III Ca 1064/14
Sądy powszechne2014-12-22
Sygnatura
III Ca 1064/14
Data orzeczenia
2014-12-22
Rodzaj
REASONS
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt III Ca 1064/14</strong>
</p>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Postanowieniem z dnia 8 maja 2014 roku Sąd Rejonowy w Zgierzu w sprawie o sygn. akt I Ns 1679/13 z wniosku <span class="anon-block">K. R.</span> z udziałem <span class="anon-block">W. D.</span> i <span class="anon-block">M. Ś.</span> o sprostowanie aktu stanu cywilnego</p>
<p>1.
oddalił wniosek;</p>
<p>2.
ustalił, że każdy z uczestników ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie we własnym zakresie.</p>
<p>Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenie, że <span class="anon-block">T. D.</span> zmarł w dniu 28 października 2013 roku w <span class="anon-block">W.</span>, ostatnio stale zamieszkiwał w <span class="anon-block">Ł.</span>. Jako spadkobierców ustawowych pozostawił żonę <span class="anon-block">W. D.</span> i córkę, pozamałżeńską- <span class="anon-block">M.</span> obecnie <span class="anon-block">Ś.</span> z domu <span class="anon-block">D.</span>. <span class="anon-block">T. D.</span> wspólnie z żoną <span class="anon-block">W.</span> w maju 1997 roku zakupili działkę rekreacyjną w miejscowości <span class="anon-block">M.</span>. W 1998 roku uczestniczka zakupiła domek, który został przystosowany na pobyt rekreacyjny małżonków <span class="anon-block">D.</span>. W domku były dwa pokoje. Jeden pokój urządzony był dla uczestniczki, w którym znajdowały się jej osobiste rzeczy i miejsce do spania. Drugi zajmował spadkodawca. Małżonkowie <span class="anon-block">D.</span> dla ogrzania domku używali gazu propan – butan w 11 kg butli. Z działki korzystali oboje małżonkowie, z tym, że <span class="anon-block">W. D.</span> w okresie lata. Uczestniczka podczas swoich pobytów wykonywała prace pielęgnacyjne na działce. <span class="anon-block">T. D.</span> przebywał na działce od wczesnej wiosny do późnej jesieni, czasami zimą. Miał problemy z płucami i traktował swój pobyt na działce jako pobyt dla zdrowia. Po pobycie w szpitalu w maju 2013 roku odmówił żonie powrotu do <span class="anon-block">Ł.</span>, ponieważ z uwagi na swój stan zdrowia obawiał się trzeciego pietra, na którym znajdowało się ich wspólne mieszkanie. Wcześniej podczas pobytu na działce jeździł do mieszkania w <span class="anon-block">Ł.</span>. <span class="anon-block">W. D.</span> przygotowywała mu jedzenie na pobyt w <span class="anon-block">M.</span>, prała rzeczy osobiste spadkodawcy, które zabierał z powrotem na działkę. Spadkodawca na działce był zameldowany na pobyt czasowy. <span class="anon-block">T. D.</span> miał rzeczy osobiste zarówno w <span class="anon-block">M.</span>, jak i w mieszkaniu <span class="anon-block">Ł.</span>, z tym że w <span class="anon-block">Ł.</span> większość swoich rzeczy. <span class="anon-block">T. D.</span> zameldowany na pobyt stały był w <span class="anon-block">Ł.</span> na <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, wspólnie z żoną <span class="anon-block">W. D.</span>, w lokalu stanowiącym odrębną własność, wykupioną wspólnie przez małżonków w dniu 27 lutego 2008 roku. Pieniądze na wykup mieszkania pochodziły ze spłaty, która małżonkowie otrzymali w wyniku procesu o zniesienie współwłasności nieruchomości prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Łodzi Śródmieścia w Łodzi w II Wydziale Cywilnym w sprawie sygn. akt II Ns 524/04, zakończonego postanowieniem z dnia 16 maja 2007 roku. Spadkodawca rozliczał się z podatku dochodowego w Urzędzie Skarbowym w <span class="anon-block">Ł.</span>. Na adres zamieszkania do <span class="anon-block">Ł.</span> przychodziła korespondencja dla spadkodawcy z różnych instytucji np. z miejsca zatrudnienia, <span class="anon-block"> (...)</span> ds. Orzekania o Niepełnosprawności, Urzędu Miasta <span class="anon-block">Ł.</span>. Częściowo korespondencja do spadkodawcy przychodziła na adres w <span class="anon-block">M.</span>, w szczególności faktury za media i usługi, z których małżonkowie <span class="anon-block">D.</span> korzystali w <span class="anon-block">M.</span>. Także częściowo korespondencja z Banków. Spadkodawca utrzymywał pozamałżeńskie kontakty z innymi kobietami. Miał córkę <span class="anon-block">M.</span> obecnie zamężną - <span class="anon-block">Ś.</span> ze związku z inną kobietą, <span class="anon-block">urodzoną (...)</span>. <span class="anon-block">T. D.</span> z matką wnioskodawczyni <span class="anon-block">J. R.</span> utrzymywał intymne kontakty w latach bezpośrednio przed śmiercią spadkodawcy od około przynajmniej 10 lat. Poznali się podczas relacji zawodowych. Spadkodawca pracował w <span class="anon-block">K.</span> w <span class="anon-block">Ł.</span> na stanowisku kierownika Wydziału Śledczego a <span class="anon-block">J. R.</span> była społecznym kuratorem ds. nieletnich. Spadkodawca był z wykształcenia prawnikiem. Wnioskodawczyni znała spadkodawcę od 5 roku życia, obecnie wnioskodawczyni ma 26 lat. Spadkodawca udzielał pomocy wnioskodawczyni, kiedy w wieku 5 lat poparzyła się zawoził wnioskodawczynię z jej matką codziennie przez okres jednego miesiąca do Szpitala do <span class="anon-block">Ł.</span> na opatrunki, ponieważ rodzice wnioskodawczyni nie mieli samochodu. Wnioskodawczyni wspólnie z matką i swoim bratem odwiedzała zamarłego w <span class="anon-block">M.</span>, były to wizyty planowane, ustalone z <span class="anon-block">T. D.</span>. Zdarzyły się jeden lub dwa wyjazdy spontaniczne. Spadkodawca w maju 2013 roku zawieziony został kartką pogotowia do Szpitala w <span class="anon-block">Z.</span> a następnie przewieziono go do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">Ł.</span>. U spadkodawcy rozpoznano tętniak i tętniak rozwarstwiający tętnicy głównej –tętniak odcinka piersiowego tętnicy głównej, pęknięty. Spadkodawca nie powiadomił żony i matki o pobycie w Szpitalu. Nie odbierał od nich telefonu. Miejsce pobytu spadkodawcy ustaliła krewna spadkodawcy. Która skontaktowała się z nim telefonicznie a następnie odwiedziła spadkodawcę w Szpitalu. <span class="anon-block">T. D.</span> nie był zadowolony z tego powodu, że najbliższa rodzina interesuje się jego zdrowiem.</p>
<p>W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Rejonowy uznał, że wniosek nie zasługuje na uwzględnienie na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 25)">art. 25 k.c.</a> Wnioskodawczyni nie udowodniła aby działka w <span class="anon-block">M.</span> była centrum życiowym <span class="anon-block">T. D.</span>. Spadkodawca regularnie dopełniał obowiązku meldowania się na pobyt czasowy w <span class="anon-block">M.</span>, manifestował w ten sposób swój stosunek do pobytu na działce. Okoliczność, że przebywał na działce większą część roku nie jest argumentem na uznanie, że miał tu swoje centrum życiowe. Współcześnie nie jest bowiem niczym nadzwyczajnym, że „działkowicze” korzystają z pobytów poza miastem w maksymalnym czasookresie na przestrzeni roku. Spadkodawca miał istotny powód nie tylko zdrowotny, aby ten pobyt trwał jak najdłużej. Spadkodawca pozostawał w nieformalnym związku z <span class="anon-block">J. R.</span>, osobą także pozostającą w związku małżeńskim. Dla ukrycia przyczyny swojego długiego pobytu na działce – wizyty <span class="anon-block">J. R.</span> i jej dzieci były uzgadniane. Jak zeznała wnioskodawczyni spontaniczne wizyty były może dwie. Dlatego <span class="anon-block">W. D.</span> i wnioskodawczyni nie spotkały się wcześniej, uczestniczka nie miała wiedzy o zachowaniu swojego męża, aż do czasu krótko przed jego zgonem. Nie bez znaczenia jest okoliczność, że matka wnioskodawczyni – jak wynika z zeznań <span class="anon-block">T. M.</span> manipulowała przepływem informacji na temat zdrowia spadkodawcy do jego najbliższych. Dlatego spadkodawca podawał wersję o rzekomej separacji ze swoją żoną, ponieważ pewnych faktów przed sąsiadem <span class="anon-block">Z. C.</span> nie dało się ukryć. Także nie były wygodne i bezpieczne dla spadkodawcy wizyty rodziny w szpitalu.</p>
<p>Apelację od powyższego postanowienia wniosła wnioskodawczyni, zaskarżając je w całości. Rozstrzygnięciu Sądu Rejonowego skarżąca zarzuciła naruszenie:</p>
<p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 25)">art. 25 k.c.</a> w drodze wadliwej interpretacji pojęcia „przebywa z zamiarem stałego pobytu”, co w konsekwencji doprowadziło do niezasadnego przyjęcia, że zmarły <span class="anon-block">T. D.</span> ostatnio stale zamieszkiwał w <span class="anon-block">Ł.</span>, podczas gdy za właściwe ostatnie miejsce zamieszkania zmarłego należy przyjąć <span class="anon-block">M.</span>, Gm. Stryków;</p>
<p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 28)">art. 28 k.c.</a> poprzez jego zignorowanie;</p>
<p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> przejawiające się brakiem obiektywizmu i wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, co skutkowało dokonaniem błędnych ustaleń faktycznych, polegających na ustaleniu, że <span class="anon-block">T. D.</span> przebywał w <span class="anon-block">Ł.</span> z zamiarem stałego pobytu, w sytuacji kiedy przebywał w <span class="anon-block">Ł.</span> z zamiarem stałego pobytu, w sytuacji kiedy prawidłowa ocena materiału dowodowego na taki pogląd nie zezwala;</p>
<p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> poprzez niedokonanie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego skutkującego bezzasadną odmowę wiarygodności zeznaniom <span class="anon-block">J. R.</span>, <span class="anon-block">J. K.</span> i <span class="anon-block">Z. C.</span>.</p>
<p>W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez dokonanie sprostowania aktu zgonu <span class="anon-block">T. D.</span>, sporządzonego przez Urząd Stanu Cywilnego w M. ST. <span class="anon-block">W.</span> w dniu 13 listopada 2013 roku nr <span class="anon-block"> (...)</span> w ten sposób by błędnie napisany adres ostatniego miejsca zamieszkania zmarłego to jest <span class="anon-block">Ł.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span>, zastąpić właściwym adresem to jest <span class="anon-block">M.</span> Gm. Stryków, <span class="anon-block">M.</span> 39b oraz o zasądzenie od uczestniczek solidarnie na jej rzecz kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.</p>
<p>/apelacja – k. 122-127/.</p>
<p>W odpowiedzi na apelację uczestniczka <span class="anon-block">W. D.</span> wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego obejmujących wynagrodzenia adwokackie według norm przepisanych.</p>
<p>/odpowiedź na apelację – k. 132-134/</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Apelacja jest niezasadna. Zarzuty apelacji nie podważają bowiem prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia.</p>
<p>W pierwszej kolejności nieskutecznie apelująca podnosi zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a> Sąd Okręgowy w pełni podziela w tej kwestii stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 7 stycznia 2010 roku wydanym w sprawie o sygn. akt II UK 148/09 opubl. w LEX nr 577847, zgodnie z którym zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> może znaleźć zastosowanie w tych wyjątkowych sytuacjach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu I instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia. A to dlatego, że sposób sporządzenia uzasadnienia orzeczenia z natury rzeczy nie ma wpływu na wynik sprawy, jako że uzasadnienie wyraża jedynie motywy wcześniej podjętego rozstrzygnięcia. Powyżej wskazana sytuacja w realiach niniejszej sprawy nie ma miejsca. W pisemnych motywach zaskarżonego rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy wyjaśnił z jakich powodów i w oparciu o jakie dowody wyprowadził wnioski, które stały się podstawą rozstrzygnięcia. Pisemne motywy zaskarżonego orzeczenia przedłożone przez Sąd Rejonowy spełniają zatem należycie funkcję przypisaną przez ustawę temu dokumentowi sprawozdawczemu, umożliwiając odtworzenie rozumowania sądu orzekającego, które znalazło wyraz w sentencji zapadłego orzeczenia. Powyższe pozwala na dokonanie kontroli instancyjnej zaskarżonego postanowienia. Zarzut wyprowadzony w tej kwestii w niniejszej sprawie nie mógł zatem okazać się skuteczny. Zarzut ten nadto uznać także należało za niezasadny. Nie sposób bowiem dopatrzeć się naruszenia przedmiotowego przepisu przez Sąd Rejonowy w niniejszej sprawie. Sama skarżąca, poza odwołaniem do przedmiotowego przepisu, nie wyjaśnia zaś na czym, w jej ocenie, uchybienie jego dyspozycji miałoby polegać.</p>
<p>Sąd Okręgowy podziela również i przyjmuje za własny ustalony przez Sąd Rejonowy stan faktyczny. Skarżąca nietrafnie kwestionuje bowiem prawidłowość przeprowadzonej przez Sąd Rejonowy oceny dowodów. Okoliczność, że, zdaniem wnioskodawczyni, zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na wyprowadzenie wniosków, jakie przyjął Sąd Rejonowy, odnośnie wiarygodności przedstawionych dowodów, lecz winien prowadzić do wniosków przeciwnych, wbrew oczekiwaniom skarżącej, niekoniecznie musi bowiem świadczyć o nieprawidłowości zaskarżonego orzeczenia. Podnosząc przedmiotową argumentację, skarżąca zapomina, że moc dowodowa oznacza siłę przekonania uzyskaną przez sąd wskutek przeprowadzenia dowodów na potwierdzenie prawdziwości lub nieprawdziwości twierdzeń co do okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a wiarygodność decyduje o tym, czy określony środek dowodowy ze względu na cechy indywidualne i obiektywne okoliczności, zasługuje na wiarę. Ramy swobodnej oceny dowodów zakreślone są natomiast przez wymogi procedury, zasady doświadczenia życiowego, reguły logicznego myślenia i pewien poziom świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału w sprawie. W zakreślonych powyżej ramach decydujące jest zatem przekonanie sądu nie zaś strony. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a> wymaga tym samym wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Nie jest natomiast wystarczające samo przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmienna ocena. Pamiętać bowiem należy, że dla podważenia dokonanej przez sąd oceny dowodów oraz poczynionych w oparciu o nią ustaleń nie jest nawet wystarczające wskazanie, że zgromadzone dowody pozwalają także na wyciągnięcie odmiennych wniosków co do okoliczności faktycznych danej sprawy. Do tego natomiast, zdaniem Sądu Okręgowego, w istocie sprowadza się wywód apelacji. Nie sposób wszak nie zauważyć, że skarżąca, argumentując, iż ocena przedstawiona przez Sąd Rejonowy jest nieprawidłowa, nie wykazuje nieprawidłowości rozumowania przedstawionego przez Sąd Rejonowy, a swoją uwagę koncentruje na wskazywaniu, że Sąd I instancji winien opowiedzieć się za przedstawioną przez nią wersją zdarzeń, gdyż, zdaniem wnioskodawczyni, jedynie ta wersja odpowiada rzeczywistemu stanowi rzeczy.</p>
<p>Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nakazuje natomiast stwierdzić, że przedstawione w tej sprawie dowody zostały przez Sąd Rejonowy ocenione prawidłowo. Sąd I instancji miał możliwość aby w oparciu o przedstawione dowody wyprowadzić wnioski, które legły u podstaw kwestionowanych przez apelującą ustaleń. Wnioski wyprowadzone przez Sąd I instancji, nie nasuwają zastrzeżeń w kontekście zasad doświadczenia życiowego i wskazań logiki. Sąd ten przekonująco także wyjaśnił z jakich względów zeznania przytoczonych przez wnioskodawczynię świadków, w jego ocenie, nie zasługiwały na wiarę.</p>
<p>Argumentacja apelacji nie podważa zaś prawidłowości wywodu przedstawionego przez Sąd I instancji. Stan faktyczny niniejszej sprawy w kontekście jej przedmiotu jest niewątpliwie skomplikowany i niejednoznaczny. Zmarły <span class="anon-block">T. D.</span> posiadał mieszkanie w <span class="anon-block">Ł.</span> przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, a jednocześnie przez większą część roku przebywał na działce położonej w <span class="anon-block">M.</span> w gminie <span class="anon-block">S.</span>. Taki stan rzeczy istotnie może rodzić wątpliwość na gruncie oceny jego ostatniego miejsca zamieszkania. Zwłaszcza, że zeznania przesłuchanych w tej sprawie świadków, jak trafnie zauważa wnioskodawczyni, były w tej sprawie sprzeczne, a przesądzającego charakteru w tym zakresie nie mogły mieć również przedłożone w tym postępowaniu dokumenty, z których jedne przemawiały na korzyść wnioskodawczyni, inne z kolei na korzyść wersji przedstawianej przez uczestniczkę. Jednocześnie żaden z dowodów nie dyskredytował jednak jednoznacznie i kategorycznie którejkolwiek z przedstawianych wersji.</p>
<p>W tym stanie rzeczy, skarżąca nie może skutecznie argumentować, że rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego jest nieprawidłowe, w sytuacji, gdy podnoszone przez nią argumenty nie wykazują, iż w rozumowaniu Sądu I instancji, który w zaistniałym stanie rzeczy przychylił się do stanowiska uczestniczki, brak jest logiki w wysnuwaniu wniosków ze zgromadzonego materiału dowodowego czy też wnioskowanie to wykracza poza reguły logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych.</p>
<p>Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że obowiązkiem sądu jest ustalenie, czy podmiot inicjujący postępowanie wykazał okoliczności faktyczne, których zaistnienie determinuje możliwość ich skutecznego wpisania (subsumcji) w odpowiednią podstawę prawną. Jeśli ustalenia takiego dokonać nie można, to fakt ten samoistnie niweczy zasadność wniosku w zasadzie niezależnie od tego czy inni uczestnicy postępowania z kolei udowodnili podstawy faktyczne swojego stanowiska. Uczestnicy postępowania cywilnego mają bowiem obowiązek twierdzenia i dowodzenia tych wszystkich okoliczności (faktów), które stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a> mogą być przedmiotem dowodu. Reguły rozkładu ciężaru dowodu, stosowane przez sąd w fazie rozstrzygania, mają zaś fundamentalne znaczenie dla dokonania prawidłowej oceny wykonania przez każdą ze stron obowiązku dowodzenia.</p>
<p>Ocena zasadności stanowiska apelacji, nie może zatem abstrahować od faktu, iż to u podstaw wniosku złożonego przez skarżącą leżało założenie, że miejscem zamieszkania <span class="anon-block">T. D.</span> był <span class="anon-block">M.</span>, nie zaś <span class="anon-block">Ł.</span>. Analiza zgromadzonego w tej sprawie materiału dowodowego prowadzi zaś do wniosku, że skarżąca ciążącemu na niej obowiązkowi udowodnienia faktów, z których wywodziła skutki prawne nie sprostała w tym sensie, że nie przedstawiła takich dowodów, które nie tylko jednoznacznie przemawiałyby na korzyść prezentowanej przez nią wersji zdarzeń, ale jednocześnie pozwalały zdyskredytować wersję zdarzeń przedstawianą przez uczestniczki, w tym w szczególności <span class="anon-block">W. D.</span>.</p>
<p>W sprawie tej skarżąca utrzymywała, że <span class="anon-block">T. D.</span> przed śmiercią przebywał z zamiarem stałego pobytu w <span class="anon-block">M.</span>, w gminie <span class="anon-block">S.</span>, nie zaś w miejscu, w którym był zameldowany na pobyt stały. Nie przedstawiła jednak przekonujących dowodów w tym zakresie.</p>
<p>Zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy wskazuje bowiem na to, że, wbrew twierdzeniom wnioskodawczyni, <span class="anon-block">T. D.</span> nie postawał w separacji z żoną, lecz co najwyżej prowadził podwójne życie, pozostając jednocześnie w nieformalnym związku z matką wnioskodawczyni. Jak wynika z przedstawionych dowodów małżonkowie <span class="anon-block">D.</span> zakupili działkę rekreacyjną w <span class="anon-block">M.</span> w maju 1997 roku a w 1998 roku uczestniczka zakupiła domek, który został przystosowany na pobyt rekreacyjny małżonków. W domku tym były dwa pokoje, w tym jeden urządzony dla uczestniczki, w którym w dalszym ciągu znajdowały się jej osobiste rzeczy i miejsce do spania. Z działki korzystali oboje małżonkowie, z tym, że <span class="anon-block">W. D.</span> jedynie w okresie lata, wykonując prace pielęgnacyjne, natomiast <span class="anon-block">T.</span> przez przeważającą część roku. W 2008 roku małżonkowie <span class="anon-block">D.</span> wspólnie wykupili również lokal przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w <span class="anon-block">Ł.</span>, w lokalu tym <span class="anon-block">T. D.</span> był zameldowany na pobyt stały, przyjeżdżał do niego, nocował w nim, spożywał posiłki, zabierał jedzenie przygotowane przez żonę oraz rzeczy na zmianę uprane przez żonę, jak też miał w nim swoje rzeczy osobiste takie jak książki czy ubrania. W <span class="anon-block">Ł.</span> także <span class="anon-block">T. D.</span> rozliczał się z podatku dochodowego, jak też odbierał korespondencję kierowaną do niego przez różne instytucje w tym np. z miejsca zatrudnienia, posiadał zarejestrowany jeden z samochodów. Jakkolwiek zaś jeden z samochodów zarejestrował w <span class="anon-block">Z.</span>, to korespondencja jego dotycząca od ubezpieczyciela w lipcu 2013 roku skierowana została na adres <span class="anon-block"> (...)</span>. Wizyty wnioskodawczyni wspólnie z jej matką i bratem u <span class="anon-block">T. D.</span> były zaś, wedle relacji samej wnioskodawczyni, zawsze planowane. Od wielu lat <span class="anon-block">T. D.</span> nie gościł również na działce członków swojej rodziny ani innych osób. Z przedstawionych dowodów nie wynika także aby żona <span class="anon-block">T. D.</span> wiedziała o zachowaniu męża wcześniej niż na krótko przed jego śmiercią. W świetle zgromadzonych w sprawie dowodów, nie sposób zatem nie zgodzić się z Sądem Rejonowym, że taki stan rzeczy byłby zupełnie niezrozumiały i nielogiczny, gdyby istotnie sytuacja przedstawiać miała się tak, jak utrzymuje wnioskodawczyni, która nadto swoją wiedzę o stosunkach <span class="anon-block">T. D.</span> czerpała wyłącznie od niego i swojej matki.</p>
<p>
<span class="anon-block">T. D.</span> faktycznie przeważającą część roku spędzał na działce, nie zaś w swoim <span class="anon-block"> (...)</span> mieszkaniu. Niemniej jednak uczestniczka przekonująco wyjaśniła, że swój wydłużony pobyt na działce motywował względami zdrowotnymi z uwagi na problemy z płucami oraz usytuowaniem mieszkania w <span class="anon-block">Ł.</span> na 3. piętrze. Nie sposób nie zauważyć, że wydłużony pobyt na działce leżał w interesie <span class="anon-block">T. D.</span> również z uwagi na fakt pozostawania w nieformalnym związku z matką wnioskodawczyni, która także pozostawała w związku małżeńskim.</p>
<p>Nie można także tracić z pola widzenia, że, jak wynika z przedstawionych dowodów, <span class="anon-block">T. D.</span> nie utrzymywał bliskich kontaktów z mieszkańcami <span class="anon-block">M.</span>, a w planach była sprzedaż działki.</p>
<p>W opisanym stanie rzeczy, nie może mieć zatem decydującego znaczenia, iż określona część korespondencji kierowana była także na adres w <span class="anon-block">M.</span>, że korzystał on z pomocy lekarskiej także w <span class="anon-block">Z.</span> oraz zawarł umowę z cyfrowym <span class="anon-block">P.</span>. Zwłaszcza, że, jak powyżej wskazano, w realiach niniejszej sprawy niekwestionowanym jest, iż <span class="anon-block">T. D.</span> przeważającą część roku spędzał właśnie w <span class="anon-block">M.</span>.</p>
<p>Ocena zasadności stanowiska apelacji nie może natomiast pomijać faktu, że w toku niniejszego postępowania skarżąca nie wykazała nie tyko faktu, iż małżeństwo <span class="anon-block">T.</span> i <span class="anon-block">W. D.</span> faktycznie uległo rozpadowi, na którym opierała swoje stanowisko, ale nawet, że w ogóle możliwe było całoroczne zamieszkiwanie w domku <span class="anon-block">M.</span>, gdyż stan owego domku oraz jego wyposażenie pozwalały zamieszkiwać w nim na stałe. Nie sposób bowiem nie zauważyć, że dowody zgromadzone w tym postępowaniu pozwoliły jedynie na miarodajne ustalenie, że dla ogrzania domu w <span class="anon-block">M.</span> używano gazu propan-butan w 11 kg butli, <span class="anon-block">W. D.</span> przebywała na działce jedynie w okresie lata, zaś <span class="anon-block">T. D.</span> co do zasady od wczesnej wiosny do późnej jesieni, a czasami nawet zimą.</p>
<p>Fakt, iż <span class="anon-block">T. D.</span> przeważającą część roku faktycznie spędzał w <span class="anon-block">M.</span>, sam w sobie nie wystarcza jeszcze do tego aby uznać, że to właśnie <span class="anon-block">M.</span>, nie zaś <span class="anon-block">Ł.</span> stanowił centrum jego aktywności życiowej. Nie sposób bowiem nie zauważyć, że taki stan rzeczy sam w sobie nie oznaczał jeszcze, że traktował on <span class="anon-block">M.</span> jako miejsce w którym przebywać zamierzał z zamiarem stałego pobytu, a nie za miejsce, w którym z różnych względów było mu czasowo wygodniej przebywać.</p>
<p>Jak zaś zaznaczono na wstępie niniejszego uzasadnienia, jeśli tylko z materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne. Skoro zaś ciężar udowodnienia, iż miejscem stałego pobytu <span class="anon-block">T. D.</span> był <span class="anon-block">M.</span> w Gm. Stryków a nie <span class="anon-block">Ł.</span> <span class="anon-block">ulica (...)</span> spoczywał na wnioskodawczyni, to wnioskodawczyni ponieść musi wynikające z przepisów prawa materialnego negatywne konsekwencje tego, iż przedstawione w tej sprawie dowody nie pozwalają wyprowadzić jednoznacznego wniosku, że tak właśnie było.</p>
<p>W konsekwencji nie nasuwa także wątpliwości prawidłowość stanowiska Sądu Rejonowego na płaszczyźnie prawa materialnego.</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 25)">art. 25 k.c.</a> miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu. Taki walor w świetle dowodów przedstawionych tej sprawie przypisać można <span class="anon-block">Ł.</span>. W <span class="anon-block">Ł.</span> <span class="anon-block">T. D.</span> posiadał mieszkanie, w którym mieszkała jego żona i znajdowały się jego rzeczy osobiste, tam też płacił podatki i jak i był zameldowany na pobyt stały. Nie można wprawdzie odmówić skarżącej słuszności, że zameldowanie, jako akt administracyjny, nie przesądza o miejscu zamieszkania. Niemniej jednak, jak wynika z powyżej poczynionych rozważań, wbrew sugestiom apelacji, w realiach niniejszej sprawy okoliczność ta nie jest jedynym argumentem przemawiającym na niekorzyść wersji przedstawianej w tym względzie przez wnioskodawczynię. Tym bardziej, że w sprawie tej znaczenie ma w tej kwestii, nie tyle sam fakt zameldowania w określonym miejscu, lecz wyraźne rozróżnienie uczynione w tym względzie przez samego <span class="anon-block">T. D.</span> jak i jego konsekwencja w oznaczaniu <span class="anon-block">Ł.</span> jako miejsca pobytu na stałe.</p>
<p>Uwzględnić także trzeba, że zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem judykatury w przypadkach wątpliwości dotyczących okresowej zmiany miejscowości faktycznego przebywania zainteresowanego przyjmuje się zgodnie, że tymczasowa zmiana miejsca pobytu pozostaje generalnie bez wpływu na miejsce zamieszkania osoby fizycznej na tle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 25)">art. 25 k.c.</a> (tak m. in Wojewódzki Sąd Apelacyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 22 kwietnia 2008 roku wydanym w sprawie o sygn. akt IV SA/ GI 1256/07) Za ośrodek koncentracji aktywności życiowej określonej osoby nie można bowiem uznawać miejsca, w którym pobyt tej osoby nie wynika z woli jej faktycznego przebywania z zamiarem stałego pobytu, lecz ma charakter niejako wymuszony określonymi uwarunkowaniami życiowymi (por. m. in. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 kwietnia 2013 roku w sprawie o sygn. akt OSK 479/13 opublikowany w <span class="anon-block"> (...)</span> 2013/4/1).</p>
<p>Mając powyższe na względzie, Sąd Okręgowy w punkcie 1. postanowienia na postawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a> oddalił apelację jako bezzasadną.</p>
<p>O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono natomiast w punkcie 2. postanowienia na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a> W sprawie tej nie zachodzą bowiem żadne okoliczności, które uzasadniałyby odstąpienie od rozliczenia kosztów niniejszego postępowania zgodnie z podstawową zasadą rozliczenia kosztów postępowania nieprocesowego.</p>
</div>