I C 165/20
Sądy powszechne2022-11-23
Sygnatura
I C 165/20
Data orzeczenia
2022-11-23
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Piotr Suchecki (PRESIDING_JUDGE)
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt:I C 165/20</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 23 listopada 2022 roku</p>
<p>Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny</p>
<p>w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="186"/>
<col width="525"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący:</p>
</td>
<td>
<p>SSO Piotr Suchecki</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant:</p>
</td>
<td>
<p>sekretarz sądowy Małgorzata Bycka</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 26 października 2022 roku w Gliwicach</p>
<p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">M. K. (1)</span>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block">A. K.</span>
</p>
<p>o ustalenie</p>
<p>1.
oddala powództwo;</p>
<p>2.
nie obciąża powódki kosztami procesu.</p>
<p>SSO Piotr Suchecki</p>
<p>Sygn. akt I C 165/20</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<span class="anon-block">M. K. (1)</span> wystąpiła przeciwko <span class="anon-block">A. K.</span> z powództwem o ustalenie, że przysługuje jej prawo własności konia <span class="anon-block">(...)</span>, nr <span class="anon-block"> (...)</span> 056-002-<span class="anon-block"> (...)</span>. Oświadczyła, że pozwany – jej ojciec, w toku rozmowy prowadzonej z jej matką dokonał na jej rzecz darowizny konia, a matka w jej imieniu darowiznę tą przyjęła i od tej pory koń pozostaje na jej wyłącznym utrzymaniu.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. K.</span> domagał się oddalenia powództwa w całości zaprzeczając, aby kiedykolwiek dokonał darowizny konia na rzecz powódki – swojej małoletniej córki. Nadto oświadczył, że przed wniesieniem pozwu zbył konia na rzecz swojego ojca.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Stan faktyczny</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">A. K.</span> i <span class="anon-block">M. K. (2)</span> tworzyli związek partnerski, z którego <span class="anon-block">w dniu (...) urodziła się</span> ich córka – <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Na przełomie lat 2012/2013 <span class="anon-block">A. K.</span> kupił konia sportowego <span class="anon-block">(...)</span> na prośbę <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, która przekonała go, że jest to dobra inwestycja, a przy tym mogłaby na tym koniu trenować i startować w zawodach jeździeckich. Ustalili, że <span class="anon-block">M. K. (2)</span> będzie ponosiła koszty utrzymania konia, przy czym właścicielem konia, ujawnionym w dokumentach rejestrowych był <span class="anon-block">A. K.</span>. W 2017 r. <span class="anon-block">A. K.</span> zakupił także kuca <span class="anon-block">G.</span> z przeznaczeniem do nauki jazdy konnej dla córki i przy okazji uroczystości komunijnej dokonał wraz z <span class="anon-block">M. K. (2)</span> przekazania córce tego konia. Konie te były umieszczone w ośrodku jeździeckim <span class="anon-block">I.</span> i <span class="anon-block">T. K. (1)</span> w <span class="anon-block">Z.</span>. Stan taki trwał do 2018 r., kiedy to <span class="anon-block">A. K.</span> i <span class="anon-block">M. K. (2)</span> zakończyli swój związek. Wówczas <span class="anon-block">A. K.</span> przejął na siebie koszty utrzymania konia <span class="anon-block">(...)</span>, postanowił o jego sprzedaży i w październiku przeniósł go z ośrodka w <span class="anon-block">Z.</span> do ośrodka hodowli koni prowadzanego przez <span class="anon-block">M. C. (1)</span> w <span class="anon-block">R.</span>. Wykreślił też córkę z dokumentów dotyczących kuca <span class="anon-block">G.</span>. Badania konia <span class="anon-block">(...)</span> wykazały jednak, że z uwagi na uraz szyi nie może on zostać sprzedany jako koń sportowy, co oznaczało znaczący spadek jego wartości. <span class="anon-block">A. K.</span> dowiedział się przy okazji, że mimo tej kontuzji koń może jednak służyć jego córce do nauki jazdy. W dniu 7 listopada poinformował telefonicznie o tym <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, która w grudniu odebrała konia <span class="anon-block">(...)</span> z ośrodka w <span class="anon-block">R.</span> i przetransportowała do ośrodka, w którym trzymała pozostałe konie. Od tego momentu ponownie zaczęła ponosić koszty utrzymania tego konia, które w wymiarze miesięcznym wynosiły minimum ok. 2 500 zł, nie licząc kosztów potrzebnych do utrzymania go w reżimie konia sportowego. Koń wymagał też pełnej diagnostyki urazu szyi, który powodował znaczną bolesność i sam transport do badań kosztował <span class="anon-block">M. K. (2)</span> ponad 4000. Na przełomie kwietnia-maja 2019 r. <span class="anon-block">M. K. (2)</span> ponownie umieściła konia <span class="anon-block">(...)</span> wraz kucem <span class="anon-block">G.</span> i swoim koniem <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block"> ośrodku (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span>, uzgadniając z nim, że będzie on trenował <span class="anon-block">M.</span> na koniu <span class="anon-block">(...)</span>. W tym okresie zaczął narastać konflikt pomiędzy <span class="anon-block">A. K.</span> i <span class="anon-block">M. K. (2)</span> i gdy <span class="anon-block">M. K. (2)</span> w lipcu 2019 r. zażądała, aby <span class="anon-block">A. K.</span> wyprowadził się z jej domu, ten zażądał zwrotu konia <span class="anon-block">(...)</span>. Zorganizował też firmę transportową na dzień 17 lipca, ale <span class="anon-block">M. C. (1)</span> odmówił wydania konia, tłumacząc, że zajmuje się nim na zlecenie <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, która przeczyła prawu własności powoda i wskazywała na toczący się w tej kwestii spór. Pozwany nie podejmował już kolejnych prób odebrania konia <span class="anon-block">(...)</span>, który cały czas pozostaje w <span class="anon-block"> ośrodku (...)</span> i koszty jego utrzymania ponosi <span class="anon-block">M. K. (2)</span>. Koń nie stratuje w zawodach, albowiem jego dokumentami dysponował pozwany, który nigdy nie wydał paszportu konia <span class="anon-block">M. K. (2)</span>. Na przełomie września i października 2019 r. pozwany porozumiał się ze swoim ojcem w sprawie przeniesienia własności konia <span class="anon-block">(...)</span> i kuca <span class="anon-block">G.</span>, w zamian za spłatę zobowiązań finansowych. Dokonali zgłoszenia zmiany właściciela koni w <span class="anon-block">(...)</span> i od tego czasu <span class="anon-block">D. K. (1)</span> figuruje jako ich właściciel.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->dowody</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> - akt urodzenia powódki – k. 9</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> - zestawienie przelewów i faktury Vat– k.10-17, 153-167, 324-352</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> - wydruk korespondencji z komunikatora – 18-25, 101, 146-151, 322</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> - kopia paszportu konia <span class="anon-block">(...)</span> – k. 99-100</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> - zgłoszenia zmiany właściciela konia – k. 102-108</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> - akt przekazania kuca <span class="anon-block">G.</span> – k. 136</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> - informacja Policji o interwencji 17 lipca 2019 r. – k. 182</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->- zeznania świadków <span class="anon-block">K. P.</span>, <span class="anon-block">D. K.</span>, <span class="anon-block">D. K.</span>, <span class="anon-block">I. K.</span>, <span class="anon-block">T. K.</span> – zapis rozprawy z dnia 17 lutego 2021 r.</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">M. C.</span>– zapis rozprawy z dnia 19 stycznia 2022 r.</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">A. S.</span>– zapis rozprawy z dnia 11 maja 2022 r.</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">Ł. K.</span> – zapis rozprawy z dnia 13 lipca 2022 r.</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->- zeznania przedstawicielki ustawowej powódki i pozwanego – zapis rozprawy z dnia 26 października 2022 r.</strong>
</p>
<p>Ustaleń w zakresie powyżej przedstawionego stanu faktycznego, przyjętego w dalszej części za podstawę do przeprowadzenia rozważań prawnych, sąd dokonał w oparciu o wszechstronną analizę całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, realizując w pełni inicjatywę dowodowa stron i kierując się przy tym dyrektywami określonymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> Dokumenty przedstawione zostały przez strony i nie były kwestionowane w zakresie autentyczności, czy treści. Zeznania świadków oraz stron, w zakresie relacji o faktach istotnych dla sprawy wzajemnie się uzupełniały, nie pozostawały w sprzeczności z zebranym w sprawie dokumentami, korelowały z nimi, tworząc logiczny i spójny obraz wzajemnych relacji stron i ich działań odnoszących się do konia <span class="anon-block">(...)</span>. Różnice w zeznaniach stron odnosiły się do warstwy interpretacyjnej, a zatem miały znaczenie drugorzędne, bez istotnego wpływu dla ustaleń w ramach stanu faktycznego.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył</strong>
</p>
<p>Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie, albowiem pomiędzy stronami nie doszło do zawarcia umowy darowizny, której elementy przedmiotowo istotne stypizowane zostały w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 888;art. 888 § 1)">art. 888 § 1 k.c.</a> W ustalonych przez sąd okolicznościach sprawy nie sposób bowiem przyjąć, aby pozwany zobowiązał się do bezpłatnego przeniesienia własności konia <span class="anon-block">(...)</span> na rzecz córki. Żadne obiektywnie weryfikowalne dowody nie potwierdzają, aby pozwany złożył oświadczenie woli zmierzające do osiągnięcia takiego skutku. Pozwany wprost temu zaprzecza. Z kolei matka powódki powołuje się na rozmowę telefoniczną, w której miały paść ze strony pozwanego słowa: „Koń zostaje dla <span class="anon-block">M.</span>, stoi w <span class="anon-block">R.</span> i możecie z nim zrobić co chcecie”. Nawet przy założeniu, że słowa takie zostały wypowiedziane przez pozwanego, to daleko idącą nadinterpretacją jest traktowanie ich jako świadomie wyrażonego oświadczenia woli o dokonaniu darowizny. Byłoby to sprzeczne z dyrektywami wykładni oświadczeń woli statuowanymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 65)">art. 65 k.c.</a> Zresztą w swoich zeznaniach powódka nie relacjonowała, że w reakcji złożyła oświadczenie o przyjęciu darowizny. Z kontekstu sytuacyjnego wynika, że koń <span class="anon-block">(...)</span> został nabyty przez pozwanego i następnie oddany do dyspozycji <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, która miała ponosić wszelkie koszty jego utrzymania. Kierując się logiką przedstawioną w pozwie należałoby przyjąć, że pozwany kupił konia, po czym darował go partnerce. Tymczasem, mimo że przez 6 lat użytkowała konia w sposób wyłączny i ponosiła koszty jego utrzymania, to nie podważała prawa własności pozwanego. Realizując to prawo pozwany odebrał konia z dyspozycji byłej partnerki po ich rozstaniu z zamiarem sprzedaży, a gdy ujawniła się wada konia, poinformował ją o – <em>
<!-- -->de facto</em> – możliwości powrotu do poprzedniego układu. Niesporne jest, że koń nadawał się do nauki jazdy dla córki stron, zatem jego oddanie z powrotem do dyspozycji matki dziecka – gdy byli partnerzy nie byli jeszcze skonfliktowani - wydaje się naturalne.</p>
<p>Powództwo nie zasługiwałoby na uwzględnienie także przy założeniu, że zamiarem pozwanego w istocie byłoby złożenie oświadczenia o dokonaniu darowizny. W świetle regulacji zawartych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 98;art. 98 § 2;art. 98 § 2 pkt. 2;art. 101;art. 101 § 3)">art. 98 § 2 pkt 2 i art. 101 § 3 krio</a> <span class="anon-block">M. K. (2)</span> nie mogła w sposób skuteczny złożyć oświadczenia o przyjęciu darowizny konia w imieniu małoletniej córki stron. Z samych zeznań <span class="anon-block">M. K. (2)</span> wynika, że darowizna konia przekraczałaby zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka i wiązałaby się z koniecznością natychmiastowego ponoszenia znaczących kosztów. Nie chodziło bowiem o rzecz, którą można pozostawić samą sobie, ale o zwierzę, które wymagało kosztownej diagnostyki, leczenia i comiesięcznego opłacenia wysokich kosztów utrzymania. Małoletnia powódka nie posiadała majątku pozwalającego na ponoszenie takich kosztów. Podkreślić należy, że o zakresie zwykłego zarządu decyduje sytuacja materialna dziecka, a nie jego rodzica, nawet jeśli deklaruje wzięcie na siebie skutków finansowych dokonanej w imieniu dziecka czynności. Zatem nawet przy założeniu, że wolą stron byłoby dokonanie darowizny konia na rzecz małoletniej powódki, to bez udzielenia zezwolenia sądu opiekuńczego, czynność taka byłaby nieważna i nie wywołałaby skutków prawnych. Matka małoletniej nie mogła jej reprezentować przy takiej czynności, tak jak i nie mogła reprezentować jej w toku niniejszego postepowania.</p>
<p>Rozstrzygnięcie w zakresie kosztów postępowania znajduje uzasadnienie w treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a>, zgodnie z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może w ogóle nie obciążać strony przegrywającej kosztami. Bez wątpienia powódka przegrała spór. W ocenie sądu całokształt okoliczności sprawy usprawiedliwia jednak szczególne jej potraktowanie i mimo przegrania procesu nieobciążanie kosztami poniesionymi przez pozwanego. Kompleksowej wykładni <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a> dokonał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 15 lutego 2012 r. /sygn. I CZ 165/11/ stwierdzając min., że przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a> ma charakter dyskrecjonalny i choć kwestia trafności jego zastosowania co do zasady może być objęta kontrolą Sądu wyższego rzędu, niemniej jednak ewentualna zmiana zaskarżonego orzeczenia o kosztach powinna następować wyjątkowo. Przywołany przepis, realizujący zasadę słuszności, stanowi wyjątek od ogólnej reguły obciążania stron kosztami procesu, zgodnie z którą strona przegrywająca sprawę jest zobowiązana zwrócić przeciwnikowi, na jego żądanie, wszystkie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a>). Hipoteza przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a>, odwołująca się do występowania "wypadków szczególnie uzasadnionych", pozostawia sądowi orzekającemu swobodę oceny czy fakty związane z przebiegiem procesu, jak i dotyczące indywidualnej sytuacji strony, stanowią podstawę do nie obciążania jej kosztami procesu. Rozstrzygając na tej podstawie o kosztach procesu sąd miał na uwadze, że toczył się on pomiędzy małoletnią córką i jej ojcem. To nie małoletnia samodzielnie wystąpiła z powództwem, którego skutki finansowe musiałaby w tym przypadku ponosić. Nadto można zrozumieć, że małoletnia jest związana emocjonalnie ze zwierzęciem i obawia się jego utraty, stając się przy tym ofiarą konfliktu pomiędzy rodzicami. W tej sytuacji obciążanie małoletniej powódki kosztami procesu poniesionymi przez jej ojca, sprowadzającymi się wyłącznie do wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika, mogłoby stanowić niepotrzebne nasilenie poczucia krzywdy i doprowadzenie małoletniej do zadłużenia, w sytuacji gdy nie posiada ona możliwości jego spłaty.</p>
<p>SSO Piotr Suchecki</p>
</div>