Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I Ns 275/16

Sądy powszechne2016-12-29
Sygnatura
I Ns 275/16
Data orzeczenia
2016-12-29
Rodzaj
DECISION

Sędziowie

Tomasz Makaruk (PRESIDING_JUDGE)

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt I Ns 275/16</strong> </p> <div> <h2>POSTANOWIENIE</h2> <p> <strong> <!-- --> Dnia 29 grudnia 2016 r.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy w Zambrowie I Wydział Cywilny</strong> </p> <p>w składzie następującym :</p> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący</strong> SSR Tomasz Makaruk</p> <p> <strong> <!-- -->Protokolant </strong> Kinga Klemarczyk</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 22 grudnia 2016 r. w Zambrowie</p> <p>na posiedzeniu jawnym</p> <p>sprawy z wniosku <span class="anon-block">E. B.</span> i <span class="anon-block">D. B.</span> </p> <p>z udziałem <span class="anon-block">I. K. (1)</span>, <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">Z.</span> </p> <p>o rozgraniczenie</p> <p> <strong> <!-- -->p o s t a n a w i a :</strong> </p> <p>I.  dokonać rozgraniczenia nieruchomości w postaci działek gruntu położonych na terenie miasta <span class="anon-block">Z.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> – oznaczonych w ewidencji gruntów numerami geodezyjnymi: <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, stanowiących własność <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">E.</span> małżonków <span class="anon-block">B.</span>, dla której w Sądzie Rejonowym w Zambrowie prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta KW (...)</span> z działkami oznaczonymi w ewidencji gruntów numerami geodezyjnymi – <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> stanowiącymi własność <span class="anon-block">I. K. (1)</span>, dla których w Sądzie Rejonowym w Zambrowie prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta KW (...)</span> stanowiącą własność <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">I.</span> małżonków <span class="anon-block">K.</span>, dla której w Sądzie Rejonowym w Zambrowie prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta KW (...)</span> wzdłuż linii przechodzącej przez pkt. 138-1052 – 138-42 – 138-41 – 138-185 – 138-236 – 132-203 – 138-240 – 132-205 – 138-242 – 138-244 – 138-246 – 138-249 – 133-1 na mapie sytuacyjnej wykonanej przez biegłego geodetę <span class="anon-block">J. T.</span> (k. 166 akt) stanowiącej integralną część przedmiotowego postanowienia;</p> <p>II.  nakazać solidarnie wnioskodawcom <span class="anon-block">E. B.</span> i <span class="anon-block">D. B.</span> usunąć z działki oznaczonej <span class="anon-block">numerem geodezyjnym (...)</span>, stanowiącej własność <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">I.</span> małżonków <span class="anon-block">K.</span>, część ogrodzenia usytuowaną prostopadle do granicy, wychodzącą poza linię przechodzącą przez pkt. 138-41 - 138-236 na mapie sytuacyjnej wykonanej przez biegłego geodetę <span class="anon-block">J. T.</span> (k. 166 akt) stanowiącej integralną część przedmiotowego postanowienia;</p> <p>III.  nakazać ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Rejonowy w Zambrowie) tytułem nieuiszczonych kosztów postępowania solidarnie od wnioskodawców <span class="anon-block">E. B.</span> i <span class="anon-block">D. B.</span> kwotę 4.855,45 (cztery tysiące osiemset pięćdziesiąt pięć i 45/100);</p> <p>IV.  zasądzić solidarnie od wnioskodawców <span class="anon-block">E. B.</span> i <span class="anon-block">D. B.</span> solidarnie na rzecz uczestników <span class="anon-block">I. K. (1)</span> i <span class="anon-block">A. K.</span> kwotę 737 (siedemset trzydzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.</p> <p>Sygn. akt I Ns 275/16</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">E.</span> małżonkowie <span class="anon-block">B.</span> domagali się rozgraniczenia stanowiącej ich własność nieruchomości składającej się z działek oznaczonych <span class="anon-block">numerami geodezyjnymi (...)</span> z działkami oznaczonymi w ewidencji gruntów numerami geodezyjnymi – <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> stanowiącymi własność <span class="anon-block">I. K. (1)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> stanowiącą własność <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">I.</span> małżonków <span class="anon-block">K.</span> według granicy prawnej – granicy istniejącej w dacie uwłaszczeń, a przebiegającej ich zdaniem przez wyznaczone w administracyjnym postepowaniu rozgraniczeniowym punkty: 138-1052 – 2 – 3 – 6 – 7 – 9 – 10 – 13 – 14 – 23 – 24 – 26 – 28 – 30 – 32 – 34 – 138-244 -138-246 – 138-249 – 133-1. W toku postępowania sądowego zmienili oni nieco swoje zdanie i wskazali, iż granica ta przebiega jeszcze bardziej w głąb <span class="anon-block">działki (...)</span>.</p> <p>Uczestnicy <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">I.</span> małżonkowie <span class="anon-block">K.</span> wnieśli o dokonanie rozgraniczenia według granicy ewidencyjnej, wyznaczonej w administracyjnym postępowaniu rozgraniczeniowym.</p> <p> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">Z.</span>, będąca uczestnikiem postępowania z uwagi na fakt, iż punkty graniczne 138-1052 i 133-1 wyznaczają także granicę działek miejskich oznaczonych <span class="anon-block">numerami geodezyjnymi (...)</span>, wniosła o wyznaczenie tych właśnie punktów jako początku i końca spornej granicy, zaś odnośnie pozostałego biegu tejże granicy pozostawiła wniosek do uznania Sądu.</p> <p>Na pierwszym posiedzeniu jawnym Sądu w dniu 13 października 2016 r. strony zgodnie wskazały, iż są zgodne co do przebiegu granic w punkcie 138-1052 i 133-1 oraz na odcinku od punktu 138-244 do 133-1.</p> <p>Sąd ustalił i zważył, co następuje:</p> <p>Aktem własności ziemi z dnia 6 marca 1974 r. (nr <span class="anon-block">(...)</span>) <span class="anon-block">N. P.</span> w <span class="anon-block">Z.</span> stwierdził, że <span class="anon-block">T. C. (1)</span> i jego żona <span class="anon-block">S. C.</span> z mocy prawa nabyli własność nieruchomości położonych w mieście <span class="anon-block">Z.</span> o powierzchni 4,7641 ha, w tym między innymi działki oznaczonej <span class="anon-block">numerem ewidencyjnym (...)</span> położonej przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Decyzją z dnia 5 listopada 1979 r. <span class="anon-block">N. (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span> uchylił w całości akt własności ziemi z dnia 6 marca 1974 r. i w dniu 14 listopada 1979 r. wydał nowy akt własności ziemi, w którym stwierdził, iż <span class="anon-block">T. C. (1)</span> i jego żona <span class="anon-block">S. C.</span> z mocy prawa nabyli własność nieruchomości położonych w mieście <span class="anon-block">Z.</span> o powierzchni 4,8464 ha, w tym działki oznaczonej w ewidencji gruntów <span class="anon-block">numerem geodezyjnym (...)</span> (działka ta przed odnowieniem ewidencji gruntów w 1975 r. nosiła numer <span class="anon-block">(...)</span>). Odnowienie ewidencji gruntów poprzedziły pomiary na gruncie dokonane w okresie od 23.10.1974 r. do 30.06.1975 r. i jak wskazano w uzasadnieniu powołanej powyżej decyzji z dnia 5 listopada 1979 r. uprzednio błędnie pomierzono granicę pomiędzy <span class="anon-block">działkami (...)</span>, co stwierdzono na skutek zażalenia <span class="anon-block">T. C. (1)</span>.</p> <p>Umową przekazania własności i posiadania gospodarstwa rolnego z dnia 14 listopada 1979 r. <span class="anon-block">T. C. (1)</span> i jego żona <span class="anon-block">S. C.</span> przekazali na rzecz <span class="anon-block">J. C.</span> i jego żony <span class="anon-block">B. C.</span> własność i posiadanie gospodarstwa rolnego, w skład którego wchodziła między innymi <span class="anon-block">działka (...)</span>. Działka ta od północy sąsiadowała z <span class="anon-block">działkami (...)</span>.</p> <p>Aktem notarialnym z dnia 17 kwietnia 1985 r. <span class="anon-block">J. C.</span> i jego żona <span class="anon-block">B. C.</span> nabyli własność działki oznaczonej <span class="anon-block">numerem geodezyjnym (...)</span> o powierzchni 0,4048 ha, to jest działki sąsiadującej od strony południowej na całej długości z <span class="anon-block">działką (...)</span>.</p> <p>Na skutek decyzji wywłaszczeniowej nr <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">działki (...)</span> – każda z nich - zostały podzielone na dwie działki. Własnością małżonków <span class="anon-block">C.</span> pozostały <span class="anon-block">działki (...)</span> o powierzchni 0,4042 ha i <span class="anon-block"> (...)</span> o powierzchni 0,4350 ha.</p> <p>Aktem notarialnym z dnia 25 października 2007 r. <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">B.</span> małżonkowie <span class="anon-block">C.</span> sprzedali <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span> małżonkom <span class="anon-block">G.</span> niezabudowane działki gruntu oznaczone <span class="anon-block">numerami geodezyjnymi (...)</span>. Działkę gruntu sąsiadującą od południa z <span class="anon-block">działką (...)</span> tj. <span class="anon-block">działkę (...)</span> <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span> małżonkowie <span class="anon-block">G.</span> nabyli aktem notarialnym z dnia 4 kwietnia 2008 r. od <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">I.</span> małżonków <span class="anon-block">D.</span>.</p> <p>Umową darowizny zawartą w formie aktu notarialnego w dniu 22 sierpnia 2008 r. <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span> małżonkowie <span class="anon-block">G.</span> darowali swojej córce <span class="anon-block">E. B.</span> między innymi działki gruntu oznaczone numerami <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Aktem notarialnym z dnia 15 kwietnia 2014 r. <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">E.</span> małżonkowie <span class="anon-block">B.</span> nabyli od <span class="anon-block">S. S.</span> niezabudowaną działkę gruntu oznaczoną <span class="anon-block">numerem geodezyjnym (...)</span> o powierzchni 1,2847 ha.</p> <p>Na podstawie umowy zamiany sporządzonej dnia 10 października 2014 r. w formie aktu notarialnego, <span class="anon-block">E. B.</span> stała się właścicielką działki gruntu oznaczonej <span class="anon-block">numerem geodezyjnym (...)</span> o powierzchni 0,3419 ha. Z kolei umową darowizny z dnia 19 listopada 2014 r. <span class="anon-block">E. B.</span> darowała <span class="anon-block">E.</span> i <span class="anon-block">D.</span> małżonkom <span class="anon-block">B.</span> niezabudowaną nieruchomość składającą się z <span class="anon-block">działek oznaczonych numerami (...)</span> o obszarze 1,2322 ha.</p> <p>W kwietniu 2015 r. na wniosek <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">E.</span> małżonków <span class="anon-block">B.</span> toczyło się postępowanie administracyjne w przedmiocie nowego podziału działek gruntu oznaczonych numerami <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>. W jego trakcie uprawniony geodeta <span class="anon-block">T. C. (2)</span> okazał małżonkom <span class="anon-block">B.</span> oraz małżonkom <span class="anon-block">K.</span> granicę między ich nieruchomościami, zgodną z ustaleniami poczynionymi w administracyjnym postępowaniu rozgraniczeniowym i wszystkie strony ją zaakceptowały. Po podziale w/w działek gruntu powstały <span class="anon-block">działki (...)</span>. Zmiana w <span class="anon-block">księdze wieczystej KW (...)</span> została ujawniona na wniosek <span class="anon-block">E. B.</span> z dnia 21 maja 2015 r.</p> <p>Działki gruntu oznaczone aktualnie <span class="anon-block">numerami geodezyjnymi (...)</span> (powstała z podziału <span class="anon-block">działki (...)</span> na <span class="anon-block">działki (...)</span>) przed odnowieniem ewidencji gruntów w 1975 r. nosiły <span class="anon-block">numery geodezyjne (...)</span>. Na tej nieruchomości przed 10 marca 1971 r. został pobudowany dom murowany piętrowy w stanie surowym przez <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">H. I.</span> małżonków <span class="anon-block">K.</span>.</p> <p>Aktem notarialnym z dnia 24 września 1970 r. <span class="anon-block">N. K.</span> odstąpiła bezpłatnie na rzecz Skarbu Państwa – Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w <span class="anon-block">Z.</span> <span class="anon-block">działkę (...)</span> o powierzchni 4 ary 30 m<sup> <!-- -->2</sup> na poszerzenie ulicy oraz darowała na rzecz syna i synowej <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">H. I.</span> małżonków <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">działkę (...)</span> o powierzchni 7 arów. Na <span class="anon-block">działkę (...)</span> została w dniu 4 lutego 1971 r. założona <span class="anon-block">księga wieczysta nr (...)</span>. Od 1975 r. działka ta nosi numer <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Z kolei na podstawie Umowy sprzedaży z dnia 14 września 2001 r. <span class="anon-block">H. K.</span> nabyła od <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">Z.</span> <span class="anon-block">działkę (...)</span> o powierzchni 0,0260 ha, powstałą w wyniku podziału <span class="anon-block">działki (...)</span> (uprzednio <span class="anon-block">(...)</span> – przekazanej nieodpłatnie Skarbowi Państwa w 1970 r.) na podstawie decyzji <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 27 października 1997 r.. Część <span class="anon-block">działki (...)</span> (<span class="anon-block"> (...)</span> o powierzchni 0,0172 ha) została przeznaczona na poszerzenie ulicy.</p> <p>Aktem własności ziemi z dnia 15 września 1975 r. (nr <span class="anon-block">(...)</span>) <span class="anon-block">N. M.</span> w <span class="anon-block">Z.</span> stwierdził, że <span class="anon-block">W. K.</span> i jego żona <span class="anon-block">H.</span>-<span class="anon-block">I. K. (2)</span> z mocy prawa nabyli własność nieruchomości oznaczonych w ewidencji gruntów między innymi numerami <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>, położonych w mieści <span class="anon-block">Z.</span>.</p> <p> <span class="anon-block">W. K.</span> zmarł 16 czerwca 1992 r., a spadek po nim zgodnie z prawomocnym postanowieniem tut. Sądu z dnia 16 września 1997 r. nabyli w udziałach po ¼: żona <span class="anon-block">H. K.</span>, córka <span class="anon-block">I. K. (1)</span>, syn <span class="anon-block">K. K. (3)</span>, syn <span class="anon-block">G. K.</span>.</p> <p>Na podstawie umowy darowizny z dnia 11 maja 2007 r. <span class="anon-block">I. K. (1)</span> nabyła prawo własności, między innymi, działek gruntu oznaczonych <span class="anon-block">numerami geodezyjnymi (...)</span>, a <span class="anon-block">I.</span> i <span class="anon-block">A.</span> małżonkowie <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">działki (...)</span> położonych w <span class="anon-block">Z.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Dla działek oznaczonych <span class="anon-block">numerami geodezyjnymi (...)</span> prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta Kw (...)</span>, zaś dla <span class="anon-block">działki (...)</span> prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta Kw (...)</span>.</p> <p>W dniu 4 listopada 1971 r. granica między działkami stron postępowania przebiegała tak samo, jak została wyznaczona w administracyjnym postępowaniu rozgraniczeniowym tj. wzdłuż linii przechodzącej przez pkt. 138-1052 – 138-42 – 138-41 – 138-185 – 138-236 – 132-203 – 138-240 – 132-205 – 138-242 – 138-244 – 138-246 – 138-249 – 133-1 na mapie sytuacyjnej wykonanej przez biegłego geodetę <span class="anon-block">J. T.</span>. Granicę tę wyznaczał wówczas drewniany płot mocowany do betonowych słupków, a w dalszej części miedza. Do 1985 r. <span class="anon-block">J. C.</span> uprawiał swoje pole koniem i orał je aż do samego płotu, często niszcząc przy okazji sztachety.</p> <p>Pod koniec lat 80-tych ubiegłego wieku, <span class="anon-block">W. K.</span> postanowił zmienić istniejący płot drewniany. Ponieważ sąsiad <span class="anon-block">J. C.</span> uprawiał wówczas swoje pole przy użyciu ciągnika, co uniemożliwiało mu podjechanie do samego płotu, nie zgodził się on na postawienie ogrodzenia w tym samym miejscu gdzie uprzednio i zażądał od <span class="anon-block">W. K.</span> cofnięcia się z ogrodzeniem w stronę swojej działki, tak aby mógł on orać w całości – do samej granicy - swoją działkę. <span class="anon-block">W. K.</span> uwzględnił żądanie sąsiada i odsunął się ze swoim płotem w głąb swojej działki o niespełna metr. W ten sposób powstała szeroka miedza także przy płocie ogradzającym obydwie nieruchomości. Na miedzy rosły krzewy i pojedyncze drzewka owocowe, z których korzystała rodzina <span class="anon-block">K.</span>. Identycznie zachował się <span class="anon-block">J. C.</span> w sytuacji, gdy <span class="anon-block">A. K.</span> chciał ogrodzić część działki znajdującą się za budynkiem gospodarczym – także zażądał cofnięcia się w głąb działki przez sąsiada, który dostosował się do jego żądania. Jeśli chodzi o budynek gospodarczy rodziny <span class="anon-block">K.</span> (wcześniej <span class="anon-block">K.</span>) to jest on w części podpiwniczony. Został on pobudowany w 1978 r. i jego fundamenty wystawały kilkanaście centymetrów poza obrys budynku od strony działki małżonków <span class="anon-block">C.</span>. Był on obsypany ziemią celem zapobiegania przemarzaniu i zalewaniu piwnicy znajdującej się pod nim.</p> <p>Do 2013 r. nie było żadnych sporów odnośnie przebiegu granicy. Kiedy w 2013 r. małżonkowie <span class="anon-block">B.</span> rozpoczęli starania o uzyskanie pozwolenia na budowę, dowiedzieli się, że granica przebiega nie po linii płotu i ściany budynku gospodarczego, ale do 87 cm w stronę ich działki. <span class="anon-block">E. B.</span> oświadczyła sąsiadom, iż uznaje ich prawa do tego fragmentu gruntu i zaproponował im odkupienie tego obszaru, do czego ostatecznie nie doszło.</p> <p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o: częściowo zeznania wnioskodawców <span class="anon-block">D. B.</span> (k.195v w zw. z k.132-133v ), <span class="anon-block">E. B.</span> (k.195v-196 w zw. z k.131-133v), świadków: <span class="anon-block">H. K.</span> (k. 122-122v), <span class="anon-block">K. K. (3)</span> (k. 122v), <span class="anon-block">S. K.</span> (k. 123), <span class="anon-block">M. K.</span> (k. 123), częściowo: <span class="anon-block">B. C.</span> (k. 152v-153), <span class="anon-block">K. G.</span> (k.153-153v), <span class="anon-block">B. G.</span> (k.153v), opinię biegłego sądowego z zakresu geodezji <span class="anon-block">J. T.</span> (k. 162-166) oraz opinię uzupełniającą (k.183), oględziny sądowe (k.131-135), akta postępowania administracyjnego (k.5-77), wypisy i wyrysy (k.95,101,107), akt własności ziemi (k.116), protokół przyjęcia granic (k.117), akt notarialny (k.118), zdjęcia lotnicze (k.119), zdjęcia (k.140,144,158), informację (k.156), operat techniczny, akta <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, akta KW <span class="anon-block">(...)</span> tut. Sądu.</p> <p>Stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 153)">art. 153 kc.</a> jeżeli granice gruntów stały się sporne, a stanu prawnego nie można stwierdzić, ustala się granice wg ostatniego spokojnego stanu posiadania. Gdyby również takiego stanu nie można było stwierdzić sąd ustala granice z uwzględnieniem wszelkich okoliczności. Wymienione wyżej kryteria, a mianowicie „stan prawny” „ostatni stan spokojnego posiadania” i wszelkie okoliczności wyłączają się wzajemnie - dopóki więc możliwe jest ustalenie granic na podstawie pierwszego kryterium niedopuszczalne jest sięganie po dalsze. Niedopuszczalne jest dokonanie rozgraniczenia w oparciu o względy celowości, a z pominięciem stanu prawnego przedmiotu rozgraniczenia (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1974 r., sygn. akt III CRN 41/74, publ. OSP 1975/4/96 – LEX nr 1102429).W sprawie niniejszej Sąd dokonał rozgraniczenia wg I-go kryterium, a mianowicie w oparciu o stan prawny.</p> <p>Ponieważ własność działki oznaczonej w 1971 r. <span class="anon-block">numerem geodezyjnym (...)</span>, sąsiadującej z działkami uczestników, a obecnie wchodzącej w skład działek należących do wnioskodawców, nabyta została w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710270250" title="Ustawa z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych - Dz. U. z 1971 r. Nr 27, poz. 250 ()">ustawy z dnia 26.10.1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych</a> (Dz. U. Nr 27, poz. 250 ze zm.), przeto koniecznym staje się wyjaśnienie charakteru i mocy dowodowej wydanego na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710270250" title="Ustawa z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych - Dz. U. z 1971 r. Nr 27, poz. 250 ()">ustawy z dnia 26.10.1971 r.</a> aktu własności ziemi, jako dokumentu w części określającego obszar nadanego gruntu.</p> <p>Celem wskazanej ustawy, zwanej „ustawą uwłaszczeniową”, było uporządkowanie stanu prawnego nieruchomości rolnych w sytuacjach, gdy stan samoistnego posiadania tych nieruchomości nie odpowiadał ich dotychczasowemu stanowi prawnemu. Nabycie własności na podstawie art.1 powoływanej ustawy następowało z mocy prawa i rozciągało się na nieruchomości w tym przepisie określone, znajdujące się w dniu wejścia w życie tej ustawy, tj. w dniu 4 listopada 1971 r., w samoistnym posiadaniu rolnika, wszakże z zastrzeżeniem, iż jedynie w granicach tego posiadania.</p> <p>Ponieważ postępowaniu uwłaszczeniowemu niejednokrotnie nie towarzyszyło postępowanie rozgraniczeniowe judykatura stanęła na stanowisku, że „uregulowanie własności gospodarstw rolnych na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 października 1971 r., polegające na poświadczeniu nabycia z mocy prawa własności nieruchomości, dokonywane przez organy administracyjne, nie obejmowało ustalenia spornych granic, podlegających uwłaszczeniu nieruchomości” (tak SN w Uzasadnieniu do Uchwały III CZP 45/95 z dnia 11.05.1995 r. Wokanda 1997/11 str. 5; patrz też: Uchwała SN z dnia 24 czerwca 1988 r. III CZP 46/88 OSNCP 1989/10 poz. 157, Postanowienie SN z dnia 23 czerwca 1978 r. IV CR 268/78 OSNCP 1979/3 poz. 55, Postanowienie SN z dnia 16 stycznia 1984 r. III CRN 329/83 OSNCP 1984/8 poz. 142). Decyzja (akt własności ziemi), jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 4 kwietnia 1975 r. III CZP 92/74 (OSNCP 1976/3 po. 34), potwierdzająca nabycie z mocy prawa (akt własności ziemi) ma znaczenie deklaratoryjne i nie może przenosić własności nieruchomości, której rolnik nie nabył z mocy prawa (nie miał jej w posiadaniu w dniu 4.11.1971 r.). Zatem w niniejszej sprawie, Sąd dokonując rozgraniczenia przedmiotowych nieruchomości nie mógł poprzestać tylko na danych wynikających z ewidencji gruntów, ale musiał ustalić stan posiadania na dzień 4 listopada 1971 r. i zgodnie z nim wytyczyć granicę (tak samo w Postanowieniu SN z dnia 21 maja 1998 r. III CKN 475/97; LEX 465042, w uzasadnieniu którego, Sąd Najwyższy wskazał, iż w taki sam sposób należy postąpić także wówczas, gdy postępowaniem uwłaszczeniowym była objęta tylko jedna z dwóch sąsiadujących działek).</p> <p>Najistotniejsze zatem dla rozstrzygnięcia niniejszy sprawy było ustalenie przebiegu granic sąsiadujących za sobą nieruchomości i stanu ich posiadania w dacie 4.11.1971 r.</p> <p>W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym przede wszystkim wiarygodnych zeznań świadków, korespondujących z opinią biegłego geodety, nie ulega, w ocenie Sądu, żadnej wątpliwości, iż granica wyznaczona w rozgraniczeniu administracyjnym jest zgodna z granicą użytkowania, jaka była pomiędzy spornymi działkami w dniu 4.11.1971 r.</p> <p>Świadczą o tym przede wszystkim zeznania świadków <span class="anon-block">H. K.</span>, <span class="anon-block">K. K. (3)</span> i <span class="anon-block">B. C.</span>, którzy zeznali, że granicę w początkowym jej biegu wyznaczał drewniany płot mocowany do betonowych słupków, a w dalszej części miedza. W prawdzie świadkowie nie byli zgodni, co do daty postawienia płotu, ale dwoje z nich tj. <span class="anon-block">H. K.</span> oraz <span class="anon-block">B. C.</span> stanowczo stwierdziło, że w 1971 r. płot ten stał (według świadka <span class="anon-block">K.</span> był on postawiony w 1964 lub 1965 r. i stał do czasu zastąpienia go płotem betonowym, zaś według zawnioskowanego przez samych wnioskodawców świadka <span class="anon-block">C.</span> <span class="anon-block">W. K.</span> postawił ten płot w 1971 r. i został on zmieniony później, po 1985 r. na płot betonowy). Okoliczności, iż płot ten stał w 1971 r. nie wykluczył także świadek <span class="anon-block">K. K. (3)</span>, który zeznał, iż płot ten został postawiony na pewno przed 1974 r. i został zmieniony na płot betonowy przez jego ojca <span class="anon-block">W. K.</span>. Z powyższych zeznań wynika także, iż płot ten stał dłużej niż do 1985 r. (z zeznań <span class="anon-block">B. C.</span> wynika, że płot został zmieniony później, już po tym jak jej mąż zaczął orać ciągnikiem, co miało miejsce po 1985 r.), ale nie dłużej niż do czerwca 1992 r., kiedy to zmarł <span class="anon-block">W. K.</span>, ojciec <span class="anon-block">K.</span>. Zeznania tych świadków korespondują także z twierdzeniami uczestniczki <span class="anon-block">I. K. (1)</span>, która podała w trakcie oględzin sądowych, iż płot betonowy został postawiony przez rodziców pod koniec lat 80-tych. Podała ona także, iż stawiając nowy płot jej ojciec był zmuszony cofnąć się w głąb swojej działki, bo <span class="anon-block">J. C.</span> nie wyrażał zgody na postawienie nowego płotu w tym samym miejscu, w którym stał stary. Jej wyjaśnienia znajdują potwierdzenie w zeznaniach świadka <span class="anon-block">K. K. (3)</span>, który wskazał, iż ojciec dogadał się z sąsiadem, że cofnie się w swoją działkę, aby sąsiad nie niszczył maszynami płotu. Potwierdziła to też w swoich zeznaniach <span class="anon-block">H. K.</span>. Z kolei świadek <span class="anon-block">B. C.</span> zeznała, iż nie wie czy nowy płot został postawiony w tym samym miejscu co stał stary. Żaden ze świadków nie wskazywał także, aby od 4 listopada 1971 r. do końca lat 80-tych ubiegłego wieku zmieniło się położenie miedzy rozgraniczającej obydwie nieruchomości w dalszej części. Wszystkie te zeznania tworzą w istocie spójną i wzajemnie uzupełniającą się całość, która znajduje dodatkowo potwierdzenie w opinii biegłego <span class="anon-block">J. T.</span>.</p> <p>Biegły po analizie materiałów geodezyjnych ustalił, iż regulacja własności gospodarstw rolnych na podstawie Ustawy uwłaszczeniowej z 26 października 1971 r. odbyła się w <span class="anon-block">Z.</span> na podstawie pomiaru granic w terenie wykonanego przez<span class="anon-block">O. (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> w terminie od 23.10.1974 r. do 30.06.1975 r.. Sporna granica będąca przedmiotem niniejszego postępowania została pomierzona w październiku 1974 r. i to właśnie dane z tego pomiaru zostały przyjęte do administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego, jako określające przebieg granicy ewidencyjnej. Jednocześnie brak jest dokumentów świadczących o jakimkolwiek innym pomiarze spornej granicy w okresie 1971-22.10.1974 r.. Powyższej opinii biegłego, Sąd dał wiarę w całości, albowiem jest ona rzetelna oraz oparta na fachowej wiedzy i doświadczeniu biegłego. Sporządzona został w oparciu o analizę dokumentów geodezyjnych, operatu ewidencji gruntów nieruchomości będących przedmiotem niniejszego postępowania i szczegółowe pomiary dokonane na gruncie. Wyjaśnić też należy, iż stanowisko biegłego odnośnie dużego prawdopodobieństwa (a nie pewności) tego, że granica pomierzona w październiku 1974 r. miała taki sam przebieg jak w dniu 4 listopada 1971 r. wynikał tylko z analizy dokumentacji geodezyjnej – biegły nie był uprawniony do oceny zeznań świadków, co należy do uprawnień i obowiązku Sądu.</p> <p>Wnioski płynące z powyższej opinii, w powiązaniu z zeznaniami wskazanych powyżej świadków, z których jednoznacznie wynika, że płot stojący w dniu 4.11.1971 r. stał też w październiku 1974 r., nie pozostawia, zdaniem Sądu, żadnych wątpliwości co do tego, że granica ustalona w rozgraniczeniu administracyjnym jest granicą prawną. Za słusznością takiego stanowiska przemawia dodatkowo zachowanie się <span class="anon-block">T. C. (1)</span>, poprzednika prawnego wnioskodawców, po wydaniu aktu własności ziemi. Otóż wydanie aktu własności ziemi na rzecz jego i żony nastąpiło pierwotnie w marcu 1974 r., a więc przed wspomnianymi powyżej pomiarami. W akcie tym wskazano także numerację działek sprzed odnowienia ewidencji gruntów. Kiedy po odnowieniu ewidencji gruntów wydano sprostowanie aktu własności ziemi i zmniejszono powierzchnię gospodarstwa nadanego małżonkom <span class="anon-block">C.</span> z 4,<span class="anon-block"> (...)</span> na 4,4949 ha, <span class="anon-block">T. C. (1)</span> skutecznie zakwestionował przebieg granicy między <span class="anon-block">działkami (...)</span>. W efekcie wydano nowy akt własności ziemi, gdzie powierzchnię gospodarstwa małżonków <span class="anon-block">C.</span> określono na nowo. Gdyby więc zachodziła jakakolwiek niezgodność między wydanym aktem własności ziemi odnośnie granicy <span class="anon-block">działki (...)</span> z <span class="anon-block">działkami (...)</span>, to niewątpliwie <span class="anon-block">T. C. (1)</span> kwestionowałby akt własności ziemi także w tym zakresie, co jednak nie miało miejsca. W tym miejscu odnieść należy się jeszcze do zarzutów pełnomocnika wnioskodawców zgłoszonych w piśmie opatrzonym datą 6 czerwca 2016 r., które wpłynęło do tut. Sądu 29 listopada 2016 r. (k.175-175v), jakoby biegły przedstawił na mapie sytuacyjnej przebieg granicy niezgodnie ze wskazaniami wnioskodawców, nie przedstawił przebiegu granicy na podstawie wskazań map archiwalnych, a także nie próbował ustalić przebiegu granicy na podstawie zdjęć lotniczych. Jeśli chodzi o pierwszy z zarzutów to jest on całkowicie chybiony – oględziny odbywały się w obecności Sądu i w ich trakcie wnioskodawczyni wprost wskazała, gdzie jej zdaniem znajdował się punkt graniczny oznaczony na mapie sporządzonej przez biegłego jako 24. Gdyby wnioskodawczyni twierdziła, iż od narożnika ogrodzenia granica biegła w linii prostej do punktu 138-244, nie byłoby potrzeby wskazywania tego dodatkowego punktu, co jednakże wnioskodawczyni uczyniła. Kolejne zarzuty również nie znajdują żadnego uzasadnienia, albowiem jak wskazano powyżej, z uwagi na nabycie prawa własności nieruchomości aktualnie należącej do wnioskodawców w trybie ustawy uwłaszczeniowej, istotne było ustalenie przebiegu granicy na datę 4.11.1971 r., a nie na daty wcześniejsze (zdjęcie lotnicze jest z 1970 r.). Dodatkowo wskazać należy na nieprzydatność takiego zdjęcia dla ustalenia przebiegu granicy w sytuacji, gdy rozbieżność odnośnie przebiegu tej granicy w najszerszym miejscu to tylko 87 cm (akta operatu technicznego). Stąd też wniosek pełnomocnika wnioskodawców o sporządzenie opinii uzupełniającej na podstawie tych zarzutów został oddalony (k.195v), podobnie jak zgłoszony na ostatnim posiedzeniu wniosek o zażądanie ze Starostwa Powiatowego informacji o dokonywanych pomiarach od 1944 r. i wskazania czy granice były okazywane właścicielom lub władającym (k.196) – z opinii biegłego, który badał dokumentację zgromadzoną w Starostwie Powiatowym wynika, iż takich pomiarów nie było między 1971 r. a październikiem 1974 r., a przebieg tej granicy na datę 4.11.1971 r. wynika z wiarygodnych zeznań wyżej wskazanych świadków i dokumentacji geodezyjnej z 1974 r.</p> <p>W tym miejscu należy jeszcze rozważyć, czy przebieg spornej granicy nie jest inny z uwagi na zasiedzenie przygranicznego pasa gruntu albowiem stan prawny jest ustaleniem przestrzennego zakresu własności, przy czym uwzględnić należy także zasiedzenie przygranicznych pasów ziemi (orzecz. SN z 26.04.67r IIICR 424/66,OSNCP 14/67, poz.206). W ocenie Sądu wnioskodawcy nie zasiedzieli przygranicznego pasa gruntu, albowiem oni i ich poprzednicy prawni nie byli w samoistnym posiadaniu spornego obszaru przez okres co najmniej 30 lat.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art.172 kc</a> posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze. Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.</p> <p>Posiadanie wymagane do nabycia własności przez zasiedzenie musi być posiadaniem samoistnym tj. takim, że posiadacz włada rzeczą jak właściciel. W treści tego posiadania wyróżnia się bowiem dwa elementy <em> <!-- -->corpus </em>czyli władztwo faktyczne posiadacza nad rzeczą i <em> <!-- -->animus </em>czyli wola władania rzeczą.</p> <p>Przeprowadzone przez Sąd postępowanie dowodowe w pełni wykazało, iż w sprawie ani nie upłynął termin wymagany do zasiedzenia, ani też nie występowało w sprawie samoistne posiadanie spornego przygranicznego pasa gruntu przez małżonków <span class="anon-block">B.</span> i ich poprzedników prawnych. Przede wszystkim wskazać należy, iż na podstawie zgromadzonych w sprawie dowodów, o nieco odmiennym usytuowaniu płotu w części do budynków gospodarczych uczestników możemy mówić dopiero od końca lat 80-tych ubiegłego wieku, kiedy to zamiast starego płotu został postawiony nowy płot, nieco cofnięty w stronę nieruchomości <span class="anon-block">I. K. (1)</span>, zaś odnośnie części miedzy za budynkiem gospodarczym od lat 1996-1998, kiedy to uczestnik <span class="anon-block">A. K.</span> wykonał ogrodzenie z siatki (twierdzenia wnioskodawczyni w tym zakresie nie zostały zakwestionowane przez wnioskodawców, ani też podważone zeznaniami żadnego ze świadków, a to na wnioskodawcach, jako chcących zasiedzieć przygraniczny pas gruntu spoczywa ciężar udowodnienia, że do tego doszło).</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 175)">art. 175 kc</a> do biegu zasiedzenia stosuje się odpowiednio przepisy o biegu przedawnienia roszczeń, zaś w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 123;art. 123 § 1;art. 123 § 1 pkt. 1)">art. 123 § 1 pkt 1 kc</a> bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. W aktualnie obowiązującym stanie prawnym orzecznictwo Sądu Najwyższego stoi na słusznym stanowisku, iż zasadniczo postępowanie rozgraniczeniowe przerywa bieg zasiedzenia (porównaj postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2013 r. w sprawie IV CSK 347/12, Legalis nr 719241; postanowienia Sądu Najwyższego z 7 maja 2009 r. w sprawie IV CSK 459/08, Legalis nr 264467; z 24 października 2012 r. w sprawie III CSK 310/11, Legalis nr 548614). Postępowanie rozgraniczeniowe w niniejszej sprawie zostało wszczęte pod koniec 2015 r., ale jeszcze wcześniej, bo w dniu 24 kwietnia 2015 r. miało miejsce przyjęcie granic nieruchomości składającej się z <span class="anon-block">działek (...)</span> (aktualnie są to <span class="anon-block">działki (...)</span>). Wyznaczoną przez uprawnionego geodetę granicę, w takim samym kształcie jak ustalono w niniejszej sprawie w administracyjnym postępowaniu rozgraniczeniowym, <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">E.</span> małżonkowie <span class="anon-block">B.</span> przyjęli dobrowolnie, co potwierdzili swoimi podpisami w protokole (k.117).</p> <p>W sprawie nie sposób jest także mówić o tym, aby poprzednicy prawni małżonków <span class="anon-block">B.</span>, podobnie, jak i oni sami, byli w samoistnym posiadaniu spornego obszaru. Przede wszystkim sama wnioskodawczyni <span class="anon-block">E. B.</span> zeznała (k. 196 w zw. z k.133v), iż do czasu niniejszego postępowania nie kwestionowała prawa uczestników do spornego obszaru, a wręcz sama potwierdzała im, że honoruje ich prawo, choć dokładny przebieg granicy znała już od około 2 lat przed wszczęciem niniejszego postępowania. Poza tym sporny obszar stanowił miedzę o szerokości kilkudziesięciu centymetrów. Miedza ta nie była użytkowana rolniczo przez poprzedników prawnych wnioskodawców, o czym świadczy stwierdzona na oględzinach różnica poziomu między obszarem wnioskodawców uprawianym rolniczo, a miedzą. Potwierdzają to także zdjęcia złożone zarówno przez pełnomocnika wnioskodawców, jak i pełnomocnika uczestników, na których doskonale widać szeroką miedzę, po której można swobodnie przejść. Ponadto na zdjęciach tych (nr 3-4 k.140, nr 1-3 k.144, nr 1-3 k.158) widać wyraźnie, że na miedzy rosły krzewy malin i wiśnia, do sadzenia których nie przyznawali się poprzednicy prawni wnioskodawców, a o których mówiła uczestniczka <span class="anon-block">I. K. (1)</span>, a także świadek <span class="anon-block">H. K.</span> (k.122v). Nadto zdjęcie nr 3 na k.140 potwierdza wyjaśnienia uczestników, iż ich budynki gospodarcze obsypane były ziemią od strony działki sąsiadów, tak aby nie przemarzały piwnice i aby nie były one zalewane wodą. Wyjaśnienia te znalazły potwierdzenie w wiarygodnych zeznaniach świadków <span class="anon-block">H. K.</span> oraz <span class="anon-block">K. K. (3)</span>. Z kolei oględziny sądowe potwierdziły wyjaśnienia uczestniczki, iż ławy (fundamenty) budynku gospodarczego wychodziły poza jego obrys, choć nie sposób jest ustalić jak daleko, albowiem jak przyznał sam wnioskodawca „tylko trochę w paru miejscach podkułem” (k.132). Przeciwko możliwości przyjęcia, iż wnioskodawcy i ich poprzednicy prawni znajdowali się w samoistnym posiadaniu spornego obszaru przemawiają także zasady wiedzy i doświadczenia życiowego poparte zeznaniami świadków <span class="anon-block">S. K.</span>, <span class="anon-block">M. K.</span>, <span class="anon-block">K. G.</span> i <span class="anon-block">B. G.</span>. Przede wszystkim oczywiste jest, iż poprzednicy prawni wnioskodawców lub dzierżawiący od nich grunty, korzystając z ciągnika, nie mogli ze względów technologicznych orać do samego płotu i budynków. Okoliczność tę w pełni potwierdzają zeznania świadka <span class="anon-block">S. K.</span> (k.123), który do około 2013 r., przez okres około 17 lat dzierżawił pole należące do uczestników, a przez okres około roku pole należące do wnioskodawców. Wskazał on, iż jak zaczął uprawiać pola i jak kończył swoją pracę na nich, to granica była wciąż taka sama, a on orał do tego samego miejsca co jego poprzednicy. Świadek podał, że od strony <span class="anon-block">ulicy (...)</span> między nieruchomościami stron był płot, a od płotu był pas o szerokości około 1 metra, na którym rosły drzewa, a potem była bruzda. Ten pas metrowy był cały czas nawet w dalszej części granicy. Istnienie pasa ziemi „niczyjej” o szerokości około 1 metra, na którym rosła trawa, a przy budynkach także drzewa i krzaki potwierdził w swoich zeznaniach świadek <span class="anon-block">M. K.</span> (k.123). Również rodzice wnioskodawczyni – świadkowie <span class="anon-block">K. G.</span> i <span class="anon-block">B. G.</span> (k.153-153v) potwierdzili, że jak kupowali w 2007 r. działki gruntu oznaczone <span class="anon-block">numerami geodezyjnymi (...)</span>, to oddzielała je od działek uczestników wyraźna miedza po której można było normalnie przejść. W ocenie Sądu powyższe dowody, a zwłaszcza zeznania świadków, nie dają żadnych podstaw do uznania, iż wnioskodawcy zasiedzieli przygraniczny pas gruntu, którego to zarzuty nie artykułował także fachowy pełnomocnik wnioskodawców. Dlatego też Sąd dokonał rozgraniczenia przedmiotowych nieruchomości wzdłuż linii przechodzącej przez pkt. 138-1052 – 138-42 – 138-41 – 138-185 – 138-236 – 132-203 – 138-240 – 132-205 – 138-242 – 138-244 – 138-246 – 138-249 – 133-1 na mapie sytuacyjnej wykonanej przez biegłego geodetę <span class="anon-block">J. T.</span>. Jednocześnie ponieważ część ogrodzenia postawionego przez wnioskodawców prostopadle do granicy, usytuowana jest na <span class="anon-block">działce (...)</span>, Sąd nakazał wnioskodawcom jego usunięcie z tej działki.</p> <p>O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 2;art. 520 § 3)">art. 520 § 2 i 3 kpc</a> w zw. z § 5 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800). W prawdzie zasadniczo obydwie strony postępowania rozgraniczeniowego powinny ponieść koszty tego postępowania, jednakże w niniejszej sprawie należy mieć na uwadze, iż w administracyjnym postępowaniu rozgraniczeniowym, za które zapłaciły obydwie strony, granica została ustalona prawidłowo. Skoro wnioskodawcy nie zgadzali się z jej przebiegiem, a ich wnioski nie zostały uwzględnione w postępowaniu sądowym, to właśnie oni winni ponieść koszty tego postępowania.</p> <p>Z tych też względów i na podstawie wyżej powołanych przepisów postanowiono jak w orzeczeniu.</p> </div>