I C 983/23
Sądy powszechne2023-12-14
Sygnatura
I C 983/23
Data orzeczenia
2023-12-14
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Paweł Lasoń (PRESIDING_JUDGE)
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt I C 983/23</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 14 grudnia 2023 roku</p>
<p>Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, Wydział I Cywilny w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="291"/>
<col width="338"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący</strong>
</p>
</td>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Sędzia SO Paweł Lasoń </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Protokolant</strong>
</p>
</td>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Klaudia Skrobek </strong>
</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 2023 roku w Piotrkowie Trybunalskim</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa<strong>
<!-- --> <span class="anon-block">S. B.</span> </strong>
</p>
<p>przeciwko <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block"> Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">W.</span>
</strong>,</p>
<p>o zadośćuczynienie</p>
<p>1. zasądza od pozwanego <span class="anon-block"> Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz powódki <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">S. B.</span>
</strong> kwotę <strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->220.000</span>
</strong> (dwieście dwadzieścia tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 lutego 2023 roku do dnia zapłaty;</p>
<p>2. zasądza od pozwanego <span class="anon-block"> Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz powódki <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">S. B.</span>
</strong> kwotę <strong>
<!-- -->10.817</strong> (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu;</p>
<p>3. nakazuje pobrać od pozwanego <span class="anon-block"> Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim kwotę 12.395,20 (dwanaście tysięcy trzysta dziewięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy) tytułem nieuiszczonych opłat i wydatków sprawie.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt I C 983/23</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Pozwem z dnia 1 czerwca 2023 r. (data nadania pisma) powódka <span class="anon-block">S. B.</span>, reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła o zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> Towarzystwa (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> na jej łącznej kwoty 220.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć osób najbliższych, w tym kwoty 110.000,00 zł za śmierć matki <span class="anon-block">K. B.</span> oraz kwoty 110.000,00 zł za śmierć ojca <span class="anon-block">A. B. (1)</span> wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 16 lutego 2023 r. do dnia zapłaty. W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, że w dniu 31 października 2020 roku miał miejsce wypadek drogowy, w wyniku którego śmierć na miejscu ponieśli rodzice powódki - <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">K.</span> małżonkowie <span class="anon-block">B.</span>. Zdarzenie to stało się dla powódki źródłem cierpień psychicznych wynikających zarówno z rodzaju jak i intensywności relacji łączących powódkę ze zmarłymi rodzicami, ale także wpłynęło na jej na kondycję psychiczną, funkcjonowanie w życiu codziennym, rodzinnym, zawodowym, na aktywność życiową, relacje z otoczeniem, pełnieniem ról społecznych, samopoczucie oraz na samoocenę. We wniosku powódka wniosła nadto o zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> Towarzystwa (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.(-k.3-8 verte)</p>
<p>Działający w imieniu pozwanego <span class="anon-block"> Towarzystwa (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> – pełnomocnik, wniósł o oddalenie powództwa w całości, zakwestionował wysokość żądania, wskazując, że przyjął odpowiedzialność za skutki zdarzenia ustalając wysokość należnego powódce zadośćuczynienia na kwotę po 40.550 złotych, którą wypłacił ostatecznie w kwocie po 12.165 złotych, po potraceniu przyjętego przyczynienia się zmarłych do szkody w wysokości 70%. Dodatkowo pozwany wniósł o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.(-k. 35-37)</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong>
</p>
<p>W dniu 31 października 2020 r. <span class="anon-block">D. D.</span>, wykonując swoje obowiązki zawodowe, poruszał się samochodem ciężarowym marki <span class="anon-block">M.</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> wraz z naczepą <span class="anon-block">K.</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> na trasie budowanej <span class="anon-block">autostrady (...)</span>. Na całej trasie między <span class="anon-block">C.</span> a <span class="anon-block">R.</span> odbywały się prace związane z budową autostrady. Jedna jezdnia ówczesnej drogi krajowej <span class="anon-block">DK (...)</span> była całkowicie wyłączona z ruchu. Ruch pojazdów odbywał się drugą jezdnią. <span class="anon-block">D. D.</span>, jechał z południa na północ. Na tym kierunku znajdowały się wówczas jeden pas ruchu w kierunku północnym oraz dwa pasy w kierunku południowym. Przewoził ładunek o masie ok. 20,5 tony w postaci butelek z winem.</p>
<p>W tym samym czasie rodzice powódki tj. kierujący pojazdem <span class="anon-block">A. B. (1)</span> oraz pasażerka <span class="anon-block">K. B.</span> poruszali się samochodem osobowym marki <span class="anon-block">O. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> drogą powiatową w kierunku miejscowości <span class="anon-block">Ł.</span>. Z uwagi na budowę autostrady, przejazd pod mostem na DK1, przy rzece <span class="anon-block">W.</span> był nieczynny. Musieli dojechać do przejazdu przez budowę drogi znajdującego się na skrzyżowaniu poziomym drogi łączącej <span class="anon-block">R.</span> z miejscowością <span class="anon-block">Ł.</span> . Około godz. 15:25 oba pojazdy zbliżyły się do skrzyżowania znajdującego się niedaleko <span class="anon-block">miejscowości S.</span>. Było ono oznakowane, odbywający się na nim ruch regulowała tymczasowa sygnalizacja świetlna. Dla poruszających się <span class="anon-block">drogą (...)</span> obowiązywało w tym miejscu ograniczenie prędkości do 60 km/h. Takie ograniczenie prędkości obowiązywało na niemal całej wielokilometrowej długości budowanego odcinka autostrady, aż od <span class="anon-block">C.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">D. D.</span> niemal od samej <span class="anon-block">C.</span> poruszał się ze stałą prędkością 89 km/h. Z taką też prędkością poruszał się bezpośrednio przed wypadkiem.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. B. (1)</span> kierując pojazdem <span class="anon-block">O. (...)</span> dojeżdżając do DK1 zmuszony był korzystać z objazdu i przez kilkaset metrów poruszać się gruntową drogą biegnąca wzdłuż linii <span class="anon-block">drogi (...)</span>. Jechał w kierunku północnym. Droga ta przebiegała bezpośrednio przy budowanej autostradzie. Aby przejechać skrzyżowanie obu dróg, na kilka metrów przed skrzyżowaniem z sygnalizacją świetlną musiał skręcić w lewo pod kątem 90%. Przez kilkaset metrów oba pojazdy jechały zatem w tym samym kierunku.</p>
<p>W trakcie przejeżdżania przez DK1 doszło do zderzenia obu pojazdów. <span class="anon-block">D. D.</span>, kierując samochodem ciężarowym marki <span class="anon-block">M.</span> uderzył w lewy bok samochodu <span class="anon-block">O. (...)</span> kierowanego przez <span class="anon-block">A. B. (1)</span>.</p>
<p>Nie wiadomo jakie światła paliły się na sygnalizacji świetlnej skrzyżowania w chwili wypadku.</p>
<p>
<span class="anon-block">D. D.</span>, podejmując manewr hamowania w odległości 44,8 m na 1,8 s przed zderzeniem, jadąc z prędkością 89 km/h, nie miał możliwości uniknięcia zderzenia z pojazdem osobowym. Gdyby <span class="anon-block">D. D.</span> jechał z prędkością dozwoloną w tym miejscu, to uniknąłby wypadku. Jazda z prędkością 60 km/h pojazdem <span class="anon-block">M.</span> pozwalała, po podjęciu decyzji o hamowaniu w odległości 44,8 m od zderzenia, na zatrzymanie się przed torem ruchu pojazdu kierowanego przez <span class="anon-block">A. B. (1)</span>.</p>
<p>Kierujący <span class="anon-block"> (...)</span> z naczepą mógł uniknąć wypadku gdyby poruszał się z prędkością dopuszczalną. Przekraczając prędkość dopuszczalną o 29 km/h pozbawił się możliwości uniknięcia zderzenia z pojazdem osobowym poprzez zatrzymanie się przed jego torem ruchu.</p>
<p>W wyniku zaistniałego zdarzenia drogowego <span class="anon-block">D. D.</span> nie doznał żadnych obrażeń, natomiast <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">K. B.</span> ponieśli śmierć na miejscu. W świetle opinii sądowo-lekarskiej z oględzin i otwarcia zwłok, sporządzonej przez patomorfologa <span class="anon-block">A. R.</span>, przyczyną zgonu <span class="anon-block">A. B. (1)</span> był uraz wielonarządowy, a w szczególności uraz głowy i klatki piersiowej ze złamaniem kości żeber i mostka, krwotok śródczaszkowy, stłuczenie mózgu i obrzęk mózgu, stłuczenie płuc, krwotok wewnętrzny i zewnętrzny. W przypadku <span class="anon-block">K. B.</span> przyczyną zgonu był uraz wielonarządowy, a w szczególności uraz klatki piersiowej z pęknięciem mięśnia sercowego i krwotokiem wewnętrznym oraz uraz kręgosłupa szyjnego z przerwaniem rdzenia przedłużonego. W obu przypadkach biegły stwierdził, że ujawnione u pokrzywdzonych obrażenia mogły powstać w wyniku zderzenia pojazdów mechanicznych.</p>
<p>W toku toczącego się postępowania karnego podjęto próbę ustalenia najważniejszej dla sprawy kwestii - na jakim świetle oba pojazdy wjechały na skrzyżowanie. W tym zakresie nie było jednoznacznych dowodów. Zeznania <span class="anon-block">D. D.</span>, kierującego samochodem ciężarowym marki <span class="anon-block">M.</span>, a także jadącego cały czas za nim świadka <span class="anon-block">K. K.</span> budziły wątpliwości. Ostatecznie sąd karny kierując się zasadą przyjmowania wątpliwości na korzyść oskarżonego uznał <span class="anon-block">D. D.</span> za winnego, tego, że nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że jechał z nadmierną prędkością wynoszącą 89/ km/h , przy występującym na tym odcinku ograniczeniu prędkości do 60 km/h oraz nie zachował szczególnej ostrożności przed zbliżaniem się do skrzyżowania dróg, oznaczonego między innymi sygnalizacją świetlną, w wyniku czego doszło do zderzenia kierowanego przez <span class="anon-block">D. D.</span> samochodu ciężarowego z naczepą, z jadącym przez skrzyżowanie w kierunku miejscowości <span class="anon-block">Ł.</span> samochodem osobowym marki <span class="anon-block">O. (...)</span> o <span class="anon-block">nr. Rej (...)</span>, kierowanym przez <span class="anon-block">A. B.</span>, w którym znajdowała się pasażerka <span class="anon-block">K. B.</span>, na skutek czego <span class="anon-block">A. B. (1)</span> doznał urazu wielonarządowego (…) co spowodowało zgon <span class="anon-block">A. B. (1)</span> i <span class="anon-block">K. B.</span> na miejscu, przy czym przekraczając prędkość dopuszczalną o 29 km/h pozbawił się możliwości uniknięcia zderzenia z pojazdem osobowym poprzez zatrzymanie się przed jego torem ruchu i przez to przyczynił się bezpośrednio do zaistnienia wypadku drogowego to jest za przestępstwo określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 2)">art. 177 § 2 k.k.</a> czyli spowodowania nieumyślnie wypadku, w którym śmierć poniosła inna osoba.</p>
<p>Sprawa została rozpoznana przez Sądy karne obu instancji, które dokonując karnoprawnej oceny zachowania <span class="anon-block">D. D.</span> uznały sprawcę wypadku <span class="anon-block">D. D.</span> za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu.</p>
<p>Dokonując karnoprawnej oceny zachowania <span class="anon-block">D. D.</span>, Sąd Rejonowy w Radomsku, a następnie Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, podzieliły zapatrywania Prokuratora, iż wyczerpało ono dyspozycję art. 177 § 2 kle. W konsekwencji powyższego sprawca wypadku został uznany za winnego i orzeczono wobec niego karę. Sąd I instancji w uzasadnieniu wskazał, że zważywszy na zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, nie da się jednoznacznie wskazać, jakie sygnały świetle były wyświetlane dla obu kierowców.</p>
<p>(dowód: akta sprawy IIK 699/21 SR w Radomsku II Wydział Karny w tym opinia biegłego w dziedzinie techniki samochodowej i rekonstrukcji wypadków drogowych <span class="anon-block">S. S.</span> -k. 212-245, wyrok SR w Radomsku II K 699/21 z dnia 1 lipca 2022 r. -k. 337-338 oraz uzasadnienie wyroku SR w Radomsku II K 699/21 -k. 342-360, oraz wyrok SO w Piotrkowie Tryb. IV Ka 693/23 k.-k. 402)</p>
<p>Powódka <span class="anon-block">S. B.</span> jest córką tragicznie zmarłych <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">A. B. (1)</span>. W dacie śmierci rodziców powódka miała 30 lat.</p>
<p>( dowód: kserokopia skróconego aktu urodzenia -k.13)</p>
<p>O tragicznej śmierci rodziców powódka dowiedziała się od wujka- brata ojca <span class="anon-block">P. B. (1)</span>, przez telefon. Powódka w tym czasie była w <span class="anon-block">G.</span>, gdzie studiowała i mieszkała.</p>
<p>( dowód: zeznania powódki -k. 75 verte-76 verte, zeznania świadka <span class="anon-block">A. B. (2)</span> -k. 74 i 75 oraz <span class="anon-block">P. B. (1)</span> -k. 75 i verte)</p>
<p>Po otrzymaniu tej tragicznej informacji o śmierci rodziców powódka była w szoku , nie myślała racjonalnie, nie była w stanie funkcjonować, nie wierzyła w to co słyszy, nie dopuszczała do siebie informacji o ich śmierci. Zaraz po otrzymaniu tej informacji powódka pierwsza pomoc otrzymała pomoc od koleżanki oraz od swojego narzeczonego, którzy zaopiekowali się powódką, pilnowali, aby nic złego sobie nie zrobiła oraz podawali leki na uspokojenie.</p>
<p>( dowód: zeznania powódki -k. 75 verte-76 verte,)</p>
<p>Z uwagi na zachowanie powódki ( dziwne wypowiedzi , odrętwienie, nie wstawanie z łózka) do powódki zostało wezwane pogotowie , które podało jej leki uspokajające. W kolejnych dniach opiekę nad powódka roztaczali jej znajomi , narzeczony i jego matka, siostra powódki i wujek <span class="anon-block">P. B. (1)</span>. Powódka była w bardzo złym stanie psychicznym. Doszło do sytuacji , że powódka na dwa dni trafiła na <span class="anon-block"> (...)</span>.</p>
<p>( dowód: zeznania powódki -k. 75 verte-76 verte, zeznania świadka <span class="anon-block">A. B. (2)</span> -k. 74 i 75 oraz <span class="anon-block">P. B. (1)</span> -k. 75 i verte)</p>
<p>Permanentny stan przygnębienia, tęsknoty i żalu u powódki skłonił ja do zwrócenia się o pomoc do psychiatry ( bez powodzenia), a następnie psychologa.</p>
<p>( dowód: zeznania powódki -k. 75 verte-76 verte)</p>
<p>Powódka była bardzo związana z rodzicami. Do czasu wyjazdu na studia powódka cały czas mieszkała z rodzicami. Po rozpoczęciu studiów i wyprowadzce z domu do <span class="anon-block">G.</span>, co tydzień oraz w każdej nadarzającej się okazji powódka przyjeżdżała do domu, codziennie rozmawiała z rodzicami przez telefon lub przez komunikatory. Rodzice byli dla powódki przyjaciółmi. Powódka zawsze mogła liczyć na ich pomoc i ich ogromne wsparcie. Powódka miała bardzo bliskie relacje z obojgiem z rodziców. Matka wielokrotnie odwiedzała powódkę w <span class="anon-block">G.</span>, gdzie pozostawała nawet na kilka dni. Podczas pobytu w <span class="anon-block">G.</span> matka pomagała powódce w prowadzeniu domu, a w wolnym czasie razem chodziły do kina, na spacery czy do restauracji. Ojciec powódki <span class="anon-block">A. B. (3)</span> był dla powódki przyjacielem, towarzyszem, doradcą, najważniejszą osobą w życiu. To właśnie on wspierał i doradzał powódce w procesie zakładania przez nią własnej firmy-pomagał w utworzeniu strony internetowej.</p>
<p>( dowód: zeznania powódki -k. 75 verte-76 verte, zeznania świadka <span class="anon-block">A. B. (4)</span> -k. 74 i 75)</p>
<p>Rodzina <span class="anon-block">B.</span> tj. rodzice, powódka oraz siostra powódki <span class="anon-block">A. B. (5)</span> byli ze sobą bardzo zżyci, kochali się wspierali i lubili ze sobą przebywać. Rodzina razem spędzała każde święta ,wszystkie uroczystości rodzinne, czas wolny. Rodzinną tradycją były ich wspólne wyjazdy na <span class="anon-block">M.</span>, podczas których organizowali rejsy po jeziorze.</p>
<p>Tragiczny wypadek spowodowała, że powódka załamała się. Długo nie dopuszczała do siebie informacji o śmierci rodziców, próbowała się z nimi kontaktować, telefonowała do nich. Jej stan psychiczny wymagał podania leków uspokajających . Ogromnym, wsparciem w tym okresie poza siostra , narzeczonym i znajomymi był również brat ojca <span class="anon-block">P. B. (2)</span>, który wziął na siebie wszystkie formalności związane z pogrzebem i sprawami urzędowymi. To właśnie on wraz z żona ostatecznie uporządkował dom po rodzicach powódki , opiekował się domem , doglądał go. Po śmierci rodziców najważniejszą osobą stała się dla powódki jej siostra <span class="anon-block">A.</span>. W tym traumatycznym czasie to właśnie ona starała się wytłumaczyć powódce co się stało , wspierała ja i robiła wszystko, żeby powódce pomóc. W krótkim czasie po śmierci rodziców powódka rozstała się ze swoim kilkuletnim partnerem- narzeczonym. Powódka <span class="anon-block">S. B.</span> ma obecnie 34 lata,nie wyszła za mąż. Obecnie mieszka w <span class="anon-block">G.</span> , niedawno rozpoczęła prace, cały czas prowadzi firmę- jest instruktorem jogi. Powódka pozostaje z siostrą <span class="anon-block">A.</span> w bardzo bliskich i serdecznych relacjach. Z uwagi na dzieląca siostry odległość ( <span class="anon-block">G.</span> – <span class="anon-block">W.</span>) ich kontakty osobiste nie są częste, ale siostry pozostają w stałym kontakcie telefonicznym, bardzo się kochają i wspierają. Obie mają świadomość , że mają tylko siebie.</p>
<p>Od ok. 2022 roku powódka pozostaje w nowym związku partnerskim z przyjacielem sprzed lat.</p>
<p>(dowód: zeznania powódki -k. 75 verte-76 verte,z eznania świadka <span class="anon-block">A. B. (2)</span> -k. 74 i 75 oraz <span class="anon-block">P. B. (1)</span> -k. 75 i verte)</p>
<p>Samochód <span class="anon-block">M. (...)</span>.460 <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> którym poruszał się <span class="anon-block">D. D.</span> posiadał <span class="anon-block">polisę ubezpieczeniową nr (...)</span> w <span class="anon-block"> Towarzystwie (...) S.A.</span> z/s w <span class="anon-block">W.</span>.</p>
<p>( okoliczności niesporne)</p>
<p>W dniu 16 stycznia 2023 r. <span class="anon-block">S. B.</span> zgłosiła szkodę do ubezpieczyciela.</p>
<p>W dniu 08 marca 2023 r. ubezpieczyciel wskazał, iż przyznał jej świadczenie po zmarłej <span class="anon-block">K. B.</span> w kwocie 40.550,00 zł, ale z uwagi na przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody w 70%, wypłaca jedynie 12.165,00 zł (30%).</p>
<p>W dniu 13 marca 2023 r. ubezpieczyciel wydał tożsamą decyzję co do świadczenia po zmarłym <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, tj. wypłacił kwotę 12.165,00 zł (30% z kwoty 40.550,00 zł).</p>
<p>(dowód: decyzja pozwanego z dnia 08 marca 2023 r.-k. 11, decyzja pozwanego z dnia 13 marca 2023 r.-k. 12)</p>
<p>Więzi łączące powódkę z rodzicami były silne i prawidłowe.Tragiczna śmierć rodziców powódki wywołała u niej poczucie intensywnego cierpienia emocjonalnego. W ciągu pierwszych 48 h towarzyszyły jej takie przeżycia emocjonalne jak szok, bezradność, poczucie osierocenia, zaburzenia myślenia polegające na uporczywym persewerowaniu tych samych treści. W kolejnych tygodniach i miesiącach powódka doświadczała obniżonego nastroju, zaburzeń snu, występowały myśli rezygnacyjne, niepokój. U powódki ujawniono neurotyczne cechy osobowości, które intensyfikują przeżywanie negatywnych doświadczeń życiowych. Wraz z upływem czasu w miejsce intensywnych emocji pojawiły się konstruktywne zachowania - nawiązała nową relację partnerską, wróciła do pracy zawodowej i wcześniejszej pasji (żeglarstwo), spotyka się z przyjaciółmi. Przeżycia postraumatyczne najsilniej manifestowały się w ciągu pierwszych kilku tygodni po zdarzeniu. Opiniowana trzy miesiące po śmierci rodziców rozpoczęła terapię psychologiczną, która ukierunkowała ją na prawidłowy przebieg procesu żałoby. Aktualnie okresowo pojawiają się wahania nastroju w przebiegu prawidłowej reakcji żałoby.</p>
<p>Śmierć <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">K. B.</span> wywołała negatywne skutki w sferze behawioralnej i emocjonalnej - tak jak to przedstawiono powyżej. Proces żałoby ma naturalny przebieg. W początkowych dniach po uzyskaniu informacji o śmierci rodziców powódka doświadczała objawów ostrej reakcji na stres z zawężeniem pola świadomości, nasilonymi zaburzeniami koncentracji, stereotypiami myślenia i wypowiedzi. Objawy ustąpiły po około 2 dniach. W kolejnych tygodniach i miesiącach powódka doświadczała obniżonego nastroju, zaburzeń snu, występowały myśli rezygnacyjne, niepokój, powódka nie prowadziła zajęć w ramach własnej działalności gospodarczej, była zastępowana przez znajomą. Objawy przełożyły się na funkcjonowanie w relacji, którą powódka zakończyła. Opisane objawy wycofywały się stopniowo i spełniały kryteria prawidłowej reakcji żałoby. Aktualnie powódka pracuje zawodowa zarówno w ramach umowy o pracę, jak i jako instruktor Jogi, nawiązała nową relację partnerską, utrzymuje satysfakcjonujące relacje towarzyskie.</p>
<p>Objawy psychopatologiczne doświadczane przez powódkę spełniają kryteria fizjologicznej reakcji żałoby, do pracy jako instruktorka jogi wróciła po kilku tygodniach od śmierci rodziców, po około 3 miesiącach podjęła psychoterapię, gdzie uzyskała wsparcie, terapia przyspieszyła proces powrotu do prawidłowego funkcjonowania. Aktualnie powódka doświadcza okresowych zaburzeń snu, okresowego niepokoju, incydentalnie występujących myśli rezygnacyjnych. Objawy te są prawidłowe wobec doświadczenia straty, nie wpływają wyraźnie na funkcjonowanie powódki.</p>
<p>Powódka korzystała ze wsparcia psychoterapeuty, wsparcie takie jest przydatne w każdej sytuacji straty.</p>
<p>Z przyczyn psychiatrycznych powódka na skutek tragicznej śmierci rodziców powódka nie doznała uszczerbku na zdrowiu</p>
<p>( dowód: opinia biegłych psychiatry <span class="anon-block">K. C.</span> oraz psychologa <span class="anon-block">S. M.</span>-k53-57)</p>
<p>Rodzice dbali o rozwój Powódki, umożliwili jej kształcenie się, korepetycje, wyjazdy. Zachęcali do aktywnego spędzania czasu. Życie po śmierci rodziców zmieniło się dla powódki diametralnie. Musi na nowo nauczyć się funkcjonować w społeczeństwie akkceptyjąc sytuacje, że jej ukochani rodzice nie żyją..</p>
<p>(dowód: zeznania powódki -k. 75 verte-76 verte,z eznania świadka <span class="anon-block">A. B. (5)</span> -k. 74 i 75 oraz <span class="anon-block">P. B. (1)</span> -k. 75 i verte)</p>
<p>Ustalenia w zakresie przebiegu wypadku i wszystkich okoliczności jemu towarzyszących sąd w całości oparł na materiale dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy karnej II K 699/21. W ocenie sądu nie było potrzeby powielania przeprowadzonych tam dowodów i dotyczy to zarówno dowodów takich jak opinie biegłych ale również zeznań świadków jak i wszystkich innych dowodów zgromadzonych w tamtej sprawie. W ocenie sądu trudno oczekiwać aby w toku niniejszego postepowania było możliwe dokonanie jakichkolwiek innych ustaleń faktycznych niż wynikających ze zgromadzonego tam materiału dowodowego. W istocie w toku niniejszej sprawy należało dokonać oceny prawnej faktów wynikających z dowodów przeprowadzonych w sprawie II K 699/21.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.</p>
<p>Stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822)">art. 822 kc</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 34;art. 34 ust. 1;art. 35;art. 36;art. 36 ust. 1)">art. 34 ust. 1, art. 35 i art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a> z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu. Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej.</p>
<p>Z kolei istota odpowiedzialności sprawcy wypadku opiera się w stanie faktycznym niniejszej sprawy na zasadzie winy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 436;art. 436 § 2)">art. 436 § 2 kc</a>). Pojazd <span class="anon-block">D. D.</span> posiadał ubezpieczenie w zakresie odpowiedzialności cywilnej wykupione u strony pozwanej.</p>
<p>Odpowiedzialność pozwanego za skutki wypadku była w niniejszej sprawie bezsporna. Pozwany nie kwestionował zasady swojej odpowiedzialności.</p>
<p>Podstawę prawną roszczenia powódki o zadośćuczynienie za wyrządzoną jej krzywdę stanowi <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 kc.</a>
</p>
<p>Przedmiotem sporu był jedynie zakres przysługujących powódce roszczeń, których źródłem było spowodowanie śmierci jej rodziców oraz kwestia ewentualnego przyczynienia się zmarłych do doznanej szkody.</p>
<p>Ustalenie wysokości należnego powódce zadośćuczynienia wymaga odniesienia się do podniesionego przez pozwanego zarzutu przyczynienia zmarłego ojca do wypadku. W świetle bowiem normy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 362)">art. 362 k.c.</a> jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.</p>
<p>W pierwszej kolejności należy wskazać, że zarzucanie <span class="anon-block">K. B.</span> przyczynienia się do zaistnienia zdarzenia w sytuacji, gdy, była ona jedynie pasażerem jednego z pojazdów uczestniczących w wypadku jest całkowicie bezpodstawne i nielogiczne. Jako pasażer nie miała żadnego wpływu na decyzję kierowcy, a pozwany w swoich decyzjach nie wskazał sposobu rzekomego przyczynienia się zmarłej do wypadku. Pozwany nie udowodnił adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem <span class="anon-block">K. B.</span>, a skutkami wypadku.</p>
<p>Jako nieudowodniony należało potraktować zarzut przyczynienia się do wypadku przez <span class="anon-block">A. B. (1)</span>. W swoich decyzjach pozwany lakonicznie podniósł, że przyczyną zaistnienia wypadku było nieprawidłowe zachowanie kierującego pojazdem <span class="anon-block">O. (...)</span>, który wjechał na skrzyżowanie przy nadawanym sygnale czerwonym oraz nie zatrzymał się przed wjazdem na <span class="anon-block">drogę (...)</span>.</p>
<p>Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie karnej i analizowany przez biegłego ds. ruchu drogowego, w opinii, sporządzonej na potrzeby toczącego się postepowania karnego, która stanowi dowód również mniejszej sprawie wykazał, że tachograf zamontowany w samochodzie ciężarowym ważącym ponad 30 ton kierowanym przez pozwanego wskazywał na to, że od <span class="anon-block">C.</span> do <span class="anon-block">R.</span> (ok 30 km) kierowca jechał ze stałą prędkością 90 km na godzinę, pomimo, iż na całej długości tej trasy trwały prace budowlane i obowiązywało ograniczenie prędkości do 60 i 70 km/h. Co więcej na drodze tej mijał co najmniej kilka identycznych skrzyżowań.</p>
<p>Zgodnie z ustalonym orzecznictwem poszkodowany przyczynia się do powstania szkody, jeżeli jego zachowanie jest adekwatną współprzyczyną powstania szkody w ogóle. (wyrok SN z dnia 20 czerwca 1972 r., II PR 164/721.</p>
<p>Problematyką tą zajmował się również Sąd Rejonowy w Radomsku, który w treści uzasadnienia wyroku z dnia 1 lipca 2022 roku o sygn.. II K 699/22 (utrzymanym w mocy przez Sąd II instancji w sprawie IVKa 693/22 z dnia 15 listopada 2022) jednoznacznie stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwolił ustalić, jakie sygnały świetlne były nadawane dla obu kierowców, dlatego Sąd uznał, że jedyną przyczyną wypadku była nadmierna prędkość, z jaką poruszał się ubezpieczony - <span class="anon-block">D. D.</span>. <span class="anon-block">D. D.</span>, podejmując manewr hamowania w odległości 44,8 m na 1,8 s przed zderzeniem, jadąc z prędkością 89 km/h, nie miał możliwości uniknięcia zderzenia z pojazdem osobowym. Gdyby <span class="anon-block">D. D.</span> jechał z prędkością dozwoloną w tym miejscu, to mógłby uniknąć tego wypadku. Jazda z prędkością 60 km/h pozwalała ubezpieczonemu, po podjęciu decyzji o hamowaniu w odległości 44,8 m od zderzenia, na zatrzymanie się przed torem ruchu pojazdu kierowanego przez <span class="anon-block">A. B. (1)</span>.</p>
<p>W tym miejscu należy również odnieść się do zeznań <span class="anon-block">K. K.</span>, które to zeznania pozwany uznaje za kluczowe dla ustalenia wysokiego przyczynienia się <span class="anon-block">A. B. (1)</span> do szkody. Świadek ten zeznał bowiem, że <span class="anon-block">D. D.</span> wiechał na skrzyżowanie przy zapalonym zielonym świetle. Zeznania te już na etapie postepowania karnego zostały poddane krytycznej ocenie. Już w toku postępowania karnego wykazano, że świadek ten wprost kłamał wskazując, że całą drogę od <span class="anon-block">C.</span> jechał za pojazdem <span class="anon-block">D. D.</span>, i obaj poruszali się ze stała prędkością 60 km/h. Twierdzeniu temu skutecznie zadano kłam weryfikując zapisy tachografu. O niskiej wiarygodności twierdzeń tego świadka wypowiadał się też biegły wskazując na istotne wątpliwości zeznań tego świadka. <span class="anon-block">K. K.</span> zeznał bowiem, że „<span class="anon-block">D. D.</span> dojechał do skrzyżowania na którym doszło do wypadku z prędkością 60 km/h’; "e chwilę przed wypadkiem widział po prawej stronie jadący samochód osobowy, który wjechał na skrzyżowanie tuż przed pojazd <span class="anon-block">M.</span> nie zwalniając. Biegły w swojej opinii wskazał, że te ostatnie zeznania nie mogą być prawdziwe, bowiem przy prędkości, którą poruszały się pojazdy nie mógł w taki sposób zaobserwować ruchu <span class="anon-block">O. (...)</span>, bowiem przed wjazdem na skrzyżowanie pojazd <span class="anon-block">O.</span> zmuszony był wykonać manewr skrętu w lewo o 90 stopni. Nie byłoby to możliwe przy prędkości wskazywanej przez świadka <span class="anon-block">K. K.</span>. W toku postępowania karnego nie udało się ustalić z jakiego powodu świadek ten złożył takie zeznania. W ocenie Sądu zeznania tego świadka należało ocenić w całości jako niewiarygodne. Materiał dowodowy jednoznacznie wykazał, że świadek niewątpliwie skłamał w kwestii prędkości pojazdu <span class="anon-block">M.</span>, jak i sposób poruszania się <span class="anon-block">O. (...)</span>. Z tego powodu jako równie niewiarygodne należało ocenić jego twierdzenie, że „paliło się światło zielone”. W ocenie sądu tak też zeznania te ocenił sąd karny, mając jednak na względzie obowiązek poczytania wszystkich wątpliwości na korzyść oskarżonego nie znalazło to odzwierciedlenia w treści zarzutu postawionego <span class="anon-block">D. D.</span>.</p>
<p>Skoro zatem nie jest możliwe ustalenie na jakim świetle oba pojazdy wjechały na skrzyżowanie to nie można poczynić <span class="anon-block">A. B. (6)</span> zarzutu przyczynienia. Nie można zatem zarzucić mu że wjechał na skrzyżowanie przy zapalonym czerwonym świetle. Zasady doświadczenia życiowego wskazują na niskie prawdopodobieństwo takiego zachowania osoby, która doskonale znała miejsce wypadku. Warto zauważyć, że przejazd przez „gierkówkę” w miejscu gdzie doszło do wypadku to jeden z najniebezpieczniejszych przejazdów przez drogę szybkiego ruchu w okolicach <span class="anon-block">R.</span>. Przed rozpoczęciem budowy autostrady nie było tam sygnalizacji świetlnej. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> wiele lat pokonywał tę trasę jeżdżąc z <span class="anon-block">R.</span> na swoją działkę leśną w <span class="anon-block">Ł.</span>. Pokonanie dwupasmowej jezdni, kiedy nie było tam sygnalizacji zawsze było dużym przeżyciem dla każdego kierowcy. Trudno sobie wyobrazić aby w takim miejscu ktoś świadomie, nie upewniwszy się czy trasą szybkiego ruchu ktoś nie nadjeżdża, wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Oczywiście takiej sytuacji nigdy nie można wykluczyć niemniej jednak oceniając sprawę przez pryzmat wykazania przyczynienia poszkodowanego brak podstaw do jego przyjęcia. Zarzucenie <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, że wjechał na skrzyżowanie nie upewniwszy się, czy coś nie jedzie, nie może być uznawane za przyczynienie. Nie można skutecznie nikomu zarzucić, że przyczynia się do wypadku jeżeli wjeżdża na skrzyżowanie mając zapalone zielone światło. Oczywiście istnieją reguły ostrożności nakazujące stosować zasadę ograniczonego zaufania do wszystkiego co dzieje się na drodze, ale nie sposób z tego wywodzić, że każdy kto wjedzie na skrzyżowanie pod nadjeżdżający nieprawidłowo poruszający się pojazd, przyczynia się do szkody. Jeżeli paliło się zielone światło to nie można postawić <span class="anon-block">A. B. (7)</span> zarzutu przyczynienia się.</p>
<p>Zgodnie z regułą rozkładu ciężaru dowodu to pozwany winien udowodnić ewentualną kwestię przyczynienia się pozwanego do szkody. Pozwany nie udowodnił zatem podniesionego zarzutu przyczynienia. Trzeba przy tym wyraźnie zaznaczyć, że ocena kwestii przyczynienia się zarezerwowana jest jedynie dla sądu a kwestii tej nie powinni podejmować biegli. (Patrz wyrok <span class="anon-block">Ś.</span> Najwyższego z 18 sierpnia 1971 II CR 256/71 lex 6979 oraz wyrok z 28 września 1972 <span class="anon-block"> (...)</span> 248/72 lex 7141)</p>
<p>Jedynie dla porządku najeży przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z dnia <strong>
<!-- -->19 listopada 2009 roku w sprawie IV CSK 241/09, w której wskazano, </strong>iż ustalenie przyczynienia się poszkodowanego nie nakłada na sąd obowiązku zmniejszenia odszkodowania, ani nie przesądza o stopniu tego zmniejszenia.</p>
<p>W realiach niniejszej sprawy z pewnością brak podstaw do zmniejszenia należnego powódce zadośćuczynienia.</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 kc</a> najbliższym członkom rodziny osoby zmarłej wskutek popełnienia czynu niedozwolonego sąd może przyznać odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.</p>
<p>Zadośćuczynienie stanowi formę rekompensaty pieniężnej z tytułu szkody niemajątkowej, doznanej krzywdy, a w szczególności cierpienia, bólu i poczucia osamotnienia po śmierci najbliższego członka rodziny. Celem zadośćuczynienia jest złagodzenie cierpień zarówno doznanych jak i tych które wystąpią w przyszłości. Zadośćuczynienie ma charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą doznaną przez poszkodowanego krzywdę. W tym kontekście krzywda jest ujmowana jako cierpienie fizyczne (ból i inne dolegliwości) oraz psychiczne (np. ujemne odczucia przeżywane w związku utratą osoby bliskiej, np., osamotnienie, tęsknota, poczucie pustki).</p>
<p>Pojęcie „sumy odpowiedniej” użyte w tymże przepisie ma w istocie charakter nieokreślony, niemniej jednak w judykaturze wskazane są kryteria jakimi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Określenie wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę powinno się opierać na obiektywnych i sprawdzalnych kryteriach, kierować się jego celami i charakterem przy uwzględnieniu jednak indywidualnej sytuacji poszkodowanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2002, IV CKN 1266/00 LEX nr 80722). Z uwagi na to, że zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, jego wysokość nie może być określona w wysokości symbolicznej, lecz winna przedstawiać pewną ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie przyznana suma pieniężna tytułem zadośćuczynienia powinna być utrzymana w rozsądnych granicach i dostosowana do aktualnych stosunków majątkowych w społeczeństwie kraju, w którym mieszka poszkodowany.</p>
<p>Ustawodawca dla określenia kręgu osób uprawnionych posłużył się wyrażeniem „najbliższy członek rodziny”, a więc tym samym, które funkcjonowało już na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 3)">art. 446 § 3 kc.</a> Pojęcie to w piśmiennictwie i judykaturze ujmowane jest stosunkowo szeroko, obejmuje nie tylko rodziców i dzieci, ale i inne osoby spokrewnione ze zmarłym np. rodzeństwo. O tym, kto jest najbliższym członkiem rodziny decyduje faktyczny układ stosunków pomiędzy określonymi osobami, a nie formalna kolejność pokrewieństwa wynikająca w szczególności z przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 ()">kodeksu rodzinnego i opiekuńczego</a>, czy ewentualnie z powinowactwa. Aby więc ustalić, czy występujący o zadośćuczynienie jest najbliższym członkiem rodziny nieżyjącego sąd powinien stwierdzić, czy istniała silna i pozytywna więź emocjonalna pomiędzy dochodzącym tego roszczenia a zmarłym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2011 r., III CSK 279/10, LEX nr 898254).</p>
<p>Niewątpliwym jest, że powódka należy do kręgu osób najbliższych, wskazanych w powołanym przepisie.</p>
<p>Na rozmiar krzywdy podlegającej naprawieniu przez zadośćuczynienie, o którym mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 kc</a>, mają wpływ przede wszystkim: wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania, wiek zarówno zmarłego, jak i pokrzywdzonego (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z 3 czerwca 2011 r., III CSK 279/10, niepubl.; z 20 grudnia 2012 r., IV CSK 192/12, niepubl.; z 10 maja 2012 r., IV CSK 416/11, niepubl.).</p>
<p>Oceniając żądanie zadośćuczynienia zgłoszone przez powódkę wskazać należy, iż według kryteriów obiektywnych krzywda wywołana śmiercią rodzica jest jedną z najbardziej dotkliwych z uwagi na rodzaj i siłę więzów rodzinnych oraz rolę pełnioną w rodzinie. W przypadku powódki mamy do czynienia z jednoczesną stratą obojga rodziców, ukochanych , najbliższych osób.</p>
<p>Naturalną konsekwencją utraty tak bliskich osób jest ból, cierpienie i poczucie krzywdy, jednakże w przypadku powódki zerwanie tych więzi zarówno z matka jak i ojcem i to w tym samym czasie było nagłe i niespodziewane, przez co skutkowało dramatycznym zaburzeniem jej dobrostanu emocjonalnego i psychicznego. Oboje rodzice pełnili w życiu powódki ważne role i oboje byli dla powódki szczególnie bliscy. Dodatkowo relacje te były silnie emocjonalne oraz oparte na dużym zaangażowaniu i trosce. Powódka mimo, że w czasie tego tragicznego zdarzenia z dnia 31 października 2020 roku nie przebywała w domu (studiowała i pracowała w <span class="anon-block">G.</span>) to cały czas pozostawała z rodzicami w kontakcie: codziennie kontaktowała się z rodzicami telefonicznie, przyjeżdżała w każdej nadarzającej się okazji zawsze mogła na rodziców liczyć , miała do nich ogromne zaufanie i nieograniczone wsparcie i zainteresowanie.</p>
<p>W wyniku śmierci obojga rodziców świat powódki załamał się, rodzina przestała istnieć, a radosne chwile wypełniane dotąd wspólnie spędzanym czasem, wyjazdami, wypełniła pusta żałoba i ból. Powódka doświadczyła silnego urazu, który niewątpliwie spowodował pogorszenie jej stanu psychicznego. Nagłe i niespodziewane zerwanie więzi łączącej powódki z najbliższymi dla niej ludźmi – rodzicami, skutkowało dramatycznym zaburzeniem jej dobrostanu emocjonalnego i psychicznego. Najbliższe otoczenie powódki dostrzegało zły stan psychiczny powódki , starało się ją wspomagać, a ona sama skorzystała zarówno z pomocy psychiatry jak i psychologa. Powódka tęskniła, rozpamiętywała i szukała pomocy, którą znalazła u siostry, wujka, w gronie znajomych. Traumatyczne doznanie jakim była śmierć rodziców z pewnością miało wpływ na rozpad jej kilkuletniego związku oraz na znaczne obniżenie aktywności życiowej. Miała pretensje do partnera o zbyt małe wsparcie w jej traumie. Powódka miała poczucia głębokiej straty, smutku, tęsknoty, żalu, krzywdy, niesprawiedliwości, opuszczenia i osierocenia. Mimo, że powódka do tej pory nie pogodziła się ze śmiercią rodziców, o czym świadczy negowanie ich śmierci, niedowierzanie, unikanie przebywania w domu rodziców, a w rezultacie wystawieniu domu sprzedaż. Nie mniej jednak powódka powraca stopniowo do „normalnego” życia”, adaptuje się do zaistniałej sytuacji, oswaja ze śmiercią rodziców: podjęła pracę, ma nowego partnera, prowadzi firmę, stara się normalnie funkcjonować.</p>
<p>Nie ulega wątpliwości, że powódka jeszcze długo będzie miała poczucie braku wsparcia, osierocenia, które będzie się przekładać choćby na trudności z dokonywaniem wyborów życiowych. Szczęśliwie nie doszło do całkowitego załamania linii życiowej powódki. Powódka nie jest osobą samotną, ma siostrę, która jest dla niej ogromnym wsparciem , którą kocha i która jak sama mówi jest dla niej „najważniejsza na świecie” i zawsze może na nią liczyć. Podobnie sytuacja wygląda z wujkiem– bratem ojca <span class="anon-block">P. B. (1)</span>, który zawsze był i nadal jest blisko rodziny, zarówno zaraz po tragicznym zdarzeniu w którym zginęli rodzice powódki, mocno wspierał obie siostry, angażował się opiekę nad nią, martwił się o jej stan zdrowia, interesował i nadal interesuje jej zżyciem, a nawet starając się niejako wypełnić pustkę i poczucie straty i tęsknoty, zabrał nawet powódkę na wakacje w te same miejsca, gdzie powódka z rodzicami spędzała wakacje. Te wakacje to był taki coroczny rytuał rodziny <span class="anon-block">B.</span>. Mimo wieku córek celebrowali te wyjazdy każdego roku. Niestety obie te najbliższe jej obecnie osoby mieszkają bardzo daleko od niej i siła rzeczy kontakt z nimi nie jest tak mocny jak z rodzicami.</p>
<p>Przewidziane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a> nie jest zależne od pogorszenia sytuacji materialnej osoby uprawnionej i poniesienia szkody majątkowej, a jego celem jest kompensacja doznanej krzywdy, a więc złagodzenie cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej i pomoc pokrzywdzonemu w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym jego sytuacji.</p>
<p>Na rozmiar krzywdy, o której mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a>, mają wpływ przede wszystkim: wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania, wiek pokrzywdzonego.</p>
<p>Niewątpliwie krzywdę doznaną w wyniku śmierci osoby bliskiej bardzo trudno ocenić i wyrazić w formie pieniężnej. Każdy przypadek powinien być traktowany indywidualnie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, przy czym ocena ta powinna opierać się na kryteriach obiektywnych, a nie na wyłącznie subiektywnych odczuciach pokrzywdzonego.</p>
<p>Zadośćuczynienie przewidziane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a> jest odzwierciedleniem w formie pieniężnej rozmiaru krzywdy, która nie zależy od statusu materialnego pokrzywdzonego. Jedynie zatem rozmiar zadośćuczynienia może być odnoszony do stopy życiowej społeczeństwa, która pośrednio może rzutować na jego umiarkowany wymiar i to w zasadzie bez względu na status społeczny i materialny pokrzywdzonego. Przesłanka „przeciętnej stopy życiowej” społeczeństwa ma więc charakter uzupełniający i ogranicza wysokość zadośćuczynienia tak, by jego przyznanie nie prowadziło do wzbogacenia osoby uprawnionej, nie może jednak pozbawiać zadośćuczynienia jego zasadniczej funkcji kompensacyjnej i eliminować innych czynników kształtujących jego rozmiar. Biorąc wszystko to pod uwagę trzeba stwierdzić, że dokonana przez ubezpieczyciela ocena rozmiaru krzywdy powódki w niedostateczny sposób uwzględniała istotne okoliczności mające wpływ na rozmiar cierpienia i sytuację powódki po śmierci w wypadku komunikacyjnym jej matki i ojca.</p>
<p>W świetle powyższych okoliczności uwzględniając ogólne regularnie podwyższający się poziomu życia społeczeństwa polskiego – Sąd doszedł do przekonania , że odpowiednim zadośćuczynieniem za krzywdę powódki, w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a>, są kwoty dochodzone pozwem, które spełnią funkcje kompensacyjne, są społecznie uzasadnione i nie prowadzą do bezpodstawnego wzbogacenia. Kwoty te wraz z wypłaconym przez pozwanego świadczeniem niewątpliwie przedstawiają ekonomicznie odczuwalną wartość i dają możliwość przystosowania się do nowych warunków, dzięki czemu może zostać przywrócona równowaga zachwiana na skutek popełnienia czynu niedozwolonego. Zarazem jednak pozostaje umiarkowana i adekwatna do zakresu doznanej przez powódkę krzywdy.</p>
<p>Trzeba zwrócić uwagę na orzecznictwo, które potwierdza tendencję do zasądzania odpowiednio wysokich kwot zadośćuczynienia w związku ze śmiercią osoby bliskiej:</p>
<p>1.
już w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2012 roku w sprawie IV CSK 416/11 a zatem 12 lat temu uznano, że kwoty po 230.000 złotych dla żony i każdego małoletniego dziecka, których mąż i ojciec zginął w wypadku komunikacyjnym są sumami odpowiedniego zadośćuczynienia;</p>
<p>2.
w sprawie I Co 1199/13 strony zawarły ugodę przed Sądem Rejonowym dla Warszawy - Mokotowa w <span class="anon-block">W.</span>, na mocy której każde z czworga dzieci otrzymało po 300.000 zł zadośćuczynienia za śmierć matki;</p>
<p>3.
w sprawie XXIV 480/11 strony zawarły ugodę przed Sądem Okręgowym w Warszawie, na mocy mąż otrzymał 200.000 zł zadośćuczynienia za śmierć żony;</p>
<p>4.
w sprawie do sygnatury akt I C 1503/09 Sąd Okręgowy w Rzeszowie zasądził na rzecz powódki zadośćuczynienie po tragicznej śmierci męża w wysokości 200.000 zł;</p>
<p>5.
w sprawie I ACa 515/14 Sąd Apelacyjny w Warszawie zasądził na rzecz powódki zadośćuczynienie po śmierci jej dziecka w wysokości 500.000 zł;</p>
<p>6.
w sprawie I ACa 278/20 Sąd Apelacyjny w Lublinie zasądził na rzecz powódki zadośćuczynienie po śmierci jej syna w wysokości 175.000 zł.</p>
<p>Odnośnie wysokości zadośćuczynienia należy wskazać, że złożoność problematyki zaspokajania szkody w sferze niemajątkowej, trudnej do ustalenia i oszacowania, spowodowała, że ustawodawca wprowadził szczególne rozwiązanie zapewniające sądom orzekającym swobodę decyzyjną (tzw. prawo sędziowskie).</p>
<p>Pojęcie "odpowiednia suma pieniężna tytułem zadośćuczynienia", było już zawarte wcześniej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445;art. 445 § 1)">art. 445 § 1 k.c.</a>, stąd mimo odrębności rodzajowych i normatywnych konstrukcji, dotychczasowa jego wykładnia przez judykaturę i doktrynę prawniczą w znaczącym zakresie zachowała aktualność (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2013r., IV CSK 87/13, nie publ.).</p>
<p>Oznacza to wymóg indywidualizowania sytuacji pokrzywdzonego z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy oraz odniesieniem się do okoliczności obiektywnych. Nie ulega wątpliwości, że krzywda moralna, którą zadośćuczynienie ma rekompensować, jest niewymierna i niemożliwa do precyzyjnego wyliczenia, gdyż w znacznej mierze dotyczy subiektywnych odczuć i przeżyć psychicznych, fizycznych i moralnych.</p>
<p>Orzecznictwo sądowe, w tym wskazane powyżej, wypracowało przesłanki ocen, które powinny być rozważane w okolicznościach konkretnej sprawy. Powszechnie akceptuje się jako elementy ocenne, uwzględniane przy szacowaniu krzywdy jej rodzaj, charakter, czas trwania, intensywność cierpień fizycznych i psychicznych, trwałość, stopień zawinienia sprawcy. Przyjmuje się w szczególności, że oceniając rozmiar doznanej krzywdy, trzeba brać pod uwagę stopień tych cierpień, zmianę sytuacji osobistej i życiowej, poczucie osamotnienia, wstrząs, osłabienie energii życiowej, nieodwracalność następstw, szanse odbudowania sobie życia, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury (por. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., <span class="anon-block"> (...)</span> 37/73, OSNC 1974, Nr 9, poz. 145, wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 15 grudnia 1965 r., II PR 280/65, OSNCP 1966, Nr 10, poz. 168, z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, OSNCP 1969, Nr 2, poz. 37, z dnia 10 października 1967 r.).</p>
<p>Suma zadośćuczynienia musi odpowiadać panującym stosunkom społecznym, warunkom środowiskowym, z jednej strony musi stanowić pewną rekompensatę związaną ze strata osoby najbliższej, a z drugiej nie może źródła dochodu - ma jedynie służyć możliwości zniwelowania cierpień psychicznych i fizycznych powstałych po śmierci członka rodziny.</p>
<p>Mając na uwadze przytoczone względy, a zwłaszcza rolę jaką dla Powódki odgrywali matka i ojciec oraz rozmiar i charakter doznanych przez Powódkę ujemnych doznań po ich śmierci, należy dojść do przekonania, że właściwą kwotą zadośćuczynienia będzie kwota ok. 125.000 zł -130.000 zł zadośćuczynienia za śmierć rodzica. Ubezpieczyciel wypłacił kwotę 12.165,00 zł za śmierć <span class="anon-block">K. B.</span> oraz 12.165,00 zł za śmierć <span class="anon-block">A. B. (1)</span> i z tego względu, kwoty żądane niniejszym pozwem uległy odpowiedniemu zmniejszeniu - do kwoty 110.000,00 zł za śmierć <span class="anon-block">K. B.</span> i kwoty 110.000,00 zł za śmierć <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, co daje łączną kwotę 220.000,00 zł.</p>
<p>Powódka jest osobą młodą, która niedawno rozpoczęła swoje dorosłe, samodzielne życie. Emocjonalnie nadal była jednak bardzo związana ze swoimi rodzicami, którzy w dodatku zginęli śmiercią, na którą w żaden sposób nie mogła się przygotować — w wyniku tragicznego wypadku drogowego, spowodowanego przez kierowcę, który istotnie przekroczył nadmierną prędkość. Wiadomość o śmierci ukochanych rodziców spadła na nią nagle, była szokiem. Spowodowała, że stopniowo zaczęła odsuwać się od swoich rówieśników, unikać kontaktów towarzyskich, a nawet - nie była w stanie prawidłowo wykonywać swoich obowiązków służbowych. Rodzice byli dla Powódki ogromnym wsparciem, najlepszymi przyjaciółmi, do których mogła się zwrócić w każdej sytuacji.</p>
<p>Podsumowując, zważywszy na przesłanki ocenne zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej, wypracowane przez doktrynę i orzecznictwo, jak rozmiar krzywdy, jej rodzaj, charakter, czas trwania, intensywność cierpień fizycznych i psychicznych, trwałość, stopień zawinienia sprawcy, zmiana sytuacji osobistej i życiowej, poczucie osamotnienia, wstrząs, osłabienie energii życiowej, nieodwracalność następstw, szanse odbudowania sobie życia, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury, żądane zadośćuczynienie jest adekwatne i uzasadnione.</p>
<p>Samochód <span class="anon-block">M. (...)</span>.460 <span class="anon-block"> (...)</span> e6 18.0T, którym poruszał się <span class="anon-block">D. D.</span> posiadał <span class="anon-block">polisę ubezpieczeniową nr (...)</span> w <span class="anon-block"> Towarzystwie (...) S.A.</span> z/s w <span class="anon-block">W.</span>. Pozwany w toku postępowania likwidacyjnego nie kwestionował swojej odpowiedzialności. W swoich decyzjach z dnia 8 marca 2023 r. oraz i 13 marca 2023 r. uznał swoją odpowiedzialność co do zasady.</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822;art. 822 § 1)">art. 822 § 1 k.c.</a> przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony.</p>
<p>Ubezpieczyciel odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego ponosi odpowiedzialność w granicach odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 436;art. 436 § 1;art. 436 § 2)">art. 436 § 1 i 2</a> wzw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822;art. 822 § 1)">art. 822 § 1 k.c.</a> i w zw. z art. 13 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Odpowiedzialność posiadacza pojazdu mechanicznego wynika z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 436;art. 436 § 1)">art. 436 § 1</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 435;art. 435 § 1)">art. 435 § 1 k.c.</a> W myśl tych przepisów odpowiedzialność kierującego pojazdem mechanicznym za szkodę na osobie jest odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka, co oznacza, że może on uwolnić się od tej odpowiedzialności tylko wówczas, gdy szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej, albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 34;art. 34 ust. 1)">art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a>, Z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.</p>
<p>Biorąc pod uwagę powyższe, śmierć <span class="anon-block">A. B. (1)</span> i <span class="anon-block">K. B.</span> poniesiona na skutek wypadku drogowego spowodowanego przez ubezpieczonego wypełnia dyspozycję powyższych przepisów i stanowi podstawę odpowiedzialności ubezpieczyciela.</p>
<p>Samochód <span class="anon-block">M. (...)</span>.460 <span class="anon-block"> (...)</span> e6 18.0T, którym poruszał się <span class="anon-block">D. D.</span> posiadał <span class="anon-block">polisę ubezpieczeniową nr (...)</span> w <span class="anon-block"> Towarzystwie (...) S.A.</span> z/s w <span class="anon-block">W.</span>. Pozwany w toku postępowania likwidacyjnego nie kwestionował swojej odpowiedzialności. W swoich decyzjach z dnia 8 marca 2023 r. oraz i 13 marca 2023 r. uznał swoją odpowiedzialność co do zasady.</p>
<p>Roszczenie o zapłatę odsetek ustawowych za opóźnienie zostało ustalone na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481;art. 481 § 1)">art. 481 § 1 k.c.</a> jako termin wymagalności dzień następujący po dniu, w którym upływało 30 dni od zgłoszenia szkody do zakładu ubezpieczeniowego tj. na dzień 16 lutego 2023r., albowiem to właśnie w tym terminie zakład ubezpieczeniowy był zobowiązany do wypłacenia świadczenia zgodnie z treścią art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>Na etapie postępowania likwidacyjnego pozwanemu były znane wszystkie okoliczności sprawy, będące podstawą ustalenia przez Sąd rozmiaru krzywdy powódki i stosownej kwoty zadośćuczynienia</p>
<p>O kosztach procesu sąd orzekł w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1;art. 98 § 3)">art. 98 § 1 i 3 kpc</a>, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu tj. zasadził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 10.817,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, powódka wygrała, bowiem sprawę w całości. Na koszty złożyły się: wynagrodzenie pełnomocnika 10.800,00 zł wraz z kwotą 17,00 zł opłaty od pełnomocnictwa.</p>
<p>Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 100 zd. 2, Sąd nakazał ściągnąć od pozwanego kwotę 12.395,20 zł tytułem nieuiszczonych kosztów i wydatków w sprawie ( opinia biegłych ), poniesiona tymczasowo ze środków Skarbu Państwa.</p>
</div>
<div>
<h2>ZARZĄDZENIE</h2>
<p>
<span class="anon-block">(...)</span>
</p>
</div>