Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II AKa 505/24

Sądy powszechne2025-04-09
Sygnatura
II AKa 505/24
Data orzeczenia
2025-04-09
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Gwidon Jaworski (PRESIDING_JUDGE)Piotr PośpiechTeresa Jędrzejas-Paluch

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt II AKa 505/24</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 9 kwietnia 2025 roku</p> <p>Sąd Apelacyjny w Katowicach w II Wydziale Karnym w składzie:</p> <table> <colgroup> <col width="172"/> <col width="539"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący</p> </td> <td> <p>Sędzia SA SSA Gwidon Jaworski (spr.)</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie:</p> </td> <td> <p>SSO del. Teresa Jędrzejas-Paluch</p> <p>SSA Piotr Pośpiech</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant</p> </td> <td> <p>Paulina Ptaszny</p> </td> </tr> </table> <p>przy udziale Prokuratora Prokuratury Regionalnej w Katowicach Ewy Korduli </p> <p>po rozpoznaniu w dniu 28 marca 2025 roku sprawy</p> <p>1.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. G.</span> </strong>s. <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">A.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> </p> <p>oskarżonego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 229;art. 229 § 1)">art. 229 § 1 k.k.</a> i in.</p> <p>2.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span> </strong>c. <span class="anon-block">T.</span> i <span class="anon-block">I.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> </p> <p>oskarżonej <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 228;art. 228 § 1)">art. 228 § 1 k.k.</a> i in.</p> <p>3.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">H. Ś.</span> </strong>s. <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">M.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">C.</span> oskarżonego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 231;art. 231 § 2)">art. 231 § 2 k.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 2)">art. 18 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 231;art. 231 § 2)">art. 231 § 2 k.k.</a> przy zast. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> </p> <p>4.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. J.</span> </strong>s. <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">M.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> </p> <p>oskarżonego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 228;art. 228 § 1)">art. 228 § 1 k.k.</a> i in.</p> <p>5.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">W. C.</span> </strong>s. <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">M.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> </p> <p>oskarżonego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 228;art. 228 § 1)">art. 228 § 1 k.k.</a> i in.</p> <p>na skutek apelacji prokuratora i obrońców</p> <p>od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 26 kwietnia 2024 roku,</p> <p>sygn. akt V K 149/17</p> <p>1.  uchyla zaskarżony wyrok w punktach 1 oraz 4-9 i w tym zakresie przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Katowicach;</p> <p>2.  w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;</p> <p>3.  zasądza od oskarżonego <span class="anon-block">A. G.</span> na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie odwoławcze w wysokości 4 zł (czterech złotych) oraz obciąża go opłatą w wysokości 180 zł (stu osiemdziesięciu złotych).</p> <p>SSO Teresa Jędrzejas - Paluch SSA Gwidon Jaworski SSA Piotr Pośpiech</p> <p>II AKa 505/24</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Z uwagi na charakter stwierdzonego kluczowego uchybienia tj. wadliwej oceny dowodów oraz kasatoryjne rozstrzygnięcie sądu odwoławczego odstąpiono od sporządzenia uzasadnienia z wykorzystaniem formularza, albowiem uzasadnienie sporządzone w tradycyjny sposób bardziej sprzyjać będzie jego czytelności.</p> <p>Wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2024 r., w sprawie o sygnaturze V K 149/17, Sąd Okręgowy w Katowicach uniewinnił oskarżonego <span class="anon-block">A. G.</span> od popełnienia przestępstw opisanych w pkt II do IV części wstępnej wyroku, oskarżoną <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span> od popełnienia przestępstw opisanych w pkt Vi VII części wstępnej wyroku, a także oskarżonych <span class="anon-block">K. J.</span>, <span class="anon-block">H. Ś.</span> i <span class="anon-block">W. C.</span> od wszystkich zarzucanych im przestępstw, opisanych szczegółowo w części wstępnej wyroku. Tym samym wyrokiem sąd uznał oskarżonego <span class="anon-block">A. G.</span> za winnego czynu opisanego szczegółowo w pkt 2 zaskarżonego wyroku tj. przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 229;art. 229 § 1)">art. 229 § 1 k.k.</a> i wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności, której wykonanie na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69 § 1 i 2 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">70 § 1 pkt 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a> warunkowo zawiesił na okres próby wynoszący 2 lata. W pkt 4 wyroku sąd na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 44;art. 44 § 2)">art. 44 § 2 k.k.</a> orzekł przepadek na rzecz Skarbu Państwa dowodu rzeczowego, zaś w pkt 5 na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 414;art. 414 § 1)">art. 414 § 1 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 17;art. 17 § 1;art. 17 § 1 pkt. 6)">art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.</a> umorzył postępowanie wobec oskarżonej <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span>o przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 228;art. 228 § 2)">art. 228 § 2 k.k.</a> </p> <p>Wyrok ten zaskarżyli apelacjami Prokurator oraz obrońcy oskarżonego <span class="anon-block">A. G.</span>. Prokurator zaskarżył wyrok na niekorzyść wszystkich oskarżonych w części uniewinniającej zarzucając mu błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na jego treść oraz obrazę przepisów prawa materialnego tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 44;art. 44 § 2)">art. 44 § 2 k.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 228;art. 228 § 1)">art. 228 § 1 k.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 229;art. 229 § 1)">art. 229 § 1 k.k.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 231;art. 231 § 1;art. 231 § 2)">art. 231 § 1 i 2 k.k.</a> Obrońcy oskarżonego <span class="anon-block">A. G.</span> zarzucili zaskarżonemu rozstrzygnięciu obrazę przepisów prawa materialnego tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 229;art. 229 § 1)">art. 229 § 1 k.k.</a>, szereg uchybień związanych z gromadzeniem i oceną dowodów (m.in. obrazę <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 1;art. 5 § 2)">art. 5 § 1 i 2 k.p.k.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>), a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na jego treść. Stawiając tak sformułowane zarzuty obrońcy wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od popełnienia przypisanego mu przestępstwa, zaś prokurator o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Katowicach.</p> <p>Spośród wywiedzionych apelacji wyłącznie apelacja prokuratora zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie wskazać jednak należy, iż od strony metodycznej została ona zredagowana częściowo błędnie. Analiza zasadniczej części zarzutów oraz ich uzasadnienia przekonuje, iż zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych podniesione w apelacji oskarżyciela mają charakter wtórny i jako taki zbędny, gdyż istoty błędności wyroku skarżący upatruje w wadliwej ocenie dowodów, co wprost wynika z uzasadnienia apelacji. W tym więc aspekcie wskazać należy, iż apelacja wniesiona przez oskarżyciela publicznego nie została sporządzona w sposób przejrzysty, gdyż to petitum winno zawierać wszystkie zarzuty stawiane zaskarżonemu orzeczeniu. Niemniej jednak zakres rozpoznania sprawy w instancji odwoławczej wyznacza treść całego środka odwoławczego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 433;art. 433 § 2)">art. 433 § 2 k.p.k.</a>), jeżeli tylko wynika z niego zamiar zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji. Nie ma przy tym znaczenia czy środek zaskarżenia pochodzi od podmiotu profesjonalnego czy od samej strony niefachowej, znaczenie takiego środka należy bowiem oceniać według jego treści (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 118;art. 118 § 1)">art. 118 § 1 k.p.k.</a>), a nie formy i użytych w nim zwrotów, czyli uwzględniając całość tego oświadczenia woli, w tym i jego uzasadnienia. Taka bowiem analiza jest niezbędna dla należytego odczytania znaczenia tej czynności w rozumieniu przepisów prawa oraz intencji skarżącego. Decydujące znaczenie mają zatem nie określone sformułowania zawarte w środku zaskarżenia i sposób kwalifikowania przez skarżącego zarzutu będącego powodem zaskarżenia, lecz istota podniesionego uchybienia, wynikająca z odczytania tego środka w jego całościowym aspekcie i wynikającej z tego intencji skarżącego. W konsekwencji dla ustalenia zakresu zaskarżenia (granic zaskarżenia) istotna jest analiza całej skargi, a nie tylko sformułowania zawarte w jej wstępnych fragmentach. W tej zaś sytuacji to związane z oceną dowodów uchybienia będą zasadniczym przedmiotem rozważań sądu a quem. W literaturze trafnie wskazuje się, że zarzut powinien dotyczyć uchybienia o charakterze pierwotnym, natomiast nie stawia się dodatkowo zarzutu w stosunku do jego następstw, czyli dalszych uchybień. Uchybienia wtórne, będące następstwem uchybienia pierwotnego, świadczą bowiem o istotności (relewantności) zarzutu pierwotnego, skoro jego zaistnienie powoduje dalsze konsekwencje. Pomijając jednakże uwagi o charakterze metodycznym nierozerwalny związek wskazanych zarzutów nakazywał łączną ich ocenę, zwłaszcza, iż wzajemna korelacja powoduje, że oddzielna ocena prowadziłaby do powielania tych samych argumentów, co nie sprzyjałoby czytelności uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego. Jednocześnie podkreślenia wymaga, iż zarzuty obrazy prawa materialnego tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 228;art. 228 § 1)">art. 228 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 231;art. 231 § 1;art. 231 § 2)">231 § 1 i 2 k.k.</a> zredagowano trafnie i okazały się one skuteczne.</p> <p>Analizując trafność pierwszej grupy zarzutów związanych zasadniczo z oceną zeznań świadka <span class="anon-block">A. B.</span> oraz wspierających je pozostałych dowodów nie sposób uznać oceny tej za trafną. Sąd meriti popadł bowiem w sprzeczność oceniając zeznania w/w świadka za wiarygodne w części, w jakiej odnosiły się one do przestępstw popełnionych przez oskarżonego <span class="anon-block">K. J.</span> (oraz odpowiednio <span class="anon-block">A. G.</span>), z drugiej zaś strony uznając je za pozbawione tej cechy w odniesieniu do pozostałych oskarżonych, przy czym kryteria takiej oceny były w obu przypadkach identyczne. Otóż koncepcja sądu a quo, co wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, sprowadzała się zasadniczo do przyjęcia wiarygodności tychże zeznań w sytuacji, w której były one poparte innymi dowodami, przy czym sąd wyraził również stanowisko, iż zeznania te same w sobie cechuje spójność i wiarygodność. Jednocześnie uznając, iż w odniesieniu do oskarżonego <span class="anon-block">K. J.</span> zeznania <span class="anon-block">A. B.</span> popierają zapiski jego kalendarza, część zapisków kalendarza samego oskarżonego i jego wyjaśnienia (albowiem oskarżony co do zasady nie kwestionował odbywania spotkań z <span class="anon-block">A. G.</span> oraz <span class="anon-block">A. B.</span>, podważając jedynie ich częstotliwość oraz wykluczając całkowicie przyjmowanie ich trakcie korzyści majątkowych) oraz danymi lokalizacyjnymi logowań telefonów, takie same okoliczności tj. potwierdzenie zeznań <span class="anon-block">A. B.</span> innymi dowodami, sąd meriti uznał za niewystarczające. Podkreślenia wymaga, iż jednym z kryteriów pozytywnej oceny tych zeznań był fakt, iż świadek <span class="anon-block">A. B.</span> nie miał, zdaniem sądu a quo, żadnych powodów do obciążania <span class="anon-block">K. J.</span> popełnieniem przestępstw, których ten de facto się nie dopuścił. Tymczasem ta sama okoliczność ma przecież miejsce w odniesieniu do pozostałych oskarżonych tj. <span class="anon-block">W. C.</span>, <span class="anon-block">H. Ś.</span> i <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span> Nie sposób bowiem uznać, iż konflikt na tle majątkowym, jaki miał miejsce z oskarżonym <span class="anon-block">A. G.</span> miał taki powód stanowić. Skoro zaś warunkiem uznania za wiarygodne zeznań <span class="anon-block">A. B.</span> było potwierdzenie innymi dowodami, dostrzec trzeba te z nich, które w odniesieniu do pozostałych oskarżonych również występowały, a zostały przez sąd meriti pominięte czy uznane za niewystarczające. W odniesieniu do oskarżonego <span class="anon-block">W. C.</span> zgodzić trzeba się ze stanowiskiem sądu meriti, iż w odniesieniu do pierwszej korzyści majątkowej, jaką ten oskarżony miał przyjąć, materiał dowodowy w postaci zeznań <span class="anon-block">A. B.</span> jest niewystarczający. Z treści zeznań tego świadka wynika bowiem wprost, iż <span class="anon-block">A. G.</span> w rozmowach z nim nie sprecyzował dla kogo przeznaczona jest kwota 120 000 zł, którą zapakowaną w kopertę miał mu okazywać. Wniosek świadka, iż były to środki przeznaczone dla <span class="anon-block">W. C.</span> wyprowadzony został przez niego z przypuszczenia, iż skoro druga z analogicznych korzyści, również w kwocie 120 000 zł była przeznaczona właśnie dla oskarżonego (co przyznał <span class="anon-block">A. G.</span> świadkowi <span class="anon-block">A. B.</span>, tłumacząc powody wyjazdu do <span class="anon-block">W.</span>), również ta pierwsza przeznaczona była dla oskarżonego, co miało związek z załatwianiem przez <span class="anon-block">A. G.</span> kwestii restrukturyzacji zobowiązań podatkowych ich spółki. Fakt wręczenia tejże korzyści <span class="anon-block">W. C.</span>, oczywiście bez wskazania czy miało to miejsce bezpośrednio przez <span class="anon-block">A. G.</span> czy z udziałem jakiegoś pośrednika, został przez świadka <span class="anon-block">A. B.</span> opisany kilkakrotnie, oczywiście wyłącznie w taki sposób, iż miał on miejsce, bez wskazania szczegółów. Taka zresztą praktyka komunikowania się świadka <span class="anon-block">A. B.</span> z <span class="anon-block">A. G.</span> była praktyką powszechną, gdyż pomiędzy mężczyznami panowała zasada nie wnikania w szczegóły konkretnych przestępczych zachowań a jedynie sygnalizowania faktu „załatwienia sprawy”. O wręczeniu <span class="anon-block">W. C.</span> korzyści majątkowej świadczy również ta część zeznań <span class="anon-block">A. B.</span>, w której opisywał on spędzaną z wspólnie z <span class="anon-block">A. G.</span> imprezę sylwestrową. Podczas tej imprezy oskarżony <span class="anon-block">A. G.</span> z wyraźną ulgą komunikował mu fakt ostatecznego załatwienia sprawy restrukturyzacji zobowiązań podatkowych spółki, twierdząc, iż wreszcie może „odetchnąć” w tej kwestii, a co świadek jednoznacznie wiązał z korzyścią majątkową, jaką wręczyć miał <span class="anon-block">W. C.</span>. Gdy chodzi o trzecią chronologicznie korzyść majątkową w wysokości 5000 zł, jaka miała zostać wręczona <span class="anon-block">W. C.</span> dowodami potwierdzającymi fakt jej wręczenia były konsekwentne zeznania <span class="anon-block">A. B.</span> oraz poczyniona przez niego adnotacja w kalendarzu, dokonana na potrzeby wzajemnych rozliczeń. Kwestia związana z oceną wiarygodności dowodów w postaci zapisów w kalendarzach <span class="anon-block">A. B.</span>, zostanie przedstawiona szczegółowo poniżej, jako że ma ona znaczenie dla oceny wiarygodności wyjaśnień wszystkich oskarżonych i zbytecznym byłoby ją w tym miejscu powtarzać. Zauważyć również należy, iż istnieją także inne dowody potwierdzające zaangażowanie oskarżonego <span class="anon-block">W. C.</span> w pomoc w rozwiązaniu problemów <span class="anon-block"> (...) spółki (...)</span>. Z zeznań świadków <span class="anon-block">M. K.</span> oraz <span class="anon-block">J. G.</span> wynika bowiem wprost, iż oskarżony <span class="anon-block">W. C.</span> interweniował telefonicznie w tej sprawie u Dyrektora Izby Skarbowej w <span class="anon-block">K.</span>. Zeznania podobnej treści złożyła świadek <span class="anon-block">T. G.</span>, wspominając, iż oskarżone <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span> po spotkaniu w Izbie Skarbowej mówiła jej o naciskach na podjęcie decyzji w sprawie oddłużenia <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, a przed samym wydaniem decyzji na jej telefon służbowy zadzwonił któryś z urzędników Izby Skarbowej z zapytaniem czy ta decyzja została już podjęta. A przecież gdyby miało być tak, jak twierdzi sam oskarżony <span class="anon-block">W. C.</span>, tzn, że <span class="anon-block">A. G.</span> znał z widzenia a <span class="anon-block">A. B.</span> nie znał wcale, nie było żadnego logicznego powodu do takiej interwencji. Trudno w zgodzie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego wytłumaczyć fakt, iż wysokiej rangi urzędnik angażuje się w pomoc podatnikowi, którego sytuacji zgodnie ze złożonymi wyjaśnieniami nie zna i nie ma prawa znać również z przyczyn formalnych (żaden dowód nie wskazuje przecież, aby oskarżony mógł zostać przy jakiejkolwiek okazji ze szczegółami postępowania restrukturyzacyjnego zapoznany). W tej zaś sytuacji nie sposób nie dostrzec korelacji pomiędzy interwencją w sprawie a opisywanym przez <span class="anon-block">A. B.</span> faktem wręczania oskarżonemu korzyści majątkowej za pomoc w sprawie tzw. restrukturyzacji, podobnie jak z zachowaniami <span class="anon-block">H. Ś.</span>. Zauważyć należy również wskazywaną przez świadków <span class="anon-block">M. K.</span> oraz <span class="anon-block">J. G.</span> okoliczność związaną z nachalnością oskarżonego <span class="anon-block">A. G.</span> w powoływaniu się na znajomość z <span class="anon-block"> (...)</span>, co świadkowie także jednoznacznie wiązali oskarżonym <span class="anon-block">W. C.</span>. Również i w tym przypadku odwołując się do zasad doświadczenia życiowego zauważyć należy, iż tego typu zachowanie może mieć miejsce wyłącznie w przypadku absolutnej pewności, iż osoba na którą ktoś się powołuje nie wyprze się tej znajomości, co mogłoby dla <span class="anon-block"> spółki (...)</span> przynieść zupełnie odwrotne od założonych skutków. Zauważyć wreszcie należy, iż sprawa restrukturyzacji zobowiązań podatkowych spółki została rozstrzygnięta na jej korzyść, co biorąc pod uwagę zeznania świadków, a także wyjaśnienia choćby samego <span class="anon-block">A. G.</span>, nie było wcale oczywiste. Sprawie nadano bieg ekstraordynaryjny, możliwość objęcia zaległości podatkowych postępowaniem restrukturyzacyjnym było przedmiotem opinii radcy prawnego <span class="anon-block">E. P.</span>, która nie była jednoznaczna, sporządzony projekt decyzji poddano dalszemu opiniowaniu przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (co finalnie nie nastąpiło z uwagi na upływ terminu do wydania opinii). Nie można więc nie dostrzec, iż tzw. „przychylność” urzędników miała w sprawie kluczowe znaczenie. Argumentem sprzeciwiającym się powyższym wnioskom nie są absolutnie zeznania urzędników, którzy byli w sprawy <span class="anon-block"> spółki (...)</span> zaangażowani wprost np. <span class="anon-block">J. S. (1)</span>. Również i w tym wypadku zasady doświadczenia życiowego przekonują, iż świadkowie nie są zainteresowani składaniem zeznań, które choćby potencjalnie mogły doprowadzić do postawienia im zarzutów karnych, dyscyplinarnych czy też choćby zamieszania w sprawę, w której cień korupcji się pojawia. Stąd też zeznania przekonujące o braku poleceń, presji czy choćby sugestii ze strony przełożonych jak rozwiązać problemy podatkowe omawianej spółki jawią się jako naturalne i są zwykłym następstwem chęci uniknięcia kłopotów w sprawie sprzed wielu lat, choć ogólne wnioski wynikające z zeznań świadków jednoznacznie przekonują, iż wśród urzędników panowało przekonanie o presji czy też oczekiwaniach przełożonych, iż decyzja będzie mieć charakter pozytywny. Na marginesie powyższych uwag, odnosząc się również poniekąd do zarzutów i uwag obrońców oskarżonych zawartych także w odpowiedziach na apelację oskarżyciela zauważyć należy jak specyficznym przestępstwem jest korupcja urzędnicza. Dochodzi do niej przecież zazwyczaj w relacjach towarzyskich, gdzie osoba chcąca skorumpować urzędnika szuka z nim kontaktu poprzez osoby zaufane, w przypadku uzyskania takiego kontaktu spotkania mają charakter poufny, a wręczanych korzyści majątkowych nikt nie dokumentuje ani nie potwierdza. Stąd też relatywnie niewielka ilość dowodów potwierdzających korupcję jest, jak uczy praktyka sądową, zjawiskiem normalnym. Specyficznym charakterem tego przestępstwa oraz oczywiście bardzo daleko idącymi konsekwencjami wobec urzędników którzy mieliby je popełnić tłumaczyć również sposoby wywierania presji na korzystne dla <span class="anon-block"> spółki (...)</span> zakończenie postępowania. To właśnie działania podejmowane na różnych szczeblach od poziomu Ministerstwa Finansów przez urzędników kierujących Izbą Skarbową miało na celu wytworzenie wśród urzędników mających podjąć stosowne decyzje przekonania w jakim kierunku działania mają zostać podjęte. W tym kontekście dostrzec należy wyjaśnienia oskarżonej <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span> wskazującej na potencjalne konsekwencje podjęcia decyzji, które nie będą po myśli przełożonych.</p> <p>Gdy chodzi o ocenę zeznań <span class="anon-block">A. B.</span> w kontekście prowadzonych przez niego kalendarzy i wynikających z tego informacji poczynić należy uwagę o charakterze wstępnym i ogólnym. Zapiski te nie służyły do odtworzenia po latach szczegółów spotkań, ich dat czy przebiegu, a także wręczanych przy ich okazji korzyści majątkowych. Zgodnie z zeznaniami <span class="anon-block">A. B.</span> celem ich było dokumentowanie poniesionych wydatków, nawet drobnych, aby w perspektywie miesiąca rozliczyć się z oskarżonym <span class="anon-block">A. G.</span>. W tej zaś sytuacji oczekiwanie obrońców, iż każdy naniesiony przez świadka zapis będzie mógł być ze 100 % pewnością odtworzony po kilku latach pozostaje nierealne. O tym jaką wagę przywiązywał <span class="anon-block">A. B.</span> do tychże zapisów świadczy fakt, iż zawiadamiając o przestępstwach jakich się dopuścił oraz składając wstępne zeznania o nich nie wspominał, a przecież gdyby miały mieć tak fundamentalny charakter nie mógłby o nich zapomnieć. Tymczasem <span class="anon-block">A. B.</span> traktował zapiski w kalendarzach jako coś codziennego, i choć cechowała go w tym duża skrupulatność, nie traktował ich jako absolutnie wiarygodnego źródła, często zresztą tłumacząc ich treść posługiwał się pojęciami, iż coś miało miejsce prawdopodobnie albo że nie jest jednoznacznie wytłumaczyć zawartych tam zapisów. Powyższe uwagi pozwalają na uznanie za całkowicie nierealnych oczekiwań obrońców w zakresie sposobu odtwarzania treści zawartych w kalendarzach świadka. Skoro zapisy te nie są fakturami, paragonami czy zapisami w księgach rachunkowych, a intencje ich dokonywania wyjaśnił w sposób logiczny świadek <span class="anon-block">A. B.</span>, nie sposób zarzucić świadkowi manipulacji ich treścią czy też niewiarygodność lub niepewność odtwarzania ich znaczenia. Dla oceny wiarygodności zapisów w kalendarzu świadka nie ma również znaczenia, jak zostały ocenione przez inne sądy, czy organy postępowania przygotowawczego, w tym zakresie obowiązuje bowiem zasada samodzielności jurysdykcyjnej sądu, o której mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 8;art. 8 § 1)">art. 8 § 1 k.p.k.</a> Podkreślenia wymaga, iż zasadniczym źródłem dowodowym są w tym zakresie zeznania świadka, a wspominane zapiski jedynie ich uzupełnieniem. Przypomnieć należy, iż z treści zeznań świadka wynika wprost, iż pamięta kwestię wręczania korzyści majątkowych <span class="anon-block">W. C.</span> (z zastrzeżeniem uwag dotyczących pierwszej z nich zawartych wyżej). Na uznanie nie zasługują przy tym uwagi przekonujące o świadczącej o niewiarygodności jego zeznań różnicy pomiędzy wysokościami dwóch pierwszych oraz trzeciej z kolei korzyści, jakie miano mu wręczyć. Pamiętać należy, iż zgodnie z zeznaniami świadka dwie pierwsze korzyści miały związek z chęcią korzystnego „załatwienia” sprawy restrukturyzacji zobowiązań podatkowych <span class="anon-block"> firmy (...)</span> (a chodziło tu o bardzo wysoką sumę), natomiast korzyść w kwocie 5000 zł miała charakter „rutynowy”. Wszak z zeznań <span class="anon-block">A. B.</span> wynikało, iż wręczanie przez niego i oskarżonego <span class="anon-block">A. G.</span> korzyści majątkowych różnym osobom, od których zależały losy ich spółki było pewnego rodzaju modelem biznesowym, co potwierdziło wielu świadków np. <span class="anon-block">P. Ł.</span>. Tak więc w przypadku ostatniej korzyści majątkowej wręczonej <span class="anon-block">W. C.</span> była to rutynowa suma wręczana za „przychylność” na przyszłość, jak to miało miejsce również w przypadku oskarżonego <span class="anon-block">K. J.</span> oraz innych osób nie występujących w niniejszej sprawie jako oskarżeni, co również szeroko opisywał świadek <span class="anon-block">A. B.</span>. Analizując treść jego zeznań należy przecież zauważyć, iż świadek konsekwentnie wskazywał na fakt wręczenia <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span> 4 korzyści majątkowych, z czego finalnie za wykazane zostały przez prokuratora 3 takie sytuacje. To że świadek zapamiętał w sposób ponadprzeciętny jedną sytuację, w której oskarżona <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span>wzbraniała się przez przyjęciem prezentu nie jest niczym nadzwyczajnym. Przecież obydwaj mężczyźni wręczali korzyści majątkowe wręcz rutynowo, ale jedynie w przypadkach dwóch osób były to dzieła sztuki czy bibeloty. Akurat ta sytuacja, którą dobrze zapamiętał świadek <span class="anon-block">A. B.</span> jest o tyle znamienna, iż wręczony oskarżonej <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span>przedmiot został przez nią zwrócony. Odnośnie pozostałych dwóch sytuacji świadek wielokrotnie przesłuchiwany potwierdzał, iż wręczono oskarżonej 2 obrazy i paterę, co znalazło odzwierciedlenie w dokumentacji zakupów tych przedmiotów w <span class="anon-block"> sklepach (...)</span>, co jest dowodem niepodważalnym. Świadek odwołując się do pamięci, zapisów w kalendarzach i wspomnianych rachunkach był w stanie odtworzyć daty tych przestępstw i konsekwentnie twierdził, iż wręczenie tych korzyści miało z całą pewnością miejsce. Zresztą tę część zeznań świadka należy wiedzieć w szerszym kontekście, gdyż łącznie opisał on nabycie 5-6 obrazów oraz fakt ich wręczenia dwóm osobom, co również znajduje odzwierciedlenie w dokumentach ich zakupu oraz w jednym przypadku wyjaśnieniach oskarżonej <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span> Zdaniem sądu odwoławczego wiarygodności zeznań <span class="anon-block">A. B.</span> nie przekreśla egzegeza treści zapisów w kalendarzach dokonana przez obrońców, gdyż po pierwsze w znacznej części odnosi się do wyrwanych z kontekstu fragmentów wypowiedzi świadka, jak np. wywodzenie z oświadczenia, iż nie wręczono <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span> korzyści majątkowych faktu, iż nie miało to w ogóle miejsca, podczas gdy świadek wyjaśniał, iż chodziło mu o korzyści majątkowe w postaci pieniędzy. W dalszej kolejności wskazać należy, iż próba takiej wyrywkowej analizy traci z pola widzenia całość zeznań świadka <span class="anon-block">A. B.</span>, który nie miał wątpliwości, które z oskarżonych i w jakich okresach takie korzyści przyjęło. Zauważyć również trzeba, iż od opisywanych przez świadka zdarzeń minęło kilkanaście lat, wobec powyższego proces zacierania się w pamięci świadka szczegółów należy ocenić jako naturalny, tym bardziej, iż zdarzenia o których zeznawał miały charakter rutynowy, było ich bardzo wiele, zrozumiałym pozostaje więc schematyczny, zbliżony sposób ich opisywania. Zauważyć też należy, iż zeznania <span class="anon-block">A. B.</span> potwierdzone zostały częścią wyjaśnień oskarżonej <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span>, w zakresie czynów zarzucanych <span class="anon-block">H. Ś.</span> i w tym zakresie sąd uznał zarówno wyjaśnienia oskarżonej, jak i zeznania świadka za w pełni wiarygodne, uniewinniając jednocześnie oskarżonego z innych powodów, o czym będzie mowa poniżej. Reasumując z przyczyn wyżej wskazanych stwierdzić należy, iż zeznania świadka <span class="anon-block">A. B.</span> w części w której sąd meriti uznał je za niewystarczające do skazania <span class="anon-block">W. C.</span>, <span class="anon-block">A. G.</span> oraz <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span>sąd a quo ocenił błędnie. Wskazane wyżej okoliczności przemawiały za uznaniem, iż stanowiły one wystarczający materiał dowodowy dla przypisania w/w oskarżonym zarzucanych im przestępstw (za wyjątkiem zawartej wyżej uwagi dotyczącej oskarżonego <span class="anon-block">W. C.</span> i <span class="anon-block">W. G.</span>). W tej zaś sytuacji, biorąc pod uwagę treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 454;art. 454 § 1)">art. 454 § 1 k.p.k.</a> i wynikającą z niego regułą ne peius, koniecznym było uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji, albowiem w przypadku zapadnięcia wyroku uniewinniającego lub umarzającego postępowanie przed sądem I instancji, skazanie w postępowaniu odwoławczym z przyczyn gwarancyjnych nie jest możliwe. Wyjaśnić ponadto w tym miejscu należy, iż uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w całości w odniesieniu do pkt III części wstępnej wyroku nie było podyktowane wyłącznie wprost regułą ne peius z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 454;art. 454 § 1)">art. 454 § 1 k.p.k.</a>, ale faktem, iż skoro wręczenie obydwu korzyści majątkowych zostało zakwalifikowane względem <span class="anon-block">A. G.</span> jako jeden czyn w znaczeniu ontologicznym przy zastosowaniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a>, nie było możliwe wydanie wobec jednego przestępstwa dwóch odmiennych rozstrzygnięć, a do tego prowadziłoby utrzymanie wyroku w mocy w odniesieniu do pierwszej z korzyści majątkowych których przyjęcie zarzucono oskarżonemu <span class="anon-block">W. C.</span> i uchylenie wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w zakresie drugiej chronologicznie korzyści majątkowej. Jednocześnie z tożsamych powodów, w celu zapewnienia wewnętrznej spójności wyroku uchylono całość rozstrzygnięcia w zakresie przestępstw zarzucanych oskarżonemu <span class="anon-block">W. C.</span>. Wytyczne w zakresie zakresu postępowania ponownego zostaną przedstawione poniżej w zakresie całego postępowania ponownego.</p> <p>Z analogicznych powodów koniecznym stało się uchylenie pkt 5 wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Katowicach. Sąd Apelacyjny nie podzielił bowiem stanowiska, iż w zakresie przypisanego oskarżonej <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span>przestępstwa przyjęcia korzyści majątkowej w postaci obrazu <span class="anon-block">M. S.</span> „<span class="anon-block">(...)</span>” zachodził tzw. wypadek mniejszej wagi w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 228;art. 228 § 2)">art. 228 § 2 k.k.</a>, a w konsekwencji czego doszło do przedawnienia karalności. Bez znaczenia dla oceny, że miał miejsce uprzywilejowany typ tego przestępstwa pozostaje przywołana postawa oskarżonej wzbraniającej się przed przyjęciem korzyści majątkowej. Wzorzec zachowania urzędniczego w takich sytuacjach nakazuje odmowę przyjęcia jakiejkolwiek korzyści, a gdyby miałoby być tak jak twierdziła sama oskarżona, tj. iż została tym zachowaniem zaskoczona, miała ona wiele możliwości zwrotu „prezentu” czego jednak nie uczyniła. Podkreślić należy, iż oskarżona była urzędnikiem skarbowym wysokiego szczebla a całe zdarzenie nie polegało na wręczeniu symbolicznego dowodu wdzięczności w postaci kwiatów, kawy czy słodyczy, co jakkolwiek również naganne, mogłoby być zupełnie inaczej odbierane, zwłaszcza z perspektywy realiów sprzed 2 dekad. Wręczona i przyjęta korzyść majątkowa miała realną w tamtych warunkach wartość ekonomiczną, gdyż przeciętne miesięczne wynagrodzenie w 2004 r. wynosiło 2300 zł, zaś minimalne 824 zł. Z tych też powodów nie sposób uznać, iż argumentacja sądu meriti w zakresie przyjętej kwalifikacji prawnej może być uznana za trafioną, co skutkować musiało, również z przyczyn, o których mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 454;art. 454 § 1)">art. 454 § 1 k.p.k.</a>, uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Katowicach. Konsekwencją powyższego rozstrzygnięcia było uchylenie pkt 4 zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Katowicach albowiem w ocenie sądu odwoławczego rozstrzygnięcie o dowodzie rzeczowym należy w pierwszej kolejności wiązać z czynem przypisanym oskarżonej <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span>, a tym zakresie zapadło rozstrzygnięcie kasatoryjne.</p> <p>Gdy chodzi o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Katowicach w części dotyczącej oskarżonego <span class="anon-block">H. Ś.</span> wskazać należy, iż zarzut obrazy przepisów prawa materialnego tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 231;art. 231 § 1;art. 231 § 2)">art. 231 § 1 i 2 k.k.</a> podniesiony przez oskarżyciela publicznego był słuszny. Przypomnieć należy, iż z uznanych za wiarygodne wyjaśnień <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span>wynikało, iż oskarżony nakłaniając w/w do wydania korzystanych dla <span class="anon-block"> spółki (...) sp. z o.o.</span>, iż przekroczył swoje uprawnienia Dyrektora Izby Skarbowej w <span class="anon-block">K.</span>, w sposób szczegółowo przez sąd a quo opisany, ale do realizacji znamion przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 231;art. 231 § 1;art. 231 § 2)">art. 231 § 1 i 2 k.k.</a> nie doszło z uwagi na fakt, iż działanie to nie realizowało znamienia „działania na szkodę interesu publicznego”. Stanowisko takie sąd a quem w składzie rozpoznającym sprawę uznaje za błędne. Zauważyć należy, iż w przypadku umorzenia odsetek w kwocie 319 658,20 zł ustalonych <span class="anon-block">decyzją (...)</span> z dnia 27 stycznia 2003 r. oskarżona <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span> co wynika wprost z jej wyjaśnień nie widziała podstaw do umorzenia tej należności. Tak więc gdyby nie interwencja oskarżonego <span class="anon-block">H. Ś.</span> i ponowny telefon, nie doszłoby do umorzenia całości tychże odsetek a przynajmniej połowy ich wysokości w konsekwencji drugiego z telefonów. W tej zaś sytuacji nie sposób twierdzić, iż nie doszło do działania na szkodę publicznego interesu majątkowego w postaci uzyskania przez Skarb Państwa podatku vat w należytej wysokości. Z drugiej zaś strony podkreślenia wymaga, iż dobre imię, zaufanie publiczne do organów skarbowych, przestrzeganie zasady niezawisłości w działaniu organów państwa i równego traktowania obywateli wobec prawa stanowi fundament praworządnego państwa. Działanie jakiego dopuścił się oskarżony było zatem wymierzone wprost w zaufanie obywateli do prawidłowego działania organów państwa, w tym przypadku organów skarbowych. Oskarżony podjął się interwencji, która miała na celu preferowanie podatnika z przyczyn wyłącznie osobistych, kierując się znajomością z oskarżonymi i nie znając zupełnie realiów sprawy, w której dzwonił, nie mając zatem elementarnej wiedzy na temat tego czy wnioski o częściowe czy całkowite umorzenie tych zobowiązań są w jakimkolwiek stopniu zasadne. Przypomnieć w tym miejscu należy, iż ogólny interes zbiorowy organizacji społecznej, państwa lub samorządu i życia społecznego oraz ich autorytet stanowi wartość konstytucyjną i trudno uznać, że spowodowanie narażenia tegoż autorytetu określonego organu administracji w tym przypadku skarbowej, czy też narażenie na utratę dobrego imienia czy zaufania w zakresie bezstronności w wykonywaniu tej władzy, nie spełnia kryterium działania na szkodę, z uwagi na zbytnią ogólnikowość czy niekonkretność (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2013 r., sygn. akt III KK 298/13). Kierując się powyższymi przesłankami również i w tym przypadku wydano orzeczenie o charakterze kasatoryjnym.</p> <p>Gdy chodzi o uchylnie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Katowicach w zakresie przestępstw zarzucanych oskarżonemu <span class="anon-block">K. J.</span> oraz <span class="anon-block">W. C.</span> przypomnieć należy, iż przedmiotem ochrony w przestępstwach stypizowanych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (rozdział 29)">rozdziale XXIX Kodeksu karnego</a> jest skuteczne, zgodne z prawem, pozbawione bezprawnych nacisków i niedozwolonych preferencji działanie instytucji państwowych i samorządu terytorialnego. Zgodnie z poglądami doktryny oraz ugruntowanym orzecznictwem sądowym samodzielność decyzyjna przyjmującego korzyść majątkową nie jest warunkiem odpowiedzialności za przestępstwa określone w przepisach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 228;art. 228 § 1)">art. 228 § 1 k.k.</a>, zatem kryterium rezultatu nie może decydować o istnieniu związku udzielanej korzyści majątkowej z pełnieniem funkcji publicznej przez osobę, która taką korzyść przyjmuje. Konsekwencją tego stanowiska jest zatem konkluzja, iż sprawca odpowiada za łapownictwo również wówczas, gdy był zobligowany do podjęcia czynności oczekiwanych przez udzielającego korzyści majątkowej. Jednocześnie zgodnie z regułami wykładni semantycznej pojęcie "związku", który należy rozumieć jako stosunek pomiędzy rzeczami, zjawiskami czy zachowaniami połączonymi ze sobą, nie pozwala ograniczać stosowania przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 228;art. 228 § 1)">art. 228 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 229;art. 229 § 1)">art. 229 § 1 k.k.</a> tylko do tych sytuacji, w których udzielana korzyść majątkowa miała wpływ na skutek czynności podejmowanych przez pełniącego funkcję publiczną. Sąd Najwyższy wielokrotnie zajmował stanowisko, iż wręczenie korzyści majątkowej może być uwarunkowane wyłącznie chęcią uzyskania przychylności na przyszłość czy utrzymania dobrej relacji z osobą korumpowaną i nie musi mieć związku z oczekiwaniem podjęcia konkretnych działań. Przenosząc wskazane uwagi na grunt analizowanej sprawy dostrzec należy, iż taka właśnie motywacja częstokroć przyświecała oskarżonemu <span class="anon-block">A. G.</span> oraz <span class="anon-block">A. B.</span>, którzy w tenże sposób zabezpieczali interesy swojej firmy. Bez znaczenia pozostaje przy tym, iż korzyści majątkowych udzielali również osobom nie będącym funkcjonariuszami publicznymi czy nie pełniącym funkcji publicznych. Zauważyć należy, iż w przypadku <span class="anon-block">J. S. (2)</span>, bo również o nim wspomina w zeznaniach <span class="anon-block">A. B.</span> i ten argument podnoszony jest przez obrońców wręczanie mu prezentów miało bezpośredni związek z jego doświadczeniem zawodowym i naukowym oraz płynącymi z niego rozległymi kontaktami i wpływami w branży górniczej, co było dla udzielających mu tych prezentów gwarancją zachowania dobrych kontaktów w tym kluczowym dla ich działalności gospodarczej środowisku. Okoliczność ta nie może zatem w żadnym stopniu prowadzić do ekskulpacji oskarżonego <span class="anon-block">K. J.</span>, jak chcieliby to wiedzieć jego obrońcy ale również obrońcy oskarżonego <span class="anon-block">A. G.</span>. Za trafne uznano jednocześnie uwagi oskarżyciela publicznego wskazujące, iż oskarżony <span class="anon-block">K. J.</span>, jako poseł na sejm, miał wiele uprawnień dotyczących indywidulanych spraw, które wprost wynikają z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19960730350" title="Ustawa z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora - Dz. U. z 1996 r. Nr 73, poz. 350 ()">ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora</a>. Bez wątpienia uprawnieniami tymi były możliwości interwencji poselskich w sprawach indywidulanych czy też zaznajamianie z tokiem danej sprawy, co przecież zazwyczaj odbierane jest w odczuciu urzędników jako wywoływanie pewnego rodzaju presji na załatwienie konkretnej sprawy, choćby przez samo przyspieszenie jej procedowania. Oskarżyciel publiczny nie dostrzegł jednocześnie innego aspektu tejże sprawy. Zauważyć należy, iż oskarżony <span class="anon-block">K. J.</span> miał jako poseł na sejm realny wpływ na kierunek, kształt i tempo zmian w szeroko rozumianym górnictwie. Zauważyć wszak trzeba, iż branża ta przez ostatnich 20 lat, jeśli nie dłużej podlega permanentnym zmianom, restrukturyzacjom, korzysta z pomocy publicznej i gwarancji co odbywa się na poziomie ustawowym, na co realny wpływ ma każdy poseł na sejm. I również w tych kategoriach postrzegać należy korupcyjne zachowania <span class="anon-block">A. G.</span> oraz <span class="anon-block">A. B.</span>. Zapewnienie sobie przychylności na etapie procesu legislacyjnego pozwalało przecież na proponowanie rozwiązań czy też lobbowanie w kierunku takiego procesu restrukturyzacji górnictwa, które z punktu widzenia interesów <span class="anon-block"> spółki (...)</span> było jak najbardziej korzystne, a wręczanie korzyści majątkowych osobom za te procesy odpowiedzialnym, czy też mającym na nie wpływ, przekraczało granice dopuszczalnego lobbingu. Stąd też zarzut obrazy prawa materialnego tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 228;art. 228 § 1)">art. 228 § 1 k.k.</a> podniesiony przez oskarżyciela uznano za trafny a zarzuty obrońców za chybione.</p> <p>Reasumując, wszystkie podniesione powyżej okoliczności i uwagi przekonują, iż apelacja oskarżyciela publicznego była trafna, zaś z tych samych powodów, których nie trzeba ponownie przywoływać, za chybione uznane zostały apelacje obrońców oskarżonego <span class="anon-block">A. G.</span> oraz argumenty zawarte w odpowiedziach na apelację oskarżyciela publicznego wniesionych przez obrońców pozostałych oskarżonych. Biorąc pod uwagę fakt, iż rozstrzygnięcie kasatoryjne było konsekwencją obowiązywania reguły ne peius, o której mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 454;art. 454 § 1)">art. 454 § 1 k.p.k.</a>, postępowanie ponowne należy przeprowadzić w ograniczonym zakresie. Powodem uchylenia wyroku były bowiem wyłącznie wadliwa ocena dowodów oraz obraza przepisów prawa materialnego, co szczegółowo przedstawiono powyżej. W toku postępowania ponownego koniecznym będzie zatem wyłącznie ponowne przesłuchanie oskarżonych, w pozostałym zakresie sąd winien podjąć decyzję, które z dowodów i w jakim zakresie winny być ponownie przeprowadzone, nie sposób obecnie antycypować zasadności ponownego ich w zależności od przekonania sądu I instancji. Wskazać jednocześnie należy, iż dowody dopuszczone w toku rozprawy głównej przeprowadzono w sposób prawidłowy i bardzo wyczerpujący, nie ma więc powodów aby w tym momencie arbitralnie nakazywać ich powtórzenie. Dotyczy to zwłaszcza przesłuchania świadka <span class="anon-block">A. B.</span>, które miało miejsce wielokrotnie w toku postepowania przygotowawczego i sądowego, wiązało się z konfrontowaniem świadka z bardzo szczegółowymi zapisami w jego kalendarzach, co finalnie doprowadziło przecież do sytuacji, w której żadna ze stron nie miała już do świadka pytań, argumenty i zarzuty tej treści nie pojawiły się również w środkach odwoławczych. W pozostałym zakresie Sąd I instancji winien, w jak najszerszym zakresie, skorzystać z uregulowania zawartego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 442;art. 442 § 2)">art. 442 § 2 k.p.k.</a> ujawniając dowody, które nie miały wpływu na uchylenie zaskarżonego wyroku. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego sąd I instancji winien dokonać oceny dowodów w sposób nie stanowiący obrazy reguł logicznego rozumowania i zasad doświadczenia życiowego, nie ignorując przy tym sprzeczności istniejących oraz mogących zaistnieć pomiędzy poszczególnymi dowodami, z uwzględnieniem wszystkich wyżej zawartych uwag, a następnie dokonać adekwatnej do rezultatów postępowania dowodowego subsumpcji. Z wszystkich przedstawionych powodów Sąd Apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach w opisanej części i przekazał sprawę w/w Sądowi do ponownego rozpoznania, utrzymując go w mocy wyłącznie w zakresie pkt 2,3 oraz 10 części dyspozytywnej rozstrzygnięcia.</p> <p> <br/>SSO Teresa Jędrzejas - Paluch SSA Gwidon Jaworski SSA Piotr Pośpiech</p> </div>