II GSK 886/19
Sądy administracyjne2022-10-11
Sygnatura
II GSK 886/19
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-10-11
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Dorota DąbekGabriela JyżHenryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 11 października 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej H. Inc. z siedzibą w P. A., S. Z. A. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 1646/17 w sprawie ze skargi H. Inc. z siedzibą w P. A., S. Z. A. P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 6 grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz H. Inc. z siedzibą w P. A., S. Z. A. P. 3.700 (trzy tysiące siedemset) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 24 stycznia 2019r., sygn. akt VI SA/Wa 1646/17 oddalił skargę H. Inc. z siedzibą w P. A., S. Z. A.P. (dalej: Uprawniony, Skarżący) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd, UP) z 6 grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
W dniu 23 listopada 2015 r. do UP wpłynął wniosek V. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: Wnioskodawca, Uczestnik) o unieważnienie patentu na wynalazek pt.: "Kaseta wyrzucająca kropelki płynu oraz obwód łączący" o nr [...] udzielonego na rzecz Uprawnionego.
Wnioskodawca swój interes prawny w domaganiu się unieważnienia ww. patentu uzasadnił pozwem sądowym Uprawnionego zarzucającego m.in. naruszenie spornego patentu. Jako podstawę żądania wskazał dotyczące zdolności patentowej przepisy art. 24, art. 25 i art. 26 p.w.p., podnosząc brak nowości i poziomu wynalazczego ww. wynalazku. W uzasadnieniu wniosku i pismach skupiał się na wykazywaniu, że sporny wynalazek nie spełnia wymogu poziomu wynalazczego. Jako dokumenty przeciwstawne, określające stan techniki w dacie zgłoszenia, przedłożył cztery amerykańskie opisy patentowe: D1=[...], D2=[...], D3=[...], D4=[...].
Uprawniony w odpowiedzi wniósł o oddalenie wniosku, ustosunkowując się do argumentów wnioskodawcy i wskazał na ich niedostateczność.
Po przeprowadzeniu rozprawy, Urząd powołaną decyzją, na podstawie art. 24 i art. 26 w związku z art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2017 r. poz. 776 z późn. zm.; dalej: p.w.p.) oraz art. 98 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r.- Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 1360; dalej: k.p.c.) w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p unieważnił patent na sporny wynalazek. Organ przyjął, że Wnioskodawca posiadał interes prawny, gdyż jest konkurentem Uprawnionego z patentu, prowadzącym działalność gospodarczą polegającą na wprowadzeniu do obrotu produkcji i sprzedaży kaset do drukarek atramentowych, w tym także chronionych patentem. W związku ze stosowaniem między innymi spornego rozwiązania Uprawniony wystąpił z pozwem sądowym w sprawie o czyn nieuczciwej konkurencji z roszczeniami opartymi na zarzucanym Wnioskodawcy naruszeniu patentu. Zdaniem UP, w tej sytuacji sporny patent ograniczał swobodę działalności gospodarczej Wnioskodawcy i dlatego mógł żądać ustalenia czy prawo to zostało udzielone z zachowaniem ustawowych warunków wymaganych do jego udzielenia.
Po przedstawieniu podstaw prawnych żądania i metod badawczych dla oceny poziomu wynalazczego rozwiązania i wyjaśnieniu, że patent dotyczy ukształtowania kasety drukarki atramentowej i odpowiadającego jej obwodu łączącego (obejmuje wspólne cechy kasety wrzucającej kropelki płynu i elastycznego obwodu łączącego zawierającego pola stykowe) Urząd podał, że w opisie patentowym nie jest skonkretyzowane, co się osiąga dzięki rozwiązaniu poza stwierdzeniem, że zalety i własności wynalazku zostaną łatwo zauważone przez fachowców dzięki opisanemu szczegółowemu przykładowi wykonania. Rozwiązanie zgodnie z dwoma zastrzeżeniami patentowymi niezależnym (kaseta i obwód łączący) charakteryzowane jest przez następujące cechy:
- obszar pola stykowego zawiera dwie zewnętrzne pary i jedną wewnętrzną parę kolumn pól stykowych, przy czym kolumny każdej pary są odchylone względem siebie w kierunku dolnej części,
- każda para pól stykowych obejmuje co najmniej 70% wysokości obszaru zajmowanego przez pola stykowe.
Urząd uznał, że właściwe jest zaliczanie dokumentów D1 - D4 jako należących do stanu techniki rozwiązania chronionego spornym patentem, gdyż zakwalifikowano je w grupach B41J2/01 - B41J/155 (maszyny do pisania i mechanizmy drukujące, znamienne doborem cieczy, strumień farby, do druku wierszami). Ponadto wskazał, że twórcy opatentowanego wynalazku jako pracownicy wiodącego światowego producenta drukarek atramentowych i przeznaczonych do nich kaset powinni byli znać i znają literaturę naukową i techniczną z dziedziny, którą się zajmują, w tym opisy patentowe ze swojej dziedziny, w tym te, z dokumentów D1 oraz D2 - D4.
Urząd, po porównaniu zespołu cech technicznych zastrzeżeń patentowych nr 1 i nr 10 oraz stanu techniki podanego w przeciwstawionych opisach patentowych, uznał, że zastrzeżenia te mają tę samą część znamienną (ten sam wkład techniczny). Różnica w części nieznamiennej polegała na tym, że obwód łączący z giętkim podłożem w zastrzeżeniu 10 zastąpił kasetę z polem stykowym w zastrzeżeniu 1 (taki obwód znany jest z podanego w stanie techniki [...] rozwiązania z [...]). Przy czym kaseta z polem stykowym i obwód łączący z giętkim podłożem stanowiły dopełniające się elementy zestawu, które tylko wspólnie zestawione miały funkcję techniczną.
Zdaniem Urzędu dla oceny zdolności patentowej należało porównać nie przykłady wykonania, lecz zastrzeżenie patentowe nr 1 z [...] ze stanem techniki, w tym wypadku z dokumentem D1.
Podobnie cecha techniczna: "każda para obejmuje co najmniej 70% wysokości obszaru" była mało precyzyjnie określona i z tego powodu, według UP, można było bez trudności w stanie techniki wskazać wymienne kasety drukarek atramentowych, w których pola stykowe są analogicznie rozmieszczone, jak np. dokumencie D1 w powiązaniu z dokumentami D2, D3, D4, w których cechy te były lepiej opisane i przedstawiono więcej szczegółów niż w spornym patencie.
Zdaniem UP specjalista powinien mieć wiedzę o stosowanych w kasetach drukarek atramentowych konfiguracjach rozmieszczenia pól stykowych. Cechę "każda para obejmuje co najmniej 70% wysokości obszaru" uznał za bardzo ogólną i niepotwierdzoną wiarygodnymi informacjami o konieczności przeprowadzenia prób prowadzących do takiego a nie innego wyboru i dlatego UP uznał ten wybór konfiguracji za wybór rutynowy, nie wymagający dozy inwencji prowadzącej do nieoczywistości, wbrew twierdzeniom Uprawnionego, że specjalista inżynier zajmujący się połączeniami kaset z kasetkami drukarek atramentowych nie miałby wiedzy i motywacji dla uzyskania rozwiązania będącego kombinacją rozwiązania z D1 z rozwiązaniem z D2 lub rozwiązaniem z D3, lub rozwiązaniem z D4.
W konkluzji UP wskazał, że wynalazki w zakresie objętym zastrzeżeniami niezależnymi uznano za niespełniające wymogu poziomu wynalazczego, ponieważ przedstawiony w opisie wynalazku stan techniki był mało precyzyjny w stosunku do stanu techniki jaki wyłonił się w trakcie postępowania spornego; dokumenty D1 - D4 jakościowo lepiej opisywały stan techniki niż odpowiednie fragmenty w dokumencie patentowym.
Co do zakresu ochrony wynikającego z zastrzeżeń zależnych, UP kierując się metodyką Wytycznych WIPO/PCT UP RP przychylił się do racji wnioskodawcy. Zdaniem UP, zakres ochrony wynikający z zastrzeżeń zależnych był rezultatem zwykłego doboru inżynierskiego, opartego na dokumentach D1-D4 oraz wiedzy ogólnej wybitnych specjalistów w dziedzinie i nie łączył się z nadmiernym eksperymentowaniem przez co spełniał podane w Wytycznych przesłanki braku poziomu wynalazczego. Zatem, według Urzędu rozwiązania z patentu nr [...] nie spełniały wymogu poziomu wynalazczego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wspomnianym wyrokiem skargę Uprawnionego oddalił na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1392, dalej: "p.p.s.a."). Sąd I instancji zgodził się z oceną organu o wystąpieniu podstawy do unieważnienia patentu na sporny wynalazek z art. 26 p.w.p., które to rozwiązanie nie posiadało poziomu wynalazczego.
Zdaniem Sądu osią sporu w niniejszej sprawie była kwestia właściwego ustalenia stanu techniki i przyjętej w tym celu odpowiedniej metodyki. Sąd I instancji doszedł do wniosku, że Urząd dokonał prawidłowego ustalenia stanu techniki w oparciu o dokumenty D1-D4, z uwzględnieniem kluczowych aspektów wynikających z przyjętych wytycznych WIPO/PCT (a nie wypracowanej na gruncie krajowego orzecznictwa oraz Europejskiego Urzędu Patentowego metodyki "problem-rowiązanie") sprowadzających się do oceny, czy charakter i treść dokumentów są takie, że czynią prawdopodobnym lub nieprawdopodobnym, że znawca w dziedzinie łączyłby je, a także, czy dokumenty pochodzą z podobnej lub zbliżonej dziedziny, a jeśli - nie, czy mają rozsądny związek z problemem, którego wynalazek dotyczy. Z wytycznych WIPO/PCT nie tylko, że nie wynikała konieczność enumeratywnego wykazania odpowiednich źródeł wiedzy znawcy celem zrekonstruowania jej odpowiedniego poziomu, ale wręcz zakładały możliwość uzupełnienia pewnych brakujących elementów w najbliższym stanie techniki, poprzez odwołanie się do pewnej ogólnej wiedzy, jaką powinien cechować się znawca oraz jego doświadczenia. Wyłączało to konieczność zarówno dokładnego zdefiniowania tej wiedzy poprzez wskazanie jej źródeł (inaczej niż w metodyce EPO), jak również wykazywania motywacji takiego specjalisty, przy uwzględnieniu tego najbliższego stanu techniki, od którego wychodzi się (w niniejszej sprawie dokument D1), dla łączenia dokumentów. Sąd podkreślił, że przy dynamicznym stanie techniki, wiedzy specjalistów i źródeł jej dostępności, nie sposób wprowadzać konkretnej metodyki badania poziomu wynalazczości (np. metodyki problem-rozwiązanie).
Ponadto WSA zauważył, że ochrona spornego patentu wyniknęła z wejścia w fazę krajową zgłoszenia międzynarodowego (PCT) i dlatego właśnie właściwym wydaje się w pierwszej kolejności rozważenie zastosowanie właśnie metodyki WIPO/PCT do badania zdolności patentowej spornego rozwiązania.
W ocenie Sądu I instancji, organ prawidłowo określił znawcę poprzez odwołanie się do kompetencji pracownika jednego z koncernów produkujących drukarki atramentowe, który zna literaturę naukową i techniczną z dziedziny, którą się zajmuje, czyli dotyczącej drukarek atramentowych, a więc i sięgnąłby do wiedzy, w tym zgłoszeń patentowych z dziedziny, w której się specjalizuje, a więc dokumentów D1-D4. W konsekwencji rozwiązanie zawarte w spornym patencie było w zasięgu opisanego wyżej znawcy, co przesądzało o jego nieoczywistości.
W konsekwencji ten aspekt przesądzał o prawidłowości zaskarżonej decyzji, co rzutowało na konstrukcję przyjętego przez organ uzasadnienia decyzji. Jej uzasadnienie, aczkolwiek istotnie dość skrótowe, pozwało w sposób jasny prześledzić tok rozumowania organu poprzedzający podjęte rozstrzygnięcie. Nie powodowała konieczności wyeliminowania decyzji w szczególności okoliczność, że organ stawiając niektóre ze swych tez, odwoływał się do ogólnej wiedzy technicznej, bez jej sprecyzowania, skoro tym wzorcem wiedzy ogólnej, wymaganej dla ustalenia stanu techniki wskutek łączenia wiedzy z różnych dokumentów, posługuje się przy definiowaniu znawcy. Jeżeli organ podnosił, że rozwiązanie ujęte, jako cecha znamienna zastrzeżenia nr 1, w myśl której "każda para obejmuje co najmniej 70% wysokości obszaru", w świetle tej wiedzy jest oczywiste, co przy daleko idącym stopniu ogólności tej tezy i braku wiarygodnych informacji o konieczności przeprowadzenia prób prowadzących do takiego a nie innego wyboru, należy uznać za wybór rutynowy, to trudno było wymagać od Urzędu, aby przeprowadzał na poparcie tej tezy szeroki wywód, skoro oczywistym było, że zaprojektowanie takiej kolumny par stykowych, że każda z nich zajmowałaby ponad 70% wysokości obszaru, wynikało właśnie z ujęcia stanu techniki w świetle wiedzy przypisywanej znawcy. W każdym bowiem spośród przeciwstawionych spornemu patentowi dokumentów D2, D3 i D4 ujawniono pola stykowe na kasecie, mające dwie zewnętrzne pary kolumn pól stykowych i co najmniej jedną wewnętrzną parę kolumn pól stykowych, z których każda miała wysokość stanowiącą większość wysokości obszaru pola stykowego. Logicznym jest zatem, że znawca w przyjętej w sprawie dziedzinie techniki, w ramach rutynowego działania połączyłby ze sobą informacje zawarte w przeciwstawionym dokumencie D1 oraz z jednym spośród pozostałych dokumentów D2-D4, która to kombinacja pozwoliłby uzyskać mu rozwiązanie objęte zastrzeżeniem 1 lub zastrzeżeniem 10 spornego patentu.
Sąd I instancji nie podzielił także zarzutu dotyczącego błędnego określenia problemu technicznego rozwiązywanego przez opatentowany wynalazek, że żadne z rozwiązań ujętych w przeciwstawionych dokumentach, w przeciwieństwie do jej rozwiązania, nie zapewnia ani niezawodności kontaktu fizycznego każdego z pól stykowych kasety z odpowiadającym mu polem stykowym elastycznego paska drukarki ani równomiernego rozkładu sił wywieranych przez podkładkę sprężystą w karetce drukarki na obszar pól stykowych kasety. Podniósł także, że wywodzone przez Skarżącego (i to dopiero na etapie postępowania spornego a nie w opisie patentowym) korzystne skutki opatentowanego przez niego rozwiązania, uzyskane zostały jedynie drogą odpowiedniej kombinacji rozwiązań z dokumentów D1-D4. Jednocześnie specjalista (w rozumieniu przyjętym przez organ i uznanym przez Sąd za właściwe), osiągnąłby ten efekt w drodze rutynowego wyboru, nie wymagającego inwencji twórczej.
Sąd zauważył, że sama kwestia rozłożenia pól stykowych na kasecie i elastycznym podłożu mogłaby istotnie skutkować nieoczywistością rozwiązania, ale wyłącznie w przypadku, gdyby w opisie patentowym podane były informacje uwiarygodniające, że dla zweryfikowania rozwiązania szczegółowych zagadnień trzeba było przeprowadzić cząstkowe choćby sprawdzenia eksperymentalne. Pozwoliłyby one uzasadnić tezę przeciwną, że teoretyczna oczywistość rozwiązania, przy praktycznej próbie urzeczywistnienia wynalazku, natrafiła na takie trudności techniczne, że ich przełamanie wymagało określonego wkładu twórczego.
Zdaniem Sądu, organ w niniejszej sprawie nie naruszył też wymogu § 32 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 września 2001 r. w sprawie dokonywania i rozpatrywania zgłoszeń wynalazków i wzorów użytkowych (Dz. U. z 2001 r., nr 102, poz. 1119), nie uznając przedmiotu zgłoszenia za rozwiązanie posiadające poziom wynalazczy, skoro wskazał dowody określające stan techniki w zakresie uzasadniającym stwierdzenie, że realizacja lub stosowanie wynalazku wynika bezpośrednio z tego stanu, przy uwzględnieniu przeciętnej wiedzy właściwej dla znawcy danej dziedziny techniki.
Sąd I instancji nie uwzględnił zarzutu podnoszącego dokonanie przez Urząd analizy poziomu wynalazczego patentu w oparciu o całość przeciwstawionych dokumentów, a nie wyłącznie o ich przetłumaczoną na język polski część, co naruszać miało wymóg z art. 4 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz. U. z 2018 roku, poz. 931). Wyjaśnił, że tabelaryczna, szczegółowa analiza dokonywanego przez organ na str. 10 i 11 zaskarżonej decyzji tabelarycznego porównania zespołu cech technicznych spornego patentu i stanu techniki zrekonstruowanego w oparciu o przeciwstawione opisy patentowe, jednoznacznie wskazywała, że organ poddał badaniu jedynie te aspekty z dokumentów przedstawionych przez wnioskodawcę, które zostały następnie przez niego przetłumaczone i przedłożone organowi. Sąd nie dopatrzył się, aby jakikolwiek opis z dokumentów przeciwstawionych spornemu patentowi wykraczał poza przetłumaczoną część patentów amerykańskich D1, D2, D3 i D4. Organ nie naruszył tym samym, wynikającego z art. 4 ustawy o języku polskim, obowiązku używania języka polskiego przez organy administracji publicznej.
Podobnie użycie przez organ tabelarycznej formy porównania zespołu cech technicznych spornego patentu i stanu techniki wynikającego z przeciwstawionych opisów patentowych, według WSA nie wpłynęło na prawidłowość decyzji. Nie miały znaczenia pewne rozbieżności w warstwie słownej przeciwstawionych cech technicznych, skoro nie była podważane wykazywanie jedynie dwóch spornych cech patentu wynikających z zastrzeżeń znamiennych, czyli ułożenia kolumn w parach i procentowego obszaru rozmieszczenia pól stykowych na każdej parze.
Sąd nie zgodził się z argumentem, że Urząd unieważnił patent w całości, pomimo, że miał możliwość unieważnienia go częściowo, odnosząc się wyłącznie do okoliczności dotyczących przyczyn unieważnienia zastrzeżenia niezależnego 1 patentu, z zupełnym pominięciem pozostałych 17 zastrzeżeń, w tym jeszcze jednego zastrzeżenia niezależnego. Organ był bowiem w toku postępowania kontradyktoryjnego związany z jednej strony wnioskiem uczestnika o całkowite unieważnienie patentu a z drugiej wnioskiem skarżącej o utrzymanie patentu w pełnym zakresie. Mógł więc albo wniosek oddalić, albo, tak jak to uczynił, unieważnić sporny patent w całości.
Co do zarzutu braku przeprowadzenia dowodu z opinii niezależnego biegłego na okoliczność nieoczywistości opatentowanego wynalazku w świetle stanu techniki, w tym tego, czy znawca w dziedzinie technologii drukarek atramentowych faktycznie sięgnąłby, w dacie pierwszeństwa, po lekturę dokumentów D2-D4, w celu odnalezienia tam informacji niezbędnych do rozwiązania obiektywnego problemu technicznego rozwiązywanego przez opatentowany wynalazek, WSA przypomniał, że co do zasady Urząd uprawniony był do dokonania ustaleń i ocen niezbędnych do stwierdzenia, czy zachodziły okoliczności uzasadniające unieważnienie patentu – w świetle przesłanek określonych w przepisie art. 26 p.w.p. Organ jest w stanie ocenić, czy posiadana przez niego wiedza jest niewystarczająca dla rozwiązania określonego problemu faktycznego, który pojawił się w sprawie, a którego rozwiązanie jest niezbędne dla jej rozstrzygnięcia.
W konsekwencji WSA uznał, że materiał dowodowy w sprawie został zebrany i rozpatrzony w sposób wyczerpujący, uzasadnienie faktyczne decyzji zawierało wskazanie faktów, które UP uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, a uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
Z powyższym wyrokiem nie zgodził się Uprawniony i wystąpił ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA), zaskarżając to orzeczenie w całości.
I. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zarzucił naruszenie następujących przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy:
1. art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Konstytucja RP) w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 8 § 1 i § 2 k.p.a. (oraz art. 8 k.p.a. w brzmieniu sprzed 1 czerwca 2017 r.), w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. naruszenie zasady równości wobec prawa, zasady pogłębiania zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej, zasady pewności prawa i zasady demokratycznego państwa prawnego - poprzez nieuzasadnione odejście od utrwalonej i stosowanej w praktyce Urzędu w orzecznictwie WSA oraz NSA metody "problem - rozwiązanie", dla oceny poziomu wynalazczego rozwiązania według patentu i zastąpienie jej inną metodą, gdy tymczasem realizacja ww. zasad wymagała zastosowania metody "problem - rozwiązanie", co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia, że UP prawidłowo dokonał analizy poziomu wynalazczego opatentowanego rozwiązania oraz - w konsekwencji - do błędnego oddalenia skargi Uprawnionego na decyzję UP w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek pt. "Kaseta wyrzucająca kropelki płynu oraz obwód łączący" o nr [...];
2. art. 26 p.w.p. w zw. z art. 25 ust. 2 p.w.p. w zw. z art. 24 p.w.p. w zw. z art. 89 ust. 1 pkt 1 p.w.p. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż przy badaniu, czy wynalazek cechuje się poziomem wynalazczym, nie trzeba stosować metody "problem - rozwiązanie" i można ją zastąpić inną metodą, według której: (i) dozwolone jest odesłanie do miernika ogólnej wiedzy znawcy bez konieczności wskazywania źródeł tej wiedzy i ich dokumentowania oraz (ii) nie ma potrzeby wykazywania motywacji znawcy do łączenia elementów rozwiązań ujawnionych w rożnych dokumentach ze stanu techniki, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, iż dla oceny poziomu wynalazczego należy przeprowadzić analizę polegającą na znalezieniu najbliższego stanu techniki, a następnie - określeniu problemu, który powinien zostać rozwiązany oraz rozważenie w konsekwencji, czy zastrzegany wynalazek, biorąc pod uwagę najbliższy stan techniki i rozwiązanie określonego problemu, byłby oczywisty dla znawcy w danej dziedzinie. Prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do uznania, że jeśli część stanu techniki stanowi wiedza ogólna, to należy przedstawić konkretne źródła takiej wiedzy ogólnej i wskazać, na czym ona polega (czyli wykazać, że dane elementy wywodzone z wiedzy ogólnej pochodzą sprzed daty zgłoszenia, a więc faktycznie należą do stanu techniki), a także wykazać, co motywowałoby znawcę dla łączenia dokumentów ze stanu techniki. Naruszenia te doprowadziły do błędnego przyjęcia, że Urząd prawidłowo dokonał analizy poziomu wynalazczego opatentowanego rozwiązania oraz - w konsekwencji - do błędnego oddalenia skargi Uprawnionego na Decyzję;
3. art. 26 p.w.p. w zw. z art. 25 ust. 2 p.w.p. w zw. z art. 24 p.w.p. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż przy badaniu, czy wynalazek cechuje się poziomem wynalazczym, nie trzeba stosować metody "problem - rozwiązanie", co spowodowało odmienną interpretację przesłanek zdolności patentowej, niż ma to miejsce na gruncie art. 52, 54(2) i 56 Konwencji o udzielaniu patentów europejskich sporządzonej w Monachium dnia 5 października 1973 r. (z późn. zm.) i przypisanie ww. przepisom p.w.p. odmiennego znaczenia, pomimo ich normatywnej zgodności z art. 52, 54(2) i 56 Konwencji o udzielaniu patentów europejskich, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów powinna polegać na zastosowaniu metody "problem - rozwiązanie" do oceny poziomu wynalazczego i w konsekwencji zachowaniu jednolitej praktyki oceny poziomu wynalazczego wynalazków krajowych, lub takich, które są wynikiem wejścia w fazę krajową zgłoszenia PCT, oraz wynalazków według patentów europejskich, które współistnieją na terytorium Polski, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia, że UP prawidłowo dokonał analizy poziomu wynalazczego opatentowanego rozwiązania oraz - w efekcie - do błędnego oddalenia skargi;
II. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a. (oraz art. 8 k.p.a. w brzmieniu sprzed 1 czerwca 2017 r.), art. 11, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że organ w sposób wnikliwy i wszechstronny wyjaśnił stan faktyczny sprawy i ustalił w sposób zgodny z materiałem dowodowym zgromadzonym w toku postępowania, iż z zasad badań patentowych przedstawionych przez WIPO w PCT International Search and Preliminary Examination Guidelines (Wytyczne PCT do Międzynarodowych Poszukiwań i Badań Wstępnych w wersji powołanej przez Organ w Decyzji, tj. obowiązującej od 1 października 2015 do 14 grudnia 2016r.) ("Wytyczne WIPO") wynika, iż w toku badania poziomu wynalazczego wynalazku: (i) można powołać się na wiedzę ogólną znawcy bez potrzeby wskazywania jej źródeł oraz jej dokumentowania, (ii) nie ma potrzeby wykazywania motywacji znawcy do łączenia elementów rozwiązań ujawnionych w rożnych dokumentach ze stanu techniki, podczas gdy w Wytycznych WIPO brak jest wskazania oraz podstaw do przyjęcia, że nie ma potrzeby wykazywania źródła wiedzy ogólnej znawcy, a wręcz przeciwnie - w pkt 13.07 Wytycznych WIPO wskazano, że aby kombinacja elementów stanu techniki, wypowiedzi lub ogólnej wiedzy mogła podważać poziom wynalazczy, musi ona prowadzić do urzeczywistnienia wynalazku (a zatem musi być jednoznacznie określona), zaś w pkt 13.03, 13.09 oraz 13.13 podkreślono konieczność wykazywania motywacji znawcy do łączenia dokumentów ze stanu techniki – co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło WSA do błędnego przyjęcia, iż UP prawidłowo przyjął, że sporny wynalazek nie spełnia przesłanki poziomu wynalazczego oraz - w konsekwencji - do błędnego oddalenia skargi;
2. art. 255 ust. 4 p.w.p. w zw. z art. 89 ust. 1 pkt 1 p.w.p. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że UP jest związany w postępowaniu spornym z jednej strony wnioskiem o unieważnienie patentu w całości, a z drugiej strony wnioskiem o utrzymanie patentu w pełnym zakresie, a w konsekwencji nie może unieważnić patentu w części, w przypadku, gdy takiego wniosku nie sformułowała żadna ze stron toczącego się postępowania. Tymczasem związanie UP granicami wniosku oznacza jedynie, że Urząd nie może wykroczyć poza zakres żądania określonego we wniosku. Zasada ta nie oznacza jednak związania wnioskiem w taki sposób, że nie pozwala UP na uwzględnienie żądania jedynie w części, jeżeli uwzględnienie żądania w mniejszym rozmiarze jest uzasadnione wynikiem postępowania. W konsekwencji, Organ zobowiązany jest unieważnić patent jedynie w części, w jakiej wnioskodawca wykazał, że sporny wynalazek nie posiada zdolności patentowej. Naruszenie to doprowadziło do błędnego oddalenia skargi oraz utrzymania w mocy decyzji o unieważnieniu patentu w całości;
3. art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 89 ust. 1 pkt 1 p.w.p. i 63 ust. 2 p.w.p. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, w sytuacji istnienia podstaw do uchylenia decyzji, z uwagi na wydanie ww. decyzji w całości, przy jednoczesnym braku analizy drugiego zastrzeżenia niezależnego spornego patentu, tj. zastrzeżenia nr 10 oraz zastrzeżeń zależnych i ograniczeniu uzasadnienia decyzji wyłącznie do okoliczności dotyczących przyczyn unieważnienia zastrzeżenia niezależnego 1 Patentu. Tymczasem patent zawiera 17 zastrzeżeń, w tym jeszcze jedno zastrzeżenie niezależne, a Organ nie odniósł się po kolei do każdego z nich wskazując, z jakich przyczyn w ocenie UP każde z nich jest oczywiste dla znawcy i nie odnosząc się do argumentacji Skarżącego, iż ww. zastrzeżenia spełniają przesłanki zdolności patentowej. Naruszenie to doprowadziło do błędnego oddalenia skargi oraz utrzymania w mocy kwestionowanej decyzji w całości;
4. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez:
a) przyjęcie, że WSA podziela stanowisko UP, co do tego, że przy definiowaniu znawcy należy odwołać się do kompetencji pracownika producenta drukarek, pomimo, że "nie zostało one wyrażone wprost w Decyzji (str. 19 uzasadnienia wyroku), bez wskazania, z jakich okoliczności, dokumentów, czy też z jakiego fragmentu uzasadnienia decyzji, WSA wywodzi, iż Urząd w jakikolwiek sposób wyraził ww. stanowisko;
b) uznanie, że na gruncie praktyki organów patentowych i sądowych rożnych państw, jak i organizacji międzynarodowych znajdują zastosowanie inne metody badania poziomu wynalazczego, niż metoda "problem - rozwiązanie", bez wskazania jakie organy, pochodzące z jakich krajów WSA miał na myśli oraz na czym polega rzekomo inna praktyka badania poziomu wynalazczego stosowana w tych krajach;
c) uznanie, że "w każdym spośród przeciwstawionych spornemu patentowi dokumentow D2, D3 i D4 ujawniono pola stykowe na kasecie, mające dwie zewnętrzne pary kolumn stykowych i co najmniej jedną wewnętrzną parę kolumn pól stykowych, z których każda ma wysokość stanowiącą większość wysokości obszaru pola stykowego'' (str. 20 uzasadnienia wyroku), bez wyjaśnienia, na jakiej podstawie WSA doszedł do ww. konkluzji i w którym miejscu w dokumentach D2, D3 lub D4 ww. cecha jest ujawniona,
co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż w tym zakresie nie zostały wyjaśnione motywy wydanego rozstrzygnięcia, co uniemożliwia prześledzenie toku rozumowania WSA i kontrolę instancyjną wyroku, a także doprowadziło WSA do błędnego przyjęcia, iż UP w sposób prawidłowy uzasadnił zaskarżoną decyzję i słusznie przyjął, że sporny wynalazek nie spełnia przesłanki poziomu wynalazczego, a w konsekwencji - do błędnego oddalenia Skargi;
5. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że uzasadnienie decyzji odpowiada wymaganiom artykułu art. 107 § 3 k.p.a. oraz że UP dokonał w sposób prawidłowy - wszechstronny i wnikliwy - analizy oraz oceny materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania, pomimo faktu, iż uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie pozwala na prześledzenie sposobu rozumowania UP poprzedzającego rozstrzygnięcie oraz tego, iż w uzasadnieniu decyzji Organ nie wskazał, z jakich przyczyn odmówił słuszności szeregu argumentów HP, w tym następujących podnoszonych w toku postępowania: (i) dokument D1 nie ujawnia cechy wynalazku według Patentu, zgodnie z którą "kaseta według wynalazku posiada szczególny układ pól stykowych w obszarze (R) zgrupowanych w sześć kolumn, które z kolei tworzą trzy wyraźnie od siebie odróżniające pary - dwie pary zewnętrzne i jedną wewnętrzną, przy czym kolumny każdej pary są odchylone względem siebie w kierunku do dolnej części"; (ii) specjalista inżynier zajmujący się połączeniami kaset z karetkami drukarek nie miałby wiedzy i motywacji dla uzyskania rozwiązania będącego kombinacją rozwiązania D1 z D3, D3 lub D4; (iii) znawca w dziedzinie nie sięgnąłby po lekturę dokumentów D2-D4, w celu odnalezienia tam informacji niezbędnych do rozwiązania obiektywnego problemu technicznego rozwiązywanego przez wynalazek według patentu [...] ("Patent"), ponieważ nie ujawniono w nich takich układów pól stykowych jak w zastrzeżeniu 1. Do naruszenia ww przepisów doszło również poprzez ustalenie sprzeczne ze zgromadzonym materiałem dowodowym i przebiegiem postępowania, bez wnikliwej i wszechstronnej kontroli prawidłowości poczynionych przez Organ ustaleń, iż "nie jest podważana przez strony finalna konkluzja skupiająca się na wykazaniu jedynie dwóch dyskusyjnych cech patentu wynikających z zastrzeżeń znamiennych, czyli ułożenia kolumn w parach i procentowego obszaru rozmieszczenia pól stykowych na każdej parze". Naruszenia te miały istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziły do błędnego przyjęcia, iż opatentowane rozwiązanie nie cechuje się poziomem wynalazczym, a w konsekwencji do oddalenia skargi;
6. art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i dokonanie własnych ustaleń faktycznych, nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach postępowania, w postaci tego, że cecha zastrzeżenia 1:,,każda para obejmuje co najmniej 70 % wysokości obszaru" wynika "z ujęcia stanu techniki w świetle wiedzy przypisywanej znawcy", ponieważ "w każdym bowiem spośród przeciwstawionych spornemu patentowi dokumentów D2, D3 i D4 ujawniono pola stykowe na kasecie, mające dwie zewnętrzne pary kolumn stykowych i co najmniej jedną wewnętrzną parę kolumn pól stykowych, z których każda ma wysokość stanowiącą większość wysokości obszaru pola stykowego". Tymczasem prawidłowo stosując ww. przepis WSA nie powinien dokonywać własnych ustaleń stanu faktycznego, a jedynie dokonać kontroli, czy Organ dokonując ustalenia stanu faktycznego nie naruszył przepisów proceduralnych pozwalających na urzeczywistnienie zasady prawdy obiektywnej. Naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do błędnej akceptacji stanowiska Urzędu, iż opatentowany wynalazek nie cechuje się poziomem wynalazczym, gdyż wynika dla znawcy w sposób oczywisty ze stanu techniki, a w konsekwencji do błędnego oddalenia Skargi;
7. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i oddalenie skargi, pomimo że Urząd dopuścił się w ramach prowadzonego postępowania naruszenia przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik postępowania, co winno skutkować uwzględnieniem skargi przez WSA;
8. art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez uznanie za dopuszczalne uzupełnienia uzasadnienia decyzji w odpowiedzi na skargę i przyjęcie, że organ w decyzji wskazał, kogo ostatecznie przyjął za osobę znawcy właściwego dla oceny poziomu wynalazczego rozwiązania, tj. "pracownika jednego z koncernów produkujących drukarki atramentowe". Tymczasem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Urząd nie wyjaśnił, kogo uznał za znawcę w dziedzinie, której dotyczy wynalazek według patentu, a kwestia ta była sporna w toku postępowania i istotna dla ustalenia poziomu wynalazczego opatentowanego rozwiązania. Wyjaśnienie to (na które powołał się WSA w Wyroku) znalazło się dopiero w odpowiedzi organu na skargę. Naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż przesądziło o akceptacji stanowiska Organu dotyczącego oceny braku poziomu wynalazczego wynalazku według Patentu, a w konsekwencji o jego unieważnieniu.
W oparciu o powyższe zarzuty autor skargi kasacyjnej wnosił o: uchylenie w całości wyroku WSA (sygn. akt VI SA/Wa 1646/17) i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu sądowi, a gdyby sąd ten nie mógł rozpoznać sprawy w innym składzie - innemu sądowi - na podstawie art. 185 § 1 i 2 p.p.s.a.; ewentualnie - w przypadku uznania, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona o: uchylenie w całości wyroku WSA i rozpoznanie skargi HP z 30 czerwca 2017 r. poprzez uchylenie decyzji Urzędu na podstawie art. 188 p.p.s.a.; rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie i zasądzenie od Organu na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Argumentację na poparcie zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.
Wnioskodawca w odpowiedzi na skargę kasacyjną wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej w całości.
Uprawniony w piśmie procesowym z 12 sierpnia 2019 r. podtrzymał stanowisko zaprezentowane w skardze kasacyjnej, podobnie jak w piśmie z 8 lutego 2022 r., wskazując jednocześnie, że Skarżący i Uczestnik zawarli ugodę sądową w sprawie o naruszenie m.in. spornego patentu, a tym samym brak jest już po stronie Wnioskodawcy wymaganego przez art. 89 ust. 1 p.w.p. w brzmieniu z dnia, gdy złożono wniosek o unieważnienie spornego patentu – interesu prawnego.
Obecni na rozprawie przed NSA w dniu 11 października 2022 r. pełnomocnicy stron zajęli stanowiska, jak w ww. pismach.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem legalność wyroku Sądu I instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie.
Jak słusznie akcentuje się w orzeczeniach sądów administracyjnych w sytuacji gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego jak i naruszenie przepisów postępowania – jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zarzut naruszenia przepisów postępowania.
Z kolei w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt. 2 p.p.s.a. Uprawniony zarzucił Sądowi I instancji naruszenie m.in. art. 141 § 4 p.p.s.a. (pkt III.4. petitum skargi kasacyjnej). Zarzut ten, jako najdalej idący, gdyż istotne braki uzasadnienia wyroku uniemożliwiają merytoryczną kontrolę orzeczenia, należało rozważyć w pierwszej kolejności.
Należy wyjaśnić, że art. 141 § 4 p.p.s.a. określa niezbędne elementy konstrukcyjne prawidłowo sporządzonego uzasadnienia wyroku: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, przedstawienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie (zdanie pierwsze), a także – jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji – wskazania co do dalszego postępowania (zdanie drugie). Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wyłącznie wówczas, gdy uzasadnienie nie zawiera stanowiska odnośnie do stanu faktycznego przyjętego jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia lub gdy sporządzone jest w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09; opubl. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39).
Orzeczenie Sądu I instancji nie będzie poddawało się takiej kontroli w przypadku braku wymaganych prawem elementów uzasadnienia lub gdy – co prawda obecne – obejmować będą treści podane w sposób powierzchowny, skrótowy, niejasny, nielogiczny lub wewnętrznie sprzeczny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, stanowiącego podstawę kontrolowanego orzeczenia (por. wyroki NSA z: 15 czerwca 2010 r., sygn. akt II OSK 986/09, 12 marca 2015r. sygn. akt I OSK 2338/13; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie będzie również poddawało się kontroli kasacyjnej orzeczenie, którego uzasadnienie obciążone jest brakiem w zakresie wyjaśnienia podstawy prawnej orzeczenia w stopniu pozbawiającym stronę możliwości skutecznego zakwestionowania stanowiska sądu – tak w odniesieniu do wykładni, jak też zastosowania konkretnych przepisów prawa (por. np. wyroki NSA z: 10 grudnia 2013r. sygn. akt II GSK 1311/12; 5 lipca 2013 r. sygn. akt II FSK 2204/11; 14 listopada 2012 r. sygn. akt I OSK 228/12; 15 listopada 2011 r. sygn. akt I FSK 204/11; 17 stycznia 2013 r. sygn. akt II GSK 1903/11; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
W ocenie składu orzekającego w rozpoznawanej sprawie uzasadnienie kontrolowanego wyroku nie spełnia w pełni wymogów przewidzianych w art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd I instancji przyjął, bez wnikliwego i szczegółowego wyjaśnienia oraz wskazania powodu, dlaczego zaakceptował przyjętą przez UP w tej sprawie metodę badań patentowych przedstawionych przez WIPO (Światową Organizację Własności Intelektualnej) w PCT International Search and Preliminary Examination Guidelines (Wytyczne PCT do Międzynarodowych Poszukiwań i Badań Wstępnych w wersji powołanej przez organ patentowy w analizowanej decyzji, tj. obowiązującej od 1 października 2015 r. do 14 grudnia 2016 r.), zamiast stosowanej powszechnie przez Urząd RP i Europejski Urząd Patentowy (dalej: EPO) w analogicznych sprawach, przy badaniu czy wynalazek jest nieoczywisty, metody "problem - rozwiązanie" (tzw. Metodyka EPO), mimo że z zarzutów skargi Uprawnionego do WSA wyraźnie wynikało, że kwestionował zarówno zastosowanie Wytycznych WIPO/PCT w miejsce metodyki "problem-rozwiązanie" w niniejszej sprawie, jak i sposób interpretacji tychże Wytycznych dokonany przez UP, i pomimo że Sąd I instancji na s.15 uzasadnienia zaskarżonego wyroku dostrzegł: "Na gruncie niniejszej sprawy właśnie kwestia właściwego ustalenia stanu techniki i przyjętej w tym celu metodyki stanowi główną oś zarzutów skarżącej". Nadto, mimo że WSA w uzasadnieniu swojego wyroku (s.20) stwierdził, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest istotnie dość skrótowe
(i częściowo ujęte w formie tabelarycznej), to jednak uznał, że nie ma podstaw do jej uchylenia. Naczelny Sąd Administracyjny tej oceny Sądu I instancji nie podzielił
i uznał za zasadny zarzut skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd I instancji także art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., poprzez niezastosowanie w tej sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. (pkt III.ppkt1. petitum skargi kasacyjnej), co mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela zdania Sądu I instancji, iż w tej istotnej kwestii wystarczające było stwierdzenie organu, że Wytyczne WIPO/PCT: "są bardziej elastyczne, bo mają pasować do szczegółowych reguł w urzędach, które np. nie mają żadnego związku z EPO" (s. 8 decyzji UP), tym bardziej, iż jak sam Urząd podkreślił na s. 8 decyzji - zastosowanie Metodyki EPO w niniejszej sprawie postulowały obie strony postępowania.
Sąd I instancji nie dostrzegł też, że powyższa opinia Urzędu pozostawała w sprzeczności z przywoływanymi w decyzji Wytycznymi dotyczącymi badania w EPO, tj. zasadą G.VII.5. zdanie drugie, że odstępstwo od podejścia "problem – rozwiązanie" może być jedynie wyjątkiem. Organ nie dość, że nie uzasadnił zastosowania tego wyjątku, to następnie zawęził znaczenie powołanych regulacji, że te wszystkie powołane uregulowania potwierdzają, że w Zasadzie 27(1)(c) Regulaminu Wykonawczego Europejskiej Konwencji Patentowej chodzi o określenie minimalnych warunków, które ma spełniać opis, a nie o metodę oceny poziomu wynalazczego (s. 5 decyzji).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego na uwzględnienie zasługują także zarzuty z pkt III. ppkt 4 lit. a), b) i c) petitum skargi kasacyjnej.
Rację ma kasator upatrując naruszenie przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. w tym, że WSA podzielił stanowisko organu, co do tego, że przy definiowaniu znawcy należy odwołać się do kompetencji pracownika producenta drukarek, pomimo, że nie zostało ono "wyrażone wprost" w decyzji (str. 19 uzasadnienia wyroku), bez wskazania z jakich okoliczności, dokumentów, czy też z jakiego fragmentu uzasadnienia decyzji Sąd I instancji wywodzi, że UP w jakikolwiek sposób wyraził ww. stanowisko. Cytowany przez uczestnika na s. 16 odpowiedzi na skargę kasacyjną fragment s. 10 decyzji UP nie jest w pełni jasny, skoro sam Sąd I Instancji stwierdził na s. 19 uzasadnienia: "stanowisko organu, co prawda nie wyrażone wprost, że uwzględniając specyfikę rynku producentów drukarek, nie sposób abstrahować przy definiowaniu znawcy, co do kompetencji pracownika takiego producenta". Podnieść trzeba, że jeśli stanowisko w jakiejś kwestii nie zostało przez organ patentowy wprost wyrażone w decyzji, to takie stwierdzenia Sądu I instancji są jedynie przypuszczeniami tegoż Sądu. Nie można braków decyzji następnie uzupełniać w odpowiedzi na skargę (zarzut z pkt III.ppkt 8 petitum skargi kasacyjnej).
Nadto, w ocenie NSA, nie można odmówić racji autorowi skargi kasacyjnej, że uznanie przez WSA (s. 18 uzasadnienia), iż na gruncie praktyki organów patentowych i sądowych różnych państw, jak i organizacji międzynarodowych: "znajdują zastosowanie inne metody badania poziomu wynalazczego, niż metoda "problem - rozwiązanie", bez wskazania jakie organy, pochodzące z jakich krajów WSA miał na myśli oraz na czym polega rzekomo inna praktyka badania poziomu wynalazczego stosowana w tych krajach", jest niewątpliwie taką wadą uzasadnienia zaskarżonego wyroku, która nie daje dostatecznego pola do sformułowania zarzutów (i ich właściwego uargumentowania) w skardze kasacyjnej autorowi takiej skargi, oraz która nie pozwala na dokonanie wnikliwej kontroli stanowiska Sądu I instancji w tym zakresie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Podobnie jako zasadny należało uznać zarzut, że WSA nie wyjaśnił, na jakiej podstawie zaakceptował pogląd Urzędu, że w oparciu o informacje z jednego z dokumentów D2, D3, D4 w połączeniu z danymi z dokumentu D1, znawca doszedłby do rozwiązania objętego zastrzeżeniem 1 lub zastrzeżeniem 10 (s. 20 uzasadnienia wyroku), skoro do akt zostały dołączone tłumaczenia jedynie skrótów opisów wspomnianych dokumentów D1, D2, D3, D4 z dołączonym w zasadzie po jednym rysunku dla każdego z dokumentów (za wyjątkiem D2, do którego dołączono 2 rysunki i D3, do którego dołączono 3 rysunki, k. -388-397 akt adm.), jednakże nie mających odniesienia w przedstawionych tłumaczeniach. Mając na uwadze charakter skrótu opisu, który na mocy art. 33 ust. 5 zd. pierwsze p.w.p. powinien zawierać zwięzłą i jasną informację określającą przedmiot i charakterystyczne cechy techniczne wynalazku oraz wskazanie jego przeznaczenia, jeżeli nie wynika to z określenia samego przedmiot oraz rysunków, które według ust. 6 tego samego art., będąc niezbędne do zrozumienia wynalazku, powinny w sposób czytelny, w połączeniu z opisem i zastrzeżeniami patentowymi, odtwarzać przedmiot wynalazku w ujęciu schematycznym, Sąd I instancji powinien był wnikliwie ocenić porównanie ww. tłumaczeń ze spornym rozwiązaniem przeprowadzone przez Urząd, czy rzeczywiście były wystarczające do porównania rozwiązań nimi objętych ze spornym rozwiązaniem. W tej sytuacji nie można podzielić stanowiska kasatora, że doszło do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. przez WSA wskutek dokonania własnych ustaleń (zarzut z pkt III.ppkt 6 petitum skargi kasacyjnej).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego na uwzględnienie zasługuje także zarzut ujęty w pkt II.ppkt 2. i 3. (w tym ostatnim ppkt częściowo) petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia przez Sąd I instancji: "art. 255 ust. 4 p.w.p. w zw. z art. 89 ust. 1 pkt 1) p.w.p. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że UP jest związany w postępowaniu spornym z jednej strony wnioskiem o unieważnienie patentu w całości, a z drugiej strony wnioskiem o utrzymanie patentu w pełnym zakresie, a w konsekwencji nie może unieważnić patentu w części, w przypadku, gdy takiego wniosku nie sformułowała żadna ze stron toczącego się postępowania" oraz naruszenia: "art. 77 § 1 kpa, 80 k.p.a. i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 89 ust. 1 pkt 1) p.w.p. i art. 16 ust. 3 u.o.w. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, w sytuacji istnienia podstaw do uchylenia decyzji, z uwagi na wydanie decyzji o unieważnieniu patentu w całości, przy jednoczesnym braku analizy zastrzeżeń zależnych i ograniczeniu uzasadnienia decyzji wyłącznie do okoliczności dotyczących przyczyn unieważnienia zastrzeżenia niezależnego 1 patentu. Tymczasem sporny patent zawiera 17 zastrzeżeń, Urząd odniósł się do nich, grupując je, ale nie wyjaśniając dostatecznie i nie odnosząc się do argumentacji Skarżącego, iż ww. zastrzeżenia spełniają przesłanki zdolności patentowej. Rację ma skarżący kasacyjnie, że zarówno doktryna, jak i judykatura wyrażają pogląd, iż UP, zgodnie z art. 255 ust. 4 p.w.p. jest związany granicami żądania, w tym zakresem żądania (unieważnienia w części lub w całości) i nie może wychodzić ponad żądanie strony. Nie narusza jednak tej zasady przyznanie przez organ orzekający prawa w mniejszym zakresie, niż żąda tego strona, jeżeli uwzględnienie żądania strony w mniejszym zakresie jest uzasadnione wynikiem postępowania. Tym samym złożenie w postępowaniu spornym wniosku o unieważnienie patentu w całości nie wiąże UP, również wtedy, gdy organ ten dojdzie do wniosku, że powinno się unieważnić patent tylko w części, w jakiej wynalazek nie ma zdolności patentowej (Kostański A./Jyż G. [w]:Prawo własności przemysłowej. Komentarz. Red. J.Sieńczyło-Chlabicz, Warszawa 2020, s. 426-427 i wskazane tam orzeczenia sądów administracyjnych). Nie można zatem, w ocenie NSA, podzielić poglądu Sądu I instancji w tym zakresie. Nadto wyniki postępowania w niniejszej sprawie mogą budzić zastrzeżenia, skoro UP nie odniósł się wnikliwie w pierwszej kolejności do kwestii metody badania poziomu wynalazczego wynalazku, zastosowanej w niniejszej sprawie, czego Sąd I instancji nie dostrzegł.
Odnosząc się do wniosków dowodowych zawartych w skardze kasacyjnej, należy zauważyć, że w postępowaniu przed NSA, co do zasady, wyłączone jest stosowanie art. 106 § 3 p.p.s.a. Zgodnie z powołanym przepisem, sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania. Wprawdzie w postępowaniu kasacyjnym, jeżeli nie ma szczególnych przepisów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, na podstawie art. 193 p.p.s.a. stosuje się odpowiednio przepisy postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, jednak nie znaczy to, że do tego postępowania stosuje się art. 106 § 3 p.p.s.a. "Odpowiednie" stosowanie przepisów może wszak polegać na zastosowaniu przepisu (lub jego części) wprost, z modyfikacją lub nawet na odmowie zastosowania (por. wyrok NSA z 13 grudnia 2021r. sygn. akt II GSK 1385/21, Lex nr 3273094). Dlatego wnioski dowodowe Uprawnionego chociażby z tego powodu nie mogły zostać uwzględnione.
Z kolei odnosząc się do pisma procesowego Uprawnionego z 8 lutego 2022r., należy wyjaśnić, że podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r. poz. 137) oznacza, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyrażona w art. 3 § 1 p.p.s.a. Z powołanych uregulowań wynika, że regułą jest przeprowadzanie kontroli według stanu z daty wydania decyzji, co też uczyniono.
Skoro podniesione przez kasatora zarzuty kasacyjne w zakresie naruszenia przez Sąd I instancji wskazanych przepisów postępowania (z pkt III. petitum skargi kasacyjnej), w stopniu istotnym, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy, okazały się usprawiedliwione, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a. w uchylił zaskarżony wyrok i uchylił decyzję UP. Odnoszenie się do zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia prawa materialnego w sprawie (pkt II petitum skargi kasacyjnej), wobec przedstawionego stanowiska byłoby przedwczesne. Podkreślić trzeba, jak wskazuje się w doktrynie i judykaturze: "najczęściej reformatoryjne orzekanie przez Naczelny Sąd Administracyjny będzie możliwe, gdy do wyjaśnienia istoty sprawy niezbędne jest dokonanie prawidłowej wykładni prawa materialnego albo jego właściwego zastosowania, a w przypadku przepisów postępowania rozstrzygnięcie, czy ich naruszenie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Za dopuszczalne, w obecnym stanie prawnym, należy uznać zastosowanie art. 188 p.p.s.a. w sytuacji naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W takiej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny, uwzględniając skargę kasacyjną, co do zasady uchyli zaskarżony akt lub czynność albo oddali skargę." (por. Dauter B, Kabat A, Niezgódka-Medek M.: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Lex/el 2019). Organ ponownie rozpoznając wniosek, oprócz przedstawionego powyżej stanowiska będzie musiał także odnieść się do kwestii podnoszonej przez Uprawnionego w pismach z 19 sierpnia 2019 r. 8 lutego 2022 r., że sporny patent wygasł, a strony zaś zawarły ugodę przed sądem cywilnym.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 w zw. art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265).