Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

VI RNs 405/15

Sądy powszechne2015-12-10
Sygnatura
VI RNs 405/15
Data orzeczenia
2015-12-10
Rodzaj
REASONS

Sędziowie

Barbara Ciwińska (PRESIDING_JUDGE)

Podstawa prawna

Streszczenie

oddalić wniosek o wyrażenie zgody na umieszczenie w dps

Treść orzeczenia

<div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. H.</span> </strong> działając jako opiekun prawny całkowicie ubezwłasnowolnionego syna <span class="anon-block">H. H. (1)</span> <span class="anon-block">ur. (...)</span> wniosła o wyrażenie zgody na umieszczenie go w domu pomocy społecznej z uwagi na jego niepełnosprawność intelektualną i nie możliwość samodzielnego funkcjonowania bez pomocy opiekuna.</p> <p>Uczestnik postępowania <span class="anon-block">R. H.</span> ojciec ubezwłasnowolnionego przyłączył się do wniosku.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong> </p> <p> <span class="anon-block">H. H. (1)</span> <span class="anon-block">ur. (...)</span> ma 20 lat. Został ubezwłasnowolniony postanowieniem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 27.02.2014r. w sprawie syg. akt IV Ns 126/13. Postanowieniem tutejszego Sądu z dnia 22.05.2014r. jego opiekunem prawnym ustanowiona została jego matka <span class="anon-block">A. H.</span>, z obowiązkiem składania sprawozdań 1 raz na rok po zakończeniu każdego roku kalendarzowego. Prowadzone jest postępowanie opiekuńcze pod syg. akt VI Op 34/14 w którym sprawowany jest nadzór nad wykonywaniem opieki.</p> <p> <span class="anon-block">H. H. (1)</span> mieszka z matką w dużym domu jednorodzinnym. Ma jeszcze starszą siostrę <span class="anon-block">A.</span>, która usamodzielniła się i wyprowadziła się z domu. W ubiegłym roku <span class="anon-block">H.</span> uczestniczył w programie „Mieszkanie chronione – treningowe” prowadzonym pod patronatem m.st. <span class="anon-block">W.</span>, kiedy to mieszkał poza domem przez okres około 2 miesięcy w specjalnie do tego celu przygotowanym mieszkaniu „treningowym” . Program ten miał na celu poprawę samodzielnego funkcjonowania osób upośledzonych. <span class="anon-block">H. H. (1)</span> jest upośledzony umysłowo w znacznym stopniu (k. 44 orzeczenie o stopniu niepełnosprawności). Rozwój psychoruchowy <span class="anon-block">H.</span> jest opóźniony, ma poważną wadę wzroku, oraz wadę układu moczowego i ruchowego. Był leczony psychiatrycznie z powodu nadpobudliwości, ma słabo rozwiniętą mowę. <span class="anon-block">H.</span> wymaga pomocy osób trzecich przy podstawowych czynnościach codziennych, jedzeniu, ubieraniu, myciu. Nie jest zdolny do samodzielnego funkcjonowania, potrzebuje stałej opieki, lecz nie wymaga leczenia. Spełnia proste polecenia, przegląda gazety, ogląda telewizję, chodzi po mieszkaniu, interesuje się samochodami, ogląda seriale. Pozostaje pod opieką poradni psychiatrycznej, przyjmuje lek na nadpobudliwość, ale nie jest agresywny. Jest uczniem trzeciej klasy gimnazjum specjalnego. Była badany przez biegłego lekarza psychiatrę 05 sierpnia 2015r. w miejscu zamieszkania. Nawiązywał kontakt wzrokowy, wstawał, chodził, niewyraźnie mówił, powtarzał wielokrotnie „<em> <!-- --> mama kupi dom</em>” (opinia sądowo psychiatryczna k.21-22). Do szkoły jest dowożony specjalnym transportem, wychodzi rano, wraca około godziny 16.00. Po ukończeniu gimnazjum będzie się uczył w dwuletniej szkole z przysposobieniem do zawodu. Obecnie nie wymaga pomocy ośrodka pomocy społecznej, gdyż pomoc usługową ma zapewnioną przez rodzinę. W czasie wywiadu jego matka stwierdziła, że chciałaby podjąć pracę zawodową. Obecnie dochód w rodzinie wynosi ok. 7.498 złotych na członka rodziny (k.35-43 rodzinny wywiad środowiskowy ośrodka pomocy społecznej).</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. H.</span> </strong> matka ubezwłasnowolnionego ma 51 lat, z zawodu jest nauczycielką. Jest rozwiedziona, ma dwoje dzieci (oprócz <span class="anon-block">H.</span> ma dorosłą córkę <span class="anon-block">A.</span>), utrzymuje się z alimentów, które wynoszą 10.000 ( dziesięć tysięcy) złotych miesięcznie, nie pracuje, opiekuje się synem. Jest tą opieką zmęczona, pogarsza się jej stan zdrowia, ma początki jaskry, widzi jednym okiem, choruje na tarczycę, ma problemy z kręgosłupem. <span class="anon-block">A. H.</span> orientowała się jakie są warunki w domach pomocy społecznej, znalazła dwie takie placówki, które jej zdaniem mają bardzo dobre warunki, miesięczny koszt pobytu wynosi tam około 4.600- 5.300 zł.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. H.</span>,</strong> ojciec ubezwłasnowolnionego, ma 52 z wykształcenia jest historykiem. Pracuje w spółkach <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, gdzie jest dyrektorem, często wyjeżdża za granicę, jest odpowiedzialny -jak twierdzi- za 8 krajów. Zarabia brutto ok. 60.000 (sześćdziesiąt tysięcy złotych ) miesięcznie. Twierdzi, że mieszka w <span class="anon-block">W.</span>, ale także w <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">K.</span>. W <span class="anon-block">W.</span> mieszka z obecną partnerką w jej trzypokojowym mieszkaniu, wraz z nią i dwójką wspólnych dwuletnich bliźniaków. Zabiera tam syna czasami, ale twierdzi że młodsze dzieci denerwują go. <span class="anon-block">R. H.</span> płaci alimenty na rzecz byłej żony ( 10 tys.), na rzecz pełnoletniej córki (2,5 tys.), na rzecz <span class="anon-block">H.</span> 3 tysiące złotych. Uważa, że nie jest w stanie kupić domu, lub zapewnić członkom rodziny lepszych warunków mieszkaniowych, poprzedni dom pozostawił byłej żonie i synowi. Uważa, że gdyby <span class="anon-block">H.</span> był w placówce wśród rówieśników to byłoby dla niego dobre rozwiązanie. Sam nie widzi możliwości zajęcia się synem.</p> <p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty dołączone do akt sprawy w tym opinię sądowo psychiatryczną (k.21-22) oraz dowód z przesłuchania rodziców ubezwłasnowolnionego w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 299;art. 304)">art. 299 i 304 Kodeksu postępowania cywilnego</a>.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy zważył co następuje:</strong> </p> <p>Wniosek <span class="anon-block">A. H.</span> jako opiekuna prawnego o wyrażenie zgody na umieszczenie w domu pomocy społecznej <span class="anon-block">H. H. (1)</span> należało w ocenie Sądu Rejonowego oddalić.</p> <p> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 ()">Kodeks rodzinny i opiekuńczy</a> przewiduje w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 156)">artykule 156</a>, że opiekun prawny powinien uzyskiwać zezwolenie sądu opiekuńczego we wszystkich ważniejszych sprawach, które dotyczą osoby lub majątku małoletniego. Do opieki nad osobą ubezwłasnowolnioną całkowicie stosuje się odpowiednio przepisy o opiece nad małoletnim (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 175)">art.175 Kro</a>). Opiekun jest zobowiązany wykonywać swe czynności z należytą starannością, tak jak wymaga tego dobro pozostającego pod opieką i interes społeczny (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 154)">art. 154 Kro</a>). Sprawowanie przez opiekuna pieczy nad osobą i majątkiem podopiecznego podlega nadzorowi sądu opiekuńczego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 155;art. 155 § 1)">art. 155 §1 Kro</a>).</p> <p>Tak więc we wszystkich „ważniejszych sprawach” osoby ubezwłasnowolnionej należy rozważyć, co będzie lepsze dla ochrony jej dobra, a w dalszym kontekście dla interesu społecznego. Niewątpliwie dla dobra każdego człowieka jest konieczne zapewnieniu mu normalnych warunków bytowych umożliwiających mu zaspokojenie jego potrzeb. Chodzi tu o warunki mieszkaniowe, odpowiednie wyżywienie i ubranie, możliwość rozwoju intelektualnego i emocjonalnego, osiągania satysfakcje ze swojej pracy i swego życia, wsparcie psychiczne i uczuciowe osób bliskich.</p> <p>W niniejszej sprawie ubezwłasnowolniony <span class="anon-block">H. H. (1)</span> ma obecnie bardzo dobre warunki bytowe (bardzo duży dom) i finansowe ( własne alimenty 3.000 złotych i pomoc finansową matki) i zdaniem Sądu nigdzie nie będzie miał lepszych. Nie bez powodu mamy przysłowie „<em> <!-- -->wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej</em>”. Dom zawsze jest bazą zapewniająca przede wszystkim bezpieczeństwo, poczucie przynależności, stabilność życiową i emocjonalną. Zauważyć tu może także warto, iż sam <span class="anon-block">H.</span> w czasie badania powtarza „ <em> <!-- -->mama kupi dom”.</em> To świadczy, że ma to dla niego znaczenie, skoro tak się na tym skupia i powtarza. Może on sam tego nie rozumie i choć jest upośledzony, ale jednak coś z tego życia rozumie.</p> <p>Dom to podstawa to rozwoju, zaś osoba bezdomna to osoba nieszczęśliwa i pozbawiona gruntu pod nogami. Niepewna tego co ją spotka, zalękniona, skazana tylko na wsparcie i opiekę ze strony różnych innych osób ( miłych lub mniej miłych). Dom pomocy społecznej to też dom, o czym świadczy choćby sama nazwa, ale w praktyce to wieloosobowa placówka opiekuńcza, w której podopieczny nie ma na nic wpływu i nic od niego nie zależy. Ludzie mogą się tam zmieniać, warunki mogą się zmieniać, nie ma takiej stabilności i bezpieczeństwa jak w „prywatnym” domu. Nie ma też takich więzi emocjonalnych, a inni pensjonariusze to nie członkowie rodziny. Mogą mieć różne zachowania i choroby, zaburzenia emocji, nałogi, pobudzenia, agresję, zaniedbania higieniczne, na to wszystko nie ma się żadnego wpływu.</p> <p>Należy tu też posiłkowo powołać się – zdaniem Sądu Rejonowego na <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19941110535" title="Ustawa z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego - Dz. U. z 1994 r. Nr 111, poz. 535 (art. 38)">art. 38 Ustawy o ochronie zdrowia psychicznego z dnia 19.08. 1994 r.</a> ( Dz. U z 2011 r. nr 231 poz. 1375 ) który przewiduje, iż osoba która wskutek choroby psychicznej lub upośledzenia umysłowego nie jest zdolna do zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych i nie ma możliwości korzystania z opieki innych osób oraz potrzebuje stałej opieki i pielęgnacji, lecz nie wymaga leczenia szpitalnego, może być za jej zgodą lub zgodą jej przedstawiciela ustawowego przyjęta do domu pomocy społecznej.</p> <p>Z powyższego przepisu wynika, iż co do osób upośledzonych, ale nie ubezwłasnowolnionych mogą być przyjęte do domu pomocy społecznej tylko gdy nie mają możliwości korzystania z opieki innych osób.</p> <p>W tej sprawie upośledzony znacznie i ubezwłasnowolniony <span class="anon-block">H. H. (1)</span> ma możliwość korzystania z opieki innych osób. Obecnie opiekę tę zapewnia mu matka <span class="anon-block">A. H.</span>. Sąd uznaje za okoliczność faktyczną, iż jej stan zdrowia się pogarsza, ale ma ona dopiero 51 lat, nie jest więc tak zaawansowana wiekowo nadto jej stan zdrowia chyba nie jest aż tak zły, skoro w wywiadzie udzielonym opiece społecznej mówiła ona o chęci powrotu do pracy zawodowej. Jest to dobry pomysł, gdyż obciążenie stałą opieką nad osobą niepełnosprawną niewątpliwie jest bardzo trudnym elementem życia. Praca zawodowa pozwoliłaby <span class="anon-block">A. H.</span> zdystansować się trochę do problemów z synem i zająć własną psychikę czymś innym niż opieka nad dzieckiem.</p> <p>Obecnie j <span class="anon-block">H.</span> jest w szkole specjalnej i matka może w tym czasie odpocząć. Zdaniem Sądu nadto <span class="anon-block">A. H.</span> mając do swojej dyspozycji 10.000 złotych miesięcznie może z powodzeniem zatrudnić opiekunkę lub opiekuna nawet na 10-12 godzin dziennie do pomocy usługowej przy <span class="anon-block">H.</span>, gdzie koszt takiej opieki wynosiłby ok. 2-3 tys. złotych. Jest to też rozwiązanie w sytuacji pogarszającego się zdrowia fizycznego matki – może zatrudnić pomoc domową i usługową, nie musi osobiście obsługiwać <span class="anon-block">H.</span> ani oddawać go do domu pomocy społecznej. Nadto zauważyć należy, iż ojciec <span class="anon-block">H. R.</span> <span class="anon-block">H.</span> ma bardzo dobrą sytuację życiową, bardzo dużo zarabia, jest odpowiedzialnym człowiekiem. Najbardziej jest obecnie odpowiedzialny, co prawda za swoją pracę, ale to też może się zmienić. Jest on w stanie ( zdaniem Sądu ) zapewnić synowi dobre warunki bytowe (kupić mieszkanie i wynająć opiekunkę w razie potrzeby, lub znaleźć dorosłego odpowiedzialnego współlokatora do wsparcia i pomocy ). Praca zawodowa nie zwalnia bowiem rodziców od opieki nad dzieckiem. Zasadniczo opieki wymagają dzieci małoletnie, ale w przypadku osób upośledzonych zapewniać trzeba im opiekę przez całe ich życie. I jest to też obowiązek rodziców przez całe ich życie na miarę ich sił i możliwości. <span class="anon-block">R. H.</span> jest w pełni sił życiowych i powinien zajmować się synem więcej niż obecnie, gdyż syn go potrzebuje mimo, iż jest upośledzony, a może właśnie dlatego potrzebuje go jeszcze bardziej.</p> <p>W ocenie Sądu w tej sprawie „oddanie” <span class="anon-block">H. H. (1)</span> do placówki opiekuńczej jest dobrym rozwiązaniem dla jego rodziców, bo zwalnia ich z opieki i troski o niego. Nie jest zaś dobrym rozwiązaniem dla samego <span class="anon-block">H.</span>, ponieważ w ten sposób zostanie „wyeliminowany” praktycznie z domu i z rodzinny w codziennym życiu. Sąd nie uznaje tu za słuszny argumentu, że <span class="anon-block">H.</span> potrzebuje rówieśników i dlatego miałby być w placówce. Rówieśników ma obecnie w szkole zaś kontakt z „kolegami” może być mu zapewniony także w domu, w kinie, dziennym domu pomocy dla osób upośledzonych czy innych instytucjach pomocowych czy charytatywnych. Pobyt w mieszkaniu „treningowym” to zupełnie coś innego niż zamieszkanie na stałe w domu pomocy społecznej. Zważyć należy, iż <span class="anon-block">H.</span> ma dopiero 20 lat, więc musiałby tam spędzić prawdopodobnie kilkadziesiąt kolejnych lat życia , a dlaczego miałoby tak się stać skoro ma rodziców i to do tego bardzo dobrze sytuowanych ? W praktyce sądu rodzinnego są także wizyty kontrolne w takich placówkach opiekuńczych jak domu pomocy społecznej. Wiadomo więc sądowi z urzędu, iż mimo całej pięknej nawet bazy bytowej pensjonariusze takich placówek często są nieszczęśliwi, samotni i bez żadnych perspektyw na lepsze jutro.</p> <p>Z uwagi na powyższe wniosek <span class="anon-block">A. H.</span> został oddalony.</p> </div>