Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

IX W 3080/14

Sądy powszechne2014-12-16
Sygnatura
IX W 3080/14
Data orzeczenia
2014-12-16
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Wojciech Kottik (PRESIDING_JUDGE)

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt IX W 3080/14</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 16 grudnia 2014 r.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy w Olsztynie Wydział IX Karny </strong> </p> <p>w składzie:</p> <p>Przewodniczący: SSR Wojciech Kottik</p> <p>Protokolant: Anna Ostromecka</p> <p>bez obecności oskarżyciela publ.</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 17.09, 15.10, 14.11 i 09.12.2014 r. sprawy</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. J. (1)</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->syna <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">D.</span> z domu <span class="anon-block">T.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> </strong> </p> <p>obwinionego o to, że:</p> <p>w dniu 04 lipca 2014 r., ok. godz. 24<sup> <!-- -->00</sup> z posesji w miejscowości <span class="anon-block"> (...)</span> gm. <span class="anon-block">G.</span> dokonał kradzieży drewna opałowego w dwóch czarnych foliowych workach o wartości nie większej niż 400,- zł na szkodę <span class="anon-block">J. D.</span> </p> <p>- tj. za wykroczenie z art. 119§ 1 kw</p> <p> <strong> <!-- -->ORZEKA:</strong> </p> <p>I.  obwinionego<strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. J. (1)</span> u</strong>znaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, ustalając, iż wartość skradzionego drewna wynosiła co najmniej 20,- (dwadzieścia) złotych i za to na podstawie art. <strong> <!-- -->119 § 1 kw </strong>skazuje go na <strong> <!-- -->karę 500,- (pięćset) złotych grzywny;</strong> </p> <p>II.  na podstawie art. 119 § 4 kw <strong> <!-- -->orzeka wobec obwinionego środek karny w postaci obowiązku naprawienia szkody</strong> poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonej <span class="anon-block">D. J. (1)</span> kwoty 20,- (dwadzieścia) złotych;</p> <p>III.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 119)">art. 119 kpw</a> zwalnia obwinionego od kosztów postępowania i opłaty.</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->Sąd ustalił, następujący stan faktyczny:</span> </strong> </p> <p>Obwiniony <span class="anon-block">A. J. (1)</span> i pokrzywdzona – jego matka, <span class="anon-block">D. J. (1)</span> mieszkają w tym samym domu w miejscowości <span class="anon-block"> (...)</span> w gminie <span class="anon-block">G.</span>. Obwiniony z żoną <span class="anon-block">L.</span> i pasierbem <span class="anon-block">N. S.</span> zajmują mieszkanie na piętrze budynku. Natomiast pokrzywdzona do 25 października 2014 r., wraz z mężem <span class="anon-block">J.</span> mieszkała w mieszkaniu na parterze. Od dłuższego już czasu pokrzywdzona pozostaje w ostrym konflikcie ze swoim synem, co związane jest z faktem, że <span class="anon-block">D. J.</span> chciała sprzedać wspólnie zajmowany dom na co kategorycznie nie zgadza się obwiniony. Wiosną 2014 r., pokrzywdzona kupiła 10 m<sup> <!-- -->3 </sup>drewna opałowego liściastego, które na jej zlecenie i koszt pocięto na mniejsze odcinki i porąbano. Stos tego porąbanego drewna leżał na środku wspólnego podwórka przez około 2 miesiące i w pewnym momencie <span class="anon-block">D. J.</span> zorientowała się, że ktoś „podbiera’ jej to drewno. Podejrzewała o to syna – obwinionego <span class="anon-block">A. J. (1)</span> jednak nigdy nie udało jej się „nakryć” na takim procederze. W nocy z 04 na 05 lipca 2014 r. pokrzywdzona postanowił obserwować należący do niej stos drewna i w tym celu ukryła się w pobliskim budynku gospodarczym i przez uchylone drzwi obserwowała podwórko. Około północy spostrzegła jak obwiniony ze stosu drewna ładuje polana do czarnego worka, który następnie zaniósł do należącego do niego garażu. Kiedy po chwili powrócił i ponownie zaczął ładować drewno do worka wyszła do niego i zaczęła czynić mu wyrzuty i nazywać go złodziejem na co obwiniony zareagował agresją, po czym odepchnął ją zaniósł drugi worek do garażu i udał się do domu. Pokrzywdzona po ochłonięciu udała się również do domu i po pewnym czasie zadzwoniła do Komisariatu Policji w <span class="anon-block">O.</span> zgłaszając kradzież. Uzgodniła z przyjmującym zgłoszenie dyżurnym, że ten, patrol Policji wyśle na miejsce zdarzenia w godzinach porannych. Kiedy ok. godz. 07<sup> <!-- -->20 </sup>na miejsce zdarzenia przyjechał patrol w składzie st. sierż. I. <span class="anon-block">N.</span> i st. post. <span class="anon-block">A. M.</span> okazało się, że obwiniony w międzyczasie pojechał do pracy na budowie i nie może przyjechać na miejsce. Interweniujący rozpytali wobec tego pokrzywdzoną, obejrzeli miejsce zdarzenia i wobec nieobecności obwinionego jedynie przez okno w garażu stwierdzili, że znajdują się w nim czarne worki z zawartością.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: notatka urzędowa k. 3; zeznania świadków - <span class="anon-block">A. M. (2)</span> - k.28-29, <span class="anon-block">I. N.</span> - k. 34v, <span class="anon-block">D. J. (1)</span> - k.35 – 35v, <span class="anon-block">R. S. (1)</span> – k. 45; częściowo - <span class="anon-block">L. J.</span> k. 28v, <span class="anon-block">N. S.</span> k. 34 – 34v; odpis skrócony aktu zgonu – k. 39; nagranie zgłoszenia telefonicznego pokrzywdz. – k. 41; zdjęcia i protokół z oględzin – k. 44)</em> </p> <p>Obwiniony zarówno na etapie czynności wyjaśniających jak i na rozprawie nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Jak wyjaśnił jest to wyłącznie pomówienie ze strony pokrzywdzonej, która już wcześniej oskarżała go o wymyślone czyny. Zarzucił, że drewno o wartości o 400 zł to ok. 4 metry sześcienne, których nie można w żadnym stopniu zmieścić w dwóch workach. Podkreślił, że policjanci nawet nie poprosili jego żony, która była podczas ich interwencji w domu o otwarcie garażu i sprawdzenie co znajduje się w workach przechowywanych w tym garażu. Jego zdaniem były tam przechowywane jedyni stare ubrania i suchy chleb dla nutrii, które hoduje.</p> <p> <em> <!-- -->(wyjaśnienia: k. 28-28v)</em> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</span> </strong> </p> <p>Wyjaśnienia obwinionego nie zasługują na uwzględnienie i zdaniem Sądu stanowią jedynie wyraz przyjętej przezeń linii obrony. Można jedynie się zgodzić z nimi w zakresie dotyczącym wartości zagarniętego drewna przyjętego we wniosku o ukaranie. Jest oczywiste, że wartość drewna wyniesionego ze stosu, nawet w 2 największych dostępnych na rynku workach foliowych nie mogła wynosić 400 zł. Natomiast pozostałe twierdzenia obwinionego nie zasługują na wiarę.</p> <p>Sąd miał pełną świadomość, że obwiniony pozostaje w ostrym konflikcie z matką i że już wcześniej pokrzywdzona oskarżała go o dopuszczenie się na jej szkodę różnych bezprawnych zachowań. Jednak nawet ta świadomość nie może od razu oznaczać, że zeznania <span class="anon-block">D. J. (1)</span> nie mogą zasługiwać na wiarę i stanowić bazy do czynienia pewnych ustaleń stanu faktycznego. W niniejszej sprawie poza relacją tego świadka istnieje szereg innych przesłanek, które pozwalają na poczynienie ustaleń, które doprowadziły Sąd do uznania sprawstwa obwinionego. Należy podkreślić, że mimo, iż interweniujący w tej sprawie na miejscu zdarzenia funkcjonariusze Policji pojawili się kilka godzin po zdarzeniu, to jednak w oparciu o to co usłyszeli od zgłaszającej i zobaczyli na miejscu sprawiło, że uznali jej relację za wiarygodną. Podkreślili, że w stosie leżącym na środku podwórka widać było świeże ubytki w miejscu wskazanym przez pokrzywdzoną a w czarnych nieprzejrzystych workach widocznych przez okno zamkniętego garażu widać było przedmioty, które mogły być pociętym drewnem takim samym jak to w leżącym na podwórku stosie. Nie weszli do tego garażu, bo uzyskali od pokrzywdzonej informację, że klucz od niego posiada tylko obwiniony, który był w tym czasie w pracy. Zeznania tych funkcjonariuszy Policji oraz notatka urzędowa sporządzona przez nich z tej interwencji w pełni zasługują na przymiot wiarygodności. Sąd oczywiście wziął pod uwagę, że obaj wyżej wymienieni świadkowie stawili się na miejscu już po zdarzeniu i nie dysponują o nim bezpośrednimi informacjami. Znaczenie ich relacji sprowadza się więc do ułatwienia oceny wiarygodności zeznań pokrzywdzonej, pozwalając ustalić, że świadek ten prezentuje wydarzenia w sposób konsekwentny oraz niezmienny.</p> <p>Również Sąd podczas oględzin miejsca zdarzenia w dniu 14 listopada 2014 r., miał okazję zapoznać się z rozmieszczeniem poszczególnych budynków na tej posesji, miał również okazję jeszcze raz wysłuchania relacji pokrzywdzonej, która wraz z demonstracją jej zachowania podczas zdarzenia brzmiała bardzo wiarygodnie. Wiarygodność relacji pokrzywdzonej potwierdza również nagranie telefonicznego zgłoszenia interwencji przez pokrzywdzoną u dyżurnego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">KP</a> <span class="anon-block">O.</span>. Tym samym Sąd uznał, że nie ma żadnych racjonalnych podstaw by uznać, że cała ta sytuacja została zmyślona przez pokrzywdzoną i <span class="anon-block">A. J.</span> został bezpodstawnie przez nią oskarżony o czyn, którego się nie dopuścił.</p> <p>Warto w tym miejscu również zauważyć, że relacje żony i pasierba obwinionego, które generalnie miały wspierać jego linię obrony w jednym istotnym szczególe dotyczącym rzekomo przechowywanych przedmiotów w czarnych workach w garażu różnią się z relacją obwinionego i fakt ten kładzie się wyraźnym cieniem na ich wiarygodności.</p> <p>Sąd uznał, ze mimo, iż relacja świadka <span class="anon-block">R. S.</span> jest wiarygodna to nie wnosi istotnych szczegółów do ustaleń stanu faktycznego.</p> <p>Biorąc, więc pod uwagę, że wskazany wyżej materiał dowodowy stanowi ciąg poszlak, które wskazują na sprawstwo obwinionego i dlatego uznał jego winę.</p> <p>Sąd dokonał korekty opisu czynu przypisanego obwinionemu ustalając wartość zagarniętego drewna na kwotę co najmniej 20,- zł. Jak ustalono na podstawie ogólnodostępnych stron internetowych i ogłoszeń podmiotów zajmujących się handlem drewnem opałowym 60 litrowy worek drewna przeznaczonego do rozpałki kosztuje ok. 10 złotych. Biorąc pod uwagę, że obwiniony dokonał zaboru 2 worków o takiej mniej więcej pojemności ustalono taką właśnie wartość skradzionego mienia.</p> <p>Przy wymierzaniu kary obwinionemu, Sąd miał przede wszystkim na uwadze, że obwiniony przypisanego mu czynu dopuścił się na szkodę osoby dla siebie najbliższej – 83-letniej, schorowanej matki i dla takiego czynu nawet zadawniony konflikt z nią nie może być wystarczającym usprawiedliwieniem. Jako jedyną okoliczność łagodzącą Sąd uznał dotychczasową niekaralność obwinionego.</p> <p>W tych realiach wymierzona obwinionemu kara nie może być uznana za rażąco surową. Dopuścił się on czynu na szkodę osoby, której winien świadczyć pomoc i odnosić się do niej z należnym szacunkiem, a zamiast tego pozbawił ją części z trudem gromadzonego opału na zimę.</p> <p>Z uwagi na stosunkowo trudną sytuację majątkową obwinionego zwolniono go od obowiązku ponoszenia kosztów postępowania i opłaty.</p> </div>