Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

III OSK 4932/21

Sądy administracyjne2022-11-23
Sygnatura
III OSK 4932/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-11-23
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Maciej KobakMałgorzata PocztarekRafał Stasikowski

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędziowie Sędzia NSA Rafał Stasikowski Sędzia del. WSA Maciej Kobak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D.R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 października 2020 r. sygn. akt II SA/Wa 465/20 w sprawie ze skargi D.R. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby I. oddala skargę kasacyjną; II. zasądza od D.R. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 16 października 2020 r. sygn. akt II SA/Wa 465/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: "WSA"), po rozpoznaniu sprawy ze skargi D.R. (dalej: "skarżący" lub "funkcjonariusz") na rozkaz personalny nr [...] Komendanta Głównego Policji (dalej: "KGP") z dnia [...] stycznia 2020 r. w przedmiocie zwolnienia ze służby – oddalił skargę. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: KGP rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] stycznia 2020 r. utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. (dalej: "KWP") nr [...] z [...] września 2019 r. o zwolnieniu skarżącego, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. 2017 r. poz. 2067 ze zm., dalej w skrócie: "ustawa o Policji") ze służby w Policji z dniem [...] października 2019 r. KGP w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego podkreślił, że zwolnienie ze służby jest oparte na tzw. uznaniu administracyjnym oraz, że pojęcie "ważnego interesu służby" nie zostało w ustawie bliżej określone. W praktyce, na podstawie tego przepisu dokonuje się zwolnień takich funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby w Policji. KGP podzielił zapatrywanie KWP, że skarżący utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, albowiem nie podporządkowuje się dyscyplinie służbowej: nieprawidłowo wykonuje obowiązki służbowe, wykazuje lekceważący stosunek do przełożonych i nałożonych na niego zadań, nie jest dyspozycyjny, kwestionuje sposób zarządzania poszczególnymi jednostkami Policji. KWP wyjaśnił, że skarżący skierował szereg wystąpień zarówno do przełożonych jak i mediów, w których przedstawiał formację w negatywnym świetle. Przeciwko skarżącemu toczą się postępowania dyscyplinarne w kontekście braku gotowości do podporządkowania się szczególnej dyscyplinie służbowej oraz niezmiennej postawy w tym zakresie. KGP dodał, że skarżący tylko w 2019 r. (do [...] września 2019 r. - dnia wydania rozkazu personalnego przez KWP) był nieobecny w służbie przez 175 dni, co wpływało negatywnie na organizację służby, a w konsekwencji rzutowało ujemnie na ważny interes służby, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa obywateli poprzez wykonywanie zadań przez wszystkich policjantów jednostki. KGP zwrócił przy tym uwagę, że wprawdzie nie kwestionuje wystawianych zwolnień lekarskich, to jednak skarżący w odwołaniu stwierdził, że wykorzystywał opiekę nad dzieckiem w trakcie choroby w związku z nieotrzymywaniem premii, brakiem awansów i udziału w szkoleniach. Odnosząc się do twierdzeń skarżącego KGP podkreślił, że staż w służbie nie stanowi niejako "dodatkowej ochrony" przed zwolnieniem ze służby, zaś postawa skarżącego w służbie w ciągu ostatnich lat jej pełnienia, ograniczała się niemal wyłącznie do przedstawienia kolejnych roszczeń przy jednoczesnym braku realizacji zadań służbowych lub realizowaniu ich w sposób nieprawidłowy. KGP zauważył, że trudno doszukiwać się jakiejkolwiek złośliwości czy niechęci w działaniu przełożonego, który po stwierdzeniu nieprawidłowego wywiązywania się przez policjanta z obowiązków służbowych na dotychczasowym stanowisku, mianuje go na inne stanowisko służbowe (równorzędne). KGP podkreślił, że w interesie społecznym, tożsamym z interesem służby pozostaje, aby służbę w Policji pełnili jedynie policjanci w pełni realizujący stawiane przed tą formacją wymagania, natomiast takich kryteriów skarżący obecnie nie spełnia. Odnosząc się do zarzutów odwołania KGP wskazał, że oceny jakości wykonywanych zadań funkcjonariusza Policji dokonuje właściwy przełożony, który jest odpowiedzialny za prawidłowe funkcjonowanie danej komórki (jednostki) Policji. KWP przesłuchał byłych przełożonych skarżącego w celu ustalenia "jakości" wykonywania przez niego obowiązków służbowych, a w uzasadnieniu decyzji podał ilość spraw przydzielonych do realizacji skarżącemu oraz wskazał na negatywną ocenę służby skarżącego przez jego przełożonych. Z tego powodu nie było zasadne przesłuchanie innych funkcjonariuszy. W odniesieniu do wniosku skarżącego o włączenie do akt postępowania wykazu funkcjonariuszy, którzy w latach 2013-2016 ukończyli kurs dochodzeniowo-śledczy, KGP stwierdził, że dowód ten pozostaje bez związku z niniejszym postępowaniem. Z tego samego powodu nie było uzasadnione uzupełnienie materiału dowodowego o dokumenty dotyczące remontu Pomieszczenia [...] Wydziału [...] Komendy Miejskiej Policji w B. KGP zaznaczył, że to nie występowanie przez skarżącego z uwagami dotyczącymi funkcjonowania macierzystej jednostki organizacyjnej Policji stanowiło podstawę rozwiązania stosunku służbowego z funkcjonariuszem, ale stosunek skarżącego do jego obowiązków służbowych oraz przełożonych, kontestowanie zasad funkcjonowania poszczególnych komórek Policji, niewłaściwe wypełnienie obowiązków służbowych na kolejno zajmowanych stanowiskach oraz dezorganizowanie służby z uwagi na długotrwałe przebywanie na zwolnieniu lekarskim. W skardze do WSA skarżący zarzucił, że został zwolniony ze służby w Policji z naruszeniem art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Skarżący zarzucił ponadto, że KGP niezasadnie przyjął, że jego absencja w służbie uzasadnia zwolnienie ze służby w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji i podniósł, że w myśl art. 41 ust. 2 pkt 7 tej ustawy, z powodu absencji w służbie mógł zostać zwolniony dopiero po upływie 12 miesięcy przebywania na zwolnieniu lekarskim. Zdaniem skarżącego KGP naruszył art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2022 r., poz. 2000 – dalej: "k.p.a.") przez niedostateczne zebranie materiału dowodowego, niewyjaśnienie w sposób wszechstronny i wyczerpujący wszystkich okoliczności sprawy, ponadto naruszył art. 81a § 1 i art. 7a k.p.a. przez rozstrzygniecie sprawy na jego niekorzyść, mimo że w sprawie występowały niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 i art. 78 § 1 i § 2 k.p.a. przez odmowę uwzględnienia wniosków dowodowych, art. 107 § 3 k.p.a. przez niedostateczne uzasadnienie decyzji, art. 8, art. 12, art. 35 § 1, art. 36 § 1 k.p.a. przez "rażące przekroczenie" terminów załatwienia sprawy i opieszałe prowadzenie postępowania oraz art. 10 § 1 k.p.a. przez jego błędne zastosowanie. KGP w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Opisanym na wstępie wyrokiem WSA oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku WSA wyjaśnił, że przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, będący podstawą materialnoprawną zaskarżonego rozkazu, stanowi, że policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Pojęcie ważnego interesu nie zostało zdefiniowane w ustawie i należy je rozpatrywać w kontekście celów i zadań Policji, jako formacji uzbrojonej, powołanej do zapewnienia bezpieczeństwa, ochrony osób i mienia przed bezprawnym działaniem i w związku z wymaganiami stawianymi policjantom, w szczególności wymagania posiadania nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Podstawową gwarancją realizowania ustawowych celów i zadań Policji jest określony stosunek osób wykonujących zadania policji do porządku prawnego oraz przestrzeganie szczególnej dyscypliny służbowej i wykonywanie rozkazów i poleceń przełożonych. WSA stwierdził, że skarżący pełniąc służbę w Policji (od [...] lutego 2017 r.) nie wywiązywał się należycie ze swoich obowiązków. W okresie służby w Wydziale [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w B. w pionie kryminalnym (na stanowisku obserwatora), jak wynika z protokołu odprawy służbowej z [...] października 2012 r. oraz zeznań M.H. i J.K. (ówczesnych funkcjonariuszy tej jednostki), realizował zadania na niskim poziomie, nie wykazywał troski o jakość służby, był bierny, "kompletnie niezdyscyplinowany", niezaangażowany, nie umiał współpracować w zespole, lekceważąco i wręcz nieodpowiedzialnie podchodził do obowiązków służbowych (np. obserwował nie te obiekty, co trzeba), nie okazywał należytego szacunku przełożonym. Taką samą postawę skarżący prezentował pełniąc służbę w innych jednostkach Policji: w Wydziale [...] Komisariatu Policji II w B., a następnie w Wydziale [...] Komendy Miejskiej Policji w B. Jak wynika z notatek służbowych, powierzone czynności skarżący wykonywał poniżej oczekiwań, popełniał liczne błędy, nie wykonywał czynności zleconych przez przełożonych i odnotowanych w kartach nadzoru. Nabywane z upływem lat służby doświadczenie zawodowe nie przełożyło się na prawidłowość realizacji zadań służbowych, ich jakość i terminowość, a zmiana pionu służby nie przeniosła spodziewanej poprawy. Także pełniąc służbę w Wydziale [...] KMP w B. (w [...]), a więc służbę znacznie mniej niebezpieczną i bardziej przewidywalną, mniej stresującą niż służba patrolowa czy dochodzeniowa (do obowiązków skarżącego należało rozmieszczenie w pomieszczeniu osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia, nadzór nad osadzonymi), w ocenie przełożonych dopuszczał się licznych nieprawidłowości (opinia służbowa z [...] lutego 2019 r.). O lekceważącym stosunku skarżącego do przełożonych i do całej formacji świadczy zdaniem WSA zachowanie skarżącego, który oczekuje wypłaty premii "za to, że przychodzi do pracy" i jego "cenzorska" postawa względem formacji. WSA podkreślił, że funkcjonariusz ma oczywiście prawo manifestować swoje niezadowolenie, wytykać nieprawidłowości, zgłaszać uwagi, wyrażać swoje zdanie - nie może jednak bezpodstawnie twierdzić, że jego pozycja w służbie jest wynikiem zemsty ze strony przełożonych i w ten sposób "usprawiedliwiać" swoją postawę w służbie, pomijać drogę służbową, obrażać przełożonych. WSA podzielił zapatrywanie KGP, że zwolnienie skarżącego z Policji było uzasadnione również długotrwałą absencją skarżącego w służbie. W orzecznictwie przyjmuje się, że stan, w którym policjant nie podejmuje służby i nie wykonuje żadnych obowiązków służbowych ze względu na przebywanie na zwolnieniach lekarskich, przerywanych tylko krótkimi obecnościami, pomimo stwierdzonej jego zdolności do pełnienia służby, jest w oczywisty sposób sprzeczny z interesem służby. WSA podkreślił, że KGP nie dokonał zwolnienia skarżącego ze służby ze względu na stan zdrowia. Organ nie kwestionował zwolnień lekarskich strony, dokonał natomiast ustaleń, co do tego, że nieobecność skarżącego w służbie negatywnie wpływa na realizację zadań, powodując przy tym dodatkowe obciążenie zadaniami pozostałych funkcjonariuszy. Te stwierdzenia, zdaniem WSA nie są dowolne. Wykonywanie zadań nałożonych na Policję wymaga znacznego zaangażowania i dyspozycyjności wszystkich funkcjonariuszy oraz określonych kwalifikacji, a także odpowiednich predyspozycji psychicznych i zdrowotnych funkcjonariuszy. Brak dyspozycyjności policjanta, wynikający ze stanu zdrowia, czy też innych okoliczności, niezależnie od ich przyczyny, jest w oczywisty sposób sprzeczny z interesem służby. Z przedstawionych powodów WSA podzielił zapatrywanie KGP, że skarżący uchybił obowiązkom, godności, prestiżowi i powadze wykonywania zawodu policjanta i w konsekwencji nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania służby. W zaistniałej sytuacji interes służby (interes społeczny) zdecydowanie przeważa nad interesem strony. W ocenie WSA organ prawidłowo zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy, a w uzasadnieniu decyzji dostatecznie wyjaśnił dlaczego uznał, że pozostawienie skarżącego w służbie narusza waży interes służby. Organ zasadnie odmówił dopuszczenia części dowodów, podnosząc, że okoliczności, na które miały być przeprowadzone dowody zostały już wyjaśnione na podstawie obszernego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie oraz że ich przeprowadzenie powodowałoby nieuzasadnione przedłużenie postępowania. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. WSA zauważył, że skarżący w istocie nie zarzuca, by uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie zawierało któregoś z niezbędnych elementów, lub że sporządzono je w sposób uniemożliwiający kontrolę sądową. Zarzut ten zmierza bowiem w gruncie rzeczy do podjęcia polemiki z rozstrzygnięciami organów. W istocie treść tego zarzutu i jego uzasadnienie nie koresponduje z treścią powołanego przepisu. Całkowicie nieuzasadniony w ocenie WSA jest zarzut skargi dotyczący naruszenia przez organ odwoławczy art. 10 § 1 k.p.a. i pozbawienia skarżącego prawa do czynnego udziału w postępowaniu. Skarżący był informowany o wszystkich czynnościach procesowych, składał wnioski dowodowe. To, że nie wszystkie zostały uwzględnione, nie stanowi o naruszeniu powyższego przepisu. W odniesieniu do zarzutów naruszenia przez organ art. 8, art. 12, art. 35 § 1, art. 36 § 1 k.p.a. WSA wyjaśnił, że ich ocena mogłaby zostać dokonana jedynie w odrębnym postępowaniu sądowym, zainicjowanym skargą na przewlekłość postępowania organu w niniejszej sprawie. Skarżący wywiódł skargę kasacyjną od powyższego wyroku – zaskarżając to orzeczenie w całości i zarzucając: 1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2022 r., poz. 329 – dalej: "p.p.s.a.") w zw. z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez błędną wykładnię, mającą wpływ na wynik sprawy i skutkującą wadliwym przyjęciem, że w sytuacji skarżącego zachodził "ważny interes służby" mający pierwszeństwo nad interesem prywatnym skarżącego i interesem społecznym, uzasadniający zwolnienie go ze służby w Policji, podczas gdy prawidłowa wykładnia powołanych przepisów wskazuje na brak podstaw do przyjęcia, że takiemu interesowi należy przyznać w sytuacji skarżącego pierwszeństwo z pominięciem interesu społecznego w jakim działał skarżący oraz jego interesu prywatnego oraz nie ma uzasadnienia do wydania rozkazu personalnego dotyczącego zwolnienia skarżącego ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji; 2) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 43 ust. 3 i 4 ustawy o Policji poprzez ich niewłaściwe zastosowanie mające wpływ na wynik sprawy, skutkujące wydaniem rozkazu personalnego, pomimo że organ nie zwrócił się do skarżącego z wnioskiem o wskazanie reprezentującej go organizacji związkowej w celu wydania opinii w przedmiocie zwolnienia go ze służby, podczas gdy prawidłowe zastosowanie powołanych przepisów wymagało skierowania takiego wezwania do skarżącego; 3a) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 k.p.a. polegające na błędnym uznaniu przez WSA, że organy orzekające w niniejszej sprawie wyczerpująco zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy i tym samym wyjaśniły wszystkie okoliczności istotne dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy i dokonały prawidłowej oceny dowodów, co w konsekwencji doprowadziło do niewłaściwego zastosowania przepisów prawa materialnego i uznania, że ważny interes służby uzasadniał wydanie rozkazu o zwolnieniu skarżącego ze służby, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikały istotne wątpliwości, które zostały pominięte przez organy administracji, a następnie ich pominięcie nie zostało zakwestionowane przez WSA, 3b) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. polegające na nieuwzględnieniu przez organy całokształtu zebranego materiału dowodowego w sprawie, w szczególności pominięcie dowodu z opinii służbowych oraz świadectwa służby, zaświadczeń o odbytych kursach i szkoleniach, zeznań świadków N.K., W.F., M.S., dokumentu z wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich z dnia 13 kwietnia 2018 r. oraz dokumentacji zgromadzonej w ramach postępowania dyscyplinarnego wszczętego wobec stosowanego wobec skarżącego mobbingu, orzeczenia lekarskiego i nie zakwestionowaniu w/w przez WSA, co w konsekwencji miało wpływ na wynik sprawy i skutkowało błędną wykładnią normy prawa materialnego. Wobec powyższego skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania, a także o przyznanie pełnomocnikowi kosztów nieopłaconej w całości pomocy prawnej udzielonej z urzędu przez adwokata ustanowionego w sprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podkreślił, że zarówno jego interes prywatny, jak i interes społeczny nie zostały w ogóle rozważone przez organy w toku postępowania. Kwestia sygnalizowania przełożonym nieprawidłowości, jego zdaniem istniejących w miejscu pracy, została uznana za "postawę cenzorską" oraz wyraz celowego i bezpodstawnego kwestionowania działań przełożonych. Nie została natomiast zbadana kwestia przyczyn działania skarżącego i związanego z tym np. interesu społecznego. Na całokształt oceny postawy skarżącego powinien pozytywnie wpływać fakt, że jego działania przyczyniły się do pozytywnych zmian w działaniu Policji, zaś zarzuty stawiane przez skarżącego były również formułowane przez pozostałych funkcjonariuszy, którzy także następnie zostali zwolnieni ze służby. Z uwagi na pobudki działania w interesie społecznym, postawę skarżącego można uznać za działanie tzw. sygnalisty w rozumieniu Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1937 z dnia 23 października 2019 r. w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa Unii (Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej, L 305/17). Sygnalistami są osoby, które mając na względzie dobro swojego miejsca pracy i (lub) dobro publiczne, przekazują (najpierw swoim przełożonym, później - jeśli nie przynosi to skutku - innym instytucjom, organom ścigania lub mediom) informacje o nieprawidłowościach związanych z funkcjonowaniem swojej organizacji. Zdaniem skarżącego ochrona sygnalistów leży w interesie społeczeństwa i państwa, co wielokrotnie podkreślał Rzecznik Praw Obywatelskich w swoich wystąpieniach. Pomimo, że przepisy prawa polskiego nie regulują ochrony sygnalistów, obowiązek ich ochrony został wywiedziony przez Europejski Trybunał Praw Człowieka i Obywatela na podstawie art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., Dz.U. 1993 nr 61 poz. 284. Do obowiązku ochrony sygnalistów odwołują się także wiążące Polskę akty prawa międzynarodowego w postaci Konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych przeciwko korupcji (art. 33 Konwencji) oraz Cywilnoprawnej Konwencji o korupcji przyjętej przez Radę Europy. Skarżący zwrócił również uwagę na treść art. 54 Konstytucji RP. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie należało więc uznać, że działania skarżącego podejmowane były w dobrej wierze i w interesie społecznym (zarówno innych funkcjonariuszy jak i osób zatrzymanych), a z racji tego zasługują na ochronę przed negatywnymi konsekwencjami ze strony przełożonych. Fakt pozostawania w służbie zhierarchizowanej, jaką jest Policja, nie powinien eliminować możliwości zgłaszania naruszeń przez funkcjonariuszy, a także możliwości reakcji na bezczynność przełożonych w sytuacji zidentyfikowania przypadków naruszenia prawa. Skarżący stwierdził, że forma zgłoszeń do przełożonych kierowana przez skarżącego mogła być odebrana jako wykraczająca poza ogólnoprzyjęte ramy zachowania, jednakże wynikało to w dużej mierze z bezsilności i frustracji wobec braku reakcji na zgłaszane wcześniej nieprawidłowości. Również stosunek współpracowników do skarżącego negatywnie wpływał na jego stan zdrowia (w tym zdrowia psychicznego). Skarżący czuł się w swoim miejscu pracy szykanowany przez przełożonych i poddany ostracyzmowi ze strony innych współpracowników. Powyższe okoliczności dotyczące stanu zdrowia skarżącego (co znajduje potwierdzenie w orzeczeniu komisji lekarskiej) nie zostały wzięte pod uwagę przez organ ani przez WSA. Skarżący podkreślił, że pisemnie przeprosił za formę swoich wypowiedzi Komendanta Miejskiego Policji w B., która wynikała z jego silnego wzburzenia uzasadnionego okolicznościami w jakich się znalazł. W ocenie skarżącego jego zwolnienie ze służby ma charakter odwetowy ze strony przełożonych za jego działania zmierzające do ujawnienia i przeciwdziałaniu nieprawidłowościom, których był świadkiem i które zgłaszał przełożonym, a dopiero w braku ich należytej reakcji mediom. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 k.p.a. skarżący podniósł, że treść zarzutów wobec funkcjonariusza, które zostały sformułowane w rozkazie personalnym nie zostały odzwierciedlone w okresowych opiniach służbowych. Także świadectwo służby wydane już po zakończeniu pracy w Policji przez skarżącego wskazuje, że ostatnia opinia służbowa wskazywała ocenę pozytywną. Jednocześnie organy pominęły wszystkie wnioski dowodowe składane przez skarżącego w celu ustalenia istotnych okoliczności dotyczących jakości pracy funkcjonariusza, a w szczególności wyjaśnienia rozbieżności pomiędzy okresowymi opiniami służbowymi a oceną przełożonych ustaloną w toku postępowania administracyjnego. Skarżący wskazał również, że wbrew ustaleniom organów administracji, w swojej pracy wykazywał inicjatywę i zaangażowanie, o czym świadczą ukończone dobrowolne kursy, ponadto pomimo posiadania dziecka zrezygnował z uprawnień rodzica wynikających z przepisów prawa i pozostawał do dyspozycji pracodawcy, nie korzystał również ze zwolnień lekarskich ponad ogólnie przyjętą normę, co przeczy twierdzeniom organów o braku dyspozycyjności, Natomiast za podstawę takich wniosków organy wskazały z kilkunastoletniej służby skarżącego jedynie rok 2019, który ze względu na sytuację rodzinno-osobistą miał charakter szczególny. Z kolei fakt korzystania ze zwolnień lekarskich ma związek z miejscem pracy, co potwierdziło orzeczenie komisji lekarskiej podległej ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych w B. z dnia [...] sierpnia 2020 r. Skarżący wielokrotnie wskazywał związek swoich poważnych problemów zdrowotnych ze służbą (w szczególności ze stosunkami z przełożonymi) przy jednoczesnej woli dalszej pracy w Policji. Skarżący wskazał, że KGP nie wyjaśnił, w jaki sposób nieobecność jednego funkcjonariusza mogła spowodować dezorganizację służby, w tym powodować naruszenie "ważnego interesu służby" oraz "rodzić napięcia i konflikty, skutkować obniżeniem poziomu motywacji w realizacji zadań pozostałych funkcjonariuszy", jak również przyczyniać się do trudności z utrzymaniem dyscypliny w samej jednostce. Przeciw przedstawianemu przez organ administracji argumentowi o braku dyspozycyjności skarżącego świadczą również wskazane w świadectwie służby wypracowane nadgodziny, fakt wykorzystywania przez niego urlopu z puli dni niewykorzystanych (za poprzednie lata) w miejsce urlopu bieżącego, a także otrzymane przez funkcjonariusza nagrody. Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) również wywiódł skargę kasacyjną od powyższego wyroku – zaskarżając to orzeczenie w całości i zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji w zw. z art. 225 k.p.a., art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności i art. 63 Konstytucji RP poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawie polegające na przyjęciu, że w okolicznościach niniejszej sprawy wyłącznymi przesłankami zwolnienia funkcjonariusza Policji ze służby w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji są przesłanki w postaci niewłaściwego stosunku do obowiązków służbowych oraz przełożonych, dezorganizowaniem pracy poprzez nieobecność w służbie, a w konsekwencji utrata przymiotu nieposzlakowanej opinii, która jest wymagana od każdego funkcjonariusza (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Postanowieniem z dnia 5 marca 2021 roku, sygn. akt II SA/Wa 465/20 WSA w Warszawie odrzucił skargę kasacyjną RPO, z uwagi na uchybienie terminu do jej wniesienia. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżącego KGP wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Pismem procesowym z dnia [...] września 2022 roku RPO zgłosił swój udział w sprawie. RPO wniósł o uwzględnienie skargi kasacyjnej D.R. Rzecznik podzielił argumentację skarżącego kasacyjnie co do tego, że poczynionym przez organy ustaleniom przeczą okresowe oceny służby skarżącego, zasadność niektórych podniesionych przez niego zarzutów co do funkcjonowania Pomieszczenia [...] oraz organizacji czasu pracy w Wydziale [...] KMP w B. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że niniejsza sprawa skierowana została do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej. Podstawę tego zarządzenia stanowił art. 15zzs4 ust. 1 i 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID - 19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 374 ze zm.). Biorąc pod uwagę gwarancję prawa do obrony, strona musi mieć zapewnione prawo do przedstawienia swojego stanowiska, tym samym odstępstwo od zachowania formy posiedzenia jawnego powinno nastąpić z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego. Strony zostały powiadomione o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne i miały możliwość zajęcia stanowiska w sprawie, co oznacza, że standardy ochrony praw stron i uczestników zostały zachowane. Rozpoznanie przedmiotowej sprawy na posiedzeniu niejawnym było więc dopuszczalne. Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych. Skarga kasacyjna jest niezasadna i jako taka podlega oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a. Z przyczyn metodologicznych w pierwszej kolejności należało rozpoznać zarzut naruszenia prawa materialnego: art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Skarżący kasacyjnie twierdzi, że powołane przepisy zostały wadliwie zinterpretowane przez Sąd pierwszej instancji, który błędnie przyjął, że w sytuacji skarżącego zachodził "ważny interes służby" mający pierwszeństwo nad interesem prywatnym skarżącego i interesem społecznym, uzasadniający zwolnienie go ze służby w Policji. Zdaniem skarżącego kasacyjnie prawidłowa wykładania powołanych przepisów nie daje podstaw do zwolnienia go ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Ocena podniesionego zarzutu musi być negatywna, albowiem jest on obarczony wadą konstrukcyjną. Zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię zobowiązuje skarżącego kasacyjnie do wykazania, że Sąd pierwszej instancji dopuścił się błędu derywacyjnego, który w schemacie polega na prawidłowym doborze przepisów kształtujących prawnomaterialną podstawę wydanego rozstrzygnięcia (proces walidacji) przy jednoczesnym wadliwym odtworzeniu tej podstawy z uwagi na niepoprawną rekonstrukcję norm prawnych, które się na tę podstawę składają (proces derywacji). Naruszenie prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię ma więc charakter wyłącznie normatywny, abstrahujący od okoliczności faktycznych danej sprawy. Jego istota polega na nieprawidłowym odtworzeniu poszczególnych elementów normy prawnej, która stanowiła podstawę rozstrzygnięcia kształtującego treść stosunku administracyjnoprawnego strony. Może więc dotyczyć albo niewłaściwego odtworzenia zakresu stosowania normy, czyli okoliczności faktycznych, w których znajduje zastosowanie (hipoteza normy prawnej), albo wadliwego ustalenia konsekwencji prawnych w sytuacji prawnej podmiotu, który znalazł się w okolicznościach faktycznych aktywujących tę normę (dyspozycja/sankcja normy prawnej). Niezależnie od tego, którego elementu normy prawnej dotyczy zarzut błędnej wykładni, odnosi się on wyłącznie do jej generalno-abstrakcyjnego wzorca, kształtowanego treścią przepisów, z których się ją wywodzi. Okoliczności faktyczne sprawy pozostają w tej przestrzeni ocen prawnych bez znaczenia. Z tego też względu w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ukształtował się pogląd, że niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania (a tylko w ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania możliwe jest skuteczne kwestionowanie ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego sprawy) zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych – wyrok NSA z 1 lipca 2022 r., III OSK 1241/21. Podnoszona przez skarżącego kasacyjnie wadliwość wyroku Sądu pierwszej instancji w istocie sprowadza się nie do zakwestionowania treści przyjętej za podstawę rozstrzygnięcia normy zrekonstruowanej na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, lecz do podważenia oceny, że norma ta miała zastosowanie wobec skarżącego w okolicznościach faktycznych, które go dotyczą. Przyjąć zatem należy, że zarzut wadliwej wykładni prawa materialnego miał w istocie zastępować zarzut naruszenia przepisów postępowania regulujących tryb i zakres gromadzenia i oceny materiału dowodowego, w oparciu o który czyniono istotne ustalenia w sprawie. Praktyka taka, jak wyżej podano, jest niedopuszczalna. Naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 43 ust. 3 i 4 ustawy o Policji skarżący upatrywał w tym, że przed wydaniem rozkazów personalnych organy nie zwróciły się do niego z wnioskiem o wskazanie reprezentującej go organizacji związkowej w celu wydania opinii w przedmiocie zwolnienia go ze służby. Należy odnotować, że przewidujący taką procedurę art. 43 ust. 4 ustawy o Policji został dodany z dniem 27 października 2019 roku, na mocy art. 1 pkt 2 ustawy z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o Policji, ustawy o Straży Granicznej oraz ustawy o Służbie Więziennej (Dz. U. 2019 r. poz. 1608). Stosownie do uregulowań międzyczasowych – art. 4 ust. 1 ustawy nowelizującej - do postępowań dotyczących zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 i 8 ustawy o Policji, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie tej ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe. Postępowanie w sprawie zwolnienia skarżącego ze służby zostało zainicjowane wnioskiem z [...] kwietnia 2019 roku. Zastosowanie w sprawie miał więc art. 43 ustawy o Policji w brzmieniu sprzed 27 października 2019 roku. W ustępie trzecim przewidywał on, że zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Organy nie miały więc obowiązku zwracania się do skarżącego o wskazanie reprezentującej go organizacji związkowej w celu wydania opinii w przedmiocie zwolnienia go ze służby. Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł również podstaw do uwzględnienia zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 k.p.a. Uzasadniając wzmiankowane zarzuty skarżący podał, że organy naruszyły kodeksowy wymóg wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego i tym samym nie wyjaśniły wszystkich okoliczności istotnych w sprawie. W konsekwencji, pomimo poważnych wątpliwości, niewłaściwie zastosowały art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji i zwolniły skarżącego ze służby. Zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z policjantem można rozwiązać stosunek służbowy, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie w powołanym przepisie zwrotu "można zwolnić ze służby" oznacza, że rozwiązanie stosunku służbowego na tej podstawie ma charakter fakultatywny, a decyzje w tym zakresie podejmowane są w ramach uznania administracyjnego przyznanego właściwym organom Policji. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru tego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych - por.m.in. wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11. W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać o tym, czy dana osoba powinna nadal pozostać policjantem, czy też słuszne było wykluczenie jej z grona funkcjonariuszy formacji. Rozwiązanie stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne z uwagi na "ważny interes służby". Omawiana ustawa nie rozstrzyga, co należy rozumieć pod pojęciem "ważnego interesu służby". Nie może jednak ulegać wątpliwości, że przy ustalaniu jego treści należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. W rachubę może zatem wchodzić realnie istniejąca przyczyna albo szereg okoliczności, czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesem Policji, a zatem że funkcjonariusz ten dla dobra macierzystej formacji, z przyczyn pozamerytorycznych, nie powinien kontynuować służby - z dnia 27 kwietnia 2022 r., III OSK 6020/21. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl ust. 2 art. 1 ustawy, należy w szczególności ochrona mienia oraz życia i zdrowia ludzi, a także zapobieganie łamaniu prawa, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie sprawców czynów zabronionych. Realizacja tak ważnych zadań niewątpliwie wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz zdolne fizycznie i psychicznie do służby w formacjach mundurowych. Ponadto służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza, jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć więc świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z przywilejami ale i z pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Policjantom, podobnie jak funkcjonariuszom innych służb mundurowych przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego. Taka ochrona funkcjonariuszy służb mundurowych nie ma jednak charakteru bezwzględnego. Ustawodawca w interesie funkcjonariuszy reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednakże dostrzega bezwzględną potrzebę ochrony również interesów każdej ze zmilitaryzowanych formacji, wyposażając organy właściwych służb w instrumenty prawne niezbędne do prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej, a także do podejmowania działań umożliwiających sprawne funkcjonowanie wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. Powołane dyrektywy o charakterze systemowym determinują zakres i sposób sądowoadministracyjnej kontroli rozkazu personalnego, którym zwolniono skarżącego ze służby. Skarga wniesiona na rozkaz personalny wydany w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji zobowiązuje sąd administracyjny do sprawdzenia jego zgodności z prawem. W ramach tej weryfikacji sąd ocenia, czy organ wskazał i wykazał okoliczności faktyczne świadczące o tym, że skarżący z uwagi na "ważny interes służby" nie powinien już służyć w policji. Istotne jest przy tym założenie, że sądowoadministracyjna kontrola zaskarżonego rozkazu personalnego nie może sprowadzać się do swego rodzaju "ważenia" podanych przez organ argumentów uzasadniających dopuszczalność zwolnienia skarżącego ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z przedstawionymi przez skarżącego okolicznościami, które w jego ocenie świadczą o tym, że powinien on w służbie zostać. Ustalanie wagi poszczególnych okoliczności faktycznych powołanych przez organ i zwolnionego funkcjonariusza w kontekście "ważnego interesu służby" a następnie rozstrzyganie o tym, czy więcej argumentów przemawia za jego zwolnieniem, czy pozostaniem w służbie nie należy do sądu administracyjnego. To organ w ramach przysługującego mu uznania administracyjnego rozstrzyga, czy zaistniały podstawy do zwolnienia funkcjonariusza z uwagi na ważny interes służby (art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji). Rzeczą sądu administracyjnego jest ocenić, czy organ powołał się na okoliczności faktyczne, które świadczą o tym, że ważny interes służby przemawia za zwolnieniem policjanta, oraz czy okoliczności te zostały ustalone na podstawie prawidłowo zebranego i ocenionego materiału dowodowego. W kontekście legalnościowej oceny zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wyłącznie takie okoliczności są istotne. Ustalenia mające świadczyć o tym, że były również inne okoliczności, wskazujące na to, że skarżący swoją służbę wykonywał prawidłowo, pozostają bez znaczenia, chyba że dowodziłyby wadliwości ustaleń poczynionych przez organ. Jeżeli tak nie jest, a wskazane przez zwolnionego funkcjonariusza okoliczności miałby stanowić jedynie przeciwwagę dla oceny zasadności zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, sąd administracyjny nie może ich uwzględnić przy ocenie zgodności z prawem wydanego rozkazu personalnego. Stanowisko przeciwne musiałoby prowadzić do wniosku, że sąd administracyjny prowadzi kontrolę zasadności, a nie legalności wydanego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji rozkazu personalnego o zwolnieniu funkcjonariusza ze służby, do czego nie jest ustrojowo legitymizowany. Podnoszone przez skarżącego kwestie związane z pozytywnymi ocenami okresowymi jego służby, motywami, jakimi kierował się zgłaszając uchybienia w funkcjonowaniu komisariatu lub poszczególnych jego komórek organizacyjnych, atmosferą w pracy i jej wpływem na stan zdrowia skarżącego, podnoszeniem kwalifikacji i zaangażowaniem w pracy, mogłyby mieć znaczenie, gdy świadczyły o wadliwości ustaleń stanowiących podstawę zwolnienia go ze służby. Tak jednak nie jest. Organy w sposób skrupulatny i szeroki opisały, na jakiej podstawie sformułowały ocenę, że ważny interes służby przemawia za zwolnieniem skarżącego ze służby. Na stronach 6 i 7 zaskarżonej decyzji, w pkt 1-11 KGP cytował pisemne wnioski skarżącego dotyczące prawidłowości działania jego przełożonych. Język i sposób formułowania wypowiedzi przez skarżącego bezsprzecznie świadczy o tym, iż naruszał on istotę obowiązującego w policji służbowego i hierarchicznego podporządkowania. Skarżący zwracał się do swoich przełożonych w sposób arogancki i pogardliwy, bez wynikającego z podległości służbowej szacunku. Skarżący ma tego świadomość, tyle że próbuje to uzasadniać emocjonalnym wzburzeniem spowodowanym bezsilnością – vide skarga kasacyjna. Skarżący przywołanych przez organy wypowiedzi nie kwestionował. Przeprowadzenie wnioskowanych przez niego dowodów z opinii okresowych, zeznań świadków, itd. nie zmierzało do ich podważenia, lecz do wykazania innych okoliczności, mających świadczyć o tym, że swoje obowiązki służbowe wykonywał prawidłowo. Sąd nie kwestionuje - podobnie jak organy - że w pewnych sferach aktywności służbowej skarżący działał poprawnie. Nie oznacza to jednak, że ujawnione przez organy działania skarżącego nie mogą potwierdzać oceny, że ważny interes służby przemawiał za jego zwolnieniem. Sąd przyznaje, że z akt sprawy wynika, iż część zastrzeżeń skarżącego co do prawidłowości działania komisariatu okazała się trafna i wymusiła konieczne zmiany. Niemniej jednak, znaczna część bardzo poważnych zarzutów skarżącego, formułowanych wobec przełożonych, a dotycząca legalności działania, niegospodarności i niekompetencji się nie potwierdziła. Skarżący nie może dawać sobie prawa do dozwolonej krytyki wychodząc z założenia, że jest działającym w interesie społecznym sygnalistą. Skarżący dwukrotnie udzielał się w mediach ogólnopolskich prezentując postawę krytyczną i cenzorską wobec swojej macierzystej jednostki i swoich przełożonych. Formułował liczne zarzuty, z których większość się nie potwierdziła. Skarżący z jednej strony naruszał obowiązującą w policji służbową drogę zgłaszania zastrzeżeń i uwag, co do funkcjonowania macierzystej jednostki, a z drugiej kreował negatywny jej obraz w opinii publicznej. W tym stanie rzeczy, podane przez organy okoliczności niewątpliwie wskazywały na to, że ważny interes służby przemawiał za tym, aby skarżącego z niej zwolnić. Samodzielną podstawę zwolnienia skarżącego ze służby stanowiła jego ponadwymiarowa nieobecność w pracy. W roku 2019, do dnia [...] września, skarżący przebywał na zwolnieniu chorobowym przez 175 dni. Jak podały organy, wymuszało to zorganizowanie zastępstwa, dodatkowe obciążenie pozostałych funkcjonariuszy i w konsekwencji dezorganizację pracy. Każda długotrwała nieobecność funkcjonariusza w służbie utrudnia prawidłowe wykonywanie zadań oraz sprawne funkcjonowanie całej Policji i poszczególnych jej komórek organizacyjnych. Skutki przedłużającej się absencji chorobowej policjanta na funkcjonowanie Policji i dla interesu społecznego, tożsamego z dobrem formacji, są oczywiste i nie wymagają dowodzenia - wyrok NSA z 20 kwietnia 2021 roku, III OSK 588/21. Faktem powszechnie znanym jest również i to, że etaty i środki, którymi dysponuje Policja, są niewystarczające. Zatem muszą być one wykorzystane jak najbardziej efektywnie, gdyż wymaga tego konieczność skutecznej realizacji zadań formacji. Oczywistym również jest, że zadania, które mają być wykonywane przez nieobecnego funkcjonariusza, muszą być przydzielane pozostałym funkcjonariuszom. Zwiększa to ich obciążenie, a w konsekwencji może negatywnie wpływać na jakość oraz terminowość realizowanych zadań. Taki stan rzeczy wymusza również konieczność podejmowania określonych działań przez przełożonych, który zmuszeni są do dokonywania między innymi stałych zmian grafików służby pełnionej przez podwładnych oraz innych czynności kadrowo-organizacyjnych. Organy Policji nie mogą być zatem pozbawione możliwości takiego doboru kadry, by służbę w omawianej formacji pełniły osoby o określonych predyspozycjach, a także zdolne fizycznie i psychicznie oraz wykazujące niezbędną dyspozycyjność do wykonywania obowiązków służbowych w czasie i rozmiarze adekwatnym do potrzeb Policji – wyrok NSA z 12 kwietnia 2022 r., III OSK 4996/21. Mając na uwadze wywiedzione oceny prawne, podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty, podobnie jak argumenty powołane przez RPO w piśmie procesowym z [...] września 2022 roku, należało ocenić jako niezasadne. Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 200 art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz. U. z 2018 r. poz. 265.