Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II OSK 1032/07

Sądy administracyjne2008-09-16
Sygnatura
II OSK 1032/07
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2008-09-16
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Ludwik ŻukowskiRoman HauserTeresa Kobylecka

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Roman Hauser Sędziowie Sędzia NSA Ludwik Żukowski Sędzia NSA Teresa Kobylecka ( spr. ) Protokolant Elżbieta Maik po rozpoznaniu w dniu 16 września 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej E. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 28 marca 2007 r. sygn. akt III SA/Gd 693/06 w sprawie ze skargi E. J. na postanowienie Wojewody P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie o wymeldowanie z pobytu stałego oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 28 marca 2007r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę E. J. na postanowienie Wojewody P. z dnia [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie o wymeldowanie z pobytu stałego. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że przywrócenie terminu jest instytucją procesową mającą na celu ochronę strony przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu dla podjęcia czynności procesowej. Przepis art. 58 § 1 i 2 kpa stanowi, iż w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, prośbę taką należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, jednocześnie dopełniając czynności, dla której określony był termin. Sąd wskazał, że pełnomocnik J. J. adw. M. O. wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Wójta Gminy K. z dnia [...], złożony za pośrednictwem urzędu pocztowego w dniu [...] wniosła w terminie określonym w art. 58 § 2 kpa, ponieważ do dnia [...] przebywała na zwolnieniu lekarskim. Sąd uznał także, że pełnomocnik uprawdopodobniła brak swej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania chorobą, na skutek której w dniach [...] przebywała na zwolnieniu lekarskim (dowód zaświadczenie lekarskie k. 22 akt), a nadto w piśmie z dnia [...], zawierającym dodatkowe uzasadnienie wniosku o przywrócenie terminu wskazała, że podpisane dokumenty pełnomocnictw J. i M. J. zostały jej doręczone w dniu [...], zaś w dniu [...] stan jej zdrowia uległ nagłemu pogorszeniu, przy czym przebieg choroby miał charakter gwałtowny i poważny na tyle, że towarzyszące chorobie objawy nie pozwalały na podejmowanie czynności związanych z wykonywanym zawodem. O chorobie pełnomocnika współpracownicy kancelarii zostali poinformowani za pośrednictwem męża pełnomocnika. Przebieg choroby nie pozwolił pełnomocnikowi na podjęcie czynności, które pozwoliłyby na zapewnienie zastępstwa w przedmiotowej sprawie i wniesienie odwołania we właściwym terminie. Dokonując oceny okoliczności podniesionych we wniosku oraz w piśmie uzupełniającym z dnia [...] organ odwoławczy uznał z zasadne przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, zaś badając legalność zaskarżonego postanowienia Wojewódzki Sąd Administracyjny podzielił to stanowisko. W ocenie Sądu pełnomocnik J. J. wskazała na istnienie okoliczności stanowiących przeszkodę dla zachowania terminu do wniesienia przez nią odwołania, uprawdopodobniła przy tym, że uchybienie to nie nastąpiło z jej winy. Za błędne Sąd uznał stanowisko skarżącego odnoszące się do możliwości wniesienia odwołania przed rozpoczęciem choroby, tj. w okresie między [...] a [...], bowiem strona (jej pełnomocnik) może podjąć kroki w celu wniesienia odwołania w dowolnym momencie, wyznaczonym granicami 14-dniowego terminu określonego w ustawie. Odmienne stanowisko w tej mierze w sposób niedopuszczalny ograniczyłoby prawa strony przyznane ustawą. Sąd podniósł także, że uzasadnienie zaskarżonego postanowienia jest w swej zasadniczej części (zawartej na str. 3) bardzo oszczędne. Powinno w sposób bardziej wyczerpujący wskazywać na przesłanki działania organu, jednak to naruszenie art. 124 § 2 w zw. z art. 107 § 3 kpa nie miało wpływu na wynik sprawy. W uzasadnieniu zawarto bowiem ocenę złożonych przez pełnomocnika wyjaśnień w kwestii uchybienia terminu i tym samym należy uznać, że organ wyjaśnił zasadność przesłanek, którymi kierował się przy załatwianiu sprawy. Biorąc to pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę oddalił. Skargę kasacyjną na postanowienie Wojewody P. z dnia [...] wniósł E. J., reprezentowany przez pełnomocnika adw. K. K. Podstawą skargi kasacyjnej jest zarzut naruszenia przepisów postępowania, które miało decydujący wpływ na wynik sprawy, a to: - art. 3 § 1, art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 58 § 1 kpa przez "błędne przyjęcie za Wojewodą P. ustaleń faktycznych, a tym samym uznanie za uprawdopodobniony brak winy pełnomocnika zainteresowanych w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania". Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że w sprawie niniejszej nie występuje żadna wątpliwość prawna, a jedynie niewłaściwa ocena zebranego materiału dowodowego i w ten sposób niewłaściwie dokonana subsumcja. Pełnomocnik skarżącego wskazał, że przepis art. 3 ppsa precyzuje, iż kontrola działalności publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawie skarg, a zatem także badanie prawidłowości czynności organów w toku postępowania, natomiast przepis art. 141 § 4 ppsa reguluje, iż obowiązkiem sądu jest przyjąć określony stan faktyczny jako podstawę orzeczenia. Sąd nie może ograniczyć się do stwierdzenia co ustalił organ, lecz winien wskazać z odpowiednią oceną, które ustalenia zostały przez niego przyjęte. W skardze kasacyjnej zarzucono, że Sąd I instancji, podobnie jak Wojewoda P. oparł swoje ustalenia i ocenę wyłącznie o korzystny dla wnioskodawców wycinek materiału zgromadzonego w sprawie, ograniczony wyłącznie do wypowiedzi strony winnej zarzucanego zawinienia w uchybieniu terminu. Nie uwzględniono "w swojej ocenie większości wątpliwości wskazanych przez skarżącego, niweczących nawet najmniejszy stopień prawdopodobieństwa braku winy pełnomocnika zainteresowanych". Skarżący wskazał na fakt, iż strona otrzymała niekorzystną decyzję już w dniu [...] i tego samego dnia udzieliła pełnomocnictwa adw. M. O., która prowadzi niejako stałą obsługę w zakresie wszystkich spraw pomiędzy skarżącym a zainteresowanymi. Nawet jeśli pełnomocnik otrzymała je [...] to nie była wtedy jeszcze na zwolnieniu, które rozpoczęło się [...], co więcej, nadal pełnomocnik miała 10 dni na podjęcie odpowiednich czynności, aby zapewnić zainteresowanym należyte prowadzenie ich spraw. Autor skargi kasacyjnej wskazał także, że adw. M. O. wykonuje zawód w jednej z największych i najbardziej znanych kancelarii w T., zatrudniającej prawników, aplikantów radcowskich i adwokackich uprawnionych do zastępowania swoich pracodawców w czynnościach procesowych. Tymczasem Sąd I instancji uznał za wystarczające zabezpieczenie toku prowadzonych spraw przez poinformowanie współpracowników kancelarii przez męża pełnomocnika o chorobie. Wystarczyło zapewnić należyte zredagowanie pisma o charakterze odwołania i skierowanie go do odpowiedniego organu, o czym pełnomocnik mogła zdaniem skarżącego poinstruować nawet przez telefon współpracowników lub zainteresowanych. Brak takiego zainteresowania u profesjonalnego pełnomocnika świadczy nie tylko o niedbalstwie, ale i o lekkomyślności w braku zabezpieczenia należytego realizacji zleconych zadań. Skarżący podniósł brak rozważań Sądu, co do stopnia winy, jaki dopuszczalny byłby w niniejszej sprawie oraz brak oceny informacji przekazanych przez pełnomocnika zainteresowanych. Bezkrytycznie Sąd i organ uznali, że choroba pełnomocnika była "poważna", "nagła", zaś podjęcie jakichkolwiek czynności zawodowych stanowiłoby "zagrożenie dla zdrowia". Zdaniem skarżącego taki stan nie mógłby być wywołany chorobą, która powoduje niezdolność do pracy zaledwie na 7 dni, a okres ten nie różni się od tego, jaki lekarze ordynują w przypadku zwykłej grypy. Informacja od pełnomocnika oparta była o "zwykłe" zaświadczenie lekarskie typu L-4. Zdaniem skarżącego przedstawiona przez pełnomocnika pisemna informacja nie może stanowić wystarczającego dowodu na "obłożny" charakter schorzenia, a tym samym na niemożność podjęcia jakichkolwiek działań. Powyższych kwestii Sąd I instancji nie ujął w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, naruszając art. 141 § 4 ppsa, co miało wpływ na sentencję orzeczenia. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do regulacji art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i jest związany podstawami w niej zawartymi, z urzędu może brać pod uwagę jedynie okoliczności uzasadniające nieważność postępowania. W sprawie niniejszej nie zachodzi nieważność postępowania. W myśl art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wyłącznym zarzutem skargi kasacyjnej w sprawie niniejszej jest zarzut naruszenia przez sąd administracyjny przepisów postępowania, mający istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 3 § 1, art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (zwanej ppsa) w zw. z art. 58 § 1 kpa. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania - art. 3 § 1 i art. 141 § 1 ppsa w zw. z art. 58 § 1 kpa - przez "błędne przyjęcie za Wojewodą P. ustaleń faktycznych, a tym samym uznanie za uprawdopodobniony brak winy pełnomocnika zainteresowanych w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania" nie ma usprawiedliwionej podstawy. Przepis art. 3 § 1 ppsa stanowi, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Należy wskazać, że ustalenia stanowiące podstawę faktyczną rozstrzygnięcia organu są dokonywane wyłącznie przez organy prowadzące postępowanie administracyjne, sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną. Sąd ten sprawując wymiar sprawiedliwości bada, czy ustalenia faktyczne dokonane przez organy, których decyzje zostały zaskarżone odpowiadały prawu. W sprawie niniejszej Sąd I instancji nie stosował wskazanego przez autora skargi kasacyjnej art. 58 § 1 kpa, był natomiast obowiązany skontrolować jego przestrzeganie przez organy, które wydały zaskarżone postanowienie (art. 133 § 1 ppsa). Natomiast przepis art. 141 § 1 ppsa stanowi, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji wyjaśnił, z jakich przyczyn uznał zarzuty zawarte w skardze za bezzasadne. Szczegółowo przedstawił stan faktyczny sprawy, zaprezentował stanowiska stron, przedstawiając przy tym istotę sporu w sprawie. Sąd I instancji wskazał także podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz uzasadnił ją w sposób prawidłowy, szczegółowo odnosząc się do postawionych w skardze zarzutów. Instytucja przywrócenia przez organ terminu dla dokonania czynności procesowych została uregulowana w art. 58 k.p.a. W myśl powołanego przepisu organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: a) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla których określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. Podkreślić należy, że kodeks postępowania administracyjnego wymaga uprawdopodobnienia, a nie udowodnienia okoliczności, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Udowodnienie czyni istnienie pewnego faktu pewnym, natomiast uprawdopodobnienie jako środek zastępczy dowodu, winno jedynie dawać wiarygodność twierdzeniu o jakimś fakcie. Uprawdopodobnienie nie oznacza więc udowodnienia braku winy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 maja 1998 r. (sygn. akt IV SA 1153/96, LEX nr 45537) wskazał, iż "brak winy w uchybieniu terminowi zainteresowany winien uprawdopodobnić, a nie udowodnić, co świadczy o odformalizowaniu i uproszczeniu postępowania i co ma być udogodnieniem dla zainteresowanego. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, nie dającym pewności, lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o danym fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. Ustawodawca celowo w tym zakresie dopuszcza środek dowodowy mniej pewny, aby tym samym ułatwić zainteresowanemu przedstawienie swych racji". Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa więc na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Organ powinien jedynie przedstawione przez nią okoliczności ocenić w świetle przesłanek z art. 58 § 1 kpa. W przedmiotowej sprawie Sąd I instancji podzielił ocenę organu odwoławczego, że pełnomocnik J. J. uprawdopodobnił, że wniesienie odwołania po upływie terminu było przez niego niezawinione. Sąd badając legalność zaskarżonego postanowienia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał na wystawione przez biegłego sądowego zwolnienie lekarskie adw. M. O., które obejmowało okres od [...] do [...] (termin do wniesienia odwołania mijał w tym okresie tj. dnia [...]), a także wziął pod uwagę podane przez pełnomocnika okoliczności zawarte w piśmie z dnia [...], będącym uzupełnieniem wniosku, że przebieg choroby był poważny i gwałtowny, a towarzyszące chorobie objawy nie pozwalały na podejmowanie czynności związanych z wykonywaniem zawodu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego należy podzielić stanowisko Sądu I instancji. Fakt przebywania na zwolnieniu lekarskim nie zawsze wyklucza możliwość sporządzenia odwołania, tym niemniej wskazane przez pełnomocnika okoliczności związane z chorobą czynią wiarygodnym twierdzenie, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania było przez niego niezawinione. Zauważyć należy, że skarżący nie podważył tak ustalonego stanu faktycznego w zakresie stanu zdrowia pełnomocnika żadnymi dowodami, przedstawiając jedynie swoje "wątpliwości". Nie można podzielić zarzutu skargi kasacyjnej, że Sąd I instancji pominął okoliczności wskazane przez skarżącego, gdyż Sąd ocenił wyrażone w pismach skarżącego stanowisko (nie były to wnioski dowodowe) i dokonał jego oceny. Nie można podzielić zarzutu skargi kasacyjnej, iż przeciwko przywróceniu terminu przemawia fakt nie dokonania czynności złożenia odwołania przez pełnomocnika w ciągu dni poprzedzających zwolnienie lekarskie. Strona, zgodnie z art. 129 kpa ma prawo wnieść odwołanie od decyzji w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji. Zatem, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym, zwlekanie z dokonaniem czynności do ostatnich dni terminu nie może być oceniane jako działanie zawinione prze stronę. Jeżeli więc zdarzenie uniemożliwiające jej dokonanie nastąpiłoby nawet w ostatnim dniu, to niedokonanie czynności uznać należy za niezawinione. Wbrew poglądom wyrażonym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej Sąd I instancji przedstawił w uzasadnieniu powody, dla których podzielił stanowisko organu administracji o uznaniu, że pełnomocnik J. J. adw. M. O. uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia zatem wymagania przewidziane w przepisie art. 141 § 4 ppsa. W związku z powyższym należało uznać, że wskazane wyżej zarzuty procesowe strony skarżącej nie podważyły oceny dokonanej przez Sąd I instancji w zakresie ustaleń stanu faktycznego. Skoro zatem skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) skargę kasacyjną oddalił.