</span>. Podał, iż chciał rozdzielić bijących i jednego z nich chciał odciągnąć od <span class="anon-block">D. J.</span>, ale wówczas został uderzony od tyłu przez jednego z napastników i przewrócił się. Wyjaśnił też, iż w pierwszym momencie było dwóch napastników, a kolejnych dwóch pojawiło się wtedy, kiedy chciał odciągnąć jednego z napastników. Podał, iż wstał o własnych siłach i złapał jednego ze sprawców, odciągając go za samochód. Trzymał go za szyję i cały czas uspokajał, lecz ten nie reagował na jego słowa. Trzymając jednego był atakowany od tyłu pięściami po głowie. Po pewnym czasie wszyscy uspokoili się, a ktoś zadzwonił po Policję. W obecności policjantów uspokajał jeszcze sprawców, gdyż bracia byli pijani i szukali jeszcze zaczepki. Stwierdził, że nie zadał żadnego uderzenia, a (wyjaśnienia k. 155, 235).</p> <p>Oskarżony <strong> <!-- --> <span class="anon-block">D. J.</span> </strong> nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Wyjaśnił, że w dniu 09 sierpnia 2015 roku był na plaży <span class="anon-block">J.</span> <span class="anon-block">S.</span> w miejscowości <span class="anon-block">S.</span>, gdzie prowadzi działalność gospodarczą, polegającą na wynajmie sprzętu pływającego. Podał, iż w pewnym momencie żona zwróciła mu uwagę, że dwóch młodych mężczyzn idzie za ich samochód, który był zaparkowany koło wypożyczalni. Obawiając się o pojazd poszedł sprawdzić, co ci mężczyźni tam robią. Podał, iż okazało się, że załatwiają oni potrzebę fizjologiczną i wywiązała się rozmowa w czasie, której zwrócił młodym uwagę na niewłaściwe miejsce do załatwiania potrzeby i został przez nich obrażony. Sprawdził też, czy samochód ma zamknięty i po powrocie na wypożyczalnię widział, że mężczyźni oddalili się w stronę baru z piwem usytuowanym na plaży. Wyjaśnił, że po pewnym czasie zobaczył, iż dwóch młodych mężczyzn, w tym jeden z tych, którzy byli za samochodem, idą w jego stronę z bardzo agresywnym nastawieniem. Od połowy drogi słyszał, że grożą spaleniem. Wtedy postanowił z żoną wyjść im naprzeciw, aby nie doszło do awantury na terenie wypożyczalni. Podał, iż stojąc z odległości około 2 metrów jeden z napastników rzucił się na niego i razem przewrócili się na ziemię. Wtedy próbował się bronić, lecz został zaatakowany przez drugiego napastnika, który bardzo boleśnie uderzał go po plecach. W pewnym momencie pierwszy napastnik zaczął go dusić, co spowodowało, że bardzo szybko opadł z sił. Na pomoc przybiegli mu <span class="anon-block">J. F.</span>, jego ojciec oraz <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> i wywiązała się ogólna szamotanina. Wyjaśnił, że udało mu się wyzwolić z uchwytu pierwszego atakującego i zaczął coś tłumaczyć, a przy tym kopnął napastnika, co wie z monitoringu. Gdy sądził, że awantura już się zakończyła, nagle zobaczył, że mężczyzna, który pierwszy zaatakował zerwał się z ziemi i zaatakował jednego z mężczyzn, którzy przyszli mu z pomocą. Wówczas ruszył na pomoc tym ludziom, którzy jemu pomagali. Potem ktoś krzyknął, aby zatrzymać sprawców, bo wezwana jest już Policji i dalsza cześć polegała na zatrzymaniu napastników. Przed przyjazdem Policji zamieszanie uspokoiło się, gdyż napastnicy szybko się oddalili. Podał także, że gdyby nie jego syn, który pojechał za jednym z samochodów, w którym był napastnik, to nie znaliby ich danych osobowych. Następnie czekali na przyjazd Policji. Wyjaśnił, że kopnął mężczyznę, który go zaatakował po uwolnieniu się z duszenia, a był to prawdopodobnie <span class="anon-block">P. R.</span>. Zanim doszło do awantury nie uderzył żadnego z mężczyzn, którzy załatwiali potrzebę fizjologiczną za wypożyczalnią. Następnie przyznał, że zadawał też uderzenia gołymi rękami, ale czynił to w obronie własnej. Podał również, iż później okazało się, że ten, który go zaatakował, to jeden z braci, który za samochodem załatwiał potrzebę fizjologiczną. Powodem zajścia było to, że jeden ze sprawców miał do niego pretensję za to, że zwrócił uwagę jego bratu (wyjaśnienia k. 161, 235-236).</p> <p>Sąd zważył, co następuje:</p> <p>Wyjaśnienia oskarżonych nie przyznających się do udziału w bójce jedynie częściowo zasługują na wiarę. Obaj przede wszystkim starali się wskazywać, że byli atakowani przez młodych mężczyzn, zaś swoje role minimalizowali – <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> do odciągania jednego ze sprawców i trzymania za szyję, a <span class="anon-block">D. J.</span> do kopnięcia pierwszego atakującego po uwolnieniu się z uchwytu i zadawania uderzeń gołymi rękami, ale tylko w obronie. Wprawdzie całe zdarzenie na wypożyczalni sprzętu wodnego miało dynamiczny charakter i trudno oczekiwać, że oskarżeni precyzyjnie odtworzą jego przebieg, to jednak zgromadzonym materiał dowodowy, w tym zapis nagrania z monitoringu, potwierdza ich znacznie aktywniejsze role w zajściu. Wskazać należy choćby na okoliczności, iż po pierwszym nie do końca udanym ciosie zadanym przez <span class="anon-block">D. R.</span>, to właśnie oskarżony <span class="anon-block">D. J.</span> w czasie szarpaniny złapał go za tułów i uniósł nieco na ziemię, w wyniku czego obaj upadli na podłoże i oskarżony leżał na <span class="anon-block">D. R.</span> szarpiąc się, a następnie, gdy jak sam przyznał, iż sądził, że awantura się już skończyła, ruszył on w stronę samochodu, gdzie nie kto inny jak współoskarżony <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> przy żółtym samochodzie objął przedramieniem <span class="anon-block">P. R.</span> za szyję i przyduszał do ramienia oraz przytrzymywał przy pojeździe. W ocenie Sądu, takie wybiórcze prezentowanie własnych poczynań w czasie zdarzenia stanowiło realizacje przyjętej linii obrony, ukierunkowanej na uniknięcie odpowiedzialności karnej.</p> <p>Przesłuchiwani świadkowie, w tym również uczestniczy zajścia na terenie wypożyczalni sprzętu, opisywali zapamiętane fragmenty dynamicznego zdarzenia, a także swoje zachowanie w czasie jego przebiegu.</p> <p>Świadkowie <span class="anon-block">Z. F.</span>, <span class="anon-block">J. F.</span>, <span class="anon-block">D. R.</span>, <span class="anon-block">P. R.</span> i <span class="anon-block">D. K.</span> opisali zapamiętane fragmenty zdarzenia i wskazali, w którym momencie pojawili się na terenie wypożyczali sprzętu oraz nie kryli swojego w nim udziału, przy czym <span class="anon-block">J. F.</span> określał go bardzo skrótowo, pomijając zupełnie fakt, iż sam też sięgnął po sztachetę leżącą na samochodzie. Natomiast bracia <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">D. K.</span> przedstawili swoje zachowanie podczas zajścia jednoznacznie zeznając, iż zadawali uderzenia i szarpali się z innymi uczestnikami, przy czym <span class="anon-block">D. R.</span> i <span class="anon-block">P. R.</span> stwierdzili, że oni pierwsi poszli na teren wypożyczalni, gdzie pierwszy z braci uderzył jej właściciela i od tego zaczęło się całe zajście, do którego dołączyły inne osoby. W ocenie Sądu nie sposób podzielić twierdzeń świadków <span class="anon-block">D. R.</span>, <span class="anon-block">P. R.</span> i <span class="anon-block">D. K.</span>, iż jednym z uczestników zajścia, używającym w czasie jego trwania, drewnianej sztachety był oskarżony <span class="anon-block">Z. B. (1)</span>, bowiem w żaden sposób nie potwierdza tego zapis monitoringu.</p> <p>Świadkowie <span class="anon-block">A. B.</span> i <span class="anon-block">K. E.</span>, którzy byli na miejscu zdarzenia, nie angażowali się aktywnie w jego przebieg, a jedynie starali się rozdzielić bijących nie do końca skutecznie i pierwszy z wymienionych pomógł wstać z ziemi <span class="anon-block">D. R.</span>. Natomiast świadek <span class="anon-block">K. S.</span> wydarzenia widziała z pewnej odległości, a wobec tego miała większe pole obserwacji. Wskazała na sytuację, która zapoczątkowała całe zajście – załatwianie potrzeby fizjologicznej niedaleko samochodu przy wypożyczalni sprzętu – zachowania właściciel baru, tęgiej budowy ciała z charakterystyczną kitką oraz szarpaninę kilku mężczyzn, z których dwóch starszych miało drewniane sztachety, zaś z obserwacji świadka <span class="anon-block">K. S.</span> wynikało, że stroną agresywną fizycznie atakującą młodych byli starsi mężczyźni poprzez uderzania sztachetami.</p> <p>Z kolei świadek <span class="anon-block">J. J.</span>, która tego dnia wraz z mężem obsługiwała prowadzona wypożyczalnię sprzętu i znajdowała się bardzo blisko wydarzeń, w miarę szczegółowo przedstawiła początek zajścia, po zaistniałej sytuacji z załatwianiem potrzeby fizjologicznej przy ich sprzęcie, podczas którego jeden z przybyłych mężczyzn rzucił się na jej męża z pięściami, po czym złapali się i przewrócili na ziemię, zaś drugi mężczyzna zadawał jej mężowi ciosy pięściami po głowie i plecakach, zaś ona próbowała go odciągnąć bezskutecznie i wzywała pomocy. Zeznała, że wówczas przybiegli na miejsce znajomi z baru na plaży, w tym oskarżony <span class="anon-block">Z. B. (1)</span>, którzy odciągali młodych mężczyzn i dopiero wtedy jej mężowi udało się uwolnić i podnieść z ziemi. Ona natomiast dodzwoniła się na Policję i krzyczała, aby zatrzymać sprawców, gdyż przyjedzie Policja. Wskazała też na szarpaninę między <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> i jednym z mężczyzn, którzy na początku atakowali jej męża oraz przybycie trzech kolegów młodych mężczyzn, a dalszy przebieg zajścia określiła jako „jedną wielką awanturę”, unikając jednoznacznego opisania zachowań <span class="anon-block">D. J.</span> i <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> przy żółtym samochodzie oraz pomijając okoliczności używania sztachet w czasie zajścia, po którym dwóch sprawców i trzech ich pomocników zostało przegnanych. Poprzestając na lakonicznym opisie wydarzeń przy samochodzie świadek wspierała realizowanie przez oskarżonych linie obrony.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom przesłuchanych świadków, którzy, za wyjątkiem <span class="anon-block">J. J.</span>, są osobami obcymi wobec oskarżonych w zakresie wyżej omówionym. Należy podkreślić, że całe zdarzenie miało dynamiczny charakter, zaś na miejsce co pewien czas przybiegały kolejne osoby i niektóre włączały się do zajścia, a poza tym jego uczestnicy przemieszczali się od przyczepy wypożyczalni w stronę zaparkowanego nieopodal żółtego samochodu. Z tego powodu trudno domagać się od jego uczestników i obserwatorów precyzyjnego i chronologicznego opisu zachowania przede wszystkim oskarżonych. W niniejszej sprawie bardzo pomocnym w odtworzeniu przebiegu zdarzenia był zatem zabezpieczonym zapis z monitoringu wypożyczalni sprzętu. Natomiast dokumentacja medyczna i fotograficzna potwierdza odniesione przez uczestników zajścia obrażenia ciała, a opinie biegłego lekarza jednoznacznie określają ich charakter.</p> <p>Sąd podzielił pisemne opinie biegłego lekarza odnośnie charakteru obrażeń ciała odniesionych przez osoby biorące udział w zajściu i wskazany tam możliwy mechanizm ich powstania, co zresztą nie było kwestionowane przez strony. Przedmiotowe opinie, w ocenie Sądu, są fachowe i jasne oraz tworzą z relacjami uczestników zajścia logiczną całość.</p> <p>W świetle powyższego, Sąd uznał, iż poczynione na podstawie zebranego materiału dowodowego ustalenia dają podstawę do przypisania oskarżonym <span class="anon-block">D. J.</span> i <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> popełnienia przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 kk</a>, gdyż w dniu 09 sierpnia 2015 roku przy plaży w miejscowości <span class="anon-block">S.</span>, gm. <span class="anon-block">K. (...)</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)- (...)</span> wraz z innymi osobami wzięli udział w bójce, polegającej na wzajemnym zadawaniu ciosów pięściami, przyduszaniu i kopaniu, przez co jej uczestnicy zostali narażeni na bezpośrednie niebezpieczeństwo naruszenia czynności narządów ciała na okres powyżej dni siedmiu.</p> <p>Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie ewidentnie mamy do czynienia z bójką, gdyż doszło do starcia między kilkoma osobami, które atakowały się wzajemnie, a wobec tego występowały w podwójnej roli napastników i napadniętych równocześnie.</p> <p>Wymierzając oskarżonym kary za przypisane mu przestępstwo, Sąd wziął pod uwagę znaczny stopień społecznej szkodliwości czynu – sprawcy działali na terenie wypożyczalni sprzętu wobec osób im nieznanych wcześniej, zadawali uderzenia przede wszystkim braciom <span class="anon-block">R.</span> w prosty sposób, używając rąk, pięści i nóg – oraz jako okoliczność łagodzącą dotychczasową niekaralność obu oskarżonych (k. 134, 217, 135, 218).</p> <p>Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Sąd wymierzył oskarżonym kary grzywny w dolnych granicach ustawowego zagrożenia jako adekwatne do stopnia społecznej szkodliwości czynu i winy oskarżonych – pkt. I wyroku. Natomiast mając na uwadze sytuacje materialną oskarżonych, Sąd zwolnił ich od kosztów sądowych – pkt. II wyroku.</p> </div> <div> <h2>ZARZĄDZENIE</h2> <p>1.  <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>2.  <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>3.  <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">(...)</span>.</p> </div>