Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I ACa 1352/13

Sądy powszechne2013-12-18
Sygnatura
I ACa 1352/13
Data orzeczenia
2013-12-18
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Barbara GórzanowskaPaweł RygielWojciech Kościołek (PRESIDING_JUDGE)

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt I ACa 1352/13</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 18 grudnia 2013 r.</p> <p>Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny</p> <p>w składzie:</p> <table> <colgroup> <col width="219"/> <col width="398"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>SSA Wojciech Kościołek (spr.)</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie:</p> </td> <td> <p>SSA Barbara Górzanowska</p> <p>SSA Paweł Rygiel</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>sekretarz sądowy Katarzyna Rogowska</p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2013 r. w Krakowie na rozprawie</p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">E. W.</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block">A. K.</span> </p> <p>o ochronę dóbr osobistych i zapłatę</p> <p>na skutek apelacji powoda</p> <p>od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie</p> <p>z dnia 26 lipca 2013 r. sygn. akt I C 2404/11</p> <p>1.  <strong> <!-- -->oddala apelację; </strong> </p> <p>2.  <strong> <!-- -->zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2 070 zł (dwa tysiące siedemdziesiąt złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego; </strong> </p> <p>3.  <strong> <!-- -->przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie na rzecz adwokata <span class="anon-block">Z. P.</span> kwotę 2 532,30 zł (dwa tysiące pięćset trzydzieści dwa 30/100 złotych) w tym 462,30 zł podatku od towarów i usług tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym. </strong> </p> <p>Sygn. akt I ACa 1352/13</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił powództwo powoda <span class="anon-block">E. W.</span> przeciwko pozwanemu <span class="anon-block">A. K.</span> o zapłatę 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego na rzecz powoda, o zapłatę 10.000 zł na cel statutowy <span class="anon-block"> organizacji Towarzystwo Miłośników (...)</span>, <span class="anon-block">ul. (...)</span>, <span class="anon-block">(...)-(...) W.</span>, oraz o nakazanie opublikowania w miesięczniku <span class="anon-block"> (...)</span> oświadczenia pozwanego o bezprawnym zamieszczeniu w artykule w/w miesięcznika nazwiska i wizerunku powoda, a także przeprosin z tego powodu o następującej treści: „Ja niżej podpisany, Redaktor Naczelny miesięcznika <span class="anon-block"> (...)</span> – oświadczam, że w poprzednim numerze pisma bez wymaganej prawem zgody i wiedzy opublikowałem nazwisko i wizerunek pana <span class="anon-block">E. W.</span>, mieszkańca <span class="anon-block">W.</span> nie będącego osobą publiczną, czym naruszyłem prawa poszkodowanego zagwarantowane mu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 Ustawy Kodeks cywilny</a> oraz prawem autorskim. Za swoje pozaprawne działanie pana <span class="anon-block">E. W.</span> przepraszam. <span class="anon-block">A. K.</span> – redaktor naczelny.”</p> <p>W motywach orzeczenia wskazał Sąd Okręgowy, że w Nr <span class="anon-block"> (...)</span> Miesięcznika <span class="anon-block"> (...)</span> Głos <span class="anon-block">(...)</span> wydawanym przez pozwanego <span class="anon-block">A. K.</span> pojawił się artykuł o otwartym spotkaniu z <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, które miało miejsce w <span class="anon-block">W.</span>. W artykule tym, jako uczestnicy spotkania, zostali wskazani z nazwiska powód i kilka innych osób. Artykuł zawierał następujące informacje: „W<span class="anon-block">(...)</span>(<span class="anon-block">(...)</span>) popołudnie na spotkanie z <span class="anon-block">J. P. (1)</span> do klubu SM przyszło około 50 zainteresowanych. To nawet dużo biorąc pod uwagę sezon urlopowy, czas i miejsce. Samo spotkanie miało się odbyć o godzinie 13, lecz <span class="anon-block">J. P. (1)</span> spóźnił się około pół godziny. Na spotkaniu byli obecni także: <span class="anon-block">A. P.</span>, przewodniczący lokalnej <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">Z. J.</span>, <span class="anon-block">E. W.</span>, <span class="anon-block">M. K.</span>, <span class="anon-block">R. S.</span>, <span class="anon-block">J. S.</span>. <span class="anon-block">J. P. (1)</span> na spotkaniu był raczej monotematyczny, niemal wszystkie swoje wypowiedzi okraszał antyklerykalną retoryką i totalną krytyką partii rządzącej <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">J. P. (1)</span> wśród Polaków ma znikome poparcie na granicy błędu statystycznego. Ludzie nie lubią skrajności i agresji.”</p> <p>Pod artykułem pojawiło się zdjęcie <span class="anon-block">J. P. (1)</span> podpisującego przy biurku swoją książkę, a także <span class="anon-block">M. K.</span> i powoda stojących obok. Zdjęcie zostało opatrzone podpisem: „<span class="anon-block">J. P. (1)</span> na spotkaniu ze swoimi zwolennikami w klubie SM na <span class="anon-block">os. (...)</span>”.</p> <p>Ponadto ustalił Sąd Okręgowy, że w latach 1995–2004 powód wydawał Pismo <span class="anon-block"> (...)</span> Ziemi <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Do 2000 r. <span class="anon-block">E. W.</span> pełnił funkcję radnego powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>W 2000 lub 2001 r. powód był członkiem Komitetu Grupy Referendalnej w sprawie odwołania władz gminnych w <span class="anon-block">W.</span>. W 2002 r. powód był kandydatem na burmistrza <span class="anon-block">W.</span> i w związku z tym faktem jego postać utrwaliła swoje miejsce w zbiorowej świadomości mieszkańców jako lokalnego polityka. Decyzja o kandydowaniu postawiła powoda w centrum zainteresowania lokalnych mediów, a także spowodowała, że stał się osobą publiczną. Także w 2002 r. powód stał się członkiem partii <span class="anon-block"> (...)</span>, a w liście otwartym do <span class="anon-block">L. M.</span> zrezygnował z członkostwa. Ponadto w latach 2001-2002 powód kierował biurem poselskim <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>, a swoje doświadczenie opisał w 100-stronicowej publikacji wspomnień z tamtego okresu, która była dostępna w kioskach <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>W latach 2008-2010 powód był organizatorem komitetu społecznego „Tak dla <span class="anon-block"> (...)</span> (<span class="anon-block">(...)</span>). W latach 2010-2012 <span class="anon-block">E. W.</span> organizował publiczne akcje w Internecie, jak i podczas różnych spotkań, które sprzeciwiały się przebudowie <span class="anon-block"> (...)</span> rynku.<em> <!-- -->.</em> </p> <p>W lipcu 2011 r. powód nazywał uczestników spotkania z <span class="anon-block">J. P.</span> „sympatykami” polityka, jak również zamieścił swoje zdjęcie z <span class="anon-block">J. P.</span> przedstawiające obu panów w uścisku dłoni na tle plakatu <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P.</span> z podobizną tytularnego polityka.</p> <p>We wrześniu 2011 r. powód uczestniczył w pikiecie zorganizowanej przez Inicjatywę <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">W.</span>. Robił w trakcie pikiety zdjęcia i podtrzymywał baner. Wydarzenie to, podobnie jak inne organizowane przez powoda, było przedmiotem zainteresowania lokalnych mediów.</p> <p>Od stycznia 2012 r. powód jest członkiem i przewodniczącym koła powiatowego partii <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>W marcu 2012 r. powód uczestniczył w spotkaniu z posłanką <span class="anon-block">A. G.</span> i posłem <span class="anon-block">Ł. G.</span>. Na swoim blogu obok notki na ten temat powód zamieścił zdjęcie, na którym stoi obok <span class="anon-block">Ł. G.</span> i ściska dłoń <span class="anon-block">A. G.</span>. Na blogu pojawiają się odręcznie pisane życzenia od posłanki dla czytelników bloga. W kwietniu 2012 r. powód wspólnie z członkami <span class="anon-block"> (...)</span> opracował „program współpracy ze wszystkimi środowiskami patriotycznymi”, a także podjął „wspólną uchwałę w sprawie wspólnych obchodów rocznicy wyzwolenia spod okupacji hitlerowskiej oraz Święta Pracy”. Powód dał się poznać miejscowej społeczności jako osoba o lewicowych poglądach.</p> <p>We wrześniu 2012 r. powód z megafonem w ręku prowadził pod budynkiem Sądu Rejonowego w Wadowicach manifestację o nazwie „<span class="anon-block">(...)</span>” organizowaną przez <span class="anon-block">(...)</span> PL (której jest szefem) .</p> <p>Pod koniec 2012 r. powód spotkał się z posłem <span class="anon-block">Ł. G.</span>. W trakcie tego spotkania ustalono, że powód i p. <span class="anon-block">G.</span> nie wykluczają w przyszłości możliwości współpracy środowiska związanego z powodem z osobami związanymi z <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Od 2012 r. powód prowadzi działalność gospodarczą obejmującą sprzedaż komisową dzieł sztuki w <span class="anon-block"> galerii U (...)</span> mieszczącej się w centrum miasta. Działalność ta lokalnie cieszy się zainteresowaniem.</p> <p>Powód nie doznał żadnych negatywnych reperkusji w związku z przedmiotowym artykułem i opublikowanym wizerunkiem.</p> <p>Powód nigdy nie zrezygnował z życia politycznego. Po głośnej sprawie utraty mandatu radnego, kandydowania na stanowisko burmistrza, a także prowadzeniu biura poselskiego <span class="anon-block"> (...)</span> nadal prowadził rozmaitą działalność społeczno-polityczną i dziennikarską.</p> <p>Powód jest osobą znaną wśród społeczności lokalnej. Znany jest na płaszczyźnie zawodowej Prokuratorom z Prokuratury Rejonowej w Wadowicach.</p> <p>W ocenie Sądu Okręgowego - powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Powód w pozwie powołał się na naruszenie czterech różnych dóbr osobistych. W niniejszej sprawie należało rozważyć możliwość naruszenia dóbr osobistych powoda na dwóch płaszczyznach. Zarówno ocena roszczeń powoda w aspekcie przepisów prawa autorskiego jak i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a> wyklucza zasadność roszczenia, skoro powód, jako osoba pełniąca funkcje publiczne polityka, dziennikarza i działacza społecznego poddawana jest pod ocenę swojej działalności także przez inne osoby, co czyni dokonaną prezentację powoda, jako pozbawioną cech bezprawności lub zgodną z prawem autorskim.</p> <p>Powołując się na poglądy wyrażone w orzecznictwie sądowym – Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw prawnych dla zastosowania wobec pozwanego sankcji cywilnej w związku z opublikowanym artykułem prasowym i umieszczonym tam zdjęciem z wizerunkiem powoda.</p> <p>Apelację od wyroku złożył powód zaskarżając wyrok w całości.</p> <p>Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego a to:</p> <p>-<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083" title="Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83 (art. 81;art. 81 ust. 2;art. 81 ust. 2 pkt. 1)">art.81ust.2pkt.1ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych</a> przez przyjęcie , ze zostały spełnione przesłanki uchylające obowiązek uzyskania przez pozwanego zgody na rozpowszechnianie jego wizerunku <br/> - <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083" title="Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83 (art. 78;art. 78 ust. 1)">art.78 ust.1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych</a> w zw. z art. 83 tej ustawy przez jego niezastosowanie.</p> <p>Na tych podstawach domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i uwzględnienia żądania pozwu.</p> <p>W uzasadnieniu apelacji wskazał powód, że</p> <p>- w okresie 2011r. powód nie pełnił żadnej funkcji publicznej;</p> <p>- sąd nie uzasadnił na jakiej podstawie uznaje powoda za polityka , blogera i dziennikarza;</p> <p>- dowolnie ustalił, ze powód zachowywał się aktywnie na spotkaniu z <span class="anon-block">J. P.</span> ;</p> <p>- fakt aktywności blogerskiej nie oznacza prowadzenia działalności politycznej.</p> <p>Na tych podstawach domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i uwzględnienia powództwa.</p> <p>Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.</p> <p>Sąd Apelacyjny zważył;</p> <p>apelacja jako bezzasadna podlega oddaleniu.</p> <p>Sprawa dotyczy zrównoważenia prawa pozwanego do wolności wypowiedzi oraz prawa powoda do ochrony jego ściśle prywatnego życia, w tym prawa do jego wizerunku.</p> <p>Dla rozstrzygnięcia tej kwestii oceny wymaga pozycja środowiskowa pozwanego, którego publikacja dotyczyła, a mianowicie to, czy powód jest "osobą publiczną" lub czy w jakiś inny sposób "wszedł do życia publicznego", czy też jak twierdził brak aktywności politycznej w 2011r. wyklucza taką ocenę.. Ustawa bowiem zezwala na rozpowszechnianie wizerunków i przedstawiania zachowań osób powszechnie znanych, jeśli wizerunki zostały wykonane w związku z pełnieniem przez nie funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych.</p> <p>W przepisach ustawy nie ma jednak definicji pojęcia „osoba powszechnie znana". Przy ustalaniu kręgu tych osób – na co trafnie zwrócił uwagę Sąd I instancji - uwzględniane są okoliczności, jak sprawowanie funkcji politycznych lub społecznych, popularność poza własnym środowiskiem ze względu na działalność zawodową, sportową, amatorską, czy hobbystyczną.</p> <p>W literaturze zwraca się zatem uwagę, że nie jest wykluczone wprowadzenie przez sąd relatywizacji wymogu „powszechnej znajomości danej osoby" w zależności od kręgu odbiorców, do których jest adresowana dana forma rozpowszechniania wizerunku.</p> <p>W realiach sprawy rozstrzygnięcia wymaga, czy fakt, że powód był przed ponad 10 laty kandydatem na burmistrza miasta <span class="anon-block">W.</span>, był członkiem partii politycznej sprawującym przez pewien okres funkcję przewodniczącego struktur powiatowych tej partii, był inicjatorem na terenie <span class="anon-block">W.</span> kilku wydarzeń powszechnie komentowanych, wydawał lokalną prasę i broszurę wspomnieniową i jest bieżącym komentatorem wydarzeń na portalu internetowym, oraz czynnym uczestnikiem społecznych manifestacji, usprawiedliwia przyjętą przez Sąd I instancji ocenę iż powód jest osobą powszechnie znaną .</p> <p>W ocenie Sądu Apelacyjnego formy działalności powoda wskazują nie tylko jego nieobojętność na ochronę preferowanych przez niego wartości ale także na wolę ich upowszechnienia w określonym środowisku dla określonego kręgu jego adresatów. Prezentowana przez samego powoda dbałość o prawidłowe – w jego ocenie – postępowanie instytucji publicznych i to nie tylko w formie urzędowo przewidzianej ale i na forach publicznych (prasowo - internetowych) w okresie wielu lat upoważniało ustalenie Sądu I instancji, że powód jest osobą powszechnie znaną w obszarze jego działania. Okoliczność tę potwierdzają także zeznania przesłuchanych w sprawie świadków i treść dokumentów (np. św. M..<span class="anon-block">P.</span>, J.<span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">S. K.</span> i <span class="anon-block">E. F.</span>, czy też broszura autorstwa powoda lub strona internetowa – których prawdziwości apelacja nie kwestionuje), a których treść legła u podstaw poczynionych ustaleń faktycznych. W ocenie Sądu Apelacyjnego fakty dotyczące aktywności powoda w sferach politycznej i społecznej oraz ich skala pozwalają uznać powoda za osobę powszechnie znaną w środowisku <span class="anon-block"> (...)</span>. Posługiwanie się - przez osobę identyfikowalną publicznie powszechnie - dostrzegalnymi środkami przekazu społecznego (internet czy udział w wyborach, czy też w ulicznych manifestacjach jako identyfikowalny jej uczestnik co najmniej dla pewnej grupy osób – tj. swoich sympatyków ) upoważnia zaliczenie powoda do grona polityków (bez względu na skalę środowiska), a z racji formy blogerskiej do grupy dziennikarzy, zwłaszcza w sytuacji uprzedniego prowadzenia przez powoda w swym życiu także działalności prasowej. W ocenie Sądu Apelacyjnego – dla takiego stanowiska prawnego irrelewantne jest zmniejszenie aktywności publicznej powoda w okresie przypadającym na publikację artykułu pozwanego. Nie budzi też wątpliwości, że formy publicznej działalności powoda czynią z niego osobę prowadzącą działalność społeczną w wymiarze usprawiedliwiającym ocenę jego osoby jako powszechnie znanej w środowisku publicznym i to w calym okresie wskazanym w motywach orzeczenia.</p> <p>Fakt powszechnej znajomości osoby nie stanowi wystarczającej podstawy dla uwolnienia się rozpowszechniającego zdjęcie takiej osoby od odpowiedzialności cywilnej.</p> <p>Legalne rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej bez jej zgody wymaga bowiem w świetle - w świetle autonomicznej podstawy odpowiedzialności cywilnej z art. 81 pr. aut. - spełnienia dodatkowych warunków.</p> <p>Po pierwsze, wizerunek powinien być wykonany w związku z pełnieniem funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych.</p> <p>Po drugie, wykorzystanie takiego wizerunku powinno być związane z przedstawianiem (relacjonowaniem) wykonywania przez portretowanego funkcji zawodowych, społecznych lub politycznych.</p> <p>W ocenie Sądu Apelacyjnego – należy podzielić ocenę Sądu I Instancji w zakresie uznania, że upowszechnienia wizerunku powoda doszło w związku z pełnioną przez niego rolą w życiu społecznym <span class="anon-block"> (...)</span> środowiska ( i to tak z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu tej kwestii jak i z uwagi na mające miejsce zdarzenia przed i po tym fakcie miejsce w zakresie akcji społecznych z udziałem powoda – w tym fotografowania się z politykiem i rozmowy z innym politykiem opisanego ugrupowania w kwestii politycznej współpracy ), o tyle wątpliwości wywoływać może ocena ostatniej przesłanki, a to związania z przedstawianiem (relacjonowaniem) wykonywania przez portretowanego funkcji zawodowych, społecznych lub politycznych w czasie opisanego spotkania z politykiem.</p> <p>W przedstawionym zdjęciu określono bowiem powoda, jako zwolennika wskazanego na zdjęciu polityka nie wskazano natomiast funkcji powoda, a ten, według nie podważonych w sprawie swoich twierdzeń, na datę rozpowszechnienia zdjęcia i datę spotkania, zamierzał jedynie poznać kierunki działania organizującego spotkanie polityka.</p> <p>W kontekście wskazanego przepisu art. 81 pr. aut. nasuwać się może wątpliwość, czy w odniesieniu do osoby powszechnie znanej rozpowszechnienie jego wizerunku bez uzyskania zgody jest dozwolone tylko wówczas, gdy został on wykonany w związku z pełnieniem przez tę osobę funkcji publicznych (to jest z powinnością wskazania tej roli i w jej granicach).</p> <p>Zagadnienie dotyczy zatem uprawnień prasy do sporządzania wizerunków (głównie w formie fotografii) osób powszechnie znanych poza pełnieniem przez nie funkcji publicznych (związanych z ich zainteresowaniami w zakresie prezentacji stanowisk przez inne osoby publiczne).</p> <p>Rozważenia zatem wymaga, czy nie występuje ingerencja w sferę prywatności przez opublikowanie fotografii osoby powszechnie znanej w miejscu publicznym.</p> <p>W ocenie Sądu Apelacyjnego problem ten należy rozstrzygać wyłącznie w kontekście art. 81 prawa autorskiego, przez odpowiednią wykładnię klauzuli „związku z pełnieniem funkcji publicznych". W ocenie Sądu Apelacyjnego – aprobującego w tym zakresie poglądy literatury - przesłanka ta obejmuje nie tylko sytuacje, w których ma miejsce wykonywanie przez daną osobę funkcji publicznych (właściwej dla jej dziennikarskiej, społecznej czy politycznej roli), lecz także wszystkie inne zdarzenia o wymiarze publicznym z udziałem tej osoby (z wyłączeniem jednak zdarzeń należących do sfery prywatności), które mogą mieć znaczenie dla oceny jej zachowań i postaw jako osoby publicznej ( tj. w ramach wskazanej na wstępie zasady wolności słowa).</p> <p>W tym kontekście niewątpliwie nie ma racji apelujący, o ile traktuje swoje zachowanie na spotkaniu ze wskazanym w pozwie politykiem, jako działalność pozostawioną jego wyłącznie prywatnej sferze. W odbiorze zewnętrznym, to jest bez względu na subiektywną motywację postawy powoda – udział powoda w spotkaniu politycznym z inną powszechnie znaną osobą (działającą w tożsamym dla powoda obszarze polityki społecznej) łączy się z pełnioną społecznie rolą powoda, jako uczestnika szeregu przedsięwzięć o charakterze publicznym na terenie <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>W świetle powyższego zarzuty apelacji w zakresie, w jakim dotyczą naruszenia prawa materialnego uznać należy za chybione. Bezzasadność zarzutu naruszenia art. 81 pr. aut. wyklucza potrzebę rozważań w kwestii naruszenia art. 83 pr. aut. Ostatni z przepisów posiada bowiem znaczenie jedynie w wypadku stwierdzenia przesłanek odpowiedzialności wynikającej z treści pierwszego z cytowanych przepisów. A z taką sytuacją nie mamy do czynienia w sprawie. W ocenie Sądu Apelacyjnego – o czym mowa była wyżej – tak ustalenia faktyczne jak i ocena prawna zdarzenia dokonana przez Sad I instancji jest bezbłędna, co pozwala uznać ja za własną. Apelacja nie dostarcza doniosłych prawnie argumentów dla przyjęcia odmiennej oceny. Należy też wskazać (k.176 akt), że z przesłuchania samego powoda wynika, ze aktywnie uczestniczył w spotkaniu ze wskazanym politykiem. W ocenie Sądu Apelacyjnego – nie budzą wątpliwości ustalenia faktyczne poczynione w sprawie przez Sąd I instancji, które jako takie uznano za własne przy ocenie apelacji powoda.</p> <p>Mając to wszystko na uwadze orzekł Sąd Apelacyjny jak w wyroku na podstawie wskazanych przepisów a nadto <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> </p> <p>O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na zasadzie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a> uwzględniając minimalne, normatywne stawki wynagrodzenia dla zawodowego pełnomocnika procesowego pozwanego, a nadto przyznano pełnomocnikowi powoda wynagrodzenie za pomoc prawną udzieloną powodowi z urzędu według tożsamych co przy kosztach stawek wynagrodzenia powiększonych o wysokość podatku od towarów i usług.</p> </div>