VIII Ka 674/15
Sądy powszechne2015-12-10
Sygnatura
VIII Ka 674/15
Data orzeczenia
2015-12-10
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Dariusz NiezabitowskiKrzysztof Kamińskisędziowie Marzanna Chojnowska (PRESIDING_JUDGE)
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt VIII Ka 674/15</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 10 grudnia 2015 r.</p>
<p>Sąd Okręgowy w Białymstoku, VIII Wydział Karny Odwoławczy w składzie:</p>
<p>Przewodniczący SSO Krzysztof Kamiński<br/>Sędziowie SO Marzanna Chojnowska</p>
<p>SO Dariusz Niezabitowski - spr.</p>
<p>Protokolant Aneta Chardziejko</p>
<p>przy udziale Prokuratora Bożeny Kiszło</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 26.11.2015 r.</p>
<p>sprawy <span class="anon-block">L. M.</span>
</p>
<p>oskarżonej z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 1 a;art. 296 § 2)">art. 296 § 1a i 2 kk</a>
</p>
<p>na skutek apelacji wniesionej przez Prokuratora oraz pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego „<span class="anon-block">A. (...)</span>
</p>
<p>od wyroku Sądu Rejonowego w Białymstoku</p>
<p>z dnia 10 marca 2015 r. sygn. akt XV K 860/13</p>
<p>I.
Zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy.</p>
<p>II.
Zasądza od oskarżyciela posiłkowego „<span class="anon-block">A. (...)</span> na rzecz Skarbu Państwa kwotę 200 (dwustu) złotych tytułem opłaty za II instancję i obciąża go pozostałymi kosztami procesu za postępowanie odwoławcze w ½ części, zaś kosztami w zakresie apelacji Prokuratora obciąża Skarb Państwa.</p>
<p>Dariusz Niezabitowski Krzysztof Kamiński Marzanna Chojnowska
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">L. M.</span>
</strong> została oskarżona o to że:</p>
<p>w okresie od lipca 2012 r. do dnia 18 września 2012 r. w <span class="anon-block">B.</span>, zajmując stanowisko dyrektora <span class="anon-block">A. (...)</span>. z siedzibą w <span class="anon-block">B.</span> i będąc zobowiązaną na podstawie uchwały Zgromadzenia Wspólników do zajmowania się sprawami majątkowymi spółki, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nadużyła udzielonych jej uprawnień w ten sposób, że oferowała i przedstawiała członkom wspólnot mieszkaniowych, mających podpisane umowy o administrowanie nieruchomościami z firmą „<span class="anon-block">A. (...)</span>”, ofertę konkurencyjnej firmy „<span class="anon-block">L. (...)</span>” oraz sporządzała projekty pism związanych z wypowiedzeniem umów o administrowanie z „<span class="anon-block">A. (...)</span>” w imieniu wspólnot mieszkaniowych oraz zawarciem umów o administrowanie z firmą „<span class="anon-block">L. (...)</span>”, w wyniku czego co najmniej 23 wspólnoty mieszkaniowe wypowiedziały umowy o administrowanie spółce „<span class="anon-block">A. (...)</span>”, czym sprowadziła bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w majątku <span class="anon-block">(...)</span> „<span class="anon-block">A. (...)</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 1 a;art. 296 § 2)">art. 296 § 1a i 2 kk</a>
</strong>
</p>
<p>Sąd Rejonowy w Białymstoku wyrokiem z dnia 10 marca 2015 roku uniewinnił oskarżoną <span class="anon-block">L. M.</span> od popełnienia zarzucanego jej czynu i obciążył kosztami postępowania Skarb Państwa.</p>
<p>Powyższy wyrok w całości na niekorzyść oskarżonej zaskarżyli Prokurator oraz pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego „<span class="anon-block">A. (...)</span>. w <span class="anon-block">B.</span>.</p>
<p>Rzecznik oskarżenia na podstawie przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 427;art. 427 § 1;art. 427 § 2)">art. 427 § 1 i 2 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 3)">art. 438 pkt 3 kpk</a> zarzucił rozstrzygnięciu :</p>
<p>- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, poprzez uznanie, że oskarżona jako dyrektor <span class="anon-block">A. (...)</span>. informując wspólnoty mieszkaniowe o istnieniu i konkurencyjnej ofercie firmy <span class="anon-block">L. (...)</span>nie sprowadziła bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej spółce <span class="anon-block">A. (...)</span>, podczas gdy prawidłowa ocena zebranego materiału dowodowego powinna prowadzić do uznania, że zachowanie oskarżonej spowodowało taki skutek, co powinno prowadzić do uznania jej za winną i skazania za zarzucany czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 1 a;art. 296 § 2)">art. 296 § 1a i 2 kk</a>.</p>
<p>Wskazując na powyższe zarzuty Prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania.</p>
<p>Swoją skargę odwoławczą pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego oparł natomiast na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 427;art. 427 § 1;art. 427 § 2)">art. 427 § 1 i 2 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 3)">art. 438 pkt 3 kpk</a>.</p>
<p>W złożonej apelacji zaskarżył wyrok w całości na niekorzyść oskarżonej, zarzucając orzeczeniu :</p>
<p>- obrazę prawa procesowego tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a>, polegającą na dokonaniu dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadków <span class="anon-block">W. R. (1)</span>, <span class="anon-block">C. S. (1)</span>, <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, <span class="anon-block">R. K. (1)</span>, <span class="anon-block">B. W.</span>, <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, <span class="anon-block">A. B.</span>, <span class="anon-block">P. K. (1)</span>, <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, <span class="anon-block">M. S.</span> oraz <span class="anon-block">Z. P.</span>, nie rozważeniu całokształtu okoliczności ujawnionych w sprawie, błędnej i jednostronnej ocenie oraz analizie dowodów, co mogło mieć wpływ na treść orzeczenia poprzez poczynienie błędnych ustaleń faktycznych co do sprawstwa oskarżonej.</p>
<p>Powołując się na powyższe pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy zważył co następuje</strong> :</p>
<p>Obydwie skargi apelacyjne nie zasługiwały na uwzględnienie. Żadną miarą nie sposób zaakceptować zawartych w nich zarzutów błędu w ustaleniach faktycznych, czy też sugestii dotyczących rzekomo niewłaściwej to jest noszącej znamiona dowolności oceny zgromadzonego materiału dowodowego.</p>
<p>Generalnie stwierdzić należy, iż tak naprawdę w niniejszej sprawie bezsporne pozostawały jedynie dwie kwestie. Po pierwsze fakt zatrudnienia oskarżonej <span class="anon-block">L. M.</span> w okresie od 1.03.1993 roku do dnia 18.09.2012 roku w <span class="anon-block">A. (...)</span>(w tym pomiędzy 28.11.2003 r, a 29.08.2012 r. na stanowisku Dyrektora Spółki i Prezesa Zarządu), po wtóre zaś okoliczność złożenia przez zarządy 42 wspólnot mieszkaniowych począwszy od dnia 24 sierpnia 2012 roku wypowiedzeń umów o administrowanie nieruchomościami, zawartych uprzednio ze <span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block">A. (...)</span>i podpisanie przez część z nich nowych umów z należącą do syna oskarżonej firmą <span class="anon-block">L. (...)</span>, bądź z innymi podmiotami zajmującymi się administrowaniem nieruchomościami.</p>
<p>Oceniając trafność zarzutu stawianego <span class="anon-block">L. M.</span>, a tym samym wydając rozstrzygniecie w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy musiał sobie odpowiedzieć na pytanie, jaka była przyczyna takiego stanu rzeczy tj. przede wszystkim, czy zachowanie oskarżonej w okresie, gdy jako Dyrektor <span class="anon-block">A. (...)</span>była ona na podstawie uchwały Zgromadzenia Wspólników zobowiązana do zajmowania się sprawami majątkowymi spółki – określane w zarzucie jako - <em>
<!-- -->
„oferowanie i przedstawianie oferty konkurencyjnej firmy” </em>- miało miejsce, a jeśli tak to, czy stało się ono jeśli nie wyłączną, to choćby zasadniczą przyczyną rezygnacji wspólnot mieszkaniowych ze współpracy z firmą <span class="anon-block">A. (...)</span>, a w dalszej kolejności to, czy taka postawa <span class="anon-block">L. M.</span> o ile w ogóle miała miejsce, sprowadziła bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w majątku<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">A. (...)</span>.</p>
<p>Wydając zaskarżone rozstrzygnięcie Sąd I instancji oparł je zasadniczo na wyjaśnieniach oskarżonej, które uznał za wiarygodne i znajdujące oparcie w przeważającej części zgromadzonych w sprawie dowodów, a jednocześnie stwierdził, iż dowody owe, przede wszystkim o charakterze osobowym nie dawały uzasadnionych podstaw po pierwsze do podzielenia sugestii rzecznika oskarżenia, jakoby podsądna w okresie pełnienia przez nią obowiązków Dyrektora/Prezesa Zarządu <span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block">A. (...)</span>w ogóle prowadziła „<em>
<!-- -->
swoistą agitację”</em> na rzecz firmy <span class="anon-block">L. (...)</span>poprzez oferowanie konkurencyjnej (korzystniejszej) oferty w/w podmiotu, po wtóre zaś, że to właśnie owe informacje uzyskane od oskarżonej, które wg skarżących stały się przyczynkiem do rezygnacji z dalszej współpracy z <span class="anon-block">A. (...)</span>przez część wspólnot mieszkaniowych sprowadziły bezpośrednie zagrożenie wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w majątku w/w podmiotu.</p>
<p>Ze stanowiskiem tym wbrew sugestiom autorów obydwu apelacji w ocenie Sądu Okręgowego wypada się w pełni zgodzić.</p>
<p>Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego powołując się na zarzut z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 2)">art. 438 pkt 2 kpk</a> podejmuje próbę poddania w wątpliwość dokonanej przez Sąd I instancji oceny zgromadzonych dowodów, sugerując przede wszystkim jej rzekomą fragmentaryczność, sprowadzającą się do braku rozważenia, a zatem i nieuwzględnienia treści zeznań części świadków. Wg skarżącej cytowane w uzasadnieniu środka odwoławczego zeznania personalnie wskazanych w zarzucie osób miałyby przesądzać o tym, że to właśnie głównie zachowanie oskarżonej w okresie jej pracy w <span class="anon-block">A. (...)</span>, związane z przedstawianiem członkom zarządów wspólnot korzystniejszej finansowo oferty nowopowstającej firmy <span class="anon-block">L. (...)</span>doprowadziło do tego, że znaczna ich część złożyła wypowiedzenia dla dotychczasowego administratora i podpisała nowe umowy z firmą syna oskarżonej. W pierwszej kolejności wypada zdecydowanie zanegować stanowisko skarżącej jakoby podstawą wydanego rozstrzygnięcia z naruszeniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 kpk</a> stała się jedynie rzekomo część materiału dowodowego. Po pierwsze bowiem wbrew sugestiom autorki apelacji zeznania przywołanych przez nią osób, czego wyraźnie nie dostrzega były przedmiotem oceny i analizy Sądu Rejonowego (vide k. 15-16 uzasadnienia), po wtóre zaś nie sposób nie zgodzić się ze stanowiskiem tegoż Sądu, iż zawarte w nich informacje pochodzą w przeważającej części od osób w bezpośredni sposób zainteresowanych rozstrzygnięciem sprawy na niekorzyść podsądnej, a zatem trudno mówić o pełnym obiektywizmie tegoż dowodu. Wszak bez wątpienia w interesie zarówno następcy oskarżonej na stanowisku Prezesa Zarządu <span class="anon-block">A. (...)</span>(<span class="anon-block">W. R.</span>), jak i pośrednio związanych do chwili obecnej z tymże podmiotem jego pracowników (<span class="anon-block">C. S.</span>, <span class="anon-block">R. K.</span>, <span class="anon-block">J. B.</span>, <span class="anon-block">P. K.</span>, czy też <span class="anon-block">M. M.</span>) pozostawało znalezienie winnego zjawiska masowego „exodusu” wspólnot spod dotychczasowego administrowania <span class="anon-block">A. (...)</span>. Bezsporny w efekcie powtórnej szczegółowej analizy zeznań tychże osób, zdaniem Sądu Okręgowego jawi się również fakt, że w/w bardziej niż faktyczną wiedzę odnośnie przyczyn takiego stanu rzeczy, przedstawiali raczej swe domysły, powoływali się na informacje w większości „zasłyszane”, mające generalnie dyskredytować skonfliktowaną z Zarządem oskarżoną jako Dyrektora spółki, czy wreszcie wręcz interpretowali zaobserwowane fakty, związane choćby z „masowymi” wg nich wizytami zarządów wspólnot w gabinecie oskarżonej tuż przed złożeniem przez nie wypowiedzeń dotychczasowych umów z <span class="anon-block">A. (...)</span>. Tak naprawdę jednak ani <span class="anon-block">W. R.</span>, ani przywoływani przez skarżącą pracownicy pokrzywdzonej nie mieli żadnej miarodajnej wiedzy co do treści informacji przekazywanych przez oskarżoną poszczególnym zarządom wspólnot mieszkaniowych, które zrezygnowały z dalszej współpracy z <span class="anon-block">A. (...)</span>, zwłaszcza zaś rzekomej <em>
<!-- -->
„konkurencyjnej oferty” </em>przejścia do innego administratora, którą wg Prokuratora miała być <span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block">L. (...)</span>.</p>
<p>Również w odniesieniu do pozostałych wskazywanych przez pełnomocnika świadków tj. członków zarządów wspólnot mieszkaniowych, które pierwotnie wypowiedziały umowy o dalszej współpracy, lecz finalnie bądź kontynuowały ją z <span class="anon-block">A. (...)</span> tj. <span class="anon-block">B. W.</span> (Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">M. M. (1)</span> (Wspól. Mieszk.<span class="anon-block">(...)</span>), bądź ostatecznie podpisały umowy z innym niż <span class="anon-block">L. (...)</span>administratorem tj. <span class="anon-block">M. S.</span> (Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), w ocenie Sądu Odwoławczego na próżno odnaleźć informacje, które w jednoznaczny sposób potwierdzałyby okoliczność, iż oskarżona będąc Dyrektorem <span class="anon-block">A. (...)</span> w jakikolwiek sposób namawiała zarządy owych wspólnot do przejścia do firmy jej syna, czy wręcz, jak stanowi zarzut przedstawiała im warunki konkurencyjnej oferty firmy <span class="anon-block">L. (...)</span>. W zasadzie analizując zeznania członków zarządów wszystkich wspólnot, które wypowiedziały dalszą współpracę<span class="anon-block">A. (...)</span>poczynając od dnia 24.08.2013 roku, jedynie w jednostkowym wypadku, a mianowicie przywołanego wyżej świadka <span class="anon-block">B. W.</span> (k.148,860) pada ogólne stwierdzenie, które mogłoby potwierdzać zasadność zarzutu. Wymieniona zeznała bowiem cyt. „<em>
<!-- -->
przedstawiła nam (oskarżona) korzystniejszą ofertę, z której wynikało, że będziemy mniej płacić, dlatego złożyliśmy wypowiedzenie”</em>, jednak równocześnie w toku tychże samych zeznań świadek zastrzegła, iż oskarżona cyt. <em>
<!-- -->
„w żaden sposób nie namawiała do przejścia do tej nowej firmy”</em>, co więcej cyt. „<em>
<!-- -->
nie przedstawiała <span class="anon-block">A. (...)</span>w złym świetle”.</em> W tym jednostkowym wypadku nie można wszakże zapominać, że Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span> reprezentowana przez <span class="anon-block">B. W.</span> finalnie mimo wypowiedzenia podpisała nową umowę na administrowanie z <span class="anon-block">A. (...)</span>, a zatem w tym wypadku nie sposób skutecznie przyjmować, że doszło obiektywnie rzecz ujmując do sprowadzenia przez oskarżoną bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia realnej szkody majątkowej w majątku spółki <span class="anon-block">A. (...)</span>Analizując z kolei zeznania pozostałych wskazanych przez skarżącą świadków - członków zarządów wspólnot mieszkaniowych, które ostatecznie zrezygnowały z dalszej współpracy z <span class="anon-block">A. (...)</span> tj. <span class="anon-block">M. M. (1)</span> (Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>) i <span class="anon-block">M. S.</span> (Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>) również nie sposób zasadnie przyjmować, że to rzekomo korzystniejsza (konkurencyjna finansowo) oferta firmy <span class="anon-block">L. (...)</span>, którą wg skarżącej miała przedstawić im oskarżona skłoniła wymienione wspólnoty do zaprzestania dalszej współpracy z <span class="anon-block">A. (...)</span>. Z zeznań obydwu wymienionych nie wynika nic ponadto, że to przede wszystkim sama osoba oskarżonej, a właściwie jej odwołanie z funkcji Dyrektora <span class="anon-block">A. (...)</span> i związana z tym faktem niepewność dalszej prawidłowej dotychczas współpracy w zakresie administrowania, skłoniła w/w wspólnoty do rozważenia kwestii zasadności dalszej współpracy z <span class="anon-block">A. (...)</span>. Z relacji obydwu świadków wynika, że ze strony oskarżonej dowiedzieli się jedynie iż wobec trudności we współpracy z zarządem nosi się ona z zamiarem odejścia z <span class="anon-block">A. (...)</span> oraz, że prawdopodobnie podejmie pracę w firmie <span class="anon-block">L. (...)</span>, którą będzie prowadzić razem z synem i to właśnie w zestawieniu z zadowoleniem z dotychczasowej współpracy z <span class="anon-block">L. M.</span> zdecydowało o pierwotnej decyzji o wypowiedzeniu umów z <span class="anon-block">A. (...)</span>. Absolutnie jednak ani <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, ani <span class="anon-block">M. S.</span> nie wskazywali, żeby <span class="anon-block">L. M.</span> w jakikolwiek sposób ich nagabywała oraz namawiała do przejścia do nowotworzonej spółki, przedstawiając konkurencyjną w aspekcie finansowym ofertę firmy <span class="anon-block">L. (...)</span>. Wprawdzie zwłaszcza <span class="anon-block">M. S.</span> wyraźnie akcentował finansowy aspekt decyzji o zmianie dotychczasowego administratora, tym nie mniej jednak podkreślał przy tym, że wspólnota, która reprezentował zgromadziła i analizowała również oferty kilku innych firm i po renegocjacjach ze świadkiem <span class="anon-block">W. R.</span> mieszkańcy podjęli decyzję o pozostaniu w <span class="anon-block">A. (...)</span>. Tak zatem żadną miara wg Sądu Okręgowego z zeznań powołanych przez skarżąca osób – członków zarządów wspólnot – nie sposób skutecznie wywodzić jakoby oskarżona zachęcała ich do zmiany dotychczasowego administratora na firmę <span class="anon-block">L. (...)</span> zwłaszcza zaś, że jej działanie polegało na oferowaniu korzystniejszych finansowo warunków współpracy, od tych, jakie zapewniał im dotychczas <span class="anon-block">A. (...)</span>.</p>
<p>Oceniając sformułowany w apelacji zarzut Sąd Odwoławczy odnosi wrażenie, iż to nie Sąd I instancji, lecz właśnie jej autorka w sposób wybitnie fragmentaryczny i jednostronnie niekorzystny dla oskarżonej, bowiem kompletnie pomijający milczeniem znaczną cześć dowodów, jakimi są niewątpliwie zeznania członków wspólnot mieszkaniowych, które nie tylko zrezygnowały z dalszej współpracy z <span class="anon-block">A. (...)</span>, ale podpisały nowe umowy ze spółką <span class="anon-block">L. (...)</span>, stara się uzasadniać lansowaną przez siebie tezę o sprawstwie oskarżonej. Tyle tylko, że to właśnie owe zeznania, jak się wydaje w sposób zamierzony przemilczane przez pełnomocnika stanowią najbardziej obiektywny w sprawie dowód, pozwalający ustalić rzeczywiste powody rezygnacji przez owe wspólnoty z dalszej współpracy z <span class="anon-block">A. (...)</span>, a zatem i faktyczne informacje, jakie z ust oskarżonej docierały do członków ich zarządów w okresie, kiedy <span class="anon-block">L. M.</span> do dnia 29.08.2012 roku piastowała jeszcze stanowisko Dyrektora <span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block">A. (...)</span>, będąc odpowiedzialna za jej sprawy finansowe.</p>
<p>Dokonana na etapie postępowania odwoławczego powtórna szczegółowa analiza zeznań członków zarządów 23 wspólnot mieszkaniowych, które po wypowiedzeniu umów o administrowanie finalnie podjęły współpracę z firmą <span class="anon-block">L. (...)</span>, nie daje wg Sądu Okręgowego żadnych podstaw do konstatacji, jakoby zasadniczy (główny) wpływ na taką decyzje miało rzekomo bezprawne - bowiem z przekroczeniem obowiązków - zachowanie oskarżonej, sprowadzające się w szczególności do oferowania im i przedstawiania ze szkodą dla <span class="anon-block">A. (...)</span> korzystniejszych finansowo warunków współpracy z konkurencją.</p>
<p>W znamienitej liczbie przypadków to wyłącznie osoba oskarżonej kojarzona przez większość wspólnot z dotychczasową gwarancją solidności świadczonych usług, fachowością, wysokim standardem administrowania oraz zaufaniem jakim się cieszyła, stała się w aspekcie pojawiających się informacji o jej odejściu z <span class="anon-block">A. (...)</span> przyczynkiem do rezygnacji z dalszej współpracy z tym podmiotem. Z analizy zeznań m.in. <span class="anon-block">D. Z.</span> (k. 411 - Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">J. P. (1)</span> (k. 156 - Współ. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">A. P.</span>, <span class="anon-block">M. P.</span> (k. 468,478v – Współ. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">W. L.</span> (k. 226 – Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">Z. M.</span>, <span class="anon-block">M. W.</span> (k. 372,471 – Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">K. J. (1)</span>, <span class="anon-block">T. Z.</span> (k. 353,480 – Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">J. P. (2)</span> (k. 381 – Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">D. M.</span> (k. 375 – Wspóln. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">T. A.</span> (k. 379 – Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">T. B.</span> (k. 365v,895 – Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">K. M. (2)</span> (k. 170 – Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">B. C.</span> (k. 178 – Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">K. P.</span> (k. 377,891 – Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">W. K.</span> (k. 415 – Współ. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">I. G.</span>, <span class="anon-block">M. J.</span> (k. 368,492 – Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">A. W.</span>, <span class="anon-block">P. D.</span> (k. 413,486 – Współ. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>) płynie jednoznaczny wniosek, iż w czasie do skutecznego złożenia przez <span class="anon-block">L. M.</span> w dniu 29.08.2012 roku rezygnacji z funkcji Dyrektora/Prezesa Zarządu spółki <span class="anon-block">A. (...)</span>, nie oferowała ona im jako przedstawicielom wskazanych wyżej wspólnot propozycji nawiązania współpracy z firmą <span class="anon-block">L. (...)</span>i nie nakłaniała żadnego z członków owych wspólnot, obsługiwanych przez <span class="anon-block">A. (...)</span>do złożenia wypowiedzenia umów i przejścia do firmy jej syna. Jedynymi informacjami, jakie co przyznali świadkowie im przekazywała to zamiar odejścia przez nią z pracy wobec konfliktu z zarządem oraz podjęcia zatrudnienia w firmie, którą zakłada jej syn. Tyle tylko, że owe ostatnie informacje, do dzielenia się którymi wg Sądu Okręgowego oskarżona miała pełne prawo, bowiem nie wiązała ją z <span class="anon-block">A. (...)</span> tzw. klauzula lojalnościowa, przewidująca okres karencyjny w podjęciu działalności konkurencyjnej, w opinii samych skarżących zwłaszcza Prokuratora nie może być utożsamiana z zarzucanym jej rzekomym nadużyciem udzielonych na podstawie uchwały Zgromadzenia Wspólników uprawnień. Żaden ze wskazanych wyżej członków zarządów wspólnot, co należy wyrazie podkreślić nie potwierdził, jakoby <span class="anon-block">L. M.</span> miała im przedstawiać, jak to sugerują skarżący ofertę konkurencyjnej firmy <span class="anon-block">L. (...)</span>, a co za tym idzie, aby rzekomo proponowane przez nią korzystniejsze warunki finansowe owego podmiotu, skłoniły poszczególne wspólnoty do wypowiedzenia umów o administrowanie z <span class="anon-block">A. (...)</span>. Wymownym potwierdzeniem rzeczywistych przyczyn zmiany przez owe 23 wspólnoty mieszkaniowe dotychczasowego podmiotu administrującego, a tym samym braku w zachowaniu oskarżonej znamienia nadużycia udzielonych jej uprawnień mogą być m.in. zeznania świadków <span class="anon-block">K. J. (1)</span> (Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">K. P.</span> (Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>), czy choćby <span class="anon-block">W. O.</span> i <span class="anon-block">B. L.</span> (Wspól. Mieszk. <span class="anon-block">(...)</span>). To właśnie oni w sposób najbardziej oczywisty powody rezygnacji z usług <span class="anon-block">A. (...)</span> wiązali, nie tak jak lansują to obaj skarżący z konkurencyjnością oferty nowego podmiotu, do czego z nadużyciem swych uprawnień miała rzekomo ich namawiać oskarżona, lecz z samą osobą <span class="anon-block">L. M.</span> tj. poziomem jej fachowości, kompetencji i satysfakcją z dotychczasowej współpracy. W tym miejscu wypada jedynie zacytować fragmenty relacji wskazanych świadków. I tak <span class="anon-block">K. J.</span> na k. 480v wskazał wprost cyt. „<em>
<!-- -->
chcieliśmy nadal pracować z P.
<span class="anon-block">M.</span>…; dla mnie oczywistym było że jeżeli P. <span class="anon-block">L.</span> przejdzie do innej firmy to my też”</em>. Z kolei <span class="anon-block">K. P.</span> na k. 377 podał cyt. „<em>
<!-- -->
ze współpracy z P.
<span class="anon-block">M.</span>jesteśmy b. zadowoleni….; ona zarządza naszą wspólnota i nie ma dla mnie znaczenia nazwa firmy”</em>. Wreszcie też członkowie zarządu wspólnoty mieszkaniowej <span class="anon-block">(...)</span>jednoznacznie podali powody zmiany dotychczasowego administratora, zeznając na k. 470 wskazali cyt. „<em>
<!-- -->
umowa z <span class="anon-block">L. (...)</span> jest na takich samych warunkach co z <span class="anon-block">A. (...)</span>, zależało nam na współpracy z konkretnymi ludźmi, a nie z nową firmą…; prawdopodobnie gdyby nie chodziło o P.
<span class="anon-block">M.</span>, to nie zdecydowalibyśmy się na przejście”</em>.</p>
<p>Wskazane wyżej jedynie przykładowo fragmenty relacji kilku spośród członków zarządów 23 wspólnot mieszkaniowych, które podjęły współpracę ze spółką <span class="anon-block">L. (...)</span>, w ocenie Sądu Odwoławczego w sposób oczywisty obnażają zatem nie tylko nietrafność stawianego oskarżonej zarzutu sugerującego przekroczenie przez nią uprawnień w drodze pozaprawnych działań, polegających na rzekomym swoistym „agitowaniu” na rzecz konkurencyjnego podmiotu, ale również czynią czystą polemiką z prawidłowymi ustaleniami Sądu Rejonowego argumentację zawartą w skardze odwoławczej pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego. Ten bowiem zwłaszcza w uzasadnieniu wywiedzionej apelacji kilkakrotnie powiela stwierdzenie, jakoby oskarżona „<em>
<!-- -->
przedstawiała członkom zarządów konkurencyjną ofertę na usługi, która była korzystniejsza od oferowanej przez <span class="anon-block">A. (...)</span>”</em>, konsekwencją czego stała się rezygnacja części wspólnot i podpisanie umów z firma <span class="anon-block">L. (...)</span>. Tyle tylko, że poza świadkami wymienionymi w zarzucie, którzy bez wątpienia w sposób bezpośredni bądź pośredni jako osoby związane z pokrzywdzoną spółką, są w znacznym stopniu zainteresowani rozstrzygnięciem niniejszej sprawy na korzyść tegoż podmiotu, w sprawie istnieją oczywiste dowody, które skrupulatnie analizował Sąd I instancji, a które z nieznanych powodów zupełnym milczeniem pomija skarżący, które w sposób jasny i oczywisty prowadzą do wniosku, że do zarzucanego oskarżonej rzekomego przekroczenia uprawnień w rzeczywistości nie doszło. Nie stanowią takowego sprzecznego z prawem działania - jakkolwiek niewątpliwie niestosowne w warstwie etycznej - informacje przekazywane przez podsądną odnośnie zamiaru rezygnacji z pracy w <span class="anon-block">A. (...)</span>, czy też planów podjęcia zatrudnienia w nowoutworzonej firmie syna. Niniejsze postępowanie nie dostarczyło bowiem równocześnie dostatecznych dowodów do przyjęcia, iż oskarżona będąc Dyrektorem <span class="anon-block">A. (...)</span>, zobowiązanym na podstawie uchwały Zgromadzenia Wspólników do zajmowania się sprawami majątkowymi spółki, ponadto nakłaniała współpracujące z tą spółką wspólnoty mieszkaniowe do wypowiadania umów o administrowanie, w szczególności w drodze przedstawiania w owym okresie oferty konkurencyjnej firmy (<span class="anon-block">L. (...)</span>), a zwłaszcza, że działania owe stały się wyłączną, bądź decydującą przyczyną odejścia owych 23 wspólnot od dotychczasowej współpracy z <span class="anon-block">A. (...)</span>. Skarżąca najwyraźniej zapomina jeszcze o jednym istotnym fakcie, a mianowicie o tym, iż w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940850388" title="Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali - Dz. U. z 1994 r. Nr 85, poz. 388 ()">ustawy o własności lokali</a>, wspólnota mieszkaniowa jest samodzielnym podmiotem, którego organem jest zarząd zajmujący się sprawami wspólnoty, w tym jej reprezentacją na zewnątrz. To właśnie do autonomicznej kolegialnej decyzji wspólnoty, podjętej na zebraniu przez większość właścicieli lokali tworzących wspólnotę należy wyłączne prawo do decydowania m.in. o tym z kim będą współpracować w zakresie administrowania nieruchomością. Tak zatem oskarżona obiektywnie nie dysponowała żadnymi realnymi narzędziami, które mogłyby wpływać na owe decyzje o zmianie podmiotu administrującego. Z drugiej natomiast strony, co wykazano wyżej, zeznania członków zarządów nie tylko 23 wspólnot, które podjęły współpracę z firmą <span class="anon-block">L. (...)</span>, ale również tych wspólnot, które finalnie wybrały innego, niż <span class="anon-block">A. (...)</span>administratora, żadną miarą nie wskazują, aby jako „<em>
<!-- -->
swoistą zachętę”</em> do wypowiadania obowiązujących umów <span class="anon-block">L. M.</span> uciekała się do przedstawiania konkurencyjnej oferty spółki założonej przez swego syna, a tym samym jak sugerują skarżący nadużyła w ten sposób udzielonych jej uprawnień.</p>
<p>Podobnie jako oczywiście nietrafny należało uznać zarzut rzekomego błędu w ustaleniach faktycznych skonstruowany w apelacji przez rzecznika oskarżenia.</p>
<p>W ocenie Sądu Okręgowego również ta skarga opiera się na dowolnym bowiem nie mającym oparcia w zgromadzonych dowodach założeniu, jakoby oskarżona <span class="anon-block">L. M.</span> miała informować wspólnoty mieszkaniowe o „<em>
<!-- -->
konkurencyjnej ofercie firmy <span class="anon-block">L. (...)</span>”, </em>co przyczyniło się do rozwiązania przez nie dotychczasowych umów o administrowanie z <span class="anon-block">A. (...)</span>. Tyle tylko, że nie powielając przedstawionej wyżej argumentacji, która w równym stopniu odnosi się także do apelacji Prokuratora podkreślić należy, iż przeanalizowane powtórnie dowody zwłaszcza osobowe nie dają podstaw do przyjmowania, że takie zachowanie ze strony <span class="anon-block">L. M.</span> w istocie miało miejsce. Ze stanowiska rzecznika oskarżenia zawartego w uzasadnieniu apelacji wynika jednoznacznie, iż oskarżona w okresie objętym zarzutem miała prawo zarówno uczestniczyć, jak i zakładać konkurencyjną działalność oraz informować o tym fakcie zarządy wspólnot, podobnie jak pomagać tymże wspólnotom w rozwiązywaniu umów poprzez drukowanie projektów wypowiedzeń (k 1161v). Rzecz w tym, że żadnych innych zachowań <span class="anon-block">L. M.</span>, jak prawidłowo ustalił Sąd I instancji nie prezentowała, w szczególności zaś nie przedstawiała oferty firmy <span class="anon-block">L. (...)</span>, do której w przyszłości zamierzała odejść. Również Prokurator podobnie jak pełnomocnik oskarżycieli posiłkowego w zasadzie zbywa zupełnym milczeniem tę część obiektywnych dowodów, jaką stanowią omówione wyżej zeznania członków zarządów wspólnot, które zrezygnowały z dalszej współpracy z <span class="anon-block">A. (...)</span>i bądź podjęły ją ze spółką <span class="anon-block">L. (...)</span>, bądź też wybrały innego administratora. Wynika z nich w sposób oczywisty, iż przyczynkiem do takich decyzji stała się, nie rzekoma agitacja na rzecz spółki należącej do syna, lecz głównie chęć kontynuowania współpracy z oskarżoną, jako osobą fachową, rzetelną na swoim dotychczasowym stanowisku i odpowiednio przygotowaną merytorycznie. O dziwo również relacje większości (poza <span class="anon-block">B. W.</span>) członków zarządów wspólnot, które pomimo pierwotnego wypowiedzenia umów kontynuowały jednak współpracę z <span class="anon-block">A. (...)</span>, w żaden sposób nie wskazują, aby przyczyną chwilowego zerwania współpracy z dotychczasowym administratorem, miała być naganna w aspekcie prawnym swoista <em>
<!-- -->
zachęta</em> ze strony oskarżonej, poprzez rzekome oferowanie korzystniejszej w aspekcie m.in. finansowym propozycji przejścia do spółki <span class="anon-block">L. (...)</span>, lecz raczej to zaistniała po stronie wspólnot obawa o dalszą jakość świadczonych przez <span class="anon-block">A. (...)</span>usług, po odejściu oskarżonej powodowała taki właśnie stan rzeczy.</p>
<p>Znaczną część merytorycznych uwag swej skargi rzecznik oskarżenia poświęca kwestii znamienia w postaci sprowadzenia przez oskarżoną bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w mieniu spółki <span class="anon-block">A. (...)</span>. Tyle tylko, że wobec podzielenia przez Sąd Odwoławczy stanowiska Sądu Rejonowego co do tego, że zebrane dowody nie dawały uzasadnionych postaw do kategorycznego ustalenia, jakoby <span class="anon-block">L. M.</span> informowała członków zarządów poszczególnych wspólnot, które wypowiedziały umowy o administrowanie, o warunkach konkurencyjnej oferty spółki <span class="anon-block">L. (...)</span>, a tym samym wobec ustalenia, iż oskarżonej nie można skutecznie przypisać podstawowej przesłanki zarzucanego jej czynu, a mianowicie nadużycia udzielonych jej uprawnień, jakiekolwiek dalsze szczegółowe dywagacje w kwestii sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia szkody majątkowej stają się z oczywistych względów bezprzedmiotowe.</p>
<p>Istota zarzucanego oskarżonej czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296)">art. 296 kk</a> (tzw. niegospodarność menadżerska) sprowadza się do konieczności wykazania w jej zachowaniu dwóch elementarnych przesłanek. Penalizowane jest bowiem wyrządzenie, bądź spowodowanie bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296 § 1 a)">§1a</a>) przedsiębiorstwu przez osobę prowadzącą jego interesy określonej szkody majątkowej <em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->na skutek nadużycia udzielonych jej w tym zakresie uprawnień lub niedopełnienia ciążących na niej obowiązków.</span>
</em> Samo bowiem wyrządzenie, bądź spowodowanie bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia takowej szkody, jako wynik li tylko nieudolnego zarządzania, względnie działań nie będących jednak po stronie sprawcy efektem niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień, nie stanowi bowiem przesłanki wystarczającej do przypisania odpowiedzialności karnej. Co istotne nawet w obliczu ustalenia po jego stronie owych dwóch wskazanych przesłanek ewentualna odpowiedzialność karna sprawcy wymaga wykazania związku przyczynowego pomiędzy szkodą przedsiębiorstwa, a zachowaniem się jego menadżera.</p>
<p>Innymi słowem brak skutecznego wykazania działania z nadużyciem posiadanych uprawnień, nawet w obliczu jednoczesnego ustalenia powstania w efekcie zachowania sprawcy bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej, której granicę w przypadku postaci czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 1 a)">art. 296 § 1 a kk</a> wyznacza kwota 200.000 złotych, nie pozwala na przypisanie mu odpowiedzialności karnej.</p>
<p>Przenosząc powyższe kwestie na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że w obliczu braku jednoznacznych dowodów pozwalających na ustalenie, iż oskarżona <span class="anon-block">L. M.</span> w istocie - jak chcą tego obydwaj skarżący - w okresie pełnienia funkcji Dyrektora/Prezesa Zarządu spółki przedstawiała członkom wspólnot mieszkaniowych, które finalnie zrezygnowały ze współpracy z <span class="anon-block">A. (...)</span>, ofertę (warunki) konkurencyjnej firmy <span class="anon-block">L. (...)</span>założonej przez jej syna, w której planowała podjąć zatrudnienie, a zatem wobec braku podstaw do przyjmowania, że działanie oskarżonej było bezprawne, jedynym słusznym w tej sytuacji rozstrzygnięciem było uwolnienie jej od odpowiedzialności.</p>
<p>Generalną zasadą wynikająca z przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 ()">kpk</a> jest to, iż Sąd po przeprowadzeniu postępowania dowodowego jest zobligowany do uniewinnienia oskarżonego, nie tylko w sytuacji gdy ustali, iż zarzucanego mu czynu nie popełnił, ale również wówczas, gdy zgromadzone dowody nie pozwalają w sposób jednoznaczny i niewątpliwy na przypisanie oskarżonemu zarzuconego mu zachowania. Właśnie z drugą ze wskazanych sytuacji, co najzupełniej słusznie wskazuje w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Sąd I instancji, mamy do czynienia w niniejszej sprawie.</p>
<p>W okolicznościach niniejszej sprawy jakkolwiek z jednej strony Sąd I instancji ustalił w sposób niewątpliwy pewne okoliczności faktyczne związane z zachowaniem <span class="anon-block">L. M.</span>, którym nie przeczyła nie tylko ona sama, ale również nie kwestionowali ich obaj skarżący, jak chociażby fakt informowania członków zarządów wspólnot o zamiarze odejścia z pracy i podjęcia działalności w konkurencyjnej spółce <span class="anon-block">L. (...)</span>, to z drugiej jednak strony na podstawie relacji właśnie członków zarządów owych 23 wspólnot, które definitywnie zrezygnowały z dalszej współpracy z <span class="anon-block">A. (...)</span>, Sąd Rejonowy dysponował dowodami, które w sposób pozytywny zweryfikował przyjmując brak podstaw do przyjmowania w działaniu oskarżonej innych postaw, w szczególności sugerowanego w zarzucie „<em>
<!-- -->
przedstawiania oferty konkurencyjnej firmy”,</em> która miała się pojawić na rynku.</p>
<p>W sytuacji zatem, gdy Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia dokonał bynajmniej nie fragmentarycznej, lecz rzeczowej analizy całokształtu dowodów, wskazując którym z nich dał wiarę, a którym z kolei takowej wiary odmówił, nie można takiemu sposobowi procedowania skutecznie stawiać zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, czy też niewłaściwej, to jest sprzecznej z normą <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a> ich oceny.</p>
<p>W efekcie dokonanej kontroli odwoławczej zaskarżonego orzeczenia, Sąd Okręgowy nie podzielił sugestii obydwu apelujących, jakoby dokonując oceny zgromadzonych dowodów Sąd I instancji dopuścił się dowolności w zakresie w jakim przyjął, iż oskarżonej <span class="anon-block">L. M.</span>, nie można było przypisać zarzucanego jej czynu.</p>
<p>Z tych też względów aprobując w pełni ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego dokonaną w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, Sąd Okręgowy zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.</p>
<p>O kosztach procesu za postępowanie odwoławcze orzeczono na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 636;art. 636 § 2)">art. 636 § 2 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 633)">art. 633 kpk</a>, o opłacie od oskarżyciela posiłkowego w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 13;art. 13 ust. 2)">art. 13 ust 2 Ustawy z dnia 23.06.1973 roku o opłatach w sprawach karnych</a> ( Dz. U. nr 49 poz. 223 z późn. zmianami ), zaś w kwestii kosztów procesu w zakresie apelacji Prokuratora rozstrzygnięto na podstawie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 2)">art. 632 pkt 2 kpk</a>
</p>
</div>