VIII K 236/14
Sądy powszechne2014-12-10
Sygnatura
VIII K 236/14
Data orzeczenia
2014-12-10
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Elżbieta Smoktunowicz (PRESIDING_JUDGE)
Treść orzeczenia
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt VIII K 236/14</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 10 grudnia 2014 roku</p>
<p>Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim Zamiejscowy VIII Wydział Karny z siedzibą w Siemiatyczach w składzie:</p>
<p>Przewodniczący: SSR Elżbieta Smoktunowicz</p>
<p>Protokolant: Sylwia Mulewska</p>
<p>po rozpoznaniu w dniach : 1 października 2014 roku i 10 grudnia 2014 roku sprawy:</p>
<p>
<span class="anon-block">D. B.</span> s. <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">Z.</span> z d. <span class="anon-block">C.</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">Urodzonego w dniu (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span>
</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->oskarżonego o to, że:</span>
</p>
<p>w dniu 25 lipca 2014 roku w <span class="anon-block">D.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w godzinach wieczornych dokonał pobicia <span class="anon-block">G. S.</span> w ten sposób, że uderzał go rękami i kopał po całym ciele, powodując u pokrzywdzonego obrażenia w postaci rany tłuczonej prawego łuku brwiowego, rany tłuczonej nasady nosa z otarciem naskórka i złamaniem nosa bez przemieszczenia, podbiegnięcia krwawego prawej okolicy podoczodołowej i otarć naskórka na prawym łokciu i prawym kolanie naruszających czynność narządu ciała na czas trwający nie dłużej niż 7 dni.</p>
<p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 kk</a>
</p>
<p>I.
Oskarżonego <span class="anon-block">D. B.</span> uznaje za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 34;art. 34 § 1)">art. 34 § 1 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 35;art. 35 § 1)">art. 35 § 1 kk</a> skazuje go na karę 2 (dwóch) miesięcy ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 (trzydzieści) godzin miesięcznie.</p>
<p>II.
Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 kk</a> orzeka od oskarżonego <span class="anon-block">D. B.</span> na rzecz pokrzywdzonego <span class="anon-block">G. S.</span> kwotę 1000 (jednego tysiąca) złotych tytułem zadośćuczynienia.</p>
<p>III.
Zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 60 (sześćdziesiąt) złotych tytułem opłaty i obciąża go pozostałymi kosztami procesu.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->VIII K 236/14</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Na podstawie całokształtu materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny.</p>
<p>
<span class="anon-block">G. S.</span> i <span class="anon-block">D. B.</span> zamieszkują w <span class="anon-block">D.</span>. W dniu 25 lipca 2014 roku <span class="anon-block">G. S.</span> między godziną 19-stą, a 20-stą przebywał na stacji paliw<span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">D.</span>. <span class="anon-block">G. S.</span> siedział przy stoliku z <span class="anon-block">Ł. T.</span>. W tym samym czasie obok stacji paliw przechodził <span class="anon-block">D. B.</span>, gdy zauważył siedzącego przy stoliku <span class="anon-block">G. S.</span>, podszedł do niego i z tyłu zaatakował go, uderzając rękami po głowie, wówczas <span class="anon-block">G. S.</span> zaczął się podnosić, w tym czasie otrzymał on kilka ciosów w głowę, cały czas usiłował wyjść zza stolika aby zacząć się bronić, w tym czasie <span class="anon-block">D. B.</span> zadawał mu ciosy rękami po klatce piersiowej, na skutek czego <span class="anon-block">G. S.</span> upadł i wówczas <span class="anon-block">D. B.</span> kopnął go po tułowiu. <span class="anon-block">Ł. T.</span> stał w tym czasie z boku i przyglądał się całej sytuacji, a następnie swoim samochodem odwiózł <span class="anon-block">D. B.</span>. <span class="anon-block">G. S.</span> poprosił jednego z pracowników stacji paliw o udostępnienie mu telefonu i zawiadomił policję o powyższym zdarzeniu i wówczas otrzymał informację, aby na policję zgłosił się w poniedziałek. Następnie <span class="anon-block">G. S.</span> udał się do <span class="anon-block"> Ośrodka (...)</span> w <span class="anon-block">D.</span>, skąd karetką pogotowia został odwieziony do szpitala w <span class="anon-block">S.</span> gdzie udzielono mu pomocy. Kolejnego dnia <span class="anon-block">G. S.</span> udał się do Szpitala w <span class="anon-block">S.</span> w celu uzyskania obdukcji.</p>
<p>
<span class="anon-block">G. S.</span> w wyniku powyższego zdarzenia doznał obrażeń ciała w postaci: rany tłuczonej prawego łuku brwiowego, rany tłuczonej nasady nosa z otarciem naskórka, złamania nosa (bez przemieszczeń), podbiegnięcia krwawego prawej okolicy podoczodołowej i otarć naskórka na prawym łuku i prawym kolanie.</p>
<p>Powyższych ustaleń faktycznych dokonano w oparciu o zeznania świadków <span class="anon-block">G. S.</span>, <span class="anon-block">M. L.</span> oraz w oparciu o pozostały materiał dowodowy zebrany w sprawie.</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">D. B.</span> nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że w dniu 25 lipca 2014 roku w ogóle nie widział <span class="anon-block">G. S.</span>, ale zna go od około 12 lat z tego tytułu, że razem pracowali. Oskarżony wyjaśniał dalej, że w dniu 25 lipca 2014 roku był w pracy na fermie kur w <span class="anon-block">D.</span> od godziny 19:00 do godziny 10:00 kolejnego dnia czyli 25 lipca 2014 roku następnie wrócił około godziny 10-tej do domu, zaczął kosić trawę na posesji, około godziny 11:00-12:00 wyszedł do sklepu, później był w domu, a około godziny 15-tej pojechał z żoną, siostrami <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">J.</span> do <span class="anon-block">W.</span> na dworzec wschodni aby odebrać koleżankę siostry <span class="anon-block">B.</span>, która przyjechała z <span class="anon-block">P.</span>, gdy zabrali tą koleżankę to pojechali do <span class="anon-block">D.</span>, gdzie przyjechali około godziny 21 - szej i koleżankę tą zostawili w domu siostry <span class="anon-block">M.</span> i pojechali do domu, jeszcze z domu wyszedł około godziny 22 - giej bo zaczęły się dni <span class="anon-block">D.</span>, był na mieście godzinę i wrócił do domu około godziny 23:00, na mieście spotkał kolegę <span class="anon-block">M. J.</span>, szwagra <span class="anon-block">J. S.</span> i siostrę <span class="anon-block">A. S.</span>.</p>
<p>Sąd zważył co następuje :</p>
<p>Zdaniem Sądu wyjaśnienia oskarżonego stanowią ułożoną przez niego wersję, która jego zdaniem ma mu zapewnić uniknięcie odpowiedzialności karnej. Oskarżony składając wyjaśnienia twierdził, że w czasie gdy pokrzywdzony został pobity tj. w dniu 25 lipca 2014 roku w godzinach wieczornych pomiędzy godziną 19 – stą, a 20 – stą, przebywał w <span class="anon-block">W.</span> razem ze swoją żoną <span class="anon-block">M. B. (1)</span> oraz siostrami <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">J.</span>, a udali się tam aby z dworca odebrać koleżankę siostry – <span class="anon-block">B.</span>. Z relacji oskarżonego wynika, że do <span class="anon-block">W.</span> udał się z wyżej wymienionymi osobami około godziny 15 – stej, a wrócili do <span class="anon-block">D.</span> około godziny 21 – szej.</p>
<p>Powyższa wersja przedstawiona przez oskarżonego w szczególności jest sprzeczna z relacją pokrzywdzonego <span class="anon-block">G. S.</span>, która to relacja zdaniem Sądu jako pozbawiona sprzeczności i konsekwentna w całości zasługuje na wiarę. Z relacji pokrzywdzonego jednoznacznie i niezbcie wynika, że siedząc przy stoliku na stacji paliw <span class="anon-block"> (...)</span> został zaatakowany przez oskarżonego, który zadał mu wiele ciosów rękami w głowę i klatkę piersiową, a także kopnął go po tułowiu.</p>
<p>Z relacji świadka <span class="anon-block">M. B. (2)</span> wynika, że w dniu 25 lipca 2014 roku około godziny 15 –stej razem z bratem <span class="anon-block">D.</span>, jego żoną i siostrą <span class="anon-block">J.</span> pojechali do <span class="anon-block">W.</span> aby z dworca odebrać koleżankę siostry, do <span class="anon-block">D.</span> wrócili po godzinie 21 –szej, gdy przyjechali to wszyscy udali się do jej domu gdzie przebywali około pół godziny, a następnie wszyscy pieszo poszli do domu brata, po godzinie 22 – giej, ona razem z bratem i jego żoną udali się na spacer po <span class="anon-block">D.</span> i wrócili do domu około godziny 24 – tej.</p>
<p>Świadek <span class="anon-block">M. B. (1)</span> zeznała, że w dniu 25 lipca 2014 roku około godziny 15 – stej wspólnie z mężem i jego siostrami <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">J.</span> udali się do <span class="anon-block">W.</span> na dworzec w celu odebrania koleżanki jej szwagierki, do <span class="anon-block">D.</span> wrócili o godzinie 21 – szej i na początku do domu podwieźli siostrę <span class="anon-block">M.</span> i wszyscy weszli z nią do domu, następnie ona z mężem pojechali do domu, skąd udali się do centrum miasta gdzie spotkali szwagierkę <span class="anon-block">M.</span> i około godziny 22 – giej razem z <span class="anon-block">M.</span> wrócili do domu i <span class="anon-block">M.</span> przenocowała w ich domu.</p>
<p>W ocenie Sądu wersja przestawiona przez oskarżonego oraz świadków <span class="anon-block">M. B. (2)</span> i <span class="anon-block">M. B. (1)</span> została ułożona na potrzeby niniejszej sprawy, a świadczy o tym, fakt, że poszczególne relacje nie są zgodne pomiędzy sobą i zawierają szereg sprzeczności. Mianowicie oskarżony twierdził, że po powrocie do <span class="anon-block">D.</span>, koleżankę, którą przywieźli z <span class="anon-block">W.</span>, zostawili w domu siostry <span class="anon-block">M.</span> i pojechali do domu, jeszcze z domu wyszedł około godziny 22 - giej i wrócił do domu około godziny 23:00, z kolei świadek <span class="anon-block">M. B. (2)</span> zeznała, że gdy z jej koleżanką wszyscy przyjechali do jej domu, po krótkim pobycie u niej, wszyscy pieszo udali się do domu jej brata, podczas gdy oskarżony o tym nie wspominał twierdząc, że razem z żoną z domu <span class="anon-block">M.</span> pojechali do swojego domu. Ponadto oskarżony twierdził, że na dni <span class="anon-block">D.</span> udał się sam, natomiast świadek <span class="anon-block">M. B. (2)</span> twierdziła, że ona z bratem i jego żoną udały się na dni <span class="anon-block">D.</span>. Z relacji świadka <span class="anon-block">M. B. (1)</span> wynika, że po podwiezieniu <span class="anon-block">M.</span> i jej koleżanki do domu <span class="anon-block">M.</span>, ona z mężem pojechali do domu, a następnie wyszli na dni <span class="anon-block">D.</span> i właśnie tam spotkali szwagierkę <span class="anon-block">M.</span>, z którą razem wrócili do domu. Relacja świadka <span class="anon-block">M. B. (1)</span> w powyższej części jest więc sprzeczna zarówno z wersją oskarżonego jak i świadka <span class="anon-block">M. B. (2)</span>.</p>
<p>W niniejszej sprawie zeznania złożyli świadkowie <span class="anon-block">K. Z.</span> i <span class="anon-block">M. L.</span>. Świadkowie ci w swoich zeznaniach potwierdzili fakt obecności pokrzywdzonego <span class="anon-block">G. S.</span> w dniu 25 lipca 2014 roku w godzinach wieczornych na stacji paliw <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">D.</span>.</p>
<p>Mianowicie świadek <span class="anon-block">K. Z.</span> jest zatrudniony na stacji paliw <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">D.</span> i w dniu 25 lipca 2014 roku w godzinach wieczornych pracował na stacji paliw, ale z zeznań świadka nie wynika aby widział przebieg zdarzenia podczas, którego pokrzywdzony został pobity, świadek zeznał, że około godziny 17 – stej wspólnie z kolegą zrobili przerwę w pracy, wyszli na zewnątrz i wówczas rozmawiał on z przebywającym akurat na stacji paliw <span class="anon-block">G. S.</span>.</p>
<p>Z zeznań świadka <span class="anon-block">M. L.</span> wynika, że w dniu 25 lipca 2014 roku między godziną 17 – stą, a 18 – stą był na stacji paliw <span class="anon-block"> (...)</span> i spotkał tam swojego wujka <span class="anon-block">G. S.</span>, który siedział przy stoliku z <span class="anon-block">Ł. T.</span>, następnie na prośbę wujka udał się on po papierosy, gdy wrócił zastał <span class="anon-block">G. S.</span> w budynku stacji paliw i stwierdził na jego twarzy obrażenia, które krwawiły.</p>
<p>Z treści sprawozdania sądowo – lekarskiego z opinią sporządzonego przez biegłego <span class="anon-block">Z. A.</span> wynika, że pokrzywdzony <span class="anon-block">G. S.</span> doznał obrażeń ciała w postaci: rany tłuczonej prawego łuku brwiowego, rany tłuczonej nasady nosa z otarciem naskórka, złamania nosa (bez przemieszczeń), podbiegnięcia krwawego prawej okolicy podoczodołowej i otarć naskórka na prawym łuku i prawym kolanie. Z opinii wynika, że stwierdzone obrażenia ciała powstały od zadziałania narzędzia tępego, twardego lub tępokrawędzistego i nic nie sprzeciwia się przyjęciu, ze mogły one powstać w okolicznościach podanych przez pokrzywdzonego i spowodowały one naruszenie czynności narządu ciała na czas trwający poniżej 7 dni.</p>
<p>Sąd powyższą opinię jako popartą fachową wiedzą i profesjonalizmem biegłego w pełni podziela.</p>
<p>W świetle więc konsekwentnych i jednoznacznych zeznań pokrzywdzonego <span class="anon-block">G. S.</span> oraz korespondującej z treścią tych zeznań, treści opinii sądowo - lekarskiej, zdaniem Sądu nie ma wątpliwości, że oskarżony swoim zachowaniem zrealizował znamiona czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 kk</a>
</p>
<p>Wymierzając oskarżonemu karę Sąd wziął pod uwagę zasady wymiaru kary określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 kk</a>, w szczególności okoliczności popełnienia czynu, rozmiar wyrządzonej szkody, stopień zawinienia, a także względy prewencji indywidualnej i ogólnej.</p>
<p>Jako okoliczność łagodzącą w przypadku oskarżonego, Sąd przyjął fakt dotychczasowej jego niekaralności.</p>
<p>Sąd uznał, iż wystarczającym dla osiągnięcia wobec oskarżonego celów kary, będzie wymierzenie mu kary 2 miesięcy ograniczenia wolności.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 kk</a> Sąd orzekł obowiązek uiszczenia na rzecz pokrzywdzonego <span class="anon-block">G. S.</span> od oskarżonego kwoty 1000 złotych tytułem zadośćuczynienia. Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia Sąd miał na uwadze krzywdę moralną i cierpienia fizyczne jakich doznał pokrzywdzony na skutek doznanych obrażeń ciała.</p>
<p>O opłacie orzeczono na podstawie ustawy z dnia 23 czerwca 1973 ( Dz. U. Nr. 49 poz 223 z późń. zm) zaś o kosztach na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 kpk</a>.</p>
<p>.</p>
</div>