IX W 2976/16
Sądy powszechne2016-12-23
Sygnatura
IX W 2976/16
Data orzeczenia
2016-12-23
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Wojciech Kottik (PRESIDING_JUDGE)
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt IX W 2976/16</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 23 grudnia 2016 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Rejonowy w Olsztynie Wydział IX Karny</strong>
</p>
<p>w składzie:</p>
<p>Przewodniczący - SSR Wojciech Kottik</p>
<p>Protokolant – stażysta Wojciech Sowul</p>
<p>w obecności oskarżyciela publ. <span class="anon-block">P. S.</span>
</p>
<p>po rozpoznaniu w dniach 23 listopada i 16 grudnia 2016r., sprawy</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. K. (1)</span> </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->córki <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">J.</span> z domu <span class="anon-block">M.</span> </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>
</strong>
</p>
<p>obwinionej o to, że:</p>
<p>w okresie od 04.01.2016 r., do 01.04.2016 r oraz od 04.05.2016 r. do 03.09.2016 r., 27.07.2016 r. w <span class="anon-block">O.</span> utrzymując zwierzę domowe (psa) dopuściła do zakłócania spokoju publicznego, spoczynku nocnego panu <span class="anon-block">W. D. (1)</span> poprzez niesprawowanie właściwej opieki nad zwierzęciem (głośne ujadanie)</p>
<p>- tj. za wykroczenie z art. 51 § 1 kw,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->ORZEKA</strong>
</p>
<p>I.
obwinioną <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. K. (1)</span>
</strong> uniewinnia od popełnienia zarzucanego jej czynu;</p>
<p>II.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 118;art. 118 § 2)">art. 118 § 2 kpw</a> koszty postępowania ponosi Skarb Państwa.</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Sąd ustalił, następujący stan faktyczny:</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">M. K. (1)</span> została obwiniona o to, że w okresie od 04 stycznia 2016 roku do 01 kwietnia 2016 roku oraz od 04 maja 2016 r., do 03 września 2016 r. i 27 lipca 2016 r., w <span class="anon-block">O.</span> utrzymując zwierzę domowe (psa) dopuściła do zakłócania spokoju publicznego, spoczynku nocnego panu <span class="anon-block">W. D. (1)</span> poprzez niesprawowanie właściwej opieki nad zwierzęciem (głośne ujadanie) to jest o wykroczenie z art. 51 § 1 kw.</p>
<p>
<span class="anon-block">W. D. (1)</span> mieszka wraz z żoną na pierwszym piętrze w budynku wielorodzinnym przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>. Bezpośrednio pod jego lokalem w wynajmowanym mieszkaniu na<span class="anon-block">(...)</span> mieszka obwiniona <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Razem z nią mieszkanie to wynajmuje jej chłopak i jeszcze dwoje znajomych. Obwiniona od ponad dwóch lat ma psa – rasy <span class="anon-block">(...)</span>, średniej wielkości, którego trzyma w mieszkaniu. Początkowo pies ten nie przeszkadzał sąsiadom, jednak od grudnia 2015 r., pokrzywdzony <span class="anon-block">W. D. (1)</span> zaczął zgłaszać uwagi związane z tym zwierzęciem. Zdaniem pokrzywdzonego pies ten głośno się zachowuje, szczeka, w tym również w nocy, zarówno reagując na pojawienie się w mieszkaniu nowych osób, jak i pozostawiony sam. Był też wyprowadzany na balkon, nawet w nocy i przy silnym mrozie. 21 stycznia 2016 r., ok. godz. 2-ej w nocy pokrzywdzonego obudziło głośne ujadanie psa, który w tym czasie przebywał na balkonie. Pokrzywdzony udał się do sąsiadów i po chwili drzwi otworzyło mu dwóch młodych mężczyzn, wyraźnie rozbawionych, którzy nie widzieli problemu w zachowaniu psa. Przy którymś przypadkowym spotkaniu na korytarzu bloku z chłopakiem obwinionej wyprowadzającym psa W. <span class="anon-block">D.</span> zaproponował mu kupienie psu specjalnej obroży antyszczekowej jednak nie spotkało się to z przychylną reakcją z jego strony. Wydruk z ofertą z portalu <span class="anon-block">(...)</span> takiej właśnie obroży pokrzywdzony wrzucił również do skrzynki na listy obwinionej. Z inicjatywy pokrzywdzonego doszło do dwukrotnej kontroli warunków opieki nad psem, zarówno przez przedstawicieli Straży Miejskiej w <span class="anon-block">O.</span> jak i <span class="anon-block"> Spółdzielni Mieszkaniowej (...)</span> podczas których nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. W wyniku zgłoszenia W. <span class="anon-block">D.</span>, po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających oskarżyciel – Straż Miejska w <span class="anon-block">O.</span> zdecydował się skierować do tut. Sądu wniosek o ukaranie obwinionej za wykroczenie z art. 51§ 1 kw.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowody: korespondencja kierowana przez <span class="anon-block">W. D.</span> do różnych instytucji k. 6-8, 10-16, odpowiedź Straży Miejskiej k. 9; zdjęcia psa k. 21; informacja z czynnościach podejmowanych przez Straż Miejską k. 23; informacja z <span class="anon-block">K.</span> k. 24, kserokopie notatek z interwencji policyjnych k. 50-53v; wyjaśnienia obwinionej k. 58-58v, zeznania świadków – W. <span class="anon-block">D.</span> k. 43-43v, <span class="anon-block">P. M.</span> k. 59)</em>
</p>
<p>Obwiniona <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zarówno w wyjaśnieniach złożonych na etapie czynności wyjaśniających jak i na rozprawie nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej wykroczenia. Podała, iż jej zdaniem pies, którym opiekuje się razem ze swoim chłopakiem nie jest wcale głośny. Jest on wprawdzie żywym i aktywnym zwierzęciem i czasami zostaje sam w mieszkaniu ale nigdy na długo. Reaguje wprawdzie szczekaniem na pukanie do drzwi ale nie szczeka długo i nie jest przetrzymywany na balkonie. Podkreśliła, że nikt inny z sąsiadów poza pokrzywdzonym nie zgłaszał jej zastrzeżeń co do zachowania psa. Podkreśliła, że <span class="anon-block">W. D.</span> zgłaszał zastrzeżenia odnośnie zachowania psa nie osobiście do niej a do jej chłopaka i to jemu składał również propozycję zakupu obroży antyszczekowej dla psa.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowód: wyjaśnienia obwinionej k. 58-59)</em>
</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</span>
</p>
<p>Wyjaśnienia obwinionej, praktycznie w całości, zasługują na wiarę albowiem są one spójne, logiczne i korespondują z pozostałymi zgromadzonymi w niniejszej sprawie wiarygodnymi dowodami, ale i także zasadami doświadczenia życiowego. Wyjątkowego podkreślenia wymaga fakt, że poza zeznaniami pokrzywdzonego <span class="anon-block">W. D.</span> oskarżyciel nie przedstawił żadnych innych dowodów potwierdzających tezę wniosku o ukaranie, że to obwiniona swoim działaniem lub zaniechaniem dopuściła do zakłócanie spokoju i spoczynku nocnego oskarżyciela posiłkowego. Nawet inny świadek, mieszkający również po sąsiedzku z obwinioną, na tej samej kondygnacji, „ przez ścianę” - <span class="anon-block">P. M.</span> kategorycznie zaprzeczył aby zachowanie psa sąsiadki było uciążliwe dla niego i jego rodziny, w tym dzieci. W ocenie Sądu zeznania wymienionego świadka są spójne, logiczne i konsekwentne. Z tych powodów Sąd w całości dał im wiarę. Podkreślenia wymaga, iż świadek ten nie pozostaje z obwinioną w szczególnie zażyłych stosunkach przyjacielskich, a także nie pozostaje w konflikcie oskarżycielem posiłkowym. Z tego względu nie miał on szczególnego powodów by zeznawać na korzyść obwinionej.</p>
<p>Również podczas interwencji podejmowanych każdorazowo z inicjatywy pokrzywdzonego, zarówno przez funkcjonariuszy Policji, jak i strażników Straży Miejskiej w <span class="anon-block">O.</span> nie stwierdzili oni nieprawidłowości w zakresie opieki nad psem sprawowanej przez obwinioną, tym bardziej, ze częściej mieli styczność nie z obwinioną a jej chłopakiem.</p>
<p>Analizując szczegółowo zeznania pokrzywdzonego <span class="anon-block">W. D.</span> można dopatrzyć się w nich cech pewnej nadwrażliwości i wręcz wyolbrzymiania zachowań psa obwinionej i rzekomego zakłócania przez niego ciszy nocnej. Mimo, iż do takich sytuacji miało dochodzić rzekomo wielokrotnie i niesporadycznie, nikt poza nim tego rzekomego problemu nie zauważał i nie zgłaszał. Sytuacja taka miała mieć miejsce w budynku wielorodzinnym wybudowanym z tzw. wielkiej płyty a więc wyjątkowo akustycznego, a mimo to tylko oskarżyciel zgłaszał uciążliwości związane z psem obwinionej. Charakterystyczne jest również, że <span class="anon-block">W. D.</span> przywoływał przykład innego psa trzymanego w tej samej klatce schodowej na innej kondygnacji jako wzór nieuciążliwości, w sytuacji gdy Sądowi z urzędu wiadome jest, że również przeciwko właścicielce i tego drugiego psa pokrzywdzony składał wiele skarg i sprawy dotyczące właścicielki i tego zwierzęcia toczyły się i toczą przed tut . Wydziałem. Uwagi te muszą wzbudzać uzasadnione wątpliwości co do rzetelności oświadczeń składanych przez pokrzywdzonego.</p>
<p>W ocenie Sądu nie jest możliwe, aby szczekanie psa obwinionej były słyszalne jedynie w lokalu zajmowanym przez <span class="anon-block">W. D. (1)</span> i tylko dla niego uciążliwe. Tym bardziej, że poza najbliższym sąsiadem o którym już była mowa wyżej, z obwinioną mieszkają w tym samym mieszkaniu przynajmniej 2 inne osoby, którym to szczekanie psa powinno najbardziej przeszkadzać, a czego nigdy te osoby nie zgłaszały. Nawet jednak gdyby tak było, że faktycznie szczekanie psa <span class="anon-block">M. K.</span> jest szczególnie uciążliwe jedynie dla zgłaszającego, który jest szczególnie na nie wrażliwy to należy zauważyć, że obwiniona nie jest jedyną właścicielką psa a ponadto dla przypisania sprawstwa wykroczenia z art. 51 § 1 kw konieczne jest ustalenie winy umyślnej osoby obwinionej.. Zachowanie bowiem opisane w art. 51 stanowi wybryk, a z istoty tego pojęcia można wnioskować, że wymaga ono umyślności. Skutek natomiast może być objęty zarówno umyślnością, jak i nieumyślnością.</p>
<p>Odnosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy należałoby ustalić, że obwiniona albo celowo doprowadzała do szczekania swojego psa aby w ten sposób zakłócać spoczynek nocny pokrzywdzonego albo też godziła się na to, że pies szczekając zakłóca ten spoczynek W. <span class="anon-block">D.</span>. W przekonaniu Sadu przeprowadzone w niniejszym postępowaniu dowody nie pozwalają na przypisanie obwinionej ani takiego zachowania ani takiego zamiaru.</p>
<p>Zgodnie ze stanowiskiem doktryny przepis art. 51 kw uzależnia odpowiedzialność za wykroczenie przede wszystkim od stwierdzenia, iż czyn sprawcy stanowi wybryk. Naruszenie tej normy w jej podstawowej postaci określonej w § 1 tego przepisu może nastąpić poprzez przykładowo wyliczone przez ustawodawcę zachowania w postaci krzyku, hałasu, alarmu lub innego wybryku. A zatem takiego zachowania się człowieka, które odbiega od powszechnie, zwyczajowo przyjętych norm postępowania w określonej sytuacji, czyli w danym miejscu, czasie i okolicznościach, i które jest zdolne zakłócić spokój, porządek publiczny spoczynek nocny albo też wywołać zgorszenie w miejscu publicznym. Poprzez zachowanie wymienione przykładowo w dyspozycji art. 51 § 1 kw należy rozumieć: krzyk jako wydawanie dźwięków zawierających pewną określoną treść, np. wrzask; hałas jako nieskoordynowane głośne dźwięki, stuki, trzaski, czyli wrzawa, zgiełk, harmider, rumor albo też głośna zakłócająca spokój kłótnia; alarm jako znak, sygnał zawiadamiający o grożącym niebezpieczeństwie wzywający do gotowości czy też określonego działania. (Wojciech Jankowski, Komentarz do art. 51 kw, LEX)</p>
<p>W niniejszym postępowaniu nie ustalono aby szczekanie psa będącego współwłasnością obwinionej przekraczało dopuszczalne ramy. Można uznać, że są to normalne dźwięki występujące w wielu zamieszkałych lokalach i nie przekraczają swoją mocą powszechnie obowiązujących norm, a więc nie godzą w zasady współżycia społecznego przyjęte w stosunkach sąsiedzkich. Wbrew stanowisku prezentowanemu przez oskarżyciela posiłkowego nawet przepisy regulaminu <span class="anon-block"> Spółdzielni Mieszkaniowej (...)</span> nie zabraniają trzymania psów w mieszkaniu. Ograniczenie wskazane w ustępie 1 § 18 tego regulaminu wprowadzające niedopuszczalność utrzymywania w lokalach mieszkalnych zwierząt domowych wywołujące niezadowolenie współmieszkańców budynku nie może być interpretowane w ten sposób, że wystarczy niezadowolenie jednego mieszkańca lub jednej rodziny w danym budynku aby przyjąć, że oznacza to zakaz trzymania takiego zwierzęcia.</p>
<p>Zasada indywidualizacji odpowiedzialności nakazuje dowiedzenie osobie obwinionej winy w zakresie dotyczącym zarzucanego mu czynu. W ocenie Sądu w niniejszej sprawy przeprowadzone postępowanie dowodowe nie dało podstaw do przypisania właśnie obwinionej sprawstwa w zakresie zarzucanego jej czynu z art. 51 § 1 kw.</p>
<p>O kosztach postępowania orzeczono po myśli <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 118;art. 118 § 2)">art. 118 § 2 kpw</a>. Zgodnie z wymienionym przepisem w razie uniewinnienia obwinionego w sprawie, w której wniosek o ukaranie wniósł oskarżyciel publiczny koszty postępowania ponosi Skarb Państwa.</p>
</div>