II W 945/15
Sądy powszechne2015-12-30
Sygnatura
II W 945/15
Data orzeczenia
2015-12-30
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Bogumiła Dzięciołowska (PRESIDING_JUDGE)
Treść orzeczenia
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Sygn. akt II W 945/15</span>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 30 grudnia 2015 r.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Grudziądzu - Wydział II Karny w składzie:</p>
<p>Przewodniczący: Sędzia SR Bogumiła Dzięciołowska</p>
<p>Protokolant: stażysta Ewelina Fabińska</p>
<p>po rozpoznaniu w dniach 28 sierpnia 2015 r., 16 października 2015 r., 1 grudnia 2015 r. i 29 grudnia 2015 r. sprawy z wniosku o ukaranie Komendy Miejskiej Policji w <span class="anon-block">G.</span>
</p>
<p>przeciwko</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">K. Z. (1)</span>,</strong>
</p>
<p>s. <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">K.</span> z d. <span class="anon-block">W.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">Ś.</span>, zam. <span class="anon-block">(...)-(...) G.</span>, <span class="anon-block">ul. (...)</span>, <span class="anon-block">PESEL (...)</span>
</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->obwinionemu o to, że:</span>
</p>
<p>w 16.02.2015 roku około godz. 20:30 w <span class="anon-block">G.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, dokonał umyślnego uszkodzenia drzwi wejściowych do <span class="anon-block">mieszkania nr (...)</span>, wartość strat 100 zł, na szkodę pana <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, <strong>
<!-- -->tj. o czyn z art. 124 § 1 kw </strong>
</p>
<p>orzeka:</p>
<p>1.
obwinionego<strong>
<!-- --> <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> </strong>uznaje za winnego tego, że w dniu 16 lutego 2015 r. około godz. 20:30 w <span class="anon-block">G.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> umyślnie uszkodził drzwi wejściowe do <span class="anon-block">mieszkania nr (...)</span> stanowiące własność <span class="anon-block">A. D. (1)</span> w ten sposób, że wybił szybę znajdującą się w tych drzwiach, powodując szkodę w wysokości 100 zł, tj. wykroczenia z art. 124 § 1 kw i za to, na podstawie art. 124 § 1 kw w zw. z art. 24 § 1 i 3 kw wymierza mu karę 300 (trzystu) złotych grzywny;</p>
<p>2.
na podstawie art. 124 § 4 kw orzeka wobec obwinionego obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. D. (1)</span> kwoty 100 zł (stu złotych);</p>
<p>3.
zwalnia obwinionego od kosztów sądowych, zaś wydatkami postępowania obciąża Skarb Państwa.</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Sygn. akt II W 945/15 </span>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<span class="anon-block">E.</span> i <span class="anon-block">A. D. (1)</span> wraz z córkami <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">K.</span> mieszkają w <span class="anon-block">G.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> na parterze. Mieszkanie stanowi własność <span class="anon-block">A. D. (1)</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> mieszkają w tej samej nieruchomości w <span class="anon-block">mieszkaniu nr (...)</span> na drugim piętrze, które stanowi współwłasność <span class="anon-block">M. Z.</span>.</p>
<p>Pomiędzy rodzinami <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">Z.</span> istnieje konflikt, którego podłożem są nieporozumienia związane z zarządem nieruchomością wspólną.</p>
<p>/dowody: wyjaśnienia obwinionego – k. 23, zeznania <span class="anon-block">A. D. (1)</span> – k. 7v, zeznania <span class="anon-block">M. Z.</span> – k. 94v./</p>
<p>W dniu 16 lutego 2015 r. w Sądzie Rejonowym w <span class="anon-block">G.</span>odbyła się rozprawa dotycząca zarządu przymusowego nieruchomością wspólną pomiędzy współwłaścicielami nieruchomości. <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>, <span class="anon-block">E. D.</span>, <span class="anon-block">A. D. (1)</span> i <span class="anon-block">M. D.</span> uczestniczyli w rozprawie.</p>
<p>/dowody: wyjaśnienia obwinionego – k. 23, zeznania <span class="anon-block">A. D. (1)</span> – k. 7v, zeznania <span class="anon-block">M. D.</span> – k. 79v, zeznania <span class="anon-block">K. D.</span> – k. 80./</p>
<p>Po rozprawie <span class="anon-block">E. D.</span> i <span class="anon-block">A. D. (1)</span> wrócili do mieszkania przy <span class="anon-block">(...)</span> zaś <span class="anon-block">M. D.</span> spotkała się ze swoim narzeczonym. W rodzinnym mieszkaniu przebywała <span class="anon-block">K. D.</span>.</p>
<p>/dowody: zeznania <span class="anon-block">A. D. (1)</span> – k. 56, zeznania <span class="anon-block">M. D.</span> – k. 79v, zeznania <span class="anon-block">K. D.</span> – k. 80v./</p>
<p>Natomiast <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> spotkał się z matką <span class="anon-block">K. Z. (2)</span>, z którą był w restauracji, a następnie pojechał z nią do swojego miejsca zamieszkania. W mieszkaniu tym był już <span class="anon-block">J. Z.</span>. Przed 20:30 <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">J. Z.</span> opuścili mieszkanie syna i udali się na przystanek autobusowy.</p>
<p>/dowody: częściowo wyjaśnienia obwinionego – k. 23, częściowo zeznania <span class="anon-block">K. Z. (2)</span> – k. 95, zeznania <span class="anon-block">J. Z.</span> – k. 94v – 95, zeznania <span class="anon-block">K. D.</span> – k. 80-80v./</p>
<p>
<span class="anon-block">M. D.</span> do domu wróciła przed 20:30. <span class="anon-block">A. D. (1)</span> przebywał wówczas w swoim pokoju znajdującym się po lewej stronie patrząc od strony drzwi wejściowych do mieszkania i oglądał telewizję. Drzwi do jego pokoju były uchylone. Natomiast pozostali domownicy przebywali w części mieszkania znajdującej się na wprost drzwi wejściowych składającej się z salonu połączonego z kuchnią, gdzie udała się również <span class="anon-block">M. D.</span>. Drzwi do tego pomieszczenia również były uchylone.</p>
<p>/dowody: zeznania <span class="anon-block">A. D. (1)</span> – k. 55 – 56, zeznania <span class="anon-block">E. D.</span> – k. 56 – 57, zeznania <span class="anon-block">M. D.</span> – k. 79v – 80, zeznania <span class="anon-block">K. D.</span> – k. 80 – 81./</p>
<p>W tym czasie <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> opuścił swoje mieszkanie i zbiegł po schodach. <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, <span class="anon-block">E. D.</span> i <span class="anon-block">K. D.</span> słyszeli znany im charakterystyczny odgłos zbiegania po schodach przez <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>. Następnie <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> uderzył w nieustalony sposób w szybę o wymiarach 50x35 cm znajdującą się w drzwiach mieszkania rodziny <span class="anon-block">D.</span>, powodując tym szkodę w wysokości 100 zł, po czym wybiegł z budynku. Na skutek uderzenia szyba rozbiła się, kawałki szkła rozsypały się w przedpokoju <span class="anon-block">mieszkania nr (...)</span> oraz na klatce schodowej.</p>
<p>/dowody: częściowo wyjaśnienia obwinionego – k. 23, zeznania <span class="anon-block">A. D. (1)</span> – k. 7v, 55, 57, zeznania <span class="anon-block">E. D.</span> – 56 – 57, zeznania <span class="anon-block">M. D.</span> – k. 79v - 80, zeznania <span class="anon-block">K. D.</span> – k. 80v - 81, dokumentacja fotograficzna pokrzywdzonego – k. 9 – 12, protokół oględzin drzwi z dokumentacją fotograficzną – k. 13 – 15, protokół zawiadomienia o wykroczeniu – k. 5./</p>
<p>Po opuszczeniu posesji <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> dołączył do swoich rodziców, którzy jeszcze oczekiwali na przyjazd autobusu.</p>
<p>/dowody: wyjaśnienia obwinionego – k. 23, zeznania <span class="anon-block">K. Z. (2)</span> - 95, zeznania <span class="anon-block">J. Z.</span> – k. 94v/</p>
<p>W dniu 4 maja 2015 r. <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> nadał pocztą pismo adresowane do <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, w którym m.in. przeprosił go za wybicie szyby. <span class="anon-block">A. D. (1)</span> odmówił przyjęcia korespondencji.</p>
<p>/dowody: wyjaśnienia obwinionego – k. 114, kopia pisma i koperty – k. 113- 113v./</p>
<p>
<span class="anon-block">K. Z. (1)</span> ma 31 lat. Legitymuje się wykształceniem średnim. Nie pracuje, pozostaje na utrzymaniu żony.</p>
<p>/dowody: dane osobopoznawcze obwinionego – k. 21./</p>
<p>W toku postępowania obwiniony konsekwentnie nie przyznawał się do winy. Obwiniony potwierdzał, że wybił szybę, lecz kwestionował umyślność takiego działania.</p>
<p>W toku czynności wyjaśniających w dniu 16 marca 2015 r. <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> wyjaśnił, iż w dniu zdarzenia był u swojej matki, z którą udał się do restauracji, a następnie razem z nią pojechał do swojego mieszkania, gdzie przebywał jego ojciec, który palił tam w piecach. Po pewnym czasie odprowadził rodziców do drzwi wejściowych do budynku, a wracając do swojego mieszkania postanowił podejść do sąsiada <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, z którym jest w konflikcie. Wskazał, iż tego dnia odbyła się rozprawa sądowa dotycząca zarządu nieruchomością wspólną i chciał z sąsiadem omówić pewne sprawy. Wobec tego, że sąsiad nie posiadał dzwonka, zmuszony był zastukać mocniej, a wskutek tego pukania doszło do wybicia szyby. Nadmienił, iż drzwi sąsiada są całe pomalowane farbą i brak jest możliwości stwierdzenia, z czego składa się dana część drzwi. Dalej wyjaśnił, iż po wybiciu szyby przestraszył się, bowiem był już przez sąsiada pobity i uciekł z posesji, dołączając do swoich rodziców czekających na przystanku, z którymi udał się do ich miejsca zamieszkania. Do miejsca zamieszkania wrócił z żoną po godz. 22:00. Jednocześnie zapewnił, iż czuje się zobowiązany do naprawienia szkody.</p>
<p>Składając po raz pierwszy wyjaśnienia przed sądem w dniu <span class="anon-block">(...)</span>. wyjaśnił, powołując się na słowa adw. <span class="anon-block">P.</span> z innej sprawy, że ma doświadczenie na sali sądowej i dodał, że uważa się za osobę inteligentną. Wskazał, iż w dacie zdarzenia była już założona sprawa o pobicie przeciwko <span class="anon-block">A. D.</span> i toczyła się sprawa o zarząd nieruchomością wspólną, wobec czego musiałby być głupi, żeby umyślnie wybić szybę, bowiem wpłynęłoby to negatywnie na ocenę sądu. Wyjaśnił również, iż u państwa <span class="anon-block">D.</span> nie ma dzwonka, oni siedzą w pokojach i oglądają telewizję. Dodał, iż jest na siebie zły, że wybił tę szybę, bo była to głupota, a pan <span class="anon-block">D.</span> ma teraz argument, że <span class="anon-block">Z.</span> „robi to i owo”. Wyjaśnił, iż napisał pismo do <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, w którym go przeprosił i poprosił o numer rachunku bankowego, lecz ten odmówił przyjęcia korespondencji. Dodał, iż z doświadczenia zdobytego w związku z tłumaczeniem wyroków sądowych wiedział, czym takie zachowanie grozi. Ponadto przeprosił obecnego na sali <span class="anon-block">A. D. (1)</span>.</p>
<p>Po odczytaniu wcześniejszych wyjaśnień, podtrzymał je. Dodał, iż w piwnicy były podobne drzwi z płyty pilśniowej, a te okazały się ze szkła. Wskazał, iż być może miał za dużo adrenaliny w sobie i za dużo siły i od tego pukania, jak nikt nie podchodził, zbiła się szyba.</p>
<p>W odpowiedzi na pytanie, potwierdził iż razem z żoną mieli takie same drzwi, w których również były elementy z szyby. Zapewnił, iż nie wiedział, że w drzwiach p. <span class="anon-block">D.</span> była szyba.</p>
<p>Nadto podczas rozprawy w dniu 29 grudnia 2015 r. <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> uzupełniająco wyjaśnił, iż różne jego działania miały na celu rozwiązanie konfliktu, różne pisma miały na celu zmotywowanie <span class="anon-block">A. D.</span> do działania, a wniosek o zarząd przymusowy był ostatecznością i liczył na to, że uda się rozmawiać, a zamiast tego ze strony pokrzywdzonego nastąpiły próby wyciągania, że <span class="anon-block">Z.</span> „zrobił to i owo.”.</p>
<p>Sąd dał wiarę <strong>
<!-- -->wyjaśnieniom <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>
</strong> w ograniczonym zakresie, w jakim znalazły one potwierdzenie w materiale dowodowym w postaci zeznań świadków <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, <span class="anon-block">E. D.</span>, <span class="anon-block">K. D.</span> i <span class="anon-block">M. D.</span>, a częściowo <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">J. Z.</span> oraz <span class="anon-block">M. Z.</span> w tej części, w której sąd uznał je za polegające na prawdzie. Jako wiarygodne sąd ocenił zatem wyjaśnienia obwinionego co do istnienia konfliktu pomiędzy rodzinami zamieszkującymi nieruchomość i toczących się między stronami postępowań sądowych. Sąd nie miał również podstaw, by kwestionować wyjaśnienia obwinionego, iż tego dnia spotkał się ze swoją matką, po czym razem pojechali do mieszkania przy <span class="anon-block">(...)</span>, gdzie przebywał jego ojciec, a ponadto w części w jakiej wskazywał, iż po zdarzeniu dołączył do rodziców czekających na przystanku, bowiem w tym zakresie korespondowały z relacją <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">J. Z.</span> i nie pozostawały w sprzeczności z pozostałymi dowodami. Ponadto jako polegające na prawdzie sąd ocenił wyjaśnienia obwinionego, iż to jego zachowanie skutkowało wybiciem szyby, gdyż również w tej części znalazły potwierdzenie w całokształcie okoliczności ujawnionych w toku postępowania.</p>
<p>Sąd nie dał natomiast wiary wyjaśnieniom w zakresie, w jakim obwiniony zapewniał, iż z uwagi na jednolity kolor drzwi sąsiada, nie miał możliwości stwierdzenia z jakiego materiału były one skonstruowane, w szczególności czy było to drewno, płyta pilśniowa czy szkło. Sąd wziął pod uwagę, iż obwiniony mieszkał w tej nieruchomości od wielu miesięcy, a zatem wielokrotnie miał możliwość przyjrzeć się drzwiom sąsiada, a różnica w strukturze powierzchni drzwi wynikająca z rodzaju użytego materiału widoczna była nawet na zdjęciach, które znalazły się w aktach przedmiotowej sprawy (vide k. 14). Co więcej sam obwiniony przyznał, iż takie same drzwi prowadziły do jego mieszkania. W tej sytuacji zdaniem sądu, obwiniony musiał wiedzieć, że drzwi sąsiada składały się z elementów szklanych.</p>
<p>Przede wszystkim jednak sąd nie dał wiary wyjaśnieniom obwinionego jakoby pukał kilkukrotnie do drzwi sąsiada, chcąc omówić z nim kwestie dotyczące zarządu nieruchomością, a wobec braku reakcji ze strony domowników z <span class="anon-block">mieszkania nr (...)</span>, użył większej siły, co skutkować miało nieumyślnym, przypadkowym wybiciem szyby. W świetle okoliczności ujawnionych w toku postępowania tego rodzaju zapewnienia ze strony obwinionego jawiły się jako nielogiczne i naiwne. Zauważyć bowiem należało, iż z racji głębokiego konfliktu, strony w kwestiach dotyczących zarządu nieruchomością od dawna komunikowały się głównie w ramach postępowań sądowych bądź listownie, w tym za pośrednictwem profesjonalnych pełnomocników. Dalej zauważyć należało, iż argumenty obwinionego jakoby „musiałby być głupi, żeby umyślnie wybić szybę” w sytuacji, gdy między nim a pokrzywdzonym toczyły się już inne postępowania, bowiem negatywnie wpłynęłoby to na stanowisko sądu w tamtych sprawach, również zdaniem sądu nie przemawiały za nadaniem waloru wiarygodności jego wyjaśnieniom odnośnie nieumyślności takiego zachowania. Z doświadczenia życiowego wynikało bowiem, iż zachowania podejmowane pod wpływem emocji czy wzburzenia zazwyczaj nie są kalkulowane z punktu widzenia ich opłacalności, w tym również w kontekście innych postępowań sądowych, lecz właśnie wskutek impulsu, bez analizy ich konsekwencji.</p>
<p>Przede wszystkim jednak relacja obwinionego pozostawała w tym zakresie w opozycji do zeznań świadków <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. D. (1)</span>, <span class="anon-block">E. D.</span>, <span class="anon-block">K. D.</span> i <span class="anon-block">M. D.</span>,</strong> których depozycje sąd ocenił jako co do zasady spójne i wzajemnie korespondujące. Otóż świadkowie <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, <span class="anon-block">E. D.</span> i <span class="anon-block">K. D.</span> zgodnie zeznali, iż przed zdarzeniem usłyszeli, że obwiniony zbiegał ze schodów, zaś wszyscy wskazani świadkowie łącznie z <span class="anon-block">M. D.</span> podawali, iż usłyszeli tylko jednokrotne uderzenie i odgłos rozbitego szkła. Wszyscy wskazani świadkowie jednoznacznie wykluczyli, by wybicie szyby poprzedzone było pukaniem do drzwi, zaś zważywszy na jednolitość i spójność ich zeznań w tym zakresie, sąd nie miał wątpliwości co do ich prawdziwości.</p>
<p>Jednocześnie sąd dostrzegł drobne rozbieżności w zeznaniach świadków, jednakże w ocenie sądu nie dyskwalifikowały one ich relacji ani też nie podważały ich wiarygodności w podstawowych kwestiach. Owe rozbieżności dotyczyły przede wszystkim pomieszczeń mieszkania, w których w czasie zdarzenia przebywały konkretne osoby, włączonego bądź nie telewizora w pokoju <span class="anon-block">A. D. (1)</span> itp. Zdaniem sądu paradoksalnie owe rozbieżności wzmacniały wiarygodność ich relacji, bowiem gdyby świadkowie działali z zamiarem niesłusznego pomówienia obwinionego, to ich relacje byłyby dopracowane w szczegółach.</p>
<p>Dalej w ocenie sądu wspierające relację obwinionego zeznania <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">K. Z. (2)</span>
</strong> w zakresie tego, iż widziała ona, jak obwiniony początkowo spokojnie pukał do drzwi, nie zasługiwały na obdarzenie ich walorem wiarygodności. Zeznania te były sprzeczne nie tylko z zeznaniami wymienionych już świadków, ale rozbieżne również z wersją przedstawioną przez obwinionego. Zdaniem sądu, gdyby <span class="anon-block">K. Z. (2)</span> rzeczywiście była świadkiem owego spokojnego pukania do drzwi, to nie umknęłoby to relacji <span class="anon-block">K. Z. (1)</span>, który składał wyjaśnienia w toku czynności wyjaśniających oraz dwukrotnie przed sądem i nigdy nie powoływał się na tę okoliczność, a utrzymywał, iż odprowadził oboje rodziców do drzwi wejściowych do budynku i dopiero wracając postanowił zapukać do sąsiada. W przypadku tej rozbieżności pomiędzy powołanymi relacjami, sąd doszedł do wniosku, iż dotyczyły ona kwestii podstawowej, poddając w wątpliwość prawdziwość tych relacji. Z kolei świadkowie <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">J. Z.</span>
</strong> i <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. Z.</span>
</strong> przebieg wydarzeń znali jedynie z relacji obwinionego, a zatem sąd nie opierał na nich kluczowych dla sprawy ustaleń, przy czym sąd nie miał podstaw, by kwestionować, iż właśnie w podawany przez nich sposób obwiniony opisał im zdarzenie.</p>
<p>Podkreślić przy tym należało, iż sąd bynajmniej nie kwestionował, iż tego dnia rodzice obwinionego byli u niego, a wręcz przeciwnie ustalił, iż miało to miejsce, co zresztą korespondowało z relacją <span class="anon-block">K. D.</span>, jednakże w ocenie sądu nie wykluczało to również ustalenia, iż obwiniony zbiegał sam ze schodów, a co za tym idzie, że jego rodzice wyszli wcześniej. Wyjaśnić przy tym trzeba było, iż ustalenie przez sąd, że członkowie rodziny <span class="anon-block">D.</span> mogli nie słyszeć wychodzących z mieszkania obwinionego <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">J. Z.</span> (którzy najwyraźniej opuszczali budynek spokojnie i w ciszy), nie skutkowało jednoczesnym przyjęciem przez sąd, iż mogli również nie słyszeć deklarowanego przez obwinionego pukania do ich drzwi. Otóż <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, <span class="anon-block">E. D.</span>, <span class="anon-block">K. D.</span> i <span class="anon-block">M. D.</span> zgodnie wskazywali, iż z racji wspólnego zamieszkiwania w tej samego nieruchomości, chód <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> jest im dobrze znany. Jednocześnie zgodnie opisywali, iż ów chód obwinionego i odgłos zbiegania przez niego ze schodów jest donośny i bardzo charakterystyczny. Wreszcie świadkowie <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, <span class="anon-block">E. D.</span> i <span class="anon-block">K. D.</span> spójnie opisali, iż wyraźnie usłyszeli właśnie ten charakterystyczny odgłos zbiegania (nie schodzenia) obwinionego ze schodów, a zaraz potem odgłos rozbijanego szkła, co wykluczało ustalenie, iż wybicie szyby poprzedzone było oczekiwaniem obwinionego przed drzwiami pokrzywdzonego i pukaniem do drzwi. W konsekwencji sąd nie dał również wiary zeznaniom <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">J. Z.</span>, że wychodzili z mieszkania razem z obwinionym, lecz ustalił, że uczynili to wcześniej. Zauważyć należało przy tym, iż wyjaśnienia obwinionego, zeznania <span class="anon-block">K. Z. (2)</span> i <span class="anon-block">J. Z.</span> pozostawały w sprzeczności nie tylko z zeznaniami świadków z rodziny <span class="anon-block">D.</span>, ale były również wzajemnie niejednolite w zakresie okoliczności związanych z opuszczaniem <span class="anon-block">mieszkania nr (...)</span> (w szczególności tego, kto wychodził pierwszy, czy obwiniony odprowadził rodziców do drzwi itp.).</p>
<p>Nadto odnosząc się do sygnalizowanych już drobnych rozbieżności pomiędzy relacjami świadków <span class="anon-block">D.</span> w kwestii dotyczącej włączonej telewizji, sąd uznał za wiarygodne w tym zakresie zeznania <span class="anon-block">E. D.</span>, <span class="anon-block">M. D.</span> i <span class="anon-block">K. D.</span>, a w konsekwencji nie dał wiary w tej części <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, którego relacja nie znalazła potwierdzenia w innych dowodach. Jednocześnie w tym miejscu wskazać należało, iż takie ustalenie sądu nie podważało wiarygodności zeznań wskazanych świadków, iż pomimo włączonej telewizji słyszeli odgłos zbiegania przez obwinionego po schodach. Ponownie bowiem należało odwołać się do ich relacji, w których wskazywali na bardzo charakterystyczny, donośny i rozpoznawalny dla nich sposób zbiegania <span class="anon-block">K. Z.</span> po schodach, słyszalny w ich mieszkaniu nawet pomimo włączonej telewizji.</p>
<p>Sądowi nie umknęło również, iż <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. D. (1)</span>
</strong> w swych pierwszych zeznaniach wskazywał, że w czasie zdarzenia w mieszkaniu obecny był on, żona i córka <span class="anon-block">K.</span>, zaś córka <span class="anon-block">M.</span> przyszła dopiero po kilku minutach. Niemniej jednak przed sądem w czasie spontanicznej wypowiedzi zeznał, iż w mieszkaniu obecne było obie córki, co znalazło potwierdzenie w zeznaniach <span class="anon-block">E. D.</span>, <span class="anon-block">M. D.</span> i <span class="anon-block">K. D.</span>, wobec czego w tym zakresie sąd uznał za wiarygodne jego depozycje z rozprawy.</p>
<p>Sąd dał wiarę pozostałym dowodom z dokumentów oraz protokołu oględzin zebranych w toku postępowania i ujawnionym na rozprawie, ponieważ zostały pozyskane w sposób rzetelny, zgodnie z obowiązującą procedurą, zaś strony ich nie kwestionowały, wyrażając zgodę na ich ujawnienie. W zakresie dokumentu prywatnego w postaci listu przedłożonego przez <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> wskazać należało, iż stanowił on jedynie dowód tego, iż oświadczenia tej treści zostały wysłane do pokrzywdzonego, a nie dowód prawdziwości zawartych w nich oświadczeń obwinionego co do przebiegu zdarzenia będącego przedmiotem rozpoznania niniejszej sprawy, który został przez sąd ustalony na podstawie zeznań wskazanych już świadków.</p>
<p>
<span class="anon-block">K. Z. (1)</span> został obwiniony o to, że w 16.02.2015 roku około godz. 20:30 w <span class="anon-block">G.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, dokonał umyślnego uszkodzenia drzwi wejściowych do <span class="anon-block">mieszkania nr (...)</span>, wartość strat 100 zł, na szkodę pana <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, tj. o czyn z art. 124 § 1 kw</p>
<p>Art. 124 § 1 kw penalizuje zachowanie polegające na umyślnym niszczeniu, uszkodzeniu lub czynieniu niezdatną do użytku cudzej rzeczy, jeżeli szkoda nie przekracza 1/4 minimalnego wynagrodzenia. Uszkodzenie rzeczy to takie oddziaływanie na nią, które zmniejsza jej wartość bądź to przez zmianę wyglądu zewnętrznego lub kształtu, bądź to przez naruszenie całości rzeczy (tak Zbrojewska M., <em>
<!-- -->Komentarz do art. 124 Kodeksu wykroczeń</em>, publ. Lex 2013). Wykroczenie to może zostać popełnione z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym.</p>
<p>W ocenie sądu <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">K. Z. (1)</span>
</strong> swym zachowaniem wypełnił znamiona tego wykroczenia. W oparciu o materiał dowodowy w postaci zeznań świadków <span class="anon-block">A.</span>, <span class="anon-block">E.</span>, <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">M. D.</span> sąd ustalił, iż wybicie szyby nie było poprzedzone pukaniem do drzwi, a uderzenie miało charakter jednorazowy i gwałtowny. Oznaczało to, iż owo uderzenie musiało wiązać się z użyciem siły znacznie większej niż wymagałyby tego okoliczności podawane przez obwinionego. Nie sposób zaś uznać, iż użycie jednorazowo takiej siły (całkowicie nieproporcjonalnej do deklarowanych przez obwinionego przed sądem intencji) skutkującej wybiciem szyby o grubości ok. 1 cm, mogło mieć charakter nieumyślny. Świadczyła o tym również reakcja obwinionego, który wybiegł z posesji, zaś okoliczności zdarzenia postanowił wyjaśnić sąsiadowi dopiero listownie po niemal 3 miesiącach.</p>
<p>Wszystkie te okoliczności prowadziły do wniosku, że działanie obwinionego miało charakter umyślny, zaś obwinionemu towarzyszył zamiar bezpośredni. Zdaniem sądu obwiniony nie tylko musiał godzić się na taki skutek, ale chciał go spowodować. Jednocześnie wskazać należało, iż materiał dowodowy nie pozwalał na ustalenie, czy obwiniony wybił szybę ręką czy też użył w tym celu jakiegoś narzędzia, jednakże okoliczność ta zdaniem sądu nie sprzeciwiała się przypisaniu mu winy. Zgromadzone dowody były bowiem wystarczające do jednoznacznego ustalenia, iż szyba została wybita na skutek umyślnego działania obwinionego, niezależnie od obranego przez obwinionego sposobu realizacji tego zamiaru.</p>
<p>W konsekwencji sąd uznał <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> winnym tego, że w dniu 16 lutego 2015 r. około godz. 20:30 w <span class="anon-block">G.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> umyślnie uszkodził drzwi wejściowe do <span class="anon-block">mieszkania nr (...)</span> stanowiące własność <span class="anon-block">A. D. (1)</span> w ten sposób, że wybił szybę znajdującą się w tych drzwiach, powodując szkodę w wysokości 100 zł, tj. wykroczenia z art. 124 § 1 kw. W stosunku zatem do wniosku o ukaranie sąd doprecyzował elementy zachowania obwinionego wynikające z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie.</p>
<p>Wykroczenie z art. 124 § 1 kw zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub aresztu. W niniejszej sprawie sąd zdecydował się na wymierzenie najłagodniejszej z katalogu kar, tj. kary grzywny, bowiem przeprowadzone postępowanie dowodowe nie dostarczyło informacji, by obwiniony był ukarany za inne wykroczenia, w tym w szczególności za wykroczenia przeciwko mieniu. Z materiałów postępowania wynikało, iż obwiniony dotychczas prowadził ustabilizowany tryb życia.</p>
<p>Wymierzając grzywnę, bierze się pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste i rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe.</p>
<p>Przy wymiarze kary sąd jako okoliczności obciążające potraktował motywację obwinionego, który w ocenie sądu działał powodowany konfliktem pomiędzy stronami oraz sposób działania obwinionego skutkujący znaczącymi przeżyciami psychicznymi członków rodzinny pokrzywdzonego. Z kolei jako okoliczność łagodzącą sąd potraktował przeproszenie pokrzywdzonego oraz deklarowaną wolę naprawienia szkody.</p>
<p>W konsekwencji mając na uwadze dyrektywy sądowego wymiaru kary wskazane w art. 33 kw oraz dyrektywy z art. 24 § 3 kw sąd wymierzył obwinionemu karę 300 zł grzywny. Wprawdzie obwiniony deklarował się jako osoba bez majątku, bez dochodu, jednakże w ocenie sądu całokształt jego sytuacji osobistej i materialnej, a przede wszystkim możliwości zarobkowe pozwalały na orzeczenie grzywny. Otóż <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> mieszka razem z żoną w mieszkaniu, którego jest współwłaścicielką. Obwiniony jest osobą wykształconą, pracował uprzednio jako tłumacz, a zatem w ocenia sądu orzeczona kara grzywny nie przekracza jego możliwości zarobkowych.</p>
<p>W ocenie sądu kara grzywny w takim wymiarze spełni swą rolę represyjną, a jednocześnie będzie wystarczająca do ukształtowania u obwinionego postawy poszanowania cudzej własności.</p>
<p>Sąd doszedł przy tym do wniosku, iż <span class="anon-block">K. Z. (1)</span> nie zasługiwał na skorzystanie z dobrodziejstwa nadzwyczajnego złagodzenia kary. Instytucja fakultatywnego nadzwyczajnego złagodzenia jest tego rodzaju, iż jej stosowanie winno mieć charakter wyjątkowy, uzasadniony przekonaniem, iż nawet najniższa kara przewidziana za przestępstwo byłaby niewspółmiernie surowa. Taka sytuacja nie miała natomiast w niniejszej sprawie.</p>
<p>Sąd na podstawie art. 124 § 4 kw orzekł wobec obwinionego obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. D. (1)</span> kwoty 100 zł.</p>
<p>W oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 17;art. 17 ust. 1;art. 17 ust. 2;art. 21;art. 21 ust. 2)">art. 17 ust 1 i 2 i art. 21 ust. 2 ustawy z dn. 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych</a> (Dz. U. 1983 Nr 49 poz. 223 ze zm.) w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 119)">art. 119</a> kpsw sąd zwolnił obwinionego od kosztów sądowych, z uwagi na deklarowany przez obwinionego brak dochodów i brak majątku i w konsekwencji wydatkami postępowania obciążył Skarb Państwa.</p>
</div>