Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II OSK 1698/08

Sądy administracyjne2009-10-28
Sygnatura
II OSK 1698/08
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2009-10-28
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Andrzej JurkiewiczArkadiusz Despot-MładanowiczWiesław Kisiel

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie Sędzia NSA Wiesław Kisiel Sędzia del. WSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz ( spr. ) Protokolant Elżbieta Maik po rozpoznaniu w dniu 28 października 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej B.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 sierpnia 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 948/08 w sprawie ze skargi B.M. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] kwietnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 sierpnia 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 948/08 oddalił skargę B. M. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] kwietnia 2008 r. wydaną w sprawie wymeldowania z pobytu stałego R. M.. Przedstawiając w uzasadnieniu stan faktyczny sprawy Sąd pierwszej instancji wskazał, że z wnioskiem o wymeldowanie wystąpiła B. M. informując, że R. M. nigdy nie mieszkał w lokalu nr [...] przy ul. [...] w Warszawie. We wniosku stwierdziła, że R. M. jest uzależniony od narkotyków i meldunek na pobyt stały nastąpił w celu umożliwienia jego leczenia. Pomimo prób skontaktowania się z wymienionym wnioskodawczyni nie jest w stanie ustalić jego miejsca pobytu. Decyzją z dnia [...] stycznia 2008 r. Prezydent m. st. Warszawy orzekł o wymeldowaniu R. M. z przedmiotowego lokalu. Organ podał, że ostatecznie miejsce przebywania R. M. ustaliła Policja. Złożył on oświadczenie, że nie mieszka w lokalu, gdyż B. M. wymieniła zamki w drzwiach wejściowych. Zaznaczył jednocześnie, że nie życzy sobie kontaktu z rodziną oraz informowania jej o obecnym miejscu zamieszkania. W odwołaniu od decyzji R. M. stwierdził, że przebywa na leczeniu, po którym ma zamiar powrócić do miejsca stałego zameldowania. Podkreślił, że tam znajduje się jego centrum życiowe. Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda Mazowiecki decyzją z dnia [...] kwietnia 2008 r. uchylił w całości decyzję Prezydenta m. st. Warszawy z dnia [...] stycznia 2008 r. oraz orzekł o odmowie wymeldowania R. M. z pobytu stałego z lokalu nr [...] przy ul. [...] w Warszawie. Organ odwoławczy uznał, że w sprawie nie zostały spełnione przesłanki z art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j. Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 ze zm.) - zwanej dalej również ustawą. Przepis ten wymaga, aby osoba zameldowana opuściła dobrowolnie miejsce zameldowania i stan ten miał charakter trwały. Z materiału dowodowego wynika, że R. M. wyraża wolę dalszego zamieszkiwania w przedmiotowym lokalu, jeżeli zostanie mu to umożliwione poprzez wydanie kluczy. Opuszczenie lokalu nie miało charakteru dobrowolnego, ponieważ R. M. przebywa w Ośrodku Readaptacyjno - Rehabilitacyjnym w Warszawie, a dostępu do mieszkania został pozbawiony poprzez brak kluczy będących w posiadaniu B. M.. B. M. zaskarżyła decyzję Wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zarzuciła organowi naruszenie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych przez uznanie, że nie zachodzą przesłanki do wymeldowania R. M.. Skarżąca podniosła, że rozstrzygnięto wbrew woli zainteresowanego R. M., który w oświadczeniu z dnia 3 października 2007 r., złożonym funkcjonariuszom Policji stwierdził, że nie chce, aby rodzina go poszukiwała i wiedziała gdzie przebywa. Wskazane oświadczenie oraz brak zamieszkiwania w lokalu od kwietnia 2007 r. świadczą o woli opuszczenia lokalu. Odnosząc się do twierdzeń o uniemożliwieniu korzystania z lokalu skarżąca podniosła, że R. M. nigdy nie posiadał kluczy do tego lokalu, nigdy też w nim nie mieszkał. Ponadto nie wnosił powództwa o przywrócenie naruszonego posiadania. W jej ocenie R. M. dobrowolnie opuścił lokal i nie było podstaw do wiązania tej okoliczności z podjęciem leczenia. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, iż opuszczenie miejsca stałego pobytu, jako niezbędna przesłanka wymeldowania, określona w art. 15 ust. 2 ustawy, winno być rozumiane jako zaniechanie posiadania lokalu będącego dotychczasowym miejscem stałego pobytu oraz dobrowolne wyprowadzenie się do innego mieszkania (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 września 1999 r. sygn. akt V SA 252/99, baza Lex nr 49952 oraz z dnia 23 kwietnia 2001 r. sygn. akt V SA 3169/00 baza Lex nr 50123). Ponadto możliwość wymeldowania z lokalu istnieje również wtedy, gdy nie doszło do dobrowolnego jego opuszczenia, bowiem osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne (por. wyrok NSA z dnia 25 października 2005 r. sygn. akt II OSK 127/05). W ocenie Sądu Wojewoda trafnie przyjął, że nie nastąpiło dobrowolne opuszczenie lokalu przez R. M.. Opuszczenie ma charakter czasowy i wymuszony jego sytuacją życiową. Ustalenia organu w tym zakresie oraz poczynione wnioski należy uznać za trafne, a przeprowadzone postępowanie dowodowe w pełni respektowało zasady postępowania administracyjnego. Sąd pierwszej instancji podważył twierdzenia skarżącej, że R. M. nigdy na stałe nie zamieszkiwał w lokalu nr [...] przy ul. [...] w Warszawie. Sposób życia, uzależnienie oraz stan zdrowotny strony wymuszają odmienne od powszechnego rozumienie pojęcia "zamieszkiwanie" w tym przypadku. R. M. przebywał w różnych miejscach, często zapewne nie były to świadome decyzje, jednakże mieszkanie ojca przy ul. [...] stanowiło dla niego stały punkt odniesienia, do którego zawsze powracał. Pomieszkiwał tam, powracał, uznając to miejsce jako zapewniające mu bezpieczeństwo. Należy przyjąć zatem, że pobyt R. M. poza przedmiotowym lokalem ma charakter czasowy i jest związany z sytuacją życiową. Pobyt ten nie ma także charakteru incydentalnego, na potrzeby postępowania o wymeldowanie. Konieczność pobytu w szpitalu, a następnie w specjalistycznym ośrodku wynikła z faktu, że R. M. znalazł się po dwóch dniach od daty ostatniego stwierdzonego pobytu w mieszkaniu, w sytuacji wymagającej natychmiastowego hospitalizowania; został zabrany do szpitala z ulicy. Organ odwoławczy trafnie zinterpretowały dokumenty lekarskie R. M., opisujące jego fatalny stan zdrowia. Na koniec Sąd pierwszej instancji stwierdził, że oświadczenie z dnia 3 października 2007 r., nie przesądza o woli opuszczenia mieszkania w sposób trwały i definitywny, lecz wyraża stan emocjonalny R. M.. Nie można temu dokumentowi przypisywać waloru decydującego co do woli pobytu zainteresowanego w mieszkaniu ojca. Jest on w trakcie leczenia psychiatrycznego, co w sposób istotny osłabia jego wiarygodność. Nadto składając odwołanie w sposób wyraźny oświadczył, że nie zamierza opuszczać lokalu. Jako podstawę prawną wyroku Sąd powołał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - w skrócie p.p.s.a. B. M., reprezentowana przez adwokata B. A., zaskarżyła opisany wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W skardze kasacyjnej wniosła o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie o rozpoznanie skargi oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła wyrokowi błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych poprzez uznanie, że nie zachodzą przesłanki do wymeldowania R. M.. Skarżąca podtrzymała swoje stanowisko przedstawione w skardze do Sądu pierwszej instancji. Ponadto jej zdaniem błędnie zostało ocenione oświadczenie R. M. z dnia 3 października 2007 r. Sąd pierwszej instancji nie miał bowiem kompetencji do stwierdzenia stanu psychicznego i psychofizycznego R. M. podczas składania tego oświadczenia. Aby formułować wnioski w tym zakresie koniecznym było zasięgnięcie opinii lekarzy specjalistów. Zaznaczyła, że oświadczenie to było złożone przed funkcjonariuszem Policji, a zatem mało prawdopodobne, aby R. M. był wtedy pod wpływem środków odurzających. Niewykluczone, że R. M. miał pełną świadomość w chwili składania oświadczenia. Z kolei twierdzenia strony o chęci powrotu do lokalu były formułowane tylko na potrzeby niniejszego postępowania. Od dnia złożenia odwołania minęło ponad 8 miesięcy i do chwili obecnej R. M. nie skontaktował się ze skarżącą, ani nie pojawił się w mieszkaniu. Praktycznie nie pojawiał się w lokalu, a jeżeli już to po to, aby ukraść przedmioty należące do domowników. Dlatego też całkowicie nietrafne jest stanowisko Sądu pierwszej instancji, wskazujące, że R. M. pomieszkiwał w lokalu. Tym samym nie można przyjąć, aby lokal stanowił jego centrum życiowe. Kwestia leczenia R. M., również nie została prawidłowo oceniona; faktycznie znalazł się w szpitalu po śmierci ojca, jednakże nie był to pobyt długi. W odpowiedzi na skargę kasacyjną R. M. wniósł o jej oddalenie, twierdząc, że jego oświadczenie z dnia 3 października 2007 r. było złożone w stanie silnego uzależnienia od środków odurzających. Opuszczenie lokalu nie było dobrowolne, ale wynikało z konieczności leczenia. Wskazał, że jako spadkobiercy przysługuje mu udział w prawie własności przedmiotowego lokalu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionej podstawy. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeśli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a.( a w rozpoznawanej sprawie ich brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej i wyłącznie w granicach wyżej określonych może rozpatrywać wniesioną skargę kasacyjną. Skarga kasacyjne wniesiona w rozpoznawanej sprawie oparta została wyłącznie na zarzucie naruszenia prawa materialnego. Wobec tego, skoro brak jest zarzutów naruszenia przepisów postępowania, kwestionujących ustalenia faktyczne przyjęte przez Sąd pierwszej instancji za prawidłowe, Naczelny Sąd Administracyjny jest tymi ustaleniami związany. Zarzut skargi kasacyjnej kwestionuje wykładnię i zastosowanie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Jeżeli chodzi o zarzut błędnej wykładni to poza jego zwerbalizowaniem, autorka skargi kasacyjnej nie podała na czym polega mylne zrozumienie treści tego przepisu przez Sąd pierwszej instancji oraz jakie, według strony skarżącej kasacyjnie, rozumienie jego treści jest prawidłowe. Wobec tego zarzut błędnej wykładni art. 15 ust. 2 cytowanej ustawy, jako gołosłowny, nie mógł stanowić usprawiedliwionej podstawy skargi kasacyjnej. W istocie rzeczy zarzut skargi kasacyjnej sprowadza się do kwestionowania zastosowania omawianego przepisu w ustalonym stanie faktycznym. Rozstrzygnięcie w tej mierze sprowadza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy R. M. opuścił miejsce pobytu stałego. Z niekwestionowanego przez skarżącą kasacyjnie stanu faktycznego wynika, że R. M. po opuszczeniu miejsca pobytu stałego znalazł się w szpitalu, a następnie bezpośrednio został umieszczony w Ośrodku Readaptacyjno-Rehabilitacyjnym w Warszawie, gdzie jest leczony z uzależnienia od narkotyków. Zatem z faktu przebywania R. M. na leczeniu we wskazanym wyżej Ośrodku nie można wyciągnąć wniosku, że świadczy on o zamiarze opuszczenia miejsca pobytu stałego. Należy bowiem mieć na względzie, że pobyt związany z leczeniem stanowi przesłankę do zameldowania na pobyt czasowy trwający ponad 3 miesiące (art. 8 ust. 1 pkt 2 omawianej ustawy). Dlatego poddanie się leczeniu, wiążącemu się z koniecznością czasowej zmiany miejsca pobytu, nie może zostać potraktowane, jako wskazujące na zamiar opuszczenia miejsca pobytu stałego. Skarżąca kasacyjnie nadmierne znaczenie przypisuje oświadczeniu złożonemu przez R. M. w dniu 3 października 2007 r., w którym przed funkcjonariuszem Policji stwierdził, że nie chce, aby rodzina go szukała i żeby wiedziała gdzie mieszka. Oświadczenia tego nie można oceniać w oderwaniu od całokształtu okoliczności faktycznych sprawy. Z tych okoliczności, których nie chce uwzględnić skarżąca kasacyjnie, wynika niewątpliwie, że R. M. jest osobą uzależnioną od narkotyków i w tamtym czasie wymagał niewątpliwie natychmiastowej pomocy lekarskiej, o czym świadczy umieszczenie go w szpitalu, a następnie w Ośrodku, o którym była mowa wyżej. Fakt, że R. M. nie chciał, aby członkowie rodziny wiedzieli, gdzie się wówczas znajdował nie oznacza, w kontekście zaistniałych wówczas okoliczności, że jego zamiarem było opuszczenie miejsca pobytu stałego. Z tych względów brak jest podstaw, aby kwestionować zastosowanie przez Sąd pierwszej instancji art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, który służy celom ewidencyjnym, a nie rozwiązywaniu problemów rodzinnych. Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.