Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II AKa 398/15

Sądy powszechne2015-12-14
Sygnatura
II AKa 398/15
Data orzeczenia
2015-12-14
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Marzanna A. Piekarska-Drążek (PRESIDING_JUDGE)Małgorzata JaniczPaweł Dobosz

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt II AKa 398/15</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> <strong> <!-- -->Dnia 14 grudnia 2015r.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie: </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący: SSA – Marzanna A. Piekarska-Drążek (spr.)</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sędziowie: SA – Małgorzata Janicz</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> SO (del.) – Paweł Dobosz</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Protokolant: – sekr. sąd. Łukasz Jachowicz</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->przy udziale Prokuratora Jerzego Mierzewskiego</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2015 r.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->sprawy </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->1) <span class="anon-block">Ł. G. (1)</span> <span class="anon-block">urodz. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>, s. <span class="anon-block">J.</span> <br/>i <span class="anon-block">J.</span> z d. <span class="anon-block">S.</span>, </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->2) <span class="anon-block">M. W. (1)</span> <span class="anon-block">urodz. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>, <br/>s. <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">D.</span> z d. <span class="anon-block">K.</span>, </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->3) <span class="anon-block">D. M. (1)</span> <span class="anon-block">urodz. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>, <br/>s. <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">E.</span> z d. <span class="anon-block">R.</span>, </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->4) <span class="anon-block">M. S. (1)</span> <span class="anon-block">urodz. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>, s. <span class="anon-block">J.</span> <br/>i <span class="anon-block">B.</span> z d. <span class="anon-block">Ż.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->oskarżonych z art. 59 ust. 2 i art. 58 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. <br/>o przeciwdziałaniu narkomanii i innych </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->z dnia 26 czerwca 2015 r. sygn. akt VIII K 248/12</strong> </p> <p>1.  <strong> <!-- -->zmienia wyrok w zaskarżonej części, w ten sposób, że: </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->- w pkt 12 dotyczącym skazania oskarżonego <span class="anon-block">D. M. (2)</span> za czyn zarzucany mu jako I w akcie oskarżenia przyjmuje, że przestępstwo dotyczyło jednokrotnego udzielenia małoletniej pokrzywdzonej środka odurzającego w postaci marihuany;</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->- z kwalifikacji prawnej przestępstwa przypisanego oskarżonemu <span class="anon-block">M. S. (1)</span> w pkt 15 wyroku – zarzut I aktu oskarżenia – eliminuje art. 12 k.k., zaś z zarzutu II aktu oskarżenia przyjętego jako podstawa skazania tego oskarżonego w pkt 16 wyroku eliminuje znamiona art. 12 k.k., tj. działanie w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru;</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->2. utrzymuje w mocy wyrok w pozostałej części wobec oskarżonych <span class="anon-block">D. M. (2)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> oraz w całości wobec <span class="anon-block">M. W. (1)</span> i <span class="anon-block">Ł. G. (1)</span>;</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->3. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokatów: <span class="anon-block">Ł. B.</span>, <span class="anon-block">M. S. (2)</span> i <span class="anon-block">A. H.</span> – Kancelarie Adwokackie w <span class="anon-block">W.</span> – kwoty po 738 (siedemset trzydzieści osiem) złotych, w tym 23% VAT, z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu <span class="anon-block">Ł. G. (1)</span>, <span class="anon-block">M. W. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> w postępowaniu odwoławczym;</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->4. zasądza od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa opłaty sądowe: od <span class="anon-block">Ł. G. (1)</span> i <span class="anon-block">M. W. (1)</span> po 400 złotych, a od <span class="anon-block">M. S. (3)</span> i <span class="anon-block">D. M. (2)</span> po 300 złotych oraz zwalnia oskarżonych od pozostałych kosztów postępowania przed Sądem Apelacyjnym, obciążając nimi Skarb Państwa.</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>1.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">Ł. G. (1)</span> </strong>został skazany wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 26 czerwca 2015 r., sygn. akt VIII K 248/12, w pkt 6 za przestępstwo z art. 59 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. na karę 3 lat pozbawienia wolności.</p> <p>Apelację w sprawie <span class="anon-block">Ł. G.</span> wniósł jego obrońca, zarzucając:</p> <p>I.1. obrazę przepisów postępowania karnego, art. 6, 14 § 1, art. 332 § 1 pkt 2, art. 398 § 1 i art. 399 § 1 k.p.k. przez przekroczenie granic oskarżenia,</p> <p>2. art. 5 § 1 i 2, art. 7, art. 366 § 1, 410, 424 § 1i 2, at. 413 § 2 k.p.k. wyrażające się w czynieniu ustaleń faktycznych na podstawie <em> <!-- -->„wyselekcjonowanego”</em> materiału dowodowego, błędnej oceny zeznań <span class="anon-block">A. K.</span>, rozstrzygnięciu wątpliwości na niekorzyść oskarżonego i nienależytym uzasadnieniu wyroku,</p> <p>II. błąd w ustaleniach faktycznych,</p> <p>III. naruszenie prawa materialnego.</p> <p>Obrońca wniósł o uniewinnienie oskarżonego lub uchylenie wyroku, ewentualnie o obniżenie i zawieszenie kary.</p> <p>2.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. W. (1)</span> </strong> został skazany, w pkt 11 wyroku Sądu Okręgowego za przestępstwo z art. 59 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. na karę 3 lat pozbawienia wolności.</p> <p>Apelację w jego sprawie wniósł obrońca, zarzucając:</p> <p>1.  (a-e) – naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dowolną ocenę dowodów, zeznań <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">K. Z.</span>, <span class="anon-block">J. W.</span>, T. <span class="anon-block">T.</span>, wyjaśnień oskarżonego,</p> <p>2.  (a-b) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na ustaleniu negatywnej prognozy kryminologicznej wobec oskarżonego.</p> <p>Obrońca wniósł o uniewinnienie oskarżonego lub zmianę kwalifikacji prawnej na ust. 3 art. 59 ustawy, ewentualnie o orzeczenie kary z warunkowym zawieszeniem.</p> <p>3.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">D. M. (2)</span> został skazany, w pkt 12 wyroku za przestępstwo z art. 58 ust. 2 ustawy na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. W pkt 13 wyroku oskarżony został skazany na podstawie art. 59 ust. 2 i 3 ustawy w zw. z art. 12 k.k. na karę 1 roku pozbawienia wolności. W pkt 14 wyroku wymierzono <span class="anon-block">D. M.</span> karę łączną 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności. </strong> </p> <p>Apelacja obrońcy <span class="anon-block">D. M.</span> zarzuca obrazę art. 6 k.p.k. w zw. z art. 171 § 2 k.p.k. przez uniemożliwienie oskarżonemu zadawania pytań świadkowi <span class="anon-block">M. C.</span> oraz naruszenie art. 434 § 1 k.p.k. w odniesieniu do skazania z pkt 12 wyroku i błąd w ustaleniach faktycznych.</p> <p>Skarżący wniósł o uniewinnienie oskarżonego lub ponowne rozpoznanie sprawy.</p> <p>4.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. S. (1)</span> </strong> został skazany wzrokiem Sądu Okręgowego, w pkt 15, na podstawie art. 58 ust. 2 ustawy w zw. z art. 12 k.k. na karę 1 roku pozbawienia wolności.</p> <p>W pkt 16 wyroku skazano oskarżonego na podstawie art. 59 ust. 2 i 3 ustawy na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności. W pkt 17 wyroku Sąd wymierzył <span class="anon-block">M. S.</span> karę łączną 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie zawiesił w pkt 18 na 5 lat próby.</p> <p>Apelacja obrońcy <span class="anon-block">M. S. (1)</span> zarzuca:</p> <p>I.  naruszenie art. 7 k.p.k., 410 i art. 424 k.p.k. w odniesieniu do oceny zeznań pokrzywdzonych, naruszenie art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k. w odniesieniu do zarzutu II aktu oskarżenia, dotyczący braku eliminacji znamion art. 12 k.k.</p> <p>II.  błąd w ustaleniach faktycznych polegujący na przyjęciu w pkt 15 wyroku znamion art. 12 k.k.</p> <p>Obrońca <span class="anon-block">M. S.</span> wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy oskarżonego do ponownego rozpoznania.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Częściowa zmiana wyroku w odniesieniu do oskarżonych <span class="anon-block">M. S. (1)</span> i <span class="anon-block">D. M. (2)</span> dotyczyła błędnego zastosowania w kwalifikacji prawnej przypisanych im przestępstw art. 12 k.k.</p> <p>Korekta wyroku w tym względzie była nieznaczna i nie rzutowała na podstawę skazania opartego na ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii i na wymiar orzeczonych kar.</p> <p>Sąd Apelacyjny uznał, że skazanie wszystkich oskarżonych za przypisane im przestępstwa było prawidłowe i wynikało z prawdziwych ustaleń faktycznych opartych głównie na zeznaniach małoletnich pokrzywdzonych, ich znajomych i członków rodziny, złożonych w 2009 r., w trakcie postępowania przygotowawczego. Późniejsze zmiany zeznań pokrzywdzonych, zmiana ich postawy procesowej, oceniana przez Sąd Okręgowy, w powiązaniu z opiniami biegłych psychologów uczestniczących w przesłuchaniach, uzasadniała przyjęcie, że zeznania większości tych świadków składane przed Sądem są bądź nieprawdziwe, bądź zmierzają do uniknięcia przyznania faktów obciążających. Sąd Apelacyjny uznał więc w całości ocenę dowodów dokonaną przez Sąd I instancji, jako zgodną z zasadą z art. 7 k.p.k., nie potwierdził istnienia wątpliwości, o jakich mowa w art. 5 § 2 k.p.k.</p> <p>Skarżący nie wykazali braków dowodowych, które zarzucają, ani nieujawnienia, czy niezgodnego z procedurą ujawnienia dowodów. Nie wykazano też zarzucanych braków w wyroku lub jego uzasadnieniu, które uniemożliwiałyby dokonanie kontroli instancyjnej.</p> <p>W odniesieniu do sprawy <strong> <!-- --> <span class="anon-block">Ł. G. (1)</span> </strong> – obrońca oskarżonego zarzucił w pkt I naruszenie 11 przepisów procedury karnej, po czym sformułował dwa wykluczające się zarzuty, tj. zarzut błędu w ustaleniach faktycznych oraz zarzut naruszenia prawa materialnego – art. 59 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.</p> <p>Pierwsza część apelacji wskazywałaby na brak stanowczych dowodów winy oskarżonego, podczas gdy druga sugeruje, że skoro skazany udzielił nie 40 razy, a 5 razy narkotyków, to zasługuje na potraktowanie czynu jako wypadku mniejszej wagi.</p> <p>Brak logiki towarzyszy także krótkiemu i powierzchownemu uzasadnieniu apelacji. Czytając bowiem wywody obrońcy dotyczące przypisanej oskarżonemu liczby zabronionych transakcji, nie można uniknąć wrażenia, że skarżący nie dostrzega, bądź zamierzenie wypacza przyjęte w wyroku ustalenia. Twierdzi, że 40-krotną sprzedaż tabletek z amfetaminą, która zarzucona była oskarżanemu w akcie oskarżenia, Sąd Okręgowy ograniczył do nie mniej niż 5 razy; o czym po pierwsze powinien uprzedzić strony, by nie narazić się na zarzut naruszenia przepisów wskazanych w pkt I apelacji, a po drugie tak znaczne ograniczenie zachowań przestępnych oskarżonego powinno <em> <!-- -->„mieć przełożenie na konsekwencję w postaci kary”</em> (str. 5).</p> <p>Obrońca traktuje uściślenie opisu czynu przypisanego <span class="anon-block">Ł. G.</span> w pkt 6 wyroku; raz jako niedopuszczalne przekroczenie granic oskarżenia, niekorzystne dla oskarżonego z punktu widzenia obrony, raz jako okoliczność korzystną, minimalizującą jego odpowiedzialność, którą skarżący w końcowej części apelacji sprowadza do wypadku mniejszej wagi z art. 59 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r.</p> <p>Sąd Apelacyjny nie uznał ani zarzutu I apelacji mówiącego o przekroczeniu granic oskarżenia, ani zarzutu III – naruszenia prawa materialnego wskutek niezastosowania w/w przepisu. Zarzuty obrońcy są oderwane od ustaleń faktycznych, które zarówno u oskarżyciela, jak i w uzasadnieniu Sądu Okręgowego niezmiennie wskazują, że <span class="anon-block">Ł. G.</span>, działając przestępstwem ciągłym udzielił małoletniej <span class="anon-block">A. K.</span> tabletek <em> <!-- --> <span class="anon-block"> (...)</span> </em> w łącznej liczbie 40 sztuk. Ustalenia Sądu sprecyzowały jedynie, że uczynił to w kilku – nie mniej niż 5 transakcjach (str. 1-4 uzasadnienia).</p> <p>Obrońca oskarżonego akcentuje liczbę transakcji, unikając przyznania, że wciąż chodzi o tę samą ilość narkotyku – 40 sztuk. Wnioski jakie wyciąga stąd dla kwalifikacji prawnej czynu i kary są więc oparte na błędnych założeniach i nie mogły być uznane.</p> <p>W ramach I zarzutu apelacji dotyczącego naruszenia art. 399 § 1 k.p.k., któremu bezpodstawnie przypisuje obrońca w tej sprawie związek z szeregiem innych naruszeń procedury skarżący, twierdzi ponadto, że Sąd przekroczył granice oskarżenia <em> <!-- -->„w zakresie ram czasowych”</em> czynu.</p> <p>Także ten pogląd obrońcy jest oderwany od ustaleń faktycznych sprawy, wynikających ściśle z dowodów, w tym zeznań pokrzywdzonej <span class="anon-block">A. K.</span>.</p> <p>Oskarżonemu zarzucono dokonanie przestępstwa zimą 2008 r., przy czym skoro pokrzywdzona zeznawała na te okoliczności w sierpniu 2009 r. i posługiwała się określeniami dotyczącymi minionej – ostatniej zimy, to nie było wątpliwości, że chodzi o zimę 2008/2009 r., a nie wcześniejszą, czy późniejszą. Skarżący nie stara się nawet wykazać, że mogła to być inna zima niż z przełomu 2008/2009 r.</p> <p>Należy przy tym podkreślić, że Sąd Okręgowy dokonując tego nieznacznego doprecyzowania okresu czynu bazował ściśle na zeznaniach <span class="anon-block">A. K.</span> złożonych w postępowaniu przygotowawczym.</p> <p>14-letnia wówczas pokrzywdzona, opisując obszernie częstowanie ją środkami odurzającymi i kupowanie ich od oskarżonych (także przez część osób prawomocnie skazanych), wyraźnie powiedziała: <em> <!-- --> „brałam też tabletki <span class="anon-block">(...)</span>Było to w zimie 2008 r….. kupiłam te tabletki od <span class="anon-block">Ł. G. (1)</span>… kupowałam kilka razy. W sumie kupiłam ok. 40 sztuk po 5 zł”</em> <br/>(k. 99 – przesłuchanie 20 sierpnia 2009 r.).</p> <p>W kolejnym przesłuchaniu świadek zeznał, że <em> <!-- -->„To było przed Świętami Bożego Narodzenia 2008 r…. kupiłam od niego 5-6 razy”. </em>(k. 509), jednak <span class="anon-block">A. K.</span> posługiwała się też określeniem zakupu w <em> <!-- -->„przeciągu miesiąca”</em> kiedy widywała się (chodziła) z <span class="anon-block">Ł. G.</span>, wówczas kupiła 40 tabletek i raz porcję amfetaminy (k. 508-509). Stąd też ustalenie, że czynu dokonano na przełomie 2008/2009 r. nie odbiega od zarzutu a/o mówiącego o zimie 2008 r. gdyż kalendarzowa zima rozpoczęła się właśnie w grudniu 2008 r.</p> <p>Sąd Apelacyjny nie uznał więc zarzutu mówiącego o naruszeniu granic oskarżenia, ani z art. 399 § 1 k.p.k., a tym bardziej z art. 398 § 1 k.p.k., który odnosi się do zarzucenia nowego czynu, w ogóle nie objętego aktem oskarżenia.</p> <p>Czyn zarzucany i przypisany <span class="anon-block">Ł. G.</span> są tożsame co do czasu i ilości sprzedawanych przez oskarżonego narkotyków, tak jak co do osoby pokrzywdzonej i jej małoletności w chwili zakupu. Posłużenie się w zarzucie I 1.aplacji art. 332, 14 § 1 i 6 k.p.k. nie wzmacnia zarzutu, a świadczy o braku umiejętności uchwycenia instytucji tożsamości czynu zarzucanego i przypisanego.</p> <p>Zarzut I 2. apelacji mówi o błędnej ocenie dowodów, jakiej rzekomo dokonał Sąd Okręgowy. Prawidłową podstawą prawną tego rodzaju zarzutów jest art. 7 k.p.k., któremu ewentualnie może towarzyszyć zarzut naruszenia art. 410 k.p.k. lub art. 5 § 2 k.p.k.</p> <p>Obrońca <span class="anon-block">Ł. G.</span> stosuje metodę powoływania się na wiele przepisów procedury, których naruszenia jednak nie uzasadnia. Nie wykazał bowiem w najmniejszym stopniu na czym miałby w tej sprawie polegać błąd w kierowaniu rozprawą przez przewodniczącą składu – art. 366 § 1 k.p.k., braki w wyroku – art. 413 § 2 k.p.k., czy też braki w uzasadnieniu – art. 424 k.p.k. Mówiąc o ostatnim przepisie należy od razu wskazać, że sprawa <span class="anon-block">Ł. G.</span> została opisana w uzasadnieniu, na str. 1-4 – ustalenia faktyczne, str. 10 – wyjaśnienia oskarżonego, str. 27-29 – ocena dowodów, kwalifikacja prawna czynu i przesłanki kary. Wymienione części stanowią kompletny obraz sprawy i przekonują o logicznej i rozumnej ocenie dowodów, które na ten obraz się złożyły. Tworzą go głównie zeznania <span class="anon-block">A. K.</span>, małoletniej pokrzywdzonej, którą oskarżony poznał bliżej, gdy właśnie w okresie przełomu 2008/2009 r. chodzili ze sobą. Zeznania małoletniej złożone w postępowaniu przygotowawczym obciążyły oskarżanego w zakresie przypisanym w wyroku, jednak częściowa zmiana zeznań świadka dokonana jeszcze w 2009 r. dała obrońcy pole do krytyki tego dowodu. Należy pamiętać, że <span class="anon-block">A. K.</span> wycofała się z zeznań pomawiających wyłącznie w stosunku do innego oskarżonego, natomiast w sprawie <span class="anon-block">Ł. G.</span> nie istnieją poważne różnice w jej świadectwie. Tak też uznał Sąd Okręgowy i choć skarżący się z tym nie zgadza nie potrafi przywołać odmienności. Zastępuje to natomiast sugestią, jakoby <span class="anon-block">A. K.</span> była niezdolna do prawidłowego relacjonowania wydarzeń wobec przyjętej postawy obronnej. Sugestia o wątpliwościach tego rodzaju wypływa, zdaniem obrońcy oskarżonego z opinii biegłego psychologa, którą rzekomo <em> <!-- -->„Sąd po raz kolejny zbagatelizował”.</em> </p> <p>Sąd Okręgowy ocenił zeznania <span class="anon-block">A. K.</span> w zgodzie z obiema opiniami psychologów, którzy uczestniczyli w przesłuchaniach małoletniej; raz w postępowaniu przygotowawczym i powtórnie przed Sądem w I rozpoznaniu sprawy. Obrońca pomija w ogóle pierwszą opinię (z dnia 16 listopada <br/>2009 r.), która przemawia za wiarygodnością psychologiczną świadka, a z drugiej (z 11 stycznia 2011 r. , k. 1205) wybiera tylko fragment mówiący o napięciu emocjonalnym świadka i postawie obronnej wobec czynności sądowych, które z natury są publiczne i deprymują świadków, zwłaszcza zeznających przeciwko swemu środowisku, a w tym wypadku przeciwko byłemu chłopakowi. Z opinii tej wynika niechęć świadka do odtwarzania przeszłości ale także to, że zdolności intelektu i pamięci mieszczą się w graniach normy, a więc nie dyskwalifikują zeznań, te zaś słusznie przyjął Sąd <em> <!-- -->meriti</em> za podstawę ustaleń faktycznych.</p> <p>Obrońcy <span class="anon-block">Ł. G.</span>, zarzucającemu Sądowi <em> <!-- -->„czynienie ustaleń na podstawie wyselekcjonowanego materiału dowodowego”,</em> należy przypomnieć o wyjaśnieniach samego oskarżonego, tak skrzętnie przemilczanych w apelacji.</p> <p>Skarżący pomija to, że <span class="anon-block">Ł. G.</span> w postępowaniu przygotowawczym <br/>przyznał się nie tylko do świadomości wieku <span class="anon-block">A. K.</span> (14 lat), najpóźniej w grudniu 2008 r., ale też do tego, że dał jej, <em> <!-- --> „załatwiał”</em> narkotyki, wyjaśniając, że było to 2 razy po 1 tabletce<span class="anon-block">(...)</span> a innym razem, że 20 razy. Dopiero przed Sądem zaprzeczył. Ocena tych wyjaśnień, jakiej dokonał Sąd Okręgowy (str. 27-28 uzasadnienia wyroku), odpowiada w pełni zasadom logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego.</p> <p>W sprawie nie wystąpiły wątpliwości, o których mowa w art. 5 § 2 k.p.k., jak widzi to skarżący, który tworzy taki zarzut na bazie własnej -powierzchownej i subiektywnej analizy jednego tylko dowodu.</p> <p>W uzasadnieniu apelacji obrońca <span class="anon-block">Ł. G.</span> podnosi okoliczność nieprzesłuchania <span class="anon-block">A. K.</span> przez Sąd orzekający ponownie, nie zarzuca przy tym naruszenia procedury ujawnienia tego dowodu w trybie art. 391 § 1 k.p.k., którą zastosował Sąd Okręgowy na rozprawie w dniu 11 sierpnia 2014 r. k. 2397). Sąd odstąpił od zasady bezpośredniości i prawidłowo ujawnił poprzednie zeznania świadka (bez sprzeciwu stron), gdyż świadek wzywana od pierwszej rozprawy 9 grudnia 2013 r., przez wszystkie terminy nie stawiła się, nie została doprowadzona przez policję, nie odebrała telefonu, a wywiad i informacje od różnych osób potwierdziły, że przebywa w Anglii i nie podała adresu, ani daty powrotu (k. 2348, 2371, 2393).</p> <p>W tej sytuacji twierdzenie obrońcy, jakoby <em> <!-- -->„Sąd nie przeprowadził dowodu z zeznań świadka”</em> jest nieprawdziwe, a zarzut nierzetelności oceny jej zeznań bezzasadny.</p> <p>Sąd Apelacyjny podzielił więc ustalenia faktyczne w sprawie <span class="anon-block">Ł. G.</span>, wskazujące na popełnienie zbrodni z art. 59 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.</p> <p>Zachowania oskarżonego – wówczas 23-letniego mężczyzny, który sprzedawał narkotyki 14-letniej dziewczynce w ilości kilkudziesięciu porcji, nie można zakwalifikować jako wypadku mniejszej wagi.</p> <p>Oskarżony działał na szkodę osoby, która mu ufała, nie licząc się z jej zdrowiem sprzedał jej kilkadziesiąt tabletek (porcji) narkotyku, którego działanie opisała pokrzywdzona. Zachowanie takie motywowane zyskiem, nie może być traktowane jako wypadek mniejszej wagi. Wymierzona za ten czyn kara 3 lat pozbawienia wolności, w stosunku do sprawcy, który nie okazał skruchy nie jest karą surową.</p> <p>Sąd Apelacyjny podziela ustalenia Sądu Okręgowego odnoszące się do przesłanek wymiaru kary, uwzględniające karalność oskarżonego (wyrok z art. 193 i 288 k.k.) i tryb życia oskarżonego oraz koszty społeczne tego typu zachowań.</p> <p>Z powyższych względów apelacji nie uwzględniono.</p> <p>Sąd Apelacyjny nie uznał zarzutów apelacyjnych obrońcy oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. W. (1)</span> </strong>.</p> <p>Rozbudowany zarzut 1 a, a-e dotyczy naruszenia art. 7 k.p.k., zaś jego podpunkty sprowadzają się do tezy, że Sąd Okręgowy nie powinien dać wiary zeznaniom pokrzywdzonych <span class="anon-block">A. K.</span> i T. <span class="anon-block">T.</span>, jak też <span class="anon-block">K. Z.</span> złożonym w postępowaniu przygotowawczym, tylko ich depozycjom z postępowania sądowego (w przypadku <span class="anon-block">A. K.</span> – drugim zeznaniom z dnia 9 listopada 2009 r.), w których wycofali się z zeznań obciążających oskarżonego.</p> <p>Zdaniem skarżącego za wiarygodne powinno uznać się też wyjaśnienia <span class="anon-block">M. W.</span> złożone przed Sądem oraz zeznania <span class="anon-block">J. W.</span> – matki <span class="anon-block">K. Z.</span>, która na rozprawie wsparła wersję córki o rzekomych naciskach śledczych wywieranych w celu uzyskania zeznań obciążających oskarżonych.</p> <p>Treść zarzutów z pkt 1 apelacji wskazuje wyraźnie na wybiorczą analizę części zeznań świadków i wyjaśnień oskarżonego (z postępowania sądowego) zmienionych po to, by zatrzeć prawdziwy obraz zdarzeń, relacjonowany spontanicznie i na bieżąco w 2009 r. W uzasadnieniu apelacji znajdują się wyłącznie cytaty zeznań świadków z postępowania sądowego, wsparte fragmentami opinii psychologicznych zwracającymi uwagę na małą dojrzałość emocjonalną małoletnich.</p> <p>Skarżący pomija zupełnie treść zeznań <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">K. Z.</span> i T. <span class="anon-block">T.</span> złożonych wcześniej oraz to, że opinie biegłego dotyczące przedsądowego etapu sprawy wskazują na normalny rozwój intelektualny małoletnich i dostarczenie przez nich wartościowego i logicznego materiału dowodowego.</p> <p>Opinie biegłego <span class="anon-block">T. G.</span> uczestniczącego w ostatnich przesłuchaniach świadków, w 2014 r., wskazują, że: <span class="anon-block">K. Z.</span> zmieniła zeznania prezentując <em> <!-- -->„deficyt krytycyzmu w argumentacji na rzecz zeznań znacząco odmiennych”,</em> wniosek: <em> <!-- -->„zeznania złożone 21.05.2014 r. nie mogą stanowić wartościowego materiału za sprawą istotnego wpływu manipulowania relacjonowanymi informacjami”</em> (k. 2508-2516).</p> <p>Zeznania T. <span class="anon-block">T.</span> (także <span class="anon-block">G.</span>, <span class="anon-block">C.</span> i <span class="anon-block">S.</span>) zawierały tendencje do ograniczania informacji i wycofywania się z zeznań obciążających, bez wykazania racjonalnej motywacji (opinie k. 2782v, 2518-2544).</p> <p>Opinie te prowadzą do wniosku, że przyczyny złożenia w trakcie śledztwa zeznań obciążających (zmuszanie przez policję) zostały przez świadków wymyślone na użytek zmiany postawy procesowej. Dzieje się tak często, zwłaszcza w przypadku świadków niedojrzałych emocjonalnie (dzieci, młodzież), jak też świadków wywodzących się z otoczenia sprawców, w czasie przesłuchania na rozprawie, które jest publicznie jawne, a co najmniej dokonywane w obecności Sądu, prokuratora i obrońców. Świadomość, że oskarżeni zostali zapoznani z treścią dowodów powoduje, że świadkowie znajdują się pod presją tej sytuacji (k. 442 – zeznania <span class="anon-block">D. G.</span> – o słowach <span class="anon-block">K. Z.</span>, że: „<span class="anon-block">A. S. (1)</span> ma prze.. bo wszystkich posprzedawała”). Sąd Okręgowy zdemaskował fałszywe powody odmiennych zeznań, na które powoływała się <span class="anon-block">K. Z.</span> i jej matka zadając małoletniej pytania o osoby, które rzekomo miały ją podczas przesłuchania zmuszać do obciążania oskarżonych. <span class="anon-block">K. Z.</span> stworzyła fabułę tego przesłuchania z k. 95 mówiąc o rosłym policjancie, który wywierał nacisk, podczas gdy przesłuchanie prowadziła policjantka.</p> <p>Towarzysząca córce <span class="anon-block">J. W.</span> nie miała wówczas żadnych zastrzeżeń do sposobu przesłuchania, nigdzie ich nie sygnalizowała, dlatego jej zeznania złożone przed Sądem ( 2 grudnia 2010 r. k. 1178 i 5 czerwca <br/>2014 r. k. 2398) oceniane w logiczny sposób, musiały zostać oceniane jako niewiarygodne, służące wsparciu nowej postawy procesowej córki. Zasady doświadczenia życiowego wskazują, że matka, która prezentuje tak zdecydowaną postawę przed Sądem i złe nastawienie do policji, nie pozwoliłaby na zmuszanie dziecka do zeznań, a przynajmniej wystąpiła ze skargą po przesłuchaniu. Słusznie zatem uznał Sąd Okręgowy, że zeznania <span class="anon-block">J. W.</span> mimo zgodności z obecną wersją małoletnich o wymuszeniu zeznań w postępowaniu przygotowawczym, nie są prawdziwe i służą wybrnięciu z kłopotliwej środowiskowo i procesowo sytuacji.</p> <p>Treść apelacji wskazuje na maksymalnie wybiórcze traktowanie dowodów i akcentowanie tylko elementów korzystnych dla <span class="anon-block">M. W.</span>, gdy tymczasem Sąd Okręgowy dokonał wszechstronnej analizy wszystkich depozycji świadków i oskarżonego (str. 12-13 i 38-40 uzasadnienia) i logicznie umotywował dlaczego zaufał pierwotnej wersji wydarzeń.</p> <p>Powołując wprost te dowody należy przytoczyć stanowcze zeznania <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span> (dotyczące zarzutu I aktu oskarżenia): <em> <!-- -->„…osobiście kupowałam marihuanę od <span class="anon-block">M. W.</span>. To chłopak mojej koleżanki <span class="anon-block">A. S.</span>. Kupowałam od marca do maja 2009 r.”</em> (zeznania z 20 sierpnia 2009 r. k. 99). Choć w następnych zeznaniach świadek wycofała się z obciążania tego oskarżonego, to z opinii biegłych wynikało, że świadek nie ma racjonalnego uzasadnienia dla zmiany postawy procesowej.</p> <p>W dodatku <span class="anon-block">K. Z.</span> w czasie śledztwa konsekwentnie zeznawała <em> <!-- -->„wiem, że <span class="anon-block">A.</span> (<span class="anon-block">K.</span>) brała marihuanę od <span class="anon-block">W.</span>”. </em>(k. 495-505) <em> <!-- -->„…działka za 30 zł”</em>. (k. 95). Gdyby te zeznania <span class="anon-block">A. K.</span> i <span class="anon-block">K. Z.</span> były zmyślone, nieprawdziwe, to nie zawierałyby tylu wspólnych elementów co do czasu przestępstwa, rodzaju i ceny narkotyku. Poza tym wspierają je świadkowie pośredni, tacy jak <span class="anon-block">D.</span>, <span class="anon-block">J.</span> i inne małoletnie, które paliły razem w gimnazjum marihuanę w swoim gronie i świadczą o tym, że robiły to z <span class="anon-block">A. K.</span>. Do zażywania narkotyków przyznały się także <span class="anon-block">S.</span>, <span class="anon-block">C.</span> i <span class="anon-block">G.</span>. Także część rodziców małoletnich zeznała o tym procederze – <span class="anon-block">J. W.</span> k. 2398, czy W. <span class="anon-block">S.</span>.</p> <p>Jeśli do tych dowodów bezpośrednich i pośrednich dodać pomijane przez skarżącego wyjaśnienia oskarżonego z dnia 2 września 2009 r. i 3 września 2009 r., w których przyznał się, że zna dobrze małoletnią <span class="anon-block">A. K.</span>, wie że uczęszcza do gimnazjum, sprzedawał <span class="anon-block">A. K.</span> marihuanę po 30 zł za <em> <!-- -->„działkę”,</em> mówiąc, że było to co najmniej 20 razy (pierwsze przesłuchanie) <em> <!-- -->„około 10 razy”</em> (drugie), to jedynym logicznym wnioskiem było zbudowanie stanu faktycznego na zbieżnych dowodach z początków śledztwa. Wówczas małoletni i sprawcy nie ulegli jeszcze różnym czynnikom zewnętrznym – środowiskowym, które w miarę upływu czasu coraz bardziej deformowały świadectwo, aż do całkowitego zaprzeczenia. Wracając jeszcze do wyjaśnień oskarżonego, obrońca, podobnie jak w przypadku świadków, dobiera pod swoją tezę dwa protokoły wyjaśnień z 2010 r. i twierdzi, że te tylko powinny być uznane za wiarygodne.</p> <p>Skrzętnie pomija treść wyjaśnień z 2 września 2009 r., twierdząc ponadto, że wyjaśnienia złożone nazajutrz, na posiedzeniu w sprawie tymczasowego aresztowania, w których oskarżony przyznał się do sprzedaży narkotyków <span class="anon-block">A. K.</span> były złożone w celu niezastosowania aresztu. Trudno dopatrzeć się logiki w przyznaniu się do zbrodni z art. 59 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w oczekiwaniu zwolnienia z zatrzymania.</p> <p>Kilkakrotna zmiana wyjaśnień <span class="anon-block">M. W.</span> w jego sprawie spowodowała ogólny brak zaufania Sądu do jego depozycji, co sprawiło, że za wiarygodną można było uznać jedynie tę część, której odpowiadały zeznania świadków, a głównie <span class="anon-block">A. K.</span> z dnia 20 sierpnia 2009 r. Należy przy tym zauważyć, że w sformułowaniu <em> <!-- -->„udzielił co najmniej 20 razy” </em>znajduje się przedział ilościowy odpowiadający minimum zakreślonemu przez pokrzywdzoną (<em> <!-- -->„20 lub 30 razy”) </em>i potwierdzony w pierwszych wyjaśnieniach oskarżonego.</p> <p>Wyjaśnienia <span class="anon-block">M. W.</span>, które obrońca nazywa konsekwentnymi można za takie uznać tylko odnośnie do II a/o zarzutu, gdyż oskarżony konsekwentnie nie przyznawał się do sprzedaży narkotyków T. <span class="anon-block">T.</span> (odmówił wyjaśnień).</p> <p>Zgodnie z metodą przyjętą przez obrońcę oskarżonego w apelacji przedstawia on jako wiarygodne jedynie zeznania pokrzywdzonego złożone w 2011 i 2014 r. przed Sądem Okręgowym, przy czym nie są to zeznania pełne treści dowodowych lecz raczej oświadczenia odwołujące pomówienie oskarżonego z 19 września 2009 r. Wówczas to w obszernych zeznaniach T. <span class="anon-block">T.</span> (17 lat) powiedział, że od dawna zna oskarżonego, gdyż jest kolegą jego młodszego brata i opisał jak od 15 roku życia, przez 2 lata, kupował od niego marihuanę 1-2 razy w tygodniu, a <em> <!-- -->„od czasu kiedy skończyłem 17 lat, tj. 29.01.2009 r. do czasu aresztowania <span class="anon-block">M.</span> </em> kupow<em> <!-- -->ałem o niego towar dwudziestokrotnie” </em>(k. 480v).</p> <p>T. <span class="anon-block">T.</span> przesłuchany przed Sądem (k. 2084-85), odbywający już karę w innej sprawie, przybył po to, żeby zaprzeczyć tym zeznaniom, przystając do aktualnej postawy procesowej innych pokrzywdzonych, sprzyjającej oskarżonym. Podobnie też przedstawił przyczyny pomówienia: <em> <!-- -->„to było wtedy pod musem”.</em> Wskazywał ów <em> <!-- -->„mus”</em> mówiąc, że policjanci go bili, znęcali się. Pytany o to czy podjął jakieś kroki, by to ścigać, zaprzeczył. Podobnie jak <span class="anon-block">K. Z.</span> i jej matka, T. <span class="anon-block">T.</span> nie potrafił wskazać osób przesłuchujących, ani przybliżyć form zmuszania go do zeznań.</p> <p>Zarzut obrońcy <span class="anon-block">M. W.</span> (pkt 1 a/b apelacji) dotyczący naruszenia art. 9 k.p.k., postawiony w kontekście gołosłownych twierdzeń świadków o stosowaniu przymusu, jest równie nieuzasadniony. Użycie w tym przypadku przepisu o charakterze ogólnym, a nie np. obowiązującego wówczas art. 167 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., jest niepoprawne. Oskarżony nie wykazał w tym względzie żadnej inicjatywy dowodowej, gdyż nie stawiał się na rozprawy. Treść zeznań – oświadczeń o rzekomym stasowaniu niedozwolonych metod przesłuchań, zgłoszonych po kilku latach i nie popartych żadnym krokiem świadków dokumentującym takie fakty, nie stanowiło racjonalnej podstawy dla Sądu do dochodzenia takich zdarzeń. <br/>W dodatku skarżący nie stawia zarzutu naruszenia art. 171 § 5 k.p.k., tj. dopuszczenia dowodu zabronionego, co wskazuje na nieprzemyślane tworzenie wielu zarzutów, po to by przyćmić rzeczywisty obraz sprawy.</p> <p>Należy także pamiętać, że depozycje T. <span class="anon-block">T.</span> były badane z wykorzystaniem wiedzy biegłego psychologa <span class="anon-block">T. G.</span>, który we wrześniu 2014 r. stwierdził, że zeznania świadka z postępowania przygotowawczego były obszerne i spójne, natomiast obecnie świadek<em> <!-- --> „nie dysponuje psychologicznie wiarygodnym uzasadnieniem zmian” </em>dokonanych przed Sądem w 2011 i 2014 r. (k. 2518-22).</p> <p>Przedstawienie bezpośrednich treści dowodów w niniejszymi uzasadnieniu miało na celu wykazanie, iż Sąd Okręgowy nie popełnił błędu logicznego, czy błędu wynikającego z wiedzy o tych dowodach i doświadczenia życiowego. Dokonując rozróżnienia na dowody wiarygodne i przeciwne kierował się zasadą z art. 7 k.p.k., zasadą obiektywizmu, dlatego nie uznano apelacji złożonej w sprawie <span class="anon-block">M. W.</span>.</p> <p>W pkt 2 apelacji obrońca zarzuca równocześnie błąd w ustaleniach faktycznych i naruszenie prawa materialnego – art. 59 ust. 2 ustawy.</p> <p>Zarzuty takie wykluczają się wzajemnie, gdyż kwestionowanie podstawy faktycznej czyni zbędnymi rozważania co do znamion przestępstwa, natomiast podważenie samej kwalifikacji prawnej czynu jest skuteczne po akceptacji przebiegu przestępstwa.</p> <p>Ustalenia faktyczne zaprezentowane na str. 1-6 uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego wynikają wprost z oceny dowodów (str. 12-13 i 38-41), którą zaakceptował Sąd Apelacyjny, jako zgodną z art. 7 k.p.k.</p> <p>Uzasadnienie zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych sprowadzające się do subiektywnego stwierdzenia, że oskarżony nie popełnił czynu jest gołosłowne. Z motywów apelacji (str. 12-13) okazuje się, że zarzut naruszenia art. 59 ust. 2 ustawy jest przedstawiany raz jako postulat zastosowania § 3 – wypadku mniejszej wagi, a raz jako podstawa do złagodzenia kary. W obydwu tych wersjach wnioski skarżącego nie zasługują na uwzględnienie. Niejasne podejście do interpretacji „<em> <!-- -->kryteriów ilościowych i jakościowych”</em> narkotyków, dzielenia ich na miękkie i twarde oraz usprawiedliwianie przestępstwa <em> <!-- -->„popełnieniem w towarzyskiej grupie rówieśniczej”</em>, nie przekonuje ani do zmiany kwalifikacji prawnej, ani do złagodzenia kary.</p> <p>Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika ponad 2-letni okres przestępstwa i wielokrotna sprzedaż małoletnim narkotyku. Oznacza to, że w okresie około 20 miesięcy oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span> miał nieprzerwany dostęp do źródeł narkotyków i był pozbawiony oporów, by sprzedawać je 14-15 letnim dzieciom znanym mu, zaprzyjaźnionym z jego bliskimi. Mimo pozytywnej opinii środowiskowej (k. 823). Okoliczności czynu świadczą o głębokiej demoralizacji oskarżonego, co w powiązaniu z wielokrotną karalnością oskarżonego (k. 2768-3 wyroki za przestępstwa przeciwko mieniu) uzasadniało wymierzenie kary 3 lat pozbawienia wolności.</p> <p>Należy podkreślić, że jest to minimalny próg ustawowy kary za zbrodnię z art. 59 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, co w przypadku tak długiego i intensywnego handlu należy ocenić jako łagodne potraktowanie <span class="anon-block">M. W.</span>. Gołosłowne przekonanie autora apelacji o tym, że oskarżony zmienił się od czasu przestępstwa nie mogły wpłynąć na zmianę wyroku.</p> <p>Z powyższych względów zarzuty i wnioski apelacji uznano za bezzasadne.</p> <p>Sąd Apelacyjny uwzględnił częściowo apelację obrońcy oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. S. (1)</span> </strong> w zakresie zarzutu I b i II, tj. błędnego stosowania art. 12 k.k. przy ocenie prawnej czynu I i II aktu oskarżenia.</p> <p>Nie uznał natomiast zarzutu naruszenia art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. i art. 424 k.p.k., nie stwierdzając naruszenia zasady swobodnej oceny zeznań małoletnich pokrzywdzonych <span class="anon-block">M. C.</span>, A. <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">D. G.</span>. Pozostając przy tym zarzucie należy odwołać się do analizy dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy na str. 14-15 i 49-51 uzasadnienia wyroku, w której dostrzeżono wszystkie aspekty świadectwa małoletnich pokrzywdzonych, jak też wyjaśnień oskarżonego. To, że oskarżony konsekwentnie nie przyznawał się do udzielenia marihuany <span class="anon-block">C.</span> i <span class="anon-block">S.</span> (zarzut I aktu oskarżenia) oraz udzielania <span class="anon-block">D. G.</span> nie niweluje znaczenia dowodów przeciwnych – bezpośrednich.</p> <p>Sąd Okręgowy słusznie uznał zeznania świadków z postępowania przygotowawczego za najbardziej spontaniczne, bezwpływowe, a tym samym wiarygodne.</p> <p>Nie ulega wątpliwości, że <span class="anon-block">M. S.</span> orientował się co do wieku małoletnich, gdyż od dziecka znał sąsiadkę z tej samej <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, w towarzystwie której spotykał jej koleżanki – uczennice gimnazjum. Zaprzeczenie tej znajomości zostało obalone zeznaniami kilku małoletnich dziewcząt, które bywały w piwnicy bloku przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, gdzie dorośli mężczyzny pili z nimi alkohol, dawali lub sprzedawali narkotyki. <span class="anon-block">M. C. (2)</span> zeznała, że poznała oskarżonych, w tym <span class="anon-block">M. S. (1)</span> przez koleżanki <span class="anon-block">D. G.</span> i A. <span class="anon-block">S.</span> i razem palili marihuanę, w tym: <em> <!-- -->„Z <span class="anon-block">M. S. (1)</span> paliłam dwa razy. Zawsze to <span class="anon-block">M.</span> przynosił marihuanę i nas częstował… Z nami palił <span class="anon-block">E.</span> i <span class="anon-block">P. G. (1)</span>, <span class="anon-block">A.</span> (<span class="anon-block">S.</span>), <span class="anon-block">D.</span> (<span class="anon-block">G.</span>…”)</em> (k. 92v) <em> <!-- -->„…miało to miejsce w roku szkolnym 2008/2009 i w te wakacje”.</em> Zeznaniom <span class="anon-block">M. C.</span> odpowiadają zeznania <span class="anon-block">D. G.</span>: <em> <!-- -->„Pod koniec roku szkolnego kupiłam gram marihuany za 30 zł od <span class="anon-block">M. S. (1)</span> </em> (zarzut II aktu oskarżenia); <em> <!-- -->„<span class="anon-block">A.</span> często kupowała marihuanę od …<span class="anon-block">M. S. (1)</span>…”</em> (k. 26 – czyn I aktu oskarżenia); <em> <!-- -->„…<span class="anon-block">M. S. (1)</span> wie ile ja mam lat (13), on tylko raz sprzedał mi marihuanę. … przy mnie <span class="anon-block">A.</span> kupiła marihuanę od <span class="anon-block">P. G.</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span>… może 4-5 razy <span class="anon-block">A.</span> kupiła od nich marihuanę”.</em> (k. 38).</p> <p>Wobec tak stanowczych zeznań <span class="anon-block">D. G.</span> i <span class="anon-block">M. C.</span> oraz zeznań A. <span class="anon-block">S.</span>, w których przyznała, że spotkała się, m.in. z <span class="anon-block">M. S. (1)</span> w piwnicy: <em> <!-- -->„wszyscy wiedzieli ile mam lat… mówiłam”</em> (k. 33v) i paliła tam marihuanę, zarzuty stawiane <span class="anon-block">M. S.</span> zostały potwierdzone.</p> <p>Sąd Okręgowy starannie przesłuchał ponownie pokrzywdzone i odniósł się do odmiennych zeznań składanych przed Sądem. Biegły psycholog uczestniczący w tych przesłuchaniach dostrzegł u świadków <span class="anon-block">G.</span>, <span class="anon-block">C.</span> i <span class="anon-block">S.</span> <em> <!-- -->„tendencje do znaczącego ograniczenia zakresu ujawnionych informacji” </em>(opinia k. 2518-2544). Po przesłuchaniu <span class="anon-block">M. C.</span> w dniu 22 czerwca 2015 r. (k. 2779), podczas którego świadek zaprzeczyła zeznaniom z 2009 r., powołując różne przyczyny, w tym zmuszanie przez policję, biegły <span class="anon-block">T. G.</span> zaopiniował (k. 2782v): <em> <!-- -->„świadek nie dysponuje psychologicznie wiarygodną motywacją kategorycznych zmian w treści zeznań… aktualne zeznania nie mogą stan</em>owić wartościowego materiału dla potrzeb <em> <!-- -->postępowania”.</em> </p> <p>Świadkowie <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">G.</span> nie dokonały tak radykalnej zmiany, choć A. <span class="anon-block">S.</span> posługiwała się ogólnikami:<em> <!-- --> „Nie pamiętam, były jakieś narkotyki… było jedno wydarzenie dotyczące narkotyków, byli <span class="anon-block">G.</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span>”</em> (k. 2472v - A. <span class="anon-block">S.</span>) <em> <!-- -->„Była marihuana… nie pamiętam kto przynosił”</em> (k. 2093) – <span class="anon-block">D. G.</span>), z tym, że po odczytaniu zeznań z k. 25-26 świadek stwierdziła: <em> <!-- -->„…mówiąc że kupiłam 1 g od <span class="anon-block">M. S. (1)</span> to wtedy wiedziałam, że to <span class="anon-block">M.</span> a nie jego brat”.</em> </p> <p>Należy też pamiętać o stanowczych zeznaniach W. <span class="anon-block">S.</span> – matki pokrzywdzonej, która interweniowała 8 sierpnia 2009 r. w piwnicy przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, zabrała stamtąd córkę na badania, które wykazały obecność narkotyków i alkoholu i zawiadomiła policję. Świadek konsekwentnie podawała przebieg zdarzeń, zeznając też o zachowaniach seksualnych wobec dziewczynki, za które został prawomocnie skazany <span class="anon-block">E. G.</span>.</p> <p>W świetle przywołanych wprost dowodów oraz nieuzasadnionej postawy procesowej części pokrzywdzonych, trudno przyznać rację obrońcy <span class="anon-block">M. S.</span> o tym, że <em> <!-- -->„materiał dowodowy jest skąpy”. </em>Skarżący eksponuje jedynie fragmenty zeznań pokrzywdzonych złożone w 2010 i 2011 r. podczas I rozpoznania sprawy. Tego rodzaju <em> <!-- -->„selekcja”</em> dowodów na użytek obrony jest subiektywna i dowolna. Odbiega od analizy całokształtu materiału dowodowego, który ocenił Sąd Okręgowy zgodnie z art. 7 k.p.k. Dowody te mimo częściowej chwiejności nie wprowadziły wątpliwości, o których mowa w art. 5 § 2 k.p.k.</p> <p>Nie można też zgodzić się z zarzutem, że <em> <!-- -->„motywacyjna część wyroku nie zawiera jakichkolwiek konkretów”.</em> Nie powtarzając ponownie ustaleń i ocen Sądu Okręgowego należy wskazać na stan faktyczny sprawy przedstawiony na str. 1-5 uzasadnienia, prezentację wyjaśnień oskarżonego (str. 7) oraz analizę tego i innych dowodów – str. 49-51 uzasadnienia. Zawarte tam ustalenia i oceny podzielił Sąd odwoławczy.</p> <p>W sprzeczności z ustaleniami faktycznymi Sądu Okręgowego nie stoi zmiana dokonana w obrębie kwalifikacji prawnej obu czynów przypisanych <span class="anon-block">M. S.</span>. W tym zakresie należało podzielić apelację obrońcy poprzez wyeliminowanie z pkt 15 wyroku art. 12 k.k. i wyraźne podkreślenie, że czyn przypisany w pkt 16 nie zawiera znamion art. 12 k.k.</p> <p>W odniesieniu do czynu z pkt 15 Sąd zupełnie omyłkowo przypisał oskarżonemu działanie w warunkach przestępstwa ciągłego, które nie było w tej postaci zarzucone w akcie oskarżenia i którego znamion Sąd w istocie nie ustalił. Tak więc prawidłowa kwalifikacja przestępstwa z pkt 15 wyroku to wyłącznie art. 58 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.</p> <p>W odniesieniu do skazania z pkt 16 wyroku, wprawdzie ostateczna kwalifikacja prawna z art. 59 ust. 2 i 3 ustawy jest prawidłowa, ale powinna ona nastąpić po wyeliminowaniu z zarzutu znamion art. 12 k.k., tj. działania w krótkich odstępach czasu, ze z góry powziętym zamiarem. Te elementy czynu były oczywiście błędne skoro zarzut dotyczył 1-krotnego udzielenia narkotyku.</p> <p>Zmiany dokonane przez Sąd Apelacyjny w ramach prawidłowych ustaleń faktycznych nie wpłynęły na wymiar kar pozbawienia wolności (1 rok oraz 8 miesięcy, kara łączna 1 rok i 6 miesięcy), które w połączeniu z warunkowym zawieszeniem wykonania należy uznać za łagodne, zważywszy na szereg okoliczności obciążających oskarżonego, w tym wielokrotną karalność.</p> <p>Sąd Apelacyjny nie uznał zarzutów zgłoszonych w apelacji oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">D. M. (2)</span> </strong> skazanego w pkt 12 wyroku za 1-krotne udzielnie <span class="anon-block">M. C.</span> 1 porcji marihuany na podstawie art. 58 ust. 2 ustawy oraz w pkt 13 za 2-krotne udzielenie A. <span class="anon-block">S.</span> marihuany za kwotę 30 zł na podstawie art. 59 ust. 2 i 3 ustawy w zw. z art. 12 k.k.</p> <p>Sąd Apelacyjny w całości podzielił ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy zaprezentowane na str. 1-6 uzasadnienia, jak też ocenę dowodów – str. 13, 42-47 – która do takich ustaleń doprowadziła.</p> <p>Zmiana wyroku dokonana w postępowaniu odwoławczym ma charakter niewielkiego doprecyzowania niewątpliwego faktu, że zachowanie oskarżonego przypisane mu w pkt 12 wyroku (zarzut I) polegało na jednokrotnym, nieodpłatnym udzieleniu małoletniej pokrzywdzonej jednej porcji marihuany. Opis zarzutu był w tym względzie nieprecyzyjny, gdyż mówiąc o udzieleniu środków odurzających mógł sugerować liczbę mnogą. Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy nie pozostawiały wątpliwości, że chodziło o jednokrotne udzielenie <span class="anon-block">M. C.</span> marihuany.</p> <p>W ustaleniach tych Sąd oparł się na zeznaniach pokrzywdzonej złożonych w dniu 19 sierpnia 2009 r., w których spontanicznie i szeroko opisała działania kilku oskarżonych, mówiąc m.in.:<em> <!-- --> „Z <span class="anon-block">D. M. (2)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> paliłam marihuanę raz. Było to w moim bloku… zimą tego roku… <span class="anon-block">D.</span> wyjął z kieszeni fifkę, podpalił ją i dał nam. Ja wzięłam dwa „buchy” </em>(k. 93). Następnie małoletnia opisała dwukrotny zakup po 1 gram marihuany po 30 zł od oskarżonego przez jej koleżankę A. <span class="anon-block">S.</span>. Dziewczęta złożyły się we trzy (także <span class="anon-block">D. G.</span>) na ten zakup. Mimo późniejszej niechęci świadka do stawienia się na rozprawie oraz zaprzeczenia tym zeznaniom, a nawet faktowi zażywania narkotyków (k. 2779 – rozprawa 22 czerwca <br/>2015 r.), odrzucenie tych zeznań wraz z nieuzasadnioną zmianą postawy procesowej świadka, byłoby sprzeczne z art. 7 k.p.k.</p> <p>Jak wspomniano już w sprawie <span class="anon-block">M. S.</span>, biegły uczestniczący w przesłuchaniu <span class="anon-block">M. C.</span> na rozprawie stwierdził, że świadek nie dysponowała wiarygodną motywacją zmiany zeznań. Ponadto należy pamiętać, że zeznania <span class="anon-block">M. C.</span> obciążające <span class="anon-block">D. M.</span> są jednym z kilku dowodów tego rodzaju. Jeśli nawet pominąć niepodtrzymane przed Sądem wyjaśnienia oskarżonego przyznającego się wcześniej do udzielenia marihuany <span class="anon-block">M. C.</span> (2-3 razy) oraz A. <span class="anon-block">S.</span> (1-2 razy) oraz zaprzeczenie A. <span class="anon-block">S.</span>, to Sąd dysponował zeznaniami innych, bezpośrednich, świadków: <span class="anon-block">A. J.</span>, K. <span class="anon-block">D.</span> oraz <span class="anon-block">K. Z.</span> z postępowania przygotowawczego. O ile <span class="anon-block">K. Z.</span>, która mówiła: <em> <!-- -->„byłam świadkiem jak <span class="anon-block">A.</span> dzwoniła, żeby jej (<span class="anon-block">M.</span>) sprzedał… („ogarnął”) marihuanę”</em> (k. 95, 495-505), zmieniła zeznania przed Sądem, o tyle <span class="anon-block">A. J.</span> i K. <span class="anon-block">D.</span> konsekwentnie podtrzymały zeznania obciążające <span class="anon-block">D. M.</span>. Nazywając go <em> <!-- --> <span class="anon-block"> (...)</span> </em>, świadkowie powołali się na osobiste doświadczenie wskazujące na zakup marihuany od oskarżonego przez <span class="anon-block">A. G.</span> (k. 166 <span class="anon-block">J.</span>), czy obserwacje <span class="anon-block">C.</span> i oskarżonego palących narkotyki (k. 42 – <span class="anon-block">D.</span>).</p> <p>Przed Sądem <span class="anon-block">A. J.</span> zeznała ponownie, że widziała raz jak oskarżony sprzedał marihuanę <span class="anon-block">G.</span> i <span class="anon-block">S.</span> (k. 2300), zaś K. <span class="anon-block">D.</span> potwierdziła w całości zeznania z k. 41 (k. 2473-4).<br/>W świetle tych dowodów Sąd Okręgowy słusznie uznał zmienne wyjaśnienia oskarżonego i zeznania A. <span class="anon-block">S.</span> złożone przed Sądem za niewiarygodne. Prawdą jest, co podnosi w apelacji obrońca oskarżonego, że <span class="anon-block">A. S.</span> nigdy nie obciążyła oskarżonego ale pomija przy tym fakt, że oskarżony przyznał się co najmniej do częstowania obydwu pokrzywdzonych narkotykiem. Zmierzając do zminimalizowania skutków wynikłych z uznania obciążających dowodów za podstawę ustaleń faktycznych, obrońca <span class="anon-block">D. M.</span> zarzucił nie tylko obrazę art. 7 k.p.k. – w stosunku do czynu II ale także wadliwą procedurę przesłuchania <span class="anon-block">M. C.</span> – naruszenie art. 6 k.p.k. w zw. z art. 171 § 2 k.p.k.</p> <p>O stanie dowodowym sprawy i przyczynach uznania tylko części dowodów za wiarygodne, była już wyżej mowa, natomiast drugi z zarzutów jest oczywiście bezzasadny w sytuacji, gdy przesłuchanie <span class="anon-block">A. C.</span> odbyło się z pełnym poszanowaniem art. 390 § 2 k.p.k. Obrońca twierdzi, że zastosowanie tego przepisu i zarządzenie opuszczenia sali rozpraw przez oskarżonego uniemożliwiło mu zadawanie świadkowi pytań i naruszyło prawo do obrony, w sytuacji gdy przy przesłuchaniu świadka był obecny właśnie obrońca oskarżonego, a przewodnicząca składu orzekającego dbała o prawidłowy przebieg czynności.</p> <p>Przesłuchanie na rozprawie w dniu 22 czerwca 2015 r. (k. 2779 i nast.) było jednym z kilku przesłuchań świadka w niniejszym postępowaniu od 2009 r. i drugim przed tym składem Sądu Okręgowego (pierwsze – 21 maja 2014 r.).</p> <p>Świadek została ponownie wezwana lecz złożyła jedynie uzupełniające zeznania dotyczące nagrania, które dostarczył <span class="anon-block">M. S.</span> (k. 2614), a w którym <span class="anon-block">M. C.</span> twierdziła, że go nie zna. Na rozprawie 22 czerwca 2015 r. świadek zachowywała się bardzo emocjonalnie, płakała, dlatego Sąd postanowił usunąć z sali oskarżonych. Decyzja ta była w pełni uzasadniona i doprowadziła do uspokojenia się świadka, choć <span class="anon-block">M. C.</span> zaprzeczyła wcześniejszym zeznaniom obciążającym oskarżonych. Obecne na sali strony, tj. prokurator, obrońcy, jak też sędzia zadawali świadkowi pytania.</p> <p>Przesłuchanie odbyło się w obecności biegłego sądowego psychologa <span class="anon-block">T. G.</span>. Strony nie sprzeciwiły się też zarządzeniu wydanemu na podstawie art. 390 § 2 k.p.k., oskarżony nie zgłosił potrzeby zapytania świadka o inne kwestie niż poruszone przez jego obrońcę, dlatego obecny zarzut apelacji jest zaskakujący. Oskarżony został poinformowany o przebiegu czynności stosownie do art. 375 § 2 k.p.k.</p> <p>Nie wykazano zatem najmniejszego uchybienia w procedurze przeprowadzenia dowodu.</p> <p>Prawo zadawania pytań osobie przesłuchiwanej doznaje legalnego ograniczenia przez zapis art. 390 § 2 k.p.k., a <em> <!-- -->„pośrednictwo”</em> obrońcy, jak określa to on sam, odbywa się zgodnie z wolą samego oskarżonego i w jego imieniu. Nie doznaje on żadnego pokrzywdzenia w sferze swych interesów procesowych.</p> <p>Obrońca oskarżonego <span class="anon-block">D. M.</span> nie wykazał więc naruszenia prawa procesowego, a w konsekwencji wpływu takowego na rozstrzygnięcie.</p> <p>Ponieważ oskarżony przyznał się dwukrotnie do udzielenia <span class="anon-block">A. C.</span> marihuany zimą 2008 r. (zarzut aktu oskarżenia), apelujący stara się zneutralizować to także przez zarzut naruszenia art. 434 § 1 k.p.k., twierdząc, że przyjęcie przez Sąd określenia czasu przestępstwa – zimą 2008/2009 r. - stanowi przekroczenie zakazu <em> <!-- -->reformationis in peius</em> poprzez dokonanie nowych ustaleń faktycznych.</p> <p>Kwestia takiego samego określenia czasu czynu była już poruszana podczas oceny zarzutu 1 apelacji obrońcy <span class="anon-block">Ł. G.</span>, który zgłosił zarzut naruszenia art. 399 § 1 k.p.k. i inne (wyjścia poza granice zaskarżenia). Tak w tamtej sprawie, jak w sprawie <span class="anon-block">D. M.</span> nie mamy do czynienia z rzeczywistym naruszeniem granic czasowych przestępstwa, a jedynie z podkreśleniem, że mówiąc o zimie 2008 r. (w akcie oskarżenia), mowa jest o zimie 2008/2009 r., co jasno wynika z zeznań świadków w tym <span class="anon-block">D. C.</span>. Przesłuchana w sierpnia 2009 r. zeznała: <em> <!-- -->„zimą tego roku…”</em> (k. 93). Oznacza to, że świadek nie mogła mieć na myśli zimy 2007/2008 r., jak chce obrońca oskarżonego. Zasianie wątpliwości co do okresu przestępstwa służy uwiarygodnieniu ostatniej wersji wyjaśnień oskarżonego, której Sąd Okręgowy nie dał wiary.</p> <p>Polegała ona na twierdzeniu, że oskarżony udzielił <span class="anon-block">M. C.</span> narkotyku w styczniu 2008 r. a nie 2009 r., co pozwalałoby twierdzić, że nie ukończył wówczas 17 lat, a więc nie może odpowiadać karnie. Oskarżony dobrał do tego fabułę mówiącą o powrocie z Dnia Babci, jednak zasady logiki nie pozwalały uznać trzykrotnie zmienianych wyjaśnień oskarżonego za wiarygodne.</p> <p>Nie da się także obronić tezy o niedopuszczalnej zmianie ustaleń faktycznych, bowiem począwszy od aktu oskarżenia, poprzez I wyrok Sądu Okręgowego, aż do obecnego, chodziło o zimę 2008/2009 r. – o <em> <!-- -->„ostatnią”</em> w stosunku do czasu pierwszego przesłuchania <span class="anon-block">M. C.</span> (sierpień 2009 r.). Postanowienie Sądu Najwyższego w sprawie III KK 404/14, na które powołuje się skarżący nie dostarcza mu żadnego wsparcia, bowiem mówi o zakazanym czynieniu nowych ustaleń, których ani w sprawie <span class="anon-block">D. M.</span>, ani <span class="anon-block">Ł. G.</span> nie poczyniono. W uzasadnieniu tego orzeczenia mowa jest o <em> <!-- -->„dookreśleniu”</em> znamion przestępstwa, a więc najistotniejszych elementów dla bytu przestępstwa, nie zaś doprecyzowania czasu, a tym bardziej w sytuacji, gdy pozostał on jak w tej sprawie niezmienny.</p> <p>Żądanie obrońcy oskarżonego, by Sąd w zakresie czynu II zaufał wyjaśnieniom oskarżonego i zeznaniom A. <span class="anon-block">S.</span>, przeczącej zakupowi narkotyków, jest niemożliwe do spełnienia w świetle art. 7 k.p.k.</p> <p>Sprzeczne z oceną Sądu jest twierdzenie skarżącego, że Sąd <em> <!-- -->„daje wiarę małoletniej A. <span class="anon-block">S.</span>”,</em> co wynika wprost z oceny wyrażonej na str. 44 uzasadnienia: <em> <!-- -->„za niewiarygodne Sąd uznał zeznania świadka…”.</em> Następnie zaś Sąd uzasadnił, że w świetle zeznań trzech naocznych świadków, w tym składających się na narkotyk dziewcząt (<span class="anon-block">J.</span>, <span class="anon-block">D.</span>, <span class="anon-block">C.</span>, ale także <span class="anon-block">Z.</span>), nie sposób było uznać depozycje <span class="anon-block">S.</span> za wiarygodne.</p> <p>Za gołosłowne należy też uznać twierdzenie obrońcy <span class="anon-block">D. M.</span>, o tym, że nie poczyniono żadnych ustaleń faktycznych. Skarżącego należy odesłać do uzasadnienia wyroku str. 1-6 oraz do ustaleń dotyczących, m.in. świadomości wieku małoletnich – znajomości oskarżonego i <span class="anon-block">M. C.</span> z racji mieszkania w tym samym bloku i widywania jej również w gimnazjum. Kontakty oskarżonego z dziewczynkami opisane w zeznaniach w/w świadków nie pozostawiają wątpliwości co do znajomości ich wieku i sytuacji szkolnej (zeznania z k. 166, 42, 95).</p> <p>Sąd Apelacyjny uznał więc ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego za odpowiadające prawdzie i wynikające z logicznej oceny dowodów, opartej na art. 7 k.p.k.</p> <p>Przyjęte kwalifikacje prawne czynów odpowiadają znamionom przypisanych przestępstw, w przypadku I czynu z art. 58 ust. 2 ustawy Sąd orzekł najniższą karę – 6 miesięcy pozbawienia wolności, zaś II potraktował jako wypadek mniejszej wagi z art. 59 ust. 3 ustawy wymierzając także łagodną karę 1 roku pozbawienia wolności. Podobnie należy ocenić wymiar kary łącznej 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności, który uwzględnia młodociany wiek oskarżonego. Okoliczność ta przeważyła nad znacznym stopniem demoralizacji <span class="anon-block">D. M.</span>, karanego już 4-krotnie, w tym także na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.</p> <p>Z powyższych względów apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.</p> <p> <strong> <!-- --> Powody przedstawione w niniejszym uzasadnieniu legły u podstaw rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego w sprawie.</strong> </p> </div>