Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

XIV K 739/12

Sądy powszechne2015-12-15
Sygnatura
XIV K 739/12
Data orzeczenia
2015-12-15
Rodzaj
REASONS

Treść orzeczenia

<p> <strong> <!-- -->Sygnatura akt XIV K 739/12</strong> </p> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <span class="anon-block">M. F.</span> została oskarżona o to, że w okresie od stycznia 2007 r. do dn. 31 maja 2007 r., wbrew postanowieniom umowy o zachowaniu poufności, ujawniła <span class="anon-block">P. M.</span> urodzonemu w <span class="anon-block">M.</span>, prowadzącemu działalność gospodarczą pod <span class="anon-block"> firmą Wydawnictwo (...)</span>. - <span class="anon-block">G.</span> <span class="anon-block">P. M.</span>" z siedzibą w <span class="anon-block">J.</span>, informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa pokrzywdzonej w postaci informowania tej osoby w jakich miejscach najkorzystniej umieszczać gabloty reklamowe oraz jakie województwa są najkorzystniejsze dla takiej działalności, nadto przekazała temu przedsiębiorcy dokumentację pokrzywdzonej, tj. wzory umów, wzory listów intencyjnych, listów referencyjnych, wzór plakatu stemplowego, udostępniła także bazę danych adresowych klientów pokrzywdzonej w miejscowości <span class="anon-block">S.</span>, negocjowała i nadzorowała wykonanie gabloty reklamowej w miejscowości <span class="anon-block">B.</span>, czym naraziła poszkodowaną na poważną szkodę w wysokości nie mniejszej niż 30.000,00 zł, tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930470211" title="Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - Dz. U. z 1993 r. Nr 47, poz. 211 (art. 23;art. 23 ust. 1)">art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji</a>.</p> <p> <strong> <!-- -->Na podstawie całokształtu zebranego w sprawie i ujawnionego na rozprawie głównej materiału dowodowego, Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:</strong> </p> <p> <span class="anon-block"> (...) Spółka z o.o.</span> w <span class="anon-block">W.</span> od 1998 roku prowadzi działalność gospodarczą, polegającą m.in. na wydzierżawianiu gruntów miejskich, w celu zainstalowania tam swoich gablot (tablic) informacyjnych oraz na pozyskiwaniu podmiotów, zainteresowanych umieszczaniem na tych tablicach swoich reklam.</p> <p>W dniu 14 maja 2001 roku, na podstawie umowy o pracę, zawartej na czas nieokreślony, <span class="anon-block">M. F.</span> została zatrudniona w <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> na stanowisku Pracownika <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block"> Windykacji (...)</span>, w pełnym wymiarze czasu pracy (k. 20).</p> <p>W związku z nawiązaniem stosunku pracy, w dniu 14 maja 2001 roku pomiędzy <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> – jako pracodawcą a <span class="anon-block">M. F.</span> – jako pracownikiem doszło do zawarcia umowy o zachowaniu w poufności i zakazie nieuczciwej konkurencji. Na podstawie przedmiotowej umowy strony uznały za czyn nieuczciwej konkurencji w stosunkach wewnętrznych przedsiębiorstwa, podjęcie działań na zlecenie osób trzecich lub w związku z zamiarem odejścia do firmy konkurencyjnej albo podjęcia działalności gospodarczej na własny rachunek, polegających m.in. na planowaniu, systematycznym i długofalowym nakłanianiu innych współpracowników do zmiany zatrudnienia i przejścia ich do firmy konkurencyjnej; próbie zdobycia za pośrednictwem innych współpracowników tajemnic przedsiębiorstwa, w szczególności informacji handlowych, doświadczeń i osiągnięć, nie związanych przedmiotowo z zajmowanym stanowiskiem pracy, czy bezpośrednim lub pośrednim nakłananiu innych współpracowników do podjęcia działań na szkodę pracodawcy. Jednocześnie strony – na podstawie przedmiotowej umowy - zgodnie uznały za czyn nieuczciwej konkurencji w stosunkach z osobami spoza przedsiębiorstwa, podjęcie działań m.in., polegających na wszelkich formach oczerniania przedsiębiorcy lub wprowadzania w błąd jego kontrahentów; wszelkich formach rozpowszechniania nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o przedsiębiorstwie oraz zatajenia przez klientami po ustaniu umowy o pracę z <span class="anon-block"> przedsiębiorstwem (...)</span> zmiany stosunku pracy lub utworzenia własnego podmiotu gospodarczego, pozostawiając ich w przeświadczeniu, że nadal dokonują czynności handlowych z pracownikiem <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span>. W treści przedmiotowej umowy strony potwierdziły przy tym fakt uznania za tajemnicę przedsiębiorstwa wszelkich nieujawnionych do wiadomości publicznej informacji technicznych, technologicznych i handlowych lub organizacyjnych <span class="anon-block"> przedsiębiorstwa (...)</span> (know-how), co do których przedsiębiorca lub osoby przez niego upoważnione podjęły niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Strony zastrzegły również zgodnie, że zakaz ujawniania informacji oznaczonych w punkcie poprzedzającym dotyczyć będzie pracownika przez trzy lata od ustania stosunku pracy, chyba że ustał stan tajemnicy. W umowie zastrzeżono jednocześnie, że umowa nie prowadzi do przyznania pracownikowi prawa do używania wiedzy jawnej i poufnej nabytej w <span class="anon-block"> przedsiębiorstwie (...)</span> w zakresie własnego użytku osobistego, który obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. Na podstawie przedmiotowej umowy <span class="anon-block">M. F.</span> zobowiązała się przy tym, że nie będzie - w czasie trwania niniejszej umowy oraz w późniejszym terminie przez 3 lata po jej rozwiązaniu - prowadzić żadnej działalności konkurencyjnej. <span class="anon-block">M. F.</span> zobowiązała się jednocześnie, że nie będzie występować w imieniu firm konkurencyjnych jako ich przedstawiciel, komisant, doradca, współpracownik oraz nie będzie bezpośrednio, ani pośrednio uczestniczyła w ich wspieraniu (k. 17-19, k. 894-896).</p> <p>W dniu 13 sierpnia 2001 roku dokonano modyfikacji w.w umowy o pracę, zawartej na czas nieokreślony, na podstawie której <span class="anon-block">M. F.</span> została zatrudniona w <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> na stanowisku Pracownika <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block"> Windykacji (...)</span> (k. 20).</p> <p>Pismem z dnia 21 kwietnia 2004 roku <span class="anon-block">M. F.</span> złożyła oświadczenie woli o rozwiązaniu w.w umowy o pracę z dniem 31 maja 2004 roku na mocy porozumienia stron (k. 21).</p> <p>Po rozwiązaniu przedmiotowej umowy o pacę <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">W.</span> nie płaciła <span class="anon-block">M. F.</span> odszkodowania należnego pracownikowi od pracodawcy z tytułu zakazu działalności konkurencyjnej (k. 820).</p> <p>W dniu 01 września 2005 roku <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">W.</span> - jako pracodawca na podstawie umowy o pracę, zawartej na czas nieokreślony, po raz kolejny zatrudniła <span class="anon-block">M. F.</span>, przy czym tym razem na stanowisku <span class="anon-block">D.</span> Zarządzającego, w pełnym wymiarze czasu pracy. Na podstawie przedmiotowej umowy o pracę, w ramach swoich obowiązków, <span class="anon-block">M. F.</span> była odpowiedzialna za nadzorowanie przedsiębiorstwa zgodnie z określonymi zadaniami i obowiązkami <span class="anon-block">D.</span> Zarządzającego. Przedmiotowa umowa w paragrafie § 7. zawierała przy tym klauzulę poufności, w ramach której <span class="anon-block">M. F.</span> zobowiązała się podczas trwania stosunku pracy do:</p> <p>a)  niewykorzystywania dla celów własnych ani dla celów osób trzecich, innych spółek, podmiotów gospodarczych ani pozostałych organizacji tajemnic handlowych i informacji;</p> <p>b)  nieujawniania jakiejkolwiek osobie trzeciej tajemnic handlowych i informacji poufnych, czy to w formie ustnej, pisemnej związanych z Pracodawcą lub do niego należących, w tym między innymi informacji dotyczących klientów, wykazów klientów, ich wymagań, cenników, sposobu ustalania cen, planów działalności w zakresie marketingu i informacji, stosunków handlowych, jakichkolwiek dokumentów oznaczonych jako „poufne” ani dowolnych informacji powierzonych pracodawcy w tajemnicy przez klientów lub inne osoby („informacje zastrzeżone”).</p> <p>Jednocześnie na podstawie przedmiotowej umowy o pracę, <span class="anon-block">M. F.</span> zobowiązała się, że nie przekaże ani nie ujawni informacji zastrzeżonych jakimkolwiek osobom trzecim bez uzyskania wcześniejszej pisemnej zgody Pracodawcy, jak również, że nie wykona kopii, ani w żaden inny sposób nie powieli i nie zachowa informacji zastrzeżonych, chyba że będzie to niezbędne dla właściwego wykonania obowiązków wynikających ze stosunku pracy. W treści przedmiotowej umowy zastrzeżono także, że wszelkie kopie zawierające informacje zastrzeżone zostaną zwrócone pracodawcy lub zniszczone na jego prośbę (k. 897-899, k. 1041-1043, k. 988-990).</p> <p>Zakres obowiązków <span class="anon-block">M. F.</span> został uszczegółowiony w dokumencie w postaci Zakresu Obowiązków <span class="anon-block">M. D.</span> Zarządzającego (k. 900-902).</p> <p>W dniu 01 lutego 2006 roku <span class="anon-block">M. F.</span> – jako pracownik <span class="anon-block"> i (...) Spółka z o.o.</span> w <span class="anon-block">W.</span> – jako pracodawca zawarli kolejną umowę o pracę na czas nieokreślony, w którym zmianie uległa wysokość wynagrodzenia oraz miejsce wykonywania pracy. Brak było w niniejszej umowie wszystkich elementów opisujących stosunek pracy, co skutkowało przyjęciem, iż było to wypowiedzenie zmieniające. Na podstawie przedmiotowej umowy <span class="anon-block">M. F.</span> została zatrudniona w w.w. Spółce na czas nieokreślony od dnia 01 lutego 2006 roku w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku <span class="anon-block">D.</span> Zarządzającego (k. 22)</p> <p>W ramach wykonywania swoich obowiązków <span class="anon-block">M. F.</span> miała dostęp do wszelkich baz danych w.w Spółki, w tym informacji dot. rentowności danych województw w zakresie instalowania tablic informacyjnych, baz danych adresowych klientów, jak też do wszelkich dokumentów w.w spółki, w tym wzorów umów, wzorów listów intencyjnych, listów referencyjnych i wzoru plakatu stemplowego (k. 454)..</p> <p>W czasie, kiedy <span class="anon-block">M. F.</span> pracowała w w.w Spółce, żadne dokumenty, znajdujące się w obiegu w.w Spółki wśród pracowników i przedstawicieli handlowych, nie były objęte klauzulą „poufne” albo „zastrzeżone” (k. 981, k. 983; 1022).</p> <p>Dostęp do umów z reklamodawcami, umów z jednostkami samorządu terytorialnego plakatów stemplowych oraz listów referencyjnych miał każdy pracownik (k. 1022).</p> <p>Również informacje w zakresie rentowności działalności w.w Spółki na obszarze danego województwa były ogólnodostępne.</p> <p>Nadto, dane klientów Spółki były jawne wszystkim pracownikom i znajdowały się w komputerowej bazie danych (k. 982). Dane klientów, w tym dane dot. adresów reklamodawców, były także umieszczone każdorazowo na danej tablicy informacyjnej w danej miejscowości (k. 893, k. 801).</p> <p>Listy intencyjne były publikowane przez dany urząd miasta (k. 329).</p> <p>W 2007 roku <span class="anon-block">M. F.</span> pozostawała w nieformalnym związku z <span class="anon-block">P. M.</span> (k. 288).</p> <p>W tym czasie <span class="anon-block">P. M.</span> rozpoczął działalność gospodarczą pod nazwą Art. <span class="anon-block">G.</span>, tożsamą w stosunku do działalności <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, w zakresie wydzierżawiania gruntów miejskich, w celu zainstalowania tam swoich gablot (tablic) informacyjnych oraz pozyskiwania podmiotów, zainteresowanych umieszczaniem na tych tablicach swoich reklam.</p> <p>Celem ułatwienia <span class="anon-block">P. M.</span> prowadzenia w.w działalności <span class="anon-block">M. F.</span>, pracując w <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> <span class="anon-block">M. F.</span> rozmawiała z kilkoma pracownikami <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, w tym z <span class="anon-block">J. M.</span>, <span class="anon-block">E. K.</span> i <span class="anon-block">R. N.</span>, i zaproponowania im współpracę z <span class="anon-block"> firmą (...)</span>. Ostatecznie współpracę z Art <span class="anon-block">G.</span> podjęli <span class="anon-block">E. K.</span> i <span class="anon-block">R. N.</span> (k. 1019, k. 507, k. 302, k. 562v).</p> <p>Od dnia 01 czerwca 2007 roku <span class="anon-block">P. M.</span> został oficjalnie wpisany do ewidencji działalności gospodarczej, jako osoba prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą <span class="anon-block"> Wydawnictwo (...)</span> w zakresie reklamy, działalności usługowej związanej z przygotowaniem druku, wydawaniem książek oraz działalnością wydawniczą. Miejscem wykonywania przedmiotowej działalności gospodarczej był <span class="anon-block">lokal nr (...)</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>, tj. miejsce zamieszkania <span class="anon-block">M. F.</span> (k. 23, k. 22).</p> <p> <span class="anon-block">M. F.</span>, pracując w <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, negocjowała zawarcie umowy pomiędzy przedstawicielami Urzędu Miasta <span class="anon-block">B.</span> a <span class="anon-block">P. M.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, której przedmiotem było oddanie w dzierżawę gruntu, stanowiącego własność gminy w celu zainstalowania przez Art. <span class="anon-block">G.</span> gabloty informacyjnej w miejscowości <span class="anon-block">B.</span> (k. 478-480, k. 654, k. 453). <span class="anon-block">E. K.</span> znalazł natomiast reklamodawców, którzy chcieli sponsorować gabloty informacyjne należące do Art. <span class="anon-block">G.</span> w <span class="anon-block">B.</span> (k. 303, k. 556).</p> <p>Do podpisania w.w. umowy pomiędzy przedstawicielami Urzędu Miasta <span class="anon-block">B.</span> a <span class="anon-block">P. M.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, doszło w dniu 04 maja 2007 roku (k. 478-480).</p> <p>W bliżej nieustalonym czasie, <span class="anon-block">M. F.</span> pracując w <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> działałając zaś na rzecz firmy swojego partnera - Art. <span class="anon-block">G.</span>, zadzwoniła również do Wydziału <span class="anon-block"> (...)</span> Urzędu Miejskiego w <span class="anon-block">S.</span>, i informując, że działa na rzecz Art. <span class="anon-block">G.</span>, która to firma jest uprzednio nazywała się <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span>, namawiała przedstawiciela <span class="anon-block"> (...)</span> na zawarcie umowy na wykonanie gabloty z Art. <span class="anon-block">G.</span>.</p> <p>Pismami odpowiednio z dnia 04 lipca 2007 roku i 04 września 2007 roku, skierowanymi do <span class="anon-block">P. D.</span> Zarządzającego <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, Urząd Miejski w <span class="anon-block">S.</span> wskazał, że popiera projekt realizowany przez <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span> Środkowego wspólnie z w.w <span class="anon-block"> firmą (...)</span>, polegający na zainstalowaniu stylizowanej podświetlanej gabloty informacyjnej z herbem Miasta <span class="anon-block">S.</span> i logo <span class="anon-block"> (...)</span>, która usytuowana miała być przed <span class="anon-block">Z.</span> Książąt <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> (k. 39- 40).</p> <p>Po podpisaniu umowy pomiędzy <span class="anon-block">P. M.</span>, jako prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą Art. <span class="anon-block">G.</span>, a Urzędem Miejskim w <span class="anon-block">S.</span> na wykonanie gabloty informacyjnej, przedstawiciele <span class="anon-block"> (...)</span> zostali poinformowani przez Prezesa Zarządu <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> o tym, że zostali oni wprowadzeni w błąd.</p> <p>Ostatecznie do wykonania w.w. umowy z Urzędem Miejskim w <span class="anon-block">S.</span>, w zakresie posadowienia gabloty informacyjnej <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. <span class="anon-block">G.</span> nie doszło.</p> <p>Kolejno, w dniu 27 września 2007 roku zawarta umowa pomiędzy Gminą <span class="anon-block">A.</span> a <span class="anon-block">P. M.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, której przedmiotem było oddanie w dzierżawę gruntu, stanowiącego własność gminy w celu zainstalowania przez Art <span class="anon-block">G.</span> dwóch gablot informacyjnych (k. 481-483).</p> <p>W ramach w.w działalności gospodarczej <span class="anon-block">P. M.</span> w 2007 roku posadowił łącznie pięć gablot, w tym dwie w <span class="anon-block">A.</span>, jedną w <span class="anon-block">B.</span>, jedną w <span class="anon-block">I.</span> oraz jedną w <span class="anon-block">O.</span> (k. 348, k. 426-427, k. 407).</p> <p>Wykaz klientów/przedsiębiorców ze <span class="anon-block">S.</span>, sporządzony przez <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> oraz wykaz przedsiębiorców ze <span class="anon-block">S.</span>, sporządzony przez Art <span class="anon-block">G.</span> zawierały tożsame dane dot. klientów, choć w różnej kolejności (k. 41, k. 42-45).</p> <p>Wzór umowy, na podstawie której <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> zawierała współpracę z danym urzędem miasta oraz umowa, zawarta przez Art <span class="anon-block">G.</span> z <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> wykazywały podobieństwa. Paragraf 2., 6., 7. i 8. obu dokumentów, w zakresie odpowiednio obowiązków danej firmy , czasu trwania umowy, formy graficznej i postanowień końcowych był identyczny. W w.w umowie zawartej przez Art <span class="anon-block">G.</span>, w paragrafie 1, określającym przedmiot umowy – w porównaniu do wzoru stosowanego przez <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span> - pominięto ust. 1. Paragraf 4 obu dokumentów w zakresie listu intencyjnego wykazywał nieznaczne zmiany. Natomiast treść paragrafu 3 obu dokumentów w zakresie czynności <span class="anon-block"> (...)</span> różniła się jedynie ust. 2, natomiast w ust. 5 widoczny był ten sam błąd stylistyczny (k. 46).</p> <p>Tablice (gabloty) informacyjne ustawiane odpowiednio przez <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">W.</span> i Art <span class="anon-block">G.</span> były do siebie podobne (k. 31-32).</p> <p>Pisma referencyjne sporządzone przez Urząd Miejski w <span class="anon-block">S.</span> odpowiednio: w dniu 04 lipca 2007 roku - dla <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">W.</span> i w dniu 04 września 2007 roku - dla <span class="anon-block"> Wydawnictwa (...)</span>. <span class="anon-block">G.</span> wykazywały liczne podobieństwa. W obu dokumentach został użyty ten sam rodzaj czcionki. Pierwszy akapit obu pism był identyczny, z wyłączeniem nazw firm; w obu dokumentach skasowane były akapity nr 2-3 i 5-6; zaś w akapicie 4. w zdaniu pierwszym oba pisma zawierały ten sam błąd w postaci braku przecinka pomiędzy słowami : „inwestorów” i „a także mieszkańców miasta”, natomiast w drugim zdaniu nieznacznie zmieniona ostatnia część (k. 38).</p> <p>Plakaty stemplowe używane przez obie w.w. firmy były identyczne (k. 1018).</p> <p>Z tytułu prowadzenia w.w działalności gospodarczej w 2007 roku <span class="anon-block">P. M.</span> uzyskał przychód z pozarolniczej działalności gospodarczej (k. 124-132).</p> <p>W maju 2007 roku <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> złożyła oświadczenie o rozwiązaniu z stosunku pracy z <span class="anon-block">M. F.</span> z winy pracownika.</p> <p>Po odejściu <span class="anon-block">M. F.</span> z w.w Spółki, w dniu 03 września 2007 roku, po sprawdzeniu wszystkich teczek personalnych Umów o Współpracę z Przedstawicielami Handlowych, ujawniono m.in. brak strony 6 i 7, dotyczących zakazu konkurencji i obowiązku zachowania w tajemnicy odnośnie umów <span class="anon-block">E. K.</span> i <span class="anon-block">R. N.</span> (k. 903)</p> <p>Natomiast w dniu 04 września 2007 roku, w wyniku kontroli stanu akt osobowych pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span> Sp. z o.o, ujawniono zaginięcie akt osobowych <span class="anon-block">M. F.</span> w postaci oświadczenia o zapoznaniu się z treścią Regulaminu Pracy i Regulaminu Wynagradzania, obowiązujących w w.w Spółce (k. 904).</p> <p>W związku z podjęciem ww. w działalności gospodarczej przez <span class="anon-block">P. M.</span>, <span class="anon-block"> (...) Spółka z o.o.</span> poniosła straty z tytułu posadowienia pięciu tablic informacyjnych, które w przybliżeniu wyniosły łącznie kwotę 39.160 złotych (zob. k. 167-222, w tym k. 167; k. 576 – 616; k. 715-727).</p> <p>W bliżej nieustalonym czasie, nie wcześniej niż we wrześniu 2007 roku, <span class="anon-block">M. F.</span> przejęła prowadzenie w.w działalności gospodarczej od <span class="anon-block">P. M.</span> (k. 688-689).</p> <p>Oficjalnie <span class="anon-block">M. F.</span> zaczęła prowadzić działalność gospodarczą pod nazwą <span class="anon-block"> Wydawnictwa (...)</span> od dnia 03 marca 2008 roku, wskazując jako siedzibę swoje mieszkanie przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> lok. 31 w <span class="anon-block">W.</span> (k. 475).</p> <p>Wyrokiem z dnia 20 lutego 2009 roku (sygn. akt VII P 1669/07) Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy oddalił powództwo o odszkodowanie i sprostowanie świadectwa pracy wniesione przez <span class="anon-block">M. F.</span> przeciwko <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">W.</span>, uznając, że były podstawy do rozwiązania z nią stosunku pracy z winy pracownika z uwagi na fakt, że podejmowała ona skrytą działalność konkurencyjną w stosunku do swojego pracodawcy (k. 604-615).</p> <p> <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">W.</span>, uznając, ze zachowanie pracowników <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span> Spółki: <span class="anon-block">R. N.</span>, <span class="anon-block">E. K.</span> i <span class="anon-block">E. W.</span> stanowiło działalność konkurencyjną, wytoczyła w.w osobom powództwa z tytułu naruszenia zakazu konkurencji. Powództwa w.w Spółki w tym zakresie zostały oddalone (k. 827-891).</p> <p>Wyrokiem zaocznym Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 29 stycznia 2009 roku (sygn. akt XVI GC 596/08) z powództwa <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> przeciwko <span class="anon-block">P. M.</span>, prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą <span class="anon-block"> Wydawnictwo (...)</span> o zakazanie, zmienionym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 września 2011 roku (sygn. akt I ACa 241/11), nakazano <span class="anon-block">P. M.</span> usunięcie znajdujących się w pobliżu siedziby Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">I.</span> oraz Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">O.</span> gablot informacyjno – reklamowych z umieszczonymi w nich plakatami przeznaczonymi do zamieszczania informacji, ogłoszeń i modułów reklamowych identycznych lub podobnych do gablot informacyjno – reklamowych i plakatów przeznaczonych do zamieszczenia informacji, ogłoszeń i modułów reklamowych, dla których Urząd Patentowy RP wydał świadectwa rejestracji (k. 348, k. 426-427, k. 407).</p> <p>Decyzją z dnia 18 marca 2011 roku Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (Sp. 289/10) po rozpoznaniu sprawy o unieważnienie prawa z rejestracji wzoru przemysłowego pt.: „Kaseton reklamowy” udzielonego na rzecz <span class="anon-block">M. F.</span>, prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą <span class="anon-block"> Wydawnictwo (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>, na skutek wniesionego sprzeciwu złożonego przez <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">W.</span>, orzekł o unieważnieniu w.w wzoru (k. 382, k. 400-404).</p> <p>Wyrokiem z dnia 12 marca 2012 roku (sygn. akt VI SA/Wa 1767/11) Wojewódzki Sąd Administracyjny w <span class="anon-block">W.</span> oddalił skargę <span class="anon-block">M. F.</span> na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 18 marca 2011 roku (Sp. 289/10) w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji wzoru przemysłowego pt. „ Kaseton reklamowy” (k. 385, k. 429).</p> <p>Wyrokiem z dnia 7 lipca 2015 roku (sygn. akt XVI GC 265/13) Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił w całości powództwo <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> przeciwko <span class="anon-block">M. F.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span> o zakazanie naruszenia prawa z rejestracji wzorów przemysłowych (k. 1079).</p> <p> <span class="anon-block">M. F.</span> ma obecnie 44 lata. Jest rozwódką. Ma córkę, która jest na jej utrzymaniu. Ma wykształcenie średnie. Z zawodu jest handlowcem. Prowadzi własną działalności gospodarczą w zakresie sprzedaży powierzchni informacyjnych. W stosunku miesięcznym uzyskuje dochód w wysokości około 2.000-3.000 złotych (k. 287).</p> <p> <strong> <!-- -->Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie następujących dowodów:</strong> </p> <p>częściowo wyjaśnienia oskarżonej <span class="anon-block">M. F.</span> (k. 288, k. 766, k. 787, k.984); częściowo zeznania <span class="anon-block">P. M.</span> (k. 688-689- k. 562-563 z akt III K 137/09 i k. 691-693 z akt 3 Ds. 1123/08); częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">D. B.</span> (k. 328-330, k. 820-822, k. 304-305 z akt III K 137/09; k. 83-84 III K 137/09); zeznania świadka <span class="anon-block">M. M.</span> (k. 306, k. 503-404 z akt sprawy III K 137/09; 519-520 z akt sprawy III K 137-09); zeznania świadka <span class="anon-block">E. K.</span> (k. 307, k. 301-301 z akt sprawy III K 137-09); zeznania świadka <span class="anon-block">B. K.</span> (k.453-454; k. 654-655 z akt 3 Ds. 1123/08); częściowo zeznania świadek <span class="anon-block">M. J.</span> (k. 454-456, k. 98 z akt 3 Ds. 1679/07 ); ujawnione zeznania świadka <span class="anon-block">J. M.</span> (k. 506-508, k. 517-518 z akt III K 137/09); zeznania świadka <span class="anon-block">R. N.</span> (k. 1018-1020, k. 290-291 z akt sprawy 3 Ds. 1679/07); zeznania świadka <span class="anon-block">T. N.</span> (k. 1020); zeznania świadek <span class="anon-block">E. W.</span> (k. 1021, k. 555 z akt 3 Ds. <span class="anon-block"> (...)</span>.07); zeznania świadka <span class="anon-block">Z. P.</span> (k. 1021-1022, 299 z akt 3 Ds. 1679/07); zeznania świadka <span class="anon-block">P. P.</span> (k. 801-802); zeznania świadka <span class="anon-block">T. S.</span> (k. 980, k. 556 z akt sprawy III K 137/09), zeznania świadek <span class="anon-block">M. K.</span> (k. 980-982); zeznania świadek <span class="anon-block">B. G.</span> (k. 982-984); ujawnione zeznania świadka <span class="anon-block">J. B.</span> (k.1-4 akt XIV Ko 349/14),; kserokopia umowy o zakazie konkurencji (k. 17-19, k. 47-50); dokumentacja pracownicza (k. 20-23); dokumentacja zdjęciowa (k. 31-32); protokół porównawczy (k. 38, k. 41, k. 46); pisma Urzędu Miejskiego w <span class="anon-block">S.</span> (k. 39-40); wykaz płatności (k. 42-45); deklaracje podatkowe (k. 124-132, k. 167-222); sprawozdanie finansowe (k. 147-162); kserokopia odpisu aktu zgonu (k. 304); kserokopia wyroku wraz z uzasadnieniem (k. 348-372, k. 385); odpis decyzji urzędu patentowego (k. 382, k. 400-404); odpis wyroku zaocznego (k. 407-425); odpis wyroku odwoławczego (k. 426-427); odpisy wyroku wraz z uzasadnieniami (k. 429-435, k. 827-891); dokumentacja przedłożona przez strony (k. 474-615); wyliczenie szkody (k. 715-727); kserokopia umów (k. 894-906); kserokopia opinii z innej sprawy (k. 918-978); odpis umowy o pracę (k. 988-995); odpis wyroku (k. 996); plakat stemplowy (k. 1016); umowa o pracę i rozwiązanie umowy (k. 1041-1044); kserokopia odpisu wyroku (k. 1079); płyta CD i analiza zawartości dysku (k: 752-776 akt 3 Ds. 1123/08).</p> <p> <strong> <!-- -->Oskarżona <span class="anon-block">M. F.</span> (k. 288, k. 766, k. 787, k.984 )</strong> nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu.</p> <p>W swoich wyjaśnieniach oskarżona, zaprzeczając swojemu sprawstwu wskazała, że przy pierwszej umowie o pracę, była ona zatrudniona w w.w Spółce na stanowisku kierownika działu windykacji, zaś do zakresu jej kompetencji wchodziło kontaktowanie się z większością klientów i z handlowcami. Zaznaczyła przy tym, że pierwsza umowa wygasła po trzech latach od dnia jej podpisania. Na podstawie zaś drugiej umowy, zawartej w 2006 roku do zakresu jej obowiązków należało prowadzenie negocjacji z większością urzędów, jak też nadzorowanie pracowników oraz współpraca z handlowcami i urzędami miast i starostw. Oskarżona wskazała przy tym, że jedynie przy pierwszej umowie z 2001 roku zawarła umowę o zakazie konkurencji, który to zakaz, w jej ocenie, wygasł po trzech latach. Oskarżona zaprzeczyła jednocześnie, w okresie - po rozwiązaniu pierwszej umowy o pracę, a podpisaniu kolejnej umowy o pracę z przedmiotową Spółką - prowadziła jakąkolwiek firmę konkurencyjną, wskazując, że w tym czasie wyjechała za granicę, gdzie przebywała rok. W dalszej części oskarżona, podnosząc, że w trakcie drugiej umowy o pracę nie podpisywała żadnej klauzuli konkurencyjnej, podała, że jej pracodawca nie przekazywał jej żadnych informacji co do tego, jakie dokładnie informacje wchodzą w skład tajemnicy przedsiębiorstwa. W tym zakresie wyjaśniła jednocześnie, że wzory pism i listów były ogólnodostępne wszystkim pracownikom Spółki, a także handlowcom, wskazując, że nie były one zamknięte ani chronione żadnym hasłem dostępu. Oskarżona podniosła również, że także informacje i dane na temat klientów, dokumentacji, jak i handlowców były ogólnodostępne wszystkim pracownikom, handlowcom. Były również ogłoszenia publiczne, które były udostępniane przez <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, a które to głoszenia zawierały dane, z jakimi podmiotami w.w Spółka współpracuje i na terenie jakiego województwa lub miejscowości sprzedaje ogłoszenia. Jednocześnie oskarżona podniosła, że wiedzę, w zakresie tego, w jakiej miejscowości przedmiotowa Spółka miała zawartą umowę z danych urzędem miasta lub starostwem posiadał każdy handlowiec, jak i pracownik Spółki. Jednocześnie oskarżona wyjaśniła, że handlowcy byli zatrudniani przez <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span> Spółkę i, w ramach współpracy, była im przekazywana ta informacja w powyższym zakresie, jak również dokumenty wymienione w zarzucie. <span class="anon-block">M. F.</span> zaprzeczyła także, by trzymała jakiekolwiek dokumenty dot. w.w kwestii w domu. Oskarżona wskazała również, iż nie przypomina sobie, by w 2007 roku prowadziła jakiekolwiek negocjacje w imieniu Art. <span class="anon-block">G.</span>. Oskarżona wskazała również, że nie pamięta, czy prowadziła negocjacje w imieniu Art. <span class="anon-block">G.</span> w <span class="anon-block">B.</span>. Jednak w dalszej części zaprzeczyła, by przeprowadzała nadzorowanie wykonania gabloty reklamowej w <span class="anon-block">B.</span>, ale – jak wyjaśniła – przedstawiciele Urzędu Miasta w <span class="anon-block">B.</span> mogli zapamiętać jej nazwisko z racji tego, że była pracownikiem <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> Odnosząc się natomiast do relacji łączących oskarżoną z <span class="anon-block">P. M.</span> oskarżona wskazała, że utrzymywała z nim jedynie relacje prywatne i pozostaje z nim w związku do chwili obecnej. Oskarżona zaprzeczyła jednak, by celowo przekazywała <span class="anon-block">P. M.</span> jakiekolwiek informacje. Wyjaśniła, że po godzinie 17.00 (kiedy to kończyła swoją prace w biurze), pracowała dla w.w Spółki również w swoim domu, jeszcze przez około 3-4 godzin, zaś <span class="anon-block">P. M.</span> słyszał jej rozmowy z handlowcami, z przedstawicielami urzędów i prezesem Spółki. Dodała przy tym, że z przedstawicielami urzędów rozmawiała do godz. 16.00, zaś z pozostałymi pracownikami, handlowcami i prezesem również po godz. 17.00. Oskarżona zaprzeczyła także, by przekazywała <span class="anon-block">P. M.</span> wzory umów, wzory listów referencyjnych, wzór plakatu stemplowego. Wskazała natomiast, że przekazywała te informacje handlowcom, z którymi następnie <span class="anon-block">P. M.</span> mógł rozmawiać.</p> <p>W toku rozprawy w dniu 16 października 2014 roku (k. 766), w uzupełniających wyjaśnieniach oskarżona zakwestionowała wyliczenia pokrzywdzonej Spółki w zakresie wysokości szkody w całości, uznając te wyliczenia za niezgodne z rzeczywistością. Jednocześnie oskarżona podniosła, że powództwa wytoczone przez Spółkę przeciwko osobom, które rzekomo mogłyby wypracować zyski, tj. <span class="anon-block">E. K.</span>, <span class="anon-block">R. N.</span>, <span class="anon-block">Z. P.</span> oraz <span class="anon-block">E. W.</span> zostały w całości oddalone.</p> <p>Na rozprawie w dniu 02 grudnia 2014 roku oskarżona odmówiła udzielenia odpowiedzi na pytanie Sądu, w jakim okresie rozpoczęła działalność gospodarczą w <span class="anon-block"> firmie (...)</span> pod własnym nazwiskiem (k. 787).</p> <p>Jednocześnie na rozprawie w dniu 02 kwietnia 2015 roku (k. 984) zakwestionowała ona w istocie autentyczność umowy z dnia 01 września 2005 roku z k. 897 – 899 akt sprawy (k. 984).</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy zważył, co następuje: </strong> </p> <p>W niniejszej sprawie zadaniem Sądu było zbadanie zachowania oskarżonej <span class="anon-block">M. F.</span> pod kątem realizacji znamion występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930470211" title="Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - Dz. U. z 1993 r. Nr 47, poz. 211 (art. 23;art. 23 ust. 1)">art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji</a> (Dz.U. 2003, Nr 153, poz. 1503, t.j.). Przepis ten statuuje odpowiedzialność karną sprawcy, który, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi w stosunku do przedsiębiorcy, ujawnia innej osobie lub wykorzystuje we własnej działalności gospodarczej informację stanowiącą tajemnicę przedsiębiorstwa, jeżeli wyrządza to poważną szkodę przedsiębiorcy.</p> <p>Do pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności karnej na gruncie powołanego przepisu istotne jest zatem wykazanie, czy po pierwsze sprawca był zobowiązany do zachowania danej informacji w tajemnicy i czy informacja ta była objęta tajemnicą przedsiębiorca. Jednocześnie koniecznym warunkiem do przypisania sprawstwa czynu z art. 23 ust. 1 w.w ustawy jest to, czy doszło do ujawnienia innej osobie, względnie wykorzystania we własnej działalności gospodarczej w.w informacji objętych tajemnicą przedsiębiorstwa. Wskazać również należy, iż by można było mówić o popełnieniu w.w. występku w formie dokonania, koniecznym jest ustalenie, że wskazane wyżej działanie sprawcy wyrządziło poważną szkodę przedsiębiorcy (zob. też wyrok SN z dnia 3 kwietnia 2002 r., V KKN 223/00.</p> <p>W ocenie Sądu, zachowanie <span class="anon-block">M. F.</span> nie wkroczyło w obszar zakreślony w art. 23 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i w tym znaczeniu nie naruszyło tego przepisu.</p> <p>U podstaw przyjęcia powyższego wniosku leży przede wszystkim dogłębna analiza zeznań świadków – w tym przede wszystkim byłych pracowników <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w powiązaniu z zeznaniami <span class="anon-block">P. M.</span>, jak również analiza pozostałych wiarygodnych dowodów zgromadzonych w niniejszej sprawie, w tym wyjaśnień oskarżonej, które — ocenione swobodnie przez Sąd — tworzą wspólnie zwartą, logiczną i wzajemnie się uzupełniającą całość.</p> <p>Wyjaśnienia oskarżonej wespół z pozostałymi dowodami ujawnionymi na rozprawie Sąd ocenił w oparciu o reguły <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>, zgodnie z którym Sąd ocenia dowody swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, jak i wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego.</p> <p>Dokonując oceny <strong> <!-- -->wyjaśnień oskarżonej <span class="anon-block">M. F.</span> (k. 288, k. 766, k. 787; k.984 ),</strong> wskazać należy, iż zasługiwały one na uwzględnienie w części.</p> <p>I tak, Sąd jako wiarygodne ocenił wyjaśnienia oskarżonej, w których przyznała, że była związana stosunkiem pracy ze <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, przy czym w ramach pierwszej umowy o pracę, była ona zatrudniona w w.w Spółce na stanowisku kierownika działu windykacji. Natomiast na podstawie kolejnej umowy, zawartej w 2006 roku, była zatrudniona na stanowisku <span class="anon-block">D.</span> Zarządzającego, zaś do zakresu jej obowiązków należało prowadzenie negocjacji z większością urzędów, jak też nadzorowanie pracowników oraz współpraca z handlowcami i urzędami miast i starostw. Twierdzenia oskarżonej w tym zakresie w pełni znajdują bowiem potwierdzenie w treści dokumentów w postaci załączonych do akt umów o pracę oraz zeznań <span class="anon-block">D. B.</span>. Jednocześnie, w toku postępowania dowodowego ustalono także, iż stanowisko <span class="anon-block">D.</span> Zarządzającego oskarżona piastowała już od 1 września 2005 r. na mocy umowy zawartej z <span class="anon-block"> firmą (...) Sp. Z o.o.</span> (k. 988-990). Po przedłożeniu przedmiotowego dokumentu w oryginale przez oskarżyciela posiłkowego, oskarżona, ostatecznie, nie zakwestionowała autentyczności przedmiotowej umowy.</p> <p>Wobec braku jednoznacznych dowodów przeciwnych, w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 k.p.k.</a>, Sąd nie znalazł również podstaw, by kwestionować wyjaśnienia <span class="anon-block">M. F.</span> na okoliczność, że w okresie po rozwiązaniu pierwszej umowy o pracę, a podpisaniu kolejnej umowy o pracę z przedmiotową Spółkę, prowadziła ona jakąkolwiek firmę konkurencyjną, wskazując, że w tym czasie wyjechała za granicę, gdzie przebywała rok.</p> <p>Jednocześnie Sąd jako wiarygodne ocenił wyjaśnienia oskarżonej, w których podała, że jedynie przy pierwszej umowie z 2001 roku zawarła odrębną umowę o zakazie konkurencji. Wskazać bowiem należy, iż okoliczność tę potwierdza materiał dokumentarny zebrany w niniejszej sprawie, w tym umowa o zakazie konkurencji z dnia 14 maja 2001 roku (k. 17-19).</p> <p>Przechodząc do dalszych rozważań, Sąd dał również ostatecznie wiarę wyjaśnieniom oskarżonej, w których wywodziła, że zakaz konkurencji objęty umową z dnia 14 maja 2001 roku wygasł i w dacie zarzutu już nie obowiązywał. Wskazać bowiem należy, iż oskarżona złożyła oświadczenie woli o rozwiązaniu w.w umowy o pracę z dniem 31 maja 2004 roku na mocy porozumienia stron (k. 21). Tymczasem po rozwiązaniu w.w umowy <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">W.</span> nie płaciła <span class="anon-block">M. F.</span> odszkodowania należnego pracownikowi od pracodawcy z tytułu zakazu działalności konkurencyjnej (k. 820), co przemawia za uznaniem, że w.w zakaz wygasł i to już z chwilą rozwiązania pierwszej umowy o pracę. Zgodnie bowiem z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 101(1);art. 101(1) § 2)">art. 101<sup> <!-- -->1 </sup>§ 2 k.p.</a> zakaz konkurencji przestaje obowiązywać w przypadku ustania przyczyn uzasadniających jego ustanowienie, jak też w razie niewywiązywania się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania.</p> <p>Sąd dał także wiarę wyjaśnieniom oskarżonej na okoliczność, iż przy podpisywaniu umowy o pracę z dnia 1 lutego 2006 r. nie podpisywała ona żadnej klauzuli o zakazie działalności konkurencyjnej. Wskazać bowiem należy, iż w aktach sprawy nie znajduje się odrębna umowa o zakazie konkurencji. Również umowa z września 2005 roku nie zawierała przedmiotowej klauzuli. Niemniej jednak wskazać należy, iż oskarżona na podstawie umowy z września 2005 roku była związana klauzulą poufności, która była w tym przypadku zawarta w samej treści umowy z dnia 01 września 2005 roku. W ramach zaś tej klauzuli, ujętej w paragrafie 7 w.w umowy, <span class="anon-block">M. F.</span> zobowiązała się podczas trwania stosunku pracy do:</p> <p>a)  niewykorzystywania dla celów własnych ani dla celów osób trzecich, innych spółek, podmiotów gospodarczych ani pozostałych organizacji tajemnic handlowych i informacji oraz</p> <p>b)  nieujawniania jakiejkolwiek osobie trzeciej tajemnic handlowych i informacji poufnych, czy to w formie ustnej, pisemnej związanych z Pracodawcą lub do niego należących, w tym między innymi informacji dotyczących klientów, wykazów klientów, ich wymagań, cenników, sposobu ustalania cen, planów działalności w zakresie marketingu i informacji, stosunków handlowych, jakichkolwiek dokumentów oznaczonych jako „poufne” ani dowolnych informacji powierzonych pracodawcy w tajemnicy przez klientów lub inne osoby („informacje zastrzeżone”) - (k. 897-899, k. 1041-1043, k. 988-990).</p> <p>Co prawda wskazać należy, iż oskarżona w toku niniejszego postępowania kwestionowała autentyczność załączonej do akt umowy z k.897 -899. Wskazać jednak należy, iż ostatecznie postępowanie dowodowe nie wykazano zasadności powyższego zarzutu. Wręcz przeciwnie, do akt załączony został oryginał w.w. umowy z dnia 01 września 2005 roku (k. 1041-1043), który w swej treści jest tożsamy z kopią z k. 897-899.</p> <p>Kwestią wymagającą interpretacji jest okoliczność, czy w okresie zarzutu obowiązywała oskarżoną wskazana wyżej klauzula poufności - w kontekście faktu, iż obok umowy z dnia 1 września 2005 r. została zawarta kolejna umowa o pracę na czas nieokreślony z dnia 1 lutego 2006 r. W przekonaniu Sądu, zawarta kolejna umowa o pracę na czas nieokreślony z dnia 1 lutego 2006 r. była w istocie zmianą warunków pracy, bowiem nie zawierała wszystkich elementów wymaganych dla umów o pracę, w szczególności wskazania rodzaju pracy. Jednocześnie, przy niezmienionym stanowisku dyrektora zarządzającego, zmianie uległo wynagrodzenie i miejsce wykonywania pracy oskarżonej. Jednocześnie zachowana została ciągłość zatrudnienia. Tym samym uznać należy, iż pozostałe niezmienione elementy stosunku pracy i klauzule pozostawały bez zmian. <span class="underline"> <!-- -->Przyjęcie odmiennej interpretacji (wygaśnięcie stosunku pracy wynikającego z umowy z dnia 1.09.2015 r.), nie doprowadziłoby jednakże, do wysnucia odmiennych wniosków co do obowiązywania klauzuli poufności, gdyż zgodnie z art. 11 pkt 1 i 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, ujawnienie tajemnicy przedsiębiorstwa przez pracownika w ciągu trzech lat od ustania stosunku pracy stanowi czyn nieuczciwej konkurencji.</span> </p> <p>Jednocześnie Sąd nie znalazł również ostatecznie podstaw do podważenia wyjaśnień oskarżonej, w których wywodziła ona, że wymienione w zarzucie informacje dot. rentowności danych województw w zakresie umieszczania gablot reklamowych oraz baza danych adresowych klientów pokrzywdzonej Spółki w miejscowości <span class="anon-block">S.</span>, jak też dokumentacja pokrzywdzonej <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w postaci: wzorów umów, wzorów listów intencyjnych (listów referencyjnych) oraz wzoru plakatu stemplowego były w pokrzywdzonej Spółce ogólnodostępne. Wyjaśnienia oskarżonej w tym zakresie znajdują silne wsparcie w wiarygodnych depozycjach świadka <span class="anon-block">P. P.</span>, a także byłych pracowników <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">W.</span>, w tym <span class="anon-block">B. G.</span>, <span class="anon-block">M. K.</span>, <span class="anon-block">Z. P.</span> i <span class="anon-block">R. N.</span>. I tak, świadek <span class="anon-block">P. P.</span> – co istotne – osoba w ogóle nie związana stosunkiem pracy z żadną ze stron procesu – potwierdził, że ogłoszenia reklamodawców zawierające dane tych podmiotów ich adresy i siedzibę były ogólnodostępne, bowiem były wywieszone na tablicach informacyjnych (k. 802). Powyższe potwierdziła również w swoich depozycjach świadek <span class="anon-block">B. G.</span> (k.983). Nadto, ze zgodnych zeznań świadków <span class="anon-block">B. G.</span> i <span class="anon-block">M. K.</span> wynika przy tym, że także dostęp do dalszych dokumentów, w tym w postaci umów (a przynajmniej ich kopii – jak zeznała <span class="anon-block">B. G.</span> – k. 893), miał w istocie każdy pracownik Spółki (k. 893, k. 892). <span class="anon-block">B. G.</span> i <span class="anon-block">M. K.</span> zgodnie również zeznały, że także dane dotyczące rentowności danych województw z zakresie umiejscowienia gablot były ogólnodostępne (k. 983, k. 892). Świadek <span class="anon-block">B. G.</span> dodała jednocześnie, że nawet przy niej były prowadzone rozmowy w tym zakresie, kto zapłaci, kto ma problemy z płatnościami (k. 983). Zeznania wspomnianych świadków znajdują również potwierdzenie w depozycjach świadka <span class="anon-block">Z. P.</span> – przedstawiciela handlowego, który zeznał, że kiedy pracował w <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> dostęp do umów z reklamodawcami, plakatów, listów referencyjnych, a także danych co do rentowności danego województwa, miał każdy, nawet nowoprzyjęty pracownik (k. 1022). Nadto świadek <span class="anon-block">R. N.</span> zeznał, że każdy nowy przedstawiciel zatrudniony w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span> otrzymywał wręcz bloczek dokumentów, w tym bloczek z umowami dla klientów, potencjalnych reklamodawców, plakat stemplowy i list polecający (k. 1018, k. 1019). Powyższe wiarygodne zeznania świadków potwierdziły tym samym wersję oskarżonej, iż ujęte w zarzucie dane dot. rentowności danych województwo w zakresie umieszczania gablot reklamowych oraz baza danych adresowych klientów pokrzywdzonej spółki w miejscowości <span class="anon-block">S.</span>, jak też dokumentacja pokrzywdzonej <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w postaci: wzorów umów, wzorów listów referencyjnych oraz wzoru plakatu stemplowego były w istocie ogólnodostępne. Nadto nie sposób pominąć, iż jak wynika z zeznań <span class="anon-block">B. G.</span> i <span class="anon-block">M. K.</span>, pracodawca nie podjął de facto żadnych ponadprzeciętnych środków, by powyższe informacje i dokumenty, zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych. Świadek <span class="anon-block">B. G.</span> i <span class="anon-block">M. K.</span> zgodnie bowiem zeznały, że w Spółce nie było żadnego pomieszczenia zamkniętego na klucz, w którym dokumenty te byłyby przechowywane ( k. 982). <span class="anon-block">B. G.</span> wskazała przy tym, że w pokojach były standardowe metalowe szafki do przechowywania dokumentów, do których być może były klucze, jednak, chociaż ona sama nie dysponowała takowym, miała dostęp do tych dokumentów ilekroć ich potrzebowała (k. 983).</p> <p>Częściowo na wiarę zasługiwały przy tym wyjaśnienia oskarżonej, w zakresie w jakim wywodziła ona, że jej ówczesny pracodawca (tj. <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>), w ramach łączącej ją umowy o pracę, podpisanej w 2005 roku, nie przekazywał jej żadnych szczegółowych informacji co do tego, jakie dokumenty i dane objęte są tajemnicą przedsiębiorstwa.</p> <p>Analizując ten aspekt niniejszej sprawy wskazać w pierwszej kolejności należy, iż legalną definicję tajemnicy przedsiębiorstwa zawiera przepis art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, zgodnie z którym przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.</p> <p>Przyjmuje się przy tym, że informacja ma charakter technologiczny, techniczny, jeżeli dotyczy sposobów wytwarzania, formuł chemicznych, wzorów i metod działania. Za informację organizacyjną przyjmuje się natomiast całokształt doświadczeń i wiadomości przydatnych do prowadzenia przedsiębiorstwa niezwiązanych bezpośrednio z cyklem produkcyjnym. Inne informacje mające wartość gospodarczą to w szczególności informacje handlowe (zob. uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 stycznia 2013 r., sygn akt II SA/Wa 1328/12).</p> <p>Na tajemnicę przedsiębiorstwa składają się takie informacje należące do tegoż podmiotu, których przekazanie ujawnienie lub wykorzystanie albo nabycie od osoby nieuprawnionej zagraża lub narusza interes przedsiębiorcy. <span class="underline"> <!-- -->Warunkiem respektowania tej tajemnicy jest uprzednie złożenie w odniesieniu do konkretnych informacji zastrzeżenia, że nie mogą być one ogólnie dostępn</span>e (zob. wyrok WSA w <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 04 kwietnia 2014 roku, sygn. akt II SA/Wa 2406/13; zob. też wyrok WSA w Łodzi z dnia 09 czerwca 2014 roku, sygn. akt II SAB/Łd.50/14).</p> <p>Jej istotą jest przy tym poufność, tj. przejawiająca się niemożnością jej ujawnienia do wiadomości publicznej, co oznacza, że nie może to być informacja znana ogółowi lub osobom, które ze względu na prowadzoną działalność są zainteresowane jej posiadaniem. (zob. uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 stycznia 2013 r., sygn akt II SA/Wa 1328/12).</p> <p>Dodać również należy, iż aby dana informacja podlegała ochronie na podstawie przepisu art. 11 ust. 4 u.z.n.k., musi zostać spełniona zarówno przesłanka formalna, jak też materialna. Przesłanka formalna jest spełniona wówczas, gdy zostanie wykazane, iż <span class="underline"> <!-- -->przedsiębiorca podjął działania w celu zachowania poufności tych informacji</span>. Nie wystarczy samo przekonanie podmiotu dysponującego informacją o działalności przedsiębiorcy, że posiadane przez niego dane mają charakter poufny. <span class="underline"> <!-- -->Poufność danych musi być wyraźnie lub w sposób dorozumiany zamanifestowana przez samego przedsiębiorcę</span>. To na nim spoczywa bowiem, w razie sporu, ciężar wykazania, że określone dane stanowiły tajemnicę przedsiębiorcy. Ponadto jak wspomniano wyżej musi zostać spełniona przesłanka materialna tzn. aby określone informacje mogły zostać objęte tajemnicą przedsiębiorcy muszą, ze swojej istoty dotyczyć kwestii, których ujawnianie obiektywnie mogłoby negatywnie wpłynąć na sytuację przedsiębiorcy (informacje takie muszą mieć choćby minimalną wartość) z wyłączeniem informacji, których upublicznienie wynika np. z przepisów prawa ( zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2112/13).</p> <p>Podzielając w pełni przedstawione wyżej poglądy, należało uznać, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione w pełni przesłanki formalne i materialne do uznania, że ujęte w zarzucie dane i dokumenty były objęte tajemnicą przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 11 ust. 4 w.w ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.</p> <p>Wskazać bowiem należy, iż z analizy treści klauzuli poufności, zawartej zarówno w Umowie o zachowaniu poufności i nieuczciwej konkurencji z dnia 14.05.2001 r. w pkt 3 ust. 1 i 2, jak i w Umowie z dnia 01 września 2005 roku w paragrafie 7 lit a) nie wskazano konkretnych, posiadających wartość gospodarczą informacji należących do przedsiębiorcy, które mają korzystać z klauzuli poufności. W pierwszej z wymienionych umów ograniczono się wyłącznie do powtórzenia ogólnych sformułowań ustawowych, a w drugiej - nie wymieniono szczegółowych (skonkretyzowanych) informacji, czy dokumentów, których miało dotyczyć zastrzeżenie o niewykorzystywaniu dla celów własnych, czy dla celów osób trzecich, innych spółek, podmiotów gospodarczych ani pozostałych organizacji. W przekonaniu Sądu zatem obie wskazane wyżej klauzule były, tym samym, bezskuteczne.</p> <p>Inna sytuacja jest natomiast w przypadku klauzuli poufności zawartej w paragrafie 7 lit b). W treści bowiem tej klauzuli pracodawca uszczegółowił już, że objęte tajemnicą przedsiębiorstwa są między innymi informacje dotyczące klientów, wykazy klientów, ich wymagania, cenniki, sposób ustalania cen, plany działalności w zakresie marketingu i informacji, stosunków handlowych, oraz jakiekolwiek dokumenty oznaczone jako „poufne”, jak też dowolne informacje powierzone pracodawcy w tajemnicy przez klientów lub inne osoby („informacje zastrzeżone”). Niemniej jednak nie sposób pominąć, że z wiarygodnego materiału dowodowego wynika jednoznaczne, że żadne dokumenty w obiegu pokrzywdzonej Spółki nie były objęte klauzulą „poufne”, czy „zastrzeżone”. Potwierdzili to bowiem w swoich zeznaniach <span class="anon-block">M. K.</span> (k. 981), czy <span class="anon-block">R. N.</span> (k. 1019).</p> <p>Jednocześnie wskazać należy, iż wymienione w zarzucie dokumenty w postaci listów intencyjnych i referencyjnych były publikowane na stronach poszczególnych jednostek samorządu terytorialnego, zaś, jak zostało to już wskazane powyżej, wzory umów, w zależności od ich rodzaju, były udostępniane innym pracownikom, zaś plakaty stemplowe znajdowały się w magazynie firmy i stanowiły wyposażenie każdego przedstawiciela handlowego. Co więcej spośród wszystkich danych i dokumentów, ujętych treścią zarzutu, regulacja w.w. klauzuli poufności mogłaby jedynie mieć zastosowanie i objąć ochroną wyłącznie bazę danych adresowych klientów pokrzywdzonej w miejscowości <span class="anon-block">S.</span>. Tymczasem - jak już wyżej wspomniano – dane dot. klientów pokrzywdzonej Spółki (reklamodawców) , a zatem w tym i ze <span class="anon-block">S.</span>, były powszechnie dostępne każdemu pracownikowi Spółki. Co więcej, były także wiadome każdej osobie postronnej, zainteresowanej w uzyskaniu tego rodzaju informacji, skoro dane te można było uzyskać bez problemu analizując dany plakat reklamowy umieszczony w gablocie usytuowanej w miejscu publicznym. Zaś brak jest jakichkolwiek dowodów, iż jednocześnie ujawnione zostały dane dotyczące wymagań w.w klientów oraz cen przeprowadzanych z nimi transakcji. Ten sam tok rozumowania należy zastosować do plakatu stemplowego, który jest narzędziem wykorzystywanym powszechnie przy wykonywaniu działalności polegającej na pozyskiwaniu reklamodawców, zaś jego szczegółowy układ, mógł być, z łatwością odtworzony na podstawie analizy plakatu reklamowego umieszczonego w gablocie należącej do <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> Okoliczność ta wyklucza zatem w konsekwencji w rozpoznawanej sprawie możliwość zakwalifikowania w.w informacji, jako objętych tajemnicą przedsiębiorstwa. Z uwagi na fakt, iż w okresie zarzutu, nie obowiązywała oskarżoną klauzula zakazu konkurencji, negocjowanie w imieniu <span class="anon-block">P. M.</span> w UM w <span class="anon-block">B.</span> w celu posadowienia tablicy reklamowej, nie podlega pod dyspozycję zarzucanego oskarżonej czynu przestępnego.</p> <p>Odnosząc się natomiast do relacji łączących oskarżoną z <span class="anon-block">P. M.</span>, wskazać należy, iż Sąd dał wiarę, że w okresie objętym zarzutem oskarżona była w związku z <span class="anon-block">P. M.</span>. Potwierdził to również w swoich depozycjach sam <span class="anon-block">P. M.</span>.</p> <p>Sąd nie dał wiary zeznaniom pokrzywdzonej, w których zaprzeczała ona, by celowo przekazywała <span class="anon-block">P. M.</span> jakiekolwiek informacje dotyczące jej pracy. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż nie umknęły uwadze Sądu liczne zbieżności ujętych w zarzucie dokumentów znajdujących się w obiegu <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> i <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. Graffiti, a także szereg czynności, które, w imieniu <span class="anon-block">P. M.</span> wykonywała sama oskarżona, co oznacza, iż posiadana przez nią wiedza była wykorzystywana na korzyść aktualnego wówczas właściciela <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. Graffiti.</p> <p>Wskazać bowiem należy, iż wykaz klientów/przedsiębiorców ze <span class="anon-block">S.</span> sporządzony przez <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> oraz wykaz przedsiębiorców ze <span class="anon-block">S.</span> sporządzony przez Art. Graffiti zawierały tożsame dane dot. klientów, choć w różnej kolejności (k. 41, k. 42-45). Nie mniej jednak, lista sporządzona przez Art. Graffiti nie zawierała danych dotyczących wartości transakcji.</p> <p>Również wzór umowy, na podstawie której <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> zawierała współpracę z Urzędami Miast oraz umowa zawarta przez Art. Graffiti z <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> wykazywały podobieństwa. Paragraf 2,6, 7 i 8 obu dokumentów, w zakresie odpowiednio obowiązków danej firmy , czasu trwania umowy, formy graficznej i postanowień końcowych jest identyczny. W w.w umowie zawartej przez Art. <span class="anon-block">G.</span>, w paragrafie 1 określającym przedmiot umowy – w porównaniu do wzoru stosowanego przez <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span>, pominięto ust, 1. Paragraf 4 obu dokumentów w zakresie listu intencyjnego wykazuje nieznaczne zmiany. Natomiast treść paragrafu 3 obu dokumentów w zakresie czynności <span class="anon-block"> (...)</span> różni się jedynie ust. 2, natomiast w ust. 5 widoczny jest ten sam błąd stylistyczny (k. 46).</p> <p>Nadto, także pisma referencyjne, wystawione przez Urząd Miejski w <span class="anon-block">S.</span> odpowiednio: wystawione w dniu 04 lipca 2007 roku - dla <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">W.</span> i w dniu 04 września 2007 roku dla <span class="anon-block"> Wydawnictwa (...)</span>. <span class="anon-block">G.</span> wykazywały liczne podobieństwa. W obu dokumentach został użyty ten sam rodzaj czcionki. Pierwszy akapit obu pism były identyczne, z wyłączeniem nazw firm; w obu dokumentach skasowane były akapity nr 2-3 i 5-6; zaś w akapicie 4. w zdaniu pierwszym oba pisma zawierały ten sam błąd w postaci braku przecinka pomiędzy słowami: „inwestorów” i „a także mieszkańców miasta”, natomiast w drugim zdaniu nieznacznie zmieniona ostatnia część (k. 38).</p> <p>Zaś plakaty stemplowe używane przez obie w.w. firmy były identyczne (k. 1018).</p> <p>Nie mniej jednak, większość ujawnionych <span class="anon-block">P. M.</span> informacji nie miała charakteru poufnego. Jak wynika z zeznań byłych pracowników pokrzywdzonej Spółki, wzory umów, listy intencyjne oraz dane dotyczące rentowności i bazy klientów były powszechnie dostępne każdemu pracownikowi; zaś plakat stemplowy umieszczony w gablocie usytuowaniem w miejscu publicznym. Jak wynika natomiast z zeznań <span class="anon-block">D. B.</span> – listy intencyjne były publikowane przez same urzędy miast. Tym samym uznać należy, iż odtworzenie w/w dokumentów było w większości możliwe przez każdą zainteresowaną analizowaną branżą osobę. Nie można również wykluczyć, że <span class="anon-block">P. M.</span> mógł wejść w posiadanie w.w dokumentów za pośrednictwem także innych pracowników pokrzywdzonej Spółki. Wniosek ten jest tym bardziej uzasadniony zważywszy na fakt, że przecież <span class="anon-block">P. M.</span> zatrudnił w swojej firmie byłych przedstawicieli pokrzywdzonej <span class="anon-block"> Spółki - (...)</span> i <span class="anon-block">R. N.</span>.</p> <p>Sąd krytycznie odniósł się do dalszej części wyjaśnień oskarżonej, w których zaprzeczała ona, że w okresie kiedy pracowała dla <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> nie podejmowała żadnych działań na korzyść firmy swojego partnera – <span class="anon-block">P. M.</span>. W pierwszej kolejności wskazać bowiem należy, iż sam <span class="anon-block">P. M.</span> w swoich depozycjach przyznał, że na początku swojej działalności podpytywał oskarżoną o jakieś wskazówki, czy ta działalność jest rentowna (k. 688). Nadto dodał, że sam pomysł, by stawiać gabloty w porozumieniu z urzędami miast i gmin wziął się z rozmów z <span class="anon-block">M. F.</span> (k. 688-689). Przeciwko oskarżonej w tym zakresie przemawia również fakt, że siedziba <span class="anon-block"> firmy (...)</span> mieściła się w jej mieszkaniu, a co wynika z zaświadczenia o prowadzeniu działalności gospodarczej a także za podejmowaniem działań przez oskarżoną przemawiają zabezpieczone na dysku użytkowanego przez nią komputera maile kierowane do UM w <span class="anon-block">B.</span>.</p> <p>Wbrew bowiem wyjaśnieniom oskarżonej istnieją obiektywne i wiarygodne dowody przeczące wersji oskarżonej, że w 2007 roku nie prowadziła ona negocjacji w <span class="anon-block">B.</span> w sprawie postawienia gabloty dla <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. Wyjaśnienia oskarżonej w tym zakresie skutecznie podważają bowiem zeznania obiektywnego świadka <span class="anon-block">B. K.</span>, który w 2007 roku był pracownikiem Urzędu Miejskiego w <span class="anon-block">B.</span> na stanowisku Kierownika <span class="anon-block"> Biura (...)</span>. Świadek nie miał wątpliwości i konsekwentnie wskazywał w toku postępowania, że umowę z kwietnia 2007 roku negocjowała w imieniu Art Graffiti właśnie oskarżona (k. 453; k. 655).</p> <p>Co więcej, jak wynika z wiarygodnych zeznań <span class="anon-block">J. B.</span>, <span class="anon-block">M. F.</span> pracując jeszcze w <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> działała na rzecz firmy swojego partnera - Art. Graffiti. Z zeznań wspomnianej świadek wynika bowiem, że oskarżona dzwoniąc do Wydziału <span class="anon-block"> (...)</span> Urzędu Miejskiego w <span class="anon-block">S.</span>, poinformowała przedstawiciela <span class="anon-block"> (...)</span>, że działa na rzecz Art. Graffiti, która to firma jest uprzednio nazywała się <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span>, oraz namawiała przedstawiciela <span class="anon-block"> (...)</span> na zawarcie umowy na wykonanie gabloty z Art. Graffiti.</p> <p>Nadto, wskazać należy, iż świadek <span class="anon-block">J. M.</span>, <span class="anon-block">E. K.</span> i <span class="anon-block">R. N.</span> przyznali, że oskarżona proponowała im spotkanie celem zaoferowania im współpracy z <span class="anon-block"> firmą (...)</span>. Graffiti, a nadto, że ostatecznie <span class="anon-block">E. K.</span> i <span class="anon-block">R. N.</span> podjęli współpracę z Art. Graffiti (k. 307, k. 301-301 z akt sprawy III K 137-09; k. 1018-1020, k. 290-291 z akt sprawy 3 Ds. 1679/07). Zważywszy przy tym na fakt, że świadek <span class="anon-block">E. K.</span> podejmował się znalezienia reklamodawców w imieniu Art. Graffiti już w czasie kiedy doszło do podpisania umowy pomiędzy <span class="anon-block">P. M.</span> a przedstawicielami Urzędu Miasta <span class="anon-block">B.</span> (co miało miejsce w dniu 04 maja 2007 roku), uwzględniając jednocześnie, że pokrzywdzona Spółka dopiero w maju 2007 roku złożyła oświadczenie o rozwiązaniu z oskarżoną stosunku pracy z winy pracownika, istnieją podstawy do uznania, że rozmowa <span class="anon-block">M. F.</span> z <span class="anon-block">E. K.</span> w sprawie podjęcia pracy w Art. Graffiti miała miejsce jeszcze w czasie, kiedy oskarżona była związana stosunkiem pracy ze <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> </p> <p>Całokształt powyższych okoliczności zdaniem Sądu daje pełne podstawy do wnioskowania, że <span class="anon-block">P. M.</span> w prowadzonej przez siebie działalności w ramach <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. Graffiti korzystał z doświadczenia oskarżonej w będącej w zakresie zainteresowania branży.</p> <p>Odnosząc się zaś do wyjaśnień oskarżonej w zakresie, w jakim kwestionowała ona wysokość szkody, wskazać należy, iż częściowo, jej depozycje, zasługują na uwzględnienie. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż Sąd nie znalazł podstaw, by kwestionować wyliczenia przedstawione przez pokrzywdzoną Spółkę w zakresie ponoszonych przez nią na przestrzeni lat strat (k. 715-727). Z deklaracji podatkowych dot. pokrzywdzonej Spółki rzeczywiście bowiem wynika, że dochód osiągany przez <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> z roku na rok maleje (k. 576-615). Nie mniej jednak, zdaniem Sądu, nie ma podstaw do uznania, że to działalność oskarżonej w zakresie poddanym ocenie w niniejszej sprawie mogła wyrządzić, a tym bardziej wyrządziła poważną szkodę <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w rozumieniu art. 23 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.</p> <p>I tak, w doktrynie przyjmuje się, że szkoda w rozumieniu art. 23 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji powinna obejmować zarówno szkodę majątkową, jak i niemajątkową (zob. P. Magnuski, A. Tomaszek, Glosa do orzeczenia SN- Izba Karna z 17 września 1997 r., I KZP 20/97, Monitor Prawniczy 5/98, s. 193-194). Dla ustalenia podstaw odpowiedzialności karnej na gruncie art. 23 ust. 1 ustawy istotne znaczenie ma jednak nie tylko sprecyzowanie zakresu pojęcia szkoda, ale także ustalenie, czy ma ona charakter poważny. Innymi słowy koniecznym jest ustalenie, jakich rozmiarów szkoda jest poważną szkodą w rozumieniu w.w przepisu. Zgodnie z trafnym poglądem, znamię to należy interpretować zarówno od strony ilościowej, jak i jakościowej (zob. E. Czarny – Drożdżejko, Karna ochrona uczciwości konkurencji, Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych z 2 z 1999, s. 12-13) O tym czy konkretna szkoda zasługuje na miano poważnej, decydować będą każdorazowo nie tylko liczby określające rozmiar szkody wyrażonej kwotowo, jaki straty i utracone korzyści, ale również ich stosunek do rozmiarów prowadzonej przez danego przedsiębiorcę działalności (zob. M. Mozgawa, Zwalczanie nieuczciwej konkurencji, s. 41). Mierząc wyrządzoną przedsiębiorstwu szkodę należy wziąć pod uwagę wartość, jaką miała ujawniona tajemnica dla konkurencyjności produktu na danym rynku, oraz wartość prowadzonego przedsiębiorstwa. Zasadne wydaje się również uwzględnienie sposobu ujawnienia tajemnicy i skali tego ujawnienia, (tak zob. E. Czarny – Drożdżejko, Karna ochrona uczciwości konkurencji, Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych z 2 z 1999, s. 12-13). W uzasadnieniu wyroku z dnia 3 kwietnia 2002 r. Sąd Najwyższy (sygn akt V KKN 223/00) przyjął przy tym, że dla oceny, czy szkoda jest poważna, istotna jest nie tylko jej wielkość wyrażona w liczbach bezwzględnych, ale również stosunek, w jakim pozostaje do rozmiarów prowadzonej działalności gospodarczej, w związku z którą powstała (por. np. O. Górniok: Prawo karne gospodarcze. Komentarz, Toruń 1997, s. 101-102).</p> <p>Podzielając w pełni przedstawione wyżej stanowisku doktryny i judykatury, Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie dopatrzył się, by zachowanie oskarżonej wyrządziło poważną szkodę pokrzywdzonej Spółce.</p> <p>W niniejszej sprawie w dokumencie dot. wyliczenia szkody (k. 715-727) uwzględniono straty pokrzywdzonej Spółki nie tylko za okres objęty zarzutem w niniejszej sprawie w 2007 roku, ale także za lata kolejne, tj. aż do 2013 roku (k.718), przy uwzględnieniu, że strata z tytułu posadowienia jednej tablicy przez konkurencyjną firmę wynosiła kwotę 7.832 złotych (utracony obrót w tej wysokości przez <span class="anon-block"> firmę (...) Sp. z o.o.</span>) (k. 717). Tymczasem nie sposób pominąć, że <span class="anon-block">M. F.</span> został postawiony zarzut ujawnienia <span class="anon-block">P. M.</span> informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa pokrzywdzonej Spółki, <span class="underline"> <!-- -->nie zaś wykorzystania tych informacji we własnej działalności</span>. <span class="underline"> <!-- -->Z analizy treści zarzutu wynika zatem, że badaniu Sądu w niniejszej sprawie zostało poddane wyłącznie zdarzenie historyczne, obejmujące wycinek działalności oskarżonej, ograniczony jedynie do czasu prowadzenia <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. Graffiti przez <span class="anon-block">P. M.</span>. Badanie natomiast zachowania oskarżonej, w zakresie w jakim, po przejęciu <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. Graffiti od <span class="anon-block">P. M.</span>, wykorzystywała ona informacje uzyskane od pokrzywdzonej Spółki wykraczało już poza ramy oskarżenia.</span> Jednocześnie, przy ustalaniu wysokości ewentualnej szkody, Sąd nie uwzględnił wyliczeń pokrzywdzonego zawartych w punkcie 3 sporządzonego zestawienia (k. 718), bowiem, w istocie, dotyczą one tego samego uszczerbku, który został wyliczony w poprzednim rozdziale na k. 717, tylko ujętego w inny sposób. Pozostałe wyliczenia pokrzywdzonego zawarte w rozdziale 1. Zestawienia – dotyczące pobieranego przez oskarżoną wynagrodzenia, przy jednoczesnym prowadzeniu działalności konkurencyjnej, straty związane z utratą handlowców oraz związane z naborem nowych przedstawicieli handlowych, nie mają związku z zarzutem oskarżenia, bowiem nie wynikają z ewentualnego naruszenia zasady poufności, a, ewentualnie – zakazu konkurencji, który, jak to zostało powyżej wykazane, nie obowiązywał wówczas oskarżonej.</p> <p>W obliczu powyższego, Sąd, analizując wartość szkody, skupił się zatem wyłącznie na wymienionych w zarzucie znamionach polegających na ujawnieniu <span class="anon-block">P. M.</span> przez <span class="anon-block">M. F.</span> informacji, jednocześnie uznając, iż skutki realizacji w.w. znamion rozciągają się poza okres objęty zarzutem i dotyczyć muszą wykorzystania przez <span class="anon-block">P. M.</span> uzyskanych informacji, co dopiero skutkować mogło wyrządzeniem przedsiębiorcy szkody, o ile działanie polegające na ujawnieniu informacji było bezprawne. Analizując zatem samą działalność <span class="anon-block">P. M.</span> wskazać należy, iż sprowadzała się ona wyłącznie do postawienia ok. pięciu tablic (okoliczność niekwestionowana przez oskarżyciela). Oznacza to, iż w związku z podjęciem ww. działalności gospodarczej przez <span class="anon-block">P. M.</span>, <span class="anon-block"> (...) Spółka z o.o.</span> poniosła straty z tytułu posadowienia pięciu tablic informacyjnych, które w przybliżeniu wyniosły <span class="underline"> <!-- -->łącznie kwotę 39.160 złotych</span>.</p> <p>W tym stanie rzeczy, uwzględniając jednocześnie rozmiar prowadzonej przez pokrzywdzoną Spółkę działalności gospodarczej, której przychód w danym roku kształtował się na poziomie około 4.000.000 zł (co wynika ze sprawozdań finansowych i deklaracji podatkowych) trudno uznać, by szkodę w wysokości niewiele przekraczającej kwotę 39.000 złotych można było uznać za poważną w rozumieniu art. 23 ust 1 w.w ustawy. Wszak stanowi ona jedynie w przybliżeniu 0,01 % rocznego przychodu pokrzywdzonej Spółki.</p> <p>Zważyć przy tym należy, iż co prawda Sąd Okręgowy w Warszawie, w uzasadnieniu postanowienia, uchylając zaskarżone postanowienie i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, zawarł zalecenie powołania biegłego sądowego celem ustalenia wartości szkody, niemniej jednak podkreślenia wymaga, iż zalecenia te nie miały w tym przypadku charakteru bezwzględnego nakazu. Tymczasem załączone do akt obiektywne dowody, w tym dokumenty w postaci deklaracji podatkowych i sprawozdań finansowych pokrzywdzonej spółki, w powiązaniu z dowodami dokumentującymi ilość posadowionych przez <span class="anon-block">P. M.</span> tablic informacyjnych, umożliwiły poczynienie przez Sąd ustaleń w tym zakresie w oparciu o obiektywne kryteria, i nie wymagały zasięgania wiadomości specjalnych.</p> <p>W tym miejscu wskazać również należy, iż Sąd rozważał możliwość zmiany kwalifikacji zachowania oskarżonej poprzez przyjęcie w miejsce dotychczasowej kwalifikacji – kwalifikacji z art. 23 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 13;art. 13 § 1)">art. 13 § 1 k.k.</a> w zw. z art. 23 ust. 1 cyt. ustawy w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> Uprzedzając o możliwości takiej modyfikacji Sąd rozważał działania Art. Graffiti <span class="anon-block">P. M.</span> związane z posadowieniem tablicy reklamowej w <span class="anon-block">S.</span>, do czego jednak ostatecznie nie doszło.</p> <p>Z uwagi jednak na fakt, że w niniejszej sprawie nie sposób mówić o ujawnieniu tajemnicy przedsiębiorstwa (o czym była już mowa powyżej), jak również uwzględniając powyższe wyliczenia dotyczące wartości szkody, w porównaniu do rozmiaru prowadzonej przez pokrzywdzoną Spółkę działalności gospodarczej, trudno uznać, by zachowanie oskarżonej w tym przypadku bezpośrednio zmierzało do wyrządzenia szkody, którą można uznać za poważną. Brak było zatem podstaw do przypisania oskarżonej usiłowania występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 13;art. 13 § 1)">art. 13 § 1 k.k.</a> w zw. z art. 23 ust. 1 cyt. ustawy w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> </p> <p>Niezależnie od powyższego, nie sposób pominąć, iż w realiach niniejszej sprawy, na zmniejszenie obrotów pokrzywdzonej Spółki niewątpliwie wpływ miały także czynniki zewnętrzne, niezależne <em> <!-- -->stricte</em> od zachowania oskarżonej.</p> <p>W tym zakresie wskazać należy, iż z wiarygodnych zeznań <span class="anon-block">B. G.</span> - która w pokrzywdzonej Spółce zajmowała się pozyskiwaniem nowych urzędów miast i planem naprawczym (k. 982) – wynika, że <span class="anon-block"> spółka (...)</span> przy podpisywaniu umów informowała przedstawicieli urzędów, że w zamian za nieodpłatne udostępnianie <span class="anon-block"> firmie (...)</span> terenu do umieszczania gabloty, część prowizji będzie zasilać np. domy dziecka z danego terenu. Tymczasem – jak wynika z zeznań świadek - umowy były tak konstruowane przez Spółkę, że przeważnie Spółka uchylała się od płacenia w.w prowizji, płacąc w istocie jedynie tam, gdzie osiągała największe zyski, by nie stracić rentownych lokalizacji. Uchylała się już natomiast od płacenia prowizji w mniejszych (mniej rentownych) miejscowościach. Świadek zeznała przy tym, że to ona wówczas miała zajmować się planem naprawczym, czyli wytłumaczeniem przedstawicielom urzędów przyczyn nieotrzymania prowizji oraz skłonieniem ich do zawarcia kolejnej umowy (k. 982-983). Niewątpliwie zatem taka praktyka, opisana przez świadek, (która, co istotne, w żadnej mierze nie została zakwestionowana i podważona przez oskarżyciela), mogła przyczyniać się (i bez wątpienia przyczyniała się) do utraty części kontraktów, co w oczywisty sposób przekładało się na utratę części zysków pokrzywdzonej Spółki.</p> <p>Jednocześnie, abstrahując od samej działalności oskarżonej, w tym kontekście zważyć należy, iż <span class="anon-block"> spółka (...)</span> jako podmiot gospodarczy działa na wolnym rynku. Przedmiot działalności, którą zajmuje się przedmiotowa Spółka nie jest przy tym reglamentowany. Oznacza to zatem, że także inne podmioty mogą swobodnie prowadzić działalność gospodarczą w tym zakresie, w tym także od 2010 roku <span class="anon-block"> firma (...)</span>, prowadzona przez <span class="anon-block">M. F.</span>, wobec której w 2010 roku ustał bezwzględnie obowiązek zachowania tajemnicy <span class="anon-block"> przedsiębiorstwa (...)</span>. Tymczasem niewątpliwie pojawienie się na danym rynku innych jeszcze podmiotów (konkurentów), również miało wpływ na zmniejszenie obrotów pokrzywdzonej Spółki.</p> <p>Dodać przy tym należy, iż świadek <span class="anon-block">P. P.</span> zeznał, że – pomimo, że wcześniej reprezentowany przez niego Urząd Miasta w <span class="anon-block">S.</span> – miał zawartą umowę z pokrzywdzoną Spółką, to jednak ostatecznie Urząd ten zdecydował się na ofertę Art <span class="anon-block">G.</span> <span class="anon-block">M. F.</span>, wskazując, że to właśnie ta firma oferowała korzystniejsze warunki finansowe niż <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span> (k. 801). Takie zaś działanie Art. <span class="anon-block">G.</span>, jako podmiotu działającego w warunkach wolnego rynku, sprowadzające się do składania korzystniejszych ofert od konkurentów, mieści się w granicach prawa, a wręcz jest istotą wolnego rynku.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <strong> <!-- -->świadków <span class="anon-block">B. K.</span> (k.453-454; k. 654-655 z akt 3 Ds. 1123/08), <span class="anon-block">T. S.</span> (k. 980, k. 556 z akt sprawy III K 137/09) <span class="anon-block">J. B.</span> (k.1-4 akt XIV Ko 349/14), i <span class="anon-block">P. P.</span> (k. 801-802),</strong> uznając ich depozycje, za pełnowartościowy materiał dowodowy.</p> <p>Warto zaznaczyć, że <span class="anon-block">P. P.</span> (k. 801-802) - przedstawiciel Urzędu Miasta w <span class="anon-block">S.</span> przyznał, że negocjował z <span class="anon-block">M. F.</span> umowę o zainstalowanie przez Art. Graffiti tablicy na gruntach miejskich. Przyznał również, że, co prawda, wstępna umowa w tym zakresie została przedłożona przez Art. Graffiti, jednak wersja końcowa odbiegała diametralnie od pierwotnej propozycji, z uwagi na wnoszone do niej zastrzeżenia zmian. Jednocześnie depozycje świadka potwierdzają, że ogłoszenia reklamodawców zawierają dane tych podmiotów ich adresy i siedzibę (k. 802), co potwierdza wersję oskarżonej, że dane te były ogólnodostępne i każdy mógł się z nimi zapoznać.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">B. K.</span> (k.453-454; k. 654-655 z akt 3 Ds. 1123/08) – który w 2007 roku był pracownikiem Urzędu Miejskiego w <span class="anon-block">B.</span> na stanowisku Kierownika <span class="anon-block"> Biura (...)</span> – zeznał, że w 2007 roku umowę zawartą z Art. Graffiti negocjowała właśnie z <span class="anon-block">M. F.</span>.</p> <p>Z kolei świadek <span class="anon-block">T. S.</span> (k. 980, k. 556 z akt sprawy III K 137/09) – Prezes <span class="anon-block"> Zakładu (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> wskazał, że o <span class="anon-block"> firmie (...)</span>. Graffiti dowiedział się od <span class="anon-block">E. K.</span>. Przyznał również, że jednorazowo w 2007 zawierał umowę z Art Graffiti przedmiotem której była reklama Zakładu (k. 556v).</p> <p>Natomiast świadek <span class="anon-block">J. B.</span> potwierdziła, że <span class="anon-block">M. F.</span> informowała ją, że działa na rzecz Art. Graffiti, która to firma jest uprzednio nazywała się <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span>, namawiała przedstawiciela <span class="anon-block"> (...)</span> na zawarcie umowy na wykonanie gabloty z Art. Graffiti, przy czym ostatecznie do wykonania w.w. umowy z Urzędem Miejskim w <span class="anon-block">S.</span>, w zakresie posadowienia gabloty informacyjnej <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. Graffiti nie doszło.</p> <p>Dokonując oceny zeznań wspomnianych świadków podkreślenia wymaga, iż świadkowie są osobami zupełnie obcymi dla stron procesu. Nie pozostawali oni, ani nie pozostają z nimi w żadnych relacjach. Przedstawiona przez nich relacja jest pozbawiona własnych ocen zaistniałego zdarzenia. Ich zeznania są wyważone i spójne, tworząc logiczną całość. Sąd nie dopatrzył się przy tym w ich relacji elementów stronniczości czy braku obiektywizmu. Co równie istotne, ich twierdzenia znajdują de facto odzwierciedlenie w treści innych dowodów, w tym zeznania <span class="anon-block">T. S.</span> korelują z zeznaniami <span class="anon-block">E. K.</span>. Nadto zeznania wspomnianych świadków potwierdzają załączone do akt dokumenty w postaci umów zawartych z Art. Graffiti. O wiarygodności zeznań świadka <span class="anon-block">B. K.</span> co do rozpoznania oskarżonej, że to właśnie ona prowadziła negocjacje z ramienia <span class="anon-block"> (...)</span>. Graffiti przekonuje przy tym Sąd fakt, że świadek wskazał, że <span class="anon-block">M. F.</span> zna wyłącznie z jej sytuacji (k. 453). Dodatkowo wiarygodność świadka <span class="anon-block">B. K.</span> wzmacnia dowód w postaci płyty CD i analizy zawartości dysku (k: 752-776 akt 3 Ds. 1123/08), który to dowód potwierdza, że oskarżona prowadziła korespondencję e-mailową z przedstawicielem Urzędu Miejskiego w <span class="anon-block">B.</span> w imieniu art. Graffiti (k. 768). Tym samym świadek skutecznie podważył wyjaśnienia oskarżonej, że świadek mógł ją kojarzyć wyłącznie z wcześniejszej współpracy w ramach działań podejmowanych w imieniu <span class="anon-block"> (...) Spółki z o.o.</span> Sąd nie dopatrzył się przy tym jakichkolwiek motywów, dla których świadek miałby bezpodstawnie obciążać oskarżoną. W tych okolicznościach Sąd uznał zeznania powyższych świadków jako przekonujące i mogące stanowić podstawę do czynienia ustaleń w niniejszej sprawie. Co prawda świadek <span class="anon-block">T. S.</span> słuchany przed Sądem stwierdził, iż nie pamięta wszystkich szczegółów zawarcia przedmiotowej umowy, jednakże zdaniem Sądu okoliczność ta nie może wpływać negatywnie na ogólną wartość dowodową jego zeznań. Nie sposób pominąć, że świadek słuchany był po upływie przeszło 8 lat od zdarzenia. W świetle powyższych okoliczności zdaniem Sądu istniejąca na rozprawie niepamięć świadka co do przebiegu w.w zdarzenia nie może negatywnie wpływać na ogólną wartość dowodową jego zeznań. zaś Sąd oparł się na jego depozycjach z toku postępowania przygotowawczego, jako najbardziej wiarygodnych bowiem składanych wcześniej.</p> <p>Powyższe zeznania świadków potwierdzają tym samym tezy oskarżenia, że oskarżona – wbrew jej twierdzeniom – podejmowała w okresie objętym zarzutem działalność konkurencyjną wobec jej ówczesnego pracodawcy.</p> <p>Czyniąc ustalenia w niniejszej sprawie, Sąd, jako w pełni obiektywne i wiarygodne uznał zeznania ś<strong> <!-- -->wiadka <span class="anon-block">M. K.</span> (k. 980-982)</strong>, która w latach 2007-2008 pracowała w <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> na stanowisku głównej księgowej. Sąd nie znalazł podstaw, by kwestionować jej depozycje na okoliczność, tego, że w pokrzywdzonej Spółce w obiegu nie było w istocie żadnych dokumentów, które objęte były klauzulą „poufne” albo „zastrzeżone” oraz do jawności danych dot. klientów Spółki i rentowności danych obszarów działalności Spółki, jak też treści umów. Sąd dał również wiarę zeznaniom świadka na okoliczność ujawnienia braku strony 6 i 7 dotyczących zakazu konkurencji i obowiązku zachowania w tajemnicy odnośnie umów <span class="anon-block">E. K.</span> i <span class="anon-block">R. N.</span> oraz akt osobowych <span class="anon-block">M. F.</span> w postaci oświadczenia o zapoznaniu się z treścią Regulaminu <span class="anon-block">P.</span> i Regulaminu wynagradzania obowiązujących w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span>.</p> <p>W ocenie Sądu relacja świadka zasługiwała na przymiot wiarygodności. Wskazać w pierwszej kolejności należy, iż pokrzywdzona Spółka nie wystąpiła wobec niej z roszczeniami wynikającymi z umowy poufności ani zakazu konkurencji. Zdaniem Sądu przemawia to za obiektywizmem jej relacji. Za obiektywizmem świadka przemawia przy tym fakt, że nie była ona również zatrudniona w <span class="anon-block"> firmie (...)</span>. Graffiti, jak też, iż w żadnej formie z przedmiotową firmą nie współpracowała. Dowodzi to zdaniem Sądu, że świadek nie była zaangażowana ani zawodowo ani emocjonalnie w spór pomiędzy stronami. Co więcej, świadek relacjonowała przy tym okoliczności zdarzenia w sposób wyważony i spójny. W zeznaniach tych Sąd nie stwierdził przy tym wewnętrznych sprzeczności, które dawałyby podstawę do odmówienia wiary zeznaniom świadka i budziły wątpliwości co do ich wiarygodności. Również bezpośredni kontakt Sądu na rozprawie ze świadkiem utwierdził Sąd w przekonaniu, iż w swoich zeznaniach <span class="anon-block">M. K.</span> kierowała się wyłącznie chęcią obiektywnego przedstawienia stanu rzeczy. Dodać przy tym należy, iż relacja świadka znajduje przy tym potwierdzenie w treści innych wiarygodnych dowodów, choćby w treści zeznań pozostałych pracowników <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span>, czy treści protokołów z k. 903-904.</p> <p>Analogiczne wnioski Sąd wywiódł w odniesieniu do<strong> <!-- --> zeznań <span class="anon-block">Z. P.</span> (k. 1021-1022, 299 z akt 3 Ds. 1679/07), <span class="anon-block">B. G.</span> (k. 982-984)</strong> <em> <!-- -->; </em> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">T. N.</span> (k. 1020), <span class="anon-block">E. W.</span> (k. 1021, k. 555 z akt 3 Ds. <span class="anon-block"> (...)</span>.07); <span class="anon-block">M. M.</span> (k. 306, k. 503-404 z akt sprawy III K 137/09; 519-520 z akt sprawy III K 137-09) i ujawnionych zeznań świadka <span class="anon-block">J. M.</span> (k. 506-508, k. 517-518 z akt III K 137/09), który zmarł w toku postępowania (k. 304). </strong> </p> <p>Zarówno <span class="anon-block">B. G.</span> która pracowała w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span> Sp. o.o. w 2007 roku razem z <span class="anon-block">M. F.</span>,, jak i <span class="anon-block">Z. P.</span> - który pracował w <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> jedynie do 2005 roku i podjął pracę w Art. Graffiti, kiedy firmą kierowała już <span class="anon-block">M. F.</span>, zgodnie potwierdzili wersję obrony, że ogólnodostępne w spółce były dokumenty w postaci umów, a przynajmniej kopii umów (k. 983, k. 1022). Jednocześnie świadkowie zgodnie przyznali, że wiedza o tym, które lokalizacje przynoszą zyski, a które nie, była w firmie powszechna (k. 984, k. 1022). Świadek <span class="anon-block">B. G.</span> wskazała przy tym, że również informacja o reklamodawcach była dostępna, bo wynikała ona z tablicy i zamieszczonych w niej reklam i była w systemie komputerowym (k. 983). Zaś świadek <span class="anon-block">Z. P.</span> wskazał, że jawne były nadto plakaty i listy referencyjne (k. 1022).</p> <p>Świadek <span class="anon-block">T. N.</span> (k. 1020) - były współpracownik <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, który w 2010 roku z podjął współpracę dla firmy oskarżonej Art <span class="anon-block">G.</span>, wskazał natomiast, że widzi on różnice pomiędzy gablotami obu form, choć dla potencjalnego klienta te różnice mogą być niedostrzegalne (k. 1021).</p> <p>Z kolei świadek <span class="anon-block">M. M.</span> i <span class="anon-block">J. M.</span> potwierdzili, że <span class="anon-block">M. F.</span> spotkała się z <span class="anon-block">J. M.</span>, podczas którego to spotkania bezskutecznie oferowała <span class="anon-block">J. M.</span> przejście do Art. Graffiti, oferując lepsze warunku finansowe.</p> <p>Natomiast świadek <span class="anon-block">E. W.</span> zaprzeczyła by kiedykolwiek pracowała dla <span class="anon-block">P. M.</span>, wskazując że wykonała jednorazową usługę na rzecz Art. Graffiti ale już wówczas gdy firmę tę prowadziła <span class="anon-block">M. F.</span>.</p> <p>Oceniając depozycje wspomnianych wyżej świadków, Sąd również w tym przypadku nie dopatrzył się w ich zeznaniach sprzeczności, czy niedorzeczności, tej rangi, które mogłyby podważyć ich wartość dowodową. Wskazać jednocześnie należy, iż co prawda faktem jest, iż świadek <span class="anon-block">B. G.</span> z uwagi na fakt, że została zwolniona z pokrzywdzonej spółki w trybie dyscyplinarnym, zaś jej powództwo przeciwko spółce o odszkodowanie zostało w całości oddalone (k. 1044) miałaby interes w składaniu zeznań na niekorzyść oskarżyciela posiłkowego, niemniej jednak zważyć należy, iż jej zeznania w pełni korelują w istocie z wiarygodnymi zeznaniami <span class="anon-block">M. K.</span>. Dodać przy tym należy, iż zeznania świadka <span class="anon-block">E. W.</span> znajdują pośrednio potwierdzenie w treści wyroku, oddalającego powództwo pokrzywdzonej Spółki przeciwko niej z tytułu naruszenia zakazu konkurencji.</p> <p>Sąd nie znalazł również ostatecznie podstaw do kwestionowania zeznań pozostałych byłych pracowników <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span> Spółki, a mianowicie <strong> <!-- -->świadka <span class="anon-block">R. N.</span> (k. 1018-1020, k. 290-291 z akt sprawy 3 Ds. 1679/07) i <span class="anon-block">E. K.</span> (k. 307, k. 301-301 z akt sprawy III K 137-09), </strong>którzy podjęli pracę w Art. Graffiti razem z <span class="anon-block">P. M.</span>. Ich zeznania na okoliczność szerokiego dostępu do wszelkich dokumentów pokrzywdzonej Spółki korelują w pełni z zeznaniami pozostałych pracowników pokrzywdzonej spółki, w tym przede wszystkim z zeznaniami <span class="anon-block">M. K.</span>. Okoliczność zaś, że świadkowie pracowali dla Art. Graffiti <span class="anon-block">P. M.</span> potwierdził w istocie sam <span class="anon-block">P. M.</span> (k. 562). Natomiast fakt, że świadek <span class="anon-block">E. K.</span> wykonywał pracę dla Art Graffiti w <span class="anon-block">B.</span> potwierdził w swoich depozycjach świadek <span class="anon-block">T. S.</span>.</p> <p>Wyjaśnienia oskarżonej zostały wsparte <strong> <!-- -->zeznaniami <span class="anon-block">P. M.</span> (k. 688-689- k. 562-563 z akt III K 137/09 i k. 691-693 z akt 3 Ds. 1123/08) </strong>– partnera życiowego oskarżonej <span class="anon-block">M. F.</span>.</p> <p>Dokonując oceny zeznań wspomnianego świadka Sąd nie znalazł podstaw, by kwestionować jego depozycje na okoliczności, iż w roku 2007 prowadził <span class="anon-block"> firmę (...)</span>. Potwierdza to dokument w postaci zaświadczenia.</p> <p>Jednocześnie – wobec braku dowodów przeciwnych – Sąd nie znalazł również podstaw, by kwestionować jego zeznania na okoliczność, iż prowadził tę działalność formalnie przez krótki okres czasu (niespełna rok), zaś w późniejszym okresie firmę tę przejęła <span class="anon-block">M. F.</span>. Co istotne ostateczny fakt przejęcia <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. <span class="anon-block">G.</span> przez <span class="anon-block">M. F.</span> potwierdza zaświadczenie z k. 475, jak również, ostatecznie okoliczność tę potwierdziła sama oskarżona.</p> <p>Z analogicznych przyczyn jak w przypadku wyjaśnień oskarżonej, Sąd krytycznie odniósł się natomiast do zeznań <span class="anon-block">P. M.</span>, na okoliczność, że oskarżona w okresie objętym zarzutem nie wykonywała na rzecz Art. Graffiti żadnych czynności (k. 688). Przeczą temu bowiem przede wszystkim wiarygodne zeznania świadka <span class="anon-block">B. K.</span>, a z których to zeznań jednoznacznie wynika, że oskarżona brała jednak udział w negocjacjach z przedstawicielami Urzędu Miasta w <span class="anon-block">B.</span>, jak też zeznania świadka <span class="anon-block">J. B.</span>, z których wynika z kolei, że oskarżona w imieniu Art. <span class="anon-block">G.</span> dzwoniła również do Urzędu Miejskiego w <span class="anon-block">S.</span>.</p> <p>Jednocześnie Sąd nie dał wiary depozycjom <span class="anon-block">P. M.</span>, że w ramach swojej działalności postawił on jedynie dwie lub trzy gabloty informacyjne. Wskazać bowiem należy, iż z załączonych do akt dokumentów ( w tym w postaci odpisu wyroku) jednoznacznie wynika, że postawił on łącznie 5 gablot, w tym jedną w <span class="anon-block">B.</span>, dwie w <span class="anon-block">A.</span>, jedną w <span class="anon-block">I.</span> i jedną w <span class="anon-block">O.</span> (k. 348, k. 426-427, k. 407).</p> <p>W sprzeczności z wersją obrony stały z kolei w przeważającej części<strong> <!-- --> zeznania świadka <span class="anon-block">D. B.</span> (k. 328-330, k. 820-822, k. 304-305 z akt III K 137/09; k. 83-84 III K 137/09) </strong> <span class="anon-block"> – Prezesa (...) Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">W.</span>.</p> <p>I tak, zdaniem Sądu zasługiwały na przymiot wiarygodności zeznania świadka, w których opisał on okoliczności zawarcia z oskarżoną umów o pracę. Ta część relacji świadka jest zgodna z wiarygodnymi dokumentami w postaci umów, jak też znajduje potwierdzenie w istocie w treści wyjaśnień samej oskarżonej.</p> <p>Jednocześnie niekwestionowanym było, że oskarżona, jako <span class="anon-block">D.</span> Zarządzający w.w pokrzywdzonej Spółki, miała dostęp do wszelkich dokumentów spółki, wzorów umów, listów referencyjnych, baz danych z adresami klientów, posiadała wiedzę w zakresie know-how w.w spółki, struktury rynku oraz danych technicznych gablot reklamowych, których instalowaniem zajmuje się w.w Spółka.</p> <p>Jednocześnie Sąd opierając się dokumentach w postaci deklaracji podatkowych i sprawozdań pokrzywdzonej nie miał wątpliwości, iż działalność <span class="anon-block">P. M.</span> wyrządziła Spółce szkodę, niemniej jednak – a o czym była już mowa powyżej – brak jest podstaw do uznania, że była to szkoda poważna w rozumieniu art. 23 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.</p> <p>Niewątpliwie przy tym w oparciu o analizę protokołów porównawczych należało dać wiarę zeznaniom świadka na okoliczność licznych zbieżności między dokumentami ujętymi w zarzucie, a znajdujących się w obiegu pokrzywdzonej Spółki i <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, a o czym była już mowa powyżej.</p> <p>Sąd odrzucił natomiast depozycje świadka, w których wskazywał, że w.w dokumenty i dane ujęte w zarzucie były objęte tajemnicą przedsiębiorstwa. Jak bowiem wynika ze zgodnych zeznań byłych pracowników Spółki dane te były ogólnodostępne. Zresztą również świadek sam przyznał, że listy intencyjne nie były objęte tajemnicą, bowiem urzędy miasta publikowały je (k. 329). Co więcej, żaden ze słuchanych w niniejszej sprawie świadków, nie potwierdził w istocie, by pokrzywdzona Spółka podjęła działania celem należytego zabezpieczenia tychże dokumentów. Wręcz przeciwnie, świadek <span class="anon-block">B. G.</span> i <span class="anon-block">M. K.</span> zgodnie zeznały, że w Spółce nie było żadnego pomieszczenia zamkniętego na klucz, w którym dokumenty te byłyby przechowywane ( k. 982). <span class="anon-block">B. G.</span> wskazała przy tym, że w pokojach były standardowe metalowe szafki do przechowywania dokumentów (k. 983).</p> <p>Z przyczyn podanych powyżej Sąd jako nieprzekonujące uznał przy tym depozycje świadka na okoliczność, że to oskarżona (i tylko oskarżona) ujawniła w.w informacje i dane ujęte w zarzucie <span class="anon-block">P. M.</span>. Jak już bowiem wyżej wspomniano, nie ma bezpośrednich i jednoznacznych dowodów wskazujących na to, że to oskarżona wynosiła w.w dokumenty z przedmiotowej spółki. Skoro zaś wzory umów, listy intencyjne oraz dane dotyczące rentowności i bazy klientów były powszechnie dostępne każdemu pracownikowi; zaś plakat stemplowy umieszczony w gablocie usytuowaniem w miejscu publicznym – to nie można wykluczyć, że <span class="anon-block">P. M.</span> mógł wejść w posiadanie w.w dokumentów za pośrednictwem innych pracowników pokrzywdzonej Spółki. Wniosek ten jest tym bardziej uzasadniony zważywszy na fakt, że przecież <span class="anon-block">P. M.</span> zatrudnił w swojej firmie byłych przedstawicieli pokrzywdzonej <span class="anon-block"> Spółki - (...)</span> i <span class="anon-block">R. N.</span> (którzy wszak również mieli dostęp do tych dokumentów).</p> <p>Odnosząc się natomiast do zeznań świadka na okoliczność kradzieży z firmy dokumentów dotyczących umów o zakazie konkurencji, dotyczących przedstawicieli handlowych zatrudnionych w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span>, a którzy współpracowali z <span class="anon-block">M. F.</span> na terenie <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, wskazać należy, iż w aktach sprawy brak jest dowodów wskazujących na sprawstwo oskarżonej w tym zakresie.</p> <p>Z analogicznych przyczyn jak w przypadku <span class="anon-block">D. B.</span> Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. J.</span> (k. 454-456, k. 98 z akt 3 Ds. 1679/07 ) – </strong>pracownika <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span> – w zakresie w jakim wskazywała, że oskarżona wykradła dokumenty objęte tajemnicą przedsiębiorstwa.</p> <p>Sąd dał wiarę pozostałym dokumentom ujawnionym w niniejszej sprawie, w tym dokumentom w postaci: kserokopii umowy o zakazie konkurencji (k. 17-19, k. 47-50); dokumentacji pracowniczej (k. 20-23); dokumentacji zdjęciowej (k. 31-32); protokołu porównawczego (k. 38, k. 41, k. 46); pism Urzędu Miejskiego w <span class="anon-block">S.</span> (k. 39-40); wykazu płatności (k. 42-45); deklaracji podatkowych (k. 124-132, k. 167-222); sprawozdania finansowego (k. 147-162); kserokopii odpisu aktu zgonu (k. 304); kserokopii wyroku wraz z uzasadnieniem (k. 348-372, k. 385); odpisu decyzji urzędu patentowego (k. 382, k. 400-404); odpisu wyroku zaocznego (k. 407-425); odpisu wyroku odwoławczego (k. 426-427); odpisów wyroku wraz z uzasadnieniami (k. 429-435, k. 827-891); dokumentacji przedłożonej przez strony (k. 474-615); wyliczenia szkody (k. 715-727); kserokopii umów (k. 894-906); kserokopii opinii z innej sprawy (k. 918-978); odpisu umowy o pracę (k. 988-995); odpisu wyroku (k. 996); plakatu stemplowego (k. 1016); umowy o pracę i rozwiązania umowy (k. 1041-1044); kserokopii odpisu wyroku (k. 1079), płyty CD i analizy zawartości dysku (k: 752-776 akt 3 Ds. 1123/08); nie znajdując podstaw do ich podważenia. Dokumenty te ostatecznie nie były bowiem kwestionowane w toku postępowania (za wyjątkiem umowy o pracę oraz wyliczenia szkody, o czym była już mowa powyżej).</p> <p>Ujawniony w sprawie materiał dowodowy, jego analiza i interpretacja nie wykazały, by swoim zachowaniem oskarżona <span class="anon-block">M. F.</span> wypełniła znamiona czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930470211" title="Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - Dz. U. z 1993 r. Nr 47, poz. 211 (art. 23;art. 23 ust. 1)">art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji</a>.</p> <p>W niniejszej sprawie z wiarygodnych dowodów jednoczenie wynika, że w okresie objętym zarzutem oskarżona, pracując jeszcze dla <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, pomagała <span class="anon-block">P. M.</span> w prowadzeniu <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. <span class="anon-block">G.</span>, czego przykładem może być to, że w 2007 roku oskarżona prowadziła negocjacji w <span class="anon-block">B.</span> w sprawie postawienia gabloty dla <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, jak również i to, że dzwoniąc do Wydziału <span class="anon-block"> (...)</span> Urzędu Miejskiego w <span class="anon-block">S.</span>, namawiała przedstawiciela <span class="anon-block"> (...)</span> na zawarcie umowy na wykonanie gabloty z Art. Graffiti. Świadczy o tym również bez wątpienia fakt, że oskarżona proponowała <span class="anon-block">J. M.</span>, <span class="anon-block">E. K.</span> i <span class="anon-block">R. N.</span> spotkanie celem zaoferowania im współpracy z <span class="anon-block"> firmą (...)</span>. Graffiti, przy czym bez wątpienia rozmowa <span class="anon-block">M. F.</span> z <span class="anon-block">E. K.</span> w sprawie podjęcia pracy w Art. Graffiti miała miejsce jeszcze w czasie, kiedy oskarżona była związana stosunkiem pracy ze <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> </p> <p>Niemniej jednak brak jest podstaw do uznania, że oskarżona swoich zachowaniem wypełniła znamiona czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930470211" title="Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - Dz. U. z 1993 r. Nr 47, poz. 211 (art. 23;art. 23 ust. 1)">art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji</a>.</p> <p>Przekonuje o tym Sąd po pierwsze fakt, że jak wykazano powyżej, zakaz konkurencji objęty umową z dnia 14 maja 2001 roku wygasł i w dacie zarzutu już nie obowiązywał. Nadto, zważyć należy, iż przy podpisywaniu umowy o pracę z dnia 1 lutego 2006 r. nie podpisywała ona żadnej klauzuli o zakazie działalności konkurencyjnej.</p> <p>Wskazać również należy, iż klauzula poufności, zawarta w Umowie z dnia 01 września 2005 roku w paragrafie 7 lit a) z uwagi na brak wskazania konkretnych, posiadających wartość gospodarczą informacji należących do przedsiębiorcy, które mają korzystać z klauzuli poufności, okazała się bezskuteczna.</p> <p>Natomiast klauzula poufności, zawarta w paragrafie 7 lit b) w.w umowy, spośród wszystkich danych i dokumentów, ujętych treścią zarzutu, mogłaby jedynie mieć zastosowanie i objąć ochroną wyłącznie bazę danych adresowych klientów pokrzywdzonej w miejscowości <span class="anon-block">S.</span>, o czym była już szerzej mowa w niniejszym uzasadnieniu.</p> <p>Tymczasem – jak wynika z wiarygodnego materiału dowodowego - dane dot. klientów pokrzywdzonej Spółki (reklamodawców), a zatem w tym i ze <span class="anon-block">S.</span>, były powszechnie dostępne.</p> <p>Nadto, co wykazano powyżej wiarygodnymi dowodami, także dalsze dokumenty i informacje wymienione w zarzucie, w postaci listów intencyjnych i referencyjnych, wzoru umów, plakatu stemplowego oraz danych o rentowności były jawne i każdy pracownik miał do nich dostęp.</p> <p>Dowodzi to tym samym, iż żadne dokumenty i danej ujęte w zarzucie nie były objęte ochroną tajemnicy przedsiębiorstwa.</p> <p>Nie sposób w tym zatem kontekście mówić o ujawnieniu tajemnicy przedsiębiorstwa pokrzywdzonej Spółki.</p> <p>Niezależnie od powyższego, nawet gdyby założyć, że oskarżona naruszyła tajemnicę przedsiębiorstwa pokrzywdzonej Spółki, to i tak nie została spełnione przesłanka „wyrządzenia poważnej szkody”, a o czym była już szeroko mowa powyżej.</p> <p>W obliczu powyższego brak jest podstaw do przypisania oskarżonej zarzucanego jej czynu ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa.</p> <p>I choć niewątpliwie zachowanie oskarżonej odbiegało od dobrych obyczajów i niewątpliwie naruszało zasadę lojalności wobec swojego pracodawcy, to jednak dokonując oceny prawno- karnej zachowania oskarżonej nie można dopatrzyć się w zachowaniu oskarżonej wypełnienia znamion art. 23 ust. 1 ustawy.</p> <p>W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 414;art. 414 § 1)">art. 414 § 1 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 17;art. 17 § 1;art. 17 § 1 pkt. 2)">art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.</a> oskarżoną <span class="anon-block">M. F.</span> uniewinnił od popełnienia zarzucanego jej czynu.</p> <p>Jednocześnie wobec treści merytorycznego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, Sąd na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 640)">art. 640 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 1)">art. 632 pkt 1 k.p.k.</a> kosztami sądowymi obciążył oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span>.</p> <p>.</p> </div>