Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II AKa 199/12

Sądy powszechne2012-11-08
Sygnatura
II AKa 199/12
Data orzeczenia
2012-11-08
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Andrzej WiśniewskiGrzegorz Chojnowski (PRESIDING_JUDGE)Piotr Brodniak

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt <strong> <!-- -->II AKa 199/12</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 8 listopada 2012 r.</p> <p>Sąd Apelacyjny w Szczecinie, II Wydział Karny w składzie:</p> <table> <colgroup> <col width="175"/> <col width="442"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>SSA Grzegorz Chojnowski</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie:</p> </td> <td> <p>SA Piotr Brodniak</p> <p>SA Andrzej Wiśniewski (spr.)</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>St. sekr. sądowy Anita Jagielska</p> </td> </tr> </table> <p>przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej Zdzisława Rynkiewicza</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2012 r. sprawy</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">G. Ż.</span> </strong> </p> <p>oskarżonego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2;art. 156 § 3)">art. 156 § 1 pkt 2 i § 3 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 k.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217;art. 217 § 1)">art. 217 § 1 k.k.</a> <br/>w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 k.k.</a> </p> <p>z powodu apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej</p> <p>od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie</p> <p>z dnia 27 kwietnia 2012 r., sygn. akt III K 26/11</p> <p>I.  zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy, uznając apelację pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej za oczywiście bezzasadną,</p> <p>II.  zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">D. S.</span> kwotę 738 (siedemset trzydzieści osiem) złotych z VAT, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu w postępowaniu odwoławczym,</p> <p>III.  zasądza od oskarżycielki posiłkowej <span class="anon-block">T. M.</span> na rzecz Skarbu Państwa wydatki za postępowanie odwoławcze i wymierza jej opłatę w kwocie 100 (sto) złotych za drugą instancję.</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Prokurator oskarżył <span class="anon-block">G. Ż.</span> o to, że:</p> <p>I.  w dniu 15 sierpnia 2008r. w <span class="anon-block">S.</span>, po odbyciu w okresie od dnia 31 października 2002r. do dnia 31 października 2004r. kary łącznej dwóch lat pozbawienia wolności za czyny z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 1)">art. 189 §1 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 191;art. 191 § 1)">art. 191 §1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 §2 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 191;art. 191 § 1)">art. 191 §1 k.k.</a>, orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego w Szczecinie z dnia 21 marca 2001r., sygn. V K 376/00, utrzymanym w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 22 października 2001r., sygn. IV Ka 724/01, działając w zamiarze ewentualnym, uderzył <span class="anon-block">L. P.</span> w głowę butelką piwa, w następstwie czego pokrzywdzony upadając uderzył głową o karoserię samochodu, a następnie o podłoże, w następstwie czego spowodował u pokrzywdzonego krwiaki nadtwardówkowy prawostronny i podtwardówkowy lewostronny oraz złamanie podstawy czaszki w zakresie jej dołu środkowego, a dokładniej części skalistej kości skroniowej prawej oraz łuski kości skroniowej prawej, stanowiące chorobę realnie zagrażającą życiu, a w konsekwencji rozlane uszkodzenie mózgowia, skutkujące zgonem pokrzywdzonego w dniu 18 sierpnia 2008r., tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2;art. 156 § 3)">art. 156 §1 pkt 2 i §3 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 §1 k.k.</a>,</p> <p>II.  w dniu 15 sierpnia 2008r. w <span class="anon-block">S.</span>, w czasie poprzedzającym o około 5-7 minut czyn opisany w punkcie I., działając w warunkach powrotu do przestępstwa opisanych w pkt I., naruszył nietykalność cielesną <span class="anon-block">L. P.</span> poprzez uderzanie go pięścią w twarz, kopnięcie oraz oblanie piwem, tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217;art. 217 § 1)">art. 217 §1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 §1 k.k.</a> </p> <p>Sąd Okręgowy w Szczecinie wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2012r. uniewinnił oskarżonego od popełnienia czynu opisanego w punkcie I części wstępnej oraz uznał oskarżonego za winnego popełnienia czynu opisanego w punkcie II części wstępnej i przyjmując, że naruszenie nietykalności cielesnej <span class="anon-block">L. P.</span> zostało wywołane przez jego wyzywające zachowanie, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217;art. 217 § 2)">art. 217 §2 k.k.</a> odstąpił od wymierzenia oskarżonemu kary.</p> <p>Sąd rozstrzygnął również o wynagrodzeniu dla obrońcy z urzędu i kosztach sądowych.</p> <p>Apelację od wyroku wniósł pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej. Wyrok zaskarżył w całości.</p> <p>Pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej zarzucił wyrokowi:</p> <p>I.  obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść wyroku, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegającą na:</p> <p>a.  bezzasadnym odmówieniu wiary zeznaniom świadka <span class="anon-block">A. S.</span> w zakresie, w którym zeznała ona, iż <span class="anon-block">G. Ż.</span> zadawał wielokrotnie ciosy <span class="anon-block">L. P.</span> podczas gdy leżał on na chodniku nie podejmując żadnych czynności obronnych,</p> <p>b.  niesłusznym przyjęciu, iż oskarżony nie zmierzał do konfrontacji z <span class="anon-block">L. P.</span>,</p> <p>c.  niesłusznej ocenie rozmiaru obrażeń odniesionych przez <span class="anon-block">L. P.</span> w wyniku ciosów zadanych przez oskarżonego,</p> <p>II.  błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, iż:</p> <p>a.  wyłącznie pokrzywdzony swym wyzywającym zachowaniem przyczynił się do naruszenia swej nietykalności cielesnej, a w konsekwencji ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,</p> <p>a niezależnie od tego:</p> <p>III.  naruszenie prawa materialnego, tj.:</p> <p>-.</p> <dl> <dt>-</dt> <dd> <p> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2;art. 156 § 3)">art. 156 §1 pkt 2 i §3</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 1)">art. 11 §1 k.k.</a> – poprzez błędną kwalifikację prawną czynu określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156 § 1 pkt. 2)">punkcie II</a> zaskarżonego wyroku jako czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217;art. 217 § 1)">art. 217 §1 k.k.</a>, podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy w szczególności opinia biegłego z zakresu medycyny sądowej pozwala na wyciągnięcie wniosku, iż przedmiotowy czyn oskarżonego wypełnia znamiona przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2;art. 156 § 3)">art. 156 §1 pkt 2 i §3</a>, w obliczu czego zachodzą wątpliwości co do samej dwuetapowości czynu,</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25;art. 25 § 1)">art. 25 §1 k.k.</a> poprzez błędną jego wykładnią polegającą na przyjęciu, iż działanie oskarżonego obejmowało wolę obrony i że była to obrona konieczna,</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 §1 k.k.</a> – poprzez brak uwzględnienia w zaskarżonym wyroku, jak i w jego uzasadnieniu warunków powrotu do przestępstwa przez oskarżonego, chociażby poprzez wskazanie przyczyn ich pominięcia, podczas gdy oskarżony był już skazany za przestępstwa podobne do zarzucanych mu czynów, a zastosowanie dotychczasowych kar i środków karnych okazało się wobec niego nieskuteczne.</p> </dd> </dl> <p>Powołując się na powyższe zarzuty pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez uznanie, oskarżonego <span class="anon-block">G. Ż.</span> winnego popełnienia czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2;art. 156 § 3)">art. 156 §1 pkt 2 i §3</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 §1 k.k.</a> to jest ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, której następstwem była śmierć <span class="anon-block">L. P.</span> i wymierzenie oskarżonemu w oparciu o przywołane przepisy stosownej kary, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej okazała się oczywiście bezzasadna.</p> <p>Kluczowym ustaleniem dla sprawy jest rozważenie, czy zdarzenie między oskarżonym, a pokrzywdzonym było jednym czynem, czy też doszło do dwóch rozdzielnych czynów podlegających odrębnemu osądowi. Do zweryfikowania tych ustaleń należało rozważyć, czy Sąd I instancji nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów stanowiących ich podstawę. W ocenie Sądu odwoławczego nie doszło do obrazy zasady swobodnej oceny dowodów określonej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>, bowiem dowody, na których oparł się Sąd meriti ocenione we wzajemnym powiązaniu prowadzą do tych samych ustaleń jakie poczynił ten Sąd.</p> <p>Przede wszystkim oceniając zeznania <span class="anon-block">A. S.</span> nie można abstrahować od okoliczności, iż była ona sprzedawczynią w sklepie i jej obserwacja tego, co działo się przed sklepem była ograniczona zarówno reklamami naklejonymi na drzwiach i oknach sklepu, jak i koniecznością poświęcania uwagi obsługiwanym klientom. <span class="anon-block">A. S.</span> podała, że całe zdarzenie trwało kilkanaście minut, a ona sama widziała je fragmentarycznie. Potrafiła jednak wskazać, że osobą, która zaczęła i biła drugiego mężczyznę, nie był oskarżony (k. 720). Jednocześnie jednak zeznała (k. 55-57), że mężczyzna, którego określiła jako pierwszego uderzył kilka razy i kilka razy kopnął drugiego mężczyznę, którego określała jako niechlujnie ubranego. Ponieważ świadek miała ograniczone możliwości spostrzegania i jak sama zaznaczyła, było to zdarzenie, jakich wiele pod sklepem, w którym pracowała, słusznie Sąd I instancji oceniając tę relację, uznał ją za dowód uzupełniający w odniesieniu do zeznań tych świadków, którzy całe zdarzenie widzieli. Przeciwko bowiem uznaniu tych zeznań za oddające cały przebieg zdarzenia świadczy fakt, że świadek nie widziała ani uderzenia butelką, ani duszenia <span class="anon-block">G. Ż.</span> przez <span class="anon-block">L. P.</span>. Z tej części zeznań <span class="anon-block">A. S.</span> należy przyjąć za wiarygodne okres trwania zdarzenia uzasadniający przyjęcie dwóch zdarzeń i fakt, że osobą prowokującą zdarzenie był pokrzywdzony. Natomiast w odniesieniu do tej części zeznań, w której świadek opisuje to, co widziała mając nieograniczoną możliwość obserwacji, gdy poświęciła całą swoją uwagę zdarzeniu, jej zeznania są w pełni wiarygodne. Gdy <span class="anon-block">A. S.</span> usłyszała, że „na noże poszło” zaprzestała obsługi w sklepie, wyszła na zewnątrz i jej relacja jest bardzo szczegółowa, łącznie z podaniem, że leżącemu mężczyźnie jakiś mężczyzna podłożył koszulę pod głowę, widziała również 2 zakapslowane szyjki butelek. Ta część zeznań nie budzi najmniejszych wątpliwości co do dużej wartości dowodowej.</p> <p>Dlatego należało uznać, że Sąd I instancji poczynił prawidłowe ustalenie, że dla weryfikacji prawdziwości wyjaśnień oskarżonego największe znaczenie mają zeznania świadka <span class="anon-block">J. S.</span> uzupełnione o zeznania <span class="anon-block">M. R.</span>, <span class="anon-block">P. N.</span> i <span class="anon-block">G. K.</span>. <span class="anon-block">J. S.</span> widział większość zdarzenia, natomiast relacje pozostałych świadków uzupełniają jego zeznania o poszczególne fragmenty wydarzeń, które ci świadkowie widzieli. Głównie zeznania <span class="anon-block">J. S.</span> dają odpowiedź na podstawowe pytanie, czy doszło do jednego, czy dwóch czynów. Świadek zeznał, że gdy zobaczył <span class="anon-block">L. P.</span> na ziemi, wysiadł z samochodu i udał się w jego kierunku. Od tego momentu mógł obserwować całe zdarzenie i widział, że oskarżony uderzył <span class="anon-block">L. P.</span> z pięści w twarz, po czym kopnął go. Po przybyciu <span class="anon-block">J. S.</span> ten mężczyzna odszedł na kilka metrów. <span class="anon-block">J. S.</span> widział u <span class="anon-block">L. P.</span> zdarty naskórek z policzka, natomiast sam pokrzywdzony logicznie odpowiadał na propozycję odwiezienia do domu lub pójścia ze świadkiem. <span class="anon-block">J. S.</span> wrócił na postój, rozmawiał z bratem i dopiero po 5-7 minutach (a więc podobnie jak opisywała to <span class="anon-block">A. S.</span>) usłyszał trzask rozbijanej butelki. Przeczy to więc koncepcji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej o przerwie w biciu ze strony oskarżonego w celu wypoczynku lub warunkowanej taktycznie, bowiem gdyby taka była koncepcja <span class="anon-block">G. Ż.</span>, wówczas przystąpiłby do dalszego ataku krótko po odejściu <span class="anon-block">J. S.</span>. Tymczasem do ponownego ataku doszło po kilku minutach i atakującym był ponownie pokrzywdzony. Świadczy o tym fakt, że rozbiciu uległy dwie butelki, z których pobite zakapslowane szyjki leżały pod sklepem, a widziała je m.in. <span class="anon-block">A. S.</span>. Jeżeli użyto dwóch butelek, a ślady ich użycia znajdują się na twarzach obu stron konfliktu, logicznie należało przyjąć, iż każdy z uczestników użył po jednej butelce. Ponieważ po uderzeniu przez <span class="anon-block">G. Ż.</span> <span class="anon-block">L. P.</span> stracił przytomność osuwając się po boku samochodu, po czym uderzył w krawężnik, należało przyjąć, tak jak czyni to Sąd I instancji, iż pierwsze uderzenie zadał <span class="anon-block">L. P.</span>, zaś <span class="anon-block">G. Ż.</span> po tym uderzeniu, we własnej obronie zadał takie samo uderzenie <span class="anon-block">L. P.</span>.</p> <p>Sprowokowanie drugiego zdarzenia przez <span class="anon-block">L. P.</span> w 5-7 minutach po pierwszym zdarzeniu, powoduje, iż zasadnie przyjął Sąd I instancji, że oba czyny zarzucane <span class="anon-block">G. Ż.</span> należy traktować rozłącznie. Dokonanie zaś zamachu przez <span class="anon-block">L. P.</span> jako pierwszego uprawniało <span class="anon-block">G. Ż.</span> do zastosowania obrony koniecznej w celu odparcia tego zamachu, tym bardziej, iż biorąc pod uwagę zaczepność <span class="anon-block">L. P.</span>, który rozpoczął zaczepki słowne, duszenie oskarżonego, a następnie ponowił atak po chwili odpoczynku, słusznie wydawało się, że będzie on kontynuował swój atak.</p> <p>Trudno zaś o bardziej konkretny przypadek równości broni w trakcie zamachu i obrony koniecznej niż w niniejszej sprawie, gdy zarówno napastnik, jak i broniący się użyli takich samych narzędzi (pełnych butelek z piwem), godząc w tę samą część ciała, czyli w głowę. Dlatego Sąd odwoławczy uznał, że nie doszło ani do obrazy przepisów postępowania, ani do błędu w ustaleniach faktycznych tam, gdzie Sąd I instancji ustalił, że doszło do dwóch odrębnych czynów, przedzielonych odstępem 5-7 minut, a następnie, że drugi czyn objęty był obroną konieczną. Nie doszło zatem do obrazy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25)">art. 25 k.k.</a> Dla tego czynu działanie oskarżonego w warunkach powrotu do przestępstwa, nie miało żadnego znaczenia.</p> <p>Przechodząc natomiast do oceny pierwszego z czynów, nie sposób dopatrzeć się obrazy przepisów postępowania w procesie oceny dowodów z wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadków. Dowody te oceniane we wzajemnym połączeniu pozwalają na ustalenie, że osobą, która prowokowała całe zdarzenie był pokrzywdzony. Zarówno <span class="anon-block">A. S.</span>, <span class="anon-block">M. R.</span> i <span class="anon-block">G. K.</span> wskazywali, że <span class="anon-block">L. P.</span> prowokował słownie, zaczepiał, nie pozwalał wejść oskarżonemu do sklepu. Potwierdzają w tym względzie konsekwentne wyjaśnienia oskarżonego. <span class="anon-block">R. N.</span> (k. 205) precyzuje nawet obelgę „ty cioto”, którą zwrócił się <span class="anon-block">L. P.</span> do oskarżonego. Słusznie zatem Sąd przyjął, iż <span class="anon-block">G. Ż.</span> nie miał intencji szukania konfliktu, wręcz przeciwnie, zamiar taki jednoznacznie można przypisać pokrzywdzonemu, do którego koledzy (<span class="anon-block">M. R.</span> i <span class="anon-block">G. K.</span>) zwracali się, by zostawił oskarżonego w spokoju, proponując mu, że postawią mu piwo (k. 38-39). Zatem ustalenie, że stroną prowokującą zdarzenie był <span class="anon-block">L. P.</span> zostało w pełni zaakceptowane przez Sąd odwoławczy, nie dopatrujący się obrazy przepisów postępowania, ani błędu w ustaleniach faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji.</p> <p>W ocenionej dotychczas części zdarzenia wyjaśnienia oskarżonego zostały potwierdzone przez protokoły oględzin lekarskich, otwarcia zwłok oraz nakładające się nawzajem zeznania świadków <span class="anon-block">J. S.</span>, <span class="anon-block">M. R.</span>, <span class="anon-block">G. K.</span> i <span class="anon-block">R. N.</span>, a w części, w której zdarzenie mogła bezpośrednio obserwować obsługa sklepu – także <span class="anon-block">A. S.</span> i <span class="anon-block">P. Ż.</span>. Dalsza relacja oskarżonego układa się w spójną logicznie całość z opinią biegłego psychologa, które stwierdził, że oskarżony ma obniżone poczucie własnej wartości, posiada osobowość zintegrowaną na poziomie egocentrycznym i zareagował jak osoba, która jest zmuszona bronić swojej pozycji w aktualnym środowisku społecznym. Ważne dla dalszych rozważań jest stwierdzenie biegłego, iż działania oskarżonego zostały zdeterminowane przez sferę emocjonalną. Pozostają one bowiem w zgodzie z prawidłowym ustaleniem, że <span class="anon-block">G. Ż.</span> był prowokowany przez <span class="anon-block">L. P.</span>, zatem jego zachowanie było podyktowane emocjami. Sam wyjaśnił, że nie wytrzymał i powiedział „chodź wyskoczymy”. Już to stwierdzenie wyłącza przyjęcie obrony koniecznej w odniesieniu do tej części zdarzenia, jednocześnie potwierdza, że do tego momentu osobą wyłącznie dążącą do konfrontacji był pokrzywdzony i jego wielokrotne zaczepki spowodowały propozycję oskarżonego. To jednak nie oskarżony prowokował zdarzenie i nie on dążył do eskalacji konfliktu. Ten tok rozumowania Sądu I instancji potwierdza dalsze zachowanie pokrzywdzonego. Bowiem w chwili, gdy oskarżony odwrócił się do <span class="anon-block">L. P.</span> plecami by pójść w kierunku, gdzie mogliby się bić, to pokrzywdzony rzucił się na niego od tyłu i zaczął dusić. To wtedy oskarżony zrzucił go z pleców, przewrócił, uderzał i kopnął.</p> <p>Do rozstrzygnięcia pozostała jedynie kwestia, jakiego rodzaju obrażenia doznał <span class="anon-block">L. P.</span> w trakcie tej fazy zdarzenia. Biegły z zakresu medycyny sądowej <span class="anon-block">P. W.</span> na rozprawie w dniu 21 września 2011r. uznał, że niemożliwe jest do rozstrzygnięcia w kategoriach retrospektywnych, jakiego rodzaju obrażeń doznał <span class="anon-block">L. P.</span> po zadaniu mu uderzeń i kopnięcia. Apelacja pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej nie naprowadza żadnych argumentów podważających tę opinię, zatem nie można rozwiać wątpliwości, że <span class="anon-block">L. P.</span> w tej fazie zdarzenia doznał jedynie naruszenia nietykalności cielesnej, zaś wyrządzenie tego stopnia obrażeń z pewnością można przypisać oskarżonemu, gdyż świadkowie, w szczególności <span class="anon-block">J. S.</span> wskazują, że gdy <span class="anon-block">L. P.</span> wstał, widać było u niego zdarty naskórek na policzku. Z drugiej strony, należy zważyć, że w drugiej fazie zdarzenia po uderzeniu butelką w głowę, pokrzywdzony padając uderzył w samochód i krawężnik, utracił przytomność i jej już nigdy nie odzyskał, doznając dwóch krwiaków wewnątrzczaszkowych. Po pierwszym zdarzeniu, wstał, rozmawiał z <span class="anon-block">J. S.</span>, odpowiadając logicznie na jego propozycje odprowadzenia lub odwiezienia do domu, wypowiadając adekwatne do sytuacji żądanie wydania mu piwa przez oskarżonego, zatem brak było przesłanek przemawiających za tym, by akurat w tej fazie zdarzenia, <span class="anon-block">L. P.</span> doznał obrażeń wykraczających poza naruszenie nietykalności cielesnej. Stanowisko Sądu I instancji w tym zakresie było zatem przekonujące, zaś wątpliwości, czy pokrzywdzony doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w pierwszej, czy drugiej fazie zdarzenia nie da się rozstrzygnąć, zatem wątpliwość tę należało rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego.</p> <p>Sąd odwoławczy w pełni akceptuje pogląd Sądu meriti, że <span class="anon-block">G. Ż.</span> był prowokowany przez pokrzywdzonego jego zachowaniem. tym bardziej, że pokrzywdzony również naruszył nietykalność cielesną oskarżonego przez duszenie go. Wielokrotność prowokacji, jej zróżnicowany charakter – słowny i cielesny, przemawiają za tym, by przyjąć, że stopień zawinienia oskarżonego w odniesieniu do naruszenia nietykalności cielesnej w pierwszej fazie zdarzenia, był na tyle niewielki, że słusznie Sąd I instancji odstąpił od wymierzenia kary. Wcześniejsza karalność oskarżonego nie wpływa w tym przypadku na potrzebę wymierzenia mu kary, jako że nie był on osobą dążącą do konfliktu i nie rozpoczął go.</p> <p>Dlatego na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 1)">art. 437 §1 k.p.k.</a> Sąd Apelacyjny nie uwzględnił zarzutów i wniosków apelacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej, a nie znajdując podstaw do ingerencji w treść zaskarżonego wyroku z urzędu, utrzymał go w mocy, uznając apelację za oczywiście bezzasadną.</p> <p>Sąd rozstrzygnął o wynagrodzeniu obrońcy z urzędu na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 618;art. 618 § 1;art. 618 § 1 pkt. 11)">art. 618 § 1 pkt 11 k.p.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631348" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 (§ 2;§ 2 ust. 3;§ 14;§ 14 ust. 2;§ 14 ust. 2 pkt. 5;§ 19;§ 19 pkt. 1;§ 20)">§ 2 ust. 3, § 14 ust. 2 pkt 5, § 19 pkt 1 i § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu</a> (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.).</p> <p>O kosztach sądowych Sąd orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 636;art. 636 § 1)">art. 636 §1 k.p.k.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 8;art. 13;art. 13 ust. 2)">art. 8 i 13 ust. 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych</a> (Dz. U. z 1983r. Nr 49, poz. 223 ze zm.). Regułą jest, iż strona wnosząca apelację, która nie została uwzględniona ponosi koszty wygenerowane przez jej wniesienie. Wysokość opłaty, która wynosi w przypadku nieuwzględnienia środka odwoławczego wniesionego przez oskarżyciela posiłkowego od 60 do 240 złotych, została przez Sąd Apelacyjny zmiarkowana na 100 złotych.</p> <p> <em> <!-- -->(A. Wiśniewski) (G. Chojnowski) (P. Brodniak)</em> </p> </div>