Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

III SA/Gd 316/20

Sądy administracyjne2020-11-26
Sygnatura
III SA/Gd 316/20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Data orzeczenia
2020-11-26
Rodzaj
Wyrok WSA w Gdańsku

Sędziowie

Alina DominiakJolanta SudołPaweł Mierzejewski

Rozstrzygnięcie

Uchylono decyzję II i I instancji

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Mierzejewski Sędziowie: Sędzia WSA Alina Dominiak (spr.) Sędzia WSA Jolanta Sudoł po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 listopada 2020 r. sprawy ze skargi J. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 7 stycznia 2020 r., nr [...] w przedmiocie nienależnie pobranego świadczenia z funduszu alimentacyjnego uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta z dnia 16 września 2019 r. nr [...]. UZASADNIENIE Decyzją z dnia 14 września 2010 r. nr [...] Prezydent Miasta przyznał J. H. (obecnie P.), reprezentowanej przez matkę – J. P. (zwaną dalej "skarżącą"), świadczenie z funduszu alimentacyjnego na okres od dnia 1 października 2010 r. do dnia 30 września 2011 r., w wysokości 500 zł miesięcznie. Zobowiązanym do alimentacji w sprawie był T. H., a postępowanie egzekucyjne przeciwko niemu prowadził Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym. W dniu 11 lutego 2011 r. organ uzyskał od zobowiązanego do alimentacji informację, że przekazuje alimenty na rzecz osoby uprawnionej bezpośrednio do rąk wierzycielki. Wezwana do złożenia wyjaśnień J. P. potwierdziła, że otrzymuje alimenty bezpośrednio od zobowiązanego i przedstawiła wykaz zawierający kwoty oraz daty otrzymanych bezpośrednio alimentów. W związku z tym Prezydent Miasta, decyzją z dnia 15 kwietnia 2011 r. ustalił, że część świadczeń z funduszu alimentacyjnego dla J. H., reprezentowanej przez skarżącą przyznanych na okresy świadczeniowe 2008/09, 2009/10 i 2010/11 w łącznej kwocie 15.509,43 zł została pobrana nienależnie. Na mocy decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 15 lutego 2012 r. ww. decyzja została w całości uchylona, a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia. W tej sprawie wydane zostały kolejno: - decyzja Prezydenta Miasta z dnia 11 maja 2012 r., nr [...] oraz uchylająca tę decyzję i przekazująca sprawę do ponownego rozpatrzenia decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 16 maja 2013 r., nr [...]; - decyzja Prezydenta Miasta z dnia 7 czerwca 2013 r., nr [...] uchylająca decyzję własną z dnia 14 września 2010 r. w części dotyczącej przyznania świadczeń z funduszu alimentacyjnego na osobę uprawnioną J. H. w okresie od dnia 1 października 2010 r. do 31 marca 2011 r. - decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 28 sierpnia 2014 r. nr [...], utrzymująca w mocy ww. decyzji organu I instancji. Wyrokiem z dnia 26 lutego 2015 r., sygn. akt III SA/Gd 908/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 28 sierpnia 2014 r., nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta z dnia 7 czerwca 2013 r. Decyzją z dnia 24 lutego 2016 r. nr [...] Prezydent Miasta ustalił, że część świadczenia z funduszu alimentacyjnego pobranego na osobę uprawnioną J. H. przez reprezentującą ją J. P. za okres od października 2010 r. do września 2011 r., na podstawie decyzji z dnia 14 września 2010 r. została pobrana nienależnie oraz określił wysokość nienależnie pobranego świadczenia za okres od 1 października 2010 r. do 30 września 2011 r. na kwotę 5621 zł. Decyzją z dnia 27 października 2016 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy ww. decyzję organu I instancji. Wyrokiem z dnia 31 maja 2017 r., sygn. akt III SA/Gd 40/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 27 października 2016 r., nr [...] w przedmiocie nienależnie pobranych świadczeń z funduszu alimentacyjnego oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta z dnia 24 lutego 2016 r. W uzasadnieniu ww. wyroku Sąd wyjaśnił , że w myśl reguły intertemporalnej wyrażonej w art. 3 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2011 r., Nr 205, poz. 1212), sprawy o świadczenia z funduszu alimentacyjnego, do których prawo powstało przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy podlegają rozpatrzeniu na zasadach i w trybie określonych w przepisach dotychczasowych. Sąd zauważył, że nowelizacja przepisów w żadnej mierze nie wywołuje skutku ex tunc, gdyż nowe uregulowanie co do zasady oddziałuje jedynie na przyszłość. Z tego względu w niniejszej sprawie, w której prawo do świadczeń powstało przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. (to jest przed dniem 1 stycznia 2012 r.) należy stosować nie aktualny stan prawny (ukształtowany od dnia 18 września 2015 r. ustawą z dnia 24 lipca 2015 r. o zmianie ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz ustawy o świadczeniach rodzinnych) lecz przepisy ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów w brzmieniu sprzed nowelizacji tej ustawy dokonanej ustawą z dnia 19 sierpnia 2011 r. Sąd wskazując na treść przepisów art. 23 ust. 1 oraz art. 2 pkt 7 lit. d ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (tekst jednolity: Dz. U. z 2009 r., nr 1, poz. 7 ze zm.) - w brzmieniu sprzed nowelizacji ustawy dokonanej ustawą z dnia 19 sierpnia 2011 r. stwierdził, że obowiązek zwrotu świadczenia może zostać orzeczony dopiero wówczas, gdy określone świadczenie uznane zostanie w sposób ostateczny za nienależne. Innymi słowy, dopiero wtedy gdy uprawomocni się decyzja uznająca dane świadczenie za nienależnie pobrane, można o takim świadczeniu mówić i nakazywać jego zwrot. Podstawę wydania decyzji ustalającej, że świadczenie zostało nienależnie pobrane stanowił art. 2 pkt 7 ustawy. Z kolei podstawę prawną decyzji orzekającej o zwrocie nienależnie pobranego świadczenia stanowił art. 23 ustawy. Sąd wskazał, że oba orzekające w sprawie organy przyjęły, że zaistniała przesłanka z art. 2 pkt 7 lit. d ustawy, ponieważ w trakcie okresu świadczeniowego 2010/2011 doszło do jednoczesnej wypłaty osobie uprawnionej świadczenia z funduszu alimentacyjnego i otrzymania przez matkę J. H. bezpośrednio od dłużnika alimentacyjnego alimentów na rzecz osoby uprawnionej. Odnosząc się do tego stanowiska organów Sąd przyjął, że o "nienależnie pobranym świadczeniu" może być mowa wówczas, gdy w tym samym okresie osoba uprawniona pobiera jednocześnie świadczenia z dwóch źródeł, przy czym świadczenia te muszą być wypłacone za ten sam okres. Istotną bowiem okolicznością jest tożsamość okresu, na który wypłacono równocześnie świadczenie z funduszu alimentacyjnego i alimenty. Sąd wskazał przy tym na konieczność uwzględnienia obowiązujących zasad zarachowania zapłaty i kolejności spłaty długów uregulowanych w art. 451 § 1-3 Kodeksu cywilnego. Zdaniem Sądu błędne jest stanowisko organów, z którego wynika, że dla uznania wypłaconych świadczeń za nienależnie pobrane bez znaczenia pozostaje okres, za jaki strona otrzymała alimenty, znaczenie ma bowiem sam fakt pobierania świadczeń z funduszu alimentacyjnego i jednoczesnego otrzymywania alimentów. Zdaniem Sądu taką wykładnię art. 2 pkt 7 lit. d ustawy można zastosować dopiero po dokonanej z dniem 1 stycznia 2012 r. zmianie tego przepisu, jednak w niniejszej sprawie nie miał on zastosowania. W reasumpcji Sąd wyjaśnił, że konieczne jest ustalenie, na poczet którego długu (za który miesiąc) ma być zaliczona uiszczona przez dłużnika kwota. W braku oświadczenia dłużnika lub wierzyciela spełnione świadczenie zalicza się przede wszystkim na poczet długu wymagalnego, a jeżeli jest kilka długów wymagalnych - na poczet najdawniej wymagalnego stosownie do treści art. 451 § 3 k.c. Jak wskazuje skarżąca otrzymywane przez dłużnika kwoty w pierwszej kolejności przeznaczała na pokrycie zaległych alimentów. Nadto skarżąca twierdziła również, że dokonywane przez dłużnika na jej ręce wpłaty przeznaczała na należne jej alimenty, co organy, z naruszeniem art. 7 i art. 77 k.p.a. zupełnie zignorowały. Kwestia ta wymaga wyjaśnienia, bowiem z akt sprawy nie wynika by doszło do zasądzenia na rzecz skarżącej alimentów od byłego męża. Nadto Sąd wskazał, że jakkolwiek w sentencji decyzji organu I instancji nie zawarto rozstrzygnięcia o obowiązku zwrotu ustalonej kwoty nienależnie pobranego świadczenia, to kategoryczne stwierdzenia dotyczące tej kwestii znalazły się w pouczeniu zamieszczonym w decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze orzekając o utrzymaniu w mocy ww. decyzji – z naruszeniem art. 138 § pkt 1 k.p.a. - uznało, że jest ona prawidłowa, co więcej, organ powołał w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji oraz w jej uzasadnieniu art. 23 ustawy, który – co wskazywano powyżej - nie ma zastosowania w sprawie uznania świadczeń alimentacyjnych za nienależnie pobrane. Przepis ten ma natomiast zastosowanie w sprawie zwrotu nienależnie pobranego świadczenia alimentacyjnego. Powyższe wskazuje – zdaniem Sądu, że organ odwoławczy zaakceptował stanowisko organu pierwszej instancji, który orzekając o uznaniu świadczenia za nienależnie pobrane, w tej samej decyzji, tj. w jej pouczeniu zobowiązał skarżącą do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Sąd wskazał, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy rzeczą organów orzekających będzie uwzględnienie przedstawionych uwag, w tym zapatrywań prawnych Sądu co do wykładni wskazanych przepisów ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Ponownie rozpatrując sprawę Prezydent Miasta decyzją z dnia 16 września 2019 r., nr [...] w pkt. 1. ustalił, że świadczenie z funduszu alimentacyjnego, pobrane na osobę uprawnioną, J. P. przez reprezentującą ją J. P. za okres od października 2010 r. do września 2011 r., na podstawie decyzji z dnia 14 września 2010 r., zostało pobrane nienależnie, zaś w pkt. 2. decyzji określił wysokość nienależnie pobranego świadczenia za okres od 1 października 2010 r. do 30 września 2011 r. na kwotę 6000 zł. Jak wyjaśnił organ I instancji, wobec informacji uzyskanych od zobowiązanego do alimentacji T. H., z których wynika, że wszystkie wpłaty dokonywane były na rzecz bieżących rat alimentacyjnych należnych córce stwierdzić należało, że zachodzi tożsamość okresów, za które wierzycielka otrzymywała świadczenia z funduszu alimentacyjnego oraz alimenty. Organ ustalił, że również kwota 421 zł otrzymana tytułem alimentów w dniu 1 marca 2011 r., zgodnie z oświadczeniem J. P. z dnia 21 maja 2011 r., otrzymana została w okresie wypłat świadczenia oraz podlega zwrotowi. Łączna kwota zatem podlegająca zwrotowi wynosi 6042 zł. Organ wyjaśnił, że w związku z tym, iż kwota otrzymana od dłużnika przekracza kwotę wypłaconą w okresie świadczeniowym 2010/2011 na podstawie decyzji (6000 zł), pozostała część (42 zł) zostanie objęta odrębną decyzją. W odwołaniu od powyższej decyzji J. P. wywodziła, że decyzja organu I instancji zapadła w wyniku wadliwej wykładni przepisu art. 2 pkt. 7 lit. d ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 stycznia 2012 r., niezgodnie z art. 24 ust. 1 ww. ustawy oraz niezgodnie z art. 451 § 1-3 Kodeksu cywilnego. Z uwagi na brak wpłat alimentów na rzecz córki J. P. organ bezzasadnie żąda zwrotu. Ponadto wskazała, że z uwagi na upływ ponad 3 lat od wydania decyzji przyznającej świadczenie, nastąpiło przedawnienie możliwości wydania decyzji zgodnie z kodeksem cywilnym. Decyzją z dnia 7 stycznia 2020 r., nr [...], wydaną na podstawie 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.) – dalej jako "k.p.a." w związku z art. 2 pkt 7 lit. d i art. 23 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów w związku z art. 3 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. nr 205, poz. 1212), Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Kolegium wskazało na wyjaśnienia złożone przez T. H., w których podał on, że każdorazowa wpłata alimentów dokonywana była z zamiarem zaliczenia na miesiąc bieżący, tj. ten w którym dokonywano wpłaty. Zobowiązany w momencie dokonywania wpłat nie posiadał wiedzy na temat pobierania świadczeń z funduszu alimentacyjnego przez J. P., nie posiadał też świadomości konieczności wskazywania na poczet jakiego zadłużenia winno odbywać się zarachowanie wpłat. Zgodnie z tym co wskazał, wpłaty dokonywane były na rzecz bieżącego zadłużenia alimentacyjnego na rzecz córki J. P.. Ponadto z ustaleń organu I instancji wynika, że w okresie 2010/11, kiedy strona pobierała świadczenia z funduszu alimentacyjnego, doszło do jednoczesnego otrzymania alimentów zasądzonych od dłużnika alimentacyjnego -T. H. na rzecz córki J. P.. W dniu 26 lipca 2019 r. pełnomocnik dłużnika alimentacyjnego przekazał organowi I instancji informację z której wynika, że wszelkie wpłaty zobowiązanego alimentacyjnie dokonywane były na rzecz córki J. P.. Dodatkowo przy wcześniejszym piśmie z dnia 13 maja 2019 r. pełnomocnik dłużnika alimentacyjnego przekazał organowi dowody wpłat alimentów od roku 2008 do roku 2011. Zdaniem Kolegium z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że w trakcie okresu 2010/2011 wystąpiła przesłanka nienależnie pobranego świadczenia przewidziana przepisem art. 2 pkt. 7 lit. d ustawy, ponieważ w okresie, w którym stronie wypłacono świadczenia z funduszu alimentacyjnego na osobę uprawnioną, doszło do jednoczesnego otrzymania przez stronę alimentów. W konsekwencji świadczenia z funduszu alimentacyjnego pobrane przez stronę w okresie od października 2010 r. do września 2011 r. w rozumieniu przepisów ustawy są świadczeniami nienależnie pobranymi podlegającymi zwrotowi. Dodatkowo w oświadczeniu strony z dnia 21 maja 2011 r. mowa jest o wysokości alimentów w kwocie 421 zł otrzymanej tytułem alimentów na J. P. w dniu 1 marca 2011 r., co należało uwzględnić przy określaniu wysokości kwoty uznanej za świadczenie nienależnie pobrane. Jak wyjaśniło Kolegium w okresie, w którym skarżącej wypłacane były świadczenia z funduszu alimentacyjnego ojciec dziecka - dłużnik alimentacyjny realizował obowiązek alimentacyjny na rzecz córki J. P., dlatego nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącej, że z uwagi na brak wpłat alimentów żądanie zwrotu świadczeń z funduszu alimentacyjnego jest bezzasadne. W niniejszej sprawie nie znajduje zastosowania przesłanka z art. 23 ust. 2 ustawy, zgodnie z którą należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat licząc od dnia, w którym decyzja ustalająca te należności stała się ostateczna, ponieważ w niniejszym przypadku decyzja ustalająca, że świadczenie z funduszu alimentacyjnego było nienależnie pobrane nie posiadała waloru ostateczności. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na powyższą decyzję J. P. zarzuciła zaskarżonej decyzji wadliwą wykładnię przepisu art. 2 pkt. 7 lit. d ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 stycznia 2012 r., niezgodność z art. 24 ust. 1 ustawy oraz niezgodność z art. 451 § 1-3 k.c., a nadto wskazała na bezzasadność żądania zwrotu alimentów z uwagi na brak wpłat alimentów na rzecz córki J. P., a także z uwagi na upływ ponad 3 lat od wydania decyzji przyznającej świadczenie a co za tym idzie przedawnienie możliwości wydania takiej decyzji zgodnie z kodeksem cywilnym. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) - dalej jako: "p.p.s.a." sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W związku z intensyfikacją rozwoju epidemii i wprowadzeniem dodatkowych ograniczeń, nakazów i zakazów związanych z objęciem miasta Gdańska obszarem czerwonym, o którym mowa w § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 1758, z późn.zm.), na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374, z późn.zm.) i § 1 pkt 2 zarządzenia nr 49 Prezesa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 19 października 2020 r. w sprawie odwołania rozpraw oraz wstrzymania przyjmowania interesantów i ograniczenia obsad kadrowych w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gdańsku w związku z istotnym zagrożeniem zakażenia wirusem SARS-CoV-2 - sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym. Skarga jest zasadna. Na wstępie stwierdzić należy, że z uwagi na treść art. 153 p.p.s.a., który stanowi, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie - zarówno organy administracji, wydające kontrolowane decyzje, jak i Sąd rozpoznający niniejszą sprawę związane były oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania, wyrażonymi w przywołanym powyżej wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 31 maja 2017 r., sygn. akt III SA/Gd 40/17. Sąd ten przesądził , że niniejsza sprawa podlega rozpoznaniu na podstawie przepisów ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, w brzmieniu sprzed nowelizacji tej ustawy dokonanej ustawą z dnia 19 sierpnia 2011 r. , a nie na podstawie stanu prawnego, ukształtowanego od dnia 18 września 2015 r. Sąd przesądził też, że w niniejszej sprawie obowiązek zwrotu świadczenia może zostać orzeczony dopiero wówczas, gdy świadczenie zostanie w ostateczny sposób uznane za nienależne. Inaczej mówiąc – konieczne jest wydanie kolejno dwóch decyzji, z których każda oparta jest na innej podstawie prawnej. Następnie Sąd przesądził, że podstawą oceny, czy doszło do pobrania nienależnego świadczenia przez skarżącą może być art. 2 pkt 7 lit. d ustawy , który stanowi, że nienależnie pobranymi świadczeniami alimentacyjnymi są świadczenia wypłacone z funduszu alimentacyjnego w przypadku , gdy osoba uprawniona w okresie ich pobierania otrzymała alimenty, przy czym Sąd wyraźnie stanął na stanowisku , że chodzi o taką sytuację, gdy w tym samym okresie osoba uprawniona pobierała świadczenia z dwóch źródeł za ten sam okres. Sąd ten stwierdził również, że konieczne jest ustalenie, na poczet którego długu ( za który miesiąc) ma być zaliczona uiszczona przez dłużnika kwota, wskazując na treść art. 451 k.c. Zaznaczył, że skarżąca wskazywała, że otrzymywane kwoty zaliczała w pierwszej kolejności na pokrycie zaległych alimentów. Twierdziła też, że wpłaty zaliczała na należne jej alimenty , co wyjaśnić miały organy, bowiem z akt sprawy nie wynikało , by miała zasądzone alimenty od byłego męża. Tak więc rzeczą Sądu dokonującego kontroli zaskarżonych niniejszą skargą decyzji jest dokonanie przede wszystkim oceny, czy organy obu instancji działały w myśl art. 153 p.p.s.a. i czy wykonały wytyczne Sądu. Zauważyć wobec tego należy, że ponownie rozpoznając sprawę organ pierwszej instancji wezwał skarżącą do złożenia wyjaśnień, czy dłużnik wskazał, na poczet którego długu przeznacza wpłaty, a w przypadku braku takiej deklaracji skarżąca miała złożyć deklarację o sposobie zaliczenia otrzymanych kwot. Skarżąca miała też przedłożyć postanowienie sądu ustalające obowiązek alimentacyjny na jej rzecz. Skarżąca wezwanie pozostawiła bez odpowiedzi. W tej sytuacji organ oparł swe ustalenia na wyjaśnieniach dłużnika alimentacyjnego z maja 2019 r. , w których podał on, że wszystkich wpłat dokonywał na rzecz bieżących rat alimentacyjnych na rzecz córki , nie na rzecz J. P.. W tej sytuacji organ stwierdził, że zachodzi tożsamość okresów, za które wierzycielka otrzymywała i świadczenia z funduszu alimentacyjnego, i alimenty bezpośrednio do rąk własnych, a dokonując porównania kwot wypłaconych z funduszu alimentacyjnego w okresie świadczeniowym 2010/2011 z kwotami bezpośrednio otrzymanymi uznał, że skarżąca otrzymała w tym okresie świadczeniowym łącznie 6042 zł, wobec czego łączna kwota podlegająca zwrotowi wynosi 6042 zł. Ponieważ kwota otrzymana od dłużnika przekracza kwotę wypłaconą w okresie świadczeniowym 2010/2011 na podstawie decyzji ( 6000zł) , pozostała część 42 zł zostanie objęta odrębną decyzją. Taki sposób procedowania zaakceptował organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Mając na uwadze treść wytycznych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku w opisanym powyżej wyroku Sąd obecnie kontrolujący zaskarżone decyzje stoi na stanowisku, że rozstrzygnięć organów obu instancji zaakceptować nie można, a ustalenie organu pierwszej instancji , że kwota 6000 zł (lub 6042 zł, jak wskazano w uzasadnieniu) została przez skarżącą pobrana nienależnie, jest ustaleniem po części wadliwym, a po części co najmniej przedwczesnym. O ile należy podzielić stanowisko organów, że skarżąca nie wykazała, że uiszczane przez zobowiązanego wpłaty mogła zaliczyć na poczet przysługujących jej osobiście, a nie córce alimentów, bowiem nie przedstawiła żadnego orzeczenia, które nakładałoby na T. H. obowiązek alimentacyjny na jej rzecz, jako byłej żony ( a orzeczenie o rozwiązaniu związku małżeńskiego z winy jednej ze stron nie pociąga za sobą automatycznie nałożenia na tę osobę obowiązku alimentacyjnego, co wynika z treści art. 60 § 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego) , to sposobu procedowania organów w kwestii sposobu zaliczenia dokonanych przez T. H. wpłat bezpośrednio do rąk skarżącej nie można uznać za prawidłowy. Organy miały ustalić, czy świadczenia alimentacyjne i wpłaty dokonywane przez T. H. bezpośrednio na rzecz osoby zobowiązanej dotyczyły tego samego okresu. Sąd wskazał przy tym na zasady zarachowania zapłaty i kolejność spłaty długów uregulowane w art. 451 § 1-3 Kodeksu cywilnego. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że treść art. 451 k.c. i w czasie dokonywania przedmiotowych wpłat , i obecnie, ma identyczną treść. Przepis ten stanowi: § 1. Dłużnik mający względem tego samego wierzyciela kilka długów tego samego rodzaju może przy spełnieniu świadczenia wskazać, który dług chce zaspokoić. Jednakże to, co przypada na poczet danego długu, wierzyciel może przede wszystkim zaliczyć na związane z tym długiem zaległe należności uboczne oraz na zalegające świadczenia główne. § 2. Jeżeli dłużnik nie wskazał, który z kilku długów chce zaspokoić, a przyjął pokwitowanie, w którym wierzyciel zaliczył otrzymane świadczenie na poczet jednego z tych długów, dłużnik nie może już żądać zaliczenia na poczet innego długu. § 3. W braku oświadczenia dłużnika lub wierzyciela spełnione świadczenie zalicza się przede wszystkim na poczet długu wymagalnego, a jeżeli jest kilka długów wymagalnych - na poczet najdawniej wymagalnego. Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 10 października 2012 r. I ACa 730/12 ( publ. LEX nr 1237434 ) stwierdził, że niedokonanie przez dłużnika wyboru długu przy spełnianiu świadczenia i nieskorzystanie przez wierzyciela z prawa z art. 451 § 2 k.c. oznacza, że zastosowanie znajduje art. 451 § 3 k.c., według którego świadczenie zalicza się na poczet długu wymagalnego i to najdawniej wymagalnego. Unormowanie z art. 451 k.c., w tym w zakresie ograniczenia prawa wyboru długu przez dłużnika w czasie, ma na celu usunięcie stanu niepewności co do stanu rozliczeń poszczególnych długów ( ...). Należy w tym kontekście zauważyć, że - jak wynika z art. 451 k.c. - oświadczenie dłużnika o tym, który dług chce zaspokoić, musi być złożone wierzycielowi, a znajdujące się w aktach administracyjnych dowody wpłat czynionych przez T. H. nie noszą żadnych dopisków czy adnotacji, dotyczących sposobu zarachowania uiszczanych kwot. W tej sytuacji organ pierwszej instancji wadliwie uznał, kierując się nie oświadczeniem T. H., złożonym wierzycielowi w czasie spełniania świadczenia, a stanowiskiem T. H. przekazanym przez jego pełnomocnika na wezwanie organu na potrzeby niniejszej sprawy administracyjnej - że wpłat dokonywał on z zamiarem zaliczenia na miesiąc bieżący , w którym dokonywał wpłaty. Co prawda J. P. pozostawiła bez odpowiedzi wezwanie organu pierwszej instancji z dnia 24 maja 2018 r., jednak sposób sformułowania zadanego jej pytania nie pozwala na przyjęcie, że nie udzielenie przez nią odpowiedzi może pociągać za sobą dla niej negatywne skutki. W omawianej kwestii bowiem pytanie sformułowano bowiem bardzo ogólnikowo, wskazując jedynie ( po przedstawieniu wpłat dokonanych w okresie listopad 2010 r. – maj 2011 r. ) , że "niezbędna będzie Pani deklaracja o sposobie zaliczenia w/w kwot". Skarżąca już w 2011 r. wskazywała na zaliczenia wpłat na zaległe - od listopada 2005r. - alimenty i odsetki za zwłokę ( zestawienie z dnia 21 maja 2011 r.) , w 2013 r. podnosiła (odwołanie z dnia 9 lipca 2013 r.- w aktach administracyjnych dołączonych do sprawy WSA w Gdańsku, sygn. akt III SA/Gd 317/20 ), że zaległości dłużnika sięgają kilku lat wstecz, że wpłacone kwoty nie zaspokajają wszystkich zaległych alimentów oraz powoływała się na zaliczanie wpłat na najdalej idące świadczenia uboczne. Twierdziła też , że poinformowała dłużnika o wyborze sposobu wpłaty alimentów poprzez komornika ( odwołanie z dnia 17 marca 2016 r. ). Skoro skarżąca zadeklarowała już wcześniej, że wpłacone kwoty zaliczyła na najdalej idące świadczenia uboczne, a na żądanie organu nie przedstawiła żadnych wyliczeń, rozważania wymagało zastosowanie art. 451 § 3 k.c., na którego treść wskazywał także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w przywołanym wcześniej wyroku. Jak już wskazano wyżej , zgodnie z tym przepisem w braku oświadczenia dłużnika lub wierzyciela spełnione świadczenie zalicza się przede wszystkim na poczet długu wymagalnego, a jeżeli jest kilka długów wymagalnych - na poczet najdawniej wymagalnego. Niniejsza sprawa dotyczy okresu od dnia 1 października 2010 r. do dnia 30 września 2011 r. Z akt administracyjnych wynika, że alimenty w wysokości 1000 zł miesięcznie na rzecz małoletniej wówczas J. H. zostały zasądzone od T. H. wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia 4 maja 2006 r., sygn. akt [...], a wcześniej, postanowieniem z dnia 21 lutego 2006 r., sąd ten udzielił zabezpieczenia poprzez zobowiązanie T. H. do łożenia na rzecz J. H. po 800 zł miesięcznie tytułem alimentów od dnia 1 listopada 2005 r. (postanowienie w aktach administracyjnych dołączonych do sprawy WSA w Gdańsku, sygn. akt III SA/Gd 317/20). W obu przypadkach określono odsetki ustawowe w razie opóźnienia. Tak więc oczywiście możliwa była sytuacja ( także z uwagi na warunki wypłacania świadczeń z funduszu alimentacyjnego) , że w okresie świadczeniowym 2010/2011 istniał dług lub długi wymagalne T. H. z tytułu zasądzonych alimentów, których ustalenie wobec córki wynika z przywołanych orzeczeń Sądu Okręgowego. Z zaświadczenia Komornika Sądowego z dnia 7 września 2010 r. wynika, że w 2009 r. na poczet alimentów nie wyegzekwowano żadnej kwoty, a alimenty zaległe na dzień wydania zaświadczenia, czyli na dzień 7 września 2010 r. , wynosiły 38 624,09 zł. Wynika z powyższego, że zaległe alimenty na krótko przed okresem świadczeniowym 2010/2011 opiewały na kwotę 38 624,09 zł, która znacznie przewyższa kwotę bezpośrednich wpłat na rzecz skarżącej w omawianym okresie świadczeniowym , co oznacza, że co do zasady zastosowanie art. 451 § 3 k.c., czyli zaliczenie uiszczonych bezpośrednio alimentów na poczet wcześniejszego długu ( długów) byłoby możliwe. Niezależnie od powyższego stwierdzić należy, że mimo wyraźnego wskazania przez WSA w Gdańsku w przywoływanym wyroku na wadliwe w niniejszej sprawie działanie organów, orzekających w przedmiocie ustalenia, że świadczenia są pobrane nienależnie i o wysokości nienależnie pobranych świadczeń - polegające na zawarciu w uzasadnieniu decyzji bądź nawet w jej pouczeniu stwierdzeń o obowiązku zwrotu nienależnie pobranych świadczeń - organ pierwszej instancji ponownie w uzasadnieniu decyzji stwierdził, że ustalona kwota podlega zwrotowi, a w pouczeniu wskazał na obowiązek zwrotu wskazanej kwoty na podany rachunek bankowy. Takie działanie jest wyraźnie sprzeczne ze stanowiskiem WSA w Gdańsku, którymi organy są związane. Ze stanowiska WSA w Gdańsku wynika , że w niniejszej sprawie, o ile zajdzie taka potrzeba, muszą być wydane - kolejno – dwie różne decyzje. Najpierw organy powinny rozstrzygnąć kwestię nienależnie pobranych świadczeń alimentacyjnych i ich wysokości, a w przypadku ustalenia, że sytuacja taka ma miejsce - powinna być wydana odrębna decyzja o ich zwrocie. Podkreślenia też wymaga, że w niniejszej sprawie organ pierwszej instancji wadliwie uznał za nienależnie pobrane świadczenia nie wypłacone skarżącej świadczenia z funduszu alimentacyjnego, lecz uiszczone przez wierzyciela bezpośrednio na rzecz skarżącej alimenty. Wynika to wprost z decyzji organu pierwszej instancji. Skarżąca w omawianym okresie świadczeniowym otrzymała z funduszu alimentacyjnego świadczenia w wysokości 6000 zł i tylko o tej kwocie organy mogły orzekać. Tymczasem organ pierwszej instancji ustalił, że dłużnik w tymże okresie świadczeniowym wypłacił bezpośrednio skarżącej tytułem alimentów 6042 zł, i tę właśnie kwotę, czyli alimenty, uznał za nienależnie pobrane świadczenia z funduszu alimentacyjnego. Ponadto w sposób nieuprawniony stwierdził, że nadwyżka ponad kwotę 6000 zł zostanie objęta odrębną decyzją. Niezależnie od powyższego sentencja decyzji organu pierwszej instancji co do kwoty nienależnie pobranego świadczenia – 6000 zł jest inna, niż kwota wskazana w jej uzasadnieniu , tj. 6042 zł. Organ odwoławczy mimo to uznał decyzję organu pierwszej instancji za prawidłową. W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę organy nie poczyniły prawidłowych ustaleń dotyczących możliwości zaliczenia dokonanych przez dłużnika bezpośrednich wpłat alimentów na rzecz jego córki w przedmiotowym okresie świadczeniowym na poczet wcześniejszych długów. W tej sytuacji przedwczesne było stwierdzenie przez organy, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego zostały pobrane przez skarżącą nienależnie. Wyjaśnić należy, że z uwagi na związanie wytycznymi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, o ile organy ustaliłyby , że świadczenia z funduszu alimentacyjnego zostały pobrane przez skarżącą nienależnie, powinny wydać decyzję uznającą pobrane świadczenia za nienależnie pobrane i określającą ich wysokość. Nie mogłyby natomiast wydać kolejnej decyzji - o zwrocie całej kwoty lub jej części, o ile upłynąłby okres przewidziany art. 24 ust. 3 ustawy, bowiem przepis ten, przed dokonaniem jego zmiany stanowił, że nie wydaje się decyzji o zwrocie nienależnie pobranych świadczeń, jeżeli od terminu ich pobrania upłynęło więcej niż 10 lat. Gdyby natomiast organy ustaliły, że pobrane świadczenia nie zostały pobrane przez skarżącą nienależnie, konieczne byłoby umorzenie postępowania. W tej sytuacji Sąd, stwierdzając naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy oraz przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 p.p.s.a. uchylił decyzje organów obu instancji. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organy wezmą pod uwagę wysokość długu ( długów) T. H. przed omawianym okresem świadczeniowym oraz rozważą, czy dokonane przez niego wpłaty bezpośrednio na rzecz skarżącej w omawianym okresie świadczeniowym nie powinny być zaliczone na poczet istniejącego wcześniej długu. Organy będą mieć też na uwadze treść art. 451 § 3 k.c. Konieczne będzie też wzięcie pod uwagę ustaleń dokonanych w postępowaniach administracyjnych dotyczących wcześniejszych okresów świadczeniowych - 2008/2009 i 2009/2010.