Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

XVII Ka 769/15

Sądy powszechne2015-12-17
Sygnatura
XVII Ka 769/15
Data orzeczenia
2015-12-17
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Dorota Maciejewska-Papież (PRESIDING_JUDGE)Jerzy AndrzejewskiMałgorzata Susmaga

Treść orzeczenia

<div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 17 grudnia 2015 r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Poznaniu w XVII Wydziale Karnym-Odwoławczym w składzie:</p> <p>Przewodniczący: SSO Dorota Maciejewska-Papież (spr.)</p> <p>Sędziowie: SSO Małgorzata Susmaga</p> <p>SSO Jerzy Andrzejewski</p> <p>Protokolant: prot. Patrycja Rataj</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 18 września 2015r. i 11 grudnia 2015r.</p> <p>sprawy <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. S.</span> </strong> </p> <p>oskarżonej o przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art. 212 § 1 kk</a>.</p> <p>na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonej oraz pełnomocnika oskarżyciela prywatnego</p> <p>od wyroku Sądu Rejonowego Poznań – Grunwald i Jeżyce w Poznaniu</p> <p>z dnia 20 maja 2015r., sygn. akt. VIII K 458/14</p> <p>I.  Zmienia zaskarżony wyrok i uniewinnia oskarżoną od popełnienia zarzucanego jej czynu tj. przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art.212 § 1 kk</a>.</p> <p>II.  Kosztami procesu w całości obciąża oskarżyciela prywatnego.</p> <p> Jerzy Andrzejewski Dorota Maciejewska-Papież Małgorzata Susmaga</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> spol. s r. o. z siedzibą <span class="anon-block">B.</span> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> – <span class="anon-block">L.</span>, działając przez swego pełnomocnika skierowała prywatny akt oskarżenia oskarżając <span class="anon-block">A. S.</span> o to, że w dniu 11 marca 2014 roku w piśmie adresowanym do <span class="anon-block"> (...) Sp. z o. o.</span> S. k. a. słowami: „W realizowanych obiektach istnieje wiele nieprawidłowości, a także istotnych usterek z usunięciem których firma nie poradziła sobie do tego stopnia, że np. wadliwe oznaczenie linii torowych, nie możliwe do usunięcia zostało pisemnie wyłączone z wydanych referencji. Wielokrotnie zarządcy podkreślają również bardzo ograniczone możliwości serwisowe i nie wywiązywanie się z obowiązku usunięcia wad <span class="anon-block"> firmy (...)</span> (...)”; „(...) co może świadczyć o próbie dokonania manipulacji w tym zakresie (...)”; „(...) oświadczenie złożone przez nie uprawnionego do tego przedstawiciela <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, którym tym samym poświadczył nieprawdę. Taki sposób działania jednoznacznie pokazuje, że zgłoszony podwykonawca nie posiada należytej wiedzy i kwalifikacji (...), a manipulując Generalnym Wykonawcą prowadzi nie uczciwe działania w celu osiągnięcia korzyści w postaci zlecenia podwykonawstwa za wszelką cenę” pomówiła <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> spol. s. r. o., o takie postępowanie, które mogło spowodować utratę zaufania potrzebnego dla danego rodzaju działalności, tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art. 212 § 1 k. k.</a> </p> <p>Wyrokiem Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z dnia 20 maja 2015 r., sygn. akt VIII K 458/14, oskarżoną <span class="anon-block">A. S.</span> uznano za winną tego, że w dniu 11 marca 2014r w piśmie adresowanym do <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>, pomówiła <span class="anon-block"> (...)</span> spol. s r. o. z siedzibą <span class="anon-block">B.</span> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> - <span class="anon-block">L.</span> o poświadczenie nieprawdyw zakresie możliwości wykonania prac przy budowie <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">T.</span> <span class="anon-block">P.</span>, a także o próbę dokonania manipulacji generalnym wykonawcą tej inwestycji oraz o prowadzenie nieuczciwych działań w celu osiągnięcia korzyści w postaci zlecenia podwykonawstwa za wszelką cenę, co mogło narazić <span class="anon-block"> (...)</span> spol. s r. o. z siedzibą <span class="anon-block">B.</span> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> - <span class="anon-block">L.</span> na utratę zaufania potrzebnego dla prowadzenia działalności gospodarczej, tj. popełnienia występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art. 212 § 1 kk</a> i uznając, że zarówno wina oskarżonej, jak i społeczna szkodliwość zarzucanego jej czynu nie są znaczne, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 66;art. 66 § 1)">art. 66 § 1 kk</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 67;art. 67 § 1)">art. 67 § 1 kk</a> warunkowo umorzono postępowanie karne na okres 1 roku próby.</p> <p>W punkcie 2 wyroku zasądzono od oskarżonej na rzecz oskarżyciela prywatnego kwotę 5.000,00 zł tytułem nawiązki.</p> <p>W punktach 3 i 4 wyroku orzeczono o kosztach procesu (k. 228).</p> <p>Powyższe rozstrzygnięcie zostało w całości zaskarżone na korzyść oskarżonej <span class="anon-block">A. S.</span> przez jej obrońcę, który wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonej (k. 249-255).</p> <p>Nadto apelację wywiódł pełnomocnik oskarżyciela prywatnego <span class="anon-block"> (...)</span> spol. s r. o. z siedzibą <span class="anon-block">B.</span> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> - <span class="anon-block">L.</span> (nazywanego dalej <span class="anon-block"> spółką (...)</span>) zaskarżając wyżej wspomniany wyrok w całości na niekorzyść oskarżonej (k. 263-266) kwestionując zasadność warunkowego umorzenia postpowania oraz wysokość orzeczonej nawiązki wnosząc o zmianę wyroku poprzez orzeczenie wobec oskarżonej grzywny w wysokości 50 stawek dziennych po 100 zł każda oraz nawiązki w wysokości 50.000 zł. Niezależnie od apelacji pełnomocnik oskarżyciela prywatnego wniósł również zażalenie w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach (k.284-285).</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy zważył co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja obrońcy oskarżonej <span class="anon-block">A. S.</span> okazała się zasadna i skutkowała zmianą zaskarżonego rozstrzygnięcia.</p> <p>W konsekwencji nie podzielono argumentów apelacji oraz zażalenia pełnomocnika oskarżyciela prywatnego.</p> <p>Sąd Rejonowy co do zasady prawidłowo przeprowadził postępowanie w niniejszej sprawie i zgromadził dowody wystarczające dla jej rozstrzygnięcia. Również uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełniało wymagania wynikające z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 424)">art. 424 kpk</a>, co umożliwiało jego kontrolę instancyjną. Podzielić należało jednak stanowisko apelującego obrońcy oskarżonej, że wnioski wyprowadzone przez Sąd I instancji z zebranego materiału dowodowego okazały się nieprawidłowe, a co za tym idzie – brak było podstaw, by przyjąć, że oskarżona dopuściła się występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art. 212 § 1 kk</a>.</p> <p>Nie budziła przede wszystkim wątpliwości prawidłowość ustaleń faktycznych Sądu I instancji w kwestii stosunku jaki łączył <span class="anon-block"> spółkę (...) Sp. z o.o.</span> ze spółką <span class="anon-block">(...)</span>. z siedzibą w <span class="anon-block">K.</span>, a także okoliczność, iż <span class="anon-block"> spółka (...)</span> ubiegała się o zostanie podwykonawcą w realizacji projektu realizowanego przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span>, której prezesem zarządu była oskarżona <span class="anon-block">A. S.</span>. Powyższe okoliczności sprawy jednoznacznie wynikały zarówno z wyjaśnień oskarżonej oraz zeznań świadków, jak i ze zgromadzonych dokumentów. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił również, w oparciu o powyższe dowody, że w dniu 11 marca 2014 r. oskarżona wystosowała do generalnego wykonawcy prowadzonej przez <span class="anon-block"> spółkę (...) Sp. z o.o.</span> inwestycji pismo znajdujące się na k. 13-15 akt.</p> <p>Nie sposób jednak podzielić zaprezentowanej przez Sąd I instancji oceny prawnej zachowania oskarżonej.</p> <p>W pierwszej kolejności należy pochylić się nad kwestią zamiaru działania oskarżonej.</p> <p>W tym miejscu należy przytoczyć stanowisko piśmiennictwa, do którego przychyla się również Sąd Okręgowy, wskazujące, iż <em> <!-- -->pomówienie może nastąpić bądź przez podanie pewnych informacji, choćby w postaci podejrzenia lub powtarzania pogłoski czy to umyślnie przez pomawiającego zmyślonej, czy rzeczywiście krążącej, bądź w postaci skonkretyzowanego zarzutu. Nie jest przy tym konieczne, aby sam pomawiający był źródłem zniesławiających wiadomości; wystarczy, aby pomawiał na podstawie wiadomości otrzymanych od osób trzecich, byleby jego zamiarem było zniesławienie pokrzywdzonego </em>(M. Kalitowski, Komentarz do art. 212 Kodeksu karnego).</p> <p>W realiach poczynionych ustaleń nie sposób jest uznać, aby <span class="anon-block">A. S.</span> miała zamiar (czy to bezpośredni czy też ewentualny) pomówić <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> w jakikolwiek sposób, w szczególności ten opisany skargą oskarżyciela prywatnego.</p> <p>Przede wszystkim należy wskazać, iż sformułowań wskazanych w skardze oskarżyciela prywatnego nie można oceniać w sposób oderwany od kontekstu całego pisma z dnia 11.03.2014r. lecz należy je badać w powiązaniu z całą jego treścią. Tylko taka ocena pozwoli na właściwą interpretację treści pisma, w szczególności wyrażeń tak zaakcentowanych przez oskarżyciela.</p> <p>Słusznie podkreślił obrońca, iż wspomniane pismo stanowiło korespondencję służbową, wynikającą z określonego układu zdarzeń tj. realizacji inwestycji <span class="anon-block">T.</span> <span class="anon-block">T.</span>, w której zaangażowani byli i oskarżona (z ramienia inwestora) i adresat pisma. Nie pozostaje zatem bez znaczenia, że treści pisma nie były przeznaczone dla nieokreślonego grona podmiotów. Nie można jednak zgodzić się z argumentem obrońcy, iż o braku zamiaru oskarżonej świadczy sam przez się służbowy charakter tej korespondencji i skierowanie jej do konkretnego adresata, którym nie był oskarżyciel prywatny, zaś oskarżona nie mogła zdawać sobie sprawy co do udostępnienia oskarżycielowi prywatnemu treści wspomnianego pisma przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> – z czysto teoretycznego punktu widzenia możliwym jest zawarcie treści zniesławiających określoną osobę (grupę osób, osobę prawną itp.) również w piśmie skierowanym do osoby trzeciej, co zresztą najczęściej ma miejsce taki jest bowiem cel pomawiającego działania. Co więcej, „możliwe jest pomówienie uczynione w formie wypowiedzi adresowanej wyłącznie do jednej, ściśle oznaczonej osoby, bez zamiaru szerszego upowszechniania jego treści, a nawet z wyraźnym zastrzeżeniem, żeby informacja nie była przekazywana dalej [J. Wojciechowski (w:) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">Kodeks karny</a>..., red. A. Wąsek, t. 1, s. 1085]. Nie ma to jednak istotnego znaczenia dla rozważanego zachowania oskarżonej bowiem pozostałe okoliczności nie pozwoliły na uznanie, że dopuściła się czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art.212 § 1 kk</a>.</p> <p>Również określone przyczyny legły u podstaw wyartykułowania badanych sformułowań – wszelkie poruszone w owym piśmie kwestie dotyczyły właśnie realizacji owej inwestycji, tj. wskazywanego przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> kandydata na podwykonawcę.</p> <p>Trudno przy tym nie zgodzić się z obrońcą, że celem wspomnianego pisma było uzasadnienie odmowy zgody na proponowanego podwykonawcę. Mając na uwadze rodzaj i zakres realizowanej inwestycji (finansowanej ze środków publicznych a nie prywatnych samej oskarżonej) nie budzi zdziwienia, iż oskarżona będąc jedynie osobą uprawnioną do reprezentowania inwestora dążyła do uzasadnienia swojego stanowiska by ewentualnie nie narazić się w przyszłości na zarzut arbitralności decyzji i kierowania się (w wyborze podmiotów realizujących inwestycję) osobistymi sympatiami czy animozjami zamiast dobrem samej inwestycji.</p> <p>Istotnym jest również (o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia), że oskarżona wyrażając we wspomnianym piśmie swoje stanowisko oparła je na przeprowadzonych wcześniej konsultacjach z innymi podmiotami. Nie kwestionując przedłożonych referencji polecających <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> (przedłożonych przez wnioskującego głównego wykonawcę) nie sposób pominąć uzyskanych przez oskarżoną także mniej korzystnych ocen działania tejże Spółki i kierowanych wobec niej zastrzeżeń.</p> <p>Ponadto uwagi w zakresie rozbieżności proponowanych przez Spółkę rozwiązań z projektem wynikały z informacji pozyskanych od projektanta <span class="anon-block">Z. P.</span> (k. 61, k. 63, w szczególności tych z dnia 7 marca 2014 r. k. 64), sprawującego nadzór nad projektem w zakresie prac związanych m.in. z nieckami basenowymi.</p> <p>Nie można zatem uznać, by zachowanie oskarżonej i formułowane w badanym piśmie wypowiedzi były wyrazem nierzetelnego potraktowania problemu, wynikiem jej niedbalstwa, czy też lekkomyślności – jak wynika z powyższych rozważań, <span class="anon-block">A. S.</span> swoją opinię zawartą w piśmie z dnia 11.03. 2014 r. poprzedziła stosowną analizą.</p> <p>W myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 213;art. 213 § 1)">art. 213 § 1 kk</a>, nie ma przestępstwa określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art. 212 § 1 kk</a>, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy. <em> <!-- -->„z przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 213;art. 213 § 1)">art. 213 § 1 k.k.</a> wynika, iż wyłączona jest bezprawność zniesławienia wówczas, gdy zarzut zniesławiający uczyniony został niepublicznie, a nadto gdy jest on prawdziwy. Zgodnie ze stanowiskiem judykatury sprawca działa niepublicznie, gdy dokonany przez niego przekaz informacyjny nie jest dostępny dla bliżej nieokreślonej liczby osób. Z kolei kryterium prawdziwości zarzutu spełnione jest wówczas, gdy jego treść, w części, która może poniżyć w opinii publicznej, bądź narazić na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności odpowiada rzeczywistości, przy czym ciężar dowodu prawdy spoczywa na oskarżonym.</em> (wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 9 lipca 2013 r., IX Ka 651/13 (LEX nr 1717733).</p> <p>Nie ulega wątpliwości, że sformułowania poczynione przez <span class="anon-block">A. S.</span> w piśmie z dnia 11.03. 2014 r. skierowanym do <span class="anon-block"> spółki (...)</span> zostały poczynione niepublicznie, albowiem zostały one zawarte w treści korespondencji służbowej, kierowanej li i jedynie do ściśle określonego podmiotu - generalnego wykonawcy. Ponadto wymienione wyżej pismo nie miało być w żaden sposób dostępne dla większej ilości osób.</p> <p>Trudno zaprzeczyć temu, że wskazane przez oskarżyciela sformułowania są zdecydowane i mają negatywny wydźwięk. Jednakże zarazem – wbrew stanowisku Sądu I instancji – nie sposób uznać, by były one gołosłowne i nie poparte żadnymi rzeczowymi argumentami.</p> <p>Jak już wspomniano, zarzuty dotyczące nieprawidłowości w wykonaniu prac czy też możliwości serwisowych znajdują uzasadnienie w informacjach pozyskanych od innych podmiotów, dla których <span class="anon-block"> spółka (...)</span> wykonywała zlecenia (wskazują na to zeznania <span class="anon-block">J. K.</span>, <span class="anon-block">M. K.</span>, <span class="anon-block">Ł. T.</span>) jak też w opinii sporządzonej przez <span class="anon-block"> (...) Związek (...)</span> w maju 2013 r. (k. 67 i n., w której stwierdzono między innymi - na przykładach kilku obiektów, w których prace wykonywała <span class="anon-block"> spółka (...)</span> - iż spółka ta dopuszcza się wielu błędów w wykonaniu powierzonych mu prac, zachodzą również braki w dokumentacjach, a także niedziałanie zgodnie z obowiązującymi procedurami, co między innymi prowadziło do powstania określonych usterek, czy też błędów. Przykładowo przy jednym z obiektów stwierdzono, iż wady ujawniające się podczas eksploatacji basenu wskazują na możliwość zastosowania nieodpowiedniego rodzaju stali i niezgodnego z przepisami spoinowania pomimo formalnego stwierdzenia realizowania basenów zgodnie z normami i zgodnie z wydanymi atestami - k. 74). Co istotne we wnioskach sporządzanej opinii <span class="anon-block"> (...) Związek (...)</span> wskazał m.in. że zauważa wysokie ryzyko dla inwestorów związane z realizacją basenów stalowych przez firmę <span class="anon-block">(...)</span> (k. 74). Bezspornym jest, że <span class="anon-block"> spółka (...)</span> mogła poszczycić się referencjami pozytywnie oceniającymi jej działalność. Niewątpliwie też zeznania <span class="anon-block">B. M.</span> - pracownika <span class="anon-block"> spółki (...)</span> - przedstawiały Spółkę w korzystnym świetle, a <span class="anon-block">B. K.</span> - współwłaściciel <span class="anon-block"> spółki (...)</span> – pozytywnie ocenił dotychczasową współpracę swojej spółki z oskarżycielem prywatnym (wbrew twierdzeniom Sądu Rejonowego zeznania <span class="anon-block">M. K.</span> wskazują na niedociągnięcia prac wykonywanych przez <span class="anon-block"> (...)</span>). Jednakże i owe niekorzystne opinie – pominięte przez Sąd I instancji – są faktem i to do nich odwoływała się oskarżona w piśmie z dnia 11.03.2014r. nie tworząc w tym zakresie fikcji.</p> <p>Merytoryczne uzasadnienie znalazły również zawarte we wspomnianym piśmie z dnia 11.03.2014r uwagi dotyczące nieprawdziwości zapewnień o realizacji inwestycji zgodnie z projektem.</p> <p>Przede wszystkim należy mieć na uwadze, iż w piśmie <span class="anon-block"> spółki (...)</span> z dnia 28.02.2014r, wnioskującym o zatwierdzenie <span class="anon-block"> spółki (...)</span> jako podwykonawcy, wskazano na dołączenie do owego pisma kompletu rysunków zgodnych z obowiązującą dokumentacją projektową oraz oświadczenie o wykonaniu prac zgodnie z oczekiwaniami inwestora.</p> <p>Projektant <span class="anon-block">Z. P.</span> (który w ramach projektu wykonawczego sporządzonego przez <span class="anon-block">P. D.</span> i <span class="anon-block">M. S.</span>, zaprojektował część projektu związaną z nieckami basenowymi, a następnie sprawował nadzór nad zgodnością prac z projektem) ustosunkowując się do owych dokumentów przedłożonych przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> (k. 64), wskazał na niezgodność tych dokumentów z dokumentacją projektową. Stwierdził między innymi, iż z przesłanych rysunków wynika chęć wprowadzenia do realizacji produktu innego niż zaprojektowany przez niego, zaś proponowany przez generalnego wykonawcę podwykonawca (<span class="anon-block">A.</span>) nie jest wyłącznie, jak sugeruje <span class="anon-block"> spółka (...)</span>, firmą odpowiedzialną za montaż niecek, ale jest również producentem niecek stalowych, który oferuje produkt inny, niż został zaprojektowany, a każdy producent posiada własny określony standard wykonania swoich produktów. Nadto <span class="anon-block">Z. P.</span> zwrócił uwagę, iż w przypadku propozycji oskarżyciela prywatnego specyfikacja produktu zmienia się z upływem czasu, co wprowadza w błąd podmioty zaangażowane w realizację przedsięwzięcia, z generalnym wykonawcą włącznie. Projektant napisał także, iż wprowadzanie nieskoordynowanych zmian w poszczególnych elementach tego układu może doprowadzić do trudno przewidywalnych skutków dla całego projektowanego obiektu, podlegającego gwarancji. Ponadto <span class="anon-block">Z. P.</span> w sposób szczegółowy przybliżył swoje zastrzeżenia składając zeznania na rozprawie w dniu 29 października 2014 r. (k. 116).</p> <p>Oceny tej nie zmienia treść zeznań świadka <span class="anon-block">Ł. T.</span> zaprezentowanych na rozprawie apelacyjnej (k.349-350). Uzupełniające wcześniejsze zeznania wypowiedzi świadka co do zasady należy uznać za wiarygodne. Nie sposób jedynie podzielić twierdzeń świadka co do tego, że założenia projektu i rozwiązania proponowane przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> były równoważne a ewentualne różnice dotyczyły detali, drobiazgów, przeczy temu bowiem wspomniana już opinia projektanta. Stwierdzenia świadka są natomiast subiektywnym poglądem nie popartym wnikliwą analizą.</p> <p>Wobec rozbieżności pomiędzy projektem a przedstawionymi przez <span class="anon-block"> Spółkę (...)</span> dokumentami deklarowanymi jako zgodne z tymże projektem (k. 149) uznać należy, że złożone równocześnie z owymi dokumentami oświadczenie o wykonaniu wszelkich robót zgodnie z projektem i oczekiwaniami inwestora (k.16) nie było zgodne z prawdą. Należy uznać przy tym, że tak właśnie należy rozumieć zawarte w owym piśmie sformułowanie „poświadczył nieprawdę” (nie sposób bowiem tego określenia odnosić do innych jeszcze sytuacji). Brak było przy tym jakichkolwiek dokumentów wskazujących na to że <span class="anon-block">B. M.</span> podpisany na owym oświadczeniu był osobą uprawnioną do składania wiążących deklaracji i oświadczeń w imieniu <span class="anon-block"> Spółki (...)</span>. Wprawdzie <span class="anon-block">B. M.</span> oświadczył, że uprawnienia takowe posiada, jednakże brak dowodów okoliczność tę potwierdzających (oskarżyciel dokumentów takowych również nie przedstawił). Nie sposób zatem uznać, że owo sformułowanie oskarżonej nie odpowiada rzeczywistości. Rozbieżność dokumentów przedłożonych przez <span class="anon-block"> Spółkę (...)</span> z projektem, przy jednoczesnym zapewnieniu, że są one z tym projektem zgodne, nie dawała zatem żadnych podstaw do przyjęcia, że inwestycja zostanie zrealizowana zgodnie z tymże projektem.</p> <p>W świetle powyższych okoliczności wypowiedzi oskarżonej rozpatrywać można co najwyżej w kategoriach dość stanowczej i surowej negatywnej opinii jednakowoż prawdziwej, której wyrażenie było poprzedzone dogłębną analizą.</p> <p>Nie sposób pominąć – co zbagatelizował Sąd I instancji – iż owa opinia poprzedzona była wcześniejszą próbą pozyskania przez <span class="anon-block"> (...)</span> statusu podwykonawcy badanej inwestycji.</p> <p>Dwukrotnie wcześniej przedstawiano oskarżonej jako przedstawicielowi inwestora wniosek o akceptację tejże Spółki jako podwykonawcy (tj. pismami z dnia 3.12.2013r. i 17.01.2014r) Za każdym razem przed podjęciem decyzji w sprawie takiego wniosku oskarżona zasięgała opinii projektanta i w obu przypadkach projektant wskazywał na istotne niezgodności z dokumentacją projektową (k.61-63). Oskarżona każdorazowo w sposób jednoznaczny i kategoryczny wskazywała na występowanie rozbieżności pomiędzy proponowanymi rozwiązaniami a projektem i akcentowała konieczność wykonania prac zgodnie z projektem (k.10-12). Pomimo tego <span class="anon-block"> spółka (...)</span> po raz trzeci przedstawiła dokumenty rozbieżne z owym projektem, zapewniając jednocześnie o pełnej z nim zgodności i deklarując wykonanie prac zgodnie z dokumentacją projektową i oczekiwaniami inwestora. W takim stanie rzeczy, wobec kolejnej weryfikacji owych dokumentów i stwierdzenia nadal istniejącej niezgodności z projektem trudno dziwić się treści odpowiedzi oskarżonej (wspomnianego pisma z dnia 11.03.2014r). Zapewnienia <span class="anon-block"> Spółki (...)</span> okazały się nieprawdą, przedłożona z pełną świadomością dokumentacja – niezgodna z projektem, trudno zatem uznać, by takie działania Spółki można było uznać za uczciwe (tj. „rzetelne w postępowaniu, zgodne z przyjętymi zasadami lub prawem, zgodne z rzeczywistością lub prawdą” – Słownik Języka Polskiego PWN). Wskazują one w istocie na zdeterminowane dążenia do pozyskania roli podwykonawcy i – co jawi się jako oczywiste – do osiągnięcia określonych korzyści materialnych w związku z potencjalnym wykonaniem prac (etapu inwestycji).</p> <p>Nie sposób również zdyskredytować sformułowań o manipulacji generalnym wykonawcą – zapewnienia Spółki o zgodności sporządzonej przezeń dokumentacji z projektem i oświadczenie o wykonaniu prac zgodnie z wymaganiami inwestora, w sytuacji braku owej zgodności dokumentacji, trudno ocenić inaczej, jak świadome wprowadzanie generalnego wykonawcy w błąd i dążenie tym sposobem do uzyskania zlecenia wykonania określonych prac. Należy mieć przy tym na uwadze zeznania świadka <span class="anon-block">Ł. T.</span>, iż rysunki warsztatowe, które jako przedstawiciel generalnego wykonawcy doręczył <span class="anon-block"> spółce (...) Sp. z o.o.</span> wraz ze sporządzonym oświadczeniem co do wykonania prac, zostały mu przekazane przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> z zapewnieniem ich zgodności z obowiązującą dokumentacją projektową, zaś on sam (ani nikt inny z ramienia <span class="anon-block"> spółki (...)</span>) okoliczności tej nie weryfikował (k. 349).</p> <p>Podsumowując, jakkolwiek informacje dotyczące zastrzeżeń co do jakości wykonywanych prac przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span>, opinia <span class="anon-block"> (...) Związku (...)</span> a także – jak wskazał Sąd I instancji – brak kompetencji do wykonania określonego zadania czy chęć uzyskania danego zlecenia same przez się nie przesądzają o uznaniu oferty <span class="anon-block"> Spółki (...)</span> za nierzetelną czy nieuczciwą, to jednak innego wydźwięku nabierają te okoliczności badane łącznie, w kontekście całokształtu poczynionych ustaleń, wszystkich elementów składających się na tę określoną sytuację. To właśnie te uwarunkowania (wskazane powyżej), wszystkie uzyskane przez oskarżoną informacje – wbrew stanowisku Sądu Rejonowego – dawały podstawę do formułowania opinii zawartych w rozważanym piśmie. Podkreślić należy, że owo pismo oskarżonej nie dotyczyło wszelkich aspektów działalności <span class="anon-block"> spółki (...)</span> w sferze gospodarczej, lecz działań związanych z tą konkretną inwestycją.</p> <p>Opisane powyżej okoliczności sprawy jednoznacznie wskazują, że ustalonego przez Sąd I instancji zachowania oskarżonej nie sposób zakwalifikować jako czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art. 212 § 1 kk</a>. - nie zostały wyczerpane wszystkie znamiona tego występku, w szczególności nic nie wskazuje, by oskarżona działała umyślnie w sposób pomawiający oskarżyciela prywatnego (zachowanie oskarżonej należy rozpatrywać w kategoriach kontratypu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 213;art. 213 § 1)">art. 213 § 1 kk</a>.). Brak było też podstaw, by przyjąć, że sporządzając pismo z dnia 11.03.2014 r. oskarżona <span class="anon-block">A. S.</span> wyczerpała swym zachowaniem znamiona określone w innym przepisie ustawy karnej.</p> <p>W świetle powyższego nie ma zatem potrzeby rozważania podniesionego przez obrońcę zarzutu obrazy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 29)">art.29 kk</a>, należy bowiem uznać, że problematyka błędu co do okoliczności stanowiącej znamię typu czynu zabronionego aktualizowałaby się w sytuacji stwierdzenia obiektywnej nieprawdziwości podnoszonych twierdzeń i jednoczesnego przekonania oskarżonej o prawdziwości zarzutów.</p> <p>Wobec powyższego bezprzedmiotową staje się analiza zarzutów zawartych w apelacji i zażaleniu wniesionych przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego, zasadzają się one bowiem na ustaleniu popełnienia przez oskarżoną zarzucanego jej przestępstwa (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 436)">art. 436 kpk</a>).</p> <p>Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 1)">art. 437 § 1 k.p.k.</a> zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uniewinnił oskarżoną <span class="anon-block">A. S.</span> od popełnienia zarzucanego jej czynu.</p> <p>Oczywistą konsekwencją powyższego jest również unicestwienie rozstrzygnięć zaskarżonego orzeczenia odnoszących się do warunkowego umorzenia postępowania i związanej z nim nawiązki.</p> <p>W takim stanie rzeczy, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 1)">art. 632 pkt 1 kpk</a>. w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 634)">art. 634 kpk</a>. Sąd II instancji kosztami postępowania w sprawie w całości należało zatem obciążyć oskarżyciela prywatnego.</p> <p> Jerzy Andrzejewski Dorota Maciejewska-Papież Małgorzata Susmaga</p> </div>