Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II OZ 698/20

Sądy administracyjne2020-10-06
Sygnatura
II OZ 698/20
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2020-10-06
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Grzegorz Czerwiński

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński po rozpoznaniu w dniu 6 października 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia H. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 8 lipca 2020 r., sygn. akt II SA/Rz 1126/19 o odrzuceniu skargi kasacyjnej H. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 4 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Rz 1126/19 w sprawie ze skarg T. z siedzibą w O., Skarbu Państwa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie – Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w R., T. w Warszawie na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] lipca 2019 r., znak: [...] w przedmiocie zajęcia stanowiska postanawia: oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 8 lipca 2020 r., sygn. akt II SA/Rz 1126/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie (dalej: WSA), na podstawie art. 178 w zw. z art. 180 w zw. z art. 176 § 2 i art. 177a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. dalej jako P.p.s.a.), odrzucił skargę kasacyjną H. K. (dalej jako skarżący) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 4 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Rz 1126/19 uchylającego zaskarżone postanowienie SKO w T. oraz poprzedzające je postanowienie tego organu z dnia [...] maja 2019 r., nr [...] w sprawie ze skarg T. z siedzibą w O., Skarbu Państwa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie – Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w R., T. w W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] lipca 2019 r., znak: [...] w przedmiocie zajęcia stanowiska oraz, na podstawie art. 232 § 1 pkt 1 P.p.s.a., orzekł o zwrocie wpisu od skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu postanowienia Sąd I instancji wskazał, że zaskarżony wyrok został doręczony skarżącemu kasacyjnie w dniu 3 czerwca 2020 r. W terminie przewidzianym do wniesienia skargi kasacyjnej tj. w dniu 3 lipca 2020 r. skarżący kasacyjnie reprezentowany przez adwokata M. B. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając w niej "naruszenie prawa materialnego oraz norm procesowych". W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podano, że dotychczas reprezentujący skarżącego kasacyjnie fachowy pełnomocnik zachorował na COVID-19, wobec czego należało ustanowić nowego pełnomocnika, co było utrudnione z uwagi na czas epidemii. Pełnomocnik podał, że potrzeba sporządzenia niniejszej skargi kasacyjnej pojawiła się nagle i niespodziewanie – w ostatnim dniu terminu, a wymagała staranności i namysłu. Chcąc uczynić zadość wymogom terminu pełnomocnik sporządził skargę kasacyjną bez sprecyzowania zarzutów, zwracając się do Sądu o wyrozumiałość oraz "wyczekanie" terminu 14 dni celem uzupełnienia skargi kasacyjnej. Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna powinna spełniać wymogi formalne określone w art. 176 § 1 pkt 1-3 P.p.s.a. oraz w art. 176 § 2 P.p.s.a. dla każdego pisma procesowego w postępowaniu sądowym (art. 46, art. 47 i art. 215 § 1 P.p.s.a.). Sąd wyjaśnił i wskazał, które wymogi formalne są usuwalne na wezwanie przewodniczącego a które mają charakter nieusuwalny. Do tych ostatnich Sąd zaliczył wymóg przytoczenia podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Sąd zauważył, że ich niespełnienie skutkuje odrzuceniem skargi kasacyjnej (art. 178 w zw. z art.177a P.p.s.a.). Braki w ww. zakresie nie podlegają sanacji, co w konsekwencji czyni skargę kasacyjną niedopuszczalną. Sąd nie może domniemywać intencji autora skargi kasacyjnej, ani wnioskować, na czym strona skarżąca opiera swoje żądanie rozstrzygnięcia. Stąd też brak przytoczenia podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 P.p.s.a. oraz jej uzasadnienia jest wadą, która uniemożliwia traktowanie takiego pisma jako skargi kasacyjnej w rozumieniu art. 173 § 1 P.p.s.a. i czyni ją niedopuszczalną (postanowienie NSA z 28 września 2012 r., sygn. akt II OSK 2174/12). Sąd stwierdził, że skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie obarczona jest takim brakiem, co stanowiło podstawę do jej odrzucenia. Dalej Sąd wskazał, że braków tych nie może usprawiedliwiać fakt panującej w kraju epidemii ani to, że pełnomocnik otrzymał zlecenie sporządzenia skargi kasacyjnej w ostatnim dniu terminu przewidzianego do jej złożenia. Adwokat jako zawodowy pełnomocnik przyjmując na siebie zlecenie sporządzenia pisma procesowego jest obowiązany do dochowania staranności i wszelkich wymogów formalnych. Sąd zaznaczył, że adwokat mając świadomość kończącego się terminu, jak również złożoności problemów prawnych, do których nie był w stanie, jak zaznaczył, w tak krótkim czasie się odnieść, nie powinien był podejmować się zlecenia. Na stanowisko Sądu nie miało wpływu powoływanie się przez skarżącego na trudności w odnalezieniu fachowego pełnomocnika, związane z panującą epidemią. Sąd dokonał analizy przepisów prawnych związanych z wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemicznego oraz stanu epidemii w Polsce, które miały wpływ na bieg terminów procesowych. Wykazał, że art. 15zzs ust. 1 pkt 1 dodany od 31 marca 2020 r. do ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374 ze zm., dalej ustawa o COVID), stanowiący, że w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID bieg terminów procesowych i sądowych w postępowaniach sądowych, w tym sądowoadministracyjnych, nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres, został uchylony na mocy art. 46 pkt 20 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2(Dz. U. 2020 r., poz. 875) z dniem 16 maja 2020 r. Sąd zauważył, ze zgodnie z art. 68 ust. 6 i ust. 7 powołanej ustawy, terminy w postępowaniach, o których mowa w art. 15zzs ustawy zmienianej w art. 46, których bieg nie rozpoczął się lub uległ zawieszeniu, odpowiednio rozpoczynają się lub biegną dalej po upływie 7 dni od wejścia w życie ustawy z dnia 14 maja 2020 r. (co miało miejsce 16 maja 2020 r.). Sąd stwierdził, że po 23 maja 2020 r. bieg terminów procesowych został przywrócony. Sąd podkreślił fakt, że wyrok skarżącemu kasacyjnie został doręczony w dniu 3 czerwca 2020 r. (zpo), zatem sporządzenie i wniesienie skargi kasacyjnej miało miejsce w przywróconym porządku prawnym. Sąd zgodził się, że stan zagrożenia nadal istnieje jednak nie stanowi on już samodzielnej podstawy wydłużania terminów procesowych. Z uwagi na powyższe Sąd uznał, że powoływanie się na trudności w znalezieniu fachowego pełnomocnika i sporządzenie skargi kasacyjnej przez pełnomocnika ustanowionego w ostatnim dniu, nie mogły sanować braków skargi kasacyjnej w postaci braku podania podstaw kasacyjnych określonych w art. 174 P.p.s.a. Sąd zauważył, że nie może stanowić podstawy kasacyjnej użyte przez profesjonalnego pełnomocnika sformułowanie: "naruszenia prawa materialnego oraz norm procesowych", bez wskazania konkretnych przepisów, a w przypadku naruszenia przepisów procesowych także istotnego wpływu na wynik sprawy. Strona wnosząca skargę kasacyjną powinna określić podstawę prawną według najmniejszej jednostki redakcyjnej przepisu. Nie jest rolą sądu administracyjnego stawianie jakichkolwiek hipotez i snucie domysłów w zakresie konkretnego przepisu prawnego stanowiącego podstawę zarzutu, żądania czy rozstrzygnięcia (wyrok NSA z 22 maja 2020 r., sygn. akt II OSK 2925/19). Sąd zauważył, że stanowiska tego nie kwestionuje pełnomocnik, który usprawiedliwiając niedoskonałości skargi kasacyjnej zwrócił się do Sądu o "odczekanie" terminu 14 dni na uzupełnienie skargi, co z przyczyn wyżej wskazanych było niedopuszczalne. Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł H. K. reprezentowany przez pełnomocnika adwokata M. B., zaskarżając je w całości. W zażaleniu zarzucono naruszenie art. 178 P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 8, art. 11, art. 12 K.p.a. – zasady praworządności, a w szczególności zasady uwzględniania słusznych interesów obywateli, zasady pogłębiania zaufania do organów Państwa, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez pośpieszne, przedwczesne, chybione, skrajnie rygorystyczne i formalistyczne, odsączone od empatii dla sytuacji w jakiej znalazł się skarżący, postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej skarżącego. Skarżący nie zgadza się z rozstrzygnięciem Sądu bowiem jest przekonany, że stan epidemii i jego faktyczne oddziaływanie na realia życia społecznego, niestety, pozostały poza polem widzenia orzekającego Sądu. Skarżącemu oraz jego pełnomocnikowi znane jest, w ostatnich miesiącach, często ujawniające się zjawisko elastyczności Sądów, które w sytuacji faktycznie niegasnącej epidemii COVID-19 rozumieją realia zakłóconego nią życia społecznego, a w szczególności pojedynczych obywateli i stosunkowo łatwiej, w porównaniu z czasem sprzed epidemii, bez przesadnego rygoryzmu, przywracają terminy do dopełnienia czynności, jeżeli przyczyna ich niedopełnienia były okoliczności związane z ww. chorobą. Na podobny rodzaj elastyczności liczył i liczy skarżący. Treść uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wskazuje jednak, że stan vis major, stan epidemii, którego w tak wielkim rozmiarze wielorako doświadczamy po raz pierwszy, dla odrzucającego skargę Sądu nie jest czymś wyjątkowym i pozostaje bez wpływu na sytuację procesową kogokolwiek. Naruszenia ww. przepisów skarżący upatruje w zajęciu przez Sąd ortodoksyjnie formalistycznego i rygorystycznego stanowiska w ocenie zachowania procesowego skarżącego. Zabrakło Sadowi empatii, zrozumienia dla sytuacji, w której skarżący nie z własnej winy się znalazł i trafił na kogoś, kto starał się w ostatniej chwili mu pomóc. Skarżący wskazuje, że skarga kasacyjna została złożona w urzędzie pocztowym w dniu 3 lipca 2020 r. (piątek wieczór) a w środę 8 lipca 2020 r. WSA w Rzeszowie wydał zaskarżone postanowienie. Skarżący stwierdził, że nie rozumie instrumentalnego traktowania upływu czasu przez Sąd. Wyrok z 4 marca 2020 r. został doręczony skarżącemu dopiero 3 czerwca 2020 r. Kiedy Skarżący dopytywał w Sądzie czemu tyle czasu musi upłynąć zanim wyrok zostanie mu doręczony, usłyszał, że wyrok czeka na podpis sędziego. W takim kontekście nie jest zrozumiałe dlaczego odrzucający Sąd się tak spieszył, skoro w terminie tygodniowym tj. w piśmie z 10 lipca 2020 r. skarżący uzupełnił skargę o podstawy kasacyjne i szersze uzasadnienie. Paradoksalnie obecnie Sąd ma w aktach sprawy skargę kasacyjną spełniającą ustawowe wymogi, a że jest ona w formie dwóch pism uzupełniona trzecim, to nie jest formalna przeszkoda w jej przyjęciu. Opisując szerzej sytuację pełnomocnika zaskoczonego nagłym i niespodziewanym zleceniem wskazano, że działający w sprawie adwokat jest związany treścią Zbioru zasad etyki adwokackiej i godności zawodu. Adwokat to wolny zawód mający za swój cel niesienie pomocy prawnej jej potrzebującym. W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącego zachował się zgodnie z § 6,7,8 a także § 43, 44 Kodeksu Etyki Adwokackiej okazując empatię dla klienta, dobrą wolę w stosunku do potrzeby fachowego wsparcia dla Henryka Kaczor. Zaskarżone orzeczenie jest wyobcowane z obiektywnej rzeczywistości, pozbawione ludzkiego względu na sytuację, która w dobie epidemii może zdarzyć się każdemu, kto korzysta ze wsparcia profesjonalnego pełnomocnika. Skarżący bardzo ubolewa nad tym, że Sąd nie zna treści ludowego przysłowie, że "Tonący brzytwy się chwyta", które właśnie dotyczyło skarżącego. H. K. przez swojego pełnomocnika prosi o ludzki wzgląd na jego zażalenie, bowiem aktualnie Sąd ma zawierającą wszystkie elementy skargę kasacyjną i czy nie byłoby słusznym, by w takiej sytuacji WSA w Rzeszowie we własnym zakresie zmienił swoje ortodoksyjnie rygorystyczne stanowisko na korzyść Skarżącego. Na wypadek uwzględnienienia zażalenia pełnomocnik doprecyzował treść swojego pisma z 10 lipca 2020 r. na stronie drugiej poprzez dopisanie po słowach "2. naruszenie prawa procesowego" "jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy". Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. W myśl art. 176 § 1 pkt 2 P.p.s.a., skarga kasacyjna powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. W myśl art. 177a P.p.s.a. jeżeli skarga kasacyjna nie spełnia wymagań przewidzianych w art. 176, innych niż przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, przewodniczący wzywa stronę do usunięcia braków w terminie siedmiu dni pod rygorem odrzucenia skargi. Stosownie do art. 178 P.p.s.a. wojewódzki sąd administracyjny odrzuci na posiedzeniu niejawnym skargę kasacyjną wniesioną po upływie terminu lub z innych przyczyn niedopuszczalną, jak również skargę kasacyjną, której braków strona nie uzupełniła w wyznaczonym terminie. Z zestawienia art. 178, art. 177a w zw. z art. 176 § 1 pkt 2 P.p.s.a. jednoznacznie zatem wynika, że przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie są elementami konstrukcyjnymi skargi kasacyjnej i ich brak skutkuje jej odrzuceniem, bez uprzedniego wzywania strony do ich usunięcia. W doktrynie wskazuje się, że rygoryzm w tym zakresie uzasadniony jest wysokim stopniem formalizacji skargi kasacyjnej w postępowaniu sądowoadministracyjnym, służącym precyzyjnemu ustaleniu zakresu sprawy przedstawianej Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu do rozpoznania (por. B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa 2016 r., str. 796). Stosownie bowiem do treści art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej, zaś z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W okolicznościach sprawy słusznie zatem Sąd I instancji uznał, że skarga kasacyjna z dnia 3 lipca 2020 r. (data pisma) została obarczona nieusuwalną wadą konstrukcyjną w postaci braku wskazania podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia, co skutkować musiało odrzuceniem tego środka zaskarżenia. Uzasadnieniem dla wystąpienia takiego braku skargi kasacyjnej nie może być okoliczność zachorowania dotychczasowego pełnomocnika na COVID-19 i związana z tym konieczność poszukiwania innego pełnomocnika, który przyjmie zlecenie sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej od zapadłego w tej sprawie wyroku. Okoliczność choroby pełnomocnika ustanowionego w sprawie mogłaby być powodem do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej ale skarżący z takiej możliwości nie skorzystał i decydując się na wniesienie skargi ostatnim dniu terminu przez innego pełnomocnika musiał godzić się z wszelkimi tego skutkami. Słusznie zauważył Sąd I instancji, że fachowy pełnomocnik przyjmując zlecenie sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej w ostatnim dniu terminu do tego przewidzianego powinien ocenić czy jest w stanie dopełnić wymogów jakie przepisy P.p.s.a. przewidują dla wniesienia tego szczególnego z uwagi na jego sformalizowanie środka odwoławczego. Jeśli dochowanie tych wymogów nie było możliwe, to pełnomocnik nie powinien wnosić skargi kasacyjnej obarczonej wadą w postaci braku przytoczenia podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia. Chęć pomocy skarżącemu, który w ostatniej chwili zdecydował się na złożenie skargi kasacyjnej nie może uzasadniać dopuszczalności wniesienia wadliwego środka odwoławczego. Pełnomocnik powinien wyjaśnić mocodawcy skutki złożenia skargi kasacyjnej pozbawionej właściwie sformułowanych podstaw kasacyjnych nie zaś liczyć, że Sąd dysponując wadliwą skargą kasacyjną będzie kierował się w swojej ocenie takiej skargi kasacyjnej argumentami pozaprawnymi jak empatia dla skarżącego pozbawionego pełnomocnika czy też faktem występowania epidemii. Podkreślić należy, że ta ostatnia okoliczność nie miała znaczenia dla możliwości wniesienia skargi kasacyjnej w terminie bowiem jak wykazano w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia termin do wniesienia skargi kasacyjnej biegł według zasad ogólnych sprzed epidemii. Od chwili doręczenia wyroku co miało miejsce 3 czerwca 2020 r. skarżący miał 30 dni na sporządzenie i wniesienie skargi kasacyjnej. Jeśli nie mógł tego uczynić w terminie dotychczasowy pełnomocnik z uwagi na chorobę COVID-19, to była to podstawa do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu, gdyby został ten termin przekroczony. Złożenie skargi kasacyjnej pozbawionej jej elementów konstrukcyjnych było obarczone ryzykiem jej odrzucenia jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. Wobec powyższego Sąd I instancji wbrew twierdzeniom zażalenia nie dopuścił się naruszenia art. 178 P.p.s.a. bowiem w istocie skarga kasacyjna z 3 lipca 2020 r. nie zawierała podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia. Za takie nie można uznać sformułowania "naruszenie przepisu prawa materialnego, naruszenie norm procesowych". Bez konkretnego wskazania naruszonych wyrokiem przepisów prawa i podania uzasadnienia rozpoznanie takiej skargi kasacyjnej przez Sąd było niedopuszczalne i na etapie wstępnego jej badania słusznie orzeczono o jej odrzuceniu. W ocenie NSA Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia zasady praworządności, zasady uwzględnienia słusznych interesów obywateli czy zasady pogłębiania zaufanie do organów Państwa albowiem Sąd nie prowadził postępowania administracyjnego, w którym te zasady mają zastosowanie. Odnosząc się do okoliczności, że aktualnie w aktach sprawy znajduje się skarga kasacyjna spełniająca wymóg z art. 176 § 1 pkt 2 P.p.s.a. bowiem w piśmie z dnia 10 lipca 2020 r. pełnomocnik skarżącego kasacyjnie sprecyzował zarzuty skargi kasacyjnej z 3 lipca 2020 r., wskazać należy, że nie ma to znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego postanowienia. Niewłaściwe sformułowanie podstaw skargi kasacyjnej i brak ich uzasadnienia jest brakiem nieusuwalnym zatem kolejne pisma w sprawie nie powodują, że pierwotnie wadliwa skarga kasacyjna zostanie sanowana kolejnym pismem. Takiego trybu nie przewidują przepisy ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Czym innym jest uzupełnienie argumentacji skargi kasacyjnej już wcześniej, spełniającej wymogi formalne z art. 176 P.p.s.a. skargi kasacyjnej. Taka czynność jest dopuszczalna bowiem jej podstawą jest poprawność pierwotnie wniesionej skargi kasacyjnej. Pełnomocnik skarżącego, zarówno w skardze kasacyjnej z 3 lipca 2020 r., jak i w zażaleniu, nie wskazał żadnych przepisów prawa, które naruszył Sąd wydając zaskarżony wyrok. Wskazać należy, że przy ocenie sformalizowanego środka odwoławczego jakim jest skarga kasacyjna, podnoszona w zażaleniu argumentacja odnosząca się do zasad etyki adwokackiej, stanu epidemii czy bezwzględnego formalizmu jakim wykazał się Sąd odrzucając skargę kasacyjną, nie mogła doprowadzić do uchylenia zaskarżonego postanowienia. Argumenty te mają pozaprawny charakter a Sąd jest związany obowiązującymi przepisami prawa. Skoro przepisy te przewidują określone wymogi skargi kasacyjnej, a ich niespełnienie prowadzi do odrzucenia takiej skargi, to Sąd sam z siebie, przy całej życzliwości i zrozumieniu dla sytuacji strony w warunkach epidemii nie mógł postąpić inaczej jak odrzucić skargę kasacyjną. W zaistniałej sytuacji należy uznać, że pełnomocnik zostawił Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu dopasowanie stosownych przepisów do przedstawionego stanu faktycznego. Takie działanie jest niedopuszczalne. NSA bada zasadność zarzutów (konkretnych, jasno określonych naruszeń przepisów prawa), a ich wskazanie jest obowiązkiem profesjonalnego pełnomocnika odpowiedzialnego za konstrukcję skargi kasacyjnej. W niniejszej sprawie pełnomocnik strony takich zarzutów nie przedstawił, zatem orzeczenie Sądu I instancji jest prawidłowe. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., postanowił jak w sentencji.