XVII Ka 1075/15
Sądy powszechne2015-12-10
Sygnatura
XVII Ka 1075/15
Data orzeczenia
2015-12-10
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Justyna Andrzejczak (PRESIDING_JUDGE)Sławomir Olejnik
Treść orzeczenia
<div>
<h2>WYROK</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->W IMIENIU</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Dnia 10 grudnia 2015r.</strong>
</p>
<p>Sąd Okręgowy w Poznaniu w XVII Wydziale Karnym Odwoławczym, w składzie:</p>
<p>Przewodniczący: SSO Justyna Andrzejczak</p>
<p>Sędziowie: SSO Sławomir Olejnik</p>
<p>SWSG Bartosz Stangierski (spr.)</p>
<p>Protokolant: st.prot.sąd. Karolina Tomiak</p>
<p>Przy udziale prokuratora Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Anny Oszwałdowskiej-Kocur</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2015r.</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- --> <span class="anon-block">P. D.</span> (<span class="anon-block">D.</span>) </strong>
</p>
<p>oskarżonego o przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 3)">art. 18 § 3 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 297;art. 297 § 1)">art. 297 § 1 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 kk</a>
</p>
<p>z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego</p>
<p>od wyroku Sądu Rejonowego Poznań – Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z dnia 14 września 2015 r., sygn. III K 522/15</p>
<p>1.
zmienia zaskarżony wyrok i uniewinnia oskarżonego od zarzucanego mu czynu,</p>
<p>2.
kosztami postępowania w obu instancjach obciąża Skarb Państwa.</p>
<p>Bartosz Stangierski Justyna Andrzejczak Sławomir Olejnik</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Wyrokiem Sądu Rejonowego Poznań Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z dnia 14 września 2015 r. <span class="anon-block">P. D.</span>za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 3)">art. 18 § 3 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 297;art. 297 § 1)">art. 297 § 1 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 kk</a> został skazany na karę grzywny w liczbie 200 stawek dziennych po 20 zł za stawkę (k. 172).</p>
<p>Powyższy wyrok zaskarżyła w całości obrońca oskarżonego (k. 186-194) podnosząc zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971400939" title="Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe - Dz. U. z 1997 r. Nr 140, poz. 939 (art. 70;art. 70 ust. 1)">art. 70 ust. 1 ustawy Prawo bankowe</a> oraz obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść wyroku tj.:</p>
<p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 93;art. 93 § 1;art. 93 § 2)">art. 93 § 1 i 2 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 167)">art. 167 kpk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 170;art. 170 § 3)">art. 170 § 3 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 368)">art. 368 kpk</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">410 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 424;art. 424 § 1;art. 424 § 1 pkt. 1)">art. 424 § 1 pkt 1 kpk</a>,</p>
<p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 4)">art. 4 kpk</a>.</p>
<p>Powołując się na powyższe zarzuty apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od postawionego mu zarzutu, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Apelacja obrońcy oskarżonego <span class="anon-block">P. D.</span> okazała się zasadna i umożliwiła dokonanie kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu I instancji.</p>
<p>Przypomnieć należy na wstępie, że obowiązkiem Sądu I instancji było wnikliwe i samodzielne rozpoznanie sprawy, poczynienie ustaleń faktycznych odpowiadających prawdzie (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 2;art. 2 § 2)">art. 2 § 2 kpk</a>) oraz takie ukształtowanie orzeczenia kończącego postępowanie, aby spełniało wymogi wynikające z zasady trafnej reakcji karnej (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 2;art. 2 § 1;art. 2 § 1 pkt. 2)">art. 2 § 1 pkt 2 kpk</a>). Zrealizowanie ustawowego postulatu o którym mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 2;art. 2 § 2)">art. 2 § 2 kpk</a> jest osiągalne w postępowaniu sądowym tylko wtedy, gdy przedmiotem zainteresowania jest cały zebrany w sprawie materiał dowodowy bez pominięcia istotnych jego części i gdy całokształt tego materiału - po prawidłowym ujawnieniu go w procesie - stanie się następnie przedmiotem rozważań sądu zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 424)">art. 424 kpk</a> (por. m.in.: wyrok SN z dnia 12 czerwca 1981 roku, IV KR 107/81, Lex nr 19722 oraz wyrok SN z dnia 10 stycznia 2008 roku, III K.K. 326/07, Lex nr 359599).</p>
<p>Już w tym miejscu wskazać należy, że Sąd Rejonowy nie wywiązał się ze wszystkich nałożonych na niego przez ustawę karnoprocesową obowiązków, a analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz materiałów zgromadzonych w aktach sprawy unaocznia, że tenże Sąd zbyt pochopnie przypisał <span class="anon-block">P. D.</span> pomocnictwo w popełnieniu przez <span class="anon-block">K. Ż.</span> oszustwa bankowego przy użyciu stwierdzającego nieprawdę o zatrudnieniu <span class="anon-block">K. Ż.</span> oświadczenia.</p>
<p>W pierwszej kolejności wskazać należy, że w ocenie sądu odwoławczego zdecydowanie niewystarczającym dowodem dla kategorycznego uznania, że oskarżony wypełnił tak znamiona przedmiotowe, jak i podmiotowe zarzuconego mu czynu jest odręczna adnotacja pracowników banku dotycząca telefonicznej weryfikacji kwestii zatrudnienia <span class="anon-block">K. Ż.</span> w <span class="anon-block"> przedsiębiorstwie (...)</span>. Na stanowisko takie wpływa szereg argumentów, w tym niektóre trafnie i przekonująco wywiedzione w apelacji. Po pierwsze nie sposób przyjąć, że szczegółowiej nieokreślona i niezrekonstruowana w swej treści rozmowa telefoniczna pracownika banku z osobą mającą być pracodawcą potencjalnego kredytobiorcy miała lub powinna mieć taką doniosłość, że wypowiedź osoby biorącej udział w tej rozmowie stanowiła znamię przedmiotowe pomocnictwa do popełnienia przestępstwa wyłudzenia bankowego. Brak jest bowiem jakichkolwiek dowodów co do jej przebiegu w postaci nagrania rozmowy lub jej stenogramu lub wyczerpującej notatki wskazującej na to, czy osoba, do której wykonano rozmowę została jednoznacznie poinformowana, czego telefon dotyczy, jakie jest znaczenie lub jakie mogą być skutki prawne przekazywanych przez nią informację oraz, że z tej rozmowy, na potwierdzenie udzielanych przez rozmówcę informacji zostanie sporządzony dokument i jaką on ma doniosłość. Zauważenia przy tym wymaga, że zawarcia w przedmiotowych rozmowach wymienionych treści nie podnieśli w swych zeznaniach świadkowie – pracownicy banku, którzy mieli prowadzić z oskarżonym analizowane rozmowy. Oświadczyli oni tylko lakonicznie, że telefonicznie potwierdzili wskazywane przez wnioskodawcę <span class="anon-block">K. Ż.</span> zatrudnienie. W żaden sposób nie zostało potwierdzone, że osobie odbierającej telefon o weryfikację zatrudnienia zostało przekazane, że udzielane informacje mają znaczenie dla oceny zdolności kredytowej <span class="anon-block">K. Ż.</span>. W tym kontekście dowolne są rozważania Sądu Rejonowego, że oskarżony działał umyślnie z zamiarem ukierunkowanym na cel osiągnięcia przez swojego pasierba – <span class="anon-block">K. D.</span> korzyści majątkowej; że musiał wiedzieć, że <span class="anon-block">K. Ż.</span> pozostaje bez pracy i nie będzie w stanie spłacać kredytów, a ojczym mu w tym wyłudzeniu pomaga. Rację ma zatem skarżący, że przy braku odtworzenia dokładnego przebiegu rozmów, jakie mieliby przeprowadzać telefonicznie pracownicy banku – w tym, czy prawidłowo się przedstawili, czy poinformowali rozmówcę o tym, do czego potrzebne są żądane informacje, o co dokładnie pytali, i jaka była odpowiedź – nie sposób jednoznacznie zrekonstruować i stwierdzić zaistnienia znamion przypisanego oskarżonemu czynu.</p>
<p>W oparciu o wyżej wskazane, bezsporne dowody, czyniąc ustalenia faktyczne sprawy, przyjąć można by było co najwyżej, że do oskarżonego zadzwonił pracownik banku z pytaniem, czy <span class="anon-block">K. Ż.</span> u niego pracuje, na co <span class="anon-block">P. D.</span> odpowiedział twierdząco. Jeśliby nawet przyjąć taką wersję (co jak wywiedziono w dalszej części niniejszego uzasadnienia nie jest pewne i jest niemożliwe obecnie do ustalenia), to nie można na jej podstawie uznać, że było to równoznaczne z wypełnieniem przez <span class="anon-block">P. D.</span> znamion zarzuconego mu czynu, a zwłaszcza jego strony podmiotowej, gdyż w analizowanej sytuacji osobie udzielającej odpowiedzi mogły towarzyszyć rozmaite motywy, niekoniecznie związane z przestępczym działaniem. Mając na uwadze – co jest faktem powszechnie znanym, a dla większości posiadaczy telefonów komórkowych osobiście odczuwalnym – że rozmowy telefonicznie, w tym z instytucjami bankowymi, a w szczególności przez nie inicjowane, bywają konwencjonalne lub nawet trywialne, a banki dzwonią do osób fizycznych, a w szczególności prowadzących działalność gospodarczą z różnymi kwestiami, takimi jak ankieta, oferta kredytu, informacja handlowa, aktualizacja danych – niewykluczona, równie prawdopodobna i niesprzeczna z zasadami wiedzy życiowej mogłaby jawić się wersja, że <span class="anon-block">P. D.</span> odebrawszy spontanicznie z banku owe połączenia telefoniczne, potraktować je mógł, jako tego rodzaju, jak wymienione wyżej i dla zbycia dzwoniącego, dla szybkiego zakończenia rozmowy, lub nawet dla żartu albo z przekory udzielił takiej wypowiedzi, która przez pracownika banku została potraktowana jako „pozytywna weryfikacja zatrudnienia”. Taki zaś stan rzeczy wykluczałby przypisanie <span class="anon-block">P. D.</span> strony podmiotowej zarzuconego przestępstwa. Zaznaczenia tutaj wymaga, że choć z relacji oskarżonego taka wersja zdarzenia nie wynika bezpośrednio, to powyższy wywód zmierza do wykazania, że gdyby nawet przyjąć, że oskarżony potwierdził pracownikom banku zatrudnienie <span class="anon-block">K. Ż.</span> to – mając na względzie sposób i formę owego potwierdzenia oraz brak odpowiednich pouczeń o jego skutkach - okoliczność ta została przez Sąd I instancji przeceniona, gdyż nie dawała jeszcze podstaw do przyjęcia, że <span class="anon-block">P. D.</span> chciał pomóc <span class="anon-block">K. Ż.</span> w popełnieniu przez niego oszustwa kredytowego przy pomocy przedłożenia poświadczającego nieprawdę oświadczenia. Przy tym, nie dysponując treścią przebiegu rozmów, <em>
<!-- -->in concreto, </em>nie sposób nadto całkowicie wykluczyć wersji o możliwości pomyłki, niezrozumienia rozmówców co do kwestii zatrudnienia <span class="anon-block">K. Ż.</span> u <span class="anon-block">P. D.</span>, jeśli się zważy, że ten pierwszy był u drugiego wymienionego istotnie zatrudniony do 20 listopada 2011 r.</p>
<p>Podkreślić trzeba jednocześnie, że wątpliwości co do praktyki telefonicznej weryfikacji zatrudnienia przez banki udzielające kredytów zauważył też nadrzędny organ bankowy w Polsce skoro wydał pisemną instrukcję dyskwalifikującą takie postępowanie (Pismo z 6 kwietnia Generalnego Inspektora Nadzoru Bankowego Narodowego Banku Polskiego). Zauważenia wymaga, że w piśmie tym wprost stwierdzono, że kierowanie przez bank pytań do osób nie będących kredytobiorcą wykracza poza dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971400939" title="Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe - Dz. U. z 1997 r. Nr 140, poz. 939 (art. 70;art. 70 ust. 1)">art. 70 ust. 1 ustawy Prawo bankowe</a> i jest traktowane jako naruszenie prawa; żadne regulacje nie przewidują telefonicznej formy pozyskiwania żądanych informacji, nie ma możliwości pewnego potwierdzenia tożsamości rozmówcy. W świetle powyższego przyznać zatem należy rację apelującemu, że odręczny zapisek o pozytywnej weryfikacji zatrudnienia nie może stanowić stosownych dokumentów niezbędnych do oceny zdolności kredytowej (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971400939" title="Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe - Dz. U. z 1997 r. Nr 140, poz. 939 (art. 70;art. 70 ust. 1)">art. 70 ust. 1 Prawa bankowego</a>), co w konsekwencji podważa zasadność zarzutu o zrealizowaniu przez oskarżonego znamion strony przedmiotowej czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 297;art. 297 § 1)">art. 297 § 1 kk</a>. Wątku tego Sąd Rejonowy w ogóle nie zanalizował i nie odniósł się w żaden sposób do wniosku dowodowego obrońcy oskarżonego o przeprowadzenie dowodu z powyższego dokumentu. Stwierdzić wobec tego należy, że zignorowanie wskazanego wniosku dowodowego było naruszeniem przez Sąd I instancji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 167)">art. 167 kpk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 170;art. 170 § 3)">art. 170 § 3 kpk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 368)">art. 368 kpk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 424;art. 424 § 2)">art. 424 § 2 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 kpk</a>.</p>
<p>Niezależnie od powyższego skonstatować należy, że nie można podzielić jednoznacznego ustalenia sądu, iż przedmiotowe rozmowy telefoniczne w ogóle miały miejsce, było ich kilka (odpowiednio przy każdym wniosku kredytowym), a rozmówcą był właśnie oskarżony <span class="anon-block">D.</span>. Zwrócić tu należy po pierwsze uwagę, że jedynym dowodem na powyższą okoliczność są analizowane zapiski pracowników banku. Brak jest zarejestrowanych nagrań rozmów lub wykazu połączeń potwierdzających, że wykonane rozmowy rzeczywiście miały miejsce lub – jak wskazano wcześniej – szczegółowszej notatki z treści tych rozmów.</p>
<p>Co więcej z analizowanych zapisków, jak również z zeznań pracowników banku zajmujących się wnioskami <span class="anon-block">K. Ż.</span> nie wynika nawet jednoznacznie z kim dokładnie pracownik banku miał rozmawiać, tj. czy był to na pewno pracodawca <span class="anon-block">P. D.</span>, inny pracownik jego przedsiębiorstwa, czy może nawet osoba trzecia. Wprawdzie pod adnotacją wskazującą, iż nastąpiła „weryfikacja” jest napisany numer telefonu i dane osoby - „p. <span class="anon-block">P. D.</span>”, lecz zapis ten nie przesądza, czy rozmowa została przeprowadzona właśnie z <span class="anon-block">P. D.</span> albo czy z osobą podającą się za niego, czy też, że może zapis ten jedynie oznaczał, iż pozytywna weryfikacja dotyczy <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, mającego być pracodawcą wnioskodawcy kredytowego, niezależnie od tego z kim faktycznie rozmowa została odbyta. Poza tym wątpliwości pogłębia okoliczność, że owe „weryfikacje telefoniczne” nie były dokonywane przez pracowników banku przyjmujących i zajmujących się wnioskami <span class="anon-block">K. Ż.</span>, ale przez inne osoby, które zupełnie nie pamiętały sytuacji związanych z analizowanymi rozmowami. Jednocześnie, w świetle powyższego, zbyt pochopna jest kategoryczna dyskwalifikacja relacji oskarżonego, wyjaśniającego, że przedmiotowych zdarzeń nie pamięta, jednak nie przypomina sobie, by latem 2012 r. udzielał bankom kilkakrotnie informacji o zatrudnieniu <span class="anon-block">K. Ż.</span>, a także wskazującego przy tym, że jeśli takowe telefony ze strony banku były, to telefon ze strony firmy oskarżonego mógł odebrać ktoś inny, a nie <span class="anon-block">P. D.</span>. W obliczu niepopartej przepisami prawa, a przez nadrzędny organ kontroli bankowej uznanej za nieprawidłową, zaś w praktycznym obrocie cywilnoprawnym mało doniosłej, opartej na luźnej rozmowie telefonicznej inicjowanej przez kogoś przedstawiającego się jako reprezentant banku „weryfikacji telefonicznej” danych podanych przez wnioskodawcę, znaczenie tej rozmowy dla osób udzielających tych danych zostało przez Sąd Rejonowy przecenione, nietrafnie prowadząc do wniosku, że inne osoby nie udzieliłyby bankowi odpowiedzi oznaczających dla banku „pozytywną weryfikację”, gdyż przekraczałoby to ich kompetencje i nie miałyby w tym żadnego interesu, jak wskazał Sąd Rejonowy. Wniosek ten wynika również z wcześniej zaprezentowanych argumentów dotyczących powszechności różnych form prób kontaktu banku z osobami fizycznymi, niekoniecznie, przez te osoby oczekiwanymi lub mile widzianymi. Z powyższym wywodem wiąże się niesprawiedliwy zdaniem sąd odwoławczego niekorzystny dla oceny wyjaśnień oskarżonego argument Sądu I instancji, iż oskarżony „nie potrafił wymienić chociażby jednej osoby, która mogłaby odebrać ten telefon”. Wszak <span class="anon-block">P. D.</span> wypowiadał się o tym po ponad dwóch latach od przedmiotowych wypadków i pytany mógł spontanicznie nie pamiętać danych personalnych osób, które wówczas zatrudniał. Istotne jest natomiast, że po raz pierwszy oskarżony wyjaśniał co do treści zarzutów niemal 2 lata po zaistnieniu toku przedmiotowych wypadków, wskazując, że zdarzeń tych nie pamięta, jednak już wtedy zaznaczył i rozwinął to na rozprawie, że nie jest wykluczone, że to inne osoby – jego pracownicy lub członkowie rodziny mogli odebrać telefony z banku, gdyż podany przez <span class="anon-block">K. Ż.</span> telefon był jednym z kilku używanych wówczas przez oskarżonego i był ogólnie dostępny, jako „służbowy” w lokalu prowadzonym przez <span class="anon-block">P. D.</span>. Prawdopodobieństwo takiego stanu rzeczy oraz alternatywnych wersji wskazujących, że to nie <span class="anon-block">P. D.</span> odbierał telefony z banku, obszernie zaprezentowała w środku odwoławczym apelująca i twierdzeniom tym trudno odmówić racjonalności, a przynajmniej należy je uznać za możliwe z punktu widzenia zasad logiki oraz wniosków płynących z wiedzy życiowej. Wobec tego, choć wersja ta oparta jest wyłącznie na twierdzeniach oskarżonego, to wobec braku obiektywnych, bezpośrednich dowodów uzasadniających przyjęcie wersji przeciwnej nie można jej wykluczyć. W świetle wywodu apelacji nawiązującego do uzasadnienia aktu oskarżenia i przedstawionych tam dowodów przeciwko <span class="anon-block">P. D.</span>, dla potwierdzenia prawdopodobieństwa wersji prezentowanej przez oskarżonego i pozytywnej oceny jego wiarygodności, istotne znaczenie ma również przyznanie oskarżonego, iż istotnie potwierdzał on telefonicznie zatrudnienie <span class="anon-block">K. Ż.</span>, lecz miało to miejsce w 2011 r., kiedy to <span class="anon-block">K. Ż.</span> jeszcze u niego rzeczywiście pracował. Wiąże się z tym kolejny podnoszony w apelacji argument, a mianowicie, jaki interes miałby <span class="anon-block">P. D.</span> w fałszywym potwierdzaniu zatrudnienia <span class="anon-block">K. Ż.</span> i udzieleniu mu pomocy w wyłudzeniu kredytu. Wszak byłoby to raczej działanie wbrew własnym interesom. Skoro już wcześniej ojczym wiedział o zaciąganiu przez pasierba zobowiązań kredytowych, to jako przedsiębiorca działałby nieracjonalnie ułatwiając mu, kosztem własnej osoby i prowadzonej firmy, zaciąganie kolejnych kredytów, wiedząc, iż <span class="anon-block">K. Ż.</span> nie pracuje i jest niewypłacalny (jak przyjął Sąd Rejonowy). Wniosek ten jest tym bardziej zilustrowany jeśli się zważy, że według twierdzeń oskarżonego <span class="anon-block">K. Ż.</span> wyłudził również od niego i jego żony (matki <span class="anon-block">K. Ż.</span>) wielokrotnie różnej wysokości kwoty pieniędzy, a w związku z innymi długami pasierba <span class="anon-block">P. D.</span> był i jest indagowany przez wierzycieli <span class="anon-block">K. Ż.</span> i organy egzekucyjne, co zostało uwiarygodnione przez oskarżonego przedłożonymi przez niego na rozprawie odwoławczej dokumentami.</p>
<p>Mając to wszystko na uwadze podzielić należy wniosek apelacji, iż błędne było ustalenie sądu I instancji, że zgromadzony materiał dowodowy pozwala na ustalenie, że skoro rozmówcą pracowników banku był oskarżony, to działał on umyślnie, obejmując świadomością cel osiągnięcia przez <span class="anon-block">K. Ż.</span> korzyści majątkowej i zdawał sobie sprawę z tego, że <span class="anon-block">K. Ż.</span> pozostawał będzie bez pracy i nie będzie w stanie spłacać kredytów oraz, że okoliczności sprawy wskazują, że oskarżony działał w wykonaniu z góry powziętego zamiaru.</p>
<p>W świetle powyższych wywodów ustalenia takiego i wysnutych wniosków nie sposób poczynić, wobec czego, kierując się zasadą wyrażoną w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 kpk</a>, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 17;art. 17 § 1;art. 17 § 1 pkt. 1)">art. 17 § 1 pkt 1 kpk</a>, należało oskarżonego <span class="anon-block">P. D.</span> uniewinnić od zarzuconego mu czynu, uznając, iż czynu tego on nie popełnił.</p>
<p>Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że jedynymi środkami dowodowymi, które mogłyby uzupełnić postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie byłoby ustalenie i przesłuchanie pracowników <span class="anon-block">P. D.</span> na okoliczność tego, czy w latem 2012 r. odbierali oni na telefon służbowy pracodawcy telefon z jakiegoś banku z pytaniem, czy <span class="anon-block">P. D.</span> zatrudnia <span class="anon-block">K. Ż.</span>. Uchylenie jednak przedmiotowego wyroku i przekazanie w tym celu sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania nie byłoby zasadne. Po pierwsze bowiem, ewentualnie wynikające z tych zeznań niekorzystne dla relacji oskarżonego okoliczności byłyby niezgodne z kierunkiem apelacji. Po drugie natomiast i w realiach sprawy najważniejsze, gdyby nawet świadkowie ci zaprzeczyli możliwości odebrania przedmiotowych telefonów, to – mając na uwadze wszystkie pozostałe wyżej opisane okoliczności poddające w wątpliwość zamiar <span class="anon-block">P. D.</span> oraz wypełnienie przez niego znamion przedmiotowych przestępstwa pomocnictwa w popełnieniu przez <span class="anon-block">K. Ż.</span> przypisanego mu przestępstwa – ustalenie z tego wynikające w żadnej mierze nie uzasadniałoby przypisania oskarżonemu <span class="anon-block">D.</span> zarzuconego mu czynu.</p>
<p>O kosztach procesu rozstrzygnięto zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 2)">art. 632 pkt 2 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 634)">art. 634 kpk</a>.</p>
<p>Bartosz Stangierski Justyna Andrzejczak Sławomir Olejnik</p>
</div>