Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II SA/Gl 947/20

Sądy administracyjne2020-11-17
Sygnatura
II SA/Gl 947/20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Data orzeczenia
2020-11-17
Rodzaj
Wyrok WSA w Gliwicach

Sędziowie

Elżbieta KaznowskaRafał WolnikRenata Siudyka

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Siudyka, Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Sędzia WSA Rafał Wolnik, , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 listopada 2020 r. sprawy ze skargi W. G. i T. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie oddala skargę. UZASADNIENIE Pismem z dnia [...] r. [...] r. T.G. i W.G. (dalej skarżący) poinformowali, że na działce nr 1. w L. urządzono wysypisko odpadów. W piśmie z dnia 10 października 2018 r. skarżący sprostowali, że wysypisko odpadów znajduje się bezpośrednio przy ogrodzeniu ich działki, na działce sąsiedniej nr 2. przy ulicy [...] w L. należącej do P.S.. W kolejnym piśmie z dnia 3 grudnia 2018 r. skarżący wnieśli o wszczęcie postępowania administracyjnego i podjęcie niezbędnych czynności poprzez nakazanie właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego, podkreślając, iż nawiezienie odpadów i mas ziemnych spowoduje zmianę stosunków wodnych w rozumieniu ustawy Prawo wodne, ze szkodą dla działek nr 3. i nr 4.. Pismem z dnia [...] r. Burmistrz Miasta L. powiadomił o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie działki nr 2. zlokalizowanej przy ulicy [...] będącej własnością P.S., ze szkodą dla działki nr 4. zlokalizowanej przy ulicy [...] będącej własnością T.G. . Następnie organ przeprowadził oględziny terenu w dniu [...] r. i w dniu [...] r., z których sporządzono protokoły i dokumentację zdjęciową, załączono do sprawy opinię techniczną przygotowana przez Biuro Projektowo- Handlowe "A" oraz opinię firmy "B" w sprawie magazynowania odpadów na działce nr 2., załączono wypisy z ksiąg wieczystych oraz wypisy z obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania i w rezultacie decyzją z dnia [...] r. nr [...] Burmistrz Miasta L. orzekł o: 1/ odmowie nakazania przywrócenia stanu poprzedniego na działce nr 2. zlokalizowanej przy ulicy [...] w L. należącej do P.S. oraz 2/ odmowie nakazania wykonania na tej działce urządzeń zapobiegających szkodom. W podstawie prawnej tej decyzji przywołano art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 234 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.jedn. Dz.U. z 2018, poz. 2268 ze zm.), a w uzasadnieniu organ przedstawił przebieg postępowania wyjaśniającego. Ustalił, że działki położone są w terenie oznaczonym w planie jako teren zabudowy mieszkaniowej oraz tereny komunikacji. Podczas oględzin potwierdzono, że działka nr 2. jest położona naturalnie wyżej w stosunku do działki nr 4., a naturalny spływ wody opadowej przebiega od ulicy [...] w kierunku ulicy [...]. Na działce nr 2. w jej dolnej części utworzyła się niecka, często ze stojącą wodą, co uniemożliwiało korzystanie z niej, wskutek czego na teren tej działki nawieziono odpady w postaci ziemi, którą rozplantowano z zachowaniem dotychczasowego kierunku spływu wód opadowych. W wyniku wszczęcia pięciu postępowań związanych z problemem zmiany stanu wód na gruncie, organ wezwał uczestników postępowania do przedstawienia stanowiska w sprawie (w szczególności wykazania powstałych szkód na działkach). Skarżący w piśmie procesowym z dnia 27 grudnia 2018 r. poinformowali, że zwiezienie odpadów w postaci ziemi nie spowodowało wystąpienia szkód w obrębie działki nr 4., przy czym, ich zdaniem, szkody te powstaną w przyszłości. W piśmie z dnia 25 stycznia 2019 r. wyjaśnili nadto, że elementem ogrodzenia ich działek nr 3. i nr 5. jest cokół o wysokości 20cm powyżej gruntu i głębokości ok. 60cm poniżej powierzchni gruntu. Z opinii Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w M. murek ogrodzeniowy nie jest konstrukcją oporową i stanowi fundament pod ogrodzenie, przy czym sięga on nawet na głębokość ok. 1,1m. Następnie organ przywołał treść art. 234 ustawy Prawo wodne, który stanowi, że właściciel gruntu nie może zmieniać kierunku oraz natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych, roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł ze szkodą dla gruntów sąsiednich a także odprowadzać wód czy wprowadzać ścieków na grunty sąsiednie. W przypadku zaś spowodowania takich zmian na gruncie szkodliwe oddziaływujących na grunty sąsiednie wójt, burmistrz lub prezydent miasta z urzędu lub na wniosek w drodze decyzji nakazuje przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ ustalił właścicieli działki nr 2. (P.S.– uczestnik postępowania), na której doszło do zmiany stosunków wodnych oraz właścicieli działki nr 4. (skarżących) na której w przyszłości może dojść do wystąpienia szkody. Uwzględniając, że ocena zmiany stosunków wodnych - co do zasady - wymaga wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy fachowej, powiadomił strony o czasie i miejscu oględzin terenu działek oraz dołączył przygotowaną w sprawie opinię biegłych. Opinia biegłego mgr inż. W.S. potwierdziła, iż teren posiada naturalny spadek od ulicy [...] do ulicy [...], przy czym pierwotnie były niezabudowane pola uprawne i łąki, a w 2004 r. wykonane zostało ogrodzenie na działkach nr 3. i nr 4., które przecina pod kątem prostym naturalny spadek działki nr 2. w kierunku ulicy [...]. Biegły stwierdził, że w latach 2009- 2010 z terenu działki nr 2. istniał powierzchniowy odpływ w postaci rowu otwartego przebiegającego po terenie działki nr 6. i omijał działki nr 2. i nr 7., ale w 2012 r. rowu już nie było a na działce nr 6. pojawiło się zapadlisko i zawodnienie. W ocenie biegłego są dwie prawdopodobne przyczyny powstanie zapadliska, a mianowicie: budowa cokołu ogrodzenia wraz z fundamentem na granicy działek nr 3. i nr 4., zanik rowu odprowadzającego co doprowadziło do zatrzymywania się i gromadzenia wody na działce nr 2. oraz zaleganie wody, co może świadczyć o nieprzepuszczalnym charakterze gruntu (np. glina). W zakresie cokołu ogrodzenia wymienionych działek organ ustalił, że głębokość podmurówki poniżej poziomu terenu jest większa niż wskazana przez skarżących podczas oględzin ich działek i sięga nawet 90cm. Fundament ten nie posiada przepustów, które umożliwiałyby przepływ zgodny z naturalnym kierunkiem przepływ wód podziemnych, podskórnych. Cokół ogrodzenia przeciął pod kątem prostym naturalny spadek terenu i tym samym utrudnił odpływ wody z powierzchni działki nr 2.. Według obliczeń biegłego przy nawalnym deszczu (raz na 100lat trwający 10 minut) wysokość spływu wód deszczowych w okolicach ogrodzenia wyniesie ok. 3cm, co jest wielkością niższą od wysokości cokołu ogrodzenia (ok 16cm). Biegły dalej stwierdził, że po likwidacji zapadliska poprzez jego nie istnieje zagrożenie zalania działek skarżących z kierunku działki nr 2.. Na podstawie opinii przygotowanej przez E.W. i A.Z. prowadzącą działalność gospodarczą pn. ""B"" w Katowicach stwierdzono, że właściciel działki nr 2. prowadzi niwelację polegającą na wyrównaniu powierzchni gruntu i przewróceniu jego pierwotnych rzędnych, sprzed pojawienia się niecki. Prace te nie stanowią utwardzenia terenu. Pomimo informacji podanej przez Burmistrza Miasta, że istnieje możliwość podpisania ugody pomiędzy stronami, do podpisania takiej ugody nie doszło. W zakresie rowu odprowadzającego wodę z działki nr 2. ustalono, że rów taki wykonany został przez skarżącego, przy czym na jego budowę nie w 2008 r. nie uzyskano pozwolenia wodnoprawnego. Rów ten został zlikwidowany w 2011 lub 2012 r. przez właściciela sąsiedniej działki, przez którą rów przebiegał. Dodatkowo organ ustalił, po wymianie korespondencji z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w G., że na wskazanych działkach nie istniały urządzenia melioracji wodnych. W świetle poczynionych ustaleń oraz przy uwzględnieniu treści art. 234 ustawy Prawo wodne organ stwierdził, że decyzję nakazującą właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom można wydać tylko wtedy, gdy zostaną spełnione łącznie dwie przesłanki : gdy doszło do zmiany stanu wody na gruncie i zmiana ta spowodowała szkody na gruntach sąsiednich. Oznacza to, że pomiędzy zmianą stanu wody a szkodą musi istnieć związek przyczynowo- skutkowy. W niniejszej sprawie zebrane w toku postępowania dowody wskazują, że właściciel działki nr 2. w wyniku zapadliska na przedmiotowej działce, w ramach niwelacji terenu nawiózł na jej teren odpady w postaci ziemi, przy czym postępowanie nie wykazało by naruszone zostały w ten sposób stosunki wodne na tej działce. Kierunek spływu wód opadowych i ich natężenie postało bez zmian w stosunku do stanu sprzed nawiezienia ziemi. Skarżący nie wykazali wystąpienia jakiejkolwiek szkody na swojej posesji, wskazując jedynie na możliwość wystąpienia takiej szkody w przyszłości. Także przygotowana w sprawie opinia biegłego jednoznacznie wykazała, że teren działki nr 4. nie jest zagrożony wystąpieniem szkody, nawet w ujęciu hipotetycznym (biegły potwierdził to stosownymi wyliczeniami i faktem istnienia cokołu ogrodzenia). W ocenie organu niwelacja terenu działki nr 2. ureguluje tylko stosunki wodne poprzez przywrócenie tej działki do stanu pierwotnego - tj. sprzed powstania zapadliska. Nie doprowadziła do zmiany stosunków wodnych, które w rezultacie prowadziłyby do wystąpienia szkody na gruntach skarżących Organ wyjaśnił, że w odrębnych postępowaniach rozpatrywana jest rola cokołu i głębokości fundamentu ogrodzenia posesji skarżących, mogących mieć wpływ na zatrzymywanie wody na działce nr 2. i w efekcie do powstanie na niej zapadliska (szkody) . Odwołanie od powyższej decyzji, pismem z dnia [...] r., wnieśli skarżący. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, a to: - art. 7, w związku z art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez zaniechanie wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego i nie rozpoznanie istoty sprawy zakłócenia stosunków wodnych na tym terenie, nieustalenie wszystkich strony, które naruszyły stan wody na swoich gruntach m.in. poprzez zasypanie rowu odwadniającego, a także naruszenie prawa materialnego, tj.: - art. 234 ust 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne polegające na odstąpieniu od nakazania właścicielowi parceli nr 2. przywrócenia stanu poprzedniego poprzez przywrócenie naturalnej rzędnej terenu oraz udrożnienie rowu odwadniającego znajdującego się na części jego parceli, a stanowiącego naturalny odpływ wód opadowych i roztopowych z przedmiotowej nieruchomości. Mając powyższe na względzie powyższe oraz fakt nierozpatrzenia wszystkich okoliczności sprawy wnieśli o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu odwołania skarżący podnieśli, że przedmiotowa decyzja jest przedwczesna. Nie jest sporne, że na działkę nr 2. zwieziono masy ziemi, które nadal zalegają na tej parceli. Ich zdaniem nie ma podstaw, by uznać, że ziemia ta nie oddziaływuje na ich działkę, szczególnie gdy właściciel działki nie wywiązał się z przyrzeczenia rozplantowania tej ziemi. Podkreślili, że organ źle rozpoznał kwestię zasypania rowu odwadniającego na sąsiednich nieruchomościach, a stanowisko, że nie ma podstaw do prowadzenia względem tych nieruchomości postępowania jest błędne. Zdaniem skarżących należało wyjaśnić wpływ sąsiednich nieruchomości na nieruchomość wnioskodawców i uczestników. Z urzędu winien też organ prowadzić postępowanie względem nieruchomości, gdzie zasypano rów odwadniający, istniejący, według ich oceny, od lat 90-tych. Zdaniem odwołujących się organ zbyt dużo uwagi poświęcił ogrodzeniu, które powstało w latach 2002- 2004 i nie spowodowało w tym czasie i przez następne dziesięć lat żadnych oddziaływań na gruntach sąsiednich. Dopiero bowiem zasypanie w 2010 r. rowu odwadniającego spowodowało zakłócenie odpływu wód opadowych w obszarze analizowanym. W ocenie odwołujących organ źle ustalił rzędne terenu działki nr 2. przed i po nawiezieniu mas ziemnych. Na działce tej nie było żadnej niecki, a obecnie powstał tam nasyp, a właściciel działki dąży do podniesienia rzędnej terenu i tym samym spowoduje zmianę stosunków wodnych na gruncie. Utworzenie wzniesienia terenu spowoduje bowiem szybszy spływ wody i punktowe przewalanie się nadmiaru wód na działki skarżących. Po rozpoznaniu powyższego odwołania, decyzją z dnia [...] r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach działając na podstawie art. 1 i art. 2 ustawy z dnia 12 października 1994r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (t.jedn. Dz.U z 2018 r., poz. 570) oraz art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. Po przedstawieniu zaskarżonej decyzji, treści odwołania skarżących oraz bardzo dokładnym zrelacjonowaniu treści złożonych w dotychczasowym toku postępowania różnych pism stron i organów, przywołaniu zebranych dowodów i opinii, organ odwoławczy odwołując się do art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne przedstawił działanie organu w przypadku stwierdzenia, iż spowodowane przez właściciela gruntu działania zmieniające kierunek i natężenie spływu wód opadowych i roztopowych szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Następnie odwołując się do treści wymienionego przepisu i orzecznictwa sądów administracyjnych organ odwoławczy stwierdził, że dla zastosowania sankcji wskazanych w ust. 3 tego przepisu niezbędne jest zaistnienie dwóch przesłanek łącznie, tj. zdarzeń wywołanych przez właściciela gruntu, powodujących zmianę naturalnych stosunków wodnych oraz skutków w postaci szkodliwego wpływu na grunty sąsiednie. Dopiero bowiem stwierdzenie, że doszło do zmiany stanu wód na gruncie szkodliwie wpływających na grunty sąsiednie umożliwia podjęcie jednego z przewidzianych w przepisie rozstrzygnięć, tj. nakazania właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego bądź też wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Prowadzone postępowanie ma zatem wykazać czy nastąpiła zmiana oraz czy miała ona szkodliwy wpływ na panujące na gruncie stosunki wodne. Konieczne jest ustalenie czy zaistniała zmiana pozostaje w związku przyczynowo- skutkowym z powstałą na gruncie szkodą. Dalej organ podkreślił, że zmiana stosunków wodnych nie polega wyłącznie na odprowadzaniu wody z danej działki na działki sąsiednie. Może wynikać z każdego działania, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi czy też hydrologicznymi. Takim działaniem jest także zmiana w zakresie przepływu wód przez grunt., np. wykonanie przeszkody w odpływie wody opadowej z terenów sąsiednich zgodnie z naturalnym kierunkiem odpływu - typu zasypanie zagłębienia, którym dotychczas spływała woda, czy też podwyższenie terenu uniemożliwiającego spływ wody. Kolegium w oparciu o zebrany i przedstawiony przez organ pierwszej instancji materiał dowodowy ponownie rozpatrzyło merytorycznie przedmiotową sprawę uznając, że postępowanie organu pierwszej instancji było prawidłowe, a rozstrzygnięcie nie zawiera wad, które miałyby wpływ na jego uchylenie. Organ odwoławczy podzielił ustalenia organu pierwszej instancji, przywołał opinię biegłego przygotowaną w sprawie powtarzając, iż teren posiadał naturalny spadek od ulicy [...] do ulicy [...], przy czym pierwotnie był to teren niezabudowany - pola uprawne i łąki. W 2004 r., po wybudowaniu domu mieszkalnego, na działce nr 3. i nr 3. wybudowane zostało ogrodzenie przecinające pod kątem prostym naturalny spadek terenu działki nr 2.. Powyższe doprowadziło do zatrzymania wód opadowych na działce nr 2. i powstanie niecki, do czego przyczyniła się jeszcze likwidacja powierzchniowego opływu wody w postaci otwartego rowu na terenie działki nr 6., wybudowanego prawdopodobnie w 2008 r. bez uzyskania pozwolenia wodnoprawnego, co potwierdziło pismo Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G.. Powtórzono ustalenia co do głębokości fundamentu przedmiotowego ogrodzenia. W przygotowanych opiniach potwierdzono, iż wskutek nawiezienia ziemi na teren działki nie nastąpiło podwyższenie terenu i zmiana rzędnych, a według wyliczeń biegłego rozplantowanie nawiezionej ziemi nie spowoduje zwiększenia natężenia spływu wód opadowych a podczas deszczu nawalnego napływ wód opadowych osiągnie przy ogrodzeniu skarżących ok 3cm wysokości, co nie doprowadzi do zalania ich posesji. W wyniku analizy ustaleń faktycznych, zebranych opinii organ odwoławczy uznał, że postępowanie zostało właściwie przeprowadzone, a jego toku organ pierwszej instancji zasadnie ustalił, iż w wyniku działań właściciela działki nr 2. nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie, w wyniku której zostałaby wyrządzona szkoda na gruncie sąsiednim - tj. na działce nr 4.. Odnosząc się do treści odwołania skarżących Kolegium stwierdziło, że prezentowane w nim argumenty nie mogą wpłynąć na zmianę stanowiska i prowadzić do uchylenia decyzji organu pierwszej instancji. Nie znajduje potwierdzenia zarzutu naruszenia art. 7 i art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego, a w rezultacie zarzut naruszenia art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Pismem z dnia 24 czerwca 20120 r., działający przez pełnomocnika skarżący wnieśli skargę na decyzję organu odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucili naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wynik sprawy: - tj. art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 234 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy Prawo wodne poprzez błędne określenie kręgu stron postępowania i w konsekwencji niewezwanie do udziału w sprawie jako strony właściciela działki nr 6. zlokalizowanej w rejonie ulicy [...] i ulicy [...] L. - tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez: - pominięcie przy dokonywaniu ustaleń faktycznych treści opinii hydrogeologicznej z [...] r., z której wynika, że przyczyną zmian stosunków wodnych w obrębie działki nr 2. nie mógł być fakt posadowienia przez skarżących ogrodzenia na ternie ich nieruchomości – działek nr 3. i nr 4.; - błędną ocenę wiarygodności opinii biegłego autorstwa mgr inż. W.S. z uwagi na bezkrytyczne przyjęcie przez biegłego, iż przyczyną zalewiska na działce nr 8. może być wykonanie przez skarżących cokołu z siatką ogrodzeniową na wymienionych powyżej działkach, - niewyczerpujące ustalenie stanu faktycznego sprawy i niewyjaśnienie co ostatecznie było przyczyną zmian stosunków wodnych na działce nr 2. oraz kto i kiedy tych zmian dokonał, a także czy w związku z tym istnieje możliwość zaistnienia szkód na nieruchomości skarżących, - art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób wadliwy, nie odnosząc się do zarzutów skarżących podniesionych w odwołaniu, a także brak oceny opinii hydrogeologicznej oraz naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy: - tj. art. 234 ust. 1 pkt 1 i ust. 4 ustawy Prawo wodne, poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że przepis ten nie może mieć zastosowania do sytuacji, w której wskutek zmiany stosunków wodnych na gruncie nie nastąpiła jeszcze szkoda na nieruchomości sąsiedniej, podczas gdy z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że przepis ten może mieć zastosowanie, gdy istnieje realne prawdopodobieństwo graniczące z pewnością wystąpienia szkody na sąsiednich nieruchomościach w przyszłości. Uwzględniając powyższe wnieśli o uchylenie tak zaskarżonej decyzji, jak i decyzji organu pierwszej instancji ją poprzedzającej oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu opisali stan faktyczny sprawy, polegający w ich ocenie na podjęciu działań przez właściciela działki nr 2. polegających na zgromadzeniu na tej działce odpadów w postaci ziemi, co spowoduje niebezpieczeństwo dla ich działek. Podkreślili, że biegły przygotowujący opinię w sprawie, bez przeprowadzenia badań geotechnicznych w rejonie zapadliska uznał, że wpływ na jego powstanie miała budowa ogrodzenia ich działek oraz likwidacja rowu otwartego odprowadzającego wody opadowe z tej działki. W ich ocenie działanie organów było błędne, m.in. z uwagi iż nie wezwano właściciela działki nr 6. do udziału w sprawie. Po tej działce przebiegał bowiem rów otwarty odprowadzający wody opadowe z działki nr 2. poza teren działki nr 6.. Organy nie wyjaśniły jednak tej kwestii i nie umożliwiły ustalenia, czy na tej działce przebiegał ów rów odwadniający. Tym samym naruszone zostały przepisy procedury administracyjnej w zakresie gromadzenia materiału dowodowego (art. 7, art. 77 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego). Także bezkrytyczne dopuszczenie opinii biegłego jako dowodu w tej sprawie, w której wskazano na wpływ wybudowanego ogrodzenia ich działek na "zawodnienie terenu" działki nr 2. nie jest zasadne i właściwe. Nie zostały bowiem przeprowadzone żadne badania geologiczne terenu działki nr 2.. Nie jest też niczym argumentowane stanowisko tego biegłego, że nawet w przypadku intensywnych opadów nie istnieje niebezpieczeństwo przelewania się wód opadowych na ich działki, zwłaszcza, że działania właściciela działki nr 2. prowadzą do podwyższenia terenu tej działki. Skarżący podnieśli w końcu, że zaskarżona decyzja narusza przepis art. 234 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 Prawa wodnego, poprzez jego błędną wykładnię. W ich ocenie przepis ten będzie miał zastosowanie zarówno do stanów faktycznych, w których naruszenie stosunków wodnych już doprowadziło do powstania szkody na nieruchomości sąsiedniej, jak i wtedy, gdy co prawda szkoda jeszcze nie powstała, ale istnieje realne, graniczące z pewnością prawdopodobieństwo wystąpienia szkody na nieruchomościach sąsiednich. Zdaniem skarżących możliwość taka w przypadku ich działek istnieje, biorąc pod uwagę fakt dużego spadku terenu w kierunku ich działek oraz uwzględniając niską chłonność gruntu na działce nr 2.. W odpowiedzi na skargę (pismo z dnia 22 lipca 2020 r.) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując swojej stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Rozpoznając sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, a to zgodnie z treścią art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19...(Dz.U. z 20202 r. , poz. 374 ze zm.) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona. W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Stosownie zaś do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn.: Dz.U. z 2016, poz. 718 ze zm.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej wykazało, że nie są one dotknięte uchybieniami uzasadniającymi ich wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności Skarżący zarzucili decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego naruszenie przepisów postępowania tj. art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 234 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 Prawa wodnego, upatrując to naruszenie w braku wezwania do udziału w niniejszym postępowaniu właściciela działki nr 6., przez którą według ich opinii przebiegał otwarty rów odwadniający działkę nr 2.. W ocenie składu orzekającego zarzut ten nie ma uzasadnionych podstaw. We wniosku początkującym niniejsze postępowanie skarżący domagali się wszczęcia i przeprowadzenia postępowania przeciwko właścicielom działki nr2., na którą nawieziono duże ilości odpadów ziemnych, powodując w ten sposób podwyższenie terenu tej działki i stwarzając niebezpieczeństwo zalania działek należących do skarżących. Stąd też nie był stroną tego postępowania właściciel działki sąsiedniej – tj. działki nr 6.. W ocenie skarżących winien ona być stroną tego postępowania, gdyż doprowadził do zasypania – likwidacji otwartego dołu odwadniającego działkę nr 2., czyli jego działanie doprowadziło do powstania niecki na działce nr 2., jej zwilgocenia i w konsekwencji do nawożenia terenu tej działki obecnie dużą ilości mas zmiennych, prowadząc do podwyższenia jej terenu, a przy tym stwarzając zagrożenie zalania wodą opadową działek skarżących. Jednak przeprowadzone postępowanie wyjaśniające doprowadziło do ustalenia całkiem innego stanu faktycznego, w myśl którego brak było podstaw do uznania właściciela działki nr 6. za stronę niniejszego postępowania. Wprawdzie prawdopodobnie doprowadził on do zasypania przedmiotowego rowu przebiegającego przez jego działkę, ale jak wykazało postępowanie rów ten powstał najprawdopodobniej w 2008 r. z inicjatywy skarżących, bez uzyskania pozwolenia wodnoprawnego na jego utworzenie, i jak wynika z pisma z dnia [...] r. Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. nie było do urządzenie melioracji wodnych służące odwodnieniu działki nr 2.. Nie ma zatem podstaw do nałożenia na właściciela tej działki obowiązku wykonania na jego nieruchomości urządzenia wodnego w postaci rowu przebiegającego zgodnie z kierunkiem spływu wód z ulicy [...] do ulicy [...]. Tym samym brak było też podstaw do włączenia go jako stronę do niemniejszego postępowania. Jest to tym bardziej zasadne, że jak wykazuje cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy naturalne uksztaltowanie przedmiotowego terenu wykazuje jego nachylenie z kierunku od ulicy [...], przy której leży działka nr 2. w kierunku do ulicy [...] przy której położone są działki należące do skarżących – tj. nr 3. i nr 4.. Pierwotnie teren ten stanowił pola uprawne, stąd naturalny spływ wód opadowych i roztopowych był niczym nieograniczony. Zgodnie jednak z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zarówno działka uczestnika postępowania – nr 2. jak i działki należące do skarżących – nr 3. i nr 4. położone są w terenie zabudowy mieszkaniowej. I właśnie wskutek wybudowania domu mieszkalnego na działce nr 3. skarżący doprowadzili do wybudowania ogrodzenia tej działki i działki nr 4.. Jak ustalono ogrodzenie to powstało w 2004 r. i posiada betonową podmurówkę na głębokość 70-90cm poniżej poziomu gruntu i szerokość 15cm, oraz jest wysokie ponad 20cm ponad poziom gruntu. Tym samym ogrodzenie to stało się przeszkodą w naturalnym spływie wód opadowych z działki nr 2., przez działki nr 3. i nr 4. ku ulicy [...]. Wskutek zatrzymania tego naturalnego spływu wód opadowych doszło na działce nr 2. do powstania zagłębienia – zapadliska oraz doszło do zatrzymania na tym terenie spływających wód opadowych. W celu przeciwdziałania temu zjawisku, uczestnik postępowania nawiózł na ten teren masy ziemi w celu zlikwidowania powstałego zapadliska. Jednak jak wynika z obliczeń biegłego nie doszło wskutek tego działania do podwyższenia rzędnych tego terenu. Tym samym nie można mówić o zmianie stanu wód na gruncie, w postaci podwyższenie przedmiotowego terenu i tym samym zwiększenia natężenia wód opadowych zagrażających działkom skarżących. Nie można też uznać za zasadny zarzutu naruszenia przepisów dotyczących gromadzenia materiału dowodowego (art. 7, art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego), gdyż organ pierwszej instancji bardzo dokładnie ustalił stan faktyczny sprawy wykorzystując w tym celu tak stanowiska stron postępowania, jak i samodzielne oględziny terenu, jak również pisma rożnych organów i opinie biegłych. Niezasadny tym samym okazał się również zarzut naruszenia prawa materialnego – tj. art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.jedn.Dz.U. z 2020 r., poz. 310). Stosownie bowiem do treści art. 234 ust. 1 Prawa wodnego właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich (pkt 1), jak też odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie (pkt 2). Z mocy art. 234 ust. 2 tej ustawy to na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie na skutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Natomiast jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom - art. 234 ust. 3 Prawa wodnego. Jednoznaczne brzmienie powyższego przepisu oznacza, że wydanie decyzji na podstawie art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne, poprzedza ustalenie: po pierwsze, czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na gruncie i po drugie, czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Zastosowanie w sprawie powyższego przepisu jest więc uzależnione od wystąpienia skutku w postaci szkody (szkodliwy wpływ dokonanych zmian na grunty sąsiednie). Z tych względów przesłankami warunkującymi wydanie jednego z nakazów, o jakich mowa art. 234 ust. 3 ustawy są: zachowania powodujące zmianę stanu wody na gruncie, wystąpienie szkodliwego oddziaływanie takiej zmiany na nieruchomości sąsiednie - tj. szkody na gruntach sąsiednich oraz istnienie pomiędzy zmianą stanu wody na gruncie, a szkodliwym oddziaływaniem związku przyczynowo – skutkowego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 7/14, LEX nr 1658623, a także W. Radecki: komentarz do art. 29 Prawa wodnego [w:] J. Rotko (red.), Prawo wodne. Komentarz, Wrocław 2002, s. 92.- który treścią odpowiada obecnemu art. 234 ust. 3 Prawa wodnego z 2017 r. Tylko łączne wystąpienie wszystkich wymienionych przesłanek daje podstawę do zastosowania środków przewidzianych w art. 234 ust. 3 Prawa wodnego. W przypadku braku chociażby jednej z wymienionych przesłanek właściwy organ jest zobowiązany odmówić zastosowania środków przewidzianych w tym przepisie. Tak więc wydanie decyzji na podstawie tego przepisu wymaga dokładnego i bezspornego ustalenia stanu faktycznego, oraz stwierdzenie związku przyczynowego pomiędzy działaniem w tym przypadku uczestnika postępowania i wystąpieniem szkody na gruncie skarżących. Nie jest sporne, że właściciel działki nr 2. w L. doprowadził do nawiezienia na jej teren dużej ilości odpadów w postaci ziemi, którą rozplantowano z zachowaniem dotychczasowego kierunku spływu wód opadowych i roztopowych. Jego działanie, tak w opinii organów, jak i według biegłego w przygotowanej w sprawie opinii nie doprowadziło do zmiany rzędnych terenu, a co za tym do podwyższenia tego terenu. Tylko w ocenie skarżących tymi działaniami naruszone zostały stosunki wodne na gruncie, które w ich ocenie powodują niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody dla nieruchomości skarżących w postaci zalania wodami opadowymi i roztopowymi terenu ich działek. Jednak z ekspertyzy przegotowanej przez Biuro Projektowo- Handlowe "A" w Z. – mgr. Inż. W.S. wynika, że część działki nr 2. uległa zawodnieniu wobec budowy cokołu ogrodzenia wraz z fundamentem pomiędzy granicami działek nr 3. i nr 4. a działką nr 2., jednocześnie wobec likwidacji rowu otwartego odprowadzającego wody opadowe z terenu tej ostatniej działki poza ogrodzenie działek nr 3. i nr 4. przez teren innej działki. Dodatkowo biegły wskazał, iż zalecane jest przywrócenie terenu działki nr 2. do stanu sprzed wystąpieniem zapadliska (w nawiązaniu do rzędnych tego terenu). Wyjaśnił też, że dokonane obliczenia wskazują, że po likwidacji zapadliska (jego zasypaniu masami ziemi) nie istnieje zagrożenie zalania działek skarżących z kierunku z działki nr 2. nawet przy dużym, nawalnym deszczu. Działkę skarżących chronić bowiem będzie cokół ogrodzenia wynoszący 16cm, podczas gdy spiętrzenie wody może dojść najwyżej do 3cm. W rezultacie z powyższej opinii hydrogeologicznej nie wynika, że zaistniała szkoda skarżących, ani nawet że istnieje hipotetyczne zagrożenie terenu należącego do skarżących przez wody spływające z działki uczestnika postępowania. W tych okolicznościach należy uznać, że chociaż uczestnik postępowania nawożąc na teren swojej działki nr 2. duże ilości mas ziemnych dążąc do likwidacji powstałego na działce zapadliska, co można uznać za zmianę stosunków wodnych na tej działce, to mimo wszystko nie doszło do szkody, w tym nawet szkody potencjalnej na działce skarżących. W świetle przytoczonej opinii oraz przyjętych przez organy ustaleń faktycznych, skoro zastosowanie przepisu art. 234 ust. 3 Prawa wodnego jest uzależnione od wystąpienia skutku w postaci szkody, a takiej w wyniku przeprowadzonego postępowania nie stwierdzono, nie ma podstaw do wydania żądanej przez stronę skarżącą decyzji na podstawie tego przepisu – tj. nakazania uczestnikowi postępowania wykonania urządzeń zapobiegających szkodom czy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego. Nawiasem mówiąc poprzez zasypanie powstałego zapadliska przywrócony zostanie stan poprzedni na tej działce, która wskutek działania skarżących doznała szkody w postaci powstania zapadliska i zawilgocenia . W świetle powyższego za niezasadny Sąd uznał zarzut naruszenia art. 234 ust. 3 Prawa wodnego z 2017 r. (tożsamy przepisy z przepisem z art. 29 ust. 3 ustawy z 2001 Prawo wodne) poprzez nie wykazanie związku przyczynowo- skutkowego pomiędzy zmianą stanu wody na gruncie, a szkodliwym oddziaływaniem w postaci wystąpienia szkody dla Skarżących. Tym samym za nieuzasadniony należy też uznać zarzut naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, a także zarzut naruszenia art. 7 w związku z art. 77 tego Kodeksu, wobec wyczerpującego zebrania materiału dowodowego oraz prawidłowej, zgodnej z art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego jego ocenie. W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów, uznających poprawność rozstrzygnięć, przyjętych przez organy obu instancji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.