IV Ka 446/22
Sądy powszechne2022-10-25
Sygnatura
IV Ka 446/22
Data orzeczenia
2022-10-25
Rodzaj
REASONS
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt IV Ka 446 / 22</p>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Spór co do odtworzenia okoliczności zdarzenia drogowego, do którego odwoływał się wniosek o ukaranie, mógł zostać rozstrzygany wyłącznie poprzez skonfrontowanie i ocenę wiarygodności z jednej strony wyjaśnień złożonych przez obwinionego <span class="anon-block">D. S.</span>, z drugiej zaś zeznań <span class="anon-block">W. J.</span>. W sprawie nie występuje żaden inny dowód o takiej randze i wymowie, który by te ich przeciwstawne relacje pomógł miarodajnie zweryfikować. W szczególności ani sąd I instancji, ani też sąd odwoławczy nie dysponowali relacjami osób, którzy byliby bezpośrednimi obserwatorami zdarzenia drogowego z udziałem wymienionych w zdaniu pierwszym mężczyzn. Mając na uwadze, iż po zdarzeniu tym nie pozostały jakiekolwiek tzw. ślady rzeczowe ( czy to na jezdni, czy to na pojazdach kierowanych przez w/w ), dla rozstrzygnięcia spornej kwestii nieprzydatną okazała się także wiedza specjalistyczna biegłego z zakresu rekonstrukcji zdarzeń drogowych. Biegły z tej dziedziny, powołany do sprawy II W 635 / 21 Sądu Rejonowego w Bełchatowie, a wypowiadający się w niej co do tego samego zdarzenia, uznał, iż jego odtworzenie jego przebiegu możliwe jest wyłącznie w oparciu o tzw. osobowy materiał dowodowy, a więc de facto jedynie o relacje <span class="anon-block">D. S.</span> oraz <span class="anon-block">W. J.</span>. Innymi słowy, w zasadniczej dla rozstrzygnięcia sprawy materii tak sąd I instancji, jak i sąd odwoławczy dysponował dwoma odmiennymi, wzajemnie się wykluczającymi, wersjami i niestety brak było innych dowodów o takiej randze i wymowie, żeby którąkolwiek z tych wersji wykluczyć bądź zdyskredytować. W konsekwencji, co do najistotniejszej okoliczności układ dowodów kształtował się finalnie wedle potocznego określenia „ słowo przeciwko słowu ”. Wersja <span class="anon-block">D. S.</span> była kontestowana przez <span class="anon-block">W. J.</span> i odwrotnie. Oczywiście, tego typu dychotomia dowodowa sama w sobie nie uprawnia jeszcze do prostego zastosowania przewidzianej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 kpk</a> reguły in dubio pro reo, wedle której niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. Po zasadę tą sięgnąć można dopiero wtedy, gdy wątpliwości co do stanu faktycznego istnieją nadal pomimo, że dla ich rozwiania zastosowano zasady prawidłowego rozumowania, wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego, do których odwołuje się <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a>. Jednakże ich zastosowanie w niniejszym postępowaniu wątpliwości powyższych nadal nie wyjaśnia, albowiem badane także w takim kontekście obie wersje były równie prawdopodobne. Doświadczenie życiowe przy tym uczy, iż przy tego typu zdarzeniach, licząc się z potencjalnymi konsekwencjami z nimi wiążącymi, każdy z kierowców stara się przedstawić siebie jako osobę przestrzegającą reguł bezpieczeństwa w ruchu drogowym, niezależnie od tego, czy faktycznie sam ich dochował i w jakim zakresie. Nierzadko też spotykane są agresywne postawy kierowców, którzy nie potrafiąc sami dostrzec własnych błędów w technice i taktyce jazdy, takowe zarzucają innym nie z powodu prawidłowej ich oceny, lecz jedynie w wyniku własnych, subiektywnych jedynie odczuć i emocji. W konsekwencji sąd odwoławczy uznał, że nie ma dostatecznych powodów, aby za nieprawdopodobną uznać wersję obwinionego i ją wykluczyć. Na marginesie, analogiczne rozumowanie przedstawiłby sąd odwoławczy na kanwie omawianego zdarzenia przy odwróceniu ról procesowych, albowiem jednoznacznych powodów nie ma także do stanowczego odrzucenia wersji <span class="anon-block">W. J.</span>, zaś argumenty przywoływane na jej poparcie przez sąd I instancji nie są oderwane od realiów sprawy, ani od kryteriów, do jakich odwołuje się <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a>. Rzecz jednak w tym, że w taki sam sposób można odnosić się do argumentacji przywoływanej przez skarżącego w uzasadnieniu jego apelacji. W konsekwencji, stosując regułę wynikającą z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 kpk</a>, orzeczono o zmianie zaskarżonego wyroku i uniewinnieniu obwinionego od zarzuconego czynu.</p>
</div>