I ACa 562/15
Sądy powszechne2015-12-11
Sygnatura
I ACa 562/15
Data orzeczenia
2015-12-11
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Jolanta De Heij-KaplińskaMarzanna Góral (PRESIDING_JUDGE)Roman Dziczek
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Sygn. akt I ACa 562/15 </span>
</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 11 grudnia 2015 r.</p>
<p>Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie:</p>
<p>Przewodniczący: SSA Marzanna Góral</p>
<p>Sędziowie:SA Roman Dziczek (spr.)</p>
<p>SO (del.) Jolanta de Heij-Kaplińska</p>
<p>Protokolant: st. sekr. sąd Monika Likos</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2015 r. w Warszawie</p>
<p>na rozprawie sprawy z powództwa <span class="anon-block">A. S.</span>, <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span>, <span class="anon-block">H. S.</span>, <span class="anon-block">I.</span> <span class="anon-block">S.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span>, <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">W. S. (1)</span>
</p>
<p>przeciwko Polskiemu Biuru Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w <span class="anon-block">W.</span>
</p>
<p>o zapłatę</p>
<p>na skutek apelacji <span class="anon-block">A. S.</span>, <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span>, <span class="anon-block">H. S.</span>, <span class="anon-block">I.</span> <span class="anon-block">S.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span>, <span class="anon-block">J. S. (1)</span> oraz pozwanego</p>
<p>od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie</p>
<p>z dnia 17 listopada 2014 r., sygn. akt II C 520/13</p>
<p>1.
<strong>
<!-- -->oddala apelacje; </strong>
</p>
<p>2.
<strong>
<!-- -->znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania apelacyjnego. </strong>
</p>
<p>Roman Dziczek Marzanna Góral Jolanta de Heij-Kaplińska
</p>
<p>Sygn. akt ACa 562/15</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Pozwem z dnia 11 czerwca 2013 r. powodowie <span class="anon-block">A. S.</span>, <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span>, <span class="anon-block">H. S.</span>, <span class="anon-block">I. S.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span>, <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">W. S. (1)</span> wnieśli o zasądzenie od pozwanego Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> kwot:</p>
<dl>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>po 163.300 zł w przypadku <span class="anon-block">A. S.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span>, <span class="anon-block">J. S. (1)</span>,</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>po 113.600 zł w przypadku <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span>, <span class="anon-block">H. S.</span>,</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>133.600 zł w przypadku <span class="anon-block">I.</span> <span class="anon-block">S.</span>,</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>76.000 zł w przypadku <span class="anon-block">W. S. (1)</span>
</p>
</dd>
</dl>
<p>- tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych w związku ze śmiercią <span class="anon-block">Z. S.</span>. Powodowie wnieśli także o zasądzenie zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a także kosztów zastępstwa w postępowaniu likwidacyjnym w wysokości 1.722 zł na rzecz <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, a na rzecz pozostałych powodów po 3.600 zł. Powodowie uzasadnili żądanie pozwu krzywdą wywołaną śmiercią osoby najbliższej – męża (dla <span class="anon-block">A. S.</span>), dziadka (dla <span class="anon-block">W. S. (1)</span>) i ojca (dla pozostałych powodów).</p>
<p>W odpowiedzi na pozew z dnia 4 listopada 2013 r. pozwane Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> wniosło o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany zarzucił, że w postępowaniu przed Sądem Okręgowym w Lublinie (sygn. akt I C 700/06) powodowie dochodzili jednorazowego odszkodowania na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 3)">art. 446 § 3 k.c.</a> i zasądzone tam kwoty tytułem odszkodowania uwzględniały element krzywdy spowodowanej zerwaniem więzi rodzinnej powodów ze <span class="anon-block">Z. S.</span>. Pozwany podniósł, że <span class="anon-block">A. S.</span> otrzymała tytułem zadośćuczynienia kwotę 20.000 zł w wyniku likwidacji szkody przez ubezpieczyciela sprawcy szkody, a także kwotę 4.600 zł odszkodowania zasądzonego w postępowaniu karnym w przedmiocie wypadku. Pozwany wskazał, że żądane przez powodów kwoty są rażąco wygórowane odbiegając od poziomu życia społeczeństwa i stopy życiowej samych powodów. Wobec roszczeń <span class="anon-block">M. S.</span> i <span class="anon-block">B. S.</span> podniósł, że są one nieudowodnione, gdyż w chwili śmierci ojca byli oni już dorosłymi osobami, natomiast wobec roszczenia <span class="anon-block">W. S. (1)</span> zakwestionował jej status jako najbliższego członka rodziny zmarłego. Pozwany wniósł również o oddalenie wniosku o zasądzenie kosztów postępowania likwidacyjnego jako nie pozostających w związku przyczynowo-skutkowym z wypadkiem, zatem leżących poza sferą odpowiedzialności pozwanego.</p>
<p>Podczas rozprawy pełnomocnik powodów wyjaśnił, iż kwoty żądane jako zwrot kosztów reprezentacji w postępowaniu likwidacyjnym zostały już wliczone do ich roszczeń, z wyjątkiem żądania <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, w której przypadku dochodzone jest osobno zadośćuczynienie w wysokości 76.000,- zł oraz zwrot wspomnianych kosztów – 1.722 zł.</p>
<p>Wyrokiem z dnia 17 listopada 2014 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz:</p>
<p>- <span class="anon-block">A. S.</span> kwotę 80.000,- zł (osiemdziesiąt tysięcy złotych),</p>
<p>- <span class="anon-block">M. S.</span> kwotę 50.000,- zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych),</p>
<p>- <span class="anon-block">B. S.</span> kwotę 50.000,- zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych),</p>
<p>- <span class="anon-block">H. S.</span> kwotę 50.000,- zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych),</p>
<p>- <span class="anon-block">I.</span> <span class="anon-block">S.</span> kwotę 80.000,- zł (osiemdziesiąt tysięcy złotych),</p>
<p>- <span class="anon-block">K. S.</span> kwotę 80.000,- zł (osiemdziesiąt tysięcy złotych),</p>
<p>- <span class="anon-block">J. S. (1)</span> kwotę 80.000,- zł (osiemdziesiąt tysięcy złotych),</p>
<p>- <span class="anon-block">W. S. (1)</span> kwotę 25.000,- zł (dwadzieścia pięć tysięcy złotych)</p>
<p>- w każdym przypadku z ustawowymi odsetkami za okres od dnia 14 maja 2013 roku do dnia zapłaty; w pozostałej części powództwo oddalił; koszty procesu rozdzielił między stronami proporcjonalnie do wyniku sprawy stwierdzając, że <span class="anon-block">A. S.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span> i <span class="anon-block">J. S. (1)</span> wygrali sprawę w 49%, <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span> i <span class="anon-block">H. S.</span> wygrali sprawę w 44%, <span class="anon-block">I. S.</span> wygrał sprawę w 60%, a <span class="anon-block">W. S. (2)</span> w 32% i pozostawił ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu.</p>
<p>Sąd ten ustalił następujący stan faktyczny:</p>
<p>W dniu 16 marca 2005 r. w <span class="anon-block">P.</span> w województwie <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">M. G.</span> kierujący pojazdem <span class="anon-block">F. (...)</span> o nr rej. <span class="anon-block">(...)</span>, nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że na skrzyżowaniu dróg nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu <span class="anon-block">I. P.</span> kierującemu <span class="anon-block"> (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, doprowadzając do zderzenia pojazdów. W wyniku tego zdarzenia śmierć poniósł pasażer pojazdu <span class="anon-block">marki S.</span> <span class="anon-block">Z. S.</span>. <span class="anon-block">M. G.</span> został skazany przez Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim – Roki Sądowe w Parczewie, w postępowaniu o sygn. akt II K 65/05/P, za tak opisany czyn, stanowiący przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 2)">art. 177 § 2 k.k.</a>
</p>
<p>Samochód marki <span class="anon-block">F. (...)</span> objęty był ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, zawartym na terytorium Holandii pomiędzy <span class="anon-block">E. W.</span> a <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block">M. G.</span> prowadził pojazd za pozwoleniem <span class="anon-block">E. W.</span>. Właścicielem pojazdu <span class="anon-block">marki S.</span> był <span class="anon-block">Z. S.</span>, a przejazd tego pojazdu odbywał się pod jego kierownictwem.</p>
<p>
<span class="anon-block">Z. S.</span> i <span class="anon-block">A. S.</span> zawarli związek małżeński w dniu 10 stycznia 1976 roku. Zamieszkiwali w miejscowości <span class="anon-block">J.</span>, powiat <span class="anon-block">P.</span>, województwo <span class="anon-block"> (...)</span>. W związku małżeńskim urodziło im się sześcioro dzieci: <span class="anon-block">M.</span> (<span class="anon-block">ur. (...)</span>), <span class="anon-block">B.</span> (<span class="anon-block">ur. (...)</span>), <span class="anon-block">H.</span> (<span class="anon-block">ur. (...)</span>), <span class="anon-block">I.</span> (<span class="anon-block">ur. (...)</span>), <span class="anon-block">K.</span> (<span class="anon-block">ur. (...)</span>), <span class="anon-block">J.</span> (<span class="anon-block">ur. (...)</span>). Ponadto, <span class="anon-block">Z. S.</span> i <span class="anon-block">A. S.</span> byli dziadkami dla <span class="anon-block">W. S. (1)</span> (<span class="anon-block">ur. (...)</span>), urodzonej w związku małżeńskim <span class="anon-block">M. S.</span> i <span class="anon-block">J. S. (2)</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">Z. S.</span> i <span class="anon-block">A. S.</span> tworzyli szczęśliwe, kochające się i zgodne małżeństwo. Nie było między nimi konfliktów. Darzyli się zaufaniem, polegali na sobie, byli wobec siebie czuli. Wspólnie poświęcali się dla dobra założonej przez siebie rodziny. <span class="anon-block">Z. S.</span> był osobą pogodną, wesołą, pozytywnie nastawioną do życia. W gospodarstwie domowym dzielili się obowiązkami w ten sposób, że <span class="anon-block">A. S.</span> zajmowała się domem i dziećmi, natomiast <span class="anon-block">Z. S.</span> pracował na ich utrzymanie. W okresie bezpośrednio poprzedzającym wypadek z dnia 16 marca 2005 r. <span class="anon-block">Z. S.</span> prowadził działalność gospodarczą polegającą na skupie opakowań szklanych i ich dalszej sprzedaży. Znał się również na spawaniu i w tym zakresie podejmował się także prac dorywczych. Najmował się chętnie do zleceń związanych z rolnictwem, np. przy uprawie rumianku, hodowli trzody chlewnej, skupie żywca. Otrzymywał także rentę chorobową z powodu schorzenia kręgosłupa. Pozwalało to rodzinie na skromne utrzymanie. <span class="anon-block">Z. S.</span> pomagał również w gospodarstwie domowym: robił zakupy, szykował dzieciom śniadanie rano. Wolny czas poświęcał rodzinie – wychodził z dziećmi na spacery, bawił się z nimi, uczył je, objaśniał otaczający świat. Brał czynny udział w ich wychowaniu i troszczył się o nie. Jako miłośnik sportu chętnie grał z nimi w piłkę nożną, kibicował gdy grali w lokalnej drużynie piłkarskiej. Był opiekuńczy i troskliwy, dopingował do wysiłku w szkole. Dużo rozmawiał z dziećmi.</p>
<p>W okresie bezpośrednio poprzedzającym wypadek z dnia 16 marca 2005 r. <span class="anon-block">M. S.</span> był żonaty z <span class="anon-block">J. S. (2)</span>, z którą miał córkę <span class="anon-block">W. S. (1)</span>. Mieszkali razem w odległości kilkudziesięciu metrów od domu zamieszkiwanego przez <span class="anon-block">Z. S.</span> i <span class="anon-block">A. S.</span>. <span class="anon-block">M. S.</span> wyprowadził się stamtąd około 2000 roku. <span class="anon-block">M. S.</span> codziennie rano przed pracą przychodził do <span class="anon-block">Z. S.</span>, aby wspólnie wypić kawę i porozmawiać na wspólne tematy: dzieci, praca, zainteresowania – polityka, piłka nożna. Mieli bardzo bliską więź. <span class="anon-block">M. S.</span> czasem pomagał <span class="anon-block">Z. S.</span> w jego pracy. Po południu <span class="anon-block">M. S.</span> odwiedzał rodziców z córką <span class="anon-block">W.</span>. <span class="anon-block">Z. S.</span> poświęcał wówczas czas wnuczce tak, jak własnym dzieciom, bawiąc się z nią, rozmawiając, czytając jej, zabierając na spacery. <span class="anon-block">W. S. (1)</span> była mocno związana ze <span class="anon-block">Z. S.</span>. Sama dużo czasu spędzała z dziećmi <span class="anon-block">Z. S.</span> i <span class="anon-block">A. S.</span> w jej przedziale wiekowym – <span class="anon-block">K. S.</span> i <span class="anon-block">J. S. (1)</span>.</p>
<p>W okresie przed 16 marca 2005 r. nie mieszkali z rodzicami również <span class="anon-block">B. S.</span> i <span class="anon-block">H. S.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">B. S.</span> około 2000 roku wyprowadził się do <span class="anon-block">W.</span> za pracą, gdzie niedługo później wziął ślub. <span class="anon-block">Z. S.</span> wspierał jego wyjazd oraz ślub. <span class="anon-block">B. S.</span> z żoną regularnie około raz w miesiącu przyjeżdżali odwiedzić rodziców w <span class="anon-block">J.</span>. <span class="anon-block">B. S.</span> miał bardzo dobry kontakt ze <span class="anon-block">Z. S.</span>, często rozmawiali, ich wspólnym zainteresowaniem był sport.</p>
<p>
<span class="anon-block">H. S.</span> około 2003 r. wyjechał na studia, jednakże odwiedzał rodziców z częstotliwością raz na tydzień do miesiąca. Miał bardzo dobry kontakt ze <span class="anon-block">Z. S.</span>, często dzwonił do domu. <span class="anon-block">Z. S.</span> doradzał mu w sprawach codziennych oraz wspierał jego wysiłki edukacyjne.</p>
<p>
<span class="anon-block">I. S.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span> i <span class="anon-block">J. S. (1)</span> przed dniem 16 marca 2005 r. zamieszkiwali w domu rodzinnym ze <span class="anon-block">Z. S.</span> i <span class="anon-block">A. S.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">I. S.</span> uczęszczał do gimnazjum. <span class="anon-block">Z. S.</span> poświęcał mu czas, pomagał w nauce, jeździli razem na zawody wędkarskie, ponieważ <span class="anon-block">I. S.</span> nie mógł startować samodzielnie.</p>
<p>
<span class="anon-block">Z. S.</span> poświęcał czas również młodszym chłopcom – zabierał ich na spacery, grał z nimi w piłkę i bawił się z nimi. Wypadek z dnia 16 marca 2005 r. wyraźnie wpłynął na funkcjonowanie poszczególnych członków rodziny <span class="anon-block">Z. S.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. S.</span> bardzo emocjonalnie przeżyła śmierć męża. Po wypadku korzystała z pomocy psychiatry i neurologa. Do chwili obecnej ma problemy ze snem, miewa napady niepokoju w nocy. Wspomaga się lekami nasennymi i antydepresyjnymi. Straciła radość życia, wycofała się z życia towarzyskiego. Nie próbowała wiązać się z inną osobą. Spadły na nią wszystkie obowiązki związane z utrzymaniem rodziny i wychowaniem nieusamodzielnionych jeszcze synów – <span class="anon-block">I.</span>, <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">J.</span>, których zachowanie wyraźnie pogorszyło się po stracie ojca. Brakuje jej <span class="anon-block">Z. S.</span>. Regularnie odwiedza cmentarz i modli się za niego. Zamawia wraz z synami msze za duszę <span class="anon-block">Z. S.</span> w święta oraz w dzień ojca. Często wspomina <span class="anon-block">Z. S.</span> w trakcie spotkań rodzinnych czy odwiedzin przyjaciół <span class="anon-block">G.</span> i <span class="anon-block">T. Ł.</span>. Zdarza się jej wciąż reagować płaczem na wspomnienie zmarłego męża. W widocznym miejscu w domu zawiesiła ostatnie wspólne zdjęcie całej rodziny z wigilii Bożego Narodzenia.</p>
<p>Małżeństwo <span class="anon-block">A. S.</span> oparte było na silnej więzi uczuciowej, było trwałe, zgodne, satysfakcjonujące. <span class="anon-block">Z. S.</span> dbał o potrzeby emocjonalne i bytowe członków rodziny. Niespodziewana śmierć męża była dla niej zdarzeniem traumatycznym, wywołującym silny stres. Została pozbawiona bliskiej, stałej obecności osoby dającej jej wsparcie, zainteresowanie, miłość, poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa. Tragiczna śmierć <span class="anon-block">Z. S.</span> i jej konsekwencje w postaci przeżywania poczucia straty, opuszczenia i osamotnienia, zwiększenia obowiązków i odpowiedzialności, nasilenia problemów bytowych, przyczyniły się do pogorszenia sytuacji życiowej <span class="anon-block">A. S.</span> i obniżenia jej zdolności adaptacyjnych. W wyniku tego zdarzenia doszło do ukształtowania u niej cech osobowości obniżających jej zdolność do skutecznego zaspokajania ważnych potrzeb życiowych i osiągania satysfakcji życiowej: labilności emocjonalnej, wzmożonej reaktywności układu wegetatywnego, słabej tolerancji sytuacji stresowych. Ujawniane przez nią emocje związane ze śmiercią męża świadczą o tym, że nie zakończyła okresu żałoby. Nadal przeżywa uczucie straty, żalu, tęsknoty, osamotnienia, choć nie tak intensywnie jak wcześniej. Mimo to, była i nadal jest skoncentrowana na trosce o potrzeby synów, zwłaszcza najmłodszych.</p>
<p>Najstarsi synowie <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span> i <span class="anon-block">H. S.</span> również mocno przeżyli śmierć ojca. Często go wspominają, zwłaszcza na wspólnych spotkaniach rodzinnych, które nie mają już takiego radosnego charakteru, jak dawniej. Regularnie odwiedzają grób, gdzie jest pochowany oraz starają się bywać na mszach zamawianych za jego pamięć. Do pewnego stopnia przejęli rolę opiekunów w stosunku do młodszych braci – <span class="anon-block">I.</span>, <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">J.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span> i <span class="anon-block">H. S.</span> byli silnie związani emocjonalnie ze zmarłym ojcem. Śmierć spowodowała przeżywanie przez nich poczucia żalu, krzywdy, a wspomnienia osoby ojca nadal powodują wzbudzanie tych uczuć. Nie są aktualnie tak intensywne, by przyczyniać się do dezorganizacji ich procesów psychicznych i zachowania. Również najmłodsi synowie <span class="anon-block">I. S.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span> i <span class="anon-block">J. S. (1)</span> mocno przeżyli śmierć ojca, która nastąpiła, gdy mieli odpowiednio 14, 8 i 6 lat. U każdego z nich nastąpiło pogorszenie zachowania, ucierpiał ich stosunek do obowiązków szkolnych. Stali się rozkojarzeni, wykazywali trudności z koncentracją.</p>
<p>
<span class="anon-block">I. S.</span> uczęszczał wówczas do pierwszej klasy gimnazjum. Trudniej było nawiązać z nim kontakt, zamykał się z w osobie, stał się bardziej nieśmiały, pojawiły się u niego problemy z nauką i niechęć do jakiegokolwiek działania. Odtąd pracował w każde wakacje, aby odciążyć w obowiązku utrzymania rodziny matkę <span class="anon-block">A. S.</span>.</p>
<p>Osobowość <span class="anon-block">I.</span> <span class="anon-block">S.</span> rozwijała się pod wpływem traumatycznego przeżycia, jakim była utrata ojca. W jej wyniku nie doświadczał ojcowskiej miłości, akceptacji i troski o zaspokajanie potrzeb emocjonalnych i bytowych. Był narażony na przeżywanie poczucia odmienności swojej sytuacji społecznej. Doświadczał też trudności emocjonalnych matki i braci spowodowanych śmiercią <span class="anon-block">Z. S.</span>. Zakłócenia w rozwoju emocjonalnym i społecznym <span class="anon-block">I.</span> <span class="anon-block">S.</span> przejawiały się obniżonym nastrojem, płaczliwością, lękliwością, zaburzeniami snu, obniżeniem wyników w nauce, tendencją do wycofywania się z relacji społecznych, agresywnością. Po śmierci ojca doświadczał troski i wsparcia ze strony członków rodziny i nauczycieli oraz korzystał z pomocy specjalistycznej, dzięki czemu jego osobowość ukształtowała się w sposób umożliwiający mu niekonfliktowe przystosowanie się do wymagań i obowiązków. <span class="anon-block">I. S.</span> ujawnia zaburzenia funkcjonowania emocjonalnego w postaci wzmożonej tendencji do reagowania napięciem, niepokojem, lękiem, poczuciem krzywdy, tendencjami rezygnacyjnymi, które utrudniają mu osiąganie satysfakcji życiowej i obniżają poczucie dobrostanu. Cechy te ukształtowały się pod wpływem śmierci <span class="anon-block">Z. S.</span>. Nadal przeżywa poczucie straty, żal, tęsknotę, poczucie krzywdy.</p>
<p>
<span class="anon-block">K. S.</span> stał się agresywny w kontaktach z rówieśnikami, przeszkadzał nauczycielom w prowadzeniu zajęć, nie panował nad emocjami, jego uwaga stała się rozproszona. Został objęty pomocą psychologiczną z powodu traumatycznych przeżyć związanych ze śmiercią ojca. Stwierdzono u niego zaburzenia sfery emocjonalnej przy prawidłowym rozwoju intelektualnym, apatyczny i obojętny stosunek do rzeczywistości, skrywany smutek po stracie ojca. Nastąpił negatywny wpływ wspomnień na obowiązki szkolne w postaci dekoncentracji w nauce i obniżenia motywacji do pracy. Stwierdzono także, że występująca czasowo nadmierna ruchliwość, problemy wychowawcze oraz trudności z koncentracją mogły wynikać z traumatycznych przeżyć związanych ze śmiercią ojca.</p>
<p>Powołany w toku postępowania biegły psycholog zaopiniował, że wzorce zachowania przekazywane przez <span class="anon-block">Z. S.</span> <span class="anon-block">K. S.</span> sprzyjały prawidłowemu kształtowaniu się jego tożsamości, dojrzałości społecznej i emocjonalnej. Troszczył się o zaspokajanie potrzeb emocjonalnych i bytowych syna. Jego śmierć zakłóciła ten proces. W rozwoju emocjonalnym i społecznym <span class="anon-block">K. S.</span> występują zakłócenia w postaci tendencji do nadmiernego reagowania lękiem, zaprzeczania problemom, przesadnie rozwiniętego poczucia odpowiedzialności i dążenia do uzyskania aprobaty społecznej. Po śmierci ojca ujawniał nasilone zaburzenia w funkcjonowaniu emocjonalnym i społecznym i z tego powodu wymagał pomocy specjalistycznej. Nadal przeżywa poczucie straty i tęsknotę za ojcem. Nie doświadcza ojcowskiej miłości, akceptacji i troski o zaspokajanie potrzeb emocjonalnych jak i bytowych. Jest narażony na przeżywanie poczucia odmienności swojej sytuacji społecznej, co może w przyszłości utrudnić mu nawiązywanie relacji interpersonalnych.</p>
<p>
<span class="anon-block">J. S. (1)</span> również stał się agresywny. Bardzo długo odmawiał wejścia na cmentarz, gdzie leżał pochowany <span class="anon-block">Z. S.</span>. Ponadto, <span class="anon-block">J. S. (1)</span> zaczął brudzić się kałem, co miało miejsce na przestrzeni kolejnych 3 lat. Badający go w dniu 9 grudnia 2005 roku lekarz ocenił tę reakcję jako wiążącą się prawdopodobnie z sytuacją stresową – śmiercią ojca., wobec czego zalecono mu konsultacje psychologiczne.</p>
<p>W rozwoju emocjonalnym <span class="anon-block">J. S. (1)</span> występują zakłócenia w postaci nadmiernej tendencji do przeżywania smutku i cierpienia, niepokoju, lęku, wzmożonej pobudliwości, osamotnienia, niedostatku poczucia bezpieczeństwa. Bezpośrednio po śmierci ojca wystąpiły znaczne zaburzenia rozwoju emocjonalnego, w związku z czym wymagał pomocy specjalistycznej. Zaburzenia te uległy złagodzeniu, jednak traumatyczne przeżycia związane ze śmiercią ojca w dalszym ciągu mają niekorzystny wpływ na rozwój emocjonalny <span class="anon-block">J. S. (1)</span>. Nadal przeżywa poczucie straty i tęsknotę za posiadaniem ojca. Wzorce zachowania przekazywane mu przez <span class="anon-block">Z. S.</span> sprzyjały prawidłowemu kształtowaniu się jego tożsamości, dojrzałości społecznej i emocjonalnej. Troszczył się o zaspokajanie potrzeb emocjonalnych i bytowych syna. Jego śmierć zakłóciła ten rozwój u <span class="anon-block">J. S. (1)</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">W. S. (1)</span> także mocno przeżyła śmierć dziadka <span class="anon-block">Z. S.</span>. Często go wspomina. <span class="anon-block">W. S. (1)</span> pamięta dziadka, a jego nagła śmierć spowodowała utratę osoby, którą traktowała jako ważną w życiu. Nie ma jednak podstaw do twierdzenia, że śmierć dziadka spowodowała zakłócenia w jej rozwoju.</p>
<p>W dniu 11 kwietnia 2013 r. pełnomocnik powodów wystąpił do <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">S.</span>, a w dniu 13 kwietnia 2013 r. Polskiego Biura Ubezpieczeń Komunikacyjnych z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span>, z roszczeniami o zadośćuczynienie na naruszenie dóbr osobistych w związku ze śmiercią <span class="anon-block">Z. S.</span> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a> na kwoty 180.000 zł (<span class="anon-block">A. S.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span>, <span class="anon-block">J. S. (1)</span>), 150.000 zł (<span class="anon-block">I. S.</span>), 130.00 zł (<span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span>, <span class="anon-block">H. S.</span>), 76.000 zł (<span class="anon-block">W. S. (1)</span>).</p>
<p>
<span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">S.</span> jako korespondent <span class="anon-block"> towarzystwa (...)</span> na terenie Polski w ramach systemu Zielonej Karty, przyznał w dniu 5 czerwca 2013 r. kwoty po 20.000 zł na rzecz <span class="anon-block">A. S.</span>, <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span>, <span class="anon-block">H. S.</span>, <span class="anon-block">I.</span> <span class="anon-block">S.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span> i <span class="anon-block">J. S. (1)</span> oraz kwotę 5.000 zł na rzecz <span class="anon-block">W. S. (1)</span> - tytułem zadośćuczynienia za krzywdę w związku ze śmiercią osoby bliskiej.</p>
<p>Wyżej wymienieni zawarli umowę dotyczącą reprezentacji ich w ramach dochodzenia roszczeń związanych ze śmiercią <span class="anon-block">Z. S.</span> tak w postępowaniu likwidacyjnym, jak i sądowym. Według umowy wynagrodzenie należy się za całość świadczonej usługi i jest liczone proporcjonalnie do uzyskanej kwoty świadczenia.</p>
<p>Sąd oparł swe ustalenia na aktach szkody oraz dokumentach przedstawionych przez powodów. Ich wiarygodność oraz autentyczność, mimo przedstawienia w kserokopiach, nie była przedmiotem sporu między stronami.</p>
<p>Stosunki panujące w rodzinie <span class="anon-block">S.</span> Sąd ustalił na podstawie zeznań powodów i świadków <span class="anon-block">G. Ł.</span> oraz <span class="anon-block">T. Ł.</span>, które były jednoznaczne w swojej wymowie.</p>
<p>Sąd skorzystał także z opinii biegłego na potrzeby ustalenia intensywności więzi łączących powodów ze zmarłym <span class="anon-block">Z. S.</span> oraz długotrwałości i intensywności cierpień psychicznych odczuwanych przez powodów w związku z jego śmiercią. Oceni je jako wiarygodne. Biegły oparł się na danych z akt sprawy, w tym opiniach psychologicznych sporządzonych na potrzeby innego postępowania, oraz bezpośrednich wywiadach z badanymi. Złożone opinie charakteryzowały się logicznością wniosków oraz poprawną strukturą rozumowania. Nie były one kwestionowane przez strony, a jedynie podlegały uzupełnieniu na wniosek złożony przez pozwanego.</p>
<p>W tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że powództwo jest w części zasadne.</p>
<p>Sąd przywołał <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 436;art. 436 § 2)">art. 436 § 2 k.c.</a> i podstawy odpowiedzialności pozwanego. Nieprawidłowe zachowanie w trakcie prowadzenia pojazdu przez <span class="anon-block">M. G.</span> było przyczyną zderzenia pojazdów w dniu 16 marca 2005 r. Wina kierowcy samochodu <span class="anon-block">F.</span> została stwierdzona prawomocnym wyrokiem skazującym.</p>
<p>W chwili wypadku pojazd <span class="anon-block">F. (...)</span> objęty był aktualną umową ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego zawartą z zagranicznym ubezpieczycielem <span class="anon-block"> (...)</span>, mającym siedzibę w Holandii. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 123;art. 123 pkt. 1)">art. 123 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnymi i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a> (Dz. U. z 2013 r., poz. 392 ze zm., zwana dalej ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych) pozwane Polskie Biuro Ubezpieczeń Komunikacyjnych odpowiada za szkody będące następstwem wypadków, które miały miejsce na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i powstały w związku z ruchem pojazdów mechanicznych, zarejestrowanych w państwach, których biura narodowe są sygnatariuszami Porozumienia Wielostronnego. Pozwany nie kwestionował zasady swojej odpowiedzialności akcesoryjnej za skutki wypadku ani swojej legitymacji biernej w sprawie.</p>
<p>Wskazał, że zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, umowa ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej obejmuje odpowiedzialność cywilną podmiotu objętego obowiązkiem ubezpieczenia za szkody wyrządzone czynem niedozwolonym oraz wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, o ile nie sprzeciwia się to ustawie lub właściwości (naturze) danego rodzaju stosunków. Zgodnie z art. 19 ust. 3 ustawy, poszkodowany może dochodzić roszczeń bezpośrednio od Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w przypadkach, o których mowa w art. 123 – jak w niniejszej sprawie.</p>
<p>Sąd uznał za słuszne co do zasady żądania powodów zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego w związku ze śmiercią <span class="anon-block">Z. S.</span> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a>
</p>
<p>Aktualnie podstawę roszczeń w tym zakresie stanowi przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a>, zgodnie z którym sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przepis ten nie znajduje jednak zastosowania w niniejszej sprawie, gdyż został wprowadzony do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a> już po dacie wypadku z dnia 16 marca 2005 r., na mocy ustawy z dnia 30 maja 2008 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z mocą obowiązującą od dnia 3 sierpnia 2008 roku (wyrok SN z dnia 10 listopada 2010 r., II CSK 248/10).</p>
<p>Przed wprowadzeniem tej regulacji roszczenia o zadośćuczynienie związane ze śmiercią w wypadku najbliższego członka rodziny znajdowały oparcie w przepisach dotyczących zadośćuczynienia z tytułu naruszenia dóbr osobistych w postaci prawa do życia w pełnej rodzinie, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a>
</p>
<p>Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko wyrażone w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010 r. (III CZP 76/10), w której wskazano wprost, iż najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a> zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 roku. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy wskazał, że nie ma przeszkód do uznania, że szczególna więź emocjonalna między członkami rodziny pozostaje pod ochroną przewidzianą w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24)">art. 23 i 24 k.c.</a> Wcześniej, Sąd Apelacyjny w Gdańsku w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 września 2005 r. (I ACa 554/05) stwierdził, że szczególna więź rodziców z dzieckiem, przysługująca zarówno dziecku, jak i rodzicom w prawidłowo funkcjonującej rodzinie, zasługuje na status dobra osobistego podlegającego ochronie przewidzianej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a> Z kolei Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 stycznia 2010 r. (IV CK 307/09) uznał, że spowodowanie śmierci osoby bliskiej może stanowić naruszenie dóbr osobistych członków rodziny zmarłego i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a>
</p>
<p>W ocenie Sądu naruszenie opisywanego dobra osobistego mieściło się również w katalogu następstw objętych obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej wymienionych w art. 34 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Zgodnie z nim, z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Sama okoliczność użycia przez ustawodawcę terminu odszkodowanie nie przesądza, że przepis ten nie dotyczy zadośćuczynienia za krzywdę niematerialną, gdyż celem wprowadzenia ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej kierowców jest to, aby ubezpieczyciel odpowiadał w granicach odpowiedzialności sprawcy szkody. Jednocześnie w przepisie nie ma ograniczenia tej odpowiedzialności do odpowiedzialności za szkodę materialną. W tym przedmiocie wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 20 grudnia 2012 r. (sygn. akt III CZP 93/12).</p>
<p>Sąd Okręgowy stwierdził, że <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> może stanowić podstawę dochodzenia przez powodów zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie ich dóbr osobistych w związku ze śmiercią osoby bliskiej – męża, ojca i dziadka.</p>
<p>W związku z tym powodom należało się stosowne zadośćuczynienie uzależnione od rozmiarów doznanej krzywdy.</p>
<p>Sąd uwzględnił okoliczności śmierci <span class="anon-block">Z. S.</span>, zakres, rodzaj i częstotliwość wcześniejszych kontaktów oraz relacje uczuciowe między zmarłym a uprawnionymi do zadośćuczynienia, stopień pokrewieństwa, a także zmiany zaistniałe w życiu uprawnionych, w tym w szczególności sposób przeżywania żałoby, trwałe i przemijające skutki natury psychologicznej, względnie inne skutki zdrowotne.</p>
<p>Biorąc pod uwagę wskazane czynniki, Sąd Okręgowy ocenił wysokość należnego powodom zadośćuczynienia, po odliczeniu otrzymanych przez nich sum z tego tytułu w toku postępowania likwidacyjnego (20.000 zł na rzecz powodów za wyjątkiem <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, która otrzymała 5.000 zł), na kwoty:</p>
<dl>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>po 80.000 zł w przypadku <span class="anon-block">A. S.</span>, <span class="anon-block">I.</span> <span class="anon-block">S.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span>, <span class="anon-block">J. S. (1)</span>,</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>po 50.000 zł w przypadku <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span>, <span class="anon-block">H. S.</span>,</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>25.000 zł w przypadku <span class="anon-block">W. S. (1)</span>.</p>
</dd>
</dl>
<p>Sąd miał na uwadze szczególnie bliską i zażyłą relację pomiędzy poszkodowanym <span class="anon-block">Z. S.</span>, a każdym z członków jego najbliższej rodziny występujących w sprawie jako powodowie. Była to relacja pozytywna, o charakterze opiekuńczym, wspierającym. Przy tym, była to w każdym przypadku silna relacja, bowiem każdemu z powodów <span class="anon-block">Z. S.</span> poświęcał chętnie swój czas i uwagę. Powodowie byli bardzo związani emocjonalnie ze <span class="anon-block">Z. S.</span>. Spędzali w swoim towarzystwie wolne chwile, co dotyczyło także usamodzielnionych już synów, którzy w miarę możliwości starali się jak najczęściej wracać do domu rodzinnego.</p>
<p>Sąd uwzględnił również nagłość i niespodziewane nadejście śmierci <span class="anon-block">Z. S.</span>, która zastała każdego z powodów w trakcie wykonywania swoich zwyczajnych codziennych obowiązków. Informacja o wypadku <span class="anon-block">Z. S.</span> była dla nich szokująca, potęgując skalę cierpień związanych z jego odejściem.</p>
<p>Sąd wziął pod uwagę bliższe i dalsze konsekwencje emocjonalne dla powodów związane ze śmiercią <span class="anon-block">Z. S.</span>. U <span class="anon-block">A. S.</span> wywołała ona silny stres. Jej konsekwencje dalsze utrzymują się do chwili obecnej – problemy ze snem, napady lęku. Z tej przyczyny kontynuuje ona przyjmowanie lekarstw nasennych i antydepresyjnych. Śmierć męża wpłynęła na ukształtowanie u niej cech osobowości obniżających jej zdolność do skutecznego zaspokajania ważnych potrzeb życiowych i osiągania satysfakcji życiowej: labilności emocjonalnej, wzmożonej reaktywności układu wegetatywnego, słabej tolerancji sytuacji stresowych. Wciąż przeżywa uczucia typowe dla okresu żałoby, mimo że od wypadku minęło już przeszło 9 lat. <span class="anon-block">A. S.</span> wraz ze śmiercią męża utraciła osobę najbliższą jej emocjonalnie, wycofała się z życia towarzyskiego, nie próbowała nawet tworzyć związku z żadną inną osobą. Sąd miał na uwadze, iż wobec śmierci męża <span class="anon-block">A. S.</span> stanęła przed wieloma nowymi wyzwaniami czując niewątpliwie, iż spadła na nią pełna odpowiedzialność za funkcjonowanie rodziny i los trzech młodszych synów. W tej trudnej psychicznie sytuacji musiała zmierzyć się z obowiązkami, które wcześniej realizował mąż umożliwiając jej skupienie się na życiu domowym. Wiązać się to musiało z poczuciem zagrożenia i obawy, czy podoła nowym wyzwaniom.</p>
<p>Podobnie trudna była śmierć <span class="anon-block">Z. S.</span> dla powodów <span class="anon-block">K. S.</span> i <span class="anon-block">J. S. (1)</span>. Powodowie mieli wówczas odpowiednio 8 i 6 lat i zdarzenie to wpłynęło negatywnie na ich zachowanie w domu i w szkole. Powodowie utracili ojca, który angażował się w ich wychowanie, poświęcał im swój czas i dbał o nich. W dłuższej perspektywie brak ojca jako wzorca doprowadził do zakłóceń w rozwoju emocjonalnym obu powodów. U <span class="anon-block">J. S. (1)</span> doszło do wykształcenia nadmiernej tendencji do przeżywania smutku i cierpienia, niepokoju, lęku, wzmożonej pobudliwości, osamotnienia, niedostatku poczucia bezpieczeństwa. U <span class="anon-block">K. S.</span> doszło do wykształcenia tendencji do nadmiernego reagowania lękiem, zaprzeczania problemom, przesadnie rozwiniętego poczucia odpowiedzialności i dążenia do uzyskania aprobaty społecznej. Te cechy osobowości utrudniają osiąganie satysfakcjonującego przystosowania społecznego.</p>
<p>W przypadku <span class="anon-block">I.</span> <span class="anon-block">S.</span>, który w dacie śmierci ojca miał 14 lat, zdarzenie to także wywołało dalekie konsekwencje w postaci zakłóceń w rozwoju emocjonalnym polegających na wzmożonej tendencji do reagowania napięciem, niepokojem, lękiem, poczuciem krzywdy, tendencjach rezygnacyjnych, które utrudniają mu osiąganie satysfakcji życiowej. W krótkiej perspektywie doświadczał obniżonego nastroju, płaczliwości, lękliwości, zaburzeń snu, obniżenia wyników w nauce, tendencji do wycofywania się z relacji społecznych, agresywności. Wraz z odejściem <span class="anon-block">Z. S.</span> utracił osobę, która dokładała osobistych starań o jego wychowanie, wspierała go w nauce i rozwijaniu zainteresowań.</p>
<p>W przypadku wymienionych trzech najmłodszych synów zmarłego rozmiar traumy w istocie był zbliżony, jakkolwiek dla <span class="anon-block">I.</span> <span class="anon-block">S.</span> śmierć ojca nastąpiła w momencie kiedy, zdaniem Sądu, najwięcej go potrzebował. Sąd miał na uwadze, iż w miarę dorastania więź z rodzicami słabnie, jednak nie uznał, że sama ta czasowa perspektywa, w przypadku <span class="anon-block">I.</span> <span class="anon-block">S.</span> krótsza, mogłaby przemawiać za zasądzeniem na jego rzecz niższego zadośćuczynienia. Jego cierpienia były stosunkowo intensywniejsze, a i skutki dalej idące.</p>
<p>W odniesieniu do wszystkich wymienionych uprzednio osób Sąd zasądził takie same sumy zadośćuczynienia. Uznał bowiem, iż w przypadku <span class="anon-block">A. S.</span> tragedia spotkała osobę o ustabilizowanej już psychice i pewnym doświadczeniu życiowym. W przypadku synów zmarłego cała sytuacja miała wpływ na ich rozwój. Z kolei więź między małżonkami z istoty ma odmienny charakter, gdyż zakłada pełną trwałość aż do śmierci jednego z nich. Tak też powódka miała prawo oczekiwać, że jej małżeństwo będzie nadal układało się bardzo dobrze. Po śmierci męża nie związała się z nikim innym. Z kolei wymienieni wcześniej powodowie po okresie dorastania założą własne rodziny, nawiążą trwałe więzi emocjonalne, które i tak sprawiłyby, że relacja z ojcem zmieniłaby swój wymiar. W przypadku tych osób uszczerbek odczuwany jest w inny sposób, ma inne skutki i inną perspektywę, ale jednak sumarycznie skutkuje stwierdzeniem, iż różnice te w pewnym sensie kompensują się prowadząc do wniosku, iż właściwe są takie same kwoty zadośćuczynienia.</p>
<p>W przypadku <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span> i <span class="anon-block">H. S.</span>, śmierć ojca nastąpiła w okresie, kiedy byli już usamodzielnieni (przynajmniej częściowo jeżeli chodzi o <span class="anon-block">H. S.</span>) i mieli za sobą okres dojrzewania. Śmierć ojca nie wpłynęła zatem negatywnie na kształt ich osobowości. Niemniej jednak, utracili osobę, którą darzyli najwyższym zaufaniem, z którą chętnie rozmawiali i do której zwracali się o rady w codziennym funkcjonowaniu. Wciąż przeżywają z tego powodu żal i krzywdę. Często wspominają ojca.</p>
<p>Także <span class="anon-block">W. S. (1)</span> negatywnie odczuła śmierć <span class="anon-block">Z. S.</span>. Ponieważ była w zbliżonym wieku do <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">K. S.</span>, dużo z nimi przebywała, a <span class="anon-block">Z. S.</span> poświęcał jej czas na równi ze swoimi najmłodszymi dziećmi. Była zatem związana blisko ze swoim dziadkiem, którego wspomina.</p>
<p>W przypadku <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span> i <span class="anon-block">H. S.</span> Sąd Okręgowy miał na uwadze, że śmierć ojca nie wpłynęła na kształt ich osobowości. Jej konsekwencje były dla nich o tyle mniej dotkliwe, że <span class="anon-block">M. S.</span> i <span class="anon-block">B. S.</span> mieli własne rodziny, na których wsparcie mogli liczyć. <span class="anon-block">H. S.</span> z kolei stał już u progu samodzielnego funkcjonowania, był dojrzały, od 2003 r. nie zamieszkiwał stale z rodzicami. O ile najbardziej już niezależny od domu rodzinnego był <span class="anon-block">M. S.</span>, który założył własną rodzinę, zamieszkał osobno i miał kilkuletnią córkę, co oczywiście przekładało się na intensywność jego więzi rodzinnych z poszczególnymi osobami, o tyle jednak jego kontakt z ojcem był wśród wymienionych trzech braci najczęstszy z racji zamieszkiwania w pobliżu i codziennych spotkań. Z kolei pozostali dwaj bracia zamieszkiwali w dość znacznej odległości od domu rodzinnego, ale z drugiej strony nie funkcjonowali jeszcze w ramach swoich własnych pełnych rodzin. Mając to na uwadze konsekwencje utraty ojca w sferze psychologicznej w przypadku tych powodów zostały ocenione podobnie. W rezultacie tego Sąd pierwszej instancji wycenił ich krzywdę w relacji do krzywdy innych powodów na kwoty po 70.000 zł, od której należało odliczyć uzyskane przez nich uprzednio kwoty zadośćuczynienia.</p>
<p>W przypadku <span class="anon-block">W. S. (1)</span> zaistniała krzywda, jednakże z pewnością nie była ona tak dotkliwa, jak w przypadku pozostałych powodów. <span class="anon-block">W. S. (1)</span> mogła bowiem liczyć na wsparcie ze strony swoich własnych rodziców, nie utraciła osoby odpowiedzialnej za wychowanie i przekazanie wartości w procesie dorastania. <span class="anon-block">Z. S.</span> uzupełniał w sprawowaniu tej funkcji rodziców <span class="anon-block">W. S. (1)</span>. Sąd uwzględnił jednak, że więź ze <span class="anon-block">Z. S.</span> była na tyle bliska, że <span class="anon-block">W. S. (1)</span> odczuła jego śmierć w sferze emocjonalnej wyraźnie i na tyle mocno, że uzasadnione stało się twierdzenie, iż dobro osobiste polegające na prawie do życia w pełnej rodzinie zostało w jej przypadku naruszone. Sąd wycenił w rezultacie na jej rzecz zadośćuczynienie z tego tytułu w kwocie 30.000 zł, od której odliczył uzyskaną przez nią uprzednio kwotę zadośćuczynienia.</p>
<p>W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy oddalił powództwo.</p>
<p>Sąd kierował się zapatrywaniem, że funkcją zadośćuczynienia jest kompensacja krzywdy oraz że nie może ono prowadzić do nadmiernego wzbogacenia. Sąd wziął przy tej ocenie pod uwagę pomocniczo aktualne warunki społeczno-gospodarcze, w których powodowie funkcjonują, bacząc, aby kwoty zadośćuczynienia nie były symboliczne, a stanowiły wartość odczuwalną ekonomicznie, pozwalającą na zrównoważenie negatywnych emocji płynących z naruszenia dobra osobistego korzyściami płynącymi z zagospodarowania przyznanych kwot. Te przesłanki wpłynęły na rozmiar zasądzonych świadczeń, jakkolwiek miały jedynie charakter pomocniczy.</p>
<p>Sąd nie uwzględnił zarzutu pozwanego, że w ramach postępowania przed Sądem Okręgowym w Lublinie (sygn. akt I C 700/06) powodowie uzyskali odszkodowania na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 3)">art. 446 § 3 k.c.</a>, które uwzględniały element krzywdy spowodowanej zerwaniem więzi rodzinnej ze <span class="anon-block">Z. S.</span>. Zwrócił uwagę na różny przedmiot tych postępowań.</p>
<p>Roszczenia o odszkodowanie na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 3)">art. 446 § 3 k.c.</a> mają na celu pokrycie uszczerbku majątkowego wywołanego śmiercią osoby najbliższej, natomiast roszczenie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> ma na celu zadośćuczynienie krzywdzie, stanowiącego szkodę niemajątkową. Mimo, że pewne okoliczności związane z sytuacją powodów mogły być brane pod uwagę w obu postępowaniach, to dla każdego z nich miały one inne znaczenie. Dla niniejszego postępowania kwoty przyznane powodom w wyniku postępowania przed Sądem Okręgowym w Lublinie (sygn. akt I C 700/06) nie miały większego znaczenia jakkolwiek nie zostały w zupełności pominięte. Jednak inny przedmiot uszczerbku podlegającego kompensacji uniemożliwiał ich liczbowe rozliczenie.</p>
<p>Na tej samej zasadzie, nie miał znaczenia zasądzony w postępowaniu karnym na rzecz <span class="anon-block">A. S.</span> obowiązek naprawienia szkody na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 k.k.</a> Powódka zeznała, iż środki te przeznaczyła na nagrobek męża, a więc uzyskane środki pokryły innego rodzaju uszczerbek, który nie był przedmiotem niniejszego procesu.</p>
<p>Oddaleniu podlegało również żądanie powodów zasądzenia zwrotu kosztów zastępstwa przez pełnomocnika w postępowaniu likwidacyjnym. Wprawdzie możliwość taką dopuszcza się w orzecznictwie (uchwała SN z dnia 13 marca 2012 r., III CZP 75/11), jednakże nie bezwarunkowo i nie w każdym przypadku. Jak wskazał Sąd Najwyższy, roszczenie z tego tytułu podlega weryfikacji pod kątem stwierdzenia, czy koszty te były konieczne, a także, czy ich wysokość mieści się w granicach wyznaczonych uzasadnionym nakładem pracy i odpowiada stosownemu do niego wynagrodzeniu.</p>
<p>W niniejszej sprawie aktywność pełnomocnika powodów w postępowaniu likwidacyjnym polegała na sporządzeniu jednego pisma do pozwanego zatytułowanego „zgłoszenie szkody komunikacyjnej wraz z przedsądowym wezwaniem do zapłaty”. Niezależnie od oceny, czy żądanie od pozwanego kwoty łącznej 26.992 zł za ograniczone do tej czynności zastępstwo powodów w postępowaniu likwidacyjnym pozostaje we właściwym stosunku do nakładu pracy pełnomocnika, stwierdzić należy, że pismo to ściśle związane było z wytoczeniem powództwa w niniejszej sprawie, na co zresztą wskazuje jego tytuł. Powódka <span class="anon-block">A. S.</span> zeznała, iż została zawarta jedna umowa z pełnomocnikiem, obejmująca postępowanie przed sądem, a jej strony umówiły się na wynagrodzenie zależne od wyniku całego procesu dochodzenia roszczeń. W tych okolicznościach powodom przysługuje zwrot kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu cywilnym według norm prawa procesowego.</p>
<p>W przypadku każdego z roszczeń powodów, Sąd zasądził odsetki ustawowe od dnia 14 maja 2013 r. do dnia zapłaty, zgodnie z żądaniem pozwu. Z art. 125 ust. 1 w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych wynika, że Polskie Biuro Ubezpieczeń Komunikacyjnych zasadniczo jest obowiązane wypłacić odszkodowanie w terminie 30 dni od dnia ustalenia państwa, w którym pojazd jest zarejestrowany, przy uwzględnieniu dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W sprawie nie zaszły przesłanki wymienione w art. 14 ust. 2 i 3 ustawy, które uzasadniałyby wydłużenie tego terminu. Powodowie zgłosili pozwanemu swoje roszczenia w dniu 13 kwietnia 2013 r. (data doręczenia zgłoszenia pozwanemu). Należy przyjąć, że pozwany miał warunki, aby do dnia 13 maja 2013 r. ustalić wysokość szkody oraz wypłacić stosowne świadczenia na rzecz powodów. Nie uczynił tego we wskazanym terminie, zatem powodowie mieli prawo żądać odsetek za opóźnienie z tego tytułu na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481)">art. 481 k.c.</a>
</p>
<p>O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął orzekając ich stosunkowe rozdzielenie pomiędzy stronami proporcjonalnie do wyniku sprawy na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100)">art. 100 k.p.c.</a>, pozostawiając szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 108;art. 108 § 1)">art. 108 § 1 k.p.c.</a> przy ustaleniu, że powodowie <span class="anon-block">A. S.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span> i <span class="anon-block">J. S. (1)</span> wygrali sprawę w 49 %, <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span> i <span class="anon-block">H. S.</span> wygrali sprawę w 44 %, <span class="anon-block">I. S.</span> wygrał sprawę w 60 %, a <span class="anon-block">W. S. (1)</span> wygrała sprawę w 32 %.</p>
<p>Od wyroku tego apelację wniósł pozwany i część powodów.</p>
<p>Pozwany zaskarżył wyrok w części dotyczącej kwot zasądzonych na rzecz poszczególnych powodów:</p>
<p>- <span class="anon-block">A. S.</span>, <span class="anon-block">I.</span> <span class="anon-block">S.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span> i <span class="anon-block">J. S. (1)</span> – co do kwot po 30 000 zł,</p>
<p>- <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span> i <span class="anon-block">H. S.</span> – co do kwot po 20 000 zł,</p>
<p>- <span class="anon-block">W. S. (1)</span> – co do kwoty 25 000 zł.</p>
<p>Zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448;art. 448 § 1)">art. 448 § 1 k.c.</a>
</p>
<p>Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie na rzecz poszczególnych powodów kwot pomniejszonych o wskazane wyżej kwoty, a w przypadku <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, oddalenie powództwa w całości i zmianę orzeczenia o kosztach procesu oraz zasądzenie kosztów procesu za drugą instancję.</p>
<p>Powodowie, z wyjątkiem <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, zaskarżyli wyrok Sądu Pierwszej instancji co do kwot oddalonego powództwa:</p>
<p>- w przypadku <span class="anon-block">A. S.</span> – co do kwoty 70 000 zł wraz z odsetkami,</p>
<p>- w przypadku <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span> i <span class="anon-block">H. S.</span> – co do kwot po 50 000 zł wraz z odsetkami,</p>
<p>- w przypadku <span class="anon-block">I.</span> <span class="anon-block">S.</span>, <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">S.</span> – co do kwot po 40 000 zł wraz z odsetkami.</p>
<p>Zarzucili Sądowi pierwszej instancji naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448;art. 448 § 1)">art. 448 § 1 k.c.</a>
</p>
<p>Wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku w części objętej apelacją i zasądzenie na rzecz powodów dodatkowo kwot wskazanych w apelacji wraz z ustawowymi odsetkami i kosztów procesu za obie instancje.</p>
<p>Sąd Apelacyjny zważył co następuje:</p>
<p>Obie apelacje nie mają usprawiedliwionych podstaw.</p>
<p>Nietrafny jest zarzut apelacji naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, albowiem Sąd Okręgowy dokonał logicznie uzasadnionej, wszechstronnej, wyważonej i zgodnej z doświadczeniem życiowym, a przez to przekonującej, oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i na tej podstawie poczynił rzeczowe i wyczerpujące ustalenia faktyczne. Ustalenia te nie budzą wątpliwości i Sąd Apelacyjny przyjmuje je za podstawę własnego rozstrzygnięcia.</p>
<p>Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie składał się przede wszystkim z zeznań stron oraz opinii biegłych sądowych. Sąd I Instancji nie tylko szczegółowo omówił, na jakich dowodach się oparł, ale też opisał poszczególne dowody i odniósł ich ocenę do logicznych i empirycznych doświadczeń oraz wartości ugruntowanych w społeczeństwie. Rozumowaniu Sądu nie można przy tym zarzucić niekonsekwencji lub wywodzenia wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego.</p>
<p>Rzeczowej polemiki z tak zaprezentowaną oceną nie może natomiast zastąpić przedstawienie oceny własnej przeprowadzonych w sprawie dowodów i wynikających z niej wniosków w zakresie prawidłowości zastosowanego prawa materialnego, które według skarżących powinny prowadzić do odmiennej oceny zasadności powództwa, niż dokonana przez Sąd pierwszej instancji.</p>
<p>Należy podkreślić, że ocena wiarygodności mocy dowodów przeprowadzonych w sprawie wyraża istotę sądzenia w części obejmującej ustalenie faktów, ponieważ obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania sędziego, powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia ze świadkami i stronami oraz innymi dowodami. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu na podstawie tego samego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej, albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona.</p>
<p>Skarżąca powinna zatem wskazać, jakie kryteria oceny zostały naruszone przez sąd przy analizie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im taką moc przyznając (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, Lex nr 52753, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05, Lex nr 180925), a także wskazać, dlaczego w świetle doświadczenia życiowego, wnioski, jakie wywiódł sąd dokonując tej oceny są niewłaściwe.</p>
<p>Nie można także, wbrew sugestiom apelacji pozwanego, podważać oceny wyrażonej przez biegłego, nie posługując się dowodem z opinii innego biegłego, dysponującego także wiadomościami specjalnymi.</p>
<p>Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, opinia biegłego nie może być weryfikowana, a zwłaszcza dyskwalifikowana, bez posłużenia się wiedzą specjalistyczną. Sąd naruszałby <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, polemizując w sferze wymagającej wiadomości specjalnych z wnioskami biegłego, bez uzupełnienia stanowiska biegłego lub bez zasięgnięcia opinii innego biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2005 r., sygn. akt II UK 277/04, opubl. OSNP 2006/5-6/97). Jak podkreśla się ponadto w orzecznictwie, w odróżnieniu od oceny dowodu z zeznań świadka, ocena dowodu z opinii biegłego nie jest dokonywana według kryterium wiarygodności w tym znaczeniu, że nie można "nie dać wiary biegłemu", odwołując się do wewnętrznego przekonania sędziego, czy też zasad doświadczenia życiowego. Opinia biegłego podlega, tak jak inne dowody, ocenie według <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, jednakże co odróżnia ją pod tym względem, to szczególne dla tego dowodu kryteria oceny, które stanowią: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy.</p>
<p>Sąd pierwszej instancji ocenił ten dowód w powiązaniu z innymi dowodami i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poczynił kompleksowe ustalenia co do krzywdy każdego z powodów. Dotknął przy tym istotnych elementów tej krzywdy w ich wymiarze jednostkowym, odnoszonym do tej konkretnie rodziny. Zaprezentowany w apelacji powodów, na wskroś apologetyczny obraz rodziny w kontrze do budowanej krzywdy, nie zmienia zasadniczych rozmiarów krzywdy ustalonej przez Sąd Okręgowy.</p>
<p>Ponadto w odniesieniu do obu apelacji zauważyć należy, że powołany przez strony skarżące przepis procesowy wskazuje tylko kryteria oceny mocy i wiarygodności dowodów na potrzeby stworzenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia i nie dotyczy subsumcji wynikających z tej oceny ustaleń pod normę prawa materialnego. Badanie prawidłowości zastosowanych norm prawa materialnego nie jest dokonywane w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a>
</p>
<p>Nie sposób także dopatrzeć się naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a>
</p>
<p>Zadośćuczynienie ma charakter uznaniowy i zmiana jego wysokości możliwa jest tylko wówczas, gdy stwierdza się oczywiste naruszenie ogólnych zasad ustalania wysokości zadośćuczynienia (por. np. wyroki z dnia 30 października 2003 r., IV CK 151/02, LexPolonica nr 1630441 oraz z dnia 7 listopada 2003 r., V CK 110/03, nie publik.), tzn. gdy sąd dopuścił się tzw. "błędu braku" albo niewłaściwie ocenił całokształt - należycie ustalonych i istotnych okoliczności, popełniając tzw. "błąd dowolności" (zob. wyrok SA</p>
<p>w Krakowie z dnia 28 stycznia 2014 r., V ACa 655/13, LEX nr 1428104 i wyrok SA w Lublinie z dnia 10 maja 2001 r., II AKa 81/01, OSA 2001/12/96).</p>
<p>Korygowanie przez sąd drugiej instancji zasądzonego zadośćuczynienia może być aktualne w zasadzie tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, tj. albo rażąco wygórowane, albo rażąco niskie (zob. wyrok SN z dnia 18 listopada 2004 r., I CK 219/04, LEX nr 146356, wyrok SN z dnia 9 lipca 1970 r., III PRN 39/70, OSNCP z 3 z 1971 r., poz. 53 oraz wyrok SA w Łodzi z dnia 29 grudnia 2013 r., I ACa 774/13, LEX nr 1416126).</p>
<p>W ocenie Sądu Apelacyjnego, odpowiednio do poczynionych ustaleń faktycznych i oparte na doświadczeniu zawodowym oraz praktyce orzeczniczej sądów powszechnych zasądzone kwoty zadośćuczynienia, nie są rażąco zaniżone, jak wywodzą powodowie, ani rażąco zawyżone, jak wywodzi pozwany. Zasądzone kwoty należy do średnich, na tle grupy przeciętnych kwot przyznawanych przez sądy pierwszej i drugiej instancji na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448;art. 448 § 1)">art. 448 § 1 k.c.</a>, ale nie zostały wymierzone z przekroczeniem swobodnej oceny i mieszczą się w granicach sędziowskiego uznania, do którego sąd pierwszej instancji miał pełne prawo.</p>
<p>Atrybut swobody orzekania o wysokości zadośćuczynienia wynika z faktu, iż nie istnieją żadne zobiektywizowane, ustawowo określone kryteria pozwalające sądowi na rozstrzygnięcie o zadośćuczynieniu we wprost określonych przedziałach pieniężnych.</p>
<p>Apelujący pozwany ponownie przywołał kwestie związane z pogorszeniem sytuacji życiowej pozwanej i już wcześniej skompensowane. Jednak, jak trafnie wskazał Sąd Okręgowy, była to kompensata za pogorszenie przede wszystkim sytuacji majątkowej, chociaż niewątpliwie, w części związanej z uszczerbkiem na zdrowiu, wiązała się także z krzywdą dochodzoną w niniejszym procesie. Niemniej, kwoty zasądzone z poprzedniego tytułu nie były wygórowane i jako takie nie skłaniają do uznania, że zaskarżone kwoty zadośćuczynienia są rażąco nadmierne.</p>
<p>Z kolei przykłady powoływane przez powodów, większych kwot zadośćuczynienia potwierdzają z jednej strony uznaniowość określania przez sądy <em>
<!-- -->meriti</em> stosownego zadośćuczynienia, z drugiej nie stanowią podstawy do uznania, że nastąpiła istotna zmiana przeciętnych miar kwotowego zadośćuczynienia w orzecznictwie sądowym.</p>
<p>Już tylko na marginesie zauważyć należy, że śmierć osoby bliskiej powodom nastąpiła w 2005 r., gdy ustawodawca zasadniczo nie przewidywał kompensaty krzywdy, jak czyni to obecnie w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.p.c.</a> Stąd, o czym wspomniano, w ramach pogorszenia sytuacji życiowej kompensowano także krzywdę rozumianą jako szkoda niemajątkowa związana z uszczerbkiem na zdrowiu, choćby przemijającym. To miało miejsce w sprawie i to brał pod uwagę także Sąd Okręgowy w Lublinie zasądzając stosowne odszkodowanie na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 3)">art. 446 § 3 k.c.</a>
</p>
<p>W tej sytuacji, przyznanie zadośćuczynienia stricte na naruszenie dobra osobistego – związku rodzinnego łączącego powodów ze zmarłym (jako mężem, ojcem czy dziadkiem), musi uwzględniać tę okoliczność.</p>
<p>Trafnie zauważył Sąd Okręgowy, że świadczenie należne tytułem doznanej krzywdy niemajątkowej jest każdorazowo wyliczane indywidualnie w konkretnej sprawie, przy uwzględnieniu okoliczności w niej zaistniałych, a związanych wyłącznie z rozmiarem krzywdy, stanowiącej następstwo czynu niedozwolonego. Użyte w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> wyrażenie "odpowiednia suma" zawiera już w sobie przyznanie niemożności ścisłego ustalenia zadośćuczynienia ze względu na istotę krzywdy. Dlatego przy ustaleniu zadośćuczynienia nie stosuje się automatyzmu, a każda krzywda jest oceniana przez pryzmat konkretnych okoliczności sprawy. Zadośćuczynienie ma rekompensować wcześniejszą utratę członka rodziny i cierpienia wynikające z bezpowrotnego zerwania więzi rodzinnych. Pozostawiona składowi orzekającemu swoboda w ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pozwala zatem uwzględnić indywidualne właściwości i subiektywne odczucia osoby pokrzywdzonej w rozpoznawanej sprawie (wyrok SN z dnia 19 maja 1998 r., II CKN 756/97). Wysokość zadośćuczynienia nie może mieć charakteru symbolicznego, lecz odczuwalny ekonomicznie wymiar dla tego, kto doznał krzywdy. Z drugiej strony nie może prowadzić ono do „wzbogacenia się” osoby pokrzywdzonej na skutek żądania wygórowanej kwoty zadośćuczynienia w stosunku do doznanych krzywd (wyrok SN z dnia 20 kwietnia 2006 r., IV CSK 99/05).</p>
<p>Powyższe, w tym uwagi uzupełniające Sądu Apelacyjnego, nie pozwalają na uwzględnienie żadnej apelacji.</p>
<p>Z tych wszystkich względów, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.</p>
<p>O kosztach procesu w instancji odwoławczej orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100)">art. 100 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 391)">art. 391 k.p.c.</a>, znosząc je wzajemnie.</p>
</div>