Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II K 941/14

Sądy powszechne2015-12-21
Sygnatura
II K 941/14
Data orzeczenia
2015-12-21
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Ewa Stępień (PRESIDING_JUDGE)

Treść orzeczenia

<p> <span class="underline"> <!-- -->Sygn. akt II K 941/14</span> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 21 grudnia 2015 r.</p> <p>Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">G.</span> II Wydział Karny w składzie:</p> <p>Przewodniczący: Sędzia SR Ewa Stępień</p> <p>Protokolant: sekr. sąd. Monika Formaniewicz</p> <p>w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej w <span class="anon-block">G.</span> <span class="anon-block">M. T.</span> </p> <p>po rozpoznaniu w dniach 29.01.2015r., 19.03.2015r., 07.05.2015r., 25.06.2015r. 31.08.2015r., 22.1.2015r. i 21.12.2015r. sprawy karnej</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->1. <span class="anon-block">M. O. (1)</span>,</span> </strong> </p> <p>s. <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">M.</span> z d. <span class="anon-block">S.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>, obywatelstwa polskiego, zam. <span class="anon-block">(...)-(...) G.</span>, <span class="anon-block">ul. (...)</span>, <span class="anon-block">PESEL (...)</span>, nie karanego</p> <p> <strong> <!-- -->oskarżonego o to, że:</strong> </p> <p>I.  w dniu 1 sierpnia 2014 roku, około godziny 14:20 – 14:40 w <span class="anon-block">G.</span> w budynku przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">M. M. (2)</span> oraz w zamiarze zaboru mienia, po uprzednim rozpyleniu substancji drażniącej w kierunku twarzy listonosza <span class="anon-block">J. K. (1)</span> doprowadził go do stanu bezbronności w wyniku czego spowodował obrażenia ciała w postaci podrażnienia spojówek, które naruszyły czynności narządu ciała na okres poniżej 7 dni, a następnie po użyciu przemocy wyrwał mu z rąk przesyłkę pocztową w wartości 6404,40 zł, którą zabrał mu w celu przywłaszczenia, czym działał na szkodę <span class="anon-block">J. K. (1)</span> i Poczty Polskiej,</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->2. <span class="anon-block">M. M. (2)</span>,</span> </strong> </p> <p>s. <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">B.</span> z d. <span class="anon-block">G.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>, obywatelstwa polskiego, zam. <span class="anon-block">(...)-(...) G.</span>, <span class="anon-block">ul. (...)</span>, <span class="anon-block">PESEL (...)</span>, karanego</p> <p> <strong> <!-- -->oskarżonego o to, że:</strong> </p> <p>II.  w dniu 1 sierpnia 2014 roku, około godziny 14:20 – 14:40 w <span class="anon-block">G.</span> w budynku przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">M. O. (1)</span> oraz w zamiarze zaboru mienia, po uprzednim rozpyleniu substancji drażniącej w kierunku twarzy listonosza <span class="anon-block">J. K. (1)</span> przez <span class="anon-block">M. O. (1)</span> doprowadził go do stanu bezbronności, a następnie po użyciu przemocy zabrał mu w celu przesyłkę pocztową w wartości 6404,40 zł, czym działał na szkodę <span class="anon-block">J. K. (1)</span> i Poczty Polskiej,</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->O R Z E K Ł :</strong> </p> <p>I.  uznaje oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. O. (1)</span> </strong> za winnego tego, że w dniu 1 sierpnia 2014 roku, około godziny 14:20 – 14:40 w <span class="anon-block">G.</span> w budynku przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, po uprzednim rozpyleniu substancji drażniącej w kierunku twarzy listonosza <span class="anon-block">J. K. (1)</span> doprowadził go do stanu bezbronności, powodując obrażenia ciała w postaci podrażnienia spojówek, które naruszyły czynności narządu ciała na okres poniżej 7 dni, a następnie używając przemocy wyrwał mu z rąk przesyłkę pocztową o nieustalonej zawartości i nieustalonej wartości, którą zabrał w celu przywłaszczenia, czym działał na szkodę <span class="anon-block">J. K. (1)</span> i Poczty Polskiej, przy czym czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi to jest popełnienia czynu stanowiącego występek z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 283)">art. 283 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> i za to w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 3 k)">art. 11 § 3k</a>.k. na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 283)">art. 283 k.k.</a> wymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności</p> <p>II.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69 § 1 i 2 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 2)">art. 70 § 2 k.k.</a> wykonanie kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. O. (1)</span> </strong> warunkowo zawiesza na okres 2 (dwóch) lat tytułem próby</p> <p>III.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 73;art. 73 § 2)">art. 73 § 2 k.k.</a> w okresie próby oddaje oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. O. (1)</span> </strong> pod dozór kuratora sądowego</p> <p>IV.  uznaje oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. M. (2)</span> </strong> za winnego tego, że w dniu 1 sierpnia 2014 roku, około godziny 14:20 – 14:40 w <span class="anon-block">G.</span> w budynku przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">M. O. (1)</span>, który po uprzednim rozpyleniu substancji drażniącej w kierunku twarzy listonosza <span class="anon-block">J. K. (1)</span> doprowadził go do stanu bezbronności, powodując obrażenia ciała w postaci podrażnienia spojówek, które naruszyły czynności narządu ciała na okres poniżej 7 dni, a następnie używając przemocy wyrwał mu z rąk przesyłkę pocztową o nieustalonej zawartości i nieustalonej wartości, którą zabrał w celu przywłaszczenia, czym działał na szkodę <span class="anon-block">J. K. (1)</span> i Poczty Polskiej, przy czym czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi to jest popełnienia czynu stanowiącego występek z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 283)">art. 283 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> i za to w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 3 k)">art. 11 § 3k</a>.k. na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 283)">art. 283 k.k.</a> wymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności</p> <p>V.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 k.k.</a> na poczet kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. M. (2)</span> </strong> zalicza mu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie – tymczasowego aresztowania od dnia 6 sierpnia 2014r. do dnia 15 grudnia 2014r., przyjmując, że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności jest równoważny jednemu dniowi kary pozbawienia wolności</p> <p>VI.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 230;art. 230 § 2)">art. 230§2 k.p.k.</a> zwraca oskarżonemu <span class="anon-block">M. M. (2)</span> dowód rzeczowy w postaci telefonu komórkowego <span class="anon-block">N.</span> wraz z kartą sim przechowywanego pod pozycją dowodów rzeczowych 58/14.</p> <p>VII.  zasądza od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Adwokackiej adw. <span class="anon-block">L. J.</span> kwotę <span class="anon-block"> (...)</span> (tysiąc trzysta osiem) złotych plus należna stawka podatku VAT, tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oskarżonemu <span class="anon-block">M. O. (1)</span> </p> <p>VIII.  zasądza od każdego z oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa kwoty po 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem opłaty sądowej, zaś wydatkami postępowania obciąża Skarb Państwa.</p> <p>Sygn. akt II K 941/14</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->wyroku Sądu Rejonowego w <span class="anon-block">G.</span> z dnia 21 grudnia 2015r. </span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->na wniosek obrońcy oskarżonego <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, ograniczony do orzeczeń dotyczących tego oskarżonego – w całości.</span> </strong> </p> <p> <span class="anon-block">M. M. (2)</span> ma 21 lat. Zamieszkuje wraz z rodzicami w <span class="anon-block">G.</span>, przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>.</p> <p>M. <span class="anon-block">M.</span> od 2012r. jest słuchaczem <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Na okres próbny był zatrudniony w <span class="anon-block">(...)</span>. Pracodawca był zadowolony z jego pracy i wyraża gotowość zatrudnienia go.</p> <p> <span class="anon-block">M. M. (2)</span> posługiwał się wieloma numerami telefonów m.in.: <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>/dowód: wyjaśnienia M. <span class="anon-block">M.</span> – 115-118</p> <p>zeznania <span class="anon-block">M. M.</span> – k. 33-34</p> <p>Zaświadczenie – k. 514, 515/</p> <p> <span class="anon-block">M. M. (2)</span> był kilkakrotnie karany sądownie.</p> <p>Wyrokiem nakazowym z dnia 12 listopada 2013r. za groźby i naruszenie nietykalności cielesnej <span class="anon-block">M. M. (2)</span> został skazany karą 6 miesięcy ograniczenia wolności.</p> <p>Wyrokiem z dnia 12 marca 2014r. za kradzież popełnioną 16.12.2013r. Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">G.</span> skazał go na karę 10 miesięcy ograniczenia wolności.</p> <p>Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">B.</span> za przestępstwo wypadku drogowego, nieudzielenia pomocy i zaboru pojazdu w celu krótkotrwałego użycia, popełnione w dniu 14 lipca 2013r. skazał <span class="anon-block">M. M. (2)</span> wyrokiem z dnia 28 maja 2014r. na karę łączną 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 4 lat próby.</p> <p>Za przestępstwa uporczywego nękania, gróźb i zniszczenia rzeczy popełnione w okresie od listopada 2013r. do marca 2014r. Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">G.</span> wyrokiem z dnia 03 lipca 2014r. wymierzył mu karę 1 roku i 8 miesięcy pozbawienia wolnosci z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 4 lat próby. Wyrok ten uprawomocnił się w dniu 11 lipca 2014r.</p> <p>Wyrokiem z dnia 10 lipca 2014r., prawomocnym w dniu 18 lipca 2014r. <span class="anon-block">M. M. (2)</span> został skazany na karę grzywny, za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 3)">art. 157 § 3 k.k.</a>, przez Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">C.</span> w sprawie VIII 123/14.</p> <p>/dowód: dane o karalności – k. 292-293</p> <p>Odpisy wyroków – k. 131-133, 264-266, 317-318, 320-321</p> <p> <span class="anon-block">M. M. (2)</span> koleguje się z <span class="anon-block">M. M. (4)</span>, <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i <span class="anon-block">K. B. (1)</span>. <span class="anon-block">M. M. (2)</span> wiedział, że <span class="anon-block">D. W. (1)</span> zmuszony był wyprowadzić się z mieszkania przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> i mieszkanie to stoi puste.</p> <p>Jego znajomym jest także <span class="anon-block">M. O. (1)</span>. <span class="anon-block">M. O. (1)</span> ma <span class="anon-block">(...)</span>i nie był dotąd karany sądownie. Chłopak jest podatny na wpływy innych osób.</p> <p>/dowód: wyjaśnienia <span class="anon-block">M. O.</span> – k. 109-112</p> <p>wyjaśnienia M. <span class="anon-block">M.</span> – 115-118</p> <p>zeznania <span class="anon-block">D. W.</span> – k. 208-210/</p> <p> <span class="anon-block">D. W. (3)</span> ma <span class="anon-block">(...)</span>. Mieszka w z matką i młodszym bratem w <span class="anon-block">P.</span>. Jego ojciec <span class="anon-block">W. W.</span> odbywa karę w zakładzie karnym.</p> <p> <span class="anon-block">D. W. (3)</span> posługiwał się numerem <span class="anon-block"> (...)</span>. Na przełomie lipca i sierpnia 2014r. <span class="anon-block">D. W. (3)</span> posługiwał się czasowo numerem <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>/dowód: zeznania <span class="anon-block">D. W.</span> – k. 219-220, 245-246, 251-252</p> <p>nalepka adresowa i przekaz pocztowy – k. 19-20/</p> <p>W dniu 31 lipca 2014r. <span class="anon-block">D. W. (3)</span> przygotował paczkę z przypadkową nieustaloną zawartością o wadze 3,42 kg i zapakowaną zaniósł ją do Urzędu Pocztowego nr 1 w <span class="anon-block">P.</span>. Był wówczas w towarzystwie innego mężczyny.</p> <p>Chłopak wypisał nalepkę adresową. Jako nadawcę przesyłki wpisał swoje nazwisko, swój adres oraz swój numer telefonu – <span class="anon-block">(...)</span>, jako adresata <span class="anon-block">A. K.</span>, zamieszkałego w <span class="anon-block">G.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> oraz numer telefonu adresata <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Paczka miała być za pobraniem kwoty <span class="anon-block">(...)</span>zł, którą to kwotę, wraz z kosztami nadania w wysokości <span class="anon-block">(...)</span>miał uiścić adresat. <span class="anon-block">D. W. (3)</span> wpisał na nalepce adresowej, że w paczce znajduje się zegar.</p> <p>Do paczki dołączył przekaz pocztowy na wpłatę kwoty <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>W związku z nadaniem tej paczki nie poniósł żadnych kosztów poza opakowaniem paczki.</p> <p>/dowód: nalepka adresowa i przekaz pocztowy – k. 19-20</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">D. W.</span> – k. 219-220, 245-246, 251-252</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">M. D.</span> – k. 247-248, 843-846/</p> <p>Tymczasem, tego samego dnia – 31 lipca 2014r. ok. godz. 9.00 – <span class="anon-block">M. M. (2)</span> spotkał się z kolegą <span class="anon-block">M. O. (1)</span>, którego poprosił o to, żeby wyrwał paczkę listonoszowi, który przyjedzie z paczką na <span class="anon-block">ul. (...)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">M. M. (2)</span> nie mógł zrobić tego sam, ponieważ był już wcześniej karany sądownie i niedługo wcześniej opuścił zakład karny. Było zbyt duże ryzyko, że jeśli ktoś go zauważy i opisze, to Policja szybko go odnajdzie. <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i <span class="anon-block">K. B. (1)</span> także mieli już do czynienia z Policją, więc co do nich istniało takie samo ryzyko. <span class="anon-block">M. O. (1)</span> zaś nie był karany sądownie i stąd, nawet w razie gdyby ktoś zobaczył jak wyrywa paczkę listonoszowi, to trudniej byłoby go Policji zidentyfikować.</p> <p>Na wszelki wypadek jednak, <span class="anon-block">M. M. (2)</span> nie zdradzał <span class="anon-block">M. O. (1)</span> co znajduje się w paczce. Zdaniem <span class="anon-block">M. O.</span> było przyjście na <span class="anon-block">ul. (...)</span> następnego dnia ok. 10.00, wyrwanie paczki wskazanemu listonoszowi i ucieczka z paczką, po czym porzucenie jej w okolicach gimnazjum <span class="anon-block">(...)</span>, takie były uzgodnienia z <span class="anon-block">M. M. (2)</span>. Za „wykonanie zadania” <span class="anon-block">M. M. (2)</span> miał zapłacić <span class="anon-block">M. O. (1)</span> <span class="anon-block">(...)</span>zł.</p> <p>/dowód: wyjaśnienia <span class="anon-block">M. O.</span> – k. 109-112/</p> <p>W nocy 1 sierpnia 2014r. ok. godz. 00.03 <span class="anon-block">M. M. (2)</span> ze swojego numeru <span class="anon-block"> (...)</span> skontaktował się z adresatem przesyłki nadanej przez <span class="anon-block">D. W. (3)</span>, z numerem <span class="anon-block"> (...)</span> (numerem wskazanym jako numer <span class="anon-block"> (...)</span> – adresata przesyłki nadanej przez <span class="anon-block">D. W. (3)</span>). Rankiem 01 sierpnia 2014r. w godz. 07.48 do 08.03 a następnie o godz. 9.32, 9.48, 9.58, 12.12, 13.29, 14.22, 14.28, od 15.56 do 16.06 także miały miejsce połączenia pomiędzy tymi numerami abonenckimi.</p> <p>Ponadto zarówno „<span class="anon-block">A. K.</span>- adresat” jak i <span class="anon-block">M. M. (2)</span> w dniu 01 sierpnia 2014r. intensywnie łączyli się ze wspólnymi numerami: <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>/dowód: bilingi – k. 564-564v, 584-585/</p> <p>W dniu 01 sierpnia 2014r. o godz. 9.39 <span class="anon-block">D. W. (3)</span> próbował się połączyć z numerem <span class="anon-block"> (...)</span> adresata – bezskutecznie. Udało mu się to dopiero w dniu 08 sierpnia 2014r.</p> <p>/dowód: bilingi – k. 561v/</p> <p>Zgodnie z umową w dniu 01 sierpnia 2014r. około godz. 10.00 <span class="anon-block">M. O. (1)</span> przyszedł na <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Tam spotkał się z <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, który pokazał mu <span class="anon-block">mieszkanie nr (...)</span>, do którego ma iść listonosz z paczką, którą <span class="anon-block">M. O. (1)</span> ma zabrać.</p> <p> <span class="anon-block">M. O. (1)</span> nie wiedząc czy uda mu się wyrwać paczkę, postanowił zabrać ze sobą gaz pieprzowy, w celu obezwładnienia listonosza. Był to jego pomysł.</p> <p>Ponieważ nie wiadomo było w którym konkretnie momencie przyjedzie listonosz, <span class="anon-block">M. O. (1)</span> miał na niego czekać. Chcąc mieć nad nim swoisty nadzór <span class="anon-block">M. M. (2)</span> także został w okolicy bloku <span class="anon-block">(...)</span>, przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Miało go „nie być” kiedy pojawi się listonosz.</p> <p>Międzyczasie <span class="anon-block">M. M. (2)</span> kilka razy rozmawiał ze swoja koleżanką <span class="anon-block">M. M. (5)</span>, która mieszkała przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, a także upewnił się, że w <span class="anon-block">mieszkaniu pod numerem (...)</span> nikogo nie ma (w rozmowie z mieszkającą obok <span class="anon-block">P. M. (1)</span>, pytając o <span class="anon-block">D. W. (1)</span>). Z tej krótkiej rozmowy zapamiętała go <span class="anon-block">P. M. (1)</span>.</p> <p>Około południa <span class="anon-block">M. M. (2)</span> skontaktował się z <span class="anon-block">M. M. (6)</span>, któryś z kolegów przywiózł mu na Karabinierów colę. Chłopaki porozmawiali przez chwilę i <span class="anon-block">M. M. (6)</span> odjechał.</p> <p> <span class="anon-block">M. O. (1)</span> siedział na półpiętrze klatki numer <span class="anon-block">(...)</span>, w oknie obserwując okolicę. <span class="anon-block">M. M. (2)</span> siedział razem z nim, albo przed klatką.</p> <p> <span class="anon-block">M. O. (1)</span> i <span class="anon-block">M. M. (2)</span> „kręcących” się od rana w okolicy klatki zauważyła <span class="anon-block">P. M. (1)</span>, a także <span class="anon-block">M. Z. (1)</span>. Zwrócił na nich uwagę także <span class="anon-block">K. Ł. (1)</span>.</p> <p>/dowód: wyjaśnienia <span class="anon-block">M. O.</span> – k. 109-112</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">M. M. (5)</span> – k. 33-34, 121, 361-364, 635-636</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">P. M. (1)</span> – k. 10-13</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">M. Z.</span> – k. 14-15, 871-872</p> <p>Zeznania K. <span class="anon-block">Ł.</span> – k. 16-16v</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">M. M.</span> – k. 124-126, 786v-787</p> <p>Około godz. 13.30 - 14.00 na <span class="anon-block">ulicy (...)</span> pojawił się służbowy samochód Poczty Polskiej <span class="anon-block">R. (...)</span>, którym przyjechał listonosz <span class="anon-block">J. K. (1)</span>. Listonosz najpierw udał się z paczką do bloku <span class="anon-block">(...)</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, następnie podjechał pod klatkę numer <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Kiedy <span class="anon-block">M. M. (2)</span> zauważył samochód Poczty Polskiej i listonosza, powiedział o tym <span class="anon-block">M. O. (1)</span> i poszedł do niego na półpiętro.</p> <p>Kiedy <span class="anon-block">J. K. (1)</span> wchodził schodami klatki <span class="anon-block">(...)</span> zauważył stojących na półpiętrze dwóch mężczyzn, szczególnie zwrócił jego uwagę tatuaż <span class="anon-block">M. M. (2)</span>.</p> <p>Żeby upewnić się, czy na pewno mają do czynienia z właściwym listonoszem, a raczej właściwą paczką <span class="anon-block">M. M. (2)</span> zapytał listonosza, czy idzie do <span class="anon-block">mieszkania nr (...)</span>, po tym jak listonosz potwierdził, <span class="anon-block">M. M. (2)</span> wskazał mu drogę do tego mieszkania i skierował sie schodami w dół. Następnie udał się do Kwiaciarni rodziców swojego kolegi <span class="anon-block">K. B. (1)</span> w celu zapewnienia sobie alibi na wypadek, gdyby ujawniono jego udział w sprawie. Potem część popołudnia spędził z <span class="anon-block">K. B. (1)</span>.</p> <p>/dowód: wyjaśnienia <span class="anon-block">M. O.</span> – k. 109-112</p> <p>zeznania <span class="anon-block">J. K.</span> – k. 2-4, 216-217,352-254, 523-524</p> <p>Protokół oględzin miejsca zdarzenia – k. 8-9</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">A. B.</span> – k. 231-233</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">K. B.</span> – k. 234-236</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">I. B.</span> – k. 241-242</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">P. B.</span> – k. 375,723v/</p> <p>Tymczasem <span class="anon-block">J. K. (1)</span> po znalezieniu <span class="anon-block">mieszkania nr (...)</span>, zaczął pukać do drzwi, podczas tego pukania podszedł do niego <span class="anon-block">M. O. (1)</span>. Listonosz zapytał chłopaka czy mieszka pod numerem <span class="anon-block">(...)</span>, na co <span class="anon-block">M. O. (1)</span> odpowiedział, że tak i rozpylił mu w twarz gaz pieprzowy. Kiedy listonosz chciał zasłonić oczy, <span class="anon-block">M. O. (1)</span> wyrwał mu spod pachy paczkę i uciekł schodami w dół. <span class="anon-block">M. O. (1)</span> pobiegł zgodnie z uzgodnieniami z M. <span class="anon-block">M.</span> w okolice Gimnazjum <span class="anon-block">(...)</span>, gdzie w krzakach zostawił paczkę, wyrzucając przy okazji pojemnik z gazem do rzeki. Potem <span class="anon-block">M. O. (1)</span> poszedł do domu.</p> <p> <span class="anon-block">M. O. (1)</span> nie zabrał listonoszowi nic innego, nie przeszukiwał go, pomimo że listonosz miał przy sobie saszetkę ze służbowymi pieniędzmi.</p> <p>/dowód: wyjaśnienia <span class="anon-block">M. O.</span> – k. 109-112</p> <p>zeznania <span class="anon-block">J. K.</span> – k. 2-4, 216-217</p> <p>Protokół oględzin miejsca zdarzenia – k. 8-9</p> <p>Protokół eksperymentu procesowego – k. 201-203</p> <p>Tymczasem <span class="anon-block">J. K. (1)</span> zaczął wołać o pomoc, na które to wezwanie z mieszkania obok wyszła <span class="anon-block">P. M. (1)</span> i jej chłopak <span class="anon-block">K. Ł. (1)</span>. Kiedy zobaczyli rannego listonosza podali mu krzesło, żeby mógł usiąść, a następnie miskę z wodą, żeby mógł przemyć oczy.</p> <p>Młodzi ludzie zadzwonili po pogotowie i policję.</p> <p>Ma skutek użycia gazu pieprzowego <span class="anon-block">J. K. (1)</span> doznał oparzenia twarzy i podrażnienie spojówek. Te obrażenia naruszyły czynności narządu jego ciała – narządu wzroku na okres poniżej 7 dni.</p> <p>/dowód: zeznania <span class="anon-block">J. K.</span> – k. 2-4,</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">P. M. (1)</span> – k. 10-13, 524-525</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">K. Ł.</span> – k. 16-16v, 701v</p> <p>Dokumentacja fotograficzna – k. 7</p> <p>Protokół oględzin miejsca zdarzenia – k. 8-9, 37-42</p> <p>Dokumentacja medyczna – k. 78-81, 190-194</p> <p>Opinia sądowo – lekarska- k. 237-238/</p> <p>Poczta Polska ustaliła, że skradziona przesyłka to wartościowa paczka nadana przez <span class="anon-block">D. W. (3)</span> z <span class="anon-block">P.</span>, której adresatem miał być <span class="anon-block">A. K.</span> zamieszkały przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>. Paczka była wysłana w systemie <span class="anon-block"> (...)</span>, co oznacza, że powinna być doręczona w ciągu 24 godzin od nadania.</p> <p>Na dowodzie nadania była informacja, że w paczce jest zegar o wartości <span class="anon-block">(...)</span>zł i wadze <span class="anon-block">(...)</span>kg. Koszt przesyłki ustalony był na kwotę <span class="anon-block">(...)</span>zł i miał być uiszczony przez odbiorcę paczki.</p> <p>/dowód: zeznania D. <span class="anon-block">P.</span> – k. 17-18</p> <p>Nalepka adresowa – k. 19-20/</p> <p>Tymczasem <span class="anon-block">M. M. (2)</span> ciągle obawiając się ujawnienia jego udziału w napadzie na listonosza i uznając za niewystarczające alibi od <span class="anon-block">K. B. (1)</span> i jego rodziny (na godziny popołudniowe) około godz. 15.00 zadzwonił do swojej koleżanki <span class="anon-block">M. M. (5)</span> i poprosił ją, żeby dała mu alibi, że do godz. 15.00 byli razem, zaś szczegóły przekaże jej podczas osobistego spotkania, na które później umówili się w parku przy <span class="anon-block">T.</span>.</p> <p>Podczas rozmowy w parku <span class="anon-block">M. M. (2)</span> powiedział <span class="anon-block">M. M. (5)</span>, że wspólnie z kolegą napadli na kuriera i zabrali mu paczkę, którą zamówili na adres <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i poprosił <span class="anon-block">M. M. (5)</span>, żeby w razie konieczności – gdyby „wpadł” - zeznała, że do godz. 15.00 był razem z nią. <span class="anon-block">M. M. (2)</span> poprosił dziewczynę, żeby się zastanowiła czy potwierdzi jego wersję i dała mu znać. Niedługo po tym jak się rozstali <span class="anon-block">M. M. (5)</span> przemyślała sytuację i napisała do <span class="anon-block">M. M.</span> sms, że nie zgadza się na danie mu fałszywego alibi. <span class="anon-block">M. M. (2)</span> odpowiedział, że się na niej zawiódł i później nie podejmowali już tego tematu.</p> <p>/dowód: Zeznania <span class="anon-block">M. M. (5)</span> – k. 33-34, 121, 361-364, 635-636/</p> <p>Jednocześnie <span class="anon-block">M. M. (2)</span> zmienił kartę w swoim telefonie na aktywowaną 18 lipca 2014r. z numerem <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>W dniu 02 sierpnia 2014r. o godz. 15.13 <span class="anon-block">M. M. (2)</span> przeprowadził dłuższa rozmowę z abonentem numeru <span class="anon-block">(...)</span>, z którym długie rozmowy przeprowadzał <span class="anon-block"> (...)</span> – adresat, wieczorem w dniu 30 lipca 2014r.</p> <p>Nie był to jedyny wspólny numer kontaktowy <span class="anon-block">M. M. (2)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> – adresata. Obaj kontaktowali się w dniu 01 sierpnia 2014r. z abonentem numeru<span class="anon-block">(...)</span>(ten numer z kolei logował się w tym czasie z <span class="anon-block">G.</span>).</p> <p>Numer <span class="anon-block"> (...)</span> – adresata był z kolei znany <span class="anon-block">D. W. (3)</span> – który umieścił go na nalepce adresowej.</p> <p>/dowód: bilingi – k. 563v, 630, 772-777/</p> <p>W dniu 06 sierpnia 2014r. zatrzymano <span class="anon-block">M. M. (6)</span> w związku z rozbojem na <span class="anon-block">J. K. (1)</span>. Dokonano także przeszukania jego mieszkania oraz oględzin jego osoby.</p> <p>/dowód: Protokół zatrzymania – k. 43-44</p> <p>Protokół przeszukania – k. 45-46</p> <p>Protokół oględzin – k. 47-49/</p> <p>Tego samego dnia został zatrzymany <span class="anon-block">M. M. (2)</span>. Także dokonano przeszukania jego miejsca zamieszkania, zatrzymano mu telefon komórowy i dokonano oględzin jego osoby.</p> <p>W telefonie M. <span class="anon-block">M.</span> ujawniono tylko połączenia od 2 sierpnia 2014r.</p> <p>/dowód: Protokół zatrzymania – k. 50-51</p> <p>Protokół przeszukania – k. 53-55</p> <p>Protokół oględzin osoby – k. 56-59</p> <p>Protokół oględzin telefonu – k. 77/</p> <p>Tego samego ranka został także zatrzymany <span class="anon-block">M. O. (1)</span>. Także jego mieszkanie przeszukano i dokonano oględzin jego osoby.</p> <p>/dowód: Protokół zatrzymania – k. 60-61</p> <p>Protokół przeszukania – k. 63-64</p> <p>Protokół oględzin – k. 65-72/</p> <p> <span class="anon-block">J. K. (1)</span> podczas okazania rozpoznał <span class="anon-block">M. O. (1)</span> jako sprawcę zaboru paczki i rozpylenia gazu pieprzowego. <span class="anon-block">K. Ł. (1)</span> także rozpoznał tego chłopaka. <span class="anon-block">P. M. (1)</span> nie rozpoznała <span class="anon-block">M. O.</span>.</p> <p>/dowód: protokół okazania – k. 82-85, 86-89, 90-93/</p> <p>Podczas okazania z udziałem <span class="anon-block">M. M. (2)</span> <span class="anon-block">J. K. (1)</span> zwrócił uwagę na jego tatuaż, ale samego M. <span class="anon-block">M.</span> nie rozpoznał. <span class="anon-block">P. M. (1)</span> rozpoznała <span class="anon-block">M. M. (2)</span> jako mężczyznę który w dniu 01.08.2014r. pytał ją o <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i o <span class="anon-block">mieszkanie nr (...)</span>. <span class="anon-block">K. Ł. (1)</span> nie rozpoznał M. <span class="anon-block">M.</span>.</p> <p>/dowód: protokół okazania – k. 94-97, 98-101, 102-105/</p> <p>Dopiero w dniu 22 sierpnia 2014r. <span class="anon-block">D. W. (3)</span> złożył reklamację w celu ustalenia losów nadanej przez niego paczki. Poczta Polska wobec ustalenia, że nie są znane losy paczki nie można jej uznać za zaginioną i niewypłacono mu odszkodowania.</p> <p>/dowód: pismo Poczty Polskiej z załącznikami – k. 778-781/</p> <p>Stan faktyczny w sprawie Sąd ustalił w oparciu o dowód z wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">M. O. (1)</span> złożonych w postępowaniu przygotowawczym, częściowo w postępowaniu sądowym, częściowo wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, zeznań świadków: <span class="anon-block">M. M. (5)</span>, <span class="anon-block">P. M. (1)</span>, <span class="anon-block">M. Z. (1)</span>, <span class="anon-block">J. K. (1)</span>, <span class="anon-block">D. P.</span>, <span class="anon-block">M. D. (2)</span>, <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">B.</span>, <span class="anon-block">I. B. (2)</span> i <span class="anon-block">P. B. (2)</span>, częściowo <span class="anon-block">K. B. (1)</span>, częściowo <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i <span class="anon-block">M. M. (6)</span> i częściowo <span class="anon-block">D. W. (3)</span> a także dowody z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy w postaci: protokołów zatrzymania osób i rzeczy, protokołów przeszukania, protokołów oględzin miejsc i rzeczy, danych o karalności oskarżonego <span class="anon-block">M. M.</span> i odpisów wyroków w jego sprawie, dokumentacji medycznej <span class="anon-block">J. K. (1)</span> oraz dowodu z opinii sądowo – lekarskiej.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">M. M. (2)</span> </span> </strong> nie przyznał się do udziału w rozboju na osobie <span class="anon-block">J.</span> <span class="anon-block">K.</span> i zaboru mu paczki i złożył w sprawie wyjaśnienia. Wyjaśnienia <span class="anon-block">M. M. (2)</span> w przeważającej części nie były wiarygodne, bo były sprzeczne zarówno z wyjaśnieniami <span class="anon-block">M. O.</span> i <span class="anon-block">M. M. (5)</span>, ale także były wewnętrznie sprzeczne.</p> <p>Wiarygodne były wyjaśnienia <span class="anon-block">M. M. (2)</span> w tym zakresie, że w dniu 01 sierpnia 2014r. był on na <span class="anon-block">ulicy (...)</span> (czemu oskarżony nie mógł zaprzeczyć, bowiem widziało go tam wielu ludzi, z wieloma osobami tam rozmawiał – nie tylko <span class="anon-block">M. O. (1)</span>, z którym tam był, lecz także <span class="anon-block">M. M. (5)</span>, <span class="anon-block">P. M. (1)</span>, <span class="anon-block">M. Z. (1)</span>, <span class="anon-block">M. M. (6)</span> a ponadto istniało ryzyko, że jakaś kamera miejskiego monitoringu bo ujęła w tych okolicach, skąd w tym zakresie <span class="anon-block">M. M. (2)</span> nie mógł kłamać).</p> <p>Poza tym <span class="anon-block">M. M. (2)</span> przy pierwszym przesłuchaniu wskazał, ze z <span class="anon-block">M.</span> („nie wiem czy <span class="anon-block">O.</span>”) tylko rozmawiał chwilę wypalili razem papierosa, a <span class="anon-block">M.</span> czekał na kolegę, co nie było wiarygodne, zresztą sam <span class="anon-block">M. M. (10)</span> temu zaprzeczył – po wymyśleniu podczas odbywania tymczasowego aresztowania nowej wersji wydarzeń.</p> <p>Podczas przesłuchania przed sądem na posiedzeniu aresztowym <span class="anon-block">M. M. (2)</span> wyjaśnił, że nic mu nie wiadomo o napadzie na listonosza, podczas gdy później sam przyznał, ze prosił <span class="anon-block">M. M. (5)</span> o fałszywe alibi (podczas kolejnego przesłuchania).</p> <p>Podczas drugiego przesłuchania <span class="anon-block">M. M. (11)</span> przedstawił wersję, jakoby <span class="anon-block">M. O. (1)</span> był mu winien kwotę <span class="anon-block">(...)</span>zł. W związku z oddaniem tych pieniędzy spotkał się w dniu 01 sierpnia 2014r. na <span class="anon-block">ul. (...)</span>, gdzie <span class="anon-block">M. O.</span> miał odebrać paczkę, nadaną na adres <span class="anon-block">(...)</span>a potem oddać M. <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">(...)</span>zł. Wtedy M.<span class="anon-block">M.</span> przypomniał sobie, że tam mieszka <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i zadzwonił do drzwi, wówczas spotkała go <span class="anon-block">P. M. (1)</span> i jej chłopak. Potem <span class="anon-block">M. M. (2)</span> miał krążyć po mieście i spotykać różnych znajomych, wreszcie z <span class="anon-block">K. B. (1)</span> przyjść około 13.00 znów do <span class="anon-block">M. O. (1)</span> na <span class="anon-block">(...)</span>. (z tym samym <span class="anon-block">K. B. (1)</span>, który podczas pierwszego przesłuchania zeznał, ze mógł się spotkać z M. <span class="anon-block">M.</span> 1 sierpnia 2014r. po południu, może ok. 17.00). Kiedy M. <span class="anon-block">M.</span> z <span class="anon-block">K. B.</span> rozmawiali z <span class="anon-block">M. O.</span> miał przyjść listonosz, <span class="anon-block">M. O. (1)</span> miał pójść za listonoszem, a M. <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">K. B.</span> spiesznym krokiem wyszli z klatki, wychodząc usłyszeli krzyki listonosza a potem odchodząc zabaczyli, że <span class="anon-block">M. O. (1)</span> ucieka z paczką. Następnie <span class="anon-block">K. B.</span> poszedł „po części” a M. <span class="anon-block">M.</span> spotkał się z <span class="anon-block">M. O.</span>, który opowiedział mu że psiknął listonosza gazem i wziął paczkę. <span class="anon-block">M. M. (2)</span> bardzo się zdenerwował, że na niego padną jakieś podejrzenia. Obawiając się tego, chciał namówić <span class="anon-block">M. M. (5)</span> na fałszywe alibi, bo przecież był tam tylko przez przypadek.</p> <p>Naiwność tych wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">M. M. (2)</span> nie wymaga nawet większego komentarza. Są one w całości wymyślone, wersja ta podsunięta została także <span class="anon-block">M. O. (1)</span> i <span class="anon-block">K. B. (1)</span> (niestety bez szczegółów więc wersje się trochę mijają, oskarżony <span class="anon-block">M. M. (2)</span> powinien wiedzieć, że kłamiąc nie można za bardzo wchodzić w szczegóły). Przede wszystkim <span class="anon-block">J. K. (1)</span> widział na klatce dwóch mężczyzn (więc <span class="anon-block">K. B.</span> tam nie było), <span class="anon-block">K. B. (1)</span> zeznał w pierwszym (niekonsultowanym) przesłuchaniu, że spotkał się z M. <span class="anon-block">M.</span> po południu i absolutnie nic nie mówił, żeby spotkali się z <span class="anon-block">M. O. (1)</span> a tym bardziej żeby widzieli jakiegoś listonosza i uciekającego z paczką <span class="anon-block">M. O.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> także zeznał, ze kiedy przyszedł listonosz był z nim M. <span class="anon-block">M.</span>, który poszedł a dół, a <span class="anon-block">M. O.</span> za listonoszem.</p> <p>Podczas rozprawy <span class="anon-block">M. M. (2)</span> postawił sie w roli człowieka skrzywdzonego i niesłusznie pomówionego, nie podtrzymał swoich wcześniejszych wyjaśnień poza tymi z ostatniego przesłuchania – uzgodnionymi z <span class="anon-block">M. O.</span> i <span class="anon-block">K. B. (1)</span>.</p> <p>Sąd uznał za w pełni wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">M. O. (1)</span> </span> </strong> złożone jako pierwsze w postępowaniu przygotowawczym, bowiem były one logiczne, spójne i korespondowały z zeznaniami świadka <span class="anon-block">M. M. (5)</span>.</p> <p>Podczas pierwszego przesłuchania <span class="anon-block">M. O. (1)</span> był zaskoczony, przestraszony zatrzymaniem i ujawnieniem sprawy. Nie miał czasu skonsultować nic z <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, nie miał czasu ułożyć sobie wersji zdarzenia i dlatego nie wymyślając niczego wyjaśnił zgodnie z prawdą, na czy miało polegać jego zadanie (zabrać paczkę listonoszowi), że miał to zrobić dla <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, który go o to poprosił, że zrobił to dla pieniędzy i nie wie co było w paczce, powiem zgodnie z uzgodnieniami porzucił paczkę w okolicy Gimnazjum nr 9. <span class="anon-block">M. O. (1)</span> opisał też przebieg dnia 01 sierpnia 2014r. jego i <span class="anon-block">M. M. (2)</span> (co dodatkowo potwierdzili: <span class="anon-block">M. M. (5)</span>, <span class="anon-block">M. M. (6)</span>, <span class="anon-block">P. M. (1)</span>) i przebieg napaści na <span class="anon-block">J. K. (1)</span> (co potwierdził <span class="anon-block">J. K. (1)</span>). Te wyjaśnienia chłopak podtrzymał podczas posiedzenia przed sądem w sprawie tymczasowego aresztowania. W ocenie Sądu te konsekwentne wyjaśnienia <span class="anon-block">M. O. (1)</span> nie budziły żadnych wątpliwości.</p> <p>Sąd odmówił wiarygodności wyjaśnieniom <span class="anon-block">M. O. (1)</span> złożonym podczas drugiego przesłuchania, bowiem są one sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym, nielogiczne, są konsekwencją „opowieści” wymyślonej przez <span class="anon-block">M. M. (2)</span> podczas tymczasowego aresztowania, oraz skutkiem zastraszenia przez <span class="anon-block">M. M. (2)</span> podczas posiedzenia w sprawie tymczasowego aresztowania (notatka z k. 140, taka notatka nie jest dowodem w sprawie lecz oddaje stosunek <span class="anon-block">M. M. (2)</span> do wyjaśnień <span class="anon-block">M. O. (1)</span> i układa się w logiczną całość próba załatwienia sobie przez <span class="anon-block">M. M. (2)</span> fałszywego alibi u <span class="anon-block">M. M. (5)</span>).</p> <p>Podczas tego drugiego przesłuchania <span class="anon-block">M. O. (1)</span> wyjaśnił nieprawdziwie, że sam zamówił paczkę „z kryształami” o wartości <span class="anon-block">(...)</span>na nazwisko <span class="anon-block">A. K.</span>. Z <span class="anon-block">M. M. (2)</span> spotkał się 1 sierpnia na <span class="anon-block">ul. (...)</span> bo był mu dłużny<span class="anon-block">(...)</span>zł. Co dziwne mimo takiego długu <span class="anon-block">M. O. (1)</span> nie próbował nawet ukraść listonoszowi pieniędzy, więc jak zamierzał zapłacić z odebranej paczki <span class="anon-block">(...)</span>zł, pozostaje nielogicznie niejasne. Wszyscy trzej zauważyli listonosza (co ciekawe listonosz widział tylko dwóch mężczyzn, a <span class="anon-block">K. B.</span> na początku zeznał, że spotkał M. <span class="anon-block">M.</span> dopiero ok. 17.00), po czym <span class="anon-block">M. O.</span> kazał im odejść (a oni o dziwo posłuchali <span class="anon-block">M. C.</span>). Potem <span class="anon-block">M. O. (1)</span> miał zabrać paczkę, zajrzeć do niej i zobaczyć, ze jest tam kamień i że został oszukany, pójść do domu i żałować tego co się stało. Po czym M,. <span class="anon-block">O.</span> przypomniał sobie, że po tym czynie widział się przez chwile z „nim” i powiedział że w paczce był kamień, na co „on” się wkurzył. Tę samą wersję „wyuczoną” wręcz przedstawił <span class="anon-block">M. O. (1)</span> na rozprawie przed Sądem.</p> <p>Jest to w sposób oczywisty wersja narzucona przez <span class="anon-block">M. M.</span>, żeby pasowała do jego wymyślonej opowieści (na co wskazano podczas omówienia tych wyjaśnień). Można tylko powtórzyć, ze osoba <span class="anon-block">K. B. (1)</span> pojawiała się jako potencjalny świadek „niewinności” <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, bowiem nie widział go ani listonosz, ani <span class="anon-block">M. M. (5)</span>, ani sam <span class="anon-block">K. B.</span> nie pamiętał listonosza (przypomniał sobie dopiero na drugim przesłuchaniu <span class="anon-block">(...)</span>, choć <span class="anon-block">(...)</span>nie pamiętał, przy czym nawet podczas tego przesluchania <span class="anon-block">K. B. (1)</span> nie zeznał, żeby widzieli razem <span class="anon-block">M. M. (2)</span> listonosza i uciekającego z paczką <span class="anon-block">M. O.</span>).</p> <p>Sąd uznał zeznania <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">D. W. (3)</span> </span> </strong> za wiarygodne jedynie w takim zakresie, w jakim znalazły one potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym w sprawie, to znaczy tylko co do faktu, że nadał na poczcie w <span class="anon-block">P.</span> przesyłkę na adres <span class="anon-block"> (...)</span> abonenta numeru <span class="anon-block">tel. (...)</span>, na adres <span class="anon-block">G.</span> <span class="anon-block">(...)</span>i przekazał nalepkę adresową ze swoimi danymi, w/w danymi adresata i informacjami o przesyłce, co było zgodne z zeznaniami <span class="anon-block">M. D. (2)</span> (pracownicy poczty) i informacjami z nalepki adresowej.</p> <p>W ocenie Sądu w pozostałym zakresie zeznania <span class="anon-block">D. W. (3)</span> jako nielogiczne, niekonsekwentne i niczym nie poparte nie zasługiwały nawa lor wiarygodności.</p> <p>Sąd nie dał wiary <span class="anon-block">D. W. (3)</span>, że nadał w paczce zabytkowy zegar o wartości<span class="anon-block">(...)</span>,- zł, bowiem brak było jakiegokolwiek dowodu, ze <span class="anon-block">D. W. (3)</span> kiedykolwiek taki zegar posiadał. <span class="anon-block">D. W. (3)</span> nie był wstanie przedłożyć nawet jednego zdjęcia tego zegara (ani z pamiątek rodzinnych, ani z ewentualnych fotografii przy sprzedaży). Sąd przesłuchał nawet ojca <span class="anon-block">D. W. (3)</span>, który nie miał pojęcia, żeby jego syn – z którym ma dobry kontakt – był w posiadaniu bardzo cennego zegara, a tym bardziej, żeby tę wyjatkowo cenną pamiątkę rodzinną sprzedał.</p> <p>Równie niewiarygodne i chaotyczne są zeznania tego świadka odnośnie wystawienia tego tajemniczego zegara na portalu ogłoszeniowym (po trzech tygodniach świadek nie pamięta na jakim, nie ma żadnej korespondencji związanej z ogłoszeniem, żadnych danych tego ogłoszenia, mimo że w takim czasie jest to jeszcze do sprawdzenia).</p> <p>Świadek nie pamięta kto wycenił mu tę wyjątkowo cenną rzecz, ani nazwiska ani innych danych pozwalających na identyfikację rzeczoznawcy, żadnego potwierdzenia wyceny, a przecież logiczne byłoby że gdyby tak cenny zabytkowy zegar sprzedawał to potencjalny nabywca z pewnością byłby zainteresowany taką wyceną, która wiarygodniałaby cenę tej rzeczy.</p> <p>Wreszcie, <span class="anon-block">D. W. (3)</span> twierdzi, że przed wysłaniem tej rzeczy przeprowadził kilka rozmów z odbiorcą, a w wykazie rozmów z obu jego numerów telefonu nie ma przed 1 sierpnia nawet jednego połączenia z numerem rzekomego nabywcy „<span class="anon-block">A. K.</span> –<span class="anon-block">(...)</span>. Możliwe, że w tej sprawie się z kimś kontaktował ale na pewno nie pod wskazanym przez siebie na nalepce numerem.</p> <p>Poza tym <span class="anon-block">D. W. (3)</span> jeden raz próbuje skontaktować się z nabywcą zegara w dniu 01.08.2014r. – bezskutecznie, jest to tylko próba połączenia. Pomimo tego nie otrzymuje pieniędzy, nie ustala co się stało z paczką, czy adresat ją odebrał, dlaczego nie zapłacił. Chłopak dopiero w dniu 22 sierpnia 2014r. zgłasza wniosek o wypłatę odszkodowania za zagubioną paczke. A w dniu 08 sierpnia 2014r. rozmawia z „adresatem”. Zadziwiające jest wyjątkowe opanowanie i spokój <span class="anon-block">D. W. (3)</span> po utracie wartej ponad <span class="anon-block">(...)</span>, zł rzeczy.</p> <p>Sąd uznał za wiarygodne zeznania <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">J. K. (1)</span> </span> </strong> na okoliczność rozpylenia mu drażniącej substancji i wyrwania mu paczki przez <span class="anon-block">M. O. (1)</span> oraz spotkania wcześniej na klatce schodowej dwóch mężczyzn, tego który zabrał mu paczkę i drugiego, który pytał go czy idzie pod <span class="anon-block">(...)</span>, jak też odnośnie obrażeń doznanych podczas rozboju i ich skutków, bowiem zeznania tego świadka były zgodne z wyjaśnieniami <span class="anon-block">M. O. (1)</span> i potwierdzone dokumentacją medyczną i opinią sądowo lekarską.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadka <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">M. M. (5)</span> </span> </strong> na okoliczność spotkania się i rozmów z <span class="anon-block">M. M. (2)</span> w dniu 01 sierpnia 2014r. w okolicy bloku w którym mieszka dziewczyna (co potwierdził sam M. <span class="anon-block">M.</span>), jak też faktu, że <span class="anon-block">M. M. (2)</span> prosił ją o to, żeby zapewniła mu fałszywe alibi, że do godz. 15.00 byli razem (co ostatecznie także zmuszony był przyznać <span class="anon-block">M. M. (2)</span>), jak też wyjaśnienia jej przez <span class="anon-block">M. M.</span> potrzeby tego alibi. Zeznanie tego świadka były logiczne, spójne i konsekwentne, korespondowały z wyjaśnieniami <span class="anon-block">M. O. (1)</span> i z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym.</p> <p>Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadków <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">B.</span>, <span class="anon-block">I. B. (2)</span> i <span class="anon-block">P. B. (2)</span> </span> </strong> na okoliczność, znajomości <span class="anon-block">K. B. (1)</span> z <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, spotkań chłopaków bowiem zeznania te były spójne i logiczne, nadto nie kwestionowane w toku procesu.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">K. B. (1)</span> </span> </strong> złożonym jako pierwsze w postępowaniu przygotowawczym, odnośnie niewykluczenia spotkania z <span class="anon-block">M. M. (2)</span> popołudniu w dniu 01 sierpnia 2014r. Przesłuchany w dniu 03 września 2014r. <span class="anon-block">K. B. (1)</span> potwierdził, że jest dobrym kolegą <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, że w wakacje często się spotykali, możliwe że też 1 sierpnia. Szczegółów dnia 1 sierpnia 2014r. świadek – co było logiczne – nie pamiętał.</p> <p>Sąd odmówił wiarygodności zeznaniom tego świadka złożonym w toku postępowania przygotowawczego w dniu 20 października 2014r. jak i na rozprawie - uznając je za fałszywe, w których <span class="anon-block">K. B. (1)</span> zeznał, że razem z <span class="anon-block">M. M. (2)</span> byli po pieniądze u <span class="anon-block">M. O. (1)</span>, który był w klatce <span class="anon-block">(...)</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, bowiem zeznania te były wymyślone, żeby potwierdzić wersję <span class="anon-block">M. M. (2)</span>. <span class="anon-block">K. B. (1)</span> w pierwszych zeznaniach wskazał, że spotkał się z M. <span class="anon-block">M.</span> dopiero po południu (nic nie mówiąc o spotkaniu z <span class="anon-block">M. O.</span>), w drugich „przypomniał sobie” że był razem z M. <span class="anon-block">M.</span> na spotkaniu z <span class="anon-block">M. O.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> (nic nie mówiąc o listonoszu ani o uciekającym z paczką <span class="anon-block">O.</span>) dopiero w trzecich na rozprawie „przypomniało” mu się dodatkowo, że „wybiegł <span class="anon-block">O.</span> z czymś w ręku”. Powtarzając po raz kolejny, że <span class="anon-block">M. M. (5)</span> nie widziała tego dnia <span class="anon-block">K. B.</span> w okolicy swojego bloku, zaś listonosz widział tylko dwóch mężczyzn, zaś zeznania <span class="anon-block">K. B.</span> są całkowicie podporządkowane wersji <span class="anon-block">M. M. (2)</span> wymyślonej w areszcie, nie dało się im jako fałszywym dać wiary.</p> <p>Sąd uznał za wiarygodne zeznania <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">M. M. (6)</span> </span> </strong> na okoliczność rozmowy z <span class="anon-block">M. M. (2)</span> na <span class="anon-block">ul. (...)</span> w dniu 01 sierpnia 2014r., co potwierdził M. <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">M. M.</span>.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadka <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">D. W. (1)</span> </span> </strong> na okoliczność niezamieszkiwania przez niego pod adresem <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">G.</span> i o tym, że „wszyscy wiedzieli że tam jest pustostan”, bo razem z ojcem zostali eksmitowani przez Komornika i było większe zamieszanie.</p> <p>Za wiarygodne Sąd uznał zeznania <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">M. D. (2)</span> </span> </strong> – pracownika Poczty Polskiej, która przyjęła paczkę nadaną przez <span class="anon-block">D. W. (3)</span> w Urzędzie w <span class="anon-block">P.</span>, co potwierdziła dokumentacja pocztowa i w tym zakresie wiarygodne zeznania <span class="anon-block">D. W. (3)</span>.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">P. M. (1)</span>, <span class="anon-block">M. Z. (1)</span> i <span class="anon-block">K. Ł. (1)</span> </span> </strong> na okoliczność widzenia <span class="anon-block">M. O. (1)</span> i <span class="anon-block">M. M. (2)</span> w klatce <span class="anon-block">(...)</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, jak też <span class="anon-block">P. M.</span> i <span class="anon-block">K. Ł.</span> na okoliczność udzielonej pomocy <span class="anon-block">J. K.</span>, bowiem zeznania tych świadków były spójne i korespondowały z wyjaśnieniami <span class="anon-block">M. O.</span> oraz zeznaniami <span class="anon-block">M. M. (5)</span>.</p> <p>Sąd uznał za wiarygodne dowody z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy w postaci: protokołów zatrzymania osób i rzeczy, protokołów przeszukania, protokołów oględzin miejsc i rzeczy, danych o karalności oskarżonego <span class="anon-block">M. M.</span> i odpisów wyroków w jego sprawie, dokumentacji medycznej <span class="anon-block">J. K. (1)</span> bowiem były to dokumenty urzędowe, sporządzone przez kompetentne osoby, zgodnie z ich wiedzą, zaś autentyczności tych dokumentów ani prawdziwości zawartych w nich informacji nie kwestionowała żadna ze stron procesu.</p> <p>Za miarodajną Sąd uznał opinię sądowo lekarską, bowiem sporządzona ona została przez biegłego lekarza sądowego, zgodnie z jej niekwestionowaną fachową wiedzą i doświadczeniem zawodowym, w oparciu o dokumentację medyczną, zaś wnioski opinii są logiczną konsekwencją przeprowadzonych badań i dokonanych analiz. Opinia biegłej była jasna, pełna i rzetelna. Nadto, żadna ze stron nie zakwestiowała wniosków opinii i nie budziła ona również wątpliwości Sądu.</p> <p>Prokuratura Rejonowa w <span class="anon-block">G.</span> oskarżyła <span class="anon-block">M. M. (2)</span> o to, że w dniu 1 sierpnia 2014 roku, około godziny 14:20 – 14:40 w <span class="anon-block">G.</span> w budynku przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">M. O. (1)</span> oraz w zamiarze zaboru mienia, po uprzednim rozpyleniu substancji drażniącej w kierunku twarzy listonosza <span class="anon-block">J. K. (1)</span> przez <span class="anon-block">M. O. (1)</span> doprowadził go do stanu bezbronności, a następnie po użyciu przemocy zabrał mu w celu przesyłkę pocztową w wartości <span class="anon-block">(...)</span>zł, czym działał na szkodę <span class="anon-block">J. K. (1)</span> i Poczty Polskiej.</p> <p>Zdaniem oskarżyciela zarzuconym mu zachowaniem <span class="anon-block">M. M. (2)</span> wyczerpał znamiona występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> </p> <p>Mając na uwadze ustalony stan faktyczny w sprawie, na podstawie zebranego i powyżej ocenionego materiału dowodowego Sąd uznał <span class="anon-block">(...)</span> za winnego tego, że w dniu 1 sierpnia 2014 roku, około godziny 14:20 – 14:40 w <span class="anon-block">G.</span> w budynku przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">M. O. (1)</span> który po uprzednim rozpyleniu substancji drażniącej w kierunku twarzy listonosza <span class="anon-block">J. K. (1)</span> doprowadził go do stanu bezbronności, powodując obrażenia ciała w postaci podrażnienia spojówek, które naruszyły czynności narządu ciała na okres poniżej 7 dni a następnie używając przemocy wyrwał mu z rąk przesyłkę pocztową o nieustalonej wartości i nieustalonej zawartości, którą zabrał w celu przywłaszczenia, czym działał na szkodę Poczty Polskiej i <span class="anon-block">J.</span> <span class="anon-block">K.</span>, przy czym czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi.</p> <p>Zdaniem Sądu przypisanym mu zachowaniem <span class="anon-block">M. M. (2)</span> wyczerpał znamiona występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 283)">art. 283 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 §2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> </p> <p>Zgodnie z przepisem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> karze podlega ten, kto kradnie, używając przemocy wobec osoby lub grożąc natychmiastowym jej użyciem albo doprowadzając człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności.</p> <p>Przestępstwo określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> ma dwa przedmioty ochrony. Przepis ten chroni prawo własności, posiadanie oraz inne <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460570319" title="Dekret z dnia 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe - Dz. U. z 1946 r. Nr 57, poz. 319 ()">prawa rzeczowe</a> i obligacyjne przysługujące danemu podmiotowi do rzeczy oraz nietykalność, wolność, zdrowie i życie człowieka. Z uwagi na umieszczenie przestępstwa rozboju w rozdziale grupującym przestępstwa przeciwko mieniu oraz jednoznacznie określony w znamionach tego przestępstwa cel działania sprawcy, którym jest zabór rzeczy w celu przywłaszczenia, uznać należy, iż prawo do rzeczy stanowi w odniesieniu do tego typu czynu zabronionego tzw. główny przedmiot ochrony, natomiast nietykalność, wolność, zdrowie i życie stanowią tzw. poboczny przedmiot ochrony.</p> <p>Zamach na osobę stanowi w tym przypadku jedynie środek prowadzący do realizacji celu, jakim jest zabór rzeczy w celu przywłaszczenia. Zachowanie się sprawcy przestępstwa opisanego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1</a>jest ściśle przez ten przepis określone i polega na zaborze rzeczy w celu przywłaszczenia dokonanym przy użyciu taksatywnie wymienionych w tym przepisie szczególnych sposobów zachowania skierowanych na osobę, służących do zawładnięcia rzeczą, i polegających na użyciu przemocy wobec osoby lub użyciu groźby natychmiastowego użycia przemocy albo doprowadzeniu człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności. Znamię czynności wykonawczej ma charakter złożony, wskazujący na etapy aktywności sprawcy: zastosowanie jednej z wymienionych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1</a> form oddziaływania wobec osoby oraz zabór rzeczy w celu przywłaszczenia. Istota rozboju polega na tym, że sprawca stosuje przemoc lub groźbę użycia natychmiastowego gwałtu na osobie po to, aby niesłusznie zawładnąć rzeczą i ją przywłaszczyć. (por. wyrok SA w Katowicach z 26 czerwca 2003 r., II Aka 164/03, KZS 2003, z. 11, poz. 44). Przestępstwo rozboju charakteryzuje się podwójnym działaniem sprawcy. Z jednej strony dokonuje on zaboru rzeczy w celu przywłaszczenia, z drugiej - stosuje odpowiednie, opisane w ustawie sposoby zawładnięcia rzeczą. Sprawca działa więc w celu przywłaszczenia rzeczy i chcąc ten cel osiągnąć, stosuje określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> środki zmierzające przez sparaliżowanie woli ofiary do zaboru rzeczy znajdującej się w jej posiadaniu. Z tego względu użycie przemocy może albo poprzedzać zabór rzeczy, albo następować jednocześnie z nim (por. wyrok SN z 20 listopada 1972 r., Rw 1161/72, OSNKW 1973, nr 2-3, poz. 40). Rozbój jest przestępstwem skierowanym jednocześnie przeciwko osobie i przeciwko mieniu. Natomiast przemoc skierowana na osobę jest jedynie środkiem do zawładnięcia rzeczą. Przestępstwo określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1</a> jest przestępstwem materialnym, do którego znamion należy skutek w postaci zaboru rzeczy. Działanie sprawcy popełniającego rozbój składa się z dwóch części, z których pierwsza obejmuje zabór cudzej rzeczy ruchomej w celu przywłaszczenia, druga zaś zastosowanie środków prowadzących do dokonania zaboru. W świadomości sprawcy musi więc znaleźć odzwierciedlenie fakt zmierzania do celu, jakim jest zabór rzeczy w celu przywłaszczenia, oraz fakt zmierzania do tego celu przy wykorzystaniu określonych sposobów. Oba te elementy muszą być objęte wolą sprawcy w postaci chęci uzyskania zarówno finalnego rezultatu w postaci zaboru rzeczy, jak i środków do niego prowadzących. (por. komentarz pod red. A. Zolla, publ. Lex).</p> <p>Analizując powyższe na gruncie niniejszej sprawy stwierdzić trzeba, że <span class="anon-block">M. M. (2)</span> działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">M. O. (1)</span> wyczerpali wszystkie znamiona przestępstwa rozboju.</p> <p>W tym miejscu wskazać trzeba, że przypisanie działania wspólnie i w porzumieniu nie wymaga, żeby każdy ze sprawców wykonywał razem z drugim wszystkie poszczególne działania podczas popełniania przestępstwa. Między sprawcami może dojść – i tak było w tym przypadku do podziału ról.</p> <p>W ustalonym stanie faktycznym nie ulegało wątpliwości, że nieustalona osoba, lub osoby – nazwana umownie w tej sprawie „<span class="anon-block">A. K.</span> – adresatem”, była ogniwem łączącym <span class="anon-block">M. M. (2)</span> z <span class="anon-block">D. W. (3)</span>. Ta osoba ustaliła z <span class="anon-block">D. W. (3)</span> nadanie paczki opisanej jako wartościowa w Urzędzie Pocztowym w <span class="anon-block">P.</span> – wówczas posługując się innym numerem telefonu niż podany na nalepce adresowej przez <span class="anon-block">D. W.</span> (<span class="anon-block">(...)</span>) bowiem z tym numerem <span class="anon-block">D. W.</span> nie miał żadnego połączenia przed 1 sierpnia 2014r. a przecież z jakiegoś źródła musiał mieć nazwisko adresata i adres na który ma wysłać przesyłkę. Ten numer telefonu aktywny był dopiero od dnia 30.07.2014r. i był numerem autentycznym (na czas tej „akcji”) nieustalonej osoby, mającej kontakt zarówno z <span class="anon-block">M. M. (2)</span> (od północy 1 sierpnia, przez prawie cały ten dzień, do czasu „zakończenia akcji”) jak z <span class="anon-block">D. W. (3)</span> (który podał ten numer na przesyłce, potem próbował się z nim kontaktować jeden raz 1 sierpnia, a potem skontaktował sie z nim 8 sierpnia.</p> <p>Ta sama nieustalona osoba zleciła <span class="anon-block">M. M. (2)</span> zabranie nadanej przez <span class="anon-block">D. W. (3)</span> paczki.</p> <p>I tu zaczyna się niniejsza sprawa. <span class="anon-block">M. M. (2)</span> nie chcąc – przy swojej dotychczasowej karalności narażać się na zainteresowanie Policji – umówił się z <span class="anon-block">M. O. (1)</span>, że ten zabierze wskazanemu przez niego listonoszowi, wskazaną przez niego paczkę. Zadaniem <span class="anon-block">M. M. (2)</span> było ustalenie czy na pewno w <span class="anon-block">mieszkaniu (...)</span> nikogo nie ma (co chłopak potwierdził w rozmowie z <span class="anon-block">P. M. (1)</span>), wskazanie <span class="anon-block">M. O. (1)</span> listonosza Poczty Polskiej, któremu należało zabrać paczkę, upewnienie się, że listonosz idzie pod numer <span class="anon-block">mieszkania (...)</span> (o co <span class="anon-block">M. M. (2)</span> osobiście zapytał listonosza). Zadaniem <span class="anon-block">M. O. (1)</span> zaś było zabranie paczki listonoszowi, paczki nic więcej.</p> <p>W ocenie Sądu stała obecność <span class="anon-block">M. M. (2)</span> praktycznie cały dzień z <span class="anon-block">M. O. (1)</span>, czekanie z nim na listonosza, ustalenie, czy <span class="anon-block">mieszkanie (...)</span> jest puste, wskazanie <span class="anon-block">M. O.</span> listonosza, dopytanie listonosza czy idzie do <span class="anon-block">mieszkania (...)</span> wypełnia określenie działania wspólnie i w porozumieniu. Taki był podział ról, żeby na wszelki wypadek <span class="anon-block">M. M. (2)</span> miał szansę się jakoś „wybronić”, poprzez próbę wykazania, że był tak przypadkiem. Dlatego w odniesieniu do <span class="anon-block">M. M. (2)</span> Sąd przyjął współsprawstwo a nie sprawstwo kierownicze. Tym bardziej, nie pomocnictwo, bo inicjatywa zaboru paczki była <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, to on wiedział że paczkę przywiezie listonosz Poczty Polskiej, pod jaki adres paczka ma być dostarczona, którego dnia i w jakich godzinach. Oczywistym jest, że gdyby to sam <span class="anon-block">M. O. (1)</span> zamawiał paczkę to „<span class="anon-block">A. K.</span>- adresat” w dniu 01 sierpnia 2014r. wielokrotnie kontaktował się z nim, a nie z <span class="anon-block">M. M. (2)</span>.</p> <p>Ponadto zarówno „<span class="anon-block">A. K.</span>- adresat” jak i <span class="anon-block">M. M. (2)</span> w dniu 01 sierpnia 2014r. intensywnie łączyli się ze wspólnymi numerami: <span class="anon-block">(...)</span>(bilingi k. 564 – „adresata” i k. 584-585- M. <span class="anon-block">M.</span>). Ci „wspólni znajomi” i intensywne kontakty w tym akurat dniu nie wydają się przypadkowe.</p> <p>Wyżej wskazane logiczne wnioskowanie poparte jest w pełni wiarygodnymi wyjaśnieniami <span class="anon-block">M. O. (1)</span> i zeznaniami <span class="anon-block">M. M. (5)</span>.</p> <p>W tym miejscu można tylko zaznaczyć, że rolą Sądu nie było poszukiwanie abonentów numerów<span class="anon-block">(...)</span> lecz tylko orzekanie w ramach czynu zarzucanego oskarżonym, czyli rozboju.</p> <p>W sprawie nie ulegało wątpliwości, że w ramach owego podziału ról <span class="anon-block">M. O. (1)</span> poszedł za listonoszem, rozpylił mu substancję drażniącą w kierunku twarzy a następnie wykorzystując jego bezradność wyrwał mu trzymaną pod pachą paczkę.</p> <p>Było dość oczywiste, w porozumieniu pomiędzy <span class="anon-block">M. O. (1)</span> a <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, że zabranie listonoszowi paczki będzie wiązało się z użyciem przemocy, byłoby nieprawdopodobne, żeby listonosz na widok chłopców sam wręczył im paczkę. Dlatego zdaniem Sądu nawet jeśli nie wprost to milczące porozumienie obejmowało użycie takich środków jakie byłyby konieczne, dla realizacji celu – czyli zabrania paczki. Nawet jeśli pomysł z użyciem gazu, w celu chwilowego obezwładnienia listonosza był autorskim pomysłem <span class="anon-block">M. O. (1)</span>, to trudno uwierzyć, żeby chłopaki siedzieli i rozmawiali ze sobą kilka godzin przed napadem i <span class="anon-block">M. M. (2)</span> nie zapytał <span class="anon-block">M. O. (1)</span> jaki ma plan, a <span class="anon-block">M. O. (1)</span> nie powiedział mu o gazie.</p> <p>Dlatego Sąd uznał, ze zarówno zamiar bezpośredni kierunkowy użycia przemocy jak i co najmniej godzenie (zamiar ewentualny bezpośredni czynu kwalifikowanego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a>) się na skutek tej przemocy w postaci minimalnego naruszenia czynności ciała listonosza przy tym działaniu, obciąża każdego z oskarżonych objętym porozumieniem.</p> <p>Oczywistym jest, że napaść na listonosza i użyta wobec niego metoda obezwładnienia i doprowadzenia go do stanu bezbronności była wykonana z zamiarem bezpośrednim kierunkowym – nakierunkowanym na zabranie mu paczki. To paczka nadana przez <span class="anon-block">D. W. (3)</span> była celem <span class="anon-block">M. M. (2)</span> i <span class="anon-block">M. O. (1)</span>. (Swoją drogą, gdyby <span class="anon-block">M. O. (1)</span> potrzebował pieniędzy żeby oddać je <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, to łatwiej było zabrać listonoszowi gotówkę niż paczkę).</p> <p>Oskarżonym udało się ukraść paczkę. Paczka była w posiadaniu listonosza i Poczty Polskiej, a nadał ją nadawca, czyli z pewnością dla <span class="anon-block">M. O. (1)</span> i <span class="anon-block">M. M. (2)</span> była rzeczą cudzą.</p> <p>W toku postępowania sądowego nie udało się jednak ustalić zawartości paczki ani jej wartości. Zaś wskazanie w zarzucie oskarżonych, że w paczce był zegar o wartości <span class="anon-block">(...)</span>,- zł nie znalazło w niczym potwierdzenia.</p> <p>Jedyną osobą, która wiedziała co jest w paczce na pewno był <span class="anon-block">D. W. (3)</span>, bo on pakował paczkę (ewentualnie jego kolega, z którym był na poczcie, jeśli to on pakował paczką, a <span class="anon-block">D. W.</span> tylko ja nadawał). Być może nieustalona osoba, kontaktująca się z <span class="anon-block">D. W. (3)</span> i <span class="anon-block">M. M. (2)</span> czy to z numeru <span class="anon-block">(...)</span>, czy z numeru <span class="anon-block">(...)</span>, czy też <span class="anon-block">(...)</span>,wiedziała co jest w paczce, być może poinformowała o tym nawet <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, lecz <span class="anon-block">M. M. (2)</span> korzystając ze swojego prawa do obrony tego nie ujawnił.</p> <p>Z kolei wyjaśniający prawdę <span class="anon-block">M. O. (1)</span> szczerze wyjaśnił, ze nie wiedział co ma być w paczce, bo <span class="anon-block">M. M. (2)</span> mu tego nie powiedział. Czy był tam kamień, jak potem nakazano wyjaśniać <span class="anon-block">M. O. (1)</span>, czy cokolwiek innego, nie dało się ustalić. Jedno było pewne, nie było tam wartościowego, zabytkowego zegara (może jakiś zegarek był, wykluczyć tego nie można, z pewnością jednak nie wart <span class="anon-block">(...)</span>,- zł). Dlaczego Sąd nie uznał za wiarygodne zeznań <span class="anon-block">D. W. (3)</span> w tym zakresie (co do zawartości paczki), opisane jest powyżej, w ramach oceny zeznań <span class="anon-block">D. W.</span> i nie trzeba tego powtarzać w tym miejscu.</p> <p>Cokolwiek by w paczce nie było miało jakąś, choćby symboliczną wartość plus wartość pudełka w które zawartość była zapakowana.</p> <p>Mając powyższe na uwadze Sąd uznał każdego z oskarżonych, także <span class="anon-block">M. M. (2)</span> za winnego popełnienia przestępstwa rozboju.</p> <p>Sąd uznał jednak za właściwe, w okolicznościach sprawy przyjęcia, że każdy z tych rozbojów stanowił wypadek mniejszej wagi z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 283)">art. 283 k.k.</a> </p> <p>Wypadek mniejszej wagi w najogólniejszym ujęciu to sytuacja, w której okoliczności popełnienia przestępstwa, zwłaszcza zaś przedmiotowo-podmiotowe znamiona czynu, charakteryzują się przewagą elementów łagodzących, które sprawiają, że ten czyn nie przybiera zwyczajnej postaci, lecz zasługuje na znacznie łagodniejsze potraktowanie. Okoliczności te wskazują, że popełniony czyn zabroniony nie jest na tyle niebezpieczny dla społeczeństwa oraz porządku prawnego, aby stosować w stosunku do jego sprawcy zwykłe zasady odpowiedzialności przewidziane za zrealizowany przez niego typ przestępny (por. orzeczenie SN z 7 lutego 1935 r., Zbiór Orzeczeń Sądu Najwyższego. Orzeczenia Izby Karnej 1935, nr 388, poz. 35; orzeczenie SN z 26 marca 1935 r., Zbiór Orzeczeń Sądu Najwyższego. Orzeczenia Izby Karnej 1935, poz. 472; zob. też J. Makarewicz, <em> <!-- -->Kodeks karny z komentarzem</em>, s. 446 i n.). O wypadku mniejszej wagi przesądza ocena elementów przedmiotowych i podmiotowych składających się na znamiona danego typu czynu zabronionego, ze szczególnym uwzględnieniem elementów rzutujących na stopień społecznej szkodliwości czynu. Zdaniem SN "podstawowym elementem oceny wypadku mniejszej wagi jest stopień społecznej szkodliwości czynu. Oceniając go należy uwzględnić okoliczności wymienione w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 2)">art. 115 § 2 k.k.</a>, a więc rodzaj i charakter naruszonego dobra prawnego, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również motywację i cel działania". Istotnym elementem jest także stopień zawinienia , niestanowiący okoliczności rzutującej na ocenę stopnia społecznej szkodliwości czynu (por. wyrok SN z 14 stycznia 2004 r., V KK 121/03, Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawach karnych 2004, poz. 106, s. 87-88). Spośród elementów strony przedmiotowej czynu istotne znaczenie mają w szczególności: rodzaj dobra, w które godzi przestępstwo, zachowanie się i sposób działania sprawcy, użyte przezeń środki, charakter i rozmiar szkody wyrządzonej lub grożącej dobru chronionemu prawem, a także odczucie szkody przez pokrzywdzonego, czas, miejsce i inne okoliczności popełnienia czynu.</p> <p>Mając na uwadze powyższe, ustalając, że czyn stanowi wypadek mniejszej wagi, Sąd wziął pod uwagę zarówno warunku przedmiotowe czynu jak tez warunki podmiotowe.</p> <p>Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to, ze celem oskarżonych była sama paczka, oskarżeni nie zabrali listonoszowi żadnych innych cennych przeczy, które listonosz posiadał, a zatem powstała szkoda była najmniejsza z możliwych.</p> <p>Ponadto warto podkreślić, że <span class="anon-block">M. O. (1)</span> użył najmniej przemocy jak to możliwe, tylko i wyłącznie tyle żeby zabrać paczkę. Wyrwał ją listonoszowi z pod pachy, po tym jak podrażnił go gazem. Nie uderzał pokrzywdzonego nie kopał go, nie przeszukiwał. A zatem szkoda na osobie <span class="anon-block">J. K. (1)</span> także ostatecznie okazała się nieduża i pokrzywdzony nie doznał żadnych poważniejszych obrażeń.</p> <p>Przyjmując wypadek mniejszej wagi Sąd wziął też pod uwagę, że oskarżony <span class="anon-block">M. O. (1)</span> przeprosił szczerze pokrzywdzonego <span class="anon-block">J.</span> <span class="anon-block">K.</span> zarówno w liście jak i z własnej inicjatywy na rozprawie, a <span class="anon-block">J. K. (1)</span> wybaczył mu.</p> <p>W ocenie Sądu skoro ustawodawca przewidział wypadek mniejszej wagi dla przestępstwa rozboju, to przewidywał też okoliczności, które o przyjęciu takiego wypadku mogłyby świadczyć.</p> <p>Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 283)">art. 283 k.k.</a> nie może być ignorowany przez Sąd, którego zadaniem jest obiektywna ocenia oskarżonego w okolicznościach sprawy i przyjęcie takiej kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, żeby odpowiadała ona jego zachowaniu, jednocześnie mieściła się w granicach prawa zakreślonych przez ustawodawcę.</p> <p>Opinia sądowo lekarska pozwoliła na jednoznaczne uzupełnienie kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonym czynu o art. 157 § 2k.k.</p> <p>Przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 283)">art. 283 k.k.</a> po zastosowaniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 3)">art. 11 § 3 k.k.</a> zagrożone jest karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.</p> <p>W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd wymierzył <span class="anon-block">M. M. (2)</span> karę 1 roku pozbawienia wolności.</p> <p>Na taki wymiar kary jako okoliczność łagodząca wpływ miał młodociany wiek oskarżonego. Jako okoliczność łagodzącą można także potraktować fakt, że oskarżony <span class="anon-block">M. M. (2)</span> nie używał sam osobiście przemocy wobec pokrzywdzonego, jak tez to, ze pokrzywdzony nie poniósł poważnych obrażeń, że <em> <!-- -->de facto</em> szkoda wyrządzona przestępstwem niebyła znaczna.</p> <p>Znaczenie więcej było jednak okoliczności obciążających przy wymiarze kary wobec <span class="anon-block">M. M. (2)</span>.</p> <p>Oskarżony był wielokrotnie karany sądownie, ledwie zdążyły się uprawomocnić dwa ostatnie wyroku jego skazujące, w tym jeden na karę 1 roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności (prawomocny od 11 lipca 2014r.), z warunkowym zawieszeniem, ledwie zaczął biec okres próby, a oskarżony <span class="anon-block">M. M. (2)</span> już zaplanował kolejne przestępstwo, zaplanował a potem je popełnił.</p> <p>Co więcej namawiając do popełnienia tego przestępstwa, niekaranego dotąd kolegę <span class="anon-block">M. O. (1)</span>.</p> <p>Ponadto kiedy już dopuścił się przestępstwa rozboju, jeszcze ten dzień się nie skończył, a oskarżony <span class="anon-block">M. M. (2)</span> już próbował nakłonić koleżankę <span class="anon-block">M. M. (5)</span> do składania fałszywych zeznań, prosząc ją o zapewnienie mu fałszywego alibi.</p> <p>Zaledwie kilka dni później, podczas zatrzymania i doprowadzenia do sądu na posiedzenie aresztowe, nieskrępowany obecnością policjantów <span class="anon-block">M. M. (2)</span> wypowiada groźby pod adresem <span class="anon-block">M. O. (1)</span> „do wora z nim”, „jest skończony”.</p> <p>Ponadto <span class="anon-block">M. M. (2)</span> nie ma żadnych absolutnie żadnych refleksji związanych z popełnionym przez siebie przestępstwem. Wymyśla kolejne wersje zdarzenia, dopasowując je do zeznań świadków na których nie ma wpływu. Na skutek jego manipulacji fałszywe zeznania składa przed Prokuratorem i w sądzie jego kolega <span class="anon-block">K. B. (1)</span>, a współoskarżony <span class="anon-block">M. O. (1)</span> zmienia swoje prawdziwe wyjaśnienia w fikcyjną opowieść, w której nic do niczego nie pasuje, poza niektórymi słowami kluczami z wersji oskarżonego <span class="anon-block">M. M. (2)</span>.</p> <p>Mając świadomość, że zdradzą go szczegóły i połączenia telefoniczne, na rozprawie <span class="anon-block">M. M. (2)</span> brnie dalej w swoją kompletnie niewiarygodną opowieść.</p> <p>Sąd nie przeoczył faktu, że po uchyleniu tymczasowego aresztowania <span class="anon-block">M. M. (2)</span> stawiał się na rozprawy, nie popełnił miedzyczasie żadnego nowego przestępstwa, ale to były tylko pozory, mające postawić go w lepszym świetle.</p> <p>Wszystkie powyżej opisane okoliczności obciążające przy wymiarze kary uzasadniały także decyzję Sądu, żeby pomimo wymierzenia kary 1 roku pozbawienia wolności nieskorzystać z dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania kary.</p> <p> <span class="anon-block">M. M. (2)</span> otrzymał szansę kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania już dwa razy od sądu (oprócz tego trzy razy wymierzono mu kary wolnościowe). Żadna z tych kar nie okazała się skuteczna, żadna nie spowodowała, że <span class="anon-block">M. M. (2)</span> przemyślał swoje zachowanie i zszedł ze złej drogi przestępczej. Ledwie uprawomocniły się dwa wyroki skazujące, ledwie rozpoczął się okres próby <span class="anon-block">M. M. (2)</span> popełnił kolejne przestępstwo.</p> <p>Pomimo swojego młodego wieku jest on w ocenie Sądu głęboko zdemoralizowany i co gorsze, całkowicie bezkrytyczny wobec swojego zachowania. Popełnia przestępstwa, sam kłamie i nakłania do kłamstwa w jakiś sposób bliskie sobie osoby (koleżankę <span class="anon-block">M. M.</span>, dobrego kolegę <span class="anon-block">K. B. (1)</span>) nie zważając na to, że ściąga na te osoby kłopoty, że nakładnia ich do przestępstwa. <span class="anon-block">M. M. (2)</span> prezentuje wybitnie egoistyczną postawę, nie licząc się z niczym ani z nikim.</p> <p>Dlatego Sąd nie dostrzegł nawet cienia pozytywnej prognozy kryminologicznej w postawie <span class="anon-block">M. M. (2)</span>. Zdaniem Sądu jedynie kara bezwzględna 1 roku pozbawienia wolności spełni wobec niego swojego cele. Kara nie jest długa i jeśli <span class="anon-block">M. M. (2)</span> wykorzysta ją na przemyślenie swojego życia, to jest szansa, że nie trafi do Zakładu karnego na długie lata.</p> <p>Wobec tego, że <span class="anon-block">M. M. (2)</span> w tej sprawie był tymczasowo aresztowany w okresie od 6 sierpnia 2014r. do 15 grudnia 2014r., ten czas – rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie Sąd zaliczył mu na poczet kary, korzystając z dyspozycji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63§ 1 k.k.</a> </p> <p>W sprawie jako dowód rzeczowy zatrzymany był telefon komórkowy należący do oskarżonego <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, który po wydaniu wyroku stał się zbędny dla postępowania, dlatego na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 230;art. 230 § 2)">art. 230 § 2 k.p.k.</a> Sąd zwrócił go temu oskarżonemu jako osobie uprawnionej.</p> <p>Wobec ograniczenia wniosku o uzasadnienie do orzeczeń dotyczących <span class="anon-block">M. M. (2)</span> Sąd odstąpił od uzasadnienia wymiary kary orzeczonej wobec <span class="anon-block">M. O. (1)</span>.</p> <p>O kosztach pomocy prawnej udzielonej z urzędu <span class="anon-block">M. O. (1)</span> Sąd orzekł na podstawie § 19 i 20 w zw. z § 2 ust. 1-3 i § 14 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu (DZ.U. Nr 163 poz. 1348 ze zm.), z uwzględnieniem należnego podatku VAT mając na uwadze, że obrońca udzielił takiej pomocy oskarżonemu, oraz złożył wniosek o zasadzenie tych kosztów, wraz z oświadczeniem, że nie zostały one uiszczone w żadnej części. Na zasądzoną kwotę 1308,- zł złożyły się koszty udziału obrońcy oskarżonego w czasie śledztwa (300,-zł) 420,- zł (za rozprawę w I instancji w postępowaniu zwyczajnym) oraz po 84,- zł za każdy kolejny termin rozprawy.</p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 626;art. 626 § 1)">art. 626 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 2;art. 2 ust. 1;art. 2 ust. 1 pkt. 3)">art. 2 ust. 1 pkt. 3 ustawy o opłatach w sprawach karnych</a> Sąd obciążył każdego z oskarżonych opłatą sądową w wysokości 180,- zł uznając że kwota ta leży w ich możliwościach finansowych, bowiem po uchylenia aresztu obaj deklarowali podjęcie prawy zarobkowej. Uznając jednak że dochody oskarżonych nie są duże, Sąd na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a> zwolnił każdego z nich uiszczenia wydatków postępowania, którymi obciążył Skarb Państwa.</p> </div>