Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II AKa 251/14

Sądy powszechne2014-12-16
Sygnatura
II AKa 251/14
Data orzeczenia
2014-12-16
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Halina CzabanJacek Dunikowski (PRESIDING_JUDGE)Janusz Sulima

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt II AKa 251/14</p> <div> <h2>WYROK</h2> <p> <strong> <!-- -->W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</strong> </p> <p> Dnia 16 grudnia 2014 r.</p> <p>Sąd Apelacyjny w Białymstoku w II Wydziale Karnym w składzie</p> <table> <colgroup> <col width="269"/> <col width="441"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący</p> </td> <td> <p>SSA Jacek Dunikowski</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie</p> </td> <td> <p>SSA Janusz Sulima (spr.)</p> <p>SSA Halina Czaban</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant</p> </td> <td> <p>Barbara Mosiej</p> </td> </tr> </table> <p>przy udziale Małgorzaty Gasińskiej-Werpachowskiej - Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2014 r.</p> <p>sprawy:</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. B.</span> </strong>oskarżonego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 310;art. 310 § 1)">art. 310§1 k.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 310;art. 310 § 2)">art. 310§2 k.k.</a> </p> <p>z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego</p> <p>od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku</p> <p>z dnia 3 października 2014 r. sygn. akt III K 75/14</p> <p>I.  Utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną;</p> <p>II.  Zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">I. M.</span> kwotę 738 złotych, w tym kwotę 138 złotych podatku VAT, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu odwoławczym;</p> <p>III.  Zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <span class="anon-block">J. B.</span>został oskarżony o to, że:</p> <p>1.  w bliżej nieustalonym okresie czasu od 2013roku do dnia 20.03.2014roku w <span class="anon-block">B.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> podrobił nie mniej niż 17 sztuk banknotów o nominale 100PLN serii <span class="anon-block">(...)</span>, w ten sposób, że wykorzystując laptop marki <span class="anon-block">(...)</span>i urządzenie wielofunkcyjne marki <span class="anon-block">(...)</span>zeskanował oryginalny banknot, a następnie drukował go na drukarce atramentowej, tj. o czyn z art.310§1k.k.</p> <p>2.  w nieustalonym okresie czasu od 2013roku do dnia 30.01.2014roku w <span class="anon-block">B.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> wprowadził do obiegu 3 podrobione banknoty o nominale 100PLN serii <span class="anon-block">(...)</span>każdy, w ten sposób, że przekazał je <span class="anon-block">J. P.</span>, <span class="anon-block">A. G.</span> i <span class="anon-block">M. W.</span>, tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 310;art. 310 § 2)">art.310§2kk</a> </p> <p>Sąd Okręgowy wyrokiem, wydanym w sprawie III K 75/14, z dnia 3 października 2014 roku:</p> <p>I.  oskarżonego <span class="anon-block">J. B.</span> uznał za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów i za to:</p> <p>- za czyn opisany w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 310 § 1 pkt. 1)">pkt.1</a> na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 310;art. 310 § 1)">art. 310 §1 k.k.</a> skazał go, a na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 310;art. 310 § 1)">art. 310 §1 k.k.</a> przy zastosowaniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 60;art. 60 § 2)">art. 60 §2 k.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 60;art. 60 § 6;art. 60 § 6 pkt. 2)">art.60 §6 pkt.2 k.k.</a> wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności,</p> <p>- za czyn opisany w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 310 § 2 pkt. 2)">pkt.2</a> na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 310;art. 310 § 2)">art. 310 §2 k.k.</a> skazał go na karę 1roku pozbawienia wolności;</p> <p>II.  na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85)">art. 85 k.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1 k)">art.86 §1k</a>.k. wymierzył oskarżonemu <span class="anon-block">J. B.</span> karę łączną 2 lat pozbawienia wolności;</p> <p>III.  na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69 §1 i 2 k.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art.70 §1 pkt 1 k.k.</a> wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił oskarżonemu <span class="anon-block">J. B.</span>na okres próby wynoszący 5 lat;</p> <p>IV.  na mocy art. 71§1k.k. orzekł wobec oskarżonego <span class="anon-block">J. B.</span> karę grzywny w wysokości 250 stawek dziennych przyjmując jedną stawkę dzienną za równoważną kwocie 10 zł.;</p> <p>V.  na mocy 44 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (§ 1;§ 2)">§1 i 2 k.k.</a> w zw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 316;art. 316 § 1)">art. 316 §1 k.k.</a> orzekł przepadek dowodów rzeczowych szczegółowo opisanych w wykazie dowodów rzeczowych nr <span class="anon-block">(...)</span> pod poz. <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>.;</p> <p>VI.  na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 230;art. 230 § 2)">art. 230 §2 k.p.k.</a> nakazał zwrócić oskarżonemu <span class="anon-block">J. B.</span> dowody rzeczowe szczegółowo opisane w wykazie dowodów rzeczowych nr <span class="anon-block">(...)</span> pod poz. <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>;</p> <p>VII.  zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">I. M.</span> kwotę 1020 zł. wraz z należnym od tej kwoty podatkiem VAT w wysokości 23% z tytuły zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oskarżonym;</p> <p>VIII.  zwolnił oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych.</p> <p>Apelację od tego wyrok złożył obrońca oskarżonego. Zaskarżył go w całości i powołując się na przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 427;art. 427 § 2)">art. 427 §2 k.p.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 2;art. 438 pkt. 3)">art. 438 pkt 2 i 3 k.p.k.</a> zarzucił temu wyrokowi:</p> <p>I.  Błąd w ustaleniach faktycznych za podstawę wyroku, mający wpływ na treść wyroku polegający na uznaniu że oskarżony <span class="anon-block">J. B.</span> za pomocą komputera marki <span class="anon-block">(...)</span> oraz urządzenia wielofunkcyjnego marki <span class="anon-block">(...)</span> wydrukował banknoty, podczas gdy z opinii biegłego z zakresu informatyki wynika, że na zabezpieczonym laptopie brak jest zapisanych danych świadczących o używaniu ich do podrobienia banknotów (k. 231-232), a z opinii biegłego z zakresu badań chemicznych (k. 396 - 397 verte) wynika, że znajdujący się w zabezpieczonym urządzeniu kartridż nie był użyty do wydrukowania zabezpieczonych w sprawie banknotów, które to opinie Sądu uznał za pełne, jasne, jednoznaczne i niepozwalające na dywagacje str. 5 uzasadnienia);</p> <p>II.  obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść wyroku, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 4)">art. 4 k.p.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">7 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a> poprzez:</p> <p>A.  dowolną dokonaną z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci:</p> <p>1.  opinii biegłego sądowego z zakresu informatyki (k. 231-232) i uznanie wbrew jej treści i wnioskom w niej zawartym, że oskarżony <span class="anon-block">B.</span> wytworzył pliki ze zeskanowanymi banknotami, podczas gdy z opinii wynika, że 15831 odnalezionych plików obrazów nie zawierało obrazów waluty polskiej, a jednocześnie brak jest możliwości sprawdzenia zawartości plików usuniętych</p> <p>2.  wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">J. B.</span> złożonych w postępowaniu przygotowawczym i uznanie ich za zasługujące na danie im wiary, podczas gdy wyjaśnienia te nie są spójne z wyjaśnieniami złożonymi w dalszym toku postępowania, a także nie korelują z pozostałym materiałem dowodowym w postaci opinii biegłych sądowych z zakresu informatyki i badań chemicznych;</p> <p>3.  wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">J. B.</span> złożonych w postępowaniu sądowym i uznanie ich za nielogiczne i stanowiące jedynie linię obrony oskarżonego, podczas gdy oskarżony w sposób spójny i logiczny ujawnił okoliczności wejścia w posiadanie fałszywych banknotów, co koreluje z zeznaniami świadek <span class="anon-block">H. K.</span>, a także przyczyn, dla których uprzednio wyjaśniał odmiennie, a poza tym wskazał, że nie miał zamiaru puszczania fałszywych banknotów do obiegu i nie przekazał ich oskarżonemu <span class="anon-block">P.</span>, <span class="anon-block">M. W.</span> ani <span class="anon-block">A. G.</span>:</p> <p>4.  wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">J. P.</span> i uznanie ich za spójne, logiczne i znajdujące oparcie w pozostałym materiale dowodowym, podczas gdy:</p> <dl> <dt>-</dt> <dd> <p>brak jest dowodów potwierdzających fakt, że oskarżony współpracował z funkcjonariuszami policji w przedmiotowej sprawie, co więcej postawa oskarżonego <span class="anon-block">P.</span> - puszczenie w obieg rzekomo uprzednio okazanego funkcjonariuszom banknotu - skłania do uznania, że oskarżony <span class="anon-block">P.</span> przyjął taką wersję na potrzeby toczącego się postępowania,</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p>jego wyjaśnienia w zakresie rzekomego udziału <span class="anon-block">A. G.</span> w spotkaniu w pokoju oskarżonego <span class="anon-block">B.</span> nie korelują z zeznaniami świadka <span class="anon-block">M. W.</span>, którym Sąd dał wiarę, a także wyjaśnieniami oskarżonego <span class="anon-block">B.</span>,</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p>jego wyjaśnienia są wewnętrznie sprzeczne- oskarżony podaje sprzeczne informacje w zakresie rodzaju spożywanego alkoholu, faktu nie posiadania problemu z alkoholem (opinia sądowo- psychiatryczna) chociaż opinia biegłych sądowych stwierdza u niego chorobę alkoholową, dokonywania zakupów w sklepie „<span class="anon-block">(...)</span> <sup> <!-- -->,,</sup>(k. 157), podczas gdy monitoring wskazuje, że dokonywał zakupu papierosów w sklepie (k. 257),</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p>rola procesowa oskarżonego <span class="anon-block">J. P.</span> i jego uprzednia wielokrotna karalność nakazuje traktować jego wyjaśnienia z dużą dozą ostrożności, albowiem zmierzały one do pomówienia oskarżonego <span class="anon-block">B.</span> w zakresie czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 310;art. 310 § 2)">art. 310 §2 k.k.</a> celem poprawienia swojej sytuacji procesowej,</p> </dd> </dl> <p>5.  opinii sądowo – psychiatrycznej z dnia 21 września 2014 r. z badania oskarżonego <span class="anon-block">J. P.</span>, która wskazuje na istnienie u niego zaburzeń wynikających z choroby alkoholowej, co mogło skutkować przedstawieniem przez oskarżonego <span class="anon-block">P.</span> nieprawdziwych okoliczności z przełomu lat 2013 i 2014;</p> <p>B.  nierozważenie w sposób wszechstronny zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci zeznań świadka <span class="anon-block">M. W.</span> i uznanie, że nie wnoszą one istotnych okoliczności dla merytorycznego rozpoznania sprawy, podczas gdy zeznania tego świadka pozbawiają wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">P.</span> mocy dowodowej w zakresie udziału w spotkaniu <span class="anon-block">A. G.</span>, wskazują, że oskarżony <span class="anon-block">B.</span> nie puścił fałszywych banknotów w obieg przekazując je oskarżonemu <span class="anon-block">P.</span>, <span class="anon-block">M. W.</span> i <span class="anon-block">A. G.</span>, a ponadto zeznania tego świadka nie dają podstaw do przyjęcia, że mężczyźni często uczestniczyli we wspólnym spożywaniu alkoholu w różnych konfiguracjach osobowych.</p> <p>Obrońca oskarżonego wniósł o zmianę zaskarżonego poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanych mu czynów.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Pomimo że apelacja jest bardzo szczegółowa i staranna, jej bezzasadność jest oczywista.</p> <p>Wbrew zarzutom obrońcy opinie biegłych z zakresu informatyki i badań chemicznych wcale nie wykluczają sprawstwa oskarżonego. Nie można w każdym razie na ich podstawie, abstrahując zupełnie od pozostałych dowodów, twierdzić, jak czyni to autor apelacji, że <span class="anon-block">J. B.</span> nie wyprodukował fałszywych banknotów. To, że wśród 15.831 plików graficznych nie znaleziono plików zawierających obrazy waluty polskiej, wcale nie oznacza, że na laptopie oskarżonego nigdy nie było takich plików. Część tego rodzaju plików została przecież usunięta. Podobnie okoliczność, że do wytworzenia banknotów nie posłużono znajdującym się w zabezpieczonej od oskarżonego drukarce kartridżem, bynajmniej nie oznacza, że odwzorowania banknotów nie zostały wydrukowane na tej drukarce. Kartridż w drukarce musi być przecież co jakiś czas wymieniany. Z wyjaśnień <span class="anon-block">J. B.</span> ze śledztwa wynika zaś, że wytworzył podrobione banknoty około jednego roku przed jego zatrzymaniem. Od tego czasu kartridż w drukarce mógł być wymieniany nawet kilka razy, a w laptopie mogło być trwale usuniętych kilkaset plików. To, że pliki były usuwane, potwierdził biegły informatyk. Stwierdził on w szczególności, że zostało trwale usuniętych część plików z programu <span class="anon-block">(...)</span>, który służy do obróbki plików graficznych.</p> <p>Oczywiste jest, że opinie biegłych z zakresu informatyki i badań chemicznych nie wskazują na oskarżonego jako sprawcę podrobienia banknotów. Na podstawie tych opinii nie można przypisać mu winy. Istotne jest jednak to, że te dwie opinie nie podważają wyjaśnień <span class="anon-block">J. B.</span>, w których przyznał się do podrobienia banknotów. To wyjaśnienia oskarżonego, a nie opinie biegłych, stanowiły podstawę dokonanych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych.</p> <p>Jeszcze raz należy podkreślić, że stwierdzenie biegłego informatyka o braku na zabezpieczonym laptopie zapisanych danych świadczących o używaniu ich do podrobienia banknotów waluty polskiej nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że oskarżony nie zeskanował na swoim laptopie banknotu. Odmiennie twierdzić może tylko osoba, która albo nie zrozumiała opinii biegłego informatyka, albo w ogóle nie ma pojęcia o informatyce. Opierać twierdzenie, że <span class="anon-block">J. B.</span> nie zeskanował banknotów, wyłącznie na braku plików w jego laptopie z obrazami banknotów, to tak jak utrzymywać, że oskarżony, który był widziany przez świadków w miejscu dokonania przestępstwa, nie był tam, ponieważ nie zostały znalezione ślady jego linii papilarnych.</p> <p>Niezrozumiałe jest zarzucanie Sądowi pierwszej instancji, że „podjął próbę interpretacji treści opinii biegłego” (str. 6 apelacji). Trudno zresztą się domyślić, co to sformułowanie miałoby oznaczać. Można odnieść wrażenie, że szerokie dywagacje obrońcy dotyczące znalezionego w laptopie oskarżonego oprogramowania służącego do obróbki plików graficznych, opierały się na założeniu, że dla Sądu Okręgowego istotnym dowodem świadczącym o winie oskarżonego był fakt zainstalowania na tym laptopie takiego programu komputerowego. Tymczasem w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku można znaleźć na temat tylko jedno zdanie (str. 7 uzasadnienia): „Jednocześnie biegły podkreślił, że na zabezpieczonym sprzęcie znajduje się oprogramowanie służące do obróbki graficznej.” Sąd pierwszej instancji nie wyciągnął z tego faktu żadnych dalej idących wniosków, aczkolwiek jest to okoliczność, która w pewnej mierze może potwierdzać wyjaśnienia oskarżonego ze śledztwa. W każdym razie Sąd Okręgowy, wbrew temu co podniesiono w apelacji, nie wyraził stanowiska, że obecność w laptopie programu do obróbki graficznej zdjęć świadczy o popełnieniu przez oskarżonego przestępstwa. Dlatego też zupełnie nie na miejscu jest przypisywanie temu sądowi naiwnego rozumowania, równoznacznego z przyjmowaniem, że „oskarżonym o produkcję fałszywych banknotów mógłby być każdy posiadacz komputera, w którego pamięci zapisany jest program do obróbki zdjęć.”</p> <p>Nie jest też prawdą, co zarzucił autor apelacji, że Sąd pierwszej instancji z faktu usunięcia z laptopa części plików graficznych wyciągnął wniosek, że wśród tych usuniętych plików były na pewno pliki z obrazami banknotów. Taki wniosek został wyprowadzony nie tyle na podstawie opinii biegłego informatyka, ile na podstawie wyjaśnień oskarżonego. Jeżeli oskarżony przyznał się do zeskanowania na swój komputer banknotów polskiej waluty, a z opinii biegłego wynika, że część plików z programu <span class="anon-block">(...)</span> zostało usuniętych, to logiczne jest, że wśród tych usuniętych plików znajdował się co najmniej jeden plik z obrazem banknotu. Z tych dwóch dowodów nie można wyciągnąć innego wniosku. Utrzymywać inaczej może tylko osoba, dla której obce jest racjonalne rozumowanie.</p> <p>Dowody, zwłaszcza pośrednie, należy oceniać w powiązaniu z innymi dowodami. Dopiero wtedy jest możliwe prawidłowe wnioskowanie o fakcie głównym, czyli o winie oskarżonego. Dowodzenie w apelacji, że na podstawie opinii biegłych nie można było uznać, że oskarżony podrobił banknoty, w gruncie rzeczy nie miało sensu. Oczywiste przecież jest, że gdyby istniał ten tylko dowód, brak byłoby podstaw do skazania za ten czyn oskarżonego. Jeżeli jednak weźmie się pod uwagę treść wyjaśnień <span class="anon-block">J. B.</span> ze śledztwa, to nie można mieć wątpliwości, że Sąd Okręgowy dysponował dowodami pozwalającymi na przypisanie mu winy.</p> <p>Podważenie zatem skazania oskarżonego za podrobienie banknotów mogło być jedynie możliwe poprzez skuteczne zakwestionowanie dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny wiarygodności wyjaśnień <span class="anon-block">J. B.</span>. Jeżeli bowiem jego wyjaśnienia ze śledztwa były nieprawdziwe, to na jego sprawstwo wskazywałyby jedynie tzw. poszlaki, które wcale nie tworzą wokół niego zamkniętego kręgu wykluczającego sprawstwo innej osoby.</p> <p>Żadne jednak podniesione w apelacji argumenty nie są w stanie zakwestionować prawidłowości dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny wiarygodności wyjaśnień oskarżonego. Ocena ta spełnia wszystkie określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> kryteria. Jednocześnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku skrupulatnie umotywowano stanowisko, dlaczego uznano za wiarygodne wyjaśnienia ze śledztwa i odmówiono wiary wyjaśnieniom <span class="anon-block">J. B.</span> z rozprawy.</p> <p>Nie jest tak, jak podnosi w apelacji obrońca, że wyjaśnienia <span class="anon-block">J. B.</span> są wewnętrznie sprzeczne. Z wewnętrzną sprzecznością mielibyśmy do czynienia wówczas, gdyby w relacji oskarżonego istniały sprzeczności powodujące niemożność stworzenia na jej podstawie logicznej i spójnej wersji zdarzenia. Niemożliwe bowiem jest czynienie ustalenia faktycznego na podstawie dwóch sprzecznych ze sobą twierdzeń. <span class="anon-block">J. B.</span> w toku toczącego się przeciwko niemu postępowania karnego przedstawił natomiast dwie wersje zdarzenia: jedną w śledztwie, a drugą na rozprawie, z których tylko jedna może być prawdziwa, gdyż są one ze sobą sprzeczne.</p> <p>Zarówno wyjaśnienia z rozprawy, jak i ze śledztwa należało ocenić w kontekście całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Dla oceny, które z tych wyjaśnień są wiarygodne, istotne też są podane przez oskarżonego na rozprawie powody przedstawienia dwóch różnych wersji.</p> <p>Wbrew twierdzeniom obrońcy Sąd pierwszej instancji wcale nie dokonał uproszczonej oceny wyjaśnień oskarżonego. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku bynajmniej nie wynika, że sąd ten przyjął, że skoro brat oskarżonego nie posiadał sprzętu komputerowego, to fałszywe banknoty wyprodukował <span class="anon-block">J. B.</span>. Fakt jednak braku posiadania takiego sprzętu przez brata oskarżonego nasuwa poważne wątpliwości co do sfałszowania przez niego banknotów. Owszem nie można wykluczyć, przy założeniu, że wyjaśnienia <span class="anon-block">J. B.</span> ze śledztwa są nieprawdziwe, sugerowanej przez obrońcę wersji, że fałszywe banknoty mogły być wydrukowane przez osobą trzecią, a brat oskarżonego jedynie je przechowywał. Należałoby wtedy jednakże uznać, że doszło do swego rodzaju „łańcuszkowego” posiadania sfałszowanych banknotów stuzłotowych: najpierw zostały wyprodukowane przez niezidentyfikowaną osobę, która przekazała je z niewiadomych powodów bratu oskarżonego, a po jego śmierci znalazły się one w posiadaniu <span class="anon-block">J. B.</span>. Prawdopodobieństwo takiego zbiegu wydarzeń jest w gruncie rzeczy znikome. Dlatego też zestawiając dwa różne wyjaśnienia oskarżonego z faktami, że fałszywe banknoty znajdowały się w posiadaniu oskarżonego oraz że posiadał on sprzęt potrzebny do ich produkcji, którego to sprzętu nie posiadał jego zmarły brat, zdecydowanie wiarygodniejszymi jawią się wyjaśnienia <span class="anon-block">J. B.</span> z postępowania przygotowawczego.</p> <p>Za tym, że pierwsze wyjaśnienia oskarżonego są wiarygodne przemawia również zupełna nieracjonalność tłumaczeń oskarżonego, dlaczego na rozprawie przedstawił odmienną wersję. To właśnie te tłumaczenia charakteryzują się wewnętrzną sprzecznością. Najpierw oskarżony bowiem wyjaśnił, że przyznał się do winy, gdyż policjanci obiecali mu, że zostanie ukarany wyłącznie grzywną. Potem <span class="anon-block">J. B.</span> stwierdził, że policjanci sugerowali mu, żeby nie komplikował sprawy i przyznał się do winy, zapewniając go, że zostanie zastosowane wobec niego tylko tymczasowe aresztowanie. Jednocześnie policjanci mieli mu wmawiać, że po złożeniu wyjaśnień, w których przyzna się do winy, zostanie zwolniony. Tymczasem <span class="anon-block">J. B.</span> pomimo tego, że złożył obciążające siebie wyjaśnienia i nie został po tym zwolniony, na posiedzeniu przed sądem ponownie przyznał się do podrobienia banknotów. Wtedy zaś musiał już wiedzieć, że przyznanie się do winy nie zagwarantowało mu wolności i że skoro prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania, to obietnice policjantów, o ile w ogóle takowe były, nie miały jakiegokolwiek znaczenia. Brak jest też jednocześnie podstaw, aby podejrzewać, że <span class="anon-block">J. B.</span> jest osobą ułomną intelektualnie. Jeżeli bowiem policjanci mieli obiecać wymierzenie za sfałszowanie banknotów jedynie grzywny, to po co w ogóle mieliby mówić mu, że „będzie tylko tymczasowe aresztowanie”. Jedno z drugim jest przecież ze sobą sprzeczne. Tę sprzeczność dostrzegłby każdy racjonalnie myślący człowiek. Owszem, sytuacja, w jakiej znalazł się wówczas <span class="anon-block">J. B.</span>, była dla niego stresująca. Nie było to jednak pierwsze wszczęte przeciwko niemu postępowanie karne. Był on już wcześniej karany za przestępstwo i to właśnie na karę grzywny. Z pewnością w poprzedniej jego sprawie nie było stosowane wobec niego tymczasowe aresztowanie.</p> <p>Ponadto z wyjaśnień oskarżonego z rozprawy, na które powołuje się obrońca w apelacji, wynika jednocześnie, że jeszcze przed zatrzymaniem przez policjantów <span class="anon-block">J. B.</span> mówił, że to on podrobił banknoty. Oskarżony podał przecież na rozprawie (k. 501), że oznajmił <span class="anon-block">J. P.</span>, że to on wyprodukował te banknoty. Z tego wynikałoby, że to wcale nie sugestia policjantów skłoniła go do przyznania się do sfałszowania pieniędzy. Charakterystyczne jest, że ten fragment wyjaśnień oskarżonego z rozprawy został całkowicie pominięty przez obrońcę w apelacji.</p> <p>Nie sposób też uwierzyć w to, że <span class="anon-block">J. B.</span>, kiedy został zatrzymany i skierowano wobec niego wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania, ukrył fakt, że to jego zmarły brat najpierw wszedł w posiadanie fałszywych banknotów, i przyznał się do popełnienia przestępstwa, po to tylko, żeby członkowie jego rodziny nie byli przesłuchiwani w charakterze świadków. Inaczej rzecz ujmując, przyjmując wyjaśnienia oskarżonego z rozprawy za prawdziwe, należałoby uznać, że oskarżony wolał zostać tymczasowo aresztowanym i być skazanym na grzywnę, aniżeli narazić swoich najbliższych na składanie zeznań. Nie trzeba szerzej uzasadniać, że taki tok myślenia jest zupełnie irracjonalny. Niemożliwe jest, aby dla oskarżonego (jak i dla każdego innego człowieka) ważniejsze było od pozbawienia wolności i poniesienia dolegliwości majątkowych to, aby żaden z członków jego rodziny nie został przesłuchany w charakterze świadka. Trąci też naiwnością, jeżeli nawet nie infantylnością, zaprezentowana w apelacji teza (str. 5 apelacji) że „pobyt oskarżonego w areszcie tymczasowym uzmysłowił mu, że sugestia funkcjonariuszy policji i pierwotny obraz sprawy przedstawiony przez nich nie były zgodne z prawdą i postanowił podać Sądowi okoliczności, jakie rzeczywiście miały miejsce, nawet kosztem przesłuchiwania członków jego rodziny”.</p> <p>Wyjaśnienia oskarżonego z rozprawy są zatem w sposób oczywisty niewiarygodne. Treść zaś jego wcześniejszych wyjaśnień znajduje potwierdzenie w innych dowodach oraz jest logiczna i przekonywająca. Stąd też nie można mieć żadnych racjonalnych zastrzeżeń co do ich wiarygodności. Tym samym nie może budzić żadnych wątpliwości, że <span class="anon-block">J. B.</span> słusznie został skazany za podrobienie banknotów stuzłotowych.</p> <p>Wbrew też zarzutom obrońcy nie ma żadnych powodów, aby nie dać wiary wyjaśnieniom <span class="anon-block">J. P.</span>, z których jednoznacznie wynika, że <span class="anon-block">J. B.</span> puścił część wyprodukowanych przez siebie banknotów w obieg.</p> <p>Okoliczność, że <span class="anon-block">J. P.</span> negował swoje uzależnienie od alkoholu, pomimo że biegli stwierdzili u niego chorobę alkoholową, wcale nie powoduje, jak chce tego obrońca, że jego wyjaśnieniom nie można dać wiary. Bez znaczenia też jest dla oceny wiarygodności jego wyjaśnień w części dotyczącej wejścia w posiadanie podrobionych banknotów to, czy faktycznie współpracował on z policją. To, że kłamał na ten temat, wcale przecież nie oznacza, że wyjaśniał nieprawdziwe odnośnie pozostałych okoliczności. O ile można uznać, że jego twierdzenia dotyczące współpracy z policją miały na celu poprawę jego sytuacji procesowej, to na pewno takiego celu nie miało obciążanie oskarżonego oraz <span class="anon-block">A. G.</span> i <span class="anon-block">M. W.</span>. Nie można tez podważać wiarygodności jego wyjaśnień na tej podstawie, że mógł podać nieprawdę co do zakupu w <span class="anon-block"> sklepie (...)</span> papierosów.</p> <p>Zgodzić się należy z obrońcą, że wyjaśnienia <span class="anon-block">J. P.</span> są sprzeczne z zeznaniami <span class="anon-block">M. W.</span>. Tym samym może dziwić stanowisko Sądu pierwszej instancji, który uznał zarówno wyjaśnienia <span class="anon-block">J. P.</span> jak i <span class="anon-block">M. W.</span> za wiarygodne. <span class="anon-block">M. W.</span> zaprzeczał przecież kategorycznie temu, że widział w mieszkaniu <span class="anon-block">J. B.</span> jakiekolwiek podrobione banknoty. Sąd Okręgowy uznał zaś, że jeden z tych banknotów wziął <span class="anon-block">M. W.</span>.</p> <p>W tej części zeznania <span class="anon-block">M. W.</span> są nie tylko sprzeczne z wyjaśnieniami <span class="anon-block">J. P.</span>, ale również z wyjaśnieniami <span class="anon-block">J. B.</span>, co zostało oczywiście pominięte w apelacji. Oskarżony twierdził przecież (k. 502), że kiedy pił alkohol z <span class="anon-block">J. P.</span> i <span class="anon-block">M. W.</span>, fałszywe banknoty leżały na stole. Już chociażby z tego względu zeznań <span class="anon-block">M. W.</span> nie można uznać za wiarygodne.</p> <p>Oczywiste zaś jest, że <span class="anon-block">M. W.</span> miał żywotny interes w zaprzeczaniu, że miał coś wspólnego z podrobionymi przez <span class="anon-block">J. B.</span> banknotami. Mógł on obawiać się odpowiedzialności karnej, wiedząc zwłaszcza w chwili przesłuchiwania w charakterze świadka, że <span class="anon-block">J. P.</span> i <span class="anon-block">J. B.</span> zostały postawione zarzuty i było stosowane wobec nich tymczasowe aresztowanie. Totalnym jednak nieporozumieniem jest powoływanie się przez obrońcę w apelacji na fakt niewszczęcia postępowania karnego przeciwko <span class="anon-block">M. W.</span>. Autor apelacji najwyraźniej zapomniał, że w postępowaniu karnym obowiązuje zasada autonomii orzekania sądu (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>), co oznacza, że sąd karny rozstrzyga samodzielnie zagadnienia faktyczne i prawne oraz nie jest związany rozstrzygnięciem innego sądu lub organu. Sąd karny nie jest związany ani treścią wyroku skazującego, ani uniewinniającego. Tym bardziej nie jest związany brakiem podjęcia decyzji o wszczęciu postępowania karnego wobec jakiejś osoby. Wywodzenie na podstawie braku takiej decyzji, jak czyni to obrońca w apelacji, że <span class="anon-block">M. W.</span> nie otrzymał banknotów od <span class="anon-block">J. B.</span>, jest czymś nadzwyczaj kuriozalnym. Poza tym wyjaśnienia <span class="anon-block">J. P.</span> nie dają prostej odpowiedzi na pytanie, czy <span class="anon-block">M. W.</span>poczynił przygotowania do popełnienia przestępstwa puszczenia fałszywego banknotu do obrotu.</p> <p>Podkreślić też należy, że <span class="anon-block">J. P.</span> nie miał żadnego powodu, żeby wymyślać, iż pił alkohol w mieszkaniu oskarżonego również razem z <span class="anon-block">A. G.</span>. Tym samym brak jest podstaw do uznania jego wyjaśnień w tej części za niewiarygodne. Charakterystyczne jest, że wyjaśnienia oskarżonego dotyczące obecności <span class="anon-block">A. G.</span> w jego mieszkaniu są bardzo enigmatyczne.</p> <p>Dodać też należy, że trudno jest uwierzyć w to, że <span class="anon-block">J. P.</span> wziął fałszywe banknoty bez zgody i wiedzy <span class="anon-block">J. B.</span>. Oskarżony nie kwestionował tego, że wyjął podrobione banknoty w obecności osób, z którymi pił alkohol, i położył je na stół. Dopiero po wyjściu kolegów z mieszkania położył je z powrotem na parapet.</p> <p>Nie ma więc żadnych podstaw do kwestionowania prawidłowości poczynionych przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych. <span class="anon-block">J. B.</span> słusznie został skazany za dwa przestępstwa: z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 310;art. 310 § 1)">art. 310 §1 k.k.</a> i z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 310;art. 310 § 2)">art. 310 §2 k.k.</a> Wymierzonych wobec niego kar nie można żadną miarą traktować jako rażąco surowych. Za podrobienie banknotów został skazany na karę prawie że najniższą, jaka może być orzeczona przy zastosowaniu nadzwyczajnego złagodzenia kary. Za puszczenie zaś pieniędzy w obieg wymierzono wobec niego karę w granicach minimum ustawowego. Kary łącznej nie można było wobec niego orzec w niższym wymiarze.</p> <p>Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 1)">art. 437 §1 k.p.k.</a> orzekł jak w sentencji wyroku.</p> <p>Rozstrzygnięcie o zasądzeniu od Skarbu Państwa wynagrodzenia obrońcy z urzędu za postępowanie odwoławcze znajduje podstawę w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 618;art. 618 § 1)">art. 618 §1 k.p.k.</a> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (pkt. 11)">pkt 11 k.p.k.</a> oraz w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631348" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 (§ 14;§ 14 ust. 2;§ 14 ust. 2 pkt. 5;§ 19;§ 19 pkt. 1)">§14 ust. 2 pkt. 5 i § 19 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu</a> (Dz. U. Nr 163, poz.1348 z późn. zm.).</p> <p>Trudna sytuacja materialna oskarżonego uzasadniała zwolnienie go na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 §1 k.p.k.</a> od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.</p> </div>