III Nsm 331/23
Sądy powszechne2023-12-14
Sygnatura
III Nsm 331/23
Data orzeczenia
2023-12-14
Rodzaj
DECISION
Sędziowie
Agnieszka Pietruszka (PRESIDING_JUDGE)
Treść orzeczenia
<p>Sygnatura akt III Nsm 331/23</p>
<div>
<h2>POSTANOWIENIE</h2>
<p>Dnia 14 grudnia 2023 roku</p>
<p>Sąd Rejonowy w Kole III Wydział Rodzinny i Nieletnich</p>
<p>w następującym składzie:</p>
<p>Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Pietruszka</p>
<p>Protokolant: st. sekr. sąd. Alicja Kleczkowska</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2023 roku w Kole</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z wniosku <span class="anon-block">A. W. (1)</span>
</p>
<p>z udziałem <span class="anon-block">E. S.</span>
</p>
<p>o ustalenie kontaktów z małoletnim <span class="anon-block">A. W. (2)</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->p o s t a n a w i a</strong> :</p>
<p>I.
Oddalić wniosek.</p>
<p>II.
Kosztami postępowania obciążyć Skarb Państwa.</p>
<p>S ę d z i a :</p>
<p>Agnieszka Pietruszka</p>
<p>Sygnatura akt III Nsm 331/23</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Wnioskodawczyni – <span class="anon-block">A. W. (1)</span> wniosła o możliwość „widzeń” z małoletnimi synami <span class="anon-block">B. Ś.</span> oraz <span class="anon-block">A. W. (2)</span> podnosząc, iż od maja nie widziała się z dziećmi, a chce ponownie iść w odwiedziny do nich. Z tego co wnioskodawczyni wiadomo, sprawa <span class="anon-block">B.</span> wróciła do sądu, natomiast odnośnie <span class="anon-block">A.</span> wdrożona jest procedura adopcyjna. Wnioskodawczyni zwróciła się o jak najszybsze widzenia i wstrzymanie adopcji, bo i tak nie odpuści i nie pozwoli aby obca rodzina dostała jej synów.</p>
<p>Pismem z dnia 17.10.2023 r. wnioskodawczyni sprecyzowała swoje stanowisko wnosząc o ustalenie kontaktów w każdy weekend w godzinach od 9.00 do 18.00, z możliwością zabierania dzieci do siebie. Wizyty mogą dobywać się u państwa <span class="anon-block">S.</span>. Wnioskodawczyni poniosła także, iż <span class="anon-block">A.</span> jest przygotowywany do adopcji, przez co dziecko jest rozrywane psychicznie, gdyż co chwila w jego życie wkraczają obcy ludzie, po czym okazuje się , iż nie są nim zainteresowani. Nadto według niej <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">A.</span> są ze sobą zżyci emocjonalnie.</p>
<p>Zarządzaniem z dnia 8.11.2023 r. wniosek w części dotyczącej małoletniego <span class="anon-block">B. Ś.</span> został wyłączony do odrębnego rozpoznania.</p>
<p>Uczestniczka postepowania - <span class="anon-block">E. S.</span>, opiekun prawny małoletniego <span class="anon-block">A.</span> wniosła o oddalenie wniosku, podnosząc iż wszczęta została procedura adopcyjna.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił co następuje :</strong>
</p>
<p>Postanowieniem z dnia 9.02.2023 r. Sąd Rejonowy w Kole pozbawił <span class="anon-block">A. W. (1)</span> i <span class="anon-block">M. W.</span> władzy rodzicielskiej nad małoletnim synem <span class="anon-block">A. W. (2)</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> Apelacja uczestniczki została oddalona i w konsekwencji z dniem 16.09.2022 r. orzeczenie uprawomocniło się. Postępowanie toczyło się z urzędu, a zostało zainicjowane przez kuratora zawodowego, który sprawował nadzór nad rodziną z racji ograniczenia władzy rodzicielskiej.</p>
<p>W toku postępowania Sąd ustalił, iż już w 2016 r. Sąd Rejonowy w Kole ograniczył <span class="anon-block">A. W. (1)</span> (uprzednio <span class="anon-block">D.</span>-<span class="anon-block">K.</span>) i <span class="anon-block">S. C.</span> władzę rodzicielską nad małoletnimi synami <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">R.</span> rodz. <span class="anon-block">C.</span>, przez umieszczenie w niezawodowej rodzinie zastępczej. Apelacja matki małoletnich została oddalona. W toku postępowania Opiniodawczy Zespól Sądowych Specjalistów w <span class="anon-block">K.</span> w wydanej opinii wskazał, iż matka małoletnich prezentowała bezkrytyczną postawę wobec jej funkcjonowania rodzicielskiego, była przekonana, że dbała o dzieci i zaspokajała ich potrzeby. Proces wychowawczy małoletnich przebiegał jednak w sposób chaotyczny i nieukierunkowany. <span class="anon-block">A. W. (1)</span> ujawnia niedojrzałe postawy rodzicielskie, znacznie obniżony krytycyzm wobec własnego funkcjonowania, niską wiarygodność oraz tendencje do minimalizowania problemów. Uzyskane wyniki badań wskazywały na znacznie ograniczone kompetencje wychowawczo-opiekuńcze i konieczność umieszczenia chłopców w pieczy zastępczej.</p>
<p>Postanowieniem z dnia 27.08.2018 r. Sąd zmienił powyższe postanowienie ponownie ograniczając <span class="anon-block">A. W. (1)</span> władzę rodzicielską nad <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">R.</span> przez ustanowienie nadzoru kuratora nad sposobem jej wykonywania. Jednocześnie Sąd zobowiązał matkę małoletnich do współpracy z asystentem rodziny.</p>
<p>W chwili objęcia nadzoru <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">M.</span> sprawiali już problemy wychowawcze. W tym czasie <span class="anon-block">A. W. (1)</span> sprawowała pieczę także nad najmłodszym synem <span class="anon-block">B. Ś.</span>, który miał 2 lata. Z uwagi na trudności ekonomiczne uczestniczka miała problemy z zapewnieniem dzieciom odpowiednich warunków do życia. Rodzina wynajmowała mały dom wolnostojący na peryferiach <span class="anon-block">K.</span>. W domu nie było centralnego ogrzewania ani ciepłej wody. We wrześniu 2018 r. współpracę z rodziną nawiązał także asystent rodziny. W trakcie kolejnych wizyt w środowisku asystent otrzymywała informacje, iż <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">M.</span> nie słuchają matki, nie chcą się uczyć. Chłopcy niesystematycznie uczęszczali do szkoły. Asystent motywowała uczestniczkę do większego zaangażowania w opiekę nad synami. <span class="anon-block">A. W. (1)</span> nawiązała relację z <span class="anon-block">M. W.</span>, którego asystent motywowała do podjęcia leczenia odwykowego.</p>
<p>Przed Świętami Bożego Narodzenia 2018 r. rodzina przeprowadziła się do miejscowości <span class="anon-block">K.</span>, gm. Koło. Asystent rodziny w trakcie wizyt w środowisku zauważał, iż w domu panuje bałagan, podłogi są brudne, w zlewie leżały nieumyte naczynia. <span class="anon-block">A. W. (1)</span> tłumaczyła się, że nie ma siły oraz źle się czuje z uwagi na kolejną ciążę. W tym samym czasie była jednak widywana na terenie <span class="anon-block">K.</span>, paliła papierosy. Małoletni <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">M.</span> nie pomagali matce w obowiązkach domowych. <span class="anon-block">A. W. (1)</span> nie była obecna na zebraniach z rodzicami w szkole, nie kontaktowała się również telefonicznie z wychowawcami. <span class="anon-block">M.</span> sprawiał problemy wychowawcze, uzyskiwał niedostateczne oceny i miał opuszczał znaczną ilość godzin lekcyjnych. <span class="anon-block">R.</span> także miał nieobecności w szkole, które tłumaczył tym, że zaspał bądź musiał zostać z bratem <span class="anon-block">B.</span>. Na koniec roku szkolnego był zagrożony z języka niemieckiego i chemii.</p>
<p>W dniu 3.06.2019 r. <span class="anon-block">A. W. (1)</span> urodziła syna <span class="anon-block">A.</span>.</p>
<p>We wrześniu 2019 r. <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">M.</span> policja przywiozła do domu, albowiem małoletni nie odbierali telefonów od matki. Kilka dni później <span class="anon-block">M.</span> ukradł w sklepie tzw. „małpkę” wódki i ponownie został przywieziony przez policję. W październiku doszło do spotkania w szkole w związku z niewłaściwym funkcjonowaniem <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">M.</span>, ale mimo rozmów chłopcy w dalszym ciągu spóźniali się do szkoły, nie odrabiali prac domowych.</p>
<p>Małoletni <span class="anon-block">B.</span> w nowym roku szkolnego nie został zapisany do przedszkola, gdyż matka nie miała go czym dowozić. Chłopca czasami nie można było uspokoić, a w ocenie matki syn uczył się zachowań od starszych braci. Kurator motywował <span class="anon-block">A. W. (1)</span> aby uczyła dzieci sprzątania, przeprowadziła trening czystości <span class="anon-block">B.</span>, uczyła go jedzenia przy stole. Chłopiec był ruchliwym dzieckiem, często nie słuchał matki, robił wokół siebie spory bałagan. Pod koniec września po raz pierwszy małoletniego <span class="anon-block">A.</span> odwiedził ojciec, jednak znajdował się pod wpływem alkoholu i został zabrany przez policję do wytrzeźwienia.</p>
<p>Uczestniczka nadal nie brała udziału w zebraniach z rodzicami, ani nie kontaktowała się w inny sposób ze szkołą <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">M.</span>. Istniały przesłanki do umieszczenia <span class="anon-block">R.</span> w młodzieżowym ośrodku socjoterapii, ale uczestniczka nie podjęła w tym kierunku żadnych kroków. Szkoła proponowała również skierowanie <span class="anon-block">M.</span> na badania psychologiczno-pedagogiczne, ale uczestniczka mimo motywowanie nie zrobiła tego.</p>
<p>Pomimo wcześniejszych nieodpowiedzialnych zachowań <span class="anon-block">M. W.</span>, uczestniczka prosiła go o pomoc w opiece nad dziećmi, podczas gdy ona np. załatwiała sprawy w <span class="anon-block">K.</span>. W styczniu 2020 r. poprosiła ojca <span class="anon-block">A.</span> o pomoc w opiece nad synem oraz <span class="anon-block">B.</span>. Po powrocie, przebierając syna zauważyła na jego ciele obrażenia, ale nie wykonywała obdukcji. O całej sytuacji poinformowała natomiast kuratora.</p>
<p>Odkąd w 2020 roku rozpoczęło się nauczanie zdalne <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">R.</span> nie logowali się na szkolną platformę, nie wysyłali odrobionych zadań domowych, tłumacząc, że zagubili login i hasło. Od kwietnia mieli wypożyczone komputery ze szkoły, lecz uczestniczka twierdziła, że i tak nie mogą uczestniczyć w zajęciach online, gdyż nie mają głośników. <span class="anon-block">A. W. (1)</span> nie odczytywała informacji na <span class="anon-block">L.</span>. W marcu 2020 r. złożyła wniosek do poradni psychologiczno-pedagogicznej o przebadanie <span class="anon-block">M.</span>. <span class="anon-block">B.</span> nie został zapisany do przedszkola na nowy rok. W dalszym ciągu korzystał z pampersów a matka nie potrafiła nauczyć go korzystania z nocnika. Asystent poprosiła, aby uczestniczka zainteresowała się tym , iż <span class="anon-block">B.</span> jeszcze nie mówi i być może powinien zostać objęty pomocą logopedyczną.</p>
<p>Od czerwca 2020 r. <span class="anon-block">A. W. (1)</span> zamieszkała w <span class="anon-block">K.</span> z <span class="anon-block">M. W.</span>, który odbywał karę pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego. <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">M.</span> dwukrotnie wrócili do domu pod wpływem alkoholu. Matka nie były w stanie kontrolować gdzie i z kim synowie przebywają. <span class="anon-block">R.</span> miał rozpocząć naukę w <span class="anon-block"> Zespole Szkół (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>. <span class="anon-block">M.</span> ostatecznie otrzymał promocję do klasy ósmej. W związku z badaniami w poradni otrzymał orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności. Chłopiec miał kontynuować naukę w Szkole Twórczej <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">M.</span>, albowiem uczestniczka wbrew wcześniejszym ustaleniom, nie zdecydowała się, na zapisanie syna do Specjalnego <span class="anon-block"> Ośrodka Szkolno- (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>.</p>
<p>Z pomocą kuratora <span class="anon-block">A. W. (1)</span> uzyskała miejsce dla <span class="anon-block">B.</span> w Przedszkolu Miejskim nr 3 w <span class="anon-block">K.</span>, ale nie skorzystała z tej możliwości i małoletni miał rozpocząć edukację przedszkolną w <span class="anon-block">M.</span>. Uczestniczka nadal nie uczyła syna korzystania z nocnika. Małoletni <span class="anon-block">A.</span> pozostawał pod opieką matki.</p>
<p>W dniu 5.08.2020 r. matka małoletnich zawarła związek małżeński z <span class="anon-block">M. W.</span>.</p>
<p>W roku szkolnym 2020/2021 <span class="anon-block">B.</span> zaczął uczęszczać do przedszkola w <span class="anon-block">M.</span>. Asystent rodziny motywowała <span class="anon-block">A. W. (1)</span>, aby zapisała syna na wizytę do logopedy, albowiem chłopiec mało mówił. Małoletni <span class="anon-block">M.</span> już we wrześniu miał wiele opuszczonych godzin lekcyjnych. W tym okresie często przebywał u <span class="anon-block">A. K.</span> – siostry <span class="anon-block">M. W.</span>. Uczestniczka nie miała żadnego wpływu na syna. Z kolei <span class="anon-block">R.</span> został wydalony z praktyk, groziło mu także usunięcie z listy uczniów. W październiku 2020 r. ustalono, iż <span class="anon-block">A. W. (1)</span> niezwłocznie podejmie działania w kierunku umieszczenia synów w młodzieżowym ośrodku socjoterapii. Asystent rodziny zobowiązał także <span class="anon-block">A. W. (1)</span> do udziału w warsztatach dla rodziców oraz uczęszczania na grupę zabawową z <span class="anon-block">A.</span>. Nadto, asystent podczas wizyt w środowisku wielokrotnie motywowała uczestniczkę do regularnego sprzątania mieszkania, w którym panował nieład i bałagan.</p>
<p>W październiku 2020 r. <span class="anon-block">M. W.</span> dokonał samouwolnienia z odbywania kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego. Po ujęciu przez policję został osadzony w zakładzie karnym.</p>
<p>Małoletni <span class="anon-block">B.</span> przestał uczęszczać do przedszkola w <span class="anon-block">M.</span>, albowiem matka wypisała go z placówki. W grudniu 2020 r. został przyjęty do przedszkola w <span class="anon-block">K.</span>, lecz przez cały grudzień nie był ani razu w placówce i został skreślony z listy. Z kolei <span class="anon-block">M.</span> od listopada 2020 r. zaczął uczęszczać do <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>, natomiast <span class="anon-block">R.</span> w grudniu został przyjęty do Ośrodka Szkolenia i <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">N.</span>. <span class="anon-block">M.</span> często nie był obecny w poniedziałki w szkole. Uczestniczka miała zadłużenie w związku z opłatami za wyżywienia <span class="anon-block">M.</span> w szkole. Kontakt <span class="anon-block">A. W. (1)</span> ze szkołą był nadal znikomy. <span class="anon-block">R.</span> po Świętach Bożego Narodzenia nie pojechał na praktyki. Nie chciał też skorzystać z możliwości pobytu w internacie.</p>
<p>Sąsiedzi uczestniczki składali do spółdzielni skargi dotyczące hałasów, krzyków, wulgaryzmów dochodzących z mieszkania zajmowanego przez uczestniczkę wraz z dziećmi i palenia papierosów na klatce schodowej oraz w piwnicy. Właściciel mieszkania wyznaczył uczestniczce termin dostosowania się do przestrzeganie zasad obwiązujących we wspólnocie mieszkaniowej. Rozmowy odnośnie utrzymania porządku w mieszkaniu nie przynosiły rezultatów.</p>
<p>W stosunku do małoletniego <span class="anon-block">R.</span> Sąd wszczął postępowanie o zmiany środka wychowawczego. Z wydanej opinii <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> wynikało, iż proces wychowawczy nieletniego przebiegał w sposób niespójny, nieukierunkowany i niekorzystny z punktu widzenia jego rozwoju emocjonalno-społecznego. Małoletni nie miał zapewnionego stabilnego środowiska wychowawczego. W odniesieniu do nieprawidłowych zachowań syna <span class="anon-block">A. W. (1)</span> nie potrafiła być konsekwentna. Nie umiała również nakłonić go do wykonywania obowiązków, miała trudność w stawianiu wymagań synowi, a następnie w egzekwowaniu ich. Zdarzało się, że gdy miała trudności w sprawowaniu pieczy nad synem, szukała wsparcia u asystenta rodziny. Nie stanowiła dla syna wzorca prawidłowego zachowania, gdyż często sama stosowała wulgaryzmy, nie dbała o porządek. <span class="anon-block">A. W. (1)</span> od dłuższego czasu towarzyszyło poczucie bezsilności wychowawczej. Nie była w stanie prawidłowo pokierować procesem opiekuńczo-wychowawczym nieletniego z uwagi na obniżone kompetencje rodzicielskie. Zaniedbania środowiska rodzinnego, brak odpowiedniej stymulacji rozwoju dziecka i deprywacja jego ważnych potrzeb emocjonalnych wpłynęły negatywnie na jego funkcjonowanie społeczne. W trakcie badań w <span class="anon-block"> (...)</span> matka małoletniego nie prezentowała postawy współpracującej, nie chciała wypełnić kwestionariusza opisującego posiadaną przez nią wiedzę w zakresie teoretycznej znajomości oddziaływań wobec dziecka. Nie dostrzegała w swojej postawie nieprawidłowości, a odpowiedzialność za poniesione przez nią konsekwencje przenosiła na pracowników Sądu. Zdaniem opiniujących, pozostawienie <span class="anon-block">R.</span> pod opieką matki miało skutkować pogłębianiem się procesu jego niedostosowania społecznego, tym bardziej iż nadzór kuratora oraz pomocy ze strony asystenta rodziny nie przyczyniły się do zmiany zachowania małoletniego.</p>
<p>W dniu 29.05.2021 r. <span class="anon-block">R.</span> włamał się do turbiny wiatrowej i zginął na miejscu porażony prądem.</p>
<p>Uczestniczka chciała zmienić przedszkole, do którego został przyjęty <span class="anon-block">B.</span>. W mieszkaniu zajmowanym przez rodzinę w dalszym ciągu panował bałagan. <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">A.</span> nie mieli wprowadzanych żadnych zasad i w związku z tym <span class="anon-block">A. W. (1)</span> miała trudności w ich opanowaniu. Pozwalała synom korzystać z telefonów. Z mieszkania uczestniczki często było słychać płacz dzieci i jej krzyk. Z uwagi na brak poprawy funkcjonowania uczestniczki Ośrodek Pomocy <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> zwrócił się o rozważenie możliwości wszczęcia postępowania o pozbawienie władzy rodzicielskiej.</p>
<p>Na rok szkolny 2021/2022 małoletni <span class="anon-block">B.</span> został przyjęty do Przedszkola Miejskiego nr 5 w <span class="anon-block">K.</span>. We wrześniu był obecny w przedszkolu jednak tylko przez 5 dni. Wychowawca nie miał kontaktu z uczestniczką, albowiem nie odbierała telefonów. Małoletni <span class="anon-block">M.</span> od września 2021 r. chodził do I – ej klasy w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> i uczył się w zawodzie piekarza. <span class="anon-block">A. W. (1)</span> była motywowana do załatwienia formalności związanych z książeczką sanepidowaską dla syn oraz do odebrania opinii <span class="anon-block">M.</span> z poradni. Nie utrzymywała kontaktu ze szkołą syna.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. W. (1)</span> nie wychodziła z młodszymi synami na spacery. Gdy małoletni byli chorzy podawała im antybiotyk i hydroksyzynę mimo, że ta ostatnia była przepisana przez lekarza jedynie <span class="anon-block">A.</span>. Uczestniczka odnosiła się wulgarnie do dzieci. Ze względu na zaległości w opłatach za czynsz, właściciel zamierzał wypowiedzieć uczestniczce umowę najmu. Z powodu marnotrawienia pieniędzy ośrodek pomocy społecznej miał podjąć kroki w kierunku wypłacania <span class="anon-block">A. W. (1)</span> świadczeń wychowawczych w postaci bonów.</p>
<p>Z upływem czasu frekwencja szkolna <span class="anon-block">M.</span> ulegała pogorszeniu i został on skreślony z listy uczniów. Utrzymywał kontakty ze zdemoralizowanym środowiskiem rówieśniczym. Istniało podejrzenie, że małoletni eksperymentuje z używkami. Decyzją Sądu <span class="anon-block">M.</span> został umieszczony w młodzieżowym ośrodku wychowawczym.</p>
<p>
<span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">A.</span> w październiku 2021 r. mieli wysypkę na całym ciele. <span class="anon-block">A. W. (1)</span> mimo motywowania nie umówiła dzieci na wizytę lekarską.</p>
<p>Postanowieniem z dnia 18.10.2021 r. na czas trwania postępowania Sąd umieścił małoletnich <span class="anon-block">A. W. (2)</span> i <span class="anon-block">B. Ś.</span> w zawodowej rodzinie zastępczej pełniącej funkcję pogotowia rodzinnego.</p>
<p>W związku z zadłużeniem w opłatach za mieszkanie uczestniczka otrzymała wypowiedzenie umowy i z końcem października opuściła lokal. Zamieszkała w miejscowości <span class="anon-block">Ł.</span>, gm. <span class="anon-block">P.</span> w domu rodzinnym jej byłego męża, który miał w środowisku opinię osoby nie stroniącej od alkoholu. W grudniu zawarła umowę najmu mieszkania w <span class="anon-block">P.</span>. Nie powiadomiła o tym kuratora.</p>
<p>W 2021 r. <span class="anon-block">A. W. (1)</span> korzystała w <span class="anon-block"> Miejskim Ośrodku (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> z indywidualnych konsultacji pedagogicznych dla rodziców oraz wsparcia indywidualnego w sytuacjach kryzysowych. Ponadto, uczestniczyła w warsztatach profilaktyczno-edukacyjnych dla rodziców: „Jak radzić sobie ze stresem", „Dbamy o dobry nastrój", „Zwolnij wreszcie". Korzystała także ze wsparcia psychologicznego oraz ze wsparcia specjalisty ds. przeciwdziałania przemocy w rodzinie.</p>
<p>W świetle poczynionych ustaleń Sąd uznał, iż <span class="anon-block">A. W. (1)</span> zaniedbuje wykonywanie władzy rodzicielskiej w stosunku do małoletniego <span class="anon-block">A.</span>, albowiem prezentowała względem syna niepoprawną postawę wychowawczo-opiekuńczą, którą wykazywała już wcześniej w odniesieniu do starszych synów <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">M.</span>. Uczestniczka nie potrafiła postawić małoletniemu konkretnych granic i konsekwentnie egzekwować ich przestrzegania. <span class="anon-block">A.</span> nie miał uregulowanego rytmu dobowego. Matka nie umiała także odpowiednio reagować na potrzeby syna. W jej postawie wychowawczej dominował krzyk i wulgaryzmy. Wychowywanie w takiej atmosferze nie sprzyjało dobru dziecka. Prowadzone postępowania wykonawcze, jak i wnioski płynące z opinii <span class="anon-block"> (...)</span> świadczyły dobitnie, że <span class="anon-block">A. W. (1)</span> nie wyciągnęła żadnych wniosków ze współpracy ze służbami socjalnymi i sądowymi. Nadto od momentu umieszczenia <span class="anon-block">A.</span> w zawodowej rodzinie zastępczej nie podjęła żadnych realnych działań, aby poprawić swoje kompetencje rodzicielskie i odzyskać syna. Deklaracje składane przez uczestniczkę w toku postępowania odnośnie poprawy zachowania, warunków bytowych, stabilizacji życiowej i poczucia bezpieczeństwa, pozostawały gołosłowne, czego najlepszym przykładem było wynajęcie mieszkania, w którym uczestniczka nigdy nie zamieszkała. Uczestniczka nigdy nie stworzyła dzieciom stabilnych warunków bytowych i mieszkaniowych, a małoletni <span class="anon-block">A.</span> dopiero pod opieką pogotowia rodzinnego zaczął normalnie funkcjonować.</p>
<p>W okresie pobytu <span class="anon-block">A.</span> w rodzinie zastępczej <span class="anon-block">A. W. (1)</span> utrzymywała kontakt zarówno z nim jak i z <span class="anon-block">B.</span> odwiedzając synów raz w tygodniu bądź raz na dwa tygodnie. Kontakt z dziećmi nawiązał kilka miesięcy po wydaniu postanowienia o zabezpieczeniu. Odnośnie <span class="anon-block">B.</span> uczestniczka postanowieniem Sądu Rejonowego w Kole z dnia 9.02.2021 r. w sprawie <span class="anon-block">I. N.</span> 373/21 również została pozbawiona władzy rodzicielskiej nad synem, ale orzeczenie to postanowieniem Sądu Okręgowego w Koninie z dnia 11.07.2023 r. zostało uchylone do ponownego rozpoznania. Postępowanie toczące się obecnie za numerem <span class="anon-block">I. N.</span> 334/23 pozostaje w toku.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. W. (1)</span> nadal pozostaje pod nadzorem kuratora z tytułu ograniczenia władzy rodzicielskiej nad małoletnim <span class="anon-block">M.</span>, który obecnie przebywa w MOW w <span class="anon-block">J.</span>. Chłopiec w szkole funkcjonuje poprawnie, wraca z przepustek, matka utrzymuje kontakt telefoniczny z ośrodkiem, choć jest zadłużona względem placówki.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. W. (1)</span> ostatnio mieszkała w <span class="anon-block">K.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Umowa najmu została wypowiedziana i uczestniczka miała opuścić lokal do końca września. Uczestniczka opłacała odstępne właścicielowi, ale w spółdzielni dług urósł do ok. 6 tys zł. Wynajmujący uregulował zadłużenie i ustalił z uczestniczką, że będzie mu w ratach oddawać zaległe pieniądze.</p>
<p>Kurator wykonując czynności służbowe na terenie gminy <span class="anon-block">P.</span> powziął informację od tamtejszego ośrodka pomocy społecznej, że podopieczna jest widywana na tym terenie. Ponadto do kuratora dochodziły informacje, że uczestniczka jest widywana również na terenie <span class="anon-block">K.</span>, mimo iż jak twierdzi nie chce mieszkać w <span class="anon-block">K.</span>, gdyż często widuje swojego męża <span class="anon-block">M. W.</span>.</p>
<p>Uczestniczka w listopadzie podjęła pracę w firmie sprzątającej w <span class="anon-block">P.</span>, ale nie ma na razie zawartej umowy. We wcześniejszym okresie uczestniczka deklarowała wyjazd za granicę, dorywcze zbieranie owoców, jednakże na żadną z tych prac się nie zdecydowała. Uczestniczka ukrywa swój adres przed pracownikami ośrodka pomocy społecznej, nie wywiązuje się ze składanych obietnic.</p>
<p>Wobec małoletniego <span class="anon-block">A.</span> został zainicjowany proces preadopcyjny. Rodzina adopcyjna przyjeżdżała do chłopca, zabierała go na weekendy. W dniu 14.11.2023 r. do sądu wpłynął wniosek o przysposobienie <span class="anon-block">A.</span> i postanowieniem z dnia 20.11.2023 r. Sąd zdecydował o powierzeniu kandydatom na rodzinę adopcyjną pieczę nad małoletnim. Małoletni <span class="anon-block">A.</span> jest zadowolony z pobytu u nowej rodziny.</p>
<p>Uczestniczka pozostaje w kontakcie z opiekunem prawnym <span class="anon-block">A.</span> jedynie w formie wiadomości tekstowych. Ostatni raz u <span class="anon-block">E.</span> i <span class="anon-block">P. S.</span> była w maju 2023 r. <span class="anon-block">E. S.</span> poinformował matkę małoletniego, iż nie zgadzała się, aby miała nadal kontakt z <span class="anon-block">A.</span>, z uwagi na pozbawienie jej władzy rodzicielskiej i planowaną adopcję. Uczestniczka nie utrzymuje kontaktu z <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>. Dzwoniła do organizatora pieczy zastępczej aby zapytać o <span class="anon-block">A.</span> oraz chciała odebrać pismo dotyczące wezwanie na ocenę okresową <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">A.</span>. Nie chciała jednak pracownikom Centrum podać i potwierdzić adresu, na który można by wysłać dla niej korespondencję.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. W. (1)</span> pozostaje z kuratorem w kontakcie telefonicznym, stawia się na wezwanie do biura <span class="anon-block"> (...)</span>. Od września br. kurator nie może jednak realizować wizyt w środowisku.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył co następuje :</strong>
</p>
<p>Wnioskodawczyni <span class="anon-block">A. W. (1)</span> wniosła o uregulowanie kontaktów z małoletnim synem <span class="anon-block">A.</span> przebywającym w pieczy zastępczej.</p>
<p>Przepisy dotyczące uregulowania kontaktów zawarte są w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 113;art. 113 § 1)">art. 113 § 1 kro</a> i następnych, ale odnoszą się przede wszystkim do kontaktów między rodzicami oraz ich dzieckiem, pozostającym pod pieczą jednego z nich, zaznaczając iż mają oni prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów. Jak zarazem stanowi <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 113(6))">art. 113<sup>
<!-- -->6</sup> kro</a>, przepisy oddziału obejmujące <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 113)">art. 113 – 113<sup>
<!-- -->5</sup> kro</a>, stosuje się odpowiednio do kontaktów rodzeństwa, dziadków, powinowatych w linii prostej, a także innych osób, jeżeli sprawowały one przez dłuższy czas pieczę nad dzieckiem. Żaden z przepisów nie odnosi się wprost do regulacji kontaktów z dzieckiem w przypadku gdy małoletni przebywa w pieczy zastępczej, ale w ocenie Sądu, winny one znaleźć w takiej sytuacji analogiczne zastosowanie. Jednym bowiem z podstawowych obowiązków rodziny zastępczej jest podtrzymywanie kontaktów z rodziną biologiczną, tym bardziej iż niejednokrotnie pobyt dziecka w pieczy zastępczej z założenia ma być pobytem czasowym. Nawet jednak w takich przypadkach może dochodzić do braku porozumienia między rodzicem a opiekunem faktycznym, i wówczas rozstrzygnięcie winien wydać sąd opiekuńczy (analogicznie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 113(1);art. 113(1) § 1)">art. 113<sup>
<!-- -->1</sup> § 1 kro</a>).</p>
<p>Wyłącznym kryterium jakie powinien uwzględniać Sąd opiekuńczy oceniając zasadność wniosku o uregulowanie kontaktów jest dobro dziecka. Treść pojęcia „dobro dziecka” podlega każdorazowemu ustaleniu na tle okoliczności konkretnej sprawy. Biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy, w najprostszej postaci dobro małoletniego można sprowadzić do zapewnienia mu warunków rozwoju osobowego (duchowego ) i egzystencji materialnej. Przy ocenie dobra dziecka nie można też pomijać obiektywnych uwarunkowań takich jak wiek dziecka, cechy charakterologiczne rodziców oraz osób, które domagają się uregulowania kontaktów z dzieckiem, wzajemny stosunek rodziców i opiekunów do siebie, do dziecka. Nie bez znaczenia są także subiektywne kryteria, takie jak wrażliwość dziecka, poczucie bezpieczeństwa dziecka.</p>
<p>W świetle zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, zdaniem Sądu, przedmiotowy wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie, albowiem ewentualne kontakty wnioskodawczyni z małoletnim <span class="anon-block">A.</span> nie służyłyby jego dobru. Jak bowiem wynika z informacji posiadanych przez Sąd z urzędu, odnośnie małoletniego <span class="anon-block">A.</span> została wszczęta procedura adopcyjna i aktualnie piecza nad małoletnim na czas trwania postepowania została powierzona kandydatom na rodziców adopcyjnych. Małoletni po okresie prawie 2-letniego pobytu u <span class="anon-block">E.</span> i <span class="anon-block">P. S.</span>, u których został zabezpieczony na czas trwania postępowania o pozbawienie władzy rodzicielskiej, ma możliwość mieć uregulowaną sytuację rodzinną i zapewnione wychowanie w stabilnej i pełnej rodzinie. W tej sytuacji podtrzymywanie kontaktów z matką, której małoletni nie widział od maja br. nie może służyć jego dobru. Kontakty te, w ocenie Sądu, byłyby uzasadnione jedynie wówczas gdyby istniały widoki na powrót małoletniego pod pieczę matki, co na chwilę obecną należy uznać za niemożliwe.</p>
<p>Zebrany materiał dowodowy wskazuje jednoznacznie, iż matka małoletniego <span class="anon-block">A. W. (1)</span> nawet wówczas gdy nie ma pod swoją opieką dzieci i nie musi godzić obowiązków rodzicielskich z obowiązkami zawodowymi, nie potrafi ustabilizować swojej sytuacji. Nie podejmuje pracy zawodowej, składa deklaracje bez pokrycia, a w efekcie tego popada w długi i kolejny raz musi opuszczać zajmowane przez siebie mieszkanie. Jednocześnie zachowuje się w sposób nieodpowiedzialny, nie ujawnia swojego adresu przed organizatorem pieczy zastępczej, ośrodkiem pomocy społecznej.</p>
<p>Należy po raz kolejny podkreślić, iż funkcjonowanie wnioskodawczyni nie uległo zmianie mimo, iż praca ze służbami socjalnymi , asystentem rodziny oraz kuratorem <span class="underline">
<!-- -->trwa już ponad 15 lat (!)</span>. Z urzędu wiadomym jest bowiem, iż po raz pierwszy Sąd Rejonowy w Kole ograniczył <span class="anon-block">A. W. (1)</span> (wówczas <span class="anon-block">D.</span>-<span class="anon-block">K.</span>) władzę rodzicielską nad małoletnim wówczas synem <span class="anon-block">D. D. (2)</span> (rocznik 1995) oraz synami <span class="anon-block">M. C.</span> i <span class="anon-block">R. C.</span> w 2007 roku. <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">R.</span> okresowo także , na skutek decyzji Sądu, przebywali w rodzinie zastępczej, ale ostatecznie wrócili pod pieczę matki. Postępowanie opiekuńcze związane z <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">R.</span> stanowi dowód na to, że <span class="anon-block">A. W. (1)</span> nie powinna wychowywać młodszych synów. Proces wychowawczy <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">R.</span> przebiegał w sposób niekorzystny z punktu widzenia ich rozwoju emocjonalno-społecznego. Małoletni nie mieli zapewnionego stabilnego środowiska wychowawczego. W konsekwencji uczęszczali do kilku szkół, nie nawiązywali bliższych relacji rówieśniczych, co skutkowało nieregularnym uczęszczaniem na zajęcia, lekceważącym podejściem do obowiązków szkolnych. Praktycznie każdy koniec roku szkolnego wiązał się nadrabianiem zaległości, albowiem niejednokrotnie chłopcy byli zagrożeni, iż nie uzyskają promocji do kolejnej klasy. Wnioskodawczyni z reguły nie kontrolowała sytuacji szkolnej synów, nie utrzymywała kontaktów z wychowawcami. Problemy związane z niewłaściwym funkcjonowaniem małoletnich wykraczały przy tym poza szkołę, co w konsekwencji przełożyło się na postepowania o demoralizację małoletnich. W odniesieniu do nieprawidłowych zachowań synów, <span class="anon-block">A. W. (1)</span> nie potrafiła być konsekwentna. Nie stanowiła dla synów autorytetu, wobec czego stała się bezsilna wychowawczo. W sporządzanych opiniach <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> podkreślano jej obniżone kompetencje rodzicielskie, a przy tym wnioskodawczyni nie dostrzegała w swojej postawie nieprawidłowości, a odpowiedzialność za poniesione przez nią konsekwencje przenosiła na inne osoby , w tym kuratora. Skrajnym przypadkiem takiej postawy jest śmierć małoletniego <span class="anon-block">R.</span>. Mimo , iż <span class="anon-block">R.</span> pozostawał pod pieczą matki, <span class="anon-block">A. W. (1)</span> winnych śmierci swojego syna szukała wymyślając niedorzeczne scenariusze a nawet prezentując swoje poglądy w programie „Sprawa dla reportera”. Pomijała przy tym fakt, iż jako matka już od dłuższego czasu nie miała żadnego wpływu na zachowanie syna, a brak ten wynikał z kolei z wieloletnich zaniedbań wychowawczych.</p>
<p>W świetle powyższego należy stwierdzić, iż powrót <span class="anon-block">A.</span> pod pieczę matki, za kilka lat po raz kolejny pokazałby niewydolność wychowawczą <span class="anon-block">A. W. (1)</span>. Rolą Sąd opiekuńczego jest natomiast zapobiegać takim przypadkom. W przeciwieństwie do wnioskodawczyni, Sąd bowiem dostrzega, że decyzja z 2016 roku związana z powrotem <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">R.</span> pod pieczę wnioskodawczyni była błędem. Błędem, który nie zostanie popełniony ponownie, tym razem w odniesieniu do małoletniego <span class="anon-block">A.</span>.</p>
<p>W tym stanie rzeczy, na podstawie cytowanych przepisów, orzeczono jak w pkt I postanowienia.</p>
<p>Sędzia Agnieszka Pietruszka</p>
</div>