IV SA/Wa 1075/20
Sądy administracyjne2020-10-07
Sygnatura
IV SA/Wa 1075/20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
2020-10-07
Rodzaj
Wyrok WSA w Warszawie
Sędziowie
Anna Sidorowska-CiesielskaGrzegorz RząsaWojciech Rowiński
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Grzegorz Rząsa, Sędziowie sędzia WSA Wojciech Rowiński (spr.), asesor WSA Anna Sidorowska-Ciesielska, Protokolant ref. Bartłomiej Grzybowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 października 2020 r. sprawy ze skargi P. R. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lutego 2020 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej oddala skargę
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z [...] lutego 2020 r. nr [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska (dalej: "GIOŚ", "organ II instancji") utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: "WIOŚ", "organ I instancji") z [...] kwietnia 2019 r. nr [...] o wymierzeniu P. R.(dalej: "Strona" "Skarżący") kary pieniężnej w kwocie 50 000 złotych.
Decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego w [...] zawiadomił 16 lutego 2018 r. organ II instancji o sytuacji nielegalnego międzynarodowego przemieszczenia odpadu oraz przekazał całą zebraną w tej sprawie dokumentację. W wyniku zawiadomienia GIOŚ wszczął 8 marca 2018 r. z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadem o kodzie 16 01 04*, w postaci uszkodzonego pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] (dalej: "Pojazd") przez Stronę, odpowiedzialną za jego nielegalne międzynarodowe przemieszczenie z terytorium [...] na terytorium Polski. W toku postępowania Strona poinformowała, że przedmiotowy Pojazd został naprawiony i przeszedł pozytywnie badanie techniczne. Załączono także kopię zaświadczania o przeprowadzonym badaniu technicznym ww. pojazdu z 24 marca 2018 r. oraz dokumentację fotograficzną. Ponadto przedstawiono kopię decyzji o rejestracji ww. pojazdu wydanej przez Prezydenta Miasta [...] oraz kopię dowodu rejestracyjnego. Ostatecznie postępowanie w przedmiocie określenia sposobu gospodarowania odpadem zostało umorzone decyzją GIOŚ z [...] sierpnia 2018 r.
Następnie WIOŚ wszczął 31 grudnia 2018 r. odrębne postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej na Stronę, jako odbiorcę odpadów o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego Pojazdu, przywiezionego nielegalnie bez dokonania zgłoszenia do GIOŚ, o czym poinformował Stronę, w trybie art. 10 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2018 poz. 2096; dalej: "k.p.a."). Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego WIOŚ wydał decyzję z [...] kwietnia 2019 r., którą nałożył na P. R. administracyjną karę pieniężną w wysokości 50.000 zł. Jako podstawę wydania ww. decyzji organ powołał art. 32 ust. 1, art. 34, art. 35 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. 2019 r. poz. 1162; dalej: u.m.p.o."), w związku z art. 2 pkt 35 lit. a oraz art. 3 ust. 1 lit. b tiret iii) rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalono, że Strona nabyła 4 października 2017 r. na podstawie umowy kupna - sprzedaży Nr [...] od firmy [...] pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...]. Omawiany Pojazd niewątpliwie był pojazdem uszkodzonym na terenie [...], co wynika z ww. umowy oraz z wyceny [...] z [...] grudnia 2017 r., sporządzonej przez rzeczoznawcę samochodowego. Stwierdzono w niej uszkodzenie takich elementów jak m. in.: płyta podłogowa kompletna, przegroda czołowa kompletna, wzmocnienie boczne z podłużnicą lewe i prawe, pas przedni kompletny, belka zawieszenia przedniego, układ drążków kierowniczych, przekładnia kierownicza, co przekładało się na stwierdzenie rozległych uszkodzeń całego pojazdu. W ocenie WIOŚ pojazd ten, w momencie dacie jego międzynarodowego przemieszczenia - był poważnie uszkodzony, nie nadawał się do wykorzystania zgodnie z przeznaczeniem, a zakres koniecznych do wykonania napraw był szeroki. Sporny pojazd nie był zdatny do użytkowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem i w takim stanie technicznym został przemieszczony z terenu [...] na terytorium [...], co przekłada się wprost na zaistnienie przesłanki pozbycia się i zakwalifikowanie spornego pojazdu jako odpadu.
Natomiast jako odpad, który nie został sklasyfikowany pod żadnym kodem w załączniku III, IIIB, IV i IVA Konwencji Bazylejskiej, przedmiotowy pojazd podlegał obowiązkowi uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody właściwych zainteresowanych organów na podstawie art. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006. Takiego zgłoszenia nie dokonano, zatem zaistniały podstawy do wymierzenia kary określonej na podstawie art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów.
Strona wniosła odwołanie od ww. decyzji, wnosząc o jej zmianę w całości i umorzenie postępowania, ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Pełnomocnik Skarżącego przedmiotowej decyzji zarzucił naruszenie:
1. art. 32 ust. 1 u.m.p.o., poprzez jego niewłaściwą wykładnię skutkującą uznaniem, iż Pojazd stanowił odpad, podczas gdy w chwili jego przemieszczenia na terytorium Polski nie mógł być za takowy uznany z uwagi na fakt, iż możliwa była jego naprawa, a ponadto w chwili obecnej został on został wyremontowany, przeszedł badanie techniczne i został zarejestrowany przez stosowny organ.
2. art. 7, art. 77 §1 i art. 107 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego i w konsekwencji sprzeczne z tym materiałem przyjęcie, że stanowiący własność Strony Pojazd w chwili jego przemieszczenia na terytorium Polski był odpadem, pomimo, że możliwa była jego naprawa, a ponadto w chwili obecnej został on został wyremontowany, przeszedł badania techniczne i został zarejestrowany przez stosowny organ.
W uzasadnieniu odwołania wskazano, że organ I instancji bezpodstawnie przyjął, iż Pojazd stanowił odpad. Podkreślono, że ww. pojazd na terenie [...] nie został wycofany z użytkowania, a jedynie wyrejestrowany. W konsekwencji w oparciu o błędne ustalenia WIOŚ przyjął, że Pojazd został przez poprzedniego właściciela sprzedany w związku z brakiem możliwości jego zagospodarowania. Pojazd został przez Stronę naprawiony, nie stanowił zagrożenia dla środowiska i jest przez Stronę użytkowany.
Główny Inspektor Ochrony Środowiska, po rozpoznaniu ww. odwołania i dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego, wydał wskazaną na wstępie decyzję z [...] lutego 2020 r. W jej uzasadnieniu w pierwszej kolejności przytoczył definicję odpadu zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2019 r. poz. 701 ze zm.), zgodnie z którą przez odpady rozumie się "każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany". Nabycie przez pojazd statusu odpadu uzależnione jest od tego, czy w momencie przekroczenia granicy może on być wykorzystywany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, a zatem, czy może on poruszać się po drogach.
Ustalony w toku postępowania stan Pojazdu w momencie jego przemieszczenia na terytorium Polski jednoznacznie wskazywał, że nie było możliwe - bez przeprowadzenia rozległych napraw - użytkowanie go zgodnie z przeznaczeniem, co było podstawowym powodem uznania go za odpad. GIOŚ powołał się w tym zakresie także na tzw. Wytyczne Korespondentów, przedstawiające, w jaki sposób w rozumieniu wspólnym wszystkich państw członkowskich powinno być interpretowane rozporządzenie (WE) nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów. Zgodnie z nimi, pojazd używany staje się odpadem, jeżeli jego posiadacz pozbywa się go, zamierza się go pozbyć lub do którego pozbycia został zobowiązany. Pojazd używany klasyfikowany jest zazwyczaj jako odpad, m.in., gdy został skreślony ze stanu/nie nadaje się do drobnych napraw/posiada znacznie uszkodzone istotne części (np. w wyniku wypadku) lub jest pocięty na kawałki, a także, gdy koszty naprawy przekraczają obecną wartość pojazdu (z wyjątkiem: samochodów lub pojazdów zabytkowych) oraz niemożliwe jest dokonanie wyceny naprawy (koszty naprawy w państwach członkowskich UE jako podstawa wyceny). W ocenie GIOŚ, materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał, że zakres koniecznych do wykonania napraw w spornym pojeździe zdecydowanie wykraczał poza zakres drobnych napraw, co pozwalało sklasyfikować go jako odpad.
Odnosząc się do przesłanki pozbycia się w niniejszej sprawie, GIOŚ wskazał, że jego zdaniem wyraża się ona przede wszystkim przez brak możliwości użytkowania spornego pojazdu zgodnie z przeznaczeniem - w dacie jego międzynarodowego przemieszczenia - i to uzasadnia zakwalifikowanie spornego Pojazdu jako odpadu. Był on poważnie uszkodzony, wymagał przeprowadzenia szerokich napraw w warunkach warsztatowych i nie mógł być użytkowany zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, co przesądza o jego odpadowym charakterze. Zmiana sposobu użytkowania spornego pojazdu - w dacie jego międzynarodowego przemieszczenia - pozostaje w niniejszej sprawie bezsporna, z uwagi na ww. stan techniczny pojazdu, uniemożliwiający jego użytkowanie w ruchu drogowym. Ponadto jego poprzedni właściciel dokonał wyrejestrowania przedmiotowego Pojazdu, nie zamierzał dokonywać w nim napraw. Całość powyższych okoliczności - w tym przede wszystkim jego stan - uzasadniał uznanie go za odpad.
Zważywszy zaś na to, że przedmiotowy Pojazd wyposażony był w jednostkę napędową, zbiornik paliwa, skrzynię biegów w których znajdowały się choćby śladowe ilości płynów eksploatacyjnych oraz innych niebezpiecznych elementów, to słusznie organ I instancji zaklasyfikował go jako odpad o kodzie 16 01 04* - "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy", zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. z 2014r. poz. 1923). GIOŚ zaznaczył, że o niebezpiecznym charakterze odpadu w postaci Pojazdu przesądza sam fakt, iż zawierał on substancje i elementy niebezpieczne (np. olej silnikowy, olej przekładniowy w skrzyni biegów, resztki paliwa, płyn chłodniczy i inne).
Ponadto Pojazd - jako przemieszczany międzynarodowo odpad - podlegał procedurze zgłoszenia i uzyskania zgody na takie przemieszczenie, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. GIOŚ zaznaczył, że pomimo iż to odbiorca odpadu podlega nałożonej karze, to jednak obowiązek zgłoszenia i zgody spoczywa na wysyłającym odpady. Wskazano także na brak możliwości zastosowania art. 189f § 1 k.p.a. tj. odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, ponieważ nie zaistniały w sprawie przesłanki to umożliwiające - nie jest możliwe zarówno zaprzestanie, jak i cofnięcie naruszenia prawa. Brak adekwatnej odpowiedzi na naruszenie dokonane przez Stronę mogłaby zachęcać ją i inne podmioty do nieprzestrzegania przepisów, a celem kary pieniężnej jest przede wszystkim zniechęcenie potencjalnych odbiorców do nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów. GIOŚ zaznaczył także, że sam fakt dokonania nielegalnego międzynarodowego przemieszczenia odpadu wiąże się obligatoryjnie z nałożeniem na odbiorcę/wysyłającego taki odpad kary pieniężnej. Organ II instancji uznał, że stan faktyczny przedmiotowej sprawy jednoznacznie wskazuje, iż słusznie nałożono karę pieniężną na Stronę, a jej wysokość ustalona w najniższej ustawowej kwocie, nie jest dla niej krzywdząca.
Od powyższej decyzji Strona złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wniosła o jej uchylenie wraz z decyzją organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. W skardze podniesiono zarzuty naruszenia:
1. art. 7 k.p.a., 77 § 1 k.p.a. oraz 107 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego i w konsekwencji sprzeczne z tym materiałem przyjęcie, że stanowiący własność Skarżącego Pojazd w chwili jego przemieszczenia na terytorium Polski był odpadem, pomimo iż możliwa była jego naprawa, a ponadto w chwili obecnej został on wyremontowany, przeszedł badania techniczne i został zarejestrowany przez stosowny organ,
2. art. 189f § 1 ust 1 k.p.a. poprzez jego wadliwą wykładnie polegającą na przyjęciu, iż zachowanie Skarżącego polegające na odbiorze odpadu nie stanowi czynu ciągłego i w konsekwencji nie można go zaprzestać, podczas gdy pojazd sprowadzony przez Skarżącego został przez niego wyremontowany, przeszedł badania techniczne i został zarejestrowany przez stosowny organ i w konsekwencji utracił charakter odpadu, a co za tym idzie uznać należy, iż Skarżący zaprzestał składowania odpadu, a ponadto waga naruszenia prawa była znikoma, ponieważ sprowadzony pojazd został wyremontowany w warsztacie samochodowym Skarżącego, a co za tym idzie nie istniało zagrożenie skażenia środowiska,
3. art. 32 ust. 1 u.m.p.o. poprzez jego niewłaściwą wykładnie skutkującą uznaniem, iż Pojazd używany stanowi odpad, podczas gdy pojazd ten w chwili jego przemieszczenia na terytorium Polski nie mógł być za takowy uznany z uwagi na fakt, iż nie został za taki uznany przez [...] organy i został 26 lipca 2017 r. wyrejestrowany, a nie wycofany z użytkowania, a ponadto możliwa była jego naprawa i w chwili obecnej pojazd ten został wyremontowany, przeszedł badania techniczne i został zarejestrowany przez stosowny organ.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, ze organy w sposób całkowicie błędny dokonały arbitralnej oceny charakteru pojazdu sprowadzonego przez Skarżącego, w wyniku której podjęły decyzję o ukaraniu karą pieniężną za nielegalne przemieszczenie odpadu w sytuacji, gdy przedmiotowy pojazd był możliwy do naprawienia, czego zresztą Skarżący dokonał i użytkuje pojazd do dnia dzisiejszego. Ponadto pełnomocnik Skarżącego zwrócił uwagę, że pojazd został zgłoszony do organów skarbowych i została od niego pobrana należność publicznoprawna w postaci podatku akcyzowego. Niedopuszczalną jest zatem sytuacja, w której jedne organy państwa uznają ten sam przedmiot za zdatny do użytkowania obiekt, tym samym możliwy do opodatkowania, a inne uznają go za odpad i tym samym znajdują podstawę do wymierzenia kary. Dodatkowo zwrócono uwagę na opieszałość organów, przez którą nie był możliwy zwrot przedmiotowego pojazdu, co zwolniłoby Skarżącego od odpowiedzialności za przemieszczenie odpadu. Ponadto na żadnym etapie pojazd nie stanowił zagrożenia dla środowiska, albowiem Skarżący sprowadził go na własne potrzeby, a będąc wykwalifikowanym mechanikiem samochodowym, prowadzącym działalność gospodarczą w tym zakresie, samodzielnie dokonał napraw, które doprowadziły do możliwości jego normalnego i zgodnego z przeznaczeniem użytkowania.
GIOŚ w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu decyzji, wskazując, ze podniesione w skardze zarzuty są analogiczne do tych wskazanych już w odwołaniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018, poz. 2107 t.j.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola ta obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art.3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. z 2019, poz. 2325 t.j. – zwanej dalej "p.p.s.a.").
Skarga była niezasadna.
Materialnoprawną podstawę decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska stanowiły art. 32 ust. 1 u.m.p.o. Zgodnie z tym przepisem Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nakłada na odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości od 50.000 do 300.000 zł. Zasadnie uznały organy obu instancji, orzekające w niniejszej sprawie, że zostały w niej spełnione ustawowe przesłanki, zobowiązujące organy inspekcji ochrony środowiska do wymierzenia skarżącemu kary, o której mowa w art. 32 ust. 1 u.m.p.o. Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2016 r. poz. 1987 z późn. zm.), przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Z powołanych przepisów wynika, że niezbędnym warunkiem uznania danego przedmiotu za odpad jest, aby posiadacz wyzbywał się jego lub zamierzał się wyzbyć. Zarówno prawo krajowe jak i wspólnotowe nie definiują pojęcia "pozbywania się" ("usuwania"). Niemniej jednak, zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądowym i poglądami doktryny prawniczej, "pozbycie" oznacza zmianę sposobu użytkowania danego przedmiotu, niezgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem (tak m.in. wyrok NSA z 9 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 960/08, publ. cbosa, wyrok NSA z dnia 12 marca 2013 r., II OSK 2132/11, publ. Lex nr 1340195). Z "pozbyciem się" mamy także do czynienia wówczas, gdy posiadacz przedmiotu nie znajduje dla niego żadnego zastosowania (por. W. Radecki: Ustawa o odpadach. Komentarz. Warszawa 2008 r., s. 81). Z kolei WSA w Warszawie w wyroku z 26 maja 2008 r., sygn. akt IV SA/Wa 174/08 stwierdził, że: "w kontekście kwalifikacji przedmiotu jako odpadu chodzi raczej o brak użyteczności zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem, co - jak wskazuje doświadczenie życiowe - może mieć charakter względny/subiektywny (rzecz nieużyteczna dla jednej osoby może pozostać przydatna dla innej osoby)". Możliwość odzysku odpadu nie wpływa na ocenę określonego towaru jako odpadu. Innymi słowy, nie pozbawia właściwości odpadu możliwość zagospodarowania go przez odzysk (wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 grudnia 2015 r., IV SA/Wa 1384/15, publ. cbosa). Należy w tym miejscu podkreślić, że problematykę definicji odpadów poruszają także liczne orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS). W wyroku z 22 marca 1990 r. (C-359/88) Trybunał orzekł, że substancje i przedmioty zdolne do powtórnego wykorzystania mogą być odpadem. Z kolei w połączonych sprawach C-418/97 i C-419/97 Trybunał orzekł, że przedmiot poddawany procesom odzysku jest odpadem (wyrok ETS z 15 czerwca 2000 r. Lex nr 82853). W wyroku z 15 stycznia 2004 r. w sprawie C-235/02 (ECR 2004/1B/I-01005) ETS stwierdził, że pojęcie odpadu nie wyłącza substancji i przedmiotów, które nadają się do dalszego gospodarczego wykorzystania. Zdaniem ETS, odpadami są także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu, będące przedmiotem transakcji lub wymienione na listach handlowych nawet wówczas, gdy zostaną poddane procesom dezaktywacyjnym, mającym na celu unieszkodliwienie potencjalnych zagrożeń (wyrok ETS z 25 czerwca 1997 r. w połączonych sprawach: C-304/94, C-330/94, C-342/94 i C-224/95 - publ. ECR 1997/6/I-03561).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy uznać, że organy w sposób prawidłowy zakwalifikowały uszkodzony pojazd jako odpad w dacie międzynarodowego przemieszczenia. Świadczy o tym zarówno zakres uszkodzeń, porównanie wartości pojazdu po wypadku i przed wypadkem oraz kosztów jego naprawy, jak i wyzbycie się pojazdu przez poprzedniego właściciela, który – jak wynika z umowy - sprzedawal go jako pojazd całkowicie uszkodzony. Rzeczoznawca stwierdził, że w pojeździe uszkodzone są takie elementy jak m. in.: płyta podłogowa kompletna, przegroda czołowa kompletna, wzmocnienie boczne z podłużnicą lewe i prawe, pas przedni kompletny, belka zawieszenia przedniego, układ drążków kierowniczych, przekładnia kierownicza, co przekładało się na stwierdzenie ozległych uszkodzeń całego pojazdu. Z ekspertyzy tej wynika również, że wartość pojazdu przed wypadkiem to 340.000 zł brutto, a po wypadku to 68.600 zl brutto, natomiast koszty naprawy rzeczoznawca oszacował na kwotę 294. 561, 72 zł netto. Należy dodać, że skoro przedmiotowy pojazd wyposażony był w jednostkę napędową, zbiornik paliwa, skrzynię biegów, w których znajdowały się choćby śladowe ilości płynów eksploatacyjnych oraz innych niebezpiecznych elementów, to słusznie organy obu instancji zaklasyfikowały go jako odpad o kodzie 16 01 04. W takim stanie technicznym pojazd został sprowadzony na terytorium Polski. Poprzedni właściciel nie zamierzał naprawiać przedmiotowego pojazdu, ale wyzbył się go jako wrak. Należy w tym miejscu ponownie podkreślić, że odpad powstaje wówczas, gdy faktycznie władający przedmiotem nie znajduje dla niego dalszego zastosowania, wyzbywając się go (decydująca jest wola poprzedniego właściciela). Zatem możliwość odzysku odpadu nie wpływa na ocenę określonego towaru jako odpadu. Innymi słowy, nie pozbawia właściwości odpadu możliwość zagospodarowania odpadu przez odzysk. W konsekwencji przydatność określonego towaru do dalszego wykorzystania po jego naprawie, czy też jego wartość rynkowa nie pozbawia go charakteru odpadu, skoro kwalifikacja do kategorii odpadów jest następstwem woli lub konieczności wyzbycia się przez pierwotnego posiadacza (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 maja 2015 r.,IV SA/Wa 447/15, publ. cbosa). Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 czerwca 2015 r. w sprawie II OSK 2874/13 wyraźnie stanął na stanowisku, że nabycie przez pojazd statusu odpadu oderwane jest od ewentualnej możliwości przywrócenia jego przydatności gospodarczej, w tym możliwości dopuszczenia go do ruchu w wyniku naprawy, bowiem dla zakwalifikowania przedmiotu (pojazdu) jako odpadu miarodajny jest stan faktyczny istniejący w chwili jego przemieszczenia na terytorium Polski, nie zaś stan przyszły, hipotetyczny.
Z tego względu bez znaczenia pozostały argumenty skarżącego dotyczące dokonania naprawy spornego pojazdu i jego ponownej rejestracji. Okoliczność, że pojazd został poddany w Polsce naprawie i zarejestrowany świadczy o tym, że w takim stanie, w jakim został sprowadzony nie mógł być wykorzystany w [...] zgodnie z jego przeznaczeniem, dlatego poprzedni właściciel wyzbył się go. Takie pozbycie się danego przedmiotu stanowi przesłankę do uznania go za odpad z uwagi na zmianę sposobu jego dotychczasowego użytkowania. Bez znaczenia jest również argument skarżącego dotyczący tego, że pojazd został w dniu [...] lipca 2017 r. wyrejestrowany, a nie wycofany z użytku. Decydujące znaczenie ma wyzbycie się uszkodzonego pojazdu przez poprzedniego właściciela w [...] oraz zakres uszkodzeń uniemożliwiających jego dalszą normalną eksploatację, bez wątpienia przekraczający kategorię "drobnych napraw". Należy przypomnieć, że pojazd został sprzedany jako całkowicie uszkodzony, co wprost wynika z umowy sprzedaży. Przedmiotowy uszkodzony pojazd podlegał obowiązkowi uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody właściwych zainteresowanych organów na podstawie art. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006. Takiego zgłoszenia nie dokonano, zatem zaistniały podstawy do wymierzenia kary określonej na podstawie art. 32 ust. 1 u.m.p.o.
W postępowaniu administracyjnym dochowano obowiązków wynikających z art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a., tj. wyjaśniono w wyczerpujący sposób stan faktyczny sprawy, wszechstronnie rozpatrzono zgromadzony materiał dowodowy, a także wyczerpująco uzasadniono faktyczne i prawne przesłanki wydania rozstrzygnięć. Możliwość naprawy pojazdu i dopuszczenia go do ruchu w wyniku naprawy nie ma znaczenia dla spełnienia przesłanki zawartej w art. 32 ust. 1 u.m.p.o, co zostało już wskazane powyżej. Decydujący jest stan faktyczny istniejący w chwili przemieszczenia odpadu na terytorium [...], nie zaś stan przyszły, hipotetyczny.
Z tego względu w niniejszej sprawie nie mógł mieć zastosowania art. 189f § 1 ust 1 k.p.a. Skarżący nie został ukarany za składowania odpadu, lecz przywiezienie na terytorium [...] bez dokonania zgłoszenia. Do spełnienia przesłanek zawartych w tym przepisie dochodzi w momencie przekroczenia granicy państwowej. Nie można zatem zaprzestać naruszania prawa w rozumieniu tego przepisu, bo czyn podlegający sankcji administracyjnej ma charakter jednorazowy. Nadto waga naruszenia prawa w przedmiotowej sprawie nie była znikoma, skarżący przemieścił odpad o wadze około 2 ton. Wymierzona kara na podstawie art. 32 ust. 1 u.m.p.o została w wysokości dolnej granicy zagrożenia ustawowego.
Z tych wszystkich względów na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku.