I ACa 489/12
Sądy powszechne2012-10-31
Sygnatura
I ACa 489/12
Data orzeczenia
2012-10-31
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Bogusław SuterElżbieta Borowska (PRESIDING_JUDGE)Małgorzata Dołęgowska
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt I A Ca 489/12</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 31 października 2012 r.</p>
<p>Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny</p>
<p>w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="164"/>
<col width="22"/>
<col width="438"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący</p>
</td>
<td>
<p>:</p>
</td>
<td>
<p>SSA Elżbieta Borowska</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Sędziowie</p>
</td>
<td>
<p>:</p>
</td>
<td>
<p>SA Małgorzata Dołęgowska</p>
<p>SO del. Bogusław Suter (spr.)</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant</p>
</td>
<td>
<p>:</p>
</td>
<td>
<p>
Iwona Aldona Zakrzewska
</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 31 października 2012 r. w Białymstoku</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. W. (1)</span> i <span class="anon-block">A. M. (1)</span> </strong>
</p>
<p>przeciwko <strong>
<!-- -->Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Onkologii w <span class="anon-block">O.</span> i Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu w <span class="anon-block">B.</span> </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->o zapłatę</strong>
</p>
<p>na skutek apelacji <strong>
<!-- -->powódek </strong>
</p>
<p>od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie</p>
<p>z dnia 11 maja 2012 r. sygn. akt I C 522/09</p>
<p>I.
<strong>
<!-- -->prostuje w komparycji i punkcie II zaskarżonego wyroku oznaczenie pozwanego w ten sposób, że w miejsce pozwanego „Zakładu Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w <span class="anon-block">O.</span>” wpisuje jako pozwanego „Zakład Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Onkologii w <span class="anon-block">O.</span>”; </strong>
</p>
<p>II.
<strong>
<!-- -->oddala apelację; </strong>
</p>
<p>III.
<strong>
<!-- -->nie obciąża powódek kosztami procesu za instancję odwoławczą. </strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Powódki <span class="anon-block">M. W. (1)</span> i <span class="anon-block">A. M. (1)</span>, po ostatecznym sprecyzowaniu żądania, wniosły o zasądzenie od pozwanych: Zakładu Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z <span class="anon-block"> (...)- (...)</span> Centrum Onkologii w <span class="anon-block">O.</span> oraz Skarbu Państwa- Zakładu Karnego w <span class="anon-block">B.</span>- Zakładu Opieki Zdrowotnej solidarnie na ich rzecz tytułem zadośćuczynienia kwot po 103.000 zł oraz o zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz <span class="anon-block">A. M. (1)</span> renty w kwocie 500 zł miesięcznie, od dnia narodzin <span class="anon-block">A. M. (1)</span>, tj. od dnia <span class="anon-block">(...)</span>. przez czas trwania obowiązku alimentacyjnego.</p>
<p>Powódki swoje żądanie uzasadniły dopuszczeniem się przez lekarzy - pracowników pozwanych, szeregu zaniechań, które w konsekwencji doprowadziły do śmierci pacjenta <span class="anon-block">K. M.</span>.</p>
<p>W odpowiedzi na pozew pozwany Zakład Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z <span class="anon-block"> (...)- (...)</span> Centrum Onkologii w <span class="anon-block">O.</span> wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu, podnosząc brak po stronie lekarzy pracujących w zakładzie pozwanego wobec <span class="anon-block">K. M.</span> jakiegokolwiek zaniedbania, błędu w sztuce lekarskiej czy nie dołożenia należytej staranności. Pozwany zakwestionował również legitymację <span class="anon-block">M. W. (1)</span> do występowania z roszczeniem o zadośćuczynienie ze względu na brak podstawy prawnej, gdyż jest ona dla zmarłego osobą całkowicie obcą. Pozwany złożył także wniosek o przypozwanie <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> I Inspektorat w <span class="anon-block">O.</span>, z racji tego, że pozwany był i jest ubezpieczony w powyższym zakładzie od odpowiedzialności cywilnej i w razie niekorzystnego dla niego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, będzie mu przysługiwało roszczenie w stosunku do przypozwanego.</p>
<p>
<span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> I Inspektorat w <span class="anon-block">O.</span> nie zgłosił interwencji ubocznej po stronie tego pozwanego.</p>
<p>Za Skarb Państwa- Zakład Karny w <span class="anon-block">B.</span>- Zakładu Opieki Zdrowotnej- Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa wniosła o oddalenie powództwa.</p>
<p>Wyrokiem z dnia 11 maja 2012 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie oddalił powództwo oraz orzekł o kosztach procesu.</p>
<p>Sąd ten ustalił, że w dniu 07 października 2007 r., <span class="anon-block">K. M.</span> został przyjęty jako pacjent do Zakładu Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z <span class="anon-block"> (...)- (...)</span> Centrum Onkologii w <span class="anon-block">O.</span>, na Szpitalny Oddział Ratunkowy, po wypadku samochodowym, którego był sprawcą. Będąc kierowcą samochodu, jadąc pod wpływem alkoholu, w okolicach <span class="anon-block">G.</span>, na zakręcie uderzył w drzewo i uciekł z miejsca wypadku. Po przywiezieniu do szpitala, <span class="anon-block">K. M.</span> miał charakterystyczny ślad na klatce piersiowej od pasów bezpieczeństwa. Na oddziale po zebraniu wywiadu od pogotowia, które było na miejscu zdarzenia i od pacjenta został on zbadany. Pacjent był w stanie ogólnym dobrym. Skarżył się na bóle w rzucie mostka, oraz dolnych partii brzucha w okolicy lewego biodra i pachwiny. Zostały zrobione zdjęcia klatki piersiowej, odcinka szyjnego kręgosłupa, ręki i głowy. Kość śródręcza lewego okazała się złamana. Została unieruchomiona w opatrunku gipsowym. Pacjentowi został założony cewnik.</p>
<p>Następnie <span class="anon-block">K. M.</span> trafił na <span class="anon-block"> Oddział (...)</span> Ogólnej z rozpoznaniem w postaci ogólnego potłuczenia, rany łuku brwiowego lewego, oraz powieki górnej prawej a także złamania IV kości śródręcza lewego bez przemieszczenia. Na oddziale tym przebywał 4 dni, czyli do 11 października 2007 r., był w tym czasie codziennie osłuchiwany, badany; zostało przeprowadzone badanie neurologiczne - przy pomocy tomografu komputerowego zostało wykonane badanie głowy. Jego wynik był prawidłowy, stan ogólny pacjenta był dobry. <span class="anon-block">K. M.</span> był przygnębiony i obolały. Zgłaszał dolegliwości ogólne, był podrapany i poobijany.</p>
<p>W dniu 11 października 2007 r. lekarz <span class="anon-block">M. B.</span> wypełnił formularz, z którego wynikało, że pacjent może przebywać w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.</p>
<p>W Policyjnej Izbie Zatrzymań <span class="anon-block">K. M.</span> przebywał do dnia 12 października 2007 r. Tego dnia Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Następnie <span class="anon-block">K. M.</span> został przewieziony w asyście policji do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego celem wystawienia zaświadczenia do Aresztu Śledczego. Po przeprowadzeniu wywiadu z pacjentem i badania fizykalnego wpisano na zaświadczeniu, że pacjent może przebywać w areszcie z zapleczem szpitalnym.</p>
<p>Z oryginału historii choroby <span class="anon-block">K. M.</span> z Oddziału Wewnętrznego Szpitala Zakładu Karnego w <span class="anon-block">B.</span> wynika m.in., że <span class="anon-block">K. M.</span> został przyjęty do oddziału wewnętrznego w dniu 12.10.2007 r. z rozpoznaniem: ogólne obrażenia po wypadku komunikacyjnym; złamanie czwartej kości śródręcza lewego; rana cięta okolicy głowy. Z tej jednostki pacjent został następnie skierowany do oddziału chirurgicznego aresztu śledczego <span class="anon-block">M.</span>.</p>
<p>Do Zakładu Opieki Zdrowotnej Aresztu Śledczego <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">M.</span> Oddziału Anestezjologii i Intensywnej <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">K. M.</span> został przyjęty w dniu 18.10.2007r. o godz. 14.55 z rozpoznaniem ropniak jamy opłucnej prawej (stłuczenie płuca), złamanie czwartej kości śródręcza lewego. W tym samym dniu wykonano RTG klatki piersiowej i chorego zakwalifikowano do leczenia drenażu jamy opłucnej prawej w warunkach bloku operacyjnego, który następnie wykonano. Po pewnym czasie stan chorego zaczął się jednak pogarszać i ostatecznie o godz. 19.50 uznano chorego za zmarłego.</p>
<p>Z protokołu sądowo lekarskich oględzin i sekcji zwłok wynika, że przyczyną śmierci <span class="anon-block">K. M.</span> był uraz klatki piersiowej i kręgosłupa z rozerwaniem opłucnej i tkanek międzyżebrza w części przykręgosłupowej z następowym, pourazowym krwawieniem do prawej jamy opłucnowej i narastającą niewydolnością krążeniowo oddechową.</p>
<p>Z kolei z opinii sądowo-lekarskiej opracowanej przez biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> na potrzeby postępowania przygotowawczego w sprawie VI Ds. 51/07 wynika, że czynności diagnostyczne i terapeutyczne prowadzone w dniu 7.10 - l1.10.2007r. przez lekarzy ZOZ MSWiA w <span class="anon-block">O.</span> były właściwe.</p>
<p>Biegli w postępowaniu lekarzy ZOZ ZK w <span class="anon-block">B.</span> także nie stwierdzili żadnych cech zaniedbań. Wg. tych biegłych podjęta decyzja o przewiezieniu K. <span class="anon-block">M.</span> w dn. 18.10.2007 z ZOZ ZK w <span class="anon-block">B.</span> do ZOZ AŚ <span class="anon-block">W.</span>-<span class="anon-block">M.</span> była właściwa.</p>
<p>Działanie lekarzy i personelu szpitala ZOZ AS <span class="anon-block">W.</span>-<span class="anon-block">M.</span> też były, w ocenie tych biegłych, prawidłowe. Nagłe pogorszenie się stanu ogólnego chorego wynikało z daleko zawansowanych zmian w miąższu płucnym o charakterze stłuczenia płuca, które zostało potwierdzone badaniem sekcyjnym. Wyprowadzenie chorego z takiego stanu klinicznego z reguły kończy się niepowodzeniem.</p>
<p>Dalej Sąd I instancji wskazał, że dowód sporządzony w niniejszej sprawie z opinii Katedry Medycyny Sądowej- Zakładu Medycyny Sądowej przy Uniwersytecie <span class="anon-block">M. K.</span> w <span class="anon-block">T.</span> wykazał, że postępowanie lekarzy ze Szpitala w <span class="anon-block">O.</span> i w <span class="anon-block">B.</span> było prawidłowe, a nierozpoznanie rzadkiego uszkodzenia przewodu piersiowego, skutkujące chłonkotokiem nie miało wpływu na zgon poszkodowanego. Ponieważ poszkodowany przez pierwsze godziny po urazie był na czczo, więc chłonka nie wypływała z uszkodzonego przewodu, dlatego na radiogramie wykonanym bezpośrednio po przyjęciu do szpitala , nie stwierdzono obecności płynu w jamie opłucnej. Również złamania żeber były bez przemieszczenia, dlatego złamanie to było niewidoczne. Chłonka pojawiła się w prawej jamie opłucnej dopiero po włączeniu żywienia doustnego. Lekarze w ZK <span class="anon-block">B.</span> wykonali punkcje, a po usunięciu 700 ml płynu, zlecili przeprowadzenie badań bakteriologicznych, gdyż płyn był mętny a nie krwisty. Punkcja jest wg biegłych metodą rutynową. Pozostała ilość płynu usunięto za pomocą drenu w szpitalu w <span class="anon-block">W.</span>. Nie wykluczyli, że usunięcie w krótkim czasie ponad 1 l płynu z jamy opłucnej mogło nasilić obrzęk płuc. Podkreślili przy tym, że nie ma zakazu usuwania ponad 1 litra płynu jednorazowo. W niniejszym przypadku nie było przeciwwskazania z uwagi na predyspozycje poszkodowanego (młody wiek , wydolność krążeniowo oddechowa bez chorób towarzyszących) aby usunąć jednorazowo ponad 2 litry płynu. Stwierdzili także, że poza obrzękiem płuc, stwierdzono także rozległe ogniska stłuczenia płuc oraz nasilone zmiany zapalne. Stłuczenia choć występują u ofiar wypadków komunikacyjnych, to uwidaczniają się dopiero od 3 doby po urazie. W niniejszej sprawie badania radiologiczne były robione ,ale nie wykazały obecności płynu w prawej jamie opłucnowej, cech stłuczenia płuc nie stwierdzono. Przyczyn zgonu, zdaniem biegłych nie należy doszukiwać się w następstwach <span class="anon-block">E.</span>. stłuczenia, ale w zbyt szybkim obarczaniu płynu z jamy opłucnej. Konsultujący lekarz zalecił leczenie drenażem w trybie pilnym. Wykonywanie badań RTG codziennie nie jest koniczne u chorego, u którego przy pierwszym badaniu nie stwierdzono licznych złamań żeber. Podstawowym badaniem w takich przypadkach jest badanie przedmiotowe.</p>
<p>Z dalszych ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że <span class="anon-block">K. M.</span> z powódką <span class="anon-block">M. W. (1)</span>, która mieszkała z rodzicami w <span class="anon-block">D.</span>, spotykał się od trzech lat z przerwami. W 2006 r. mieszkali razem przez okres miesiąca do trzech miesięcy w mieszkaniu rodziców <span class="anon-block">K.</span> w <span class="anon-block">D.</span>. W szpitalu powódka odwiedziła go dwa / trzy razy. Przed wypadkiem ok. 3-4 tygodnie przestali się spotykać.</p>
<p>Z ich związku, po śmierci <span class="anon-block">K. M.</span> (zm.18.10.2007 r) narodziła się ich córka <span class="anon-block">A.</span> (<span class="anon-block">ur. (...)</span>).</p>
<p>Ze sprawy o ustalenie ojcostwa wynika, że biologicznym ojcem dziewczynki, która przyszła na świat w dniu 18.02.2008 r. jest <span class="anon-block">K. M.</span>. Z zeznań <span class="anon-block">M. W. (1)</span> w sprawie o ustalenie ojcostwa wynika, że nie poinformowała ona <span class="anon-block">K. M.</span> o ciąży. Ustalenia ojcostwa poprzez badanie DNA domagał się m.in.ojciec poszkodowanego</p>
<p>
<span class="anon-block">M. M. (1)</span> spotyka się obecnie z innym mężczyzną <span class="anon-block">K.</span>, zaszła z nim w ciążę. <span class="anon-block">W dniu (...) urodziła</span> z tego związku córkę <span class="anon-block">A.</span>. Powódka z obecnym partnerem spotykała się jeszcze zanim zaczęła spotykać się z <span class="anon-block">K. M.</span>. <span class="anon-block">M. W. (1)</span> mieszka razem z córeczką <span class="anon-block">A. M. (1)</span> i siostrą <span class="anon-block">K. M.</span> w <span class="anon-block">D.</span>, w mieszkaniu państwa <span class="anon-block">M.</span>. W mieszkaniu tym często przebywa także obecny partner powódki. Państwo <span class="anon-block">M.</span> dają pieniądze 200 zł miesięcznie dla wnuczki i robią dziecku prezenty.</p>
<p>Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o dokumenty, których prawdziwości nie kwestionowały same strony, jak również zeznania świadków, którym Sąd dał przymiot wiarygodności. Ocenił jednak inaczej zeznania <span class="anon-block">T. M.</span>, <span class="anon-block">M. M. (2)</span> i <span class="anon-block">A. M. (2)</span> w zakresie oceny prawnej związku łączącego <span class="anon-block">M. W. (1)</span> z poszkodowanym. W ocenie Sądu Okręgowego z zeznań tych świadków wynika, że nie był to konkubinat, a nadto zeznania samej powódki wskazują, że strony rozstały się ok. 3-4 tygodnie przed wypadkiem. Ty samym nie pozostawały w związku w dacie zdarzenia. Sąd dał wiarę opinii sporządzonej w niniejszej sprawie przez Katedrę Medycyny Sądowej- Zakładu Medycyny Sądowej przy Uniwersytecie <span class="anon-block">M. K.</span> w <span class="anon-block">T.</span>. Opinia ta odpowiada na pytania postawione w tezie dowodowej, jak również na zarzuty i wątpliwości , jakie miały strony po sporządzeniu opinii głównej. Dowód ten jest logiczny, jasny i koreluje z dowodami w sprawie, a w szczególności z dokumentami także znajdującymi się w aktach sprawy karnej.</p>
<p>W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż powództwo jest niezasadne.</p>
<p>W stosunku natomiast do powódki <span class="anon-block">M. W. (1)</span> zdaniem Sądu Okręgowego powództwo podlegało oddaleniu w całości z uwagi na brak legitymacji procesowej czynnej.</p>
<p>W tej kwestii sąd I instancji odwołał się do wyroku Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 13 kwietnia 2005 r. IV CK 648/2004, zgodnie z którym pokrewieństwo nie stanowi wyłącznego kryterium zaliczenia do najbliższych członków rodziny w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 3;art. 446 § 4)">art. 446 § 3 i § 4 kc.</a> W obowiązującym stanie prawnym, definiując pojęcie "rodziny" można - jak trafnie wskazuje się w piśmiennictwie - użyć następujących kryteriów: pokrewieństwo, małżeństwo, przysposobienie, powinowactwo, rodzina zastępcza i pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym. Można zatem zaaprobować definicję rodziny jako najmniejszej grupy społecznej, powiązanej poczuciem bliskości i wspólności, osobistej i gospodarczej, wynikającej nie tylko z pokrewieństwa. Nie bez znaczenia przy tym jest kryterium wspólnoty ekonomicznej, określanej jako pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym, wspólnym zamieszkaniu, faktycznym pożyciu itp. Rozwój konkubinatu, który znalazł trwałe miejsce w systemie ocen i norm moralnych współczesnego społeczeństwa, ma swoje źródło w przeobrażeniach ustrojowych i gospodarczych, a także kulturowych, zwłaszcza w świadomości społeczeństwa. Reasumując, co do zasady konkubentom przysługuje legitymacja czynna w dochodzeniu roszczeń z powołanego artykułu.</p>
<p>Z okoliczności sprawy, a w szczególności z zeznań świadków - rodziny poszkodowanego wynika jednak, że <span class="anon-block">K. M.</span> i <span class="anon-block">M. W. (1)</span> nie pozostawali w związku konkubenckim, nie pozostawali we wspólnym gospodarstwie domowym, nie można też jednoznacznie wskazać, że łączyło ich poczucie bliskości i wspólności. Podczas trzyletniego związku mieszkali razem bardzo krótko. Mieli okresy przerw w związku. Każde z nich mieszkało u swoich rodziców i było też na ich utrzymaniu. Jak wynika z zeznań samej powódki <span class="anon-block">M. W. (1)</span>, nie poinformowała ona poszkodowanego nawet o tym, że jest w ciąży, zaś ustalenie ojcostwa odbyło się sądownie, gdyż chciał badań DNA m.in. jego ojciec. Ponadto także i to , że powódka <span class="anon-block">M. W.</span> niedługo po śmierci <span class="anon-block">K. M.</span> związała się z innym mężczyzną, z którym ma dziecko, wskazuje na to, że związek jej z <span class="anon-block">K. M.</span> nie był głęboki. Wszystkie te okoliczności w ocenie Sądu Okręgowego pozbawiają <span class="anon-block">M. W. (1)</span> przymiotu osoby najbliższej zmarłemu <span class="anon-block">K. M.</span> posiadającej legitymacje procesową w niniejszej sprawie.</p>
<p>Niezależnie od powyższego w ocenie Sądu Okręgowego powództwa podlegały oddaleniu także z uwagi na ich bezzasadność.</p>
<p>Sąd Okręgowy wskazał, że w sprawie bezsporne między stronami pozostawały okoliczności związane ze stanem zdrowia poszkodowanego po wypadku, jak i przebieg jego leczenia w pozwanym szpitalu w <span class="anon-block">O.</span>, bezpośrednio po wypadku. W tym stanie rzeczy istota sporu sprowadziła się do ustalenia, czy przyczyną zgonu poszkodowanego stał się błąd lekarski lub inne nieprawidłowe działanie personelu medycznego pozwanego szpitala, które miało miejsce podczas pobytu <span class="anon-block">K. M.</span> w pozwanym szpitalu. Podstawą żądań powódek było bowiem przyjęcie stanowiska, że pracownicy pozwanego ad.1 przeprowadzili niewłaściwie proces leczenia.</p>
<p>Odwołując się do przeprowadzonych w sprawie dowodów z dokumentów, których prawdziwości i wiarygodności żadna ze stron nie kwestionowała, z zeznań licznych świadków, którym dał wiarę jako spójnym i korelującym ze sobą i ze zgromadzonymi dokumentami, a w reszcie z przeprowadzonego dowodu z opinii biegłych z Katedry Medycyny Sądowej- Zakładu Medycyny Sądowej przy Uniwersytecie <span class="anon-block">M. K.</span> w <span class="anon-block">T.</span>, którzy jednoznacznie i stanowczo stwierdzili, że celem postępowanie lekarzy zarówno ze Szpitala w <span class="anon-block">O.</span> i w <span class="anon-block">B.</span> było prawidłowe, a nierozpoznanie rzadkiego uszkodzenia przewodu piersiowego, skutkujące chłonkotokiem nie miało wpływu na zgon poszkodowanego, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, iż w trakcie pobytu poszkodowanego w pozwanych jednostkach, na skutek działań lub ich zaniechań doszło do pogorszenia stanu zdrowia poszkodowanego, a następnie jego śmierci.</p>
<p>Sąd Okręgowy podkreślił, że wskazaną wyżej opinię ocenił jako przekonującą, jasną i spójną, w związku z czym w pełni podzielił wnioski z niej płynące. Biegli lekarze odpowiedzieli na wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia pytania, przedstawiając swój tok rozumowania w sposób logiczny i konsekwentny. Szczegółowo ustosunkowali się do zarzutów stawianych przez pełnomocnika powódek. Tym samym nie podważono skutecznie wiarygodności twierdzeń zawartych w tejże opinii. Opinia biegłych zasługiwała na uwzględnienie również z uwagi na to, że koresponduje z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w niniejszej sprawie, a mianowicie z dokumentami oraz przeprowadzonymi dowodami z zeznań świadków lekarzy, którym to w omawianym zakresie Sąd dał wiarę.</p>
<p>Odwołując się następnie do podstaw odpowiedzialności pozwanych w kontekście zgłoszonych przez powódki roszczeń w przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy skonkludował, że roszczenia powódek, w świetle przytoczonych wyżej dowodów jako bezzasadne podlegały oddaleniu.</p>
<p>Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu Sąd Okręgowy wskazał <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art.98 kpc</a> w odniesieniu do powódki <span class="anon-block">M. W. (1)</span>, zaś <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art.102 kpc</a> w stosunku do powódki <span class="anon-block">A. M. (1)</span>.</p>
<p>Apelację od powyższego wyroku wniosły powódki zaskarżając go w punktach I i II i zarzucając rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy:</p>
<p>1.
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a> poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wynikające z pozbawienia <span class="anon-block">M. W. (1)</span> przymiotu osoby najbliższej względem zmarłego <span class="anon-block">K. M.</span>, pomimo przytoczenia przez Sąd I instancji argumentu stanowiącego, iż powódka oraz zmarły pozostawali w trzyletnim związku nieformalnym, którego następstwem było przyjście na świat małoletniej <span class="anon-block">A. M. (1)</span>, zatem wnioskowanie Sądu I instancji nastąpiło wbrew zasadom doświadczenia życiowego jak również wykroczyło poza schematy logiki formalnej;</p>
<p>2.
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a> poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wyrażające się w popełnieniu przez Sąd I instancji błędu w logicznym rozumowaniu przy ocenie dowodów, a także niezgodności tej oceny z doświadczeniem życiowym przejawiające się w całkowitym przyznaniu wiary zeznaniom lekarzy hospitalizującym zmarłego;</p>
<p>3.
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 kpc</a> poprzez oparcie wyroku na opinii biegłych z pominięciem w uzasadnieniu dowodu z literatury specjalistycznej przedstawionej przez pełnomocnika powódek w piśmie z dnia 22 października 2009 roku, wskazujące na uchybienia, których dopuścili się w swoich działaniach pozwani, w zakresie rozpoznania oraz doboru odpowiedniego leczenia pacjenta, skutkującego wystąpieniem powikłań oraz pogorszeniu się stanu zdrowia u hospitalizowanego, które to dowody mogły prowadzić od odmiennych ustaleń;</p>
<p>4.
nie wyjaśnienie przez Sąd I instancji okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności nie doniesienie się do przyczyn trzydniowej przerwy pomiędzy zleceniem, a przeprowadzeniem badania RTG, pomimo stanu w jakim znajdował się pacjent, a także zgłaszaniu przez niego problemów ze zdrowiem oraz stwierdzenia u hospitalizowanego ściszenia szmeru pęcherzykowego u podstawy płuca prawego.</p>
<p>Wskazując na powyższe wnosiły skarżące o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji wraz z rozstrzygnięciem o kosztach za obie instancje.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny zważył co następuje:</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Apelację powódek należy uznać za bezzasadną.</strong>
</p>
<p>Sąd Okręgowy poczynił w przedmiotowej sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne i prawne, które to ustalenia Sąd Apelacyjny w pełni podziela i przyjmuje za własne.</p>
<p>Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii legitymacji procesowej czynnej po stronie powódki <span class="anon-block">M. W. (1)</span> stwierdzić należy, iż wbrew twierdzeniom skarżących Sąd I instancji trafnie przyjął w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, iż w okolicznościach przedmiotowej sprawy brak było podstaw do przyjęcia istnienia na datę wypadku i następnie śmierci poszkodowanego <span class="anon-block">K. M.</span> konkubinatu między nim, a powódką <span class="anon-block">M. W. (1)</span>. Nie sposób bowiem zgodzić się z tokiem rozumowania skarżących, że skoro owocem <span class="anon-block"> związku (...)</span> jest dziecko – powódka <span class="anon-block">A. M. (1)</span>, to jest to najdobitniejszy dowód istnienia konkubinatu. Sąd I instancji precyzyjnie wskazał dlaczego zakwestionował istnienie konkubinatu na datę śmierci poszkodowanego słusznie wskazując na takie elementy jak krótki okres zamieszkiwania wspólnie, nie pozostawania we wspólnym gospodarstwie domowym, brak wiedzy poszkodowanego o ciąży powódki, która mimo rzekomego bliskiego związku z poszkodowanym nie uznała za stosowne poinformować go o tym. O braku silniejszych więzi między powódką, a poszkodowanym świadczy też niewątpliwie dość krótki okres czasu jaki upłynął pomiędzy śmiercią <span class="anon-block">K. M.</span> a nawiązaniem przez powódkę nowego związku z innym mężczyzną. Te wszystkie okoliczności w pełni uzasadniały przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że pomiędzy powódką <span class="anon-block">M. W. (1)</span>, a <span class="anon-block">K. M.</span> nie istniał związek o cechach konkubinatu, co w konsekwencji musiało prowadzić od skutecznego zakwestionowania jej legitymacji czynnej w przedmiotowym procesie.</p>
<p>Podkreślenia wymaga, że mimo przyjęcia przez Sąd I instancji braku</p>
<p>legitymacji czynnej po stronie powódki <span class="anon-block">M. W. (1)</span>, sąd ten jednocześnie ocenił zasadność roszczeń obu powódek pod względem merytorycznym.</p>
<p>Przechodząc do pozostałych zarzutów apelacji wskazać należy, iż faktem jest, że powódki powoływały się w toku procesu na wypowiedzi z literatury specjalistycznej uzasadniając w ten sposób swoją tezę o zaniedbaniach lekarzy leczących <span class="anon-block">K. M.</span>. Zauważyć jednak należy, iż jest rzeczą oczywistą, że sama literatura specjalistyczna nie może stanowić podstawy oceny przez sąd orzekający, czy w danej konkretnej sprawie doszło do zaniedbań ze strony lekarzy – niezbędna jest wiedza specjalistyczna i dowód z opinii biegłych, którzy ocenią dany konkretny przypadek uwzględniając wszelkie uwarunkowania występujące w tym konkretnym przypadku.</p>
<p>Przechodząc na grunt przedmiotowej sprawy zauważyć należy, iż powódki – reprezentowane w procesie przez fachowego pełnomocnika – po sporządzeniu opinii przez biegłych, w zgłoszonych zarzutach (k.314 – 315 akt) nie podniosły ewentualnej sprzeczności tez owej opinii z powoływaną wcześniej literaturą specjalistyczną. Co więcej – po ustosunkowaniu się biegłych do zgłoszonych zarzutów w opinii uzupełniającej (k.342 akt), nie zgłosiły dalszych zarzutów, a na ostatniej rozprawie nie zgłosiły innych wniosków dowodowych (k.385 akt). W takiej sytuacji za oczywiście spóźnione należy uznać obecne zarzuty skarżących kierowane w istocie do opinii biegłych – ostatecznie po uzupełnieniu, nie kwestionowanej w postępowaniu przed Sądem Okręgowym.</p>
<p>Z kolei odnosząc się do kwestii oceny dowodu z zeznań świadków – lekarzy hospitalizujących zmarłego czy też przyczyn trzydniowej przerwy pomiędzy zleceniem a przeprowadzeniem badania RTG poszkodowanego, uznać je należy za całkowicie chybione w świetle jednoznacznej w swej wymowie i – jak wyżej wskazano, ostatecznie nie kwestionowanej przez powódki – opinii biegłych, na której to opinii w głównej mierze - a nie na zeznaniach lekarzy jak twierdzą skarżące – oparł się Sąd I instancji. Co należy podkreślić, tezy powyższej opinii są w pełni zgodne z opinią innych biegłych sporządzoną na potrzeby postępowania przygotowawczego w sprawie VI Ds. 51/07.</p>
<p>Reasumując, wobec oczywistej bezzasadności apelacja powódek podlegała oddaleniu na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art.385 kpc</a>.</p>
<p>O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art.102 kpc</a> mając na uwadze z jednej strony sytuację materialną powódek, a z drugiej strony charakter dochodzonego roszczenia.</p>
</div>