Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

IV K 190/14

Sądy powszechne2015-12-14
Sygnatura
IV K 190/14
Data orzeczenia
2015-12-14
Rodzaj
REASONS

Treść orzeczenia

<p>IV K 190/14</p> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Sąd Okręgowy w Lublinie ustalił następujący stan faktyczny:</p> <p>Występujący w niniejszej sprawie świadek koronny <span class="anon-block">S. S. (1)</span> w swych wyjaśnieniach oraz zeznaniach opisał działalność przestępczą prowadzoną przez niego oraz przez inne osoby na terenie <span class="anon-block">L.</span>, począwszy od roku 1993. Podał on, iż wspólnie z <span class="anon-block">W. S.</span> uczestniczył w grupie przestępczej, której członkowie posiadali broń palną. Grupa to określana była mianem „<span class="anon-block">S.</span>”, a jej przywódcami byli <span class="anon-block">K. B.</span> <span class="anon-block">ps. (...)</span>, <span class="anon-block">M. O. (1)</span> <span class="anon-block">ps. (...)</span> oraz <span class="anon-block">W. S.</span>. Grupa ta zajmowała się dokonywaniem napadów rabunkowych z użyciem broni, wymuszeniami rozbójniczymi oraz handlem narkotykami. Nieformalny nadzór nad wspomnianą grupą przestępczą pełniła inna grupa przestępcza zwaną „grupą <span class="anon-block"> (...)</span>”. Jej przedstawiciele przyjeżdżali do <span class="anon-block">L.</span> m.in. w celu odbioru pieniędzy za możliwość powoływania się w działaniach grupy <span class="anon-block"> (...)</span> na współpracę z grupą <span class="anon-block"> (...)</span>. Określano to mianem opłaty „za szyld”.</p> <p> <span class="anon-block">W. S.</span> w kierowanej przez siebie grupie zajmował się wyszukiwaniem ofiar przestępstw, wydawał polecenia co do roli poszczególnych osób i sam też uczestniczył w napadach rabunkowych. Zajmował się ściąganiem haraczy od właścicieli lokali gastronomicznych znajdujących się w <span class="anon-block">L.</span> oraz <span class="anon-block">Ś.</span>. Sposób działania grupy polegał na tym, że jej członkowie udawali się do lokalu, gdzie wywoływali awanturę połączoną z demolowaniem wyposażenia. Następnie przeprowadzano rozmowę z właścicielami lokalu informując ich, że tego typu działania nie będą miały miejsca, ale w zamian żądali opłaty wynoszącej około 3000 zł miesięcznie. Zdecydowana większość właścicieli lokali gastronomicznych zgadzała się na te warunki. W <span class="anon-block">L.</span> grupie „<span class="anon-block">S.</span>” opłacały się m.in. lokale o nazwie <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, a w <span class="anon-block">Ś.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> (zeznania <span class="anon-block">S. S. (1)</span> k. 2415v-2422, 2436v-2439, 2496v-2498).</p> <p>W roku 2006 <span class="anon-block">S. S. (1)</span> w dalszym ciągu należał do grupy przestępczej, z tym, że kierownictwo nad nią od jesieni 2005 r. sprawował <span class="anon-block">R. S.</span>. On to w sierpniu 2006 r. w dacie bliżej nieustalonej skontaktował się ze <span class="anon-block">S. S. (1)</span> i w trakcie spotkania polecił mu udzielenie pomocy <span class="anon-block">W. S.</span> w odzyskaniu pieniędzy w kwocie 30 000 zł od dwóch bliżej nieustalonych mężczyzn. <span class="anon-block">S. S. (1)</span> już od <span class="anon-block">W. S.</span> dowiedział się, że mężczyźni ci oszukali go przy rozliczeniu ich wspólnej przestępczej działalności. Mieli oni razem dokonywać przestępstw poza granicami kraju i pochodzące z tego przedmioty sprzedawać w Polsce. Jeden z tych mężczyzn posługiwał się pseudonimem <span class="anon-block"> (...)</span>, a drugi miał na imię <span class="anon-block">W.</span>. <span class="anon-block">W. S.</span> twierdził, że został przez nich oszukany, a nadto źle go potraktowali, gdy upomniał się o swój udział.</p> <p> <span class="anon-block">S. S. (1)</span> wraz z <span class="anon-block">W. S.</span> ustalili, iż obu tych mężczyzn sprowadzą do wynajętego mieszkania w <span class="anon-block">L.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> i zmuszą ich do wydania pieniędzy w kwocie 30 000 zł. W sierpniu 2006 r. <span class="anon-block">W. S.</span>, <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, <span class="anon-block">M. L.</span>, <span class="anon-block">D. M.</span> i <span class="anon-block">P. S.</span> udali się do tego mieszkania i tam oczekiwali na przybycie w/w mężczyzn. <span class="anon-block">M. L.</span> na polecenie <span class="anon-block">S. S. (1)</span> udał się najpierw wraz z <span class="anon-block">P. S.</span> po broń palną w postaci karabinu maszynowego <span class="anon-block"> (...)</span>. Gdy wszyscy już znaleźli się w mieszkaniu <span class="anon-block">W. S.</span> sprowadził wspomnianego <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block">W.</span> do mieszkania. Gdy tylko weszli do środka z kuchni wybiegli <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, <span class="anon-block">D. M.</span>, <span class="anon-block">P. S.</span> i <span class="anon-block">M. L.</span>. Wobec przybyłych zastosowano przemoc w postaci uderzeń i chwytów obezwładniających oraz groźbę użycia broni palnej, którą posługiwał się <span class="anon-block">M. L.</span>. Po obezwładnieniu obu mężczyzn rozmowy z nimi prowadził <span class="anon-block">S. S. (1)</span>. Wytłumaczył, iż zdarzenie ma związek z nierozliczeniem się z <span class="anon-block">W. S.</span> i zażądał wydania pieniędzy w kwocie 30 000 zł. Obaj mężczyźni zgodzili się zapłacić tę sumę, ale nie mieli jej przy sobie i nie byli w stanie w sposób choćby telefoniczny zorganizować jej w dniu zdarzenia. Zapewniali jednak, iż zapłacą i w tym celu <span class="anon-block"> (...)</span> zgodził się na rozmowę z <span class="anon-block">R. S.</span>, u którego zobowiązał się „zastawić”, co w gwarze osób tworzących tzw. świat przestępczy oznaczało, iż ręczy swym honorem z spłatę długu. W sposób telefoniczny nawiązano połączenie z <span class="anon-block">R. S.</span> i ten rozmawiał z <span class="anon-block"> (...)</span>, który zapewnił, iż kwotę 30 000 zł odda. Po tej rozmowie <span class="anon-block">R. S.</span> polecił wypuszczenie mężczyzn. W czasie tej telefonicznej rozmowy w mieszkaniu nie było już <span class="anon-block">M. L.</span> i <span class="anon-block">P. S.</span>, gdyż udali się oni do miejsca, w którym <span class="anon-block">M. L.</span> ukrył broń. W kilka dni po zdarzeniu <span class="anon-block">R. S.</span> spotkał się ze <span class="anon-block">S. S. (1)</span> i przekazał mu kwotę 15 000 zł informując jednocześnie, iż zatrzymani mężczyźni przekazali żądaną od nich kwotę 30 000 zł (zeznania <span class="anon-block">S. S. (1)</span> k. 2415v-2422, 2436v-2439, 2496v-2498, zeznania <span class="anon-block">P. S.</span> k. 2304v-2308, zeznania <span class="anon-block">M. L.</span> k. 2456v-246, 12766v-2767, 2869v).</p> <p>Opisane wyżej zdarzenie nie było jedynym wykonywanym na polecenie <span class="anon-block">R. S.</span>. Wcześniej, w dacie bliżej nieustalonej, jesienią 2005 r., jednak nie później niż 5 grudnia 2005 r. <span class="anon-block">R. S.</span> polecił <span class="anon-block">S. S. (1)</span> aby ten spotkał się z <span class="anon-block">W. M.</span> w celu omówienia sposobu ukarania <span class="anon-block">R. F.</span> z <span class="anon-block">C.</span> za to, że ten sprowadza z zagranicy marihuanę, którą następnie sprzedaje i powołuje się przy tym na to, że działa pod „szyldem” jego oraz grupy „mokotowskiej”. Wcześniej <span class="anon-block">R. F.</span> zaproponowano, aby opłacał się <span class="anon-block">R. S.</span> za możliwość sprzedawania marihuany i powoływania się na niego, ale ten nie zgodził się na to. W dacie bliżej nieustalonej z <span class="anon-block">R. F.</span> skontaktowały się osoby z grupy <span class="anon-block">S. S. (1)</span> i pozorując chęć zakupu marihuany umówiono się z nim na terenie <span class="anon-block">L.</span>. Tutaj <span class="anon-block">R. F.</span> został obezwładniony przez grupę kierowaną przez <span class="anon-block">S. S. (1)</span> i wywieziony do domku letniskowego usytuowanego w bliżej nieustalonej miejscowości pod <span class="anon-block">L.</span>. Tam stosując przemoc w postaci bicia oraz grożąc pozbawieniem życia zmuszono <span class="anon-block">R. F.</span> do skontaktowania się ze swoim bratem w celu wydania pieniędzy oraz posiadanej marihuany. W zamian za uwolnienie <span class="anon-block">R. F.</span> został zmuszony do podpisania umowy sprzedaży swojego samochodu marki <span class="anon-block">M. (...)</span>. Nadto do <span class="anon-block">C.</span>, do jego brata pojechało dwóch mężczyzn z grupy <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, którzy odebrali od brata <span class="anon-block">R. F.</span> około 300 gram marihuany i 8 000 zł. Po ich powrocie <span class="anon-block">R. F.</span> został odwieziony do <span class="anon-block">L.</span> i uwolniony (zeznania <span class="anon-block">S. S. (1)</span> k. 2415v-2422, 2436v-2439, 2496v-2498, zeznania <span class="anon-block">P. S.</span> k. 2304v-2308, zeznania <span class="anon-block">M. L.</span> k. 2456v-246, 12766v-2767, 2869v, zeznania <span class="anon-block">R. F.</span> k. 2600-2601, informacja Wydziału Komunikacji Miasta <span class="anon-block">C.</span> dotycząca samochodu marki <span class="anon-block">M.</span> k. 2630).</p> <p>W okresie bliżej nieustalonym, w styczniu 2006 r. w <span class="anon-block">W.</span> doszło o spotkania <span class="anon-block">S. S. (1)</span> z <span class="anon-block">R. S.</span> oraz <span class="anon-block">J. P.</span>. W czasie tego spotkania <span class="anon-block">S. S. (1)</span> został poinformowany, że jego grupa przechodzi pod kierownictwo <span class="anon-block">J. P.</span>, przy czym w <span class="anon-block">L.</span> nadzór nad nią ma sprawować <span class="anon-block">R. S.</span>. Ustalono także, iż <span class="anon-block">S. S. (1)</span> musi się pogodzić z kierownictwem drugiej dużej grupy przestępczej działającej na terenie <span class="anon-block">L.</span> tj. z <span class="anon-block">M. P.</span> <span class="anon-block">ps. (...)</span>. <span class="anon-block">S. S. (1)</span> został poinformowany, iż do jego zadań będzie należało m.in. przewożenie narkotyków, tj. amfetaminy z <span class="anon-block">W.</span> do <span class="anon-block">L.</span> dla grupy <span class="anon-block"> (...)</span>. Za to <span class="anon-block">S. S. (1)</span> miał otrzymywać od każdego przewiezionego kilograma 1500 zł, z czego 500 zł miał przekazywać dla <span class="anon-block">R. S.</span>. Ustalono nadto, że grupa <span class="anon-block">S. S. (1)</span> będzie sprawowała nadzór i pobierała haracz od agencji towarzyskich w <span class="anon-block">L.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. <span class="anon-block"> (...)</span>. Pieniądze pochodzące z tego procederu miały być dzielone po połowie dla niego i dla <span class="anon-block">R. S.</span> lub <span class="anon-block">J. P.</span>. Tak też się stało. <span class="anon-block">S. S. (1)</span> pobierał haracz od właścicieli wymienionych agencji towarzyskich i część pieniędzy przekazywał <span class="anon-block">R. S.</span> oraz <span class="anon-block">J. P.</span> (zeznania <span class="anon-block">S. S. (1)</span> k. 2415v-2422, 2436v-2439, 2496v-2498, zeznania <span class="anon-block">M. L.</span> k. 2456v-246, 12766v-2767, 2869v) .</p> <p>Następnego dnia po spotkaniu w <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">S. S. (1)</span> w <span class="anon-block">L.</span> spotkał się z <span class="anon-block">M. P.</span>. Pogodzili się oni i omówili zasady współpracy związane z przywożeniem amfetaminy przez <span class="anon-block">S. S. (1)</span>. Po upływie kolejnych kilku dni <span class="anon-block">M. P.</span> znów spotkał się ze <span class="anon-block">S. S. (1)</span> i polecił mu skontaktowanie się z <span class="anon-block">J. P.</span> w celu zakupu 8 kg amfetaminy. <span class="anon-block">S. S. (1)</span> skontaktował się telefonicznie z <span class="anon-block">J. P.</span> i zamówił u niego żądaną przez <span class="anon-block">M. P.</span> ilość narkotyku. Następnego dnia <span class="anon-block">S. S. (1)</span> wraz z <span class="anon-block">M. L.</span> udali się do <span class="anon-block">W.</span> na spotkanie z <span class="anon-block">J. P.</span>. Tam <span class="anon-block">S. S. (1)</span> odebrał zapakowane w torbę 8 kg amfetaminy i przewiózł ją do <span class="anon-block">L.</span> przekazując następnie <span class="anon-block">M. P.</span>, za co ten wypłacił mu 12 000 zł. Po pewnym czasie <span class="anon-block">M. P.</span> zgłosił zastrzeżenia co do jakości 2 kg amfetaminy sugerując, iż została ona wymieszana przez <span class="anon-block">S. S. (1)</span>. Doszło do kolejnego spotkania wymienionych wraz z <span class="anon-block">R. S.</span>. Wspólnie ustalili, iż kwestionowana ilość narkotyku zostanie zwrócona <span class="anon-block">J. P.</span>. Do <span class="anon-block">W.</span> ponownie udał się <span class="anon-block">S. S. (1)</span> wraz z <span class="anon-block">M. L.</span>, <span class="anon-block">P. S.</span> i <span class="anon-block">D. M.</span>. Tam <span class="anon-block">J. P.</span> wymienił sporne 2 kg amfetaminy na nowy narkotyk. Podczas tego wyjazdu <span class="anon-block">S. S. (1)</span> przekazał też <span class="anon-block">J. P.</span> pieniądze w kwocie około 8000 zł pochodzące z agencji towarzyskich. Po powrocie do <span class="anon-block">L.</span> <span class="anon-block">S. S. (1)</span> przekazał za pośrednictwem innej osoby <span class="anon-block">M. P.</span> te 2 kg amfetaminy. Od tego czasu do lipca 2006 r. <span class="anon-block">S. S. (1)</span> jeździł do <span class="anon-block">W.</span> po amfetaminę jeszcze około sześciu razy przywożąc łącznie nie mniej niż 50 kg amfetaminy. Po przywiezieniu narkotyku do <span class="anon-block">L.</span> przekazywał go <span class="anon-block">M. P.</span> osobiście bądź też za pośrednictwem przysłanej przez niego osoby, a sam otrzymywał za to kwotę 1500 zł od każdego kilograma amfetaminy. Z otrzymanej sumy przekazywał następnie 500 zł dla <span class="anon-block">R. S.</span>. Przekazywał mu nadto część pieniędzy pochodzących z agencji towarzyskich w <span class="anon-block">L.</span> (zeznania <span class="anon-block">S. S. (1)</span> k. 2415v-2422, 2436v-2439, 2496v-2498, zeznania <span class="anon-block">P. S.</span> k. 2304v-2308, zeznania <span class="anon-block">M. L.</span> k. 2456v-246, 12766v-2767, 2869v).</p> <p>W dniu 1 września 2006 r. <span class="anon-block">R. S.</span> został osadzony w areszcie. W tym też okresie został aresztowany <span class="anon-block">M. P.</span>. Okoliczności te spowodowały, iż <span class="anon-block">S. S. (1)</span> przestał jeździć do <span class="anon-block">W.</span> po amfetaminę.</p> <p>Oskarżony o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 258;art. 258 § 3)">art. 258§3 k.k.</a> oraz o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 1)">art. 18§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.</a> i o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> <span class="anon-block">W. S.</span> nie przyznał się do ich popełnienia. Podczas rozprawy skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień (k. 2248-2249, 2303v-2304, 2497, 2840) i nie chciał odpowiadać na pytania. We wcześniejszych wyjaśnieniach składanych w toku postępowania przygotowawczego także nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił wówczas, iż nie brał udziału w żadnych przestępstwach i nie wie, dlaczego <span class="anon-block">S. S. (1)</span> go pomawia. Przyznał, że zna go i, że zawsze on był grzeczny (k. 931-932).</p> <p> <span class="anon-block">R. S.</span> oskarżony o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 258;art. 258 § 3)">art. 258§3 k.k.</a>, o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 204;art. 204 § 2)">art. 204§2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.</a>, o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 1)">art. 18§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 56;art. 56 ust. 1;art. 56 ust. 3)">art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.</a>, o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 1)">art. 18§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 1)">art. 189§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11§2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.</a> i o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 1)">art. 18§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.</a> nie przyznał się do ich popełnienia. Podczas rozprawy wyjaśnił, iż w dniu 1 września 2006 r. został aresztowany, a zarzuty, jakie mu postawiono dotyczą okresu do grudnia 2006 r. Dodał też, że nie ukrywał się w toku postępowania. Ponieważ w toku postępowania przygotowawczego <span class="anon-block">R. S.</span> złożył wyjaśnienia odczytano je. W pierwszych wyjaśnieniach składanych w postępowaniu przygotowawczym nie przyznał się do przedstawionych mu zarzutów. Wyjaśnił, iż zna <span class="anon-block">S. S. (1)</span> od 1996 bądź 1997 r. Nie lubił go jednak i unikał. W 2002 r. miała miejsce sytuacja, gdy <span class="anon-block">S. S. (1)</span> pomówił go o lichwę. W kolejnym roku dowiedział się od <span class="anon-block">M. P.</span>, że <span class="anon-block">S. S. (1)</span> planował zabić go, lub też „posadzić na wózku”. Z kolei w 2005 r. <span class="anon-block">S. S. (1)</span> zdradził mu, iż planuje dokonać napadu na osobę <span class="anon-block">P. P.</span>, co oskarżony mu odradził mówiąc, że to jest jego przyjaciel i w takim przypadku będzie miał z nim do czynienia. <span class="anon-block">R. S.</span> opisał też sytuację z marca 2006 r. kiedy to przez grupę <span class="anon-block">S. S. (1)</span> miał zostać pobity <span class="anon-block">M. O. (2)</span>, który był znajomym oskarżonego. <span class="anon-block">R. S.</span> podał, że pojechał wtedy na spotkanie ze <span class="anon-block">S. S. (1)</span>. Był on w grupie kilkudziesięciu mężczyzn, a po jego przyjeździe część z nich odeszła mówiąc, że nie wiedzieli, że to on przyjedzie. Wtedy doszło do załagodzenia sytuacji i rozstali się w zgodzie. Oskarżony opowiedział też o zdarzeniu z 2008 r. kiedy to obaj ze <span class="anon-block">S. S. (1)</span> przebywali w Areszcie Śledczym w <span class="anon-block">C.</span>. <span class="anon-block">S. S. (1)</span> miał go wówczas poprosić o pomoc w związku z problemami z innymi osadzonymi, lecz oskarżony odmówił mu tej pomocy. W odpowiedzi <span class="anon-block">S. S. (1)</span> oświadczył mu, iż pożałuje tej decyzji. Oskarżony opisał też, iż w 2010 r. do niego do domu przyszedł <span class="anon-block">M. L.</span> przynosząc mu grypsy pisane do niego przez <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, w których namawia go na to, aby pomówić <span class="anon-block">R. S.</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> w celu otrzymania niższych wyroków. Grypsy te <span class="anon-block">M. L.</span> mu przekazał. <span class="anon-block">R. S.</span> dodał, że <span class="anon-block">S. S. (1)</span> kilkakrotnie planował dokonać jego zabójstwa. Wyjaśnił, iż nigdy nie czerpał korzyści z uprawiania prostytucji. Od <span class="anon-block">E. S.</span>, prowadzącej agencję towarzyską w <span class="anon-block">L.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, wie, że nachodził ją <span class="anon-block">S. S. (1)</span>. Pytała go nawet w jaki sposób może się go pozbyć, ale on nie chciał się w to mieszać. <span class="anon-block">R. S.</span> zaprzeczył też, aby miał polecać przewożenie amfetaminy. Podobnie jeśli chodzi o pozostałe zarzucane mu czyny. Dodał, iż pytał kiedyś <span class="anon-block">M. L.</span> dlaczego <span class="anon-block">S. S. (1)</span> obciąża go w swych wyjaśnieniach i wówczas <span class="anon-block">M. L.</span> miał mu powiedzieć, że to za to, że kiedyś nie pomógł mu w więzieniu w <span class="anon-block">C.</span> (wyjaśnienia <span class="anon-block">R. S.</span> k. 1959-1963).</p> <p>Podobne w treści wyjaśnienia <span class="anon-block">R. S.</span> złożył podczas posiedzenia sądu w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania w toku postępowania sądowego. Podkreślił, iż nie pomógł <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, gdy przebywał on w więzieniu. Dodał, że <span class="anon-block">S. S. (1)</span> chciał go zabić. Zaprzeczył, aby brał od niego jakieś pieniądze. Powtórzył też okoliczność otrzymania grypsów od <span class="anon-block">M. L.</span>, w których miał on namawiać świadka do pomówienia oskarżonego w celu otrzymania niższych wyroków (wyjaśnienia k. 1964-1966).</p> <p> <span class="anon-block">R. S.</span> potwierdził podczas rozprawy treść tych wyjaśnień (k. 2249, k. 2304). W toku postępowania <span class="anon-block">R. S.</span> złożył jeszcze krótkie wyjaśnienia w których podał, iż spotkał się kiedyś z <span class="anon-block">M. P.</span> i przekazał mu numer telefonu do <span class="anon-block">S. S. (1)</span>. <span class="anon-block">M. P.</span> miał wtedy mówić, że chce się pogodzić ze <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, a potem zrobić z nim porządek. Miał też powiedzieć <span class="anon-block">R. S.</span>, że <span class="anon-block">S. S. (1)</span> chce go zabić lub też „posadzić na wózek” (k. 2308).</p> <p>Podczas rozprawy w dniu 5 grudnia 2014 r. <span class="anon-block">R. S.</span> powtórzył, iż był na spotkaniu ze <span class="anon-block">S. S. (1)</span> w związku z pobiciem <span class="anon-block">M. O. (2)</span>. Powtórzył też, że <span class="anon-block">S. S. (1)</span> planował porwanie i jego zabójstwo oraz porwanie syna. Zaprzeczył, aby znał osobę o nazwisku <span class="anon-block">P.</span> oraz zaprzeczył, aby otrzymał kiedykolwiek jakieś monety od <span class="anon-block">S. S. (1)</span> (wyjaśnienia k. 2420v).</p> <p>W czasie rozprawy w dniu 27 lutego 2015 r. <span class="anon-block">R. S.</span> powtórzył, iż odmówił <span class="anon-block">S. S. (1)</span> pomocy w więzieniu i dlatego on się teraz za to mści. Zaprzeczył, aby otrzymywał pieniądze pochodzące z agencji towarzyskich (wyjaśnienia k. 2497).</p> <p>Zdaniem Sądu wyjaśnienia <span class="anon-block">W. S.</span> i <span class="anon-block">R. S.</span> nie zasługują na obdarzenie ich wiarą.</p> <p>W sprawie niniejszej materiał dowodowy skupia się przede wszystkim na wyjaśnieniach i zeznaniach <span class="anon-block">S. S. (1)</span>. Opisał on działalność grupy przestępczej, do której sam należał już od początku lat 90-tych XX wieku. Z jego słów wynika, że od 1993 r. <span class="anon-block">W. S.</span> należał do ścisłego kierownictwa grupy przestępczej o charakterze zbrojnym. Jej członkowie zajmowali się dokonywaniem napadów rabunkowych, wymuszeniami rozbójniczymi i handlem narkotykami. <span class="anon-block">S. S. (1)</span> w swych wyjaśnieniach podał przykłady takich zdarzeń i nie ukrywał swojego w nich udziału (wyjaśnienia k. 67-74, 75-83, 84-92). Okoliczność ta wzmacnia wiarygodność jego słów. Świadek koronny podawał okoliczności zdarzeń, które zapamiętał, a jeśli czegoś nie pamiętał to mówił o tym wprost, iż nie pamięta z uwagi na upływ czasu. W szczególności nie podał imion i nazwisk wszystkich członków grupy przestępczej. Jak jednak sam wyjaśnił, nie znał wszystkich, gdyż rozdziałem zadań zajmowało się kierownictwo grupy, w tym <span class="anon-block">W. S.</span>. Czasami dochodziło do spotkań tzw. „rozkminek” gdzie byli wszyscy członkowie grupy, ale z uwagi na upływ czasu świadek ich nie pamięta.</p> <p>Z wyjaśnień (k. 93-101, 607-617) <span class="anon-block">S. S. (1)</span> wynikało, że zbieraniem haraczy od właścicieli lokali gastronomicznych w <span class="anon-block">L.</span> i w <span class="anon-block">Ś.</span> zajmował się <span class="anon-block">R. Ł.</span> oraz <span class="anon-block">S. S. (2)</span>. Mimo podjętych prób przesłuchania tych osób podczas rozprawy nie udało się tego dokonać. Niemniej jednak nie ma powodów, aby odmówić wiary słowom świadka koronnego. Oczywiste jest też i to, że nawet w przypadku gdyby udało się sprowadzić w/w osoby i przesłuchać w charakterze świadków to potwierdzenie przez nich wersji <span class="anon-block">S. S. (1)</span> byłoby raczej niemożliwe. Przede wszystkim osoby te mogłyby skorzystać z prawa do odmowy składania zeznań z uwagi na grożącą im odpowiedzialność karną z tym związaną. Mieliby bowiem zostać przesłuchani na okoliczność popełnienia przez nich czynów zabronionych. Oczywiste jest, że w tego typu przypadkach osoby te zaprzeczają, aby miały jakikolwiek związek z tymi czynami. To samo dotyczy właścicieli lokali gastronomicznych, którzy mieliby opłacać się tej grupie przestępczej, z tym, że w tym przypadku treść zeznań tych osób determinowana byłaby obawą przed zemstą osób, które wymuszały haracze, a które to osoby nie do końca zostały dokładnie ustalone i przede wszystkim przebywają one na wolności.</p> <p>W sprawie został przesłuchany w charakterze świadka adwokat <span class="anon-block">A. K.</span>, który miał w latach 90-tych XX wieku prowadzić lokal gastronomiczny w <span class="anon-block">L.</span>. Zaprzeczył on, aby ktoś zwracał się do niego o zapłatę haraczu za ochronę tego lokalu (k. 2686v-2687). Jego zeznania nie wnoszą jednak niczego istotnego do sprawy. Jak bowiem zeznał, lokal prowadził do 1995 r., a tymczasem zarzut aktu oskarżenia dotyczy okresu od 1995 r. do 1998 r., kiedy to nie on był już właścicielem lokalu.</p> <p>Wiarygodności <span class="anon-block">S. S. (1)</span> w kwestii ściągania haraczy od właścicieli lokali gastronomicznych nie osłabia okoliczność, iż nie pamięta on dokładnie w jakiej wysokości te haracze były pobierane. Nie zajmował się on bowiem tym bezpośrednio i jego wiadomości w tym temacie pochodzą z tego, co usłyszał i zapamiętał podczas spotkań z kierownictwem grupy.</p> <p>Oceniając wiarygodność zeznań <span class="anon-block">S. S. (1)</span> w części dotyczącej czynu zarzucanego <span class="anon-block">W. S.</span> w pkt III wyroku, zaś <span class="anon-block">R. S.</span> w pkt VIII należy podnieść, iż wersja świadka koronnego znajduje potwierdzenie w zeznaniach składanych w tej sprawie przez <span class="anon-block">M. L.</span> oraz <span class="anon-block">P. S.</span>. Występują wprawdzie pewne różnice w ich słowach, choćby dotyczące użycia broni palnej, co wyklucza <span class="anon-block">M. L.</span> podając, że broni nie okazywał, ale różnice te nie dyskredytują wersji <span class="anon-block">S. S. (1)</span>. <span class="anon-block">M. L.</span> jest oskarżony o udział w tym przestępstwie w toku innego postępowania i zrozumiałe jest, że stara się on umniejszyć swą rolę w tym czynie i przede wszystkim wyeliminować to, że używał broni palnej w postaci karabinu maszynowego <span class="anon-block"> (...)</span>. Z wyjaśnień i zeznań składanych w toku postępowania przygotowawczego przez <span class="anon-block">M. L.</span> (k. 2456v-2461, 2766v-2767, 2869v) i <span class="anon-block">P. S.</span> (k. 2304v-2308) wynikało, że po obezwładnieniu mężczyzn (Kosy i <span class="anon-block">W.</span>) wyszli oni z mieszkania i udali się na miejsce ukrycia broni. W tym właśnie czasie miał być wykonany telefon do <span class="anon-block">R. S.</span> i w czasie tej rozmowy <span class="anon-block"> (...)</span> miał obiecać wydanie kwoty 30 000 zł ręcząc to swym honorem. <span class="anon-block">P. S.</span> i <span class="anon-block">M. L.</span> nie słyszeli tej rozmowy, gdyż ich po prostu w mieszkaniu nie było. Tymczasem podczas rozprawy <span class="anon-block">M. L.</span> zeznał, iż on słyszał rozmowę z <span class="anon-block">R. S.</span> i w czasie tej rozmowy <span class="anon-block">R. S.</span> był zły na <span class="anon-block">S. S. (1)</span> za to, że ten miesza go w jakąś sprawę. Tej wersji <span class="anon-block">M. L.</span> nie obdarzył Sąd wiarą. Wyraźnie widać, że świadek stara się pomóc <span class="anon-block">R. S.</span> w uniknięciu odpowiedzialności i już od początku swych zeznań składanych podczas rozprawy podawał, że <span class="anon-block">R. S.</span> i <span class="anon-block">S. S. (1)</span> nienawidzili się. Powodem takiej postawy <span class="anon-block">M. L.</span> niewątpliwie może być też obawa przed zemstą osób, które swoimi zeznaniami mógłby obciążyć. Mimo tych różnic zeznania <span class="anon-block">M. L.</span> i <span class="anon-block">P. S.</span> potwierdzają wersję <span class="anon-block">S. S. (1)</span> co do przebiegu zdarzenia polegającego na zwabieniu dwóch mężczyzn do mieszkania i zmuszeniu ich do wydania pieniędzy w kwocie 30 000 zł, co zresztą później nastąpiło. <span class="anon-block">P. S.</span> oraz <span class="anon-block">M. L.</span> nie rozpoznali osoby <span class="anon-block">W. S.</span> i nie potrafili powiedzieć, czy to on był tym zlecającym to zatrzymanie. <span class="anon-block">P. S.</span> nie znał wcześniej <span class="anon-block">W. S.</span>, a od zdarzenia upłynęło już prawie dziesięć lat. Zrozumiałe jest więc, że może on nie pamiętać osoby oskarżonego. Jeśli zaś chodzi o <span class="anon-block">M. L.</span> to brak potwierdzenia udziału w tym zdarzeniu <span class="anon-block">W. S.</span> wynika z obawy przed zemstą samego oskarżonego bądź też innych członków grupy przestępczej, do której przecież należał <span class="anon-block">W. S.</span>.</p> <p>Świadkowie <span class="anon-block">M. L.</span> oraz <span class="anon-block">P. S.</span> potwierdzili także okoliczności podawane przez <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, a dotyczące zatrzymania i zmuszenia do wydania pieniędzy, samochodu oraz marihuany <span class="anon-block">R. F.</span>. Wprawdzie nie mieli oni wiedzy na temat osoby zlecającej tę czynność, ale podawane przez nich fakty potwierdziły, iż zdarzenie takie miało miejsce i nie ma powodów, aby można było odmówić wiarygodności zeznaniom świadka koronnego.</p> <p>W sprawie przesłuchano zresztą samego pokrzywdzonego <span class="anon-block">R. F.</span>. Przyznał on, iż miało miejsce zdarzenie, kiedy to został pozbawiony wolności, wywieziony i przetrzymywany w nieznanym mu miejscu. Oddał wtedy swojego <span class="anon-block">M.</span>. Dzwonił też w sprawie pieniędzy do brata. Napastników nie rozpoznał, gdyż miał założoną na głowę kominiarkę. Nic mu nie mówi nazwisko <span class="anon-block">R. S.</span> ani pseudonim <span class="anon-block"> (...)</span>. Świadek przyznał, że zajmował się handlem narkotykami i był za to skazany (zeznania <span class="anon-block">R. F.</span> k. 2600-2601).</p> <p>Zdaniem Sądu <span class="anon-block">R. F.</span> nie do końca mówi prawdę opisując to zdarzenie. Oczywiste jest, że samo zdarzenie polegające na pozbawieniu go wolności i zmuszeniu do wydania samochodu i pieniędzy miało miejsce. Pokrzywdzony nie chce jednak podawać dokładnych okoliczności z tym związanych gdyż niewątpliwie obawia się odwetu ze strony osób, które ewentualnie mógłby narazić na odpowiedzialność karną za ten czyn. Dozuje więc swój przekaz w taki sposób, aby nikogo na tę odpowiedzialność nie narazić i przede wszystkim nie podał powodu takiego zachowania sprawców wobec niego. Niemniej jednak nie osłabia to wiarygodności zeznań świadka koronnego <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, którego relacja w powiązaniu z zeznaniami <span class="anon-block">P. S.</span> i <span class="anon-block">M. L.</span> daje pełny obraz tego zdarzenia, znajdujący odzwierciedlenie w wyroku.</p> <p>Dodać w tym miejscu należy, iż z treści zeznań <span class="anon-block">R. F.</span> oraz z treści informacji nadesłanej z Wydziału Komunikacji Miasta <span class="anon-block">C.</span> wynika, że zdarzenie to miało miejsce w 2005, a nie w 2006 r. W 2005 r. bowiem nastąpiło zarejestrowanie zbycia pojazdu marki <span class="anon-block">M.</span> należącego uprzednio do <span class="anon-block">R. F.</span> (informacja k. 2630).</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">S. S. (1)</span> w części dotyczącej przywożenia przez niego amfetaminy z <span class="anon-block">W.</span> do <span class="anon-block">L.</span> i jej przekazywania grupie kierowanej przez <span class="anon-block">M. P.</span> znajdują także potwierdzenie w zeznaniach <span class="anon-block">P. S.</span> i <span class="anon-block">M. L.</span>. Świadkowie ci jeździli ze <span class="anon-block">S. S. (1)</span> do <span class="anon-block">W.</span> i wiedzieli, że celem wyjazdów jest przywiezienie amfetaminy. Nie ma powodów, dla których należałoby odmówić wiary zeznaniom <span class="anon-block">S. S. (1)</span>. To, że <span class="anon-block">J. P.</span> (k. 2687-2688) zaprzecza słowom świadka koronnego jest oczywiste. Wobec niego toczy się postępowanie karne i ewentualne potwierdzenie przez niego słów świadka koronnego świadczyłoby przecież przeciwko niemu.</p> <p>Podobnie jeśli chodzi o świadka <span class="anon-block">S. N.</span>, który miał należeć do grupy <span class="anon-block"> (...)</span> i odbierać amfetaminę przywożoną przez <span class="anon-block">S. S. (1)</span> z <span class="anon-block">W.</span>. <span class="anon-block">S. N.</span> zaprzeczył słowom świadka koronnego. Zeznał, że wobec niego toczy się postępowanie karne za handel narkotykami i wymuszenia haraczy. W swych zeznaniach przedstawił argumenty mające przemawiać za odmową dania wiary zeznaniom świadka koronnego, ale argumenty te nie są przekonujące. <span class="anon-block">S. N.</span> jest osobą niewiarygodną. Przede wszystkim wobec niego toczy się postępowanie karne i zainteresowany jest zdyskredytowaniem osoby <span class="anon-block">S. S. (1)</span> jako wiarygodnego świadka, a nadto <span class="anon-block">S. N.</span> jest już prawomocnie skazany za wymuszenia rozbójnicze, handel narkotykami i udział w grupie przestępczej i ta okoliczność osłabia jego wiarygodność (zeznania <span class="anon-block">S. N.</span> k. 2688v-2690).</p> <p>Zeznania świadka <span class="anon-block">K. B.</span> nie przyczyniły się do ustaleń faktycznych w sprawie niniejszej. <span class="anon-block">K. B.</span> zeznał, iż wobec niego toczy się postępowanie karne w <span class="anon-block">W.</span> o napad rabunkowy a w <span class="anon-block">L.</span> o zlecenie zabójstwa. Podał, iż nie ma wiedzy na temat prowadzenia grupy przestępczej przez <span class="anon-block">R. S.</span> i nie wie też nic na temat wymuszania haraczy przez <span class="anon-block">W. S.</span>. Świadek zaprzeczył, aby sam brał udział w takich zdarzeniach (k. 2688-2688v).</p> <p>Zdaniem Sądu zeznania <span class="anon-block">K. B.</span> nie są szczere. Wobec świadka toczą się postępowania karne i nie można oczekiwać, iż w swych zeznaniach potwierdzi on okoliczności podawane przez świadka koronnego, gdyż w ten sposób potwierdziłby swój udział w części czynów zarzucanych oskarżonemu <span class="anon-block">W. S.</span>.</p> <p>Na wiarę nie zasługują także zeznania świadka <span class="anon-block">D. S.</span> (k. 2767v), który podał, że był namawiany przez <span class="anon-block">S. S. (1)</span> do składania fałszywych zeznań dotyczących 300 kg marihuany. Okoliczności te nie dotyczą bezpośrednio przedmiotu postępowania i stąd też ich nikłe znaczenie dla sprawy. Zresztą to, że świadek ten był zamieszany w handel narkotykami ze strony grupy <span class="anon-block"> (...)</span> i nie zna osoby <span class="anon-block">R. S.</span> wcale nie wyklucza udziału tego ostatniego w tym przestępstwie. <span class="anon-block">D. S.</span> nie musiał przecież znać osoby <span class="anon-block">R. S.</span> i nic nie wskazuje na to, aby był wtajemniczony w sposób rozliczeń pomiędzy <span class="anon-block">S. S. (1)</span> a <span class="anon-block">R. S.</span>.</p> <p>Zeznania świadka <span class="anon-block">Z. C.</span> (k. 2811v-2812) oraz <span class="anon-block">R. P.</span> (k. 2812v-2813) nic istotnego do sprawy nie wniosły. Świadkowie kwestionują wiarygodność zeznań <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, ale wyraźnie widać, iż są oni skłóceni, skonfliktowani ze świadkiem koronnym i z tego powodu wiarygodność ich zeznań jest zdecydowania nikła.</p> <p>Zeznania świadków: <span class="anon-block">P. W.</span> (k. 2837v-2838), <span class="anon-block">M. O. (2)</span> (k. 2838-2838v) i <span class="anon-block">E. B.</span> (k. 2839) także nie odegrały decydującej roli w tej sprawie. Niemniej jednak na podkreślenie zasługują zeznania <span class="anon-block">P. W.</span> i <span class="anon-block">M. O. (2)</span>, z których można wysnuć wniosek o tym, że <span class="anon-block">R. S.</span> cieszył się poważaniem wśród grup przestępczych w <span class="anon-block">L.</span> i pełnił rolę niejako rozjemcy. Był osobą, z którego zdaniem liczono się w środowisku i do którego zwracano się w sprawach konfliktowych. Potwierdzają więc te zeznania słowa <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, co do roli, jaką w środowisku przestępczym <span class="anon-block">L.</span> odgrywał <span class="anon-block">R. S.</span>.</p> <p> <span class="anon-block">D. M.</span> (k. 2599v-2600) skorzystał z prawa do odmowy składania zeznań, a odczytanie jego wyjaśnień nic do sprawy nie wniosło.</p> <p>W sprawie nie udało się w sposób bezpośredni przesłuchać świadka <span class="anon-block">M. P.</span> <span class="anon-block">ps. (...)</span>. W toku postępowania przygotowawczego składał on wyjaśnienia (k. 1652-1653, 1654-1657, 1663-1664), które nie dotyczą okoliczności związanych z zarzutami stawianymi oskarżonym w tej sprawie. Przyznać jednak trzeba, że treść wyjaśnień <span class="anon-block">M. P.</span> odpowiada treści zeznań <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, choć nie dotyczą one bezpośrednio przedmiotu sprawy. Dotyczą one mianowicie okoliczności związanych z uszkodzeniem mienia w jednej z agencji towarzyskich „nadzorowanych” przez <span class="anon-block">S. S. (1)</span> oraz faktu jego znieważenia przez jednego z członków grupy <span class="anon-block"> (...)</span>. Tym samym potwierdzając wiarygodność słów świadka koronnego.</p> <p>Opierając się na wyżej przytoczonych rozważaniach i argumentach Sąd nie miał wątpliwości co do winy oskarżonych, która to wina w odniesieniu do obu jest umyślna. Działali z zamiarem bezpośrednim osiągnięcia korzyści majątkowej.</p> <p>Sąd dokonał modyfikacji czynów przypisanych oskarżonym. W zakresie czynu z pkt I zarzucanego <span class="anon-block">W. S.</span> wyeliminowano osoby <span class="anon-block">K. B.</span> i <span class="anon-block">M. O. (1)</span>, uznając, iż wobec braku prawomocnego skazania ich za ten czyn ujęcie ich w opisie czynu przypisanego nie byłoby zasadne. Czyn ten niewątpliwie wyczerpał dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 258;art. 258 § 3)">art. 258§3 k.k.</a> (w wersji obowiązującej w dacie czynu). <span class="anon-block">W. S.</span> pełnił rolę kierowniczą, przywódczą. Wydawał polecenia i współdecydował o kierunkach działania grupy. Była to też niewątpliwie grupa przestępcza, gdyż posiadała ona swą strukturę, podział ról, miała określone cele i je realizowała. O jej zbrojnym charakterze zdecydowało to, iż w działaniach wykorzystywano broń palną, co wprost wynikało z zeznań <span class="anon-block">S. S. (1)</span>. Kwalifikacja prawna z art. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 258;art. 258 § 3)">art. 258§3 k.k.</a> jest więc uzasadniona i prawidłowa.</p> <p>W zakresie czynu zarzucanego <span class="anon-block">W. S.</span> w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18 § 1 pkt. 2)">pkt II</a> opis czynu uzupełniono o to, że oskarżony działał w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru. Pobieranie haraczy nie miało bowiem charakteru jednorazowego, lecz było rozciągnięte w czasie, następowało w comiesięcznych okresach. Czyn ten wyczerpał dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 1)">art. 18§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.</a> i w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> <span class="anon-block">W. S.</span> kierował wykonaniem tego czynu, popełnionego w grupie przestępczej i w warunkach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> </p> <p>W zakresie czynu zarzucanego oskarżonemu <span class="anon-block">W. S.</span> w pkt III zmianie uległa data jego popełnienia. Miał on miejsce w okresie pomiędzy 1 a 31 sierpnia 2006 r., gdyż w dniu 1 września 2006 r. <span class="anon-block">R. S.</span> został pozbawiony wolności. Nie mógł więc on po tej dacie uczestniczyć w tym zdarzeniu i musiało ono mieć miejsce przed tym pozbawieniem wolności. Kwalifikacja prawna tego czynu także jest prawidłowa. Było to wymuszenie rozbójnicze, a nie zmuszenie do zwrotu wierzytelności (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 191;art. 191 § 2)">art. 191§2 k.k.</a>), gdyż z zeznań <span class="anon-block">S. S. (1)</span> wynikało tylko tyle, że kwota 30 000 zł ma związek z rozliczeniami <span class="anon-block">W. S.</span> z tymi zatrzymanymi mężczyznami. Nie wiadomo jednak, czy kwota ta stanowiła karę za brak rozliczenia, czy też była tylko długiem zatrzymanych, a jeśli tak to czy była to wierzytelność zasługująca na ochronę prawną, przy czym tę okoliczność należy raczej wykluczyć z racji tego, że miał to być dług pochodzący z rozliczeń pomiędzy przestępcami.</p> <p>Przystępując do wymiaru kary dla <span class="anon-block">W. S.</span> do okoliczności obciążających zaliczono długotrwałość działalności przestępczej oskarżonego oraz dużą społeczną szkodliwość popełnionych czynów. Do okoliczności łagodzących zaliczono niekaralność oskarżonego. Kara trzech lat pozbawienia wolności orzeczona za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 258;art. 258 § 3)">art. 258§3 k.k.</a>, kara dwóch lat pozbawienia wolności za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> i kara czterech lat pozbawienia wolności za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> to sprawiedliwe i adekwatne reakcje na popełnione czyny. Mimo uprzedniej niekaralności <span class="anon-block">W. S.</span> nie mógł liczyć na pobłażliwość i łagodne potraktowanie. Działał w grupie przestępczej w zakresie czynu z pkt II, a w zakresie czynu z pkt III wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, z których jedna używała broni palnej. Kara łączna w wysokości pięciu lat pozbawienia wolności jest karą surową, ale tylko taka kara jest w stanie zapobiec ponownemu popełnieniu podobnych przestępstw przez oskarżonego i zmusić go do refleksji nad swoim postępowaniem. Nie bez znaczenia dla wymiaru kary był też wzgląd na jej społeczny odbiór. Łagodne, pobłażliwe potraktowanie sprawcy tak niebezpiecznych czynów nie byłoby sygnałem zniechęcającym, odstraszającym innych potencjalnych sprawców.</p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63§1 k.k.</a> na poczet orzeczonej wobec <span class="anon-block">W. S.</span> kary pozbawienia wolności zaliczono okres jego rzeczywistego pozbawienia wolności w tej sprawie.</p> <p>W zakresie czynów przypisanych <span class="anon-block">R. S.</span> także dokonano modyfikacji ich opisów. Już czyn z pkt IV wymagał takiej zmiany w zakresie okresu jego popełnienia. Z zeznań <span class="anon-block">R. F.</span> wynikało, iż jego uprowadzenie miało miejsce jesienią 2005 r. To oznacza, że kierownictwo grupą <span class="anon-block">S. S. (1)</span> <span class="anon-block">R. S.</span> pełnił już co najmniej od tego okresu, a nie od stycznia 2006 r. Grupa <span class="anon-block">S. S. (1)</span> posiadała broń palną i posiadała swą strukturę organizacyjną oraz cele działania uwarunkowane chęcią osiągnięcia korzyści majątkowej z działalności przestępczej. Sam <span class="anon-block">R. S.</span> nie uczestniczył w poszczególnych czynach, ale wydawał dyspozycje i przede wszystkim osiągał zyski z działalności grupy. Wyczerpał tym samym dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 258;art. 258 § 3)">art. 258§3 k.k.</a> Wyczerpał także swym zachowaniem dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 204;art. 204 § 2)">art. 204§2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a>, gdyż w okresie od stycznia 2006 r. do sierpnia 2006 r., tj. do daty pozbawienia wolności, czerpał korzyści majątkowe z uprawiania prostytucji przez kobiety pracujące w agencjach towarzyskich na terenie <span class="anon-block">L.</span>. Z kolei czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18 § 1 pkt. 6)">pkt VI</a> wyczerpał dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 1)">art. 18§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 56;art. 56 ust. 3)">art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> Uczestniczył w obrocie znacznymi ilościami amfetaminy (nie mniej niż 50 kg) i otrzymywał w zamian kwotę 500 zł za każdy przywieziony z <span class="anon-block">W.</span> kilogram narkotyku. Działał w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru. O tym, że ilość 50 kg amfetaminy jest ilością znaczną przekonuje okoliczność, iż taka ilość narkotyku wystarczyłaby do jednorazowego odurzenia się kilkudziesięciu tysięcy osób, przyjmując nawet tak dużą dawkę jak 1 gram dla jednej osoby.</p> <p>To <span class="anon-block">R. S.</span> polecił <span class="anon-block">S. S. (1)</span> uprowadzenie <span class="anon-block">R. F.</span> i zmuszenie go do wydania samochodu, pieniędzy i narkotyków. Zachowaniem tym wyczerpał dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 1)">art. 18§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 1)">art. 189§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11§2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.</a> Identyczna sytuacja miała miejsce w przypadku czynu zarzucanego mu w pkt VII aktu oskarżenia. <span class="anon-block">S. S. (1)</span> do popełnienia tego czynu przystąpił na polecenie <span class="anon-block">R. S.</span>. Ten czyn wyczerpał dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 1)">art. 18§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.</a> </p> <p>Przystępując do wymiaru kary dla <span class="anon-block">R. S.</span> do okoliczności obciążających zaliczono długi okres przestępczej działalności oskarżonego, dużą ilość popełnionych czynów, ich znaczną społeczną szkodliwość i to, że skierowane były przeciwko różnym dobrom prawem chronionym. <span class="anon-block">R. S.</span> był już karany (k. 2047-2048, k. 2217-2218, 2587-2588).</p> <p>Zdaniem Sądu kara dwóch lat pozbawienia wolności za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 258;art. 258 § 3)">art. 258§3 k.k.</a>, kara roku pozbawienia wolności za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 2)">art. 294§2 k.k.</a>, kara sześciu lat pozbawienia wolności i 360 stawek dziennych grzywny po 20 zł za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 56;art. 56 ust. 3)">art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii</a>, kara czterech lat pozbawienia wolności za czyn związany z uprowadzeniem <span class="anon-block">R. F.</span> i kara czterech lat pozbawienia wolności za ostatni z zarzucanych mu czynów to kary odpowiadające stopniowi społecznej szkodliwości tych czynów i osobie sprawcy. Jako karę łączną wymierzył Sąd karę ośmiu lat pozbawienia wolności i na jej poczet, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63§1 k.k.</a>, zaliczono okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie. Kara ta należy do kategorii kar surowych, ale wobec <span class="anon-block">R. S.</span> tylko taki wymiar kary jest w stanie zapewnić poszanowanie przez niego prawa na przyszłość. Osoby sprawujące funkcje kierownicze w strukturach przestępczych muszą liczyć się z tym, że ich odpowiedzialność będzie surowsza i taka też ona musi być aby spełnić cele kary, tj. sprawiedliwie odpłacić za popełnione czyny i uczynić zadość społecznemu poczuciu sprawiedliwości. Orzeczona kara grzywny za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 56;art. 56 ust. 3)">art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii</a> wzmocni wychowawcze oddziaływanie wyroku i wyrobi przekonanie o nieopłacalności popełniania przestępstw. Jej wysokość będzie dla oskarżonego odczuwalna, a równocześnie nie przekracza ona progów realnych możliwości egzekucji.</p> <p>Ponieważ wobec obu oskarżonych orzeczono długoterminowe kary pozbawienia wolności i nie mają oni stałych źródeł dochodu Sąd postanowił zwolnić ich od kosztów sądowych, obciążając wydatkami postępowania Skarb Państwa.</p> <p>Z tych wszystkich względów orzeczono jak w sentencji.</p> </div>