Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

III K 135/14

Sądy powszechne2015-12-17
Sygnatura
III K 135/14
Data orzeczenia
2015-12-17
Rodzaj
REASONS

Treść orzeczenia

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt III K 135/14 </strong> </p> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- -->wyroku z dnia 26 listopada 2015 r.</strong> </p> <p>W dniu 18 stycznia 2014 r. około 13:40 <span class="anon-block">J. T. (1)</span> wyszedł na spacer z psem w okolice bloku, w którym mieszka w <span class="anon-block">K.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Kiedy spacerował po uliczkach osiedla trzymając psa na smyczy zauważył dwóch nieznanych mu młodych mężczyzn, którymi okazali się być ubrany w charakterystyczną czarno – czerwoną kurtkę <span class="anon-block">K. A. (1)</span> oraz w ubrany w kurtkę w kolorze czarnym <span class="anon-block">M. A. (1)</span>. Mężczyźni ci zachowywali się bardzo głośno, idąc główną alejką krzyczeli i pili wódkę z butelki. <span class="anon-block">J. T. (1)</span> jest osobą starszą, ma 80 lat i przeszedł trzy zawały dlatego unika sytuacji stresowych. Widząc zachowanie mężczyzn wszedł więc w boczną uliczkę. Mężczyźni ci zauważyli go jednak i zaczęli w jego stronę krzyczeć wulgarne słowa. <span class="anon-block">J. T. (1)</span> nie reagował i szedł dalej wąską ścieżką. Po chwili mężczyźni ci podbiegli do niego. Jeden z mężczyzn oblał go płynem z trzymanej w ręce butelki, drugi dwukrotnie uderzył pięścią w głowę. Następnie jeden z mężczyzn kopnął go trzy razy w udo, po czym kopnął też psa. Pokrzywdzony uciekł w kierunku klatki. Uciekając puścił smycz ale pies pobiegł w tym samym kierunku co on. Napastnicy pobiegli za <span class="anon-block">J. T. (1)</span> i pod klatką ponownie został oblany po twarzy płynem z butelki i uderzony kilka razy pięścią w głowę i po plecach, został również kilka razy kopnięty w prawą nogę. W tym ataku również brali udział obaj mężczyźni. <span class="anon-block">J. T. (1)</span> odbiegł następnie na trawnik pod blokiem wołając głośno o pomoc. Wtedy <span class="anon-block">K. A. (1)</span> skierował swoją agresję na psa skulonego przy płocie przed klatką i zaczął go kopać po całym ciele. W czasie kiedy <span class="anon-block">K. A. (1)</span> kopał psa, z klatki wyszli małżonkowie <span class="anon-block">I. K. (1)</span> i <span class="anon-block">D. K.</span>, mieszkający w tym samym bloku co <span class="anon-block">J. T. (1)</span>. <span class="anon-block">I. K. (1)</span> zwrócił uwagę <span class="anon-block">K. A. (1)</span>, żeby dał spokój zwierzęciu i go nie kopał. <span class="anon-block">K. A. (1)</span> zacisnął wówczas pięści i przybrał postawę gotowości do walki, w jednej z rąk trzymał szklaną butelkę z wódką. Widząc to <span class="anon-block">D. K.</span> w odruchu obronnym stanęła pomiędzy mężem a <span class="anon-block">K. A. (1)</span>. Oboje małżonkowie udali się w kierunku śmietnika. Mężczyźni podążyli za nimi i na wysokości parkingu <span class="anon-block">K. A. (1)</span> odepchnął <span class="anon-block">D. K.</span> od męża popychając ręką jej głowę i podszedł do <span class="anon-block">I. K. (1)</span> po czym zaczął go okładać pięściami po całym ciele. <span class="anon-block">D. K.</span> wskutek odepchnięcia oparła się ciałem o stojący nieopodal samochód. <span class="anon-block">I. K. (1)</span> nie chciał się bić z <span class="anon-block">K. A. (1)</span> i usiłował jedynie go obezwładnić. Wtedy <span class="anon-block">M. A. (1)</span> złapał <span class="anon-block">I. K. (1)</span> od tyłu i przytrzymując przedramieniem za szyję usiłował przewrócić na ziemię. Przez cały ten czas <span class="anon-block">K. A. (1)</span> zadawał <span class="anon-block">I. K. (1)</span> ciosy pięściami po głowie oraz po całym ciele. <span class="anon-block">D. K.</span> wołała o pomoc. <span class="anon-block">M. Z.</span> stojący z córką w pewnej odległości na parkingu widząc zachowanie napastników wobec małżonków <span class="anon-block">K.</span> podbiegł na pomoc. Widząc go mężczyźni ci zaczęli się wycofywać. <span class="anon-block">M. Z.</span> złapał <span class="anon-block">K. A. (1)</span> ale ten wyrwał się i upadł na ziemię, cały czas jednak sprawiał wrażenie jakby nadal chciał atakować <span class="anon-block">I. K. (1)</span> i miał zaciśnięte pięści. <span class="anon-block">M. Z.</span> odepchnął go jednak od pokrzywdzonego. Wtedy obecne na miejscu osoby zaczęły wołać by wezwać Policję i pogotowie na co napastnicy zbiegli w kierunku pomnika na <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>. Po przyjeździe na miejsce funkcjonariuszy Policji <span class="anon-block">M. Z.</span> udał się z nimi na poszukiwania sprawców w terenie, które okazały się owocne albowiem zostali oni ujęci przez funkcjonariuszy po pościgu. Obaj oskarżeni w chwili czynu znajdowali się w stanie nietrzeźwości. Wskutek pobicia przez <span class="anon-block">K. A. (1)</span> i <span class="anon-block">M. A. (1)</span> <span class="anon-block">J. T. (1)</span> odniósł obrażenia w postaci obrzęku, zasinienia i bolesności na bocznej powierzchni uda prawego oraz powierzchniowego stłuczenia głowy, które spowodowały naruszenie czynności narządów jego ciała na okres do siedmiu dni. Z kolei <span class="anon-block">I. K. (1)</span> w konsekwencji pobicia przez <span class="anon-block">K. A. (1)</span> i <span class="anon-block">M. A. (1)</span> odniósł obrażenia w postaci rany tłuczonej w okolicy łuku brwiowego, które spowodowały naruszenie czynności ciała na okres do siedmiu dni.</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">K. A. (1)</span> w chwili czynu miał 20 lat i był karany za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> Oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w chwili czynu miał 24 lata i był karany za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> Oboje oskarżeni są osobami wolnymi, bez zawodu z wykształceniem gimnazjalnym.</p> <p>W oparciu o dowód z opinii sądowo – psychiatrycznych oraz sądowo – psychologicznej, ustalono, że ani <span class="anon-block">K. A. (1)</span> ani <span class="anon-block">M. A. (1)</span> nie mieli w czasie czynu zniesionej ani ograniczonej zdolności rozpoznania z znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 31;art. 31 § 1)">art. 31 § 1 k.k.</a> Biegli nie mieli również wątpliwości odnośnie poczytalności oskarżonych w chwili obecnej oraz możliwości ich udziału w czynnościach procesowych.</p> <p>Powyższy <strong> <!-- -->stan faktyczny </strong>ustalił Sąd w oparciu: zeznania świadków: <span class="anon-block">I. K. (1)</span> (tom I, k. 3-5, k.73, t. III, k.455-456 ), <span class="anon-block">J. T. (1)</span> (tom I, k. 9 -10, k.81-82, t. III, k. 453-454), <span class="anon-block">M. Z.</span> (k. 23-24, t. III, k. 512-513), <span class="anon-block">J. M.</span> (k. 25 t. III, k. 513-514), <span class="anon-block">D. K.</span> (k. 27 – 28, k.76, t. III, k. 456), <span class="anon-block">A. B.</span> (k. 39 – 40, t. III k.511), <span class="anon-block">S. M.</span> (k. 42 – 43, t. III, k. 512); ustne opinie biegłych - <span class="anon-block">B. K.</span> (k. 644-645), <span class="anon-block">M. D.</span> (k. 645-646), <span class="anon-block">E. R.</span> (k. 646-647); dokumenty: karta informacyjna leczenia <span class="anon-block">I. K. (1)</span> (tom I, k. 8), karta informacyjna <span class="anon-block">J. T. (1)</span> (tom I, k. 13), protokół zatrzymania <span class="anon-block">M. A. (1)</span> (k. 14), protokół badania trzeźwości <span class="anon-block">M. A.</span> (k. 15), protokół przeszukania osoby (k. 16-17),protokół zatrzymania <span class="anon-block">K. A. (1)</span> (k. 18), protokół badania trzeźwości <span class="anon-block">K. A.</span> (k. 20), protokół przeszukania <span class="anon-block">K. A.</span> (k. 21-22), protokół oględzin miejsca (k. 29-30), protokół przeszukania (k. 32-33), opinia sądowo – lekarska dot. <span class="anon-block">I. K.</span> (k. 46), opinia sądowo – lekarska dot. <span class="anon-block">J. T.</span> (k. 47), protokół oględzin (k. 48-49), oświadczenie (k. 65), dokumentacja medyczna (k. 78-80), dokumentacja fotograficzna (k. 83 – zawartość koperty), dane o karalności (k. 84-86, 96-97,446-447), dokumentacja medyczna (k. 117-169, 200-217,277-278,355-369), opinia sądowo – psychiatryczna dot. <span class="anon-block">K. A.</span> (k. 170-171,249-251,374-376,531-533), opinia sądowo – psychologiczna dot. <span class="anon-block">K. A.</span> (k. 405-408,536-538), opinia o tymczasowo aresztowanym <span class="anon-block">K. A.</span> (k. 468-469), informacja o pobytach i orzeczeniach (k. 470), orzeczenie o potrzebie kształcenia, skierowanie do kształcenia specjalnego – <span class="anon-block">M. A.</span> (k. 506-508), opinia sądowo – psychiatryczna dot. <span class="anon-block">M. A.</span> (tom III, k. 540-541), kwestionariusz wywiadu środowiskowego (k. 550-557, 559-562), wyrok III K 247/15 (k. 643).</p> <p> <strong> <!-- -->Oskarżony <span class="anon-block">K. A. (1)</span> </strong> nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. W toku postępowania sądowego złożył wyjaśnienia, z których wynika, że on i <span class="anon-block">M. A. (1)</span> spotkali się wcześniej tego dnia na imprezie gdzie spożywali alkohol. Zaprzeczył by w czasie zdarzenia były ubrany w czarno – czerwoną kurtkę. Twierdził, że został zatrzymany przez Policję w wyniku pomyłki. W chwili zatrzymania nie uciekał przed Policją ale przed niebezpiecznym psem rasy amstaff (t. I, k. 56-57, 103-104, t. III. 452-453). Analizując powyższe wyjaśnienia oskarżonego Sąd odmówił im waloru wiarygodności w całości albowiem pozostają one w zasadniczej sprzeczności z zeznaniami pokrzywdzonych <span class="anon-block">J. T. (1)</span>, <span class="anon-block">I. K. (1)</span>, <span class="anon-block">D. K.</span> oraz świadków <span class="anon-block">M. Z.</span>, <span class="anon-block">J. M.</span>, <span class="anon-block">A. B.</span> i <span class="anon-block">S. M.</span>, którym Sąd dał wiarę albowiem są one spójne, logiczne i wzajemnie zbieżne, jednocześnie uzupełniają się nawzajem. W ocenie Sądu przyjęta przez oskarżonego linia obrony nie zasługuje na uwzględnienie. Wyjaśnienia oskarżonego są bowiem nielogiczne, nieszczere, nie mają poparcia w materiale dowodowym. Natomiast w oparciu o wiarygodne i spójne zeznania świadków i pokrzywdzonych Sąd jednoznacznie ustalił przebieg wydarzeń.</p> <p> <strong> <!-- -->Oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> </strong> nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień (t. I, k. 61-62, t. III. 452). Sąd nie dał wiary oskarżonemu w zakresie w jakim zaprzeczył on swojemu sprawstwu albowiem analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do przekonania, że dopuścił się on zarzucanych mu czynów wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">K. A. (1)</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->Z zeznań pokrzywdzonego <span class="anon-block">J. T. (1)</span> </strong> (tom I, k. 9-10, k.81-82, t. III, k. 453-454), wynika, że w dniu 18 stycznia 2014 r. około godziny 13.40 spacerował z psem kiedy został zaatakowany przez nieznanych mu dwóch mężczyzn. Wyzywali oni pokrzywdzonego, który unikając konfliktu odszedł w kierunku klatki schodowej jednakże mężczyźni ci ruszyli za nim atakowali go kopiąc i uderzając po całym ciele pięściami. Pokrzywdzony skulił się, a po chwili udało mu się wyrwać napastnikom i uciec pod klatkę schodową. Napastnicy podążali za pokrzywdzonym i udało im się jeszcze kilkakrotnie go uderzyć i kopnąć. Przy klatce rzucił smycz od psa na ogrodzenie a sam pobiegł na trawnik przed blokiem wołając o pomoc. Wtedy mężczyźni zaczęli kopać psa, którego zostawił pod klatką. Z klatki wyszedł sąsiad pokrzywdzonego, który zwrócił im uwagę, żeby nie kopali psa. Wtedy napastnicy zaatakowali tego mężczyznę. W wyniku Pokrzywdzony zeznał, że po przyjeździe karetki na miejsce zdarzenia miał problem by do niej wejść, opisał odniesione obrażenia. Zeznania pokrzywdzonego złożone w postępowaniu przygotowawczym nieznacznie różnią się od siebie w części w jakiej pokrzywdzony opisuje spotkanie oskarżonych i sposób ucieczki przed nimi jednakże co do zasady jego zeznania pozostają niezmienione i szczere. W ocenie Sądu zeznania złożone przez pokrzywdzonego w dniu zdarzenia (k. 9 – 10) są mniej dokładne od zeznań złożonych później albowiem pokrzywdzony wciąż pozostawał pod wpływem silnych emocji w związku z napaścią. Okoliczność, że zdarzenie wywarło duży wpływ na stan emocjonalny pokrzywdzonego wynika także z zeznań jego córki <span class="anon-block">J. M.</span>, o których poniżej. Kolejne zeznania (k.81-82) uzupełniają pierwszą wypowiedź pokrzywdzonego i porządkują przebieg zdarzenia opisując je w bardzo logiczny sposób. Sąd ustalając stan faktyczny oparł się na zeznaniach pokrzywdzonego dając im wiarę w całości albowiem są one logiczne, konsekwentne i szczere. Ponadto uzupełniają się wzajemnie z zeznaniami <span class="anon-block">I. K. (1)</span> czy <span class="anon-block">M. Z.</span>, którym Sąd dał wiarę. Opis odniesionych przez pokrzywdzonego obrażeń znalazł zaś swoje potwierdzenie w dokumentacji lekarskiej i opinii sądowo – lekarskiej. Ustalając przebieg wydarzeń Sąd pominął zeznania pokrzywdzonego w części w jakiej zeznawał on na okoliczność kradzieży ze sklepu wódki i papierosów albowiem zdarzenie to nie jest objęte zarzutami i nie podlega ocenie w niniejszej sprawie.</p> <p> <strong> <!-- -->Z zeznań pokrzywdzonego <span class="anon-block">I. K. (1)</span> </strong> (tom I, k. 4-5, k.73, t. III, k.455-456) wynika, że w dniu 18 stycznia 2014 r. około godziny 13.50 wraz z żoną opuścił mieszkanie w celu udania się na zakupy. Po wyjściu z klatki zauważył przed blokiem dwóch nieznanych mu mężczyzn, którzy kopali przywiązanego do płotu psa. Pokrzywdzony zwrócił im wówczas uwagę, mówiąc „czy musisz kopać tego psa, daj mu spokój”. Wtedy jeden z tych mężczyzn ubrany w czerwono – czarną kurtkę stał się agresywny, zacisnął pięści i chciał się bić. W jednej z rąk trzymał szklaną butelkę z wódką. Widząc to żona pokrzywdzonego stanęła w taki sposób by zagrodzić mu drogę do pokrzywdzonego. Pokrzywdzony z żoną powoli kierowali się w kierunku śmietnika. Kiedy znajdowali się na wysokości parkingu jeden z mężczyzn najpierw odepchnął żonę pokrzywdzonego po czym podszedł do niego i zaczął okładać pokrzywdzonego pięściami. Pokrzywdzony nie chciał bić się z oskarżonym dlatego próbował go obezwładnić. W pewnym momencie drugi ze sprawców ubrany w czarną kurtkę podszedł do pokrzywdzonego od tyłu po czym przyduszając go przedramieniem usiłował wytrącić pokrzywdzonego z równowagi. Jednocześnie przez cały ten czas mężczyzna ubrany w czerwono – czarną kurtkę okładał pokrzywdzonego pięściami po głowie. W pewnym momencie podszedł do nich nieznany pokrzywdzonemu mężczyzna i odepchnął od niego napastników. Po chwilo na miejsce zdarzenia zaczęło się zbiegać coraz więcej ludzi dlatego sprawcy uciekli. Wskutek zdarzenia pokrzywdzony odniósł obrażenia twarzy w postaci rozcięcia łuku brwiowego. Zeznania podobnej treści złożyła <strong> <!-- -->pokrzywdzona <span class="anon-block">D. K.</span> </strong> (t. I, k. 27 – 28, k.76, t. III, k. 456). Treść jej zeznań potwierdza fakt, iż <span class="anon-block">K. A. (1)</span> i <span class="anon-block">M. A. (1)</span> bez uzasadnionego powodu zaatakowali ją i jej męża po tym jak <span class="anon-block">I. K. (1)</span> zwrócił im uwagę, żeby nie kopali psa. Według pokrzywdzonej została ona odepchnięta przez <span class="anon-block">K. A. (1)</span>, który popchnął ją w głowę a następnie pobił <span class="anon-block">I. K. (1)</span> okładając go pięściami po głowie, w pobiciu uczestniczył <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, który od tyłu przytrzymywał atakowanego <span class="anon-block">I. K.</span>. Przy czym zeznając przed Sądem pokrzywdzona stwierdziła, że nie widziała ona momentu kiedy jej męża zaatakował od tyłu <span class="anon-block">M. A. (1)</span> albowiem była wtedy odepchnięta i skierowana w inną stronę. I choć z jej zeznań złożonych przed Sądem wynika, że oskarżony <span class="anon-block">M. A.</span> podczas zdarzenia był spokojniejszy od <span class="anon-block">K. A.</span> i chciał go uspokoić, to jednak logiczne jest jednak, że jeżeli pokrzywdzona widziała jak <span class="anon-block">M. A.</span> przytrzymywał jej męża „objął….Wyglądało jakby chciał go przewrócić”, jak zeznała w postępowaniu przygotowawczym, to bezsprzecznie nie był on jedynie biernym obserwatorem zdarzenia. Pokrzywdzona zeznała ponadto, że zeznając w postępowaniu przygotowawczym lepiej pamiętała przebieg zdarzenia.</p> <p>Pokrzywdzeni <span class="anon-block">I. K. (1)</span> i <span class="anon-block">D. K.</span> zbieżnie aczkolwiek całkowicie samodzielnie opisali zaobserwowane przez nich zdarzenia mające miejsce w dniu 18 stycznia 2014 r. Analizując powyższe zeznania <span class="anon-block">I.</span> i <span class="anon-block">D. K.</span> Sąd dał im wiarę. Zeznania tych świadków jako wzajemnie zbieżne, spójne i korelujące z zeznaniami pozostałych świadków Sąd uznał za wiarygodne w całości. Przebieg zdarzeń opisany przez tych pokrzywdzonych zasadniczo pokrywa się z relacją świadka <span class="anon-block">M. Z.</span>, którego zeznaniom Sąd dał wiarę. Obrażenia odniesione przez <span class="anon-block">I. K. (1)</span> znajdują potwierdzenie w dokumentacji lekarskiej i opinii sądowo – lekarskiej.</p> <p> <strong> <!-- -->Świadek <span class="anon-block">M. Z.</span> </strong> (tom I, k. 23-24, t. III, k. 512-513) w dniu 18 stycznia 2014 r. odprowadzał córkę do samochodu kiedy usłyszał jak dwaj mężczyźni krzyczą do starszego pana spacerującego z psem. Jeden z mężczyzn – ubrany w czarno – czerwoną kurtkę, był bardzo agresywny, drugi – w kurtce czarnej nie wyzywał a jedynie towarzyszył koledze. Widział jak mężczyźni ci schodzą w stronę starszego mężczyzny, który nie prowokował swoim zachowaniem napastników, a chcąc uniknąć konfrontacji oddalił się. Świadek idąc dalej na parking z córką stracił na jakiś czas z widoku napastników i starszego mężczyznę. Po chwili gdy stał przy samochodzie z córką zobaczył jak zza bloku przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> wychodzi małżeństwo w wieki około 50 lat. Kobieta wołała o pomoc podczas gdy jej mąż był atakowany poprzez liczne uderzenie rękami i kopnięcia wymierzane przez widzianego wcześniej, tego samego mężczyznę w czerwono – czarnej kurtce. Wtedy świadek pobiegł na pomoc atakowanemu mężczyźnie. Gdy dobiegał napastnicy wciąż atakowali mężczyznę po czym zaczęli się wycofywać w stronę klatki schodowej. Świadek podbiegł do mężczyzny ubranego w czarno – czerwoną kurtkę i złapał go. Ten wyrwał się i zaczął uciekać ale po około czterech metrach przewrócił się na ziemię. Świadek zapytał go wówczas dlaczego atakuje innych ludzi na co ten odparł, że nic nie robi, nikogo nie atakuje ale jednocześnie miał zaciśnięte pięści i szykował się do ataku. Opisał przebieg poszukiwań oskarżonych, w których brał udział z funkcjonariuszami Policji. Przed Sądem złożył podobne zeznania jednakże odmiennie niż wcześniej wskazał, że jeden z napastników, co odnosił do <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, nie atakował <span class="anon-block">I. K. (1)</span>. Inaczej niż dotychczas wskazał, też że w czasie gdy <span class="anon-block">K. A. (1)</span> atakował <span class="anon-block">I. K. (1)</span> to <span class="anon-block">D. K.</span> przytrzymywała męża uniemożliwiając mu obronę. W tej części Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka albowiem zmieniona wersja wydarzeń przedstawiona przed Sądem nie przystaje ani do poprzednich zeznań tego świadka ani też do zeznań pozostałych świadków. W ocenie Sądu na wiarę zasługują zaś w całości zeznania złożone przez świadka w postępowaniu przygotowawczym i zeznania złożone przed Sądem, w części w jakiej zbieżne są z depozycjami świadka złożonymi w postępowaniu przygotowawczym oraz relacjami pozostałych świadków – przede wszystkim zaś <span class="anon-block">I. K. (1)</span> i <span class="anon-block">D. K.</span> oraz <span class="anon-block">J. T. (1)</span>. W zakresie w jakim świadek zrelacjonował przebieg zatrzymania oskarżonych zeznania te są zbieżne z zeznaniami świadków <span class="anon-block">A. B.</span> i <span class="anon-block">S. M.</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->Z zeznań świadka <span class="anon-block">J. M.</span> </strong> (córki <span class="anon-block">J. T. (1)</span>) (t. I, k. 25 t. III, k. 513-514) wynika, że z okna mieszkania swoich rodziców widziała jak dwaj mężczyźni, w których rozpoznała <span class="anon-block">K. A. (1)</span> i <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, zaatakowali <span class="anon-block">I. K. (1)</span> podczas gdy jego żona <span class="anon-block">D. K.</span> głośnym krzykiem wzywała pomocy. Zadzwoniła wówczas po Policję a po powrocie do okna widziała już tylko, że napadnięty mężczyzna ma zakrwawioną twarz. Według jej relacji głównym sprawcą pobicia był <span class="anon-block">K. A. (1)</span>, którego opisała jako mężczyznę w charakterystycznej czerwono – czarnej kurtce. Przebieg zdarzenia, w którym pokrzywdzonym był <span class="anon-block">J. T. (1)</span> – zna jedynie z relacji ojca, które w jej ocenie były początkowo chaotyczne z uwagi na fakt, iż był on w szoku po zdarzeniu. Ogólnie tylko wskazała, że ojciec opowiedział jej sytuację podczas której dwukrotnie został zaatakowany on i jego pies, przy czym nie była w stanie uściślić czy obaj napastnicy kopali i uderzali pokrzywdzonego czy tylko jeden. Zeznania złożone przez świadka przed Sądem różnią się o tyle od poprzednich, że świadek tym razem kategorycznie wskazała na czynny udział <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w pobiciu pokrzywdzonego <span class="anon-block">I. K.</span>. Według jej depozycji <span class="anon-block">M. A. (1)</span> miał przystąpić do ataku na pana <span class="anon-block">K.</span> ale wtedy zdążył zainterweniować sąsiad – pan <span class="anon-block">Z.</span>. Wskazała, że „ten drugi jakby chciał jednak pokazać, że coś potrafi, ale w chwili gdy próbował sąsiada zaatakować pan <span class="anon-block">Z.</span> zdążył obronić sąsiada i ten chłopak się wycofał i jako pierwszy uciekł”. W ocenie Sądu pomimo tej nieścisłości w zeznaniach świadka nie ma podstaw by kwestionować ich wiarygodność. Świadek odtworzyła zaobserwowane przez siebie zdarzenie najlepiej jak potrafiła i nie dziwi Sądu, że zeznając w postępowaniu przygotowawczym nie wchodziła w niuanse zachowania każdego z napastników w pewnym uproszczeniu przyjmując, że skoro <span class="anon-block">M. A. (1)</span> nie zadawał ciosów to nie był sprawcą pobicia. Zeznania te mogły posłużyć Sądowi do ustalenia stanu faktycznego.</p> <p>Sąd dał w całości wiarę <strong> <!-- -->zeznaniom funkcjonariuszy <span class="anon-block">A. B.</span> </strong> (k. 39 – 40, t. III k.511) <strong> <!-- -->i <span class="anon-block">S. M.</span> </strong> (k. 42 – 43, t. III, k. 512), z których wynika w jaki sposób doszło do zatrzymania oskarżonych po zdarzeniu w dniu 18 stycznia 2014 r. Świadkowie ci nie byli natomiast bezpośrednimi świadkami zdarzeń opisanych w zarzutach i nie posiadali informacji na temat ich przebiegu.</p> <p>W toku postępowania zgromadzono dokumentację lekarską oraz opinie sądowo - lekarskie, z których wynika, iż wskutek zdarzeń z dnia 18.01.2014 r. <span class="anon-block">J. K.</span> i <span class="anon-block">J. T. (1)</span> odnieśli obrażenia wskazane w zarzutach. W toku postępowania Sąd dopuścił również dowód z opinii sądowo – psychiatrycznych i psychologicznych.</p> <p>Sporządzone opinie są jasne, pełne, a zawarte w nich wnioski szczegółowo umotywowane, w przypadku opinii psychiatrycznej i psychologicznej także ustnie na rozprawie.</p> <p>Ustalając stan faktyczny Sąd oparł się na dowodach z pozostałych <strong> <!-- -->dokumentów</strong> znajdujących się w aktach sprawy, opisanych wyżej, które nie wzbudziły żadnych zastrzeżeń ze strony Sądu co do ich prawidłowości, czy też rzetelności.</p> <p>Przed merytoryczną oceną zasadności zarzutu stawianego oskarżonym należało zauważyć, iż między datą popełnienia zarzucanych im czynów a datą orzekania przez Sąd nastąpiła zmiana ustawy karnej, co wymagało rozważenia, według jakiego stanu prawnego oceniać czyny <span class="anon-block">K. A. (1)</span> i <span class="anon-block">M. A. (1)</span>. Wskazówkę zawierał tu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a>, nakazujący co do zasady stosować ustawę obowiązującą obecnie, zaś dawną – jedynie, gdyby okazała się względniejsza dla sprawcy. Rozważając tę ostatnią kwestię, Sąd zważył, iż obydwie kodyfikacje przewidują identyczne zagrożenie karą za czyny zarzucane oskarżonym, jednak pozostałe regulacje zawarte w tych ustawach (w szczególności kwestia warunkowego zawieszenia kary pozbawienia wolności) prowadzą do wniosku, iż przepisy poprzednio obowiązujące są względniejsze dla oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>. Prowadziło to do wniosku, iż jego czyny oceniać należy według przepisów ustawy karnej obowiązującej przed 1 lipca 2015 rokiem. Natomiast zastosowanie wobec oskarżonego <span class="anon-block">K. A. (1)</span> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">ustawy kodeks karny</a> w obecnym jej brzmieniu nie wpłynęło na pogorszenie jego sytuacji.</p> <p>Przechodząc do merytorycznej oceny zasadności zarzutów stawianych oskarżonemu <span class="anon-block">K. A. (1)</span>, uwzględniając powyższe dowody Sąd w sposób kategoryczny ustalił, iż w dniu 18 stycznia 2014 r. w <span class="anon-block">K.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> na wysokości nr 26, działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, poprzez zadawanie ciosów pięściami po głowie, po całym ciele i przytrzymywanie przedramieniem za szyję, dokonał pobicia <span class="anon-block">I. K. (1)</span>, w wyniku którego wymieniony doznał obrażeń ciała w postaci rany tłuczonej w okolicy łuku brwiowego, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała <span class="anon-block">I. K. (1)</span> na okres do siedmiu dni, czym wyczerpał znamiona przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a>, a nadto, w tym samym miejscu i czasie poprzez kopanie i zadawanie ciosów pięściami po głowie i całym ciele, dokonał pobicia <span class="anon-block">J. T. (1)</span>, w wyniku którego wymieniony doznał obrażeń ciała w postaci obrzęku, zasinienia i bolesności na bocznej powierzchni uda prawego oraz powierzchownego stłuczenia głowy , które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała <span class="anon-block">J. T. (1)</span> na okres do siedmiu dni, czym wyczerpał znamiona przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> Ponadto Sąd ustalił, że <span class="anon-block">K. A. (1)</span> dopuścił się czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217;art. 217 § 1)">art. 217 § 1 k.k.</a> kiedy we wskazanym wyżej czasie i miejscu poprzez odepchnięcie ręką naruszył nietykalność cielesną <span class="anon-block">D. K.</span>. Oskarżony <span class="anon-block">K. A. (1)</span> w tym samym czasie i miejscu wskazanym wyżej poprzez kopanie po całym ciele znęcał się fizycznie nad psem nieokreślonej rasy należącym do <span class="anon-block">J. T. (1)</span> czym wypełnił znamiona czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971110724" title="Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt - Dz. U. z 1997 r. Nr 111, poz. 724 (art. 35;art. 35 ust. 1 a)">art. 35 ust. 1a Ustawy o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r.</a> Oceniając zasadność zarzutów stawianych oskarżonemu <span class="anon-block">M. A. (1)</span> Sąd biorąc pod uwagę powyższe dowody nie miał wątpliwości, iż dopuścił się on przypisanych mu czynów wyczerpując każdorazowo swoim zachowaniem znamiona przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> przy czym w obu wypadkach działał on wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">K. A. (1)</span>.</p> <p>Jednocześnie Sąd nie znalazł podstaw do przyjęcia, że czyny popełnione przez oskarżonych kwalifikowane z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> zostały popełnione w warunkach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 91;art. 91 § 1)">art. 91 § 1 k.k.</a> dlatego przyjął za aktem oskarżenia, że nie składają się one w ciąg przestępstw. Powyższy pogląd Sądu ugruntowany został przez stanowisko Prokuratury, która w toku całego postępowania jak również we wnioskach końcowych nie wnosiła o uznanie, że każdy z oskarżonych popełnił przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> w warunkach ciągu przestępstw.</p> <p>Pobicie to takie zdarzenie, w którym biorą udział, co najmniej trzy osoby, przy czym można wyodrębnić stronę atakującą i broniącą się. Ustawodawca kryminalizuje tylko udział w takim pobiciu, w których następuje bezpośrednie narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. Strona podmiotowa tego przestępstwa polega na umyślności. Może zostać popełnione zarówno w zamiarze bezpośrednim, jak i ewentualnym. Przedmiotem ochrony, jako znamieniem typów czynu zabronionego, jest w wypadku przestępstw określonych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> życie i zdrowie człowieka. Podmiotem przestępstw określonych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> jest każdy, kto w jakikolwiek sposób bierze udział w bójce lub pobiciu, niezależnie od tego, czy jego osobisty udział wykazuje cechy działania niebezpiecznego dla życia człowieka lub jego zdrowia, a także niezależnie od tego, czy można mu przypisać zadanie ciosu powodującego następstwa, o których jest mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 2)">art. 158 § 2 lub 3</a>. Odpowiedzialność za udział w bójce lub pobiciu ma charakter wspólnej odpowiedzialności biorących w takim zdarzeniu udział. Trafnie wskazał Sąd Najwyższy na cechę udziału w pobiciu, które musi polegać na świadomym współdziałaniu uczestników pobicia "Fakt, że po stronie sprawcy atakującego "sam na sam" pokrzywdzonego przyłączyła się inna osoba, która - obiektywnie rzecz ujmując - wspomogła go w agresywnych działaniach, ale bez jego wiedzy i zgody, nie może być uznany za "wzięcie udziału" w pobiciu - w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158)">art. 158 k.k.</a> - przez tego pierwszego sprawcę" - <em> <!-- -->wyrok SN z 30 maja 1974 r., II KR 14/74, OSNKW 1974, nr 10, poz. 186</em>. Właściwie oddaje znaczenie znamienia udziału w pobiciu stanowisko zawarte w wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 12 października 2000 r. <em> <!-- -->(II AKa 169/2000, KZS 2000, z. 11, poz. 42</em>). Sąd Apelacyjny stwierdził: "Udziałem w pobiciu jest każda forma kierowanego wolą udziału w grupie napastniczej, bowiem obecność każdego jej uczestnika zwiększa przewagę napastników i przez to ułatwia im dokonanie pobicia, zadawanie razów, a wzmaga niebezpieczeństwo nastąpienia skutków w zdrowiu ofiar. Rozmaitość form zachowania, aktywność każdego z uczestników, zadawane razy, ich ilość i skutki mają znaczenie dla oznaczenia stopnia winy każdego z nich, więc i kary, ale nie są one znamienne dla bytu tego przestępstwa". <em> <!-- -->Zob. także wyrok SA w Krakowie z 1 marca 2001 r. (II AKa 227/2000, KZS 2001, z. 4, poz. 25</em>).</p> <p>Przy czym zważyć należy, iż w przypadku popełniania czynu zabronionego w ramach współsprawstwa jest wystarczającym, by każdy ze współsprawców zrealizował swoim zachowaniem jedynie część znamion składających się na opis czynu zabronionego, zaś dopiero by suma zachowań wszystkich współsprawców stanowiła pełną realizację znamion przestępstwa. Materiał dowodowy wykazał, iż obaj oskarżeni brali udział w pobiciu <span class="anon-block">J. T. (1)</span> a następnie <span class="anon-block">I. K. (1)</span>, natomiast osobą agresywniejszą podczas ataku na <span class="anon-block">I. K. (1)</span> był jednak <span class="anon-block">K. A. (1)</span>, który zwłaszcza zadawał ciosy pokrzywdzonemu <span class="anon-block">I. K. (1)</span> podczas gdy <span class="anon-block">M. A. (1)</span> przytrzymywał pokrzywdzonego przedramieniem za szyję. Bezsprzeczne jest, że obaj oskarżeni wymierzali ciosy pięściami i kopali <span class="anon-block">J. T. (1)</span>. Abstrahując od faktu, iż pokrzywdzony <span class="anon-block">J. T. (1)</span> nie był w stanie wskazać, który konkretnie z oskarżonych go kopał, a który uderzał pięściami i ile dokładnie wymierzył ciosów sprawcy odpowiadają niezależnie od tego, czy można ustalić, który z nich spowodował konkretne następstwa, ale pod warunkiem, że każdy, możliwość ich nastąpienia przewidywał albo mógł przewidzieć</p> <p>W tej sytuacji nie budzi wątpliwości fakt, iż oskarżeni działali wspólnie i w porozumieniu. Bez uzasadnionej przyczyny zaatakowali <span class="anon-block">J. T. (1)</span> a następnie <span class="anon-block">I. K. (1)</span> wykorzystując swoją przewagę siłową i liczebną. Bez znaczenia jest przy tym, że sprawcy działali znajdując się pod wpływem alkoholu. Oskarżeni są młodymi i zdrowymi mężczyznami a celem ich agresji stali się w zasadzie przypadkowi przechodnie. Zarówno ukierunkowanie ciosów wyprowadzanych przez oskarżonych (bicie pięściami, rękami głównie po głowie, ale i po ciele) jak i to, że ich ofiarą były osoby starsze i słabsze, w przypadku <span class="anon-block">J. T. (1)</span> nawet w podeszłym wieku, świadczy o tym, iż musieli przewidywać i jednocześnie godzić się na to, że biorą udział w pobiciu, które może narazić pokrzywdzonych na bezpośrednie niebezpieczeństwo spowodowania co najmniej obrażeń naruszających czynności narządu ciała na okres powyżej 7 dni. W ocenie Sądu w pełni zasadne stało się przyjęcie, iż <span class="anon-block">K. A. (1)</span> i <span class="anon-block">M. A. (1)</span> przypisanych im przestępstw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> dopuścili się działając wspólnie i w porozumieniu. Każdy z nich obejmował bowiem swoim zamiarem urzeczywistnienie wszystkich przedmiotowych znamion czynu zabronionego, a w sensie przedmiotowym działanie każdego z nich stanowiło niejako dopełnienie działania drugiego współsprawcy (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 maja 1976 r., sygn. Rw 189/76, OSNKW 1976 z. 9 poz. 117). Trzeba tu podkreślić, iż obaj zadawali uderzenia pokrzywdzonemu <span class="anon-block">J. T. (1)</span>, natomiast w przypadku pobicia <span class="anon-block">I. K. (1)</span> choć rola <span class="anon-block">M. A. (1)</span> była nieco inna ale wciąż obejmował on zamiarem udział w pobiciu więc nie ma podstaw dla rozdzielania a także różnicowania ich odpowiedzialności za zachowanie względem pokrzywdzonych <span class="anon-block">J. T. (1)</span> i <span class="anon-block">I. K. (1)</span>.</p> <p>Rozważając czy doszło do realizacji przez oskarżonego <span class="anon-block">K. A. (1)</span> znamion występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217;art. 217 § 1)">art. 217 § 1 k.k.</a> wskazać trzeba, że przestępstwo to ma charakter umyślny i skutkowy, gdzie skutkiem jest doznanie pokrzywdzonego, że jego nietykalność została naruszona. Niewątpliwie naruszeniem nietykalności cielesnej jest każde bezprawne dotknięcie innej osoby czy inny krzywdzący kontakt, a dobrem chronionym jest tutaj nietykalność cielesna, która można utożsamiać jako swobodę dysponowania ciałem i zagwarantowania człowiekowi wolności od fizycznych oddziaływań na jego ciało oraz wolność od niepożądanych doznań. Przestępstwo to ścigane jest z oskarżenia prywatnego, lecz może być również ścigane przez prokuratora, jeśli uzna on to za celowe ze względu na interes społeczny, a co nastąpiło w tej sprawie.</p> <p>Znamiona tego występku zostały wyczerpane zachowaniem oskarżonego w dniu 18 stycznia 2014 r., kiedy to odepchnął on <span class="anon-block">D. K.</span>, faktycznie popychając ręką jej głowę w celu odsunięcia jej osoby od <span class="anon-block">I. K. (1)</span>. Bez wątpienia zachowania te należy uznać za formę naruszenie nietykalności cielesnej, a w rezultacie za wyczerpanie znamion omawianego występku.</p> <p>Natomiast analizując czy oskarżony <span class="anon-block">K. A. (1)</span> dopuścił się czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971110724" title="Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt - Dz. U. z 1997 r. Nr 111, poz. 724 (art. 35;art. 35 ust. 1 a)">art. 35 ust. 1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt</a> należy przypomnieć, że przepis ten penalizuje zachowanie polegające na znęcaniu się nad zwierzętami. Jak wynika z orzecznictwa (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2009 r., V KK 187/09, LEX nr 553896) przestępstwo znęcania się nad zwierzętami określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971110724" title="Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt - Dz. U. z 1997 r. Nr 111, poz. 724 (art. 35;art. 35 ust. 1)">art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt</a> może być popełnione tylko umyślnie i to wyłącznie z zamiarem bezpośrednim. Biorąc pod uwagę okoliczność, że <span class="anon-block">K. A. (1)</span> bez powodu kopał psa, który w żaden sposób nie wywołał tak gwałtownej reakcji oskarżonego, a jedynie wyładowywał w ten sposób swoją agresję, bezsprzecznie należy uznać, że jego zachowanie było umyślne, miał na celu wyrządzić zwierzęciu krzywdę. Wielokrotne kopanie niewielkiego psa przez dorosłego mężczyznę niewątpliwie sprawiło mu ból i cierpienie.</p> <p>Ładunek <strong> <!-- -->społecznej szkodliwości</strong> czynów z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> przypisanych zarówno oskarżonemu <span class="anon-block">K. A. (1)</span> jak i <span class="anon-block">M. A. (1)</span> jest bez wątpienia wysoki. Oskarżeni dokonując pobicia <span class="anon-block">J. T. (1)</span> i <span class="anon-block">I. K. (1)</span> działali bez uzasadnionej przyczyny, nie sprowokowani przez pokrzywdzonych do tak brutalnej reakcji, przy czym działali w miejscu publicznym, z zupełnym lekceważeniem panujących zasad i przepisów prawa. Przy tym oskarżeni działali z zamiarem bezpośrednim kierunkowym, doskonale zdając sobie sprawę z naganności swojego zachowania i faktu naruszania dóbr pokrzywdzonych. Odnosząc się zaś do przypisanych <span class="anon-block">K. A. (1)</span> czynów z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217;art. 217 § 1)">art. 217 § 1 k.k.</a> oraz z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971110724" title="Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt - Dz. U. z 1997 r. Nr 111, poz. 724 (art. 35;art. 35 ust. 1 a)">art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt</a> należy wskazać, że ich szkodliwość jest wyższa niż znikoma. Oskarżony w czasie zdarzeń z dnia 18 stycznia 2014 r. zachowywał się wyjątkowo nagannie. Swoją agresję kierował przeciwko przypadkowo napotkanym osobom, przy czym jego ofiary były wobec niego bezbronne.</p> <p>Przypisanie oskarżonemu <strong> <!-- -->winy</strong> zarówno <span class="anon-block">K. A. (1)</span> jak i <span class="anon-block">M. A. (1)</span> nie wywołuje wątpliwości Sądu. Oskarżeni działali w stanie pełnej świadomości, są osobami zdrowymi, dorosłymi i mogącymi w pełni swobodnie pokierować swoim postępowaniem, jak również rozpoznać znaczenie i konsekwencje podjętych przez siebie działań. Jednocześnie choć można stwierdzić, że to <span class="anon-block">K. A. (1)</span> był prowodyrem całego zajścia to jednak <span class="anon-block">M. A. (1)</span> działał z własnej woli, nie był poddawany żadnym naciskom. Tym samym można obu oskarżonym postawić zarzut, iż mogąc zachować się w inny sposób nie uczynili tego.</p> <p>Kierując się dyrektywami <strong> <!-- -->wymiaru kary</strong> określonymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53;art. 53 § 1;art. 53 § 2)">art. 53 § 1 i § 2 k.k.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 54;art. 54 § 1)">art. 54 § 1 k.k.</a> Sąd skazał wymierzył oskarżonemu <span class="anon-block">K. A. (1)</span> - za pierwszy czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, za drugi czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> karę 1 roku pozbawienia wolności, za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217;art. 217 § 1)">art. 217 § 1</a> karę 4 miesięcy pozbawienia wolności, a za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971110724" title="Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt - Dz. U. z 1997 r. Nr 111, poz. 724 (art. 35;art. 35 ust. 1 a)">art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt</a> karę 4 miesięcy pozbawienia wolności. Wymierzając karę za każdy z czynów Sąd miał na uwadze, iż oskarżony ugodził swoim zachowaniem w istotne dobro chronione prawem, jakim jest nietykalność fizyczna i zdrowie drugiego człowieka oraz zdrowie i życie zwierzęcia. Nie bez znaczenia był dla tej oceny również fakt, że oskarżony popełnił przestępstwo bez uzasadnionej przyczyny,<br/>z lekceważeniem poszanowania zdrowia i życia innych osób, ich własności i porządku prawnego. Sąd wziął również pod uwagę okoliczności i sposób popełnienia czynu przez oskarżonego. Kierując się dyrektywami określonymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53;art. 53 § 1)">art. 53 § 1 k.k.</a>, mając na uwadze stopień winy oskarżonego, społeczną szkodliwość popełnionego przez niego czynu, a także cele zapobiegawcze i wychowawcze kary oraz potrzebę kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Na niekorzyść Sąd uwzględnił uprzednią karalność oskarżonego za przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 §1 kk</a>, charakter działań podjętych przez oskarżonego znamionujący się agresywnością, intensywnością oraz nieprzewidywalnością (działanie z zaskoczenia, wykorzystanie swojej przewagi liczebnej), działanie wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, działanie oskarżonego pod wpływem alkoholu, wysoką częstość, a wręcz nagminność przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, co wymaga zdecydowanego im przeciwdziałania. Ostatecznie, na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85)">art. 85 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art. 86 § 1 k.k.</a> Sąd połączył wymierzone kary pozbawienia wolności i orzekł karę łączną 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wśród okoliczności wpływających na taki wymiar kary Sąd wziął pod uwagę także te wymienione w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 54;art. 54 § 1)">art. 54 § 1 k.k.</a>, albowiem oskarżony jest sprawcą młodocianym. Sąd uznał, iż tylko bezwzględna kara pozbawienia wolności może stanowić dla oskarżonego realnie odczuwalną dolegliwość, a z drugiej strony tylko taka kara może też w należytym stopniu ugruntowywać przekonanie społeczne, iż organy wymiaru sprawiedliwości odpowiednio reagują na podobnie uciążliwe naruszenia porządku prawnego. Zarazem jednak w ocenie Sądu wystarczającym jest, by była to kara 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności i taką też karę Sąd wymierzył oskarżonemu.</p> <p>Jednocześnie na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 93 a;art. 93 a § 1;art. 93 a § 1 pkt. 3)">art. 93a § 1 pkt 3 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 93 c;art. 93 c pkt. 4)">art. 93c pkt 4 k.k.</a> Sąd orzekł wobec oskarżonego <span class="anon-block">K. A. (1)</span> środek zabezpieczający w postaci terapii uzależnień. Środek ten można było zastosować w niniejszym przypadku albowiem oskarżony został skazany za umyślne przestępstwo pobicia na karę bezwzględnego pozbawienia wolności popełnione w związku z zaburzeniem osobowości o takim charakterze lub nasileniu, że zachodzi co najmniej wysokie prawdopodobieństwo popełnienia czynu zabronionego z użyciem przemocy lub groźbą jej użycia. Orzekając ten środek Sąd oparł się na opinii biegłych psychiatrów, którzy kategorycznie stwierdzili, że z uwagi na zdiagnozowane u oskarżonego zaburzenia osobowości i mieszane uzależnienie powinno być zastosowane wobec niego leczenie przymusowe w warunkach szpitalnych lub ośrodku gdzie prowadzi się terapię odwykową w pełnym tego słowa znaczeniu. Biegli jednoznacznie wskazali, że z uwagi na negatywną postawę oskarżonego do leczenia nie ma możliwości by w warunkach wolnościowych podjął on leczenie. Wskazali, że uzależnienie od środków psychoaktywnych powoduje wysokie ryzyko zachowań karalnych.</p> <p>Biorąc pod uwagę sytuację finansową oskarżonego <span class="anon-block">K. A. (1)</span>, to że przebywa obecnie w Zakładzie Karnym Sąd zwolnił oskarżonego w całości od ponoszenia kosztów sądowych.</p> <p>Kierując się dyrektywami <strong> <!-- -->wymiaru kary</strong> określonymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53;art. 53 § 1;art. 53 § 2)">art. 53 § 1 i § 2 k.k.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 54;art. 54 § 1)">art. 54 § 1 k.k.</a> Sąd skazał wymierzył oskarżonemu <span class="anon-block">M. A. (1)</span> - za pierwszy czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> karę 6 miesięcy pozbawienia wolności a za czyn drugi czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1</a> karę 10 miesięcy pozbawienia wolności. Wymierzając karę Sąd miał na uwadze, iż oskarżony ugodził swoim zachowaniem w istotne dobro chronione prawem, jakim jest cudza własność, a nadto nietykalność fizyczna i zdrowie drugiego człowieka. Sąd wziął również pod uwagę okoliczności i sposób popełnienia czynu przez oskarżonego. Stwierdzić należy, że jego zachowanie nie było przejawem przypadkowości, lecz świadomego działania, które doprowadziło do pobicia, oskarżony działał wprawdzie z inspiracji <span class="anon-block">K. A. (1)</span> jednakże nie umniejsza to jego roli w zdarzeniach. Na jego niekorzyść przemawiają te same okoliczności co w przypadku <span class="anon-block">K. A. (1)</span>. Kierując się dyrektywami określonymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53;art. 53 § 1)">art. 53 § 1 k.k.</a>, mając na uwadze stopień winy oskarżonego, społeczną szkodliwość popełnionego przez niego czynu, a także cele zapobiegawcze i wychowawcze kary oraz potrzebę kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85)">art. 85 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art. 86 § 1 k.k.</a> Sąd połączył wymierzone kary pozbawienia wolności i orzekł karę łączną 1 roku pozbawienia wolności. Wśród okoliczności wpływających na taki wymiar kary Sąd wziął pod uwagę także te wymienione w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 54;art. 54 § 1)">art. 54 § 1 k.k.</a>, albowiem oskarżony jest sprawcą młodocianym. Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69 § 1 i § 2 k.k.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70 § 1 pkt 1 k.k.</a> Sąd <strong> <!-- -->warunkowo zawiesił</strong> wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności na okres wynoszący 4 lata tytułem próby. Sąd uznał, że mimo uprzedniego skazania prognoza kryminologiczna oskarżonego jest obecnie pozytywna i oskarżony w przyszłości nie wejdzie ponownie w konflikt z prawem. W ocenie Sądu orzeczony okres próby pozwoli zweryfikować postawioną prognozę kryminologiczną. Jednocześnie Sąd oddał oskarżonego w okresie próby pod dozór kuratora.</p> <p>Sąd obciążył oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> kosztami postępowania w zakresie wydatków i opłaty.</p> </div>