Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I Ca 428/15

Sądy powszechne2015-12-30
Sygnatura
I Ca 428/15
Data orzeczenia
2015-12-30
Rodzaj
DECISION

Sędziowie

Antoni SmusElżbieta Zalewska-Statuch (PRESIDING_JUDGE)Iwona Podwójniak

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt I Ca 428/15</p> <div> <h2>POSTANOWIENIE</h2> <p>Dnia 30 grudnia 2015 roku</p> <p>Sąd Okręgowy w Sieradzu – Wydział I Cywilny w składzie następującym:</p> <p>Przewodniczący: SSO Elżbieta Zalewska - Statuch (spr)</p> <p>Sędziowie: SO Antoni Smus</p> <p>SO Iwona Podwójniak</p> <p>Protokolant: sekr. sąd. Elwira Kosieniak</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 23 grudnia 2015 roku w Sieradzu</p> <p>na rozprawie</p> <p>sprawy z wniosku <span class="anon-block">I. L.</span> </p> <p>z udziałem <span class="anon-block">A. S.</span>, <span class="anon-block">J. S. (1)</span>, <span class="anon-block">S. S. (1)</span> i <span class="anon-block">A. M.</span> </p> <p>o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie</p> <p>na skutek apelacji wnioskodawczyni</p> <p>od postanowienia Sądu Rejonowego w Radomsku</p> <p>z dnia 3 marca 2015 roku , sygn. akt I Ns1269/14</p> <p> <strong> <!-- -->postanawia:</strong> </p> <p>oddalić apelację.</p> <p> <strong> <!-- -->Sygn. akt I Ca 428/15</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Postanowieniem z dnia 3 marca 2015 roku Sąd Rejonowy w Radomsku oddalił wniosek <span class="anon-block">I. L.</span> o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie <br/>w sprawie z udziałem <span class="anon-block">A. S.</span>, <span class="anon-block">J. S. (1)</span>, <span class="anon-block">S. S. (1)</span> oraz <span class="anon-block">A. M.</span> (pkt I.) oraz orzekł o kosztach postępowania (pkt II.).</p> <p> <strong> <!-- -->Powyższe orzeczenie zapadło w oparciu o następujące ustalenia i wnioski:</strong> </p> <p>Nieruchomość będąca przedmiotem wniosku o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie, stanowi południową część działki aktualnie oznaczonej w ewidencji gruntów obrębu geodezyjnego <span class="anon-block">K.</span> numerem <span class="anon-block">(...)</span>. Posiada długość 80 m. oraz</p> <p>szerokość od strony południowej gdzie znajduje się droga publiczna - 3,30 m., a od strony północnej, gdzie znajduje się pozostałej części działki numer <span class="anon-block">(...)</span> - 3 m.</p> <p>Odległość od słupka ogrodzenia przy drodze publicznej do bramy wjazdowej na działkę oznaczoną <span class="anon-block">numerem ewidencyjnym (...)</span> wynosi 32 m., a do bramy wjazdowej na działkę oznaczoną <span class="anon-block">numerem ewidencyjnym (...)</span> wynosi 18 m. Za bramą wjazdową do <span class="anon-block">działki numer (...)</span> znajduje się słupek, który w przeszłości stabilizował od strony południowej tej części przedmiotu zasiedzenia płot, pozwalający na przebywanie w tej jego części hodowanych kur.</p> <p>Na odcinku prowadzącym do <span class="anon-block">działki numer (...)</span>, przedmiot stwierdzenia zasiedzenia posiada wyraźne koleiny. Na pozostałym odcinku jest pokryta murawą. Miejscami, na odcinku drogi publicznej do płotu w działce wnioskodawczyni <span class="anon-block">I. L.</span>, pokryta jest popiołem.</p> <p>Po stronach wschodniej i zachodniej przedmiotu zasiedzenia znajdują się płoty z siatki metalowej, ogradzające <span class="anon-block">działki numer (...)</span>. Natomiast od stron północnej i południowej przedmiotu zasiedzenia, nie znajdują się płoty i bramy.</p> <p> <span class="anon-block">Działki oznaczone numerami (...)</span> stanowią całość gospodarczą. Można do nich dojechać zarówno przez przedmiot wniosku o stwierdzenie zasiedzenia, jak też drugą bramą znajdująca się w ich północnej części.</p> <p>Działkę oznaczoną <span class="anon-block">numerem ewidencyjnym (...)</span>, rodzice uczestnika <span class="anon-block">A. S.</span> nabyli w 1964 roku od <span class="anon-block">O.</span>, który korzystał z niej w latach 1950 - 1964. W przeszłości posiadał <span class="anon-block">działkę oznaczoną numerem (...)</span>, która została przez niego podzielona na działki oznaczone aktualnie numerami <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">Działkę numer (...)</span> sprzedał <span class="anon-block">L.</span>, a <span class="anon-block">działkę numer (...)</span> <span class="anon-block">S.</span>. Wcześniej zawarli umowę nieformalną. Kształt <span class="anon-block">działki numer (...)</span> od strony południowej zapewniał dojazd do drogi publicznej, ale korzystali z niej także <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span>, a po zakupie <span class="anon-block">działki numer (...)</span> również <span class="anon-block">S.</span> i osoby wykonujące na ich zlecenie prace rolnicze na <span class="anon-block">działce numer (...)</span>.</p> <p>Rodziny <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span> korzystały z około połowy długości odcinka południowego <span class="anon-block">działki numer (...)</span>, od drogi publicznej do bram prowadzących do ich działek. Dlatego odcinek w przybliżeniu od bram w ich działkach, do końca długości w kierunku północnym, został odgrodzony od pozostałej części <span class="anon-block">działki numer (...)</span> oraz od</p> <p>strony południowej od pozostałej części przedmiotu wniosku o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie.</p> <p>W powstałej w tej części <span class="anon-block"> zagrodzie (...)</span> trzymał kury.</p> <p>Na żądanie małżonków <span class="anon-block">S.</span> zostały usunięte płoty z siatki, wydzielające część przedmiotu zasiedzenia od strony północnej.</p> <p>Sąd pierwszej instancji omówił następnie przepisy prawne mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy - art. XLI przepisów wprowadzających kodeks cywilny, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172;art. 336;art. 337;art. 338)">art. 172 oraz art. 336 – 338 k.c.</a> </p> <p>Zdaniem Sądu ustalony stan faktyczny jednoznacznie wskazuje, że część działki oznaczonej w ewidencji gruntów obrębu <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">K.</span> numerem<span class="anon-block">(...)</span>, która była przedmiotem wniosku o stwierdzenie zasiedzenia, nie została geodezyjnie wydzielona jako odrębna działka, co było warunkiem koniecznym w przypadku uwzględnienia wniosku.</p> <p>Sąd dał wiarę wyjaśnieniom uczestników oraz zeznaniom świadków. W ocenie Sądu każdy zeznał o tym, co widział.</p> <p>Sąd podkreślił, że w zasadzie spór między wnioskodawczynią <span class="anon-block">I. L.</span> i <span class="anon-block">K. S.</span> oraz jej następcami prawnymi po jej zgonie z jednej strony a uczestnikiem <span class="anon-block">A. S.</span> z drugiej strony, dotyczył interpretacji niespornego stanu faktycznego i jego subsumpcji z przepisem art. art. XLI przepisów wprowadzających kodeks cywilny oraz 172 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">k.c.</a> </p> <p>Sąd zaznaczył, że postępowanie dowodowe dotyczyło posiadania przedmiotu zasiedzenia przez <span class="anon-block">Z. L.</span> i <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">L.</span>. Marginalnie natomiast dotyczyło <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">K. S.</span>.</p> <p>Sąd uznał, że nie do przyjęcia jest twierdzenie wnioskodawczyni, że <span class="anon-block">Z. L.</span> i <span class="anon-block">M. L. (1)</span> oraz <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">K. S.</span> posiadali jako posiadacze samoistni przedmiot zasiedzenia przez okres wymagalny przepisami art. XLI przepisów wprowadzających kodeks cywilny oraz 172 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">k.c.</a> </p> <p>Sąd zwrócił uwagę, że w 1962 roku na zlecenie właściciela działki oznaczonej wówczas numerem 65 geodeta wykonał pomiar rejestrowy gruntów i wydzielił z niej <span class="anon-block">działki oznaczone numerami (...)</span>. Między działkami oznaczonymi ówcześnie numerami <span class="anon-block">(...)</span> znajdował się przedmiot zasiedzenia, który umożliwiał kontakt <span class="anon-block">działki numer (...)</span> z drogą publiczną. Po sprzedaży tych działek, z przedmiotu stwierdzenia zasiedzenia korzystali również nowi właściciele <span class="anon-block">działek numer (...)</span>.</p> <p>Sąd nie zgodził się także z treścią uzasadnienia wniosku, że nabywcy <span class="anon-block">działek numer (...)</span> nie otrzymali zapłaty za przedmiot stwierdzenia zasiedzenia. Sąd wyjaśnił, że mogli płacić za to, co kupili - skoro nie kupili przedmiotu stwierdzenia zasiedzenia, to za niego nie zapłacili. Sąd wskazał, że trudno sobie wyobrazić sytuację, kiedy nabywca nieruchomości oczekuje zapłaty od jej zbywcy.</p> <p>Sąd wyraził przypuszczenie, że zapewne dlatego, że <span class="anon-block">Z. L.</span> i <span class="anon-block">M. L. (1)</span> oraz <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">K. S.</span> nie wybudowali na przedmiocie stwierdzenia zasiedzenia żadnego trwałego i widocznego urządzenia, wnioskodawczyni <span class="anon-block">I. L.</span> nie żądała stwierdzenia zasiedzenia służebności.</p> <p>Na marginesie Sąd zauważył, że za trwałe i widoczne urządzenie nie można traktować wysypywanego na drogę żwiru i popiołu.</p> <p>Sąd na podstawie zeznań świadków stwierdził, że z przedmiotu wniosku korzystali zarówno uczestnik <span class="anon-block">A. S.</span>, jak i jego rodzice oraz osoby wykonujące na ich zlecenie prace na <span class="anon-block">działce numer (...)</span>. Świadkowie <span class="anon-block">J. S. (2)</span> to mama uczestnika <span class="anon-block">A. S.</span> a <span class="anon-block">M. P.</span> to siostra, jednakże w ocenie Sądu ich zeznania w tym zakresie korespondują z zeznaniami świadka <span class="anon-block">J. O.</span>, któremu nie można zarzucić stronniczości. Sąd podkreślił, że zeznał o tym, co widział, spontanicznie i wiarygodnie, a wnioskodawczyni nie kwestionowała treści jego zeznań.</p> <p>W końcu Sąd zauważył, że z przedmiotu zasiedzenia rodziny <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span> korzystały odpowiednio na długości 32 m. i 18 m., licząc od drogi publicznej, a <span class="anon-block">S.</span> nadto okresowo z dalszej części jak z kurnika, po zagrodzeniu od stron północnej <br/>i południowej. Sąd zaznaczył, że do poprzedniego stanu przedmiot zasiedzenia powrócił na żądanie rodziny <span class="anon-block">S.</span>. W ocenie Sądu brak bram czy też płotów po stronie północnej i południowej przedmiotu stwierdzenia zasiedzenia, nie wyodrębnia go jako odrębnej działki, ale udostępnia nieograniczonej ilości osób.</p> <p>Sąd zaakcentował, że nie można traktować za wyraz samoistnego posiadania przedmiotu zasiedzenia ogrodzenia <span class="anon-block">działek numer (...)</span>. Wręcz przeciwnie - w ocenie Sądu ogrodzenie wskazuje na zakres własności rodzin <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span>.</p> <p>Sąd uznał, że korzystanie z przedmiotu stwierdzenia zasiedzenia przez <span class="anon-block">Z. L.</span> i <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">L.</span> oraz <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">K. S.</span> było dzierżeniem w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 338)">art. 338 k.c.</a>, czyli władaniem za uczestnika <span class="anon-block">A. S.</span> i jego rodziców, które nie jest posiadaczem samoistnym i dlatego nie może skutkować stwierdzeniem zasiedzenia.</p> <p>Sąd doszedł do wniosku, że sposób podziału działki oznaczonej pierwotnie numerem<span class="anon-block">(...)</span>przez <span class="anon-block">W. O.</span> przesądził o tym, że południowa część powstałej <span class="anon-block">działki numer (...)</span>, oznaczonej aktualnie numerem <span class="anon-block">(...)</span> wykorzystywana była jako droga zarówno przez rodziny <span class="anon-block">L.</span>, <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">S.</span>.</p> <p>W konsekwencji z braku posiadania samoistnego przedmiotu wniosku o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie oraz jego posiadania w okresie wynikającym z art. XLI przepisów wprowadzających kodeks cywilny oraz 172 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">k.c.</a>, Sąd oddalił wniosek.</p> <p>O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a> </p> <p>Z powyższym orzeczeniem nie zgodziła się wnioskodawczyni, która zaskarżyła je w pkt. I., zarzucając mu naruszenie:</p> <p>a) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> polegające na sprzeczności istotnych ustaleń sądu ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, prowadzącej do uznania, że <span class="anon-block">Z. L.</span> i <span class="anon-block">M. L. (1)</span> oraz <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">K. S.</span> oraz ich poprzednicy prawni nie posiadali jako posiadacze samoistni przedmiotu zasiedzenia, bowiem korzystanie przez nich z przedmiotu zasiedzenia było dzierżeniem w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 338)">art. 338 k.c.</a>, pomimo tego, że:</p> <p>- z dokumentów w postaci dobrowolnych umów z dnia 3 lutego 1955 roku zawartych między <span class="anon-block">W. O.</span> a <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">S. L.</span> oraz <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">S. K. (1)</span> i <span class="anon-block">K. S.</span> wynika, iż nabywcy tychże nieruchomości uiścili za nie ceny, które obejmowały także później wydzieloną, bo w 1962 roku nieruchomość będącą przedmiotem zasiedzenia, zaś zapłata ceny została stwierdzona w zawartej później umowie sprzedaży w formie aktu notarialnego, jak również to, że Państwo <span class="anon-block">L.</span> oraz <span class="anon-block">K.</span> zobowiązali się płacić należności podatkowe za zakupione przez nich pierwotnie nieruchomości, w tym także i przedmiotową nieruchomość,</p> <p>- z zeznań świadka <span class="anon-block">J. B. (1)</span> wynika, iż świadek uważała, że nieruchomość będąca przedmiotem zasiedzenia należy do Państwa <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span>, co dowodzi przeświadczenia osób postronnych (sąsiadów), iż od samego początku właścicielami, a tym samym także i posiadaczami samoistnymi nieruchomości stanowiącej przedmiot</p> <p>zasiedzenia byli <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">M. L. (1)</span> jak i <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">J. S. (3)</span> oraz ich poprzednicy i są nimi nadal ich następcy prawni,</p> <p>- z zeznań uczestników postępowania <span class="anon-block">I. L.</span>, <span class="anon-block">A. M.</span>, <span class="anon-block">S. S. (1)</span> wynika, iż rodzicie uczestników postępowania nie zawarli żadnej umowy dzierżawy, użyczenia albo najmu z rodzicami uczestnika <span class="anon-block">A. S.</span>, ani też, że nigdy nie doszło między nimi do użyczenia przedmiotowej nieruchomości na zasadzie grzeczności przez rodziców uczestnika <span class="anon-block">A. S.</span>, jak również to że uczestnik <span class="anon-block">S. S. (1)</span> dowiedział się o tym, że sporna nieruchomość jest własnością rodziny <span class="anon-block">S.</span> dopiero podczas oględzin dokonywanych przez Sąd w niniejszej sprawie,</p> <p>- z zeznań uczestniczki postępowania <span class="anon-block">K. S.</span> wynika, że <span class="anon-block">K. S.</span> kupując działkę była przeświadczona o tym, że jej nieruchomość graniczy bezpośrednio z działką Państwa <span class="anon-block">L.</span>, a o wyodrębnieniu przedmiotu zasiedzenia dowiedziała się dopiero w 2011 roku,</p> <p>- przedmiot zasiedzenia był odgrodzony od dalszej części nieruchomości uczestnika <span class="anon-block">A. S.</span> na wysokości w północnej części nieruchomości Państwa <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span>, zaś ogrodzenie zostało usunięte dopiero wskutek inicjatywy uczestnika <span class="anon-block">A. S.</span> w 2011 roku, a wcześniej takie ogrodzenie istniało i nie zostały podejmowane żadne inicjatywy ze strony <span class="anon-block">A. S.</span> i jego poprzedników prawnych ku temu, żeby to ogrodzenie usunąć,</p> <p>- z zeznań uczestników postępowania <span class="anon-block">I. L.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span>, <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, <span class="anon-block">A. M.</span>, jak również świadków <span class="anon-block">K. M.</span>, <span class="anon-block">Z. S.</span>, <span class="anon-block">J. W.</span>, <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, <span class="anon-block">J. G.</span>, <span class="anon-block">J. O.</span> wynika, iż zarówno Państwo <span class="anon-block">L.</span>, jak i <span class="anon-block">S.</span> korzystali z przedmiotu zasiedzenia, kosili na nim trawę, utwardzali go m.in. żużlem, popiołem, guzem czy szlaką, dojeżdżali nim do swoich nieruchomości, trzymali na nim kury, zaś Państwo <span class="anon-block">S.</span> nie korzystali z przedmiotu zasiedzenia w sposób ciągły i stały, nie gospodarowali nim, jak również nie dbali o jego stan i wygląd, a także nie reagowali w żaden sposób na działania władcze Państwa <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span> na przedmiotowej nieruchomości, zaś do swojej nieruchomości oznaczonej nr <span class="anon-block">(...)</span>dojeżdżali inna drogą,</p> <p>b) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> polegające na nieuwzględnieniu okoliczności, że nieruchomość będąca własnością wnioskodawczyni nie ma od strony południowej dostępu do drogi publicznej (od <span class="anon-block">ulicy (...)</span>), zaś jedyny dostęp do drogi publicznej znajduje się od strony wschodniej i biegnie przez przedmiotową nieruchomość, co wskazuje na fakt samoistnego posiadania przedmiotowej nieruchomości;</p> <p>c) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> polegające na błędnej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego sprowadzającej się do uznania, iż nie można traktować za wyraz samoistnego posiadania przedmiotu zasiedzenia faktu ogrodzenia <span class="anon-block">działek nr (...)</span>, a nadto, że fakt ten wskazuje na zakres własności rodziny <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span> z wyłączeniem przedmiotu zasiedzenia;</p> <p>d) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 10;art. 50;art. 1)">art. XLI</a> przepisów wprowadzających <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">k.c.</a> poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że:</p> <p>- małżonkowie <span class="anon-block">Z. L.</span> i <span class="anon-block">M. L. (1)</span> oraz <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">K. S.</span> nie byli posiadaczami samoistnymi nieruchomości będącej przedmiotem wniosku o zasiedzenie przez wymagany okres czasu,</p> <p>- warunkiem koniecznym w przypadku uwzględnienia wniosku było zgłoszenie wniosku o geodezyjne wydzielenie jako odrębnej działki części nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów obrębu <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">K.</span> numerem <span class="anon-block">(...)</span>, a tym samym, że wyżej wymienieni nie nabyli przez zasiedzenie własności nieruchomości będącej przedmiotem niniejszego postępowania w określonym we wniosku terminie;</p> <p>e) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336</a> w zw. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 339)">art. 339 k.c.</a> poprzez ich niezastosowanie i nieuznanie, że małżonkowie <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">M. L. (1)</span> i ich poprzednicy prawni, jak również małżonkowie <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">K. S.</span>, jak ich poprzednicy prawni posiadali samoistnie nieruchomość będącą przedmiotem zasiedzenia począwszy od 3 lutego 1955 roku, aż do upływu przewidzianego prawem terminu, w którym nabyli własność tejże nieruchomości przez zasiedzenie, a nawet i przez czas znacznie dłuższy;</p> <p>f) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 338)">art. 338 k.c.</a> poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że korzystanie z przedmiotu zasiedzenia przez <span class="anon-block">Z. L.</span> i <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">L.</span> oraz <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">K. S.</span> było dzierżeniem w rozumieniu tego przepisu, czyli władaniem za uczestnika <span class="anon-block">A. S.</span> i jego rodziców, które nie jest posiadaniem samoistnym i dlatego nie może skutkować stwierdzeniem zasiedzenia.</p> <p>W oparciu o powyższe zarzuty apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego rozstrzygnięcia i stwierdzenie, że małżonkowie <span class="anon-block">Z. L.</span> i <span class="anon-block">M. L. (1)</span> oraz małżonkowie <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">K. S.</span> nabyli w dniu 1 stycznia 1985 roku na prawach wspólności ustawowej przez zasiedzenie po ½ udziału we współwłasności części nieruchomości położonej we wsi <span class="anon-block">K.</span>, gmina <span class="anon-block">M.</span>, województwo <span class="anon-block"> (...)</span> stanowiącej część oznaczonej na mapie do celów projektowych z dnia 21 marca 2012 roku <span class="anon-block">działki nr (...)</span> (wcześniej nr<span class="anon-block">(...)</span>), położoną pomiędzy <span class="anon-block">działkami nr (...)</span> (wcześniej <span class="anon-block">(...)</span>) i nr <span class="anon-block">(...)</span> (wcześniej nr <span class="anon-block">(...)</span>), o długości od strony wschodniej równej długości sąsiadującej <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, o długości od strony zachodniej równej długości <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, od południa graniczącą z <span class="anon-block">ulicą (...)</span>.</p> <p>W przypadku uznania, iż Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy, <span class="anon-block">I. L.</span> wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.</p> <p>Ponadto skarżąca wniosła o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.</p> <p>W odpowiedzi na apelację uczestnik <span class="anon-block">A. S.</span> wniósł o oddalenie apelacji oraz o obciążenie wnioskodawczyni kosztami postępowania odwoławczego.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.</p> <p>Na wstępie należało odnieść się do zarzutów uchybienia przepisom prawa procesowego, ponieważ tylko właściwie oceniony materiał procesowy mógł posłużyć do poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych, a w rezultacie do poprawnego zastosowania norm prawa materialnego.</p> <p>Z analizy pierwszej grupy zarzutów wynika, że skarżąca wytknęła Sądowi pierwszej instancji, iż ten z naruszeniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> nie poczynił szeregu istotnych ustaleń faktycznych. W tym miejscu godzi się poczynić uwagę, że kwalifikacja prawna władztwa nad spornym fragmentem gruntu jako dzierżenia nie jest ustaleniem faktycznym, lecz zastosowaniem normy prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 338)">art. 338 k.c.</a>, do którego to zagadnienia Sąd odwoławczy odniósł się w dalszej części uzasadnienia.</p> <p>Wypada zauważyć, że prawidłowe postawienie omawianego zarzutu wymaga nie tylko wskazania konkretnych dowodów przeprowadzonych w sprawie, ale także podania,<br/> w czym skarżący upatruje wadliwość ich oceny i jej wpływ na ustaloną podstawę faktyczną rozstrzygnięcia <em> <!-- -->(zob.: wyrok SN z 15 kwietnia 2004 r., IV CK 274/03, MoP 2004, nr 10, s.439, wyrok SN z 16 lutego 2005 r., IV CK 526/04, LexPolonica nr 1633068, wyrok SN z 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, ,,<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971400939" title="Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe - Dz. U. z 1997 r. Nr 140, poz. 939 ()">Prawo Bankowe</a>” 2006, nr 5, s. 12).</em> </p> <p>Należy więc zaznaczyć, że w materiale dowodowym nie było przekonujących podstaw do ustalenia, że na mocy zawartych w zwykłej formie pisemnej umów z dnia 3 lutego 1955 roku <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">S. L.</span> oraz <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">S. K. (1)</span> i <span class="anon-block">K. S.</span> zapłacili również za nieruchomość będącą przedmiotem zasiedzenia. Zdaniem Sądu odwoławczego zapatrywanie skarżącej jest niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego oraz zwyczajami obowiązującymi w obrocie nieruchomościami.</p> <p>Trzeba zwrócić uwagę na brzmienie § 7 notarialnej umowy sprzedaży z dnia 26 lutego 1963 roku (k. 19), w którym <span class="anon-block">K. S.</span> oraz <span class="anon-block">M. L. (2)</span> oświadczyły, że nabywane przez siebie działki gruntu <strong> <!-- --> mają już w swoim posiadaniu</strong>. W § 1, akapit 3., wspomnianego aktu notarialnego strony wskazały, że zgodnie z planem sporządzonym przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej Wydział <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> Powiatowe <span class="anon-block"> Biuro Geodezji i (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> za nr L.dz.ewid. <span class="anon-block">(...)</span>nieruchomość nr<span class="anon-block">(...)</span>stanowiąca własność <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">M. O.</span> po zaprojektowanym podziale składa się z trzech działek gruntu o nr. <span class="anon-block">(...)</span> (późniejszej <span class="anon-block">działki nr (...)</span>), <span class="anon-block">(...)</span> (aktualnie nr <span class="anon-block">(...)</span>) oraz <span class="anon-block">(...)</span> (obecnie nr <span class="anon-block">(...)</span>). Należy podkreślić, że plan L.dz.ewid. <span class="anon-block">(...)</span>obejmował projekt mapy ewidencyjnej, z której jasno wynika, że pomiędzy <span class="anon-block">działkami nr (...)</span> przebiega wąska droga stanowiąca południową część <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Sprzedający podali nadto, że należną cenę otrzymali od kupujących w lutym 1955 roku (k. 19). Należy więc zaznaczyć, że jeżeli kupujący oświadczyli, iż <span class="anon-block">działki nr (...)</span> mają już w swoim posiadaniu, a sprzedający podali, że należną cenę otrzymali od kupujących w lutym 1955 roku (k. 19), to logicznym jest stwierdzenie, że przedmiot zasiedzenia nie był objęty „dobrowolnymi umowami” z dnia 3 lutego 1955 roku. Wypada zauważyć, że granice <span class="anon-block">działek nr (...)</span> były wyraźnie zaznaczone na wyżej wymienionej mapie i nie rozciągały się na przebiegający pomiędzy nimi wąski przesmyk stanowiący część <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Wobec tego niezrozumiałym jest, dlaczego na mocy umów z dnia 3 lutego 1955 roku sporna część nieruchomości miałaby przypadać poprzednikom prawnym wnioskodawczyni oraz uczestników <span class="anon-block">J. S. (1)</span>, <span class="anon-block">S. S. (1)</span> i <span class="anon-block">A. M.</span>. Gdyby tak istotnie było, <span class="anon-block">K. S.</span> oraz <span class="anon-block">M. L. (2)</span> z pewnością zwróciłyby uwagę na fakt, że na mocy notarialnej umowy sprzedaży z dnia 26 lutego 1963 roku część ich własności została uszczuplona o obszar stanowiący przedmiot niniejszego postępowania. Wszak w treści wspomnianego aktu notarialnego odwołano się do planu L.dz.ewid. <span class="anon-block">(...)</span>, w którym były uwidocznione granice kupowanych działek, jak również ich powierzchnia. W konsekwencji kupujące wykazujące przeciętną dbałość o swoje interesu niewątpliwie wymogłyby na sprzedającym zwrot części uiszczonej ceny. Tymczasem nabywcy wspomnianych działek nie zawarli w umowie sprzedaży stosownej adnotacji o rzekomej zmianie granic, a więc należało przyjąć, że obszar działek obecnie oznaczonych nr. <span class="anon-block">(...)</span> nigdy nie obejmował południowej części działki aktualnie oznaczonej nr <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Powyższej konstatacji nie zmienia zobowiązanie się przez <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">M. L. (2)</span> oraz <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">S. K. (1)</span> na podstawie umów zawartych w dniu 3 lutego 1955 roku do płacenia podatków od zakupionych przez nich nieruchomości. Z wymienionych czynności prawnych wynika jedynie zobowiązanie do płacenia, a nie rzeczywiste uiszczanie należności publicznoprawnych. Ponadto w umowach z dnia 3 lutego 1955 roku nie zostały skonkretyzowane granice nieruchomości, w związku z czym nie sposób jednoznacznie ustalić, że zobowiązanie do płacenia podatków miałoby się odnosić również do spornego fragmentu <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. W ocenie Sądu Okręgowego nie można także stwierdzić, że brak wyraźnego zaprzeczenia przez uczestnika <span class="anon-block">A. S.</span> okoliczności płacenia podatków przez <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">M. L. (2)</span> oraz <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">S. K. (1)</span> może prowadzić do uznania tych faktów za przyznane. Zgodnie bowiem z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 230)">art. 230 k.p.c.</a> gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane. Uwzględniając stanowisko <span class="anon-block">A. S.</span>, polegające na konsekwentnym żądaniu oddalenia wniosku <span class="anon-block">I. L.</span>, nie sposób twierdzić, aby milcząco przyznał fakt płacenia podatków z nieruchomości stanowiącej aktualnie jego własność, tym bardziej że wnioskodawczyni na poparcie swoich twierdzeń nie przedstawiła żadnych dokumentów.</p> <p>Z omówionych przyczyn nie można wbrew zarzutowi apelującej dać wiary zeznaniom <span class="anon-block">K. S.</span>, a w rezultacie ustalić, iż uczestniczka ta kupując działkę była przeświadczona o tym, że jej nieruchomość graniczy bezpośrednio z działką państwa <span class="anon-block">L.</span>, zaś o wyodrębnieniu przedmiotu zasiedzenia dowiedziała się dopiero w 2011 roku. Przeczy temu treść notarialnej umowy sprzedaży z dnia 26 lutego 1963 roku, w której umieszczono wzmiankę o planie podziału geodezyjnego, nr L.dz.ewid. <span class="anon-block">(...)</span>, w którym to uwidoczniono fakt wyodrębnienia spornego pasa gruntu od nieruchomości rodzin <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span>. Bez wątpienia <span class="anon-block">K. S.</span> jako strona umowy sprzedaży zapoznała się z rzeczywistym przebiegiem granic stanowiącej jej własność nieruchomości.</p> <p>Odnosząc się następnie do grupy zarzutów, które kwestionują ocenę dowodów z zeznań uczestników postępowania oraz świadków, należy wskazać, że w niniejszej sprawie bezspornym jest, iż zarówno państwo <span class="anon-block">L.</span>, jak i <span class="anon-block">S.</span> korzystali z przedmiotu zasiedzenia, kosili na nim trawę, utwardzali go żużlem, popiołem, gruzem czy szlaką, dojeżdżali nim do swoich nieruchomości, trzymali na nim kury. Okoliczności te zostały przyznane przez uczestnika <span class="anon-block">A. S.</span> (k. 263) oraz wynikają z zeznań świadków <span class="anon-block">J. S. (2)</span> (k. 158) oraz <span class="anon-block">M. P.</span> (k. 209v.).</p> <p>Nie sposób natomiast zgodzić się z apelującą, że na podstawie zeznań uczestników: <span class="anon-block">I. L.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span>, <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, <span class="anon-block">A. M.</span>, a ponadto świadków: <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, <span class="anon-block">K. M.</span>, <span class="anon-block">Z. S.</span>, <span class="anon-block">J. W.</span>, <span class="anon-block">J. G.</span>, <span class="anon-block">J. O.</span>, można było ustalić, że sporną częścią nieruchomości gospodarowały rodziny <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span>, natomiast członkowie rodziny <span class="anon-block">S.</span> nie korzystali z przedmiotu zasiedzenia w sposób ciągły i stały, nie gospodarowali nim, nie dbali o jego stan i wygląd, a także nie reagowali w żaden sposób na działania władcze Państwa <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span> na przedmiotowej nieruchomości, zaś do swojej nieruchomości oznaczonej nr <span class="anon-block">(...)</span> dojeżdżali inną drogą.</p> <p>Sąd Rejonowy lakonicznie wskazał, że każdy ze świadków zeznał o tym, co widział. Pogłębiając więc ocenę dowodów z zeznań wymienionych świadków, do czego Sąd drugiej instancji jest uprawniony zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 382)">art. 382 k.p.c.</a>, należało podkreślić, że prawdziwość przedmiotowych zeznań mogła zostać zweryfikowana w oparciu o całokształt zgromadzonego materiału procesowego.</p> <p>Co się tyczy zeznań <span class="anon-block">J. B. (1)</span> (k. 161, 210v.), trzeba stwierdzić, że choć świadek jasno wskazał, iż nie widział na przedmiotowym pasie gruntu rodziny <span class="anon-block">S.</span>, to jednak nie można pominąć faktu, że świadek <span class="anon-block">urodził się w (...)</span> roku, natomiast w latach 1961 – 1972 uczęszczał do szkoły, co wiązało się z jego nieobecnością w domu. Ponadto w późniejszych latach <span class="anon-block">J. B. (1)</span> pracowała zawodowo i była nieobecna w miejscu zamieszkania od godziny 7. do 16. Wobec tego spostrzeżenia <span class="anon-block">J. B. (1)</span> dotyczące zasiedzenia południowej części <span class="anon-block">działki nr (...)</span> mają ograniczoną wiarygodność i samodzielnie nie mogą przesądzić o wyłącznym władaniu spornych gruntów przez poprzednich właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span>.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">K. M.</span> (k. 121v., 208v.) podobnie cechują się limitowaną przydatnością w sprawie, gdyż sam świadek przyznał, że sprowadził się do <span class="anon-block">K.</span> dopiero w 1977 roku, a ponadto rzadko bywał na przedmiocie zasiedzenia.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">Z. S.</span> (k. 121v. – 122, 209) z kolei stwierdziła, że nie wie, czy państwo <span class="anon-block">S.</span> korzystali z przedmiotu zasiedzenia. W ocenie Sądu tego rodzaju depozycje są za mało stanowcze, aby mogły przesądzić o wyłącznym posiadaniu spornego areału przez niegdysiejszych właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">J. W.</span> zeznała natomiast (k. 122, 209), że państwo <span class="anon-block">S.</span> dojeżdżali do swojej działki inną drogą oraz że nie widziała, aby korzystali ze spornej części <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, w przeciwieństwie do państwa <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span>. Wypada podkreślić, że fakt posiadania przez rodzinę <span class="anon-block">S.</span> innego dojazdu do stanowiących ich własność nieruchomości nie wyklucza korzystania z nich z przejazdu będącego przedmiotem niniejszego postępowania. Ponadto należy zauważyć, że <span class="anon-block">J. W.</span> jest spokrewniona z wnioskodawczynią, co samo się nie wyklucza wiarygodności jej zeznań, lecz przemawia za ich krytyczną analizą z uwagi na możliwość przedstawiania przez świadka określonych faktów w korzystnym dla wnioskodawczyni świetle.</p> <p>Jeśli chodzi o zeznania <span class="anon-block">J. G.</span> (k. 161 – 162, 210 - 210v.), należy podkreślić, że nie można przypisać im pełnej mocy dowodowej na okoliczność ustalenia, kto władał południową częścią <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, ponieważ świadek ten zeznał, że w <span class="anon-block">K.</span> mieszkał do 1982 roku, a w latach 1973 – 1977 uczęszczał do szkoły średniej, wyjeżdżał do szkoły rano i często wracał do domu w godzinach późniejszych. W ocenie Sądu drugiej instancji nie bez znaczenia jest fakt, że <span class="anon-block">J. G.</span> określiła <span class="anon-block">I. L.</span> jako swoją koleżankę, <br/>a więc świadek, nawet nieświadomie, mógł zeznawać w sposób korzystny dla wnioskodawczyni, pomijając określone fakty lub eksponując pozostałe.</p> <p>W rezultacie Sąd drugiej instancji uznał, że pozbawione są wiarygodności w omawianym zakresie zeznania <span class="anon-block">I. L.</span> (k. 120v. – 121 w zw. z k. 262v.), <span class="anon-block">K. S.</span> (k. 207v. – 208), <span class="anon-block">S. S. (1)</span> (k. 263 - 263v.) oraz <span class="anon-block">A. M.</span> (k. 263). Zdaniem Sądu odwoławczego wymienieni uczestnicy mieli interes w korzystnym przedstawieniu stanu faktycznego i nie można było poczynić stanowczych ustaleń faktycznych wyłącznie w oparciu o ich zeznania, a jednocześnie nie korespondowały one z wiarygodnym materiałem dowodowym zebranym w sprawie.</p> <p>Należy podkreślić, że niezależnie od omówionych wyżej mankamentów, wiarygodność i moc dowodową powyższych środków dowodowych podważają także zeznania świadków: 90 - letniego <span class="anon-block">P. R.</span> (k. 211 – 211v.) oraz 79 -letniego <span class="anon-block">J. O.</span> (k. 160, 210). Przekazane przez tych świadków informacje zasługują na wiarę, zważywszy na wiek wymienionych oraz brak relacji natury rodzinnej lub koleżeńskiej z uczestnikami postępowania.</p> <p>Wypada zaznaczyć, że <span class="anon-block">P. R.</span> jako prezes Kółka Rolniczego znał <span class="anon-block">M. S.</span> - ojca <span class="anon-block">A. S.</span>, któremu pomagał w pracy. Świadek zeznał, że na jego polecenie przez przedmiot zasiedzenia dojeżdżały na działkę rodziny <span class="anon-block">S.</span> traktory z kółka rolniczego. Wypada zauważyć, że okoliczność przejeżdżania przez sporny pas gruntu ciągnika, który mógł należeć do kółka rolniczego potwierdził uczestnik <span class="anon-block">S. S. (1)</span>. Uczestnik ten zeznał także, że widział przejeżdżającego tamtędy bryczką ojca <span class="anon-block">A. S.</span>.</p> <p>Okoliczność korzystania z drogi przebiegającej pomiędzy <span class="anon-block">działkami nr (...)</span> przez pracowników zatrudnianych przez <span class="anon-block">M. S.</span> potwierdził także w swoich zeznaniach <span class="anon-block">J. O.</span>. Świadek ten nadmienił, że przez sporny areał przejeżdżali także <span class="anon-block">W. O.</span> oraz ojciec <span class="anon-block">A. S.</span>. Nadto <span class="anon-block">J. O.</span> podał, że na zlecenie <span class="anon-block">J. S. (2)</span> wycinał chwasty na południowej części <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Zeznania świadka nie były kwestionowane przez wnioskodawczynię, a także skarżąca powoływała się na nie w apelacji.</p> <p>Z przytoczonych względów należało uznać, że Sąd Rejonowy trafnie ustalił, iż z przedmiotu wniosku korzystali zarówno uczestnik <span class="anon-block">A. S.</span>, jak i jego rodzice oraz osoby wykonujące na ich zlecenie prace na <span class="anon-block">działce numer (...)</span>.</p> <p>Odnosząc się do zarzutu, zgodnie z którym rodzice uczestników postępowania nie zawarli żadnej umowy dzierżawy, użyczenia albo najmu z rodzicami uczestnika <span class="anon-block">A. S.</span>, ani też, że nigdy nie doszło między nimi do użyczenia przedmiotowej nieruchomości na zasadzie grzeczności przez rodziców uczestnika <span class="anon-block">A. S.</span>, należy wskazać, iż wymienione okoliczności w zasadzie są bezsporne. Sam <span class="anon-block">A. S.</span> stwierdził, że jego ojciec nigdy nie zawierał z właścicielami działek numer 239 i 240 umów użyczenia, najmu czy dzierżawy, natomiast uznał, że państwo <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span> korzystali z drogi na zasadzie użyczenia grzecznościowego. W ocenie Sądu kwalifikacja prawna sposobu korzystania przez wnioskodawczynię i jej najbliższych sąsiadów ze spornego fragmentu nieruchomości stanowi domenę prawa materialnego i dlatego zostanie omówiona w dalszej części uzasadnienia. Fakt, że uczestnik <span class="anon-block">S. S. (1)</span> dowiedział się o tym, że sporna nieruchomość jest własnością rodziny <span class="anon-block">S.</span> dopiero podczas oględzin dokonywanych przez Sąd w niniejszej sprawie nie ma znaczenia z punktu widzenia zastosowania właściwych norm prawa materialnego. Istotną rolę odgrywają konkretne zachowania uczestników względem nieruchomości, a nie ich nieświadomość co do jej rzeczywistego stanu prawnego.</p> <p>Nawiązując do zarzutów dotyczących odgrodzenia spornego gruntu od dalszej części nieruchomości uczestnika <span class="anon-block">A. S.</span>, należy podnieść, że okoliczność ta jest bezsporna pomiędzy uczestnikami, w związku z czym będzie ona poddana analizie w ramach omówienia zarzutu uchybienia prawa materialnego.</p> <p>Podobnie należało zakwalifikować zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez błędną ocenę materiału dowodowego odnośnie ogrodzenia <span class="anon-block">działek nr (...)</span>. Fakt wzniesienia ogrodzeń przez rodziny <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">L.</span> nie budził sporu między zainteresowanymi, toteż okoliczność tę należało uznać za ustaloną, a więc należało omówić ów zarzut na płaszczyźnie prawa materialnego.</p> <p>W zakresie zarzutu naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez nieuwzględnienie faktu, że nieruchomość będąca własnością wnioskodawczyni nie ma od strony południowej dostępu do drogi publicznej, należy podnieść, że czynienie ustaleń w tym kierunku jest bezprzedmiotowe w postępowaniu o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie. Omawiana okoliczność miałaby znaczenie w postępowaniu o ustanowienie drogi koniecznej, w którym jedną z przesłanek ustanowienia wspomnianego ograniczonego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460570319" title="Dekret z dnia 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe - Dz. U. z 1946 r. Nr 57, poz. 319 ()">prawa rzeczowego</a> jest brak odpowiedniego dostępu do drogi publicznej.</p> <p>Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy podzielił prawidłowe ustalenia Sądu Rejonowego, uznając je za własne.</p> <p>Przechodząc do zarzutów uchybienia przepisom prawa materialnego, Sąd Okręgowy postanowił omówić łącznie zarzuty naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 10;art. 50;art. 1)">art. XLI</a> przepisów wprowadzających <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">k.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 339)">art. 339 k.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 338)">art. 338 k.c.</a>, ponieważ wszystkie dotyczą wadliwego przyjęcia przez Sąd braku samoistności posiadania po stronie rodzin <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span> spornego fragmentu gruntu.</p> <p>Mając na uwadze treść zgromadzonego materiału dowodowego należało przyznać rację Sądowi Rejonowemu, że władztwo sprawowane nad częścią <span class="anon-block">działki nr (...)</span> przez poprzedników prawnych wnioskodawczyni oraz <span class="anon-block">J. S. (1)</span>, <span class="anon-block">S. S. (1)</span> i <span class="anon-block">A. M.</span> nie miało charakteru samoistnego posiadania, natomiast nie można zgodzić się z Sądem, że było to dzierżenie w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 338)">art. 338 k.c.</a> </p> <p>Należy wskazać, że istotą samoistności posiadania jest zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 k.c.</a> faktyczne władanie rzeczą jak właściciel. Tymczasem dotychczasowi właściciele <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, tj. <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">M. L. (2)</span>, <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">M. L. (1)</span>, a następnie <span class="anon-block">M. L. (2)</span>, jak również niegdysiejsi właściciele <span class="anon-block">działki nr (...)</span> – <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">S. K. (2)</span> oraz <span class="anon-block">K. S.</span>, zaś obecnie <span class="anon-block">J. S. (1)</span>, <span class="anon-block">S. S. (1)</span> i <span class="anon-block">A. M.</span> bez wątpienia <strong> <!-- -->traktowali przedmiot zasiedzenia przede wszystkim jako drogę dojazdową</strong> do swoich nieruchomości. Wymienieni utwardzali również południową część <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, gdyż było to niezbędne do utrzymania drogi w odpowiednim stanie. Podnoszony przez apelującą fakt braku odpowiedniego dostępu do drogi publicznej nie może przesądzać o samoistności posiadania spornej części nieruchomości, ponieważ nie zmienia to okoliczności korzystania z tegoż gruntu jedynie w celach dojazdowych.</p> <p>Podobnie trzymanie przez rodzinę <span class="anon-block">S.</span> kur na części przedmiotowego gruntu i odgrodzenie północnego fragmentu przedmiotu zasiedzenia od pozostałej części <span class="anon-block">działki nr (...)</span> nie stanowi o posiadaniu jak właściciel spornego areału przez wymienionych uczestników. Ze zgromadzonego materiału procesowego wynika, że postawienie ogrodzenia było podyktowane zabezpieczeniem pozostałego fragmentu <span class="anon-block">działki nr (...)</span> przed zanieczyszczeniem go przez kury. Poza tym, jak zeznała <span class="anon-block">J. B. (1)</span> (k. 161), ogrodzenie było zbudowane z siatki, a więc należało uznać, że miało charakter prowizoryczny.</p> <p>Za wykluczeniem samoistności posiadania przemawia także okoliczność korzystania <br/>z południowej części <span class="anon-block">działki nr (...)</span> w okresie wskazywanym we wniosku, jako czas biegu terminu zasiedzenia, przez <span class="anon-block">W. O.</span>, a następnie przez <span class="anon-block">M. S.</span> oraz zatrudnionych przez niego pracowników.</p> <p>Zdaniem Sądu odwoławczego o braku właścicielskiego stosunku do przedmiotu zasiedzenia po stronie rodziny <span class="anon-block">L.</span> oraz <span class="anon-block">S.</span> świadczy także bezkonfliktowe usunięcie ogrodzenia ze spornej działki na żądanie <span class="anon-block">A. S.</span> w 2011 roku. Okoliczność, że takie ogrodzenie istniało i nie zostały podejmowane żadne inicjatywy ze strony <span class="anon-block">A. S.</span> i jego poprzedników prawnych ku temu, żeby to ogrodzenie usunąć, nie znajduje oparcia w materiale dowodowym, z którego logicznie wynika, że ogrodzenie miało zabezpieczać resztę <span class="anon-block">działki nr (...)</span> przed kurami, a więc nie było potrzeb jego usuwania, a ponadto rodzina <span class="anon-block">S.</span> mogła korzystać również z innej drogi dojazdowej do swojej nieruchomości.</p> <p>Przeciwko powyższym rozważaniom nie przemawia fakt, że <span class="anon-block">J. B. (2)</span> uważała, iż właścicielami południowej części <span class="anon-block">działki nr (...)</span> są rodziny <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span>. Do przyjęcia samoistności posiadania nie wystarczą spostrzeżenia jednego lub nawet kilku świadków, jeśli przeciwko stawianym przez nich tezom przemawia pozostały zgromadzony w sprawie materiał procesowy.</p> <p>Trzeba także stwierdzić, że postawienie przez rodziny <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span> ogrodzeń okalających <span class="anon-block">działki nr (...)</span> samo w sobie nie może przesądzić o samoistności posiadania przedmiotu zasiedzenia. W ocenie Sądu Okręgowego świadczy to o chęci odgrodzenia się od drogi dojazdowej, natomiast nie odnosi się zupełnie do wykonywania uprawnień właścicielskich względem części <span class="anon-block">działki nr (...)</span>.</p> <p>Z przedstawionych względów należało stwierdzić, że zebrany materiał procesowy obalił wynikające z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 339)">art. 339 k.c.</a> domniemanie samoistności posiadania omawianego gruntu przez rodziny <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span>.</p> <p>W konsekwencji należało ustosunkować się do przyjętej przez Sąd Rejonowy kwalifikacji władztwa dotychczasowych właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span> nad spornym fragmentem gruntu.</p> <p>Należy podkreślić, że dzierżycielem jest osoba, która „faktycznie włada” rzeczą „za kogo innego”, w przeciwieństwie od posiadacza, który włada rzeczą „dla siebie”. Dzierżenie jest najczęściej następstwem określonego stosunku prawnego łączącego posiadacza i dzierżyciela rzeczy. Sięgając do szerokiego kręgu potencjalnych stosunków prawnych można tu wskazać przykłady dzierżenia rzeczy przez przedstawiciela (ustawowego lub pełnomocnika), przez ustanowionego zarządcę, przez pracownika, zleceniobiorcę, przechowawcę, przewoźnika, spedytora itp. <em> <!-- -->(zob. E. Gniewek, Komentarz do art. 338 k.c., Lex/el.). </em> </p> <p>W niniejszej sprawie rodziny <span class="anon-block">S.</span> oraz <span class="anon-block">L.</span> wykonywali swe władztwo nad spornym przejazdem we własnym interesie, nie korzystali z przedmiotowych gruntów za kogoś innego. Dlatego też nie można było uznać, że wymienieni byli dzierżycielami, co świadczy o naruszeniu przez Sąd Rejonowy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 338)">art. 338 k.c.</a> </p> <p>W ocenie Sądu Okręgowego właściciele <span class="anon-block">działek nr (...)</span> posiadali natomiast przedmiot niniejszego postępowania w zakresie odpowiadającym wyłącznie treści służebności drogowej.</p> <p>Jak zostało to powyżej omówione, rodziny <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">S.</span> wykorzystywały południową część <span class="anon-block">działki nr (...)</span> jako dojazd do własnych nieruchomości, uzasadniając to brakiem odpowiedniego dostępu do drogi publicznej. Bez wątpienia tego rodzaju czynności faktyczne odpowiadają treści służebności, o której mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 285;art. 285 § 1)">art. 285 § 1 k.c.</a>, ponieważ poprzednicy prawni wnioskodawczyni i jej sąsiadów korzystać w oznaczonym zakresie z cudzej nieruchomości, do czego nie mieli tytułu prawnego.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 352)">art. 352 k.c.</a>, kto faktycznie korzysta z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności, jest posiadaczem służebności, a do posiadania służebności przepisy o posiadaniu rzeczy stosuje się tylko odpowiednio. Przy ocenie posiadania prowadzącego do zasiedzenia służebności gruntowej chodzi o faktyczne korzystanie z gruntu w takim zakresie i w taki sposób, w jaki czyniłaby to osoba, której przysługuje służebność, natomiast władanie w zakresie służebności gruntowej kwalifikuje się, zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 k.c.</a>, jako posiadanie zależne. W myśl bowiem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 k.c.</a> posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca <strong> <!-- -->lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). </strong> </p> <p>Należy zatem podkreślić, że zarówno rodziny <span class="anon-block">L.</span> jak i <span class="anon-block">S.</span> począwszy od 1955 roku aż do dnia dzisiejszego korzystając z przedmiotowego gruntu wyłącznie w celach dojazdu korzystali z tego gruntu jako posiadacze zależni, co wyklucza po ich stronie przyjęcie samoistności posiadania. Tak więc nie było podstaw do zastosowania <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 10;art. 50;art. 1)">art. XLI</a> przepisów wprowadzających <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">k.c.</a> i stwierdzenia nabycia przez zasiedzenie własności nieruchomości opisanej we wniosku. Nie było więc potrzeby rozważania kwestii upływu wystarczającej ilości czasu jako kolejnej przesłanki stwierdzenia nabycia własności przez zasiedzenie.</p> <p>Na marginesie trzeba zaakcentować, że z przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">k.c.</a> nie wynika, ażeby warunkiem koniecznym w przypadku uwzględnienia wniosku o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie było geodezyjne wydzielenie jako odrębnej działki zasiadywanej nieruchomości. Wypada jednak zauważyć, że z samej istoty postępowania wynika konieczność sprecyzowania granic przedmiotowej nieruchomości, tak, ażeby móc ją w przyszłości ujawnić w księdze wieczystej. Odnosząc się do podniesionego w apelacji zarzutu, trzeba przyznać rację skarżącej, że przedstawiony przez nią projekt podziału geodezyjnego stanowił konkretyzację spornego gruntu. W razie wątpliwości co do jego zgodności z prawem, Sąd Rejonowy mógł przeprowadzić dowód z opinii biegłego geodety, choć zważywszy na brak spełnienia przesłanek z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a>, byłoby to niecelowe w niniejszym postępowaniu.</p> <p>Należy dodać, że Sąd drugiej instancji nie mógł z urzędu badać istnienia podstaw do stwierdzenia nabycia służebności gruntowej przez zasiedzenie, gdyż nie pozwalało na to stanowisko procesowe wnioskodawczyni, która domagała się stwierdzenia nabycia własności spornego gruntu przez zasiedzenie. Sąd był związany granicami przedmiotowego wniosku.</p> <p>Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy oddalił apelację na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385</a> <br/>w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a> </p> </div>