Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II K 432/16

Sądy powszechne2016-12-22
Sygnatura
II K 432/16
Data orzeczenia
2016-12-22
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Wojciech Januszkiewicz (PRESIDING_JUDGE)

Treść orzeczenia

<p>Sygnatura akt II K 432/16</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 22 grudnia 2016 roku</p> <p>Sąd Rejonowy w Sokółce w II Wydziale Karnym w składzie:</p> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący SSR Wojciech Januszkiewicz</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Protokolant Ewa Gejdel</strong> </p> <p>w obecności Prokuratora -</p> <p>po rozpoznaniu dnia 27 października 2016 roku, 10 listopada 2016 roku, 15 grudnia 2016 roku sprawy <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. C.</span> </strong> </p> <p> <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> </p> <p>w <span class="anon-block">D.</span> </p> <p>syna <span class="anon-block">K.</span> </p> <p>oskarżonego o to, że: w dniu 25 maja 2016 roku w <span class="anon-block">J.</span> gmina <span class="anon-block">S.</span> uderzał pięścią w głowę, kopał i popychał <span class="anon-block">K. K. (1)</span>, czym spowodował u niego obrażenia w postaci podbiegnięć krwawych na twarzy, stłuczenia prawego barku i obustronnego złamania żuchwy, które to obrażenia spowodowały u niego naruszenie czynności ciała trwające powyżej 7 dni</p> <p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1 kk</a> </p> <p>orzeka</p> <p>I.  Przy uznaniu, że czyn oskarżonego <span class="anon-block">K. C.</span> polegał na tym, że w dniu 25 maja 2016 roku w <span class="anon-block">J.</span> w domu o numerze 21, popchnął <span class="anon-block">K. K. (2)</span>, który upadając na podłogę doznał obrażeń w postaci podbiegnięć krwawych na twarzy, stłuczenia prawego barku i obustronnego złamania żuchwy, które to obrażenia spowodowały u niego naruszenie czynności narządu ciała na okres powyżej 7 dni, tj. czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1 kk</a>, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 66;art. 66 § 1)">art. 66 § 1 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 67;art. 67 § 1)">art. 67 § 1 kk</a> postępowanie karne przeciwko oskarżonemu <span class="anon-block">K. C.</span> warunkowo umarza tytułem próby na okres roku;</p> <p>II.  Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 67;art. 67 § 3)">art. 67 § 3 kk</a> orzeka od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego <span class="anon-block">K. K. (2)</span> kwotę 3000 (trzy tysiące) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, płatną w terminie 6 (sześć) miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia;</p> <p>III.  Zasądza od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block">K. K. (2)</span> kwotę 2500 (dwa tysiące pięćset) złotych tytułem zwrotu wydatków z tytułu ustanowienia pełnomocnika;</p> <p>IV.  Zwalnia oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych.</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Na podstawie całokształtu zebranego i ujawnionego w toku przewodu sądowego materiału dowodowego sąd ustalił następujący stan faktyczny:</p> <p>W maju 2016 roku <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wraz z <span class="anon-block">K. K. (2)</span> w domu o numerze 21 należącym do <span class="anon-block">M. K. (1)</span> spożywali przez kilka dni alkohol. W dniu 25 maja 2016 roku, po godzinie 20:00 przyszedł do nich kuzyn <span class="anon-block">M. K. (2)</span> <span class="anon-block">C.</span>, aby zakończyć trwającą tam libację alkoholową. Zastał obydwu mężczyzn śpiących na łóżku. Obudził <span class="anon-block">K. K. (2)</span> i kazał mu wracać do domu. <span class="anon-block">K. K. (2)</span> wstał i odepchnął <span class="anon-block">K. C.</span>, doszło między nimi do kłótni i szarpaniny. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zaczął rozdzielać mężczyzn, ale po urwaniu mu łańcuszka odstąpił od tego. Wówczas <span class="anon-block">K. C.</span> popchnął <span class="anon-block">K. K. (2)</span>, który upadł na podłogę i uderzył twarzą w stojące w pomieszczeniu meble. Po tym, <span class="anon-block">K. C.</span> wyszedł z mieszkania.</p> <p>Następnego dnia <span class="anon-block">K. K. (2)</span>, odczuwając mocny ból szczęki wybrał się „na wieś” w poszukiwaniu alkoholu. Gdy odwiedził <span class="anon-block">A. A.</span>, ten zadzwonił do żony pokrzywdzonego, aby poinformować ją o złym stanie wyglądu męża. <span class="anon-block">B. K.</span> i <span class="anon-block">A. K.</span> wezwali pogotowie ratunkowe, które zabrało <span class="anon-block">K. K. (2)</span> do szpitala.</p> <p>Wskutek upadku <span class="anon-block">K. K. (2)</span> doznał obrażeń w postaci podbiegnięć krwawych na twarzy, stłuczenia prawego barku i obustronnego złamania żuchwy.</p> <p> <em> <!-- -->Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie: wyjaśnień oskarżonego (k.40-40v, 103v-104), zeznań świadków <span class="anon-block">M. K. (1)</span> (k.29v, 117v, 62-63), <span class="anon-block">J. K.</span> (k.32v, 64-65,117v-118), <span class="anon-block">A. K.</span> (k.49v-50, 118v-119), <span class="anon-block">B. K.</span> (k.52v-53, 119), <span class="anon-block">A. A.</span> (k.55v-56, 119v), pokrzywdzonego (k.49v-50,118v-119), dokumentacji medycznej (k.5-20,114-116), fotografii (k.21-22), opinii sądowo – lekarskiej z uzupełnieniem (k.34,67), sprawozdania sądowo – lekarskiego wraz z opinią (k.123-128).</em> </p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">K. C.</span> nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, tj. pobicia <span class="anon-block">K. K. (2)</span>. Wyjaśnił, że przyszedł do domu swojego kuzyna <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, by powiedzieć przebywającemu tam <span class="anon-block">K. K. (2)</span>, aby poszedł do siebie i nie rozpijał <span class="anon-block">M.</span>. Dodał, że był wtedy o kulach i miał na lewej nodze ortezę ortopedyczną. <span class="anon-block">K. C.</span> wyjaśnił, że to <span class="anon-block">K. K. (2)</span> pierwszy go popchnął, a on go tylko odepchnął. Po tym próbował wyjść z mieszkania, ale <span class="anon-block">K.</span> wstał i ruszył w jego kierunku. W obronie stanął <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i odciągał <span class="anon-block">K. K. (2)</span>. Po chwili obydwaj upadli na podłogę, a on wyszedł z mieszkania. W toku rozprawy oskarżony wyjaśnił, że nie zadawał ciosów <span class="anon-block">K. K. (2)</span>. Dodał, że po upadku <span class="anon-block">K. K. (2)</span> na pewno nie stracił przytomności.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Wina i okoliczności popełnienia przez oskarżonego zarzuconego mu czynu, choć w zmienionym opisie, nie budziły żadnych wątpliwości.</p> <p>Bezsprzecznym w sprawie było, że w dniu 25 maja 2016 roku do mieszkania <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, w którym przebywał on razem z pokrzywdzonym, po godzinie 20:00 ponownie przyszedł <span class="anon-block">K. C.</span>. Między nim, a <span class="anon-block">K. K. (2)</span> doszło początkowo do kłótni, a następnie przepychanek, których wynikiem był upadek pokrzywdzonego i powstałe na jego ciele obrażenia. Kwestią wymagającą rozstrzygnięcia pozostawało ustalenie, w jaki sposób doszło do obrażeń i w jakim stopniu przyczynił się do nich oskarżony. Sąd swoje ustalenia faktyczne oparł w głównej mierze na zeznaniach naocznego świadka <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i wyjaśnieniach oskarżonego.</p> <p>Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego, odnośnie tego, że jedynie popchnął pokrzywdzonego. <span class="anon-block">K. C.</span> szczegółowo opisał zaistniałe 25 maja 2016 roku zdarzenie. Zarówno w toku dochodzenia, jak i na rozprawie składał spójne i logiczne wyjaśnienia. Znalazły one potwierdzenie w zeznaniach jedynego naocznego świadka – <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Ponadto oskarżony w dniu zdarzenia miał na nodze ortezę ortopedyczną i poruszał się o kulach. W związku z tym miał znacznie ograniczoną zdolność poruszania się i nie był w stanie atakować w sposób, jaki opisał to pokrzywdzony. Specjalista medycyny sądowej dr med. <span class="anon-block">M. D.</span>, w opinii zauważyła, że wykluczona była możliwość efektywnego kopania nogami przez oskarżonego.</p> <p>Jednakże sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, jakoby realizował on kontratyp działania w obronie koniecznej. W ocenie sądu oskarżony mógł obronę konieczną rzeczywiście realizować, ale bezprawny atak na swoją osobę odparł już wcześniej. Ostateczne pchnięcie pokrzywdzonego było, niczym innym, jak swoistym atakiem zemsty ze strony oskarżonego.</p> <p>Kluczowe dla ustalenia stanu faktycznego i rozstrzygnięcia sprawy były zeznania <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Był on, bowiem, na miejscu zdarzenia i widział zaistniałą sytuację. Świadek zeznał, że <span class="anon-block">K. K. (2)</span> popchnął, odepchnął <span class="anon-block">K.</span>. Dodał, że nie widział, aby ktoś kogoś uderzył. Próbował ich rozdzielać, ale gdy porwali mu łańcuszek, to przestał. Stwierdził, że <span class="anon-block">K. C.</span> popchnął pokrzywdzonego i ten uderzył głową w drewnianą skrzynkę stojącą przy piecu. Po tym oskarżony wyszedł z domu. Na rozprawie świadek potwierdził, że oskarżony w dniu zdarzenia miał kule i ortezę. Twierdził, że nie widział żadnych ciosów, a jedynie pchnięcie. Dokonując oceny zeznań <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, należy uznać, iż w świetle poczynionych ustaleń są one wiarygodne. Świadek opisał całe zdarzenie z 25 maja 2016 roku spójnie i zgodnie z tym, co naocznie widział.</p> <p>Co do zeznań samego pokrzywdzonego, sąd dał im wiarę jedynie w znikomej części, w szczególności z uwagi na znaczny stan upojenia alkoholowego i niepamięć z powodu doznanych obrażeń. Co więcej treść swoich zeznań opierał na tym, o czym dowiedział się, między innymi, od <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">J. K.</span>. Sąd nie dał wiary temu, ażeby <span class="anon-block">K. C.</span> bił pięściami i kopał <span class="anon-block">K. K. (2)</span>, gdyż mówił o tym jedynie pokrzywdzony, który sam przyznał, że stracił po upadku przytomność i o tym, co się później wydarzyło wie z opowiadań. Co więcej <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie potwierdził opisywanego przez <span class="anon-block">K. K. (2)</span> zachowania oskarżonego, o którym rzekomo sam <span class="anon-block">K. K. (2)</span> miał powiedzieć.</p> <p>W niniejszej sprawie w charakterze świadków występowali również <span class="anon-block">J. K.</span>, <span class="anon-block">J. B.</span>, <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">B. K.</span> i <span class="anon-block">A. A.</span>. Sąd zeznania tych osób uznał za wiarygodne, jednakże nie wniosły one istotnych okoliczności w kwestii rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. W dniu zdarzenia, pokrzywdzonego widział jedynie <span class="anon-block">J. K.</span>. Przybył on jednak do mieszkania <span class="anon-block">K.</span> już po całym zajściu i nie zastał w nim oskarżonego. Pozostali widzieli obrażenia na twarzy <span class="anon-block">K. K. (2)</span>, jednak o tym, co się wydarzyło wiedzieli wyłącznie ze słyszenia i opowiadań.</p> <p>Biegły sądowy dr med. <span class="anon-block">Z. A.</span> stwierdził, że obrażenia powstałe na ciele pokrzywdzonego spowodowały naruszenie czynności organizmu powyżej 7 dni, co pozwoliło na klasyfikację prawną popełnionego czynu (k.34). Pomocna, w ocenie sądu, a zarazem potwierdzająca wersję wydarzeń przedstawioną przez oskarżonego i świadka <span class="anon-block">M. K. (1)</span> okazała się opinia dr med. <span class="anon-block">M. D.</span>. Biegła stwierdziła, że uszkodzenia na ciele <span class="anon-block">K. K. (2)</span>, z czysto teoretycznego punktu widzenia mogły powstać zarówno od uderzenia jak i wskutek upadku na prawą stronę ciała. Dodała, że w kontekście zeznań <span class="anon-block">M. K. (1)</span> druga wersja, tj. upadek jest bardziej prawdopodobna. Sąd podziela spostrzeżenia zawarte w opinii biegłej. Uznał ją za wiarygodny dowód w sprawie, gdyż została sporządzona rzetelnie i fachowo. Biegła oparła się na dołączonej do akt sprawy dokumentacji medycznej, zeznaniach świadków i wyjaśnieniach oskarżonego. Wysnuła logiczne i spójne wnioski.</p> <p>Dysponując opisanym powyżej materiałem dowodowym, sąd dokonał modyfikacji opisu czynu wskazując, zgodnie z poczynionymi ustaleniami, że <span class="anon-block">K. C.</span> popchnął <span class="anon-block">K. K. (2)</span>, który upadając na podłogę doznał obrażeń w postaci podbiegnięć krwawych na twarzy, stłuczenia prawego barku i obustronnego złamania żuchwy. Błahe z pozoru zdarzenie spotkało się z poważnymi skutkami w zdrowiu pokrzywdzonego. Oskarżony działał w sposób zawiniony. Biorąc pod uwagę zastaną sytuację, w szczególności stan upojenia alkoholowego, w jakim znajdował się pokrzywdzony, <span class="anon-block">K. C.</span> musiał zakładać, że jego atak może przynieść nieokreślone, nawet poważne skutki, a mimo to dopuścił się działania opisanego w wyroku.</p> <p>Biorąc pod uwagę całokształt okoliczności podmiotowych i przedmiotowych, sąd uznał, że zasadnym jest zastosowanie wobec oskarżonego środka probacyjnego w postaci warunkowego umorzenia postępowania karnego. W niniejszej sprawie przeważały okoliczności o charakterze łagodzącym, które wskazywały, że <span class="anon-block">K. C.</span> zasługuje na zastosowanie tego środka i nie jest niezbędnym wydanie wobec niego wyroku skazującego.</p> <p>Popełnione przez oskarżonego przestępstwo cechowało się, w ramach ukształtowania sankcji za popełnienie takiego czynu przez ustawodawcę, nie szczególnie wysokim stopniem społecznej szkodliwości. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 2)">art. 115 § 2 kk</a>, przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu sąd bierze pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. Wszelkie okoliczności, które z racji na charakter popełnionego czynu mogły zostać odniesione do niniejszego wypadku, przemawiały w ocenie sądu na korzyść oskarżonego. Przyszedł on do mieszkania <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, aby zakończyć trwającą kilka dni libację alkoholową, w której uczestniczył również członek jego rodziny. Ponadto to <span class="anon-block">K. K. (2)</span> pierwszy popchnął <span class="anon-block">K. C.</span> niejako prowokując go do ataku.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 66;art. 66 § 1)">art. 66 §1 kk</a> sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. Powyższe okoliczności w niniejszej sprawie zostały spełnione. Mając na uwadze wyżej poczynione uwagi, stopień społecznej szkodliwości czynu oraz stopień winy <span class="anon-block">K. C.</span> nie był znaczny. Ponadto jego właściwości i warunki osobiste, w szczególności prowadzenie ustabilizowanego trybu życia i posiadanie na utrzymaniu żony i trójki małoletnich dzieci oraz fakt, że nie był uprzednio karany sądownie (k.43), uzasadniają przypuszczenie, że pomimo warunkowego umorzenia postępowania karnego będzie przestrzegał porządku prawnego. Ponadto oskarżony dowiadywał się o stan zdrowia pokrzywdzonego, a gdy usłyszał, że ludzie mówią o pobiciu, to chciał sprawę wyjaśnić. Świadczy to o tym, że nie był obojętny, co do zajścia z dnia 25 maja 2016 roku. W ocenie sądu, mając na uwadze wszelkie ww. okoliczności, postępowanie sądowe i sposób jego zakończenia będzie dla oskarżonego wystarczającą nauką na przyszłość. Uświadomi mu naganność jego zachowania i wpłynie pozytywnie na jego osobę, co znaczy, że nie popełni on już więcej żadnego przestępstwa. W opinii sądu, przyczyni się też do tego, że <span class="anon-block">K. C.</span> w przyszłości będzie szczegółowo analizował ewentualne skutki podejmowanych działań.</p> <p>W niniejszej sprawie sąd zdecydował o warunkowym umorzeniu postępowania na minimalny okres próby wynoszący jeden rok, co w ocenie sądu jest wystarczające dla osiągnięcia celów postępowania karnego. Taki okres, zdaniem sądu wystarczy, aby oskarżony udowodnił swoim postępowaniem, że zasługiwał na danie mu szansy.</p> <p>Stosownie do dyspozycji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 67;art. 67 § 3)">art. 67 §3 kk</a>, umarzając postępowanie karne, sąd nakłada na sprawcę obowiązek naprawienia szkody w całości albo w części, a w miarę możliwości również obowiązek zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, albo zamiast tych obowiązków orzeka nawiązkę (…). Zgodnie z poglądami judykatury na wysokość zadośćuczynienia składają się cierpienia pokrzywdzonego – fizyczne i psychiczne, których rodzaj, czas trwania i natężenie należy każdorazowo określić w kontekście materiału dowodowego sprawy (<em> <!-- -->zob. wyroki SN: z dnia 14.02.2008 r. sygn. II CSK 536/07, LEX nr 461725, z dnia 4 lutego 2008 r. w sprawie sygn. III KK 349/07, LEX nr 395071 i z dnia 20.04.2006 r. sygn. IV CSK 99/05, LEX nr 198509</em>). Podzielając podany wyżej pogląd sąd doszedł do wniosku, iż w okolicznościach niniejszej sprawy kwota 3000 zł wyczerpuje cierpienia, jakich doznał <span class="anon-block">K. K. (2)</span>. W ocenie sądu tak ustalona kwota zrekompensuje ujemne następstwa zdarzenia. Ponadto jej wysokość odpowiada warunkom i przeciętnej stopie życiowej lokalnej społeczności i jest adekwatna do możliwości finansowych sprawcy.</p> <p>Sąd ponadto zasądził na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 616;art. 616 § 1;art. 616 § 1 pkt. 2)">art. 616 § 1 pkt 2 kpk</a> w zw. z 629 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 ()">kpk</a> od oskarżonego, na rzecz oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block">K. K. (2)</span>, zgodnie z wnioskiem i złożonym rachunkiem, kwotę 2500 złotych tytułem zwrotu poniesionych przez niego wydatków z tytułu ustanowienia w sprawie pełnomocnika.</p> <p>Aby nie pogarszać sytuacji majątkowej oskarżonego, sąd rozstrzygnął o kosztach postępowania na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 626;art. 626 § 1)">art. 626 §1 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 kpk</a>, zwalniając oskarżonego w całości od ich uiszczenia na rzecz Skarbu Państwa, mając na uwadze, że byłoby to dla niego zbyt uciążliwe ze względu na sytuację rodzinną, majątkową i wysokość osiąganych dochodów.</p> </div>